• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Fundacja pomocy zadłużonym . Dodaj do ulubionych

  • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.09, 16:04
    Witam wszystkich .Od dłuższego czasu chodzi mi po głowie myśl żeby
    założyc fundację która pomagałaby osobom mającym problemy
    finansowe .Pomijam kwestje dlaczego ktoś wpadł w długi .Pewnie tyle
    przypadków co ludzi .Ja chciałbym bardziej skupic się na pomocy
    prawnej tym ludziom ewentualnie skromnej pomocy materjalnej
    (ubrania , buty , niezbędne leki ,jakieś skromne lokum dla
    bezdomnych itp.).Bo jak czyta się wpisy na forum to odnosi się
    wrażenie że w większości przypadków dłużnik przegrywa(często majątek
    całego życia)nie dlatego że jest mało inteligentny czy leniwy ale
    dlatego że brak mu podstawowej wiedzy prawnej i staje się łatwym
    łupem dla różnych Kruków i innych wściekłych psów windykaci .Czasami
    też nie ma po prostu wiedzy , pieniędzy , chęci lub czasu żeby
    złożyc odwołanie lub uzyskac poradę prawnika .Co dziwne dłużnicy to
    bardzo często ludzie uczciwi i wykształceni a jedynie takie lub inne
    koleje losu sprawiły że znależli się na dnie .Często kończy się to
    tragedją dla dłużnika lub jego bliskich .Może macie Państwo jakieś
    pomysły od czego zacząc ? Bo czasami jest tak że jeden dłużnik który
    ma lokum potrzebuje fachowca który akurat mieszka pod mostem i
    chętnie by zmienił swój los tylko nie wie że ktoś da mu dach nad
    głową i miskę zupy w zamian za pomoc .Właśnie taki cel miała by taka
    fundacja .Pomagac małymi kroczkami podnosic się nieszczęśnikom z
    upadku i nie dopuszczac do żerowania na ludzkiej krzywdzie krukom i
    komornikom .Pozdrawiam i życzę wszystkim uśmiechu w dzień i snu
    dziecka w nocy .
    Edytor zaawansowany
    • Gość: gosc IP: *.centertel.pl 05.10.09, 17:09
      Bardzo popieram!Wiele osob z problemami,szczegolnie finansowymi,jest bardzo
      osamotniona!Jest rozpacz i nie widac wyjscia,ani nadziei.Mysle ze taka Fundacja
      pomoglaby wielu ludziom,szczegolnie teraz,gdy tak wielu dotyka kryzys,utrata
      pracy i zwiazane ztym klopoty.Niestety,nie mam pomyslu jak zaczac,ale tez
      chcialabym pomagac.Moze dolacza inne,bardziej tworcze osoby.Czasem madre,cieple
      slowo tez bywa wielka pomoca!Zycze Wszystkim Szczescia!
      • Gość: Gosia IP: *.centertel.pl 17.04.11, 11:25
        Ja też jestem za pomocą!!! Tak wiele osób teraz cierpi z powodu braku pożywienia, pieniędzy.
        Mój mail go_mur@wp.pl
        • Gość: Magda IP: *.opera-mini.net 06.02.14, 16:11
          Moglibyśmy po rozmawiać potrzebuje pomocy
          • 06.02.14, 16:56
            właśnie wychodzę z chaty, wrócę ok 20.00. Proszę napisać na maila , jak wrócę to odpowiem. Ale powinna pani na forum sprecyzować do kogo skierowany jest pani wpis
            --
            Tadusz03@gmail.com
            • 27.09.14, 15:52
              Witam Pan Tadeusz zrezygnował z fundacji czy inna fundacja istnieje ,powysylalam Panu ksera papierów wydalam pieniadze i nic z pomocy
              • Gość: sylwester71 IP: *.play-internet.pl 28.09.14, 00:12
                A czy pani napisała do mnie , czy zadzwoniła. Osoby będące Podopiecznym Fundacji powinny się kontaktować.
                Ostatnio wydzwaniałem do wszystkich. Spokojnie po prostu trzeba się przypomnieć, nie jest pani jedyna. Nie każdy odbierał telefon.
        • Gość: ewa IP: *.armasan.pl 27.04.14, 18:59
          witam ja tez szukam pomocy jest zadłuzona
          • Gość: BW IP: *.dynamic.t-mont.net.pl 03.06.14, 18:11
            WITAM WSZYSTKICH LUDZI O DOBRYM SERCU
            MAM STRASZNY PROBLEM WSPOLNOTA MIESZKANIOWA CHCE MI ZLICYTOWAC MIESZKANIE ,POTRZEBUJĘ 10 TYS ZŁOTYCH ,JESTEM SAMOTNA MATKA Z 2 DZIECI .NIE ŻYJE Z MĘZEM.NIE MAM SKAD POZYCZYC PIENIEDZY ,PYTAŁAM PO RODZINIE,ALE KIEPSKO KAZDY MA JAKIEŚ KREDYTY. .JESTEM W BARDZO CIĘZKIEJ SYTUACJI ,TERMIN LICYTACJI WYZNACZONY JEST NA 17.06.2014 .PROSZE O POMOC CZY KTOŚ WIE GDZIE MOGĘ POZYCZYC TAKĄ KWOTĘ ? WIĘCEJ SZCZEGÓŁÓW MOGĘ PODAC NA MEILA.PROSZĘ O POMOC
          • Gość: sylwester71 IP: *.play-internet.pl 12.06.14, 19:12
            Wielu szuka pomocy, ale jej nie chcą. Bo jak wymaga coś dać od siebie, to już problem.,

            Fundacja powstała, tak jak bankurt napisał- swą prośbę.
            Bo to była w jakimś stopniu intencja w kierunku powołania takiej instytucji. Aż się ziściło.
            NO cóż, Fundacja ma oczywiście odpowiednie warunki i zasady.
            A czy dłużnik jest je wstanie sprostać?
            Większość się wacha, zastanawia, a może nie ma odwagi przystąpić do działania. Woli schować głowę w piasek jak struś. Nie chce zmierzyć się z rzeczywistością, podjąć walkę o swoją wolność finansową.
            Każdy z osób zadłużonych chciałby wyjść na prostą, ale bez działania, nie ma wyniku.
            Czy szukanie pożyczki aby spłacić inne pożyczki jest najlepszym wyjściem. Może w większości mniemaniu ludzi tak, ale to tylko iluzja. Dlug będzie się tylko zwiększał aż zaciśnie się pętla.
            www.z-atem.pl
            To jest szansa dla ciebie, wybór zostawiamy Tobie.


            • 30.12.14, 16:33
              odp. do Gosia
              ewidentna prowokacja. Gdyż z adresu jaki pani podała (ściągnięty z internetu) nikt do mnie nie napisał. Ponawiam prośbę aby podała pani adres mailowy na który żekomo pani pisała. Ponieważ w tytule wątku jest fundacja to może pani napisała do fundacji. Ja nie obsługuję maila fundacji. Jednak podawanie mojego imienia dowodzi, że jest to prowokacja. Ja IP pani kojarzę, zresztą stali bywalcy również zauważą, kto się pod tym nickiem ukrywa. :)
              --
              Tadusz03
              • Gość: Gosia IP: *.play-internet.pl 30.12.14, 19:47
                Przepraszam bardzo ale nie pisałam do was nigdy tylko raz ...Nazywam się Małgorzata i jestem z Bielska -Białej..Napisałam do Pana, ponieważ powiedziano Mi ,że Pan może pomóc..opisałam swoja sytułację na maila...żadna prowokacja z mojej strony.....przepraszam i dziękuję...
                • 30.12.14, 21:53
                  pani Małgorzato z Bielska Białej w ciągu dwuch lat miałem zgłoszenia od kilku osób, którym przed urwaniem się kontaktu odpisywałem , a te osoby mi odpisywały, a więc stwierdzenie, że ja nie opisałem jest kłamstwem. Po drugie nikt z podanego przez panią maila gochabiłekbuziaczek, czy jak go zwał, nie napisał do mnie (gmail zapisuje automatycznie wszystkie adresy mailowe), ja nie kasuję, bo po wielu misiącach może być potrzebny, po trzecie osoba posługująca się podanym mailem ogłaszała się w internecie, że jest z Warszawy i akualny profil z miasta Wałcz.
                  kolejny raz proszę podać adres mailowy na który pani wysłała wiadomość, żekomo mój.

                  --
                  Tadusz03
                  • Gość: Gosia IP: *.play-internet.pl 30.12.14, 22:27
                    Stouz1@gmail.com
                    • 31.12.14, 10:44
                      pani Małgosiu błędnie spisany mail podaję prawidłowy
                      stouz01@gmail.com
                      dla pewności proszę najechać kursorem na tekst mojego wpisu zaznaczyć adres i skopiować ,
                      pani pominęła zero w adresie mailowym. I tyle czasu zmarnowaliśmy. Wieczorem sprawdzę maile. Proszę napisać jak sprawy wyglądają aktualnie. Ja się nie gniewam za te nieporozumienie.
                      --
                      Tadusz03
            • Gość: Marek IP: *.adsl.inetia.pl 20.01.15, 15:30
              sam jestem zadłuzony i potrzebuje waszej pomocy obecnie nawet nie mam pieniędzy na życie na podstawowe srodki do zakupu jedzenia jestem w rozpaczy
              • Gość: sylwester71 IP: *.play-internet.pl 20.01.15, 18:02
                Panie Marku rozumiem pana sytuację. ale aby panu pomóc, to trzeba poznać szczegóły. Oczywiście na forach o tym się nie pisze.
                Proszę napisać lub podać nr telefonu to zadzwonię.
                fundacjazatem@gmail.com
        • 02.06.14, 12:12
          Witam potrzebuje tatychmiastowej pomocy mam komornika za kredyty grozi mi iśc na ulice utrata domu czy jest mi ktos wstanie pomóc
          • 02.06.14, 15:15
            odp.dla Sierpc101010
            tatychmiastowej pomocy? grozi mi iść na ulice? a można po Polsku?
            stowarzyszenieoz.manifo.com
            w zakładce jest komunikat, aby nie korzystać z formularza, ale formularz jest aktywny.
            skoro to aż tak nagląca sprawa, to proszę opisać sytuację. a jak pamiętam to w zeszłym roku nie przyjęła pani naszej pomocy.

            --
            Tadusz03
            • 02.06.14, 15:32
              prosze mi podac mejl.na który mogę wysłać deklaracje
            • 02.06.14, 15:46
              sprawa została skierwana do kancelarii komorniczej jak pracowałam na umowe zlecenie wziełam dwa kredyty byly ubezpieczone wrazie utrace prace 29 ,04,2013rwziełam zwolnienie a umowę miałam do 30,03,2013r więc zaklad mi nie przedłuzył dalej umowy w banku Pani wiedziala ze pracuję na umowe chciałam bez ubezpieczenia pożyczkę wziąść lecz ta Pani powiedziała ze to dla mnie jest kożystniej złożyłam odwołanie do ubezpieczyciela lecz to nic nie dalo bo byłam zatrudniona na umowę
              • 02.06.14, 18:56
                stouz01@gmail.com
                --
                Tadusz03
          • 13.10.14, 11:15
            Witam serdecznie. Jesteśmy mlodym małżeństwem,mamy wspaniałe dzieciaczki i jesteśmy zadłużeni.Nasze zadłużenie zaczęło sie powiększać w zeszłym roku,kiedy to u męża zdiagnozowano raka płuc w 1 stadium choroby.Na szczęście leczenie zakończyło się sukcem,lecz nasza sfera finansowa legła w gruzach.Do momentu choroby męża mieliśmy zadłużenia w banku,lecz spałacane było ono terminowo,dodatkowo wynajmowaliśmy mieszkanie,lecz ubiegły rok byl dla nas okropny i ciągnie się za nami widmo długów.Ja od sierpnia tego roku jestem właścicielem gospodarastwa rolnego o pow.4ha ,mąż pracuje na dzień dzisiejszy bez umowy i jest takze ubezpieczony jako rolnik na tym gospodarstwie. Posiadam również nieruchomość w postaci domu piętrowego,w której dożywotnią służebność mają moi rodzice,my także w nim mieszkamy. Mąż pracuje mamy miesięczne dochody koło 4500tyś zł lecz mamy chwilówki w Providencie,które nas wykańczają,ponieważ ich miesięczny koszt wynosi 1tyś zł,do tego mam wypowiedziany kredyt w mbanku,splacam go na ile mi pozwalają fundusze ale zadłużenie jest za duże żebym mogla zrobić to jednorazowo.Chcieliśmy z mężem zrobić konsolidacje wszystkich zadłużeń około 30tyś żł,ponieważ jesteśmy w stanie co miesiąc płacić do 1tyś zł,ale żaden bank takowej pozyczki nam nie udzieli ponieważ po pierwsze nie mamy zdolności kredytowej,po drugi zły bik,więc wszystkie banki nam powiedziały nie. Nie wiemy co mozemy już robić,wiemy ze jesteśmy w stanie spłacać pożyczke do tyś zł,zeby to byla tylko jedna pożyczka i zebyśmy mogli zamknąć stare zobowiązania.Mąz także dąży do podpisania umowy o pracę choćby byla najniższa krajowa. Proszę o pomoc już na prawdę nie wiemy co robić,jak walczyć z systemem,który ciągle dąży do niszczenia zwykłych ludzi,jak wyść z tych długów,jak normalnie żyć.PROSZĘ O POMOC
            • 13.12.14, 11:50
              WITAM.POTRZEBUJĘ POMOCY,MÓJ MĄŻ JEST OSOBĄ NIEPEŁNOSPRAWNĄ OD 10LAT.ULEGŁ WYPADKOWI W PRACY(W STOCZNI GD.SPADŁ Z ŻLE ZABESP..RUSZTOWANIA)JA OD 07.2014r.MAM REFLUKSOWE ZAPALENIE ŻOŁĄDKA ORAZ NERWICĘ ŻOŁĄDKOWĄ.MĄŻ PRACUJE W ZAKŁADZIE PRACY CHRONIONEJ.WYNAGRODZENIE TO NAJNIŻSZA KRAJOWA I OTRZYMUJE RENTĘ NA KTÓRĄ SĄ NAŁOŻENI KOMORNICY,DOJEŻDZA DO PRACY POKONUJE 120KM W DWIE STRONY.JA Z POWODU CHOROBY NIE MOGĘ PODJĄĆ PRACY.SPRAWIAM TEŻ OPIEKĘ NAD DWOJGIEM WSPANIAŁYCH DZIECI KTÓRE W PRZYSZŁYM ROKU PRZYSTĄPIĄ DO PIERWSZEJ KOMUNII ŚWIĘTEJ.CZĘSTO Z POWODU BRAKU PIENIĘDZY KŁÓCIMY SIĘ CO MA TEŻ DUŻY WPŁYW NA DZIECI .Z POWODU TYCH KŁÓTNI MAMY OGRANICZONE PRAWA RODZICIELSKIE .CHCIAŁA BYM TO ZMIENIĆ MIESZKAMY W MAŁEJ WIOSCE Z KTÓREJ JEST CIEŻKI DOJAZD DO MIASTA.MAMY DUŻE PROBLEMY FINANSOWE.KORZYSTAM Z POMOCY GOPS-U ALE TO JEST KROPLA W MORZU,A DZIEC IPOTRZEBUJĄ UBRAŃ.CZASEM OD KOGOŚ DOSTANE.ALE NIE ZAWSZE KAŻDY CHĘTNIE POMOŻE.NIE NADUŻYWAMY ALKOHOLU.BBBBBBARDZO PROSZĘ O POMOC.TEK KONT 733817784.ISIA
              • 14.12.14, 22:02
                ze zdziwieniem zauważyłem, że są wpisy w tym wątku, o których nie wiedziałem bo nie przychodziły powiadomienia. skoro miałem włączone powiadomienia o wpisach w tym wątku to znaczy, że któryś z administratorów mi wyłączył. czy mogę wiedzieć dlaczego?

                --
                Tadusz03
              • 14.12.14, 22:42
                odpowiadając w takim razie na insynuację Sierpc101010, muszę stwierdzić, że zmarnowała pani szansę na zablokowanie nakazu zapłaty. o ile pamiętam był etap przedsądowy, pani miała nie kontaktować się z działem windykacji banku, ani nie reagować na ich próby kontaktu z panią. miała mi pani wysłać skan z pismem z windykacji, abym pani napisał wniosek o ugodę, z podaniem pani warunków jakie pani może spełnić (dosłownie pani mąż). wiadomo, że na tym etapie oni takie coś oleją. ale kopia takiego pisma jest dowodem, że na etapie przedsądowym osoba zadłużona dążyła do ugody z bankiem pozasądowej, to jest potrzebne w zarzutach do pozwu, gdy odpisujemy na pozew przesłany z Sądu Rejonowego po skutecznym zaskarżeniu nakazu zapłaty w EPU. stwierdzamy, że Bank przemilczał nasz wniosek o ugodę i nadal wzywamy Bank aby przystąpił do negocjacji w sprawie ugody pozasądowej. To jest jedna z kilku możliwości oddalenia pozwu. ale niedługo po naszym pierwszym kontakcie mailowym i telefonicznym dała mi pani znać, że się windykacja z panią skontaktowała i narzucili pani swoje warunki, że pozew został wysłany i ma pani im już coś wpłacić. pani mnie nie posłuchała aby nic z nimi nie ustalać, a na dodatek zerwała pani ze mną kontakt, nie mówiąc o tym, że na pewno przez najbliższy miesiąc nie było pisma z sądu, bo windykacja blefowała. a pani zaczęła im jeść z ręki. a o czym pani pisze, że dokumenty pani mi wysłała a z mojej strony nic nie przyszło? dlaczego pani okłamuje nas na forum? czy pani kontakt ze mną nie był przypadkiem prowokacją? widzę, że z pani strony są jakieś insynuacje pod adresem Fundacji pana Pawła z Łodzi. to że pan Paweł narzucił twarde warunki nie znaczy, że trzeba szkalować. mnie osobiście na razie nie stać aby być podopiecznym tej fundacji, ale z tego powodu nie atakuję fundacji. są tam osoby, które idą do przodu znacznie szybciej pod względem ekonomicznym (skoro stać je miesięcznie na 130zł oszczędności) i ok. ja należę do grona osób, które są wstanie się składać max. po 20 zł miesięcznie, czyli dużo wolniej się poruszamy, ale gdy nas będzie dużo w stowarzyszeniu to będziemy mogli dogonić ekonomicznie fundację :-) , ale nie po to aby konkurować ale żeby zacząć działać na rzecz tych samych grup osób. trochę inna droga ale cel ostateczny jest zbieżny. w tej chwili ruszyliśmy temat z osobami z Bełchatowa i Łodzi utworzenia grupy wsparcia osób zadłużonych, jedna jest już w Zachodniopomorskim (powstała po zamknięciu stowarzyszenia zwykłego), wkrótce wrócę do tematu z Wrocławską (ściślej Dolnośląską) grupą. jeśli chodzi o temat mojej osoby i planów związanych ze stowarzyszeniem, to proszę o wpisy w wątku stowarzyszenie osób ubogich i zadłużonych.

                --
                Tadusz03
                • 15.12.14, 21:02
                  pozwolę sobie na przytoczenie urywka mojego maila odpowiedzi do jednej z osób, która zwróciła mi uwagę na bardzo ważny aspekt wychodzenia z biedy - zmianę mentalności.
                  cytuję:
                  ,, ... co do zmiany mentalności to przypomniał mi pan ile ja pracy wykonałem nad sobą, aby nie tylko mówić, że z tego wyjdę ale też aby w to naprawdę wierzyć. tak naprawdę ja powtarzałem kolegom z noclegowni, że Jezus mnie z tego wyciągnie i łatwiej mi było w to wierzyć, bo całe życie to było pasmo wielu Bożych interwencji w moim życiu. Mi było łatwiej też dlatego, że widziałem osoby budujące biznes rodzinny Amwey, według reguł, ale nie po trupach. a to bezcenny przykład. również wiedziałem o istnieniu Grameen Bank i to też mnie inspirowało do prób zmiany życia, wyjścia z bezdomności. doczekałem się, mieszkam w kawalerce na strychu. jeśli chodzi o osoby, które zaangażują się w tworzenie struktur regionalnych stowarzyszenia to ich mentalność na pewno zmieniać się będzie w miarę zamykania kolejnych etapów. jak doświadczą solidarności z tymi, którym sami pomogli wcześniej. gdy doświadczą, że dobro do nich wraca, że warto było zaryzykować podzielenie się z kimś kogo jeszcze nie znam. o te osoby jestem spokojny.
                  Dziękuje, że pan się odezwał.
                  Ja też życzę udanego Sylwestra :-)

                  --
                  Tadusz03
        • Gość: hania IP: *.204.0.131.dsl.dynamic.t-mobile.pl 17.08.14, 15:47
          Nie wiem czy dobrze robię ale potrzebuje pomocy by lam wszędzie mam zadlurzenie i nie wiem jak z tego wyjść wszędzie tak ląd nie pisza ale tylko pisza wpadlam w pętlę i nie wiem co robić jestem na skraju wyczerpania najgorsze jest to ze maz o niczym nie wie bo by mnie zabil i zostalam sama ja jak ktoś potrzebował pomocy jestem i pomaga po dziele się a teraz ja nie mam pomocy co mam robić mogę liczyć na cos od was pomocy
          • 18.08.14, 19:33
            odp. dla pani Hani
            proszę na stouz01@gmail.com wysłać mail. opisać w nim soją sytuację.
            może też pani wejść na stronę stowarzyszenieoz.manifo.com i skorzystać z zakładki kontakt, jest aktywna, co pani woli.
            --
            Tadusz03
            • 11.11.14, 14:50

              --
              elunia977 tadeusz zadzwon do mnie twoj telefon nie odpowiada. ela
              • 11.11.14, 17:45
                pani Elu pani się coś pokręciło. Przed zgłoszeniem likwidacji stowarzyszenia pani maila wysłała, że z komórką będzie problem (przyczynę nie podam na forum, to pani pryw.sprawa), że mam pisać maile. Do całej grupy wysłałem powiadomienie o likwidacji stow. pani nic nie odpisywała. Pani z Zamościa upierała się żeby temat atakować ale na dawnych zasadach (że ja sklonuję się na pietnaście kawałków i będę działał jako stowarzyszenie :) że nawet zastąpię księgową i kilka kancelarii prawnych) , ponieważ ta pani nie dała sobie przetłumaczyć, że stowarzyszenie to GRUPA OSÓB DZIAŁAJĄCYCH WSPÓLNIE ITD. a nie jedna osoba wyręczająca wszystkich poprosiłem panią z Zamościa aby skontaktowała się z panią, byście się dogadały na temat tworzenia grup samopomocowych osób zadłużonych. Niestety odowiedzi niebyło od was przez dwa tygodnie. Kiedy zobaczyłem, że pani próbuje się do mnie dodzwonić to miałem serdecznie dosyć. Ja muszę być czasami stanowczy bo zbyt często ludzie próbują mną manipulować. Pani Elu proszę najpierw odpisać na maile.

                --
                Tadusz03
                • 25.01.15, 22:13
                  Witam,jestem zadluzona szukalam pomocy gdzie sie dalo lecz na prozno bo jak masz komornika to nikt nie pomoze .Mam srednie wyksz.rolnicze obecnie hoduje kurczaki /lecz po odstawie wyszlam na zero,potrzebuje 2 tys.na kupno opalu zeby dalej prowadzic hodowle mam nadzieje ze nastepny rzut bedzie lepszy.Jesli ktos moze mi pomuc to prosze o kontakt bede bardzo wdzieczna pozdrawim Wiesia
          • Gość: hania IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 26.09.14, 21:41
            nikt nie odpowiedział na moje prośby jedynym wyjściem jest skończyć ze sobą bo już jestem wyczerpana nerwowo
            • Gość: sylwester71 IP: *.play-internet.pl 27.09.14, 13:43
              To zależy w czym jest problem pani Haniu. Szukamy tej pomocy ale to do nas zależy czy zaczniemy działać.
              • Gość: stach IP: *.centertel.pl 18.02.15, 01:31
                Witam, niewiem jak wyjść z kryzysu finansowego, mam kredyt na 8 lat po 1000 zł a wypłaty 2000 tys co robić?
                • 19.02.15, 22:20
                  www.profuturis.eu/
                  witam, dotarłem do prawidłowej strony Pro-Futuris i moim obowiązkiem jest ją podać osobom zainteresowanym. ponieważ jakimś dziwnym trafem dotarły do mnie informacje, że nie ma nr KRS te stowarzyszenie, to sprawdziłem i znalazłem. KRS dla Pro-Futuris w Krakowie , potwierdzenie
                  www.krs-online.com.pl/stowarzyszenie-na-rzecz-obrony-praw-krs-1576479.html
                  mam nadzieję, że administratorzy nie skasują tego wpisu, bo nie robię reklamy , lecz porządkuję nieporozumienia wokół bardzo ważnej dla nas sprawy. iGratuluję panu Sadlikowi dopełnienia danego wielu ludziom słowa, że powstanie Pro-Futuris.
                  no cóż, może my najubożsi pozostaliśmy po za marginesem, ale i tak się cieszę, że wam się udało, to rodzi nadzieję, że projekty pomocowe jednak powstaną, nie z moim udziałem bo mnie skutecznie odizolowaliście, ale za to zadłużeni w bankach na duże kwoty będą mieli wsparcie. Szacun.

                  --
                  Tadusz03
                  • 20.02.15, 01:24
                    Kto Pana odizolowal?Po co te mity.Czlowieku rob co umiesz najlepiej0mniej frustracji...
                  • 24.02.15, 09:20
                    Napisałam do Pro-Futuris,opisałąm swoją sytacje,i co????????????wielkie G z ich strony,po co oni są?od zadawania beznadziejnych pytań-'Kto dał tyle kredytów?',a potem cisza jakby przestali istniec.Brak słów
      • Gość: anna IP: *.core.ynet.pl 29.08.12, 13:52
        witam jest nas wielu zadluzonych gdy bysmy zebrali sie do kupy i wplacali przykladowo na jedno konto w danym tygodniu na jego zadluzenie wedlug listy zapisy wplata dla dlugu pomagali sobie zbiorka kasy pokfitowania wplaty komu dla kogo i tylko tym osobom co tydzien ktore pomagaja innym pomoga i nam zobowiazania pomocy jedna wielka wspolna pomoc wspolnego wsparcia cala dokumentacja wszystko musi byc prawnie jedna wielka wspolna pomoc pozdrawiam
        • 07.09.12, 17:36
          Witam na forum urzywane jest hasło fundacja, ale fundacja nie powstała ,dlaczego koniecznie musi być fundacja? przecież stowarzyszenie na skromny początek jest lepszym rozwiązaniem. czy ktoś już myślał o tym ?

          Tadusz03
          • 09.09.12, 11:40
            Zgadza się, można założyć stowarzyszenie.
            WIęc osoby, które mają problemy proszone są o zgłaszanie się na moją pocztę. Właśnie będzie zakładane takie stowarzyszenie które pozwoli wyjść z zadłużenia a nawet więcej, da możliwość rozwoju.
            • Gość: gość IP: *.nowaruda.mm.pl 10.09.12, 12:51
              Już dawno pisałam na tym forum że trzeba wziąść się w garść i cos zrobić.10 mln Polaków ma kłopoty ze spłatą swoich zobowiązań .Przeszłam to na własnej skórze własnie ukazałam się moją książka w wydawnictwie Goneta W Pułapce ,zapraszam do lektury.może wasze historie są podobne.Chętnie się dołącze do tego stowarzyszenia proszę o kontakt ania-jun@o2.pl 723352608.
              bierzmy sie w garśc
              • 02.02.14, 12:31
                Witam mam na imię Krystyna mieszkam w woj śląskim i mam problemy finansowe,Mam troje małych dzieci jedno jest niepełnosprawne,mąż pracuje ale na konto dostaje 1000 zł bo reszte zabiera komornik.Mam nie zapłacone mieszkanie,prąd do odcięcia,,,
                Czy i gdzie mogłabym znaleźć osobę która udzieliłaby nam pożyczki od 1000-5000 zl?
                Do tej pory jakoś sobie radziliśmy,ale od dwóch miesięcy jest krytycznie,gdybym dostała taka pozyczke pozpłacałabym długi,uregulowała zadłuzenie w energetyce i w mieszkaniowce i po 300-500 zł bysmy z mężem spłacali co miesiąc.
                Proszę pomóżcie.
                Tel;734121363
                Krystyna
                ps opieka spoleczna nie bierze pod uwagę że na wyplacie jest komornik,dlatego nie możemy korzystac z ich pomocy
                • Gość: Terminator IP: *.free.aero2.net.pl 03.02.14, 08:24
                  Otworz nowe konto.Zglos do opieki spolecznej...Komornik nie moze zabrac wiecej niz przepisy zezwalaja.Sprawdz czy moze zabierac 1000zl?!
            • 12.09.12, 13:13
              Jestem za.Co muszę zrobić aby wejść do twojego stowarzyszenia?
              • Gość: sylwester71 IP: *.play-internet.pl 12.09.12, 13:47
                Proszę napisać na adres sylwester71@wp.pl na razie jest robiona lista osób. Wpisać w tytule stowarzyszenie, W treści imię i nazwisko, nr telefonu, miejscowość
                • 12.09.12, 14:52
                  Gość portalu: sylwester71 napisał(a):

                  > Proszę napisać na adres sylwester71@wp.pl na razie jest robiona lista osób. Wpi
                  > sać w tytule stowarzyszenie, W treści imię i nazwisko, nr telefonu, miejscowość

                  ....tiaaa może jeszcze miejsce pracy z "szarej strefy""..
                  Coś mi tu nie gra...ciekawe czy to całe stowarzyszenie nie jest pod przykrywką firemek windykacyjnych które tym sposobem chcą namierzyć dłużników którzy są w cieniu,pozmieniali nr.telefonów i prowadzą spokojny żywot bez nękania przez debilnych windykatorów.
                  Tym prostym sposobem powstanie lista dłużników z którymi nie ma kontaktu.
                  Zycie pokaże..!Napewno przybędzie nowych wątków na forum DiW TYPU:,,"nękają z windykacji co robić...?"
                  • 12.09.12, 15:16
                    zauber07 napisał:

                    [cut]

                    Może dajmy im szansę :)

                    Ma to być, jak pisał Sylwester:

                    "Właśnie będzie zakładane takie stowarzyszenie które pozwoli wyjść z zadłużenia a nawet więcej, da możliwość rozwoju."

                    Na goldenline ów Sylwester pisał:

                    "Zapraszam wszystkich chętnych do naszego Klubu CASHFLOW w Pabianicach.Na spotkaniu klubowym dowiecie się dużo ciekawych informacji na temat edukacji finansowej, inwestowania,poprzez zabawę i grę w "szczurki" zdobędziecie wiedzę jak w prawdziwym zyciu wyjść z wyścigu szczurów i zdobyć niezależność finansową. Dla pierwszych klubowiczów, którzy wyjdą z wyścigu szczurów - ciekawe nagrody! ZAPRASZAMY


                    Może być ciekawie :)

                    Natomiast, skoro ma być stowarzyszenie, to ma być statut (jawny) a pomysły Pana Sylwestra powinny zostać poddane publicznej ocenie bo "zdobywanie niezależności finansowej" mocno mi przypomina wszystkie cudowne oferty dorobienia, które okazywały się albo finansowymi piramidami, łańcuszkami albo akwizycją bzdur.


                    --
                    Z przemyśleń forumowych intelektualistów:
                    douglasmclloyd: Teraz czekam na artykuł, o seksie z nieboszczykiem. Na przód gazeto!
                    (w komentarzu do artykułu o seksie niepełnosprawnych)
                    ***********************************************
                    • 16.03.13, 19:29
                      apeluje do osób, które wysłały swoje zgłoszenia w sprawie utworzenia stowarzyszenia dłużników o kontakt ze mną mailowy bez podawania danych osobowych (mi to nie jest potrzebne). jako współodpowiedzialny za to że stowarzyszenie dotąd nie zaczeło funkcjonować muszę ustalić co do tej pory działo się. ewentualnie przejmę na siebie odpowiedzialność za zebranie dokumentacji i uruchomienie stowarzyszenia.
                      osoby nieprzychylne stowarzyszeniu proszę o wypowiedż(konkrety) nt.jeśli nie stowarzyszenie to co?
                      przypominam,że stowarzyszenie jest instytucją non-profit (inaczej niż fundacja).
                      Tadusz03
                      • Gość: elzbietaskiba7@wp. IP: *.static.tvk.wroc.pl 28.05.13, 05:47
                        Witam!
                        Bardzo prosze o informacje nt. stowarzyszenia zadluzonych jestem bez wyjscia brakuje mi na podstawowe zycie. Wpadlam w klopoty po stracie dodatkowej pracy od kilku lat probowalam skonsolidowac zadluzenie zrekrutyzowac zostalam naciagnieta na kwote 10.000. Jestem w rozpaczy mam zadluzenie na 100.000 nie mam zadnych zabezpieczen oprocz pensji.
                        Kredyty bralam zeby synowi wyprawic slub wyremontowalam mu mieszkanie 2 pokojowe od podstaw. Od kilku lat mam komornika i znikad nie mam pomocy. Bardzo prosze o informacje nt. stowarzyszenia jestem juz zmeczona tym poszukiwaniem.
                        Elzbieta
                        • Gość: Elzbieta IP: *.static.tvk.wroc.pl 08.09.13, 19:33
                          Witam!
                          Mam na imie Elzbieta jestem zadluzona na ponad 100.000 poznalam na forum Tadeusza03 zalozyl stowarzyszenie zadluzonych do ktorego naleze jestem zadowolona duzo mi pomaga.
                          Bylam samotna bez wyjscia obecnie mam wsparcie i pomoc w ciezkich chwilach. Nie chce agitowac zapraszam do zapisania sie do stowarzyszenia. Nic nie tracicie mozecie tylko zyskac.
                          W jednosci sila nie dajmy sie.
                          Ela
                          • 08.09.13, 19:56
                            A pani prezes jak zwykle słodzi. Wiadomo, że czasami jest ciężko ale staramy się. Jak będzie nas 40 osób to i potencjał oddziaływania będzie owiele większy. Przede wszystkim przydałby się w stowarzyszeniu ekonomista. :-)

                            Tadusz03
                            • Gość: Elzbieta IP: *.static.tvk.wroc.pl 08.09.13, 20:04
                              Milo mi Tadeuszu, ze sie odezwales na mojego posa oczywiscie, ze przydal sie ekonomista. Prezesem mozesz byc Ty ja nie jestem obcykana w tym wszystkim tak jak Ty. Ludziom zadluzonym staram sie dodac odwagi pokazac, ze moze byc tylko lepiej jesli nas bedzie wiecej.
                              Ela
                              • 25.11.13, 10:57
                                witam mam na imie małgorzata mam duży problem jestem osobą z 1 gr inwalidzka posiadam duże zadłuzenie z wodociągami i nie daje sobie rady a oni chca mi odciac dopływ wody i nie rozłoża na raty bo zaduza kwota czy jest jakas instytucja która moze mi pomóc prosze o pomoc jeżeli jest to mozliwe
                                • 25.11.13, 16:30

                                  --
                                  elunia977Witaj! Milo mi Ciebie poznac mapisz na elunia977@wp.pl
                                  Pozdrawiam.
                                  • Gość: Aza IP: 194.60.227.* 25.11.13, 16:59
                                    Witaj Elu-dlaczego mam pisać na priv??Wszystko do wyklikania piszę tutaj-wiecej do obgadania przez telefon najlepiej.......numer podałam w poprzednim poście.
                                    Tutaj najważniejsze:
                                    Proszę o zgłaszanie się osób które chcą zacząć działać a nie siedzieć z założonymi rękoma i czekać na cud!!!!
                          • 22.11.13, 20:40
                            witam chcialabym zapisać sie do tej fundacji stowarzyszenie dluznikow jestem zadluzona w banku mam kredyt ten kredyt byl ubezpieczony od utraty pracy wyslalam umowe do ubezpieczyciela okazalo sie ze umowe mialam na czs okreslony wiecnie nalezy mi sie nic od ubezpieczyciela ,odwolalam sie czekam na decyzje jestem w dolku nie wiem jak wyjsc z tych dlugow mieszkam w malym miescie pracy brak zalegam z oplatami jestem bez srodkow do zycia nie mam rodziny aby ktos mi pomogl skorzystalam z pomocy osrodka przyznali mi na miesiac 200 zl a co dalej jak zyc moj emejl sierpc101010@wp.pl
                            • 22.11.13, 20:46

                              --
                              elunia977Prosze sie ze mna skontaktowac elunia977@wp.pl odpowiem jutro.
                              Ela
                          • 27.11.13, 17:29
                            Witam mam na imię Żaneta mam 21 lat jestem osobą bezrobotną a na dodatek choruje i dostaje zasiłek pielęgnacyjny w wysokości 150 zł . A dzisiaj przyszło mi pismo że jestem zadłużona ok. 3.000 zł. może to dla was nie duża kwota ale jak dla mnie to jest straszna kwota do zapłaty. nie wiem jak sobie z tym poradzić. Jest to rachunek za studium a ja tam juz nie chodze ponad rok. jeszcze jakby mi to na raty rozłożyli to byłoby super.
                            • Gość: Aza IP: 194.60.227.* 27.11.13, 19:18
                              Pani Żaneto-by móc liczyć na pomoc należy od siebie również coś dać i wstąpić do Stowarzyszenia.Na chwilę obecną proszę napisać pismo,skserować decyzję o zasiłku,dołożyć wszelkie dokumenty dotyczące sytuacji zdrowotnej i poprosić o rozłożenie na dogodne dla Pani raty.Na pewno rozłożą.Jeśli prowadzi Pani samodzielne gospodarstwo domowe,kolejna deska ratunku to Ośrodek Pomocy Społecznej.Pozdrawiam serdecznie
                              • 27.11.13, 21:46
                                pani Żanetto proszę zerknąć na naszą stronę stowarzyszenieoz.manifo.com pani Magdalena (Aza) ma rację. Zakładka kontakt jest aktywna. Jutro skasuję informację ze strony o nie kożystaniu z formularza, gdyż wyjaśniona została sprawa kontaktu z przedstawicielami stowarzyszenia i jutro wprowadzę część zmian.
                                --
                                Tadusz03
                        • Gość: basia IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 30.09.13, 18:26
                          WITAJ ELU. PISZE BO JA WPADŁAM W PODOBNĄ KARUZELE ZADŁUŻEŃ. CHCIAŁABYM ŻEBYŚ WIEDZIAŁA ŻE JA AKURAT MIAŁAM WIĘKSZEGO FARTA NIŻ TY, GDYŻ POZNAŁAM WSPANIAŁEGO CZŁOWIEKA, KTÓRY MI WŁAŚNIE POMAGA WYJŚĆ Z DŁUGÓW. ROZUMIEM TWOJE KŁOPOTY I JAK POTWORNIE MUSI BYĆ CI CIĘŻKO, ALE NIE PODDAWAJ SIĘ. MNIE W KŁOPOTY FINANSOWE WPĘDZIŁ MÓJ BYŁY...CIĄGLE WSZYSTKIEGO MU BYŁO MAŁO, PRAGNĄŁ SPAĆ I MIESZKAĆ W LUKSUSACH.....NOO A JA NAIWNA ZAKOCHANA BRAŁAM WSZYSTKO NA RATY, KREDYTY ITD. ITP...I TAK KTÓREGOŚ PIĘKNEGO DNIA OBUDZIŁAM SIĘ Z PIĘCIOMA KOMORNIKAMI I TAK TO SIĘ ZACZĘŁO. JEDEN FACET MNIE WPĘDZIŁ W DŁUGI,A DRUGI MNIE Z NICH TERAZ WYCIĄGA....ŻYCIE JEST PEŁNE NIESPODZIANEK I WIERZE ŻE I TOBIE SIĘ ZMIENI SYTUACJA MATERIALNA A U TWOICH DRZWI STANIE NIE KOMORNIK, LECZ ANIOŁ STRÓŻ KTÓRY CI POMORZE. JESZCZE SĄ CUDOWNI LUDZIE NA TYM ŚWIECIE....POZDRAWIAM I ŻYCZĘ SZCZĘŚCIA I WYTRWAŁOŚCI
                          • 30.09.13, 19:39

                            --
                            elunia977 Witaj Basiu!
                            Niespodziewalam sie na forum uslyszec takich slow. Bardzo dziekuje bo rzeczywiscie czekam na cud.
                            Ela
                            • Gość: bezdomna IP: *.toop.pl 21.04.14, 18:14
                              prosze boga o takiego anioła od lat ...myśle ze pan bóg z całą resztą jest w zmowie jakby klątwe na mnie zesłali ...pomóżcie mi błagam
                              • 21.04.14, 20:04
                                więc czemu pani się nie skontaktuje z nami mailowo?
                                tadusz03@gmail.com lub przez zakładkę kontakt naszej strony
                                stowarzyszenieoz.manifo.com
                                pani wpis sugeruje, że już z jakąś organizacją pomagajacą zadłużonym próbowała się kontaktować. jeśli tak to w mailu proszę o skomentowanie tej sprawy.
                                administratora forum proszę o wyrozumiałość, że podałem adres strony, ale ustawienie widoku drzewka dla nowych osób na forum (przy wielkiej ilości wątków) powoduje, że konieczne jest podanie nowej osobie danych kontaktowych. w większości są to osoby na codzień nie korzystające z komputera.
                                --
                                Tadusz03
                          • 08.11.13, 13:22

                            --
                            elunia977 Witaj zalezy Basiu mi na kontakcie z Toba Twoj pos dobrze na mnie podzialal. Poczulam sie przez 5 minut bardzo dobrze.
                            Ela
                          • 25.11.13, 12:06
                            witam to naprawde spotkalo cie szczescie Pozdrawiam
                          • Gość: DANUTA IP: *.tktelekom.pl 07.02.14, 23:47
                            CHĘTNIE POZNAŁABYM PANA ABY MI POMÓGŁ W ZAMIAN MOGŁABYM SPRZĄTAĆ itp
                      • Gość: Mariusz IP: *.centertel.pl 08.11.13, 20:28
                        Dobry wieczor. To wlasnie z tń kawom to
                        byla wtopa. Ale co dalej .
                      • Gość: Agnieszka IP: 217.153.14.* 10.03.14, 21:32
                        WITAM nie bardzo wiem jak zacząć ale jeśli nadal chce pan pomóc to pomóżcie ludzie którzy chcą pomagać muszą zabierać głos prowadzić do lepszego życia proszę o kontakt jestem na etapie że chce skończyć ze sobą
                        • Gość: sylwester71 IP: *.play-internet.pl 10.03.14, 22:50
                          Witam.
                          Agnieszko nie ma co kończyć , to nie jest wyjście.
                          Długami nie ma co się przejmować. Wyjście jest, tylko trzeba trochę cierpliwości. Obecnie pracujemy nad regulaminami, więc Ci którzy będą chcieli wyjść z tych długów, to zostaną naszymi podopiecznymi. Przyłączą sie do nas.
                          Ale tak na świerzo. Mój członek zarządu Fundacji rehabilitacji i pomocy osobom zadłużonym "Z-ATEM" uległ wylewowi i też ma długi. Ja jako Prezes tej fundacji będę musiał jej pomóc wyjść z jednego i drugiego.
                          Wiec, dziewczyno przestań się łamać. Pieniądze to najmniejszy problem , zdrowie jest najważniejsze.
                          A chciałbym dodać że ma małe dziecko.
                          Mam nadzieje, że będzie można na was liczyć aby wesprzeć naszą koleżankę, to jest młoda kobieta. Nie będę teraz pisał o jej stanie, ale zpewnością będzie wymagała rehabilitacji.
                          • 11.03.14, 07:46
                            pani Agnieszko a niby jak z panią się skontaktować? tadusz03@gmail.com
                            Chętnię przeanalizuję waszą sytuację, ale trzeba napisać na maila.
                            A do kolegi mycom zapytanie : czy to ty przesłałeś mi spam Polskiego Ruchu Oporu ?
                            Jest w mailu skopiowany fragment wzywający do działalności przestępczej. A twoje wypowiedzi nachodzą na główną myśl spamu jaki otrzymałem. Jeśli to nie twoja robota to nie musiś komentować, bo tylko zapytałem.
                            --
                            Tadusz03
                        • Gość: dar serca IP: *.play-internet.pl 16.03.14, 12:38
                          Witaj Agnieszko ,

                          to najgorszy pomysł jaki przyszedł Ci do głowy.
                          Są inne rozwiązania. Wiem, że teraz wszystko wydaje Ci się trudne i nie widzisz wyjścia.
                          Jednak tak nie jest. Musisz wiedzieć, że na wszystko trzeba czasu ale wszystko można zmienić.
                          Skontaktuj się ze mną darserca@op.pl w miarę możliwości postaramy się pomóc
                          Tu możesz o nas poczytać.
                          Pozdrawiam
                          Halina Malińska
                          • 16.03.14, 21:07
                            pani Halino tu to znaczy gdzie? Bo nic o was nie wiemy, a na pytanie o stronę internetową nic pani nie odpisała? Oprócz poprzedniego motywu pytania jest jeszcze drugi powód. Otóż fundacja w Łodzi jest Frankowcy też, Pro-Futuris i prawdopodonie jest jeszcze Stowarzyszenie Poszkodowanych przez System Bankowy i Prawny. Do tych organizacji chcę wystąpić (tj.SOUiZ) z propozycją wspólnego projektu na rzecz osób zadłużonych (również zadłużonych przedsiębiorców). A co z waszą fundacją? Jest? Wy dopiero się zbieracie? Jak są trudności to proszę o kontakt waszego przedstawiciela, możemy pomóc. Gramy do jednej bramki mimo wszystko i wam jeśli istniejecie też chcę zaproponować współudział we wspólnym przedsięwzięciu. Proszę urażoną dumę schować. Bo skala problemu wymaga porozumienia wielu organizacji.

                            --
                            Tadusz03
                            • 16.03.14, 21:34
                              a korzystając z okazji, chcę się pochwalić , że jesteśmy po Zebraniu Założycielskim (drugie podejście) i pozostało już wypełnić tylko wniosek o rejestrację, dołączyć kopie uchwał, protokół, statut i wysłać do KRSu.
                              Okazuje się, że 15osób może się dogadać. Nie sprawdziło się stwierdzenie, że każdy na Walnym Zebraniu będzie inaczej widział działanie i cele stowarzyszenia, co by powodowało niemożność przegłosowania czegokolwiek. Cieszy zbieżność dążeń i sposobów ich realizacji. To powoduje, że chce się tworzyć tą organizację. Szczególnie cieszy mnie 100%-towe poparcie dla funduszu BANK DLA UBOGICH i dla kasy zapomogowo pożyczkowej. O wysłaniu do KRSu dokumentów będziemy informować na naszej stronie, oraz na forum.
                              --
                              Tadusz03
                              • Gość: dar serca IP: *.play-internet.pl 16.03.14, 23:46
                                W odpowiedzi jeszcze raz przesyłam informacje którą pisałam 3 kwietnia
                                Witam wszystkich,

                                nazywam się Halina Malińska i reprezentuję Fundacje Dar Serca Haliny Malińskiej. Możecie o Fundacji poczytać na fanpage www.facebook.com/fundacjadarserca.
                                Mam nadzieję,że rozsądek zwycięży i nie rozpoczną się jak zwykle przepychanki i pyskówki.
                                Chodzi o wspólny cel jakim jest znalezienie sposobu na wyjście z zadłużenia w jakim większość z Nas się znajduje.Musimy zjednoczyć Nasze działania i to proponuję. Tym bardziej,że zbliża się ważne wydarzenie w którym biorę udział i chciałabym wszystkich nim zainteresować. Można się zapoznać z tematem na wchodząc na podany link.events.uokik.gov.pl/konferencja-20140318
                                Prawo konsumenckie w świetle nadchodzących zmian Chcę Was prosić o zebranie tematów jakie chcielibyście poruszyć na konferencji.
                                Mam nadzieję, ze podejdziecie poważnie do tematu i zaczniemy jednoczyć nasze działania. Wszak mamy ten sam cel.
                                Pozdrawiam Halina Malińska
                                Prezes Fundacji Dar Serca Haliny Malińskiej
                                • 17.03.14, 07:17
                                  pani prezes jeśli ten wpis, który pani zacytowała zniknął to bardzo przykra sprawa. Ale myślę, że jak pani utworzy profil na forum (aktywizuje go) i wybierze sposób wyświetlania postów od najnowszego (bez logowania jest drzewko) to powinna pani znaleźć wszystkie pani wpisy. Ten link co pani podała facebook'a fundacji, to już lepiej. Ok. Rozumiem, że z tą konferencją to jakaś delikatna wpadka. Po przeczytaniu informacji ponawiam moją propozycję : chętnie udostępnimy wam trzy podstrony lub więcej jeśli moderator nie zastrzeże ilości podstron. Tymczasowo dopuki nie macie swojej strony. Nie ma strony, nie ma adresu siedziby - nie jest dobrze. Na razie tak możemy wam pomóc.
                                  --
                                  Tadusz03
                                  • Gość: dar serca IP: *.static.tvk.wroc.pl 19.03.14, 01:36
                                    Nie potrzebujemy pomocy i nie musi się pan martwić. Wręcz przeciwnie - jest bardzo dobrze. Fundacja działa. Ma adres, siedzibę i swoją stronę. Ma też cele i projekty które realizuje. Działamy i pomagamy i to jest ważne .
                                    Konferencja UOKiK bardzo udana. Kto nie był nie wie co stracił.
                                    Ale o tym później , w miarę realizacji podjętych działań będziemy przekazywać informacje.
                                    Pan ma już stronę ( proszę uaktualnić wpisy i usunąć nieaktualne) życzę zatem sfinalizowania zarejestrowania Stowarzyszenia, adresu siedziby i realizacji wyznaczonych celów bo bez tego trudno działać. A słowne dysputy są ważne ale do czasu. My możemy pomóc działaniem. A o to przecież chodzi.
                                    Pozdrawiam
                                    Halina Malińska
                                    Fundacja Dar Serca Haliny Malińskiej
                                    • 02.04.14, 15:47
                                      dzisiaj 2.04. wysłałem wniosek o rejestrację Stowarzyszenia Osób Ubogich i Zadłużonych , jest to zakończenie drugiego z trzech etapów rejestracji stowarzyszenia w KRS. najważniejszy etap. teraz módlmy się aby wniosek nie został odrzucony. w czasie gdy KRS będzie zajmował się naszym wnioskiem zacznę przygotowania do uruchomienia funduszu BANK DLA UBOGICH, Spółdzielni Socjalnej i Spółki kapitałowej non- profit. to jest konieczne aby oprócz wsparcia prawnego była jeszcze możliwość uwolnienia członków stowarzyszenia od wierzycieli i banków.
                                      z zakończenia drugiego etapu bardzo się cieszę, po cichu liczę,że w połowie maja ruszy nowe stowarzyszenie mające osobowość prawną.
                                      --
                                      Tadusz03
                            • Gość: dar serca IP: *.play-internet.pl 16.03.14, 23:40
                              www.facebook.com/fundacjadarserca był podany ten link , który jakimś cudem zginął.
                              Nie wiem kto tu ma urażoną dumę. Ja nie prowadzę zbędnych dyskusji tylko działam.
                              Fundacja jest i prowadzi swoje działania. O czym pisałam wcześniej.
                              Oczywiście ,że w jedności siła. Dlatego współdziałamy z tymi którzy dążą do rozwiązania nurtującego Nas czyli osób zadłużonych problemu. W tym celu pisałam o udziale w konferencji UOKiK w dniu 18.03.14 podając linka events.uokik.gov.pl/konferencja-20140318.
                              Sądziłam, że będzie większe zainteresowane ze strony forumowiczów tematami tam poruszanymi. Życzymy powodzenia w prowadzonych działaniach
                        • Gość: GOGO.NR.1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.14, 23:46
                          Witam, ja także chciałabym wystąpić z prośbą dla moich rodziców.Już nie wiem jak im pomóc, dopiero od tygodnia wiem o sprawie a już siwieję ponieważ nie wiem jak im pomóc. Moi rodzice są zadłużeni" podobno" na około 55 tys. zł. Na spotkaniu rady nadzorczej spółdzielni podsunięto im propozycję zamiany mieszkania z całkowitą spłata zadłużenia, sęk w tym, że prezes spółdzielni nie spodziewał się że tak szybko znajdę chętnych,albo że pewnie ich nie znajdę przystał na taką propozycję. Kiedy chętni zaczęli wydzwaniać do administracji udzielano im informacji, że taka zamiana jest możliwa, a prezes swoje że się nie zgadza ponieważ rodzice zostali wykluczeni z członkostwa spółdzielni i dlatego prośba o zamianę została rozpatrzona odmownie. Do niedawna myślałam,że spółdzielni zależy na spłacie zadłużenia ale po dzisiejszej rozmowie jestem pewna,że prezes ma innych chętnych na to mieszkanie a my po prostu pokrzyżowaliśmy jemu plan. Nadmienię tylko,że komornik odbiera z dochodów rodziców cały czas od nastu lat zadłużenie i ono wcale nie topnieje- wręcz przeciwnie rośnie w zawrotnym tempie. Zasądzono również eksmisję do lokalu gdzie w sąsiedztwie mieszkają kryminaliści i mordercy, wielokrotne pisanie pism z prośbami nie dało rezultatów, nie wiem już jak mam rodzicom pomóc, przez te prawie 2 tygodnie chodzę, dzwonię, proszę o porady ludzi którzy znają się na prawie mieszkaniowym i każdy mówi mi to samo,że jeżeli nastąpi spłata całego zadłużenia z zamianą lokalu to nie będzie sprawy ale prezes swoje i przepisy swoje. Prezes powołał się na statut spółdzielni, w którym nawet nie ma mowy o tym ,że jeżeli jest się byłym członkiem to nie można takiej sprawy rozwiązać polubownie tylko przez eksmisję, która jest już prawomocna i spółdzielnia szybko po naszej interwencji wpłaciła zaliczkę na eksmisję. BŁAGAM POMÓŻCIE I DORADŹCIE MI COŚ PROSZĘ BO JA ODCHODZĘ OD ZMYSŁÓW A SCHOROWANI, STARSI RODZICE WKRÓTCE SIĘ WYKOŃCZĄ A JA NIE WIEM JAK INACZEJ BEZ PORADY PRAWNE MOGĘ IM POMÓC.
                          • 18.03.14, 07:32
                            Narazie widzę powództwo przeciwegzekucyjne (prawnik przyjmujący przy Centrum Interwencji Kryzysowej powinien to prawidłowo napisać). Jednocześnie trzeba zaatakować prezesa o rozliczenie tych kwot co niby szły na spłatę (czyli był komornik), jeśli niebyło komornika , to trzeba ruszyć temat jaka podstawa prawna była wpłat prezesowi a nie komornikowi(sugestia autorki wątku). Biorąc powyższe, oraz przemilczenie przez panią egzekucji komorniczej, oraz licytacji (mieszkanie spółdzielcze własnościowej?) , sprawie powinien przyjżeć się prokurator. Takiej drogi na skruty do uzyskania nakazu eksmisji już dawno nie widziałem. To od ilu miesięcy pani wie o tym co się u rodziców dzieje? Acha, czy właściciel lokalu (np.gmina), do którego niby mieliby być eksmitowani wyraził zgodę na wprowadzenie osób zadłużonych? Jak nie to eksmisji nie będzie. Czekam na uzupełnienie pani relacji.
                            --
                            Tadusz03
                            • Gość: GOGO.NR.1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.14, 17:26
                              Sprawa u komornika jest od lat, rodzice cały czas spłacają zadłużenie i według rozliczeń jakie otrzymali od komornika do spłaty zadłużenia zostało im ok.5 tys.wraz z odsetkami.Oprócz tego spółdzielnia założyła rodzicom 10 spaw o zadłużenie,sprawy te były odrębne i zadłużenie nie było ściągane przez komornika (to jest dziwne jak dla mnie). Komornik ściągał zadłużenie z dochodów rodziców i oprócz tego rodzice płacili czynsz(może nie całkiem na bieżąco)i do tego zadłużenie w spółdzielni. Sprawa trafiła do prokuratury w październiku 2013 ponieważ rodzice nie zgadzali się z rozliczeniem ich zadłużenia. Spółdzielnia przesłała do prokuratury inne rozliczenie zadłużenia i rodzice otrzymali od spółdzielni inne,więc na takiej podstawie sądzili,że sprawa zostanie wyjaśniona ale stało się inaczej ponieważ sprawa została umorzona jak napisano z powodu braku znamion przestępstwa.
                              To mieszkanie jest spółdzielcze lokatorskie, rodzice zostali wykluczeni z członkostwa spółdzielni w 2004 r.W 2006 dostali pismo,że zadłużenie zostało spłacone i sprawa została zamknięta.
                              Odpowiadając na następne pytanie- o całe sprawie dowiedziałam się dopiero 1,5 tygodnia temu,mieszkam daleko od rodziców(od 20 lat),utrzymujemy najczęściej tylko kontakt telefoniczny a osobiście spotykamy się zazwyczaj tylko na święta ponieważ pracuję i jednocześnie się uczę zaocznie,mam 3 dzieci i nie zawsze mam czas dla wszystkich.
                              Mieszkanie zostało przyznane dla moich rodziców przez PGM na wniosek PREZESA SPÓŁDZIELNI a nie komornika, w piśmie od spółdzielni z 6.08.2013 rodzice dowiedzieli się że w 2005 roku odbyła się sprawa sądowa o eksmisję do lokalu socjalnego(o sprawie nie wiedzieli przynajmniej tak mówią) .Rodzice pisali i nawet byli osobiście w PGM-ie prosić o inny lokal ale powiedziano im,że ten lokal został wskazany przez PREZESA i tylko on może wnioskować o inny lokal zastępczy.Rozmawiałam wczoraj osobiście z prezesem i prosiłam żeby wyjaśnił mi dlaczego tak szybko zmienia zdanie(sam wraz z radą spółdzielcza poradził rodzicom poszukać chętnych na zamianę mieszkania za całkowitą spłatę zadłużenia) a on powiedział mi "to jest prywatna spółdzielnia i to on będzie decydował jak postępować z dłużnikami". Dzwoniłam również do administracji tej konkretnej spółdzielni i powiedziano mi,że wyrażają zgodę na taką zamianę ponieważ zależy im na całkowitym spłaceniu zadłużenia, podali tez warunek ,rodzice sami mają znaleźć chętnych na taką zamianę i wystosować pismo do spółdzielni o taką zgodę i będzie po sprawie.Wszystkich warunków dotrzymali, stawili się na umówione spotkanie z prezesem i okazało się,że według niego do takiej zamiany nie może dojść ponieważ rodzice nie są członkami spółdzielni.Przeczytałam statut i rozdział 94,który mówi o zamianach i nie było tam wcale wzmianki o tym,że osoby,które nie są członkami nie mogą takiej zamiany dokonać, pani z administracji stwierdziła że wystarczyło tylko spisać u notariusza odpowiedni akt notarialny i będzie ok. Ale to są tylko słowa bo na piśmie pod strachem tego nikt nie napisze ponieważ boją się prezesa.
                              Po długich przemyśleniach uważam,że prezes ma już swoich chętnych na to mieszkanie i nie chce żeby pokrzyżowano mu plany.I to tyle na ten temat jeżeli będzie Pan(ni) chciał(a) wiedzieć więcej szczegółów to proszę o wiadomość.Bardzo dziękuję za zainteresowanie sprawą i pozdrawiam.
                              • 18.03.14, 19:17
                                Radzę aby pani rodzice umówili się z prawnikiem przyjmującym przy CIK w sprawie napisania pozwu przeciwegzekucyjnego. Pani nie podała miejscowości, więc nie podaję gdzie jest najbliszy punkt CIK. przy okazji pani jeszcze bardziej namieszała. Prezes PGM zgodził się udostępnić lokal socjalny, pod warunkiem, że przy zamianie zostanie spłacony lokal zajmowany aktualnie. Więc to drugi powód, że eksmisji narazie nie będzie. Ten pierwszy roztargniony prezes (co podobno spółdzielnia jest jego :-) ), to nie dąży do zamiany, ale sprzedaży lokalu. Nowi lokatorzy do kaucji nie dopłacą przecież kilka tyś.zł , chyba, że trafią się chętni na kupno mieszkania (spółdzielnia wtedy to wliczy żekomo wcenę). Radzę aby rodzice wszystkich zainteresowanych tym mieszkaniem, informowali o tej wisience w postaci dopłaty do lokalu. Zadałem pani pytanie aby dokładniejszy opis sytuacji pozwolił na ustalenie konkretnych działań. No i może inne osoby na forum będą wstanie przeanalizować to i dopowiedzieć coś wam? Pan prezes zapomniał, że to Walne Zebranie jest najwyższą władzą spółdzielni i nigdy spółdzielnia niebędzie prywatna. A że osób czasami zalegających z jednym czynszem bywa dużo w spółdzielni to lepiej by chamował się z takim traktowaniem swoich chlebodawców. Może niechce już być na czele spółdzielni?

                                tadusz03@gmail.com
                                --
                                Tadusz03
                                • Gość: GOGO.NR.1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.14, 21:33
                                  Wydaje mi się,że źle mnie Pan zrozumiał albo źle się wysłowiłam, to nie prezes PGM a prezes spółdzielni zaproponował takie rozwiązanie zamiany ze spłata zadłużenia. Więc myślę że nic nie namieszałam ponieważ z PGM-em nie rozmawiałam.
                                  • Gość: dar serca IP: *.static.tvk.wroc.pl 19.03.14, 01:53
                                    Witam,

                                    proszę się ze mną skontaktować darserca@op.pl

                                    Halina Malińska
                                    Fundacja Dar Serca Haliny Malińskiej
                                    • 19.03.14, 07:04
                                      pani Halino dziękuję za odpowiedź. A co do aktualizacji to wiem o co chodzi, ale sam z własnej inicjatywy linku nie usunęłem, byłby to z mojej strony nie takt (delikatnie mówiąc), ale pani rozwiała wątpliwość. ok, a jeśli chodzi o waszą stronę to przykro mi. Nie można znaleźć. Wyszukiwarka wyświetla fundację Orlenu, fundację z wiązaną z osobami niepełnosprawnymi, fundację z Łodzi dla bezdomnych piesków i sugeruje kilka innych instytucji. A konkretnie waszej fundacji nieznalazłem.
                                      Pytam bo chcę na naszej stronie zamieścić bezpośrednie linki do pozostałych stowarzyszeń i fundacji.
                                      To taki ukłon do już istniejących organizacji, oraz pomoc dla poszukujących w wyborze najbliższej sobie organizacji. Osoba z Wrocławia prędzej uzyska pełne wsparcie u was, natomiast z zachodniopomorskiego u nas. Z resztą informowanie o innych organizacjach pozwoli znaleźć tą właściwą. Bo są różnice w celach i sposobach działania i zdaża się podsyłanie dłużnika innej organizacji :-).
                                      Jeśli możecie przesłać mi na maila link bezpośredni do waszej strony to będę wdzięczny.
                                      --
                                      Tadusz03
                    • 23.03.13, 22:33
                      moze znajdzie sie jakies swiatelko w tunelu mam 2o tys dlugu i jestem samotna bezrobotna matka trojki dzieci brakuje na oplaty a chleb musze brac na zeszyt
                      • Gość: Belcia IP: *.awacom.net 27.06.13, 22:05
                        Witam, jestem również mamą 3 dzieci, mój mąż zaciągnął straszne długi. Nie można poddawać się i patrzeć tylko na pomoc innych, trzeba ruszyć głową i pomyśleć skąd wziąść pieniądze. Zawsze można zarabiac przez internet sprzedając coś co się wytworzyło, rękodzieło itp., albo malowac obrazy, zbierać owoce albo wyjechać za granicę... zawsze można coś robić. Najgorzej nie robić nic !
                        • 27.06.13, 22:43
                          Odp dla Belcia,podaje mail , zgłoszenie stowarzyszenia zwykłego jest wysłane do starosty ,więc proszę opisać waszą sytuację , dla was też jest nadzieja. Ma forum proszę nie podawać swoich danych kontaktowych
                          --
                          Tadusz03@gmail.com
                      • Gość: ilona IP: *.adsl.inetia.pl 01.08.13, 10:03
                        potzebuje pómocy finansowej .w kwocie 10 tys na 3 lata
                        • Gość: tadusz03 IP: *.30.207.210.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 01.08.13, 11:03
                          niech pani napisze na mail tadusz03@gmail.com, jestem osobą reprezentującą Stowarzyszenie Osób Zadłużonych , które oficjalnie już działa w formie stow.zwykłego i wkrótce podejmiemy temat rejestracji w KRS. Na forum proszę nie podawać swoich danych osobowych. Moje pytanie do admin.czy jest możliwość przegsłania regulaminu stowarzyszenia aby zainteresowani tym tematem mogli pobrać regulamin z bezpośrednio z forum? Stowarzyszenie jeszcze nie ma swojej strony.
                          • 01.08.13, 18:22
                            działa już Stowarzyszenie Osób Zadłużonych
                            4. Celem Stowarzyszenia jest pomaganie swoim członkom w wydobyciu się z trudnej sytuacji życiowej, której jedną z przyczyn jest utrata płynności finansowej i narastające długi.

                            5. Celami stowarzyszenia w szczególności są:
                            a) spłacanie długów podlegających egzekucji komorniczej,
                            b) poradnictwo w sprawach toczących się postępowań egzekucyjnych,
                            c) reprezentowanie swoich członków wobec kancelarii komorniczych , firm windykacyjnych, banków,
                            d) mediacja i negocjacje (większość dłużników nie ma szans osobiście negocjować z firmami windykacyjnymi i bankami),
                            e) powyższe cele realizuje poprzez zgromadzone środki (fundusz składkowy)......

                            fragment regulaminu stowarzyszenia zwykłego. po rejestracji w krsie dojdzie do tego współpraca z kancelarią prawniczą, fundacjami, tzw.granty i dotacje UE. uruchomimy fundusz BANK DLA UBOGICH, a ja osobiście chcę uruchomić spółdzielnię socjalną.
                            tym sposobem otwieram dyskusję rozpoczętą przez kolegę Bankruta.
                            Tadusz03
                            • 08.08.13, 10:15
                              zwracam uwagę osobom, które miały kontakt w zeszłym roku z panem podpisującym się Sylwester71 że utworzone aktualnie stowarzyszenie nie jest Ogólnopolskim Stowarzyszeniem Osób Zadłużonych, które zamierzał założyć ten pan, którego blog pod taką nazwą otworzył długo przed próbą zakłożenia stowarzyszenia. otrzymałem sygnał od jednej z osób iż ktoś sugeruje, że my żądamy jakieś przedpłaty i opłaty wpisowe. na co te przedpłaty? do czego niby nam by były potrzebne? proszę każdą osobę, która z tym się spotka aby zgłosiła mi z jakiego adresu mailowego oszust wysyła tego typu propozycje, oraz jak nawiązała kontakt z tą osobą(na jakiej stronie) bo napewno nie na tym forum. mój mail jest podany w moim profilu i w poprzednich postach

                              Tadusz03
                              • 08.08.13, 10:36
                                Panie Tadeuszu proszę o kontakt-jesteśmy zainteresowani pomocą w stowarzyszeniu.
                                Pozdrawiam


                                tadusz03 napisał:

                                > zwracam uwagę osobom, które miały kontakt w zeszłym roku z panem podpisującym s
                                > ię Sylwester71 że utworzone aktualnie stowarzyszenie nie jest Ogólnopolskim
                                > Stowarzyszeniem
                                Osób Zadłużonych, które zamierzał założyć ten pan, k
                                > tórego blog pod taką nazwą otworzył długo przed próbą zakłożenia stowarzyszenia
                                > . otrzymałem sygnał od jednej z osób iż ktoś sugeruje, że my żądamy jakieś prze
                                > dpłaty i opłaty wpisowe. na co te przedpłaty? do czego niby nam by były potrzeb
                                > ne? proszę każdą osobę, która z tym się spotka aby zgłosiła mi z jakiego adresu
                                > mailowego oszust wysyła tego typu propozycje, oraz jak nawiązała kontakt z tą
                                > osobą(na jakiej stronie) bo napewno nie na tym forum. mój mail jest podany w mo
                                > im profilu i w poprzednich postach
                                >
                                > Tadusz03
                                • 08.08.13, 15:05
                                  niby jak mam się z wami skontaktować skoro profil jest nie aktywowany. Aby nie łamać swojej anonimowości na forum wyślijcie do mnie maila. Jest podany. Aby się niepogubić na forum zmieńcie w kompie wyświetlanie strony z drzewa na od najnowszego.
                                  Tadusz03
                                • 08.08.13, 16:18
                                  Wspaniały temat ale jak zwykle,wszędzie muszą się znaleźć ludzie nieuczciwi ?
                                  • 08.08.13, 16:47
                                    szanowni państwo sprawdziłem stronę,którą podaliście. Dzisiaj powinienem skontaktować się z wami. proszę przy okazji na forum napisać ,kogo macie na myśli, czy ktoś was oszukał działając rzekomo w imieniu naszego stowarzyszenia?
                                    Jeśli macie swojego maila to możecie też do mnie napisać.
                                    Tadusz03@gmail.com
                          • 17.11.13, 21:09
                            Mam problem z UPI tzn.niezaplacony rachunek za telefon.Dostałam nakaz zaplaty w 2008 r i nie podniosłam przedawnienia .Troche potem splaciłam a reszta została bo nie miałam pracy .Od tamtej pory nie mam od nich nic ale sie boje bo juz raz miałam komornika a jestem matka samotnie wychowujaca 2 dzieci.Prosze o pomoc
                            • 18.11.13, 08:06

                              Witaj Krystynko.Jeśli zechcesz napisa do mnie ..Pomogę Tobie ,,.Napisz na 1lusia@gazeta.pl i podasz swój Email i Tobie podpowiem.Pozdrawiam miło .krystynka35 napisał(a):

                              > Mam problem z UPI tzn.niezaplacony rachunek za telefon.Dostałam nakaz zaplaty w
                              > 2008 r i nie podniosłam przedawnienia .Troche potem splaciłam a reszta została
                              > bo nie miałam pracy .Od tamtej pory nie mam od nich nic ale sie boje bo juz ra
                              > z miałam komornika a jestem matka samotnie wychowujaca 2 dzieci.Prosze o pomoc
                              • 18.11.13, 08:53

                                --
                                elunia977Witaj Ilusiu!
                                Prosze napisac do mnie na maila elunia977@wp.pl
                                Powiem Ci co dalej.
                                Ela
                                • Gość: paulina IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 23.02.15, 13:10
                                  Witam. Tez jestem zadluzona :/ nie wplacilam żadnej raty ponieważ krotko po tym straciłam pracę. Wplacilam tylko 50 zl. Bank profi credit ciągle do mnie dzwoni i nawet nie chce wysłuchać co mam do powiedzenia. Czym to grozi mi? Proszę o pomoc. Tutaj podaje mój adres paulinka35.1994@wp.pl . Proszę o odpowiedzi
                                  • Gość: zbychu IP: *.play-internet.pl 23.02.15, 15:35
                                    proszę pani Profi Credit to nie Bank,
                                    trzeba napisać do przewodniczącej grupy wsparcia Bełchatowskiej marget22@wp.pl i opisać sytuację, podać w ilu jeszcze firmach chwilówkowych są pożyczki.

                                    Zbychu
                      • Gość: ewcia67 IP: *.play-internet.pl 26.08.14, 20:47
                        Pani mi odpowiedziala ze trzeba cos robic propozycja wyjazdu zagranice moja najmlodsza corka ma 5 lat jak mam wyjechac mam 3 komornikow 4 windykacje mieszkanie zadluzone na 8 tys zyje bez pradu znalazlam prace zarabiam 1200 zl brakuje na raty dlugow i jeszcze doszla opiekunka dla corki dziecko ze mna idzie o 5 rano ja do pracy ona do opiekunki jak mam na rano opiekunka o 6 zaprowadza ja do przedszkola a jaj mam na popoludnie od 14.30 przebywa u opiekunki i ze mna wraca po 22 place 5zl za godzine opieki plus przedszkole i reszte zabieraja komornice brakuje zeby wszystkim zaplacic zeby sie ratowac z glupoty bralam chwilowki gdzie sie dalo a teraz tone nie moge spac co bedzie jutro nie wiem czy kiedykolwiek wyjde z tego i bede mogla spokojnie usnac kto nie przezyl tego nie zrozumie
                        • 26.08.14, 21:19
                          Lada moment wejdzie w życie nowelizacja ustawy o upadłości osób fizycznych. Wygląda obiecująco, wytrzymaj jeszcze trochę.
                          • Gość: Stancyk IP: *.centertel.pl 26.08.14, 21:56
                            Klakierze komunizmu Kolchozu Eurpejskiego...wierzysz w to...czy zaplata za prace na posterunku jest godziwa...
                            • 27.08.14, 05:02
                              Uzupełnisz swoją wypowiedź o wartości merytoryczne, albo go skasuję.
                              Czas - do jutrzejszego poranka ( a raczej świtu ).
                          • Gość: Stancyk IP: *.centertel.pl 27.08.14, 10:09
                            Mialem na mysli to ze taka ustawa juz egzystuje w PRL u bis od paru lat.Nie ma co liczyc na nowa lepsza przy tym skladzie parlamentu.
                            Czlowiek ,ktorego dopadlo cos ,co nazywa sie windykacja wszelka -nie ma szans na podniesienie glowy,bo windykatorzy dzialaja po bandzie.
                            Koszty komornikow sa nierealne w stosunku do nakladu ich pracy.
                            Poza tym wiedzac ,ze to forum jest pod szyldem Wyborczej ...wiem jak etatowy entuzjazm
                            kryje sie w dzialaniach opiekujacych sie z ramienia tego slusznego organu.
                            Pozdrawiam.
                            • 27.08.14, 21:22
                              Co do etatowości i entuzjazmu - jestem bezetatowcem i zarazem entuzjastą tępienia idiotów w każdej roli, firmie czy instytucji.

                              Znasz w ogóle przynajmniej ramy nowelizacji?
                              • Gość: Stancyk IP: *.centertel.pl 28.08.14, 00:42
                                Fajnie brzmi,to co o Sobie wypisujesz...
                                Ram nie znam,za to znam ramy nowego ,co oglosil nasz etatowy Pinokio wczoraj...
                                ...sledze losy Bankowego Tytulu Egzekucyjnego ...od roku...juz ...juz zaczeli cos z tym robic
                                /nawet Sedzina w Sadzie na podstawie materialow z mediow zawiesila postepowanie wobec mojej skromnej osoby w sprawie scisle z tym zwiazanej ...co znaczaco moze przechylic szale na moja strone...ale za chwile roczek trzasnie ...i pewno mnie zamkna za dlug wygenerowany za plecami ...oczywiscie moimi.sprzedany bez wiedzy i zgody ...i prawa oprotestowania-2w majestacie prawa/...i jakos nie zrobili,wiec robienie reklamy tym z Wiejskiej uwazam za klakiere...
                                pozdrawiam w upiornej utopii tego systemu.
                                /bardziej merytorycznie sie nie da/
                                • 29.08.14, 05:57
                                  Gość portalu: Stancyk napisał(a):
                                  Ram [nowelizacji ustawy] nie znam

                                  O, no to rzeczywiście możemy podyskutować.
                                  "Nie znam się, to się wypowiem."

                                  EOT, kolejne niemerytoryczne wpisy lecą do kosza.
                  • 12.09.12, 22:37
                    zauber07 napisał:

                    > Gość portalu: sylwester71 napisał(a):
                    >
                    > > Proszę napisać na adres sylwester71@wp.pl na razie jest robiona lista osó
                    > b. Wpi
                    > > sać w tytule stowarzyszenie, W treści imię i nazwisko, nr telefonu, miejs
                    > cowość
                    >
                    > ....tiaaa może jeszcze miejsce pracy z "szarej strefy""..
                    > Coś mi tu nie gra...ciekawe czy to całe stowarzyszenie nie jest pod przykrywką
                    > firemek windykacyjnych które tym sposobem chcą namierzyć dłużników którzy są w
                    > cieniu,pozmieniali nr.telefonów i prowadzą spokojny żywot bez nękania przez deb
                    > ilnych windykatorów.
                    > Tym prostym sposobem powstanie lista dłużników z którymi nie ma kontaktu.
                    > Zycie pokaże..!Napewno przybędzie nowych wątków na forum DiW TYPU:,,"nękają z w
                    > indykacji co robić...?"
                    Akurat się mylisz! Nie jestem windykatorem. Albo chcą osoby zadłużone sobie pomóc albo nie. A nr telefonu jest mi potrzebny aby się skontaktować bo nie każdy co dzień przegląda emaile.
                    • Gość: gosia IP: *.agrosnova.pl 13.09.12, 21:28
                      ja też jestem zainteresowana tym stowarzyszeniem bo sama jestem zadłużona mail- c.ewa37@wp.pl
                  • Gość: zoja IP: *.bydgoszcz.hypnet.pl 09.11.13, 12:12
                    Chyba masz rację! coś mi to zle pachnie ta " filantropia"!!
                • 12.09.12, 15:59
                  Panie Sylwestrze jeśli pana intencje są czyste to prosimy aktywować profil, pytając o stowarzysz. chciałem aby wypowiedziały się nt. osoby które piszą nadal o fundacji. po przez kontakt mailowy (nie telef ) ustalić status i najważniejsze szczegóły współdz. z osobami chętnymi. Pozwolę sobie zauważyć że my jesteśmy rozsiani po całej Polsce i 100% bankrutami więc robie sobie nadzieje że pana przedsięwzięcie nie ma podstawy w Centrum Fin. Sylwestra Janoski ?
                  Tadusz03
                  • 12.09.12, 23:23
                    Panie Tadeuszu03 moje pytanie- Jaki profil mam aktywować, bo nie rozumiem? Moje intencje są najbardziej czyste. Status i najważniejsze szczegóły to tylko można omówić bespośrednio razem. Do tego potrzebne jest minimum 15 osób i tyle aby zarejestrować. WIem, że wiekszość jest rozsiana po całej polsce. Dlatego właśnie są mi potrzebne osoby z całej polski, aby utworzyć oddziały stowarzyszenia. Wiadomo, że nikt z nad morza nie przyjedzie do centrum czy w góry, aby się zapisać do stowarzyszenia. Chodzi mi o te osoby, które będą po założeniu wstępować. Panie Tadeuszu, głowa do góry - właśnie zapala się światło do lepszego życia.
                    • 13.09.12, 00:17
                      Panie Sylwestrze przeczytałem cały post i potrzeba 5 osób , zauważyłem również że pan nie zauważa specyfiki problemu , ja np. jestem bezdomny i wiem że noclegownie w tym roku przyjąć będą musiały min. o 200 osób więcej (bankrutów). pan coś pisze o lepszej pszyszłości. gdyby nie izolacja społ. to stowarzyszenie działało by już od czerwca. widze że ja się pomyliłem i szukam wsparcia nie na tym forum gdzie trzeba. Przecieź pan nie zaoferuje mi pracy z zakwaterowaniem (a mnie ucieszyłby nawet stary stryszek ) dlatego za te nieporozumienie przepraszam i pana i innych forumowiczów
                      --
                      Tadusz03
                      • Gość: sylwester71 IP: *.play-internet.pl 13.09.12, 00:38
                        Do pana Tadeusza03.
                        Może się okazać, że będzie miał pan pracę, dom czy mieszkanie. Poznałem człowieka, który był bezdomny 15 lat a dzisiaj jest milionerem. Znam przypadki, gdzie ludzie mieszkali w samochodzie, dzisiaj są milionerami, I jeszcze więcej. Jedyną rzeczą, którą głubi człowieka jest alkochol. Długi, moźna spłacić. Widocznie, Bóg sprawił abyśmy się spotkali.
                        • 13.09.12, 01:32
                          Odp dla Sylwester71. skoro pan panie Pawle rozdaje mieszkania i prace to zapraszam pana w imieniu bezdomnych do noclegowni br.Alberta w Łodzi
                          z tą nowiną . pan nigdy nie spotkał bezdomnego, miałem już więcej tego tematu nie poruszać ale pan to sprowokował raniąc mnie jako bezdomnego ale również urażając moje uczucia religijne (jestem przecież katolikiem) pochodze z biednej rodziny, trafiłem na ulice bo moja rodzina nigdy nie pogodziła się z moim powołaniem zakonnym, ironią losu jest mój uraz do alkoholu od dzieciństwa, nawet zimno pod mostem nie zmusiło mnie do wypicia, bardzo pana proszę aby pan nie mieszał do tego BOGA , ja także czytałem ,, sukces tu i teraz " Braiana Staycy i on nikomu takich bajek nie wciskał .
                          Tadusz03
                          • 13.09.12, 10:55
                            Przepraszam że uraziłem pana uczucia religijne. Po pierwsze jest pan zakonikiem więc nie jest pan bezdomny. A po drugie, pan skłamał. Więc coś się kłuci. Ja także jestem katolikiem i to coś zmienia. Jak jest pan taki inteligentny, to czemu jeszcze pan nie wyciągnął tych ludzi z biedy? Obraził mnie pan. Moim celem jest założenie stowarzyszenia a nie gadki na temat religii. Acha, jeszcze jedno - KIEDYŚ MIAŁEM ZOSTAĆ KSIĘDZEM.
                        • 13.09.12, 06:05
                          No dobra, załóżmy, że masz to stowarzyszenie i co dalej? Jak to się ma do twojej działalności gospodarczej i oryginalnych wpisów na Goldenline?

                          Jakie KONKRETNIE działania planujesz, bo jak słyszę te pierdy o bogu, bezdomnych, którzy stali się milionerami etc. to wybacz - pachnie mi to agitacją i retoryką typu świadkowie Jehowy czy inny Amway ( teraz wabią się jakoś inaczej ).

                          Ludzie w tarapatach mają wystarczająco wiele problemów, żeby się jeszcze angażować w realizacje nawiedzonych wizji.
                          • 13.09.12, 11:08
                            Odp.dla Sylwerter7
                            Panie Pawle nigdy mnie Franciszkanie nie przyjeli do postulatu a ja o tym napisałem bo pan mi zarzucił alkohol jako przyczyne mojej sytuacji. na forum do tej dyskusji proszę mnie nie wciągać.jeżeli już bardzo pan chce mnie atakować to ma pan mój mail
                            Tadusz03
                            • 13.09.12, 11:22
                              To panie Tadeuszu źle pan zrozumiał jeśli chodzi o alkochol. Wcale nie miałem na myśli, że pan pije. Chodziło mi o to, że jest wielu ludzi, którzy się stają bezdomnymi ze względu na alkochol ale są także inne czynniki. A tekst, który przytoczyłem to pochodzi z listu od Pana BOGA. Moim celem jest założenie stowarzyszenia a nie instytucji która będzie rozdawać pieniądze na chleb. Stowarzyszenia działają na rzecz zmian przepisów, możliwości znaleźenia furtki wyjścia, poszukanie rozwiązania. W stowarzyszeniu znajdzie się wiele osób w różnym przedziale wiekowym, wykształceniu zawodowym. Każdy znich może coś wnieś. Moja wizja stowarzyszenia jak ma działać zrodziła się w głowie po 6 miesiącach od momentu samej myśli o powstaniu stowarzyszenia.
                          • 13.09.12, 11:11
                            "Ludzie w tarapatach mają wystarczająco wiele problemów" to sami sobie stworzyli, więc mi nie gadaj farmazonów człowieku. Po drugie jakie działania planuje. Przecież napisałem. Pierwsza lista, drugie zrobienie spotaknia, trzecie ustanowienie statusu, czwarte zarejestrowanie, piąte wprowadzenie w życie działań. Aha i jeszcze jedno, nic za daramo nikomu nie dają.
                            • 13.09.12, 14:09
                              sylwester71 napisał:
                              [...] więc mi nie gadaj farmazonów człowieku.
                              [...]Po drugie jakie działania planuje.> Przecież napisałem. [...] piąte wprowadzenie w życie działań.

                              Co napisałeś? Na razie tylko kupę farmazonów - jeśli posługiwać się twoim słownictwem - i zero konkretów. Rozwiń punkt piąty - tego właśnie oczekuję. JAKIE DZIAŁANIA? Plus info, jak twoje działania na forum mają się do twojej działalności gospodarczej?

                              Póki co wyglądasz mi na trolla.
                              Będę się bacznie przyglądał temu wątkowi i twojej tutaj działalności.
                              • 13.09.12, 15:28
                                Ponieważ to ja wywołałem burze więc informuje ,że stowarzyszenie rejestrowane jest organizacją non profit, przynależność jest dobrowolna,składki są DOBROWOLNE,stow. może uzyskiwać dotacje,prowadzić dział.gospodarczą,otrzymywać darowizny od osób fizycznych i od instytucji oraz organozować zbiurki pieniężne. specyfika naszego problemu powoduje to,że wiele osób trzeba najpierw oddłużyć aby stać je było na opłacenie składki. nie wyobrażam sobie sytuacji kiedy do działającego stow. zgłasza się osoba z prośbą o pomoc i słyszy,że nie ma nic za darmo, przyokazji przepraszam pana Pawła za wypowiedzi innych forumowiczów ,ale nie są one nieuzasadnione.

                                Tadusz03
                                • Gość: AnnaJ IP: *.nowaruda.mm.pl 13.09.12, 18:12
                                  Kim jesteśmy: DŁUŻNIKAMI i tylko dłużnikami, nie mordercami, nie przestępcami. Nikt już z wierzycieli nie pamięta, że byliśmy tymi najlepszymi i jedynymi KLIENTAMI, dla których były przygotowane jedyne w swoim rodzaju promocje i oferty specjalnie dostosowane do naszych możliwości finansowych. Kredyty nam przyznawano, zachęcano do korzystania z nich. Na zakup mieszkania, samochodu, na leczenie, zakup opału na zimę, czy tylko na podstawowe potrzeby życiowe… byliśmy dla banku tymi wiarygodnymi i zaufanymi klientami, z którymi chętnie współpracował. Niestety tylko do momentu wystąpienia pierwszych trudności ze spłatą. Spóźniliśmy się i zaczęły się ponaglania, straszenia, windykacja. Nikt z nas nie uchylał się od obowiązku spłaty zobowiązania: prosiliśmy o ugody, tłumaczyliśmy się, prosiliśmy o zmianę warunków spłaty, o ich dostosowanie do zaistniałej, gorszej sytuacji finansowej wynikającej z utraty pracy, choroby, spirali kredytowej. Przepisy jakie obowiązują w naszym kraju teoretycznie tylko dają nam taką możliwość, o czym może świadczyć ilość ogłoszonych upadłości (jak poinformowało nas Ministerstwo Sprawiedliwości, do końca czerwca br. wnioski o upadłość złożyło 1276 obywateli. Zatrważające jest jednak to, że pozytywnie sądy zaopiniowały jedynie... 18 z nich). W sytuacjach bez wyjścia, wielu nas sięgało po następny kredyt, aby spłacić zaległości (często zgodnie z poradą pracowników działu windykacji banku). Tak się zaczyna spirala kredytowa, a często gwoździem do trumny staje się konsolidacja kredytów. Wtedy koniec: sąd, komornik, zajęcia dochodów, licytacja, eksmisja, bruk…

                                  Zapraszam wszystkich zainteresowanych na facebook
                                  i odsyłam do mojego opowiadania W pułapce Anna Juszko
                                  • Gość: AnnaJ IP: *.nowaruda.mm.pl 13.09.12, 18:30
                                    Przeciw wykluczeniu społecznemu i finansowemu.

                                    Nadszedł czas aby stanąć po stronie człowieka, obywatela tego kraju, czas na ukrócenie działań instytucji finansowych, które nie mają nic wspólnego z instytucjami zaufania publicznego, o czym świadczą ich poczynania, manipulacje rożnymi instrumentami finansowymi, chęć zysku za wszelką cenę, po trupach, wyprowadzanie milionowych zysków z naszego kraju zupełnie bezkarnie w świetle prawa.

                                    Jest nas miliony, z każdym dniem coraz więcej, gdyż w obliczu kryzysu gospodarczego i rosnącego bezrobocia przybywa nas, zadłużonych, w zastraszającym tempie. Wyrzuconych poza nawias społeczeństwa, pozbawionych godności, środków do życia, leczenia, bezradnych. Nie popełniliśmy żadnego przestępstwa i nie jesteśmy żadnym zagrożeniem dla społeczeństwa. A mimo to nikt nie chce udzielić nam pomocy i pozwolić na powrót do normalnego życia. Każdy obywatel naszego kraju ma prawo do ochrony, adwokaci znajdują okoliczności łagodzące największym przestępcom. Nami nie zajmuje się nikt, a stajemy przeciwko potężnym instytucjom korzystającym z całych rzesz wykwalifikowanych prawników.

                                    Od wielu lat nasz kraj jest członkiem Unii Europejskiej. Sytuacja, w której nasze prawo tak bardzo odbiega od uregulowań obowiązujących w innych krajach członkowskich EU, które potrafiły rozwiązać przedstawione problemy w cywilizowany sposób zapewniający godne życie jego obywateli jest niedopuszczalna. To jest wstydliwy i często zamiatany pod dywan problem państwa, a przede wszystkim tych, którzy są odpowiedzialni za stanowienie dobrego i sprawiedliwego prawa, które powinno chronić także tych, którzy stając przeciwko bogatym, wyposażonym w narzędzia prawne i korzystającym z profesjonalnej pomocy prawnej (na którą nas nie stać) korporacji są od samego początku na straconej pozycji.


                                    Ruch Społeczny Nadzieja Zadłużonych

                                    Email: nadzieja.zadluzonych@wp.pl
                                    ania-jun@o2.pl
                                    Facebook książka dla każdego
                              • Gość: AnnaJ IP: *.nowaruda.mm.pl 13.09.12, 18:20
                                nie ma na co czekać ,od lat biadolicie na tym forum i nic nie dzieje,trzeba wreszcie brać się w garść i coś z tym zrobić ,problem jest naprawdę ogromny 10 mln polaków ma problemy finansowe,prawo które obowiązuje jest dzikie w żaden sposób nie chroni dłużnika.
                                Na facebooku jest strona z petycją przeciw wykluczeniu społecznemu i finansowemu,Ludzie otwórzcie wreszcie oczy i róbcie coś ,Jeśli jest osoba która chce założyć te stowarzyszenie to zapisujcie się bo to może być Wasza ostatnia deska ratunku.
                                Ja zapraszam na facebook książka dla każdego W pułapce.I głowa do góry
                                • 13.09.12, 18:51
                                  Odp.dla pani Annaj.
                                  Proszę bardzo pani zatrudni mnie a ja zobowiązuje się napisać statut stowarzyszenia ,przekazać go panu Pawłowi do dalszej obrubki,oraz pomóc w rejestracji.ale z góry mówie że nie pozwole aby stowarzyszenie było miejscem agitacji hazardowej, i nie życze sobie aby wytykał jeden dłużnik drugiemu dłużnikowi że sam sobie jest winien
                                  Tadusz03
                                  • 13.09.12, 23:49
                                    tadusz03 napisał:

                                    > Odp.dla pani Annaj.
                                    > Proszę bardzo pani zatrudni mnie a ja zobowiązuje się napisać statut stowarzysz
                                    > enia ,przekazać go panu Pawłowi do dalszej obrubki,oraz pomóc w rejestracji.ale
                                    > z góry mówie że nie pozwole aby stowarzyszenie było miejscem agitacji hazardow
                                    > ej, i nie życze sobie aby wytykał jeden dłużnik drugiemu dłużnikowi że sam sobi
                                    > e jest winien
                                    > Tadusz03
                                    Panie Tadeuszu03 stowarzyszenie i statut muszą ustanowić minimum 15 osób i podpisać się pod wnioskiem, aby zarejestrować stowarzyszenie. Stowarzyszenie, będzie ogólno krajowe. Więc, każdy z swoich miast będzie przedstawicielem (wiceprezesem) to wszystkko ustalimy w statusie. Wniosek pobiorę z Sądu. Złożyć wniosek w Sądzie o zarejestrowanie stowarzyszenia i zrobic opłatę jeśli się nie zmieniło 100 zł, wynająć lokal, gdzie koszt minimum 300 zł , chyba że otrzyma się lokal od miasta. Oczywiście, z tym może być problem, bo na lokal czasem czeka się rok. Wiem, bo moja mama zakładała stowarzyszenie przedemerytów a później związki zawodowe. I przeważnie to długo trwa. Z mojej strony wyposażenie lokalu jest gwarantowane. WIęc, tutaj kosztów nie będzie. Jedynie założenie telefonu. Koszty związane z papierem, tuszami itp. dokładnie artykułami piśmiennymi. Drugi koszt to prawnik, choć będziemy się starać sami, choć w trudniejszych sprawach będzie pomocny a oni sobie liczą. To tak na początku. Dlatego wysokość składki będzie ustanowiona w statusie. Jako stowarzyszenie może uda nam się uzyskać dofinansowanie z UNI. W końcu, naprawdę będzie to różny przekrój ludzi, od nieskiego wykształcenia po wysokie. Nie dziwcie się, że nawet mają problemy ludzie z wysokim wykształceniem. Naprawdę, możemy zmienić razem naszą sytuację , włącznie obierając drogę ku wolności finansowej.
                                    • 14.09.12, 01:09
                                      Panie pawle na tym forum są naprawde poważne osoby ,kiedy pisałem odpowiedź na post Annaj. to ta osoba(profil anonim) przysłała dwa kolejne posty -lewicowe hasła- ja nie wysłał bym swojej wypowiedzi znając wcześniej te posty bo ta osoba tylko się zareklamowała. z wykształcenia jestem techn. administracji i wiem ,że do rejestracji stowarzyszenia (rejestrowanego) potrzeba min.pięć podpisów złożonych w sądzie , a fundacje min. 15 osób , w przypadku pana mamy działalność jej stow.mogła mieć charakter związku a wobec tego dodatkowo przy rejestracji musiano spełniać warunki ust. o związkach skoro pan nie traktuje moich wypowiedzi powaźnie to po co pan kieruje do mnie odp na forum
                                      Tadusz03
                                      • Gość: AnnnaJ IP: *.nowaruda.mm.pl 14.09.12, 08:39
                                        do pana Tadeusz03
                                        moje posty na tym forum mają pomóc osobom w trudnej sytuacji i nie twierdze iż sami są sobie winni gdyż ja również jestem w podobnej .Na facebook jest petycja do rządu z konkretnymi założeniami zmiany w prawie,dlaczego podpisało ją jedynie 190 osób.
                                        Dłużników w Polsce są już miliony ,dlaczego nie potrafimy się zebrać gdy już pierwszy krok został postawiony.Ja napisałam książkę ,może to mi pomoże się jakoś podnieść ale co z resztą?
                                        Niektórzy nie mają już nadziei ,a teraz pojawia się światełko w tunelu ,czy to jest złe?
                                      • Gość: AnnnaJ IP: *.nowaruda.mm.pl 14.09.12, 08:41
                                        do pana Tadeusz03
                                        moje posty na tym forum mają pomóc osobom w trudnej sytuacji i nie twierdze iż sami są sobie winni gdyż ja również jestem w podobnej .Na facebook jest petycja do rządu z konkretnymi założeniami zmiany w prawie,dlaczego podpisało ją jedynie 190 osób.
                                        Dłużników w Polsce są już miliony ,dlaczego nie potrafimy się zebrać gdy już pierwszy krok został postawiony.Ja napisałam książkę ,może to mi pomoże się jakoś podnieść ale co z resztą?
                                        Niektórzy nie mają już nadziei ,a teraz pojawia się światełko w tunelu ,czy to jest złe?

                                        • 14.09.12, 09:32
                                          Pani Anno zacznijmy odnowa , proszę aktywować profil , krok drugi przeczytać posty od dn. 12.09.12 gdyż pani dołączyła do rozmowy nieznając jej treści (ja też zacząłem postować od takiej wpadki ;) ) na forum dłużników zagląda max.4 osoby w ciągu dnia więc kto niby miałby się zorganizować. Mnie bezdomnego boli to że tak łatwo nadurzywa się słowo wykluczenie . jeśli pani uwarza że jest wykluczona to zapraszam na moje prywatne forum ,, wykluczeni są w śród nas“ czy podpisanie się pod petycją to równa się hasłu weźcie się w garść ? jeśli tak pani uważa to bardzo współczuje.
                                          Tadusz03
                                  • Gość: zosiek1010 IP: *.free.aero2.net.pl 27.10.14, 15:58
                                    Witam serdecznie
                                    Mam kolosalne zadłużenie. Są już komornicy na pensji i na koncie. Kiedy miałam dobrze płatną pracę nie miałam problemów ze spłatą zobowiązań, jednak gdy rozwiązano firmę zostałam na trzy lata bez pracy. Obecnie od 2 lat pracuję, ale moje wynagrodzenie to 1500,00 zł na rękę. Widnieję w każdej bazie dłużników i nie mam żadnych szans na kredyt na spłatę zobowiązań nawet w firmach pozabankowych. Czy mam szansę na jakąś pomoc? Gdzie szukać tej pomocy? Nie stać mnie obecnie na opłacenie prawnika.
                                    Proszę, pomóżcie
                                    • Gość: Iza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.14, 21:52
                                      Zapytaj też tutaj www.forum-kredytowe.pl/
                                      • 28.10.14, 17:22
                                        odp. do Iza
                                        ale o co zapytać, o możliwość wzięcia pożyczki ? jak są już komornicy to trzeba napisać mail do mnie na stouz01@gmail.com ,
                                        kolegów i koleżanki proszę o wypowiedź czy grupy samopomocowe osób zadłużonych tworzyć czy odpuścić temat. analizowałem sprawę Grameen Bank Muhammada Yunusa i wszystko zaczęło się od kilku pięcioosobowych grup. chodzi o mikro-kredytowanie. jeżeli powstałoby na początek kilkanaście grup wsparcia (najlepiej kilkunastoosobowych) to z każdej można oddelegować jedną lub dwie na Walne Zebranie Stowarzyszenia rejestrowanego. ja temat zaktywizowania osób zadłużonych nie odpuściłem. jak ktoś ma jakiś pomysł, to za podpowiedzi merytoryczne z góry dziękuję.
                                        --
                                        Tadusz03
                              • 13.09.12, 23:17
                                mordimer.madderdin spadaj do swej norki. Schowaj się tam i czekaj na dobrego wuja. Takie osoby pokroju jak ty mnie nie interesują. A o konkretach to będę rozmawiał z osobami, które chcą się zmierzyć z tym problemem. Na razie czepiasz się mojej działalności. Ja i tak stowarzyszenie założę bez ciebie. W samym moim mieście jest dość osób i województwie aby się przyłączyć.
                                • 14.09.12, 06:02
                                  sylwester71 napisał:
                                  > mordimer.madderdin spadaj do swej norki. Schowaj się tam i czekaj na dobrego wu
                                  > ja. Takie osoby pokroju jak ty mnie nie interesują. A o konkretach to będę rozm
                                  > awiał z osobami, które chcą się zmierzyć z tym problemem.


                                  Spaść stąd to możesz zaraz ty jak ci się nie podoba. O mnie i moich wieloletnich działaniach można coś powiedzieć na podstawie tego forum. Kilku osobom pomogłem na pewno.

                                  A co można powiedzieć o tobie? Na razie jesteś oszołomem/trollem który nie potrafi powiedzieć nic konkretnego o swoich planach, za to chce wyłudzić dane osobowe i telefony. I tego jestem coraz bardzioej pewny. To może napisz, czym się zajmujesz w tej swojej działalności gospodarczej - może to zainteresować kilka osób na forum.

                                  "Ja i tak stowarzyszenie założę bez ciebie. W samym moim mieście jest dość osób i województwie aby się przyłączyć."

                                  Że beze mnie - to akurat pewne. Mam nadzieję, że nikt się nie da nabrać na twoje kanciarstwa.
                        • Gość: gosia IP: *.dolsat.pl 19.11.14, 07:57
                          dzieki Bogu tez spotkalam Pana Tadeusza. Pokazal mi w koncu wiele rzeczy.Wierze ze mi pomoze. Teraz tylko szukam jakiegos dodatkowego zarobku po pracy, poniewaz mam komornika na pensji. Wiec musze gdzies dorobic.Jesli ktos uczciwy znajdzie się, kto zaoferuje mi jakis dodatkowy zarobek prosze piszcie. Wszyscy razem bedziemy sobie mogli pomoc.
                      • 15.09.12, 09:03
                        tadusz03 napisał:
                        ... , ja np. jestem bezdomny i wiem że .........
                        > . ..........Przecieź pan nie zaoferuje mi pracy z zakwaterowaniem (a m
                        > nie ucieszyłby nawet stary stryszek ) dlatego za te nieporozumienie przepraszam
                        > i pana i innych forumowiczów

                        Jak jesteś bezdomny..? to zapewne korzysztasz z WI-FI na laweczce internetowej skoro walisz posty na forum o każdej porze dnia i nocy...
                        To tak w kwesti formalnej...;-)
                        • 15.09.12, 09:37
                          Już wyjaśniam . Od 01.07.09 do 1.07.11 prowadziłem działalność gosp. czyli te prace które dawniej wykonywałem dorywczo wykonywałem jako firma. oczywiście wszyscy wiecie jak to się skończyło. ponieważ na laptopa niestać mnie było kupiłem używany telf LG KP540 z androidem. przyznam się że internet drogo wychodził bo PLUS obsługiwał mojego taktaka ,ale po zmianie ustawień i niektórych aplikacji mam z tym spokój ;)
                          A to że jestem bezdomny nie ozncza że mi to odpowiada.
                          Tadusz03
                    • Gość: dorota IP: *.play-internet.pl 13.09.12, 12:19
                      jestem zainteresowana tym stowarzyszeniem bo sama się borykam z zadłużeniem mój mail dodorota08.63@o2.pl
                      • 13.09.12, 12:40
                        Gość portalu: dorota napisał(a):

                        > jestem zainteresowana tym stowarzyszeniem bo sama się borykam z zadłużeniem mój
                        > mail dodorota08.63@o2.pl
                        Zły adres email
                        • 14.09.12, 22:52
                          Odp.do Sylwester71 ,panie Pawle przed chwilą przeglądając posty na forum zauważyłem że pominełem jedną z odpowiedzi pana przesłanej dn. 13.09 i zrozumiałem dlaczego od początku są nieporozumienia , pan urzywa w większości postów terminy urzywane,w spół.kapitałowej,także w fundacji (np prezes) po zatym wpływanie na regulacje prawne to zadanie partii politycznych oraz tzw.incjatyw społecznych(ponad milion ludzi zgodnie domaga się jakiejś zmiany) i wykracza poza kompetencje nawet wielkich fundacji. więc pytam się czy napewno panu chodzi o stowarzyszenie.zachęcam do zapoznania się z tekstem ustawy o stowarzyszeniach (jak na ustawę nie jest aż tak długi) to właśnie po to tworzy się stow. rejestrowane lub fundacje aby uzyskane finanse przeznaczyć na rozdawnictwo jak pan się wyraził , przeceż nigdzie nie było powiedziane że gotówkę trzeba dawać dłużnikowi do ręki,a raczej tak wpłacić komornikowi aby było wiadomo czyj dług został spłacony i nie dlatego przyznałem się do bezdomności aby się użalać lecz aby usprawiedliwić to że nie ja zajmuje się utworzeniem stow.
                          Tadusz03
                          • 15.09.12, 12:09
                            tadusz03 napisał:

                            > Odp.do Sylwester71 ,panie Pawle przed chwilą przeglądając posty na forum zauważ
                            > yłem że pominełem jedną z odpowiedzi pana przesłanej dn. 13.09 i zrozumiałem dl
                            > aczego od początku są nieporozumienia , pan urzywa w większości postów terminy
                            > urzywane,w spół.kapitałowej,także w fundacji (np prezes) po zatym wpływanie na
                            > regulacje prawne to zadanie partii politycznych oraz tzw.incjatyw społecznych(p
                            > onad milion ludzi zgodnie domaga się jakiejś zmiany) i wykracza poza kompetencj
                            > e nawet wielkich fundacji. więc pytam się czy napewno panu chodzi o stowarzysze
                            > nie.zachęcam do zapoznania się z tekstem ustawy o stowarzyszeniach (jak na usta
                            > wę nie jest aż tak długi) to właśnie po to tworzy się stow. rejestrowane lub fu
                            > ndacje aby uzyskane finanse przeznaczyć na rozdawnictwo jak pan się wyraził , p
                            > rzeceż nigdzie nie było powiedziane że gotówkę trzeba dawać dłużnikowi do ręki,
                            > a raczej tak wpłacić komornikowi aby było wiadomo czyj dług został spłacony i n
                            > ie dlatego przyznałem się do bezdomności aby się użalać lecz aby usprawiedliwić
                            > to że nie ja zajmuje się utworzeniem stow.
                            > Tadusz03
                            Panie Tadeuszu, jak najbardziej chodzi mi o stowarzyszenie jawne. Wiem, że przepisy nawet partie, fundacje i inne instytucje nie mogą zmienić prawa. Wcale się nie dziwie, jak rząd zajmuje się pierdołami, ale to jest celowe. Oczywiście nie mam zamiaru tutaj dyskutować na temat pracy rządu. Bo żaden rząd nam nie pomoże, tylko my sami sobie pomożemy utworząc stowarzyszenie, określając cele do zrealizowania. Wiadomo, że początki są trudne, lecz od czegoś trzeba zacząć. Więc pierwszą jest stworzenie listy osób chcących do takiego stowarzyszenia przystąpić. Osoby, które będą po za moim województwem, będą prowadziły oddziały stowarzyszenia. Jeśli chodzi o nazwy funkcji osób reprezentujących to będzie określał statut. Ja napisałem wcześniej "wiceprezes" ale to tylko było moje określenie, które przyszło mi w pierwszej chwili do głowy ji tak napisałem. Co do pomocy zadłużonym to trzeba naprawdę pomyśleć jak rozwiązać kwestię pomocy. Jak pan wspomniał to dłużnikowi nie dać pieniędzy tylko wpłacić komornikowi. Ja uważam, że nie komornikowi tylko wierzycielowi, dlaczego-wpłacając komornikowi on pobierze swoją prowizję, a jak wpłacamy bezpośrednio wierzycielowi omijamy prowizję komornika. Lecz najpierw trzeba ustalić zobowiązania wszystkie, znaleźć kompromis z wierzycielem. Chcę nadmienić, że każdy przypadek dłużnika jest inny. Naprawdę, 10 lat temu miałem podobne problemy i wyszedłem z nich po 2 latach pisząc pisma, proponując różne rozwiązania, spłacając. A dla zainteresowanych, powiem iż Bankowi zależy na oddzyskaniu choćby kapitału.
                            Chciałbym powiadomić, jeśli ktoś odemnie oczekuje na forum podawania konkretów to ich nie uzyska. Przykro mi, ale to nie jest miejsce na przedstawienie programu koncepcji wychodzenia z zadłużeń. Ja nie wiem co za osoba i nie znam tej osoby z sieci. Każdy może pisać różne teksty i wcale nie mieć dobrych intencji. Naprawdę spotkałem w życiu różnych ludzi, zaczynając od uczciwych po oszustów, wyłudzaczy, kłamców. Stowarzyszenie ma skupić ludzi chcących zmienić swoje życie. Zresztą to jest wewnętrzna sprawa osób będących w stowarzyszeniu i idących odpowiednim programem a nie osób postronnych To jak ktoś mnie pyta na forum o konkrety to niech zrozumie, że o konkretach będę rozmawiał na spotkaniu i pisał przez email z osobami zainteresowanymi. Przypominam, w fazie początkowej robię listę osób chcących utworzyć i przystąpić do stowarzyszenia.
                            Przypominam mój adres email: sylwester71@wp.pl
                            • 15.09.12, 17:42
                              Zgłaszam że w sprawie stowarzyszenia możemy zaufać panu Pawłowi (Sylwester71) i zachęcam do zgłaszania się do niego.w tej sprawie. mailowa korespondencja poza forum przekonała mnie o zbieżności naszych oczekiwań i jego wobec stowarzyszenia. Niedopowiedzenia powodowały że zamiast nieporozumienie wyjaśnić to jeszcze bardziej mąciliśmy
                              Tadusz03
                              • 17.09.12, 05:20
                                Super: dwóch panów porozmawiało sobie na priv i teraz jeden rekomenduje drugiego.

                                Panie Tadeuszu - rozumiem, że rekomendowałby pan znajomym bezdomnym wstąpienie do jakiejś organizacji MLM, np. do Amwaya, jako sposób na wyjście z tarapatów?
                              • 17.09.12, 06:49
                                tadusz03 napisał:

                                > Zgłaszam że w sprawie stowarzyszenia możemy zaufać panu Pawłowi (Sylwester71) i
                                > zachęcam do zgłaszania się do niego....
                                Rekomendujesz Szanownego Pana Pawła,a ty kim jesteś,żeby Ci zaufać...?
                                • 17.09.12, 11:35
                                  Do Zauber07
                                  że jestem bezdomny to co ,to sugeruje pan ,że jestem menelem. aby nie ruszać tego tematu tutaj , utworzyłem forum prywatne ,, wykluczeni ‘‘ , zapraszam i na nim możecie wylać swoje frustracje, ponieważ ja również pod adresem Sylwester71 kierowałem niemiłe słowa więc,kiedy stwierdziłem swoją pomyłke to honor nakazuje mi to naprawić. skoro tak wam zależy aby nas nikt nie oszukał to pomóżcie utworzyć stowarzyszenie , bo nawet jeśli pan jest komornikiem to równierz w pana interesie jest aby stow. powstało i działało
                                  Tadusz03
                              • 05.04.14, 06:43
                                PROSZĘ O POMOC
                                W 2011 i 2012 r po rozwodzie wynajmowałam mieszkanie,w maju 2012r prosiłam właścicilkę,żeby naprawiła piec kaflowy (powinien być zburzony lub kapitalny remont)pani mnie zwodziła najpierw miał być czerwiec ,potem lipiec a fachowca nie było.W grudniu moja starsza córka wraz z chłopakiem zaczadzili się i wylądowali w szpitalu,chłopaka nawet przewieziono do Sosnowca,była straż i robili pomiary były bardzo dużo przekroczone,w piecu nie było można palić a na dworze mróz-wyprowadziłam się i nie zapłaciłam włascicielce 3 miesiecznego wypowiedzenia-teraz przyszło pismo od komornika ,że zajmuje mi wypłatę-sprawa odbyła się niejawna,na podstawie moich meili które do niej pisałam ,o sprawie w sądzie byłam niepoinformowana-co mam teraz robić,może ktoś mi podpowie

                                r
                                • 05.04.14, 09:01
                                  od komora kopie nakazu wziąć, użając sygnatury w nim zawartej, napisać wniosek o przywrucenie terminu i sprzeciw do nakazu zapłaty (powołać się na okoliczność, że nie otrzymała pani nakazu ani nie wiedziała o jego wydaniu), stwierdzić, że do wysłania pozwu to raczej pani miała prawo, że zamierza pani pozwać byłą właścicielkę za narażenie waszego życia i zdrowia.
                                  A jeśli chodzi o egzekucję komor. drugim pismem jaki trzeba do tego samego sądu napisać to jest wniosek o zawieszenie egzekucji . Nawiązując do pierwszego pisma zauważyć, że pani wyśle pozew przeciwko byłej właścicielce i to ona będzie zobowiązana do wypłacenia wam odszkodowania. Wobec tego egzekucja jest nieuzasadniona.
                                  W tym przypadku jeśli oba pani wnioski (sprzeciw i powództwo przeciwegzekucyjne) zostaną przyjęte do rozpatrzenia to na dzień dobry komor.dostanie decyzję o zawieszeniu postępowania, a jeśli sąd pozytywnie rozpatrzy pani wniosek którykolwiek z dwóch lub oba to uchyli nakazaz zapłaty. Komornik umorzy postępowanie.

                                  --
                                  Tadusz03
                                  • Gość: tadeusz003 IP: *.zdnet.azartsat.pl 05.04.14, 10:57
                                    Bardzo dziękuję za radę,tak zrobie jak pan sugerował-pozdrawiam
                            • Gość: Adam IP: *.dynamic.chello.pl 28.05.14, 22:30
                              Straciłem pracę spowodu stanu zdrowia. Byłem długo na zwolnieniu lekarskim. dostałem od zus zasiłek rechabilitacyjny na 3 miesiące botem uzdrowiciele powiedzieli dość. odowłałem się do sądu. ale wmiędzyczasie gdy lekaż medycyny pracy mnie nie dopuścił do pracy utraciłem zdolność i zostałem zwolniony. Co teraz z moimi kredytami nie mam z czeko spłacić a jeden bank skierował sprawę cdo sądu. Ma komornika na dupie jestem załamany mam lekki stopień niepełno sprawności. co ciekawe dalej się muszę leczyć by jakoś funkcjonować.
                              • 28.05.14, 22:46
                                my możemy banki wziąć na razie na siebie a szczególnie ten co ruszył do sadu. nasza strona mailowa stowarzyszenieoz.manifo.com ,
                                mail stouz01@gmail.com , proszę do nas napisać , abyśmy mogli się z panem skontaktować, również proszę się nie dziwić, ze zadamy kilka pytań, bo przed podjęciem kolejnych kroków prawnych, czy też mediacji musimy ustalić fakty bardziej szczegółowe, na forum tego nie wolno robić. a z tym orzecznictwem ZUS to można będzie zainteresować Rzecznika Ubezpieczonych .
                                --
                                Tadusz03
                                • Gość: Adam IP: *.dynamic.chello.pl 29.05.14, 13:43
                                  jak możecie mi pomuc opisałem swoją sytuację na mailstouz01@gmail.com ale to chyba nie ten adres wszystko po angielsku
                                  • 29.05.14, 18:31
                                    rzeczywiście dowcip na schwał:
                                    mail
                                    stouz01@gmail.com
                                    a teraz lepiej? czy trzeba trzy linijiki odstępu zrobić?
                                    --
                                    Tadusz03
                          • Gość: Basia IP: *.171.35.43.internetiq.pl 29.11.12, 07:16
                            Witam, jestem zainteresowana tym stowarzyszeniem bo sama się borykam z zadłużeniem mój mail to baska.40@wp.pl. Pozdrawiam.
                      • Gość: justynafr IP: *.w82-124.abo.wanadoo.fr 14.09.12, 10:56
                        Istnieje juz Ruch Spoleczny Nadzieja Zadluzonych... na forum: www.nadziejazadluzonych.pl znajdziecie na ten temat wiecej. Zapraszam
                        • 14.09.12, 16:56
                          Gość portalu: justynafr napisał(a):

                          > Istnieje juz Ruch Spoleczny Nadzieja Zadluzonych... na forum: www.nadziejazadlu
                          > zonych.pl znajdziecie na ten temat wiecej. Zapraszam

                          Czy ktoś wie o co chodzi z tym forum bo próbowałem poczytać posty (nie wolno) więc przed rejestracją otworzyłem regulamin i ani słowa o zadłużonych, oraz o celach jakie przyświecały twórcom strony ? bo jeśli chodzi o ruch to nazwa mówi o zrzeszeniu ludzi niezadowolonych z czegoś i protestujących przeciw temu. to akurat rozumiem i nie wypowiem się to jest ich prywatna sprawa, i mają do tego prawo. ale co to ma wspólnego z naszym tematem stowarzyszenia ? które oby jak najszybciej powstało i pogodziło naszego anioła stróża z panem Pawłem. ; )
                          --
                          Tadusz03
                          • Gość: AnnaJ IP: *.nowaruda.mm.pl 14.09.12, 21:18
                            od niedawna pracuję na zlecenie ,dzisiaj się dowiedziałam że jak komornik przyśle do firmy zajęcie to stracę pracę ,czy to jest normalne?
                            To z czego niby mam to spłacić?
                            • 14.09.12, 21:45
                              O ile kojarze to komornik może (jeśli w orzeczeniu tak sąd orzekł) rządać od pracodawcy aby pracodawca na poczet zadłużenia potrącał z wypłaty pani max 25% ale pani musi pozostać z wypłaty minimalna krajowa i o tym musi pani poinformować pracodawce. Mimo wszystko proszę próbować rozmawiać z pracodawcą bo akurat wtej sprawie pracodawca nie ma rzadnych szkód. Przy okazji pozdrawiam Pani miejscowość wiele lat temu mieszkałem w NR Słupiec
                              --
                              Tadusz03
                • Gość: Bogumuła IP: *.lcs.net.pl 22.09.12, 17:23
                  DOBRY POMYSL WTEDY CZLOWIEK BY MNIAŁMNIEJ PROBLEMOW SAMA ZNAJDUJE SIE W TRUDNEJ SYTUACJ FINANSOWEJ I NIE MOGE ZNALESC OD NIKOGO ZADNEJ POMOCY
            • 19.09.12, 11:42
              Nie bardzo umiem sie znaleźć na tym forum chciałabym sie dowiedzieć co i jak z tym stowarzyszeniem proszę o odpowiedz. sylwester71 napisał:

              > Zgadza się, można założyć stowarzyszenie.
              > WIęc osoby, które mają problemy proszone są o zgłaszanie się na moją pocztę. W
              > łaśnie będzie zakładane takie stowarzyszenie które pozwoli wyjść z zadłużenia a
              > nawet więcej, da możliwość rozwoju.
              • 05.10.12, 09:19
                Dla osób których poruszyła sprawa pani Żanetty (necia750 ), przesyłam inf. Organizuje pomoc dla pani Żanetty. w tej chwili ważne jest oddłużenienie mieszkania , więc deklaruje,że wpłacę 100 zł. pani Żanetta przyśle mi nr konta admin.mieszkania, oraz pozostałe dane przelewu. Osobom, które również chcą pomóc, niech podadzą na mojego maila, swojego maila abym mógł odesłać szczceguły przelewu. wpłaty będą do mieszkaniówki, a nie do prywatnej kieszeni. po za forum również organizuję pomoc rzeczową dla tej pani, osobom zainteresowanym udziele szczegółowych inf.
                --
                Tadusz03gmail.com
            • Gość: nowa IP: *.tktelekom.pl 08.10.12, 15:00
              witam czytalam te wypwiedzi tu i tez jestem w bardzo trudnej sytuacji gdzie szukam pomocy i nie moge jej nigdzie dostac nie wiem co mam juzrobic moze tu ktos mi pomoze byla bym wdzieczna
              • Gość: marcin IP: *.181.27.214.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 05.11.12, 10:21
                Witam, jestem w podobnej sytuacji udało się może Pani coś dowiedzieć.
                Proszę o odpowiedź
                Pozdrawiam
                • 05.11.12, 12:19
                  Gość portalu: marcin napisał(a):

                  > Witam, jestem w podobnej sytuacji udało się może Pani coś dowiedzieć.
                  > Proszę o odpowiedź
                  > Pozdrawiam
                  Panie Marcinie zadał pan pytanie ale do kogo, Jest wiele pań i panów. Co konkretnie chce się pan dowiedzieć?
            • Gość: anna IP: *.20-79-r.retail.telecomitalia.it 23.10.12, 12:37
              Ja popadlam w dlugi,zabrano mi mieszkanie jeszcze zostaly inne kredyty do splaty.Mam 2 dzieci ktore choruje jedno na epidermobullose drugie na wodoglowie wrodzone.Nie wiem co mam robic.Nie jest to oszustwo to ze moje dzieci tak powaznie choruja moge udokumentowac przeslac zdjecia dziewczynek.Los zmusil mnie do wyjazdu niestety i tu nie jest kolorowo nie moge znalezc pracy i nie mamy wlasnego kata.Prosze doradzcie co moge zrobic
              • 23.10.12, 14:00
                pani Anno mój mail tadusz03@gmail.com , proszę na ten mail napisać swój mail i lub podać nr tel. ( na forum proszę takich inf. nie podawać), jeśli pani ma minus na karcie to podać operatora, przyślę doładow. skontaktuję się z panią po godz. 19.00 bo od 14.30 będe zajęty
                --
                Tadusz03
                • Gość: sylwester71 IP: *.play-internet.pl 26.10.12, 00:21
                  Panie Tadeuszu jak dobrze pójdzie powstanie oprócz stowarzyszenia FUNDACJA, trwają rozmowy z fundatorami. Stowarzyszenie także jest coraz bliżej aby powstało. Status jest już napisany. Osoby chętne do przystąpienia zapraszam do pisania. Znajdziecie mój adres w postach.
            • 06.11.12, 17:19
              czy to stowarzyszenie już istnieje ?
              • 06.11.12, 17:45
                anetas03 napisał(a):

                > czy to stowarzyszenie już istnieje ?

                Tak....wirtualnie...
              • 06.11.12, 17:46
                Witam. Pani aneta03 jeśli chce pani otrzymać informacje na temat Stowarzyszenia to proszę do mnie napisać. sylwester71@wp.pl
                Stowarzyszenie zacznie działać od 2013 roku oficjalnie już z nr KRS ale zaczniemy jak dobrze pójdzie może już w tym roku.
              • Gość: Wiesiek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.12, 14:57
                Czytam już o tym sotwarzyszeniu,czy jak je tam zwał...od kilku lat...jest bardzo potrzebne,ale jak dotąd nic konkretnego!Działa,istnieje?Proszę o informacje
                • 16.12.12, 15:28
                  Jak byś dobrze szukał to byś mnie znalazł.
                  • Gość: Halina IP: *.play-internet.pl 22.11.13, 00:13
                    Proszę o kontakt z elunia977. Ważne i pilne
                    • 22.11.13, 06:49

                      --
                      elunia977Witaj Halinko! Prosilas o kontakt ze mna. Oto moj mail elunia977@wp.pl
                      bede popoludniu.
                      Ela
                    • 22.11.13, 07:48
                      pani Halino forum ma nazwę " fundacja pomocy zadłużonym" a jak ktoś udziela odpowiedzi, nie zmienia tytułu to te hasło się pojawia w kolejny raz. Stowarzyszenie zwykłe powstało, by po kilku miesiącach można było ruszyć temat rejestracji w KRS "Stowarzyszenie Osób Ubogich i Zadłużonych". a mój przyjazd do Wrocławia był i pomyłką i porażką. Zmieniłyście mi termin przyjazdu i od samego początku była seria nieporozumień. Moja porażka polega na tym,że uwisiłem się na jednej osobie licząc, że ta osoba jest w stanie zaprosić kilka osób na planowane zebranie. a na miejscu usłyszałem, że tworzymy fundacje. Jaką? ustaliliśmy Wrocław ale trza było zakończyć spotkanie a ja nie znam adresu, gdzie niby miałoby się odbyć te zebranie. Na dworcu? A może na rondzie?
                      --
                      Tadusz03
                      • 22.11.13, 08:16
                        pani na mojego smsa do dzisiaj nie odpowiedziała. O tym, że nie wyśle do pozostałych osób informacji wprowadzających wbłąd i nie pełnych, chciałem panią poinformować po odbytej rozmowie z Elą ,która nie mogła w skazać mi miejsca zebrania. pani Halino, drugą kwestią jest to, że we Wrocławiu będzie max osiem osób + ja. Pozostałej szóstki nie uda nam się ściągnąć z drugiego końca Polski. Więc chciałem panią o tym poinformować, że z tych powodów termin nie jest ustalony. Ale pani od tamtej pory mi nie odpowiedziała. A co do fundacji ja już przerabiałem ten temat i tłumaczyłem dlaczego stowarzyszenie a nie fundacja. Ja nie założe fundacji i nie będę żył zdarowizn. Są fundacje, które robią kawał dobrej roboty. Ale to fundatorzy wyłożyli pieniądze na pensje zarządu. I to jest ok. To są wyjątki. Ale ja i wiele innych osób od razu będziemy zepchnięci na margines takiej fundacji. Ja tworząc stowarzyszenie chcę zabezpieczyć tych, których nie stać na opłacenie składki. Jak potraficie utworzyć fundacje dla elity wybranych proszę bardzo. Ja niestety do tego się nie przyłożę. Moich argumentów pani nie chciała wysłuchać.
                        --
                        Tadusz03
                      • Gość: Halina IP: *.play-internet.pl 22.11.13, 11:18
                        Nie wiem , a może aż za bardzo wiem ,jaki jest cel zmieniania rzeczywistości przez Ciebie.
                        Ani ja ani Ela nie mówiła o tym ,że masz stworzyć fundację. Owszem padło z mojej strony stwierdzenie, że może lepiej było by założyć fundację ze względu na mniejszą ilość osób potrzebną do jej założenia. Stwierdziłam, że mnie jest obojętne czy to będzie stowarzyszenie czy fundacja byle by były prowadzone konkretne działania. I jestem pewna, ze większości osób chodzi o to samo. Na spotkaniu nie chciałeś czy nie umiałeś ? odpowiedzieć na zadawane pytania dotyczące podstawowych spraw związanych z działalnością stowarzyszenia i spółdzielni socjalnych. To wszystko dla Ciebie to były szczególiki których się czepiałam. Dla mnie były to konkrety. Natomiast szczególikiem był dla mnie adres stowarzyszenia który dla Ciebie był priorytetem. Ustaliliśmy zarówno adres jak i termin spotkania założycielskiego na 24 listopada. Powiedziałam wtedy, że jeżeli nie dojdzie do tego spotkania to ja zakładam fundację, która podejmie odpowiednie działania udzielania pomocy ludziom , którzy nie wiedzą co maja robić i jak wyjść z sytuacji w której się.znajdują. Tadeusz uświadom sobie ,że pieniądze nie lecą z nieba i nikt Ci ich nie da za darmo. Nie obiecuj pomocy jeśli nie możesz jej udzielić. Komu pomogłeś? Nie znam takiej osoby. Mnie też obiecałeś pomoc. Od spotkania we Wrocławiu nie odzywasz się. Dlaczego? Ponieważ chciałam od Ciebie usłyszeć konkrety a nie mrzonki.
                        • 22.11.13, 16:47

                          --
                          elunia977Witam wszystkie osoby zadluzone!
                          Prosze odezwijcie sie do mnie lub Halinki potrzebujemy wszyscy pomocy wiec zjednoczmy sie.
                          Tak jak pisala Halinka walne zebranie mialo sie odbyc we Wroclawiu 24.XI Tadeusz w ciagu 14 dni mial zwolac osoby i z nieznanych przyczyn nie bedzie tego zebrania. Prosze o kontakt sprawa bardzo pilna moj mail elunia977@wp.p czekam na kontakt z Panstwem.
                          Ela
                        • 22.11.13, 17:06
                          pani Halino te nieporozumienie staje się bardzo komiczne, ja czekam na pani odpowiedź na mojego sms-a, pani na forum stwierdza, że czeka na mój kontakt. rzeczywiście telefony nasze aż się grzeją. chyba rzeczywiście źle ze mną było bo pamiętam, że na odczepne panie stwierdziły cytuję ,,Wrocław''. czy to jest adres zebrania założycielskiego, który miałem wraz z datą przesłać członkom stowarzyszenia? proszę ze mnie nie robić durnia. aby zaś statut do zaakceptowania wysłać,musiałem podać przynajmniej tymczasowy adres siedziby. adres podany przez panią w Mysłowicach, który wpisałem do statutu nie jest adresem zebrania założycielskiego. Mysłowice to nie Wrocław. przecież nie jestem pod wpływem i nic nie brałem, aby nie zauważyć różnicy. osoby, które ze mną rozmawiały na temat dalszych planów (zaczęło się od spółki kapitałowej non-profit) powtarzają to co sam powtarzam w Stowarzyszeniu : najpierw zarejestrujcie w KRSie stowarzyszenie. każdy z rozmówców dopowiada, że jak będziemy omawiać dalsze szczegóły najpierw, to nigdy do zebrania nie dojdzie. nie wiem jaki jest w tym pani cel aby odciągać same zebranie pod pozorem, że każdy podobno będzie chciał mieć inna treść statutu itd. ja pozostaję przy tej kolejności : najpierw ustalmy gdzie zbierze się min. 15 osób, wyślę do wszystkich z dwutygodniowym wyprzedzeniem statut, adres i program zebrania. po zebraniu kompletuję dokumenty rejestracyjne i wysyłam do tego wydziału KRSu, na którego terenie będzie już oficjalna siedziba Stowarzyszenia. dopiero teraz można, bo będzie z kim, ruszać dalsze tematy. a jeśli chodzi o tą rzekomą rozmowę to padały pytania typy kiedy otrzymamy nr krs i udzielałem odpowiedzi to mi przerywałyście i nie zadowolone pytałyście o inną zależną od tego sprawę i znowu nie zadowolone przerywałyście. następnie padła propozycja to tworzymy fundację. przepraszam czy po to jechałem taki kawał drogi okazjami by się dowiedzieć, że utworzymy fundację? i jeszcze jedno pani Halino nam dopuki nie mamy nr krs nie wolno zbierać darowizn. jak tak bardzo wam do tych darowizn spieszno to pomózcie zorganizować zebranie założycielskie.
                          --
                          Tadusz03
                          • Gość: Halina IP: *.play-internet.pl 23.11.13, 00:41
                            Panie Tadeuszu nie wiem czemu przekręcasz wszystko o czym mówiliśmy. Jeżeli czekasz na moją odpowiedź to nie wiem czemu do mnie nie zadzwonisz. Ja od ponad miesiąca czekam na pomoc którą mi obiecałeś. Niestety żadnych działań nie podjąłeś w moich sprawach. Terminy urzędowe dawno minęły i nic nie zostało przez Ciebie zrobione. Nie wiem zatem po co potrzebne Ci były dokumenty dotyczące mojego zadłużenia?
                            Jeśli chodzi o adres zebrania założycielskiego to przecież byłeś pod tym adresem więc jakże możesz go nie znać. Dałam kilka propozycji gdzie może odbyć się to spotkanie. Ustaliliśmy w końcu Wrocław. A teraz wypisujesz bzdury na ten temat. Idziesz tylko na zwłokę. A większość z nas nie ma czasu i chce konkretnego działania. Jeśli tak trudno ustalić miejsce zorganizowania spotkania założycielskiego to zwołaj go po prostu w Człopie - miejscu rejestracji Stowarzyszenia zwykłego. Proszę nie zmieniaj rzeczywistych ustaleń i nie przekręcaj moich ani Eli wypowiedzi. Fakt jest taki, że przez ten miesiąc od kiedy przystąpiłam do Stowarzyszenia to ja więcej zrobiłam niż Ty. Nie chcę więcej mieć do czynienia ani z Tobą ani z działaniami podjętymi przez Ciebie. Ogłaszam oficjalnie , że występuję ze Stowarzyszenia i na tym kończę współpracę. Jednocześnie życzę powodzenia
                            • 23.11.13, 04:03
                              panie Dateuszu po co pan obiecuje gruszki na wierzbie jak ludzie szukaja ratunku
                            • 23.11.13, 18:15

                              --
                              elunia977 Witam! Nie wiem dlaczego jestem osadzana o jakies zawieszenie w stowarzyszeniu tadusz03 jeszcze takiego wniosku z mojej strony nie bylo!!! Prosze zeby sie odezwala osoba to zrobila prosze zeby uzywala swojego imienia nie podszywac sie za mnie.
                              Prosze o rzetelne wpisy.
                              Ela
                          • 23.11.13, 19:27

                            --
                            elunia977 Jesli chodzi o zbieranie skladek i darowizn to my nic takiego nikomu nie proponujemy
                            chcemy ludziom pomoc jak mozemy od nikogo nie zbieramy pieniedzy. Prosze nas nie oskarzac. Pomagamy jak mozemy samotnej matce na zakup butow. Nie bierzemy zadnych skladek sa to biedni ludzie potrzebujacy stalej pomocy na biezace zycie opal itp. Prosze wiec nie oskarzac nas o nic. Nie obiecujemy nikomu niczego czego bysmy nie mogli zrobic. Organizujemy prace pomagamy ja uzyskac.
                            Jestem bardzo urazona.
                            Elzbieta
                            • Gość: Halina IP: *.play-internet.pl 23.11.13, 19:38
                              Tadeusz, proszę nie mieszaj. Specjalnie robisz zamęt tylko po co?
                              Wszyscy tu potrzebujemy pomocy a nie dodatkowych problemów.
                              Każdy z nas ma ich dość . Jeśli nie pomagasz to przynajmniej nie mieszaj.
                              • Gość: Stancyk IP: *.free.aero2.net.pl 24.11.13, 02:13
                                To ze to stwarzyszenie powstalo ...jest sukcesem!!!Sam pewno skorzystam z jego ...mozliwosci!
                                Ludzie !To Preludiumum!Jest
                                masa pracy organicznej by to zmoienic w owoc!
                                Jest masa pracy..bu szukac kontaktow by zamienic to w owoc !
                                Tadeusz jest filantropem i altruistom...ale z pustego w prozne sie nie napelni...
                                Tylko pomyly omijajace rzeczywistosc PRL u bis moga cos zmienic!
                                kONTAKTUJMY SI W SPOKOJU BEZ EMOCJI...ZMIENIMY RZECZYWISTOSC!!!
                                • 24.11.13, 09:14
                                  pani Elżbieto po pani wypowiedzi, że ktoś się pod panią podszywa kliknęłem w polu autor i to jest pani profil.
                                  22.11.13 po gdz.16 jest pani wpis, w którym kolejny raz pani zarzuca mi kłamstwo i działanie na nie korzyść stowarzyszenia. Pani kolejny raz powtarza Wrocław ale jaki adres? Wy niepodaliście mi adresu. Pani wysuwając zarzut spowodowała, że do czasu wyjaśnienia nie mogę pełnić funkcji reprezentującego i jestem zawieszony w prawach członka. Po tym co pani zrobiła z moją osobą publicznie na forum, nie prędko się pozbieram. Drugą konsekwencją tego zawieszenia jest to, że nie mam prawa zajmować się sprawami stowarzyszenia. Jeśli zna pani adres zebrania założycielskiego to proszę go podać.
                                  Osoby zainteresowane stowarzyszeniem odsyłam do pani Elżbiety, która już wielokrotnie podała swój mail.
                                  --
                                  Tadusz03
                                  • 24.11.13, 09:39

                                    --
                                    elunia977 Wiec jesli Pan Tadeuszu twierdzi, ze sprawdzil Pan dokladnie wpisy, ze sa moje to ok.
                                    Lecz nadal nie odpowiada Pan na temat - pytalam wyraznie kto Pana zawiesil w obowiazkach
                                    reprezuntujacego obowiazki? Nadal nie znam osoby. A co do odsylania ludzi na forum w sprawie stowarzyszenia do mnie proszego tego nie robic. Bo nie znam nic co stowarzyszenie obecnie robi.
                                    Znam jakies slowa wyrwane z kontekstu nie bede ludzi czarowac, poniewaz jestem osoba szczera i uczciwa. Prosze sobie wybrac z posrod czlonkow i inna osobe ktora w temacie sie orientuje i nie podawac mojego maila w sprawie stowarzyszenia.
                                    Elzbieta
                                • 24.11.13, 09:46

                                  --
                                  elunia977 Witam piszesz o Tadeuszu jako filantropie to napisz na moj mail tu na forum nie chce
                                  sie wypowiadac bo uslyszalam juz zarzuty prosze szersze wyjasnienie.
                                  Ela
                          • Gość: wiola IP: *.ostroleka.vectranet.pl 09.12.13, 05:38
                            Jestem samotna matką wycj=howującą troje dzieci,nie pracuje,nie mam zasilku a jedyne zródło dochodu to alimenty i zasiłek rodzinny.Mam kłopoty finansowe i potrzebuje pożyczki 2000zł. czy ktoś może mi pomóc
                            • 09.12.13, 10:11
                              pani Wioletto
                              stowarzyszenieoz.manifo.com
                              zakładka kontakt, proszę opisać swoją sytuację,

                              --
                              Tadusz03
            • Gość: Wiesiek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.12, 14:58
              Ja się zapisuje
            • Gość: Sylwester IP: *.tktelekom.pl 21.01.13, 17:39
              Witam ! mam pytanie czy coś już ruszyło we wsparcu osobą zadlużonym ?
            • 19.03.13, 10:10
              ostrzegam forumowiczów przed kontaktowaniem się z Sylwester71
              osoby, które podały swoje dane kontaktowe temu panu proszone są o kontakt ze mną pod adresem Tadusz03@gmail.com a zwłaszcza osoby, które przystąpiły do piramidy BHC
              Odp: Re: Stowarzyszenie-Fundacja mam dla Pana Propozycję.
              Odebrane
              x
              sylwester71@wp.pl

              15.03 (4 dni temu)

              do mnie

              Witam Panie Tadeuszu.

              Nie wiem czy pan zniej skorzysta ale napisałem. Co do Stowarzyszenia to jak wspomniałe zainteresowanie jest ale do czynów daleko. Proszę sie zapoznać z tym , jak bedzie to panu odpowiadało to proszę o kontakt, jeśli według pana przekonań nie, to prosze skasować.



              Propozycja

              A WIĘC !

              CZY KWOTA W WYSOKOŚCI

              26 411 zł POMOGŁA BY CI WYSTABILIZOWAĆ FINANSE

              LUB

              158 711 zł LUB WYŻSZA POMOGŁA BY CI WYJŚĆ Z ZAPAŚCI FINANSOWEJ

              OCZYWIŚCIE ZALEŻY TO OD CIEBIE ILE CHCESZ PIENIĘDZY



              CHCESZ POŻYCZEK, KREDYTÓW NA SPŁATĘ ZADŁUŻEŃ CZY WOLISZ INNĄ FORMĘ WYJŚCIA Z SYTUACJI.

              Do tej formy należy System Pomocy Wzajemnej

              Nowy program - dla osób szukających dodatkowych pieniędzy , dla osób potrzebujących pomocy a do takich osób należą z pewnością osoby zadłużone. Jest to sposób na wyjście z długów.

              Program już działa.

              Sednem tego niesamowitego Systemu pomocy wzajemnej jest możliwość wyjścia z zapaści finansowej, oferowana praktycznie każdej osobie zamieszkałej w Polsce i posiadającej swój PESEL oraz konto bankowe – także email, dostęp do internetu no i oczywiście ukończony wiek 21 lat.

              Założeniem tego Programu samopomocy jest stworzenie sobie własnej struktury osób, które cechują się uczciwością, sumiennością i zapałem do pracy. (Nic nie sprzedajesz ani nie kupujesz)

              Nie ma sensu zapraszać i wprowadzać do tego Systemu osób, które są negatywne, nie rozumieją jego zasad działania i liczą tylko na szybkie i wysokie zyski lub chcą oszukiwać . Na pewno myślisz, że to piramida finansowa. Odpowiadam NIE. Jeśli nawet tak myślisz to nazywaj jak chcesz, lecz jest to twoja szansa na lepsze życie. (A co do piramid to największa to ZUS – Zespół Ubezpieczeń Społecznych gdzie wpłacasz lub wpłaca pracodawca duże pieniądze a jak dożyjesz to otrzymasz marne grosze)

              Ten system jest i może być skuteczny tylko wtedy, gdy zaproszone do udziału w nim osoby posiadają wspomniane wyżej cechy charakteru i mają dość życia w biedzie, ubóstwie i upodleniu.

              Tak więc - jeśli zdecydujesz się być członkiem tej społeczności - zanim zaprosisz kogokolwiek do swojej Struktury, zastanów się czy jest to osoba godna Twojej pomocy, gdyż w przeciwnym razie Twoja lista zaproszonych w niższych poziomach nie będzie rozwijać się szybko i prawidłowo i pierwsze darowizny dla Ciebie bardzo znacznie się opóźnią - a chyba nie o to nam wszystkim chodzi!



              Tak więc zapraszam do kontaktu ze mną tylko te osoby, które cechują się wspomnianymi wyżej cechami i których status finansowy i społeczny jest naprawdę bardzo trudny i wymaga zmiany oraz osoby, które chcą pomóc innym a jednocześnie pomogą sobie.



              Więcej o tym systemie dowiesz się na stronie: darczyncy.eu/

              Proszę! - uważnie zapoznaj się z ofertą!!! Jest naprawdę SUPER!

              W skrócie:

              Koszty przystąpienia do systemu:

              ZGŁOSZENIE do Programu BHC - Bezpłatne!

              OPŁATA REJESTRACYJNA do serwisu - jednorazowa: 35zł (promocja)



              Rejestracja do systemu tylko i wyłącznie z linka osoby już zarejestrowanej. Po rejestracji masz do wykorzystania tylko 6 swoich linków do zbudowania tzw. Złotej Szóstki, która na tej samej zasadzie buduje swoje struktury.

              Więc trzeba rozsądnie rozdzielać swoje linki, dając je tylko wyselekcjonowanym przez Ciebie - zaufanym i sumiennym osobom, które w ten sam sposób będą selekcjonowały następnych chętnych.

              Program ten ma niesamowity potencjał!

              Zanim to ocenisz i ewentualnie odrzucisz - poczytaj informacje w zakładkach, na stronie: darczyncy.eu/



              PLAN DAROWIZN w Systemie BHC:



              1. Pierwsza darowizna ...................................... 30zł (z twoich pieniędzy)

              2. Druga darowizna ...................................... 60zł

              3. Trzecia darowizna ...................................... 120zł

              4. Czwarta darowizna ..................................... 260zł

              5. Piąta darowizna ...................................... nie jest ustalona

              6. Szósta darowizna ...................................... nie jest ustalona

              _____________________________________________________

              RAZEM …………………………………. 4900zł

              W ramach systemu BHC uczestnik przekazuje kolejne darowizny (wg Planu Darowizn) tylko jednemu - stałemu, przydzielonemu współuczestnikowi!

              Suma wpłat dla niego to 4900zł, ale wydatku uczestnik wcale nie odczuwa, gdyż pierwszą darowiznę (30zł) wpłaca się swojemu podopiecznemu z własnych środków, a następne z pieniędzy już otrzymanych. Darowizny można łączyć i wysyłać w formie jednego przelewu.

              Więc, w kolejnych wpłatach darowizn, korzystając już ze środków otrzymywanych - docelowo uczestnik przekazuje swojemu Odbiorcy Darowizn łącznie kwotę 4900zł, która jest kwotą wolną od podatku.

              Jeśli nie ma wpływów na Twoje konto to nie musisz wpłacać kolejnej darowizny - ale przy tak dużym zainteresowaniem tym programem w sieci jest to raczej niemożliwe!.



              Otrzymując na swoje konto bankowe wielokrotność tej kwoty od maksymalnie 216-to osobowego - swojego zespołu darczyńców (czyli docelowo prawie 1 milion zł) - obdarowany nie musi płacić podatku!

              Stąd napisałem wcześniej o kwocie 158 711 zł czyli 4900 zł x 36 osób.



              Jeśli od jednej z osób otrzymasz darowiznę wyższą niż 4902zł, wtedy jesteś zobowiązany do odprowadzenia podatku - do miejscowo swojego Urzędu Skarbowego!





              Ile praktycznie darowizn i pomocy uzyska uczestnik ? To zależy wyłącznie od jego aktywności, aktywności członków w jego strukturze.

              Jeśli zainteresuje Cię ten program, to odezwij się do mnie a ja przekażę Ci swój link do rejestracji lub prześlę twój adres email do osoby która wyśle Ci kod zaproszenia.

              Więc zachęcam do lektury na ich stronie domowej - jest tam wszystko opisane i wyjaśnione jak należy, tym bardziej, że to polski projekt i nie trzeba nic tłumaczyć.

              Uwaga! Osoby, które zdecydują się zemną współpracować otrzymają dwie osoby do swojej struktury. (Według szybszego planu rozwoju)

              I jeszcze jedno: Pomoc w budowie struktury swoich podopiecznych!



              Kto może dołączyć do tego systemu !



              Warunki uczestnictwa:



              - Polskie obywatelstwo

              - Skończone 21 lat

              - Własny adres e-maill

              - Własny rachunek bankowy w Polsce

              - Do programu może zapisać się jedna osoba z jednego

              gospodarstwa domowego.

              - skype



              Pośpiechu nie ma to nie jest piramida !!!

              Osoby zainteresowane proszone są o napisanie na adres email: sylwester71@wp.pl

              Poproszę kod zaproszenia. Uwaga. Kod zostanie wysłany na wskazany adres email.

              Jeśli będą pytania proszę o e-mail: sylwester71@wp.pl lub skype (kontakt po umówieniu się) pawel7155

              Teraz krótko o mnie. Jestem osobą bardzo operatywną i szybką w działaniu. Także potrzebuję pomocy i dla tego sam przystąpiłem do tego systemu bo to jest szansa na polepszenie swojego życia. Moim celem jest także założenie Stowarzyszenia Osób Zadłużonych oraz Fundacji, które będzie pomagało osobą wyjść z trudnej sytuacji życiowej. Ponadto pomagam osobą jak sobie poradzić z długami oraz uczę edukacji finansowej gdzie, to jest potencjał dobrych szkoleń w inwestowanie.

              Myślę, że dość obszernie napisałem, abyś zrozumiał/a swój problem a zarazem możliwość wyjścia z długów. Jestem przekonany, że cię to zainteresowało więc podejmij decyzję.

              Jesteś osobą, która potrzebuje pomocy, chce pomóc innym oraz zaangażuje się to gwarantuje, że pozbędzie się problemów finansowych .

              Osoby, które zarejestrują się
              • 19.03.13, 10:15
                Najśmieszniejsze jest to, jak te wszystkie ofiary piramidek są święcie przekonane, że to nie piramida. Takie to wydawałoby się proste, takie oczywiste, a jaki potencjał wkręcania kolejnych głupców :)


                • 19.03.13, 11:48
                  Dlatego widząc co się kroi ostrzegam
                  Tadusz03
              • Gość: magda IP: 89.28.227.* 15.02.14, 16:01
                LUDZIE UWAZAJCIE BO NASTEPNI SZUKAJĄ NAIWNIAKÓW!!!!!!!!!!!!
            • Gość: tomasz jankowski IP: *.play-internet.pl 18.01.14, 13:53
              witam szukam pomocy w konsolidacji kilku pozyczek poniewaz mam za male zarobki 1250 zl zona nie pracuje mam 2 dzieci zaden bank nie chce nam udzielic kredytu na splate wszystkich zobowiazan mam tylko czas do lutego zeby wszystko splacic . Po tym terminie wiadomo ze wejdzie komornik a wtedy bedzie za pozno . Prosze o pomoc .
              • Gość: Jestem IP: *.play-internet.pl 18.01.14, 14:55
                Witamy w klubie.
                Przy tym dochodzie i rodzinie nie będzie takiej możliwości konsolidacji. Zależy też jaka to wysokość łączna tych kredytów. Jeśli to bardzo duża kwota to spewnością nie będzie takiej możliwości. Twój dochód trzeba podzielić na 4, a zatem wychodzi na członka po 300 zł powiedzmy a bank bierze np. 500 zł na osobę. więc twój dochód powinien oscylować w wysokości 3000 zł. Netto.
              • 18.01.14, 22:37
                odp. dla Tomasz Jankowski
                Te trzy lub cztery osoby korzystające z tego samego kompa to nieszczęśliwy przypadek? Jeśli tak to niech pan napisze do mnie maila, opisze swoją sytuacje. Ta konsolidacja to pułapka dla osób w sytuacji takiej jak pan. Analizując zgłoszenia jakie w ciągu 6miesięcy otrzymałem to banki tak ustawiją warunki konsolidacji aby kredytobiorca nie otrzymał na wszystkie wierzytelności siano, a na dodatek rata po podpisaniu umowy okazuje się dużo większa niż to pokazują reklamy, co więcej większa od przedstawionej wstępnie przez pracownicę banku. Podsumujmy- spłacam większość ale nie wszystkie kredyty i mam jedną dużą ratę + jedną lub dwie mniejsze z pozostałych = suma wszystkich zobowiązań większa niż przed konsolidacją. A można wkopać się jeszcze bardziej ;-), ale o tym innym razem.
                --
                Tadusz03@gmail.com
                • 18.01.14, 23:50
                  korzystając z okazji, że jestem w tej chwili na necie chciałem ogarnąć sprawę Stowarzyszenia Osób Zadłużonych. Po wielu nieporozumieniach, oraz po kolejnych absurdach wynikających z ustawy o stowarzyszeniach postanowiłem, że nasze Stowarzyszenie pozostanie narazie w formie zwykłego.To znaczy, że najpierw zorganizuje15 osób w mojej okolicy, rejestrujemy Stowarzyszenie Osób Ubogich i Zadłużonych i po uzyskaniu nr KRS możemy ruszyć temat struktur ogólnopolskich. Moja konsultacja z OWES w Wałczu i ostatnia wpadka spowodowana powiedzmy nieporozumieniem upewniła mnie, że próby organizowania stowarzyszenia rejestrowanego z osobami rozsianymi po kraju są i będą skazane na fiasko. Jedną z przyczyn jest to, że wszyscy zainteresowani chcą przystąpić do już zarejestrowanego w KRSie. A to jest absurd. Ponieważ moja mieścina jest mała, więc to trochę może potrwać ;-)
                  I tu dochodzę do sedna moich wywodów. Aby nie tracić czasu myślę aby zainicjować projekty, (planowo zadania dla stowarzyszenia rejestrowanego) jako odrębne inicjatywy i później włączyć je w zakres odpowiedzialności stowarzyszenia. Są to między innymi: spółdzielnia socjalna (obok stowarzyszenia najważniejsza z moich inicjatyw), fundusz "bank dla ubogich" podobny do pomysłu Muhammada Yunusa, fundusz pożyczkowy lub pożyczkowo-gwarancyjny(dla osób z większym garbem i z ogłoszoną licytacją chaty) . Również sygnalizowałem zapotrzebowanie na spółkę non profit wspierającą np.mikroprzedsiębiorców bankrutów. Miejsca pracy taniej jest ratować niż tworzyć nowe. A teraz moja prośba abyście to komentowali, doradzali i przesyłali uwagi nie tylko na forum ale jeszcze lepiej na stronie
                  stowarzyszenie.manifo.com
                  a administratorowi dziękuje za wyrozumiałość .
                  Za wszystkie uwagi i propozycje będę wdzięczny, za sceptyczne też.
                  --
                  Tadusz03
              • Gość: magda IP: 89.28.227.* 15.02.14, 16:04
                najpierw sprawdz czy Twoje Długi nie sa Przedawnione jeśli tak to nie mosisz ich spłacać! Dlugi bankowe przedawniają się po 3 latach,poczytaj w internecie-pozdrawiam i zycze powodzenia
                • Gość: sylwester71 IP: *.play-internet.pl 15.02.14, 19:29
                  Przedawnić to Ci się może Twoja gwarancja a nie dług.
                  Bank to sobie nie odpuści twojego długu.
                  A jak wg twojej koncepcji to by wszyscy nie spłacali żadnych kredytów ani pożyczek.
                  No i po co. Tylko brać i nie spłacać.
                  To iść do sąsiada albo do rodziny , pożycz mi 100 000 a ja CI może oddam. Normalnie śmiech na sali.
                  Weź ty głupot nie wypisuj kobieto.
                • 18.02.14, 12:18
                  Gość portalu: magda napisał(a):

                  > najpierw sprawdz czy Twoje Długi nie sa Przedawnione jeśli tak to nie mosisz ic
                  > h spłacać! Dlugi bankowe przedawniają się po 3 latach,poczytaj w internecie-poz
                  > drawiam i zycze powodzenia
                  Teoretycznie...
                  3 lata to okres przedawnienia większości długów ( kredyt, pożyczka )
                  2 lata to okres przedawnienia długu wobec firm telekomunikacyjnych
                  5 lat zobowiązania podatkowe
                  10 lat składki w ZUS
                  A w praktyce jest tak, że każda czynność prawna przerywa bieg przedawnienia i okres podany wyżej musi upłynąć od ostatniej takowej czynności.
                  Przedanienia pozatym nie następują automatycznie, aby było skuteczne trzeba zgłosić w sądzie zarzut przedawnienia.
                  Która firma windykacyjna przez ponad 3 lata nie przyśle żadnego pisma? Żadna. I tak naprawdę z przedawnienia skorzystać mogą nieliczni.
                  • 18.02.14, 12:26
                    4ender napisał(a):

                    > 2 lata to okres przedawnienia długu wobec firm telekomunikacyjnych

                    Raczej trzy. Nie wspomniałeś o długach z tytułu przewozu. Te przedawniają się po 15 miesiącach.

                    > A w praktyce jest tak, że każda czynność prawna przerywa bieg przedawnienia i o
                    > kres podany wyżej musi upłynąć od ostatniej takowej czynności.

                    Czynność prawna czyli złożenie pisma do odpowiedniego organu.

                    > Która firma windykacyjna przez ponad 3 lata nie przyśle żadnego pisma? Żadna. I
                    > tak naprawdę z przedawnienia skorzystać mogą nieliczni.

                    Przysyłanie pism do dłużnika nie przerywa biegu przedawnienia.
                    • 18.02.14, 13:24
                      Pominąłem jeszcze wiele innych rodzai długów, wymieniłem te, które tyczą sie większości przypadków.
                      Każde przyznanie się do długu, czy to pisemne, czy nagrane podczas rozmowy z fw przerywa tryb przedawnienia. To istotne przy rozmowach z firmami windykacyjnymi - nie przyznawać się, a najlepiej pytać "Alleosssohozzzzii????" . To ostatnie genialnie działa.
                      • 18.02.14, 23:27
                        4ender napisał(a):

                        > Każde przyznanie się do długu, czy to pisemne, czy nagrane podczas rozmowy z fw
                        > przerywa tryb przedawnienia.

                        Ale tylko pod warunkiem, że ten bieg ma miejsce. Po upływie wymienionych wcześniej okresów przerwać biegu przedawnienia już się nie da bo ten już nie biegnie. Tak więc większość tych nagrań windykatorzy mogliby sobie w sądzie wsadzić w buty.
                        • 19.02.14, 00:33
                          ale ja kolegę 4ender usprawiedliwie, bo temat przedawnień nie jest prosty dla kogoś, kto nieprzerabiał KC lub przerabiał wybrane zagadnienia tak jak ja to miałem na administracji. Kiedy otwarłem kc (po ukończeniu edukacji w budzie), to byłem zdziwiony. A jeszcze jak te strzępy wiedzy z kpc, skonfrontowałem z info. z forum to dopiero była jazda. Dopiero wtedy otworzyłem kpc(w trakcie nauki niebyło czasu) i np. trafiłem na art.773'kpc i 775'kpc . I już wiem o co wnioskować i na jakiej podstawie, gdy mam zgłoszenie kilku komorników :) ;)
                          --
                          Tadusz03
                          • 19.02.14, 08:28
                            tadusz03 napisał:

                            > ale ja kolegę 4ender usprawiedliwie

                            Ależ ja do kolegi 4ender nie mam żadnych pretensji tylko uzupełniam jego wypowiedź. I nie jestem prawnikiem więc z kolei i moją wypowiedź ktoś może uzupełnić bo mogłem się gdzieś pomylić :)

                            Chociaż sugerowanie, że windykacje przysyłając pisma przerywają bieg przedawnienia było niefajne.
                            • 19.02.14, 13:21
                              Źle się wyraziłem, ale dziękuję za sprostowanie.
                              Jeszcze jedno - sprzedaż długu innej firmie windykacyjnej nie przerywa biegu przedawnienia.
                              • 19.02.14, 22:48
                                witam w nowym temacie, temat już wymaga konsultacji i poprostu omówienia wszelkich za i przeciw :-) Otóż najpierw atakowałem z niektórymi osobami i na forum napomknęłem też, temat spółki kapitałowej non-profit. W formie sp.z o.o . A dlatego non-profit aby inicjatorem i pomiotem administrującym była organizacja non profit np.stowarzyszenie lub zarządzana przez pojedynczych przedstawicieli z każdej współtworzącej tą spółkę organizacji (taki mam pomysł). Najważniejszą wadą takiej spółki na jaką mi zwrócono uwagę jest to, że inwestor strategiczny np.bank lub inny podmiot gospodarczy przystępujący do spółki, ograniczałby niezależność spółki. OK. Boli. Ale najważniejszy cel kumulacja kapitału byłby zachowany. Po co ta spółka. Najważniejszy i zarazem najtrudniejszy problem dla nas zadłużonych (egzekucje,licytacje,bieda) do wyelminowania jest BRAK KAPITAŁU I UWOLNIENIE SIĘ OD WIERZYCIELI , Nie mylić z anulowaniem długów Jeśli duża grupa dłużników zrzeszy się, to i tak przez dłuższy czas problem powyższy będzie nie do ruszenia. Chodzi o czas kumulowania kapitału potrzebnego na wykupienie tylko wynegocjowanej części długu od wierzycieli (bank lub fundusz) z jednoczesnym skasowaniem wierzytelności i wycofaniem zapisów w rejestrach dłużnika. Spółka jest właśnie ekonomicznym tworem do kumulowania kapitałów. Ale jeśli nikt niechce spółki to jest jeszcze alternatywa : Spółdzielnia Osób Prawnych
                                --
                                Tadusz03
                                • 19.02.14, 23:48
                                  Spółdzielnia osób prawnych to identyczny podmiot jak spółdzielnia socjalna lub spółdzielnia pracy ale założona wyłącznie przez podmioty posiadające osob.prawną np stowarzyszenie rejestrowane, fundacja, gmina itp. Jest przedstawicielem tzw.przedsięboiorstw społecznych. Zbieżność wspólnego problemu gminy(np.zaległości w opłacaniu czynszu itd) i stowarzyszenia na rzecz zadłużonych (problem zadłużonych w gminie członków) powoduje możliwość podpisania porozumienia między Gminą a stowarzyszeniem o utworzenie takiej spółdzielni. Gmina pomoże w uruchomieniu takiej spółdzielni i w zdobyciu dofinansowania adekwatnego do skali zadłużeń wobec gminy, a spółdzielnia współpracując ze stowarzyszeniem, U.Pracy, MOPSem itd zajmnie się elminowaniem przyczyn zadłużeń. Bo zaległości w czynszach to skótek problemów a nie sam problem. Pytam się :
                                  utwrzyć spółkę kapitałową non-profit? Czy jednak trudniejszą do utworzenia i zarządzania spółdzielnie osób prawnych ? Pisząc to, co chcę uzyskać ?
                                  chcę usłyszeć opinię waszą, wszystko za i przeciw, może ktoś ma inny pomysł jak sami dłużnicy mają poradzić sobie ze skótkiem marsjańskiej lichwy banków, chwilówek i parabanków. Oraz jak odpowiedzieć na działania takich gigantów jak BEST, Prokura ? narazie widzę te dwie alternatywy. Jedna fundacja lub stowarzyszenie nawet nie liźnie tego problemu. A te kolosy ponaliczali sbie miliardy rzekomych wierzytelności (prawdziwe nie dochodzą nawet do 20% tych kwot). Chcę z tym tematem dotrzeć do ekonomistów i ekspertów. Chcę znać zdanie przedstawicieli powstałych już organizacji tj.stowarzyszeń tj. Pro-futuris, Frankowcy, również przedstawiciela Fundacji rechabilitacji osób zadłużonych... z Łodzi. Podejmijmy już ten temat.
                                  --
                                  Tadusz03
                                  • 24.02.14, 15:27
                                    Moim zdaniem należałoby zacząć od spółki, którą można w późniejszym czasie przekształcić w spółdzielnię.
                                    Co do KasyOK to temat trochę śliski - chodzi mi o osoby faktycznie nieuczciwe i trzeba się przeciw temu jakoś zabezpieczyć. Wśród osób zadłużonych jest też wiele, którzy nie wpadli w długi przez zdazenia losowe, czy wiarę we własną nieomylność. Mikrokredyty celowe, gdzie środki omijają kredytobiorcę i wypłacane są bezpośrednio kontrahentowi?
                                    Poza wspieraniem osób zadłużonych należałoby się także ukierunkować na pomoc osobom biednym z powodu bezrobocia. W jakiś sposób pomóc w aktywizacji, może podległe spółce mikrospółdzielnie pracy? ( nie wiem ,czy coś takiego jest możliwe? ). Spółka chyba może startować w przetargach?
                                • 25.02.14, 04:52
                                  co prawda odpowiedź padła w wątku fundacja dar serca ale jest ok.
                                  Jeśli chodzi o działania dużego kalibru to mamy 2:0 dla spółki kapitałowej, a w śród członków Stowarzyszenia pojawiło się zielone światło dla kasy zapomogowo-pożyczkowej. Co wy na to?
                                  Nie pytam czy to się uda, ale jak się za to zabrać aby się udało?
                                  --
                                  Tadusz03
                                  • 24.03.14, 09:45
                                    Witam.Mam dlugi(okolo 60 tys.) w 3 bankach i komornika na skromniej pensji Jestem samotna osoba,troche schorowana i dawno mnie nie bylo. Poczytalam co nie co z marca i lutego..Masakra.Tadeusz wie mniej wiecej jak wielkie mam dlugi ,ale i z alkoholem mam problem.Tylko jak o alkohol chodzi to od 4 lat nie pije i staram sie wychodzic na prosta,a jest ciezko.Dlugi kolosalne i znikad pomocy.Jako alkoholiczka dostalam pomoc darmowa w poradniach i w zrzeszeniu AA.Tu dalo rade wspolna pomoc i chceci,a dla zadluzonych jest problem wielki.Piszecie o jakis zjazdach,planach i propozycjach z kosmosu.Nie krytykuje tylko stwierdzam fakty.Postanowilam wziasc sie w garsc i mam plan wyjscia z mojego kryzysu...czyli pozbycia sie komornika.Juz pierwsze kroki poczynilam,ale mi osobiscie,jak pewnie wielu z nas potrzeba pomocy technicznej.Mam problem z napisaniem pism ugodowych do wierzycieli(na slowo juz jestem umowiona wstepnie przez telefon),ale mam swiadomosc musze miec na pismie...konkrety na pappierze.Boje sie ze czegos nie dopisze do listu wierzyciela,ze cos omine lub zle sprecyzuje i narobie sobie klopotow.Nikt tu nie proponuje takiej pomocy,ktora w sytuacji zadluzonych nie majacych pieniedzy na radcow prawnych ,bylaby bezcenna.Nie chce pieniedzy ,bo te tez probuje w uzyskac od pracodawcy srodki z ZFŚS(pozyczka ktora niby komornik wezmie)walcze z radca prawnym w zakladzie i opre sie o PIP i sad pracy jak bede musiala bo 3 lata juz meczy mnie komornicze zajecie i tylko odsetki od dlugow rosna. Te pienoiadze moga uratowac mnie od komornika,ktory na domiar zlego nie placi moim niektorym wierzycielom nic.I wlasnie nastepna potrzebna pomoc...gdzie i jak zaskarzyc komornika (wiem ze do sadu i mam na to az tydzien hehehe)ale inaczej...jakie mam prawa jako dluznik,jak ich skutecznie i prawnie dochodzic..Takie rzeczy sa moim zadaniem najpotrzebniejsze....wedka a nie ryba.Pozdrawiam i jakby co prosze pisac na mojego maila.Viola
                                    • Gość: dar serca IP: *.static.tvk.wroc.pl 25.03.14, 19:33
                                      Witam,
                                      Fundacja Dar Serca Haliny Malińskiej oferuje bezpłatną pomoc prawną.
                                      Proszę o kontakt na adres darserca@op.pl
                                    • 26.03.14, 11:42
                                      Witam ponownie.Chce napisac cos pozytywnego.Bylam u komornika,z dusza na ramieniu ale w pelni przekonana do swoich praw i racji,z wydrukiem stanowiska ministerstwa finansow z 2011r w sprawie zajec komorniczych srodkow z ZFSS.I nie wierze do dzis,ale komornik dal mi 99% nadzieje(jego slowa),ze uwolni moje srodki z ZFSS. Chce ,aby ludzie przeczytali,ze jak sie przygotuja i napoca w internecie to mozna samemu cos zdzialac.Czekam na pismo od komornika i cichutka mam nadzieje,ze pozyczke dostane dla siebie i ja przeznacze na poczatek spalty m-banku.Duzo czasu i zachodu ,a przede wszystkim determinacji,aby cos samemu zalatwic,ale mozna.Rozmowy z wierzycielami tez mam wstepne za soba(duze firmy windykacyjne).Zobaczylam od niepamietnych czasow swiatelko w tunelu,iskierke nadziei.Teraz komornik z mojej wyplaty nie splaca nawet biezacych odsetek,wiec do konca zycia zadluzona i dzieci by odziedziczyly dlugi matki.Naprawde warto zaczac myslec i dzialac.Teraz jak pisalam w poprzednim poscie,potrzebna jest mi darmowa pomoc prawna,ktora mam nadzieje otrzymam od piszacych tu fundacji.Pisze to by ludzie przeczytali i mieli swiadomosc,ze ich los jest w ich rekach.Kto nic nie robi ten nic nie zyskuje.Pozdrawiam Violka.
                                      • Gość: dar serca IP: *.static.tvk.wroc.pl 27.03.14, 01:12
                                        To świetna wiadomość. Trzeba próbować wszystkiego żeby tylko nie powiększać zadłużenia.
                                        Twoja sprawę przekazałam prawnikowi. Powinien się z Tobą wkrótce skontaktować .

                                        Powodzenia
                                        • 27.03.14, 06:28
                                          ja też potrzebuję wsparcia
                                          antwendka@wp.pl
                                          --
                                          Antek
                                          • 27.03.14, 06:40
                                            odp.dla Antka
                                            Proszę skorzystać z zakładki kontakt na naszej stronie internetowej

                                            stowarzyszenieoz.manifo.com
                                            Sprawdzę dopiero po południu bo od 7.00 15.00 jestem zajęty i tel. jest wyłączony.
                                            --
                                            Tadusz03
                                            • 27.03.14, 10:55
                                              tadusz03 napisał
                                              Proszę skorzystać z zakładki kontakt na naszej stronie internetowej
                                              > stowarzyszenieoz.manifo.com
                                              Sorki,mam pytanko...na który adres mam pisać..?bo nie jarze bazy..
                                              Do sylwka czy do tadzia,czy do obu naraz...?
                                              • 28.03.14, 11:20
                                                Zauber07 możesz do mnie napisać.
                                                Wkońcu Cię poznam.
                                                fundacjazatem@gmail.com


                                                zauber07 napisał:

                                                > tadusz03 napisał
                                                > Proszę skorzystać z zakładki kontakt na naszej stronie internetowej
                                                > > stowarzyszenieoz.manifo.com
                                                > Sorki,mam pytanko...na który adres mam pisać..?bo nie jarze bazy..
                                                > Do sylwka czy do tadzia,czy do obu naraz...?
                                                • 30.03.14, 22:10
                                                  @ JRG... widząc kolejne powiadomienia o wpisie, który szybko znika z forum postanowiłem się odezwać na ten temat. Oczywiście nie ja zgłaszam do skasowania. Otóż po jedynym wpisie, który najdłużej się utrzymał sprawdziłem mail podany w poście reklamowym. Jedyne co się powtarzało to wspólna kancelaria I.KORCZYŃSKIEJ i jeszcze kilku innych radców. Kompetencji tych innych radców nie mogę ocenić, więc pomijam. Ale jeśli powiązanie JRG z kacelarią Korczyńskiej nie jest błędem google, to ostrzegam wszystkich zadłużonych przed korzystaniem z usług tej kancelarii. Raz, że to firma windykacyjna z Wrocławia, to poziom wiedzy na temat postępowania cywilnego jest mniejszy niż zerowy. Mam cichą nadzieję, że ów prawnik wspomniany przez panią prezes Halinę Malińską, nie jest z kancelarii wyżej wymienionej. Żadna firma mająca w swojej ofercie windykację i antywindykację, nie ma czystych intencji szczególnie wobec osób już objętych działaniem windykatorów. A takie coś jest w ofercie JRG & partner.
                                                  --
                                                  Tadusz03
                                                  • 30.03.14, 22:33
                                                    tadusz03 napisał:

                                                    > @ JRG... widząc kolejne powiadomienia o wpisie, który szybko znika z forum post
                                                    > anowiłem się odezwać na ten temat. Oczywiście nie ja zgłaszam do skasowania. Ot
                                                    > óż po jedynym wpisie, który najdłużej się utrzymał sprawdziłem mail podany w po
                                                    > ście reklamowym. Jedyne co się powtarzało to wspólna kancelaria I.KORCZYŃSKIEJ
                                                    > i jeszcze kilku innych radców. Kompetencji tych innych radców nie mogę ocenić,
                                                    > więc pomijam. Ale jeśli powiązanie JRG z kacelarią Korczyńskiej nie jest błędem
                                                    > google, to ostrzegam wszystkich zadłużonych przed korzystaniem z usług tej kan
                                                    > celarii. Raz, że to firma windykacyjna z Wrocławia, to poziom wiedzy na temat p
                                                    > ostępowania cywilnego jest mniejszy niż zerowy. Mam cichą nadzieję, że ów prawn
                                                    > ik wspomniany przez panią prezes Halinę Malińską, nie jest z kancelarii wyżej w
                                                    > ymienionej. Żadna firma mająca w swojej ofercie windykację i antywindykację, ni
                                                    > e ma czystych intencji szczególnie wobec osób już objętych działaniem windykato
                                                    > rów. A takie coś jest w ofercie JRG & partner.

                                                    Przede wszystkim zacznijmy od tego, że żadna szanująca się firma nie będzie śmiecić reklamowym spamem po dostępnych publicznie forach. Tak robią firmy krzaki albo takie, które nie mają bladego pojęcia o tym jak powinno się reklamować. Są jednak ludzie, którzy się na to nabierają więc dla ich dobra staramy się jak najszybciej takie reklamowe śmieci usuwać. Są też oczywiście inne przypadki jak na przykład kancelaria, która sobie pomyślała (to może za dużo napisane), że będzie tu wrzucać dane swoich dłużników. Mimo skasowania wielu takich wpisów nie poddają się i co i rusz wrzucają tu dane kolejnych. Może by Pan, panie simplex6 już odpuścił, co?
                                        • 27.03.14, 08:25

                                          Dziekuje za wsparcie,czekam z niecierpliwoscia na kontakt.Pozdrawiam Violka
                                          • 04.04.14, 10:25
                                            Pani Halino czekam na jakis kontakt prawnika ,ale niestety bezskutecznie.Zapisalam sie do radcy prawnego na konsultacje(darmowe dyzury w Poznaniu)i moze tam otrzymam wsparcie.Jestem osoba czynna i nie zasypuje gruszek w popiele i moze wlasnie dlatego nikt mi nie chce pomoc.Wszystko sama ,nawet wsparcia psychicznego nie mam.Moja choroba i przezycia z nia zwiazane chyba daja mi sile i pozwalaja jeszcze zyc.Pierwszy raz w zyciu nie zaluje ze jestem alkoholiczka,bo ta choroba uczy zycia jak sie trzezwieje swiadomie i co dzien.Pozdrawiam p.Tadka i P.Haline i zycze sukcesow w reklamowaniu fundacji.Violka
                                            • 04.04.14, 13:29
                                              pani Wioletto także pozdrawiam. Ale ja nie jestem w fundacji. Czekałem na dane typu sygn.akt potrzebne do napisania pisma. pani urwała kontakt i do dzisiaj nie wiedziałem co się dzieje. Niestety kilka osób
                                              namówiło mnie aby im napisać wzór, a one uzupełnią. Trzy miesiące cicho. A potem panie Tadeuszu i co ja mam teraz zrobić?
                                              Jedni wcale nie wysłali, inni nieuzupełnone wysyłają. Teraz piszę albo pełne z sygnaturą pismo albo wcale. Na dodatek większość osób informuje o treści pism komorniczych, której nie ma. Bo co innego pisze komornik, a co innego zgłasza mi osoba zadłużona. Więc pani Wioletto jeśli prawnikowi nie udostępni pani kopii pism do wglądu, to życzę mu sukcesu i daru proroctwa. Pani mi nie pisała o problemie z alkoholem, nie ma takiej możliwości by to mogłoby być przyczyną urwania z panią korespondencji. Sam jako bezdomny uczęszczałem na mityngi grupy wsparcia. Mam ogromny szacunek do osób zdrowiejących. Pani Wioletto dla pani wielki szacun.
                                              --
                                              Tadusz03
                                            • 24.04.14, 06:38
                                              Witam ponownie.Nowe wiesci z mojej strony ..i dobre i zle.Zaczne od gorszych....komornik nie uwolnil moich srodkow z funduszu socjalnego,ale juz dostal nastepne pismo wraz z zalacznikami potwierdzajacymi moja interpretacje.Oddzwonil do mnie mec. od wierzyciela ze zgoda na ugode na moich warynkach :))).I co Wy na to?Niestety komornik blokuje moje srodki i nie mam skad wziasc sianka,ale bede z nim walczyc do upadlego.Zostaje mi sad rejonowy jesli powtornie odmowi mimo mojej argumentacji.Zlosliwa jest kancelaria komornicza ,a moim zdaniem ich naleznoscia jest spalcenie dlugu ,a nie przeciaganie w nieskonczonosc dlugu.Wbrew prawu to jet i tyle i ja to udowodnie ,jesli odpowie mi negatywnie.
                                              A kancelaria Radcy Prawnego napisala mi ze Banki nie ida na ugody i slaba nadzieja....Pozdrawiam i nie czekajcie na pomoc lub cud tylko dzialajcie jak potraficie,najprosciej jest sie zalamac.Violka walczaca
                • Gość: mycom IP: *.play-internet.pl 04.03.14, 19:38
                  Magda, Magda... przedawnienie długu bankowego następuje po 10 latach. Nie bądź jednak naiwną, że pozwolą na to...! Podpiszesz ugodę to od tego momentu kolejne 10 wiosen, wpłacisz JEDNĄ ratę następne itd. jest wiele możliwości, których i tak będą domagać się "swoich" pieniędzy...poczytaj w Internecie :)
                  Skoro już tu jestem powiem swoje zdanie odnośnie ""spółka kapit.non-profit czy spółdzieln.osób p"" - to sądzę wszystko kiepskie pomysły :) to nic nie da szaremu Kowalskiemu zadłużonemu po uszy (może poza nadzieja i to złudną) Na co liczysz, skąd kasa czy dłużnicy, którzy nie mogą sobie poradzić z własnymi finansami będą w stanie wpłacić cokolwiek??!!! No i nie liczył bym na jakiekolwiek dofinansowania. Plan Fundacji pomocy zadłużonym istnieje jak widać od 2009r. myślę, że trzeba by zrewidować pomysł zakładania czegoś w tym stylu. Jeśli chce się naprawdę pomóc to nie można tworzyć kolejnej instytucji - to wbrew logice. Bo przecież nie chodzi tu chyba o rybę tylko o wędkę !!!
                  Ostatnia sprawa to do P. Krystyny -kryska70- Powiem może w ten sposób, zadajesz niewłaściwe pytania przez co zamiast pozbywać się długu wpadasz w nie. { komornik musi zostawić mężowi minimum krajowe, które teraz wynosi ok. 1300zł } Jak można prosić o pożyczkę mając komornika?! Może i wiem bo to przeżyłem jednak teraz chciał bym powiedzieć wszystkim aby unikali jak ognia tych lichwiarzy mających przyzwolenie rządu czyli banków i firm parabankowych. Jest wiele sposobów na normalne życie niekoniecznie fundacje... z 5-letnimi przygotowaniami :( Od jakiegoś czasu żyję normalnie jednak z tego czy innego powodu długi miałem przez ponad 20 lat, żyjąc w strachu i stresie jakiego nie doświadczyło 99% osób z tego forum. To jednak nie jest istotne, istotne jest to aby ZAWSZE patrzyć ns świat optymistycznie. Komornik czy windykator nic Ci nie zrobi (nawet Cię nie zabije :) ) bo liczy się tylko TWOJE SŁOWO i nikogo więcej. :):) Jednak musisz grać czysto, nie oszukuj, nie ukrywaj się, nie kłam.
                  hejka
                  Pozdrawiam, Krzysztof
                  • 04.03.14, 19:54
                    Gość portalu: mycom napisał(a):

                    > Magda, Magda... przedawnienie długu bankowego następuje po 10 latach.

                    Czasami tak, czasami nie. Generalnie przedawnienie długu bankowego (i wielu innych) to 3 lata. Chyba, że mamy prawomocny nakaz zapłaty to wtedy - 10 choć nie zawsze bo jeśli było BTE to 3. To tak w ogólności. Istotnie uznanie długu, jeśli jeszcze nie doszło do przedawnienia przerywa jego bieg.

                    > Jednak musisz grać czysto, nie oszukuj, nie ukrywaj się, nie kłam.

                    Ma grać w granicach prawa. Czysta gra to taka podczas której nie popełniamy przestępstwa ani wykroczenia. Oczywiście wiem, że Seneka miał nieco inne zdanie :)
                    • Gość: mycom IP: *.play-internet.pl 04.03.14, 20:15
                      hmmm, jeśli mówimy o komorniku to mamy prawomocny wyrok i 10 lat.
                      No i jeśli komornik to nie BTE.
                      Pewnie, że w granicach prawa ale i z własnym sumieniem...
                      Chodzi mi o to, żeby rozmawiać i rozmawiać a jak skończymy to
                      ponownie rozmawiać. :)
                      ====młodszy czy starszy? =======
                      • 05.03.14, 09:49
                        Gość portalu: mycom napisał(a):

                        > hmmm, jeśli mówimy o komorniku to mamy prawomocny wyrok i 10 lat.
                        > No i jeśli komornik to nie BTE.

                        BTE i komornik często chodzą w parze :) I opinie są tu podzielone, ale przeważa pogląd, że egzekucja komornicza z BTE przedawnia się po 3 latach od umorzenia.

                        > Pewnie, że w granicach prawa ale i z własnym sumieniem...
                        > Chodzi mi o to, żeby rozmawiać i rozmawiać a jak skończymy to
                        > ponownie rozmawiać. :)

                        Niekoniecznie. Czasami rozmowa może wręcz zaszkodzić, zwłaszcza z windykacją.

                        > ====młodszy czy starszy? =======

                        Młodszy o ile dobrze pamiętam :)
                        • Gość: mycom IP: *.play-internet.pl 05.03.14, 10:30
                          Słowa, słowa, słowa ... Myślę, że nie jest dobrą koncepcją
                          by w dalszym ciągu być roszczeniowym, choć każdy żyje jak potrafi.
                          Z jednej strony prawo jest dla nas złe a z drugiej szukamy
                          w nim ratunku. Twoje słowa są decydujące i tyle, koniec kropka.
                          Dlatego powinieneś być ''szczęśliwy''. Nie masz, to mu
                          nie urodzisz, windykator też człowiek w końcu zrozumie...
                          ....
                          ....
                          ...
                          chyba :)
                          • 05.03.14, 13:12
                            Gość portalu: mycom napisał(a):

                            > Słowa, słowa, słowa ... Myślę, że nie jest dobrą koncepcją
                            > by w dalszym ciągu być roszczeniowym, choć każdy żyje jak potrafi.
                            > Z jednej strony prawo jest dla nas złe a z drugiej szukamy
                            > w nim ratunku. Twoje słowa są decydujące i tyle, koniec kropka.

                            Nie wiem co ma roszczeniowość do świadomości swojej sytuacji prawnej.

                            > Dlatego powinieneś być ''szczęśliwy''. Nie masz, to mu
                            > nie urodzisz, windykator też człowiek w końcu zrozumie...

                            Jeden zrozumie, inny nie. Rozmowa ma sens jeśli może do czegoś doprowadzić.

                            Piszę na własnym przykładzie. Pewna firma telekomunikacyjna uważała, że mam dług. Była w błędzie bo po prostu zgubiła moją rezygnację z usług. Zdarza się najlepszym. Ja miałem kopię rezygnacji z pieczątka z datą wpływu. Firma przekazała dług do Kruka, a Kruk wysłał do mnie pismo w którym okazało się, że jak nie zapłacę to utracę dobre imię i że czeka mnie komornik. Po takim "zagajeniu" wiedziałem, że jakakolwiek rozmowa z nimi jest pozbawiona najmniejszego sensu. A następne listy były jeszcze weselsze - straszono mnie detektywem i fotografem, który przyjdzie fotografować mój majątek na potrzeby jego sprzedaży. Cóż. Nie reagowałem bo z chamstwem się nie rozmawia. W końcu podali mnie do sądu i cóz... przegrali. A wystarczyło dobrze zacząć :)

                            > chyba :)

                            No właśnie :)
                            • Gość: mycom IP: *.play-internet.pl 05.03.14, 14:59
                              Nie mówię o rzeczach oczywistych, jeśli wiesz i masz to na piśmie
                              to gościu jest powietrzem i nie ma sensu z nim rozmawiać.
                              ----------
                              Chodzi raczej o to, że nasza odpowiedzialność za czyny
                              maleje wraz z wzrostem roszczeń. Wziąłeś kredyt - spłacasz!!
                              Zero wymówek.
                              Co ? straciłeś pracę? Kurcze, że też nie pomyślałeś
                              o takim scenariuszu, miałeś wypadek, potrzebujesz wypocząć,
                              chcesz lepszy samochód, mieszkanie?? Kredyt ? To jest zły pomysł.
                              Najgorszy. Uwierz mi wiem coś na ten temat.
                              Najpierw zarób potem wydaj. Najpierw zjedz obiad potem deser.

                              No i co teraz, kto Ci pomoże jak rodzina i znajomi odwracają się od
                              Ciebie - bo ileż można. Kto teraz da Ci mieszkanie, pracę, zasiłek,
                              może umorzy jakiś kredyt, który wziąłeś na spłatę kolejnego,
                              jak ten łańcuszek co chcą go tu stworzyć.

                              Może chciał byś by Ci dawali. Nie! Ty oczekujesz tego, bo jesteś i żyjesz
                              w tym kraju .... i należy Ci się opieka państwa (?!) Jednak mało kto ''pomaga''
                              (o ile można to nazwać pomocą) bezinteresownie - i to jest chore.
                              ----------
                              Jeżeli za każdym razem będziesz zastanawiał się czy ''ą'' jest lepsze
                              od 'ę'' to pomocy nigdy nie będzie.
                              Pewnie wiele osób by chciało tylko nie wie jak podejść do tego.
                              Chcesz pomóc, pomagaj nie mów o tym tylko pomagaj jeśli potrafisz.
                              • 05.03.14, 15:43
                                Gość portalu: mycom napisał(a):

                                > Chodzi raczej o to, że nasza odpowiedzialność za czyny
                                > maleje wraz z wzrostem roszczeń. Wziąłeś kredyt - spłacasz!!
                                > Zero wymówek.

                                He he... właśnie zlikwidowałeś instytucję kredytu. A to fajna rzecz i w znakomitej większości przypadków kredytobiorca podejmuje ryzyko i kredytodawca takoż. Problemem dość istotnym jest tutaj niska świadomość ekonomiczna i prawna ogółu, która utrudnia oszacowanie tego ryzyka. Stąd pętle kredytowe, stąd produkty bankowe sprzedawane przez ludzi, którzy stąpają na granicy oszustwa nie przekraczając jej tylko dlatego, że nie zostali skutecznie złapani za rękę, podobnie jak trudno złapać za rękę kogoś kto brał kredyt z zamiarem uniknięcia spłaty.

                                A jak się coś popsuje, utrata pracy, choroba, dekoniunktura to należy postępować zgodnie z prawem i to tak aby zminimalizować straty. I tu właśnie Seneka nie miał racji :)
                                • Gość: mycom IP: *.play-internet.pl 05.03.14, 16:47
                                  Bum na kredyty i firmy parabankowe to lata 90-te teraz
                                  są ograniczone możliwości co do ewentualnych oszustw.
                                  ALE...

                                  ..a pieniądze z skąd się biorą?

                                  Wszystkie ISTNIEJĄCE pieniądze to DŁUG, nasz dług.
                                  Większość z nas wierzy, że banki pożyczają pieniądze, które w nich
                                  zostały przez kogoś zdeponowane…. to jednak g...o prawdą.

                                  W rzeczywistości każdy bank TWORZY PIENIĄDZE które pożycza,
                                  ale nie z własnych dochodów nie z depozytów lecz wprost
                                  z podpisanego przez kredytobiorce ZOBOWIĄZANIA SPŁATY.
                                  Podpis kredytobiorcy na umowie to obietnica zapłaty bankowi
                                  kwoty kredytu, plus odsetki pod groźbą utraty domu, samochodu,
                                  mienia czy dochodu zastawionego pod kredyt…. co natomiast
                                  ten sam podpis wymaga od banku ?! hmmm właśnie
                                  Bank ”wyczarowuje” sumę kredytu i zwyczajnie wpisuje
                                  ją na konto kredytobiorcy. :):) ot tak !!!
                                  Brzmi to głupio ?…
                                  To nie może być prawdą?
                                  Jednak jest.

                                  Bardzo bym chciał, aby jak najmniej ludzi brało kredyty
                                  od lichwiarzy mających przyzwolenie rządu tzn. banków
                                  i firm pożyczkowych (sam do nich kiedyś należałem -
                                  'błądzić jest rzeczą ludzką'') Choć to jedynie marzenie
                                  o czymś co nigdy raczej się nie spełni.


                  • Gość: Stancyk IP: 79.162.81.* 04.03.14, 21:35
                    Rozumiem o czym piszezsz...ale nie kazdy ma gruba skre.Ludzie zabijaja sie z powodu dlugow!!!
                    To ma sens ...wedka jest madra...ale nim ja wezmie ktos po malignie ...winien miec punkt zaparcia...
                    • Gość: renka IP: *.system-net.pl 07.05.14, 14:01
                      czy mogę namiary na tę fundacje by opisać swój problem
            • Gość: elżbieta IP: *.telbeskid.com.pl 27.02.14, 15:21
              Witam,
              czy stowarzyszenie juz działa ?
              • 27.02.14, 18:19
                Gość portalu: elżbieta napisał(a):

                > Witam,
                > czy stowarzyszenie juz działa ?

                i czy już komuś pomogło i w jakiej formie została udzielona pomoc....?
                • 27.02.14, 20:20
                  nie wiem, o które chodzi stowarzyszenie? Ja wymienię te,które znam a wy zadecydujcie.
                  Stowarzyszenie Pokrzywdzonych przez System Bankowy i Prawny,
                  Stowarzyszenie Pro-Futuris,
                  Frankowcy mają fundcję " Jesteśmy Zmianą"
                  Stowarzyszenie Osób Zadłużonych (zwykłe) 1.03 będzie miało zebranie organizacyjne i jeśli na drugiej części będzie min.15 osób to będzie już Walne zebranie członków założycieli Stowarzyszenia Osób Ubogich i Zadłużonych.
                  A w Łodzi jest nowopowstała fundacja "Z- Atem"
                  O tych organizacjach wiem.
                  --
                  Tadusz03
          • Gość: elzbietaskiba7@wp. IP: *.static.tvk.wroc.pl 28.05.13, 06:14
            Witam!
            Panie Tadeuszu prosze sie do mnie odezwac na emai. elzbietaskiba7@wp.pl
            • 29.05.13, 12:23
              Po rozmowie z panią Elą jestem w szoku. Pan Paweł (Sylwester71) nie tylko nie podawał kontaktów osobom zainteresowanym uczestnictwem w stowarzyszeniu ale jeszcze okłamywał.
              Ofiara pana Pawła pani Dorota jeszcze się do mnie nie zgłosiła i modlę się aby jeśli przeczyta ten post odpisała na mój mail. Panie Pawle jeśli jeszcze kogoś pan namawiał do piramidy to proszę o podanie maila tej osoby. Szkoda, że pan nie analizuje konsekwencji swojego postępowania. jakie to jest okrucieństwo -gdy zgłasza się do ciebie osoba będąca na krawędzi i obiecujesz pomóc (rozpalając nadzieje) a następnie gasisz cynicznie , gdy twoja ofiara nie ma pieniędzy. Jestem wstrząśnięty.

              Tadusz03
              • Gość: Joanna IP: 194.60.227.* 07.08.13, 14:30
                Witam.Panie Tadeuszu-nie mam zamiaru nikogo do niczego namawiać-ale są sposoby by wyjść z długów.Sama jestem osobą bardzo zadłużoną-miałam kiedyś firmę(obuwie)-zbankrutowałam z hukiem-by firmę ratować brałam kredyty i tak koło się zatoczyło.....Można zarobić pieniądze mądrze pomyśleć-ale cóż ludzie zawsze myślą,że to przekręt,że się nie da itp.....to nieprawda!!-ja znam sposób tylko właśnie sęk w tym,że przypomina piramidę i ludzie jak słyszą ,że nie trzeba nic wyłożyć to się boją-a sposób jest zapewniam.Nikogo do niczego absolutnie nie namawiam-żeby tutaj na forum było jasne-piszę tylko,że tak naprawdę sposoby są-ale trzeba znać odpowiednie z zabezpieczeniami prawnymi,nie wykładać żadnych pieniędzy i zawsze analizować mądrze i z głową.Ja nie zarabiam-ponieważ ludzie niestety niby chcą zarabiać -ale jak usłyszą że bez wkładu finansowego i ciężkiej pracy to nie wierzą i chętnych brak...Suma sumarum-musiałabym może zacząć wołać pieniądze to wtedy byliby zainteresowani-tylko że oszukiwać nie chcę.
                I to by było na tyle.Pozdrawiam
                • Gość: oem IP: *.free.aero2.net.pl 07.08.13, 15:13
                  prosze o mail na
                  paragraf44@op.pl
                • 07.08.13, 15:35
                  Stowarzyszenie Osób Zadłużonych. A więc
                  pani Joanno , zna pani adres mail do mnie, proszę o pani mail abym pani mógł przesłać deklarację oraz pozostałe dokumenty. My wiemy jak się oddłużać :-) i nie zamykamy się na kolejne pomysły, pomogę pani w rozkręceniu pani interesu ( skoro na razie pani nie zarabia), ale jak rozumiem z pani wypowiedzi to nie chodzi o tzw.szybką kasę? ani tymbardziej o zachęcanie ludzi by podawali swoje hasła do konta allegro?
                  --
                  Tadusz03
                  • 07.08.13, 16:23
                    Czy już poradziłeś sobie z bezdomnością o której wcześniej wspominałeś na forum....?
                    • 07.08.13, 16:34
                      przecież dopiero po tym mogłem powrócić do tematu stowarzyszenia. przeczytaj uaktualniony profil, nie ja lecz Jezus tego dokonał. a tak na marginesie jak tam regulamin ? musiałem go poprawić i teraz jest prawidłowy, tylko jak to zrobić aby klikając na link zainteresowani mogli go sobie na kompa ściągnąć? jeszcze nie mamy swojej strony internetowej, najpierw rejestracja w krs. Tadusz03
                  • Gość: nala123 IP: *.lan.net.pl 19.11.13, 21:31
                    Witam
                    dobrze że sa ludzie , którzy chcą pomagać tym . którzy popadli w klopoty finansowe nie jest ważne dlaczego znaleźliśmy się w takiej sytuacji ważne jest to ze chcemy wyjść z tych dlugów ale często nie dajemy rady sami
                    Ja moze nie jestem w tak strasznej sytuacji jak niektórzy mam 4500 zł dlugów w pozabankowych firmach najgorsze jest to że straciłam pracę Windyfikator jednej z firm juz u mnie byl Powiem że to nic przyjemnego taka wizyta No ale jak umawiać się na spłate kiedy nie wiadomo czy uda sie znależć prace Cały czas mam nadzieję że bedzie dobrze i wierzę w to
                    Po prostu musiałam napisac :)
                    jesli ktos chciałby napisać pare słow do mnie to podaje adres mirkabiuro@onet.pl
        • Gość: Mariusz IP: *.centertel.pl 28.10.13, 20:39
          Dobry wieczur. Mam na imie Mariusz i ja wlasnie jestem za tym zeby sobie pomagac. Ja sam mam jakies 10tys. Do banku oddac. Ja sam niedam rady. Ale w ilosci przyjaciul jest sila. Prosze odpisz. Pozdrawiam i zycze milego wieczoru.
          • 29.10.13, 06:16

            --
            elunia977 Witaj Mariuszu! Naleze do stowarzyszenia zalozonego przez Tadeusza i naprawde jestem zadowolona z pomocy. Twoje dlugi w porownaniu z moimi sa male Ty masz 10.000 ja np. mam 190.000 z odsetkami. Jesli chcesz pomocy napisz: <tadusz03@gmail.com>. Zyskujesz w nas przyjaciol. Chcesz wiedziec wiecej wejdz na strone stowarzyszenieoz.manifo.com
            Ela
            • Gość: violkademolka IP: 80.51.0.* 29.10.13, 13:02
              Witajcie....jestem Viola,tar i sterana zyciem samotna kobieta z komornikiem na karku od 3 lat.Juz z nim nie walcze ,bo o ukladaniu sie nie ma mowy.Moj dlug netto to obecnie 50.000 ktore pozyczylam na "nowe zycie".Zostalam z niczym a wlasciewie z kolosalnymi dlugami.25 lat malzenstwa ....nie wzielam nic z domu i tak skonczylam.Nie mam mieszkania,nie mam perspektyw i co miesiac 1140 pln na wszystko.Czasem i tak sie zastanawiam jak ja to robie.Mam pomysl na probe ulozenia soe z wiezycielai ,ale z komornikiem chyba nie da rady.Nie znam sie na prawie a u niego(komornika)jestem smieciem.Czy jest jakas szansa prawna na zmiane tego stanu rzeczy?Mam sile do pracy ale na komornika nie bede dorabiala.Mam prace stala,ale z dodatkowych zrezygnowalam,psycha mi siedla po 3 latach robienia na niego.Do konca zycia jestem na niego skazana.Pomoze ktos???Nie mam juz sil,ale pomysl na splate bankow mam i to mnie trzyma,ze ktos mi pomoze go zrealizowac.Pokonana przez naiwnosc i brak wiedzy prawniczej.Viola
              • 29.10.13, 13:26

                --
                elunia977 Witaj Violu! Mam podobna sytuacje jestem zadluzona na wiele wieksza kwote bo 190.000 zl z odsetkami. Mam dla Ciebie rade naleze do stowarzyszenia zadluzonych pomagaja mi opisz im cala sytuacje i podaj im swoje namiary. Podaje majl.<tadusz03@gmail.com> Podaje rowniez strone gdzie sie wiecej dowiesz stowarzyszenieoz.manifo.com
                Pozdrawiam Ela
              • 29.10.13, 18:57
                przepraszam ale jeszcze nie wiem dlaczego w promieniu 100km od mojej chaty moja komórka nie loguje neta. to już tydzień jak jestem odcięty. odpisuję ponownie z Domu Kultury. Pani Violetto zachęcam aby pani do mnie maila napisała. mimo, że dostęp mam ograniczony to jednak sprawdzam maile. a to co pani pisze na forum, to akurat się wzajemnie uzupełnimy w działaniu. gdyby pani miała aktywowany profil na forum to już bym do pani wysłał maila.

                przy okazji osoby, których treść uchwały w sprawie składki zamieszczonej na naszej stronie wprowadzała w błąd, informuje o zmianie tej uchwały. jeśli nadal będzie wprowadzała w błąd ,to zainteresowanych tematem zachęcam do podawania swoich propozycji na blogu naszej strony. nie na forum bo możemy narazić się u administratora.
                Tadusz03
              • Gość: Aza IP: 194.60.227.* 13.11.13, 18:28

                Od dłuższego czasu sledzę wątki.
                Ja również jestem zadłużona na kwotę ponad 980 tysięcy i smieję się czasem,że ktoś chce odbierać sobie życie bo ma 20 tysięcy długu.
                Jakby tego było mało-jestem samotną matką,która nie ma pracy i jest bankrutem.Mam aktualnie 3 firmy windykacyjne i 5 komorników...To jest dramat.
                Nawet nie wiem po co piszę do Pana,przecież nikt za mnie tego nie spłaci.....
                Co bym chciała mieć??-pracę.....za tym marzę ,za pracą na czarno która pozwoliłaby mi i córce jeść i żyć i pomalutku coś tam spłacać.To jest moje marzenie,innych nie mam bo jak spłacić tak ogromny dług??
                Pozdrawiam
                Magdalena
                • Gość: Mariusz IP: 87.96.30.* 14.11.13, 07:12
                  Witaj Magdalenko ja tesz mam taki sam problem.
                  Napisz mi na mejla maniola35@gmail.com
                • Gość: mycom IP: *.play-internet.pl 05.03.14, 16:16
                  Od kilku dni tu jestem i nie dziwi mnie postawa osób,
                  które desperacko szukają pomocy. Oczekiwania są
                  różne ale większość by chciał choć kawałek tortu.
                  Z kwotą to mnie przebiłaś ale co do windykatorów
                  i komorników to byłem lepszy o dokładnie 100%.
                  DRAMAT ???
                  Nie mam pojęcia jak wpadłaś w to szambo ale nie
                  przesadzaj... dramatem by było gdybyś nie miała
                  ręki i nogi. Ty żyjesz oddychasz powietrzem, masz serce,
                  wątrobę i nerki. Córkę, którą kochasz jesteś mądrą kobietą,
                  która wie, że będzie musiała to sama spłacić... a to, że Ci się
                  noga powinęła to tylko Twoje kolejne życiowe doświadczenie,
                  wprawdzie niemiłe, ale to nie jest koniec świata.
                  Gdy ktoś pukał do drzwi albo dzwonił telefon,
                  serce podchodziło mi do gardła. Nie mogłem spać, jeść rodzina
                  i (niby) przyjaciele odwrócili się ode mnie - byłem chodzącym trupem.

                  Potem jedna myśl, mobilizacja i chyba bezwzględna determinacja
                  odmieniła moje życie. Mój stosunek do pieniędzy zmienił się...
                  wprawdzie pieniądze szczęścia nie dają ale życie bez nich jest g...o warte.
                  Jednak nic na siłę. :)

                  Jeśli chcesz to możemy o tym porozmawiać.
                  Podaj maila
                  Pozdrawiam, Krzysztof
                  • Gość: dar serca IP: *.play-internet.pl 16.03.14, 12:30
                    proszę o kontakt darserca@op.pl
              • 21.11.13, 19:13

                --
                elunia977 Violka odezwij sie do mnie na mojego mail elunia977@wp.pl
                Moze razem cos zaradzimy
                Ela
            • Gość: Patryk IP: 46.77.124.* 09.04.14, 22:07
              mam ogromny problem kilka lat temu wziołem kredyt mojemu ojcu i wyprowadzilem ssie z domu rodzinnego jak sie niedawno dowiedziałem moj ojciec nie placil kredytu i odsetki narosły na kwote 29000 tysiecy złotych czy jest ktos kto moze mi pomoc to splacic jestem młodym chłopakiem i nie wiem co mam juz robic mam stala prace ale nie mam duzych zarobkow. Dopiero w tym roku koncze szkole poniewaz uczylem sie zaocznie moja mama nie pracuje a ojciec ma wszystko w d.... prosze kogos o pomoc odwdziecze sie. moj e-mail manuel18@o2.pl
        • Gość: arlin IP: 89.28.227.* 15.02.14, 15:55
          Pani Anno,to nie jest wyjście z sytuacji,niech każdy sprawdzi czy jego długi nie sa Przedawnione,jesli sa to takie "firmy" jw. mogą nam skoczyć..............!!!!
      • Gość: gość IP: *.146.51.216.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 21.11.13, 14:32
        Popieram sama mam dług około 15000 i obiecałam sobie że jak z tego wyjde bede pomagać innym mam juz plan i dążę konsekwentnie do realizacji ,splacilam juz 2-ch komorników i otworzylam nowa dzialalnosc bo stara byla nieoplacalna,daje rade i Wy też dacie trzeba tylko trochę pokombinować, pozdrawiam wszystkich
        • 21.11.13, 14:38

          --
          elunia977Witaj! Podam Ci mojego maila elunia977@wp.pl napisz mi jak to zrobilas.
          Czekam na informacje.
          Ela
      • 11.01.14, 00:56
        Witam, jestem radcą prawnym prowadzącym w Warszawie kancelarię radcowską. Wiele osób zgłasza się do mnie w związku z problemami finansowymi i rodzinnymi i takim osobom pomagam na miarę możliwości. Jeśli ktoś ma trudną sytuację finansową i spotkały go problemy prawne, proszę o kontakt - dołożę wszelkich starań aby znaleźć jak najkorzystniejsze rozwiązanie. Specjalizuję się w prawie cywilnym, rodzinnymi i administracyjnym. E-mail: biuro@kancelaria-radcaprawny.org (proszę o podanie w tytule dopisku o darmowej pomocy prawnej).
        • 11.01.14, 06:01
          Proszę o JASNĄ i JEDNOZNACZNĄ deklarację, że pomoc udzielana użytkownikom forum będzie bezpłatna na każdym etapie.

          W razie braku takowej deklaracji w rozsądnym terminie - post zostanie usunięty.
        • 11.01.14, 08:13
          prawdę mówiąc bardziej potrzebna jest pomoc prawnika o specjalizacji KPC, większość osób ma przez komorników zabrane prawo strony. Jak się wyrobię to sprawdzę waszą kancelarię i zobaczymy.
          --
          Tadusz03
          • 13.01.14, 12:53
            Witam,dawno mnie nie bylo na forum,ale telefonicznie mialam kontakt z paniaMagda z Poznania.Przeczytalam post o oferowanej pomocy bezplatnej radcy prawnego i dziwi mnie fakt,ze nie skalda sie deklaracji od razu.Kazda fachowa pomoc jest dla nas niezbedna i bezcenna.(co za roznica jaki dzial prawa).Mam wielka prosbe do wszystkich ze stowazyszenia,ktorzy sa z Poznania lub najblizszych okolic o kontak ze mna.Wspolnymi silami moze cos wreszcie wskoramy,ale podroze w moim przypadku gdziekolwiek odpadaja.Nie musze mowic ze chodzi o kwestie finansowe!Osoba samotna z zajeciem komorniczym wyplaty to az 1140 pln na miesiac na wszystko.Takie prawo,tylko dla bogatych...bo na podroz mnie nie stac a co dopiero na prawnika.Pozdrawiam i podaja swoj mail:violkademolka@wp.pl.
            • 13.01.14, 15:36
              Witam bardzo serdecznie.
              Pragnę poinformować wszystkie osoby które znalazły się na życiowym ,,zakręcie,, iż powstaje Fundacja dla
              -osób zadłużonych
              -samotnych matek(rodziców)
              -ludzi szukających wsparcia
              Fundacja już niebawem ogłosi swoją stronę internetową,oraz konto na facebooku.
              Wszystkie osoby zapraszamy bardzo serdecznie a zwłaszcza ludzi którzy są chętni razem z nami tworzyć i rozwijać Fundację.
              Podstawowe działania które już zaczynamy wdrażać to w pierwszej kolejności pomoc prawna i rzeczowa.W lutym 2014 planujemy zbiór pierwszych funduszy na pomoc finansową.

              Wszystkie osoby zainteresowane zapraszamy do kontaktu
              email lub telefonicznie

              +48 512613460
              +48 538023840
              fundacjapomagamy małpka gmail.com
              • 13.01.14, 17:14
                po przeczytaniu tego ogłoszenia jestem w szoku. Szczególnie wybryk pani Magdaleny mnie zbulwersował. To po to osoby, które teraz ogłaszają powstanie fundacji wymyślały te bzdury by wyciągnąć ode mnie informacje? Ja manipulację umiem rozpoznać, ale pani Magdalena popisała się mistrzostwem. Dopuki się nie wyjaśni ta sprawa to będę ostrzegał przed organizatorami tej fundacji. Proszę również osoby, które kontaktowały się z panią Magdaleną (w listopadzie ta pani podawała nr tel na forum) aby się ze mną skontaktowały. Ta pani obiecała swoją pomoc w reorganizacji stowarzyszenia i przyspieszyć rejestrację w KRSie. Ale zastanawiał mnie fakt, że sama nie mniała zamiaru wypełnić deklaracji. Ponieważ od wigilii z tą panią nie ma kontaktu, to powiem to na forum. Dzisiaj pani prawnik upewniła mnie, że wszystkie poczynione czynności w ramach stowarzyszenia były i są zgodne z prawem. To dlaczego pani Magdaleno próbowała mnie pani wprowadzić w błąd. Cieszę się, że zachowałem zimną krew. Lepiej poczekać na rejestrację w KRSie i zrobić to z poważnymi osobami niż wpakować się w bagno z intrygantami i kombinatorami.
                --
                Tadusz03
                • 13.01.14, 18:05
                  żądam publicznych przeprosin-jeśli to nie nastąpi spotkamy się Panie Tadeuszu w sądzie-Pan się kolejny raz zapomniał-natomiast ja jestem zbyt poważną osobą i nie pozwolę by moja chęć pomocy była szkalowana,w moim cv jest więcej pomocy i pracy w fundacjach niż Pan może sobie wyobrazić-gdy Pan nie wiedział nawet co to znaczy pomagać,ja już współpracowałam z Barbarą Marianowską-i jest to tylko jedna z niewielu fundacji.......
                  Jeśli przeprosiny nie nastąpią lub obelżywy wpis nie zostanie usunięty będziemy rozmawiali na innej płaszczyźnie,a nie omieszkam tych ludzi tutaj poinformować jak Pana żądy i pomoc wyglądała.
                  Żegnam

                  Dla zainteresowanych jaką jestem osobą:
                  osiągnięcia:


                  09/2013 Ruch Kobiet
                  Stanowisko Vice Przewodnicząca
                  03/2006-11/2007 Fundacja ,,Samotnej Matki,,
                  Stanowisko: Rzecznik
                  Jednocześnie: Barbara Marianowska
                  12/2006-12/2007 Fundacja ,,Nadzieja,,
                  Stanowisko Ambasadorka
                  DODATKOWO
                  -wolontariat w schroniskach dla zwierząt:
                  Konin,
                  Łęczyca

                  _Obowiązki
                  Udzielanie wizerunku na rzecz Fundacji.Wspieranie w realizacji planów.Dbanie o kontakty ze
                  sponsorami,darczyńcami.Pozyskiwanie darczyńców.Promowanie oraz udział w imprezach eventowych.
                  Organizowanie i udział w sesjach promocyjnych.
                  • 26.01.14, 01:34
                    do fundacjapomagamy
                    Przepraszam, że jeszcze niepokoję panią pani Magdaleno, ale mamy pewną sprawę wspólną, która na razie powoduje, że muszę się odezwać. Otóż kolejne osoby (nowe zgłoszenia mailowe) mailują do mnie w sprawie tej fundacji, a ja oczywiście od razu, że to nie do mnie. Zgodnie z prawdą. Przed tą moją wpadką jakieś trzy dni, to mając takie zapytanie myślałem, że wbłąd wprowadza temat wątku, lub że to żart. Teraz wiem o fundacji powstającej :-)
                    I tu powstaje pytanie : czy ktoś sprawdza maile nadsyłane na adres skrzynki jaki pani podała? Mam obowiązek zachowania obiektywizmu, więc na pytanie o fundacje, trzeba odpowiedzieć tym osobom i to robie.
                    --
                    Tadusz03
                    • 26.01.14, 17:42
                      Panie Tadeuszu witam.
                      Fundację już założyłam i pomagam-niech Pan zgadnie komu??
                      Bezdomnym psom...
                      A wie Pan dlaczego??
                      Bo tak zepsutych ludzi mimo niejednokrotnie dotknięcia biedą nie widziałam.
                      Tak łapczywych,chciwych istot jak ludzie nie poznałam tak dobrze jak chcąc pomagać.
                      Ja mam dośc a Pan jak Don Kichot niech dalej walczy z wiatrakami.....
                      Każdej osobie której Pan pomoże proszę kazać podpisać cyrograf-bo inaczej już po tygodniu nie będzie Pana znała.
                      Jedno co ci ludzie potrafią to głośno krzyczeć-DAJ-a jak już coś od siebie to zaraz wymyślają milion powodów by się odwrócić.Jest to tak obrzydliwe ,że założyłam fundację dla porzuconych psów.
                      Dłużnicy niech spojrzą w lustro i powiedzą sobie jakimi są nierobami i nic od siebie nie chcą dać....
                      A żeby brać należy coś z siebie dać................
                      Żegnam






                      tadusz03 napisał:

                      > do fundacjapomagamy
                      > Przepraszam, że jeszcze niepokoję panią pani Magdaleno, ale mamy pewną sprawę w
                      > spólną, która na razie powoduje, że muszę się odezwać. Otóż kolejne osoby (nowe
                      > zgłoszenia mailowe) mailują do mnie w sprawie tej fundacji, a ja oczywiście od
                      > razu, że to nie do mnie. Zgodnie z prawdą. Przed tą moją wpadką jakieś trzy dn
                      > i, to mając takie zapytanie myślałem, że wbłąd wprowadza temat wątku, lub że to
                      > żart. Teraz wiem o fundacji powstającej :-)
                      > I tu powstaje pytanie : czy ktoś sprawdza maile nadsyłane na adres skrzynki jak
                      > i pani podała? Mam obowiązek zachowania obiektywizmu, więc na pytanie o fundacj
                      > e, trzeba odpowiedzieć tym osobom i to robie.
                      • 26.01.14, 17:53
                        fundacjapomagamy napisał(a):

                        > Jedno co ci ludzie potrafią to głośno krzyczeć-DAJ-a jak już coś od siebie to z
                        > araz wymyślają milion powodów by się odwrócić.Jest to tak obrzydliwe ,że założy
                        > łam fundację dla porzuconych psów.

                        Ale jaka była ta pomoc? Co ci ludzie dostawali?
                        • 26.01.14, 18:51
                          pani Magdaleno domyślam się o kim mowa. Ale zapewniam panią, że po rejestracji stowarzyszenia zagęszczenie osób, które włączą się w działania naszej grupy będzie większe niż tych ktorzy, będą oszukiwać dla kilku stów. Narazie większość z was nie ma możliwości współtworzenia struktur organizacji, te oddalenie nasze jest narazie niedoprzejścia. Więc tworzę dalej jako lokalną grupę, by po uzyskaniu nr krs, powrócić do konsultacji z wami na temat tworzenia struktur krajowych. Już będą możliwości. Z tymi pieskami, ma pani u mnie ogromnego + , ja też byłem bezdomny, a te pieski i my ludzie niczym nie zasłużyliśmy sobie na ten los. Po to między innymi chcę aby to było stowarzyszenie bo wszyscy wpólnie to tworzą. Nas nieporozumienia poróżniły, ale ja się niezraziłem do was, nie zraziłem się kolejnymi moimi wpadkami idę dalej z tym tematem aż zakończe ten etap z KRS. Mówię w liczbie mnogiej bo kilka osób nie daje znaku życia. Dziękuje, że pani odpowiedziała.
                          --
                          Tadusz03
                          • 26.01.14, 19:13
                            tak sobie analizuję, te nie porozumienia, te wpadki z niezrozumieniem intencji, lub nawet podejmowane działanie pod wpływem impulsu - z tymi osobami, z którymi próbowałem to wszystko rozkręcić stworzylibyśmy niezły magazyn broni ;-) kilkoro zmotywowanych, każdy inaczej, 100% indywidualiści (ja+spółka), każdy do tego samego celu chce dojść inną drogą. Wchodzimy do biura, zaczynają się wybuchy, strzały, pękanie granatów,ostrzał artylerii, a ja podjadę od razu z czołgiem. Początek wspólnego dzieła naprawdę ciepły i serdeczny ;), ale jak się ogarniemy to grupa będzie niedopodrobienia i niedozdarcia. Chi,chi,chi.
                            Ja to wiem. Róbmy swoje, tyle ile teraz możemy.
                            --
                            Tadusz03
                • 13.01.14, 18:07
                  żądam publicznych przeprosin-jeśli to nie nastąpi spotkamy się Panie Tadeuszu w sądzie-Pan się kolejny raz zapomniał-natomiast ja jestem zbyt poważną osobą i nie pozwolę by moja chęć pomocy była szkalowana,w moim cv jest więcej pomocy i pracy w fundacjach niż Pan może sobie wyobrazić-gdy Pan nie wiedział nawet co to znaczy pomagać,ja już współpracowałam z Barbarą Marianowską-i jest to tylko jedna z niewielu fundacji.......
                  Jeśli przeprosiny nie nastąpią lub obelżywy wpis nie zostanie usunięty będziemy rozmawiali na innej płaszczyźnie,a nie omieszkam tych ludzi tutaj poinformować jak Pana żądy i pomoc wyglądała.
                  Żegnam

                  Dla zainteresowanych jaką jestem osobą:
                  osiągnięcia:


                  09/2013 Ruch Kobiet
                  Stanowisko Vice Przewodnicząca
                  03/2006-11/2007 Fundacja ,,Samotnej Matki,,
                  Stanowisko: Rzecznik
                  Jednocześnie: Barbara Marianowska
                  12/2006-12/2007 Fundacja ,,Nadzieja,,
                  Stanowisko Ambasadorka
                  DODATKOWO
                  -wolontariat w schroniskach dla zwierząt:
                  Konin,
                  Łęczyca

                  _Obowiązki
                  Udzielanie wizerunku na rzecz Fundacji.Wspieranie w realizacji planów.Dbanie o kontakty ze
                  sponsorami,darczyńcami.Pozyskiwanie darczyńców.Promowanie oraz udział w imprezach eventowych.
                  Organizowanie i udział w sesjach promocyjnych.



                  tadusz03 napisał:

                  > po przeczytaniu tego ogłoszenia jestem w szoku. Szczególnie wybryk pani Magdale
                  > ny mnie zbulwersował. To po to osoby, które teraz ogłaszają powstanie fundacji
                  > wymyślały te bzdury by wyciągnąć ode mnie informacje? Ja manipulację umiem rozp
                  > oznać, ale pani Magdalena popisała się mistrzostwem. Dopuki się nie wyjaśni ta
                  > sprawa to będę ostrzegał przed organizatorami tej fundacji. Proszę również osob
                  > y, które kontaktowały się z panią Magdaleną (w listopadzie ta pani podawała nr
                  > tel na forum) aby się ze mną skontaktowały. Ta pani obiecała swoją pomoc w reor
                  > ganizacji stowarzyszenia i przyspieszyć rejestrację w KRSie. Ale zastanawiał mn
                  > ie fakt, że sama nie mniała zamiaru wypełnić deklaracji. Ponieważ od wigilii z
                  > tą panią nie ma kontaktu, to powiem to na forum. Dzisiaj pani prawnik upewniła
                  > mnie, że wszystkie poczynione czynności w ramach stowarzyszenia były i są zgodn
                  > e z prawem. To dlaczego pani Magdaleno próbowała mnie pani wprowadzić w błąd. C
                  > ieszę się, że zachowałem zimną krew. Lepiej poczekać na rejestrację w KRSie i z
                  > robić to z poważnymi osobami niż wpakować się w bagno z intrygantami i kombinat
                  > orami.
                • 13.01.14, 18:16
                  jestem zobowiązany do wypowiedzenia się jeszcze raz. Od ponad trzech tygodni nie mogłem się dodzwonić do osoby w bardzo trudnej sytuacji. Potem ogłoszenie o zakładaniu fundacji. Druga osoba, której widnieje nr tel w ogłoszeniu napisała maila, przemilczając ten fakt. Jak ja mogłem to odebrać? Po napisaniu odpowiedzi na forum postanowiłem jeszcze raz zadzwonić. No nareszcie udało się. Hura, udało się. Po rozmowie z panią Magdaleną powiem krótko : nie porozumienie, nie porozumienie, nie porozumienie! A przecież wystarczyło przesłać smsa: ,,panie Tadeuszu niech pan nie dzwoni, nieżyczę sobie tego. Sprubuję stworzyć utworzyć fundację.'' Byłoby w tedy o jedno nie porozumienie mniej.
                  Ja czytając ogłoszenie o fundacji biorąc pod uwagę wydażenia z przed miesiąca poczułem się zmanipulowany i o tym napisałem. Miałem prawo tak to odebrać. Tak to odebrałem. Ale z kolei pani Magdalena słusznie czuje się obrażona. Za te nie porozumienie panią Magdalenę przepraszam i cofam wcześniejszą wypowiedź. Przy okazji pani Magdalena wspomniała o jakimś prawniku udzielającym się rzekomo na tym forum. Jak ktoś wie o jakimś prawniku to proszę o namiar, bo niektóre sprawy zgłaszane do mnie wymagają interwencji prawnika i to w sądzie.
                  --
                  Tadusz03
        • Gość: jusia@onet.com.pl IP: *.146.143.230.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 27.03.14, 00:54
          Prosze o pomoc
    • Gość: Jowita IP: *.wroclaw.vectranet.pl 14.10.09, 09:40

      Witam pomysl jest bardzo dobry uważam ze nawet slowa
      otuchy pocieszenia to juz bardzo duzo,dobrze by było gdyby
      mogli włączyc sie w to również prawnicy bo taka pomoc
      byłaby bardzo potrzebna ,tak jak zostalo napisane ludzie
      nieznaja sie na przepisach lub njzwyczajniej sa w takim
      dołku że marzenie jakie mają to zakończyc swoje życie.może
      jeszcze ktoś się jeszcze odezwie ,z bardziej pozytywnym
      nastawieniem pozdrawiam
      • Gość: jowita IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.09, 18:25
        Witam pomysl bardzo dobry.Istnieje firma z ktorej zarobki sa wolne
        od zajec komorniczych.Wlasnie zaczelaam wspolprace.Mysle ze ta
        fundacja w koncu powstanie.Piszcie do mnie.Ja sprobuje sie
        dowiedziec jak to zrobic.moj mail. rozalia10@op.pl Piszcie tez jak
        bedziecie chcieli podjac wspolprace.Pozdrawiam Roza
        • Gość: gosc IP: *.jawor.vectranet.pl 07.06.11, 13:11
          witam tez jestem w dolku mam komornika i wszytko mi prawie zajol i i niemam z czego zyc chetnie bym jakas prace podjela ale gdy sie komornik dowiedzial to by tez zajal nawet niemam zaco zaplacic czynszu chetnie bym jakos na czarno tez jestem za fundacja
        • Gość: gosc IP: *.jawor.vectranet.pl 31.08.11, 18:02
          witam jestem w dolku mam komornika wszystko mi zabiera nie mam z czego zyc nawet mam zadluzony czynsz nawet mi grozi eksmisja z razem z dziecmi ijedno jest z porazeniem mozgowym podjela bym jakas ptace ale by komornik by sie dowiedzyal do by tez zajal o bardzo o pomoc
        • Gość: krystyna IP: *.jawor.vectranet.pl 23.11.11, 21:12
          witam tez by bylam bym za ta fundacja i popieram bo tez jestem w dolku a jaka by byla za praca od zajecia komorniczego chetnie bym podjela taka prace pozdrawiam
        • Gość: KLAUDIA IP: *.sanok.biz 24.11.11, 11:57
          JESTEM POWAŻNIE ZADŁUŻONA.CAŁY CZAS STARAM SIĘ WYJŚĆ Z PROBLEMÓW.NIE TRACĘ NADZIEJI ANI SIŁ.CHĘTNIE POMOGĘ I DOWIEM SIĘ O WSZYSTKIM CO JEST Z TYM ZWIĄZANE.
          POZDRAWIAM K.D.
          • Gość: Ania IP: 31.6.249.* 25.11.11, 15:49
            Naprawdę nie ma co się załamywać.
            Trzeba zmienić te chore prawo.
            W każdym normalnym kraju można ogłosić upadłość konsumencką a u nas co jak zwykle martwa ustawa.

            piszcie do nie na emaila .
            • Gość: marta IP: *.play-internet.pl 09.07.12, 21:16
              BŁAGAM O POMOC

              Zwracam sie z gorąco prośbą o jakąs pomoc
              Mam 30 lat jestem osoba niepełnosprawna
              po ciezkich operacjach kregoslupa leczylam sie cale zycie w zakopanym jestem po 2 ciezkich operacjach mieszkam z rodzicami,
              ale niestety rodzice przez moją chorobe i moje operacje wpadli wpólapke kredytowa
              i komornik chce wystawic na licytacje ,
              nasz dom ,a nas wysłac na noclegownie,mam córke 10 letnia którą wychwuje sama
              jest to dla mnie nie do przezycia nie śpie po no,nie jem jestem wyczerpana nie
              możemy nigdzie wziąśc kredyt bo przez tego komornika
              nikt nam nie uczieli kredytu bysmy splacili zaduzenie
              zadużenia mamy około 70tyś ,mamy działke która możemy
              dać komuś za udzielenie pożyczki mozemy splacac po 2tys miesiecznie
              i do tego dajemy działke byle nam ktos pomogł w jakiś sposób.
              I nie jestem jakąś oszustka można przyjechac
              sprawdzić.Całym sercem prosze o jakąś pomoc nie
              wiemy sami już do kogo się zwrócić .
              Jesli by pantwo mieli mozliowsc pomocy to podaje konto każda suma nas ratuje nawet najmiejsza nawet złotówka bank pocztowy 40132015371030303630000001
              oczywiscie nie musi byc na konto jestesmy z okolic wadowic zawsze
              mozna przyjechac do nas ze nie jestesmy oszustami .Dodam iż bank do mnie dzwonil
              że jsli wplacimy 30 tys to odstąpią od egzekucji także kazdy grosz sieliczy .Ale dla
              nas jest to ogroma suma by tak w całości wpłacić ,nie wiem juz co robic do kogo sie
              zwrócić poprostu komornik z nami robi co chce .Nie daje nam zycia ,ja sama
              mysle o najgorszym moze w tedy juz czlowiek by nie myslał nie czół.
              Podaje swój numer tel 721881794 żeby nikt
              nie myślał ze to jakieś oszustwo.Marta
              • Gość: dorota IP: *.docsis.tczew.net.pl 06.10.13, 15:24
                witaj Marto bardzo poruszyło mnie to co tu napisałaś.Ale komornik po licytacji mieszkania nie może wyrzucić was na bruk takie osoby jak ty mają prawo do lokalu zastępczego tak.Tym bardziej że masz córeczke także spokojnie nie musisz się obawiać że stracisz dach nad głową wiem bo sama to przechodziłam po śmierci matki sąd uznał iż jestem jedynym spadkobiercą długów odwołania nic nie dały zostałam z kredytami mamy a sumy siegały 50tysięcy komornik zajął mi mieszkanie na 2giej licytacji poszło sąd przyznał mi lokal zastępczy z uwagi na brak lokalu do dziś mieszkam w swoim mieszkaniu z trójką dzieci a komornik nie ma prawa mnie wyrzucíć ale zrobić eksmisji bo nie ma na bruk eksmisji także głowa do góry nie jesteś sama:-)pozdrawiam
                • Gość: aga IP: 195.26.22.* 25.10.13, 13:55
                  do Doroty jestem w takiej sytuacji jak ty bylas komornik wystawia mieszkanie na licytacje mam male dzieci jak zalatwilas ze sad dal ci mieszkanie socjalne ??
                • Gość: aga IP: 195.26.22.* 25.10.13, 13:57
                  do Doroty jestem w takiej sytuacji jak ty bylas komornik wystawia mieszkanie na licytacje mam male dzieci jak zalatwilas ze sad dal ci mieszkanie socjalne ??
          • Gość: aneta IP: *.stargardszczecinski.vectranet.pl 25.05.12, 01:41
            Witam. mam mały problem. firma na tą chwile niema funduszy.. jest zawieszona,(z dostawcami uregulowane, lokal też brak płatności za mieszkanie. prąd gaz telefon i internet płacone wszystko z 1-2 miesięcznym opóźnieniem. a mieszkanie od stycznia zadłużone na 1000) a potrzebuje pieniędzy na spłatę kredytu łącznie jakieś 6000zł. wszystko zaczęło się od tego że jak po pewnym czasie firma zaczęła przynosić niezłe wyniki to maż zwolnił się ze swojej pracy przeszedł do mojej i wzięliśmy kredyt na samochód 50 banku (10000zł) i 50 moje(samochód był kupiony z ,,lewych" funduszy sklepu) (wciągnęliśmy auto na firmę żeby odliczać paliwa części itp) mąż zaczął pracować czarno u mnie. po 4 miesiąca spadek... Szukał pracy nic...po 6 miesiąc sprzedaż samochodu kupienie mniejszego w grudniu brak kasy dla dzieci na święta.. i brak pracy u nas... na święta pożyczka 1500zł.rozliczenie firmy to jakieś 17000 na MINUSIE. żaden bank nie chce dać kredytu bo mam kartę debetową 800 zł nie spłacone.od lutego maż znalazł prace...w tą niedziele komunia córki u jej dziadków starsza pomaga pracując na czarno z ulotkami i tera z truskawkami w polu... Głupio mi że kasę biorę od niej na życie że moja 17-nia Iza nas utrzymuje.... Czy wie ktoś co zrobić? Jak się odbić?
            • Gość: ania IP: *.nowaruda.mm.pl 10.09.12, 13:25
              witam tez prowadziłam firmę pięć zmarnowanych lat .
              Napisałam książkę polecam wydawnictwo goneta W pułapce.
              Proszę do mnie napisać juz coraz częściej mysle powaznie o tej fundacji
              ania-jun@o2.pl,
        • 16.04.12, 10:01
          Rozalia, odezwij się, poczta wraca z błędem.....z adresu rozalia10@op.pl.
          milena323@gazeta.pl
        • Gość: Marta IP: 212.33.72.* 03.09.12, 15:36
          Rozalia,
          Fundacja to dobry pomysł. dłuzników jest około 2mln lub więcej. To duża siła tylko niezorganizowana .Może rzeczywiście założyć konto i wpłacać co tydzień po 5-10 zł i przekazywać kolejno tym co wpłacają, może nie całą kwotę długu, ale tę niezbedną by prztrwać miesiąc.
          Pozdrawiam, trzeba działać szybko. Dość już tego cierpienia za błędy nie tylko swoje ale i systemu.
          E-mail: wiesmisi@wp.pl
          • Gość: gość IP: *.nowaruda.mm.pl 10.09.12, 13:06
            Najlepiej byłoby założyć fundacje lub stowarzyszenie ,wtedy każdy mógłby przekazać 1% swojego dochodu na konto fundacji .naprawdę nie trzeba nic dodatkowo płacić ,jeden pomaga drugiemu ,jest 10 mln. dłuzników jeśli połowa z nich przekaże ten 1 % to daje ok 20 milionów rocznie i mozna po kolei pomagać ludziom to jest świetny pomysł teraz trzeba go zrealizować
            Czytajcie moja ksiązkę wydawnictwo goneta W pułapce i piszcie do mnie ania-jun2o2.p,
            723352608
      • Gość: dana IP: *.chello.pl 26.09.10, 17:33
        Jestem za ,sama jestem w dolku i zero pomocy jak postepowac jak stracilam prace z otprawy co nieco splacilam ale to malo potem kazdy grosz w zebach wplacalam bankowi pisalam pisma aby mi zmniejszli ale to tak jak by do sciany ktos pisal wkoncu przestaklam placic bo zachorowalam i musialam leki kupowac i sytulacja jest tragiczna wiadomo listy ktorych nie odbieram bo co odpowiem to samo z telefonami oczywiscie czeka mnie komornik kazdego dnia drze ze strachu ze stresu dopadly mnie nowe chorobstwa niema sie kogo poradzic a sama coz moge to prawda najlepiej umzec ,czasami mysle ze ci co pija i niczym sie nie przejmuja maja lepiej ,masakra przydali by sie tacy ludzie ktozy by nie oceniali jak mozna bylo do tego dopuscic tylko by cos poradzili popieram
    • Gość: monika33 IP: 77.255.130.* 22.10.09, 19:27
      wszystko czyta się fajnie tylko jeszcze żeby w życie weszło,pomysłu
      niemam i nadziei też
      • Gość: bankrut IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.09, 20:35
        Nadzieja umiera ostatnia .Opisz swój problem , może ktoś coś
        doradzi .
        • Gość: mandarynka IP: 178.56.36.* 21.02.10, 19:10
          "Nadzieja umiera ostatnia" - masz rację, moja jeszcze nie umarła. Ciągle mam
          nadzieję,że może jutro, może jeszcze dziś coś się zmieni na lepsze. Może wejdzie
          jakieś zamówienie, może dostanę pracę.
          A jeszcze 10 lat temu było całkiem nieźle. Pomagałam mężowi w prowadzeniu dobrze
          prosperującej firmy. Sama zrezygnowałam z pracy. I nagle zaczęły się kłopoty,
          straciliśmy płynność finansową do tego stopnia, że do firmy przyjechał komornik
          i zajął znaczącą część towaru i ją wywiózł. Nie chcieliśmy się poddawać, wręcz
          przeciwnie. Ja założyłam firmę i zaczęliśmy znów handlować. Pilnując, by tym
          razem moja firma nie miała długów. Udawało nam się to dość długo.
          Zmniejszyliśmy koszty - zmieniliśmy lokal na mniejszy ale i tańszy. Niestety
          znów długi, znów komornik. Postanowiliśmy dalej nie poddawać się. sprzedaliśmy
          mieszkanie nasze i matki, kupiliśmy domek - nie na nas - i zamieszkaliśmy razem.
          Zmieniliśmy profil firmy - weszliśmy do pewnej sieci. Na początku było wspaniale
          - stwierdziliśmy, że odbijemy się od dna. Kiedy już zaczęłam spłacać Zus i
          wychodzić na prostą okazało się, - po zrobieniu remanentu - że tak klienci jak i
          pracownicy okradali nas. Wystąpiło manko i firma rozwiązała z nami umowę każąc
          nam oczywiście zapłacić za wszystkie braki. Przez kilka miesięcy nie
          wiedzieliśmy co robić. Chcieliśmy spłacić długi , tylko z czego? Wymyśleliśmy :
          franszyza. Zdobyliśmy pieniądze na wpłatę. I się zaczęło.Właśnie mija rok a my
          nie mamy ani jednego zamówienia. Przyszedł kryzys, no dobrze, ale przecież
          ludzie budują domy - a my nie możemy nic sprzedać! Znów długi w Zusie bo
          całkowity brak dochodów. Gdyby nie renta mamy to nie mielibyśmy na życie. Ja
          szukam pracy - przez cały rok pracowałam tylko 2 miesiące. Założyliśmy sklep
          internetowy bo to najmniejszy koszt i też prawie nic. Komornik też już zna drogę
          do nas. Moja ostatnia praca - na umowę zlecenie - skończyła się 31.12 br. a na
          początku stycznia dostałam pismo o zajęciu wynagrodzenia. Wynagrodzenie za umowę
          zlecenie nie jest chronione przez KP, więc komornik może je całe zająć. Miałam
          szczęście, że już nie pracowałam. Czy ma ktoś jakiś pomysł na nasze wyjście z
          kryzysu? Jesteśmy już zdesperowani i otwarci na wszystko! Proszę pomóżcie!
          • Gość: Michał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.10, 19:37
            szara strefa - żyć trzeba przecież , myślałem i myśle o franczyzie ,
            jakiś mini bank coś w tym stylu bo na handlu dałem plame na ładne
            pieniądze a towar leży teraz w domu ale wymagania franczyzodawcy /
            niekaralność i niezaleganie w US i ZUS / tak myślę nie wpuszczą mnie
            w temat
        • Gość: haliszka IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 24.09.10, 16:24
          jestesmy zadłuzeni na sume 8 tysiecy zł jestesmy rodzicami 2 synów niepełnosprawnych ja jako matka mysle o samobuistwie poniewaz nie radze sobie ze spłatą prosze pomózcie
          • 24.09.10, 22:27
            > jestesmy zadłuzeni na sume 8 tysiecy zł jestesmy rodzicami 2 synów niepełnospra
            > wnych ja jako matka mysle o samobuistwie poniewaz nie radze sobie ze spłatą p
            > rosze pomózcie

            Samobójstwo pomoże w spłacie? To ciekawa koncepcja. Nie ty pierwsza i nie ostatnia masz problemy ze spłatą. Ale szczegółów żadnych nie podałaś.

            --
            ...odmów również różaniec w intencji wynagrodzenia Maryi Królowej Polski za publiczną promocję grzechów przeciw naturze...
          • Gość: wp IP: *.sanok.biz 18.04.11, 22:19
            Nie możesz myśleć o samobójstwie. 8 tys. to niewielkie zadłużenie nawet dla kogoś kto nie pracuje. Masz dzieci i dla nich musisz żyć i być silna. Ja też mam dwójkę dzieci a trzecie urodzi mi się za 2 miesiące. Ja pracuję a mąż od roku ma firmę. Niestety ta firma doprowadziła do tego, że mamy do zapłaty na już jakieś 50 tys. Mamy 3 pracowników, którym nie płacimy wynagrodzenia. Obiady jemy góra 2 razy w tygodniu bo częściej się nie da bo nie ma z czego ugotować a wierzyciele nie dają nam spokoju. Nie załamuj się takim zadłużeniem bo jak ja w mojej beznadziejnej sytuacji mam nadzieję to ty też musisz ją mieć. Głowa do góry...
        • Gość: juj IP: unknown 06.12.10, 15:57
          czy pan pomaga wyjsc z dluguw mam klopoty grzegorz496@interia.pl
      • Gość: mike IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.09, 11:23
        ciekawe co byś Moniko napisała będąc w takim zadłużeniu jak ja.
        Jestem optymistą , biorę życie jakim jest i nie tracę poczucia
        humoru i Tobie też tego życzę
        • Gość: bankrut IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.09, 13:16
          No cóż każdemu się wydaje że jego długi są największe , ważne aby
          nie podejmowac pochopnych działań typu sprzedarz mieszkania za parę
          złoty czy nie daj Boże samobójstwo .W życiu różnie bywa i czasami
          następny dzień może odmienic całe nasze życie na plus .Poza tym jak
          się patrzy na pewne rzeczy z perspektywy lat to to co dzisiaj wydaje
          się przekleństwem jutro może wydac się błogosławieństwem .W wolnej
          chwili opiszę wam swoją historję .
    • Gość: Lucyna IP: *.adsl.inetia.pl 26.10.09, 10:58
      A czemu zadłużeni szukają tylko pomocy w kolejnych bankach lub w
      firmach oferujących pożyczki bez BIK, które albo stawiają warunki
      nie do spełnienia albo po prostu wyłudzają pieniądze od
      zdesperowanych ludzi.Siedzieć i biadolić, że nikt nie pomoże jest
      najłatwiej zamiast szukać różnych form uzyskania pieniędzy.Często
      tam, gdzie byśmy się nie spodziewali.Też mam kłopoty finansowe i
      koleżanka z pracy podsunęła mi pewną możliwość uzyskania
      pieniędzy.Realną, bo widziałam ile wpłynęło na jej konto.
      Trochę sporo tego by opisac, więc podaję swój e-mail lucyjawor@wp.pl
      Nie obawiajcie się, w niczym nie pośredniczę i nie biorę pieniędzy
      za informację, która też do niczego Was nie zobowiązuje.
      Pozdrawiam!
      • 26.10.09, 14:17
        > Też mam kłopoty finansowe i
        > koleżanka z pracy podsunęła mi pewną możliwość uzyskania
        > pieniędzy.Realną, bo widziałam ile wpłynęło na jej konto.

        A ja piszę, że jesteś naciągaczką która chce zwabić jakąś ofiarę.

        --
        nie-tak: Czy to o podsłuch chodzi, zastanów się na co mogły wpłynąć fale jakimi
        podsłuchiwał rozmowy? [...]dla mnie włączenie się na frekwencje samolotu jest
        przestępstwem a wręcz morderstwem.
      • Gość: bankrut IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.09, 20:51
        Pisałem i napiszę jeszcze raz a Pani niech czyta ze
        zrozumieniem .Jeżeli ktoś nie ma zdolności kredytowej i figuruje w
        biku to żadne cudowne firmy nie pomogą .Wiem bo załatwiam
        konsolidację .Nie mam wielkich opużnień , mam dochodowośc , żona
        pracuje , hipoteka warta ok.300.000 zł i co ? No i jest problem bo w
        jednym banku to nie pasuje a w drugim tamto .A jeśli ktoś pisze że
        można ot tak to są tylko dwie możliwości :albo nie zna realiów albo
        mija się z prawdą co dla tego biednego zadłużonego może się skończyc
        jeszcze większymi kłopotami .A jeżeli jest to poważny temat to
        poproszę o namiary tzn.nazwę firmy i nr.tel.Kupic nie kupic-
        potargowac można .
      • Gość: basia1304 IP: *.adsl.inetia.pl 18.09.11, 17:46
        Proszę panią pani Lucyno o podpowiedż jak wyjś z długu basia1304@onet.pl
      • Gość: mariusz IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 08.12.11, 09:45
        prosze o dalsze informacje
      • Gość: Danuta IP: *.fastnet.pl 02.09.13, 12:03
        Witam!
        Też posiadam ogromne długi i chętnie dowiem się jak zdobyć pieniądze na ich spłatę.
        Pozdrawiam
    • Gość: marek IP: *.limes.com.pl 27.10.09, 13:47
      świetny pomysł. masz racje kroja nas banki za brak wiedzy.kurde .nawet jak pismo żle napiszesz to i tak nie chca gadać.wypowadaja umowy za pare dni spóznienia a potem to komornik i tyle .trza szuać pomocy
      • 27.10.09, 17:57
        Gość portalu: marek napisał(a):

        > świetny pomysł. masz racje kroja nas banki za brak wiedzy.kurde .nawet jak pism
        > o żle napiszesz to i tak nie chca gadać.wypowadaja umowy za pare dni spóznienia
        > a potem to komornik i tyle .trza szuać pomocy

        Na pewno nie w firmach, które śmiecą na grupie takimi postami jak twój.
        --
        nie-tak: Czy to o podsłuch chodzi, zastanów się na co mogły wpłynąć fale jakimi
        podsłuchiwał rozmowy? [...]dla mnie włączenie się na frekwencje samolotu jest
        przestępstwem a wręcz morderstwem.
    • Gość: Zadłużona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.09, 22:13
      witam mam 30tys dlugów mąż pracuje i zarabia 1270zl mamy komornika prowadziliśmy
      działalność dokładne produkowaliśmy skarpety zaciągneliśmy kredyt na kupno
      maszyn po 4 latach z dnia na dzień zostaliśmy dziadami . Klient nabrał towaru za
      39000 zl a nie zapłacił zostaliśmy z długami w hurtowni z przędzę i z kredytem .
      Myśleliśmy ze uda nam sie sprzedać maszyny i wyjdziemy z problemu ale niestety
      maszyny stoją do dzisiaj . Próbowaliśmy te długi spłacać ale niestety odsetki
      rosły bo hurtownia też oddała nas do sądu, ja nie mogę pomóc mężowi ponieważ
      wychowuję dziecko niepełnosprawne i mimo to ze mam 800 zł miesięcznie dochodu to
      żaden bank i tak nie udzieli mi kredytu ponieważ te pieniądze są na dziecko .
      Bardzo boję się żeby komornik nie wystawił mojego domu na licytację , sama
      wystawiłam dom na sprzedaż ale nie jest to takie proste sprzedać dom . A na
      pewno nie mogę iść do bloków ponieważ dziecko jest bardzo uszkodzone i nie
      nadaję się do mieszkania w blokach . Bardzo chciałabym pożyczyć gdzieś to
      30000zł spłacić hurtownię i komornika.Może ktoś wie gdzie mogę szukać pożyczki w
      mojej sytuacji . Proszę o odpowiedź na mail lub gg
      email marteuszbonzai@wp.pl
      gg 2601176
      • Gość: gunia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.09, 17:39
        witam.od 2 lat mam komornika na pensji,mam 3 kredyty ktorych nie udalo mi sie splacic,pomaga mi moja mama ,ale nie mam juz sil nie moge byc ciezarem dla niej przez nastepne ? lat.ponad rok temu 29.08 2008 wplacilam w banku handlowym kwote 6000tys.zl zadluzenie na tamten dzien wynosilo w tym banku 9000tys.ale miesiac pozniej przyszlo pismo od komornika w tej sprawie ze zajmuje moje wynagrodzenie.oczywiscie kwota jaka wplacilam nie zostala odliczona,napisalam list polecony do banku z prosba o poinformowanie komornika o tej wplacie,ale do dzis dnia tego nie zrobili,koszty by sie radykalnie zmniejszyly nie wiem co mam zrobic,brak mi juz sil,jeszcze do tego ogromny stres w pracy gdzie jedna z pan kadrowych rozpowiedziala o komorniku na mojej pensji,od osob trzecich dowiedzialam sie o tej sytuacji,staram sie udawac ze nic sie nie stalo,ale dluzej nie wytrzymam!
        • 04.01.10, 17:54
          Witam, jesteśmy firmą, która może Pani pomóc, w ramach naszej
          działalności zapewniamy:
          - reprezentowanie Klienta wobec wierzycieli takich jak np.: banki,
          firmy windykacyjne, komornicy, instytucje publiczne, firmy
          ubezpieczeniowe, firmy i osoby fizyczne
          - pośrednictwo zarówno w telefonicznych kontaktach z wierzycielami
          jak również udział w spotkaniach negocjacyjnych
          - przeprowadzanie procesu restrukturyzacji
          - pomoc w anulowaniu odsetek
          - profesjonalne tworzenie pism/wniosków, takich jak:
          • Wniosek o prolongatę
          • Wniosek o restrukturyzację długu
          • Wniosek o ugodę
          • Wniosek o zawieszenie działań egzekucyjnych
          • Skarga na czynności komornicze
          • Skarga na opis i oszacowanie ( wycenę nieruchomości na
          wniosek komornika sądowego )

          - czyszczenie rejestrów BIK, ZBP, KRD
          - pomoc w uzyskaniu kredytu konsolidacyjnego i refinansowego

          KONTAKT

          Tel/fax – 022 490 92 16
          Tel - 787 750 619, 728 609 699
          e-mail: biuro@serwis-hipoteczny.pl
          • Gość: gosiak IP: *.centertel.pl 07.01.10, 11:23
            witam czy są panstwo wsani pomóc nie wiemy co mamy robic wiem ze
            takich ludzi jak my jest o wiele wiecej
          • Gość: zadłużony IP: 91.244.220.* 10.01.13, 13:37
            Malo kto jest skory do pomocy bo mysla niektorzy ze to jakas sciema ot co....jedynie tylko sie zastrzelic...pozdrawiam.
    • Gość: aneta IP: *.prenet.pl 01.11.09, 07:40
      WITAM SERDECZNIE,CHĘTNIE BYM SIĘ PRZYŁĄCZYŁA DO TAKIEJ FUNDACJI,UWAŻAM ŻE COŚ
      TAKIEGO JEST BARDZO POTRZEBNE,SAMA JESTEM DŁUŻNIKIEM.BOJĘ SIĘ ODBIERAĆ
      TELEFONY,NIE MOGĘ SPAĆ PO NOCACH,ALE KOGO TO OBCHODZI.ZAWSZE WYSYŁAŁAM SMS NA
      FUNDACJĘ Z TVN-NIE JESTEŚ SAM,CÓŻ TO TYLKO 1 ZŁ,TERAZ MNIE JEST TEŻ CIĘŻKO LICZY
      SIĘ KAŻDY GROSZ NA ZAPŁACENIE,CZASEM NAWET NIE MAM CO JEŚĆ,DLATEGO JESTEM ZA
      TAKĄ FUNDACJĄ,KAŻDY W ŻYCIU POPEŁNIA JAKIŚ BŁĄD,JEDNI ZABIJAJĄ,INNI KRADNĄ,A JA
      NABRAŁAM POŻYCZEK BEZNADZIEJNYCH,A TERAZ PŁACZĘ I PŁACĘ.POZDRAWIAM GORĄCO
      • 03.01.10, 16:45
        Ja też mam długi. DUŻE DŁUGI. Szukam wyjścia z opresji i przychodzą
        mi do głowy różne myśli. Wiem, że jeden nie pomoże wszyskim, ale
        wszyscy jednemu TAK. Ja musiałabym znaleźć 500tys osób, które
        wpłaciłyby np. na moje konto po symbolicznej złotówce i już byłoby
        po moim problemie finansowym i tak potrzebujący mogliby sobie
        pomagać oczywiście do jakiejś rozsądnej kwoty miesięcznie. To jest
        mój pomysł, ale boję się reakcji o naciąganiu .....itp.
        • 25.01.10, 23:20
          Skąd te długi? Jedni popadli w kłopoty z powodu przyczyn niezależnych od nich,
          innym spodobało się życie na kredyt. I co ciekawe WSZYSCY należą do pierwszej
          grupy :)

          Ty chcesz żeby ten problem rozwiązano ZA CIEBIE.

          Skąd wiadomo, że po spłacie ZA CIEBIE problem nie powróci za parę lat?

          --
          dobiczek: posty broniace polanskiego do doskonaly material dla prokuratury -
          wroze wielki sukces aparatu scigana - rozbice kolejej szjki wykorzystujacej dzieci
          • 28.01.10, 23:05
            Ale jesteś mądraliński... Przecież nikt na siłę od Ciebie nic nie
            wyciaga. Nie chcesz, nie wierzysz TO NIE POMAGAJ.
            • 29.01.10, 06:24
              Ale unhappy zwraca uwagę na istotny problem.

              Niemała część dłużników popadła w długi, bo po prostu wygodnie było im nie
              płacić: sąd czy komornik nie wkracza z dnia na dzień, więc przez jakiś czas żyją
              w pozornym dostatku, bo mają jednocześnie czyjś towar/usługę/pieniądze a zarazem
              nie muszą za to płacić. Rozpacz i lament się zaczyna, gdy zaczyna być prowadzona
              egzekucja.
              Takich osób oczywiście nie można skazywać na śmierć głodową, ale jednak ich
              sytuacja jest całkiem inna, niż ludzi, którym przydarzyło się coś, na co nie
              mieli wpływu.

              Dlatego uważam, że pod hasłem "pomoc zadłużonym" powinny się kryć przede
              wszystkim realne rozwiązanie prawne. REALNE - a nie fikcyjne i robione pod
              publiczkę, jak np. nibyupadłość konsumencka, pozwalające tym ludziom wrócić z
              marginesu egzystencji.
              Zaś pomocy stricte finansowej jestem przeciwny z co najmniej 2 przyczyn:
              1) będzie prowadziła do nadużywania zaufania przez "dłużników z premedytacji" i
              jest to niemoralna względem innych uczestników życia społecznego;
              2) to wciąż jest za biedny kraj na taką filantropię.
        • Gość: zuza IP: *.oswiecim.vectranet.pl 01.10.10, 20:58







          to jest niezły pomysł idę na to.
          • Gość: monia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.12, 20:21
            witam serdecznie,jestem załamana mam dwoje małych dzieci.pozatym niemam nic ani własnego kąta ani pracy,niewiem gdzie mam sie zwrucic o pomoc mam ogromne dlugi niemam z czego ich zplacic jedyne zrudło utrzymania to alimenta 800zl,dotego grozi mi areszt za nie splate grzywnej,gdzie szukac pomocy pomuzcie.monika-kaczmarek635@wp.pl to moj meil prosze o pomoc
        • Gość: lucka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.11, 14:39
          tez wciaz otym mysle,ale widisz jakie sa komentarze pod wpisem,zaraz traktuja czlowieka jak zlodzieja,jednak pomysl jest bardzo dobry tylko jak wprowadzic go w zycie?mam straszne dlugi,komornik lada dzien nie wiem co dalej?
        • Gość: P.R.L IP: *.147.139.104.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 30.11.11, 12:39
          Niestety, to jest lancuszek sw. Antoniego. Pomysl o tych ostatnich w kolejce.
        • Gość: Myszka098 IP: *.net-bis.eu 19.03.13, 15:34
          Witam, mam na imię Ania.

          Wiem, że takich ludzi jak ja jest setki ale ja muszę znaleźć rozwiązanie. Po prostu muszę , nie mogę się poddać. Już myślałam o wszystkim, nawet żeby się powiesić ale nie mogę zrobić tego moim dzieciom. Na pewno wśród Was jest jakiś Samarytanin i mi pomoże. Proszę.....
          Chodzi o to, że mam straszne problemy finansowe. Wiem, że to moja wina, że się tak stało ale po paru latach bezowocnego szukania pracy podjęłam decyzję, że sama otworzę firmę ….i to niestety mnie zgubiło.
          Chciałam mieć pracę, chleb i żeby moje dzieci miały normalne życie.
          A teraz mam nóż na gardle i tylko cud może mnie uratować.
          Brałam pożyczki, żeby firma prosperowała, mówiło się, że musi minąć dwa- trzy lata aby firma mogła ruszyć pełną parą. I to się zgadza tylko, że teraz zjadają mnie raty kredytów, i gdyby nie one firma byłaby już sama na siebie zarabiała.
          Dlatego proszę o pomoc, błagam niech mi Ktoś pomoże, wystarczy jakakolwiek wpłata paru zł.
          Nr konta idea bank -43 1950 0001 2006 0140 0104 0002
          Wiem, że można przekazać pieniądze jako darowiznę. Można sobie odliczyć od podatku.
          Proszę i przysięgam, że jeśli uda mi się spłacić wszystkie kredyty to całą nadwyżkę przekażę na szczytny cel. I sama wtedy pomogę potrzebującym.
          Wszystkie dokumenty mogę okazać, nie chcę nikogo naciągać proszę tylko o pomoc.
          Jak coś to mój email: anoszka.098@o2.pl Dobro zawsze powraca z podwojoną siłą.
          • 19.03.13, 15:58
            Proszę pani mój mail Tadusz03@gmail.com
            proszę mi opisać swoją sytuację. poszukamy razem dla pani wsparcie. niestety te forum funkcjonuje jako dyskusyjne. Więc sama pani rozumie. przypominam aby nie przysyłać na forum swoich danych osobowych.
            --
            Tadusz03
            • 02.01.15, 15:48
              Witam,mam podobny problem(zresztą jak większość)mam ogromne kwoty do spłacenia i żadnych szans na kredyt w bankach,też myślałam o najgorszym,ale to nic by nie dało.Czy jest jakieś wyjście z tej sytacji?
              • 02.01.15, 18:06
                czesc , jest wyjscie z sytuacji, nie takie jak myslalas. ja tez myslalam kiedys ze najlepiej byloby ze soba skonczyc, tylko ze to nie rozwiaze problemow. Napisz i opisz swoja sytaucje do Pana tadeusza: stuoz01@gmail.com
                Zobaczysz ze ci pomoze.
                zakladamy razem stwoarzyszenie ludzi zadluzonych i wzajemnie sobie pomagamy, wycigamy siebie z dlugow i klopotow. Mi Pan tadeusz pomogl i uwierzylam, ze nie bede ze soba konczyc, bo przwyrocil mi nadzieje i powoli malymi kroczkami wychodze na prosta.
                • 02.01.15, 18:06
                  przepraszam pomylilam jego emaila: stouz01@gmail.com
                  mozesz tez pisac do mnie.:)
                  • 02.01.15, 22:02

                    --
                    Tadusz03
                • Gość: sylwester71 IP: *.play-internet.pl 06.01.15, 16:49
                  Niby jak wy siebie wyciągacie z długów, zrzucacie sie na każdego po 1 zł. A Tadeusz to chyba was sponsoruje, bo z tego co pani pisze, tak można to zrozumieć. Listy kosztują.
                  • 06.01.15, 18:22
                    panie Pawle i tak i nie. z jednej strony robię tak jak pan w fundacji, najwięcej się dokładam do interesu, ale wiem, że na dobre to wszystkim wyjdzie. z drugiej strony osoba która najwięcej otrzymała wsparcia ze strony stowarzyszenia zwykłego , jednocześnie najczęściej przesyłała i największe kwoty składki. tą osobą była pani Elżbieta z Wrocławia. mimo, że nie dojadała, głodowała to po wypłacie przesyłała 30zł + 50zł jej syn dopłacał w ramach jej składki. po drugie osoba, której najwięcej pisałem pism i po podpisaniu przez nią wysyłałem wpłaca regularnie 20zł i za każdym razem dokłada mi 5zł za każde pismo (na polecony) , które jej wysyłam. czyli tak na prawdę wpłaca składkę za siebie i jeszcze jedną osobę. ja średnio wpłacam w miesiącu za siebie i trzy inne osoby składki po dwadzieścia złotych. średnio bo zdarzało mi się wpłacić 30zł w miesiącu a w następnym 280zł . rachunkowość z pierwszych miesięcy pokazuje jaki potencjał ma stowarzyszenie, gdy nie ma sponsorów (fundacja). w pięć miesięcy na konto wpłaciliśmy 1455zł , w tym 90% tej kwoty wpłaciło TRZY osoby, trzy inne wpłaciło raz w ciągu pięciu miesięcy składkę. Gdyby Stowarzyszenie utworzone było w styczniu 2013 to przez rok wpłacone byłoby 4500zł (proporcjonalnie). przez osoby wyżej wymienione. teraz jeśli by osoby, które pojawiały się i zrywały kontakt widziały wpisy w rachunkowości i podsumowanie roku, prawdopodobnie uwierzyłyby, że to ma sens. ja byłem zbyt zajęty aby każdemu z osobna pokazać, że od strony ekonomicznej to ma sens. nas było piętnaścioro w grudniu a w sierpniu, gdy zakładałem konto było nas czworo. taki wynik finansowy wyrobiły osoby, które żyją poniżej minimum egzystencji. gdy zbierze się nas 100 osób i proporcjonalnie 15osób średnio w miesiącu wpłaci 30 zł , 20 osób po 20zł reszta wpłaci raz na kilka miesięcy to średnio miesięcznie będzie 850zł X 12 to daje bardzo fajną kwotę. o tym napiszę szczegółowiej na naszej stronie internetowej, gdy ją odblokujemy. Panie Pawle te złotówki wrzucane do skarbonki przez najbiedniejszych w stowarzyszeniu dadzą im kwotę składki, którą od razu nie mogą wpłacić. ja widzę w tym sens. możemy przecież z fundacją dojść do kompromisu i połączyć swe siły, bo mamy przynajmniej jeden zbieżny cel.

                    --
                    Tadusz03
                    • 06.01.15, 18:29
                      odp.do zagubiona36
                      nie dziwię się pani, jak wiele miesięcy biję głową w mur, ze wszystkich stron ujadą windykatorzy i nie ma co do garnka włożyć, a sąsiedzi widząc depresję myślą, że jestem świrem, to jak pojawia się ktoś kto mnie rozumie i nie ocenia, więcej zaczyna pomagać w uporządkowaniu tego bałaganu - to pojawia się wewnętrzne uspokojenie. małe ale wyraźne. w miarę jak pewne sprawy zostaną rozwiązane a inne zablokowane to przyjdzie efekt zapanowania nad pętlą zadłużeń, oraz równowaga emocjonalna. niech pani będzie wytrwała, podniesie się pani z tego.

                      --
                      Tadusz03
                    • Gość: sylwester71 IP: *.play-internet.pl 06.01.15, 21:30
                      Panie Tadeuszu wszystko ok. Identycznie działa Fundacja, tylko my mamy jeszcze inne działania. Jeżeli 100 Podopiecznych wpłaci 35 zł darowizny lub więcej, zwiększa szanse na niesienie pomocy, po za tym dajemy inne możliwości osobom zadłużonym. Wymaga to podpisania odpowiednich umów. Fundacja działa na innych zasadach niż Stowarzyszenie, ale cel jest zniwelowanie zadłużeń Podopiecznych. Nie ważne, ile kto ma tych zobowiązań, one po prostu któregoś dnia znikną. Zadłużanie jest procesem , tak samo oddłużanie jest procesem. Można powiedzieć , jak ktoś zachoruje, to oczywiście wymaga diagnozy, znalezieniu dobrego leku i czasu, procesu uzdrawiania. Identycznie jest u nas, są zasady, są warunki, ale cel który, mamy wyznaczony jest realizowany. Przypomnę, osoby zadłużone muszą wiedzieć, iż bez włożenia nie mogą nic wyjąć. Jeżeli ktoś myśli, że kompletnie nic nie będzie robił, a dlugi znikną , to raczej Fantazjuje. Każdy powinien zrozumieć, iż Fundacja to Organizacja innego szczebla niż Stowarzyszenie. Dlatego dajemy szanse każdemu, kto chce działać.. , obecnie poszukujemy osoby z takich miejscowości jak Warszawa, Szczecin, Wrocław, Kraków i innych większych miast, którzy chcą podjąć się Reprezentowania Fundacji. Niestety wymagamy komunikatywności, uczciwości od osoby. Do tej pory nie mogliśmy tego proponować, gdyż nie było odpowiedniej umowy, zapisu a najbardziej uchwały w tym kierunku. Teraz wszystko jest.
    • Gość: buntownik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.09, 19:00
      Taka fundacja , a właściwie stowarzyszenie nieibawem zostanie
      prawdopodobnie założone .Piszę prawdopodobnie bo nie było jeszcze
      spotkania założycielskiego więc oficjalnie jeszcze nie
      funkcjonuje .Kiedy tylko zacznie działac dam Państwu
      znac .Pozdrawiam i życzę Wesołych Świąt .
      • Gość: Naszedlugi.pl IP: 62.29.253.* 15.12.09, 17:57
        W Polsce już prawie 50% ludzi żyje na kredyt, a połowa z nich deklaruje problemy
        w spłatach rat zadłużenia, dlatego każda forma pomocy dłużnikom jest dobrym
        pomysłem! Szczególnie istotne jest edukowanie dłużników w zakresie ich praw oraz
        możliwości pozbycia się problemu, jakim jest dług.
        Powodzenia i Wesołych Świąt!
        • 03.01.10, 02:13
          Gość portalu: Naszedlugi.pl napisał(a):

          > W Polsce już prawie 50% ludzi żyje na kredyt, a połowa z nich deklaruje problem
          > y
          > w spłatach rat zadłużenia, dlatego każda forma pomocy dłużnikom jest dobrym
          > pomysłem! Szczególnie istotne jest edukowanie dłużników w zakresie ich praw ora
          > z
          > możliwości pozbycia się problemu, jakim jest dług.
          > Powodzenia i Wesołych Świąt!

          Szperając po necie spotykamy się z różnymi formami pomocy ludziom zadłużonym,
          wiele jest firm ale czy wszystkie potrafią dochować etyki i być w rzeczywistości
          pomocne ??? Różne można spotkać komentarze aż do gróźb w oby dwie strony
          włącznie, nasza rzeczywistość ...
          --
          Najważniejsze w życiu to nauczyć się, które mosty przekraczać, a które palić.
        • Gość: waszedlugi.pl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.10, 04:30
          Co za banały!
    • Gość: scr IP: *.r.kbt.pl 16.12.09, 10:41
      Witam, potrzebuję uzyskać kredyt na spłatę swoich zobowiązań wobec
      Banków ( 43 000), ZUS i US (20 000) , oraz uzyskać dodatkową
      gotówkę na rozwój firmy tz. Inwestycje w dzierżawę lokalu , zakup i
      wyposażenie siedziby firmy. O ile jest taka możliwość moja osoba
      jest w BIK ponieważ z powodu choroby miałem problemy ze spłatą tych
      kredytów, firma wykazuje straty na dzień dzisiejszy
      sebastian93@vp.pl
      • Gość: efka150 IP: *.lukman.pl 29.01.10, 10:39
        Czytamy, czytamy i nic nie da się zrobić.Może trzeba się skupić nad
        założeniem takiej grupy ( wyznaczyć spotkanie gdzieś w Polsce)-
        niech włączą się wszyscy dłużnicy, założymy fundusz, zobaczcie jeśli
        będzie nas chociać 20000- niech kazdy wpłaci co miesiąc 100 zł.-
        byłoby na pokrycie naszych długów.Trzeba zrobić strone internetową,
        trzeba sie spotkać, co Wy nato? Może to i głupi pomysł, to mnie
        skrytykujcie, ale już nie wiem co mam wymyślić. Skrzyknijmy się
        może, trzeba to rozpropagować...
        • 11.02.10, 18:53
          > niech kazdy wpłaci co miesiąc 100 zł.-
          > byłoby na pokrycie naszych długów

          Sprytne. Ja się zapisuję - lubię dostawać pieniądze :D

          --
          dobiczek: posty broniace polanskiego do doskonaly material dla prokuratury -
          wroze wielki sukces aparatu scigana - rozbice kolejej szjki wykorzystujacej dzieci
        • Gość: lucka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.11, 13:08
          jestem za potrzebna jest nam jednosc.chetnie sie przylacze
        • Gość: lucka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.11, 14:43
          jestem za -calym sercem
        • Gość: dl30tys IP: *.adsl.inetia.pl 07.01.12, 13:47
          Witam! To bardzo dobry pomysł. Ja dopiero teraz widzę, ile jest osób w jeszcze gorszej sytuacji niż ja. Warto też mieć przy tym prawników, bankowców, itp. Pozdrawiam.
    • Gość: Max59 IP: *.slupsk.vectranet.pl 25.01.10, 22:08
      Popieram pomysł , sam walczę od kilku lat z moimi długami.Najgorsza ta samotność i bezsilność . Nie poddaje się , walczę ale na ile starczy mi sił? Miałem dużą firmę , kilka zdarzeń losowych i pewnie jakieś popełnione błędy i po firmie.Nie dość że upadek z wysoka boli to wpada się po uszy w g... .Teraz nie mam właściwie nic , próbuje zaczynać od początku.Popieram stanowczo pomysł..
      • Gość: Irena IP: 212.244.68.* 11.02.10, 12:30
        Jestem za założeniem w/w Fundacji, sama też borykam się z kredytami
        od lat.Na razie odpukać nie miałam do czynienia z
        komornikami.Podpisuję się pod tym znakomitym pomysłem.........
    • Gość: załamana IP: *.adsl.inetia.pl 22.02.10, 00:31
      A w sumie w jaki sposób to stowarzyszenie miałoby pomagać?Wspierać
      nas dobrym slowem?Bo długów za nas nie spłaci.Po śmierci męża nie
      dawałam rady spłacać, we dwoje było bez problemu, a nie braliśmy
      pożyczek czy kredytów żeby szpanować czymś przed znajomymi czy
      rodziną.Na remont domu, bo już remontu wymagał i bez
      zbędnych "wodotrysków", na opał, nowy piec do centralnego(nie
      najdroższy z bajerami), bo stary się rozpadł.Sama nie dawałam rady
      spłacać wszystkiego bo nie zarabiam wiele.Płaciłam część rat w
      jednym miesiącu, kolejne w następnym, ale banki mają to gdzieś, że
      płacisz na ile możesz i nie unikasz płacenia.Przysyłają upomnienia
      licząc czasem za jedno 100zł, doliczają odsetki itd, że w końcu nie
      dajesz już rady, ale płacisz na ile możesz.Ugody z bankami to tylko
      teoria, bo po takiej wizycie dostajesz pismo o rozwiązaniu umowy i
      masz od razu zapłacić wszystko.Potem komornik i nic tylko się
      powiesić.
      • Gość: mandarynka IP: *.centertel.pl 22.02.10, 09:52
        "Nadzieja umiera ostatnia" - masz rację, moja jeszcze nie umarła. Ciągle mam
        nadzieję,że może jutro, może jeszcze dziś coś się zmieni na lepsze. Może wejdzie
        jakieś zamówienie, może dostanę pracę.
        A jeszcze 10 lat temu było całkiem nieźle. Pomagałam mężowi w prowadzeniu dobrze
        prosperującej firmy. Sama zrezygnowałam z pracy. I nagle zaczęły się kłopoty,
        straciliśmy płynność finansową do tego stopnia, że do firmy przyjechał komornik
        i zajął znaczącą część towaru i ją wywiózł. Nie chcieliśmy się poddawać, wręcz
        przeciwnie. Ja założyłam firmę i zaczęliśmy znów handlować. Pilnując, by tym
        razem moja firma nie miała długów. Udawało nam się to dość długo.
        Zmniejszyliśmy koszty - zmieniliśmy lokal na mniejszy ale i tańszy. Niestety
        znów długi, znów komornik. Postanowiliśmy dalej nie poddawać się. zamieniliśmy
        mieszkanie nasze i matki, kupiliśmy domek - nie na nas - i zamieszkaliśmy razem.
        Zmieniliśmy profil firmy - weszliśmy do pewnej sieci. Na początku było wspaniale
        - stwierdziliśmy, że odbijemy się od dna. Kiedy już zaczęłam spłacać Zus i
        wychodzić na prostą okazało się, - po zrobieniu remanentu - że tak klienci jak i
        pracownicy okradali nas. Wystąpiło manko i firma rozwiązała z nami umowę każąc
        nam oczywiście zapłacić za wszystkie braki. Przez kilka miesięcy nie
        wiedzieliśmy co robić. Chcieliśmy spłacić długi , tylko z czego? Wymyśliliśmy :
        franszyza. Zdobyliśmy pieniądze na wpłatę. I się zaczęło.Właśnie mija rok a my
        nie mamy ani jednego zamówienia. Przyszedł kryzys, no dobrze, ale przecież
        ludzie budują domy - a my nie możemy nic sprzedać! Znów długi w Zusie bo
        całkowity brak dochodów. Gdyby nie renta mamy to nie mielibyśmy na życie. Ja
        szukam pracy - przez cały rok pracowałam tylko 2 miesiące. Założyliśmy sklep
        internetowy bo to najmniejszy koszt i też prawie nic. Komornik też już zna drogę
        do nas. Moja ostatnia praca - na umowę zlecenie - skończyła się 31.12 br. a na
        początku stycznia dostałam pismo o zajęciu wynagrodzenia. Wynagrodzenie za umowę
        zlecenie nie jest chronione przez KP, więc komornik może je całe zająć. Miałam
        szczęście, że już nie pracowałam. Czy ma ktoś jakiś pomysł na nasze wyjście z
        kryzysu? Jesteśmy już zdesperowani i otwarci na wszystko! Proszę pomóżcie!
        • Gość: ela254 IP: *.147.212.160.nat.umts.dynamic.eranet.pl 25.02.10, 17:23

          chcialabym wszystkim wpisujacym sie tutaj powiedziec, ze z
          inicjatywy osob zadluzonych powstaje Stowarzyszenie dla Osob
          Zadluzonych, jest juz czynna strona forum

          nowystart.phorum.pl/

          strona internetowa jest juz zrobiona czeka tylko na wrzucenie jej na
          serwer(ktory tez mamy, lacznie z domena)teraz tylko ostatni krok,
          zebranie 15 osob i zarejstrowanie Stowarzyszenia, Stowarzyszenie
          bedzie miec osobowosc prawna. statut tez jest juz napisany -
          ewentualne poprawki wchodza w rachube. mozna pisac na adres mailowy
          biuro@nowystart.com.pl w celu uzyskania informacji i zgloszenia
          swoejgo akcesu do stowarzyszenia.
          pozdrawiam ela
        • Gość: fudacjapw IP: 213.17.156.* 09.01.12, 14:21
          Nadzieja umiera ostatnia. To prawda, ale przed jej śmiercią jest jeszcze sporo możliwości wyjścia z kryzysu. Prosimy o kontakt na maila: fudacjaprzeciwwykluczeniu@gazeta.pl
      • Gość: marekfranek57 IP: *.centertel.pl 25.02.10, 19:32
        wieszać sie ,tak,ale na szyji innego bankruta, skonsolidować swoje
        długi i żyć sobie spokojnie dalej .i po to ma być ten związek walki
        z bankami. spróbuj, mówie poważnie. pozdrawiam.nie daj sie tak łatwo
        pokonać.w kupie siła.
      • 07.03.13, 13:55
        Witam,ja tez mam dlugi,jest tego 100 000tys mam komornika ktory zada z odsetkami 190 000tys,nie mam skad wziac tej kwoty moje dlugi to dwa kredyty i nie zaplacona pasza,jestem rolnikiem prowadzilam hodowie brojlerow i kaczek,jestem zrezygnowana nie chce sie zyc,bylam w roznych bankach lecz nic nie zalatwilam,mam zajeta hipoteke ,moze ktos wie jak mi pomoc,jestem za zalozeniem fundacji-ona by nam pomogla,w/g mnie kazdenu nalezy dac druga szanse pozdr.
    • Gość: marekfranek57 IP: *.centertel.pl 25.02.10, 19:20
      popieram pomysł kolegi[bankruta]jestem za a nawet przeciw[jak mawiał
      nasz kochany prezydent]wszyscy bankruci do broni!!!będę bardzo
      aktywnym członkiem tego związku .obiecuje nigdy żadnego
      kredytu.kredyt feeeeeeeeeee.pozdrowienia dla wszystkich bankrutów
    • Gość: ania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.10, 21:26
      ...pomysl ok
    • Gość: KredytyGrochow.pl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.10, 11:54
      OCHRONA DŁUŻNIKÓW:
      - Masz długi?
      - Nękają Cię wierzyciele?
      - Komornik zabrał Twoje pieniądze?
      - Boisz się odbierać swój telefon?
      POMOŻEMY!!!
      Co możemy dla Ciebie zrobić:
      - Zawrzemy ugodę z wierzycielem
      - Wyczyścimy rejestry BIK,KRD,BR
      - Zrestrukturyzujemy Twój kredyt
      - Wynegocjujemy korzystniejsze warunki spłaty zobowiązań
      - Odroczymy termin spłaty zadłużenia
      - Podejmiemy się mediacji z wierzycielami

      e-mail: kontakt@StopWindykacja.pl
      tel. 606-159-082
      • Gość: miki IP: *.centertel.pl 02.06.10, 12:38
        ...a moje problemy z bankami zaczęły się od tego że "postanowiłem" być uczciwy w stosunku co do banków w których mam kredyty i spłacając jeszcze regularnie raty napisałem pisma że mogę mieć problemy ze spłatą i proszę o restrukturyzacjię ... i od tego się zaczęło -zastraszanie przez windykatorów ,ciągłe telefony nawet w nocy wymuszające na mnie pożyczanie pieniędzy od innych na spłatę zobowiązań itp. wynalazłem w internecie firmę zajmującą się pomocom prawną dla zadłużonych, po zapewnieniach telefonicznych jak to będzie wspaniale i co oni nie potrafią podpisałem z firmą KMPA umowę, i to kolejny błąd ,banki wypowiedziały umowę a pani z firmy KMPA stwierdziła że idzie długi łikend i mam się nie denerwować a najlepszym rozwiązaniem jest wyjazd za granicę...niestety liczyć możemy tylko na siebie , a za granicę nie wyjadę bo uważam że długi trzeba spłacać ale w takich sytuacjach należy się też nam mała pomoc czy zrozumienie bo nie każdy z nas ma czy też miał bogatych rodziców
        • Gość: Zarzenowany IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.10, 17:16
          Tak oczywiście:) Z pewnością firmy które zarabiają na tobie chcą cię wysyłać za
          granicę:) Wymyślałbyś coś bardziej prawdopodobnego, bo płakać się chce jaki
          głupi potrafią być właściciele bankrutujących pseudo prawniczych firemek, które
          starty na sprzedaży kredytów i nieudolnego ściągania długów próbują odrobić
          usługami prawnymi o których gdzieś usłyszeli że można je wykonywać:)
          • 10.06.10, 16:01
            Popieram taki pomysł aby Dłużnicy się zjednoczyli! Jest jednak jakieś "ale". Do takiej fundacji potrzeba wielu bardzo fachowych osób jak prawnicy, pracownicy banków znający się na tych wszystkich sztuczkach bankowych. Mam wątpliwości bo który prawnik lub bankowiec zgodzi się tysiącom zadłużonych pomagać za darmo lub symoliczną opłatą??? Takich fachowców do oddłużania jeśli się znajdzie to będzie ich sądzę bardzo niewielu a zapotrzebowanie na ich pomoc ogromne. Ciekawe jakie kryteria bedzie trzeba spełniać aby dostać pomoc od fundacji bo nie wierzę że wszyscy chętni będą choćby wysłuchani. Dla tego mam duże obawy że będzie to kolejna fundacja w stylu Nie jesteś sam TVNu. Dużo obiecują a nic nie robią tylko kasę na tych smsach zbierają. Ale pomysł fajny tylko w realizacji trudny.
            • 12.06.10, 07:32
              Najlepsze co taka fundacja mogła by zrobić to po prostu informować informować i jeszcze raz informować.
              A informacje to:
              -jakie firmy pożyczkowe oszukują (pobierają wstępne zaliczki, każą płacić za nie załatwioną sprawę)
              -które banki konsolidują bez zaświadczeń
              -gdzie i kiedy opłaca się refinansować

              Jeśli zam dłużnik nie będzie wiedział na czym stoi i jak to wszystko działa to nikt mu nie pomoże.
              --
              Informator poKredyt:dla zadłużonych;bez zaświadczeń;bez BIK
              • Gość: tomek IP: *.net.stream.pl 25.06.10, 17:53
                czytam te wszystkie posty i myślę ,że nie ma dla nas nadzieji ,wszędzie traktują
                cię jak ścierwo ,jesteś dłużnikiem ,jesteś nikim ,nie masz praw żadnych ,prawa
                do adwokata,prawnika prawa do egzystowania ,prawa do życia .komornik chce z
                ciebie wyssać wszystko ,kazdy traktuje cie jak oszusta który schował pieniądze i
                nie chce oddać ,policjant na posterunku ,który prowadzi ,moja sprawe z góry
                traktuje mnie jak przestepce i cwaniaka,który chce się wymigać ,nie masz prawa
                sie leczyc choć nerwowo nie dajesz juz rady,ale ty przecież symulujesz nie masz
                przyjaciół,kolegów,rodziny ,pieniędzy ,kłotnie w domu , kim jesteś - nikim
                kim w końcu jesteśmy
      • Gość: mariolakawalec IP: 193.238.169.* 14.03.11, 07:43
        pomoc dla zadluzonych
      • Gość: Anna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.13, 14:40
        wpadam w spirale kredytowa i stacilam prace.Wpadlam w dkugi i mam ochote popelnic samobojstwo...Prosze o pomoc!
        • Gość: mariusz IP: *.centertel.pl 30.10.13, 15:59
          Ja tesz stracilem ohote do zycia.i jeszcze niemam kolegi kolezanki zony. Nikogo.pisz do mnie bedziemy sie wspomagac. . Lepiej bylo by sie spotkac na kawce porozmawiac. Jak chcesz to napisz mi numer telefonu. Jak sie podzwoni to glos drugiej osoby stawia sprawy. Jakos inaczej.
        • 30.10.13, 17:11
          pani Alino jestem zasypany mailami, a mam chwile na odpisanie, odpiszę pani napewno. poprostu widziałem nagłówki maili, przed 19.00 będę mógł skorzystać z komputera więc odpiszę na wasze maile. operator tel.przesłał mi wiadomość systemowa, że sprawdzą przyczynę dla której od tygodnia jestem pozbawiony internetu w telefonie przez który sprawdzałem i odpisywałem na maile i posty na forum. jeszcze raz proszę o wyrozumiałość. a pana Mariusza proszę o przemyślenie czy potrzebuje pomocy czy potrzebuje towarzystwa wirtualnego.

          Tadusz03
          • Gość: mariusz IP: *.centertel.pl 30.10.13, 17:32
            Panie Tadeuszu naprawde potrzebuje pomocy. Jestem zdany sam na siebie i poprostu ja tesz niewiem nawet od czego zaczonc. Prosze o pomoc , niemam z kim porozmawiac. Jak tom
            sprawe dalej robic .
            • 31.10.13, 19:30
              panie Mariuszu na forum nie będę pana pytał o sprawy prywatne. A pan z kolei na mój mail nie napisał. Ja nie jestem prorokiem i nie znam pana maila. Z tą kawą to była wtopa. Czekam na maila.
              --
              Tadusz03
        • Gość: Lena IP: 194.60.227.* 31.10.13, 21:44
          Aniu-ja też mam piekło i wierz mi nie chce się zyć.Skąd jesteś?Odezwij się.sstyl@op.pl
    • Gość: danuta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.10, 20:44
      potrzebuje pilnie pomocy jestem zadluzona na 20tys moje zadluzenie wyniklo
      zpowodu utraty dodatkowej pracy oprocz tamtej pracuje na umowe na czas
      niokreslony jako sprzedawca dochod moj to 1658zl tak ze starczalo mi na
      wszystkie raty i stad to zadluzenie jak nie wplace do poniedzialku grozi mi
      komorniktak wiec prosze opomoc moj danus48@interia.pllub tel 782571186
      • 09.07.10, 08:19
        Gość portalu: danuta napisał(a):

        > potrzebuje pilnie pomocy jestem zadluzona na 20tys moje zadluzenie
        wyniklo
        > zpowodu utraty dodatkowej pracy oprocz tamtej pracuje na umowe na
        czas
        > niokreslony jako sprzedawca dochod moj to 1658zl tak ze starczalo
        mi na
        > wszystkie raty i stad to zadluzenie jak nie wplace do poniedzialku
        grozi mi
        > komorniktak wiec prosze opomoc moj danus48@interia.pllub tel
        782571186


        W jakiej formie oczekujesz pomocy....?
    • Gość: zadłużona IP: 109.243.76.* 12.08.10, 09:40
      Osobą takim jak ja była by niezbędna pomoc prawna.Nie wiem jak
      poradzić sobie z problemami kredyty brałam jak mój mąż dobrze
      zarabiał teraz jego firma ma kłopoty finansowe i jego zarobki spadły
      o połowe nie stać mnie na spłate kredytów.Pomóżcie!!!!!
    • Gość: Maria F. IP: 109.243.218.* 25.09.10, 00:04
      Ludzie, jacy Wy jesteście śmieszni! Wątek "Fundacja pomocy zadłużonym" i co? I wielkie g...
      Połowa z Was przychodzi się tu wypłakać, a pozostali udzielają często beznadziejnie debilnych rad, jeden palant tylko potrafi cytować i dopisywać idiotyczne komentarze, są też tacy którzy oferują pomoc zadłużonym by jeszcze bardziej ich wpedzić w nędzę i oskubać. Nie zaglądam na to forum bez powodu. Też mam kłopoty finansowe i szukałam tu pomocy. Czy znalazłam? tak, znalazłam ale nie dzięki Wam, a dzięki osobom, które nie uważają się za ekspertów i tylko oferowały pomoc. Pomoc bezinteresowną! Wy nazwaliście je oszustami, naciągaczami i opluliście na wszelkie możliwe sposoby. Nie tylko w tym wątku. Jeśli tak miałaby działać jakakolwiek fundacja pomocy zadłużonym, to ja serdecznie dziękuję. Taka fundacja powinna właśnie pomóc ludziom znaleźć realne możliwości uzyskania środków na spłatę długów, a nie udzielać głupkowatych rad byle było o czym pisać i niech każdy radzi sobie sam. Ludzie, których zmieszaliście tu z błotem też byli w długach po uszy, udało im się dźwignąć z tego i zupełnie bezinteresownie potrafią pomóc drugiemu człowiekowi, ponieważ sami doświadczyli jak jest ciężko i jakim błogosławieństwem jest konkretna pomoc, a nie bezsensowna paplanina. Skorzystałam z pomocy ludzi, których nazywaliście oszustami, teraz każdy dzień zaczynam z uśmiechem, ponieważ wychodzę na prostą. Miałam ponad 20 tyś długu, zostało już tylko7 tyś do spłaty co jest kwestią już tylko 2-3 miesięcy. Mogłabym podać tu swój e-mail, ale po co? Żeby i mnie nazwano oszustką tylko dlatego, że wychodzę z długów i mogłabym bezinteresownie pomóc innym? Dziękuję, nie skorzystam. Mamy w polsce miliony ludzi zadłużonych, z których spora część znalazła się w skrajnej nędzy. Nie macie pojęcia jak ci ludzie pragną by ktoś im pomógł, wysłuchał i nie wyśmiał, po prostu zrozumiał i dał możliwość wyjścia na prostą. Na pewno teraz o mnie ktoś tu napisze kilka "miłych słów", bo tu nie lubicie ludzi, którym się udało.
      • Gość: oda K..A IP: 94.254.209.* 25.09.10, 22:02
        A moze oni ci pomogli bezintereswnie ?

        Czytałem pozytywne opinie o Centrum Ochrony Dłużnika lub firmie KMPA na forach a że mam małe problemy finansowe zgłosiłem się do nich po pomoc. Zaproponowali mi "analizę" finansową mojego zadłużenia która polega na ... (i tu uwaga):

        wypisaniu moich bieżących zaległości (jakbym sam o nich nie wiedział) w ładnej tabelce.
        Usługa ta kosztuje bagatelka 300 zł (za 4 kredyty - o których wysokości i stanie zaległości sam wiem no bo przecież to są moje kredyty i dostaję regularnie wezwania do zapłaty z windykacji).

        Dziwię się, jak taka firma może działać i mieć klientów? Zrozumiałbym, że wezmą opłaty za pomyślne załatwienie mojego problemu, zrozumiałbym nawet gdyby wzięli bez efektu ale za jakieś działania, pisma, telefony itd. ale nie rozumiem jak mogą ściągać niemałą wcale kwotę za zestawienie prostych, znanych mi dokładnie informacji w tabelce... które zresztą sam im dostarczyłem, bo skąd niby mieliby je mieć!

        Za takie "oddłużanie" to ja dziękuję. Przecież to są żarty jakieś.

        • Gość: Maria F. IP: 109.243.18.* 26.09.10, 18:53
          Czyli padłeś ofiarą kolejnej firmy, która żeruje na zadłużonych nie pomagając im w niczym! Właśnie takie firmy są według Forumowiczów super, bo chyba na tym forum siedzą głownie pracownicy takich firm i naganiają sobie klientów! Mi pomogły osoby prywatne, które będąc zadłużone otrzymały konkretną pomoc i wyszły z długów. Wątki oraz posty tych osób były ośmieszane na tym forum, a następnie kasowane, ich samych nazwano oszustami i naciągaczami! Czemu? Bo zabrałyby klientów właśnie takim firmom o których tu piszesz! Też dałabym się oskubać jednej z takich firm, ale zażyczyłam sobie by konkretnie określono jak wygląda ich "oddłużanie" i ile za to biorą. Jak dostałam cennik to szczena mi opadła, bo musiałabym płacić praktycznie za nic konkretnego czyli za zestawienie moich długów (o których przecież wiem bez płacenia za to) czy za zredagowanie pisma do banku, które niczego nie gwarantuje! Takie firmy w niczym nie pomagają, a tylko stwarzają pozory za które trzeba słono płacić. Jak już oskubią Cię na ile się tylko da, to rozkładają ręce twierdząc że zrobili wszystko co mogli, a Ty nadal masz długi. Potem dopiero dochodzi się do wniosku, że zamiast zapłacić takiej firmie - możnabyło wpłacić te pieniądze bankowi i dług byłby juz mniejszy. Wiele osób ma po kilkadziesiąt tysięcy zadłużenia i wtedy takie firmy potrafią wyłudzić nawet kilka tysięcy! Ludzie się zapożyczają by wpłacić takiej firmie, a potem zostają tylko z wiekszymi długami! Właśnie na tym forum nagania się klientów takim naciągaczom, a kasuje się oraz wyśmiewa wątki i posty osób, które wyszly z długów i mogą zupełnie bezinteresownie pomóc innym. Powiem Ci, że uczciwość i bezinteresowność nie jest mile widziana obecnie. Ludzie bardziej ufają tam gdzie muszą zapłacić i składać sterty dokumentów. Jedna firma weźmie kasę i w niczym nie pomoże, to lecą do kolejnej, której też zapłacą za nic i tak bez końca. Gdy ktoś chce tylko pomóc bo sam był w takiej sytuacji i otrzymał realną pomoc, nie bierze za to pieniędzy i nie wymaga żadnych dokumentów - zostaje opluty i zmieszany z błotem. Wątek "Fundacja pomocy zadłużonym" powinien być usunięty z forum lub zmieniony na "Fundacja pomocy firmom stwarzającym pozory pomocy zadłużonym". Pozdrawiam!
          • Gość: funk-doc IP: *.toya.net.pl 27.09.10, 22:05
            pani Mario F
            czy moze mi Pani pomoc,umozliwiajac kontakt z osobami ktore moga pomoc w sprawie długow ?
            prosze o kontakt na meila : funk-doc@gazeta.pl
            pozdrawiam
          • Gość: Krzysztof Krasowsk IP: 85.222.75.* 29.09.10, 14:52
            Pani Mario. Z ust wyjeła mi pani te słowa. jesliby miała Pani namiary na takie osoby to bardzo bym prosił:

            Moj Adres emai:

            krzysztof@paramed.pl
          • Gość: Fakira IP: 94.42.227.* 17.05.12, 13:50
            Nie wiem czy ktokolwiek jeszcze odwiedza to forum, jeżeli tak bardzo proszę o pomoc. Ja, tak jak i pozostali, jestem w bardzo trudnej sytuacji. Byłabym bardzo wdzięczna ze jakikolwiek odzew. Szukam pomocy. fakira@op.pl
      • Gość: nikt IP: *.tktelekom.pl 16.11.10, 20:46
        pani mario f ja również jestem bardzo zadłużona więc będę wdzięczna za okazaną pomoc.proszę podać namiary na rzetelne osoby które i mi mogłyby pomóc wyjść z trudnej sytuacji finansowej.palmart@poczta.onet.eu
    • Gość: chętnie się przyłą IP: 89.174.214.* 30.09.10, 23:32
      Witam.
      Sam się nad tym zastanawiałem. Chętnie się przyłącze to takiej inicjatywy.
      Kontakt do mnie rybatom@poczta.onet.pl
      Pozdrawiam
      Tomek
      • 05.10.10, 21:19
        Także chciałam skożystać z usług firm typu KMP - lecz mój zapał ostudziła kwota, jaką kazano mi zapłacić "przed" , a nie "po" negocjacjach z bankami... kwota, której nawet na dzień dzisiejszy nie posiadam....
        Dlatego proszę Panią o pomoc: możliwość skontaktowania się z osobami, które realnie potrafią pomóc . Mój @ : dietavit@wp.pl
        pozdrawiam Dorota
    • Gość: Asia IP: *.ip.netia.com.pl 19.10.10, 07:33
      Witam!!! Pomysl wspanialy ,tylko ,ze obawiam sie ze w Polsce nie do zrealizowania! Kazdy sobie rzepke skrobie,czlowiek musi liczyc sam na siebie lub cud wygranej na loteri!Jestem baaardzo zadluzona!!!w bankach zebralam o pomoc,pisalam pisma ,korzystalam z uslug doradcow(ktorzy przyznam niestety okazali sie byc NIEPROFESJONALNI)!!!ZADNA instytucja ,zaden bank,zadna upadlosc nie sa w stanie nam pomoc!!! A na jalmuzne od osob prywatnych nie ma co liczyc!!!jest nas tysiace -zadluzonych i nieszczesliwych i niestety pozostawionych samym sobie!!!Prawo jest po stronie bankow,a te zawsze wygrywaja!!! Moja nadzieja juz umarla! Zycze wszystkim zczescia i WYGRANEJ w lotto
    • 24.10.10, 17:57
      Witam, miło bedzie poznać osobę, która ma podobny pomysł (pewnie i problemy) do mojego.
      Ciekawa jestem jak z realizacją tego pomysłu? Chętnie się włączę w działania.
      Pozdrawiam
      Edyta
      netasza@gazeta.pl
      • Gość: paweł IP: *.tktelekom.pl 07.01.11, 12:11
        witam mam problemy z jednym bankiem jestem im dłużny jakies 24tys zł miałem taki pomysł zeby otworzyć fundacje polegałoby to na tym zeby wpłacać miesiecznie po 20 30 zł na lonto i pokolei pomagac ludziom
        • Gość: paweł IP: *.tktelekom.pl 07.01.11, 12:16
          mój adres email koniu908@wp.pl
    • Gość: Andrzej IP: *.dynamic.chello.pl 13.01.11, 19:59
      Szukam wszedzie pomocy jestem zadluzony od 2004r mam komornika niewiem czy jest ktos kto mogby mi pomoc.zwracalem sie do bankow o kazda mozliwa pomoc i nic.Niewiem juz gdzie szukac pomocy bo majac juz 6 lat komornika i co miesiac sciaga nalezna mu kwote to tak naprawde zadluzenie caly czas jest te same .Jezli jest ktos kto mogby mi jakos pomoc to bardzo prosze o kontakt na email sweet9@interia.pl bede wdzieczny za kazda pomoc.Dziekuje
      • 14.01.11, 04:32
        Rozważałeś możliwość ogłoszenia upadłości konsumenckiej ?
        • Gość: Andrzej IP: *.dynamic.chello.pl 14.01.11, 12:16
          Upadlosc konsumenta to jest nie takie proste ja poprostu chce spacic te zadluzenie chociaz po 200zl miesiecznie ale zeby to zadluzenie malalo ale mam 1 bank taki ktory tak nalicza wysokie ze kwote kapitalu to juz 6 razy przekroczylo i nic niedaje zwrocenie sie do banku bo zawsze odpowiedz jest ta sama ze takie maja prawo i na tym sie konczy.Wiec szukam takiej pomocy zeby moc splacac to zadluzenie w miare moich zasobow finansowych.
          • Gość: Thorgal IP: *.kutno204.tnp.pl 23.01.11, 18:57
            Nie mam do zaoferowania pieniedzy które rozwiązały by wszystkie Twoje problemy ale może uda mi sie doradzić coś w kłopocie ale musze znać szczegóły.Otarłem się o bankructwo i temat drakońskich odsetek i spłat ponad siłe jest mi znany. Pozostaję do dyspozycji.
            trakman@interia.pl
            • 24.01.11, 06:20
              Gość portalu: Thorgal napisał(a):

              > Nie mam do zaoferowania pieniedzy które rozwiązały by wszystkie Twoje problemy
              > ale może uda mi sie doradzić coś w kłopocie ale musze znać szczegóły.Otarłem si
              > ę o bankructwo i temat drakońskich odsetek i spłat ponad siłe jest mi znany. Po
              > zostaję do dyspozycji.
              > trakman@interia.pl

              Ale szczególnie to interesuje cię hipoteka, co?

              www.forum-kredytowe.pl/tematy1/uzycze-hipoteki-vt16691.htm
              Nawet nie wysiliłeś się na słodki tekścik z ocieraniem się o bankructwo i jak ty to na pewno znasz ciężkie życie dłużnika. Z hipoteką :D

              --
              Poznaj serwis, który otrzymał dotację z UE w wysokości 672 tysięcy złotych: swiatkotow.pl
          • 24.01.11, 06:32
            Gość portalu: Andrzej napisał(a):
            mam 1 bank taki ktory tak nalicza wysokie ze kwote kapitalu to juz 6 razy przekroczylo i nic niedaje zwrocenie sie do banku bo zawsze odpowiedz jest ta sama ze takie maja prawo i na tym sie konczy.

            Jaki to bank i kiedy była zawierana umowa kredytowa?

            Prawo w Polsce, wbrew temu co twierdzi wiele osób, nie sprzyja ludziom, którzy znaleźli się w prawdziwych kłopotach finansowych. Twój przykład jest tego znakomitym dowodem.

            Skoro z jakichś przyczyn nie rozważasz upadłości konsumenckiej, to przynajmniej trzymaj się z dala od wszelkich pożyczek prywatnych, zwłaszcza pod zastaw nieruchomości.

            Poczytaj tutaj, jak wygląda schemat działania lichwiarzy: wyborcza.pl/1,76842,7059576,Dluznicy_w_sieci_lichwiarzy.html

            Wiem też, jak wygląda zwykle ciąg dalszy takiej historii. To się kończy ZAWSZE tragicznie.
            • Gość: schoppenka IP: 89.239.66.* 28.01.11, 18:10
              Do wszystkich, którzy potrzebują pomocy.
              Zapraszam na portal www.sklepowicz.pl

              Na forum możesz znaleźć, porady nie tylko prawne, wsparcie, wzory pism do banków i nie tylko, zasady postępowania z firmami windykacyjnymi, informacje o egzekucjach komorniczych, informacje jak nie odziedziczyć długów i inne. Wszystkie porady ZA DARMO !!!

              Zawiązaliśmy również Ruch Społeczny Poszkodowanych, który zrzesza wszystkich ludzi poszkodowanych bez względu na stan posiadania, przez kogo lub co zostali poszkodowani. Jesteśmy takimi samymi ludźmi jak Wy, z tą różnicą że zrzeszyliśmy się i pomagamy sobie nawzajem. Nasz prezes Pan Roman Sklepowicz jest prawnikiem i ekonomistą, doskonale zna się na rzeczy bo sam również padł ofiarą chciwego banku.
              Naszym celem jest:

              * edukacja prawna i obywatelska;
              * zniesienie reliktu PRL- Bankowego Tytułu Egzekucyjnego;
              * poprawki do( bubla prawnego ) Ustawy o Upadłości Konsumenckiej z której skorzystało tylko 30 osób w Polsce (procesy upadłościowe rozpoczęte ale jeszcze nikt tak rzeczywiście w pełni nie ogłosił bankructwa);
              * zniesienie dziedziczenia długów art. 1015 kc i dostosowanie go do prawa anglosaskiego – odpowiadamy tym co otrzymaliśmy - !
              * zakaz windykacyjnego bezprawia a w szczególności nieetycznych, obraźliwych praktyk windykacyjnych – przemocy fizycznej i psychicznej , pozbawiania dłużnika wszelkich składników majątkowych ;
              * zastopowanie rozdawnictwa kredytów osobom bez zdolności kredytowej , nadawania tytułów egzekucyjnych na pierwsze zobowiązanie bankowe – kolejne po zwindykowaniu poprzedniego bez możliwości zbiegu egzekucji;
              * zakaz lichwiarskiej działalności para banków , ustawa antylichwiarska dla wszystkich osób prawnych i fizycznych;
              * wpisanie umowy kredytowej do Kodeksu Cywilnego;
              * humanitarne i ekonomicznie celowe prowadzenie egzekucji przez organy uprawnione , pod nadzorem sądu;
              * przeciwdziałanie krzywdzie osobowej i społecznej;
              * przywrócenie na łono społeczeństwa ludzi wykluczonych społecznie - samorządy materialnie odpowiedzialne za bezdomnych i ubogich;
              * przywrócenie właściwych relacji na drodze Państwo-Obywatel , nie będąca w parlamencie grupa wyborców ( Komitet Wyborczy Wyborców ) winna mieć zmniejszony próg wyborczy do 2,5 %..


              Każdy powinien mieć Prawo do Obrony ! Gdy go na to nie stać winien mieć zagwarantowaną obronę z urzędu …

              Można również pisać do nas na adres:
              ruch.spoleczny.poszkodowanych@wp.pl
              jesteśmy również na facebooku
              • Gość: mm IP: *.zacheta.szczecin.pl 29.01.11, 07:42
                Cele zacne, ale pan Sklepowicz... Hm...
                • 26.02.11, 23:11
                  Witam!Jak wiele osób które odwiedziły tę stronę ja też potrzebuje pomocy! jestem w ciężkiej sytuacji finansowej,jestem zadłużona w bankach na ok. 50 tyś.zł nie wiem już jak temu podołać, nie jestem w stanie tego spłacać ponieważ miesięcznie to ok 2500 zł wiem że to był błąd pakując się w takie długi, ale każdy popełnia błędy! gdyby ktoś pomógł mi spłacić to wszystko to wiem że nie popełniła bym już takiego błędu bo wiele mnie to nauczyło! Wystarczyłoby, by 50 tyś osób wpłaciło 1 jedyną złotówkę na mój cel to tak niewiele a uratowało by moje życie! Cały czas mam nadzieję że wydarzy się coś co uratuje mnie i moje dzieci bo dla nich żyje!
    • Gość: Klara IP: *.toya.net.pl 30.01.11, 17:56
      Masz wspaniały pomysł,
      chętnie się dołączę.
      Pozdrawiam
    • Gość: kasia IP: *.171.23.119.static.crowley.pl 31.01.11, 00:33
      Pomysł dobry-dobry nie znaczy że "będziemy wpłacać po 50 czy 100 zł."jak czytałam dalej w w innym poscie,(oszustów dzisiaj nadmiar) Wymaga to czasu i poświęceń a i wkładu jakiegos kapitału.Nie wystarczy porozumiewać sie na forum i pisac,pisac.Ale spotkać sie najpierw w szerokim gronie porozmawiać i ułozyć plan.Potrzebny także doradca,prawnik do słusznych wykładni umów bankowych.Takich spraw przez pisanie się nie załatwia. Trzeba po prostu jak to sie mówi "skrzyknąć" ludzi do spotkania.Fundacja ma tez to do siebie że trzeba dać coś od siebie."Konia z rzędem" czy ktoś na to się zgodzi.Napiszcie proszę czy jesteście gotowi poświęcić czas i kontynuować takie sprawy dużym kosztem zamozaparcia.Bo jak się coś zacznie trzeba skończyc.Wiem że będą wypowiedzi pozytywne i negatywne-ale takie jest życie nic nie przychodzi samo.
      Pozdrawiam
      • 03.03.11, 22:29
        Witam wszystkich zamartwialskich i zakłopotanych.Jestem takim samym szarakiem z masą problemów jak wy i serce sie kraja kiedy czyta sie wasze wołanie o pomste do nieba.I musze sie tu własnie zgodzic z Kasią która pisze,ze nie wystarczy tylko pisac.Wezcie sie w garsc i zróbcie cos z tym naprawde,nie liczcie na banki ani firmy oddłuzajace bo to nie zadzaiała,załózcie jakias fundacje bądz bank społecznosciowy,znajdzcie kogos sprytnego kto zna prawo i wie jak obracac pieniedzmi,zarejestrujcie sie,nawet jesli trzeba bedzie cos włozyc od siebie to przeciech chyba kazdego było by stac na wysłanie jakiegos eska z którego mogła by byc złotówka ,a nawet wpłacac dla przykładu powiedzmy przez kilka miesiecy jakies nie duze kwoty,gdzie przy nakładzie ludzi rzedu kilku czy kilkudziesieciu tysiecy mogły by sie uzbierac naprawde pokazne sumy,mozna by było pooddłuzac mniejsze kwoty,a w zamian ludzie którym sie pomogło mogli by sie zdeklarowac(oczywiscie pisemnie i zgodnie z prawem czy zasadami działania takiego banku społecznego) na pomoc po oddłuzeniu w ramach dalszego działania i oddłuzania innych.Mysle ze nie jedna wdzieczna osoba by sie odwdzieczyła,nie wszyscy są nie uczciwi przeciez.Czesc wpłacanych pieniedzy mozna by było gdzies lokowac by procentowały,a reszte oddłuzac.Oczywiscie trzeba by było weryfikowac osoby oddłuzane zeby nie pakowac pieniedzy w nieuczciwych,mozna by było stworzyc jednostki terenowe które by jezdziły i robiły wywiad z osoba oddluzana.I wszystko legalnie na prawie bez zadnej sciemy ze są pieniadze a nagle ich nie ma.Owsiak i mnóstwo innych fundacji działa i im sie udaje,dlaczego nie w tym wypadku.tylko trzeba skonczyc pisac i wziasc sie za działanie jak pisze Kasia.Zebrac sie ułozyc plan i do przodu.Załozyc jakąs konkretną strone internetową,nagłosnic cos w lokalnych prasach(to nie kosztuje majatek) i działac.To sa oczywiscie moje subiektywne przemyslenia,ale mysle ze przy duzym zaangazowaniu i garstce zapartych ludzi mogło by sie udac.Kazdy pomysł jest dobry,ale zeby wypalił potrzeba DZIAŁAC! Jak bedzie ktos zainteresowany do dajcie znac.Pozdrawiam i czekam na was.
        • Gość: jan dars IP: *.252.19.62.internetia.net.pl 19.03.11, 23:52
          Witam
          Zgadzam się.
          Zróbmy coś.
          Razem.
          Ja chętnie poświęcę swój czas na stworzenie oddziału w Opolu.
          Sam jestem w kropce, ale nie tracę wiary.
          razem można więcej.
          kto ma ochotę działać to piszcie:
          rekrutacja.opole@interia.pl
          Liczę również na ciebie raffaello36
          Pozdrawiam
        • 21.03.11, 12:42
          Jestem za założeniem takiej fundacji. Ale żeby to wypaliło trzeba się spotkać i stworzyć strategię działania. Ja też jestem dłużnikiem, może nie takich kwot jak ludzie tutaj opisują, jednak też miałem myśli samobójcze. Mieszkam w Warszawie więc w stolicy powinno znaleźć się sporo osób które by były chętne taką fundację założyć. Mój mail Bimbekpl@wp.pl

          Pozdrawiam,
          Piotr
          • 21.03.11, 16:46
            Ty, bimbek, a ile ty masz tych długów i ile masz lat?
            20? 22?
            Czymś innym jest sytuacja ludzi, którym się życie zawaliło, którym grozi eksmisja, którzy nie mają czego do garów włożyć, a czymś innym twoja.

            Weź się do roboty, zapłać ludziom, którym jesteś winny pieniądze i przestań myśleć o głupotach.
            • Gość: Ania IP: *.pools.arcor-ip.net 21.03.11, 17:59
              Mordimer-stawiam piwo!!!
            • 22.03.11, 12:36
              Dokładnie mam 25 lat jakieś 50k długów i nie mam gdzie mieszkać. Aktualnie mieszkam w samochodzie. Tuląc się z netbookiem... Jadam w Ikei obiady po 5 zł lub hotdogi po 1 zł. Ale niektórzy mają gorzej. Ja nie mam rodziny na utrzymaniu. Dlatego zaoferowałem pomoc. Nie wiedziałem, że zostanę za to skarcony... Jestem w stanie stworzyć stronę, domenę lub serwis. Jak i pomóc szukać ludzi znających się dobrze na przepisach, ludzi którym udało się wyjść z bagna jak i prawników.
              • Gość: Ania IP: 31.6.249.* 25.11.11, 15:43
                Naprawdę pomóc możemy tylko sami sobie.
                Jeśli pojawiała się już myśl w tą fundacją to do dzieła
                piszcie do mnie na priv
              • Gość: daniel IP: *.tktelekom.pl 12.05.12, 18:42
                to jest ende
          • Gość: Ania IP: 31.6.249.* 24.11.11, 18:29
            Wiem ze ten temat poruszony byl dawno ale ,prosze o kontakt wszystkie osoby z podobnymi problemami,napisalam pamietnik,Dla nas jedyna szansa jest zmiana prawa .
            Zapraszam
            ania-jun@o2.pl
        • Gość: Dodla IP: *.dynamic.chello.pl 08.09.11, 00:52
          Witaj, dopiero dzis znalazłam to forum i przeczytałam prawie całe. Chciałabym się dowiedziec czy coś więcej wiadomo na interesujacy nas wszystkich temat fundacji? Czy ktoś się zgłosił.
          Jestem w podobnej sytuacji jak wszyscy tutaj i chciałabym móc kiedys pomagac innym. Piszę kiedyś bo na chwilę obecną sama potrzebuje pomocy przy oddłużaniu. Podaję maila: dodol@wp.pl
          • Gość: jolantas8 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.10.11, 16:58
            Witam serdecznie. Ja jestem zadłużona na ok. 20000 zł. Od marca pracuję ale niestety na umowę zlecenie i już od trzech miesięcy komornik zabiera mi wszystko co do grosza.Sama wychowuję troje dzieci w wieku 3, 7, 15 lat. Zostają mi tylko alimenty które na nie dostaję. Nie mam już sił. Coraz częściej myślę o śmierci.Idzie zima a moje dzieci bose i bez kurtek. Nikt nie chce pomóc. Co robić, jak żyć?
            • Gość: ka IP: *.xdsl.centertel.pl 25.09.13, 23:01
              witam serdecznie napisz do Opieki o pomoc o zasilek i dofinansowanie na wegiel, dla dzieci na pewno dozywianie bedzie mozna zorganizowac, zawsze jest wyjscie, podaje maila loko1@vp.pl napisz do mnie.
          • Gość: Grzesiek IP: *.ssp.dialog.net.pl 28.10.11, 23:25
            W kwestiach wychodzenia potrzeba konkretnych działań . Jeżeli ktoś chce zdobyć wiedzę jak efektywnie wyjść z długów zapraszam na mojego bloga www.poradnikdluznika.blog.pl gdzie oprócz standardowych wpisów można również zapisać się na e-mailowy kurs efektywnego wychodzenia z długów
            • Gość: DANUTA IP: *.tktelekom.pl 08.02.14, 00:00
              BARDZO PROSZĘ O KONKRETNE PORADY
          • Gość: gość IP: 194.60.227.* 26.02.12, 20:55
            Witam.Jestem matka dwóch dorastajacych córek,które są moja jedyną rodziną.Prowadzę firmę od kilkunastu lat.Powstała z niczego-jako samotna matka porwalam sie na walke z wiatrakami i wtedy wygrałam.Niestety dwa lata temu zaczęłam bankrutować.Dzis jestem w tak opłakanej sytuacji iż coraz częściej myślę o popełnieniu samobójstwa.Nie mam nikogo kto by mi pomógł i nie oczekuje nic za darmo.Jednak wszyscy jestesmy ludźmi.Jestem samotna wśród tylu tysięcy osób i nie wiem co mam dalej robić.Jedyne co mnie powstrzymuje przed smiercia jest to iz córka jest niepełnoletnia więc trafi do domu dziecka jak mnie zabraknie.Proszę o pomoc i błagam by chociaz jedna istota mi pomogła.Jestem porządną osoba całe zycie ciężko pracowałam a i tak życie tak bardzo dawało w kość.Teraz stoję nad przepaścią i nie wiem co dalej.Wszystko mi się zawaliło.Proszę niech ktoś się do mnie odezwie-przecież ja też jestem człowiekiem.
            • 27.02.12, 09:21
              Gość portalu: gość napisał(a):

              [ciach smuty]

              Wyluzuj. Jak tego nie zrobisz, to nie będziesz potrzebowała samobójstwa żeby zejść z tego świata. Są grupy wsparcia, gdzie możesz podreperować psychikę, chociaż podpowiem ci, że najgorsi są pierwsi komornicy i pierwsze pozwy. Na zasadzie nowości to działa. Potem jest już z górki. Dopóki dług nie zagraża bezpośrednio twojemu bezpieczeństwu - co jest możliwe jeśli wierzyciel jest nerwowy i kiedy trzeba go utemperować przy pomocy policji - to masz naprawdę całkiem spore pole manewru :)

              --
              Hologramy, które leczo :D
              ***********************************************
              Jarek! Dotrzymaj słowa.
              Chociaż ten jeden raz!
            • 27.02.12, 11:25
              Dokładnie tak, jak pisze unhappy. Pierwszy pozew, pierwsza egzekucja są najgorsze. Później się okazuje, że z pustego w próżne nikt nie naleje. To wszystko tylko pieniądze.

              Rozejrzyj się po MOPSach - powinny przysługiwać Ci dodatki mieszkaniowe, rodzinne, celowe etc.. Zawieś działalność i zarejestruj jako bezrobotna - o ile opłacałaś składki, to przysługuje Ci zasiłek; jeśli nie - masz przynajmniej ubezpieczenie kosztów leczenia. No i nie powiększa się dług w ZUS. Jeśli masz zadłużenie w US czy ZUS, to pisz o umorzenie z uwagi na swoją sytuację. Czasem się to udaje. Wierzycielom też zmięknie argumentacja, jak zobaczą, że nie ma z czego ściągać.

              A przede wszystkim: powodzenia i uszy do góry - pamiętaj, że masz do cholery dla kogo żyć!
    • 23.02.11, 22:53
      Witam. Ja tak samo popadłem w długi.
      Kiedys pracowałem w pieknej firmie z super zarobkami, nagle firma zdecydowała pozamykac oddziały i ludzi pozwalniać. Zanim nasz oddział zamknęli miałem dochód stały i mogłem zaciągnąc kredyt na zakup samochodu dostawczego. Kiedy już miałem samochód otwarłem dzialnośc gospodarczą, nawiązałem wspołprace z jedna z firm transportowych, kasa piekna była wiec wziołem kolejny kredyt i kupiłem kolejny samochód, no i jeszcze jeden. Apetyt rósł. Pracowników miałem, uczciwie płaciłem zusy, każdy z pracowników maił umowe o prace, opłacane składki. Podatki płaciłem. Samochody się psóły ale kasa była na ich naprawy ale ta kasa to tylko było złudzenie, kiedy Minoł okres 2 lat musiałem płacici pełne składki, doszedł podatek VAT i dochodowy, jeden kierowca mi się zwolnił, drógi miał ciężki wypadek uszkadzając przy tym cały samochód nie nadający się do naprawy, AC nie pokryło szkody. Ale nie poddałem się. Wziołem jeszcze jeden kredyt kupił znowu samochód, nowi pracownicy, pieknie cacy. Pewnego dnia firma bez przyczyn rozwiazałe po 4 latach wpólrcay ze na umowe, o tak sobie. Znudzi im się solidny podwykonawca. Nie żebym jakies tam przekrety robił ale sumiennie wykonywaliśmy swoja prace, byliśmy elita jedni z najlepszych. Ale wydaje mi się ze ktoś miał wiekrze plecy i mocno posmarował żeby mnie wygryśc a sóje pojazdy wstawic. Podpisałem umowe z inna firma. Ale firma nie płaciła w terminie, dodatkowo to już nie były te same pieniądze. Zaceły się problemy z kasa na wypłaty, na zusy, na paliwo a skarbowy się upominał. Kierowców zwolniłem z firma rozwiązałem u mowe bo za darmo nikt nie będzie pracował. Autka sprzedałem tylko jeden został ten który jest zabezpieczeniem kredytu. Za sprzedane samochody pospłacałe czesc zadłużeń skarbowy, ZUS i czesc kredytów, nie całe bo autka straciły już na wartości a kredyty wysoko oprocentowane. Miałem wyczyszczona vise. Obecnie płace 2 kredyty samochodowe, spłacam vise, opłacam abonamenty telefonów komórkowych po by byłych pracownikach. Kredytów zostało mi na 68tys zł. Miesięcznie płacic musze 2 500zł. Pracując w pewnej firmie zarabiam marne grosze. Razem z małzonka mamy zarobku 2100zł. Dwoje dzieci na utrzymaniu. Mieszkamy z rodzicami w jednym pokoju. Ojciec w miare sił gdzie umi dorobic to pomaga finansowo. Ale już sił nie mam trwa to już 4 rok a jeszcze do spłacenia zostało z 6 lat. Nie wiem co robić tylko praca o wiekrzych zarobkach by mi pomogła. Ale gdzie jak każdy patrzy żeby tylko okraśc swojego pracownika.
      Pozdrawiam tych co się nie poddaja jak ja a tym całkiem załamanym mówie nie dajcie się jutro może być lepiej
      • 27.02.11, 14:46
        Jestem rolnikiem.-W 2006 r dostałem kredyt z pewnego banku,który spłaciłem i otrzymałem propozycję następnego kredytu.-Inwestowałem nieco w gospodarstwo,więc się zgodziłem.
        W 2009 r-jeszcze nie spłaciłem całego kredytu,-pracownicy banku zaczęli nękać mnie telefonami,trzy razy w tygodniu,namawiając mnie na następny kredyt.-po jakimś czasie uległem,mając na uwadze swoją kurną chatę,bez wygód-nawet bez łazienki.Zrobiłem remont za 40 000 zł.-w tym samym roku straciłem plony za około 25 000zł,-z powodu plagi mszyc(kto jest warzywnikiem wie o co chodzi)-zaczęły się kłopoty ze spłatą kredytu,ale jakoś sobie w tym okresie poradziłem.-Niestety nastąpił rok 2010-zimna wiosna, zbyt obfite opady,potem lipcowo-sierpniowe upały i w końcu nocne przymrozki od końca września,przez cały październik-straciłem 70% plonów.
        Nie mam na nic,nie płacę kredytu,nie płacę KRUS,za energię telefon,komputer>pewnie jest to jeden z ostatnich postów które piszę<,nie mam na opał,nie mam co jeść i jestem ciągle nękany przez windykatorów telefonami.
        Podoba mi się pierwotny tego forum,tylko ja w to nie wierzę-przede wszystkim dlatego,że dobrymi chęciami piekło jest wybrukowane,więc jeśli to tylko i wyłącznie dobre chęci,to lepiej nie róbmy nadziei,biedakom takim jak ja,bo można im bardziej zaszkodzić niż pomóc(każdy ma jakiś powróz w swoim zasięgu),-natomiast cwaniacy,którzy by chcieli na tej idei coś ugrać-i bez tego sobie poradzą.
      • 22.03.12, 13:07
        Witam
        Serdecznie współczuję byłeś kolego za uczciwy ,ja prowadziłem firmę handlową tak samo było, obecnie jestem w wieku 59 lat ale choroba mi nie pozwala na jaką kolwiek pracę.Sam prowadziłem księgi Przych i rozchodu, sam rozliczałem ZUS ,znam się na tym jak niejeden księgowy mimo dłuższej przerwy.
        Ale za mną podążał cień pracowników ,którzy mieli klej finansowy na rękach ,mimo że pomagałem i premiowałem pracowników nieźle to jeszcze ten klej.
        Takich ludzi jest bardzo dużo, trzeba sobie nawzajem pomagać.

        Dla zainteresowanych mój email kazimierzs@mm.pl Pozdrawiam
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.