Dodaj do ulubionych

Bóg uczynił wyłącznie samo zło.

14.12.08, 10:02
Skąd to wiem? Ano z Biblii i od Was drodzy katolicy. Gdyby w
stworzeniu, które Bóg stworzył, było dobro, to potrafiłoby ono
również bez współpracy z Bogiem czynić dobro, a przecież sami
mówicie, że bez pomocy Boga, ani człowiek, ani inne anioły z
szatanem włącznie, nic dobrego uczynić nie potrafią. Zatem jedyny
potencjał jaki posiadają to zło.
Edytor zaawansowany
  • pocoo 14.12.08, 11:44
    Święte słowa piwi , przecież pierwszy zgrzeszył anioł w niebie.W obecności Boga powstało zło samo z siebie?
    Nad wszystkimi aniołami , swoimi doskonałymi stworzeniami kontrolę miał Wszechwiedzący i Wszechpotężny Bóg.
  • glorian33 12.09.09, 16:03
    Wszechmogący Bóg stworzył system duchowo- informacyjny całości wzajemnych
    oddziaływań informacyjnych we wszechinformacji- informacja dla całości i o
    całości. Człowiek zjadł owoc bez nasienia nie dla niego i został oddzielony od
    systemu duchowo-informacyjnego, czyli biblijnego Edenu.
  • keczfry2 14.12.08, 12:11
    Bóg dobrze wymyślił stwarzając zło. Trudno sobie wyobrazić żeby było inaczej,
    świat w którym istnieje samo dobro. Na przykład prowadzenie samochodu pod
    wpływem alkoholu jest złem. Ktoś wypił jeden promil więcej niż wynosi dozwolona
    ilość, siada za kierownicę... i co w tym momencie powinno się stać gdyby
    istniało tylko i wyłącznie dobro ?
  • kolter_one 19.12.08, 18:23
    keczfry2 napisał:

    > Bóg dobrze wymyślił stwarzając zło. Trudno sobie wyobrazić żeby było inaczej,

    Nawet w katolickiej biblii nie znajdziesz takiej bzdury która by sugerowała ze
    to bóg jest stwórcą zła ::)))
  • 0.jaskolka.2 14.12.08, 13:13
    Biedaku piwi- sprzeczności religijne ,wszystkie są tylko w ateistycznych
    umysłach, dla których Prawda jest zakryta
  • grgkh 14.12.08, 16:02
    0.jaskolka.2 napisała:

    > Biedaku piwi- sprzeczności religijne ,
    > wszystkie są tylko w ateistycznych
    > umysłach, dla których Prawda jest zakryta

    Ta "prawda" jest tak dokładnie zakryta, że nigdy i nikomu nie udało
    się jej wykryć, wciąż znajdowano fałsze. Ponieważ szukamy jej
    tysiące lat i nie znaleźliśmy, więc rodzi się STRASZNE ;)
    przypuszczenie - ona nie istnieje!
  • radzimir11 14.12.08, 16:41
    grgkh napisał:

    > 0.jaskolka.2 napisała:

    > Ta "prawda" jest tak dokładnie zakryta, że nigdy i nikomu nie
    > udało się jej wykryć, wciąż znajdowano fałsze.

    Szukajcie, a znajdziecie :)

    > Ponieważ szukamy jej tysiące lat i nie znaleźliśmy, więc rodzi się > STRASZNE
    ;) przypuszczenie - ona nie istnieje!

    Ależ istnieje, istnieje. Gdzie jest "ukryta"? - zapytasz drogi czytelniku z
    wypiekami przedświątecznymi na twarzy?
    Już śpieszę z odpowiedzią, coby zaspokoić twoje gusta zmysłowe: Prawda jest w
    nas :) Pójdzie tą drogą!

    radzimir11 - poszukiwacz skarbów
    --
    To co najbardziej pewne, jest najmniej do prawdy podobne. -
    by radzimir
  • piwi77 14.12.08, 17:27
    0.jaskolka.2 napisała:

    > Biedaku piwi- sprzeczności religijne ,wszystkie są tylko w
    > ateistycznych umysłach, dla których Prawda jest zakryta

    Tu się z Toba zgadzam, że nawet do najtrywailniejszych prawd o
    religii mozna dojść jedynie będąc ateistą, machającym ręką na prawdy
    wiary.
  • kolter_one 19.12.08, 18:25
    0.jaskolka.2 napisała:

    > Biedaku piwi- sprzeczności religijne ,wszystkie są tylko w ateistycznych
    > umysłach, dla których Prawda jest zakryta

    Akurat twoja prawda to ta trzecia z prawd księdza Tischnera.Czyli gó... prawda
    po prostu !
  • 4cyrus 17.12.08, 17:01
    Podobno największym sukcesem diabła jest przekonanie ludzi, że go nie ma.
    Dlaczego odmawiacie podobnego sukcesu Bogu, który również chce nas przekonać, że
    go nie ma? Albo że jest nieczynny? Tylko ateiści pomagają Bogu jak umieją w tym
    zbożnym dziele!
  • piwi77 18.12.08, 09:20
    Szatan nikomu szkody nie czyni. Przynajmniej jeżeli wierzyć Biblii,
    przecież w niej nie opisano ani jednej krzywdy wyrządzonej nam przez
    Szatana. Bóg straszy nas Szatanem, ale żadnego konkretnego zła
    Szatanowi przypisać nie potrafi. Kazał napisać książkę, która miała
    poprawić Bogu image a zaszkodzić Szatanowi, ale mimo manipulacji i
    tak nie dało się ukryć, że to z ręki Boga spotyka nas krzywda, bo
    Szatan trzyma się od nas z daleka. Nie mając kompletnie nic
    przeciwko Szatanowi, sługusy Boga próbują mu szkodzić w ten sposób,
    że chcą nam wmówić, że Szatan jest zdolny do strasznych rzeczy, ale
    my tego nie możemy wiedzieć, bo on rzekomo tak się kamufluje, że my
    jego prawdziwych zamiarów nie jesteśmy w stanie ocenić. I stąd to
    kłamstwo, że Szatanowi ma jakoby zależeć, abyśmy myśleli, że go nie
    ma.
  • pocoo 18.12.08, 11:34
    Każdy wierzący o tym wie(tak mówi Biblia) , że kogo Bóg miłuje tego karze(doswiadcza).
    Jezeli na osobę wierzącą spadają nieszczęścia , to jest to wola i działanie Boga. Ten kto wierzy Bogu nie powinien mieć wątpliwości. Należy zatem przyjąć to z pokorą i błagać ,błagać ,błagać Boga ...aby dał nam wreszcie spokój.
  • piwi77 18.12.08, 11:39
    Bo Bogu, czego przeciętny chrześcijanin nie wie, bo mu tego nie
    mówią, trzeba powiedzieć, odpie...l się, tylko wtedy daje spokój.
    Błaganie i takie tam dyrdymały, to oznaka słabości, które Boga tylko
    rozzuchwalają.
  • karbat 12.09.09, 16:52
    Szatan czyni tak samo zlo ,jak Bog czyni dobro . Wszystko to
    rozgrywa sie umyslach , wyobrazni katolikow , pod wplywem nauk
    wielebnych cwaniakow .

    Kiedys wszechmocny potrail rzucac gromami , potrafila zsylac
    powodzie , susze i inne plagi .Przez setki lat , wierzacy modlili
    sie do swietych , ktorzy mieli moc zmiany wyrokow boskich .
    Dzis wszyscy swieci , modlitwy do nich stracily swa magiczna moc .





  • glorian33 12.09.09, 19:27
    Biblia,fizyka teoretyczna i czołowi nobliści z fizyki teoretycznej, wskazują na
    pozytywny umysł twórczy Wszechmogącego Boga. Przyczynę istnienia świata
    materialnego, umownie zwanego.Święty to czyniący pozytywnie, czyli naśladujący
    Jezusa w miłości, pokorze i cierpieniu według Ewangelii Mateusza 5, a takich u
    katolików nie było i nie ma.
  • kieprze_paczynskich 12.09.09, 19:37
    >fizyka teoretyczna i czołowi nobliści z fizyki teoretycznej, wskazują >na
    pozytywny umysł twórczy Wszechmogącego Boga.

    Możesz bardziej szczegółowo? Jakieś konkrety.
  • glorian33 12.09.09, 20:24
    Według pism mistycznych czołowych noblistów i fizyki teoretycznej Bóg to umysł
    twórczy, przyczyna istnienia świata materialnego, umownie zwanego .
    --
    I poznacie prawdę,a prawda was wyswobodzi,bo przyczyną wszelkiego zła jest brak
    wiedzy biblijnej zbieżnej ze świecką.
  • kieprze_paczynskich 12.09.09, 20:53
    > Według pism mistycznych czołowych noblistów i fizyki teoretycznej Bóg >to
    umysł twórczy, przyczyna istnienia świata materialnego, umownie zwanego .

    Jakiś tytuł, nazwiska, może linki?
  • kieprze_paczynskich 12.09.09, 21:37
    Jaja se robisz? Pytałem o miejsca, w których można znaleźć wypowiedzi tych
    ludzi, a Ty mnie odsyłasz do jakiejś nawiedzonej stronki, gdzie ktoś bez podania
    źródła powołuje się na autorytety naukowe, na dodatek przekręcając nazwiska.
  • glorian33 13.09.09, 11:37
    Podano źródło, czyli Pisma mistyczne czołowych noblistów z fizyki teoretycznej,
    co nie kumaty Jak według ciebie zaistniał wszechświat materialny umownie zwany ?
    --
    I poznacie prawdę,a prawda was wyswobodzi,bo przyczyną wszelkiego zła jest brak
    wiedzy biblijnej zbieżnej ze świecką.
  • kieprze_paczynskich 13.09.09, 13:08
    > Podano źródło, czyli Pisma mistyczne czołowych noblistów z fizyki
    >teoretycznej, co nie kumaty

    Poddaję się, masz rację. Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu
    nikt nie pomógł, lecz dlatego że zostało okradzione.
  • grgkh 12.09.09, 22:37
    Wysłałem na tej stronie komentarz następujacej treści, ale... się
    nie ukazał:

    Jeśli świat nie mógł powstać sam, bo nic samo, bez boskiej
    pomocy powstawać nie może (czy tak mówicie?), to kto, do diabła ;),
    stworzył boga? Bo przecież i jego MUSI obejmować zakaz powstawania
    bez przyczyny.
    Jak nic nie może samo powstawać, to nic. A wy to
    wiecie, ale skąd? :)

    I to jest obraz waszej alogiczności i ułomności myślowej, wyznawcy
    boga, który jest jedynie sposobem na panowanie nad ciemnym ludem, a
    nie istotą zdefiniowaną poprawnie i istniejącą. Tak więc bóg nie
    istnieje, bo nie miałby go kto stworzyć. ;)

    Co było do udowodnienia. :)))

  • karbat 12.09.09, 23:10
    grgkh napisał:

    >Jeśli świat nie mógł powstać sam, bo nic samo, bez boskiej
    >pomocy powstawać nie może (czy tak mówicie?), to kto, do diabła ;),
    >stworzył boga? Bo przecież i jego MUSI obejmować zakaz powstawania
    >bez przyczyny. Jak nic nie może samo powstawać, to nic. A wy to
    > wiecie, ale skąd? :)

    jak to skad , pleban tak mowil . Ksztalcony on jest i po lacinie itd
  • karbat 12.09.09, 23:24
    grgkh napisał:

    >Jeśli świat nie mógł powstać sam, bo nic samo, bez boskiej
    >pomocy powstawać nie może (czy tak mówicie?), to kto, do diabła ;),
    >stworzył boga? Bo przecież i jego MUSI obejmować zakaz powstawania
    >bez przyczyny. Jak nic nie może samo powstawać, to nic. A wy to
    >wiecie, ale skąd? :)


    jak to skad . Pleban tak mowil , ksztalcony on , studiowal pisma
    swiete , lacine nawet zna itd .
    Jak taki pleban po przeczytaniu tzw. ksiag swietych , moze wierzyc
    w bogi ? inny temat .
    Faktem jest ,ze potrafi on bez mrugniecia okiem ,karmic swe owce i
    barany starannie wybranymi , wyselekjonowanymi fragmentami swietych
    ksiag .Ciekawe ,ze fragmenty kontrowersyjne -brzydkie, durne,
    pomijaja zawsze konsekwentnym milczeniem .
  • pocoo 13.09.09, 09:02
    karbat napisał:

    Ciekawe ,ze fragmenty kontrowersyjne -brzydkie, durne,
    > pomijaja zawsze konsekwentnym milczeniem .

