Fundacja pomocy zadłużonym .

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
          • 29.10.13, 06:16 Odpowiedz

            --
            elunia977 Witaj Mariuszu! Naleze do stowarzyszenia zalozonego przez Tadeusza i naprawde jestem zadowolona z pomocy. Twoje dlugi w porownaniu z moimi sa male Ty masz 10.000 ja np. mam 190.000 z odsetkami. Jesli chcesz pomocy napisz: <tadusz03@gmail.com>. Zyskujesz w nas przyjaciol. Chcesz wiedziec wiecej wejdz na strone stowarzyszenieoz.manifo.com
            Ela
            • IP: 80.51.0.*

              Gość: violkademolka 29.10.13, 13:02 Odpowiedz
              Witajcie....jestem Viola,tar i sterana zyciem samotna kobieta z komornikiem na karku od 3 lat.Juz z nim nie walcze ,bo o ukladaniu sie nie ma mowy.Moj dlug netto to obecnie 50.000 ktore pozyczylam na "nowe zycie".Zostalam z niczym a wlasciewie z kolosalnymi dlugami.25 lat malzenstwa ....nie wzielam nic z domu i tak skonczylam.Nie mam mieszkania,nie mam perspektyw i co miesiac 1140 pln na wszystko.Czasem i tak sie zastanawiam jak ja to robie.Mam pomysl na probe ulozenia soe z wiezycielai ,ale z komornikiem chyba nie da rady.Nie znam sie na prawie a u niego(komornika)jestem smieciem.Czy jest jakas szansa prawna na zmiane tego stanu rzeczy?Mam sile do pracy ale na komornika nie bede dorabiala.Mam prace stala,ale z dodatkowych zrezygnowalam,psycha mi siedla po 3 latach robienia na niego.Do konca zycia jestem na niego skazana.Pomoze ktos???Nie mam juz sil,ale pomysl na splate bankow mam i to mnie trzyma,ze ktos mi pomoze go zrealizowac.Pokonana przez naiwnosc i brak wiedzy prawniczej.Viola
              • 29.10.13, 13:26 Odpowiedz

                --
                elunia977 Witaj Violu! Mam podobna sytuacje jestem zadluzona na wiele wieksza kwote bo 190.000 zl z odsetkami. Mam dla Ciebie rade naleze do stowarzyszenia zadluzonych pomagaja mi opisz im cala sytuacje i podaj im swoje namiary. Podaje majl.<tadusz03@gmail.com> Podaje rowniez strone gdzie sie wiecej dowiesz stowarzyszenieoz.manifo.com
                Pozdrawiam Ela
              • 29.10.13, 18:57 Odpowiedz
                przepraszam ale jeszcze nie wiem dlaczego w promieniu 100km od mojej chaty moja komórka nie loguje neta. to już tydzień jak jestem odcięty. odpisuję ponownie z Domu Kultury. Pani Violetto zachęcam aby pani do mnie maila napisała. mimo, że dostęp mam ograniczony to jednak sprawdzam maile. a to co pani pisze na forum, to akurat się wzajemnie uzupełnimy w działaniu. gdyby pani miała aktywowany profil na forum to już bym do pani wysłał maila.

                przy okazji osoby, których treść uchwały w sprawie składki zamieszczonej na naszej stronie wprowadzała w błąd, informuje o zmianie tej uchwały. jeśli nadal będzie wprowadzała w błąd ,to zainteresowanych tematem zachęcam do podawania swoich propozycji na blogu naszej strony. nie na forum bo możemy narazić się u administratora.
                Tadusz03
              • IP: 194.60.227.*

                Gość: Aza 13.11.13, 18:28 Odpowiedz

                Od dłuższego czasu sledzę wątki.
                Ja również jestem zadłużona na kwotę ponad 980 tysięcy i smieję się czasem,że ktoś chce odbierać sobie życie bo ma 20 tysięcy długu.
                Jakby tego było mało-jestem samotną matką,która nie ma pracy i jest bankrutem.Mam aktualnie 3 firmy windykacyjne i 5 komorników...To jest dramat.
                Nawet nie wiem po co piszę do Pana,przecież nikt za mnie tego nie spłaci.....
                Co bym chciała mieć??-pracę.....za tym marzę ,za pracą na czarno która pozwoliłaby mi i córce jeść i żyć i pomalutku coś tam spłacać.To jest moje marzenie,innych nie mam bo jak spłacić tak ogromny dług??
                Pozdrawiam
                Magdalena
                • IP: 87.96.30.*

                  Gość: Mariusz 14.11.13, 07:12 Odpowiedz
                  Witaj Magdalenko ja tesz mam taki sam problem.
                  Napisz mi na mejla maniola35@gmail.com
                • IP: *.play-internet.pl

                  Gość: mycom 05.03.14, 16:16 Odpowiedz
                  Od kilku dni tu jestem i nie dziwi mnie postawa osób,
                  które desperacko szukają pomocy. Oczekiwania są
                  różne ale większość by chciał choć kawałek tortu.
                  Z kwotą to mnie przebiłaś ale co do windykatorów
                  i komorników to byłem lepszy o dokładnie 100%.
                  DRAMAT ???
                  Nie mam pojęcia jak wpadłaś w to szambo ale nie
                  przesadzaj... dramatem by było gdybyś nie miała
                  ręki i nogi. Ty żyjesz oddychasz powietrzem, masz serce,
                  wątrobę i nerki. Córkę, którą kochasz jesteś mądrą kobietą,
                  która wie, że będzie musiała to sama spłacić... a to, że Ci się
                  noga powinęła to tylko Twoje kolejne życiowe doświadczenie,
                  wprawdzie niemiłe, ale to nie jest koniec świata.
                  Gdy ktoś pukał do drzwi albo dzwonił telefon,
                  serce podchodziło mi do gardła. Nie mogłem spać, jeść rodzina
                  i (niby) przyjaciele odwrócili się ode mnie - byłem chodzącym trupem.

                  Potem jedna myśl, mobilizacja i chyba bezwzględna determinacja
                  odmieniła moje życie. Mój stosunek do pieniędzy zmienił się...
                  wprawdzie pieniądze szczęścia nie dają ale życie bez nich jest g...o warte.
                  Jednak nic na siłę. :)

                  Jeśli chcesz to możemy o tym porozmawiać.
                  Podaj maila
                  Pozdrawiam, Krzysztof
              • 21.11.13, 19:13 Odpowiedz

                --
                elunia977 Violka odezwij sie do mnie na mojego mail elunia977@wp.pl
                Moze razem cos zaradzimy
                Ela
            • IP: 46.77.124.*

              Gość: Patryk 09.04.14, 22:07 Odpowiedz
              mam ogromny problem kilka lat temu wziołem kredyt mojemu ojcu i wyprowadzilem ssie z domu rodzinnego jak sie niedawno dowiedziałem moj ojciec nie placil kredytu i odsetki narosły na kwote 29000 tysiecy złotych czy jest ktos kto moze mi pomoc to splacic jestem młodym chłopakiem i nie wiem co mam juz robic mam stala prace ale nie mam duzych zarobkow. Dopiero w tym roku koncze szkole poniewaz uczylem sie zaocznie moja mama nie pracuje a ojciec ma wszystko w d.... prosze kogos o pomoc odwdziecze sie. moj e-mail manuel18@o2.pl
        • IP: 89.28.227.*

          Gość: arlin 15.02.14, 15:55 Odpowiedz
          Pani Anno,to nie jest wyjście z sytuacji,niech każdy sprawdzi czy jego długi nie sa Przedawnione,jesli sa to takie "firmy" jw. mogą nam skoczyć..............!!!!
      • IP: *.146.51.216.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

        Gość: gość 21.11.13, 14:32 Odpowiedz
        Popieram sama mam dług około 15000 i obiecałam sobie że jak z tego wyjde bede pomagać innym mam juz plan i dążę konsekwentnie do realizacji ,splacilam juz 2-ch komorników i otworzylam nowa dzialalnosc bo stara byla nieoplacalna,daje rade i Wy też dacie trzeba tylko trochę pokombinować, pozdrawiam wszystkich
      • 11.01.14, 00:56 Odpowiedz
        Witam, jestem radcą prawnym prowadzącym w Warszawie kancelarię radcowską. Wiele osób zgłasza się do mnie w związku z problemami finansowymi i rodzinnymi i takim osobom pomagam na miarę możliwości. Jeśli ktoś ma trudną sytuację finansową i spotkały go problemy prawne, proszę o kontakt - dołożę wszelkich starań aby znaleźć jak najkorzystniejsze rozwiązanie. Specjalizuję się w prawie cywilnym, rodzinnymi i administracyjnym. E-mail: biuro@kancelaria-radcaprawny.org (proszę o podanie w tytule dopisku o darmowej pomocy prawnej).
        • 11.01.14, 06:01 Odpowiedz
          Proszę o JASNĄ i JEDNOZNACZNĄ deklarację, że pomoc udzielana użytkownikom forum będzie bezpłatna na każdym etapie.

          W razie braku takowej deklaracji w rozsądnym terminie - post zostanie usunięty.
        • 11.01.14, 08:13 Odpowiedz
          prawdę mówiąc bardziej potrzebna jest pomoc prawnika o specjalizacji KPC, większość osób ma przez komorników zabrane prawo strony. Jak się wyrobię to sprawdzę waszą kancelarię i zobaczymy.
          --
          Tadusz03
          • 13.01.14, 12:53 Odpowiedz
            Witam,dawno mnie nie bylo na forum,ale telefonicznie mialam kontakt z paniaMagda z Poznania.Przeczytalam post o oferowanej pomocy bezplatnej radcy prawnego i dziwi mnie fakt,ze nie skalda sie deklaracji od razu.Kazda fachowa pomoc jest dla nas niezbedna i bezcenna.(co za roznica jaki dzial prawa).Mam wielka prosbe do wszystkich ze stowazyszenia,ktorzy sa z Poznania lub najblizszych okolic o kontak ze mna.Wspolnymi silami moze cos wreszcie wskoramy,ale podroze w moim przypadku gdziekolwiek odpadaja.Nie musze mowic ze chodzi o kwestie finansowe!Osoba samotna z zajeciem komorniczym wyplaty to az 1140 pln na miesiac na wszystko.Takie prawo,tylko dla bogatych...bo na podroz mnie nie stac a co dopiero na prawnika.Pozdrawiam i podaja swoj mail:violkademolka@wp.pl.
            • 13.01.14, 15:36 Odpowiedz
              Witam bardzo serdecznie.
              Pragnę poinformować wszystkie osoby które znalazły się na życiowym ,,zakręcie,, iż powstaje Fundacja dla
              -osób zadłużonych
              -samotnych matek(rodziców)
              -ludzi szukających wsparcia
              Fundacja już niebawem ogłosi swoją stronę internetową,oraz konto na facebooku.
              Wszystkie osoby zapraszamy bardzo serdecznie a zwłaszcza ludzi którzy są chętni razem z nami tworzyć i rozwijać Fundację.
              Podstawowe działania które już zaczynamy wdrażać to w pierwszej kolejności pomoc prawna i rzeczowa.W lutym 2014 planujemy zbiór pierwszych funduszy na pomoc finansową.

              Wszystkie osoby zainteresowane zapraszamy do kontaktu
              email lub telefonicznie

              +48 512613460
              +48 538023840
              fundacjapomagamy małpka gmail.com
              • 13.01.14, 17:14 Odpowiedz
                po przeczytaniu tego ogłoszenia jestem w szoku. Szczególnie wybryk pani Magdaleny mnie zbulwersował. To po to osoby, które teraz ogłaszają powstanie fundacji wymyślały te bzdury by wyciągnąć ode mnie informacje? Ja manipulację umiem rozpoznać, ale pani Magdalena popisała się mistrzostwem. Dopuki się nie wyjaśni ta sprawa to będę ostrzegał przed organizatorami tej fundacji. Proszę również osoby, które kontaktowały się z panią Magdaleną (w listopadzie ta pani podawała nr tel na forum) aby się ze mną skontaktowały. Ta pani obiecała swoją pomoc w reorganizacji stowarzyszenia i przyspieszyć rejestrację w KRSie. Ale zastanawiał mnie fakt, że sama nie mniała zamiaru wypełnić deklaracji. Ponieważ od wigilii z tą panią nie ma kontaktu, to powiem to na forum. Dzisiaj pani prawnik upewniła mnie, że wszystkie poczynione czynności w ramach stowarzyszenia były i są zgodne z prawem. To dlaczego pani Magdaleno próbowała mnie pani wprowadzić w błąd. Cieszę się, że zachowałem zimną krew. Lepiej poczekać na rejestrację w KRSie i zrobić to z poważnymi osobami niż wpakować się w bagno z intrygantami i kombinatorami.
                --
                Tadusz03
                • 13.01.14, 18:05 Odpowiedz
                  żądam publicznych przeprosin-jeśli to nie nastąpi spotkamy się Panie Tadeuszu w sądzie-Pan się kolejny raz zapomniał-natomiast ja jestem zbyt poważną osobą i nie pozwolę by moja chęć pomocy była szkalowana,w moim cv jest więcej pomocy i pracy w fundacjach niż Pan może sobie wyobrazić-gdy Pan nie wiedział nawet co to znaczy pomagać,ja już współpracowałam z Barbarą Marianowską-i jest to tylko jedna z niewielu fundacji.......
                  Jeśli przeprosiny nie nastąpią lub obelżywy wpis nie zostanie usunięty będziemy rozmawiali na innej płaszczyźnie,a nie omieszkam tych ludzi tutaj poinformować jak Pana żądy i pomoc wyglądała.
                  Żegnam

                  Dla zainteresowanych jaką jestem osobą:
                  osiągnięcia:


                  09/2013 Ruch Kobiet
                  Stanowisko Vice Przewodnicząca
                  03/2006-11/2007 Fundacja ,,Samotnej Matki,,
                  Stanowisko: Rzecznik
                  Jednocześnie: Barbara Marianowska
                  12/2006-12/2007 Fundacja ,,Nadzieja,,
                  Stanowisko Ambasadorka
                  DODATKOWO
                  -wolontariat w schroniskach dla zwierząt:
                  Konin,
                  Łęczyca

                  _Obowiązki
                  Udzielanie wizerunku na rzecz Fundacji.Wspieranie w realizacji planów.Dbanie o kontakty ze
                  sponsorami,darczyńcami.Pozyskiwanie darczyńców.Promowanie oraz udział w imprezach eventowych.
                  Organizowanie i udział w sesjach promocyjnych.
                  • 26.01.14, 01:34 Odpowiedz
                    do fundacjapomagamy
                    Przepraszam, że jeszcze niepokoję panią pani Magdaleno, ale mamy pewną sprawę wspólną, która na razie powoduje, że muszę się odezwać. Otóż kolejne osoby (nowe zgłoszenia mailowe) mailują do mnie w sprawie tej fundacji, a ja oczywiście od razu, że to nie do mnie. Zgodnie z prawdą. Przed tą moją wpadką jakieś trzy dni, to mając takie zapytanie myślałem, że wbłąd wprowadza temat wątku, lub że to żart. Teraz wiem o fundacji powstającej :-)
                    I tu powstaje pytanie : czy ktoś sprawdza maile nadsyłane na adres skrzynki jaki pani podała? Mam obowiązek zachowania obiektywizmu, więc na pytanie o fundacje, trzeba odpowiedzieć tym osobom i to robie.
                    --
                    Tadusz03
                    • 26.01.14, 17:42 Odpowiedz
                      Panie Tadeuszu witam.
                      Fundację już założyłam i pomagam-niech Pan zgadnie komu??
                      Bezdomnym psom...
                      A wie Pan dlaczego??
                      Bo tak zepsutych ludzi mimo niejednokrotnie dotknięcia biedą nie widziałam.
                      Tak łapczywych,chciwych istot jak ludzie nie poznałam tak dobrze jak chcąc pomagać.
                      Ja mam dośc a Pan jak Don Kichot niech dalej walczy z wiatrakami.....
                      Każdej osobie której Pan pomoże proszę kazać podpisać cyrograf-bo inaczej już po tygodniu nie będzie Pana znała.
                      Jedno co ci ludzie potrafią to głośno krzyczeć-DAJ-a jak już coś od siebie to zaraz wymyślają milion powodów by się odwrócić.Jest to tak obrzydliwe ,że założyłam fundację dla porzuconych psów.
                      Dłużnicy niech spojrzą w lustro i powiedzą sobie jakimi są nierobami i nic od siebie nie chcą dać....
                      A żeby brać należy coś z siebie dać................
                      Żegnam






                      tadusz03 napisał:

                      > do fundacjapomagamy
                      > Przepraszam, że jeszcze niepokoję panią pani Magdaleno, ale mamy pewną sprawę w
                      > spólną, która na razie powoduje, że muszę się odezwać. Otóż kolejne osoby (nowe
                      > zgłoszenia mailowe) mailują do mnie w sprawie tej fundacji, a ja oczywiście od
                      > razu, że to nie do mnie. Zgodnie z prawdą. Przed tą moją wpadką jakieś trzy dn
                      > i, to mając takie zapytanie myślałem, że wbłąd wprowadza temat wątku, lub że to
                      > żart. Teraz wiem o fundacji powstającej :-)
                      > I tu powstaje pytanie : czy ktoś sprawdza maile nadsyłane na adres skrzynki jak
                      > i pani podała? Mam obowiązek zachowania obiektywizmu, więc na pytanie o fundacj
                      > e, trzeba odpowiedzieć tym osobom i to robie.
                      • 26.01.14, 17:53 Odpowiedz
                        fundacjapomagamy napisał(a):

                        > Jedno co ci ludzie potrafią to głośno krzyczeć-DAJ-a jak już coś od siebie to z
                        > araz wymyślają milion powodów by się odwrócić.Jest to tak obrzydliwe ,że założy
                        > łam fundację dla porzuconych psów.

                        Ale jaka była ta pomoc? Co ci ludzie dostawali?
                        • 26.01.14, 18:51 Odpowiedz
                          pani Magdaleno domyślam się o kim mowa. Ale zapewniam panią, że po rejestracji stowarzyszenia zagęszczenie osób, które włączą się w działania naszej grupy będzie większe niż tych ktorzy, będą oszukiwać dla kilku stów. Narazie większość z was nie ma możliwości współtworzenia struktur organizacji, te oddalenie nasze jest narazie niedoprzejścia. Więc tworzę dalej jako lokalną grupę, by po uzyskaniu nr krs, powrócić do konsultacji z wami na temat tworzenia struktur krajowych. Już będą możliwości. Z tymi pieskami, ma pani u mnie ogromnego + , ja też byłem bezdomny, a te pieski i my ludzie niczym nie zasłużyliśmy sobie na ten los. Po to między innymi chcę aby to było stowarzyszenie bo wszyscy wpólnie to tworzą. Nas nieporozumienia poróżniły, ale ja się niezraziłem do was, nie zraziłem się kolejnymi moimi wpadkami idę dalej z tym tematem aż zakończe ten etap z KRS. Mówię w liczbie mnogiej bo kilka osób nie daje znaku życia. Dziękuje, że pani odpowiedziała.
                          --
                          Tadusz03
                          • 26.01.14, 19:13 Odpowiedz
                            tak sobie analizuję, te nie porozumienia, te wpadki z niezrozumieniem intencji, lub nawet podejmowane działanie pod wpływem impulsu - z tymi osobami, z którymi próbowałem to wszystko rozkręcić stworzylibyśmy niezły magazyn broni ;-) kilkoro zmotywowanych, każdy inaczej, 100% indywidualiści (ja+spółka), każdy do tego samego celu chce dojść inną drogą. Wchodzimy do biura, zaczynają się wybuchy, strzały, pękanie granatów,ostrzał artylerii, a ja podjadę od razu z czołgiem. Początek wspólnego dzieła naprawdę ciepły i serdeczny ;), ale jak się ogarniemy to grupa będzie niedopodrobienia i niedozdarcia. Chi,chi,chi.
                            Ja to wiem. Róbmy swoje, tyle ile teraz możemy.
                            --
                            Tadusz03
                • 13.01.14, 18:07 Odpowiedz
                  żądam publicznych przeprosin-jeśli to nie nastąpi spotkamy się Panie Tadeuszu w sądzie-Pan się kolejny raz zapomniał-natomiast ja jestem zbyt poważną osobą i nie pozwolę by moja chęć pomocy była szkalowana,w moim cv jest więcej pomocy i pracy w fundacjach niż Pan może sobie wyobrazić-gdy Pan nie wiedział nawet co to znaczy pomagać,ja już współpracowałam z Barbarą Marianowską-i jest to tylko jedna z niewielu fundacji.......
                  Jeśli przeprosiny nie nastąpią lub obelżywy wpis nie zostanie usunięty będziemy rozmawiali na innej płaszczyźnie,a nie omieszkam tych ludzi tutaj poinformować jak Pana żądy i pomoc wyglądała.
                  Żegnam

                  Dla zainteresowanych jaką jestem osobą:
                  osiągnięcia:


                  09/2013 Ruch Kobiet
                  Stanowisko Vice Przewodnicząca
                  03/2006-11/2007 Fundacja ,,Samotnej Matki,,
                  Stanowisko: Rzecznik
                  Jednocześnie: Barbara Marianowska
                  12/2006-12/2007 Fundacja ,,Nadzieja,,
                  Stanowisko Ambasadorka
                  DODATKOWO
                  -wolontariat w schroniskach dla zwierząt:
                  Konin,
                  Łęczyca

                  _Obowiązki
                  Udzielanie wizerunku na rzecz Fundacji.Wspieranie w realizacji planów.Dbanie o kontakty ze
                  sponsorami,darczyńcami.Pozyskiwanie darczyńców.Promowanie oraz udział w imprezach eventowych.
                  Organizowanie i udział w sesjach promocyjnych.



                  tadusz03 napisał:

                  > po przeczytaniu tego ogłoszenia jestem w szoku. Szczególnie wybryk pani Magdale
                  > ny mnie zbulwersował. To po to osoby, które teraz ogłaszają powstanie fundacji
                  > wymyślały te bzdury by wyciągnąć ode mnie informacje? Ja manipulację umiem rozp
                  > oznać, ale pani Magdalena popisała się mistrzostwem. Dopuki się nie wyjaśni ta
                  > sprawa to będę ostrzegał przed organizatorami tej fundacji. Proszę również osob
                  > y, które kontaktowały się z panią Magdaleną (w listopadzie ta pani podawała nr
                  > tel na forum) aby się ze mną skontaktowały. Ta pani obiecała swoją pomoc w reor
                  > ganizacji stowarzyszenia i przyspieszyć rejestrację w KRSie. Ale zastanawiał mn
                  > ie fakt, że sama nie mniała zamiaru wypełnić deklaracji. Ponieważ od wigilii z
                  > tą panią nie ma kontaktu, to powiem to na forum. Dzisiaj pani prawnik upewniła
                  > mnie, że wszystkie poczynione czynności w ramach stowarzyszenia były i są zgodn
                  > e z prawem. To dlaczego pani Magdaleno próbowała mnie pani wprowadzić w błąd. C
                  > ieszę się, że zachowałem zimną krew. Lepiej poczekać na rejestrację w KRSie i z
                  > robić to z poważnymi osobami niż wpakować się w bagno z intrygantami i kombinat
                  > orami.
                • 13.01.14, 18:16 Odpowiedz
                  jestem zobowiązany do wypowiedzenia się jeszcze raz. Od ponad trzech tygodni nie mogłem się dodzwonić do osoby w bardzo trudnej sytuacji. Potem ogłoszenie o zakładaniu fundacji. Druga osoba, której widnieje nr tel w ogłoszeniu napisała maila, przemilczając ten fakt. Jak ja mogłem to odebrać? Po napisaniu odpowiedzi na forum postanowiłem jeszcze raz zadzwonić. No nareszcie udało się. Hura, udało się. Po rozmowie z panią Magdaleną powiem krótko : nie porozumienie, nie porozumienie, nie porozumienie! A przecież wystarczyło przesłać smsa: ,,panie Tadeuszu niech pan nie dzwoni, nieżyczę sobie tego. Sprubuję stworzyć utworzyć fundację.'' Byłoby w tedy o jedno nie porozumienie mniej.
                  Ja czytając ogłoszenie o fundacji biorąc pod uwagę wydażenia z przed miesiąca poczułem się zmanipulowany i o tym napisałem. Miałem prawo tak to odebrać. Tak to odebrałem. Ale z kolei pani Magdalena słusznie czuje się obrażona. Za te nie porozumienie panią Magdalenę przepraszam i cofam wcześniejszą wypowiedź. Przy okazji pani Magdalena wspomniała o jakimś prawniku udzielającym się rzekomo na tym forum. Jak ktoś wie o jakimś prawniku to proszę o namiar, bo niektóre sprawy zgłaszane do mnie wymagają interwencji prawnika i to w sądzie.
                  --
                  Tadusz03
        • IP: *.146.143.230.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

          Gość: jusia@onet.com.pl 27.03.14, 00:54 Odpowiedz
          Prosze o pomoc
    • IP: *.wroclaw.vectranet.pl

      Gość: Jowita 14.10.09, 09:40 Odpowiedz

      Witam pomysl jest bardzo dobry uważam ze nawet slowa
      otuchy pocieszenia to juz bardzo duzo,dobrze by było gdyby
      mogli włączyc sie w to również prawnicy bo taka pomoc
      byłaby bardzo potrzebna ,tak jak zostalo napisane ludzie
      nieznaja sie na przepisach lub njzwyczajniej sa w takim
      dołku że marzenie jakie mają to zakończyc swoje życie.może
      jeszcze ktoś się jeszcze odezwie ,z bardziej pozytywnym
      nastawieniem pozdrawiam
      • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

        Gość: jowita 10.12.09, 18:25 Odpowiedz
        Witam pomysl bardzo dobry.Istnieje firma z ktorej zarobki sa wolne
        od zajec komorniczych.Wlasnie zaczelaam wspolprace.Mysle ze ta
        fundacja w koncu powstanie.Piszcie do mnie.Ja sprobuje sie
        dowiedziec jak to zrobic.moj mail. rozalia10@op.pl Piszcie tez jak
        bedziecie chcieli podjac wspolprace.Pozdrawiam Roza
        • IP: *.jawor.vectranet.pl

          Gość: gosc 07.06.11, 13:11 Odpowiedz
          witam tez jestem w dolku mam komornika i wszytko mi prawie zajol i i niemam z czego zyc chetnie bym jakas prace podjela ale gdy sie komornik dowiedzial to by tez zajal nawet niemam zaco zaplacic czynszu chetnie bym jakos na czarno tez jestem za fundacja
        • IP: *.jawor.vectranet.pl

          Gość: gosc 31.08.11, 18:02 Odpowiedz
          witam jestem w dolku mam komornika wszystko mi zabiera nie mam z czego zyc nawet mam zadluzony czynsz nawet mi grozi eksmisja z razem z dziecmi ijedno jest z porazeniem mozgowym podjela bym jakas ptace ale by komornik by sie dowiedzyal do by tez zajal o bardzo o pomoc
        • IP: *.jawor.vectranet.pl

          Gość: krystyna 23.11.11, 21:12 Odpowiedz
          witam tez by bylam bym za ta fundacja i popieram bo tez jestem w dolku a jaka by byla za praca od zajecia komorniczego chetnie bym podjela taka prace pozdrawiam
        • IP: *.sanok.biz

          Gość: KLAUDIA 24.11.11, 11:57 Odpowiedz
          JESTEM POWAŻNIE ZADŁUŻONA.CAŁY CZAS STARAM SIĘ WYJŚĆ Z PROBLEMÓW.NIE TRACĘ NADZIEJI ANI SIŁ.CHĘTNIE POMOGĘ I DOWIEM SIĘ O WSZYSTKIM CO JEST Z TYM ZWIĄZANE.
          POZDRAWIAM K.D.
          • IP: 31.6.249.*

            Gość: Ania 25.11.11, 15:49 Odpowiedz
            Naprawdę nie ma co się załamywać.
            Trzeba zmienić te chore prawo.
            W każdym normalnym kraju można ogłosić upadłość konsumencką a u nas co jak zwykle martwa ustawa.

            piszcie do nie na emaila .
            • IP: *.play-internet.pl

              Gość: marta 09.07.12, 21:16 Odpowiedz
              BŁAGAM O POMOC

              Zwracam sie z gorąco prośbą o jakąs pomoc
              Mam 30 lat jestem osoba niepełnosprawna
              po ciezkich operacjach kregoslupa leczylam sie cale zycie w zakopanym jestem po 2 ciezkich operacjach mieszkam z rodzicami,
              ale niestety rodzice przez moją chorobe i moje operacje wpadli wpólapke kredytowa
              i komornik chce wystawic na licytacje ,
              nasz dom ,a nas wysłac na noclegownie,mam córke 10 letnia którą wychwuje sama
              jest to dla mnie nie do przezycia nie śpie po no,nie jem jestem wyczerpana nie
              możemy nigdzie wziąśc kredyt bo przez tego komornika
              nikt nam nie uczieli kredytu bysmy splacili zaduzenie
              zadużenia mamy około 70tyś ,mamy działke która możemy
              dać komuś za udzielenie pożyczki mozemy splacac po 2tys miesiecznie
              i do tego dajemy działke byle nam ktos pomogł w jakiś sposób.
              I nie jestem jakąś oszustka można przyjechac
              sprawdzić.Całym sercem prosze o jakąś pomoc nie
              wiemy sami już do kogo się zwrócić .
              Jesli by pantwo mieli mozliowsc pomocy to podaje konto każda suma nas ratuje nawet najmiejsza nawet złotówka bank pocztowy 40132015371030303630000001
              oczywiscie nie musi byc na konto jestesmy z okolic wadowic zawsze
              mozna przyjechac do nas ze nie jestesmy oszustami .Dodam iż bank do mnie dzwonil
              że jsli wplacimy 30 tys to odstąpią od egzekucji także kazdy grosz sieliczy .Ale dla
              nas jest to ogroma suma by tak w całości wpłacić ,nie wiem juz co robic do kogo sie
              zwrócić poprostu komornik z nami robi co chce .Nie daje nam zycia ,ja sama
              mysle o najgorszym moze w tedy juz czlowiek by nie myslał nie czół.
              Podaje swój numer tel 721881794 żeby nikt
              nie myślał ze to jakieś oszustwo.Marta
              • IP: *.docsis.tczew.net.pl

                Gość: dorota 06.10.13, 15:24 Odpowiedz
                witaj Marto bardzo poruszyło mnie to co tu napisałaś.Ale komornik po licytacji mieszkania nie może wyrzucić was na bruk takie osoby jak ty mają prawo do lokalu zastępczego tak.Tym bardziej że masz córeczke także spokojnie nie musisz się obawiać że stracisz dach nad głową wiem bo sama to przechodziłam po śmierci matki sąd uznał iż jestem jedynym spadkobiercą długów odwołania nic nie dały zostałam z kredytami mamy a sumy siegały 50tysięcy komornik zajął mi mieszkanie na 2giej licytacji poszło sąd przyznał mi lokal zastępczy z uwagi na brak lokalu do dziś mieszkam w swoim mieszkaniu z trójką dzieci a komornik nie ma prawa mnie wyrzucíć ale zrobić eksmisji bo nie ma na bruk eksmisji także głowa do góry nie jesteś sama:-)pozdrawiam
                • IP: 195.26.22.*

                  Gość: aga 25.10.13, 13:55 Odpowiedz
                  do Doroty jestem w takiej sytuacji jak ty bylas komornik wystawia mieszkanie na licytacje mam male dzieci jak zalatwilas ze sad dal ci mieszkanie socjalne ??
                • IP: 195.26.22.*

                  Gość: aga 25.10.13, 13:57 Odpowiedz
                  do Doroty jestem w takiej sytuacji jak ty bylas komornik wystawia mieszkanie na licytacje mam male dzieci jak zalatwilas ze sad dal ci mieszkanie socjalne ??
          • IP: *.stargardszczecinski.vectranet.pl

            Gość: aneta 25.05.12, 01:41 Odpowiedz
            Witam. mam mały problem. firma na tą chwile niema funduszy.. jest zawieszona,(z dostawcami uregulowane, lokal też brak płatności za mieszkanie. prąd gaz telefon i internet płacone wszystko z 1-2 miesięcznym opóźnieniem. a mieszkanie od stycznia zadłużone na 1000) a potrzebuje pieniędzy na spłatę kredytu łącznie jakieś 6000zł. wszystko zaczęło się od tego że jak po pewnym czasie firma zaczęła przynosić niezłe wyniki to maż zwolnił się ze swojej pracy przeszedł do mojej i wzięliśmy kredyt na samochód 50 banku (10000zł) i 50 moje(samochód był kupiony z ,,lewych" funduszy sklepu) (wciągnęliśmy auto na firmę żeby odliczać paliwa części itp) mąż zaczął pracować czarno u mnie. po 4 miesiąca spadek... Szukał pracy nic...po 6 miesiąc sprzedaż samochodu kupienie mniejszego w grudniu brak kasy dla dzieci na święta.. i brak pracy u nas... na święta pożyczka 1500zł.rozliczenie firmy to jakieś 17000 na MINUSIE. żaden bank nie chce dać kredytu bo mam kartę debetową 800 zł nie spłacone.od lutego maż znalazł prace...w tą niedziele komunia córki u jej dziadków starsza pomaga pracując na czarno z ulotkami i tera z truskawkami w polu... Głupio mi że kasę biorę od niej na życie że moja 17-nia Iza nas utrzymuje.... Czy wie ktoś co zrobić? Jak się odbić?
            • IP: *.nowaruda.mm.pl

              Gość: ania 10.09.12, 13:25 Odpowiedz
              witam tez prowadziłam firmę pięć zmarnowanych lat .
              Napisałam książkę polecam wydawnictwo goneta W pułapce.
              Proszę do mnie napisać juz coraz częściej mysle powaznie o tej fundacji
              ania-jun@o2.pl,
        • 16.04.12, 10:01 Odpowiedz
          Rozalia, odezwij się, poczta wraca z błędem.....z adresu rozalia10@op.pl.
          milena323@gazeta.pl
        • IP: 212.33.72.*

          Gość: Marta 03.09.12, 15:36 Odpowiedz
          Rozalia,
          Fundacja to dobry pomysł. dłuzników jest około 2mln lub więcej. To duża siła tylko niezorganizowana .Może rzeczywiście założyć konto i wpłacać co tydzień po 5-10 zł i przekazywać kolejno tym co wpłacają, może nie całą kwotę długu, ale tę niezbedną by prztrwać miesiąc.
          Pozdrawiam, trzeba działać szybko. Dość już tego cierpienia za błędy nie tylko swoje ale i systemu.
          E-mail: wiesmisi@wp.pl
          • IP: *.nowaruda.mm.pl

            Gość: gość 10.09.12, 13:06 Odpowiedz
            Najlepiej byłoby założyć fundacje lub stowarzyszenie ,wtedy każdy mógłby przekazać 1% swojego dochodu na konto fundacji .naprawdę nie trzeba nic dodatkowo płacić ,jeden pomaga drugiemu ,jest 10 mln. dłuzników jeśli połowa z nich przekaże ten 1 % to daje ok 20 milionów rocznie i mozna po kolei pomagać ludziom to jest świetny pomysł teraz trzeba go zrealizować
            Czytajcie moja ksiązkę wydawnictwo goneta W pułapce i piszcie do mnie ania-jun2o2.p,
            723352608
      • IP: *.chello.pl

        Gość: dana 26.09.10, 17:33 Odpowiedz
        Jestem za ,sama jestem w dolku i zero pomocy jak postepowac jak stracilam prace z otprawy co nieco splacilam ale to malo potem kazdy grosz w zebach wplacalam bankowi pisalam pisma aby mi zmniejszli ale to tak jak by do sciany ktos pisal wkoncu przestaklam placic bo zachorowalam i musialam leki kupowac i sytulacja jest tragiczna wiadomo listy ktorych nie odbieram bo co odpowiem to samo z telefonami oczywiscie czeka mnie komornik kazdego dnia drze ze strachu ze stresu dopadly mnie nowe chorobstwa niema sie kogo poradzic a sama coz moge to prawda najlepiej umzec ,czasami mysle ze ci co pija i niczym sie nie przejmuja maja lepiej ,masakra przydali by sie tacy ludzie ktozy by nie oceniali jak mozna bylo do tego dopuscic tylko by cos poradzili popieram
    • IP: 77.255.130.*

      Gość: monika33 22.10.09, 19:27 Odpowiedz
      wszystko czyta się fajnie tylko jeszcze żeby w życie weszło,pomysłu
      niemam i nadziei też
      • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

        Gość: bankrut 22.10.09, 20:35 Odpowiedz
        Nadzieja umiera ostatnia .Opisz swój problem , może ktoś coś
        doradzi .
        • IP: 178.56.36.*

          Gość: mandarynka 21.02.10, 19:10 Odpowiedz
          "Nadzieja umiera ostatnia" - masz rację, moja jeszcze nie umarła. Ciągle mam
          nadzieję,że może jutro, może jeszcze dziś coś się zmieni na lepsze. Może wejdzie
          jakieś zamówienie, może dostanę pracę.
          A jeszcze 10 lat temu było całkiem nieźle. Pomagałam mężowi w prowadzeniu dobrze
          prosperującej firmy. Sama zrezygnowałam z pracy. I nagle zaczęły się kłopoty,
          straciliśmy płynność finansową do tego stopnia, że do firmy przyjechał komornik
          i zajął znaczącą część towaru i ją wywiózł. Nie chcieliśmy się poddawać, wręcz
          przeciwnie. Ja założyłam firmę i zaczęliśmy znów handlować. Pilnując, by tym
          razem moja firma nie miała długów. Udawało nam się to dość długo.
          Zmniejszyliśmy koszty - zmieniliśmy lokal na mniejszy ale i tańszy. Niestety
          znów długi, znów komornik. Postanowiliśmy dalej nie poddawać się. sprzedaliśmy
          mieszkanie nasze i matki, kupiliśmy domek - nie na nas - i zamieszkaliśmy razem.
          Zmieniliśmy profil firmy - weszliśmy do pewnej sieci. Na początku było wspaniale
          - stwierdziliśmy, że odbijemy się od dna. Kiedy już zaczęłam spłacać Zus i
          wychodzić na prostą okazało się, - po zrobieniu remanentu - że tak klienci jak i
          pracownicy okradali nas. Wystąpiło manko i firma rozwiązała z nami umowę każąc
          nam oczywiście zapłacić za wszystkie braki. Przez kilka miesięcy nie
          wiedzieliśmy co robić. Chcieliśmy spłacić długi , tylko z czego? Wymyśleliśmy :
          franszyza. Zdobyliśmy pieniądze na wpłatę. I się zaczęło.Właśnie mija rok a my
          nie mamy ani jednego zamówienia. Przyszedł kryzys, no dobrze, ale przecież
          ludzie budują domy - a my nie możemy nic sprzedać! Znów długi w Zusie bo
          całkowity brak dochodów. Gdyby nie renta mamy to nie mielibyśmy na życie. Ja
          szukam pracy - przez cały rok pracowałam tylko 2 miesiące. Założyliśmy sklep
          internetowy bo to najmniejszy koszt i też prawie nic. Komornik też już zna drogę
          do nas. Moja ostatnia praca - na umowę zlecenie - skończyła się 31.12 br. a na
          początku stycznia dostałam pismo o zajęciu wynagrodzenia. Wynagrodzenie za umowę
          zlecenie nie jest chronione przez KP, więc komornik może je całe zająć. Miałam
          szczęście, że już nie pracowałam. Czy ma ktoś jakiś pomysł na nasze wyjście z
          kryzysu? Jesteśmy już zdesperowani i otwarci na wszystko! Proszę pomóżcie!
          • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

            Gość: Michał 21.02.10, 19:37 Odpowiedz
            szara strefa - żyć trzeba przecież , myślałem i myśle o franczyzie ,
            jakiś mini bank coś w tym stylu bo na handlu dałem plame na ładne
            pieniądze a towar leży teraz w domu ale wymagania franczyzodawcy /
            niekaralność i niezaleganie w US i ZUS / tak myślę nie wpuszczą mnie
            w temat
        • IP: *.dynamic.gprs.plus.pl

          Gość: haliszka 24.09.10, 16:24 Odpowiedz
          jestesmy zadłuzeni na sume 8 tysiecy zł jestesmy rodzicami 2 synów niepełnosprawnych ja jako matka mysle o samobuistwie poniewaz nie radze sobie ze spłatą prosze pomózcie
          • 24.09.10, 22:27 Odpowiedz
            > jestesmy zadłuzeni na sume 8 tysiecy zł jestesmy rodzicami 2 synów niepełnospra
            > wnych ja jako matka mysle o samobuistwie poniewaz nie radze sobie ze spłatą p
            > rosze pomózcie

            Samobójstwo pomoże w spłacie? To ciekawa koncepcja. Nie ty pierwsza i nie ostatnia masz problemy ze spłatą. Ale szczegółów żadnych nie podałaś.

            --
            ...odmów również różaniec w intencji wynagrodzenia Maryi Królowej Polski za publiczną promocję grzechów przeciw naturze...
          • IP: *.sanok.biz

            Gość: wp 18.04.11, 22:19 Odpowiedz
            Nie możesz myśleć o samobójstwie. 8 tys. to niewielkie zadłużenie nawet dla kogoś kto nie pracuje. Masz dzieci i dla nich musisz żyć i być silna. Ja też mam dwójkę dzieci a trzecie urodzi mi się za 2 miesiące. Ja pracuję a mąż od roku ma firmę. Niestety ta firma doprowadziła do tego, że mamy do zapłaty na już jakieś 50 tys. Mamy 3 pracowników, którym nie płacimy wynagrodzenia. Obiady jemy góra 2 razy w tygodniu bo częściej się nie da bo nie ma z czego ugotować a wierzyciele nie dają nam spokoju. Nie załamuj się takim zadłużeniem bo jak ja w mojej beznadziejnej sytuacji mam nadzieję to ty też musisz ją mieć. Głowa do góry...
        • IP: unknown

          Gość: juj 06.12.10, 15:57 Odpowiedz
          czy pan pomaga wyjsc z dluguw mam klopoty grzegorz496@interia.pl
      • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

        Gość: mike 23.10.09, 11:23 Odpowiedz
        ciekawe co byś Moniko napisała będąc w takim zadłużeniu jak ja.
        Jestem optymistą , biorę życie jakim jest i nie tracę poczucia
        humoru i Tobie też tego życzę
        • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

          Gość: bankrut 23.10.09, 13:16 Odpowiedz
          No cóż każdemu się wydaje że jego długi są największe , ważne aby
          nie podejmowac pochopnych działań typu sprzedarz mieszkania za parę
          złoty czy nie daj Boże samobójstwo .W życiu różnie bywa i czasami
          następny dzień może odmienic całe nasze życie na plus .Poza tym jak
          się patrzy na pewne rzeczy z perspektywy lat to to co dzisiaj wydaje
          się przekleństwem jutro może wydac się błogosławieństwem .W wolnej
          chwili opiszę wam swoją historję .
    • IP: *.adsl.inetia.pl

      Gość: Lucyna 26.10.09, 10:58 Odpowiedz
      A czemu zadłużeni szukają tylko pomocy w kolejnych bankach lub w
      firmach oferujących pożyczki bez BIK, które albo stawiają warunki
      nie do spełnienia albo po prostu wyłudzają pieniądze od
      zdesperowanych ludzi.Siedzieć i biadolić, że nikt nie pomoże jest
      najłatwiej zamiast szukać różnych form uzyskania pieniędzy.Często
      tam, gdzie byśmy się nie spodziewali.Też mam kłopoty finansowe i
      koleżanka z pracy podsunęła mi pewną możliwość uzyskania
      pieniędzy.Realną, bo widziałam ile wpłynęło na jej konto.
      Trochę sporo tego by opisac, więc podaję swój e-mail lucyjawor@wp.pl
      Nie obawiajcie się, w niczym nie pośredniczę i nie biorę pieniędzy
      za informację, która też do niczego Was nie zobowiązuje.
      Pozdrawiam!
      • 26.10.09, 14:17 Odpowiedz
        > Też mam kłopoty finansowe i
        > koleżanka z pracy podsunęła mi pewną możliwość uzyskania
        > pieniędzy.Realną, bo widziałam ile wpłynęło na jej konto.

        A ja piszę, że jesteś naciągaczką która chce zwabić jakąś ofiarę.

        --
        nie-tak: Czy to o podsłuch chodzi, zastanów się na co mogły wpłynąć fale jakimi
        podsłuchiwał rozmowy? [...]dla mnie włączenie się na frekwencje samolotu jest
        przestępstwem a wręcz morderstwem.
      • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

        Gość: bankrut 26.10.09, 20:51 Odpowiedz
        Pisałem i napiszę jeszcze raz a Pani niech czyta ze
        zrozumieniem .Jeżeli ktoś nie ma zdolności kredytowej i figuruje w
        biku to żadne cudowne firmy nie pomogą .Wiem bo załatwiam
        konsolidację .Nie mam wielkich opużnień , mam dochodowośc , żona
        pracuje , hipoteka warta ok.300.000 zł i co ? No i jest problem bo w
        jednym banku to nie pasuje a w drugim tamto .A jeśli ktoś pisze że
        można ot tak to są tylko dwie możliwości :albo nie zna realiów albo
        mija się z prawdą co dla tego biednego zadłużonego może się skończyc
        jeszcze większymi kłopotami .A jeżeli jest to poważny temat to
        poproszę o namiary tzn.nazwę firmy i nr.tel.Kupic nie kupic-
        potargowac można .
      • IP: *.adsl.inetia.pl

        Gość: basia1304 18.09.11, 17:46 Odpowiedz
        Proszę panią pani Lucyno o podpowiedż jak wyjś z długu basia1304@onet.pl
      • IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl

        Gość: mariusz 08.12.11, 09:45 Odpowiedz
        prosze o dalsze informacje
      • IP: *.fastnet.pl

        Gość: Danuta 02.09.13, 12:03 Odpowiedz
        Witam!
        Też posiadam ogromne długi i chętnie dowiem się jak zdobyć pieniądze na ich spłatę.
        Pozdrawiam
    • IP: *.limes.com.pl

      Gość: marek 27.10.09, 13:47 Odpowiedz
      świetny pomysł. masz racje kroja nas banki za brak wiedzy.kurde .nawet jak pismo żle napiszesz to i tak nie chca gadać.wypowadaja umowy za pare dni spóznienia a potem to komornik i tyle .trza szuać pomocy
      • 27.10.09, 17:57 Odpowiedz
        Gość portalu: marek napisał(a):

        > świetny pomysł. masz racje kroja nas banki za brak wiedzy.kurde .nawet jak pism
        > o żle napiszesz to i tak nie chca gadać.wypowadaja umowy za pare dni spóznienia
        > a potem to komornik i tyle .trza szuać pomocy

        Na pewno nie w firmach, które śmiecą na grupie takimi postami jak twój.
        --
        nie-tak: Czy to o podsłuch chodzi, zastanów się na co mogły wpłynąć fale jakimi
        podsłuchiwał rozmowy? [...]dla mnie włączenie się na frekwencje samolotu jest
        przestępstwem a wręcz morderstwem.
    • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

      Gość: Zadłużona 28.10.09, 22:13 Odpowiedz
      witam mam 30tys dlugów mąż pracuje i zarabia 1270zl mamy komornika prowadziliśmy
      działalność dokładne produkowaliśmy skarpety zaciągneliśmy kredyt na kupno
      maszyn po 4 latach z dnia na dzień zostaliśmy dziadami . Klient nabrał towaru za
      39000 zl a nie zapłacił zostaliśmy z długami w hurtowni z przędzę i z kredytem .
      Myśleliśmy ze uda nam sie sprzedać maszyny i wyjdziemy z problemu ale niestety
      maszyny stoją do dzisiaj . Próbowaliśmy te długi spłacać ale niestety odsetki
      rosły bo hurtownia też oddała nas do sądu, ja nie mogę pomóc mężowi ponieważ
      wychowuję dziecko niepełnosprawne i mimo to ze mam 800 zł miesięcznie dochodu to
      żaden bank i tak nie udzieli mi kredytu ponieważ te pieniądze są na dziecko .
      Bardzo boję się żeby komornik nie wystawił mojego domu na licytację , sama
      wystawiłam dom na sprzedaż ale nie jest to takie proste sprzedać dom . A na
      pewno nie mogę iść do bloków ponieważ dziecko jest bardzo uszkodzone i nie
      nadaję się do mieszkania w blokach . Bardzo chciałabym pożyczyć gdzieś to
      30000zł spłacić hurtownię i komornika.Może ktoś wie gdzie mogę szukać pożyczki w
      mojej sytuacji . Proszę o odpowiedź na mail lub gg
      email marteuszbonzai@wp.pl
      gg 2601176
      • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

        Gość: gunia 16.12.09, 17:39 Odpowiedz
        witam.od 2 lat mam komornika na pensji,mam 3 kredyty ktorych nie udalo mi sie splacic,pomaga mi moja mama ,ale nie mam juz sil nie moge byc ciezarem dla niej przez nastepne ? lat.ponad rok temu 29.08 2008 wplacilam w banku handlowym kwote 6000tys.zl zadluzenie na tamten dzien wynosilo w tym banku 9000tys.ale miesiac pozniej przyszlo pismo od komornika w tej sprawie ze zajmuje moje wynagrodzenie.oczywiscie kwota jaka wplacilam nie zostala odliczona,napisalam list polecony do banku z prosba o poinformowanie komornika o tej wplacie,ale do dzis dnia tego nie zrobili,koszty by sie radykalnie zmniejszyly nie wiem co mam zrobic,brak mi juz sil,jeszcze do tego ogromny stres w pracy gdzie jedna z pan kadrowych rozpowiedziala o komorniku na mojej pensji,od osob trzecich dowiedzialam sie o tej sytuacji,staram sie udawac ze nic sie nie stalo,ale dluzej nie wytrzymam!
        • 04.01.10, 17:54 Odpowiedz
          Witam, jesteśmy firmą, która może Pani pomóc, w ramach naszej
          działalności zapewniamy:
          - reprezentowanie Klienta wobec wierzycieli takich jak np.: banki,
          firmy windykacyjne, komornicy, instytucje publiczne, firmy
          ubezpieczeniowe, firmy i osoby fizyczne
          - pośrednictwo zarówno w telefonicznych kontaktach z wierzycielami
          jak również udział w spotkaniach negocjacyjnych
          - przeprowadzanie procesu restrukturyzacji
          - pomoc w anulowaniu odsetek
          - profesjonalne tworzenie pism/wniosków, takich jak:
          • Wniosek o prolongatę
          • Wniosek o restrukturyzację długu
          • Wniosek o ugodę
          • Wniosek o zawieszenie działań egzekucyjnych
          • Skarga na czynności komornicze
          • Skarga na opis i oszacowanie ( wycenę nieruchomości na
          wniosek komornika sądowego )

          - czyszczenie rejestrów BIK, ZBP, KRD
          - pomoc w uzyskaniu kredytu konsolidacyjnego i refinansowego

          KONTAKT

          Tel/fax – 022 490 92 16
          Tel - 787 750 619, 728 609 699
          e-mail: biuro@serwis-hipoteczny.pl
    • IP: *.prenet.pl

      Gość: aneta 01.11.09, 07:40 Odpowiedz
      WITAM SERDECZNIE,CHĘTNIE BYM SIĘ PRZYŁĄCZYŁA DO TAKIEJ FUNDACJI,UWAŻAM ŻE COŚ
      TAKIEGO JEST BARDZO POTRZEBNE,SAMA JESTEM DŁUŻNIKIEM.BOJĘ SIĘ ODBIERAĆ
      TELEFONY,NIE MOGĘ SPAĆ PO NOCACH,ALE KOGO TO OBCHODZI.ZAWSZE WYSYŁAŁAM SMS NA
      FUNDACJĘ Z TVN-NIE JESTEŚ SAM,CÓŻ TO TYLKO 1 ZŁ,TERAZ MNIE JEST TEŻ CIĘŻKO LICZY
      SIĘ KAŻDY GROSZ NA ZAPŁACENIE,CZASEM NAWET NIE MAM CO JEŚĆ,DLATEGO JESTEM ZA
      TAKĄ FUNDACJĄ,KAŻDY W ŻYCIU POPEŁNIA JAKIŚ BŁĄD,JEDNI ZABIJAJĄ,INNI KRADNĄ,A JA
      NABRAŁAM POŻYCZEK BEZNADZIEJNYCH,A TERAZ PŁACZĘ I PŁACĘ.POZDRAWIAM GORĄCO
      • 03.01.10, 16:45 Odpowiedz
        Ja też mam długi. DUŻE DŁUGI. Szukam wyjścia z opresji i przychodzą
        mi do głowy różne myśli. Wiem, że jeden nie pomoże wszyskim, ale
        wszyscy jednemu TAK. Ja musiałabym znaleźć 500tys osób, które
        wpłaciłyby np. na moje konto po symbolicznej złotówce i już byłoby
        po moim problemie finansowym i tak potrzebujący mogliby sobie
        pomagać oczywiście do jakiejś rozsądnej kwoty miesięcznie. To jest
        mój pomysł, ale boję się reakcji o naciąganiu .....itp.
        • 25.01.10, 23:20 Odpowiedz
          Skąd te długi? Jedni popadli w kłopoty z powodu przyczyn niezależnych od nich,
          innym spodobało się życie na kredyt. I co ciekawe WSZYSCY należą do pierwszej
          grupy :)

          Ty chcesz żeby ten problem rozwiązano ZA CIEBIE.

          Skąd wiadomo, że po spłacie ZA CIEBIE problem nie powróci za parę lat?

          --
          dobiczek: posty broniace polanskiego do doskonaly material dla prokuratury -
          wroze wielki sukces aparatu scigana - rozbice kolejej szjki wykorzystujacej dzieci
          • 28.01.10, 23:05 Odpowiedz
            Ale jesteś mądraliński... Przecież nikt na siłę od Ciebie nic nie
            wyciaga. Nie chcesz, nie wierzysz TO NIE POMAGAJ.
            • 29.01.10, 06:24 Odpowiedz
              Ale unhappy zwraca uwagę na istotny problem.

              Niemała część dłużników popadła w długi, bo po prostu wygodnie było im nie
              płacić: sąd czy komornik nie wkracza z dnia na dzień, więc przez jakiś czas żyją
              w pozornym dostatku, bo mają jednocześnie czyjś towar/usługę/pieniądze a zarazem
              nie muszą za to płacić. Rozpacz i lament się zaczyna, gdy zaczyna być prowadzona
              egzekucja.
              Takich osób oczywiście nie można skazywać na śmierć głodową, ale jednak ich
              sytuacja jest całkiem inna, niż ludzi, którym przydarzyło się coś, na co nie
              mieli wpływu.

              Dlatego uważam, że pod hasłem "pomoc zadłużonym" powinny się kryć przede
              wszystkim realne rozwiązanie prawne. REALNE - a nie fikcyjne i robione pod
              publiczkę, jak np. nibyupadłość konsumencka, pozwalające tym ludziom wrócić z
              marginesu egzystencji.
              Zaś pomocy stricte finansowej jestem przeciwny z co najmniej 2 przyczyn:
              1) będzie prowadziła do nadużywania zaufania przez "dłużników z premedytacji" i
              jest to niemoralna względem innych uczestników życia społecznego;
              2) to wciąż jest za biedny kraj na taką filantropię.
        • IP: *.oswiecim.vectranet.pl

          Gość: zuza 01.10.10, 20:58 Odpowiedz







          to jest niezły pomysł idę na to.
          • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

            Gość: monia 01.03.12, 20:21 Odpowiedz
            witam serdecznie,jestem załamana mam dwoje małych dzieci.pozatym niemam nic ani własnego kąta ani pracy,niewiem gdzie mam sie zwrucic o pomoc mam ogromne dlugi niemam z czego ich zplacic jedyne zrudło utrzymania to alimenta 800zl,dotego grozi mi areszt za nie splate grzywnej,gdzie szukac pomocy pomuzcie.monika-kaczmarek635@wp.pl to moj meil prosze o pomoc
        • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

          Gość: lucka 09.05.11, 14:39 Odpowiedz
          tez wciaz otym mysle,ale widisz jakie sa komentarze pod wpisem,zaraz traktuja czlowieka jak zlodzieja,jednak pomysl jest bardzo dobry tylko jak wprowadzic go w zycie?mam straszne dlugi,komornik lada dzien nie wiem co dalej?
        • IP: *.147.139.104.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

          Gość: P.R.L 30.11.11, 12:39 Odpowiedz
          Niestety, to jest lancuszek sw. Antoniego. Pomysl o tych ostatnich w kolejce.
        • IP: *.net-bis.eu

          Gość: Myszka098 19.03.13, 15:34 Odpowiedz
          Witam, mam na imię Ania.

          Wiem, że takich ludzi jak ja jest setki ale ja muszę znaleźć rozwiązanie. Po prostu muszę , nie mogę się poddać. Już myślałam o wszystkim, nawet żeby się powiesić ale nie mogę zrobić tego moim dzieciom. Na pewno wśród Was jest jakiś Samarytanin i mi pomoże. Proszę.....
          Chodzi o to, że mam straszne problemy finansowe. Wiem, że to moja wina, że się tak stało ale po paru latach bezowocnego szukania pracy podjęłam decyzję, że sama otworzę firmę ….i to niestety mnie zgubiło.
          Chciałam mieć pracę, chleb i żeby moje dzieci miały normalne życie.
          A teraz mam nóż na gardle i tylko cud może mnie uratować.
          Brałam pożyczki, żeby firma prosperowała, mówiło się, że musi minąć dwa- trzy lata aby firma mogła ruszyć pełną parą. I to się zgadza tylko, że teraz zjadają mnie raty kredytów, i gdyby nie one firma byłaby już sama na siebie zarabiała.
          Dlatego proszę o pomoc, błagam niech mi Ktoś pomoże, wystarczy jakakolwiek wpłata paru zł.
          Nr konta idea bank -43 1950 0001 2006 0140 0104 0002
          Wiem, że można przekazać pieniądze jako darowiznę. Można sobie odliczyć od podatku.
          Proszę i przysięgam, że jeśli uda mi się spłacić wszystkie kredyty to całą nadwyżkę przekażę na szczytny cel. I sama wtedy pomogę potrzebującym.
          Wszystkie dokumenty mogę okazać, nie chcę nikogo naciągać proszę tylko o pomoc.
          Jak coś to mój email: anoszka.098@o2.pl Dobro zawsze powraca z podwojoną siłą.
          • 19.03.13, 15:58 Odpowiedz
            Proszę pani mój mail Tadusz03@gmail.com
            proszę mi opisać swoją sytuację. poszukamy razem dla pani wsparcie. niestety te forum funkcjonuje jako dyskusyjne. Więc sama pani rozumie. przypominam aby nie przysyłać na forum swoich danych osobowych.
            --
            Tadusz03
    • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

      Gość: buntownik 10.12.09, 19:00 Odpowiedz
      Taka fundacja , a właściwie stowarzyszenie nieibawem zostanie
      prawdopodobnie założone .Piszę prawdopodobnie bo nie było jeszcze
      spotkania założycielskiego więc oficjalnie jeszcze nie
      funkcjonuje .Kiedy tylko zacznie działac dam Państwu
      znac .Pozdrawiam i życzę Wesołych Świąt .
      • IP: 62.29.253.*

        Gość: Naszedlugi.pl 15.12.09, 17:57 Odpowiedz
        W Polsce już prawie 50% ludzi żyje na kredyt, a połowa z nich deklaruje problemy
        w spłatach rat zadłużenia, dlatego każda forma pomocy dłużnikom jest dobrym
        pomysłem! Szczególnie istotne jest edukowanie dłużników w zakresie ich praw oraz
        możliwości pozbycia się problemu, jakim jest dług.
        Powodzenia i Wesołych Świąt!
        • 03.01.10, 02:13 Odpowiedz
          Gość portalu: Naszedlugi.pl napisał(a):

          > W Polsce już prawie 50% ludzi żyje na kredyt, a połowa z nich deklaruje problem
          > y
          > w spłatach rat zadłużenia, dlatego każda forma pomocy dłużnikom jest dobrym
          > pomysłem! Szczególnie istotne jest edukowanie dłużników w zakresie ich praw ora
          > z
          > możliwości pozbycia się problemu, jakim jest dług.
          > Powodzenia i Wesołych Świąt!

          Szperając po necie spotykamy się z różnymi formami pomocy ludziom zadłużonym,
          wiele jest firm ale czy wszystkie potrafią dochować etyki i być w rzeczywistości
          pomocne ??? Różne można spotkać komentarze aż do gróźb w oby dwie strony
          włącznie, nasza rzeczywistość ...
          --
          Najważniejsze w życiu to nauczyć się, które mosty przekraczać, a które palić.
        • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

          Gość: waszedlugi.pl 28.05.10, 04:30 Odpowiedz
          Co za banały!
    • IP: *.r.kbt.pl

      Gość: scr 16.12.09, 10:41 Odpowiedz
      Witam, potrzebuję uzyskać kredyt na spłatę swoich zobowiązań wobec
      Banków ( 43 000), ZUS i US (20 000) , oraz uzyskać dodatkową
      gotówkę na rozwój firmy tz. Inwestycje w dzierżawę lokalu , zakup i
      wyposażenie siedziby firmy. O ile jest taka możliwość moja osoba
      jest w BIK ponieważ z powodu choroby miałem problemy ze spłatą tych
      kredytów, firma wykazuje straty na dzień dzisiejszy
      sebastian93@vp.pl
      • IP: *.lukman.pl

        Gość: efka150 29.01.10, 10:39 Odpowiedz
        Czytamy, czytamy i nic nie da się zrobić.Może trzeba się skupić nad
        założeniem takiej grupy ( wyznaczyć spotkanie gdzieś w Polsce)-
        niech włączą się wszyscy dłużnicy, założymy fundusz, zobaczcie jeśli
        będzie nas chociać 20000- niech kazdy wpłaci co miesiąc 100 zł.-
        byłoby na pokrycie naszych długów.Trzeba zrobić strone internetową,
        trzeba sie spotkać, co Wy nato? Może to i głupi pomysł, to mnie
        skrytykujcie, ale już nie wiem co mam wymyślić. Skrzyknijmy się
        może, trzeba to rozpropagować...
        • 11.02.10, 18:53 Odpowiedz
          > niech kazdy wpłaci co miesiąc 100 zł.-
          > byłoby na pokrycie naszych długów

          Sprytne. Ja się zapisuję - lubię dostawać pieniądze :D

          --
          dobiczek: posty broniace polanskiego do doskonaly material dla prokuratury -
          wroze wielki sukces aparatu scigana - rozbice kolejej szjki wykorzystujacej dzieci
        • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

          Gość: lucka 24.02.11, 13:08 Odpowiedz
          jestem za potrzebna jest nam jednosc.chetnie sie przylacze
        • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

          Gość: lucka 09.05.11, 14:43 Odpowiedz
          jestem za -calym sercem
        • IP: *.adsl.inetia.pl

          Gość: dl30tys 07.01.12, 13:47 Odpowiedz
          Witam! To bardzo dobry pomysł. Ja dopiero teraz widzę, ile jest osób w jeszcze gorszej sytuacji niż ja. Warto też mieć przy tym prawników, bankowców, itp. Pozdrawiam.
    • IP: *.slupsk.vectranet.pl

      Gość: Max59 25.01.10, 22:08 Odpowiedz
      Popieram pomysł , sam walczę od kilku lat z moimi długami.Najgorsza ta samotność i bezsilność . Nie poddaje się , walczę ale na ile starczy mi sił? Miałem dużą firmę , kilka zdarzeń losowych i pewnie jakieś popełnione błędy i po firmie.Nie dość że upadek z wysoka boli to wpada się po uszy w g... .Teraz nie mam właściwie nic , próbuje zaczynać od początku.Popieram stanowczo pomysł..
      • IP: 212.244.68.*

        Gość: Irena 11.02.10, 12:30 Odpowiedz
        Jestem za założeniem w/w Fundacji, sama też borykam się z kredytami
        od lat.Na razie odpukać nie miałam do czynienia z
        komornikami.Podpisuję się pod tym znakomitym pomysłem.........
    • IP: *.adsl.inetia.pl

      Gość: załamana 22.02.10, 00:31 Odpowiedz
      A w sumie w jaki sposób to stowarzyszenie miałoby pomagać?Wspierać
      nas dobrym slowem?Bo długów za nas nie spłaci.Po śmierci męża nie
      dawałam rady spłacać, we dwoje było bez problemu, a nie braliśmy
      pożyczek czy kredytów żeby szpanować czymś przed znajomymi czy
      rodziną.Na remont domu, bo już remontu wymagał i bez
      zbędnych "wodotrysków", na opał, nowy piec do centralnego(nie
      najdroższy z bajerami), bo stary się rozpadł.Sama nie dawałam rady
      spłacać wszystkiego bo nie zarabiam wiele.Płaciłam część rat w
      jednym miesiącu, kolejne w następnym, ale banki mają to gdzieś, że
      płacisz na ile możesz i nie unikasz płacenia.Przysyłają upomnienia
      licząc czasem za jedno 100zł, doliczają odsetki itd, że w końcu nie
      dajesz już rady, ale płacisz na ile możesz.Ugody z bankami to tylko
      teoria, bo po takiej wizycie dostajesz pismo o rozwiązaniu umowy i
      masz od razu zapłacić wszystko.Potem komornik i nic tylko się
      powiesić.
      • IP: *.centertel.pl

        Gość: mandarynka 22.02.10, 09:52 Odpowiedz
        "Nadzieja umiera ostatnia" - masz rację, moja jeszcze nie umarła. Ciągle mam
        nadzieję,że może jutro, może jeszcze dziś coś się zmieni na lepsze. Może wejdzie
        jakieś zamówienie, może dostanę pracę.
        A jeszcze 10 lat temu było całkiem nieźle. Pomagałam mężowi w prowadzeniu dobrze
        prosperującej firmy. Sama zrezygnowałam z pracy. I nagle zaczęły się kłopoty,
        straciliśmy płynność finansową do tego stopnia, że do firmy przyjechał komornik
        i zajął znaczącą część towaru i ją wywiózł. Nie chcieliśmy się poddawać, wręcz
        przeciwnie. Ja założyłam firmę i zaczęliśmy znów handlować. Pilnując, by tym
        razem moja firma nie miała długów. Udawało nam się to dość długo.
        Zmniejszyliśmy koszty - zmieniliśmy lokal na mniejszy ale i tańszy. Niestety
        znów długi, znów komornik. Postanowiliśmy dalej nie poddawać się. zamieniliśmy
        mieszkanie nasze i matki, kupiliśmy domek - nie na nas - i zamieszkaliśmy razem.
        Zmieniliśmy profil firmy - weszliśmy do pewnej sieci. Na początku było wspaniale
        - stwierdziliśmy, że odbijemy się od dna. Kiedy już zaczęłam spłacać Zus i
        wychodzić na prostą okazało się, - po zrobieniu remanentu - że tak klienci jak i
        pracownicy okradali nas. Wystąpiło manko i firma rozwiązała z nami umowę każąc
        nam oczywiście zapłacić za wszystkie braki. Przez kilka miesięcy nie
        wiedzieliśmy co robić. Chcieliśmy spłacić długi , tylko z czego? Wymyśliliśmy :
        franszyza. Zdobyliśmy pieniądze na wpłatę. I się zaczęło.Właśnie mija rok a my
        nie mamy ani jednego zamówienia. Przyszedł kryzys, no dobrze, ale przecież
        ludzie budują domy - a my nie możemy nic sprzedać! Znów długi w Zusie bo
        całkowity brak dochodów. Gdyby nie renta mamy to nie mielibyśmy na życie. Ja
        szukam pracy - przez cały rok pracowałam tylko 2 miesiące. Założyliśmy sklep
        internetowy bo to najmniejszy koszt i też prawie nic. Komornik też już zna drogę
        do nas. Moja ostatnia praca - na umowę zlecenie - skończyła się 31.12 br. a na
        początku stycznia dostałam pismo o zajęciu wynagrodzenia. Wynagrodzenie za umowę
        zlecenie nie jest chronione przez KP, więc komornik może je całe zająć. Miałam
        szczęście, że już nie pracowałam. Czy ma ktoś jakiś pomysł na nasze wyjście z
        kryzysu? Jesteśmy już zdesperowani i otwarci na wszystko! Proszę pomóżcie!
        • IP: *.147.212.160.nat.umts.dynamic.eranet.pl

          Gość: ela254 25.02.10, 17:23 Odpowiedz

          chcialabym wszystkim wpisujacym sie tutaj powiedziec, ze z
          inicjatywy osob zadluzonych powstaje Stowarzyszenie dla Osob
          Zadluzonych, jest juz czynna strona forum

          nowystart.phorum.pl/

          strona internetowa jest juz zrobiona czeka tylko na wrzucenie jej na
          serwer(ktory tez mamy, lacznie z domena)teraz tylko ostatni krok,
          zebranie 15 osob i zarejstrowanie Stowarzyszenia, Stowarzyszenie
          bedzie miec osobowosc prawna. statut tez jest juz napisany -
          ewentualne poprawki wchodza w rachube. mozna pisac na adres mailowy
          biuro@nowystart.com.pl w celu uzyskania informacji i zgloszenia
          swoejgo akcesu do stowarzyszenia.
          pozdrawiam ela
        • IP: 213.17.156.*

          Gość: fudacjapw 09.01.12, 14:21 Odpowiedz
          Nadzieja umiera ostatnia. To prawda, ale przed jej śmiercią jest jeszcze sporo możliwości wyjścia z kryzysu. Prosimy o kontakt na maila: fudacjaprzeciwwykluczeniu@gazeta.pl
      • IP: *.centertel.pl

        Gość: marekfranek57 25.02.10, 19:32 Odpowiedz
        wieszać sie ,tak,ale na szyji innego bankruta, skonsolidować swoje
        długi i żyć sobie spokojnie dalej .i po to ma być ten związek walki
        z bankami. spróbuj, mówie poważnie. pozdrawiam.nie daj sie tak łatwo
        pokonać.w kupie siła.
      • 07.03.13, 13:55 Odpowiedz
        Witam,ja tez mam dlugi,jest tego 100 000tys mam komornika ktory zada z odsetkami 190 000tys,nie mam skad wziac tej kwoty moje dlugi to dwa kredyty i nie zaplacona pasza,jestem rolnikiem prowadzilam hodowie brojlerow i kaczek,jestem zrezygnowana nie chce sie zyc,bylam w roznych bankach lecz nic nie zalatwilam,mam zajeta hipoteke ,moze ktos wie jak mi pomoc,jestem za zalozeniem fundacji-ona by nam pomogla,w/g mnie kazdenu nalezy dac druga szanse pozdr.
    • IP: *.centertel.pl

      Gość: marekfranek57 25.02.10, 19:20 Odpowiedz
      popieram pomysł kolegi[bankruta]jestem za a nawet przeciw[jak mawiał
      nasz kochany prezydent]wszyscy bankruci do broni!!!będę bardzo
      aktywnym członkiem tego związku .obiecuje nigdy żadnego
      kredytu.kredyt feeeeeeeeeee.pozdrowienia dla wszystkich bankrutów
    • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

      Gość: ania 02.03.10, 21:26 Odpowiedz
      ...pomysl ok
    • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

      Gość: KredytyGrochow.pl 26.05.10, 11:54 Odpowiedz
      OCHRONA DŁUŻNIKÓW:
      - Masz długi?
      - Nękają Cię wierzyciele?
      - Komornik zabrał Twoje pieniądze?
      - Boisz się odbierać swój telefon?
      POMOŻEMY!!!
      Co możemy dla Ciebie zrobić:
      - Zawrzemy ugodę z wierzycielem
      - Wyczyścimy rejestry BIK,KRD,BR
      - Zrestrukturyzujemy Twój kredyt
      - Wynegocjujemy korzystniejsze warunki spłaty zobowiązań
      - Odroczymy termin spłaty zadłużenia
      - Podejmiemy się mediacji z wierzycielami

      e-mail: kontakt@StopWindykacja.pl
      tel. 606-159-082
(101-200)
(301-400)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.