Dodaj do ulubionych

Ks. Tymoteusz

11.12.19, 15:27

Od wczoraj pojawiają się informacje, że ks. Tymoteusz Szydło, syn byłej premier Beaty Szydło
pisemnie przesłał prośbę do papieża w sprawie przeniesienia go do stanu świeckiego.
Prośbę swą umotywował całkowitą utratą wiary i powołania.
Jeżeli jest to prawdziwa przyczyna, to bardzo szybko zmądrzał. Święcenie kapłańskie
otrzymał w 2017 r. i był z tej okazji wielki show medialny w TVP. Na żywo była transmisja
z tej uroczystości. Byli obecni arcybiskupi, biskupi, cały rząd PiS w komplecie z J. Kaczyńskim
na czele. Dla przeciętnego seminarzysty nie ma takiej uroczystości, to było pod Beatę Szydło
aby Polska zobaczyła przykład wzorcowej rodziny katolickiej. Krótko, po tej uroczystości, odbyła
się następna, transmisja z odprawianej pierwszej mszy przez ks. Tymoteusza Szydło. I znowu
to same audytorium. Już na wiosnę 2019r. otrzymał probostwo (tak szybko, widać za wielką wiarę).
Nie zgłosił się tam, nie przyjechał, tylko wziął urlop bezterminowy. Dla Beaty Szydło był to wielki
szok. Zapewne i szok był dla Ducha św., od którego dostał powołanie aby krzewić katolicyzm.
Nawet Duch św. nie przewidział, że tak szybko i w tak krótkim czasie będzie "po ptokach".
Z okazji powołania na księdza Tymoteusza Szydło, tak wielki przekaz TVP dla rodaków, pokazał
co innego.
Matka rasowa katoliczka, ojciec rasowy katolik, a syn - kundel.

--
-----
"Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
Obserwuj wątek
      • kociak40 Re: Ks. Tymoteusz 11.12.19, 16:55
        olszak-przytycki napisał(a):

        > Lepiej,że wystąpił teraz niż miałby to zrobić gdy będą dzieci.


        Dużo jest lepiej, jak szybciej człowiek zmądrzeje.
        Inna sprawa jest z tym Duchem św. Ludzie modlą się do niego o powołania kapłańskie,
        On wysłuchuje te modlitwy, zsyła powołania, ale sam nie wie co będzie -
        - "na dwoje babka wróżyła". Nie wiem co ty sądzisz, ja uważam, że z tym Duchem jest coś nie tak.
        Nie ma ten Duch odpowiednich kwalifikacji?

        --
        -----
        "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
        • feelek Re: Ks. Tymoteusz 11.12.19, 19:50
          1 rzecz mimowolnie zmieni się dzięki temu wydarzeniu:
          zrozumieją, że jest możliwe wyjście z bycia księdzem bo mnie już jedna "katoliczka" zwymyślała, jak jej powiedziałem o tym wyjściu tego księdza ze stanu kapłańskiego

          też trzeba mieć zrozumienie: jeszcze nie tak dawno całowali księdza w rękę, a tu takie coś: ksiądz opuszcza kapłaństwo
          ciekawe jak to będzie gdy się zakończy era celibatu w Kościele Katolickim?
          Choć, nie- właściwie co mnie ma interesować jakiś wewnętrzny problem Kościoła Katolickiego?
          • donmarek Re: Ks. Tymoteusz 13.12.19, 07:46
            >też trzeba mieć zrozumienie: jeszcze nie tak dawno całowali księdza w rękę,
            A ciekawe, co on czasami robił tą ręką.

