Dodaj do ulubionych

Zgadywanka. Zgadnij religię:

16.10.08, 23:41
Zgadywanka. Zgadnij religię:


"Gdyż nienawiści nigdy nienawiścią pokonać nie można,
Brak nienawiści pokona nienawiść - oto jest prawda wieczysta."

"Kto poszukując szczęścia krzywdzi innych, którzy także pragną szczęścia, na
koniec sam go nie osiągnie."

"Trzeba porzucić gniew, wyrzec się pychy i rozerwać wszelkie okowy. Cierpienie
nie dotyka nigdy tego, kto nie czepia się umysłu i ciała i nie jest do nich
przywiązany."

"Zwyciężać trzeba gniew pogodą - i zło zwyciężać trzeba dobrem,
Chciwego darem przezwyciężysz, a prawdą tego, kto bez prawdy."

"Lepiej nie dopuszczać się złych czynów, gdyż potem dręczą one człowieka.
Lepiej wypełniać dobre czyny, gdyż później się ich nie żałuje."
Obserwuj wątek
    • zuq1 nie wiem, ale mądre są 17.10.08, 11:05
      Z Biblii co prawda nie pochodzą, ale do niej co najmniej w jednym
      cytacie nawiązują. Generalnie mi się podobają, a Tobie samej?
      --
      "Już sam nie kieruję swoim życiem, lecz Chrystus żyje we mnie i mnie
      prowadzi. Moją postawą jest teraz zaufanie Synowi Bożemu, który mnie
      ukochał i za mnie oddał życie. Nie zrezygnuję z łaski Boga. A jeśli
      można uzyskać usprawiedliwienie dzięki Prawu, to znaczy, że Chrystus
      umarł niepotrzebnie." (List do Galatów 2,20-21)
        • amm06 Re: Zagadki Biblijne cd. 18.10.08, 22:33
          kolter_hugh1 napisał:

          > amm06 napisała:
          >
          > > Swiety Pocalunek - wsrod pierwszych chrzescijan - wymieniany
          miedzy
          > > kim? w policzek czy w usta?
          >
          > Sama poszukaj
          >
          > Rz 16,16. 1Ko 16,20. 2Ko 13,12. 1Ts 5,26. 1Pt 5,14)

          Tam tych szczegolow nie ma. Moze ktos ma jakies inne zrodla na ten
          temat? Ja mam tylko w ang. (pozabiblijne). Wynika z nich ze byl to
          pocalunek w usta, wymieniany pomiedzy czlonkami spolecznosci
          chrzescijanskiej bez wzgledu na plec. Zanikl/zostal zarzucony/lub
          zmodernizowany i nadal jest praktykowany wsrod nielicznych
          spolecznosci jako pocalunek w policzek, wymieniany jedynie posrod
          czlonkow tej samej plci.
                • amm06 Re: Zagadki Biblijne cd. 19.10.08, 15:53
                  caroli_ne_86 napisała:

                  > kolter_hugh1 napisał:
                  >
                  >
                  >
                  > > > Kur (kogut) i Piotr?
                  > >
                  > > Piotr to nie skała a kamień
                  >
                  > Dokładnie,to jak trzeci raz kogut zapiał,to Piotr zapłakał.
                  > No i Piotr nigdzie w ...Biblii nie jest nazwany ...skałą.
                  > Skałą nazywany jest ...Jezus, który nigdy jednak nie płakał z
                  okazji
                  > śpiewu....ptaka.:)

                  Za Wiki:

                  "Imię 'Πετρος' jest czasami tłumaczone jako 'Skała', co w języku
                  polskim oznacza z reguły wielki kamienny masyw. W grece wyraz ten
                  zawsze oznaczał duży kamień, głaz lub fragment skały, zaś dla masywu
                  skalnego używano innego słowa - 'πετρα'."

                  pl.wikipedia.org/wiki/Piotr_(imi%C4%99)
                  • amm06 Re: Zagadki Biblijne cd. 19.10.08, 16:48
                    > caroli_ne_86 napisała:

                    > > No i Piotr nigdzie w ...Biblii nie jest nazwany ...skałą.

                    18 Otóż i Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr [czyli Skała], i na tej
                    Skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą7. Mt 16
                    (BT)
                    • kolter_hugh1 Re: Zagadki Biblijne cd. 19.10.08, 16:55
                      amm06 napisała:

                      > > caroli_ne_86 napisała:
                      >
                      > > > No i Piotr nigdzie w ...Biblii nie jest nazwany ...skałą.
                      >
                      > 18 Otóż i Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr [czyli Skała], i na tej
                      > Skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą7. Mt 16
                      > (BT)

                      Kiepskie tłumaczenie mające na celu udowodnienie teorii Krk

                      Vine’s Expository Dictionary of Old and New Testament Words (1981, t. 4, s. 76):
                      „Pétros oznacza fragment skały, oddzielny głaz lub kamień — w przeciwieństwie do
                      wyrazu pétra, oznaczającego masyw skalny”.
                      Word Studies in the New Testament (1957, t. I, s. 91) M. R. Vincent tak pisze
                      o użyciu wyrazu pétros: „W klasycznej grece słowo to oznacza odłamek skały
                      --
                      pl.youtube.com/watch?v=m6fVDiCUBvg
                      • amm06 Re: Zagadki Biblijne cd. 19.10.08, 17:02
                        kolter_hugh1 napisał:

                        > Kiepskie tłumaczenie mające na celu udowodnienie teorii Krk

                        Nie znam niestety zadnych jezykow oryginalnych, wiec pozostaje
                        poleganie na tlumaczeniach i tlumaczach :) To prawda ze czasem duzo
                        ginie w tlumaczeniach, temu probuje porownyc rozne z nich... to
                        dopiero zamet ;)
                                • kaczy.i.indyczy Re: Zagadki Biblijne cd. 30.11.08, 20:26
                                  amm06 napisała:

                                  wyczytalam dzisiaj co na ten temat pisal Sw. Augustyn, on
                                  > tez doszedl do wniosku ze to nie Piotr jest ta opoka:

                                  Czesc :) Nie sadze aby mozna bylo powiedziec aby sw. Augustyn doszedl do wniosku
                                  ,ze Piotr nie jest opoka .Po prostu Jezus jest Skałą, sam z siebie, a Piotr z Jego
                                  ustanowienia .Kosciol opiera sie na skale - Piotrze, a Piotr opiera
                                  sie na skale, ktora jest Chrystus.
                                  Otoz w dziele tym Augustyn podaje OBA mozliwe tlumaczenia owego
                                  wersetu - zarowno to sugerujace ze Piotr jest skala, jak i
                                  interpretacje iz chodzi o skale - Jezusa (na marginesie
                                  warto dodac, iz nie sa to wcale stwierdzenia sprzeczne).
                                  Po przytoczeniu dwu interpretacji wielki teolog dodaje "Czytelnik
                                  niech osadzi, ktora z tych dwoch opinii jest bardziej prawdopodobna"
                                  ( "Sprostowania 1;21)
                                  Przy okazji , swiety Augustyn nigdy
                                  nie negowal prymatu papieza (Listy 175, 176, 177).
                                  Jest tu po prostu ukazane troche odmienne, szersze , bogatsze spojrzenie na ten
                                  fragment , w odroznieniu od powszechnej,tradycyjnej wowczas
                                  interpretacji(zreszta akceptowanej rowniez przez Augustyna).Sw Augustyn w
                                  "Wyznaniach" ukazał to, jak często w Biblii jedna interpretacja tekstu
                                  nie musi przeczyć drugiej lecz może ją uzupełniać:"Dlaczego nie przyjąć obu
                                  wykładów, jeśli oba są prawdziwe? Albo i trzeciego i czwartego i jeszcze innego,
                                  jaki ktoś prawdziwie w tych słowach zobaczy? Dlaczego nie przyjąć, że autor
                                  natchniony widział je wszystkie w ich prawdzie i różnorodności, skoro przez
                                  niego jeden Bóg wystawił Pismo Św. na rozumienie wielu?".



                                  A tu pewien fragment nt.
                                  apologetyka.katolik.net.pl/content/view/152/63/
                                  b. Nadanie imienia "Piotr"

                                  Aby zrozumieć biblijne teksty opisujące nadanie nowego imienia temu, który
                                  uprzednio nazywał się Szymonem, synem Jony, musimy nabrać nieco biblijnego
                                  ducha. Musimy wczuć się w duchową atmosferę Izraelitów i w ich głębokie
                                  przekonanie, że zmiana imienia pociąga za sobą obdarzenie człowieka nową misją,
                                  zaplanowaną specjalnie dla niego przez Boga. A oto przykład pochodzący ze
                                  Starego Testamentu, który zilustruje nam to przekonanie. Kiedy Bóg przekazywał
                                  Abramowi powołanie na ojca wiary, zmienił mu imię. Powiedział mu: "Imię twoje
                                  będzie Abraham, bo uczynię ciebie ojcem mnóstwa narodów" (Rdz 17, 5).

                                  W takim samym sensie trzeba też rozumieć inne słowa, wypowiedziane przez Jezusa
                                  Chrystusa kilkanaście wieków później, i zawarte w tej samej księdze Biblii:
                                  "Błogosławiony jesteś Szymonie, synu Jony. Albowiem ciało i krew nie objawiły ci
                                  tego, lecz Ojciec mój, który jest w niebie. Otóż i Ja tobie powiadam: Ty jesteś
                                  Piotr [czyli Skała], i na tej skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go
                                  nie przemogą" (Mt 16, 17-18). Nowe imię oznacza przekazanie w ten sposób nowej
                                  funkcji i nowego powołania. Jak dla Abrahama miało to być powołanie na ojca
                                  wiary, tak dla Szymona - powołanie do bycia oparciem dla Kościoła. W sposób
                                  zrozumiały dla Apostołów - nie tylko znających Pismo, ale po prostu myślących
                                  biblijnie - Jezus jakby mówił: "Twoje imię będzie Piotr (Petros, po grecku:
                                  "Skała"), bo uczynię cię skałą dla wiary chrześcijańskiej". Nadanie nowego
                                  imienia oznacza więc nowe posłannictwo - bycia wsparciem dla Kościoła.

                                  Jak brzmiało dokładnie to nowe imię? Jakkolwiek może nas to zdziwić, to
                                  odpowiedź "Piotr" nie jest właściwa! Imię nadane przez Jezusa Szymonowi brzmiało
                                  oryginalnie "Kefas". Wiemy to z najstarszych przekazów Nowego Testamentu. Kefa
                                  jest to słowo aramejskie i oznacza "skałę". Przerobione na imię przez Greków
                                  brzmiało "Kefas". Apostoł Paweł używał często tego oryginalnego brzmienia w
                                  swoich relacjach o Piotrze: pisał na przykład "Jakub, Kefas i Jan, uważani [są]
                                  za filary" (Ga 2, 9); albo - "Kefas przybył do Antiochii..." (Ga 2, 11); lub -
                                  "każdy z was mówi: "Ja jestem Pawła, a ja Apollosa; ja jestem Kefasa, a ja
                                  Chrystusa"" (1 Kor 1, 12).

                                  Aramejskie pochodzenie imienia Kefas jest szczególnie ważne wobec zdarzających
                                  się czasem zarzutów ludzi niechętnych katolikom, którzy twierdzą, że Pan Jezus
                                  rozróżniał "skałę" (petra) od "kamienia" (petros). Wywodzą oni, że sens słów
                                  Ewangelii jest taki: "Ty, Piotrze, jesteś tylko niewielkim kamieniem (Petros), w
                                  porównaniu z wielką Skałą (Petra), jaką jest Chrystus". Dyskusje te jednak stają
                                  się bezprzedmiotowe, jeśli pamiętamy, że Ewangelia według św. Mateusza podając
                                  po grecku słowa Jezusa, przytacza nam ich tłumaczenie. Pan Jezus przecież nie
                                  mówił do Apostołów po grecku, ale po aramejsku. A po aramejsku nowe imię Szymona
                                  nie brzmi ani Petros, ani Petra, tylko Kefas, co pochodzi od słowa Kefa. Kefa
                                  zaś znaczy po prostu "skała".

                                  Skąd więc wzięło się imię Piotr? Wyjaśnia to bardzo wyraźnie Ewangelia św. Jana:
                                  "Jezus, wejrzawszy na [Szymona] rzekł do niego: "Ty jesteś Szymon, syn Jana, ty
                                  będziesz nazywał się Kefas" - to znaczy: Piotr" (J 1, 42). Sformułowanie "to
                                  znaczy Piotr" jest dodatkiem Ewangelisty Jana, wyjaśniającym dla greckiego
                                  czytelnika Ewangelii, co oznacza aramejskie słowo Kefas. Wyjaśnienie jest
                                  potrzebne - jak widać - czytelnikom Biblii, aby każdy wiedział, że imię Apostoła
                                  brzmi: "Skała". Sam Jezus wyjaśnił, choć nieco później, po co dokonał tej zmiany
                                  imienia: "Na tej skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą"
                                  (Mt 16, 17-18).

                                  Jeśli niektórym ludziom dzisiaj ta zmiana imienia wydaje się dziwna, to możemy
                                  być pewni, że o wiele bardziej dziwna musiała wydawać się samym uczniom Jezusa!
                                  W Starym Testamencie "Skałą" nazywany jest przecież często sam Bóg, "Skała
                                  naszego zbawienia" (Ps 95, 1). Ale Nowy Testament częściej używa takich
                                  zaskakujących zestawień, szokujących czytelnika. Oto na przykład raz
                                  "fundamentem" naszej wiary jest nazwany Jezus: "fundamentu bowiem nikt nie może
                                  położyć innego, jak ten, który jest położony, a którym jest Jezus Chrystus" (1
                                  Kor 3, 11) - a na innym miejscu "fundamentem" są nazwani powołani przez Boga
                                  ludzie: zbudowani jesteśmy "na fundamencie apostołów i proroków" (Ef 2, 20).
                                  Podobnie, chociaż fundamentem Kościoła jest Jezus Chrystus, to jednak "mur
                                  Miasta ma dwanaście warstw fundamentu, a na nich dwanaście imion dwunastu
                                  Apostołów Baranka" (Ap 21, 14).

                                  Jeżeli w Biblii "fundamentem" jest nazywany raz sam Jezus Chrystus, a raz -
                                  Apostołowie, to tak samo nie może nas dziwić, że "Skałą" niekiedy jest nazywany
                                  Bóg Jahwe, a niekiedy - Piotr. Gdyż oczywiście słowa te są używane w zupełnie
                                  różnym znaczeniu. Bóg jest fundamentem lub skałą sam z siebie. Może natomiast
                                  udzielić ludziom mocy, jeśli zechce, i uczynić ich fundamentem albo skałą dla
                                  zaplanowanych przez Bożą Mądrość planów zbawienia. Bóg może wszystko.


                                  Pozdrawiam :)
                                  • kolter_hugh1 Re: Zagadki Biblijne cd. 01.12.08, 08:00
                                    kaczy.i.indyczy napisał:
                                    Nie sadze aby mozna bylo powiedziec aby sw. Augustyn doszedl do wniosk
                                    > u
                                    > ,ze Piotr nie jest opoka .Po prostu Jezus jest Skałą, sam z siebie, a Piotr z
                                    > Jego
                                    > ustanowienia .Kosciol opiera sie na skale - Piotrze, a Piotr opiera
                                    > sie na skale, ktora jest Chrystus.

                                    Piotr tłumaczony z greckiego to kamień a nie skała!!

                                    Mat16,18, Jezus oświadczył apostołowi Piotrowi,,A Ja ci powiadam, że ty jesteś
                                    Piotr [po grecku: Pe′tros], i na tej opoce [po grecku: pe′tra] zbuduję Kościół
                                    mój, a bramy piekielne nie przemogą go". Powołując się na te słowa, Kościół
                                    katolicki twierdzi, że Jezus zbudował swój kościół na Piotrze, który
                                    zapoczątkował nieprzerwaną linię biskupów rzymskich, będących jego następcami.
                                    Z kontekstu(Mat16,18) wynika, że rozmowa dotyczyła rozpoznania w Jezusie
                                    ,,Chrystusa, Syna Boga żywego", co wyznał sam Piotr (Mat 16,16). Logika
                                    podpowiada, iż skałą czy opoką tworzącą niewzruszony fundament kościoła musiał
                                    być Jezus, a nie Piotr, który później trzykrotnie zaparł się Chrystusa (Mateusza
                                    26,33-35, 69-75).
                                    Wiemy, że Jezus jest owym kamieniem fundamentalnym. Potwierdził to sam Piotr,
                                    gdy napisał: ,,Przystąpcie do niego, do kamienia żywego, przez ludzi wprawdzie
                                    odrzuconego, lecz przez Boga wybranego jako kosztowny. (...) Dlatego to
                                    powiedziane jest w Piśmie: Oto kładę na Syjonie kamień węgielny, wybrany,
                                    kosztowny, a kto weń wierzy, nie zawiedzie się. Paweł zaś oświadczył:
                                    „[Zostaliście] zbudowani na fundamencie apostołów i proroków, którego kamieniem
                                    węgielnym jest sam Chrystus Jezus” (1 Pi 2,4-8; Ef 2,20).

                                    > Przy okazji , swiety Augustyn nigdy
                                    > nie negowal prymatu papieza (Listy 175, 176, 177).

                                    Ani Pismo Święte, ani historia nie dostarcza najmniejszego dowodu, że Piotr
                                    był stawiany wyżej niż jego współtowarzysze. On sam nie wspomina o tym w żadnym
                                    ze swych listów, a pozostałe trzy Ewangelie — łącznie z Ewangelią według Marka
                                    (najprawdopodobniej opartą na relacji Piotra) — nawet nie przytaczają owych słów
                                    Jezusa skierowanych do Piotra (Łuk 22,24-26; Dz 15,6-22; Gal 2,11-14).

                                    Co więcej, brak jakiegokolwiek niepodważalnego dowodu na to, iż Piotr
                                    kiedykolwiek przebywał w Rzymie. Gdy Paweł zjawił się w Jeruzalem, poparli go
                                    ,,Jakub i Kefas [Piotr], i Jan, uważani za filary". A zatem w tamtych czasach
                                    Piotr należał do grona co najmniej trzech osób stanowiących filary zboru. Nie
                                    był ,,papieżem'. Nie znano go ani w tej roli, ani jako najwyższego ,biskupa'
                                    w Jeruzalem (Gal2,7-9; Dz 28,16, 30- 31).
                                    --
                                    pl.youtube.com/watch?v=1bfDBZX0j_0
                                  • amm06 Re: Zagadki Biblijne cd. 01.12.08, 08:08
                                    kaczy.i.indyczy napisał:

                                    > Czesc :) Nie sadze aby mozna bylo powiedziec aby sw. Augustyn
                                    doszedl do wniosku,ze Piotr nie jest opoka .Po prostu Jezus jest
                                    Skałą, sam z siebie, a Piotr z Jego ustanowienia .Kosciol opiera sie
                                    na skale - Piotrze, a Piotr opiera sie na skale, ktora jest
                                    Chrystus.
                                    > Otoz w dziele tym Augustyn podaje OBA mozliwe tlumaczenia owego
                                    > wersetu - zarowno to sugerujace ze Piotr jest skala, jak i
                                    > interpretacje iz chodzi o skale - Jezusa (na marginesie
                                    > warto dodac, iz nie sa to wcale stwierdzenia sprzeczne).
                                    > Po przytoczeniu dwu interpretacji wielki teolog dodaje "Czytelnik
                                    > niech osadzi, ktora z tych dwoch opinii jest bardziej
                                    prawdopodobna" ( "Sprostowania 1;21)
                                    > Przy okazji , swiety Augustyn nigdy
                                    > nie negowal prymatu papieza (Listy 175, 176, 177).
                                    > Jest tu po prostu ukazane troche odmienne, szersze , bogatsze
                                    spojrzenie na ten fragment , w odroznieniu od
                                    powszechnej,tradycyjnej wowczas interpretacji(zreszta akceptowanej
                                    rowniez przez Augustyna).Sw Augustyn w "Wyznaniach" ukazał to, jak
                                    często w Biblii jedna interpretacja tekstu nie musi przeczyć drugiej
                                    lecz może ją uzupełniać:"Dlaczego nie przyjąć obu wykładów, jeśli
                                    oba są prawdziwe? Albo i trzeciego i czwartego i jeszcze innego
                                    > , jaki ktoś prawdziwie w tych słowach zobaczy? Dlaczego nie
                                    przyjąć, że autor natchniony widział je wszystkie w ich prawdzie i
                                    różnorodności, skoro przez niego jeden Bóg wystawił Pismo Św. na
                                    rozumienie wielu?".
                                    >
                                    > A tu pewien fragment nt.
                                    > apologetyka.katolik.net.pl/content/view/152/63/
                                    > b. Nadanie imienia "Piotr"

                                    Czesc :) Nie bylo Cie widac jakis czas, fajnie ze jestes :)
                                    Wiem z forum SB ze wiesz o Sw. Augustynie na pewno wiecej niz ja...
                                    Ja w sumie interesuje sie chrzescijanstwem od dopiero ok. dwoch lat
                                    i nie mam jeszcze do konca wyrobionej opinii na wiele kwestii.
                                    Gdybym miala sie zaszufladkowac, wypadloby prawdopodobnie gdzies na
                                    stronie protestantyzmu.
                                    Fragment b. Nadanie imienia "Piotr" zdaje sie byc kontrargumentacja
                                    na mniej wiecej takie argumenty:
                                    www.literatura.hg.pl/petros.htm
                                    Ciekawa jest ta polemika i na pewno niesie powazne implikacje dla
                                    obu
                                    odmiennie interpretujacych ten werset stron.

                                    Moim ulubionym Apostolem jest Jan. Rozmyslajac wlasnie nad
                                    odpowiedzia na Twoj post zerknelam do Jana 21, i uderzyl mnie tekst
                                    dotyczacy przyszlosci Piotra i Jana.
                                    O Janie Jezus mowi do
                                    Piotra: "Jezeli chce aby pozostal az przyjde to coz tobie do tego?"
                                    o Piotrze natomiast: "... gdy sie zestarzejesz, wyciagniesz rece
                                    swoje, a inny cie opasze i poprowadzi, dokad nie chcesz". (Jan
                                    dodaje ze Jezus powiedzial to by opisac jaka smiercia umrze Piotr.)

                                    Dla mnie z calego tego tekstu wynika przede wszystkim to ze Jan jest
                                    tym kogo wybral Jezus aby "pozostal" (w tlumaczeniu
                                    angielskim: "pozostal zywy") az do Jego przyjscia/powrotu, NIE
                                    Piotra.

                                    Pozdrawiam, no i mam nadzieje ze pomimo roznic pogladowych (tudziez
                                    gloszonych przeze mnie herezji ;)) nadal mozemy wymieniac sie
                                    muzyka :)
                                    --
                                    pl.youtube.com/watch?v=gOpjuB0zAko
                                    • kaczy.i.indyczy Re: Zagadki Biblijne cd. 01.12.08, 21:37
                                      > Czesc :) Nie bylo Cie widac jakis czas, fajnie ze jestes :)
                                      > Wiem z forum SB ze wiesz o Sw. Augustynie na pewno wiecej niz ja...
                                      > Ja w sumie interesuje sie chrzescijanstwem od dopiero ok. dwoch lat
                                      > i nie mam jeszcze do konca wyrobionej opinii na wiele kwestii.

                                      Czesc :) W sumie tez interesuje sie chrzescijanstwem dopiero od ok dwoch,trzech
                                      lat , nawet
                                      chodzi mi po glowie czy aby na studia teologiczne sie nie wybrac :)


                                      > Gdybym miala sie zaszufladkowac, wypadloby prawdopodobnie gdzies na
                                      > stronie protestantyzmu.

                                      Ja chyba nie musze sie okreslac :)


                                      > Fragment b. Nadanie imienia "Piotr" zdaje sie byc kontrargumentacja
                                      > na mniej wiecej takie argumenty:
                                      > www.literatura.hg.pl/petros.htm
                                      > Ciekawa jest ta polemika i na pewno niesie powazne implikacje dla
                                      > obu
                                      > odmiennie interpretujacych ten werset stron.

                                      Owszem , na pewno warto skonfrontowac oba zrodla , a ten link
                                      apologetyka.katolik.net.pl/content/view/152/63/ , ktory przytoczylem byl
                                      tylko czescia tegoz , a mysle ze warto przejrzec calosc
                                      apologetyka.katolik.net.pl/content/category/19/73/63/
                                      Wracajac jednak do poruszonego watku , jesli chodzi o polemike ,naprawde warto
                                      moim zdaniem zapoznac sie z tym tekstem :
                                      Kościół ustanowiony na skale
                                      analizy.biz/marek1962/prymat.htm

                                      > Moim ulubionym Apostolem jest Jan. Rozmyslajac wlasnie nad
                                      > odpowiedzia na Twoj post zerknelam do Jana 21, i uderzyl mnie tekst
                                      > dotyczacy przyszlosci Piotra i Jana.
                                      > O Janie Jezus mowi do
                                      > Piotra: "Jezeli chce aby pozostal az przyjde to coz tobie do tego?"
                                      > o Piotrze natomiast: "... gdy sie zestarzejesz, wyciagniesz rece
                                      > swoje, a inny cie opasze i poprowadzi, dokad nie chcesz". (Jan
                                      > dodaje ze Jezus powiedzial to by opisac jaka smiercia umrze Piotr.)


                                      Za Twoja sugestia rowniez zerknalem na skadinad piekny fragm. Jana 21 i mnie
                                      uderzylo w nim co innego :)
                                      Poszerzmy wiec troche i zacytujmy caly kontekst :

                                      Piotr otrzymuje władzę pasterską*

                                      15 A gdy spożyli śniadanie, rzekł Jezus do Szymona Piotra: «Szymonie, synu
                                      Jana, czy miłujesz Mnie więcej aniżeli ci?» Odpowiedział Mu: «Tak, Panie, Ty
                                      wiesz, że Cię kocham». Rzekł do niego: «Paś baranki moje!» 16 I znowu, po raz
                                      drugi, powiedział do niego: «Szymonie, synu Jana, czy miłujesz Mnie?» Odparł Mu:
                                      «Tak, Panie, Ty wiesz, że Cię kocham». Rzekł do niego: «Paś owce moje!». 17
                                      Powiedział mu po raz trzeci: «Szymonie, synu Jana, czy kochasz Mnie?» Zasmucił
                                      się Piotr, że mu po raz trzeci powiedział: «Czy kochasz Mnie?» I rzekł do Niego:
                                      «Panie, Ty wszystko wiesz, Ty wiesz, że Cię kocham». Rzekł do niego Jezus: «Paś
                                      owce moje! 18 * Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci: Gdy byłeś młodszy, opasywałeś
                                      się sam i chodziłeś, gdzie chciałeś. Ale gdy się zestarzejesz, wyciągniesz ręce
                                      swoje, a inny cię opasze i poprowadzi, dokąd nie chcesz». 19 To powiedział, aby
                                      zaznaczyć, jaką śmiercią uwielbi Boga. A wypowiedziawszy to rzekł do niego:
                                      «Pójdź za Mną!»

                                      Odmienny los umiłowanego ucznia

                                      20 Piotr obróciwszy się zobaczył idącego za sobą ucznia, którego miłował
                                      Jezus, a który to w czasie uczty spoczywał na Jego piersi i powiedział: «Panie,
                                      kto jest ten, który Cię zdradzi?» 21 Gdy więc go Piotr ujrzał, rzekł do Jezusa:
                                      «Panie, a co z tym będzie?» 22 Odpowiedział mu Jezus: «Jeżeli chcę, aby
                                      pozostał, aż przyjdę*, co tobie do tego? Ty pójdź za Mną!» 23 Rozeszła się wśród
                                      braci wieść, że uczeń ów nie umrze. Ale Jezus nie powiedział mu, że nie umrze,
                                      lecz: «Jeśli Ja chcę, aby pozostał aż przyjdę, co tobie do tego?»



                                      Dla mnie z tego tekstu wynikaja dwie (moze trzy ) rzeczy.

                                      1. Chrystus powierza władzę nad całym swym Kościołem Piotrowi, którego po
                                      zmartwychwstaniu rehabilituje. Trzykrotne wyznanie miłości wymazuje winę
                                      trzykrotnego zaparcia się Piotra. Spełnia się zapowiedź nadania prymatu z Mt 16,18.

                                      2.Zapowiedź śmierci męczeńskiej Piotra.

                                      3.Na pytanie Piotra , Chrystus w odpowiedzi bliżej nie określa losu św. Jana -
                                      będzie on inny niż Piotra , jak wiemy(chyba:) zmarl smiercia naturalna.
                                      "23 Rozeszła się wśród braci wieść, że uczeń ów nie umrze. Ale Jezus nie
                                      powiedział mu, że nie umrze, lecz: «Jeśli Ja chcę, aby pozostał aż przyjdę, co
                                      tobie do tego?»


                                      Przy okazji ,byc moze Cie zaciekawi :)
                                      www.katolik.pl/index1.php?st=ksiazki&id_r=604&id=1626

                                      > Pozdrawiam, no i mam nadzieje ze pomimo roznic pogladowych (tudziez
                                      > gloszonych przeze mnie herezji ;)) nadal mozemy wymieniac sie
                                      > muzyka :)

                                      Z przyjemnoscia bede sie wymieniac , bez wzgledu na roznice...no powiedzmy
                                      rozniczki pogladowe :) Liczy sie uczciwosc w poszukiwaniach , a przeciez Cel
                                      mamy zapewne wspolny.

                                      Pozdrawiam :)

                                      • kolter_hugh1 Re: Zagadki Biblijne cd. 02.12.08, 08:53
                                        kaczy.i.indyczy napisał:
                                        > 1. Chrystus powierza władzę nad całym swym Kościołem Piotrowi, którego po
                                        > zmartwychwstaniu rehabilituje. Trzykrotne wyznanie miłości wymazuje winę
                                        > trzykrotnego zaparcia się Piotra. Spełnia się zapowiedź nadania prymatu z Mt 16
                                        > ,18.

                                        Sekta potrzebuje mieć guru więc padło diabli wiedzą czemu na Piotra !!
                                        Jednak te słowa które usłyszał Piotr usłyszeli tez wszyscy apostołowie !
                                        Mat 18,118
                                        Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co zwiążecie na ziemi, będzie związane w
                                        niebie, a co rozwiążecie na ziemi, będzie rozwiązane w niebie.
                                        W dziejach apostolskich wyrażnie widać kto był głową kościoła , kto zakończył
                                        spotkanie Apostołów i uczniów !
                                        Dz15,13
                                        A gdy i oni umilkli, zabrał głos Jakub i rzekł: Posłuchajcie mnie, bracia!

                                        Z kolei Paweł nie miał wątpliwości kto rządzi w Kościele !!I wcale nie stawiał w
                                        pierwszej kolejności na Piotra
                                        Gal 2,9
                                        i uznawszy daną mi łaskę, Jakub, Kefas i Jan, uważani za filary, podali mnie i
                                        Barnabie prawicę na znak wspólnoty, byśmy szli do pogan, oni zaś do obrzezanych,

                                        > 2.Zapowiedź śmierci męczeńskiej Piotra.

                                        Może coś więcej na ten temat poza kłamliwą propagandą ?

                                        > "23 Rozeszła się wśród braci wieść, że uczeń ów nie umrze. Ale Jezus nie
                                        > powiedział mu, że nie umrze, lecz: «Jeśli Ja chcę, aby pozostał aż przyjdę
                                        > , co
                                        > tobie do tego?»

                                        Trochę dziwna odpowiedz do zastępcy ::))))
                                        --
                                        pl.youtube.com/watch?v=HUt8fQS9qEM&feature=related
                                      • amm06 Re: Zagadki Biblijne cd. 03.12.08, 05:56
                                        kaczy.i.indyczy napisał...
                                        ---------------------------------------

                                        Czesc :) Dziekuje za linki, nie przeczytalam jeszcze tej najdluzszej
                                        czesci ale argumenty z artykulu 'Kosciol ustawiony na skale' trzeba
                                        przyznac sa wewnetrznie dosc spojne i zdaja sie udawadniac teze
                                        ktora maja za cel udowodnic... jednakze... nie trafia to do mnie...
                                        cos we mnie ani rusz nie potrafi przyjac konceptu prymatu papieza za
                                        swoj...

                                        Wygrzebalam artykul ponizej odnosnie organizacji wsrod pierwszych
                                        chrzescijan, posrednio odnosi sie on odrobine do kwestii papieskiej,
                                        lecz jak pisalam wczesniej, poczatkuje w tym temacie, wiec ocen sam:
                                        www.literatura.hg.pl/elders.htm

                                        > W sumie tez interesuje sie chrzescijanstwem dopiero od ok
                                        dwoch,trzech lat , nawet chodzi mi po glowie czy aby na studia
                                        teologiczne sie nie wybrac :)

                                        Nie dziwne ze usmiech na koncu tego zdania, to na pewno nie lada
                                        gratka moc zajac sie doglebnie tym co najbardziej fascynuje :)

                                        > Z przyjemnoscia bede sie wymieniac , bez wzgledu na roznice...no
                                        powiedzmy rozniczki pogladowe :) Liczy sie uczciwosc w
                                        poszukiwaniach , a przeciez Cel mamy zapewne wspolny.

                                        Rowniez tak mysle, dzieki i pozdrawiam :)

                                        --
                                        pl.youtube.com/watch?v=gOpjuB0zAko
                                        • kaczy.i.indyczy Re: Zagadki Biblijne cd. 03.12.08, 22:35
                                          > Czesc :) Dziekuje za linki, nie przeczytalam jeszcze tej najdluzszej
                                          > czesci ale argumenty z artykulu 'Kosciol ustawiony na skale' trzeba
                                          > przyznac sa wewnetrznie dosc spojne i zdaja sie udawadniac teze
                                          > ktora maja za cel udowodnic... jednakze... nie trafia to do mnie...
                                          > cos we mnie ani rusz nie potrafi przyjac konceptu prymatu papieza za
                                          > swoj...

                                          Czesc :) Jakis czas temu czytalem gdzies , ze Jan Pawel II swego czasu probowal
                                          zorganizowac spotkanie z czlonkami , przedstawicielami roznych wyznan aby
                                          przedyskutowac wlasnie temat prymatu na gruncie biblijnym . Nie wiem czy takie
                                          spotkanie w koncu doszlo do skutku , przynajmniej nic o tym nie slyszalem
                                          .Jezeli taka sytuacja rzeczywiscie miala miejsce , to mozemy zapytac czy aby
                                          czasami na drodze dazenia do prawdy nie przeszkadza nam po prostu nasze chcenie
                                          , bo coz szkodzilo po prostu spotkac sie i porozmawiac ?


                                          > Wygrzebalam artykul ponizej odnosnie organizacji wsrod pierwszych
                                          > chrzescijan, posrednio odnosi sie on odrobine do kwestii papieskiej,
                                          > lecz jak pisalam wczesniej, poczatkuje w tym temacie, wiec ocen sam:
                                          > www.literatura.hg.pl/elders.htm


                                          Ja rowniez poczatkuje w tym temacie :)
                                          Podstawowa roznica jaka rzuca mi sie w oczy to troche odmienne spojrzenie na
                                          samo pojecie Kosciola , ta roznica bedzie widoczna jezeli skonfrontujemy ja ze
                                          spojrzeniem ,ze tak powiem katolickim .

                                          Aby zobaczec te roznice , proponuje porownac ten tekst z soborowa KONSTYTUCJĄ
                                          DOGMATYCZNĄ O KOŚCIELE - LUMEN GENTIUM
                                          apologetyka.katolik.net.pl/content/category/50/147/100/
                                          czy tez(lub rowniez) z fragmentem z Katechizmu Kosciola Katolickiego , Artykuł
                                          9: "Wierzę w święty Kośćiół powszechny" (748-975)
                                          www.katechizm.opoka.org.pl/rkkkI-2-3.htm

                                          Pozdrawiam :)
                                          • smuga7 Re: Zagadki Biblijne cd. 05.12.08, 07:52
                                            kaczy.i.indyczy napisał:

                                            > Podstawowa roznica jaka rzuca mi sie w oczy to troche odmienne
                                            > spojrzenie na samo pojecie Kosciola , ta roznica bedzie widoczna
                                            > jezeli skonfrontujemy ja ze spojrzeniem ,ze tak powiem katolickim .

                                            Czesc :) Pisze pod nowym nickiem.

                                            Odnioslam wrazenie ze w sensie duchowym/mistycznym obie strony
                                            rozumieja Kosciol podobnie, natomiast roznice zdaja pojawiac sie
                                            dopiero w punkcie 'tlumaczenia' tego na wymiar widzialny...

                                            Dziekuje za linki i pozdrawiam :)
                                            amm06
                                            • kaczy.i.indyczy Re: Zagadki Biblijne cd. 05.12.08, 15:26
                                              smuga7 napisała:

                                              > Odnioslam wrazenie ze w sensie duchowym/mistycznym obie strony
                                              > rozumieja Kosciol podobnie, natomiast roznice zdaja pojawiac sie
                                              > dopiero w punkcie 'tlumaczenia' tego na wymiar widzialny...


                                              Wlasnie o to mi chodzilo :)

                                              Pozdrawiam :)

                  • kolter_hugh1 Re: Zagadki Biblijne cd. 19.10.08, 16:52
                    amm06 napisała:
                    > "Imię 'Πετρος' jest czasami tłumaczone jako 'Skał
                    > a', co w języku
                    > polskim oznacza z reguły wielki kamienny masyw. W grece wyraz ten
                    > zawsze oznaczał duży kamień, głaz lub fragment skały, zaś dla masywu
                    > skalnego używano innego słowa - 'πετρα'."

                    Petra to żeńska forma , zaś Petros to odłamek skalny ,czyli kamień po prostu .
                    --
                    pl.youtube.com/watch?v=m6fVDiCUBvg
        • kolter_hugh1 Re: Zagadki Biblijne cd. 20.10.08, 14:03
          Ile to razy było to już to ostatnie pytanie ??
          Lb 6,1-27
          (1) Przemówił znowu Pan do Mojżesza tymi słowami: (2) Tak mów do Izraelitów: gdy
          jaki mężczyzna lub kobieta złoży ślub nazireatu, aby się poświęcić dla Pana, (3)
          musi się powstrzymać od wina i sycery, nie może używać octu winnego i octu z
          sycery ani soku z winogron; nie wolno mu jeść winogron zarówno świeżych, jak i
          suszonych. (4) Przez cały czas trwania nazireatu nie będzie niczego spożywać z
          winnego szczepu, począwszy od winogron niedojrzałych aż do wytłoczyn. (5) Przez
          cały czas trwania nazireatu nożyce nie dotkną jego głowy. Dopóki nie upłynie
          okres czasu, na który poświęcił się Panu, będzie święty i ma pozwolić, by włosy
          jego rosły swobodnie. (6) W okresie, kiedy jest poświęcony dla Pana, nie może
          się zbliżyć do żadnego trupa. (7) Nawet przy swoim zmarłym ojcu, matce, bracie
          czy siostrze nie może zaciągnąć nieczystości, gdyż nosi na swej głowie [znamię]
          poświęcenia dla Pana. (8) Podczas całego okresu trwania nazireatu jest
          poświęcony dla Pana. (9) Gdyby jednak ktoś nagle przy nim umarł, i sprowadził
          [przez to] nieczystość na jego poświęconą głowę, to on ostrzyże ją w dniu
          oczyszczenia: ostrzyże ją dnia siódmego. (10) ósmego dnia przyniesie dwie
          synogarlice albo dwa młode gołębie kapłanowi przy wejściu do Namiotu Spotkania.
          (11) Jednego złoży kapłan jako ofiarę przebłagalną, drugiego zaś na ofiarę
          całopalną, i dokona przebłagania za niego, za winę, jaką zaciągnął przy zwłokach
          zmarłego. W ten dzień zostanie znów głowa jego poświęcona. (12) Poświęci się
          znowu dla Pana na czas nazireatu i przyprowadzi baranka rocznego jako ofiarę
          zadośćuczynienia. Poprzedni jednak okres nie będzie policzony, gdyż splamił
          swoje poświęcenie. (13) Takie jest prawo dotyczące nazirejczyków. W dniu, kiedy
          upłynie czas nazireatu, przyprowadzi się go ku wejściu do Namiotu Spotkania.
          (14) A on przyniesie jako dar ofiarny dla Pana baranka jednorocznego bez skazy
          na ofiarę całopalną, dalej, jednoroczną owieczkę bez skazy na ofiarę
          przebłagalną i barana bez skazy jako ofiarę biesiadną, (15) nadto kosz chlebów
          przaśnych z najczystszej mąki zaprawionej oliwą i przaśne podpłomyki pomazane
          oliwą, łącznie z przynależną do nich ofiarą pokarmową i płynną. (16) Kapłan
          zaniesie wszystko przed Pana i złoży ofiarę przebłagalną oraz ofiarę
          całopalenia. (17) Barana natomiast złoży jako ofiarę biesiadną dla Pana, łącznie
          z koszem chlebów przaśnych. Kapłan złoży potem jego ofiarę pokarmową i płynną.
          (18) Wtedy u wejścia do Namiotu Spotkania ostrzyże nazirejczyk swe poświęcone
          włosy i rzuci je w ogień, w którym płonie ofiara biesiadna. (19) Następnie
          weźmie kapłan ugotowaną łopatkę barana, chleb przaśny z kosza oraz przaśny
          podpłomyk i złoży je na ręce nazirejczyka, gdy on już ostrzyże swe włosy. (20)
          Kapłan darami ofiarnymi wykona gest kołysania przed Panem; jest to święty dar
          należny kapłanowi prócz mostka kołysania i uda odłożonego na ofiarę. Odtąd może
          nazirejczyk pić wino. (21) Takie jest prawo odnoszące się tak do nazirejczyka,
          który złoży śluby, jak do darów ofiarnych ślubowanych Panu, niezależnie od tego,
          na co go stać. Stosownie do ślubu winien wypełnić wszystkie prawa swego
          nazireatu. (22) I mówił znowu Pan do Mojżesza tymi słowami: (23) Powiedz
          Aaronowi i jego synom: tak oto macie błogosławić Izraelitom. Powiecie im: (24)
          Niech cię Pan błogosławi i strzeże. (25) Niech Pan rozpromieni oblicze swe nad
          tobą, niech cię obdarzy swą łaską. (26) Niech zwróci ku tobie oblicze swoje i
          niech cię obdarzy pokojem. (27) Tak będą wzywać imienia mojego nad Izraelitami,
          a Ja im będę błogosławił.
          --
          pl.youtube.com/watch?v=m6fVDiCUBvg