• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Po co w kościołach kadzi się dymem?

  • 31.10.07, 20:11
    Jestem jeszcze młoda i dużo spraw nie rozumiem, a więc takie pytanie.
    Słyszałam, że dym niszczy wirusy i bakterie, czy to ma jakiś związek
    z powyższym.
    Edytor zaawansowany
    • 31.10.07, 21:42
      Na estradzie też nieraz puszczają dym, jest wtedy bardziej czadowo.
      --
      "Świętych nie mniej kontentuje łaska, jaką okazał im Pan, niż
      możność oglądania tych, co skazani są na męki piekielne" - św.
      Tomasz z Akwinu
    • 01.11.07, 14:13
      Po to żeby ładniej pachniało.
    • 03.11.07, 21:55
      Wynika to z czesciowego przyswojenia sobie obrzadku
      starotestamentowego przez kosciol katolicki (po rozlamie tez
      grecki). Spalanie kadzidla (zywicy) bylo rownoznaczne z oddaniem
      komus czci (wynikalo z kontekstu kulturowego). Prawo mojzeszowe
      ustanawialo wiec codzienna ofiare z kadzidla (jako "milej woni" dla
      Pana). I stad pali sie je takze w kosciele...
      • 09.11.07, 10:39
        Zastanawiam się do jakich uniesień religijnych doszłoby i co mogliby
        zobaczyć wierni, gdyby zamiast zwykłym kadzidłem pokadzono zapaloną
        maryśką... kościoły na powrót byłyby chyba oblegane... ;-)
        Sam bym poszedł na darmową marychę ;-)
        • 09.11.07, 11:02
          No,dobre,dobre. Muszę Cię jednak rozczarować. Kadzidła wyrabia się
          ze zwykłych,niewinnych roślinek...
          Okadza się za zwyczaj najpierw ołtarz, potem osoby stojące przy nim
          i wszystkich wiernych. Jest to gest symboliczny, mający na celu
          oczyszczenie osób i przedmiotów kultu przed zetknięciem się ze
          Świętym Bogiem.
          • 09.11.07, 11:10
            A czemu jest winna skromna marysia?
            To ludzie są źli, że używają ją do tak niecnych celów!
            A co by się stało, gdyby ze Świętym Bogiem zetknął się ktoś
            nieokadzony? Albo nieokadzony przedmiot?
            Boże Święty, ja to jakiś głupi jestem, bo nic nie wiem...
            • 09.11.07, 14:59
              Nie,nie jesteś głupi, no coś Ty!
              Spróbuję wkleić tekst o kadzeniu. Nie wiem,czy mi się uda-głupia
              jakaś jestem ...
              KADZIDŁO
              Jeszcze brzmią nam w uszach słowa Ewangelii: “Upadłszy, złożyli
              dary: złoto, kadzidło i mirrę”. Kadzidła uzyskuje się z żywicy.
              Okadzania miały początkowo znaczenie oczyszczające i odstręczające
              złe moce. U Egipcjan dym z kadzidła był uważany za zjawisko
              nadziemskie. Nazywano go “potem boga, spadającym na ziemię". W
              kulcie zmarłych dym kadzidła, unoszący się ku górze, uważano za
              wskazanie kierunku do wieczności. W miarę jak sublimował się sposób
              pojmowania kadzidła, zaczęto je uważać za symbol wznoszącej się do
              nieba modlitwy. Grecy i Rzymianie posiadali w swoich świątyniach,
              tuż koło podobizn bogów, ołtarze kadzenia do składania hołdów
              uwielbienia.
              Hebrajski termin lebonah (kadzidło) wywodzi się od
              słowa “biały", “lśniący". Palenie kadzidła stanowiło główną część
              służby kadzenia, mającej za przedmiot wyłącznie Boga (Wj 30, 34).
              Był to symbol uwielbienia Boga-Jahwe rzekł do Mojżesza: “Weź sobie
              wonności: żywicy, pachnącego ziela, galbanu, (wonności) i czystego
              balsamu białego. [To wszystko] ma być w równej ilości. Zrób z tego
              wonne kadzidło, dzieło wytrawnego zielarza”. Z czasem spalanie
              kadzidła towarzyszyło wszystkim ofiarom z pokarmów: “Kapłan weźmie
              pełną garść najczystszej mąki razem z oliwą i ze wszystkim kadzidłem
              i zamieni w dym na ołtarzu jako pamiątkę, jako ofiarę spalaną, miłą
              woń dla Pana” (Kpł 2, 1). Spalanie kadzidła miało się również
              przyczynić do przebłagania Jahwe, który wskutek tego odstępował od
              zamiaru przeprowadzenia sądu nad niewiernym ludem. “Aaron (...)
              nałożył kadzidło i dokonał obrzędu przebłagania nad ludem" (Lb 17,
              12). Najczęściej jednak palenie kadzidła jest wyrazem uwielbienia i
              hołdów składanych Bogu. “Wy, pobożni synowie (...), wydajecie
              przyjemną woń jak kadzidło" (Syr 39, 13n). Dym kadzidła i modlitwa
              są sobie równe i stosuje się je zamiennie; jedno i drugie to ofiary
              składane Bogu “Niech modlitwa moja wzniesie się ku Tobie jak
              kadzidło” (Ps 141, 2). Znaczenia mesjańskiego nabierają słowa
              proroka mówiące o tym, że nadciągają wielbłądy z Saby, niosąc na
              sobie złoto i kadzidło, i śpiewane będą radosne hymny na cześć
              Pana “Zapełni cię mnóstwo karawan wielbłądów, dromaderów z Midianu i
              Efy. Z Szeby wszyscy przybędą, przyniosą złoto i wonne kadzidło i
              głosić będą chwałę Jahwe” (por. Iz 60, 6). Mędrcy ze Wschodu złożyli
              hołd Dzieciątku Jezus jako nowo narodzonemu Zbawicielowi świata (Mt
              2, 11) “Kiedy zaś weszli do domu, zobaczyli Dziecko z Jego matką
              Maryją. Upadli na twarz i złożyli Mu hołd. I otworzywszy szkatuły
              ofiarowali złoto, kadzidło i mirrę...”. W Apokalipsie złote naczynia
              pełne kadzidła, w rękach dwudziestu czterech starców, uważa się za
              symbole modlitw, które są zanoszone przez świętych (Ap 5, 8). “Kiedy
              wziął księgę, czworo Zwierząt i dwudziestu czterech Starców upadło
              przed Barankiem ,każdy mając harfę i złote czasze pełne kadzideł, są
              to modlitwy świętych”.
              Aniołowi, zbliżającemu się do ołtarza kadzenia, dano wiele kadzidła,
              aby złożył je w ofierze jako modlitwy wszystkich świętych “I
              przyszedł inny anioł, i stanął przy ołtarzu, mając złote naczynie na
              żar I dano mu wiele kadzideł, aby złożył je w ofierze jako modlitwy
              wszystkich świętych, na złotym ołtarzu, który jest przed tronem. I
              wzniósł się dym kadzideł, jako modlitwy świętych” (Ap 8, 3).
              Posługiwanie się kadzidłem w zwyczajach kultycznych pogan sprawiło,
              że pierwsi chrześcijanie dość długo nie wprowadzali kadzidła do
              swojej liturgii. Dopiero od IV w. - najpierw w bazylice Grobu
              Chrystusa w Jerozolimie, a potem także w wielkich bazylikach całego
              Zachodu - poumieszczano naczynia do palenia kadzidła zarówno przed
              ołtarzem, jak i koło grobów męczenników.


              Okadzenie ołtarza na rozpoczęcie Mszy św. jest wspomniane po raz
              pierwszy przez Pseudo-Dionizego. Błogosławieństwo, przekazane przez
              spalanie kadzidła, uważano początkowo za sakramentalne, a potem
              przypisywano mu znaczenie jedynie oczyszczające. Dziś używa się
              okadzania ołtarza w czasie sprawowania uroczystej liturgii a przede
              wszystkim okadzanie Najświętszego Sakramentu na nabożeństwach i
              procesjach. Niech dym i woń kadzidła przypomina nam potrzebę
              wznoszenia duszy do Boga: “jak woń tego kadzidła”.

              O, udało mi się!
              • 10.11.07, 01:07
                To jest jakiś postęp w odniesieniu do Boga ze Starego Testamentu, który był
                okadzony smrodem spalonej zwierzyny, a niekiedy i dzieci(małych ludzi,
                istniejących i czujących).

                posdroofka

                "Zjawisko biologiczne brakującym ogniwem teorii Darwina"
    • 14.12.07, 21:01
      iwonka7775 napisała:

      > Jestem jeszcze młoda i dużo spraw nie rozumiem, a więc takie pytanie.
      > Słyszałam, że dym niszczy wirusy i bakterie, czy to ma jakiś związek
      > z powyższym.

      Akurat w tym wypadku jest to zwyczaj przejęty od żydów którzy kadzili , swoje
      ofiary złożone dla Boga Jahwe , jednak Jezus złożył raz na zawsze siebie jako
      ofiarę wiec to kadzenie nie ma sensu!!


      List do Hebrajczyków 10,10-13
      Oto idę, abym spełniał wolę Twoją. Usuwa jedną [ofiarę], aby ustanowić inną. Na
      mocy tej woli uświęceni jesteśmy przez ofiarę ciała Jezusa Chrystusa raz na
      zawsze. Wprawdzie każdy kapłan staje codziennie do wykonywania swej służby,
      wiele razy te same składając ofiary, które żadną miarą nie mogą zgładzić
      grzechów. Ten przeciwnie, złożywszy raz na zawsze jedną ofiarę za grzechy,
      zasiadł po prawicy Boga, oczekując tylko, aż nieprzyjaciele Jego staną się
      podnóżkiem nóg Jego

      Zresztą w świątyni Bożej można było stosować tylko jeden rodzaj kadzidła inne
      nie były mile widziane

      Księga Wyjścia 30,34-38

      I znów powiedział Pan do Mojżesza: Weź sobie wonności: żywicę pachnącą,
      muszelki i galbanum pachnące, i czyste kadzidło, niech będą w równej ilości.
      Mieszając je uczynisz z tego kadzidło wonne - zrobione tak, jak się robi
      wonności - posolone, czyste, święte. Zetrzesz na proszek jego części i położysz
      przed Świadectwem w Namiocie Spotkania, gdzie Ja będę spotykał się z tobą, i
      będzie to dla was rzecz bardzo święta. Kadzidła w ten sposób przygotowanego nie
      będziecie robić dla siebie, gdyż poświęcone jest ono dla Pana. Ktokolwiek by
      zrobił podobne, aby się rozkoszować jego wonią, będzie wykluczony ze swego ludu».
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.