            --
            Nie religia/katecheza tylko najpierw MATEMATYKA, FIZYKA, CHEMIA!
            I stworzył człowiek boga. Na obraz i podobieństwo swoje.
            Więc sam sobie jestem bogiem. Mój bóg to Ja!
            • pocoo Re: Ks. Tymoteusz 13.12.19, 10:49
              donmarek napisał:

              > A ciekawe, co on czasami robił tą ręką.
              >
              Jestem przekonana, że to samo, co każdy facet.
              Całuje faceta w rękę zakochana kobieta. Może niektóre całowały go zbyt wymownie.
    • feelek Re: Ks. Tymoteusz 11.12.19, 16:18
      Jeszcze jedna ofiara swoiście rozumianej religijności: marzenie mamy aby syn wykierował się na księdza.
      Nie mam nic przeciwko księżom jako takim, co w tym miejscu jest zapewne odosobnione.
      Szkoda tego chłopaka.
      Ale da sobie radę.
      Lepiej, że tak zrobił niż miałby się męczyć.
    • suender Re: Ks. Tymoteusz 11.12.19, 17:31
      kociak40

      > Zapewne i szok był dla Ducha św., .......

      1. Piszesz coraz głupsze komentarze!

      2. A co do Tymotiego Sz. to napiszę krótko: "Raz ksiądz, - zawsze ksiądz!", z tego brzemienia nie wyswobodzi go nawet Papież.
      Ileż to księży upadłych błąka się po inferno? Mają się błąkać tam, by byli przestrogą dla innych pragnących iść w ich złe ślady, - ot co, ......

      Łączę śliwki suszone bez pestek.
      • feelek Re: Ks. Tymoteusz 11.12.19, 20:00
        jakie to szczęście, że tak zwyczajnie jak osoba Suender pisze, nie jest
        i jakie podłe: ten chłopak przeżył swoje, a taki … będzie go tu straszył
        ciekawe co jeszcze z tego będzie, do czego doprowadzą tego nieszczęśliwca
        na szczęście nic nie przewiduje takiego scenariusza, nic poza wypisywanymi bzdurami, nic poza psychicznym terrorem tych co rządzą sumieniami strachem, bojąc się, że im wierni odejdą

        trochę wiem, co mówię: sam jestem z takiej rodziny, co wyraźnie w którymś momencie kierowali mnie jak tego Tymoteusza Szydłę
        chcieli, chcieli, ale ja nijak nie miałem na ww. ochoty

        ech, w sumie mi nie szkoda tych co teraz nie mogąc tego gestu tego księżyka zrozumieć, wypierają całe zdarzenie, nie przyjmują do wiadomości, obrzucają błotem tych, co ich o tym choćby tylko informują
        • pocoo Re: Ks. Tymoteusz 11.12.19, 20:15
          feelek napisał:

          > chcieli, chcieli, ale ja nijak nie miałem na ww. ochoty

          Znajomy proboszcz powiedział, że to zawód jak każdy inny.Może niezupełnie, gdyż to jest najstarszy zawód świata.
          Wiesz, ile straciłeś?
          • feelek Re: Ks. Tymoteusz 11.12.19, 20:44
            wiem jakie życie straciłem:
            1. życie bez prywatności,
            2. jakieś baby, co ci nie dają żyć [kiedyś widziałem jak się rzuciły na Glempa, zaczęły go całować po rękach, ten autentycznie się wyrywał],
            3. niezałożona rodzina, niepoczęte dzieci,
            4. wysłuchiwanie niechcianych spowiedzi,
            5. niemożność wyrażenia swojego zdania na jakiś temat,

            a w zamian zyskałem:
            1. fajne życie w grupie bliskich,
            2. mogę myśleć, głosić co chcę,
            3. żyję bez wewnętrznych i zewnętrznych sprzeczności na jakikolwiek temat.

            Autentycznie współczuję uczciwym. Niektórzy dali sobie spokój (Obirek), ale to dla niektórych dramat (Lemański): chcą być uczciwi i trafiają na niepokonywalne sprzeczności.

            tyle straciłem nie zostając księdzem
            • feelek Re: Ks. Tymoteusz 11.12.19, 22:14
              i jeszcze ten strój.
              Może gdyby:
              1. chodzili w garniturach,
              2. mieli zwyczajnie rodziny jak Adwentyści, Baptyści...
              to i tak za mało,
              a gdzie:
              3.pokora,
              4. zrozumienie dla każdego?
              W sumie: nie nadaję się na jakiegokolwiek proroka O'Rety, nie nadaję się na przewodzącego stadu, nie nadaję się, jako liberał, aby mówić ludziom co mają robić, jak żyć,
              sami muszą to wiedzieć
            • pocoo Re: Ks. Tymoteusz 11.12.19, 23:41
              feelek napisał:

              > tyle straciłem nie zostając księdzem

              No i pozbawiłeś się uprawiania "najstarszego zawodu świata". Ale to akurat i bez kiecki można.
              Wyluzuj.
          • mim1652avo Re: Ks. Tymoteusz 12.12.19, 15:16
            pocoo napisała:

            > Znajomy proboszcz powiedział, że to zawód jak każdy inny.Może niezupełnie, gdyż
            > to jest najstarszy zawód świata.

            Ksiądz k.k. jako trait d’union pomiędzy Wszechmogącym Bogiem i wszystkimi ludźmi, Jego kreaturami.W szamańskich sukniach, otoczony mistyczną aurą skupiał na sobie naszą uwagę już od kiedy byliśmy dziećmi.Uczył, że Bóg na nas patrzy, że nagrodzi nas za przestrzeganie przykazań lub - w przeciwnym wypadku - skaże na cierpienia.Wzbudzał zaufanie.Księża, przez antonomazję, powinni być dobrymi, miłosiernymi, godnymi zaufania, uczciwymi, postępować tak jak nas uczyli, być dla nas najwyższym przykładem itp..Tak nie jest.Są zimni, wyrachowani, butni, nieustannie szukający pieniędzy, osób które mogą być im użyteczne (niestety także młodzież obu płci) i na które bedzie można mieć wpływ.Wszyscy mają ten sam charakterystyczny ton głosu i spojrzenie w którym jest zapytanie: będziesz mi użyteczny?

            Zgadzam się, że to najstarszy zawód świata ale nie jak każdy inny zawód.Młody Tymoteusz to przykład uczciwości moralnej.Oklaski i chapeau bas.

            • suender Re: Ks. Tymoteusz 12.12.19, 17:22
              mim1652avo:

              > Młody Tymoteusz to przykład uczciwości moralnej.

              Od oceny moralnej człowieka jest tylko Najwyższy!
              Ocena moralna niejakiego mim1652avo jest tyle warta co wyschła kupka na środku Sahary wyliniałego kota, oczywiście kota Filemona, - he, he, he, he, .......

              Łączę śliwki suszone bez pestek.
              • mim1652avo Re: Ks. Tymoteusz 12.12.19, 18:04
                Obrona chorego kandydata na męczennika

                On (suender) - tylko on sam i nikt inny – wie jaka jest prawda.Sam do siebie mówi i sam sobie odpowiada.Odrzuca bazy pięknego języka polskiego, nie czytał “Krzyżaków” Henryka Sienkiewicza bo to wszystko dla niego już jest za stare, nie mówiąc o Iliadzie z VIII wieku p.n.e.Żadna argumentacja nie dociera bo odbija się jak piłeczka od muru.
                Może ma urojenia? (zaburzenia treści myślenia polegające na fałszywych przekonaniach, błędnych sądach, odpornych na wszelką argumentację i podtrzymywane mimo obecności dowodów wskazujących na ich nieprawdziwość).A może paranoje wielkościowe ? (osoba chora ma zbyt wysoką samoocenę. nadmiernie wierzy we własne możliwości; chory czuje się lepszy od otoczenia, jest przekonany o tym, że jest jednostką wybitną, wyróżniająca się na tle innych osób).To osoba chora.Cierpi na zaparcie (także umysłowe). Na zaparcia najlepsze są śliwki suszone, które w 100 g zawierają aż 10 g błonnika pokarmowego. To siedem razy więcej niż surowe owoce. Ponadto można znaleźć w nich duże ilości sorbitolu, co sprawia, że suszone śliwki i przyrządzone na ich bazie przetwory (np. kompot lub sok) są jednymi ze skuteczniejszych naturalnych leków na zaparcia.
                O nim Kociak40 pisze: „Ty tego nie "widzisz", nie rozumiesz, bo tylko pełnisz funkcję "wesołego pajaca" na tym forum.
                Apeluję o wyrozumiałość i wzięcie pod ochronę przed wyginięciem ( jak goryle).Dla mnie to nieodzowny przyjaciel któremu pomogę podrapać się po grzbiecie i chętnie dam mu banany. Śliwki sam sobie łączy a potem okna otwiera.
                • kociak40 Re: Ks. Tymoteusz 12.12.19, 22:02