    Przecież wierzący w istnienie Boga są przekonani,że Biblia jest
    Księgą Świętą ,a piszacy słowa w niej zawarte byli pod natchnieniem
    Ducha Świętego.Wniosek nasuwa się sam.
  • piwi77 13.09.09, 11:10
    Pod natchnieniem Ducha Świętego mógł być pisany tylko Nowy
    Testament, bo podczas pisania Starego jeszcze go nie było.
  • glorian33 13.09.09, 12:09
    piwi77
    Duch święty to pozytywne myśli Wszechmogącego Boga.
    --
    I poznacie prawdę,a prawda was wyswobodzi,bo przyczyną wszelkiego zła jest brak
    wiedzy biblijnej zbieżnej ze świecką.
  • pocoo 13.09.09, 16:13
    glorian33 napisał:

    > Duch święty to pozytywne myśli Wszechmogącego Boga.

    No i umarłabym w nieświadomości.Te ogniste języki , gołębica czy
    plemnik to symbole? Jeżeli tak ,to szkoda.Najbardziej mi żal tych
    ognistych języków.
  • glorian33 13.09.09, 12:05
    pocoo
    Biblia napisana jest z użyciem skrótów myślowych, synonimów,symboli, alegorii,za
    pomocą materii opisany jest świat ducha.Nie jest tez napisana dla głupich ludzi.
    --
    I poznacie prawdę,a prawda was wyswobodzi,bo przyczyną wszelkiego zła jest brak
    wiedzy biblijnej zbieżnej ze świecką.
  • pocoo 13.09.09, 15:48
    glorian33 napisał:

    > pocoo
    > Biblia napisana jest z użyciem skrótów myślowych,
    synonimów,symboli, alegorii,z
    > a
    > pomocą materii opisany jest świat ducha.Nie jest tez napisana dla
    głupich ludzi
    > .

    I zawsze musi się znaleźć mądry, który te skróty myślowe i symbole
    (dlaczego synonimy?)głupszym wytłumaczy.Brawo . Tak dalej ...
    Podziwiam Twoją mądrość z pewnością daną Ci w prezencie od
    Wiekuistego.
  • glorian33 14.09.09, 11:58
    pocoo
    Inne galaktyki widział drugi osioł.
    Szatan to piękny i zdolny anioł, który nienawidzi bezmyślnych ludzi, którzy nie
    naśladują Jezusa w pozytywnych zachowaniach.
    Ogniste języki to pozytywne myśli Wszechmogącego Boga
    kieprze_paczynskich
    Zacznij od siebie czynić pozytywnie, a będzie mniej dramatów.
    --
    I poznacie prawdę,a prawda was wyswobodzi,bo przyczyną wszelkiego zła jest brak
    wiedzy biblijnej zbieżnej ze świecką.
  • glorian33 13.09.09, 11:58
    karbat
    Ksiądz to zawód i nie wierzący powołany do wygodnego życia, i kontynuowania
    pogańskich zwyczajów, czyli wigilii o genealogii stypy pogańskiej,25.12 -dzień
    wszystkich pogańskich bożków, malowane-jaja o genealogii celtycko-poganskiej etc.
    --
    I poznacie prawdę,a prawda was wyswobodzi,bo przyczyną wszelkiego zła jest brak
    wiedzy biblijnej zbieżnej ze świecką.
  • glorian33 13.09.09, 11:46
    grgkh
    Bóg to umysł twórczy, przyczyna istnienia wszechświata materialnego , umownie
    zwanego. Wszechmogący Bóg jest Wiekuisty, czyli będący od zawsze. Skup uwagę na
    stworzony Wszechświat, który podlega Prawu Miłości Boga , objawionego w Dekalogu
    , Prawie Mojżeszowym i Jezusie wzorze pozytywnych zachowań zmierzających do
    duchowej jedności z Bogiem, czyli biblijnego Edenu.
    --
    I poznacie prawdę,a prawda was wyswobodzi,bo przyczyną wszelkiego zła jest brak
    wiedzy biblijnej zbieżnej ze świecką.
  • pocoo 13.09.09, 16:26
    Bóg mając do dyspozycji galaktyki które stworzył, pozwolił szatanowi
    buszować na maleńkiej ziemi zamiast wysłać go miliardy lat
    świetlnych stąd.Pewnie do tej pory by leciał.A na ziemi byłby raj?
    Czy można bez grzechu się rozmnażać?
  • enrque111 14.09.09, 15:54
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • piwi77 14.09.09, 16:10
    enrque111 napisał:

    > Prymityw zawsze będzie prymitywnie rozumować.

    Uważaj jak się zwracasz do pocoo, ona ma tu niki sobie życzliwe.

    > Szatan jest, (tak jak człowiek) dziełem Boga, który zbuntował się
    > przeciwko niemu i wybrał czynienie zła.

    Bardzo mało inteligentne wytłumaczenie całej historii z Szatanem. A
    motywy? Jakie motywy miałby Szatan, aby się buntować i zacząć czynić
    wyłącznie zło?
  • karbat 14.09.09, 17:17
    po co widze ,ze psychiczny zaczyna NAWET cie obrazac .... ,
    no niech sprobuje jeszce raz .


    >Szatan jest, (tak jak człowiek) dziełem Boga, który zbuntował się
    >przeciwko niemu i wybrał czynienie zła.

    katolik glosno twierdzi , ze Bog stworzyl ,(czyni) zlo .... :o ,
    podkreslic, wezykiem ,podkreslic .

    Bog to taki bezsilny frajer i byle doopek zwany diablem ,
    moze mu mieszac szyki i psuc jego boskie dzielo Stworzenia .


  • enrque111 16.09.09, 14:49
    karbat napisał:

    > po co widze ,ze psychiczny zaczyna NAWET cie obrazac .... ,
    > no niech sprobuje jeszce raz .

    Wiesz przecież, że nikogo nie wolno obrażać !!! Dlaczego zatem ciągle to czynisz ???

    > katolik glosno twierdzi , ze Bog stworzyl ,(czyni) zlo .... :o ,
    > podkreslic, wezykiem ,podkreslic .

    Może powiesz jaki to katolik i w którym miejscu ???

    > Bog to taki bezsilny frajer i byle doopek zwany diablem ,
    > moze mu mieszac szyki i psuc jego boskie dzielo Stworzenia .

    A dlaczego uważasz, że "miesza i psuje dzieło" ???
  • pocoo 17.09.09, 10:35
    karbat napisał:

    > po co widze ,ze psychiczny zaczyna NAWET cie obrazac .... ,
    > no niech sprobuje jeszce raz .

    Jego to bawi , a ja jego wymysłów chorej wyobraźni nie czytam. Jest zawiedziony.Wiele osób ignoruje go więc stara się jak może wywołać chociaż maleńką burzę.Czasami mu się udaje.


    > >Szatan jest, (tak jak człowiek) dziełem Boga, który zbuntował się
    > >przeciwko niemu i wybrał czynienie zła.
    >
    Jak mógł wybrać coś ,czego rzekomo nie było.Jeżeli było zło , to musiał stworzyć je Bóg.Wszystko jest dziełem Boga? Samo nic powstać nie mogło.(Dobrze , że to zacytowałeś Karbat).


    > katolik glosno twierdzi , ze Bog stworzyl ,(czyni) zlo .... :o ,
    > podkreslic, wezykiem ,podkreslic .
    >
    > Bog to taki bezsilny frajer i byle doopek zwany diablem ,
    > moze mu mieszac szyki i psuc jego boskie dzielo Stworzenia .
    >
    >
    To jeszcze pikuś.Bóg podpuszcza Szatana aby zgnoił jego najwierniejszego sługę na ziemi , Hioba.
    Bóg mówi do Szatana:
    "Zrób z nim CO CHCESZ , tylko go nie zabijaj".
    Ciężko byłoby Wszechpotężnemu Bogu wskrzesić z martwych Hioba.
    Jezus nie miał z wskrzeszaniem problemów.
  • enrque111 16.09.09, 14:45
    piwi77 napisał:

    > > Prymityw zawsze będzie prymitywnie rozumować.
    >
    > Uważaj jak się zwracasz do pocoo, ona ma tu niki sobie życzliwe.

    Nie lękam się :))) Jestem przyzwyczajony i impregnowany na wszelką nienawiść i kłamstwa, które wrogowie Kościóła, Chrystusa i Prawdy próbują wylewać na ludzi sprawiedliwych.

    > > Szatan jest, (tak jak człowiek) dziełem Boga, który zbuntował się
    > > przeciwko niemu i wybrał czynienie zła.
    >
    > Bardzo mało inteligentne wytłumaczenie całej historii z Szatanem. A
    > motywy? Jakie motywy miałby Szatan, aby się buntować i zacząć czynić
    > wyłącznie zło?

    A jakimi ty kierujesz się motywami, łżąc, opluwając i wyśmiewając Kościół - podejrzewam, że czynisz to dla podbudowania własnego, nędznego jestestwa i usprawiedliwienia własnej niewiary. Szatan zaś mniema, że także może być bogiem (i dla niektórych jest) :)))
  • grgkh 15.09.09, 03:06
    glorian33 napisał:

    > grgkh
    > Bóg to umysł twórczy,
    > przyczyna istnienia wszechświata materialnego ,
    > umownie zwanego.

    Ale co to znaczy? Czy bóg "wymyśla", a potem "robi" materię? Z czego
    ją robi? Różdżką czarodziejską? Czary mary i już?

    A wymyślanie to niby ile trwa i jak to przebiega? Skąd w bogu rodzi
    się myśl o naszym wszechświecie? Przychodzi mu do umysłu "znikąd"?
    Znikąd to znaczy skąd? Ot, tak sobie, z boskiego wczoraj na boskie
    dziś? Skąd w bogu rodzą się jego twory? Wszystkie naraz? A może
    powstały razem z bogiem? A, jeśli tak, to bóg nie jest ich
    autorem. ;)

    > Wszechmogący

    A może siebie unicestwić?

    > Bóg jest Wiekuisty, czyli będący od zawsze.

    Bóg nie może istnieć od zawsze. Jeśli coś tworzy, to najpierw nie ma
    tego, a potem to jest. Są to dwa fakty z życia boga ustawione
    chronologicznie. Jeśli zaś istnieje chronologia, to MUSI istnieć
    fakt pierwszy. I to jest początek, boga także. Nie można być
    wiekuistym i coś tworzyć, bo to jest sprzeczne.

    > Skup uwagę na stworzony Wszechświat, który podlega
    > Prawu Miłości Boga ,

    Co to jest miłość boga? Czy to jest uczucie, które czyni go
    usatysfakcjonowanym? Czy wtedy właśnie bóg miłuje? A więc to jest
    uczucie egocentryczne. Bóg, co by nie zrobił, może takiego uczucia
    doznawać. Tak musimy zakładać, tym bardziej, że nie znamy kryteriów,
    co dla boga jest dobre, a co złe. Może gdy się znęca nad ludźmi, to
    doznaje uczucia dobra i miłości? ;) A więc co my z tego mamy?
    Przecież uczucie miłości dotyczy wyłącznie tego, kto go doznaje, a
    nijak ma się do odbioru miłowanego w ten sposób. I za to mamy się
    przed bogiem płaszczyć? Jak jacyś niewolnicy, którzy im bardziej
    represjonowani, tym większy respekt czuja przed swoim przesladowcą?
    Taki stosunek do pana i władcy nam sugerujesz?

    W rzecywistości chodzi tylko o to, byśmy sie płaszczyli pokornie
    przed kastą kapłańską, która czerpie z tego profity.
  • piwi77 17.09.09, 09:34
    Bóg, aby zasługiwać na miano nieskończonego, musiałby być identyczny
    w całej nieskończoności, czyli nieskończenie statyczny. Myślenie u
    takiego Boga w ogóle nie wchodzi w rachubę, bo myślenie to dynamika,
    w efekcie myslenia coś się wymyśla. Modlitwa do Boga nieskończonego,
    w ogóle nie miałaby sensu, taki Bóg nie tylko nie może zmieniać
    swych decyzji, ale nawet ich podejmować. O tworzeniu czegokolwiek
    nawet nie wspomnę.
  • grgkh 17.09.09, 12:56
    Nieskończoność to matematyczna iluzja. To deklaracja, że pewien ciąg
    jest kontynuowany, ale na razie nie odnosimy sie do jego elementów
    mających powstać w rekurencji, w następnych po rozpatrywanym kroku.

    W konkretnym momencie istnienia (np. Wszechświata) nie istnieje jego
    nieskńczoność. Istnieje jego stan obecny, stan jego elementów, jego
    historia zapisana skutkami.

    Brak dostępności do informacji o całym Wszechświecie nie jest jego
    nieskończonością, a jedynie brakiem pełnej informacji.

    Co to znaczy, że bóg jest nieskończony? Czy to, że sam nie wie jak
    daleko w czasie i przestrzeni sięga? czy może to, że jeszcze się nie
    rozwinął, a jego rozwój trwa, a więc nie ma pełnej wiedzy o sobie?
  • enrque111 17.09.09, 16:40
    grgkh napisał:

    > Nieskończoność to matematyczna iluzja.

    Czy ty w ogóle potrafisz logicznie rozumować??? Ciągle wstawiasz jakieś pseudointelektualne brednie, których jak podejrzewam sam nie rozumiesz. Pojęcie nieskończoności jest jak najbardziej "matematyczną realnością" i znane jest od wieków. Weź sobie podręcznik matematyki do szkoły podstawowej i się wyedukuj :)))

    > W konkretnym momencie istnienia (np. Wszechświata) nie istnieje jego
    > nieskńczoność. Istnieje jego stan obecny, stan jego elementów, jego
    > historia zapisana skutkami.

    Czyżbyś był w "momencie powstania wszechświata", że tak autorytatywnie się wypowiadasz na jego temat, wiesz o nim tyle "mądrych" rzeczy !? Wszystko co możemy dostrzec naszymi zmysłami posiada "stan obecny", nie zawsze możemy jednak stwierdzić jaki był tego "stan poprzedni" albo jaki będzie "stan następny" :)))

    > Brak dostępności do informacji o całym Wszechświecie nie jest jego
    > nieskończonością, a jedynie brakiem pełnej informacji.

    Zakładasz zatem, że Wszechświat nie jest "nieskończonością".......na jakich podstawach ???

    > Co to znaczy, że bóg jest nieskończony? Czy to, że sam nie wie jak
    > daleko w czasie i przestrzeni sięga? czy może to, że jeszcze się nie
    > rozwinął, a jego rozwój trwa, a więc nie ma pełnej wiedzy o sobie?

    Znowu, głupawo wracasz do odwiecznego problemu pseudointelektualistów, "czy Wszechmocny Bóg może stworzyć taki kamień, którego nie mógłby podnieść" :)))
    --
    Nawróć się ze swoich sprośnych błędów Niebu obrzydłych i zajmij się pracą pożyteczną.
  • supaari 14.09.09, 23:15


    --
    Lupus in Vestimento Ovi :-)
  • piwi77 15.09.09, 09:22
    że udział w dyskusji bierze się poprzez wypowiadanie własnych
    opinii, przedstawiania i bronienia własnego punktu widzenia, nie
    poprzez wydawanie poleceń. Nawet pytania powinno się serwować
    oszczędnie.
  • supaari 15.09.09, 09:26
    piwi77 napisał:

    > że udział w dyskusji bierze się poprzez wypowiadanie własnych
    > opinii, przedstawiania i bronienia własnego punktu widzenia, nie
    > poprzez wydawanie poleceń. Nawet pytania powinno się serwować
    > oszczędnie.

    piwcio każe mi sie nauczyć, że dyskusji nie bierze się
    udziału poprzez wydawanie poleceń. Ależ wyrafinowane stanowisko!
    Paradoks piwiego! Poleca się nauczyć, że nie wolno polecać.
    Do tautologii dodaję paradoks.

    --
    Lupus in Vestimento Ovi :-)
  • piwi77 15.09.09, 10:22
    Jako założycielowi tego wątku przysługuje mi pewne prawo jego
    moderowania, skorzystałem z niego i przywołałem Cię do porządku.
    Pragniesz wątku z poleceniami to sobie go sam otwórz.
  • pocoo 16.09.09, 09:17
    Supaari i enrque , "inteligencja" ta sama.
  • karbat 16.09.09, 11:25
    piwi77 napisał:

    > Skąd to wiem? Ano z Biblii i od Was drodzy katolicy. Gdyby w
    > stworzeniu, które Bóg stworzył, było dobro, to potrafiłoby ono
    > również bez współpracy z Bogiem czynić dobro, a przecież sami
    > mówicie, że bez pomocy Boga, ani człowiek, ani inne anioły z
    > szatanem włącznie, nic dobrego uczynić nie potrafią. Zatem jedyny
    > potencjał jaki posiadają to zło.

    dobro stworzone prze dobrego boga mialoby istniec samoistnie ?.

    NIKT wowczas nie wiedzialby co to jest boze dobro , NIKT nie
    docenilby dobrego stworcy :o .
    Dlatego potrzebny tu jest na gwalt , diabel , przeciwnik boga
    grajacy po drugiej stronie .

    Diabel dowartosciowuje dobra bozie . Bozia sama , bez diabla, nie
    jest w stanie nas o swej dobroci przekonac .

    Czemu Bozia bedac samym dobrem , tworzac dobro , tak czesto
    przegrywa z diablem .... tu trzeba teologa katolika , pieprzacego
    cos o ludzkiej wolnej woli .
  • nehsa 16.09.09, 13:44
    "3grosze" nehsy:
    Tytuł wątku "Piwiego": "Bóg uczynił wyłącznie samo zło."

    i prośba nehsy:
    W listach znakomitego grona, operującego
    określeniami, "dobro", "zło", "prawda", nie znalazłem odpowiedzi na
    pytania:
    Czym jest zło?
    Czym jest dobro?
    Czym jest prawda?
    O czym piszę dlatego, że ja te definicje podałem na Forum.
    Myślałem, że ktoś z Was poda trafniejsze sformułowania.
    Na marginesie dodaję, że zgodnie ze słowami uniwersalnej Nauki Ojca
    Wszystkich Ludzi, każda religia jest dowodem sprzeniewierzenia się
    kapłanów religii i wyznawców religii Nauce Jedynego Ojca.

    Na dzień dzisiejszy, wszystkie religie współczesnego świata, są
    religiami bałwochwalczymi.


    Mówią o tym fakcie słowa:

    Ew. św. Jana 5/23
    "Aby wszyscy czcili Syna, tak jako czczą Ojca;
    kto nie czci Syna, nie czci i Ojca, który go posłał."


    O Tym, że jest Dwie Istoty Boskie nikt z Was nie wie, i nie
    dopuszcza takiej myśli.
    Według Was, bóg jest jeden, albo są trzy osoby boskie.
    Niestety, takich bogów nie ma.
  • pocoo 17.09.09, 07:32
    nehsa napisał:

    > "3grosze" nehsy:

    > Według Was, bóg jest jeden, albo są trzy osoby boskie.
    > Niestety, takich bogów nie ma.

    Według większości z nas , nie ma ani jednego wspólnego boga.
    Prywatnie każdy może mieć tylu ilu chce.Ja mam kilku bogów i bożków bo w mojej ocenie są piękni.
  • enrque111 17.09.09, 09:18
    pocoo napisał:

    > Według większości z nas , nie ma ani jednego wspólnego boga.
    > Prywatnie każdy może mieć tylu ilu chce.Ja mam kilku bogów i bożków bo w mojej
    > ocenie są piękni.

    Masz pewnie na ten temat jakieś statystyki, czy też perdnąłeś sobie ot, tak ???
    Jednym z tych "bogów" jest pewnie codzienne piwko :)))
    --
    Odi Profanum Vulgus.
  • piwi77 17.09.09, 09:28
    pocoo napisała:

    > Według większości z nas, nie ma ani jednego wspólnego boga.

    Nie ma, bo taka ludzka natura, ze lubimy sobie modyfikować bogów na
    własny gust. Dlatego nie dziwi, że religie mogą się tylko dzielić, a
    nigdy łączyć.
  • pocoo 17.09.09, 09:54

    mają wielu bogów.Przynajmniej wierni modlą się do konkretnego boga w konkretnej sprawie a nie jak Pawlak:

    "A na Kargula spuść Boże wszystkie Plagi Egipskie , tylko się nie pomyl i nas Pawlaków , sąsiadów Kargulowych,nie doświadczaj".

    Dla mnie uniwersalne nie jest wiele warte.
  • karbat 17.09.09, 11:28
    Bog czyni zlo , czy tez dobro , ... , no dobra , zarty na bok .

    Bog , przynajmniej katolikow , MUSI czynic , musi sie
    podporzadkowac , zmienic swe poglady , myslenie , tak jak mu
    ksiadz powie .

    No, wprawdzie ,zwykly ksiadz ma tylko ograniczona moc na Bogiem ,
    w niedziele jest w stanie wyjac wafelek ze skrzyneczki i wafelek
    zamienic w boga , jego cialo i krew ,... ale , prawdziwa moc nad
    bogiem maja szamani wyzsi ranga .

    czy katolik musi dzis modlic sie za grzech spozycia miesa w
    piatek , w wigilie ? . Kiedys katolik za ten grzech musial walic
    na potege pacierze do boga , na pokute , dzis ... bogowi
    katolikow , poglady w tym temacie zmienil ksiadz :o .
  • pocoo 17.09.09, 12:41
    A niech sobie katolicy po katolicku wyznają swoją religię w myśl zasady "Panu Bogu świeczkę a diabłu ogarek".Wierni katolickim zasadom ustanawianym przez katolickich duchownych uważani są za fanatyków.Niech sobie robią co im się podoba ,ale wara ode mnie.
  • enrque111 17.09.09, 16:19
    pocoo napisał:

    > Dla mnie uniwersalne nie jest wiele warte.

    Sam przecież jesteś "uniwersalny" - raz podajesz się za mężczyznę, raz za kobietę a jeszcze innym razem można wywnioskować, że jesteś obojnakiem. Wspaniały uniwersalizm :)))... może również sam się zaspokajasz ???

    --
    Nawróć się ze swoich sprośnych błędów Niebu obrzydłych i zajmij się pracą pożyteczną.
  • pocoo 17.09.09, 17:37
    enrque111 napisała:
    >
    >
    > Sam przecież jesteś "uniwersalny" - raz podajesz się za mężczyznę, raz za kobie
    > tę a jeszcze innym razem można wywnioskować, że jesteś obojnakiem. Wspaniały un
    > iwersalizm :)))... może również sam się zaspokajasz ???
    >
    Każdy czyta i rozumie to tak jak mu na to pojemność czaszki pozwala.Ja wiem kim jestem i zwisają mi te idiotyzmy na mój temat wypisywane przez ciebie.Sama się zaspokajam a głupkowi nie będę tłumaczyła w jaki sposób bo i tak nie pojmie.
  • enrque111 18.09.09, 11:28
    pocoo napisał:

    > Każdy czyta i rozumie to tak jak mu na to pojemność czaszki pozwala.Ja wiem kim
    > jestem i zwisają mi te idiotyzmy na mój temat wypisywane przez ciebie.Sama się
    > zaspokajam a głupkowi nie będę tłumaczyła w jaki sposób bo i tak nie pojmie.

    Wiem, że nie jestem w twoim typie, gdyż nie lubisz osób prawidłowo ukierunkowanych :)))
    Flirtowałeś z takim biseksualistą jak kotlet, więc można zgadnąć jakie masz preferencje, ale po jego wyjeździe (winobranie)... robisz to sam/a :(((((((((
    --
    Nawróć się ze swoich sprośnych błędów Niebu obrzydłych i zajmij się pracą pożyteczną.
  • pocoo 18.09.09, 14:31
    enrque111 napisał:
    >
    > Wiem, że nie jestem w twoim typie, gdyż nie lubisz osób prawidłowo ukierunkowan
    > ych :)))

    Ależ skąd ! Tych prawidłowo ukierunkowanych też biorę na ruszt.


    > Flirtowałeś z takim biseksualistą jak kotlet, więc można zgadnąć jakie masz pre
    > ferencje, ale po jego wyjeździe (winobranie)... robisz to sam/a :(((((((((
    No wiesz , sama najlepiej wiem co mi sprawia największą przyjemność,ale ty prawidłowo ukierunkowany wiesz lepiej niż ja sama.
    No to do dzieła.
  • enrque111 18.09.09, 20:28
    pocoo napisał:

    > > Wiem, że nie jestem w twoim typie, gdyż nie lubisz osób prawidłowo ukieru
    > nkowan
    > > ych :)))
    >
    > Ależ skąd ! Tych prawidłowo ukierunkowanych też biorę na ruszt.

    Tylko nie przysmarz sobie pośladków na tym ruszcie :)))

    > No wiesz , sama najlepiej wiem co mi sprawia największą przyjemność,ale ty praw
    > idłowo ukierunkowany wiesz lepiej niż ja sama.
    > No to do dzieła.

    Do jakiego "dzieła" ??? Teraz znowu podajesz się za kobietę - obojnactwo dobrze ci służy :)))
    --
    Nawróć się ze swoich sprośnych błędów Niebu obrzydłych i zajmij się pracą pożyteczną.
  • pocoo 18.09.09, 21:04
    enrque111 napisał:

    > > Ależ skąd ! Tych prawidłowo ukierunkowanych też biorę na ruszt.
    >
    > Tylko nie przysmarz sobie pośladków na tym ruszcie :)))


    Kiciu , przecież napisałam kogo biorę na ruszt.

    >
    > Do jakiego "dzieła" ??? Teraz znowu podajesz się za kobietę - obojnactwo dobrze
    > ci służy :)))


    Nie ma to jak wszechstronność.Koniecznie musisz spróbować.
    Troszeczkę ciebie rozczaruję , od urodzenia jestem kobietą w pełni z siebie zadowoloną.Dla ciebie skarbie zabawię się nawet w faceta.
    Nie nazwałeś mnie jeszcze lesbijką.Wybaczam ci to malutkie przeoczenie.Och...
  • enrque111 18.09.09, 22:09
    pocoo napisał:

    > Kiciu , przecież napisałam kogo biorę na ruszt.

    Ale nie napisałeś, czy na owym ruszcie, ty jesteś na górze, czy ten ktoś :)))

    > Nie ma to jak wszechstronność.Koniecznie musisz spróbować.

    Muszę cię zmartwić, ale sodomię uważam za grzech.....ale gdyby nawet tak nie było, to wolę piękne dziewczęta.

    > Troszeczkę ciebie rozczaruję , od urodzenia jestem kobietą w pełni z siebie zad
    > owoloną.Dla ciebie skarbie zabawię się nawet w faceta.

    Wiem, że szatan przybiera różne formy, a nader ochoczo wciela się w płeć niewieścią, więc nie wątpię, że i to potrafisz :)))

    > Nie nazwałeś mnie jeszcze lesbijką.Wybaczam ci to malutkie przeoczenie.Och...

    Nie było to przeoczenie, nawet przez chwilę nie podejrzewałem cię o takie zboczenie. Nie słyszałem aby siły piekielne przeistaczały się w lesbijki, chyba że coś przeoczyłem, rad więc będę gdy mnie oświecisz ???
    --
    Nawróć się ze swoich sprośnych błędów Niebu obrzydłych i zajmij się pracą pożyteczną.
  • pocoo 19.09.09, 08:57
    enrque111 napisał:
    >
    > Ale nie napisałeś, czy na owym ruszcie, ty jesteś na górze, czy ten ktoś :)))

    Ty walnąłeś mnie na dół chociaż zdecydowanie wolę górę.
    >
    >
    > Muszę cię zmartwić, ale sodomię uważam za grzech.....ale gdyby nawet tak nie by
    > ło, to wolę piękne dziewczęta.
    >
    Wszechstronność może tak , ale urozmaicenie w seksie nie musi oznaczać dewiacji.
    >
    >
    > Wiem, że szatan przybiera różne formy, a nader ochoczo wciela się w płeć niewie
    > ścią, więc nie wątpię, że i to potrafisz :)))

    Nareszcie czuję się chociaż kapkę przez ciebie docenioną.Moce piekielne są nieograniczone.
    >
    >
    > Nie było to przeoczenie, nawet przez chwilę nie podejrzewałem cię o takie zbocz
    > enie. Nie słyszałem aby siły piekielne przeistaczały się w lesbijki, chyba że c
    > oś przeoczyłem, rad więc będę gdy mnie oświecisz ???

    Przykleiłeś mi wszelkie "cudactwa" oprócz tego jednego .Jeżeli jestem kobietą to nic innego ci nie pozostało aby mi przywalić lesbijskie ciągoty.Gdybyś mnie znał osobiście to nigdy by ci to do głowy nie przyszło.
    Może to Twoja słodka tajemnica , ale czy mógłbyś napisać dlaczego kobiety(nie mnie jedną na forum)przeistaczasz w homoseksualistów i transwestytów?
  • enrque111 19.09.09, 11:36
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • pocoo 18.09.09, 08:14
    supaari napisał:

    > piwcio każe mi sie nauczyć, że dyskusji nie bierze się
    > udziału poprzez wydawanie poleceń.
    >
    Wydawać polecenia można swojemu podwładnemu lub własnemu dziecku.
    Sprzeciw doprowadza do awantury a nie do merytorycznej dyskusji.
    Lekceważeniem innych chcesz dodać sobie splendoru?W czyich oczach nieszczęsniku? Sobie podobnych?
  • strikemaster 18.09.09, 20:35
    Żeby cokolwiek uczynić, musiałby najpierw istnieć.
    --
    Blog kiltowy strikemastera
    Forum kiltowe strikemastera
    Blog społeczno-polityczny strikemastera
  • karbat 18.09.09, 20:42
    strikemaster napisał:

    > Żeby cokolwiek uczynić, musiałby najpierw istnieć.

    ksiadz kaze Bogu mowic , co niedziele , oto slowo boze .
  • pocoo 18.09.09, 22:12
    strikemaster napisał:

    > Żeby cokolwiek uczynić, musiałby najpierw istnieć.

    Ale jesteś niedowiarek.A może smoka wawelskiego też nie było? Kto zatem konsumował cnotliwe Krakowianki?
  • karbat 18.09.09, 22:18
    pocoo napisała:

    > strikemaster napisał:
    >
    > > Żeby cokolwiek uczynić, musiałby najpierw istnieć.
    >
    >Ale jesteś niedowiarek.A może smoka wawelskiego też nie było? Kto
    >zatem konsumował cnotliwe Krakowianki?

    cnotliwe krakowianki - dziewczyny z okolicznych wsi konsumowali ci
    co rzadzili z laski boga , katolickim prawem pierwszej nocy .

  • pocoo 18.09.09, 22:40
    karbat napisał:
    >
    > cnotliwe krakowianki - dziewczyny z okolicznych wsi konsumowali ci
    > co rzadzili z laski boga , katolickim prawem pierwszej nocy .
    >
    E tam. Smok był i już a wiejskie dziewki nie czekały na jakąś "pierwszą noc".
  • enrque111 19.09.09, 08:57
    karbat napisał:

    > cnotliwe krakowianki - dziewczyny z okolicznych wsi konsumowali ci
    > co rzadzili z laski boga , katolickim prawem pierwszej nocy .

    Może chociaż w tym wypadku doczekam się od ciebie, biedaku umysłowy jakiegoś dowodu na głoszoną bzdurkę ??? Jakoś "chlapiesz" ustawicznie językiem, pomawiając i lżąc....ale dowodu nigdy nie przytaczasz :))))

    --
    Nawróć się ze swoich sprośnych błędów Niebu obrzydłych i zajmij się pracą pożyteczną.
  • pocoo 19.09.09, 09:24
    enrque111 napisał:
    >
    > Może chociaż w tym wypadku doczekam się od ciebie, biedaku umysłowy jakiegoś do
    > wodu na głoszoną bzdurkę ??? Jakoś "chlapiesz" ustawicznie językiem, pomawiając
    > i lżąc....ale dowodu nigdy nie przytaczasz :))))
    >
    Taki piękny dzień ,a ty znów szukasz zaczepki?
    Interesuje mnie nie tylko religia dlatego wiem z opowiadań mojej babci(i nie tylko) , że dziedzic brał sobie cnotliwą dziewkę(która mu się podobała) do wyrka , a potem już najczęściej zapłodnioną oddawał parobkowi za żonę.
    W czasach smoka wawelskiego , istniały zwyczaje w myśl których(dotyczyło to poddanych) , że noc poślubna(raczej przedślubna) należała do pana.Nie był to ogólnokrajowy zwyczaj.Wszystko zależało od chuci lokalnego władcy , który sam ustanawiał prawa.
  • karbat 19.09.09, 11:07
    pocoo napisała:

    > Interesuje mnie nie tylko religia dlatego wiem z opowiadań mojej
    >babci(i nie tylko) , że dziedzic brał sobie cnotliwą dziewkę(która
    >mu się podobała) do wyrka , a potem już najczęściej zapłodnioną
    >oddawał parobkowi za żonę.
    >Wszystko zależało od chuci lokalnego władcy , który sam ustanawiał
    >prawa.

    Dla uczciwosci ,trzeba dodac ,ze ten pan rzadzil z namaszczenia i
    laski katolickiego boga . Wszak wszelka wladza pochodzi od boga .
    Pan , katolik , oswiecony duchem swietym , niesmiertelnym , wybieral
    sobie najladniejsze dziewice :o.


  • enrque111 19.09.09, 12:13
    pocoo napisała:

    > Interesuje mnie nie tylko religia dlatego wiem z opowiadań mojej babci(i nie ty
    > lko) , że dziedzic brał sobie cnotliwą dziewkę(która mu się podobała) do wyrka
    > , a potem już najczęściej zapłodnioną oddawał parobkowi za żonę.

    Ja, od swojej babci też słyszałem, że żydzi porywali małych chrześcijańskich chłopców, wkładali ich do beczki nabitej gwoździami i staczali z górki. W ten sposób uzyskaną krew przeznaczali na produkcję macy. Czy to również jest wiarygodny fakt ???

    > W czasach smoka wawelskiego , istniały zwyczaje w myśl których(dotyczyło to pod
    > danych) , że noc poślubna(raczej przedślubna) należała do pana.Nie był to ogóln
    > okrajowy zwyczaj.Wszystko zależało od chuci lokalnego władcy , który sam ustana
    > wiał prawa.

    Dziwne dla mnie jest to, że głupole na tym forum dają wiarę, całkiem bezkrytycznie wszelkim baśniom i opowieściom ludowym, a jednocześnie z takim samym przekonaniem zaprzeczają dowodom naukowym, dotyczącym np. istnienia Jezusa. Czyżby to był "nowoczesny rodzaj wiary", a może wrodzony imbecylizm ???
    --
    Nawróć się ze swoich sprośnych błędów Niebu obrzydłych i zajmij się pracą pożyteczną.
  • karbat 19.09.09, 12:38
    pocoo napisała:

    > Interesuje mnie nie tylko religia dlatego wiem z opowiadań mojej
    >babci(i nie tylko) , że dziedzic brał sobie cnotliwą dziewkę(która
    >mu się podobała) do wyrka , a potem już najczęściej zapłodnioną
    >oddawał parobkowi za żonę.

    a co na ten temat mowi nauka , etnografia , historia .

    Prawo pierwszej nocy (łac. ius primae noctis) – prawo pana
    feudalnego do spędzenia pierwszej nocy ze świeżo poślubioną żoną
    KAZDEG ze swych poddanych i zdeflorowania jej.

    Obyczaj praktykowany w Polsce. Niemal wszystkie informacje na ten
    temat pochodzą ze źródeł mówiących o wykupowanych przez wasali
    zobowiązaniach, celem uniknięcia wyegzekwowania tego prawa. Było ono
    jednym z uprawnień pana feudalnego w stosunku do poddanych,
    stanowiących jego źródło dochodu związane z nadzwyczajnymi
    wydarzeniami.

    Katolicki pan feudalny , panujacy z laski bozej , jak nie
    zdeflorowal zony parobka ( po katolickim slubie ) , to zawsze mogl
    go skasowac na odpowiedna kwote .

    To zwyczaje panujace wsrod moznych katolikow w Polsce ,za wiedza i
    przyzwoleniem katolickiego ksiedza , moga u normalnych ludzi ,
    wzbudzac tylko najglebsze zniesmaczenie i obrzydzenie .
  • enrque111 19.09.09, 13:00
    karbat napisał:

    > Katolicki pan feudalny , panujacy z laski bozej , jak nie
    > zdeflorowal zony parobka ( po katolickim slubie ) , to zawsze mogl
    > go skasowac na odpowiedna kwote .
    >
    > To zwyczaje panujace wsrod moznych katolikow w Polsce ,za wiedza i
    > przyzwoleniem katolickiego ksiedza , moga u normalnych ludzi ,
    > wzbudzac tylko najglebsze zniesmaczenie i obrzydzenie .

    Może chociaż w tym przypadku przedstawisz biedny krawacie jakiekolwiek dowody na te swoje bajki, czy także po twoim bzdnięciu pozostanie ino smród ???
    Znając ciebie, jestem pewien, że nie wyszperasz na temat własnych chorych wymysłów żadnych dowodów :)))

    --
    Nawróć się ze swoich sprośnych błędów Niebu obrzydłych i zajmij się pracą pożyteczną.
  • karbat 19.09.09, 13:32
    karbat napisał:

    >pocoo napisała:
    >dlatego wiem z opowiadań mojej i nie tylko , że dziedzic brał
    >sobie cnotliwą dziewkę(która mu się podobała) do wyrka , a potem
    >już najczęściej zapłodnionoddawał parobkowi za żonę.

    >a co na ten temat mowi nauka , etnografia , historia .

    > Prawo pierwszej nocy (łac. ius primae noctis) – prawo pana
    > feudalnego do spędzenia pierwszej nocy ze świeżo poślubioną żoną
    > KAZDEG ze swych poddanych i zdeflorowania jej.

    >Obyczaj praktykowany w Polsce. Niemal wszystkie informacje na ten
    >temat pochodzą ze źródeł mówiących o wykupowanych przez wasali
    >zobowiązaniach, celem uniknięcia wyegzekwowania tego prawa.
    >Było ono jednym z uprawnień pana feudalnego w stosunku do
    >poddanych,stanowiących jego źródło dochodu związane z
    >nadzwyczajnymi wydarzeniami.

    Katolicki pan feudalny , panujacy z laski bozej , jak nie
    zdeflorowal zony parobka ( po katolickim slubie ) , to zawsze mogl
    go skasowac na odpowiedna kwote .

    Nie musial sie jeden z drugim z tego spowiadac u ksiedza , ktory
    dobrze o wszystkim wiedzial .
    Wystarczy ,ze pan katolik dostal rozgrzeszenie i przyjal hostie , i
    na nowo ... deflorowal albo kasowal .

    To zwyczaje panujace wsrod moznych katolikow w Polsce ,za wiedza i
    przyzwoleniem katolickiego ksiedza , moga u normalnych ludzi ,
    wzbudzac tylko najglebsze zniesmaczenie i obrzydzenie .
  • enrque111 19.09.09, 20:30
    karbat napisał:

    > To zwyczaje panujace wsrod moznych katolikow w Polsce ,za wiedza i
    > przyzwoleniem katolickiego ksiedza , moga u normalnych ludzi ,
    > wzbudzac tylko najglebsze zniesmaczenie i obrzydzenie .

    Tak, jak przepowiedziałem, nie potrafisz nieboraku wskazać dowodów na swoje bajduły :))))
    Twoje bezsilne narzekania, marudzenia i jęki stają się wręcz żenujące. Musisz mieć olbrzymie problemy z utrzymywaniem równowagi umysłowej na poziomie umożliwiającym podstawową egzystencję. Żal mi ciebie, tak po chrześcijańsku - mogę ci jedynie miłosiernie wskazać udanie się do najbliższej poradni zdrowia psychicznego :((((

    --
    Nawróć się ze swoich sprośnych błędów Niebu obrzydłych i zajmij się pracą pożyteczną.
  • pocoo 19.09.09, 14:27
    enrque111 napisał:

    > karbat napisał:
    >
    > Może chociaż w tym przypadku przedstawisz biedny krawacie jakiekolwiek dowody n
    > a te swoje bajki, czy także po twoim bzdnięciu pozostanie ino smród ???
    > Znając ciebie, jestem pewien, że nie wyszperasz na temat własnych chorych wymys
    > łów żadnych dowodów :)))
    >
    Ty poczułeś smród czy jest to twoim pobożnym życzeniem?
    Sam kiciu wiesz , że to nie są bajki.Ale cóż ,napisać po swojemu coś musisz.Przykazanie "Nie cudzołóż" przez wieki całe , obowiązywało tylko plebs lub pańszczyźniane chłopstwo.
    Chciałabym (twoim zwyczajem) abyś mi udowodnił ,że nie masz zeza.
  • enrque111 19.09.09, 20:36
    pocoo napisała:

    > Ty poczułeś smród czy jest to twoim pobożnym życzeniem?
    > Sam kiciu wiesz , że to nie są bajki.Ale cóż ,napisać po swojemu coś musisz.Prz
    > ykazanie "Nie cudzołóż" przez wieki całe , obowiązywało tylko plebs lub pańszcz
    > yźniane chłopstwo.
    > Chciałabym (twoim zwyczajem) abyś mi udowodnił ,że nie masz zeza.

    Miło, że tak bohatersko wspierasz swojego, niezbyt sprawnego na umyśle kolegę (na pewno będzie ci to policzone w Niebie) :)))
    Może, zatem ty przedstawisz owe dowody, których on z oczywistych względów nie jest w stanie ???
    Jeśli zaś chodzi o "zeza" - to ja nigdzie nie twierdziłem, że go posiadam, ani też że go nie posiadam, więc nie muszę nic w tej sprawie udowadniać :)))
    --
    Nawróć się ze swoich sprośnych błędów Niebu obrzydłych i zajmij się pracą pożyteczną.
  • karbat 19.09.09, 20:58
    a co na ten temat mowi nauka , etnografia , historia .

    Prawo pierwszej nocy (łac. ius primae noctis) – prawo pana
    feudalnego do spędzenia pierwszej nocy ze świeżo poślubioną żoną
    KAZDEG ze swych poddanych i zdeflorowania jej.
    -----------

    a jaka madra nazwe wymyslily wielebne cwaniaki , na okreslenie
    sexu w pierwsza noc , panow katolikow z dziewicami swoich parobkow ,
    zaraz po slubie koscielnym - IUS PRIMAE NOCTIUS
  • strikemaster 20.09.09, 17:40
    pl.wikipedia.org/wiki/Prawo_pierwszej_nocy
    "Zwyczaj wzbudzający wiele kontrowersji, opisany m.in. przez Herodota jako obyczaj ludów Afryki. W Europie dość powszechny do XVI w., a gdzieniegdzie nawet dłużej. Praktykowano go również w Polsce. "
    --
    Blog kiltowy strikemastera
    Forum kiltowe strikemastera
    Blog społeczno-polityczny strikemastera
  • pocoo 19.09.09, 23:18
    enrque111 napisał:

    > pocoo napisała:
    >
    > Miło, że tak bohatersko wspierasz swojego, niezbyt sprawnego na umyśle kolegę

    Nie rozumiem , dlaczego polemizujesz z osobami , które wg ciebie nie są sprawne umysłowo? Ja tego nie robię.
    Wolałabym (a byłoby to oznaką kultury i dorosłości)abyś swoje posty zaczynał od słów:
    Moim zdaniem...i na temat,a nie od "charakterystyki piszacego którego nie znasz.
    (
    > na pewno będzie ci to policzone w Niebie) :)))

    Raczej w piekle.

    > Może, zatem ty przedstawisz owe dowody, których on z oczywistych względów nie j
    > est w stanie ???

    Napisałam wystarczająco i nigdy nikomu niczego udowadniać nie musiałam i nie muszę.

    > Jeśli zaś chodzi o "zeza" - to ja nigdzie nie twierdziłem, że go posiadam, ani
    > też że go nie posiadam, więc nie muszę nic w tej sprawie udowadniać :)))


    Ja mogę napisać ,że go masz bo ciebie nie znam.Ty mnie ,tak jak i pozostałe osoby , też nie znasz.
    Co miałam ci udowodnić kiedy wypisywałeś o mnie niestworzone rzeczy?
    Mogłam tylko to ignorować.
    Czy znasz słowo "przepraszam"?
  • nehsa 20.09.09, 10:13
    strikemaster 18.09.09 o godz. 20.35 odnośnie Ojca(Boga) w tym
    wątku napisał:

    "Żeby cokolwiek uczynić, musiałby najpierw istnieć. "

    i po raz kolejny odpowiedź nehsy:
    Nie zamierzam ani ciebie strikemaster, ani nikogo z was namawiać do
    uwierzenia, że Nasz Jedyny Ojciec, zwany przez Was Bogiem, istnieje.

    i kolejny raz cierpliwie odpowiadam:
    Biblia, nie jest wiarygodnym świadectwem Nauki Wszechmogącego Ojca.
    Nauka Ojca w Biblii stanowi mikrocząstke treści.
    Do oddzielenia "ziarna", od "plew", czyli słów
    Nauki Ojca
    , od treści ludzkich, służy "klucz"
    podany w świadectwach Nauki Jedynego Ojca.

    1./ Przestrzeganie Nauki Ojca-Boga, którą oznajmiał Syn-Bóg,
    wyklucza jakiekolwiek międzyludzkie podziały.
    Prostota tego klucza, na pozór wydaje się być banalna. Może dlatego
    macie kłopoty ze zrozumieniem jego uniwersalności.

    1a./ Nauka Wszechmogącego Ojca, jest zawarta tylko w tych
    słowach, które mówił Syn Ojca.

    Jest to oznajmione wiele razy, i do tego zrozumiale.
    O czym zrozumiale wszystkich poinformowałem.

    Dowodami świadczącymi o istnieniu, jak Wy mówicie,
    "Boga", m.in. są:

    1./ Niezależność ludzkiej mowy=zdolności do mówienia, co jest
    dla Was nie do pojęcia. Ew.św.Mateusza 10/20.

    2./ Niematerialność sensu słów wypowiadanych z ust człowieka.
    Ew.św.Jana 6/63.

    I uzasadnienie.
    Słowo ludzkiej mowy z ust, jest minimalnym, postrzegalnym dowodem
    naszej międzyludzkiej współpracy, i może mieć sens sprawiedliwy,
    bądź sens niesprawiedliwy.

    Ad.1./ Jak sens tego słowa, jest sprawiedliwy, to
    dowodzimy tym sensem, co najmniej solidarności, a więc
    swojego posłuszeństwa
    . Jest to oczywiste.

    Ad.1a./ Jak ten sens, jest niesprawiedliwy, to
    wszyscy, chociaż w róznym stopniu, ponosimy karę. Jest to
    również oczywiste.

    Zatem brak dowodu zależności od człowieka, jego zdolności do
    mówienia=mowy, jest oczywisty
    .
    Przecież posłuszeństwa i kary, nie można uznać za dowody
    zależności.


    Ad.2./ I ten sens, w każdym wypadku jest niematerialny
    , co dowodzi, że mówimy dzięki pracy Ducha=Duszy. I ten
    fakt, jest również oczywisty.

    3./ Każda ludzka działalność, czyn, postępowanie, jest
    współpracą.

    Pracuje Ojciec(Bóg), i pracuje Syn(Bóg) Światłość.
    Istotną różnicę , pomiędzy pracą a współpracą podałem i
    omówiłem.
    Ludzie nie pracują, tylko współpracują. Jest to również oczywisty
    fakt. Fakt współpracy, jest jednym z dowodów zależności bycia
    człowiekiem od Stwórcy.

    4./ Każdy człowiek, jest nosicielem powinności(obowiązku)
    polegającej na wzajemnie służebnej, równoprawnej międzyludzkiej
    współpracy, czyli jest nosicielem zobowiązania do solidarności
    .
    Jest to również fakt oczywisty.


  • nehsa 20.09.09, 10:14
    strikemaster 18.09.09 o godz. 20.35 odnośnie Ojca(Boga) w tym
    wątku napisał:

    "Żeby cokolwiek uczynić, musiałby najpierw istnieć. "

    i po raz kolejny odpowiedź nehsy:
    Nie zamierzam ani ciebie strikemaster, ani nikogo z was namawiać do
    uwierzenia, że Nasz Jedyny Ojciec, zwany przez Was Bogiem, istnieje.

    i kolejny raz cierpliwie odpowiadam:
    Biblia, nie jest wiarygodnym świadectwem Nauki Wszechmogącego Ojca.
    Nauka Ojca w Biblii stanowi mikrocząstke treści.
    Do oddzielenia "ziarna", od "plew", czyli słów
    Nauki Ojca
    , od treści ludzkich, służy "klucz"
    podany w świadectwach Nauki Jedynego Ojca.

    1./ Przestrzeganie Nauki Ojca-Boga, którą oznajmiał Syn-Bóg,
    wyklucza jakiekolwiek międzyludzkie podziały.
    Prostota tego klucza, na pozór wydaje się być banalna. Może dlatego
    macie kłopoty ze zrozumieniem jego uniwersalności.

    1a./ Nauka Wszechmogącego Ojca, jest zawarta tylko w tych
    słowach, które mówił Syn Ojca.

    Jest to oznajmione wiele razy, i do tego zrozumiale.
    O czym zrozumiale wszystkich poinformowałem.

    Dowodami świadczącymi o istnieniu, jak Wy mówicie,
    "Boga", m.in. są:

    1./ Niezależność ludzkiej mowy=zdolności do mówienia, co jest
    dla Was nie do pojęcia. Ew.św.Mateusza 10/20.

    2./ Niematerialność sensu słów wypowiadanych z ust człowieka.
    Ew.św.Jana 6/63.

    I uzasadnienie.
    Słowo ludzkiej mowy z ust, jest minimalnym, postrzegalnym dowodem
    naszej międzyludzkiej współpracy, i może mieć sens sprawiedliwy,
    bądź sens niesprawiedliwy.

    Ad.1./ Jak sens tego słowa, jest sprawiedliwy, to
    dowodzimy tym sensem, co najmniej solidarności, a więc
    swojego posłuszeństwa
    . Jest to oczywiste.

    Ad.1a./ Jak ten sens, jest niesprawiedliwy, to
    wszyscy, chociaż w róznym stopniu, ponosimy karę. Jest to
    również oczywiste.

    Zatem brak dowodu zależności od człowieka, jego zdolności do
    mówienia=mowy, jest oczywisty
    .
    Przecież posłuszeństwa i kary, nie można uznać za dowody
    zależności.


    Ad.2./ I ten sens, w każdym wypadku jest niematerialny
    , co dowodzi, że mówimy dzięki pracy Ducha=Duszy. I ten
    fakt, jest również oczywisty.

    3./ Każda ludzka działalność, czyn, postępowanie, jest
    współpracą.

    Pracuje Ojciec(Bóg), i pracuje Syn(Bóg) Światłość.
    Istotną różnicę , pomiędzy pracą a współpracą podałem i
    omówiłem.
    Ludzie nie pracują, tylko współpracują. Jest to również oczywisty
    fakt. Fakt współpracy, jest jednym z dowodów zależności bycia
    człowiekiem od Stwórcy.

    4./ Każdy człowiek, jest nosicielem powinności(obowiązku)
    polegającej na wzajemnie służebnej, równoprawnej międzyludzkiej
    współpracy, czyli jest nosicielem zobowiązania do solidarności
    .
    Jest to również fakt oczywisty.


  • karbat 20.09.09, 11:22
    nesho , piszesz o mikrospopijnych czasteczkach prawdy nauk Ojca Boga
    zawartych w Biblii , i ty wiesz , ktore te mikroskopije czastki sa
    jedynie prwdziwe a reszta to falsz .ok.

    Problem w tym , ze ty twierdzisz ,ze prawde to oznajmil nam jakis
    twoj anonimowy Syn Boga Ojca ... , co oznalmial ,komu oznajmial ,
    gdzie oznajmial - co gadal , -milczysz jak kamien .

    W zamian przataczasz WYBRANE ,kilka , i te SAME fragmenty jakiegos
    Mateusza czy innm razem jakiegos Jana .(Faceci o ktorych naprawde da
    sie niewiele ,albo NIC powiedziec , faktem jest ,ze ci autorzy sie
    tak nie nazywali) .
    Milczac o reszcie wypisywanych przez ich " madrosci " - wychodzisz z
    zalozenia ,ze to zafalszowane bzdury . Ci dwaj faceci w morzu bzdur
    sklecili mikroczasteczki prawdy ;o .

    Twoj Syn Bozy ,prawdy nam ,przez niego oznajmiane to Mateusz z
    Jasiem ?
  • nehsa 20.09.09, 17:04
    karbat napisał:
    "nesho , piszesz o mikrospopijnych czasteczkach prawdy nauk Ojca
    Boga > zawartych w Biblii , i ty wiesz , ktore te mikroskopije
    czastki sa > jedynie prwdziwe a reszta to falsz .ok. "

    i odp. nehsy:(a nie neshy)
    Tu, na tym Forum posługuje się, chociazby tylko w dniu dzisiejszym,
    dziesiątkami wersetów pochodzącymi z Nauki Jedynego Ojca.
    Ponadto, juz kikadziesiąt razy podałem, że Nauka Naszego Ojca
    znajduję sie tylko w tych słowach, które mówił Syn Ojca, którego to
    Syna Imię brzmi-Światłość.
    Podałem również, że przestrzeganie wiedzy i trzech wzorców
    postępowania podanych nam w Nauce Naszego Ojca, wyklucza
    jakiekolwiek międzyludzkie podziały i skutkuje, co najmniej pokojem.
    O czym nie u Mateusza i Jana, tylko u Łukasza.

    Powszechne utożsamianie przez Was Biblii z Nauką Ojca Wszystkich
    Ludzi, nie znajduje żadnego racjonalnego uzasadnienia. Popełniacie
    ten błąd wszyscy, dlatego tematyka waszych wątków na Fr"Religia", to
    bezowocne bicie piany.

    Twoje zarzuty wobec mnie:
    "Problem w tym , ze ty twierdzisz ,ze prawde to oznajmil nam
    jakis
    > twoj anonimowy Syn Boga Ojca ... , co oznalmial ,komu oznajmial ,
    > gdzie oznajmial - co gadal , -milczysz jak kamien."

    są niezbitym dowodem, że ty poprostu nie rozumiesz, co piszę.

    Przecież masz w Ewangeliach napisane:
    "Ja Światłość przyszedłem na świat, aby żaden, kto uwierzy w mię,
    w ciemnościach nie został."


    Ale ty z uporem maniaka, albo refleksem analfabety funkcjonalnego
    bredzisz swoje, "...anonimowy Syn Boga Ojca...".

    karbat! zerowa zdolność analityczna cechuje nie tylko Ciebie.





  • pocoo 20.09.09, 21:46
    nehsa napisał:

    > Tu, na tym Forum posługuje się, chociazby tylko w dniu dzisiejszym,
    > dziesiątkami wersetów pochodzącymi z Nauki Jedynego Ojca.

    > A ten poniżej jest jednym z tych wersetów?


    > Ale ty z uporem maniaka, albo refleksem analfabety funkcjonalnego
    > bredzisz swoje, "...anonimowy Syn Boga Ojca...".
    >
    > karbat! zerowa zdolność analityczna cechuje nie tylko Ciebie.
    >
    > Jeżeli Naukę Ojca wcielasz w życie , to lepiej nie zabieraj głosu.
    >
    >
    >
  • enrque111 20.09.09, 19:21
    pocoo napisała:

    > Nie rozumiem , dlaczego polemizujesz z osobami , które wg ciebie nie są sprawne
    > umysłowo? Ja tego nie robię.
    > Wolałabym (a byłoby to oznaką kultury i dorosłości)abyś swoje posty zaczynał od
    > słów:
    > Moim zdaniem...i na temat,a nie od "charakterystyki piszacego którego nie znasz

    To, taka moja słabość, pisałem już na ten temat kiedyś. Polemizuję z tymi osobnikami aby uzmysłowić im, że błądzą (orka na ugorze!), przeciwstawić kłamstwom i bredniom znaną powszechnie prawdę (to dla czytających tematy na tym forum, którzy szukają prawdy) oraz dlatego, ponieważ świetnie się bawię czytając te wszystkie, wypisywane przez nich brednie (mam tu swoich ulubieńców!).

    > > na pewno będzie ci to policzone w Niebie) :)))
    >
    > Raczej w piekle.

    Nie żartowałbym z tego :(((((

    > > Może, zatem ty przedstawisz owe dowody, których on z oczywistych względów
    > nie j
    > > est w stanie ???
    >
    > Napisałam wystarczająco i nigdy nikomu niczego udowadniać nie musiałam i nie mu
    > szę.

    Oczywiście, że nie musisz. Skoro jednak zabrałaś w tej sprawie głos i chcesz wybronić swego kolegę-niemotę to wypadałoby być konsekwentnym :)))

    > Ja mogę napisać ,że go masz bo ciebie nie znam.Ty mnie ,tak jak i pozostałe oso
    > by , też nie znasz.
    > Co miałam ci udowodnić kiedy wypisywałeś o mnie niestworzone rzeczy?
    > Mogłam tylko to ignorować.
    > Czy znasz słowo "przepraszam"?

    Owszem, znam zarówno to słowo, jak i wiele innych. Przepraszam, jesteś kobietą i wcześniej się myliłem, uważając, że jest inaczej!!! (mam nadzieję, że to cię usatysfakcjonuje). Jeśli zaś chodzi o mnie, to trudno mnie urazić, więc wszystkie te obelgi, którymi obrzucają mnie twoi koledzy nie robią na mnie najmniejszego wrażenia, tak jak ujadanie psów, które również ignoruję :)))
    --
    Nawróć się ze swoich sprośnych błędów Niebu obrzydłych i zajmij się pracą pożyteczną.
  • pocoo 20.09.09, 22:23
    enrque111 napisał:

    Jeśli zaś chodzi o mnie, to trudno mnie urazić, więc wszystk
    > ie te obelgi, którymi obrzucają mnie twoi koledzy nie robią na mnie najmniejsze
    > go wrażenia,

    Zaczynasz najczęściej posty od steku wyzwisk pod adresem piszącego a nie od polemiki.Czego się spodziewasz? Czujesz się pokrzywdzony? Ja Twojej dyskusji z Kolterem nie czytam.Nie bawi mnie to.Jestem ponad "to".

    tak jak ujadanie psów, które również ignoruję :)))

    Postów nie pasujących do twojego sposobu myślenia nie ignorujesz i zaczynasz od wyzwisk.Przeczytaj w jaki sposób pisałeś do mnie.
    Ujadanie psów(bardzo lubię owczarki niemieckie)doprowadza mnie do szewskiej pasji.
  • enrque111 21.09.09, 09:19
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • strikemaster 20.09.09, 17:36
    Kto zaprzecza istnieniu Jezusa? :DDDD
    Jaja sobie robisz?
    --
    Blog kiltowy strikemastera
    Forum kiltowe strikemastera
    Blog społeczno-polityczny strikemastera
  • martha31 20.09.09, 15:44
    piwi77 napisał:

    > Skąd to wiem? Ano z Biblii i od Was drodzy katolicy.


    Czemu tylko katolicy? Wielu niekatolików tez czyta Biblie i jakos
    nie doszli do takich wniosków jak Twoje...

    Gdyby w
    > stworzeniu, które Bóg stworzył, było dobro, to potrafiłoby ono
    > również bez współpracy z Bogiem czynić dobro,

    i potrafi. Nie wierze ,ze nie czynisz zadnego dobra mimo, ze w Boga
    nawet nie wierzysz nie mówiac o współpracy....

    a przecież sami
    > mówicie, że bez pomocy Boga, ani człowiek, ani inne anioły z
    > szatanem włącznie, nic dobrego uczynić nie potrafią.

    Bez stworzenia czlowieka jako dobrego przez Boga czlowiek nie bylby
    soba tj. nie potrafilby czynic dobra

    Zatem jedyny
    > potencjał jaki posiadają to zło.

    Biedaku, nie zrzucaj zła które czynisz na Boga,lepiej sie nawróć
  • strikemaster 20.09.09, 17:42
    > a przecież sami
    > > mówicie, że bez pomocy Boga, ani człowiek, ani inne anioły z
    > > szatanem włącznie, nic dobrego uczynić nie potrafią.
    >
    > Bez stworzenia czlowieka jako dobrego przez Boga czlowiek nie bylby
    > soba tj. nie potrafilby czynic dobra

    A potrafi? Tylko pod groźbą kary, inaczej Piekło by nie było potrzebne.
    --
    Blog kiltowy strikemastera
    Forum kiltowe strikemastera
    Blog społeczno-polityczny strikemastera
  • karbat 20.09.09, 18:02
    nehsa napisał:

    >Tu, na tym Forum posługuje się, chociazby tylko w dniu
    >dzisiejszym, dziesiątkami wersetów pochodzącymi z Nauki Jedynego
    >Ojca.

    ? , cytujesz Jana , Mateusza i innych , w zaleznosci od okolicznosci
    co ci w danym momencie pasuje .
    Podkresl slowa , ktore mowi twoj Syn bog , bo ich nie widze .

    > którego to Syna Imię brzmi-Światłość.

    dziekuje , uf.. wreszie , krotko zwiezle i tresciwie .

    teraz mozesz cytowac slowa , ktore mowi ( w jakim jezyku ? do
    kogo ? ) osobiscie Syn boga , o IMIENIU Swiatlosc .

    >Powszechne utożsamianie przez Was Biblii z Nauką Ojca Wszystkich
    >Ludzi, nie znajduje żadnego racjonalnego uzasadnienia. Popełniacie
    >ten błąd wszyscy, dlatego tematyka waszych wątków na Fr"Religia",
    >to bezowocne bicie piany.

    tu bylbym sie z toba wyjatkowo zgodzil , ludzie nie znaja ewangelii
    Syna Boga o imieniu Swiatlosc . Nie miej do pretensji do ludzi .

    Napiasz ewangelie nehsy - ewangelie Syna boga Swiatlosci ,-
    w czym problem .Nie bedzie nieporozumien .
    Wierz mi , ze nikomu nigdy nie bedzie sie nigdy chcialo z Biblii
    nafaszerowanej klamstwami , wylawiac czastlkowych praw , nauk twego
    Jedynego prawdziwego Ojca boga , czy tez prawd Syna Boga o imieniu
    Swiatlosc .
  • karbat 20.09.09, 20:37
    martha31 napisała:

    > Czemu tylko katolicy? Wielu niekatolików tez czyta Biblie i jakos
    > nie doszli do takich wniosków jak Twoje...

    liczba powlolan na ksiezy chrzescijanskich o tym swiadczy .
    o tym , tez swiadczy malejaca liczba chrzescijan , czlonkow
    wszystkich chrzescijanskich sekt .
    >
    >i potrafi. Nie wierze ,ze nie czynisz zadnego dobra mimo, ze w Boga
    >nawet nie wierzysz nie mówiac o współpracy....

    kazdy orze jak moze , konkretnie , jakiez to czlowiek robi
    szczegolne dobro ? .Przypaki dzialan chrytatywnych ,
    bezinteresownych sa regula ludzkosci ? .
    >
    > a przecież sami
    > > mówicie, że bez pomocy Boga, ani człowiek, ani inne anioły z
    > > szatanem włącznie, nic dobrego uczynić nie potrafią.
    >
    > Bez stworzenia czlowieka jako dobrego przez Boga czlowiek nie
    bylby soba tj. nie potrafilby czynic dobra

    jaki cel mial twoj bog stwarzajac czlowieka zlego ,- wychodzc z
    zalozenia , "nic sie nie dziele bez bozej woli " , " to jest wola
    nieba i z nia sie zgadzac trzeba " ;) .

  • enrque111 21.09.09, 09:06
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • pocoo 21.09.09, 10:23
    enrque111 napisał:
    >
    > Widzisz matołku, Bóg stworzył człowieka, wyposarzając go w wolną wolę, aby mógł
    > rozróżniać dobro od zła.

    Na początku było tylko dobro? Jeżeli tak , to skąd wzięło się zło? Nie było "kusiciela".Był tylko doskonały Bóg , Stwórca wszystkich doskonałych stworzeń.

    Powiedziane jest bowiem, że "stworzył go na swój obra
    > z i podobieństwo"!!!

    "Matołka"i"idiotę" też?

    Gdyby Bóg stworzył człowieka, który nie byłby zdolny do ro
    > zróżniani dobra i zła, a jedynie ukierunkowanego na jedną z tych opcji - stworz
    > yłby bezwolną maszynę :))))
    A jednak aby dostąpić zbawienia trzeba czynić tylko dobro.Wszelkie zakazy i nakazy Boga opisano w Biblii.Albo chcesz byś SŁUGĄ Boga , albo Szatana.Nie można dać "Panu Bogu świeczki a diabłu ogarek.Bóg nakazuje bezwzglądne posłuszeństwo swojej woli.Wolna wola to możliwość wyboru.Jeżeli poświęcasz swoje życie Bogu to już nie masz wyboru.Czy chciałbyś czasami słuchać podszeptów diabelskich? Nie rób tego , bo ze zbawienia nici.
  • enrque111 21.09.09, 16:53
    pocoo napisała:

    > Na początku było tylko dobro? Jeżeli tak , to skąd wzięło się zło? Nie było "ku
    > siciela".Był tylko doskonały Bóg , Stwórca wszystkich doskonałych stworzeń.

    Złem było nieposłuszeństwo względem Stwórcy, który wyznaczył pierwsze prawo: "z drzewa poznania dobra i zła nie wolno ci jeść".

    > "Matołka"i"idiotę" też?

    Tak, też. Tylko, że ów "matołek i idiota" są zazwyczaj owocem (zgniłym) wcześniejszych ludzkich grzechów, np. matka pijąca i ćpająca urodzi z dużym prawdopodobieństwem kretyna :((((

    > Wolna wola to możliwość wyboru.Jeżeli poświęcasz swoje życie Bogu t
    > o już nie masz wyboru.Czy chciałbyś czasami słuchać podszeptów diabelskich? Nie
    > rób tego , bo ze zbawienia nici.

    Zawsze masz wybór, gdyby go nie było wszyscy myślelibyśmy i postępowali podobnie. Jeżeli poświęcasz swoje życie Bogu, mając wolną wolę częstokroć zdarza się, że sprzeniewierzasz się Jego prawom (stąd przecież są także wśród duchowieństwa osoby niegodne tej funkcji, o których z taką lubością niektórzy na tym forum rozprawiają). Powtarzam, brak wolnej woli powodowałby, że człowiek nie byłby podobny Bogu, lecz bezwolnej, ukierunkowanej maszynie.
    --
    Nawróć się ze swoich sprośnych błędów Niebu obrzydłych i zajmij się pracą pożyteczną.
  • strikemaster 21.09.09, 18:53
    > Złem było nieposłuszeństwo względem Stwórcy, który wyznaczył pierwsze prawo: "z
    > drzewa poznania dobra i zła nie wolno ci jeść".

    Te dzieci chyba też musiały być złe i nieposłuszne wobec Stwórcy?

    forum.gazeta.pl/forum/w,29,100531331,100531331,Zwyrodnialcy_z_irlandzkiego_Kosciola.html
    > Zawsze masz wybór, gdyby go nie było wszyscy myślelibyśmy i postępowali podobni
    > e. Jeżeli poświęcasz swoje życie Bogu, mając wolną wolę częstokroć zdarza się,
    > że sprzeniewierzasz się Jego prawom (stąd przecież są także wśród duchowieństwa
    > osoby niegodne tej funkcji, o których z taką lubością niektórzy na tym forum r
    > ozprawiają).

    Tak, przynajmniej 12000 ofiar! Rzeczywiście, w irlandzkim Kościele zdarzyła się chyba jakaś czarna owca? A może kilka tysięcy czarnych owiec, księża kryli zakonników, zakonnicy księży i obozy koncentracyjne funkcjonowały sprawnie! Dlaczego te dzieci zostały pozbawione wolnej woli (godności, wykształcenia i często rodzin też!)?
    W USA kilka tysięcy (!) księży poszło na ugodę w sprawie o molestowanie dzieci! Strasznie dużo tych czarnych owiec macie w Kościele. :O IMO to jest dowód, że Twoi duchowi przywódcy, katoliccy księża w większości nie wierzą w te brednie, którymi nas karmisz!
    --
    Blog kiltowy strikemastera
    Forum kiltowe strikemastera
    Blog społeczno-polityczny strikemastera
  • enrque111 22.09.09, 11:14
    strikemaster napisał:

    > Te dzieci chyba też musiały być złe i nieposłuszne wobec Stwórcy?

    Czy, ty wszystkie patologie tak pryncypialnie krytykujesz ???
    Co powiesz na to, że w Polsce w 2008 roku ofiarą pedofilów padło 6 tys. dzieci ??? Uważasz, że one były "złe i nieposłuszne" wobec kogo ???
    www.nowosci.com.pl/look/nowosci/article.tpl?IdLanguage=17&IdPublication=6&NrIssue=1152&NrSection=10&NrArticle=142539&IdTag=1224
    > Tak, przynajmniej 12000 ofiar!

    Czy w tym przypadku dysponujesz jakimiś danymi i z jakiego okresu ???

    A może kilka tysięcy czarnych owiec, księża kryli
    > zakonników, zakonnicy księży i obozy koncentracyjne funkcjonowały sprawnie![/b]
    > Dlaczego te dzieci zostały pozbawione wolnej woli (godności, wykształcenia i c
    > zęsto rodzin też!)?

    A może nie kryli, a może duża część z tych opowieści to wymysły, a może na tej fali krytyki Kościoła ktoś chce również zarobić kosztem tych molestowanych dzieci i rozdmuchuje tą nagonkę, a może gdyby poszukać to znalazłoby się znacznie więcej pedofilów wśród nauczycieli szkół publicznych, a może....??? Takie podejście jak twoje jest charakterystyczne dla opętanych nienawiścią wrogów Kościoła, którzy nie widzą zazwyczaj wad w żadnej innej instytucji :)))
    --
    Nawróć się ze swoich sprośnych błędów Niebu obrzydłych i zajmij się pracą pożyteczną.
  • pocoo 22.09.09, 11:38
    enrque111 napisał:

    > a może gdyby poszukać to znalazłoby się znacznie w
    > ięcej pedofilów wśród nauczycieli szkół publicznych, a może....???

    Wszedłeś na moją działkę , bo ja miałam i mam kontakt z ofiarami pedofilii.Wiem znacznie więcej niż ty.
    Z pełną odpowiedzialnością twierdzę , że największy procent pedofili stanowią katoliccy "tatusiowie".
    Jest zasadnicza różnica między laickim pedofilem a duchownym.Jeżeli ty tego nie widzisz , to każda dyskusja z tobą na ten temat jest bezprzedmiotowa.


    Takie podejś
    > cie jak twoje jest charakterystyczne dla opętanych nienawiścią wrogów Kościoła,
    > którzy nie widzą zazwyczaj wad w żadnej innej instytucji :)))


    Między kościołem a jakąkolwiek świecką instytucją jest zasadnicza różnica.Może tego nie widzisz.
    Czy ten , kto ma doprowadzić innych do zbawienia może być bandytą? W Biblii na ten temat dużo napisano.
    Już pisałam na forum , że jako 9-letnie dziecko miałam do czynienia z wikarym pedofilem. Czy swoim zwyczajem zarzucisz mi kłamstwo?
  • enrque111 22.09.09, 15:44
    pocoo napisała:

    > Z pełną odpowiedzialnością twierdzę , że największy procent pedofili stanowią k
    > atoliccy "tatusiowie".

    Zastanawiałaś się dlaczego? Czy przypadkiem nie dlatego, że "katolickich tatusiów" w Polsce jest najwięcej ? Może, będąc np. w Holandii największy procent pedofili stanowiliby protestanccy "tatusiowie", a w Egipcie muzułmańscy ? Wiadomym wszak jest, że w populacji jest ok. 1-2% pedofilów i tyle samo pederastów i to niezależnie od wyznania.

    > Jest zasadnicza różnica między laickim pedofilem a duchownym.Jeżeli ty tego nie
    > widzisz , to każda dyskusja z tobą na ten temat jest bezprzedmiotowa.

    Tu, akurat z tobą się zgadzam - osoba duchowna, powinna być jak żona Cezara i od takiej osoby należy wymagać znacznie więcej, tym bardziej gdy dotyczy to kwestii obyczajowych. Dlatego przypadki pedofilii, czy pederastii wśród duchowieństwa wzbudzają takie emocje i mają tak duży rozgłos. Brzydzę się takimi "ludźmi", niezależnie czy są duchownymi, czy laickimi zboczeńcami. Nie znaczy to jednak, że fakt występowania takich osobników dyskredytuje całą społeczność, do której on przynależy. Podobnie, jak bandyta w rodzinie nie jest dowodem, że wszyscy jego krewni są tacy sami i należy ich wszystkich potępiać.

    > Czy ten , kto ma doprowadzić innych do zbawienia może być bandytą? W Biblii na
    > ten temat dużo napisano.
    > Już pisałam na forum , że jako 9-letnie dziecko miałam do czynienia z wikarym p
    > edofilem. Czy swoim zwyczajem zarzucisz mi kłamstwo?

    Zastanawiałem się na ten temat. Doszedłem do wniosku, że problem pedofilii i pederastii wśród duchowieństwa wynika ze wzmożonego napływu do seminariów osób z tymi zboczeniami, które (nie bez racji) mają nadzieję, że swój proceder będą mogli uprawiać znacznie łatwiej, niż w innych środowiskach. Trudnością jest w tym przypadku eliminacja, już na etapie wstępnym kandydatów, gdyż nigdy nie było w Kościele badania pod tym kątem osób pragnących wstąpić w szeregi duchowieństwa, z resztą kto miał to robić i w jaki sposób, tym bardziej, że sam kandydat zazwyczaj skrzętnie ukrywa swoje preferencje. Dobrze jednak w ostatnich latach robi rozgłos nadawany tym problemom i sądzę, że Kościół wyjdzie z tego jedynie wzmocniony, wypracowując procedury zapobiegające takim skandalom (oczywiście w pierwszym etapie ponosząc wymierne straty).
    --
    Nawróć się ze swoich sprośnych błędów Niebu obrzydłych i zajmij się pracą pożyteczną.
  • pocoo 22.09.09, 21:40
    enrque111 napisał:
    >
    > Zastanawiałaś się dlaczego? Czy przypadkiem nie dlatego, że "katolickich tatusi
    > ów" w Polsce jest najwięcej ?
    >
    To ,że ateista ma w nosie istnienie Boga jest dla mnie zrozumiałe.
    Osoba wierząca w Jego istnienie ma głęboko gdzieś to , że Bóg widzi jego podłość i zbrodnię na dziecku.Czy ci faceci się spowiadają?Przecież latami gwałcą swoje dzieci.


    >
    > Tu, akurat z tobą się zgadzam - osoba duchowna, powinna być jak żona Cezara i o
    > d takiej osoby należy wymagać znacznie więcej, tym bardziej gdy dotyczy to kwes
    > tii obyczajowych. Dlatego przypadki pedofilii, czy pederastii wśród duchowieńst
    > wa wzbudzają takie emocje i mają tak duży rozgłos. Brzydzę się takimi "ludźmi",
    > niezależnie czy są duchownymi, czy laickimi zboczeńcami. Nie znaczy to jednak,
    > że fakt występowania takich osobników dyskredytuje całą społeczność,

    Myślę tak samo.
    >
    >
    > Zastanawiałem się na ten temat. Doszedłem do wniosku, że problem pedofilii i pe
    > derastii wśród duchowieństwa wynika ze wzmożonego napływu do seminariów osób z
    > tymi zboczeniami, które (nie bez racji) mają nadzieję, że swój proceder będą mo
    > gli uprawiać znacznie łatwiej,

    Częściowo masz rację.Męzczyzna po założeniu sutanny nie traci seksualności.Aby dochować celibatu nie może współżyć seksualnie z żadną kobietą i z żadnym mężczyzną.Mam nadzieję ,że do ślubowania dorzucą słowo "dziecko".
    Pedofilia jest problemem bardzo złożonym.Najbardziej oburza to , że problem stary jak świat dopiero teraz nieśmiało wychodzi na światło dzienne.A co z dziećmi?Czy kiedykolwiek uda im się zapomnieć o strachu , wstydzie i bólu? Wątpię .
  • enrque111 23.09.09, 10:11
    pocoo napisała:

    > To ,że ateista ma w nosie istnienie Boga jest dla mnie zrozumiałe.
    > Osoba wierząca w Jego istnienie ma głęboko gdzieś to , że Bóg widzi jego podłoś
    > ć i zbrodnię na dziecku.Czy ci faceci się spowiadają?Przecież latami gwałcą swo
    > je dzieci.

    Ja zboczeńców uważam za ludzi chorych i takimi z pewnością są. Trudno zaś jest od osoby chorej (w tym wypadku psychicznie) wymagać racjonalnego myślenia i nie ma to nic wspólnego z religią. Czy za normalnego można uznawać osobnika, który latami gwałci własną córkę i ma z nią dzieci ? Taka osoba często uznawana jest przez otoczenie za przykładnego obywatela, który jest uprzejmy, pomocny, a nawet chodzi do kościoła - wszystko to jednak jest na pokaz, aby zmylić otoczenie, nie wierzę że taki ktoś jest wierzący (jeśli nawet to na swój, chory sposób).

    > Pedofilia jest problemem bardzo złożonym.Najbardziej oburza to , że problem sta
    > ry jak świat dopiero teraz nieśmiało wychodzi na światło dzienne.A co z dziećmi
    > ?Czy kiedykolwiek uda im się zapomnieć o strachu , wstydzie i bólu? Wątpię .

    W tym przypadku, mam zbierzne stanowisko z twoim. Pedofilia, pederastia i inne zboczenia istnieją od tysiącleci i były zwykle penalizowane oraz spotkałyby się z ostracyzmem społecznym, dlatego zazwyczaj informacje o nich nie wychodziły na zewnątrz. Obecnie na fali liberalizmu coraz powszechniejsza staje się tolerancja dla różnej maści zachowań i zboczeńców - doświadczyli jej pederaści, uzyskując przywileje, a w kolejce stoją już pedofile:
    www.rodaknet.com/rp_art_4170_czytelnia_gorny_pedofilia.htm
    --
    Nawróć się ze swoich sprośnych błędów Niebu obrzydłych i zajmij się pracą pożyteczną.
  • strikemaster 22.09.09, 16:28
    > Czy, ty wszystkie patologie tak pryncypialnie krytykujesz ???

    Nie cierpię obozów koncentracyjnych.

    > Co powiesz na to, że w Polsce w 2008 roku ofiarą pedofilów padło 6 tys. dzieci

    Też, podobnie jak w Irlandii były systematycznie katowane, poniżane i zmuszane do niewolniczej pracy?

    > > Tak, przynajmniej 12000 ofiar!
    >
    > Czy w tym przypadku dysponujesz jakimiś danymi i z jakiego okresu ???

    12000 osób dostało już odszkodowania w zamian za milczenie, czyli winni sami się przyznali.

    > A może nie kryli, a może duża część z tych opowieści to wymysły, a może na tej
    > fali krytyki Kościoła ktoś chce również zarobić kosztem tych molestowanych dzie
    > ci i rozdmuchuje tą nagonkę, a może gdyby poszukać to znalazłoby się znacznie w
    > ięcej pedofilów wśród nauczycieli szkół publicznych, a może....??? Takie podejś
    > cie jak twoje jest charakterystyczne dla opętanych nienawiścią wrogów Kościoła,
    > którzy nie widzą zazwyczaj wad w żadnej innej instytucji :)))

    Alez oczywiście, każdy kto potępia zbrodnie dokonane przez kler musi być opętanym nienawiścią wrogiem Kościoła. BTW jesteś pierwszą na forach GW osobą, która broni kościelnych obozów koncentracyjnych. Brawo za odwagę. :(
    --
    Blog kiltowy strikemastera
    Forum kiltowe strikemastera
    Blog społeczno-polityczny strikemastera
  • enrque111 23.09.09, 10:25
    strikemaster napisał:

    > > Czy, ty wszystkie patologie tak pryncypialnie krytykujesz ???
    >
    > Nie cierpię obozów koncentracyjnych.

    Jednak pederastii i kazirodztwa nie potepiasz :)))

    > > Co powiesz na to, że w Polsce w 2008 roku ofiarą pedofilów padło 6 tys. d
    > zieci
    >
    > Też, podobnie jak w Irlandii były systematycznie katowane, poniżane i zmuszane
    > do niewolniczej pracy?

    Tego nie wiem, ale jeśli interesują cię szokujące szczegóły każdego z tych przypadków, musiałbyś wysilić się i sam poszukać.

    > 12000 osób dostało już odszkodowania w zamian za milczenie, czyli winni sami si
    > ę przyznali.

    Czy dysponujesz jakimś materiałem dowodowym na owe "odszkodowania w zamian za milczenie" ???

    > Alez oczywiście, każdy kto potępia zbrodnie dokonane przez kler musi być opętan
    > ym nienawiścią wrogiem Kościoła. BTW jesteś pierwszą na forach GW osobą, która
    > broni kościelnych obozów koncentracyjnych. Brawo za odwagę. :(

    Czy w swojej opętanej nienawiścią do Kościoła głowie, masz chociaż jeden, jedyny dowód na to, że ja "bronię kościelnych obozów koncentracyjnych" (cokolwiek by to miało znaczyć) ???
    --
    Nawróć się ze swoich sprośnych błędów Niebu obrzydłych i zajmij się pracą pożyteczną.
  • pocoo 21.09.09, 20:08
    enrque111 napisał:
    >
    > Złem było nieposłuszeństwo względem Stwórcy, który wyznaczył pierwsze prawo: "z
    > drzewa poznania dobra i zła nie wolno ci jeść".
    >

    Skąd wzięło się zło w doskonałym świecie? Pycha to też grzech.Nie było żadnego prawa tylko Bóg Stwórca i aniołowie.Jeden z nich zbuntował się przeciwko Bogu i namówił innych.Skąd się wzięło zło w doskonałym świecie bez grzechu?

    >
    > Tylko, że ów "matołek i idiota" są zazwyczaj owocem (zgniłym) wcześni
    > ejszych ludzkich grzechów, np. matka pijąca i ćpająca urodzi z dużym prawdopodo
    > bieństwem kretyna :((((
    >
    A nad wszystkim czuwa Bóg.

    >
    > Zawsze masz wybór, gdyby go nie było wszyscy myślelibyśmy i postępowali podobni
    > e. Jeżeli poświęcasz swoje życie Bogu, mając wolną wolę częstokroć zdarza się,
    > że sprzeniewierzasz się Jego prawom (stąd przecież są także wśród duchowieństwa
    > osoby niegodne tej funkcji, o których z taką lubością niektórzy na tym forum r
    > ozprawiają). Powtarzam, brak wolnej woli powodowałby, że człowiek nie byłby pod
    > obny Bogu, lecz bezwolnej, ukierunkowanej maszynie.

    W takim razie po co zbawionym wolna wola?Zbawieni będą czynili tylko dobro. Nie będzie zła więc nie będzie wyboru miedzy dobrym i lepszym.Czy będą bezwolnymi ,ukierunkowanymi maszynami?
  • piwi77 21.09.09, 20:13
    pocoo napisała:

    > Skąd wzięło się zło w doskonałym świecie?

    Niech enrque i innym klechom będzie, biore całą winę na siebie. Jak
    chcesz to dołącz do winowajcy.
  • pocoo 21.09.09, 20:55
    piwi77 napisał:
    >
    > Niech enrque i innym klechom będzie, biore całą winę na siebie. Jak
    > chcesz to dołącz do winowajcy.

    Jestem z Tobą.
    Powinni nas wielbić bo bardzo lubią grzeszyć.
  • enrque111 22.09.09, 11:34
    pocoo napisała:

    > > Niech enrque i innym klechom będzie, biore całą winę na siebie. Jak
    > > chcesz to dołącz do winowajcy.
    >
    > Jestem z Tobą.
    > Powinni nas wielbić bo bardzo lubią grzeszyć.

    Uogólniasz, czy tylko tak, za jakimś głupkiem bzdnęłaś ???
    --
    Nawróć się ze swoich sprośnych błędów Niebu obrzydłych i zajmij się pracą pożyteczną.
  • enrque111 22.09.09, 11:32
    pocoo napisała:

    > Skąd wzięło się zło w doskonałym świecie? Pycha to też grzech.Nie było żadnego
    > prawa tylko Bóg Stwórca i aniołowie.Jeden z nich zbuntował się przeciwko Bogu i
    > namówił innych.Skąd się wzięło zło w doskonałym świecie bez grzechu?

    Już ci to wyjaśniłem. Wolna wola powoduje, że można czynić źle, lub dobrze. Właśnie "bunt aniołów" sprawił, że pojawiło się "zło w doskonałym świecie". Aniołowie również nie byli bezwolnymi maszynami, zatem mieli wybór i właśnie niektórzy z nich wybrali drogę buntu, przeciwko Bogu, a więc wybrali zło.

    > A nad wszystkim czuwa Bóg.

    Tak, nad wszystkim czuwa Bóg, ale nie chce podejmować za każdym razem decycji w sprawach człowieka, który przecież ma wolną wolę, tym bardziej że często ów człowiek rażąco wykracza przeciwko woli Boga, sprzeniewierza się Jego prawom i urąga mu.

    > W takim razie po co zbawionym wolna wola?Zbawieni będą czynili tylko dobro. Nie
    > będzie zła więc nie będzie wyboru miedzy dobrym i lepszym.Czy będą bezwolnymi
    > ,ukierunkowanymi maszynami?

    Dlaczego twierdzisz, że zbawieni mieliby wybrać zło, które już widzieli i wiedzą co spotkało grzeszników??? Wolna wola powoduje, że człowiek świadomie podejmuje określone decyzje a nie, że musi je podejmować, gdyż tak jest zaprogramowany.
    --
    Nawróć się ze swoich sprośnych błędów Niebu obrzydłych i zajmij się pracą pożyteczną.
  • karbat 22.09.09, 16:04
    > pocoo napisała:
    >
    >Skąd wzięło się zło w doskonałym świecie? Pycha to też grzech.Nie
    >było żadnego prawa tylko Bóg Stwórca i aniołowie.Jeden z nich
    >zbuntował się przeciwko Bogu i namówił innych.Skąd się wzięło zło w
    >doskonałym świecie bez grzechu?
    >
    bozia dala czlowiekowi wolna wole ... ludzie wzieli slowa bozi na
    powaznie :) , dopoki nie zerwali glupiego jablka , potem sie
    przekonali .
    Wszwchmocna bozia byla bezsilna wobec zbuntowanych aniolow , istot
    bezplciowych ze skrzydlami , zapladniajacych corki czlowiecze .
    Wszechmocna bozia nie ma swego cudownego dziela stworzenia pod
    kontrola .
    Taka wola nieba ,z nia sie zgadzac trzeba .
  • enrque111 23.09.09, 10:31
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka