Co tutaj jest prawdą a co kłamstwem? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne


  • Bardzo proszę o wskazanie co tutaj jest prawdą a co kłamstwem?
    Proszę też nie używać zwrotów
    "wszystko jest kłamstwem"
    bo np. o Krucjatach, ( wyprawach krzyżowych ) już każdy z nas spotkał sie w
    podstawówce.

    Dziękuję.

    oto źródło:

    grzegorj.w.interia.pl/pl/historiakk.html
    • Czytałem, wszystko jest prawdą. Niestety ta lista powinna być
      dłuższa, ale wiele dokumentów koscielnych zbrodni przepadło, być
      może nawet większość.
    • gwiazi napisał:

      >
      >
      > Bardzo proszę o wskazanie co tutaj jest prawdą a co kłamstwem?
      > Proszę też nie używać zwrotów
      > "wszystko jest kłamstwem"
      > bo np. o Krucjatach, ( wyprawach krzyżowych ) już każdy z nas
      spotkał sie w
      > podstawówce.
      >
      > Dziękuję.
      >
      > oto źródło:
      >
      > grzegorj.w.interia.pl/pl/historiakk.html

      Oczekujesz,ze ktos Ci poda w kilku zdaniach całe historie w
      pigułce??? Trzeba sie było uczyc.
    • gwiazi napisał:

      >
      >
      > Bardzo proszę o wskazanie co tutaj jest prawdą a co kłamstwem?
      > Proszę też nie używać zwrotów
      > "wszystko jest kłamstwem"
      > bo np. o Krucjatach, ( wyprawach krzyżowych ) już każdy z nas spotkał sie w
      > podstawówce.
      >
      > Dziękuję.
      >
      > oto źródło:
      >
      > grzegorj.w.interia.pl/pl/historiakk.html

      Żeby się przekonać trzeba byłoby poprosić autora tej strony o jakiekolwiek
      oparcie tych wymysłów w dokumentach. Kiedy czytam, że "1484 r. — Papież
      Innocenty VIII oficjalnie nakazał palenie na stosach kotów domowych razem z
      czarownicami.", to naprawdę chciałbym wiedzieć jaki tytuł ma oficjalny dokument.
      Kilka miesięcy temu zapytałem kolterka (który skopiował to oskarżenie) o
      namiary. Najpierw wił się, później zlinkował artykuł Środy, gdzie słowa o kotach
      nie było, za to był tytuł dokumentu, w którym też słowa o kotach nie było.
      Kolter uznał, że tłumaczenie było nieprawdziwe, ale nie podał swego "rzetelnego"
      tłumaczenia... Tu masz namiar na dyskusję:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=721&w=77710905&a=78192840
      Później kolter z numerem 1 zmienił Innocentego na Grzegorza, numer VII na IX, a
      "palenie kotów" na niechęć do nich i przyrównanie ich do czarowników...

      Kiedy czytam, że przed 1855 r. "do Kongresu Stanów Zjednoczonych kościół wniósł
      projekt ustawy zabraniającej wydobywania z łona ziemi ropy naftowej, którą Bóg
      tam umieścił, aby czarci w piekle mieli czym pod kotłami palić…", to też mam
      ochotę zapytać o źródło. Pierwsza kopalnia ropy w USA została założona w 1859
      r., a kilkanaście lat wcześniej KK molestował Kongres, żeby tego nie robić?
      Dlaczego nie cesarza z Wiednia, w którego monarchii Ignacy Łukasiewicz założył
      pierwszą kopalnię ropy w 1854 r.???
      Kiedy zadałem to pytanie innemu znawcy, który zamieścił niesprawdzone treści, to
      też się wił:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=61718684&a=62144867
      Kiedy czytam cytaty ze strony, to odnoszę wrażenie, że Grzegorz VII, który
      rzekomo powiedział: „Używajmy papiestwa teraz, gdy Bóg nam go dał”, miał
      problemy z językiem polskim, gdyż użył niewłaściwego zaimka ("go" zamiast "je").
      Ale jego można zrozumieć - nie był Polakiem. A może to autor tych rewelacji jest
      niedouczonym frustratem wysysającym z palucha dowolne brednie?

      Do różnych części tych rewelacji zadawałem wiele pytań osobom, które się na nie
      powoływały. ZAWSZE bez rezultatu. A autor pewnie się śmieje, że tylu jest
      łatwowiernych przyjmujących jego wypociny za dobrą monetę...

      --
      [Leges et] Iustitias vestras iudicabo.
      • supaari napisał:

        > Żeby się przekonać trzeba byłoby poprosić autora tej strony o
        jakiekolwiek > oparcie tych wymysłów w dokumentach.

        E tam. Aby się przekonać, że to wszystko jest prawdą, a nie napisano
        o wszystkich zbrodniach, wystarczy się rozejrzeć wokół siebie
        pomyśleć i wyciągnąć wnioski :P
        • krytykantka07 napisała:

          > E tam. Aby się przekonać, że to wszystko jest prawdą, a nie
          > napisano o wszystkich zbrodniach, wystarczy się rozejrzeć wokół
          > siebie pomyśleć i wyciągnąć wnioski :P

          Właśnie, wyciągnąć wnioski, zastanów się od kogo tego wymagasz, od
          katolików, żeby wyciągali wnioski? Nie przesadzaj.
        • krytykantka07 napisała:

          > supaari napisał:
          >
          > > Żeby się przekonać trzeba byłoby poprosić autora tej strony o
          > jakiekolwiek > oparcie tych wymysłów w dokumentach.
          >
          > E tam. Aby się przekonać, że to wszystko jest prawdą, a nie napisano
          > o wszystkich zbrodniach, wystarczy się rozejrzeć wokół siebie
          > pomyśleć i wyciągnąć wnioski :P

          Rozejrzałem się wokół siebie, ale nie znalazłem projektu ustawy, jaką KK wniósł
          do Kongresu USA przed lub w 1855 w sprawie zakazu wydobywania ropy.
          Otóż droga ignorantko, żeby ocenić czy coś jest kłamstwem czy prawdą, to
          najpierw trzeba się z tym czymś zapoznać. nie wystarczy polegać na sławnej
          intuicji...

          --
          Christianus mihi nomen, catholicus cognomen.
          • supaari napisał:

            > Rozejrzałem się wokół siebie, ale nie znalazłem projektu ustawy,
            jaką KK wniósł > do Kongresu USA przed lub w 1855 w sprawie zakazu
            wydobywania ropy.

            Nie wiem jak to jest Supaari ale masz umiejętność rozśmieszania mnie
            każdym swoim postem. Uwielbiam ludzi z poczuciem humoru. Nie
            napisałam na co masz patrzeć, no i Ty rozejrzałeś sie tam gdzie sam
            chciałeś :P
            • krytykantka07 napisała:

              > supaari napisał:
              >
              > > Rozejrzałem się wokół siebie, ale nie znalazłem projektu ustawy,
              > jaką KK wniósł > do Kongresu USA przed lub w 1855 w sprawie zakazu
              > wydobywania ropy.
              >
              > Nie wiem jak to jest Supaari ale masz umiejętność rozśmieszania mnie
              > każdym swoim postem. Uwielbiam ludzi z poczuciem humoru. Nie
              > napisałam na co masz patrzeć, no i Ty rozejrzałeś sie tam gdzie sam
              > chciałeś :P

              Ależ rozejrzałem się wokół - jak chciałaś. I naprawdę śladu po projekcie nie ma!
              Ale pewnie ty go dostrzegłaś za pomocą sławnej intuicji... Zacytuj chociaż!!! Z
              miłości bliźniego, którą chwalisz się na lewo, prawo, przed się i za się... Dawaj!
              --
              Lupus in Vestimento Ovi :-)
              • supaari napisał:

                > Ależ rozejrzałem się wokół - jak chciałaś. I naprawdę śladu po
                projekcie nie ma > ! > Ale pewnie ty go dostrzegłaś za pomocą
                sławnej intuicji... Zacytuj chociaż!!! Z > miłości bliźniego, którą
                chwalisz się na lewo, prawo, przed się i za się... Daw> aj!

                Ech dowcipnisiu ;). Czy Ty nie rozumiesz, że Łukasiewicz był
                mądrzejszy od Kościoła w Stanach? Taki dokument powstał, ale później
                go zniszczono i sam Kościół nalegał na to, aby wydobywać ropę. On
                wspaniale umiał lawirować i wykorzystywać pomysły innych. Nie na
                darmo od wieków uczył się manipulacji i pozornej pracy. W końcu na
                takiej podstawie powstał dogmat o nieomylności papieża. Co do
                rozejrzenia się wokół siebie. Zobacz jaki mamy teraz kler. On nic
                się nie zmienił. Co tam kler! Katolicy na tym forum są najlepszym
                dowodem tego, że to, co napisano na temat zbrodni katolicyzmu to
                prawda.
                • krytykantka07 napisała:

                  > supaari napisał:
                  >
                  > > Ależ rozejrzałem się wokół - jak chciałaś. I naprawdę śladu po
                  > projekcie nie ma > ! > Ale pewnie ty go dostrzegłaś za pomocą
                  > sławnej intuicji... Zacytuj chociaż!!! Z > miłości bliźniego, którą
                  > chwalisz się na lewo, prawo, przed się i za się... Daw> aj!
                  >
                  > Ech dowcipnisiu ;). Czy Ty nie rozumiesz, że Łukasiewicz był
                  > mądrzejszy od Kościoła w Stanach? Taki dokument powstał, ale później
                  > go zniszczono i sam Kościół nalegał na to, aby wydobywać ropę. On
                  > wspaniale umiał lawirować i wykorzystywać pomysły innych. Nie na
                  > darmo od wieków uczył się manipulacji i pozornej pracy. W końcu na
                  > takiej podstawie powstał dogmat o nieomylności papieża. Co do
                  > rozejrzenia się wokół siebie. Zobacz jaki mamy teraz kler. On nic
                  > się nie zmienił. Co tam kler! Katolicy na tym forum są najlepszym
                  > dowodem tego, że to, co napisano na temat zbrodni katolicyzmu to
                  > prawda.

                  Wiele z twego rozglądania się wokół wynikło... Głupot - jak zwykle. Opublikuj
                  swe pomysły. Murowany Ig-Nobel w każdej dziedzinie. Albo śmierć wszystkich
                  członków komitetu przyznającego ową nagrodę - ze śmiechu w trakcie czytania.

                  --
                  Lupus in Vestimento Ovi :-)
                  • supaari napisał:

                    > Wiele z twego rozglądania się wokół wynikło... Głupot - jak
                    zwykle. Opublikuj > swe pomysły. Murowany Ig-Nobel w każdej
                    dziedzinie. Albo śmierć wszystkich > członków komitetu przyznającego
                    ową nagrodę - ze śmiechu w trakcie czytania.

                    Ja się wcale daleko nie rozglądałam. Przeczytałam Twoje posty i już
                    wiem, że to co napisano o zbrodniach katolicyzmu - to prawda.
                    Ludzie, którzy byli pewni bezkarności byli zdolni do największych
                    podłości. Kapłani Jehowy ( bo tym byli chrześcijańscy kapłani ) po
                    tym jak religia stała się obowiązkowa niczym nie różnili się od
                    władców starożytnego Rzymu jak Kaligula czy Neron. Byli tak samo
                    zdegenerowani i zboczeni, a może nawet bardziej. Dopiero wtedy, gdy
                    ludzie zaczynali rozumieć trochę więcej ( bo nauka sie rozwijała i
                    nie można było wszystkiego wyjaśnić gniewem Boga ) ochoczo
                    przyłączyli się do naukowców. Zatem mamy mezalians nauki i religii.
                    • krytykantka07 napisała:

                      > supaari napisał:
                      >
                      > > Wiele z twego rozglądania się wokół wynikło... Głupot - jak
                      > zwykle. Opublikuj > swe pomysły. Murowany Ig-Nobel w każdej
                      > dziedzinie. Albo śmierć wszystkich > członków komitetu przyznającego
                      > ową nagrodę - ze śmiechu w trakcie czytania.
                      >
                      > Ja się wcale daleko nie rozglądałam. Przeczytałam Twoje posty i już
                      > wiem, że to co napisano o zbrodniach katolicyzmu - to prawda.
                      > Ludzie, którzy byli pewni bezkarności byli zdolni do największych
                      > podłości. Kapłani Jehowy ( bo tym byli chrześcijańscy kapłani ) po
                      > tym jak religia stała się obowiązkowa niczym nie różnili się od
                      > władców starożytnego Rzymu jak Kaligula czy Neron. Byli tak samo
                      > zdegenerowani i zboczeni, a może nawet bardziej. Dopiero wtedy, gdy
                      > ludzie zaczynali rozumieć trochę więcej ( bo nauka sie rozwijała i
                      > nie można było wszystkiego wyjaśnić gniewem Boga ) ochoczo
                      > przyłączyli się do naukowców. Zatem mamy mezalians nauki i religii.

                      Gratuluję! I to wszystko na podstawie moich postów!!!
                      Ludzieeeee!!! Cała prawda kryje się w moich postach! Tylko trzeba mieć
                      "intuicję", żeby ją wydobyć...

                      --
                      [Leges et] Iustitias vestras iudicabo.
                      • supaari napisał:

                        > Gratuluję! I to wszystko na podstawie moich postów!!!
                        > Ludzieeeee!!! Cała prawda kryje się w moich postach! Tylko trzeba
                        mieć > "intuicję", żeby ją wydobyć...

                        Dokładnie tak. Cała prawda o katolikach jest zawarta w Twoich
                        postach. Jesteś ich najlepszym reprezentantem. O ile dobrze
                        pamiętam, to nie zaprzeczyłeś największej zbrodni jakiej wg. mnie
                        dokonali chrześcijanie i do tego dokonali jej za namową swoich
                        przywódców. To wystarczy jako dowód. Przywódcy robili z ludźmi co
                        chcieli, bo walczyli o władzę, a ludzie byli tylko narzędziem w ich
                        rękach. Jednych napuszczali na drugich. Zresztą teraz też to robią.
                        W każdej religii jest tak samo. Temu nie możesz zaprzeczyć.
                        Przywódcy mogli być jak cesarze rzymscy i ich zbrodnie niczym sie
                        nie różniły od zbrodni pogan...


                        • krytykantka07 napisała:

                          >
                          > Dokładnie tak. Cała prawda o katolikach jest zawarta w Twoich
                          > postach. Jesteś ich najlepszym reprezentantem. O ile dobrze
                          > pamiętam, to nie zaprzeczyłeś największej zbrodni jakiej wg. mnie
                          > dokonali chrześcijanie i do tego dokonali jej za namową swoich
                          > przywódców. To wystarczy jako dowód. Przywódcy robili z ludźmi co
                          > chcieli, bo walczyli o władzę, a ludzie byli tylko narzędziem w ich
                          > rękach. Jednych napuszczali na drugich. Zresztą teraz też to robią.
                          > W każdej religii jest tak samo. Temu nie możesz zaprzeczyć.
                          > Przywódcy mogli być jak cesarze rzymscy i ich zbrodnie niczym sie
                          > nie różniły od zbrodni pogan...
                          >
                          >

                          Są granice bredni, po przekroczeniu których nie warto fantazji prostować. Te
                          granice przekraczasz notorycznie. Zatem nie będę prostować... Nie będę
                          zaprzeczać... Od czasu do czasu tylko zapytam o szczegóły...
                          Tym razem - "największą zbrodnią" było doprowadzenie cię do stanu, w jakim się
                          znajdujesz? Stan rzeczywiście straszny i godzien współczucia. Podaj mi dłoń,
                          wyciągnę cię z niego! Zacznij więcej czytać i mniej pisać - powinno ci się
                          polepszyć.

                          --
                          Lupus in Vestimento Ovi :-)
                          • supaari napisał:

                            > Są granice bredni, po przekroczeniu których nie warto fantazji
                            prostować. Te > granice przekraczasz notorycznie. Zatem nie będę
                            prostować... Nie będę > zaprzeczać... Od czasu do czasu tylko
                            zapytam o szczegóły...

                            Zapytać możesz, ale czy zrozumiesz moją odpowiedź? Wątpię, bo
                            szatana mylisz z Bogiem. To myliło się tym, którzy w imię Boga
                            dopuszczali się zbrodni.

                            > Tym razem - "największą zbrodnią" było doprowadzenie cię do stanu,
                            w jakim się > znajdujesz? Stan rzeczywiście straszny i godzien
                            współczucia.

                            Może mógłbyś dokładniej mój stan określić, bo wygląda na to, że
                            znasz na niego lekarstwo. Mam nadzieję, że nie mylisz przyczyn
                            choroby z jej skutkami i nie zwalczasz skutków dolegliwości tylko
                            jej przyczyny :P

                            > Podaj mi dłoń, > wyciągnę cię z niego!

                            Masz pomysł jak to zrobić ?:P. No i do tego Twoja " szlachetność "
                            mnie zabija :P

                            > Zacznij więcej czytać i mniej pisać - powinno ci się > polepszyć.

                            Ależ czytam czytam. Przede wszystkim Twoje posty. Działasz na mnie
                            jak muza. Twoje przemyślenia są bazą dla moich przemyśleń...
                            • krytykantka07 napisała:


                              > Zapytać możesz, ale czy zrozumiesz moją odpowiedź? Wątpię, bo
                              > szatana mylisz z Bogiem. To myliło się tym, którzy w imię Boga
                              > dopuszczali się zbrodni.

                              Przede wszystkim - czy odpowiedź będzie? Zapewne nie.


                              > Może mógłbyś dokładniej mój stan określić, bo wygląda na to, że
                              > znasz na niego lekarstwo. Mam nadzieję, że nie mylisz przyczyn
                              > choroby z jej skutkami i nie zwalczasz skutków dolegliwości tylko
                              > jej przyczyny :P

                              Chroniczne krętactwo (przyczyna) połączone z zawrotami głowy i halucynacjami
                              zwanymi "intuicją" (objawy).

                              > Masz pomysł jak to zrobić ?:P. No i do tego Twoja " szlachetność "
                              > mnie zabija :P

                              Nie zabija cię, tylko burzy twoją wizję rzeczywistości, co może prowadzić do
                              chwilowego pogorszenia stanu psychicznego...


                              > Ależ czytam czytam. Przede wszystkim Twoje posty. Działasz na mnie
                              > jak muza. Twoje przemyślenia są bazą dla moich przemyśleń...

                              Obawiam się, że to zbyt trudna lektura dla ciebie. Zacznij od "Ala ma Asa" i
                              innych fragmentów elementarza. Za kilka lat możesz przejść do moich postów. Może
                              nawet przyjdzie wówczas czas na "przemyślenia"? Kto wie? Na razie jakiekolwiek
                              słowo spokrewnione z "myśleniem" to w odniesieniu do ciebie nadużycie.
                              --
                              Christianus mihi nomen, catholicus cognomen.
                              • supaari napisał:

                                > Przede wszystkim - czy odpowiedź będzie? Zapewne nie.

                                Oczywiście, że będzie, ale musisz nauczyć się ją zrozumieć...

                                > Chroniczne krętactwo (przyczyna) połączone z zawrotami głowy i
                                halucynacjami > zwanymi "intuicją" (objawy).

                                Marny z Ciebie byłby lekarz :P

                                > Nie zabija cię, tylko burzy twoją wizję rzeczywistości, co może
                                prowadzić do > chwilowego pogorszenia stanu psychicznego...

                                No coś Ty! Moja wizja rzeczywistości jest bardzo optymistyczna,
                                skoro nawet taki mądrala jak Ty nie rozumie, co robi walcząc z moimi
                                poglądami i uznając je za chorobę. Toż Ty potwierdzasz swoim
                                zachowanie, to czemu zaprzeczasz :P

                                > Obawiam się, że to zbyt trudna lektura dla ciebie. Zacznij od "Ala
                                ma Asa" i > innych fragmentów elementarza. Za kilka lat możesz
                                przejść do moich postów. Moż> e > nawet przyjdzie wówczas czas
                                na "przemyślenia"? Kto wie? Na razie jakiekolwiek
                                > słowo spokrewnione z "myśleniem" to w odniesieniu do ciebie
                                nadużycie.

                                Oj uważaj, bo każde Twoje słowo działa przeciwko Tobie :P. Jeszcze
                                parę takich mądrych postów napiszesz i sam zrozumiesz, że całą listę
                                zbrodni katolicyzmu potwierdzasz :P
      • Najbardziej zawsze pasjonuje mnie wprowadzenie "spowiedzi na ucho"
        zwanej tez "uszną";) Bowiem wszystkim wiadomo,ze wczesniej wyznawano
        grzechy ,które słyszane były przez innych nosem albo paznokciami:)
        Dopiero przy wprowadzeniu "spowiedzi usznej" odkryto w głowie
        przyrzad zwany "uszami" (to trzeba się tylko cieszyc,ze to odkryto;)
        Niesamowite jest to tkwienie w legalistycznej mentalnosci:)))
        • mala.mi74 napisała:

          > Najbardziej zawsze pasjonuje mnie wprowadzenie "spowiedzi na ucho"
          > zwanej tez "uszną";) Bowiem wszystkim wiadomo,ze wczesniej
          > wyznawano grzechy ,które słyszane były przez innych nosem albo
          > paznokciami:)

          Tak może powiedzieć ktoś, kto nie zna innych form spowiedzi.
          Przeczytaj jeszcze raz fragment Ewangelii o chrzcie Jezusa i pomyśl
          dlaczego ważna jest uwaga autora, że Jezus po chrzcie natychmiast
          wyszedł z wody.
          • piwi77 napisał:

            > mala.mi74 napisała:
            >
            > > Najbardziej zawsze pasjonuje mnie wprowadzenie "spowiedzi na
            ucho"
            > > zwanej tez "uszną";) Bowiem wszystkim wiadomo,ze wczesniej
            > > wyznawano grzechy ,które słyszane były przez innych nosem albo
            > > paznokciami:)
            >
            > Tak może powiedzieć ktoś, kto nie zna innych form spowiedzi.
            > Przeczytaj jeszcze raz fragment Ewangelii o chrzcie Jezusa i
            pomyśl
            > dlaczego ważna jest uwaga autora, że Jezus po chrzcie natychmiast
            > wyszedł z wody.

            Piwi, nie poznaje kolegi! Zostałes ksiedzem czy Świadkiem Jehowy?
            Przykład z Jezusem dosc kiepski bo On nie miał grzechów i Jego chec
            chrztu,ktorego przeciez nie potrzebowal jak Mu zasugerował Jan
            Chrzciciel, znaczyla zupłenie co innego...
            O historii praktyk pokutnych mozna przeczytac na przecietnej
            katolickiej stronie.
            Rozumiem ,ze ludzie wola teorie spiskowe, zawsze mozna w ten sposób
            usprawiedliwic własny chaos zyciowy...
            • mala.mi74 napisała:

              > Piwi, nie poznaje kolegi! Zostałes ksiedzem czy Świadkiem Jehowy?

              Serio do wiedzy katolickiej można podchodzic nawet gdy się jest
              (było) szeregowym katolikiem. Rzadki to stan i raczej niepożądany
              przez duchownych, bo prowadzi do urwania się z łańcucha.
              Przynajmniej tak było w moim przypadku.
        • mala.mi74 napisała:

          > Najbardziej zawsze pasjonuje mnie wprowadzenie "spowiedzi na ucho"
          > zwanej tez "uszną";) Bowiem wszystkim wiadomo,ze wczesniej wyznawano
          > grzechy ,które słyszane były przez innych nosem albo paznokciami:)
          > Dopiero przy wprowadzeniu "spowiedzi usznej" odkryto w głowie
          > przyrzad zwany "uszami" (to trzeba się tylko cieszyc,ze to odkryto;)
          > Niesamowite jest to tkwienie w legalistycznej mentalnosci:)))

          Wcześniej zapewne przygotowywano specjalne mieszanki zapachowe na oznaczenie
          poszczególnych grzechów. Delikwent sporządzał mieszankę, przynosił właściwym
          osobom, a te wąchały i wydawały osąd! Była to spowiedź "nosowa". Zaprzestano
          jej, kiedy okazało się, że spowiednikom zdarzył się nieżyt nosa (albo nos
          nie-Żyda - piwi już to ustali z koltusiem i Gwiazi; być może dodadzą aneks do
          katalogu)... ;-)
          --
          [Leges et] Iustitias vestras iudicabo.
          • supaari napisał:

            **> mala.mi74 napisała:
            >
            > > Najbardziej zawsze pasjonuje mnie wprowadzenie "spowiedzi na ucho"
            > > zwanej tez "uszną";) Bowiem wszystkim wiadomo,ze wczesniej wyznawano
            > > grzechy ,które słyszane były przez innych nosem albo paznokciami:)
            > > Dopiero przy wprowadzeniu "spowiedzi usznej" odkryto w głowie
            > > przyrzad zwany "uszami" (to trzeba się tylko cieszyc,ze to odkryto;)
            > > Niesamowite jest to tkwienie w legalistycznej mentalnosci:)))
            >
            > Wcześniej zapewne przygotowywano specjalne mieszanki zapachowe na oznaczenie
            > poszczególnych grzechów. Delikwent sporządzał mieszankę, przynosił właściwym
            > osobom, a te wąchały i wydawały osąd! Była to spowiedź "nosowa". Zaprzestano
            > jej, kiedy okazało się, że spowiednikom zdarzył się nieżyt nosa (albo nos
            > nie-Żyda - piwi już to ustali z koltusiem i Gwiazi; być może dodadzą aneks do
            > katalogu)... ;-)**

            Oh, bosh, bosh... jakież wytryski intelektualne, oh, aż podziw bierze.
            Całe szczęście, że są te głupie ateisty, żeby się te mądre katoliki mogły
            popisać błyskotliwością umysłu.

            I te głupki wymyśliły katolikom spowiedź uszną , ha, ha...

            www.jezusdlaciebie.ovh.org/grzechy.html

            --
            Ze wszystkich dóbr rzadkich rozum jest dobrem najsprawiedliwiej podzielonym,
            bowiem nikt nigdy nie uskarża się na brak rozumu - M. Montaigne
            • astrotaurus napisał:

              > supaari napisał:

              > > Wcześniej zapewne przygotowywano specjalne mieszanki zapachowe na oznacze
              > nie
              > > poszczególnych grzechów. Delikwent sporządzał mieszankę, przynosił właści
              > wym
              > > osobom, a te wąchały i wydawały osąd! Była to spowiedź "nosowa". Zaprzest
              > ano
              > > jej, kiedy okazało się, że spowiednikom zdarzył się nieżyt nosa (albo nos
              > > nie-Żyda - piwi już to ustali z koltusiem i Gwiazi; być może dodadzą anek
              > s do
              > > katalogu)... ;-)**
              >
              > Oh, bosh, bosh... jakież wytryski intelektualne, oh, aż podziw bierze.
              > Całe szczęście, że są te głupie ateisty, żeby się te mądre katoliki mogły
              > popisać błyskotliwością umysłu.
              >
              > I te głupki wymyśliły katolikom spowiedź uszną , ha, ha...
              >
              > www.jezusdlaciebie.ovh.org/grzechy.html

              Proponuję astrotaurusa dodać do ww. tandemu! Pod warunkiem, że przestanie mylić
              wytrysk z katarem.



              --
              Lupus in Vestimento Ovi :-)
              • Nigdy nie zrozumiem tej mentalności ludzkiej,która za prawde życiowa
                bierze sobie poglad,ze jesli cos się zmienia to na pewno na gorsze!;)
                "Niestety" rzadko zagladam do propagandy protestanckiej,jakos mnie
                nie kreci ani wybiórcze podawanie cytatów biblijnych i manipulacja
                nimi (a fe!),ani naiwne próby kształtowania swojej wiary na podstwie
                krytyki wiary innych ( jakimi kompleksami to trąci,a fu!)

                To samo tylko bez propagandowego języka mozna przeczytac na
                przecietej stronie katolickiej.
                mateusz.pl/duchowosc/dk-spowiedz.htm
                i inne,wystarczy wpisac w google:))
                • mala.mi74 napisała:

                  > Nigdy nie zrozumiem tej mentalności ludzkiej,która za prawde życiowa
                  > bierze sobie poglad,ze jesli cos się zmienia to na pewno na gorsze!;)
                  > "Niestety" rzadko zagladam do propagandy protestanckiej,jakos mnie
                  > nie kreci ani wybiórcze podawanie cytatów biblijnych i manipulacja
                  > nimi (a fe!),ani naiwne próby kształtowania swojej wiary na podstwie
                  > krytyki wiary innych ( jakimi kompleksami to trąci,a fu!)
                  >
                  > To samo tylko bez propagandowego języka mozna przeczytac na
                  > przecietej stronie katolickiej.
                  > mateusz.pl/duchowosc/dk-spowiedz.htm
                  > i inne,wystarczy wpisac w google:))

                  Dopiero teraz zajrzałem na stronę zlinkowaną przez gwiezdnego byczka. Wcześniej
                  myślałem, że jest tam coś o wytryskach, o których isał i dlatego darowałem sobie...
                  Ciekawe jest to, że na owej stronie dociekają czy grzechy odpuszcza Jezus czy
                  Kościół, zaś w nagłówku jest cytat z Dziejów, gdzie Jezus informuje Szawła, że
                  ten Go prześladuje, choć jako żywo Szaweł nic Mu osobiście nie zrobił. Ale
                  prześladował Kościół, co sugeruje, że Kościół i Jezus to jedno.

                  --
                  [Leges et] Iustitias vestras iudicabo.
                  • supaari napisał:

                    > Wcześniej myślałem, że jest tam coś o wytryskach,

                    Zrób małą przerwę, porzuć na chwilę bezbożne mysli i odpowiedz
                    autorowi wątku na jego bardzo proste pytanie. Wpisz trzy litery,
                    wpisz słowo, tak, albo słowo, nie. Ponad siły?
                    • piwi77 napisał:

                      > supaari napisał:
                      >
                      > > Wcześniej myślałem, że jest tam coś o wytryskach,
                      >
                      > Zrób małą przerwę, porzuć na chwilę bezbożne mysli i odpowiedz
                      > autorowi wątku na jego bardzo proste pytanie. Wpisz trzy litery,
                      > wpisz słowo, tak, albo słowo, nie. Ponad siły?

                      Wpisałem 2 razy słowo "nie". Trzeba być ślepcem, żeby tego nie dostrzec.
                      --
                      Christianus mihi nomen, catholicus cognomen.
                      • supaari napisał:

                        > Wpisałem 2 razy słowo "nie". Trzeba być ślepcem, żeby tego nie
                        > dostrzec.

                        Ty mi tu nie wyjeżdżaj z podwójnym zaprzeczeniem, tylko odpowiedz,
                        że to w liście autora wątku to
                        1. Prawda
                        2. Kłamstwo


                        • piwi77 napisał:

                          > supaari napisał:
                          >
                          > > Wpisałem 2 razy słowo "nie". Trzeba być ślepcem, żeby tego nie
                          > > dostrzec.
                          >
                          > Ty mi tu nie wyjeżdżaj z podwójnym zaprzeczeniem, tylko odpowiedz,
                          > że to w liście autora wątku to
                          > 1. Prawda
                          > 2. Kłamstwo

                          Prawdą jest masakra w Jerozolimie w 1099 r. Najprawdopodobniej nieprawdą - nakaz
                          palenia kotów i projekt antynafciarskiej ustawy. Co do innych tematów - nie chce
                          mi się szukać. Temat nie jest tego wart.

                          --
                          Lupus in Vestimento Ovi :-)
                          • Dzieki za chwilę uczciwości, mamy
                            1. Potwierdzenie jednego wydarzenia
                            2. Niepewność co do drugiego
                            3. Machnięcie ręką na wszystkie pozostałe
                            Może nie jest to odpowiedź jakiej oczekiwał autor wątku, ale i tak
                            wiem ile potu kosztowała Cię ta odpowiedź. Szacunek. I jeszcze
                            jedno, innym zarzucasz lenistwo, gdy olewają sprawę jednego
                            wydarzenia, to jak nazwać machnięcie ręką na całą listę minus dwa?
                            Ale pozostańmy przy szacunku, bo zasłużyłeś.
                            • piwi77 napisał:

                              > Dzieki za chwilę uczciwości, mamy
                              > 1. Potwierdzenie jednego wydarzenia
                              > 2. Niepewność co do drugiego
                              > 3. Machnięcie ręką na wszystkie pozostałe
                              > Może nie jest to odpowiedź jakiej oczekiwał autor wątku, ale i tak
                              > wiem ile potu kosztowała Cię ta odpowiedź. Szacunek. I jeszcze
                              > jedno, innym zarzucasz lenistwo, gdy olewają sprawę jednego
                              > wydarzenia, to jak nazwać machnięcie ręką na całą listę minus dwa?
                              > Ale pozostańmy przy szacunku, bo zasłużyłeś.

                              Zarzucam lenistw, kiedy hurtem, bez sprawdzania nazywają prawdą listę rzekomych
                              wydarzeń. Ja hurtem nie nazwałem wszystkiego kłamstwem. Ale uważam, że lista, na
                              której jest 10 prawdziwych zdań i jedno fałszywe jest przedstawia nieprawdę.

                              --
                              [Leges et] Iustitias vestras iudicabo.
                              • Rozumiem, że jak wśród 100 stuzłotówek znajdziesz jedną fałszywkę,
                                wszystko hurtem wywalasz.
                                • piwi77 napisał:

                                  > Rozumiem, że jak wśród 100 stuzłotówek znajdziesz jedną fałszywkę,
                                  > wszystko hurtem wywalasz.

                                  Skąd to podejrzenie? Jeżeli wśród 100 stuzłotówek znajdę falsyfikat, to uznaję,
                                  że nie mam 10.000 złotych. Ty zaś - jak widać - kiedy znajdziesz kilka
                                  prawdziwych stwierdzasz, że masz 10.000 złotych.
                                  --
                                  Christianus mihi nomen, catholicus cognomen.
                                  • Z 9900 bliżej mi będzie do 10000 niż do zera. Brak jednej stówy
                                    moich planów związanych z 10000 na pewno nie zmieni.
                                    • piwi77 napisał:

                                      > Z 9900 bliżej mi będzie do 10000 niż do zera. Brak jednej stówy
                                      > moich planów związanych z 10000 na pewno nie zmieni.

                                      Sęk w tym, że ja nie pisałem o 0, a ty o 10000 - jak najbardziej. Ja zatem się z
                                      prawdą nie mijałem, a ty - owszem.

                                      --
                                      [Leges et] Iustitias vestras iudicabo.
                                      • Nieprawda. Tylko dlatego, że istnieje wątpliwość (u Ciebie, u mnie
                                        nie) co do jednego punktu, tym o Innocentym z kotami, kwestionujesz
                                        całą listę. Zatem jak najbardziej opowiedziałeś się za zerem.
                                        • piwi77 napisał:

                                          > Nieprawda. Tylko dlatego, że istnieje wątpliwość (u Ciebie, u mnie
                                          > nie) co do jednego punktu, tym o Innocentym z kotami, kwestionujesz
                                          > całą listę. Zatem jak najbardziej opowiedziałeś się za zerem.

                                          Gdzie kwestionuję cała listę? Kwestionuję dobrą wiarę autora (-ów) listy (list).
                                          Kwestionuję ich wiedzę. Ale NIGDZIE nie zakwestionowałem w czambuł całej listy.

                                          --
                                          Lupus in Vestimento Ovi :-)
                                          • Podsumujmy, oto więc Twoje stwierdzenie -
                                            Ja, supaari
                                            1. Kwestionuję dobrą wiarę autorów listy
                                            2. Kwestionuję wiedzę autorów listy
                                            3. Listy nie kwestionuję
                                            • piwi77 napisał:

                                              > Podsumujmy, oto więc Twoje stwierdzenie -
                                              > Ja, supaari
                                              > 1. Kwestionuję dobrą wiarę autorów listy
                                              > 2. Kwestionuję wiedzę autorów listy
                                              > 3. Listy nie kwestionuję

                                              Nie kwestionuję listy jako całości. W swym odejściu różnię się od ciebie, gdyż
                                              ty w całości ją zaakceptowałeś. Jednakże głupoty, jakie tam można znaleźć
                                              pozwalają mi wątpić w wiedzę i dobrą wiarę autorów.
                                              Zakwestionowałem - na podstawie mojej wiedzy - dwa punkty. Broniąc ich koltuś
                                              teraz szuka tłumaczenia dokumentu Grzegorza IX. Będzie tam zapewne szukał nakazu
                                              palenia kotów wydanego rzekomo przez Innocentego dwa wieki później...
                                              Rozumiem, że nie podoba ci się to, co piszę, że ignoranta koltera masz za
                                              eksperta i że łykniesz każdy kit, pod warunkiem, że będzie antykatolicki, ale
                                              proszę: nie kłam!


                                              --
                                              Christianus mihi nomen, catholicus cognomen.
                                              • supaari napisał:

                                                Broniąc ich koltuś
                                                > teraz szuka tłumaczenia dokumentu Grzegorza IX. Będzie tam zapewne szukał nakaz
                                                > u
                                                > palenia kotów wydanego rzekomo przez Innocentego dwa wieki później...

                                                Jak na razie to dzięki prasie katolickiej ustaliłem że tym psychopatą
                                                nienawidzącym małych pożytecznych zwierząt jakimi są koty był ,,wybrany za
                                                sprawa ducha niewiadomego pochodzenia" rzymski papiez grzegorz IX
                                                --
                                                pl.youtube.com/watch?v=m6fVDiCUBvg
                                                • kolter_hugh1 napisał:

                                                  > supaari napisał:
                                                  >
                                                  > Broniąc ich koltuś
                                                  > > teraz szuka tłumaczenia dokumentu Grzegorza IX. Będzie tam zapewne szukał
                                                  > nakaz
                                                  > > u
                                                  > > palenia kotów wydanego rzekomo przez Innocentego dwa wieki później...
                                                  >
                                                  > Jak na razie to dzięki prasie katolickiej ustaliłem że tym psychopatą
                                                  > nienawidzącym małych pożytecznych zwierząt jakimi są koty był ,,wybrany za
                                                  > sprawa ducha niewiadomego pochodzenia" rzymski papiez grzegorz IX

                                                  Jak na razie to niewiele wiesz... Zaraz, zaraz... Ufasz muzykologowi w kwestii
                                                  historii czy psychologii? Wielka jest twoja ufność! Dorównuje niewiedzy. Po
                                                  łacinie "kot" to "catus". Deklinację znajdziesz w sieciowych słownikach
                                                  łacińskich. Nie musisz mieć tłumaczenia, żeby znaleźć kota w dokumencie
                                                  sformułowanym o łacinie.



                                                  --
                                                  Christianus mihi nomen, catholicus cognomen.
                                                  • supaari napisał:

                                                    > Jak na razie to niewiele wiesz...


                                                    Wiem wystarczająco dużo żeby wiedzieć że twój Krk to najbardziej zbrodnicza
                                                    sekta w historii świata.

                                                    Zaraz,
                                                    zaraz... Ufasz muzykologowi w kwestii
                                                    > historii czy psychologii?

                                                    Twoja próba odwrócenia kota pipą jest żałosna ,zresztą tak samo jak i ty niby to
                                                    faceciku ::))))Faktem jest ze w katolickiej prasie wydrukowano prawdę na temat
                                                    tego jak wy katolicka hołota traktowaliście zwierzęta i nic się w tym nie
                                                    zmieniło wystarczy pojechać na wiochę żeby zobaczyć jak są nadal fatalnie
                                                    traktowane.

                                                    Wielka jest twoja ufność! Dorównuje niewiedzy.

                                                    Jak na razie to mi jej nie brak za to ty kiedy brak ci argumentów wijesz się jak
                                                    ten wąż który ,,wydymał" Ewe w raju ::))))

                                                    Po
                                                    > łacinie "kot" to "catus". Deklinację znajdziesz w sieciowych słownikach
                                                    > łacińskich. Nie musisz mieć tłumaczenia, żeby znaleźć kota w dokumencie
                                                    > sformułowanym o łacinie.

                                                    Po co ? ty to zrobisz za mnie ::))))
                                                    --
                                                    pl.youtube.com/watch?v=m6fVDiCUBvg
                                                  • kolter_hugh1 napisał:

                                                    > Wiem wystarczająco dużo żeby wiedzieć że twój Krk to najbardziej zbrodnicza
                                                    > sekta w historii świata.

                                                    Wiedza i ty to dwa bieguny. Wśród mądrych ludzi (także ateistów) na forum utarło
                                                    się przekonanie, że jak coś napiszesz, to jest to wyssane z palca (albo z czegoś
                                                    innego) ;-DD.
                                                    Zaraz,
                                                    > zaraz... Ufasz muzykologowi w kwestii
                                                    > > historii czy psychologii?
                                                    >
                                                    > Twoja próba odwrócenia kota pipą jest żałosna ,zresztą tak samo jak i ty niby t
                                                    > o
                                                    > faceciku ::))))Faktem jest ze w katolickiej prasie wydrukowano prawdę na temat
                                                    > tego jak wy katolicka hołota traktowaliście zwierzęta i nic się w tym nie
                                                    > zmieniło wystarczy pojechać na wiochę żeby zobaczyć jak są nadal fatalnie
                                                    > traktowane.

                                                    Kolejne dwa bieguny: Prawda i ty. Do tej pory nie podałeś gdzie Innocenty
                                                    nakazał palić koty ani nawet gdzie Grzegorz zrównał je z czarownikami...

                                                    > Wielka jest twoja ufność! Dorównuje niewiedzy.
                                                    >
                                                    > Jak na razie to mi jej nie brak za to ty kiedy brak ci argumentów wijesz się ja
                                                    > k
                                                    > ten wąż który ,,wydymał" Ewe w raju ::))))

                                                    Kiedy ja używam argumentów, ty uciekasz w porównania. Tytuły dokumentów
                                                    kłamczuszku podaj. Proszę cie o nie od miesięcy, a ty... :-DDD

                                                    > Po
                                                    > > łacinie "kot" to "catus". Deklinację znajdziesz w sieciowych słownikach
                                                    > > łacińskich. Nie musisz mieć tłumaczenia, żeby znaleźć kota w dokumencie
                                                    > > sformułowanym o łacinie.
                                                    >
                                                    > Po co ? ty to zrobisz za mnie ::))))

                                                    Ja nie mogę, gdyż go tam zapewne nie ma. Szukaj koltuś, szukaj... Niuch, nich...
                                                    Gdzie są koty??? Może to jakiś inny papież coś o nich napisał? Szukaj, wymyślaj,
                                                    zmyślaj...
                                                    --
                                                    [Leges et] Iustitias vestras iudicabo.
                                                  • supaari napisał:

                                                    > Wiedza i ty to dwa bieguny. Wśród mądrych ludzi (także ateistów)
                                                    > na forum utarło się przekonanie, że jak coś napiszesz, to jest to
                                                    > wyssane z palca (albo z czegoś innego) ;-DD.

                                                    Już, już, supaari dosiadł konia i galopuje. My, większość, nawet
                                                    ateiści, murzyni i amerykańscy baptyści, ba Marsjanie, wszyscy są
                                                    przeciw kolterowi. Węź głębszy oddech, psiknij zimnym prysznicem na
                                                    rozgorączkowaną główkę i mów tylko za siebie.
                                                  • piwi77 napisał:

                                                    > supaari napisał:
                                                    >
                                                    > > Wiedza i ty to dwa bieguny. Wśród mądrych ludzi (także ateistów)
                                                    > > na forum utarło się przekonanie, że jak coś napiszesz, to jest to
                                                    > > wyssane z palca (albo z czegoś innego) ;-DD.
                                                    >
                                                    > Już, już, supaari dosiadł konia i galopuje. My, większość, nawet
                                                    > ateiści, murzyni i amerykańscy baptyści, ba Marsjanie, wszyscy są
                                                    > przeciw kolterowi. Węź głębszy oddech, psiknij zimnym prysznicem na
                                                    > rozgorączkowaną główkę i mów tylko za siebie.

                                                    Piwi, pisałem o "mądrych ludziach na forum", więc weź zimny prysznic na
                                                    rozgorączkowaną główkę i zostaw to, co mówią mądrzy ludzie im samym. Ty wracaj
                                                    do nauki... :-DDD

                                                    --
                                                    Lupus in Vestimento Ovi :-)
                                                  • supaari napisał:

                                                    > Piwi, pisałem o "mądrych ludziach na forum",

                                                    To znalazłeś sobie na te rozważania idealne miejsce, wątek o
                                                    zbrodniach kościoła katolickiego, i czy to prawda, czy fałsz. Nie
                                                    umiesz i nigdy nie umiałeś trzymać się tematu.
                                                  • piwi77 napisał:

                                                    > supaari napisał:
                                                    >
                                                    > > Piwi, pisałem o "mądrych ludziach na forum",
                                                    >
                                                    > To znalazłeś sobie na te rozważania idealne miejsce, wątek o
                                                    > zbrodniach kościoła katolickiego, i czy to prawda, czy fałsz. Nie
                                                    > umiesz i nigdy nie umiałeś trzymać się tematu.

                                                    Doprawdy? To jest "wątek o zbrodniach kościoła katolickiego"???? Takich jak
                                                    używanie wody święconej lub rzekome wniesienie projektu ustawy???? :-DDD
                                                    Ubawiłeś mnie setnie! To wątek o łgarzach wypisujących banialuki przeplatane
                                                    prawdą i kretynach wierzących im bez zastrzeżeń... Dlatego tak często odwołuję
                                                    się do koltera... Do ciebie też powinienem :-DD
                                                    --
                                                    [Leges et] Iustitias vestras iudicabo.
                                                  • Czyli jednak zrozumiałeś o co się rozchodzi, tylko temat wyprowadził
                                                    Cię z równowagi. No to podrzyj się trochę, nie duś w sobie.
                                                  • piwi77 napisał:

                                                    > Czyli jednak zrozumiałeś o co się rozchodzi, tylko temat wyprowadził
                                                    > Cię z równowagi. No to podrzyj się trochę, nie duś w sobie.

                                                    Ależ oczywiście - zrozumiałem! To miejsce dla kretynów twierdzących, że coś
                                                    napisałem (czego nie potrafią wskazać) i że kogoś bronię (czego nie potrafią
                                                    udowodnić). Darcie się pozostawiam tobie. I jeszcze czekam na link do postu, w
                                                    którym kwestionuję całą listę. Ulżyj sobie - daj go w końcu. I nie łżyj już...
                                                    --
                                                    Christianus mihi nomen, catholicus cognomen.
                                                  • Nie, jednak nie wiesz o co chodzi.
                                                  • piwi77 napisał:

                                                    > Nie, jednak nie wiesz o co chodzi.

                                                    chodzi zapewne o to, żebyś mógł łgać bez granic... ale nic z tego! Gdzie moje
                                                    twierdzenie, że CAŁA lista jest kłamstwem?

                                                    --
                                                    Christianus mihi nomen, catholicus cognomen.
                                                  • supaari napisał:

                                                    > Gdzie moje twierdzenie, że CAŁA lista jest kłamstwem?

                                                    Oj niedobrze, demencja.
                                                  • piwi77 napisał:

                                                    > supaari napisał:
                                                    >
                                                    > > Gdzie moje twierdzenie, że CAŁA lista jest kłamstwem?
                                                    >
                                                    > Oj niedobrze, demencja.

                                                    Zgłoś się do lekarza!!! Jak coś zaradzi na twą demencję - wróć na forum i wskaż
                                                    mój post, o którego wskazanie cię proszę. Powodzenia! Trzymam kciuki! Kuracja
                                                    nie powinna być bolesna... A jeśli nawet - szybko zapomnisz. :-DD

                                                    --
                                                    Lupus in Vestimento Ovi :-)
                                                  • supaari napisał:

                                                    > i wskaż mój post, o którego wskazanie cię proszę.

                                                    To nie wiesz, że najłatwiej jest wpisać szukane słowo do prostokąta
                                                    z podpisem szukaj, nacisnąć lupę i jak napisałeś to czego szukasz to
                                                    Ci znajdzie. Nie musisz z byle powodu molestować forumowiczów.
                                                  • piwi77 napisał:

                                                    > supaari napisał:
                                                    >
                                                    > > i wskaż mój post, o którego wskazanie cię proszę.
                                                    >
                                                    > To nie wiesz, że najłatwiej jest wpisać szukane słowo do prostokąta
                                                    > z podpisem szukaj, nacisnąć lupę i jak napisałeś to czego szukasz to
                                                    > Ci znajdzie. Nie musisz z byle powodu molestować forumowiczów.

                                                    Najłatwiej jest uciekać od swego wcześniejszego twierdzenia:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=721&w=86458942&a=86510722
                                                    Pytam cię znów: gdzie zakwestionowałem całą listę? Wpisz "szukane słowo do
                                                    prostokąta"! Spróbuj potwierdzić łgarstwo, które napisałeś...

                                                    --
                                                    [Leges et] Iustitias vestras iudicabo.
                                                  • supaari napisał:

                                                    > Pytam cię znów: gdzie zakwestionowałem całą listę?

                                                    To trzeba było od razu, że listy nie kwestionujesz. Czyli też
                                                    uważasz za prawdziwą. Kłócimy się więc o nic.
                                                  • piwi77 napisał:

                                                    > supaari napisał:
                                                    >
                                                    > > Pytam cię znów: gdzie zakwestionowałem całą listę?
                                                    >
                                                    > To trzeba było od razu, że listy nie kwestionujesz. Czyli też
                                                    > uważasz za prawdziwą. Kłócimy się więc o nic.

                                                    Po raz kolejny, bo zdajesz się nie rozumieć: gdzie zakwestionowałem całą listę?
                                                    --
                                                    Christianus mihi nomen, catholicus cognomen.
                                                  • supaari napisał:

                                                    > Po raz kolejny, bo zdajesz się nie rozumieć: gdzie
                                                    > zakwestionowałem całą listę?

                                                    Powiedz, że nie kwestionujesz, a wycofam się. Natychmiast.
                                                    Kwestionujesz czy nie?
                                                  • piwi77 napisał:

                                                    > supaari napisał:
                                                    >
                                                    > > Po raz kolejny, bo zdajesz się nie rozumieć: gdzie
                                                    > > zakwestionowałem całą listę?
                                                    >
                                                    > Powiedz, że nie kwestionujesz, a wycofam się. Natychmiast.
                                                    > Kwestionujesz czy nie?

                                                    Twoja demencja postępuje! Sprawdź co pisałem na temat listy lub wstukaj w
                                                    prostokąt szukane słowo. A teraz ponawiam prośbę o pokazanie mojego postu, w
                                                    którym kwestionuję całą listę.
                                                    --
                                                    [Leges et] Iustitias vestras iudicabo.
                                                  • Kwestionujesz tę listę, czy nie, zawiera ona fakty, czy wymysły?
                                                    Mnie odpowiedź na to pytanie nie sprawiła kłopotu, Tobie jak dotąd
                                                    sprawia. I nie spychaj istoty rzeczy na boczny tor.
                                                  • piwi77 napisał:

                                                    > Kwestionujesz tę listę, czy nie, zawiera ona fakty, czy wymysły?
                                                    > Mnie odpowiedź na to pytanie nie sprawiła kłopotu, Tobie jak dotąd
                                                    > sprawia. I nie spychaj istoty rzeczy na boczny tor.

                                                    Zawiera ona fakty i wymysły, o czym od dawna piszę. A ty bezpodstawnie
                                                    stwierdziłeś, że kwestionuję ją w całości i unikasz odszczekania tego jakby
                                                    kosztować miało cię to życie. Bez względy na to, co teraz bym napisał nie miałeś
                                                    podstaw, żeby uważać, że kwestionowałem całą listę.
                                                    --
                                                    [Leges et] Iustitias vestras iudicabo.
                                                  • supaari napisał:

                                                    > Zawiera ona fakty i wymysły, o czym od dawna piszę.

                                                    Czyli listę kwestionujesz.
                                                  • piwi77 napisał:

                                                    > supaari napisał:
                                                    >
                                                    > > Zawiera ona fakty i wymysły, o czym od dawna piszę.
                                                    >
                                                    > Czyli listę kwestionujesz.

                                                    Dlaczego wciąż mnie o to pytasz? Wszak już wcześniej - kiedy twoja wiedza była
                                                    mniejsza niż teraz - zarzucałeś mi, że kwestionuję listę. CAŁĄ LISTĘ!
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=721&w=86458942&a=86510722
                                                    --
                                                    Lupus in Vestimento Ovi :-)
                                                  • Zastanów się, oburzasz się, że pochopnie wyciągnąłem wniosek, że
                                                    listę kwestionujesz, więc po prostu chcę od Ciebie wiedzieć jak jest
                                                    w istocie. Gdyby się bowiem okazało, że listy nie kwestionujesz,
                                                    będzie znaczyło, że wyciągnąłem zbyt pospieszne wnioski. Postępuję
                                                    precyzyjnie i tyle.
                                                  • piwi77 napisał:

                                                    > Zastanów się, oburzasz się, że pochopnie wyciągnąłem wniosek, że
                                                    > listę kwestionujesz, więc po prostu chcę od Ciebie wiedzieć jak jest
                                                    > w istocie. Gdyby się bowiem okazało, że listy nie kwestionujesz,
                                                    > będzie znaczyło, że wyciągnąłem zbyt pospieszne wnioski. Postępuję
                                                    > precyzyjnie i tyle.

                                                    Nie, mój drogi. Nie oburzam się, że zbyt pospiesznie wyciągnąłeś wnioski. Moje
                                                    obrzydzenie budzi jedynie, że notorycznie unikałeś odpowiedzi na pytanie na
                                                    jakiej podstawie te wnioski wyciągnąłeś.Moje obrzydzenie budzi także, że
                                                    dopytywałeś po fakcie czy kwestionuję listę, choć wcześniej na ten temat
                                                    pisałem. Zatem nie o pośpiech chodzi, a o twoje zaprzaństwo i krętactwo.

                                                    --
                                                    Christianus mihi nomen, catholicus cognomen.
                                                  • supaari napisał:

                                                    > Nie, mój drogi. Nie oburzam się, że zbyt pospiesznie wyciągnąłeś
                                                    > wnioski. Moje obrzydzenie budzi jedynie, że notorycznie unikałeś
                                                    > odpowiedzi na pytanie na jakiej podstawie te wnioski
                                                    > wyciągnąłeś.Moje obrzydzenie budzi także, że dopytywałeś po fakcie
                                                    > czy kwestionuję listę, choć wcześniej na ten temat
                                                    > pisałem. Zatem nie o pośpiech chodzi, a o twoje zaprzaństwo i
                                                    > krętactwo.

                                                    Nie umiesz powiedzieć, tak, nie umiesz powiedzieć, nie. Twoje
                                                    stanowisko to, niby tak, ale nie i spychanie na boczny tor. A jeżeli
                                                    coś przeoczyłem, gdzie zająłeś uczciwe stanowisko, to się nie bocz,
                                                    pępkiem świata nie jesteś i nie ma obowiązku czytać wszystkiego co
                                                    spłodziłeś. Tym bardziej, że lektura Twoich tekstów jest nużąca, nie
                                                    piszesz na temat, rzucasz się, a przygnieciony do muru obrażasz. I
                                                    tak masz taryfę ulgową, ze względu na wyznawany światopogląd, ale
                                                    nie domagaj się, że każde Twoje słowo będzie skrupulatnie
                                                    analizowane. Nie unoś się więc honorem, tylko powtórz, jeżeli masz
                                                    jasne stanowisko w tej sprawie, nie powinno być to problemem.
                                                  • piwi77 napisał:

                                                    > supaari napisał:
                                                    >
                                                    > > Nie, mój drogi. Nie oburzam się, że zbyt pospiesznie wyciągnąłeś
                                                    > > wnioski. Moje obrzydzenie budzi jedynie, że notorycznie unikałeś
                                                    > > odpowiedzi na pytanie na jakiej podstawie te wnioski
                                                    > > wyciągnąłeś.Moje obrzydzenie budzi także, że dopytywałeś po fakcie
                                                    > > czy kwestionuję listę, choć wcześniej na ten temat
                                                    > > pisałem. Zatem nie o pośpiech chodzi, a o twoje zaprzaństwo i
                                                    > > krętactwo.
                                                    >
                                                    > Nie umiesz powiedzieć, tak, nie umiesz powiedzieć, nie. Twoje
                                                    > stanowisko to, niby tak, ale nie i spychanie na boczny tor. A jeżeli
                                                    > coś przeoczyłem, gdzie zająłeś uczciwe stanowisko, to się nie bocz,
                                                    > pępkiem świata nie jesteś i nie ma obowiązku czytać wszystkiego co
                                                    > spłodziłeś. Tym bardziej, że lektura Twoich tekstów jest nużąca, nie
                                                    > piszesz na temat, rzucasz się, a przygnieciony do muru obrażasz. I
                                                    > tak masz taryfę ulgową, ze względu na wyznawany światopogląd, ale
                                                    > nie domagaj się, że każde Twoje słowo będzie skrupulatnie
                                                    > analizowane. Nie unoś się więc honorem, tylko powtórz, jeżeli masz
                                                    > jasne stanowisko w tej sprawie, nie powinno być to problemem.

                                                    Znów piszesz nieprawdę. Pokaż gdzie nie pisałem na temat. I pokaż gdzie
                                                    obraziłem kogokolwiek. Obrażanie jest sprzeczne z netykietą. Na tysiące moich
                                                    wpisów nie został skasowany żaden...
                                                    --
                                                    [Leges et] Iustitias vestras iudicabo.
                                                  • Za obrażanie nie kasują na tym forum, może i dobrze, bo obrażanie to
                                                    w końcu jakaś forma wyrażania własnego stanowiska.
                                                    Co Ty ciągle z tym pokazywaniem, gdzie i gdzie i gdzie? Śledczy
                                                    kościelny jaki jesteś?
                                                  • piwi77 napisał:

                                                    > Za obrażanie nie kasują na tym forum, może i dobrze, bo obrażanie to
                                                    > w końcu jakaś forma wyrażania własnego stanowiska.
                                                    > Co Ty ciągle z tym pokazywaniem, gdzie i gdzie i gdzie? Śledczy
                                                    > kościelny jaki jesteś?

                                                    Pkt. 5 regulaminu forum w związku z netykietowym zakazem "Nie obrażaj i nie
                                                    atakuj personalnie swoich rozmówców." umożliwia kasowanie takich wypowiedzi.
                                                    Rozumiem, że w twojej opinii admini nie wywiązują się z obowiązków. Mniejsza z
                                                    tym - do opinii masz prawo.
                                                    Ponieważ jesteś osobą skrajnie niewiarygodną, piszącą nieprawdę i z jakiegoś
                                                    powodu piszącą nieprawdę o mnie (że kwestionuję listę w całości, ze obrażam
                                                    itd.), staram się dociec na jakiej podstawie wygłaszasz owe nieprawdziwe
                                                    twierdzenia. A ty nie jesteś w stanie uzasadnić swych wypowiedzi.

                                                    --
                                                    Lupus in Vestimento Ovi :-)
                                                  • supaari napisał:

                                                    > staram się dociec na jakiej podstawie wygłaszasz owe nieprawdziwe
                                                    > twierdzenia.

                                                    To se dociekaj, wyciekaj, przeciekaj, odciekaj i ściekaj.
                                                  • piwi77 napisał:

                                                    > To trzeba było od razu, że listy nie kwestionujesz. Czyli też
                                                    > uważasz za prawdziwą. Kłócimy się więc o nic.

                                                    Teraz to kłócicie się o ego pani supaari ::))))
                                                    --
                                                    pl.youtube.com/watch?v=m6fVDiCUBvg
                                                  • supaari napisał:

                                                    To wątek o łgarzach wypisujących banialuki przeplatane
                                                    > prawdą i kretynach wierzących im bez zastrzeżeń... Dlatego tak często odwołuję
                                                    > się do koltera... Do ciebie też powinienem :-DD

                                                    Dużo masz do mnie tych zarzutów ::)))))))
                                                    --
                                                    pl.youtube.com/watch?v=m6fVDiCUBvg
                                                  • kolter_hugh1 napisał:

                                                    > Dużo masz do mnie tych zarzutów ::)))))))

                                                    Ten palant ma manię prześladowczą.
                                                  • piwi77 napisał:

                                                    > kolter_hugh1 napisał:
                                                    >
                                                    > > Dużo masz do mnie tych zarzutów ::)))))))
                                                    >
                                                    > Ten palant ma manię prześladowczą.

                                                    To raczej palantka ::)))
                                                    --
                                                    pl.youtube.com/watch?v=m6fVDiCUBvg
                                                  • kolter_hugh1 napisał:

                                                    > To raczej palantka ::)))

                                                    Supaari daje mi czasem do myślenia, bo sprawia wrażenie
                                                    inteligentnego i dość bystrego i ta jego zawzięta małostkowość aż do
                                                    niego nie pasuje. Nie mogę tego wiedzieć, ale czasem sprawia
                                                    wrażenie, jakby tu pisał nie z własnej woli, ale na zlecenie. Tak
                                                    jakby nie pisał od siebie, ale posługiwał się wyuczonymi technikami.
                                                    Jest spięty, nienaturalnie skoncentrowany, a każdą dyskusję, gdzie
                                                    mowa o czarnych kartach kościoła katolickiego, chce za wszelką cenę
                                                    sprowadzić na manowce. Aż sobie jaja czasem robię, że ma ojca
                                                    przełozonego, choć to oczywiście tylko przypuszczenie.
                                                  • piwi77 napisał:
                                                    > Supaari daje mi czasem do myślenia, bo sprawia wrażenie
                                                    > inteligentnego i dość bystrego i ta jego zawzięta małostkowość aż do
                                                    > niego nie pasuje. Nie mogę tego wiedzieć, ale czasem sprawia
                                                    > wrażenie, jakby tu pisał nie z własnej woli, ale na zlecenieę
                                                    Tak
                                                    zachowują się chorobliwe ambitne kobiety .
                                                    --
                                                    pl.youtube.com/watch?v=m6fVDiCUBvg
                                              • supaari napisał:

                                                > Rozumiem, że nie podoba ci się to, co piszę, że ignoranta koltera
                                                > masz za eksperta i że łykniesz każdy kit, pod warunkiem, że będzie
                                                > antykatolicki, ale proszę: nie kłam!

                                                Prośba odrzucona. A koltera mam za eksperta, a im bardziej
                                                antykatolickiego co wynajdzie, tym ma u mnie większe uznanie. Im
                                                bardziej wali w kościół katolicki tym prawdziwsza prawda, może to i
                                                prostota cepa, ale gdyby nie to narzędzie, nie byłoby cywilizacji.
                                                • piwi77 napisał:

                                                  > supaari napisał:
                                                  >
                                                  > > Rozumiem, że nie podoba ci się to, co piszę, że ignoranta koltera
                                                  > > masz za eksperta i że łykniesz każdy kit, pod warunkiem, że będzie
                                                  > > antykatolicki, ale proszę: nie kłam!
                                                  >
                                                  > Prośba odrzucona. A koltera mam za eksperta, a im bardziej
                                                  > antykatolickiego co wynajdzie, tym ma u mnie większe uznanie. Im
                                                  > bardziej wali w kościół katolicki tym prawdziwsza prawda, może to i
                                                  > prostota cepa, ale gdyby nie to narzędzie, nie byłoby cywilizacji.

                                                  To bardzo odważne, że odrzucasz prośbę o niekłamanie. Będziemy mieli łatwiejszą
                                                  ocenę tego co piszesz... Aha! Podasz gdzież to uznałem cały zlinkowany katalog
                                                  za kłamstwo?

                                                  --
                                                  [Leges et] Iustitias vestras iudicabo.
                                                  • supaari napisał:

                                                    > To bardzo odważne, że odrzucasz prośbę o niekłamanie. Będziemy
                                                    > mieli łatwiejszą ocenę tego co piszesz... Aha!

                                                    Tak będziecie (konsekwentnie używam liczby mnogiej, rozumiem, że
                                                    chodzi Ci o Ciebie i Twoich przełożonych) mieli łatwiejszą sytuację.
                                                    Wasza bezradność każe mi dać Wam pewne fory, dla zachowania
                                                    równowagi dalszej dyskusji.

                                                    > Podasz gdzież to uznałem cały zlinkowany katalog za kłamstwo?

                                                    Teza, że uznałeś katalog za kłamstwo jest Twoja, a swoje tezy sam
                                                    sobie uzasadniaj.
                                                  • piwi77 napisał:

                                                    > supaari napisał:
                                                    >
                                                    > > To bardzo odważne, że odrzucasz prośbę o niekłamanie. Będziemy
                                                    > > mieli łatwiejszą ocenę tego co piszesz... Aha!
                                                    >
                                                    > Tak będziecie (konsekwentnie używam liczby mnogiej, rozumiem, że
                                                    > chodzi Ci o Ciebie i Twoich przełożonych) mieli łatwiejszą sytuację.
                                                    > Wasza bezradność każe mi dać Wam pewne fory, dla zachowania
                                                    > równowagi dalszej dyskusji.

                                                    Chodzi o czytelników. Nie ma wśród nich moich przełożonych. W twoim języku
                                                    "dawanie forów" oznacza kłamanie?

                                                    > > Podasz gdzież to uznałem cały zlinkowany katalog za kłamstwo?
                                                    >
                                                    > Teza, że uznałeś katalog za kłamstwo jest Twoja, a swoje tezy sam
                                                    > sobie uzasadniaj.

                                                    Gdzie, kłamco uznałem cały katalog za nieprawdziwy? Gdzie kwestionuję całą
                                                    listę, jak sam pisałeś:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=721&w=86458942&a=86510722
                                                    Gdzie??? Pokaż mi link. Znów łżesz, że to moja teza. Dobrze, że choć się wyżej
                                                    przyznałeś...

                                                    --
                                                    Christianus mihi nomen, catholicus cognomen.
                                                  • Jako pierwszy wspomniałeś o uznaniu przez siebie samego katalogu za
                                                    kłamstwo, prawda, że zawile i nie wprost, ale to nie moja wina, że
                                                    masz mało czytelny styl. Ale przynajmniej nie każ mi udowadniać
                                                    prawdzi frazy, przez Ciebie użytej. Z braku cudzych łydek zacząłeś
                                                    gryźć własny ogon. Jezu, co za niewyczerpane pokłady (auto)agresji.
                                                  • piwi77 napisał:

                                                    > Jako pierwszy wspomniałeś o uznaniu przez siebie samego katalogu za
                                                    > kłamstwo, prawda, że zawile i nie wprost, ale to nie moja wina, że
                                                    > masz mało czytelny styl. Ale przynajmniej nie każ mi udowadniać
                                                    > prawdzi frazy, przez Ciebie użytej. Z braku cudzych łydek zacząłeś
                                                    > gryźć własny ogon. Jezu, co za niewyczerpane pokłady (auto)agresji.

                                                    Pokażesz w końcu ten post? Pewnie nie, gdyż nie uznałem go za kłamstwo w całości
                                                    (o czym piszę od dobrych paru postów), a co najwyżej za zawierający kłamstwa. Ty
                                                    zaś napisałeś wprost, że WSZYSTKO w nim to prawda. I na tym polega różnica
                                                    między nami: ty z emfazą stosujesz wielkie kwantyfikatory nie mając pojęcia o
                                                    meritum, ja - wypowiadam się precyzyjnie i ostrożnie.
                                                    --
                                                    Lupus in Vestimento Ovi :-)
                                                  • supaari napisał:

                                                    > ja - wypowiadam się precyzyjnie i ostrożnie.

                                                    Oczywiście, oczywiście, szczytem precyzji było machnięcie ręką na
                                                    wszystkie punkty listy poza dwoma. I szczytem ostrożności. Chwal się
                                                    dalej.
                                                  • piwi77 napisał:

                                                    > supaari napisał:
                                                    >
                                                    > > ja - wypowiadam się precyzyjnie i ostrożnie.
                                                    >
                                                    > Oczywiście, oczywiście, szczytem precyzji było machnięcie ręką na
                                                    > wszystkie punkty listy poza dwoma. I szczytem ostrożności. Chwal się
                                                    > dalej.

                                                    Wbrew pozorom - tak! To precyzja. Brakiem precyzji jest twoje stwierdzenie, że
                                                    "wszystko jest prawdą".
                                                    Czekam na namiary na mój wpis, w którym uznałem za kłamstwo CAŁĄ listę...
                                                    Precyzyjnie proszę... :-DDD

                                                    --
                                                    [Leges et] Iustitias vestras iudicabo.
                                                  • 'Wszystko jest prawdą', jest bardzo precyzyjnym sformułowaniem,
                                                    nawet jeżeli nie jesteś w stanie tego zrozumieć. Natomiast
                                                    stanowisko polegające na ustosunkowaniu się do dwóch punktów listy i
                                                    machnięcie ręką na pozostałe jest tak precyzyjne jak czołg, po
                                                    trafieniu pociskiem ziemia ziemia.
                                                  • piwi77 napisał:

                                                    > 'Wszystko jest prawdą', jest bardzo precyzyjnym sformułowaniem,
                                                    > nawet jeżeli nie jesteś w stanie tego zrozumieć. Natomiast
                                                    > stanowisko polegające na ustosunkowaniu się do dwóch punktów listy i
                                                    > machnięcie ręką na pozostałe jest tak precyzyjne jak czołg, po
                                                    > trafieniu pociskiem ziemia ziemia.

                                                    "Wszystko jest prawdą" jest łgarstwem, tak jak twierdzenie, że bombą atomową
                                                    zabija się komara nie niszcząc liścia, na którym siedzi.
                                                    Stwierdzenie, że 1, 2, 3 pozycje są łgarstwem jest precyzyjne i prawdziwe (o ile
                                                    są łgarstwem, a że są - nie mam większych wątpliwości)

                                                    --
                                                    Lupus in Vestimento Ovi :-)
                                                  • Ty najpierw omów sprawę z ojcem przełożonym, bo wprowadzasz typowy
                                                    dla siebie chaos, najpierw twierdzisz, że moje
                                                    sformułowanie 'wszystko jest prawdą' jest nieprecyzyjne, teraz znów,
                                                    że kłamstwem, a mnie się nie chce już wyjaśniać, bo to daremny trud,
                                                    że coś co jest nieprecyzyjne nie może być kłamstwem. Proszę poradź
                                                    się kogoś i ostatecznie się zdecyduj, nieprecyzyjne, czy kłamstwo.
                                                  • piwi77 napisał:

                                                    > Ty najpierw omów sprawę z ojcem przełożonym, bo wprowadzasz typowy
                                                    > dla siebie chaos, najpierw twierdzisz, że moje
                                                    > sformułowanie 'wszystko jest prawdą' jest nieprecyzyjne, teraz znów,
                                                    > że kłamstwem, a mnie się nie chce już wyjaśniać, bo to daremny trud,
                                                    > że coś co jest nieprecyzyjne nie może być kłamstwem. Proszę poradź
                                                    > się kogoś i ostatecznie się zdecyduj, nieprecyzyjne, czy kłamstwo.

                                                    Stwierdzenie nieprecyzyjne może być kłamstwem. Dowód - twierdzenia, że Innocenty
                                                    oficjalnie nakazał palić koty jest nieprecyzyjne (nie podaje nawet tytułu
                                                    dokumentu) i jest zapewne nieprawdziwe, gdyż nikt nie podał cienia dowodu na
                                                    potwierdzenie tego twierdzenia...

                                                    --
                                                    Lupus in Vestimento Ovi :-)
                                                  • Twierdzenie, że Innocenty nakazał palić koty, jest najbardziej
                                                    precyzyjne i prawdopodobnie prawdziwe. Ale miałeś udowodnić, że
                                                    nieprecyzyjne może być kłamstwem, nie że precyzyjne jest
                                                    prawdopodobnie prawdą. Znów zbaczasz.
                                                  • piwi77 napisał:

                                                    > Twierdzenie, że Innocenty nakazał palić koty, jest najbardziej
                                                    > precyzyjne i prawdopodobnie prawdziwe. Ale miałeś udowodnić, że
                                                    > nieprecyzyjne może być kłamstwem, nie że precyzyjne jest
                                                    > prawdopodobnie prawdą. Znów zbaczasz.

                                                    Ależ udowodniłem! Kretyn tego jednak nie zrozumie. Nie dziwię się zatem twemu
                                                    postowi.

                                                    --
                                                    Christianus mihi nomen, catholicus cognomen.
                                                  • supaari napisał:

                                                    > Ależ udowodniłem! Kretyn tego jednak nie zrozumie.

                                                    A więc pozostał Ci już katolicki arsenał, obelgi.
                                                  • piwi77 napisał:

                                                    > supaari napisał:
                                                    >
                                                    > > Ależ udowodniłem! Kretyn tego jednak nie zrozumie.
                                                    >
                                                    > A więc pozostał Ci już katolicki arsenał, obelgi.

                                                    Och, doprawdy? Czyżbyć uważał, że to do ciebie? Nieeeee!!! To stwierdzenie
                                                    ogólne! Ty nie jesteś kretynem.... Ty jesteś zagubionym we własnych łgarstwach
                                                    piwusiem, bez którego to forum byłoby zupełnie inne. ;-DDD
                                                    --
                                                    Christianus mihi nomen, catholicus cognomen.
                                                  • supaari napisał:

                                                    > bez którego to forum byłoby zupełnie inne. ;-DDD

                                                    Proszę, tylko mnie nie przeceniaj.
                                                  • piwi77 napisał:

                                                    > supaari napisał:
                                                    >
                                                    > > bez którego to forum byłoby zupełnie inne. ;-DDD
                                                    >
                                                    > Proszę, tylko mnie nie przeceniaj.

                                                    Byłoby bardziej merytoryczne, z mniejszą liczbą oszczerstw... Inne, zdecydowanie
                                                    inne.
                                                    --
                                                    Christianus mihi nomen, catholicus cognomen.
                                                  • A nie próbowałeś otworzyć sobie zamkniętego forum wewnątrz własnej
                                                    organizacji? Będziesz miał dokładnie to czego oczekujesz.
                                                  • piwi77 napisał:

                                                    > A nie próbowałeś otworzyć sobie zamkniętego forum wewnątrz własnej
                                                    > organizacji? Będziesz miał dokładnie to czego oczekujesz.

                                                    Nie ma znaczenia. Mi zależy na TYM forum...

                                                    --
                                                    Lupus in Vestimento Ovi :-)
                                                  • Przecież nikt Cię stąd nie wyrzuca, szkoda by Cie nawet było, bo
                                                    wnosisz pewien folklor. Może gdybyś zachował większy umiar w
                                                    zarzucaniu kłamstw, miałbym taką sugestię, ale jak nie dasz rady, to
                                                    nie jest to KO kryterium.
przejdź do: 1-100 101-200 201-244
(101-200)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.