                  "Cierpi na zaparcie (także umysłowe). - mim1652avo

                  Z tego powodu może być bardzo bogaty. Wystarcza, że opublikuje:

                  "ZAPARCIA.50-LETNIE DOŚWIADCZENIE" i wydanie rozejdzie się na "pniu".

                  --
                  -----
                  "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
            • pocoo Re: Ks. Tymoteusz 12.12.19, 18:49
              mim1652avo napisał:

              > Zgadzam się, że to najstarszy zawód świata ale nie jak każdy inny zawód.

              Ale na pewno porównywalny z prostytucją, która umownie jest najstarszym zawodem świata.

              >Młody Tymoteusz to przykład uczciwości moralnej.Oklaski i chapeau bas.
              >
              Kiedy przebywał z obecnie rządzącymi, to czuł smród hipokryzji, który niwelował zapach kadzidła.
              Na Jasnej Górze zobaczył to, co ja widziałam dawno temu. Jego decyzja jest dla mnie całkowicie zrozumiała, wbrew oczekiwaniom zakłamanej mamusi.
              Tak jak napisałeś, czapki z głów przed Tymoteuszem za czyste serce i odwagę.
      • kociak40 Re: Ks. Tymoteusz 11.12.19, 20:21

        "kociak40

        > Zapewne i szok był dla Ducha św., .......

        1. Piszesz coraz głupsze komentarze! - suender

        Dla mnie są głupie, ale dla ciebie poważne, bardzo poważne. Piszesz, że jesteś wierzącym i praktykującym
        katolikiem. Będąc w kościele bardzo często słyszysz z ambony - "módlmy się o powołania kapłańskie!!!"
        Do kogo się modlą wierni, do Ducha św. przecież nie do kościelnego lub organisty.
        Duch św. wysłuchuje modlitw i zsyła te powołania dla dobra KK. Cała Polska obserwuje w TVP święcenie
        kapłańskie, ogromne audytorium najwyższych hierarchów, polityków rządzących z PiS, podkreśla doniosłość .
        I co? Powołany i wyświęcony Duchem św. kapłan, traci wiarę po roku. Cała Polska wie o tym, co mogą sobie
        pomyśleć ludzie? Cała ta wiara to lipa i strata czasu. Ty nazywasz ten problem z Duchem św. - głupotą.
        Tu masz rację, ja też tak myślę.

        --
        -----
        "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
        • awariant Re: Ks. Tymoteusz 11.12.19, 20:48
          > Do kogo się modlą wierni, do Ducha św. przecież nie do kościelnego lub organisty.

          Może PiS we współpracy z władzami kościelnymi po cichu wprowadził własnego Ducha Świętego?
          I może ten nowy Duch Święty jest równie nieskazitelny i kompetentny jak nowa Prezes TK.
          • kociak40 Re: Ks. Tymoteusz 11.12.19, 21:54

            > Może PiS we współpracy z władzami kościelnymi po cichu wprowadził własnego Ducha Świętego?

            Duchów nie musimy widzieć, wystarcza, że straszą.

            --
            -----
            "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
            • awariant Re: Ks. Tymoteusz 11.12.19, 22:03
              > Duchów nie musimy widzieć, wystarcza, że straszą.

              Duchy istnieją tak długo, jak długo się ich boimy.
              Jak się ich nie boimy, przestajemy w nie wierzyć.
              Jeśli w nie nie wierzymy, to ich nie ma.
              • kociak40 Re: Ks. Tymoteusz 12.12.19, 03:18

                > Duchy istnieją tak długo, jak długo się ich boimy.

                Dzisiaj duch w narodzie nie ginie, lecz straszy coraz bardziej.

                --
                -----
                "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
                • lumpior Re: Ks. Tymoteusz 12.12.19, 08:29
                  Kaczyzm czyli PiSlam to przyczyna ogłupienia,zwątpienia. Sam to przeanalizował,wiara i polityka to manipulacje,zakłamania,obłuda. Chce żyć na własne konto,trzeba to uszanować.

                  --
                  www.youtube.com/watch?v=EdmZYu9Lths
        • suender Re: Ks. Tymoteusz 12.12.19, 12:03
          kociak40:

          > Piszesz, że jesteś wierzącym i praktykującym katolikiem.

          Nie pisałem tak: Ale fakt, jestem CHRZEŚCIJANINEM, - ot co, .....

          > Powołany i wyświęcony Duchem św. kapłan, traci wiarę po roku.

          Wniosek od CZAPY!, - miałem rację żeś nieco ociężały w pomyślunku.

          Prawda jest diametralnie inna:
          „Wielu jest powołanych, lecz mało wybranych” [Mt 22, 14]

          Przykładowo każdy człowiek jest powołany do ŚWIĘTOŚCI, ale zgodnie z daną nam WOLNĄ WOLĄ, każdy może owo powołanie odrzucić i na tej zasadzie Timmi Szydło dobrowolnie z powołania nagle zrezygnował.
          Widocznie nie wiesz co to WW i dlatego się kompromitujesz.
          Natomiast tych WYBRANYCH określa Omnipotent dopiero po ich zejściu z tego padołu na zasadzie głównie tylko Jemu znanej. Cbdo.
          Myśl racjonalnie, - to nie boli aż tak bardzo!


          Łączę śliwki suszone bez pestek.
          • kociak40 Re: Ks. Tymoteusz 12.12.19, 16:00

            "Nie pisałem tak: Ale fakt, jestem CHRZEŚCIJANINEM, - ot co, ....." - suender

            Takie określenie to zbyt mało, jest ponad 45 tys. odłamów chrześcijaństwa.
            Ja tylko swoje wpisy odnoszę do katolicyzmu, bo kiedyś (bardzo dawno temu) chodziłem
            do kościoła katolickiego i widziałem tam fałsz. Np. ksiądz na ambonie po wygłoszonym
            kazaniu zwraca się do wiernych np. - "módlmy się za duszę - Stanisława, Jana, Wandy".
            Za tak krótkie wypowiedziane zdanie, od rodzin tych osób, otrzymał minimum 3 x 100 zł
            (zapewne dużo więcej). Pieniądze otrzymane schował do swojego pugilaresu, a mnie
            poleca się modlić. Zawsze wtedy (słysząc to) nachodziła mnie myśl - "spadaj na łeb z tej
            ambony" i sam się módl, bo zapłacono ci za to.
            Piszesz - „Wielu jest powołanych, lecz mało wybranych” [Mt 22, 14]"
            czyli Duch św. powołuje na księży także, homoseksualistów, pedofilów, tracących wiarę po roku
            lub dłuższym terminie. Dopiero wtedy dokonuje wyboru i nie zdaje sobie sprawy, że takimi
            powołaniami przyczynia się, że liczba wiernych katolików zmniejsza się jak dziurawy balon.
            Ty tego nie "widzisz", nie rozumiesz, bo tylko pełnisz funkcję "wesołego pajaca" na tym forum.


            forum



            --
            -----
            "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
            • suender Re: Ks. Tymoteusz 12.12.19, 17:11
              kociak40:

              > Takie określenie to zbyt mało, .....

              A komu to mam doprecyzować mój komunikat, kociakowi40?, no bez żartów, - he, he, he, ....
              Mnie wystarczy iż Omnipotent zna precyzyjnie co miałem na myśli, - ot co, ......

              > czyli Duch św. powołuje na księży także, homoseksualistów, pedofilów,
              > tracących wiarę po roku lub dłuższym terminie...

              - Nie ma czegoś takiego jak TRACENIE WIARY (bo to czysta wymówka słabeusza co nie potrafi dotrzymać przysięgi!), jest natomiast tylko świadome się wyparcie WIARY i na to pozwala WW każdemu, - ot co, ....

              - Jak wiesz kogo i na jakiej zasadzie Duch św. powołuje to masz widocznie tajne podłączenie do Jego myśli, by je też nagrywać. Rzuć na youtuba jedno z takich nagrań, też się pośmieję.

              Łączę śliwki suszone bez pestek.

              • feelek Re: Ks. Tymoteusz 12.12.19, 17:48
                "- Jak wiesz kogo i na jakiej zasadzie Duch św. powołuje to masz widocznie tajne podłączenie do Jego myśli, by je też nagrywać. Rzuć na youtuba jedno z takich nagrań, też się pośmieję."

                Ja wiem na jakiej zasadzie się to odbywa:
                cała ta opisana w cytacie procedura tzw.: powołanie, zwyczajnie nie istnieje. No istnieje, ale to wyłącznie sposób myślenia 1 osoby, której wydaje się, że Ktoś do niej mówi.
                I nic więcej.
                wszystko w takim opisie jest proste, logiczne. Żadnego powołania, żadnego głosu Ducha Świętego zwyczajnie nie ma. To zwykła najzwyklejsza kreacja umysłów wielu ludzi, powtarzana przez 2000 lat.
                Nie ma.
                Jak kto w to wierzy, jego sprawa.
                Nie wypieram się żadnej wiary, zwyczajnie nie mam czego się wypierać, uważam, że tak zwyczajnie nie jest.

                Problem p. Tymoteusza Szydło wziął się stąd, że wybrał drogę, która mu przestała odpowiadać.
                Skoro nie ingeruje w to żadna istota, wszystko się upraszcza: nie "...Duch...", nie: "słabeusz nie potrafi dotrzymać przysięgi" tylko zwyczajna zmiana zdania.

                Było mu trudno, ale chyba dobrze, że w końcu tak zrobił, bo zrobiłby sobie coś złego i co by tu wtedy powiedział ktoś, kto wszystko wie najlepiej, wszystko, wszystkich osądza?

                Mówię mu: pohamuj bo będzie ci głupio, a wiesz grzechu gdy kto przez ciebie zrobi sobie krzywdę, nie odpuści ci nigdy żadna rzeczywistość

                Gdyby jeszcze kogokolwiek p. T.S. tym swoim postępkiem skrzywdził. Gdyby zniszczył tym życie kobiety, z którą wziął ślub, zostawił jakieś dzieci bez opieki.
                Bo jego bliscy nie powinni od niego wymagać, aby sobie życie zmarnował. Tak on teraz uważa, skoro mówi: "przeżywam kryzys wiary, powołania".

                Prawda: "skrzywdził" te tysiące starszych kobiet, co na jego przykładzie wykreowały sobie idealny obraz chrześcijanina, rodziny chrześcijańskiej, matki- chrześcijanki... tym trzeba dobitnie powiedzieć:
                odp... cie się od chłopaka, to jego życie.

                A wiecie, że one nie przyjmują tego do wiadomości?
                Wiadomość podaną przez eKAI traktują jako … "... komunistyczne kłamstwo …"
                jak to trzeba być zakłamanym

                mogą nas tu przezywać jak chcą, ale my zwyczajnie nie kłamiemy, my nie żyjemy w obłudzie.
                • kociak40 Re: Ks. Tymoteusz 13.12.19, 01:26

                  "Żadnego powołania, żadnego głosu Ducha Świętego zwyczajnie nie ma." - feelek

                  To prawda. Natomiast prawdą jest:
                  Pogoda ducha rozprasza niepogodę życia.

                  --
                  -----
                  "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
                • kociak40 Re: Ks. Tymoteusz 13.12.19, 12:16

                  Przypadek Tymoteusza Szydło może świadczyć:

                  Pan Bóg każdemu sponsoruje życie do momentu, dokąd Mu się opłaca.

                  --
                  -----
                  "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka