Fundacja pomocy zadłużonym . Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
                                            • tadusz03 napisał
                                              Proszę skorzystać z zakładki kontakt na naszej stronie internetowej
                                              > stowarzyszenieoz.manifo.com
                                              Sorki,mam pytanko...na który adres mam pisać..?bo nie jarze bazy..
                                              Do sylwka czy do tadzia,czy do obu naraz...?
                                              • Zauber07 możesz do mnie napisać.
                                                Wkońcu Cię poznam.
                                                fundacjazatem@gmail.com


                                                zauber07 napisał:

                                                > tadusz03 napisał
                                                > Proszę skorzystać z zakładki kontakt na naszej stronie internetowej
                                                > > stowarzyszenieoz.manifo.com
                                                > Sorki,mam pytanko...na który adres mam pisać..?bo nie jarze bazy..
                                                > Do sylwka czy do tadzia,czy do obu naraz...?
                                                • @ JRG... widząc kolejne powiadomienia o wpisie, który szybko znika z forum postanowiłem się odezwać na ten temat. Oczywiście nie ja zgłaszam do skasowania. Otóż po jedynym wpisie, który najdłużej się utrzymał sprawdziłem mail podany w poście reklamowym. Jedyne co się powtarzało to wspólna kancelaria I.KORCZYŃSKIEJ i jeszcze kilku innych radców. Kompetencji tych innych radców nie mogę ocenić, więc pomijam. Ale jeśli powiązanie JRG z kacelarią Korczyńskiej nie jest błędem google, to ostrzegam wszystkich zadłużonych przed korzystaniem z usług tej kancelarii. Raz, że to firma windykacyjna z Wrocławia, to poziom wiedzy na temat postępowania cywilnego jest mniejszy niż zerowy. Mam cichą nadzieję, że ów prawnik wspomniany przez panią prezes Halinę Malińską, nie jest z kancelarii wyżej wymienionej. Żadna firma mająca w swojej ofercie windykację i antywindykację, nie ma czystych intencji szczególnie wobec osób już objętych działaniem windykatorów. A takie coś jest w ofercie JRG & partner.
                                                  --
                                                  Tadusz03
                                                  • tadusz03 napisał:

                                                    > @ JRG... widząc kolejne powiadomienia o wpisie, który szybko znika z forum post
                                                    > anowiłem się odezwać na ten temat. Oczywiście nie ja zgłaszam do skasowania. Ot
                                                    > óż po jedynym wpisie, który najdłużej się utrzymał sprawdziłem mail podany w po
                                                    > ście reklamowym. Jedyne co się powtarzało to wspólna kancelaria I.KORCZYŃSKIEJ
                                                    > i jeszcze kilku innych radców. Kompetencji tych innych radców nie mogę ocenić,
                                                    > więc pomijam. Ale jeśli powiązanie JRG z kacelarią Korczyńskiej nie jest błędem
                                                    > google, to ostrzegam wszystkich zadłużonych przed korzystaniem z usług tej kan
                                                    > celarii. Raz, że to firma windykacyjna z Wrocławia, to poziom wiedzy na temat p
                                                    > ostępowania cywilnego jest mniejszy niż zerowy. Mam cichą nadzieję, że ów prawn
                                                    > ik wspomniany przez panią prezes Halinę Malińską, nie jest z kancelarii wyżej w
                                                    > ymienionej. Żadna firma mająca w swojej ofercie windykację i antywindykację, ni
                                                    > e ma czystych intencji szczególnie wobec osób już objętych działaniem windykato
                                                    > rów. A takie coś jest w ofercie JRG & partner.

                                                    Przede wszystkim zacznijmy od tego, że żadna szanująca się firma nie będzie śmiecić reklamowym spamem po dostępnych publicznie forach. Tak robią firmy krzaki albo takie, które nie mają bladego pojęcia o tym jak powinno się reklamować. Są jednak ludzie, którzy się na to nabierają więc dla ich dobra staramy się jak najszybciej takie reklamowe śmieci usuwać. Są też oczywiście inne przypadki jak na przykład kancelaria, która sobie pomyślała (to może za dużo napisane), że będzie tu wrzucać dane swoich dłużników. Mimo skasowania wielu takich wpisów nie poddają się i co i rusz wrzucają tu dane kolejnych. Może by Pan, panie simplex6 już odpuścił, co?

                                        • Dziekuje za wsparcie,czekam z niecierpliwoscia na kontakt.Pozdrawiam Violka
                                          • Pani Halino czekam na jakis kontakt prawnika ,ale niestety bezskutecznie.Zapisalam sie do radcy prawnego na konsultacje(darmowe dyzury w Poznaniu)i moze tam otrzymam wsparcie.Jestem osoba czynna i nie zasypuje gruszek w popiele i moze wlasnie dlatego nikt mi nie chce pomoc.Wszystko sama ,nawet wsparcia psychicznego nie mam.Moja choroba i przezycia z nia zwiazane chyba daja mi sile i pozwalaja jeszcze zyc.Pierwszy raz w zyciu nie zaluje ze jestem alkoholiczka,bo ta choroba uczy zycia jak sie trzezwieje swiadomie i co dzien.Pozdrawiam p.Tadka i P.Haline i zycze sukcesow w reklamowaniu fundacji.Violka
                                            • pani Wioletto także pozdrawiam. Ale ja nie jestem w fundacji. Czekałem na dane typu sygn.akt potrzebne do napisania pisma. pani urwała kontakt i do dzisiaj nie wiedziałem co się dzieje. Niestety kilka osób
                                              namówiło mnie aby im napisać wzór, a one uzupełnią. Trzy miesiące cicho. A potem panie Tadeuszu i co ja mam teraz zrobić?
                                              Jedni wcale nie wysłali, inni nieuzupełnone wysyłają. Teraz piszę albo pełne z sygnaturą pismo albo wcale. Na dodatek większość osób informuje o treści pism komorniczych, której nie ma. Bo co innego pisze komornik, a co innego zgłasza mi osoba zadłużona. Więc pani Wioletto jeśli prawnikowi nie udostępni pani kopii pism do wglądu, to życzę mu sukcesu i daru proroctwa. Pani mi nie pisała o problemie z alkoholem, nie ma takiej możliwości by to mogłoby być przyczyną urwania z panią korespondencji. Sam jako bezdomny uczęszczałem na mityngi grupy wsparcia. Mam ogromny szacunek do osób zdrowiejących. Pani Wioletto dla pani wielki szacun.
                                              --
                                              Tadusz03
                                            • Witam ponownie.Nowe wiesci z mojej strony ..i dobre i zle.Zaczne od gorszych....komornik nie uwolnil moich srodkow z funduszu socjalnego,ale juz dostal nastepne pismo wraz z zalacznikami potwierdzajacymi moja interpretacje.Oddzwonil do mnie mec. od wierzyciela ze zgoda na ugode na moich warynkach :))).I co Wy na to?Niestety komornik blokuje moje srodki i nie mam skad wziasc sianka,ale bede z nim walczyc do upadlego.Zostaje mi sad rejonowy jesli powtornie odmowi mimo mojej argumentacji.Zlosliwa jest kancelaria komornicza ,a moim zdaniem ich naleznoscia jest spalcenie dlugu ,a nie przeciaganie w nieskonczonosc dlugu.Wbrew prawu to jet i tyle i ja to udowodnie ,jesli odpowie mi negatywnie.
                                              A kancelaria Radcy Prawnego napisala mi ze Banki nie ida na ugody i slaba nadzieja....Pozdrawiam i nie czekajcie na pomoc lub cud tylko dzialajcie jak potraficie,najprosciej jest sie zalamac.Violka walczaca
                • Gość: mycom IP: *.play-internet.pl 04.03.14, 19:38
                  Magda, Magda... przedawnienie długu bankowego następuje po 10 latach. Nie bądź jednak naiwną, że pozwolą na to...! Podpiszesz ugodę to od tego momentu kolejne 10 wiosen, wpłacisz JEDNĄ ratę następne itd. jest wiele możliwości, których i tak będą domagać się "swoich" pieniędzy...poczytaj w Internecie :)
                  Skoro już tu jestem powiem swoje zdanie odnośnie ""spółka kapit.non-profit czy spółdzieln.osób p"" - to sądzę wszystko kiepskie pomysły :) to nic nie da szaremu Kowalskiemu zadłużonemu po uszy (może poza nadzieja i to złudną) Na co liczysz, skąd kasa czy dłużnicy, którzy nie mogą sobie poradzić z własnymi finansami będą w stanie wpłacić cokolwiek??!!! No i nie liczył bym na jakiekolwiek dofinansowania. Plan Fundacji pomocy zadłużonym istnieje jak widać od 2009r. myślę, że trzeba by zrewidować pomysł zakładania czegoś w tym stylu. Jeśli chce się naprawdę pomóc to nie można tworzyć kolejnej instytucji - to wbrew logice. Bo przecież nie chodzi tu chyba o rybę tylko o wędkę !!!
                  Ostatnia sprawa to do P. Krystyny -kryska70- Powiem może w ten sposób, zadajesz niewłaściwe pytania przez co zamiast pozbywać się długu wpadasz w nie. { komornik musi zostawić mężowi minimum krajowe, które teraz wynosi ok. 1300zł } Jak można prosić o pożyczkę mając komornika?! Może i wiem bo to przeżyłem jednak teraz chciał bym powiedzieć wszystkim aby unikali jak ognia tych lichwiarzy mających przyzwolenie rządu czyli banków i firm parabankowych. Jest wiele sposobów na normalne życie niekoniecznie fundacje... z 5-letnimi przygotowaniami :( Od jakiegoś czasu żyję normalnie jednak z tego czy innego powodu długi miałem przez ponad 20 lat, żyjąc w strachu i stresie jakiego nie doświadczyło 99% osób z tego forum. To jednak nie jest istotne, istotne jest to aby ZAWSZE patrzyć ns świat optymistycznie. Komornik czy windykator nic Ci nie zrobi (nawet Cię nie zabije :) ) bo liczy się tylko TWOJE SŁOWO i nikogo więcej. :):) Jednak musisz grać czysto, nie oszukuj, nie ukrywaj się, nie kłam.
                  hejka
                  Pozdrawiam, Krzysztof
                  • Gość portalu: mycom napisał(a):

                    > Magda, Magda... przedawnienie długu bankowego następuje po 10 latach.

                    Czasami tak, czasami nie. Generalnie przedawnienie długu bankowego (i wielu innych) to 3 lata. Chyba, że mamy prawomocny nakaz zapłaty to wtedy - 10 choć nie zawsze bo jeśli było BTE to 3. To tak w ogólności. Istotnie uznanie długu, jeśli jeszcze nie doszło do przedawnienia przerywa jego bieg.

                    > Jednak musisz grać czysto, nie oszukuj, nie ukrywaj się, nie kłam.

                    Ma grać w granicach prawa. Czysta gra to taka podczas której nie popełniamy przestępstwa ani wykroczenia. Oczywiście wiem, że Seneka miał nieco inne zdanie :)
                    • Gość: mycom IP: *.play-internet.pl 04.03.14, 20:15
                      hmmm, jeśli mówimy o komorniku to mamy prawomocny wyrok i 10 lat.
                      No i jeśli komornik to nie BTE.
                      Pewnie, że w granicach prawa ale i z własnym sumieniem...
                      Chodzi mi o to, żeby rozmawiać i rozmawiać a jak skończymy to
                      ponownie rozmawiać. :)
                      ====młodszy czy starszy? =======
                      • Gość portalu: mycom napisał(a):

                        > hmmm, jeśli mówimy o komorniku to mamy prawomocny wyrok i 10 lat.
                        > No i jeśli komornik to nie BTE.

                        BTE i komornik często chodzą w parze :) I opinie są tu podzielone, ale przeważa pogląd, że egzekucja komornicza z BTE przedawnia się po 3 latach od umorzenia.

                        > Pewnie, że w granicach prawa ale i z własnym sumieniem...
                        > Chodzi mi o to, żeby rozmawiać i rozmawiać a jak skończymy to
                        > ponownie rozmawiać. :)

                        Niekoniecznie. Czasami rozmowa może wręcz zaszkodzić, zwłaszcza z windykacją.

                        > ====młodszy czy starszy? =======

                        Młodszy o ile dobrze pamiętam :)
                        • Gość: mycom IP: *.play-internet.pl 05.03.14, 10:30
                          Słowa, słowa, słowa ... Myślę, że nie jest dobrą koncepcją
                          by w dalszym ciągu być roszczeniowym, choć każdy żyje jak potrafi.
                          Z jednej strony prawo jest dla nas złe a z drugiej szukamy
                          w nim ratunku. Twoje słowa są decydujące i tyle, koniec kropka.
                          Dlatego powinieneś być ''szczęśliwy''. Nie masz, to mu
                          nie urodzisz, windykator też człowiek w końcu zrozumie...
                          ....
                          ....
                          ...
                          chyba :)
                          • Gość portalu: mycom napisał(a):

                            > Słowa, słowa, słowa ... Myślę, że nie jest dobrą koncepcją
                            > by w dalszym ciągu być roszczeniowym, choć każdy żyje jak potrafi.
                            > Z jednej strony prawo jest dla nas złe a z drugiej szukamy
                            > w nim ratunku. Twoje słowa są decydujące i tyle, koniec kropka.

                            Nie wiem co ma roszczeniowość do świadomości swojej sytuacji prawnej.

                            > Dlatego powinieneś być ''szczęśliwy''. Nie masz, to mu
                            > nie urodzisz, windykator też człowiek w końcu zrozumie...

                            Jeden zrozumie, inny nie. Rozmowa ma sens jeśli może do czegoś doprowadzić.

                            Piszę na własnym przykładzie. Pewna firma telekomunikacyjna uważała, że mam dług. Była w błędzie bo po prostu zgubiła moją rezygnację z usług. Zdarza się najlepszym. Ja miałem kopię rezygnacji z pieczątka z datą wpływu. Firma przekazała dług do Kruka, a Kruk wysłał do mnie pismo w którym okazało się, że jak nie zapłacę to utracę dobre imię i że czeka mnie komornik. Po takim "zagajeniu" wiedziałem, że jakakolwiek rozmowa z nimi jest pozbawiona najmniejszego sensu. A następne listy były jeszcze weselsze - straszono mnie detektywem i fotografem, który przyjdzie fotografować mój majątek na potrzeby jego sprzedaży. Cóż. Nie reagowałem bo z chamstwem się nie rozmawia. W końcu podali mnie do sądu i cóz... przegrali. A wystarczyło dobrze zacząć :)

                            > chyba :)

                            No właśnie :)
                            • Gość: mycom IP: *.play-internet.pl 05.03.14, 14:59
                              Nie mówię o rzeczach oczywistych, jeśli wiesz i masz to na piśmie
                              to gościu jest powietrzem i nie ma sensu z nim rozmawiać.
                              ----------
                              Chodzi raczej o to, że nasza odpowiedzialność za czyny
                              maleje wraz z wzrostem roszczeń. Wziąłeś kredyt - spłacasz!!
                              Zero wymówek.
                              Co ? straciłeś pracę? Kurcze, że też nie pomyślałeś
                              o takim scenariuszu, miałeś wypadek, potrzebujesz wypocząć,
                              chcesz lepszy samochód, mieszkanie?? Kredyt ? To jest zły pomysł.
                              Najgorszy. Uwierz mi wiem coś na ten temat.
                              Najpierw zarób potem wydaj. Najpierw zjedz obiad potem deser.

                              No i co teraz, kto Ci pomoże jak rodzina i znajomi odwracają się od
                              Ciebie - bo ileż można. Kto teraz da Ci mieszkanie, pracę, zasiłek,
                              może umorzy jakiś kredyt, który wziąłeś na spłatę kolejnego,
                              jak ten łańcuszek co chcą go tu stworzyć.

                              Może chciał byś by Ci dawali. Nie! Ty oczekujesz tego, bo jesteś i żyjesz
                              w tym kraju .... i należy Ci się opieka państwa (?!) Jednak mało kto ''pomaga''
                              (o ile można to nazwać pomocą) bezinteresownie - i to jest chore.
                              ----------
                              Jeżeli za każdym razem będziesz zastanawiał się czy ''ą'' jest lepsze
                              od 'ę'' to pomocy nigdy nie będzie.
                              Pewnie wiele osób by chciało tylko nie wie jak podejść do tego.
                              Chcesz pomóc, pomagaj nie mów o tym tylko pomagaj jeśli potrafisz.
                              • Gość portalu: mycom napisał(a):

                                > Chodzi raczej o to, że nasza odpowiedzialność za czyny
                                > maleje wraz z wzrostem roszczeń. Wziąłeś kredyt - spłacasz!!
                                > Zero wymówek.

                                He he... właśnie zlikwidowałeś instytucję kredytu. A to fajna rzecz i w znakomitej większości przypadków kredytobiorca podejmuje ryzyko i kredytodawca takoż. Problemem dość istotnym jest tutaj niska świadomość ekonomiczna i prawna ogółu, która utrudnia oszacowanie tego ryzyka. Stąd pętle kredytowe, stąd produkty bankowe sprzedawane przez ludzi, którzy stąpają na granicy oszustwa nie przekraczając jej tylko dlatego, że nie zostali skutecznie złapani za rękę, podobnie jak trudno złapać za rękę kogoś kto brał kredyt z zamiarem uniknięcia spłaty.

                                A jak się coś popsuje, utrata pracy, choroba, dekoniunktura to należy postępować zgodnie z prawem i to tak aby zminimalizować straty. I tu właśnie Seneka nie miał racji :)
                                • Gość: mycom IP: *.play-internet.pl 05.03.14, 16:47
                                  Bum na kredyty i firmy parabankowe to lata 90-te teraz
                                  są ograniczone możliwości co do ewentualnych oszustw.
                                  ALE...

                                  ..a pieniądze z skąd się biorą?

                                  Wszystkie ISTNIEJĄCE pieniądze to DŁUG, nasz dług.
                                  Większość z nas wierzy, że banki pożyczają pieniądze, które w nich
                                  zostały przez kogoś zdeponowane…. to jednak g...o prawdą.

                                  W rzeczywistości każdy bank TWORZY PIENIĄDZE które pożycza,
                                  ale nie z własnych dochodów nie z depozytów lecz wprost
                                  z podpisanego przez kredytobiorce ZOBOWIĄZANIA SPŁATY.
                                  Podpis kredytobiorcy na umowie to obietnica zapłaty bankowi
                                  kwoty kredytu, plus odsetki pod groźbą utraty domu, samochodu,
                                  mienia czy dochodu zastawionego pod kredyt…. co natomiast
                                  ten sam podpis wymaga od banku ?! hmmm właśnie
                                  Bank ”wyczarowuje” sumę kredytu i zwyczajnie wpisuje
                                  ją na konto kredytobiorcy. :):) ot tak !!!
                                  Brzmi to głupio ?…
                                  To nie może być prawdą?
                                  Jednak jest.

                                  Bardzo bym chciał, aby jak najmniej ludzi brało kredyty
                                  od lichwiarzy mających przyzwolenie rządu tzn. banków
                                  i firm pożyczkowych (sam do nich kiedyś należałem -
                                  'błądzić jest rzeczą ludzką'') Choć to jedynie marzenie
                                  o czymś co nigdy raczej się nie spełni.


                  • Gość: Stancyk IP: 79.162.81.* 04.03.14, 21:35
                    Rozumiem o czym piszezsz...ale nie kazdy ma gruba skre.Ludzie zabijaja sie z powodu dlugow!!!
                    To ma sens ...wedka jest madra...ale nim ja wezmie ktos po malignie ...winien miec punkt zaparcia...
            • Gość: elżbieta IP: *.telbeskid.com.pl 27.02.14, 15:21
              Witam,
              czy stowarzyszenie juz działa ?
              • Gość portalu: elżbieta napisał(a):

                > Witam,
                > czy stowarzyszenie juz działa ?

                i czy już komuś pomogło i w jakiej formie została udzielona pomoc....?
                • nie wiem, o które chodzi stowarzyszenie? Ja wymienię te,które znam a wy zadecydujcie.
                  Stowarzyszenie Pokrzywdzonych przez System Bankowy i Prawny,
                  Stowarzyszenie Pro-Futuris,
                  Frankowcy mają fundcję " Jesteśmy Zmianą"
                  Stowarzyszenie Osób Zadłużonych (zwykłe) 1.03 będzie miało zebranie organizacyjne i jeśli na drugiej części będzie min.15 osób to będzie już Walne zebranie członków założycieli Stowarzyszenia Osób Ubogich i Zadłużonych.
                  A w Łodzi jest nowopowstała fundacja "Z- Atem"
                  O tych organizacjach wiem.
                  --
                  Tadusz03
          • Gość: elzbietaskiba7@wp. IP: *.static.tvk.wroc.pl 28.05.13, 06:14
            Witam!
            Panie Tadeuszu prosze sie do mnie odezwac na emai. elzbietaskiba7@wp.pl
            • Po rozmowie z panią Elą jestem w szoku. Pan Paweł (Sylwester71) nie tylko nie podawał kontaktów osobom zainteresowanym uczestnictwem w stowarzyszeniu ale jeszcze okłamywał.
              Ofiara pana Pawła pani Dorota jeszcze się do mnie nie zgłosiła i modlę się aby jeśli przeczyta ten post odpisała na mój mail. Panie Pawle jeśli jeszcze kogoś pan namawiał do piramidy to proszę o podanie maila tej osoby. Szkoda, że pan nie analizuje konsekwencji swojego postępowania. jakie to jest okrucieństwo -gdy zgłasza się do ciebie osoba będąca na krawędzi i obiecujesz pomóc (rozpalając nadzieje) a następnie gasisz cynicznie , gdy twoja ofiara nie ma pieniędzy. Jestem wstrząśnięty.

              Tadusz03
              • Gość: Joanna IP: 194.60.227.* 07.08.13, 14:30
                Witam.Panie Tadeuszu-nie mam zamiaru nikogo do niczego namawiać-ale są sposoby by wyjść z długów.Sama jestem osobą bardzo zadłużoną-miałam kiedyś firmę(obuwie)-zbankrutowałam z hukiem-by firmę ratować brałam kredyty i tak koło się zatoczyło.....Można zarobić pieniądze mądrze pomyśleć-ale cóż ludzie zawsze myślą,że to przekręt,że się nie da itp.....to nieprawda!!-ja znam sposób tylko właśnie sęk w tym,że przypomina piramidę i ludzie jak słyszą ,że nie trzeba nic wyłożyć to się boją-a sposób jest zapewniam.Nikogo do niczego absolutnie nie namawiam-żeby tutaj na forum było jasne-piszę tylko,że tak naprawdę sposoby są-ale trzeba znać odpowiednie z zabezpieczeniami prawnymi,nie wykładać żadnych pieniędzy i zawsze analizować mądrze i z głową.Ja nie zarabiam-ponieważ ludzie niestety niby chcą zarabiać -ale jak usłyszą że bez wkładu finansowego i ciężkiej pracy to nie wierzą i chętnych brak...Suma sumarum-musiałabym może zacząć wołać pieniądze to wtedy byliby zainteresowani-tylko że oszukiwać nie chcę.
                I to by było na tyle.Pozdrawiam
                • Gość: oem IP: *.free.aero2.net.pl 07.08.13, 15:13
                  prosze o mail na
                  paragraf44@op.pl
                • Stowarzyszenie Osób Zadłużonych. A więc
                  pani Joanno , zna pani adres mail do mnie, proszę o pani mail abym pani mógł przesłać deklarację oraz pozostałe dokumenty. My wiemy jak się oddłużać :-) i nie zamykamy się na kolejne pomysły, pomogę pani w rozkręceniu pani interesu ( skoro na razie pani nie zarabia), ale jak rozumiem z pani wypowiedzi to nie chodzi o tzw.szybką kasę? ani tymbardziej o zachęcanie ludzi by podawali swoje hasła do konta allegro?
                  --
                  Tadusz03
                  • Czy już poradziłeś sobie z bezdomnością o której wcześniej wspominałeś na forum....?
                    • przecież dopiero po tym mogłem powrócić do tematu stowarzyszenia. przeczytaj uaktualniony profil, nie ja lecz Jezus tego dokonał. a tak na marginesie jak tam regulamin ? musiałem go poprawić i teraz jest prawidłowy, tylko jak to zrobić aby klikając na link zainteresowani mogli go sobie na kompa ściągnąć? jeszcze nie mamy swojej strony internetowej, najpierw rejestracja w krs. Tadusz03
                  • Gość: nala123 IP: *.lan.net.pl 19.11.13, 21:31
                    Witam
                    dobrze że sa ludzie , którzy chcą pomagać tym . którzy popadli w klopoty finansowe nie jest ważne dlaczego znaleźliśmy się w takiej sytuacji ważne jest to ze chcemy wyjść z tych dlugów ale często nie dajemy rady sami
                    Ja moze nie jestem w tak strasznej sytuacji jak niektórzy mam 4500 zł dlugów w pozabankowych firmach najgorsze jest to że straciłam pracę Windyfikator jednej z firm juz u mnie byl Powiem że to nic przyjemnego taka wizyta No ale jak umawiać się na spłate kiedy nie wiadomo czy uda sie znależć prace Cały czas mam nadzieję że bedzie dobrze i wierzę w to
                    Po prostu musiałam napisac :)
                    jesli ktos chciałby napisać pare słow do mnie to podaje adres mirkabiuro@onet.pl
        • Gość: Mariusz IP: *.centertel.pl 28.10.13, 20:39
          Dobry wieczur. Mam na imie Mariusz i ja wlasnie jestem za tym zeby sobie pomagac. Ja sam mam jakies 10tys. Do banku oddac. Ja sam niedam rady. Ale w ilosci przyjaciul jest sila. Prosze odpisz. Pozdrawiam i zycze milego wieczoru.

          • --
            elunia977 Witaj Mariuszu! Naleze do stowarzyszenia zalozonego przez Tadeusza i naprawde jestem zadowolona z pomocy. Twoje dlugi w porownaniu z moimi sa male Ty masz 10.000 ja np. mam 190.000 z odsetkami. Jesli chcesz pomocy napisz: <tadusz03@gmail.com>. Zyskujesz w nas przyjaciol. Chcesz wiedziec wiecej wejdz na strone stowarzyszenieoz.manifo.com
            Ela
            • Gość: violkademolka IP: 80.51.0.* 29.10.13, 13:02
              Witajcie....jestem Viola,tar i sterana zyciem samotna kobieta z komornikiem na karku od 3 lat.Juz z nim nie walcze ,bo o ukladaniu sie nie ma mowy.Moj dlug netto to obecnie 50.000 ktore pozyczylam na "nowe zycie".Zostalam z niczym a wlasciewie z kolosalnymi dlugami.25 lat malzenstwa ....nie wzielam nic z domu i tak skonczylam.Nie mam mieszkania,nie mam perspektyw i co miesiac 1140 pln na wszystko.Czasem i tak sie zastanawiam jak ja to robie.Mam pomysl na probe ulozenia soe z wiezycielai ,ale z komornikiem chyba nie da rady.Nie znam sie na prawie a u niego(komornika)jestem smieciem.Czy jest jakas szansa prawna na zmiane tego stanu rzeczy?Mam sile do pracy ale na komornika nie bede dorabiala.Mam prace stala,ale z dodatkowych zrezygnowalam,psycha mi siedla po 3 latach robienia na niego.Do konca zycia jestem na niego skazana.Pomoze ktos???Nie mam juz sil,ale pomysl na splate bankow mam i to mnie trzyma,ze ktos mi pomoze go zrealizowac.Pokonana przez naiwnosc i brak wiedzy prawniczej.Viola

              • --
                elunia977 Witaj Violu! Mam podobna sytuacje jestem zadluzona na wiele wieksza kwote bo 190.000 zl z odsetkami. Mam dla Ciebie rade naleze do stowarzyszenia zadluzonych pomagaja mi opisz im cala sytuacje i podaj im swoje namiary. Podaje majl.<tadusz03@gmail.com> Podaje rowniez strone gdzie sie wiecej dowiesz stowarzyszenieoz.manifo.com
                Pozdrawiam Ela
              • przepraszam ale jeszcze nie wiem dlaczego w promieniu 100km od mojej chaty moja komórka nie loguje neta. to już tydzień jak jestem odcięty. odpisuję ponownie z Domu Kultury. Pani Violetto zachęcam aby pani do mnie maila napisała. mimo, że dostęp mam ograniczony to jednak sprawdzam maile. a to co pani pisze na forum, to akurat się wzajemnie uzupełnimy w działaniu. gdyby pani miała aktywowany profil na forum to już bym do pani wysłał maila.

                przy okazji osoby, których treść uchwały w sprawie składki zamieszczonej na naszej stronie wprowadzała w błąd, informuje o zmianie tej uchwały. jeśli nadal będzie wprowadzała w błąd ,to zainteresowanych tematem zachęcam do podawania swoich propozycji na blogu naszej strony. nie na forum bo możemy narazić się u administratora.
                Tadusz03
              • Gość: Aza IP: 194.60.227.* 13.11.13, 18:28

                Od dłuższego czasu sledzę wątki.
                Ja również jestem zadłużona na kwotę ponad 980 tysięcy i smieję się czasem,że ktoś chce odbierać sobie życie bo ma 20 tysięcy długu.
                Jakby tego było mało-jestem samotną matką,która nie ma pracy i jest bankrutem.Mam aktualnie 3 firmy windykacyjne i 5 komorników...To jest dramat.
                Nawet nie wiem po co piszę do Pana,przecież nikt za mnie tego nie spłaci.....
                Co bym chciała mieć??-pracę.....za tym marzę ,za pracą na czarno która pozwoliłaby mi i córce jeść i żyć i pomalutku coś tam spłacać.To jest moje marzenie,innych nie mam bo jak spłacić tak ogromny dług??
                Pozdrawiam
                Magdalena
                • Gość: Mariusz IP: 87.96.30.* 14.11.13, 07:12
                  Witaj Magdalenko ja tesz mam taki sam problem.
                  Napisz mi na mejla maniola35@gmail.com
                • Gość: mycom IP: *.play-internet.pl 05.03.14, 16:16
                  Od kilku dni tu jestem i nie dziwi mnie postawa osób,
                  które desperacko szukają pomocy. Oczekiwania są
                  różne ale większość by chciał choć kawałek tortu.
                  Z kwotą to mnie przebiłaś ale co do windykatorów
                  i komorników to byłem lepszy o dokładnie 100%.
                  DRAMAT ???
                  Nie mam pojęcia jak wpadłaś w to szambo ale nie
                  przesadzaj... dramatem by było gdybyś nie miała
                  ręki i nogi. Ty żyjesz oddychasz powietrzem, masz serce,
                  wątrobę i nerki. Córkę, którą kochasz jesteś mądrą kobietą,
                  która wie, że będzie musiała to sama spłacić... a to, że Ci się
                  noga powinęła to tylko Twoje kolejne życiowe doświadczenie,
                  wprawdzie niemiłe, ale to nie jest koniec świata.
                  Gdy ktoś pukał do drzwi albo dzwonił telefon,
                  serce podchodziło mi do gardła. Nie mogłem spać, jeść rodzina
                  i (niby) przyjaciele odwrócili się ode mnie - byłem chodzącym trupem.

                  Potem jedna myśl, mobilizacja i chyba bezwzględna determinacja
                  odmieniła moje życie. Mój stosunek do pieniędzy zmienił się...
                  wprawdzie pieniądze szczęścia nie dają ale życie bez nich jest g...o warte.
                  Jednak nic na siłę. :)

                  Jeśli chcesz to możemy o tym porozmawiać.
                  Podaj maila
                  Pozdrawiam, Krzysztof

              • --
                elunia977 Violka odezwij sie do mnie na mojego mail elunia977@wp.pl
                Moze razem cos zaradzimy
                Ela
            • Gość: Patryk IP: 46.77.124.* 09.04.14, 22:07
              mam ogromny problem kilka lat temu wziołem kredyt mojemu ojcu i wyprowadzilem ssie z domu rodzinnego jak sie niedawno dowiedziałem moj ojciec nie placil kredytu i odsetki narosły na kwote 29000 tysiecy złotych czy jest ktos kto moze mi pomoc to splacic jestem młodym chłopakiem i nie wiem co mam juz robic mam stala prace ale nie mam duzych zarobkow. Dopiero w tym roku koncze szkole poniewaz uczylem sie zaocznie moja mama nie pracuje a ojciec ma wszystko w d.... prosze kogos o pomoc odwdziecze sie. moj e-mail manuel18@o2.pl
        • Gość: arlin IP: 89.28.227.* 15.02.14, 15:55
          Pani Anno,to nie jest wyjście z sytuacji,niech każdy sprawdzi czy jego długi nie sa Przedawnione,jesli sa to takie "firmy" jw. mogą nam skoczyć..............!!!!
      • Gość: gość IP: *.146.51.216.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 21.11.13, 14:32
        Popieram sama mam dług około 15000 i obiecałam sobie że jak z tego wyjde bede pomagać innym mam juz plan i dążę konsekwentnie do realizacji ,splacilam juz 2-ch komorników i otworzylam nowa dzialalnosc bo stara byla nieoplacalna,daje rade i Wy też dacie trzeba tylko trochę pokombinować, pozdrawiam wszystkich
      • Witam, jestem radcą prawnym prowadzącym w Warszawie kancelarię radcowską. Wiele osób zgłasza się do mnie w związku z problemami finansowymi i rodzinnymi i takim osobom pomagam na miarę możliwości. Jeśli ktoś ma trudną sytuację finansową i spotkały go problemy prawne, proszę o kontakt - dołożę wszelkich starań aby znaleźć jak najkorzystniejsze rozwiązanie. Specjalizuję się w prawie cywilnym, rodzinnymi i administracyjnym. E-mail: biuro@kancelaria-radcaprawny.org (proszę o podanie w tytule dopisku o darmowej pomocy prawnej).
        • Proszę o JASNĄ i JEDNOZNACZNĄ deklarację, że pomoc udzielana użytkownikom forum będzie bezpłatna na każdym etapie.

          W razie braku takowej deklaracji w rozsądnym terminie - post zostanie usunięty.
        • prawdę mówiąc bardziej potrzebna jest pomoc prawnika o specjalizacji KPC, większość osób ma przez komorników zabrane prawo strony. Jak się wyrobię to sprawdzę waszą kancelarię i zobaczymy.
          --
          Tadusz03
          • Witam,dawno mnie nie bylo na forum,ale telefonicznie mialam kontakt z paniaMagda z Poznania.Przeczytalam post o oferowanej pomocy bezplatnej radcy prawnego i dziwi mnie fakt,ze nie skalda sie deklaracji od razu.Kazda fachowa pomoc jest dla nas niezbedna i bezcenna.(co za roznica jaki dzial prawa).Mam wielka prosbe do wszystkich ze stowazyszenia,ktorzy sa z Poznania lub najblizszych okolic o kontak ze mna.Wspolnymi silami moze cos wreszcie wskoramy,ale podroze w moim przypadku gdziekolwiek odpadaja.Nie musze mowic ze chodzi o kwestie finansowe!Osoba samotna z zajeciem komorniczym wyplaty to az 1140 pln na miesiac na wszystko.Takie prawo,tylko dla bogatych...bo na podroz mnie nie stac a co dopiero na prawnika.Pozdrawiam i podaja swoj mail:violkademolka@wp.pl.
            • Witam bardzo serdecznie.
              Pragnę poinformować wszystkie osoby które znalazły się na życiowym ,,zakręcie,, iż powstaje Fundacja dla
              -osób zadłużonych
              -samotnych matek(rodziców)
              -ludzi szukających wsparcia
              Fundacja już niebawem ogłosi swoją stronę internetową,oraz konto na facebooku.
              Wszystkie osoby zapraszamy bardzo serdecznie a zwłaszcza ludzi którzy są chętni razem z nami tworzyć i rozwijać Fundację.
              Podstawowe działania które już zaczynamy wdrażać to w pierwszej kolejności pomoc prawna i rzeczowa.W lutym 2014 planujemy zbiór pierwszych funduszy na pomoc finansową.

              Wszystkie osoby zainteresowane zapraszamy do kontaktu
              email lub telefonicznie

              +48 512613460
              +48 538023840
              fundacjapomagamy małpka gmail.com
              • po przeczytaniu tego ogłoszenia jestem w szoku. Szczególnie wybryk pani Magdaleny mnie zbulwersował. To po to osoby, które teraz ogłaszają powstanie fundacji wymyślały te bzdury by wyciągnąć ode mnie informacje? Ja manipulację umiem rozpoznać, ale pani Magdalena popisała się mistrzostwem. Dopuki się nie wyjaśni ta sprawa to będę ostrzegał przed organizatorami tej fundacji. Proszę również osoby, które kontaktowały się z panią Magdaleną (w listopadzie ta pani podawała nr tel na forum) aby się ze mną skontaktowały. Ta pani obiecała swoją pomoc w reorganizacji stowarzyszenia i przyspieszyć rejestrację w KRSie. Ale zastanawiał mnie fakt, że sama nie mniała zamiaru wypełnić deklaracji. Ponieważ od wigilii z tą panią nie ma kontaktu, to powiem to na forum. Dzisiaj pani prawnik upewniła mnie, że wszystkie poczynione czynności w ramach stowarzyszenia były i są zgodne z prawem. To dlaczego pani Magdaleno próbowała mnie pani wprowadzić w błąd. Cieszę się, że zachowałem zimną krew. Lepiej poczekać na rejestrację w KRSie i zrobić to z poważnymi osobami niż wpakować się w bagno z intrygantami i kombinatorami.
                --
                Tadusz03
                • żądam publicznych przeprosin-jeśli to nie nastąpi spotkamy się Panie Tadeuszu w sądzie-Pan się kolejny raz zapomniał-natomiast ja jestem zbyt poważną osobą i nie pozwolę by moja chęć pomocy była szkalowana,w moim cv jest więcej pomocy i pracy w fundacjach niż Pan może sobie wyobrazić-gdy Pan nie wiedział nawet co to znaczy pomagać,ja już współpracowałam z Barbarą Marianowską-i jest to tylko jedna z niewielu fundacji.......
                  Jeśli przeprosiny nie nastąpią lub obelżywy wpis nie zostanie usunięty będziemy rozmawiali na innej płaszczyźnie,a nie omieszkam tych ludzi tutaj poinformować jak Pana żądy i pomoc wyglądała.
                  Żegnam

                  Dla zainteresowanych jaką jestem osobą:
                  osiągnięcia:


                  09/2013 Ruch Kobiet
                  Stanowisko Vice Przewodnicząca
                  03/2006-11/2007 Fundacja ,,Samotnej Matki,,
                  Stanowisko: Rzecznik
                  Jednocześnie: Barbara Marianowska
                  12/2006-12/2007 Fundacja ,,Nadzieja,,
                  Stanowisko Ambasadorka
                  DODATKOWO
                  -wolontariat w schroniskach dla zwierząt:
                  Konin,
                  Łęczyca

                  _Obowiązki
                  Udzielanie wizerunku na rzecz Fundacji.Wspieranie w realizacji planów.Dbanie o kontakty ze
                  sponsorami,darczyńcami.Pozyskiwanie darczyńców.Promowanie oraz udział w imprezach eventowych.
                  Organizowanie i udział w sesjach promocyjnych.
                  • do fundacjapomagamy
                    Przepraszam, że jeszcze niepokoję panią pani Magdaleno, ale mamy pewną sprawę wspólną, która na razie powoduje, że muszę się odezwać. Otóż kolejne osoby (nowe zgłoszenia mailowe) mailują do mnie w sprawie tej fundacji, a ja oczywiście od razu, że to nie do mnie. Zgodnie z prawdą. Przed tą moją wpadką jakieś trzy dni, to mając takie zapytanie myślałem, że wbłąd wprowadza temat wątku, lub że to żart. Teraz wiem o fundacji powstającej :-)
                    I tu powstaje pytanie : czy ktoś sprawdza maile nadsyłane na adres skrzynki jaki pani podała? Mam obowiązek zachowania obiektywizmu, więc na pytanie o fundacje, trzeba odpowiedzieć tym osobom i to robie.
                    --
                    Tadusz03
                    • Panie Tadeuszu witam.
                      Fundację już założyłam i pomagam-niech Pan zgadnie komu??
                      Bezdomnym psom...
                      A wie Pan dlaczego??
                      Bo tak zepsutych ludzi mimo niejednokrotnie dotknięcia biedą nie widziałam.
                      Tak łapczywych,chciwych istot jak ludzie nie poznałam tak dobrze jak chcąc pomagać.
                      Ja mam dośc a Pan jak Don Kichot niech dalej walczy z wiatrakami.....
                      Każdej osobie której Pan pomoże proszę kazać podpisać cyrograf-bo inaczej już po tygodniu nie będzie Pana znała.
                      Jedno co ci ludzie potrafią to głośno krzyczeć-DAJ-a jak już coś od siebie to zaraz wymyślają milion powodów by się odwrócić.Jest to tak obrzydliwe ,że założyłam fundację dla porzuconych psów.
                      Dłużnicy niech spojrzą w lustro i powiedzą sobie jakimi są nierobami i nic od siebie nie chcą dać....
                      A żeby brać należy coś z siebie dać................
                      Żegnam






                      tadusz03 napisał:

                      > do fundacjapomagamy
                      > Przepraszam, że jeszcze niepokoję panią pani Magdaleno, ale mamy pewną sprawę w
                      > spólną, która na razie powoduje, że muszę się odezwać. Otóż kolejne osoby (nowe
                      > zgłoszenia mailowe) mailują do mnie w sprawie tej fundacji, a ja oczywiście od
                      > razu, że to nie do mnie. Zgodnie z prawdą. Przed tą moją wpadką jakieś trzy dn
                      > i, to mając takie zapytanie myślałem, że wbłąd wprowadza temat wątku, lub że to
                      > żart. Teraz wiem o fundacji powstającej :-)
                      > I tu powstaje pytanie : czy ktoś sprawdza maile nadsyłane na adres skrzynki jak
                      > i pani podała? Mam obowiązek zachowania obiektywizmu, więc na pytanie o fundacj
                      > e, trzeba odpowiedzieć tym osobom i to robie.
                      • fundacjapomagamy napisał(a):

                        > Jedno co ci ludzie potrafią to głośno krzyczeć-DAJ-a jak już coś od siebie to z
                        > araz wymyślają milion powodów by się odwrócić.Jest to tak obrzydliwe ,że założy
                        > łam fundację dla porzuconych psów.

                        Ale jaka była ta pomoc? Co ci ludzie dostawali?
                        • pani Magdaleno domyślam się o kim mowa. Ale zapewniam panią, że po rejestracji stowarzyszenia zagęszczenie osób, które włączą się w działania naszej grupy będzie większe niż tych ktorzy, będą oszukiwać dla kilku stów. Narazie większość z was nie ma możliwości współtworzenia struktur organizacji, te oddalenie nasze jest narazie niedoprzejścia. Więc tworzę dalej jako lokalną grupę, by po uzyskaniu nr krs, powrócić do konsultacji z wami na temat tworzenia struktur krajowych. Już będą możliwości. Z tymi pieskami, ma pani u mnie ogromnego + , ja też byłem bezdomny, a te pieski i my ludzie niczym nie zasłużyliśmy sobie na ten los. Po to między innymi chcę aby to było stowarzyszenie bo wszyscy wpólnie to tworzą. Nas nieporozumienia poróżniły, ale ja się niezraziłem do was, nie zraziłem się kolejnymi moimi wpadkami idę dalej z tym tematem aż zakończe ten etap z KRS. Mówię w liczbie mnogiej bo kilka osób nie daje znaku życia. Dziękuje, że pani odpowiedziała.
                          --
                          Tadusz03
                          • tak sobie analizuję, te nie porozumienia, te wpadki z niezrozumieniem intencji, lub nawet podejmowane działanie pod wpływem impulsu - z tymi osobami, z którymi próbowałem to wszystko rozkręcić stworzylibyśmy niezły magazyn broni ;-) kilkoro zmotywowanych, każdy inaczej, 100% indywidualiści (ja+spółka), każdy do tego samego celu chce dojść inną drogą. Wchodzimy do biura, zaczynają się wybuchy, strzały, pękanie granatów,ostrzał artylerii, a ja podjadę od razu z czołgiem. Początek wspólnego dzieła naprawdę ciepły i serdeczny ;), ale jak się ogarniemy to grupa będzie niedopodrobienia i niedozdarcia. Chi,chi,chi.
                            Ja to wiem. Róbmy swoje, tyle ile teraz możemy.
                            --
                            Tadusz03
                • żądam publicznych przeprosin-jeśli to nie nastąpi spotkamy się Panie Tadeuszu w sądzie-Pan się kolejny raz zapomniał-natomiast ja jestem zbyt poważną osobą i nie pozwolę by moja chęć pomocy była szkalowana,w moim cv jest więcej pomocy i pracy w fundacjach niż Pan może sobie wyobrazić-gdy Pan nie wiedział nawet co to znaczy pomagać,ja już współpracowałam z Barbarą Marianowską-i jest to tylko jedna z niewielu fundacji.......
                  Jeśli przeprosiny nie nastąpią lub obelżywy wpis nie zostanie usunięty będziemy rozmawiali na innej płaszczyźnie,a nie omieszkam tych ludzi tutaj poinformować jak Pana żądy i pomoc wyglądała.
                  Żegnam

                  Dla zainteresowanych jaką jestem osobą:
                  osiągnięcia:


                  09/2013 Ruch Kobiet
                  Stanowisko Vice Przewodnicząca
                  03/2006-11/2007 Fundacja ,,Samotnej Matki,,
                  Stanowisko: Rzecznik
                  Jednocześnie: Barbara Marianowska
                  12/2006-12/2007 Fundacja ,,Nadzieja,,
                  Stanowisko Ambasadorka
                  DODATKOWO
                  -wolontariat w schroniskach dla zwierząt:
                  Konin,
                  Łęczyca

                  _Obowiązki
                  Udzielanie wizerunku na rzecz Fundacji.Wspieranie w realizacji planów.Dbanie o kontakty ze
                  sponsorami,darczyńcami.Pozyskiwanie darczyńców.Promowanie oraz udział w imprezach eventowych.
                  Organizowanie i udział w sesjach promocyjnych.



                  tadusz03 napisał:

                  > po przeczytaniu tego ogłoszenia jestem w szoku. Szczególnie wybryk pani Magdale
                  > ny mnie zbulwersował. To po to osoby, które teraz ogłaszają powstanie fundacji
                  > wymyślały te bzdury by wyciągnąć ode mnie informacje? Ja manipulację umiem rozp
                  > oznać, ale pani Magdalena popisała się mistrzostwem. Dopuki się nie wyjaśni ta
                  > sprawa to będę ostrzegał przed organizatorami tej fundacji. Proszę również osob
                  > y, które kontaktowały się z panią Magdaleną (w listopadzie ta pani podawała nr
                  > tel na forum) aby się ze mną skontaktowały. Ta pani obiecała swoją pomoc w reor
                  > ganizacji stowarzyszenia i przyspieszyć rejestrację w KRSie. Ale zastanawiał mn
                  > ie fakt, że sama nie mniała zamiaru wypełnić deklaracji. Ponieważ od wigilii z
                  > tą panią nie ma kontaktu, to powiem to na forum. Dzisiaj pani prawnik upewniła
                  > mnie, że wszystkie poczynione czynności w ramach stowarzyszenia były i są zgodn
                  > e z prawem. To dlaczego pani Magdaleno próbowała mnie pani wprowadzić w błąd. C
                  > ieszę się, że zachowałem zimną krew. Lepiej poczekać na rejestrację w KRSie i z
                  > robić to z poważnymi osobami niż wpakować się w bagno z intrygantami i kombinat
                  > orami.
                • jestem zobowiązany do wypowiedzenia się jeszcze raz. Od ponad trzech tygodni nie mogłem się dodzwonić do osoby w bardzo trudnej sytuacji. Potem ogłoszenie o zakładaniu fundacji. Druga osoba, której widnieje nr tel w ogłoszeniu napisała maila, przemilczając ten fakt. Jak ja mogłem to odebrać? Po napisaniu odpowiedzi na forum postanowiłem jeszcze raz zadzwonić. No nareszcie udało się. Hura, udało się. Po rozmowie z panią Magdaleną powiem krótko : nie porozumienie, nie porozumienie, nie porozumienie! A przecież wystarczyło przesłać smsa: ,,panie Tadeuszu niech pan nie dzwoni, nieżyczę sobie tego. Sprubuję stworzyć utworzyć fundację.'' Byłoby w tedy o jedno nie porozumienie mniej.
                  Ja czytając ogłoszenie o fundacji biorąc pod uwagę wydażenia z przed miesiąca poczułem się zmanipulowany i o tym napisałem. Miałem prawo tak to odebrać. Tak to odebrałem. Ale z kolei pani Magdalena słusznie czuje się obrażona. Za te nie porozumienie panią Magdalenę przepraszam i cofam wcześniejszą wypowiedź. Przy okazji pani Magdalena wspomniała o jakimś prawniku udzielającym się rzekomo na tym forum. Jak ktoś wie o jakimś prawniku to proszę o namiar, bo niektóre sprawy zgłaszane do mnie wymagają interwencji prawnika i to w sądzie.
                  --
                  Tadusz03
        • Gość: jusia@onet.com.pl IP: *.146.143.230.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 27.03.14, 00:54
          Prosze o pomoc
    • Gość: Jowita IP: *.wroclaw.vectranet.pl 14.10.09, 09:40

      Witam pomysl jest bardzo dobry uważam ze nawet slowa
      otuchy pocieszenia to juz bardzo duzo,dobrze by było gdyby
      mogli włączyc sie w to również prawnicy bo taka pomoc
      byłaby bardzo potrzebna ,tak jak zostalo napisane ludzie
      nieznaja sie na przepisach lub njzwyczajniej sa w takim
      dołku że marzenie jakie mają to zakończyc swoje życie.może
      jeszcze ktoś się jeszcze odezwie ,z bardziej pozytywnym
      nastawieniem pozdrawiam
      • Gość: jowita IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.09, 18:25
        Witam pomysl bardzo dobry.Istnieje firma z ktorej zarobki sa wolne
        od zajec komorniczych.Wlasnie zaczelaam wspolprace.Mysle ze ta
        fundacja w koncu powstanie.Piszcie do mnie.Ja sprobuje sie
        dowiedziec jak to zrobic.moj mail. rozalia10@op.pl Piszcie tez jak
        bedziecie chcieli podjac wspolprace.Pozdrawiam Roza
        • Gość: gosc IP: *.jawor.vectranet.pl 07.06.11, 13:11
          witam tez jestem w dolku mam komornika i wszytko mi prawie zajol i i niemam z czego zyc chetnie bym jakas prace podjela ale gdy sie komornik dowiedzial to by tez zajal nawet niemam zaco zaplacic czynszu chetnie bym jakos na czarno tez jestem za fundacja
        • Gość: gosc IP: *.jawor.vectranet.pl 31.08.11, 18:02
          witam jestem w dolku mam komornika wszystko mi zabiera nie mam z czego zyc nawet mam zadluzony czynsz nawet mi grozi eksmisja z razem z dziecmi ijedno jest z porazeniem mozgowym podjela bym jakas ptace ale by komornik by sie dowiedzyal do by tez zajal o bardzo o pomoc
        • Gość: krystyna IP: *.jawor.vectranet.pl 23.11.11, 21:12
          witam tez by bylam bym za ta fundacja i popieram bo tez jestem w dolku a jaka by byla za praca od zajecia komorniczego chetnie bym podjela taka prace pozdrawiam
        • Gość: KLAUDIA IP: *.sanok.biz 24.11.11, 11:57
          JESTEM POWAŻNIE ZADŁUŻONA.CAŁY CZAS STARAM SIĘ WYJŚĆ Z PROBLEMÓW.NIE TRACĘ NADZIEJI ANI SIŁ.CHĘTNIE POMOGĘ I DOWIEM SIĘ O WSZYSTKIM CO JEST Z TYM ZWIĄZANE.
          POZDRAWIAM K.D.
          • Gość: Ania IP: 31.6.249.* 25.11.11, 15:49
            Naprawdę nie ma co się załamywać.
            Trzeba zmienić te chore prawo.
            W każdym normalnym kraju można ogłosić upadłość konsumencką a u nas co jak zwykle martwa ustawa.

            piszcie do nie na emaila .
            • Gość: marta IP: *.play-internet.pl 09.07.12, 21:16
              BŁAGAM O POMOC

              Zwracam sie z gorąco prośbą o jakąs pomoc
              Mam 30 lat jestem osoba niepełnosprawna
              po ciezkich operacjach kregoslupa leczylam sie cale zycie w zakopanym jestem po 2 ciezkich operacjach mieszkam z rodzicami,
              ale niestety rodzice przez moją chorobe i moje operacje wpadli wpólapke kredytowa
              i komornik chce wystawic na licytacje ,
              nasz dom ,a nas wysłac na noclegownie,mam córke 10 letnia którą wychwuje sama
              jest to dla mnie nie do przezycia nie śpie po no,nie jem jestem wyczerpana nie
              możemy nigdzie wziąśc kredyt bo przez tego komornika
              nikt nam nie uczieli kredytu bysmy splacili zaduzenie
              zadużenia mamy około 70tyś ,mamy działke która możemy
              dać komuś za udzielenie pożyczki mozemy splacac po 2tys miesiecznie
              i do tego dajemy działke byle nam ktos pomogł w jakiś sposób.
              I nie jestem jakąś oszustka można przyjechac
              sprawdzić.Całym sercem prosze o jakąś pomoc nie
              wiemy sami już do kogo się zwrócić .
              Jesli by pantwo mieli mozliowsc pomocy to podaje konto każda suma nas ratuje nawet najmiejsza nawet złotówka bank pocztowy 40132015371030303630000001
              oczywiscie nie musi byc na konto jestesmy z okolic wadowic zawsze
              mozna przyjechac do nas ze nie jestesmy oszustami .Dodam iż bank do mnie dzwonil
              że jsli wplacimy 30 tys to odstąpią od egzekucji także kazdy grosz sieliczy .Ale dla
              nas jest to ogroma suma by tak w całości wpłacić ,nie wiem juz co robic do kogo sie
              zwrócić poprostu komornik z nami robi co chce .Nie daje nam zycia ,ja sama
              mysle o najgorszym moze w tedy juz czlowiek by nie myslał nie czół.
              Podaje swój numer tel 721881794 żeby nikt
              nie myślał ze to jakieś oszustwo.Marta
              • Gość: dorota IP: *.docsis.tczew.net.pl 06.10.13, 15:24
                witaj Marto bardzo poruszyło mnie to co tu napisałaś.Ale komornik po licytacji mieszkania nie może wyrzucić was na bruk takie osoby jak ty mają prawo do lokalu zastępczego tak.Tym bardziej że masz córeczke także spokojnie nie musisz się obawiać że stracisz dach nad głową wiem bo sama to przechodziłam po śmierci matki sąd uznał iż jestem jedynym spadkobiercą długów odwołania nic nie dały zostałam z kredytami mamy a sumy siegały 50tysięcy komornik zajął mi mieszkanie na 2giej licytacji poszło sąd przyznał mi lokal zastępczy z uwagi na brak lokalu do dziś mieszkam w swoim mieszkaniu z trójką dzieci a komornik nie ma prawa mnie wyrzucíć ale zrobić eksmisji bo nie ma na bruk eksmisji także głowa do góry nie jesteś sama:-)pozdrawiam
                • Gość: aga IP: 195.26.22.* 25.10.13, 13:55
                  do Doroty jestem w takiej sytuacji jak ty bylas komornik wystawia mieszkanie na licytacje mam male dzieci jak zalatwilas ze sad dal ci mieszkanie socjalne ??
                • Gość: aga IP: 195.26.22.* 25.10.13, 13:57
                  do Doroty jestem w takiej sytuacji jak ty bylas komornik wystawia mieszkanie na licytacje mam male dzieci jak zalatwilas ze sad dal ci mieszkanie socjalne ??
          • Gość: aneta IP: *.stargardszczecinski.vectranet.pl 25.05.12, 01:41
            Witam. mam mały problem. firma na tą chwile niema funduszy.. jest zawieszona,(z dostawcami uregulowane, lokal też brak płatności za mieszkanie. prąd gaz telefon i internet płacone wszystko z 1-2 miesięcznym opóźnieniem. a mieszkanie od stycznia zadłużone na 1000) a potrzebuje pieniędzy na spłatę kredytu łącznie jakieś 6000zł. wszystko zaczęło się od tego że jak po pewnym czasie firma zaczęła przynosić niezłe wyniki to maż zwolnił się ze swojej pracy przeszedł do mojej i wzięliśmy kredyt na samochód 50 banku (10000zł) i 50 moje(samochód był kupiony z ,,lewych" funduszy sklepu) (wciągnęliśmy auto na firmę żeby odliczać paliwa części itp) mąż zaczął pracować czarno u mnie. po 4 miesiąca spadek... Szukał pracy nic...po 6 miesiąc sprzedaż samochodu kupienie mniejszego w grudniu brak kasy dla dzieci na święta.. i brak pracy u nas... na święta pożyczka 1500zł.rozliczenie firmy to jakieś 17000 na MINUSIE. żaden bank nie chce dać kredytu bo mam kartę debetową 800 zł nie spłacone.od lutego maż znalazł prace...w tą niedziele komunia córki u jej dziadków starsza pomaga pracując na czarno z ulotkami i tera z truskawkami w polu... Głupio mi że kasę biorę od niej na życie że moja 17-nia Iza nas utrzymuje.... Czy wie ktoś co zrobić? Jak się odbić?
            • Gość: ania IP: *.nowaruda.mm.pl 10.09.12, 13:25
              witam tez prowadziłam firmę pięć zmarnowanych lat .
              Napisałam książkę polecam wydawnictwo goneta W pułapce.
              Proszę do mnie napisać juz coraz częściej mysle powaznie o tej fundacji
              ania-jun@o2.pl,
        • Rozalia, odezwij się, poczta wraca z błędem.....z adresu rozalia10@op.pl.
          milena323@gazeta.pl
        • Gość: Marta IP: 212.33.72.* 03.09.12, 15:36
          Rozalia,
          Fundacja to dobry pomysł. dłuzników jest około 2mln lub więcej. To duża siła tylko niezorganizowana .Może rzeczywiście założyć konto i wpłacać co tydzień po 5-10 zł i przekazywać kolejno tym co wpłacają, może nie całą kwotę długu, ale tę niezbedną by prztrwać miesiąc.
          Pozdrawiam, trzeba działać szybko. Dość już tego cierpienia za błędy nie tylko swoje ale i systemu.
          E-mail: wiesmisi@wp.pl
          • Gość: gość IP: *.nowaruda.mm.pl 10.09.12, 13:06
            Najlepiej byłoby założyć fundacje lub stowarzyszenie ,wtedy każdy mógłby przekazać 1% swojego dochodu na konto fundacji .naprawdę nie trzeba nic dodatkowo płacić ,jeden pomaga drugiemu ,jest 10 mln. dłuzników jeśli połowa z nich przekaże ten 1 % to daje ok 20 milionów rocznie i mozna po kolei pomagać ludziom to jest świetny pomysł teraz trzeba go zrealizować
            Czytajcie moja ksiązkę wydawnictwo goneta W pułapce i piszcie do mnie ania-jun2o2.p,
            723352608
      • Gość: dana IP: *.chello.pl 26.09.10, 17:33
        Jestem za ,sama jestem w dolku i zero pomocy jak postepowac jak stracilam prace z otprawy co nieco splacilam ale to malo potem kazdy grosz w zebach wplacalam bankowi pisalam pisma aby mi zmniejszli ale to tak jak by do sciany ktos pisal wkoncu przestaklam placic bo zachorowalam i musialam leki kupowac i sytulacja jest tragiczna wiadomo listy ktorych nie odbieram bo co odpowiem to samo z telefonami oczywiscie czeka mnie komornik kazdego dnia drze ze strachu ze stresu dopadly mnie nowe chorobstwa niema sie kogo poradzic a sama coz moge to prawda najlepiej umzec ,czasami mysle ze ci co pija i niczym sie nie przejmuja maja lepiej ,masakra przydali by sie tacy ludzie ktozy by nie oceniali jak mozna bylo do tego dopuscic tylko by cos poradzili popieram
    • Gość: monika33 IP: 77.255.130.* 22.10.09, 19:27
      wszystko czyta się fajnie tylko jeszcze żeby w życie weszło,pomysłu
      niemam i nadziei też
      • Gość: bankrut IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.09, 20:35
        Nadzieja umiera ostatnia .Opisz swój problem , może ktoś coś
        doradzi .
        • Gość: mandarynka IP: 178.56.36.* 21.02.10, 19:10
          "Nadzieja umiera ostatnia" - masz rację, moja jeszcze nie umarła. Ciągle mam
          nadzieję,że może jutro, może jeszcze dziś coś się zmieni na lepsze. Może wejdzie
          jakieś zamówienie, może dostanę pracę.
          A jeszcze 10 lat temu było całkiem nieźle. Pomagałam mężowi w prowadzeniu dobrze
          prosperującej firmy. Sama zrezygnowałam z pracy. I nagle zaczęły się kłopoty,
          straciliśmy płynność finansową do tego stopnia, że do firmy przyjechał komornik
          i zajął znaczącą część towaru i ją wywiózł. Nie chcieliśmy się poddawać, wręcz
          przeciwnie. Ja założyłam firmę i zaczęliśmy znów handlować. Pilnując, by tym
          razem moja firma nie miała długów. Udawało nam się to dość długo.
          Zmniejszyliśmy koszty - zmieniliśmy lokal na mniejszy ale i tańszy. Niestety
          znów długi, znów komornik. Postanowiliśmy dalej nie poddawać się. sprzedaliśmy
          mieszkanie nasze i matki, kupiliśmy domek - nie na nas - i zamieszkaliśmy razem.
          Zmieniliśmy profil firmy - weszliśmy do pewnej sieci. Na początku było wspaniale
          - stwierdziliśmy, że odbijemy się od dna. Kiedy już zaczęłam spłacać Zus i
          wychodzić na prostą okazało się, - po zrobieniu remanentu - że tak klienci jak i
          pracownicy okradali nas. Wystąpiło manko i firma rozwiązała z nami umowę każąc
          nam oczywiście zapłacić za wszystkie braki. Przez kilka miesięcy nie
          wiedzieliśmy co robić. Chcieliśmy spłacić długi , tylko z czego? Wymyśleliśmy :
          franszyza. Zdobyliśmy pieniądze na wpłatę. I się zaczęło.Właśnie mija rok a my
          nie mamy ani jednego zamówienia. Przyszedł kryzys, no dobrze, ale przecież
          ludzie budują domy - a my nie możemy nic sprzedać! Znów długi w Zusie bo
          całkowity brak dochodów. Gdyby nie renta mamy to nie mielibyśmy na życie. Ja
          szukam pracy - przez cały rok pracowałam tylko 2 miesiące. Założyliśmy sklep
          internetowy bo to najmniejszy koszt i też prawie nic. Komornik też już zna drogę
          do nas. Moja ostatnia praca - na umowę zlecenie - skończyła się 31.12 br. a na
          początku stycznia dostałam pismo o zajęciu wynagrodzenia. Wynagrodzenie za umowę
          zlecenie nie jest chronione przez KP, więc komornik może je całe zająć. Miałam
          szczęście, że już nie pracowałam. Czy ma ktoś jakiś pomysł na nasze wyjście z
          kryzysu? Jesteśmy już zdesperowani i otwarci na wszystko! Proszę pomóżcie!
          • Gość: Michał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.10, 19:37
            szara strefa - żyć trzeba przecież , myślałem i myśle o franczyzie ,
            jakiś mini bank coś w tym stylu bo na handlu dałem plame na ładne
            pieniądze a towar leży teraz w domu ale wymagania franczyzodawcy /
            niekaralność i niezaleganie w US i ZUS / tak myślę nie wpuszczą mnie
            w temat
        • Gość: haliszka IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 24.09.10, 16:24
          jestesmy zadłuzeni na sume 8 tysiecy zł jestesmy rodzicami 2 synów niepełnosprawnych ja jako matka mysle o samobuistwie poniewaz nie radze sobie ze spłatą prosze pomózcie
          • > jestesmy zadłuzeni na sume 8 tysiecy zł jestesmy rodzicami 2 synów niepełnospra
            > wnych ja jako matka mysle o samobuistwie poniewaz nie radze sobie ze spłatą p
            > rosze pomózcie

            Samobójstwo pomoże w spłacie? To ciekawa koncepcja. Nie ty pierwsza i nie ostatnia masz problemy ze spłatą. Ale szczegółów żadnych nie podałaś.

            --
            ...odmów również różaniec w intencji wynagrodzenia Maryi Królowej Polski za publiczną promocję grzechów przeciw naturze...
          • Gość: wp IP: *.sanok.biz 18.04.11, 22:19
            Nie możesz myśleć o samobójstwie. 8 tys. to niewielkie zadłużenie nawet dla kogoś kto nie pracuje. Masz dzieci i dla nich musisz żyć i być silna. Ja też mam dwójkę dzieci a trzecie urodzi mi się za 2 miesiące. Ja pracuję a mąż od roku ma firmę. Niestety ta firma doprowadziła do tego, że mamy do zapłaty na już jakieś 50 tys. Mamy 3 pracowników, którym nie płacimy wynagrodzenia. Obiady jemy góra 2 razy w tygodniu bo częściej się nie da bo nie ma z czego ugotować a wierzyciele nie dają nam spokoju. Nie załamuj się takim zadłużeniem bo jak ja w mojej beznadziejnej sytuacji mam nadzieję to ty też musisz ją mieć. Głowa do góry...
        • Gość: juj IP: unknown 06.12.10, 15:57
          czy pan pomaga wyjsc z dluguw mam klopoty grzegorz496@interia.pl
      • Gość: mike IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.09, 11:23
        ciekawe co byś Moniko napisała będąc w takim zadłużeniu jak ja.
        Jestem optymistą , biorę życie jakim jest i nie tracę poczucia
        humoru i Tobie też tego życzę
        • Gość: bankrut IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.09, 13:16
          No cóż każdemu się wydaje że jego długi są największe , ważne aby
          nie podejmowac pochopnych działań typu sprzedarz mieszkania za parę
          złoty czy nie daj Boże samobójstwo .W życiu różnie bywa i czasami
          następny dzień może odmienic całe nasze życie na plus .Poza tym jak
          się patrzy na pewne rzeczy z perspektywy lat to to co dzisiaj wydaje
          się przekleństwem jutro może wydac się błogosławieństwem .W wolnej
          chwili opiszę wam swoją historję .
    • Gość: Lucyna IP: *.adsl.inetia.pl 26.10.09, 10:58
      A czemu zadłużeni szukają tylko pomocy w kolejnych bankach lub w
      firmach oferujących pożyczki bez BIK, które albo stawiają warunki
      nie do spełnienia albo po prostu wyłudzają pieniądze od
      zdesperowanych ludzi.Siedzieć i biadolić, że nikt nie pomoże jest
      najłatwiej zamiast szukać różnych form uzyskania pieniędzy.Często
      tam, gdzie byśmy się nie spodziewali.Też mam kłopoty finansowe i
      koleżanka z pracy podsunęła mi pewną możliwość uzyskania
      pieniędzy.Realną, bo widziałam ile wpłynęło na jej konto.
      Trochę sporo tego by opisac, więc podaję swój e-mail lucyjawor@wp.pl
      Nie obawiajcie się, w niczym nie pośredniczę i nie biorę pieniędzy
      za informację, która też do niczego Was nie zobowiązuje.
      Pozdrawiam!
      • > Też mam kłopoty finansowe i
        > koleżanka z pracy podsunęła mi pewną możliwość uzyskania
        > pieniędzy.Realną, bo widziałam ile wpłynęło na jej konto.

        A ja piszę, że jesteś naciągaczką która chce zwabić jakąś ofiarę.

        --
        nie-tak: Czy to o podsłuch chodzi, zastanów się na co mogły wpłynąć fale jakimi
        podsłuchiwał rozmowy? [...]dla mnie włączenie się na frekwencje samolotu jest
        przestępstwem a wręcz morderstwem.
      • Gość: bankrut IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.09, 20:51
        Pisałem i napiszę jeszcze raz a Pani niech czyta ze
        zrozumieniem .Jeżeli ktoś nie ma zdolności kredytowej i figuruje w
        biku to żadne cudowne firmy nie pomogą .Wiem bo załatwiam
        konsolidację .Nie mam wielkich opużnień , mam dochodowośc , żona
        pracuje , hipoteka warta ok.300.000 zł i co ? No i jest problem bo w
        jednym banku to nie pasuje a w drugim tamto .A jeśli ktoś pisze że
        można ot tak to są tylko dwie możliwości :albo nie zna realiów albo
        mija się z prawdą co dla tego biednego zadłużonego może się skończyc
        jeszcze większymi kłopotami .A jeżeli jest to poważny temat to
        poproszę o namiary tzn.nazwę firmy i nr.tel.Kupic nie kupic-
        potargowac można .
      • Gość: basia1304 IP: *.adsl.inetia.pl 18.09.11, 17:46
        Proszę panią pani Lucyno o podpowiedż jak wyjś z długu basia1304@onet.pl
      • Gość: mariusz IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 08.12.11, 09:45
        prosze o dalsze informacje
      • Gość: Danuta IP: *.fastnet.pl 02.09.13, 12:03
        Witam!
        Też posiadam ogromne długi i chętnie dowiem się jak zdobyć pieniądze na ich spłatę.
        Pozdrawiam
    • Gość: marek IP: *.limes.com.pl 27.10.09, 13:47
      świetny pomysł. masz racje kroja nas banki za brak wiedzy.kurde .nawet jak pismo żle napiszesz to i tak nie chca gadać.wypowadaja umowy za pare dni spóznienia a potem to komornik i tyle .trza szuać pomocy
      • Gość portalu: marek napisał(a):

        > świetny pomysł. masz racje kroja nas banki za brak wiedzy.kurde .nawet jak pism
        > o żle napiszesz to i tak nie chca gadać.wypowadaja umowy za pare dni spóznienia
        > a potem to komornik i tyle .trza szuać pomocy

        Na pewno nie w firmach, które śmiecą na grupie takimi postami jak twój.
        --
        nie-tak: Czy to o podsłuch chodzi, zastanów się na co mogły wpłynąć fale jakimi
        podsłuchiwał rozmowy? [...]dla mnie włączenie się na frekwencje samolotu jest
        przestępstwem a wręcz morderstwem.
    • Gość: Zadłużona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.09, 22:13
      witam mam 30tys dlugów mąż pracuje i zarabia 1270zl mamy komornika prowadziliśmy
      działalność dokładne produkowaliśmy skarpety zaciągneliśmy kredyt na kupno
      maszyn po 4 latach z dnia na dzień zostaliśmy dziadami . Klient nabrał towaru za
      39000 zl a nie zapłacił zostaliśmy z długami w hurtowni z przędzę i z kredytem .
      Myśleliśmy ze uda nam sie sprzedać maszyny i wyjdziemy z problemu ale niestety
      maszyny stoją do dzisiaj . Próbowaliśmy te długi spłacać ale niestety odsetki
      rosły bo hurtownia też oddała nas do sądu, ja nie mogę pomóc mężowi ponieważ
      wychowuję dziecko niepełnosprawne i mimo to ze mam 800 zł miesięcznie dochodu to
      żaden bank i tak nie udzieli mi kredytu ponieważ te pieniądze są na dziecko .
      Bardzo boję się żeby komornik nie wystawił mojego domu na licytację , sama
      wystawiłam dom na sprzedaż ale nie jest to takie proste sprzedać dom . A na
      pewno nie mogę iść do bloków ponieważ dziecko jest bardzo uszkodzone i nie
      nadaję się do mieszkania w blokach . Bardzo chciałabym pożyczyć gdzieś to
      30000zł spłacić hurtownię i komornika.Może ktoś wie gdzie mogę szukać pożyczki w
      mojej sytuacji . Proszę o odpowiedź na mail lub gg
      email marteuszbonzai@wp.pl
      gg 2601176
      • Gość: gunia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.09, 17:39
        witam.od 2 lat mam komornika na pensji,mam 3 kredyty ktorych nie udalo mi sie splacic,pomaga mi moja mama ,ale nie mam juz sil nie moge byc ciezarem dla niej przez nastepne ? lat.ponad rok temu 29.08 2008 wplacilam w banku handlowym kwote 6000tys.zl zadluzenie na tamten dzien wynosilo w tym banku 9000tys.ale miesiac pozniej przyszlo pismo od komornika w tej sprawie ze zajmuje moje wynagrodzenie.oczywiscie kwota jaka wplacilam nie zostala odliczona,napisalam list polecony do banku z prosba o poinformowanie komornika o tej wplacie,ale do dzis dnia tego nie zrobili,koszty by sie radykalnie zmniejszyly nie wiem co mam zrobic,brak mi juz sil,jeszcze do tego ogromny stres w pracy gdzie jedna z pan kadrowych rozpowiedziala o komorniku na mojej pensji,od osob trzecich dowiedzialam sie o tej sytuacji,staram sie udawac ze nic sie nie stalo,ale dluzej nie wytrzymam!
        • Witam, jesteśmy firmą, która może Pani pomóc, w ramach naszej
          działalności zapewniamy:
          - reprezentowanie Klienta wobec wierzycieli takich jak np.: banki,
          firmy windykacyjne, komornicy, instytucje publiczne, firmy
          ubezpieczeniowe, firmy i osoby fizyczne
          - pośrednictwo zarówno w telefonicznych kontaktach z wierzycielami
          jak również udział w spotkaniach negocjacyjnych
          - przeprowadzanie procesu restrukturyzacji
          - pomoc w anulowaniu odsetek
          - profesjonalne tworzenie pism/wniosków, takich jak:
          • Wniosek o prolongatę
          • Wniosek o restrukturyzację długu
          • Wniosek o ugodę
          • Wniosek o zawieszenie działań egzekucyjnych
          • Skarga na czynności komornicze
          • Skarga na opis i oszacowanie ( wycenę nieruchomości na
          wniosek komornika sądowego )

          - czyszczenie rejestrów BIK, ZBP, KRD
          - pomoc w uzyskaniu kredytu konsolidacyjnego i refinansowego

          KONTAKT

          Tel/fax – 022 490 92 16
          Tel - 787 750 619, 728 609 699
          e-mail: biuro@serwis-hipoteczny.pl
    • Gość: aneta IP: *.prenet.pl 01.11.09, 07:40
      WITAM SERDECZNIE,CHĘTNIE BYM SIĘ PRZYŁĄCZYŁA DO TAKIEJ FUNDACJI,UWAŻAM ŻE COŚ
      TAKIEGO JEST BARDZO POTRZEBNE,SAMA JESTEM DŁUŻNIKIEM.BOJĘ SIĘ ODBIERAĆ
      TELEFONY,NIE MOGĘ SPAĆ PO NOCACH,ALE KOGO TO OBCHODZI.ZAWSZE WYSYŁAŁAM SMS NA
      FUNDACJĘ Z TVN-NIE JESTEŚ SAM,CÓŻ TO TYLKO 1 ZŁ,TERAZ MNIE JEST TEŻ CIĘŻKO LICZY
      SIĘ KAŻDY GROSZ NA ZAPŁACENIE,CZASEM NAWET NIE MAM CO JEŚĆ,DLATEGO JESTEM ZA
      TAKĄ FUNDACJĄ,KAŻDY W ŻYCIU POPEŁNIA JAKIŚ BŁĄD,JEDNI ZABIJAJĄ,INNI KRADNĄ,A JA
      NABRAŁAM POŻYCZEK BEZNADZIEJNYCH,A TERAZ PŁACZĘ I PŁACĘ.POZDRAWIAM GORĄCO
(101-200)
(301-400)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.