Dodaj do ulubionych

Dług w urzędzie skarbowym- co robić?

IP: *.acn.waw.pl 15.12.09, 18:57
Witam, opiszę wam moją historię i może pomożecie mi jakoś dobrą radą. tak
wiec, od 2005 roku sprzedawałam używane ciuszki na allegro, na początku swoje
i dziecka, potem były to rzeczy kupowane w lumpeksie lub na bazarach. Nie
prowadziłam firmy, obroty miesięczne były w przedziale 2000-4000zł.Wiem wiem
wiem, Szara strefa!!!!!!!!!!!! Ktoś doniósł na mnie do Us i odbyła się kontola
skarbowa dotycząca 4 lat mojej działalności w Allegro. Oczywiście podczas tej
kontroli do wszystkiego się przyznałam, przedstawiłam wszystkie wydruki ,
dokumenty itp. Kontrola wykazała że mam do zapłacenia 18,500 zł zaległego
podatku + odsetki. po skończeniu kontroli założyłam szybciutko działalność
która legalnie pozwoli ma na działanie na Allegro. pozostał podatek do
zapłacenia i tu zaczynają się problemu. Nie posiadam żadnego majątku poza
samochodem(wartość około 6 tyś), komputerem (około 600 zł) oraz aparatem foto
(około 500zł). Wszystkie te rzeczy potrzebne mi są do prowadzenia
działalności. Napisałam do US prośbę o rozłożenie podatku na raty, tzn co
miesiąc płaciłabym około 400 zł i w ciągu około 5 lat spłaciłabym zaległość,
ale pani z działu rat odrazu powiedziała że nie dostanę zgody bo to za długi
okres spłaty. Zaległość podatkowa jest z okresu 4 lat a ja powinnam to spłacić
w ciągu roku???Opisałam dochód jaki przewiduję z tytułu działalności , około
3000 obrotu wiec kwota 400 zł na ratę była by dla mnie maksymalna. (3000
obrót- 1200 towar- 700 zł zus + podatek) niestety nie dostane możliwości
spłaty według realnych założeń. Po otrzymaniu odpowiedzi odmownej na
rozłozenie podatku na raty, dług przechodzi do działu egzekucji i odrazu
zajmują mi cały mój majątek, tym samym nie będe miała możliwości prowadzić
firmy, dług dalej nie bedzie spłacony i koło się zamyka. Co robić??? Jest
jakiś sposób aby US przystał na dłuższy okres spłaty zaległości???
PS> kredyt nie wchodzi w grę bo mam zły BIK.
Edytor zaawansowany
  • Gość: Michał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.09, 19:08
    przechodziłem przez to , tyle ze mnie naliczyli prawie 250tys
    zaległych podatków , walczyłem z nimi 1,5 roku ale w koncu przystali
    na moje propozycje , wczesniej były to kwoty 2000zł/mc ale teraz mam
    800zł/mc , to tak zwana pomoc publiczna de-minimis , udzielana raz
    na 3 lata na wniosek dłużnika , ja pisałem go w US , są odpowiednie
    komórki tam więc popytaj gdzie można dostać informacje na temat
    pomocy publicznej - powinni dać może nie na raz tylko narazie na 3
    lata potem pisać dalej , musisz sama zadeklarować wpłaty realne dle
    ciebie i żeby przeszły przez komisje w US , co do tego długu to
    przed Tobą jeszcze sprawa karno skarbowa w Sądzie za oszustwa
    podatkowe , ja miałem za 4 paragrafy więc Ty pewnie że tyle , no
    chyba że zadeklarujesz spłate całości kosztem jakiegoś kredytu to
    odstąpią - to wiem , można wykazać tzw ' czynny żal ' wpłacić to co
    naliczyli i zapomnieć o wszystkim , wykręcic to się nie wykręcisz ,
    lepiej coś rób zanim dług się powiekszy kosztem zajęcia konta przez
    poborce - oni nie czekają na decyzje jak Ty tylko zajmują
  • Gość: ewelina IP: *.acn.waw.pl 15.12.09, 19:36
    nie strasz mnie jeszcze sprawą karno-skarbową bo tego nie przeżyję. Z tego co
    pamiętam to podczas kontroli kobieta która mnie kontolowała mówiła że nie jestem
    zakwalifikowana do przestępstwa skarbowego tylko do wykroczenia. Ale cholera ich
    wie. Pieniędzy nie mam i nie bede mogła im wpłacic całości, możliwy jest tylko
    system ratalny, tylko rzeby chcieli się na niego zgodzić.
  • Gość: Antek IP: *.chello.pl 15.12.09, 21:09
    Jak się porządnie porozmawia to można do czegoś dojść droga ugody.
    Urząd skarbowy bardzo rzadko zgadza się na rozłożenie długu w czasie na więcej
    niż rok. Proponuję Ci następujące rozwiązanie :
    Występujesz o spłatę przez rok w 11 kwotach możliwych do spłaty a ostatnia na
    resztę. Na przykład dług 50.000 - występujesz o 11 rat po 1000 zł i ostatnia
    39.000 zł.
    W ostatnim miesiącu przed terminem upływu spłaty tych 39.000 występujesz o
    kolejne rozłożenie w tym samym systemie : po 1000 miesięcznie a ostatnia 28.000
    zł. Takie rolowanie długu jest łatwiej akceptowane przez US.
    powodzenia

  • Gość: Michał IP: *.opera-mini.net 15.12.09, 21:32
    Jeżeli się poddasz czy załamiesz - przegrasz.Musisz walczyć napisz jak nie jest jeszcze za późno odwołanie od niekorzystnej dla Ciebie decyzji i stanowczo uzasadnij że jeżeli się nie przychylą do Twojej prośby to będziesz bez pracy czyli na utrzymaniu państwa a tu nie o to chodzi ja tez dostałem odmowe ale nie poddałem się i dali mi raty po 800zł ale z jakiego długu ? z 200tyś a nie z 20 a z tym sądem nie żartuję
  • Gość: tyfus_pieroński IP: *.euronet.net.pl 03.05.10, 23:37
    A u mnie kochani zakończyło się wyjazdem z kraju :-( W ostatniej chwili
    sprzedałem co miałem i musiałem uciekać jak zbrodniarz za jedyne 30000 które
    dziwnym trafem urosły do prawie 200000..
    Zrobili ze mnie Bóg wie jakiego przestępce skarbowego a wszystko przez to że
    podczas likwidacji działalności nie podbiłem jednego kwitka w ZUS
    Uciekać z tego dzikiego kraju
  • Gość: Michał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.10, 20:07
    I dobrze zrobiłeś , ja olałem raty w US po tym jak się dowiedziałem
    że jestem jeszcze winien 224tyś zł , spłaciłem im 70tyś jak miałem
    dług 240tyś więc tylko kilkanaście tyś ubyło , wściekłem się i nie
    płacę już kilka miesięcy , miałem wezwanie do US , spisali protokół
    majątkowy / wiadomo , nic nie mam przynajmniej nie jest moje/ i
    teraz myslę żeby zwiac z tego kraju bo nie dośc że długi w US to
    jeszcze chcą mnie posadzić / odwiesić wyrok / i prawdopodobnie to
    zrobią bo podczas zawiasów znowu wdepnąłem , myślę o ucieczce i to
    coraz częściej
  • Gość: Aginka IP: *.icpnet.pl 06.05.10, 10:53
    Czy z długami skarbowymi da się żyć?pozostaje tylko szara strefa do końca swoich dni. W Polsce mamy chore prawo...Tym co się noga powinęła nie dostają szansy...Państwo kopie do usr.... śmierci.
  • Gość: m. IP: *.centertel.pl 06.05.10, 11:16
    Niestety, jeśli kontrahent Ci nie zapłaci większej sumy, to masz "szansę" być
    latami ścigany za niezapłacony podatek od braku pieniędzy. To jest przekręt
    poczwórny:
    1. Kontrahent, który nie zapłacił, "oszczędza" kasę za robotę
    2. Kontrahent, który nie zapłacił, przywłaszcza kwotę VAT, którą przecież ściąga
    od swoich klientów
    3. Państwo ściąga ten brakujący VAT nie z tego, kto przywłaszczył, ale z
    pokrzywdzonego
    4. Komornik ma "działę" w postaci prowizji jeśli coś ściągnie z pokrzywdzonego
  • Gość: Aginka IP: *.icpnet.pl 07.05.10, 11:11
    Wszystko jasne - nie prowadzić interesów...No ale jak już się wdepnęło i to mocno?Bez szans na spłatę?Nie ma żadnego wyjścia, wyjazd za granicę lub praca w szarej. Dlatego niech nikt się nie dziwi, że ludzie uciekają, tu nie ma życia z długami, dla zwykłych ludzi, którym się nie powiodło. Komornik lub państwo zabierze Ci wszystko co powyżej najniższej, a jeśc i mieszkać gdzieś trzeba.
  • Gość: Michał IP: *.opera-mini.net 09.05.10, 21:32
    Ja próbowałem dostałem pomoc deminimis z US zacząłem system ratalny spłaciłem z 230tys przez 3 lata 70tys zł ale jak w grudniu się dowiedziałem że wiszę im jeszcze z tego 220tys dostałem ataku furii i potargałem te ugody zamkłem działalność zarejestrowałem się w PUP i teraz dopiero odżyłem bez tego bagażu na plecach jest mi jakoś lżej majątek ruchomy nie jest na mnie więc nie zabiorą chciałem legalnie teraz zmądrzałem szkoda że trochę późno bo 70tyś poszło w piz*u
  • Gość: Wear IP: *.acn.waw.pl 10.05.10, 09:31
    I co - dali ci spokój ?????
  • Gość: Aginka IP: *.icpnet.pl 10.05.10, 11:15
    Ludzie mający układ ratalny z US często zadłużają się, by spłacać raty i później maja jeszcze większe kłopoty, bo długu skarbowego jakoś dziwnie mało ubyło, a powstały nowe, np. w bankach. Błędne koło. Spokój pod względem, że nie trzeba myśleć o kombinowaniu na raty...A gdy nie płacisz rusza karuzela, zajęcie kont, ruchomości, oświadczenia majątkowe...Nic nie ma... Czekają...Później wezwą i znów czekają...Aż im sie pokażesz, a wtedy znowu rusza machina
  • Gość: Wear IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.10, 11:45
    Czyli można prowadzić firmę, nie płacić podatków, kasę chować w
    skarpetę, oczywiście wszystko kupować na "kogoś" i mieć względny
    spokój ????
  • Gość: Michał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.10, 14:47
    przed sądem
  • Gość: Wear IP: *.acn.waw.pl 10.05.10, 15:53
    Gość portalu: Michał napisał(a):

    > przed sądem

    Za niepłacenie podatków chyba sąd nie grozi.......Rozumiem oszustwa
    podatkowe itp. ale za niepłacenie ?????
  • Gość: Michał IP: *.opera-mini.net 10.05.10, 18:28
    Handlowałem jak autorka tematu czyli nie zgłaszałem działalności bo nie widziałem nic w tym złego ale w miarę jedzenia apetyt rośnie i wyszło jak wyszło i nie licząc zaległych podatków i odsetek z PIT i VAT to US podał mnie do sądu za 4 paragrafy i nie były to jakieś oszustwa podatkowe
  • Gość: Wear IP: *.acn.waw.pl 10.05.10, 18:36
    Gdybyś tylko nie płacił podatków - sprawy w sądzie by nie było....A
    tak dopuściłeś się przestępstwa.......
  • Gość: m. IP: *.centertel.pl 10.05.10, 20:01
    Znam osobę, którą urzędnicy US wprowadzili w błąd co do wejścia w VAT, a
    następnie naliczyli wstecz podatek i chcieli założyć sprawę karnoskarbową.
    Odpowiedzialność urzędników? Zerowa. Można powiedzieć: naiwny. W Polsce niestety
    jak wierzysz urzędnikom na słowo, to jesteś naiwny.
    Oczywiście potem do akcji wkroczył komornik skarbowy i zajął zaliczkę, którą ten
    ktoś otrzymał od klienta na zakup materiałów. W efekcie ani ten wstecz podatek
    nie został zapłacony całkowicie, ani też firma nie była w stanie wywiązać się z
    umowy z klientem, bo nie miała już kasy na zakup materiałów koniecznych do
    wykonania umówionych prac. Zamiast 1 dłużnika (US) pojawili się więc kolejni
    (pokrzywdzony klient oraz pracownicy). Oto jak w Polsce zostaje się dłużnikiem!
    Pazerny komornik tylko produkuje kolejne długi, bo firma nie zarabiając nie może
    wywiązać się poprzednich zobowiązań i popada w kolejne długi... gdzie swoją
    "działę" mogą wziąć kolejni komornicy.
    Dlatego nie ma co liczyć, że komornicza banda zacznie działać rozsądniej -
    przecież im więcej długów do egzekucji, tym więcej prowizji wpadnie. Tu musi być
    silny ruch oddolny przeciw wszechwładzy komorników.
  • Gość: To ja wam powiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.11, 12:59
    Za niepłacenie są owszem kary a jak.... grzywna, prace spoleczne lub wiezienie i wyrok sądowy. Za oszustwa podatkowe również. Przy oszustwach są wyższe grzywny.
  • Gość: olcia IP: *.eimperium.pl 07.08.14, 02:41
    e-prawnik.pl/artykuly/prawo-podatkowe/przedawnienie-zobowiazan-podatkowych--rok.html
  • Gość: Michał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.10, 14:46
    narazie byłem w US złożyłęm oświadczenie majątkowe , nic nie mam , i
    co dalej to zobaczę ale ukarać mnie już sądownie nie ukarają bo
    wyrok już dostałem za to
  • Gość: Aginka IP: *.icpnet.pl 11.05.10, 13:38
    Za niepłacenie podatków też jest paragraf i grzywna. Chyba się nie da nie płacić podatków i prowadzić firmę, bynajmniej do czasu. Zazwyczaj czekają do 5 lat, by się nie przedawniło, a odsetki urosły już spore i ściągają...Jeśli ktos ma duże zadłużenie i wie, że nie spłaci...raczej czas zamykac interesy, bo skarbówka nie pozwoli prowadzić firmy. Często zajmuje połowe przychodów warunkiem jeszcze spłat ratalnych. Ale wiadomo wszystko zależy od indywidualnej sytuacji.
  • Gość: Wear IP: *.acn.waw.pl 11.05.10, 18:11
    Gość portalu: Aginka napisał(a):


    >Często zajmuje połowe przychodów warunkiem jeszcze spłat ratalnych.
    Ale wiadomo wszystko zależy od indywidualnej sytuacji.

    Jak może zająć połowę przychodów ?????
  • Gość: Aginka IP: *.icpnet.pl 12.05.10, 10:32
    A tak, że przychody z działalności nie są chronione przez przepisy prawa pracy tak jak umowa zlecenie i o dzieło. Można więc zająć tyle ile się chce.
  • Gość: m. IP: *.centertel.pl 12.05.10, 10:54
    Umowa zlecenie i o dzieło może zostać zajęta w 100% i to komornicy robią.
    Jaki sens w ogóle ma taka pazerność? Przecież człowiek nie będzie odżywiał się
    powietrzem i mieszkał pod mostem, więc po zajęciu 100% oczywiste jest, że
    przejdzie do szarej strefy, wyzbywając się resztek skrupułów moralnych.
  • Gość: Wear IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.10, 11:23
    Jezeli prowadzę działalność gospodarczą, otrzymuję zlecenia od
    innych firm to jak mogą mi zająć przychód ???? przeciaż mogę
    wynagrodzenie za aswoje usługi otrzymać "do ręki" w gotówce. Nie
    widzę mozliwości zrealizowania tego od strony technicznej. No bo
    jak ??? Precież nie polecę do US i nie powiem: mam wykonać klienta,
    któremu wykonam usługę za 10.000 - zajmijcie mi to.
  • Gość: Aginka IP: *.icpnet.pl 12.05.10, 15:42
    Gotówkowo można rozliczać się do jakiejś tam kwoty. Poborca może powysyłać do wszystkich Twoich kontrahentów zajęcia i informację od Twoich zadłużeniach z nakazem współpracy. Może tak być,że wykonasz usługę klientowi a nie dostaniesz kasy, bo skarbówka namierzy kontrahenta i przejmie kasę.
  • Gość: fredii IP: *.chello.pl 12.05.10, 17:08
    Nie każdy chce sie rozliczać gotówkowo, 1000 zł o.k., ale spróbuj
    poprosić o 100 000 zł w gotówce wyśmieją cię. Najprościej otworzyć
    firmę na słupa, kosztuje to parę złotych, ale skarbówka może cię
    cmoknąć, to samo komornicy. Aby mieć spokój należy zatrudnić sie na
    1/2 etatu za 700 zł komornik zajmie część wynagrodzenia i tyle jego,
    sprawa na półkę.
  • unhappy 12.05.10, 17:26
    > Najprościej otworzyć
    > firmę na słupa, kosztuje to parę złotych, ale skarbówka może cię
    > cmoknąć, to samo komornicy.

    Po co wikłać się w firmanctwo jak można założyć spółkę z.o.o.?

    --
    Jeśli piewcy zmarłego nie poprzestają na publicznym wyrażeniu żalu, ale bez
    skrupułów pompują przez media wartki strumień wazeliny to musi mieć miejsce
    kontrakcja.
    Krzysztof
    Bosak, na drugi dzień po śmierci profesora Geremka
  • Gość: fredii IP: *.chello.pl 12.05.10, 18:23
    spółka z o.o. jest super, ale jest parę minusów, koszt otwarcia,
    koszty, problemy księgowe jak np. pełna ksiegowość, do tego potrzeba
    kilku słupów, żeby nie kuć wpisem w krs
  • unhappy 12.05.10, 21:00
    Gość portalu: fredii napisał(a):

    > spółka z o.o. jest super, ale jest parę minusów, koszt otwarcia,
    > koszty, problemy księgowe jak np. pełna ksiegowość, do tego potrzeba
    > kilku słupów, żeby nie kuć wpisem w krs

    Koszt otwarcia to 5000 zł. Może być aport :)

    Co do krs to nic nie zmienia - prezes może zarabiać symboliczną złotówkę. Ten
    patent wykorzystywał prezez Marcpolu - wisiał ludziom grube miliony, on i żona
    jeździli wypasionymi furami i mieszkali w wypasionym domu - ale to wszystko było
    na spółkę.
    A prezes zarabiał złotówkę :D



    --
    Jeśli piewcy zmarłego nie poprzestają na publicznym wyrażeniu żalu, ale bez
    skrupułów pompują przez media wartki strumień wazeliny to musi mieć miejsce
    kontrakcja.
    Krzysztof
    Bosak, na drugi dzień po śmierci profesora Geremka
  • Gość: Michał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.10, 17:12
    bt
  • unhappy 13.05.10, 21:00
    Gość portalu: Michał napisał(a):

    > bt

    Zmienili :)

    --
    Jeśli piewcy zmarłego nie poprzestają na publicznym wyrażeniu żalu, ale bez
    skrupułów pompują przez media wartki strumień wazeliny to musi mieć miejsce
    kontrakcja.
    Krzysztof
    Bosak, na drugi dzień po śmierci profesora Geremka
  • unhappy 12.05.10, 16:05
    A co mieli nie dać? Z pustego i Salomon nie naleje - jak oficjalnie komornik nic
    nie może zabrać to co...

    --
    Jeśli piewcy zmarłego nie poprzestają na publicznym wyrażeniu żalu, ale bez
    skrupułów pompują przez media wartki strumień wazeliny to musi mieć miejsce
    kontrakcja.
    Krzysztof
    Bosak, na drugi dzień po śmierci profesora Geremka
  • Gość: ala IP: *.home4.cgocable.net 08.07.12, 19:35
    A ja nie mieszkam w Polsce od 25 lat. Wystawialam na allegro ubrania swojego dziecka.Kazda rzecz znajdowala sie w Ameryce w momencie sprzedazy ale urzad w Polsce kieruje sie donosami i szuka czegos czego nawet nie ma . Rozpoczal sprawe karno skarbowa i chce ode mnie zaplaty vat i grozi mi, sprawa w sadzie w miejscowosci w ktorej mialam ostatnie zameldowanie ( sprawdzilam -nie ma tam zadnego sadu)bo wg polskiego urzedu ja powinnam tam zarejestrowac dzialalnosc gospodarcza!Mowisz uciekac z kraju? Ja w tym kraju nie mieszkam ale ten kraj chcialby, zeby wszyscy dawali mu pieniadze, nawet jak nie sa jego obywatelami!
  • Gość: Jana IP: *.dsl.opol.bdi.inetia.pl 15.12.12, 13:49
    No to uważaj- nie chcę Cię dodatkowo straszyć ale znajdą Cię wszędzie ! Chyba ze nigdzie się do końa zycia nie zameldujesz a pracować będziesz tylko na czarno !!! Przemyśl to ! Życze powodzenia ....
  • Gość: pawel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.10, 08:48
    prosze podaj mi do Ciebie jakis kontakt Pragne o tych sprawach z Toba porozmawiac
    Pozdrawiam
  • Gość: Michał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.10, 08:55
    bo trudno określić
  • Gość: pawel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.10, 11:33
    Z Panem mam bardzo podobny Problemik tylko ze ja dopiero zaczynam
  • Gość: Michał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.10, 12:54
    Zaczynasz , czyli po prostu jesteś świeżo po nalocie z US ?
  • Gość: p. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.10, 13:50
    juz mi rozliczyli pokolei miesiece i wiem ile mam i teraz jeszcze sad ( ile mozna dostac kary od sadu? )
  • Gość: Tom979 IP: 212.87.246.* 08.06.13, 11:22
    Mnie urząd skarbowy naliczył około 200 tysięcy do zapłaty. Jeszcze mam postępowanie skarbowe i czeka mnie proces karno skarbowy. Naliczyli jako sprzedaż bez faktury.
    Nie mam żeby to zapłacić.
    Boję się trochę procesu karno skarbowego. Czy mogę za takie coś trafić do więzienia?
    Słyszałem, że raczej za takie kwoty nie wsadzają.
    Ale jakie kary mi mogą dać? Ile grzywny dostanę mniej więcej? Czy może ta grzywna przekroczyć 10 tysięcy?
    Wiem, że trudno na takie pytanie odpowiedzieć nie znając sprawy.
    Ale proszę o odpowiedź kogoś kto miał podobną kwotę do zapłaty i ile jakie dostał kary w procesie? Chociaż mniej więcej chciałbym wiedzieć na co się szykować.
    Jak czytam to za takie coś grozi grzywna nawet do 15 milionów. Jak dostanę za dużo to tego nie spłacę i mnie wsadzą.
  • Gość: Michał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.13, 16:12
    Nie wsadzają za to , jedynie za przestepstwa gospodarcze , będziesz miał sprawę w sądzie , ja miałem ponad 200tyś naliczone z US / vat i pit / handlowałem bez działalności i posądzili mnie za 4 paragrafy skarbowe z tym związane / brak KPiR , niezgłoszenie działalności , nieprawdę z zeznaniach rocznych i coś jeszcze / w każdym razie za lata 03-04 , wyrok sądu był zaoczny bo nie było mnie wtedy - grzywna 2000zł + rok ograniczenia wolności czyli prace społeczne 40h/mc przez rok , można uniknąć sądu wpłacając całą zaległość ale .... sam wiesz że to nie takie proste , głowa do góry , mają całe szafy takich dłużników ;)
  • Gość: Michał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.13, 16:15
    Jak już będzie po sprawie w sądzie to staraj się grzywnę sądową zapłacić nawet w ratach oraz jak będą oprace społeczne - odrobić bo za te wyroki to akurat wsadzają
  • Gość: tom979 IP: 212.87.246.* 11.06.13, 13:10
    Dzięki za informację. 2 tysiące to jeszcze można wykombinować żeby to zapłacić. Mam nadzieję, że nie dostanę więcej. Te prace społeczne to trochę uciążliwe takie 40 godzin miesięcznie. Ciekawe co by mi dali do roboty.
  • Gość: tom979 IP: 212.87.246.* 30.07.15, 08:26
    No to się wreszcie doczekałem. Po trzech latach od rozpoczęcia kontroli przyszło w końcu wezwanie do urzędu. Złożyłem zeznania i powiedzieli, że kierują sprawę do sądu. Na rozprawę jeszcze trochę poczekam.
    Sprawę miałem podobną. Też prawie 200 tysięcy do zapłaty. Brak KPIR. Działalność nie była zarejestrowana tylko przez pół roku. Później miałem działalność.

    Pewnie dostanę podobny wyrok. Grzywna i prace społeczne. Gdzieś czytałem, że można takie prace społeczne zamienić na grzywnę. Czy to jest możliwe? Czy miałeś taką możliwość żeby je zamienić na grzywnę?
    Ciągle ci się jeszcze te długi nie przedawniły?
    Dość sporo tych prac dostałeś. Z tego co wiem to mogą dać od 20-40 godzin miesięcznie i od miesiąca do roku.
    Ty dostałeś najwyższe 40 godzin na rok. Chyba im podpadłeś.

    Czy ktoś tu z forumowiczów miał kiedyś podobną sprawę karno skarbową i mógłby powiedzieć jaką karę dostał?
    Ciekawy jestem czego mam się spodziewać.
  • mrziggy 30.07.15, 13:47
    Nie dodam nic do tematu ale serio 3 lata to trwało? 3 lata zajęła kontrola jednoosobowej firmy?
    Olaboga, to już jest kara sama w sobie. Mam na myśli to czekanie. Trzymaj się tam mocno.
  • Gość: anonim IP: *.play-internet.pl 30.07.15, 13:53
    Moja trwa już półtora roku. Zmieniłem adres zamieszkania i nikt nie raczy nawet zadzwonić, a wiem że jakieś awizo listonosz nosi.
  • Gość: tom979 IP: 212.87.246.* 31.07.15, 07:46
    Kontrola to w sumie zajęła rok. Później z rok to się męczyłem z komornikiem. Zabrał mi samochód. Później bezprawnie pociągał mi z mojego limitu kredytowego. Zadłużył mnie w banku i trza to spłacać. W końcu komornik się poddał i napisał, że więcej nie jest w stanie ściągnąć. Miałem spokoju z 8 miesięcy. Przestałem już nawet się lękać tej sprawy karno skarbowej, bo zacząłem wierzyć, że jej nie będzie. Tyle czasu po kontroli to chyba dali sobie spokój.
    A tu jednak nie dali sobie spokój. Teraz pozostaje czekanie w niepewności co mi tam dadzą. No i później odpracowanie kary.
    To podsumować to będzie ponad cztery lata użerania się w jednej sprawie. No i dożywocie w postaci komornika. Raczej się to nie przedawni. Raczej tego nie spłacę.

    I tak sobie patrzę jak inni sobie nic nie robią z tego, że trzeba płacić podatki. Jeden taki ma sklep z przyborami i tam w ogóle mało kto fakturę bierze. Kupujesz coś to jakbyś chciał na wszystko faktury, to by cię wyśmiali. Może 20% towaru idzie na faktury.
    Facet dorobił się na tym sklepie takich pieniędzy, że jest teraz społecznikiem. Przedszkole prowadzi. Jeździ furami że głowa boli.
    Jakby go wyliczyć ile on sprzedał w życiu towaru bez faktury i ile ma do zapłaty podatku, to wyszyłyby grube miliony. Od razu by go zamknęli. Ale nic nie udowodnią bo pieniądze do ręki. Nie pójdą nawet pod sklep żeby popatrzeć czy pracownik fakturę wystawił czy nie. Urząd Skarbowy wysiłku nie będzie sobie robił. Bo ich by tam mogli opieprzyć. Lepiej mieć konta bankowe i tak kontrolować. Siedzi się w ciepłym urzędzie faceta można zgnoić bo jest sam.

    Zresztą to nie jeden przypadek. Większość mikro i małych firm w szarej strefie działa. Ogromne pieniądze przechodzą. Widziałem od wewnątrz jedną branżę i może nieliczni na wszystko faktury wystawiali. Jakby chcieć uczciwie wszystkich oskarżyć, to trza by zamknąć większość mikro i małych firm w Polsce.

    Urząd to wie i toleruje. Tylko czasami złapią jakiegoś frajera, który nie pomyślał, że na koncie bankowym się nie robi śladów działalności w szarej strefie i robi się z niego przestępce.
    Mniejsze już chyba kary dostają złodzieje i przestępcy kryminalni. Odsiedzą ze dwa lata albo w zawiasach dostaną. A człowiek parę lat użerania się z urzędami, sądami. A później dożywocie w postaci komornika.
    Nie ma sprawiedliwości na tym świecie. Ale trza się z tym jakoś pogodzić i żyć dalej.
    Z machiną urzędniczą się nie wygra.



  • Gość: Michał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.15, 19:23
    Jasny gwint , nie mogłem się doszukać w tym wątku nowych odpowiedzi , niezły tasiemiec się zrobił , ja w ogóle nie byłem na sprawie bo w tym dniu miałem ważniejszą sprawę karną i tu groził mi wyrok bezwzględnego więzienia / paserka / bo to byłem w okresie próby.
    Chciałem zamienić na grzywnę te 40h/mc przez rok ale sąd nie dał mi takiej możliwości , nie pamiętam dlaczego , w sprawie karnej dostałem za paserkę 5000zł grzywny i też nie dał mi sąd zamiany na prace społeczne bo za duża kwota , pewnie w przypadku prac społecznych za duże tego miałem ale jak to by kolidowało z Twoją pracą pewnie by się zgodził / zawsze można na raty rozłożyć / , nie musisz iść na rozprawe , dostaniesz wyrok zaoczny , i tak nic nie zrobisz na niej na swoją korzyść , czekaj na pismo z sądu
  • Gość: tom979 IP: 212.87.246.* 31.07.15, 07:54
    Może coś to pomoże pójście na wyrok. Chyba mam prawo do jakieś obrony. Coś tam można powiedzieć.

    Odpracowałeś te prace społeczne? Możesz sobie ustalać godziny pracy czy to sąd ustala?
  • Gość: Michał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.15, 09:43
    odpracowałem , ustaliłem sobie dni i godziny już na miejscu prac / taki grafik / mnie pasowało poniedziałek i środa po 5h dziennie 4 tygodnie miesiąc , rok zleciał , do tych prac miałem jeszcze grzywnę 2000 zł , to rozłożyłem w sadzie na 12 rat , zleciało , wszystko odbyło się na przełomie 2009/10r a wyrok w sprawie miałem w drugiej połowie 2008r , teraz jakiś czas mam spokój z US bo nie ma żadnych pism czy telefonów od roku , pewnie dali sobie spokój bo widzą że nic nie mam na siebie i raczej tak zostanie
  • Gość: tom979 IP: 212.87.246.* 01.08.15, 09:11
    A może ci się to już przedawniło? Nie próbowałeś się dowiadywać co z przedawnieniem?
  • Gość: Mati IP: *.static.chello.pl 01.08.15, 10:34
    Michał - jeżeli możesz - zdradzisz jakie prace kazali ci robić ?
  • Gość: Michał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.15, 13:55
    Nie przedawniło się i nie liczę na to bo raz na rok dostaję jakieś pismo o próbie zajęcia na chybił/trafił do banku , przynajmniej z koncem 2013r takie dostałem , narazie mam ciszę , co do prac ja miałem w MOSiR prace porządkowe liście,odśnieżanie,czasami nuda , nic ciężkiego ale trzeba odwalić te godziny
  • mordimer.madderdin 02.08.15, 06:02
    Gość portalu: Michał napisał(a):
    > Nie przedawniło się i nie liczę na to bo raz na rok dostaję jakieś pismo o prób
    > ie zajęcia na chybił/trafił do banku


    Coś mi się po głowie kolebie - ale też nie mam pewności - że jest wyrok któregoś sądu wyższej instancji, że działania skarbówki nie mogą mieć charakteru pozornego, obliczonego tylko na przerwanie przedawnienia.
  • Gość: Michał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.15, 10:37
    Możesz to sprecyzować na bardziej ludzki język ?
  • mordimer.madderdin 03.08.15, 06:57
    Gość portalu: Michał napisał(a):
    > Możesz to sprecyzować na bardziej ludzki język ?


    Uzasadnienie sprowadzało się do tego, że działania skarbówki nie mogą być pozorne, tzn. np. w tym roku wyślemy zajęcie do BPH i przerwiemy przedawnienie, w przyszłym do PKO BP i znowu przerwiemy przedawnienie, w kolejnym przyjdziemy do ciebie i zajmiemy jakąś ruchomość. To muszą być działania realnie nakierowane na odzyskanie należności, a nie na przeciąganie egzekucji w nieskończoność.
  • Gość: tom979 IP: 212.87.246.* 03.08.15, 06:31
    Mnie to też się jakoś w głowie nie mieści żeby zająć komuś konto, którego nie ma. Przecież to jest jakieś jawne łamanie prawa. Nie próbowałeś się jakoś odwoływać czy walczyć z tym? To jednak spore pieniądze są do wywalczenia.
  • Gość: Michał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.15, 07:50
    Widocznie nie wystarczyło im wyjawienie majątku wtedy , na razie dostaję pisma umozenia mandatów te co mija 3 lata ale na temat zaległości cisza , umorzenie chyba nie oznacza tego że dług już nie istnieje bo to by było zbyt proste , i tak nigdy nic na siebie nie kupię , zawsze będę w pracy prezesem na minimum ;)
  • Gość: tom979 IP: 212.87.246.* 03.08.15, 14:42
    Mnie tam się wydaje, że jak się przedawnia to się dług anuluje. I może sobie kupować co chcesz na siebie. Inaczej po co by się to przedawniało.
    Tyle że teraz mają przedłużyć ten okres przedawnienia do 10 lat. To będzie ciężko. No i będą z pewnością robić wszystko żeby nie przedawniło się. Ja to będę chciał z nimi walczyć jakby mi przez takie bzdury chcieli przerwać bieg przedawnienia.
    Ciężko się żyje z takimi długami. Nic na siebie nie można mieć tylko trza liczyć na innych.
  • tom979 11.12.15, 17:01
    Dzisiaj w radiu słyszałem, że PIS planuje stworzyć prace społeczne dla dłużników. Dłużnicy skarbu państwa będą zamiatać ulice i zagrabiać liście.
    Super w ogóle. Jak mnie zmuszą do pracy społecznej to opuszczam ten piękny kraj. Niech sobie sami politycy pracują na wcześniejsze emerytury i na przywileje uprzywilejowanych. Ja nie będę.
  • Gość: michał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.15, 18:38
    Ja już myślę o wyjeżdzie bo dzieje się żle , nie chodzi o mój dług w US ale ogólnie , trochę mi przykro że w wieku ok 50lat muszę mysleć o wyjeżdzie
  • Gość: tom979 IP: 212.87.246.* 15.12.15, 15:35
    Dzisiaj dostałem wyrok sądu. Sąd orzekł bez udziału stron. Trochę mnie to dziwi bo myślałem, że będą mnie wzywać na rozprawę. Ale żadnego wezwania nie było. Tylko wyrok. Pisze, że mam zapłacić 1400 zł. Nic nie pisze o pracach społecznych to chyba mi tego nie przyznali. W sumie obleci. Jakoś się zapłaci. Tylko teraz jak to zapłacić, bo nie ma tu numeru konta. Chyba w kasie sądu.
    Dobrze że w tym roku jeszcze zdążyli. Kto wie jak Ziobro zaostrzy prawo. Pewnie wyroki będą surowsze. A tak to nie mogą dwa razy za to samo.

    Ciekawy jestem czy jest jakiś kraj gdzie za długi są prace społeczne. Nie słyszałem o takim demokratycznym kraju. Może w Chinach ale w Europie to nic mi nie wiadomo.
  • Gość: michał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.15, 18:18
    1400zł możesz zamienić na prace społeczne pisząc do sądu i uzasadniając to sytuacją materialną ale prędzej rozłożą Ci na raty po 200zł jak zamienią na prace , masz jakiś ustawowy czas na decyzję - chyba 30dni albo wpłacasz całość
  • Gość: tom979 IP: 212.87.246.* 18.12.15, 10:41
    Dzisiaj byłem się w sądzie dopytać kiedy to płacić. Ale facet mnie podłamał. Źle przeczytałem wyrok. To 1400 to tylko opłata sądowa. Grzywna to 200 stawek dziennych po 70 zł. Czyli mam do zapłaty 14000 plus opłaty sądowe.
    Masakra jakaś. Nie spodziewałem się tak wysokiej kary.
    Wykończą mnie.
  • Gość: Cfaniak IP: *.static.chello.pl 18.12.15, 12:58
    Łoł....:(. A za co tak przywalili (jeżeli to nie tajemnica oczywiście).
  • Gość: tom979 IP: 212.87.246.* 19.12.15, 07:04
    Sprzedaż bez działalności przez pół roku, nieprowadzenie ksiąg przychodu i rozchodu, no i niezapłacenie 100 tysięcy dochodowego.
    Z tym, że ja nie miałem pojęcia że mam prowadzić księgi przychodu i rozchodu. Płaciłem ryczałt i nie brałem faktur na koszty. A wiadomo że koszty są przy prowadzeniu działalności. Ale oni kosztów nie policzą bo nie masz faktur. Według nich to jeździłem samochodem na wodę, który się nie psuł no i produkowałem towar nie kupując innego towaru. Tworzyłem rzeczy z niczego. Byłem Bogiem.
    Żadnego nawet szacowania kosztów które poniosłem. Wzięli po prostu moje przychody z rachunku bankowego i potraktowali to jako mój dochód. Gdyby to był mój dochód to bym mercedesem wtedy jeździł a nie starym fordem i nie mieszkałbym z rodzicami tylko miał swój dom. Ale to nich nie interesuje. Odpisali, że pieniądze mogłem przecież przepuścić.
    Przepiłem 200 tysięcy. Ciekawe jak moja wątroba to wytrzymała.
    Chory kraj.
  • Gość: Cfaniak IP: *.dynamic.chello.pl 19.12.15, 07:53
    Dzięki za info. Współczuję. Ciekawe, czy tak dużą grzywnę można zamienić na prace ( jak dużo). Strasznie duży obrót miałeś przez te pół roku jak dochodowy na 100 tysi wyliczyli.
  • Gość: michał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.15, 08:28
    Raczej nie zamienią na prace bo są limity , ja kilka lat temu miałem grzywnę 4000zł i nie było mozliwości tak wysokiej grzywny zamienić na prace
  • Gość: michał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.15, 13:11
    Jasny gwint , ja za 4 paragrafy skarbowe dostałem 2000zł grzywny oraz 40h/mc przez 12 miesięcy robót społecznych a koszty opłaty sądowej pokryłem w wys 50zł , ciekawe własnie za co aż tak drastyczny wyrok , jeszcze dopisze ze w ramach recydywy po kolku latach też dostałem grzywnę 330zł + koszta 50zł
  • Gość: tom979 IP: 212.87.246.* 19.12.15, 06:54
    Z tego co pamiętam to ty miałeś rozprawę jakieś 10 lat temu. Wtedy pensja minimalna była pona połowę niższa niż obecnie. A to od pensji minimalnej zależą grzywny. Na dzisiejsze czasy dostałbyś dwa razy więcej. Wliczając, że twoje prace społeczne zamienione na grzywnę to byłoby około 2 tysiące. To na dzisiejsze czasy samej grzywny dostałbyś ponad 8 tysięcy.
    Ale 8 tysięcy to i tak mniej jak 14 tysięcy. I nie rozumiem tej opłaty sądowej.

    A sprawę miałem podobną. Oskarżyli mnie o sprzedaż bez prowadzenia działalności przez pół roku, nieprowadzenie ksiąg przychodu i rozchodu bo płaciłem ryczałt, no i o uszczuplenie podatku dochodowego około 100 tysięcy.
    Nie wiem czemu nie oskarżali o niepłacenie vat. Też go było sporo. Trochę się obawiam czy jeszcze gdzie jakiejś drugiej rozprawy o vat nie będzie.

    Dostałem 200 stawek dziennych po 70 zł. A ty pamiętasz ile stawek dziennych dostałeś?
  • Gość: michał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.15, 08:26
    50stawek po 40zł , dług podobny bo ok 210tyś w tym połowa z vat , 4 paragrafy skarbowe za lata 03-04 , handel bez działalności
  • Gość: szpak IP: *.centertel.pl 20.12.15, 03:24
    Te 1400 to koszty sprawy karno-skarbowej w sądzie. Jak każdej innej sprawy.

    Naliczyli ci 100 tys. podatku od 200 tys. dochodu, to znaczy, że zapłaciłeś 50% podatek od nieujawnionych dochodów. Chyba skopałeś postępowanie przed US, bo skoro płaciłeś podatek, to nie był to nieujawniony dochód. Był tylko nieprawidłowo rozliczany. Skoro płaciłeś podatek, to jakoś go musiałeś wyliczyć. Sam fakt niezgłoszenia działalności ma drugorzędne znaczenie. Ale wszystko razem zostało zinterpretowane, jako celowe działanie z twojej strony, w celu ukrycia prawdziwych dochodów. Dlatego naliczyli ci taki podatek. I przyznaj się, że właśnie liczyłeś na to, że jak będziesz coś tam płacił, nie będzie dokumentów, to ci odpuszczą, bo nie da się wyliczyć dochodu. Mimo wszystko, ktoś w urzędzie skarbowym mocno naciągnął sprawę. Grzywnę też naliczyli ci stosownie do "uszczuplenia" podatku.

    Myślę, że sprawę w US da się odkręcić. Poszukaj doradcy podatkowego- prawnika, niekoniecznie ze swojego terenu, który prowadzi postępowania przed US i przed sądami. Roztrząsanie takiej sprawy na forum, to najmniej odpowiednie miejsce. Gdybyś poszedł od razu do doradcy, sprawa skończyłaby się o wiele mniejszym podatkiem i mniejszymi kosztami, i na razie nie byłoby sprawy karnej.
  • Gość: tom979 IP: *.centertel.pl 20.12.15, 07:39
    Byłem u doradcy. Pomagał mi. Wydałem na niego sporo pieniędzy i niewiele to dało. Z urzędem skarbowym nie wygrasz. To jest machina. Oni mają działać według przepisów. Nie ważne czy są durne czy nie.
    Policzyli normalnie podatek dochodowy. Chyba 19%. Ja tam miałem przychodów kilkaset tysięcy. Z tym, że to nie był mój dochód. Jak się drogo sprzedaje towar to się uzbiera dużo. Ja miałem małą marżę i niewiele z tych setek tysięcy to był mój zarobek.
    Jakby liczyli uczciwie według mojego zarobku to wyszłoby do zapłaty jakieś kilkanaście tysięcy.
    Wziąłbym kredyt i to zapłacił. I budżet państwa byłyby w lepszej kondycji bo bym to zapłacił i dalej ciągnął działalność gospodarczą. Mieli by większe wpływy. A teraz to i budżet państwa traci bo musi przeznaczać na komornika, który mnie ściga. Firma nie działa to nie mają dochodów. I ja mam przechlapane.
    Taki głupi system nam panuje.
  • Gość: Cfaniak IP: *.dynamic.chello.pl 20.12.15, 08:31
    Jeżeli tak dużej grzywny nie można zamienić na prace ( tak napisał Michał) to co będzie jak komorus nic nie ściągnie ? Paka ?
  • Gość: michał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.15, 10:21
    Sądu to nie interesuje , można rozłożyć na kilka lat , ostateczność to areszt liczony 20zł/doba ale jaki w tym cel ? państwo musiało by taką osobę utrzymywać przez w areszcie przez 2 lata - plus taki że grzywna po nim zniknie , takie postanowienie sądu to ostateczność więc lepiej wpłacać po 100zł/mc żeby coś się działo i pisać o raty , grzywny sądowe to priorytet spłat bo za to jest areszt
  • Gość: szpak IP: *.centertel.pl 21.12.15, 20:24
    Tom979 - czytam twój wątek od wcześniejszych wpisów, których nie zauważyłam, i nasunęło mi się jedno pytanie - co robił doradca podatkowy, który dużo cię kosztował, jeśli efekt jest taki, a nie inny. Miałeś z nim umowę na reprezentowanie przed US, czyli pełnomocnictwo, czy tylko chodziłeś pytać co jakiś czas, co masz dalej zrobić. A ten kasował cię jak za zboże, za porady.

    We wrześniu dostałeś z US (organ procesowy) propozycję zawarcia ugody w sprawie karnej skarbowej. Trzeba było pójść do US i porozmawiać z urzędnikiem, który się tym zajmował, żeby przetłumaczył ci to pismo na ludzki język. Masz do tego prawo, skoro nie rozumiesz otrzymanego pisma. Gdybyś porozmawiał i przedstawił swoją sytuację, swoje zdanie, mógłbyś dużo utargować, i uniknąłbyś sprawy sądowej, kosztów sądowych. Doradca ci tego nie powiedział.

    W mojej ocenie sprawa jest dokumentnie skopana. Dlaczego nie było odwołania do Izby Skarbowej, a potem do Sądu Administracyjnego. Wpływy na konto nie mogą być traktowane jako dochód przy działalności produkcyjnej, czy handlowej. Jest to jednostronna interpretacja.
  • Gość: michał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.15, 21:56
    Doradca podatkowy powiedziałby pewnie, że jedynie spłata całości i wyrażenie czynnego żalu nie będzie skutkowało sprawą w sądzie , niestety tak to wygląda , ja w moim przypadku odwoływałem się do Izby Skarbowej - bezskutecznie a mimo to poborca z US robił swoje w tym czasie / blokady konta szukanie majatku / wiec uniemożliwiał mi swobodne działanie , po 2 latach podpisałem ugodę / tzw pomoc publiczna deminimis raz na 3 lata - potem można pisać ponownie z US / i nawet dobrą bo miesięcznie płaciłem po 2000zł z dużego długu - po 2 latach przyszedł kryzys i poszli na 800zł - traktowałem to jak wyjście awaryjne bo działalność prowadziłem wtedy już bezstresowo , do tego nie jest potrzebny żaden doradca , są odpowiednie komórki w US ale sprawy w sądzie i tak nie uniknąłem
    no ale najgorzej nic nie robić z tym
  • Gość: szpak IP: *.centertel.pl 22.12.15, 01:50
    Sprawy zaległości podatkowych, czy ujawnianych w postępowaniach dochodów i sprawy mandatów karnych oraz grzywien to zupełnie różne sprawy. Jeśli sprawa grzywny musi trafić do sądu, to można w urzędzie uzgodnić kwotę, sposób zapłaty i odpowiednio poprowadzić sprawę w sądzie. Myślenie o tym dopiero na sali sądowej jest spóźnione.

    W postępowaniach podatkowych jak najbardziej zalecane jest iść do urzędu z doradcą, księgowym, który zna twoją sprawę i firmę, dokumenty oraz ma doświadczenie w prowadzeniu spraw przed US. Podatnik w takich postępowaniach często wpada w urzędniczą pułapkę, uśpiony uśmiechniętą i miłą panią, i nawet mu do głowy nie przyjdzie, że postępowanie jest tendencyjne, a ta miła pani prowadzi sprawę tak, by było jak najkorzystniej dla urzędu, interes podatnika nic ją nie obchodzi.
  • Gość: tom979 IP: 212.87.246.* 22.12.15, 07:32
    Doradca podatkowy mnie reprezentował w urzędzie. Chodził za mnie. Nie znał się chyba za dobrze ale nie wiele by i tak pomógł nawet najlepszy doradca.
    Masz myślenie życzeniowe. Tak jak mówisz właśnie powinny wyglądać sprawy w urzędzie. Idę i przedstawiam swoją sprawę. Oni mnie rozumieją i robią tak, żeby było dobrze dla mnie i dla budżetu państwa.
    Ale poznałem te mechanizmy od wewnątrz i teraz wiem, że to jest jedna wielka bezrozumna machina. A urzędnicy to tylko tryby w tej machinie. Nawet jeżeli mają uczucia i cię rozumieją to nie są w stanie pomóc.
    Jeden był taki urzędnik co chciał mi pomóc. Szczerze chciał nagiąć przepis i pomóc mi żeby sprawy nie było. Ale w ostatniej chwili się wystraszył.
    Oni się tam boją. Oni mają ciepłe posady w urzędach i nikt tam nie chce tych posad stracić. Oni też mają kontrole.

    Stosują się ściśle do określonych przepisów i zasad, które ktoś z góry ustala. Jest przepis, że możesz uniknąć sprawy karno skarbowej tylko pod warunkiem, że wpłacisz całość zadłużenia. I tak ma być i koniec. Żaden doradca podatkowy ani urzędnik tego nie zmieni. Nawet jakby urzędnikiem była twoja najlepsza ciocia.
    Jest przepis, że mają naliczyć podatek dochodowy od przychodów na konto to tak liczą. Chociaż rozumieją że to w wielu przypadkach jest niesprawiedliwe. Musiałby to zmienić ustawodawca. Ale ustawodawca ma to gdzieś. On patrzy tylko na spełnianie obietnic wyborczych.
    Żeby to zmienić to wyborcy musieliby tego chcieć. Ale niestety wyborcy w większości nie mają pojęcia co dzieje się w urzędzie skarbowym i co tam trzeba zmienić.
    Taki mamy głupi system polityczny. Rządzą wszyscy ludzie. A ludzie nie znają się na rządzeniu. Więc podlegamy pod bezduszną głupią machinę, która co jakiś czas zniszczy jakiegoś człowieka.
  • mrziggy 14.12.15, 17:50
    Wcale się Tobie nie dziwie. Będa teraz szukać pieniędzy gdzie się da. Dodatkowo taki dłużnik skarbowego to taki idealny kozioł ofiarny, chłopiec do bicia. W państwie prawa nie może tak być że dłużnik nie płaci i się śmieje z pozostałych "uczciwych" obywateli :P Ciekawe czy jak za Rostowskiego zaczną ponownie trzepać allegro itd. Nie pamiętam już ile tam Tobie naliczyli ale zapewniam, że w innym kraju nawet pracując na mopie może udać Ci sie odetchnąć i jakoś żyć z godnością bez strachu czy dziś ktoś będzie wydzwaniał czy dobijał się do drzwi.
  • Gość: szykowianka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.13, 21:15
    ale dokładnie o co z tą pomocą chodzi? jeśli chcę umorzenia to mi to umorzą jeśli dobitnie uzasadnię? czy de minimis polega na tym, że mi rozłożą na raty?
  • Gość: tom979 IP: *.158.219.43.pat.umts.dynamic.t-mobile.pl 26.04.15, 09:32
    Witam

    Mam długi w Urzędzie Skarbowym. Ciągle jestem w Pośredniaku zarejestrowany. Ale ostatnio jakaś masakra jest w Pośredniakach. Ofert pracy im się rzuciło i dają oferty. Wyrzucają z pośredniaków ludzi. Chyba muszę poszukać innej formy ubezpieczenia.
    Mam możliwość na KRUS się zarejestrować u rodziców ale trochę się obawiam. Jak sądzicie, co może zrobić komornik jak jestem na KRUSie u rodziców? Może wystosować do nich jakiś nakaz płatniczy. Bo teoretycznie coś zarabiam w gospodarstwie. Czy może na przykład zająć nieruchomość jaką jest pole skoro dłużnik je uprawia?
  • Gość: tom979 IP: 212.87.246.* 05.11.15, 16:29
    U mnie się znowu coś ruszyło w sprawie.
    Do sądu mieli przekazać sprawę w sierpniu a dzisiaj przyszedł list, że sprawę przekazali 29 września.
    Nie są zbyt szybcy.
    Ale tam coś pisze, że organ procesowy może wydać wyrok w porozumieniu ze mną bez kierowania tego pod rozprawę. Że mogę jakiś wniosek złożyć i uzgodnić z nimi karę.
    Tylko tak jest tam zagmatwane paragrafami, że nie mogę tego zrozumieć.
    Jak myślicie? Czy mogę złożyć wniosek i dogadać się co do kary żeby była łagodniejsza?
    Pieniędzy na spłatę nie mam to nie wiem czy tak się da.
  • Gość: Michał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.15, 19:18
    Mam wrażenie , że cokolwiek zaproponujesz to przepłacisz , sąd nie da wysokiej grzywny
  • Gość: tom979 IP: *.146.132.183.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 05.11.15, 21:09
    Chodzi mi głównie o to żeby nie mieć tych prac społecznych. Grzywnę to można zapłacić. Ale jak będę miał gdzieś robić to trochę lipa. Z czegoś trza żyć. A tu tak czas będą zabierać.
  • Gość: Michał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.15, 11:25
    Jeżeli nie będzie duzo tych godzin jak już dadzą to można pisać do sądu o zamianę na grzywne , u mnie się nie dało bo miałem ich 40h/mc przez rok / podobno jest jakaś granica na zamianę / + 2000 grzywny więc musiałem odrobić
  • Gość: KredytyGrochow.pl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.10, 13:48
    Masz długi, nie możesz sobie poradzić z ich spłatą.
    Mamy wszelkie produkty, które mogą być dla Ciebie pomocne.
    - Kredyty konsolidacyjne - spłacisz swoje zadłużenie i dostaniesz dodatkową
    gotówkę
    - Kredyty dla zadłużonych do 180 dni
    Masz problem z windykacją bankową lub komornikiem. Proponujemy:
    - Oddłużanie
    - Zmniejszenie zadłużenia
    - Odroczenie spłaty
    - Rozłożenie kredytu na dogodniejsze raty
    - Wstrzymanie egzekucji komorniczych
    - Czyszczenie wpisów do rejestru BIK
    Warszawa tel.: 606-159-082
    e-mail: kontakt@StopWindykacja.pl
  • Gość: ella.1 IP: *.toya.net.pl 11.05.10, 15:56
    a czy w US istnieje coś takiego jak przedawnienie ???
    3-letnie, 10-letnie ???
  • Gość: Adolf IP: *.zone13.bethere.co.uk 11.05.10, 17:21
    Gnojeniu i okradaniu swoich obywateli im (obywatel biedniejszy lub
    bardziej chory tym łatwiej mu dokopać i też bronić się nie ma czym
    jak inni np. obywatele watykanu to inna kasta nietykalna, w niczym
    innym dobre nie jest powinni ten kraj zaorać i zrobić wielką fermę
    świń pół ziemi dla świń pół na pola ziemiaczane aby świnie miały co
    żreć.
  • Gość: m. IP: *.centertel.pl 12.05.10, 23:52
    > a czy w US istnieje coś takiego jak przedawnienie ???
    Formalnie 5 lat.
    Chyba że... bieg przedawnienia zostanie przerwany, np. przez czynność komornika.
    Prawo w zasadzie pozwala przerywać bieg przedawnienia w nieskończoność (choć
    były już odmienne interpretacje sądów administracyjnych). Wystarczy np. zajęcie
    pustego konta w banku.
    Czyli w praktyce: zostałeś wyrolowany (np. nie zapłacono ci faktury) - dzięki
    "naszemu" państwu i jego komornikom możesz być ugotowany do końca życia. Zamiast
    się odkuć finansowo (w końcu stratę w interesach można odpracować) i płacić
    podatki na miarę swoich możliwości - tracisz energię na ukrywanie się latami
    przed komornikami.
  • Gość: Michał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.10, 17:16
    Dzisiaj dostałem pismo , na żonę bo ona pracuje na etacie , w piśmie
    zawiadomienie z US o '' zajęciu prawa majątkowego stanowiącego
    wynagrodzenie u dłużnika zajętej wierzytelności będącego
    pracodawcą ''
    powyżej adres pracodawcy więc i do nas pismo i do niego
    Co to oznacza ? żona ma etat - jest na minimum , pieniadze dostaje
    do ręki , czyli brak konta i t p ..
  • Gość: Aginka IP: *.icpnet.pl 18.05.10, 11:13
    Oznacza tyle, że zajęto jej część wnagrodzenia do najniższej, to jest jakieś 900 coś, dokładnie nie wiem. A jeśli mogę spytać... To jaki czas upłynął od tego jak Ty przstałeś płacić?
  • Gość: Michał IP: *.opera-mini.net 19.05.10, 07:50
    A na Allegro dobrze mieć kilka kont i np wystawiac aukcje na jednym przez miesiądz i koniec na pół roku ja coś tam wystawiam ale mam 5 kont
  • Gość: aga IP: *.acn.waw.pl 07.06.10, 00:01
    a jak skarbówka Cię szuka to prosi Serwis Allegro o WSZYSTKIE TWOJE konta:-)
  • Gość: michał IP: *.opera-mini.net 07.06.10, 07:18
    pewnie tak ale nie wszystkie konta są moje zresztą dali mi już spokój jak by chcieli to by mi zrobili nalot za lata 99-04 wtedy by mi naliczyli milion zł zaległego bo za lata 03-04 wyszło 250tyś a mogli bo nalot u mnie był w lutym 05r widocznie ta kwota im starczyła ja już jakiś czas temu przestałem się tym przejmować
  • Gość: lukasz IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 20.06.10, 16:56
    a ja mam 35tysiakow zadluzenia za nieplacenie sprzedawalem na
    allegro dorwali mnie konto zablokowali jak juz mialem dzialalnosc i
    teraz nic nie chca pozwolic na odblokowanie konta zebym mogl
    prowadzic dzialalnosc i nie chca rozlozyc na raty bo nie mam
    dochodow a dochodow nie moge miec bo mam konto zablokowane i kolo
    sie zamyka udupili mnie na cale zycie, bylem na rozmowie nawet z
    naczelnikiem i dupa powiedzial ze nie rozloza mi bo nie mam dochodow
    a ja mu tlumacze ze nie mam bo mam konto zablokowane to niby jak mam
    prowadzic dzialalnosc jak wszystko zabieraja i dupa
  • Gość: Michał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.10, 21:37
    żebyś mógł spłacić musisz mieć legal żródło , jak zablokowali konta
    to nie możesz działać legalnie więc kwadratura koła , poza tym
    pewnie po blokadzie konta dług urósł dodatkowo o 5% czyli ? jakieś
    1800zł więc to początek , mi za zajęcie konta doliczyli sobie do
    długu 12500zł mimo że konto miałem nieaktywne no ale to taka ich
    prowizja , gdzieś już pisałem , z 250tyś płaciłem 70tyś a jest
    jeszcze prawie 240tyś więc gdzie tu sens spłaty ? US dał mi w ratach
    ale płaciłęm dla spokoju gdybym wiedział że tak to powoli schodzi -
    olał bym ich , miałeś już sprawę w sądzie o przestępstwa karno-
    skarbowe ? ja miałem , za 4 paragrafy , wiadomo , znowu grzywna i
    kara - roboty publiczne przez rok / właśnie je koncze ;) / a grzywny
    sądowej jak nie zapłacisz to ci zamienią na .... areszt a to już
    poczatek konca - małe pocieszenie ode mnie , nie bierz tego na serio
    ale tak jest , ja nie przejmuję się już tym bo zostałem ukarany a za
    to samo już nie ukarają mnie , jest mi lżej , nie płace do US , nie
    mam działalności , działam ' po swojemu ' i nie czytam tego co mi
    przysyła US
  • Gość: gdfdfd IP: *.toya.net.pl 31.12.10, 09:42
    zarabiałaś kolosalne sumy, sama piszesz, że 2-4 tysiące miesięcznie. Często człowiek uczciwie pracujący przez 40 lat na etacie nie ma takich pieniędzy. I Ty nie masz z czego zapłacić kary??? To co Ty zrobiłaś z tymi pieniędzmi? Dobrze, że Cię złapali. Rozumiem, że mozna sobie dorabiać ale takie pieniądze to jednak już lekka przesada.
  • unhappy 31.12.10, 10:48
    > zarabiałaś kolosalne sumy, sama piszesz, że 2-4 tysiące miesięcznie.

    To jakiś żart?

    > Często czł
    > owiek uczciwie pracujący przez 40 lat na etacie nie ma takich pieniędzy.

    Ojej, to straszne. I co z tego?

    > To co Ty zrobiłaś z tymi pieniędzmi? Dobrze, ż
    > e Cię złapali.

    Gdy wieczorne zgasną zorze,
    zanim głowę do snu złożę,
    modlitwę moją zanoszę,
    Bogu Ojcu i Synowi.
    Dopi.....lcie sąsiadowi!
    Dla siebie o nic nie wnoszę,
    tylko mu dosrajcie, proszę!
    Kto ja jestem?
    Polak mały! Mały, zawistny i podły!
    Jaki znak mój? Krwawe gały!
    Oto wznoszę swoje modły do Boga, Maryi i Syna!
    Zniszczcie tego skur....a!
    Mojego rodaka, sąsiada, tego wroga, tego gada!
    Żeby mu okradli garaż,
    żeby go zdradzała stara,
    żeby mu spalili sklep,
    żeby dostał cegłą w łeb,
    żeby mu się córka z czarnym
    i w ogóle, żeby miał marnie!
    Żeby miał AIDS-a i raka,
    oto modlitwa Polaka!

    --
    Poznaj serwis, który otrzymał dotację z UE w wysokości 672 tysięcy złotych: swiatkotow.pl
  • Gość: Jasko IP: 82.139.146.* 17.05.11, 16:31
    Do jakiego kraju można uciec przed długiem?
  • Gość: miki IP: *.gwardii.osi.pl 24.05.11, 08:42
    a co jesli jestem po wypadku mam zlamany kregoslup ( 3 kregi) wisze w us 20.000 ale nie moge wykonywac juz swojego zawodu. w zus tez wisze wiec nawet sie nie staram u nich o rete bo pewnie mnie wykopia, i co dalej robic?
  • Gość: gosc777 IP: *.azart.pl 17.08.11, 09:49
    mam dlug w zusie ktory przejął US.na pewno mam zajęcie auta więc nie mogę go sprzedać czy jest możliwość żeby mi to odblokowali,może trzeba napisać jakieś pismo.pomocy
  • Gość: agata IP: *.icpnet.pl 19.08.11, 23:35
    a czy na allegro nie jest tak ze jak sprzedajesz rzeczy uzywane to nie musisz odprowadzac podatku? gdzies czytalam ze rzecz uzywana do 1000zł nie jest opodatkowana? ale moze sie myle...
  • Gość: aa IP: *.icpnet.pl 19.08.11, 23:41
    Mam do Was pytanie, moj mąz prowadził firme kilka lat w ostatnim roku zle sie działo, o czym nie wiedzialam ...nie placil podatkow zusow , kredytow na samochody itp. zadluzenia w zus to ok 30tys w us ok 45tys, nie mowiac o bankach itp. zamknąl firme bo dalej nie szło jej prowadzic, ma wypowiedziane umowy samochodowe ale po samochody nikt sie jeszcze nie zglosil. nie ma zadnego zatrudnienia zadnego majatki a długow na ok 200tys
    Chcialabym zeby rozwiazał sprawe z us i zusem ale z tego co widze to te instytucje nie chca sie zgadzac na małe raty a co ma zrobic człowiek ktory nie ma nic ma kupe długow i nie ma pracy ma sie wogole nie deklarowac zjaka kolwiek spłatą czy sprobowac...no bo w sumie jak on napisze do tych wsytzskich wierzycieli i wykaze chec spłaty to nawet najdrobniejsze sumy wobec wsytzskich to zrobi sie w msc ponad 2tys a on nie ma zadnego dochodu...
    jesli sie zadeklaruje a zus i us sie nie zgodza to co dalej? ma czekac az go zamkną czy co? moze sie orientujecie?
  • Gość: michał IP: *.opera-mini.net 20.08.11, 06:56
    nic mu nie zrobią a jak by nawet poszli na rękę np pomoc publiczna deminimis jaką można raz na 3 lata dostać z us i tak by musiał płacić na pewno ponad 1tyś zł miesięcznie rat a nie mając legalnego dochodu to niby skąd ? I już następny nalot z us więc mija się to z celem nie będzie płacił to raz np na 3 miesiące wezwanie do poborcy czy coś ma i wszystko i tak w kółko odnotują i znowu przerwa jak nie ma majątku gorzej jak Ty masz i macie wspólnotę ja też miałem tam dług ok 250tyś miałem pomoc publiczną i raty po 2tyś/mc spłaciłem 70tyś a i tak mam ponad 220tyś długu wiec od 2009r olałem to zlikwidowałem działalność nie mam majtątku na siebie i jakoś jest mi lżej teraz bez tych rat teraz na 25 mam wezwanie do poborcy a co do rat i pomocy deminimis w us to nie jest takie proste żeby się zgodzili na raty np 2tyś/mc
  • Gość: gośc IP: *.adsl.inetia.pl 28.11.11, 22:04
    olac to,pod warunkiem ze nie mają ci co zajac
  • Gość: michał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.11, 19:44
    stary temat , no nie mająco ale szukają bo mam wezwanie na 20 grudnia do sądu o wyjawnienie majątku - i tak go nie mam , na tyle głupi nie byłem żeby na siebie coś kupować kiedyś
  • Gość: kaya IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.12, 10:03
    witam, jak wyglada Pana sprawa na dzien dzisiejszy? jestem na etapie protokolu z postepowania podatkowego, VAT-u bede mial chyba z 40tys do zaplaty, a dochodowego proporcjonalnie mniej. Nic nie mam, pracuje na najnizszej krajowej. Czy pojde do wiezienia jak nie zloze korekty po protokole?
  • Gość: telefrenia IP: 83.142.186.* 21.12.12, 11:00
    kaya, każdy przypadek jest inny. lepiej zgłoś się do dobrych doradców. w intrum mają przyzwoitych prawników, wyjaśnią co i jak, no i doradzą do kogo z tym się zgłosić. głowa do góry, do odsiadki jeszcze baaardzo daleko :)
  • Gość: AXN IP: *.iim.pl 21.12.12, 16:13
    Kaya! Za długi ( niezależnie jakie, skarbowe, bankowe, pozyczkowe) do więzienia nie trafisz !!!!!! Za oszustwa - możesz. A więc - luzik.
    Zdrowych Wesołych........:)
  • anna.gaja 08.01.13, 15:10
    Witam,
    mam nadzieję, że jeszcze ktoś tu zagląda. moja stuacja wygląda w ten sposób, że 1.5 roku temu dostałam pracę w jednej firmie, ale musialam zalozyc dzialalnosc gospodarcza. przez ten czas nie placilam ani vat ani zaliczek na podatek. teraz stracilam pracę i dochód, ale chcialabym zglosic do skarbówki ten fakt, że nie zgłosiłam dochodów i zalegam im pieniadze. chce złożyc czynny żal, żeby uniknąć większych konsekwencji, ale nie mam kasy na te zaległości!!!! co moga zrobić w takiej sytuacji, czy mogę się ubiegac o rozłożenie na raty, pomoc de minimis?
    pozdrawiam
  • Gość: kaya IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.09.13, 10:50
    dzieki, ze wogole ktos odpisal :)
    na dzien dzisiejszy moja sytuacja wyglada tak:
    -zglosilem sie do doradcy podatkowego, dostalem ogromne wsparcie psychiczne i rzeczową, konkretną pomoc w kontaktach z US. Mam komornika, ktory co jakis czas spisuje ze mna protokol o moim majątku (nie mam nic na siebie, zarabiam najnizsza krajową) i tyle. Są bardzo mili, pytają czy nie moglbym wplacic choc 10zl...smiechu warte przy zadluzeniu ponad 100tys wraz z odsetkami. Wazne jest, by nie posiadac konta bankowego, bo komornik moze go zając, nawet gdy jest puste, a wtedy przerywa sie bieg przedawnienia-bo ja czekam, czekam az uplynie 5 lat tej chorej sytuacji, a wtedy wszystkie moje dlugi US sie przedawnią. Jak ktos ma rowniez taka sytuacje to prosze uwazac, na jakies zwroty pit itp. jak zajmą chociaz 1zl-rok przedawnienia znowu w d*. Czeka mnie jeszcze sprawa karno-skarbowa, wiec sąd, wiec kara i te kare wiem, ze bede musial zaplacic, ale to bedzie maly procent naleznosci glownej, wiec pryszcz do calego zadluzenia. I tyle.A tyle nerwow, dołów (łącznie z myslami samobojczymi i emigracją) i nieprzespanych nocy co przezylem to nikt mi nie zrekompensuje...nic nie jest warte tego strachu i rozterek, wiec podatki trzeba placic uczciwie i na biezaco sie dowiadywac czy wszystko ok. Bo jak wpadną to juz jest za pozno. Z byle pierdoły potrafią zrobic taką afere, ze czlowiek ma wrazenie, ze jest jakims cholernym przestepcą!!! Mozesz sie starac, harowac latami po nocach, a jak z nimi rozmawiasz to masz wrazenie, ze poprostu lekka reka kradłes te pieniadze, straszne ponizenie...dziekuje jeszcze raz za wsparcie, kazde zdanie tu napisane przez Was jest bezcenne i za to dziekuje.
  • Gość: Marian Paździoch IP: *.b-ras3.chf.cork.eircom.net 18.09.13, 12:10
    wydaje mi się (po prostu nigdy nie zgłębiałem się w ten temat), że w przypadku podatków nie istnieje przerwanie biegu przedawnienia. ale jeśli istnieje - to zapomnij że ci się uda. ponadto możesz odpowiadać z kodeksu karno-skarbowego, więc rozumiesz...
  • Gość: michał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.13, 20:22
    ja mam dług w US za lata 03-04 , wiem że nigdy się nie przedawni bo nawet w te wakacje dostałem pismo o zajęciu wierzytelności na chybił/trafił - szukają konta ;) więc już przerwali bieg / tak myślę / , co do sprawy w sądzie to ja za większy dług dostałem 2000zł + prace społeczne ;)
  • tom979 19.09.13, 22:19
    Ja jestem już po kontroli. Ponad 200 tysięcy do zapłaty. Minął już prawie miesiąc od kąd mi przyszła ostatnia decyzja i nic. Zabrali mi tylko samochód (wartość ok. 6 tys). Niedługo ma być wycena. Czekam na wieści o sprawie karno skarbowej i nic.
    Mój doradca mi powiedział, że wcale nie jest konieczne żebym taką sprawę miał. Jak nie mają z czego ściągnąć to zazwyczaj umarzają sprawę i nie idą do sądu. Ja nie mam majątku. Jestem kawalerem, mieszkam z rodzicami. Nigdzie nie pracuję.

    Czy waszym zdaniem jest to możliwe żeby nie poszli w stronę procesu karno skarbowego? Jakoś mi się to wydaje mało prawdopodobne.
  • Gość: michał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.13, 08:31
    Ja też nic nie miałem tylko umowę o pracę na minimalną i sprawę dali do sądu , wystarczyło kilka paragrafów , nieprawda w PIT rocznym bo wystapił przychód ale niewykazany, niezgłoszenie działalności - to wiadomo , nieprowadzenie KPiR , a te paragrafy są przecież zależne od naliczonego podatku , ja miałem sprawę karna chyba ponad rok od kontroli , można uniknąć jej składając czynny żal i wpłacajac gotówką całość naliczenia - paranoja ;)
  • Gość: tom979 IP: 212.87.246.* 03.02.14, 14:46
    Witam
    Przyszedł mi dzisiaj polecony z sądu. Myślałem, że to już wezwanie na rozprawę ale nie. Przyszło mi wezwanie do zapłaty 50 zł za koszty postępowania sądowego. Rodzaj i wysokość powyższych opłat określa postanowienie sądu z dnia 04.11.2013.
    Nic nie wiem o tym żeby rozprawa się zaczęła a już opłaty za nią przychodzą. Czy ty też tak miałeś?
    Czy w ogóle cię wzywali na rozprawę czy tylko list wysłali z wyrokiem? Jak to się odbywa?

    Tomasz
  • Gość: kaya IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.13, 10:37
    oczywiscie, ze istnieje bieg przedawnienia. Nie posiadam zadnego konta bank, mam najnizsza krajowa, nie mam zwrotu pit-to w jaki sposob przerwie sie bieg przedawnienia? mam doradce podat ktory pracowal w US 15 lat, wiec chyba jest w temacie...
  • Gość: michał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.13, 11:14
    Chciałbym żeby tak było bo też nie mam konta , majątku , jestem wpisany do sądowego rejestru dłuzników niewypłacalnych przez US oraz pracę na 1/8 etatu za 200zł/brutto a mimo to dostałem pismo z US '' zawiadomienie o zajęciu prawa majatkowego stanowiącego wierzytelność z rachunku bankowego u dłużnika zajętej wierzytelności będącej bankiem '' do BRE/wydz bankowości elektronicznej to samo poszło -
    Takie pisma / zapytaj doradcy / chyba przerywają bieg przedawnienia / a raz w roku dostaję nowe na różne banki
  • Gość: Cfaniak IP: *.dynamic.chello.pl 19.09.13, 12:02
    Michał, a jakę pracę dostałeś ? W jakim wymiarze. Jak możesz to napisz co robiłeś. Mój znajomy bez sensu wyrywał trawkę która rosła pomiędzy płytkami chodnikowymi na terenie jakiegoś zakładu.......:)
  • Gość: michał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.13, 12:16
    Pewnie chodzi Ci o tą pracę społecznie kontrolowaną ? to było to 40h/mc przez rok czasu , miałem to w lokalnym MOSiR na stadionie , czasami liście , trawka , łopata i śnieg , czasem nuda ważne żeby odwalić całość , wywiązać się z 40h/mc może to być cały tydzien 5x8h potem nic albo sobie dostosowac czas - miało być 40h/mc x12miesięcy.
    Więc dostają pracę w Miejskich ośrodkach Sportu i Rekreacji , w Domach Opieki Społecznej , Szpitalach , Urzędach , znajoma miała w Sądzie prace ;) wogóle w państwowych ośrodkach z tego co wiem
  • Gość: Cfaniak IP: *.dynamic.chello.pl 21.09.13, 08:47
    Michale Dzięki za info. A mógłbyś napisać, czy byłeś na sprawie czy też odbyła się zaocznie ? Jak to wszystko przebiega ? Pytam, bo mnie to chyba też czeka :)
    A jak jest na sprawie o wyjawienie majątku ? O co pytają ? Mam w październiku...........:) Oczywiście nic nie mam ale dobrze jest wiedzieć czego można się spodziewać :)
  • Gość: michał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.13, 09:09
    W moim przypadku sprawa odbyła się beze mnie - miałem wezwanie ale w tym samym dniu miałem ważniejszą sprawę karną w innym mieście i na niej musiałem być , co do sprawy o wyjawienie majatku to pytają stadnardowo o konta , udziały , pracę potem o majątek , nawet o meble pytali jakie mam w domu - powiedziałem że nawet mebli nie mam bo szafy są zabudowane , o AGD/RTV również czyli o wszystko co ma jakąś wartość i jest sprzedawalne , oczywiście powiedziałem że mam lodówkę MIŃSK 20 letnią oraz stary TV jaki jeszcze hula kupiony 20 lat temu ze ślubnej kasy , to było tyle , oczywiście wszystkie zeznania pod przysięgą jaką się składa na poczatku
  • Gość: Cfaniak IP: *.dynamic.chello.pl 22.09.13, 09:38
    Serdeczne dzięki :)
  • Gość: Konrad IP: *.ip.netia.com.pl 02.06.14, 10:10
    Czy jakoś skończyły się już Twoje sprawy w US, sądzie itp?
    miałbym kilka pytań do Ciebie jeśli to nie kłopot.
    za dwa tygodnie mam mieć decyzje, sprawdaż na allegro 2009-2012 bedz działalnosci ( dzialalnosc od kwietnia 2012. naliczyli mi okolo 12tys vatu -- plus pewnie jakies kary,grzywne itp
    do kogo najlepiej się zgłosić aby coś z tym zrobic?

    pozdrawiam
  • Gość: tom979 IP: 212.87.246.* 02.06.14, 11:01
    12 tysięcy to luzik. Idź do jakiegoś dobrego doradcy podatkowego i popytaj. Pomoże ci napisac prośbę o rozłożenie na raty. Urząd skarbowy pewnie pójdzie na rozłożenie tego na raty. Możesz pokombinować jakieś kredyty bankowe.
    Spłać to najlepiej. Życie z długami jest ciężkie.
    Jakbym miał tylko 12 tysięcy zaległości to bym był szczęśliwy.
    A grzywny to nie prędko. Raczej to jest tylko wykroczenie a nie przestępstwo. Więc jeżeli w ogóle coś dostaniesz to niewielkie kwoty.
  • Gość: kaya IP: 83.18.122.* 19.09.13, 12:03
    ale jak to? myslisz, ze wysylaja pisma do roznych bankow, jak nie jestes posiadaczem konta lub byles? nie chce mi sie wierzyc, ale sprawdze dzis u doradcy, z tego co mowil, to jest mozliwosc przedawnienia. Co do spr kar-skarb to mam pytanie: czy kara zawsze idzie w parze z pracami spolecz? a co jezeli sie odmowi prac spol? ja mam pelny etat
  • Gość: michał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.13, 12:11
    miałem wtedy pełny etat , sądu to nie interesuje , prace możesz zamienić na grzywnę - moze się uda , mnie się nie dało bo mam bogatą kartotekę w sądzie i chcieli mi dać nauczkę - chyba ;) , pracuję w jednej firmie od 15 lat z tym że zawsze była to płaca minimalna na etat / oczywiście na papierze / ale teraz od stycznia jest na 1/8 etatu - również na papierze / co cfaniaka bo pytał / sąd może dać grzywnę niewielką ew grzywnę + prace , ja miałem 4 paragrafy skarbowe , długo było niewiele , coś ok 240tyś zł .
    US pisze pisma jak wcześniej napisałem do banków na chybił/trafił więc było już w PKO , Spółdzielczym,Millenium,BRE i chyba Zachodni ale i tak nic nie znajdują bo nie mam kont .
    Wydaje mi się że tym przerywają bieg przedawnienia mimo że nic nie znajdują
    Dziwi mnie to że takie pisma idą jak mnie wpisali do sądowego rejestru dłuzników niewypłacalnych ale to już nie mój problem , ja żyję swoim życiem i wiem że przedawnienie w US w praktyce nie istnieje / za podatki oczywiście / oni już dbają o to / pewnie systemy w konputerach / żeby coś takiego nie nastapiło po 5 latach ciszy
  • Gość: km IP: 109.95.30.* 12.11.13, 09:39
    Kaya, jak odczytasz tą wiadomość to napisz do mnie na maile, mam podobny problem właśnie rozpoczęto u mnie kontrolę, chciała bym pogadać. Jestem załamana kaka_km@interia.pl
  • maxima12 19.10.14, 01:21
    Witam,
    a czy nie jest tak, że każde spisanie protokołu o stanie majątkowym przez poborcę skarbowego przerywa bieg przedawnienia ?
    Ja od 2008 r mam coś takiego co 2 lata, poborca stale upomina się a ja od 2008 r już nie prowadzę żadnej działalności i jestem na bezrobociu.
    Jak to jest naprawdę ? bo jeśli tak to część mi się przedawniła, a nie mam tego dużo.
    pozdr
    Megi
  • Gość: komornik :) IP: *.mf.gov.pl 08.12.14, 10:49
    Od początku 2013r. spisanie protokołu nie przerywa biegu przedawnienia. Jest tylko czynnością egzekucyjną . Ale zależy co tam w systemach sobie zaznaczą. Mogą np usunąć poprzedni zapis o doręczeniu tytułu i wpisać z nową datą (doręczenie jest czynnością przerywającą). Można to zweryfikować żądając okazania wpisu na tytule.
  • Gość: Zbyszek IP: *.play-internet.pl 18.09.13, 20:29
    santander konsumer bank daje takie pozyczki
  • Gość: karo IP: 109.95.30.* 19.10.13, 12:26
    Mam właśnie kontrolę z US o zatajone dochody, faktycznie sporo się tego nazbierało bo w ciągu roku na rachunku miałam wpływów ok 100tyś zł, z konta firmowego za wszystko ok 68 tyś był podatek zapłacony. To drugie konto było kontem prywatnym. Co może mi grozić faktycznie naliczają 75% podatek. Teraz prowadzę dzg ale już skrupulatnie opłacam podatki.
  • Gość: tom979 IP: 212.87.246.* 19.10.13, 14:25
    Nie ważne czy prywatny rachunek czy firmowy. Jak mają jakieś podejrzenia, że na rachunku były operacje firmowe robione, to mogą ten rachunek żądać.

    Ja im nie dałem rachunku prywatnego. Bardzo się piekliły babki. W końcu wyciągnęły sobie same z banku. Jedyne co, to bank dał im tylko kwoty i daty. Nie dał tytułów wpłat i danych wpłacających. Zasłaniał się tajemnicą bankową. Ale teraz to już chyba znieśli taką możliwość więc to nie przejdzie. Bank musi dać wszystko.

    Naliczą ci do zapłaty wszystko.
    Bezsensowność fiskusa nie zna granic. Zniszczyli moją firmę. Płaciłem im podatki i ZUS. Teraz państwo mi musi płacić zasiłek dla bezrobotnych. Dla państwa tylko strata. Dla mnie koniec normalnego funkcjonowania.

    Ja rozumiem. Jest wina powinna być i kara. Ale dajcie mi normalną karę. Jakieś roboty publiczne jakąś grzywnę. Nawet już to więzienie byłoby lepsze. Na rok czasu mogę iść posiedzieć. Byleby nie dawali mi komornika do końca życia.
    Przecież to jest skazywanie człowieka na banicję. Wykluczenie ze społeczeństwa. Nic już nie można mieć. Jak rodzice poumierają to pójdę pod most mieszkać.
    Ja przedsiębiorca, który mam doświadczenie i mógłbym jeszcze ludzi zatrudniać i pracować na to państwo. Państwo mi tego zabrania. Nie da się już firmy prowadzić, bo poszliby do moich klientów i z nich ściągali moje długi. Co czyni biznes nieopłacalnym.
    Nic tylko iść pod budkę z pijakami i pić piwo.

    Fiskus to bezsensowna machina urzędnicza, którą należy zniszczyć. Ale, że żyjemy w głupim ustroju politycznym to nie da się nic z tym zrobić. Rządzą nami mafie urzędnicze, światowa finansjera i różne inne grupy interesu. Ludzie nie mają już władzy.

    Należy jak najszybciej zmienić ten system na demokrację bezpośrednią taką jak w Szwajcarii. Żeby znowu rozum zaczął rządzić. A nie bezrozumna machina.
  • Gość: karo IP: 109.95.30.* 19.10.13, 17:49
    tom to n ie pozwolili Ci spłacać długu w ratach?
  • Gość: michał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.13, 20:26
    Pozwplą spłącić w ratach ale trzeba pisac pisma i zanim się zgodzą będzie już po firmie a same odsetki od zaległości będa przewyższać dochody jak np u mnie , teraz ja zapytać ich powinienem , po działalności zatrudniłem się na najniższą krajową , to był dochód całkowity mojej 4 osobowej rodziny / ok 1000zł/mc / , raty nadal płaciłem do US - po 2000zł/mc i jakoś do tej pory nikt mi się nie zapytał z US jak ja to robię ?? tu już nie wnikali skąd mam ? więc pisz o raty , potem płać tak jak zadeklarowałaś z czasem płać nawet po 100zł żeby tylko coś było , jak już nie dasz rady ? .... szara strefa
  • Gość: karo IP: 109.95.30.* 20.10.13, 12:13
    Dzięki Michał za odpowiedź ,trudno w takim razie zamknę firmę i tak mnie to już psychicznie wykańcza.Majątku nie mam, mieszkanie spółdzielcze,zwykłe meble i tyle.
  • Gość: michał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.13, 15:47
    W takim razie nic Ci nie zrobią , tak jak u mnie , jedynie miałem sprawę o wyjawienie majątku , nic nie mam więc co jakiś czas tylko idę na ich wezwanie do US / poborca / spisać oświadczenie że nic się nie zmieniło , wogóle się czuję jak by żadnego długu nie było , firmę mam dalej tyle że na córkę
  • Gość: tom979 IP: 212.87.246.* 20.10.13, 20:32
    Mam długo ponad 200 tysięcy. Odsetki miesięczne będą pewnie przekraczać 2 tysiące. Z tego co się dowiadywałem, to nie ma szans rozłożenia czegoś takiego na raty. Chyba że rata wynosiłaby więcej niż odsetki żeby to rokowało na jakąś spłatę. A takich pieniędzy to nie stać mnie płacić.
    Mam jeszcze problem bo miałem w banku limit kredytowy i kredyt gotówkowy. W sumie ze 26 tysięcy. Wziąłem kredyt w połowie na ratowanie sytuacji i na doradcę podatkowego. W sumie okazało się to wyrzuceniem pieniędzy w błoto, bo prawie nic się nie udało uratować.
    Ale jestem bardzo zdziwiony, bo konto jest już zajęte od paru miesięcy, nic na konto nie wpłacam, a bank ani me ani be. Nie zadzwonią nie przychodzą. Tak jakby sobie te pieniądze odpuścili. Ale chyba sobie tego nie dopuszczą.
    Jak myślicie co bank mi może zrobić? Sprzedadzą dług do firmy windykacyjnej? Wyślą mi następnego komornika?
  • Gość: RobertM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.13, 21:15
    Myślę, że jak zwykle czekają,
    aż odsetki urosną do niebotycznych kwot
    i wtedy spodziewaj się zmasowanego ataku ze wszystkich stron.
    Musisz być cwańszy od nich.
    Pozdrowienia
    RobertM
  • Gość: karo IP: 109.95.30.* 20.10.13, 21:36
    Jak oni wam liczyli ten dług, faktycznie to 75% obrotu? Ja miałam do czynienia z bardzo miłymi Paniami z US, powiedziały abym szukała jak najwięcej kosztów, dały mi kilka dni na przygotowanie papierów. Niestety praktycznie wszystkie pokwitowania z poczty wyrzucałam, mam tylko od kurierów, fv nie mam , jedyny dowód ,że za towar płaciłam, jest to ,że większość mojego towaru zamawiałam kurierami i płaciłam przy odbiorze, więc to mogą sprawdzić. Wpieprzyłam się strasznie, jednak nie dało się prowadzić będąc w vacie całkowicie legalnie, bo bym musiała jeszcze do tego dołożyć, na ryczałcie jeszcze jakoś bardziej. Ale chyba zamknę to w piguły , mam dosyć.
  • Gość: tom 979 IP: 212.87.246.* 20.10.13, 23:01
    75% to dają tylko tym, którzy przejedli dochód. To znaczy jeżeli mają dowód, że te pieniądze faktycznie ukradłeś i przejadłeś. Czyli gdy kupiłeś sobie na przykład mercedesa albo dom albo przeimpreziowałeść. Mnie naliczyli ponad 200 tysięcy do zapłaty. Ale nigdy tych pieniędzy nie przejadłem. Jeździłem samochodem za 10 tys. Nie imprezowałem za to. Nie rozwaliłem na prostytutki.
    To jest największy ból, że mam do zapłaty 200 tysięcy a nigdy w życiu takich pieniędzy nie maiłem i przez całe dotychczasowe życie tyle nie zarobiłem. Ich nie obchodzi, że kupowałem towar za te pieniądze. Mogą mi moje koszty odliczyć ale tylko pod warunkiem, że wydam firmy, które mi na bez faktury towar sprzedawały. Fajnie, że ja wydam moich dostawców. Przecież by mi żyć nie dali.
    Naliczyli mi cały dług. Ja mam to zapłacić. A wszyscy i tak pozostają w szarej strefie.
    Głupi system i tyle. To i tak upadnie.
    Najlepszy system to demokracja bezpośrednia.
  • Gość: Mirek IP: *.dynamic.chello.pl 21.10.13, 07:56
    "75% to dają tylko tym, którzy przejedli dochód"

    A innym co dają ? Np. wykryją 100.000 ukrytego dochodu ?
  • Gość: tom979 IP: 212.87.246.* 21.10.13, 11:05
    Naliczają vat po normalnych stawkach. I dochodowy. Ja byłem na ryczałcie 5,5%. Ale podważyli mi ryczałt i wszystko przeliczyli na dochodowy 18% chyba. Przeliczyli nawet to co płaciłem normalnie podatek zryczałtowany. Ich to nie obchodzi, że nie brałem faktur zakupu przez ten czas bo byłem na ryczałcie i nie potrzebowałem ich brać. Paranoja jakaś.
  • Gość: ruda.ruda1 IP: *.dynamic.mm.pl 11.07.14, 09:21
    Dostałam w tym tygodniu wezwanie do US w celu dostarczenia druku ZAP-3 a dokładniej o aktualizację numeru rachunku bankowego. Starekonto które miałam zgłoszone w skarbówce zamknęłam jakieś 3 lata temu, rzeczywiście nie zgłosiłam zmiany, rozliczam się cały czas z mężem i zwroty podatku były na jego konto. Czy to, że US chce teraz mój nowy nr konta oznacza, że mnie kontrolują? Czy powinnam być o takiej kontroli poinformowana?
  • Gość: karo IP: 109.95.30.* 21.10.13, 08:25
    Tom 979 to jaki ty miałeś ten obrót ,że naliczyli Ci aż 200 tyś? Ja z tych pieniędzy żyłam, opłacałam fv, rachunki itd
  • Gość: michał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.13, 10:15
    pewnie mu naliczyli jak mnie czyli dochodowy + vat , u mnie nie był to domier 75% bo żyłem skromnie i bez majątku ale i tak wyszło za 2 lata ok 250tyś / pit i vat / .
    Teraz najlepsze , walczyłem , wywalczyłem po 1,5 roku raty po 2000zł/mc czyli 1tyś na pit i 1tyś na vat , spłaciłem tego 72tyś zł , potem zlikwidowałem działalnośc i przestałem spłacać , teraz po 3 latach mam prawie 400tyś ;) , do tej pory żałuję że o coś walczyłem , mogłem olać , jak nie ma szans ma spłatę i brak majątku to odpuśc sobie.
    Jeszcze czeka cię sprawa karna , pewnie jakiś skromny wyrok zapadnie + grzywna - tu musisz zapłacić
  • Gość: Cfaniak IP: *.dynamic.chello.pl 21.10.13, 11:12
    " pewnie jakiś skromny wyrok zapadnie + grzywna - tu musisz zapłacić"

    Lub odpracować.....:)
  • Gość: michał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.13, 11:49
    Ja dostałem grzywnę + prace społeczne i to przez rok i nie interesowało ich to że pracuję na etacie
  • Gość: Cfaniak IP: *.dynamic.chello.pl 21.10.13, 11:58
    "Ja dostałem grzywnę + prace społeczne i to przez rok i nie interesowało ich to że pracuję na etacie"

    Mnie na 99% też to czeka.......;)
    Ale gdybyś nie miał kasy/nie chciał zapłacić na grzywnę to mógłbyś ją odpracować.
  • ama.din5 29.10.13, 20:53
    Cześć. mam prawie 50 lat i myślałam,że przeżyje spokojnie w godnych warunkach do śmierci.. Bardzo się myliłam. W skrócie w 2007 r. spółdzielnia mieszkaniowa przeniosła na mnie prawo własności, a w 2009r. sprzedałam to mieszkanie.Mieszkałam tam prawie 20 lat, dostałam to mieszkanie przez książeczkę mieszkaniową którą spłacali moi rodzice( notabene oboje już nie żyją) , potem spłacałam 50% zaciągniętego przez spółdzielnię z mojej polowy wkładu budowlanego. Dzwoniłam po kilku dniach od sprzedaży do pani od podatków od sprzedaży nieruchomości i usłyszałam , że jeśli przeznaczam pieniądze na inny cel mieszkaniowy to nic nie muszę robić. I teraz po 4 latach urząd skarbowy wzywa mnie do zapłacenia 28 000 tys. zł. plus odsetki to około razem 50- 60 tys. Dlaczego? dlatego, że nie napisałam odręcznie pisma w stosownym czasie ,że mieszkałam tam przez rok.Nikogo w urzędzie nie obchodzi,że mieszkałam tam przez 20 lat i modernizowałam to mieszkanie, że spłacałam kredyt wraz odsetkami zaciągnięty przez spółdzielni, że to był dorobek mojego życia. Nie ma znaczenia , że pieniądze przeznaczyłam na inne mieszkanie, ani to, że od 4 lat nie pracuję zarobkowo. Odwołuję się , ale wyobrazcie sobie ,że sprawa jest prawie beznadziejna. Próbowałam prosić o pomoc doradców podatkowych bądż radców prawnych i wiecie co mi odesłali? za napisanie odwołania 3750 zł. a ja zastanawiam się jak przeżyć. gdyby nie rodzina i zwierzaki już bym się zabiła. Ja nikogo nie oszukałam, nikogo nie skrzywdziłam i nie widziałam tych pieniędzy. Będę się odwoływać, ale znając polskie realia nie mam wielkich szans i to sama. Stracę teraz pewnie dach nad głową , ale poratuję budżet. Tylko się zbić. I pewnie to zrobię. Macie jakiś pomysł?
  • Gość: tom979 IP: 212.87.246.* 29.10.13, 21:18
    Jak słyszę takie historie to mi się nóż w kieszeni otwiera. Mnie przyznali dużo więcej bo ponad 200 tys. Ale ja na szczęście nic na siebie nie mam zapisane. Zabrali tylko samochód. Wycenili go na 6600. Dostaną pewnie z 5500. Koszty obsługi zajęcia tej ruchomości wycenili na coś ponad 8000. Chore jak dla mnie.

    Pierwszy poszedł bym na jakiś strajk albo protest przeciwko fiskusowi. Ludzie są gnojeni i okradani w świetle prawa. I nikt z tym nic nie robi. Urzędników coraz więcej. Czują się bezkarni.

    Trzymaj się jakoś i walcz z fiskusem. Odwołuj się gdzie się tylko da. Do izby skarbowej, do sądu.
  • ama.din5 30.10.13, 10:31
    dzięki za słowa otuchy.
    --
    ama
  • Gość: michał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.13, 14:44
    Musisz się liczyć z tym że oni żerują na osobach co nie są w stanie zapłacić nawet za adwokata , co do odwołania to pisz do Izby Skarbowej zaskarżając ich decyzję , za rok pewnie będziesz wzywana ale w tym czasie odsetki rosną i poborca pracuje - jak było u mnie , na szczęście nic nigdy na siebie nie miałem i nie mam - dług inny ale też kosmiczny , da się z tym żyć pod warunkiem że nic nie ma się cennego na siebie , / pismo do Izby Skarbowej napiszesz w Urzędzie Skarbowym - są odpowiednie pokoje w tych sprawach - takie pismo musi być wysłane po przez Twój Urząd Skarbowy - tak to pamiętam , do Sadów długa droga więc olej prawników , zresztą wydaje mi się ża za takie pisma jak już to max 100zł , reprezentanta w postaci papugi nie potrzebujesz
    Nie poddawaj się , ja tez zbliżam się do pięćdziesiątki ;)powodzenia.
  • ama.din5 30.10.13, 18:27
    Dzięki Michał dziś złożyłam odwołanie do izby, ale mamy takie prawo, że to nie koniec. No bo niby po co czekali ponad 4 lata? To celowe działanie - więcej kasy, a że mnie zniszczą to pikuś.
    --
    ama
  • Gość: karo IP: 109.95.30.* 25.10.13, 09:05
    Wiem już tylko tyle,że naliczają normalny podatek dochodowy, od tego roku zmieniły się przepisy, bo naliczanie tego 75% było nie zgodne z prawem, oczywiście do tego grzywna.
  • Gość: tom979 IP: 212.87.246.* 21.10.13, 11:13
    Nie chcę tu szczegółów pisać na publicznym forum. Po prostu nie przejadłem tych pieniędzy. Żyłem skromnie. Nie utrzymywałem nawet rodziny. Bo byłem wtedy sam. Nie był to dochodowy interes. Mogli to dokładnie sprawdzić. Napisał im to doradca w zastrzeżeniach. To odpisały, że przecież pieniądza można wydać nie tylko na samochody i domy. Mogłem to przecież wydać na zabawy.

    Jakbym przepił 200 tysięcy to chyba by mi musieli już wątrobę wymienić.

    Już lepiej mają ci co długi w bankach porobili. Oni przynajmniej mają satysfakcję, że się pobawili trochę za te pieniądze. Ja nic nie użyłem i mam dług.
  • Gość: karo IP: 109.95.30.* 25.10.13, 10:18
    Zastanawiam się czy skorzystać z pomocy takiego dorady podatkowego, czy doradca podatkowy to jest to samo co księgowy? Bo ta moja księgowa jest beznadziejna o co się jej pytam to nic nie wie.
    U mnie chodzi o to ,że mam mało fv i rachunków, jednak 80% mojego towaru zamawiałam wysyłkowo i płaciłam za pobraniem, teraz tylko kwestia czy mi to uznają, bo zależy to tylko od naczelnika, trochę dziwna sprawa.
    Kolejne allegro piszę już do nich po raz nie wiem który aby wysłali mi wszystkie rachunki za 2012 rok i zero odzewu z ich strony, jak naliczać prowizję to wiedzieli komu.
  • Gość: tom979 IP: 212.87.246.* 25.10.13, 11:48
    Poszukaj w internecie opinii i idź do dobrego doradcy. Pogadaj. Taka porada dużo nie kosztuje. 100 zł najwyżej. Nie jest też pewne, że ci odpowie. Wiele kwestii jest spornych i niejasnych w przepisach. Często sami urzędnicy nie wiedzą co z tym zrobić. U mnie wielu spraw nie wiedzieli co zrobić. Nie pokazałem im konta to mnie straszyły jakimiś karami za utrudnianie prowadzenia postępowania. Nie ugiąłem się i nie pokazałem. Żadnych kar nie było za utrudnianie. Jeden doradca radził pokazać inny nie pokazywać. A w ostateczności to decyzja należy do ciebie. Ale najlepiej mieć wiele opinii na ten temat i samemu zdecydować.

    Raczej nie bierz doradcy żeby za ciebie chodził i załatwiał. Sporo biorą a to nie wiele pomoże.
  • Gość: karo IP: 109.95.30.* 04.11.13, 08:57
    Byłam u doradcy trochę mi rozjaśnił co i jak. Szkoda,że nie trafiłam do niego za nim miałam pierwsze spotkanie w US, inaczej bym z nimi rozmawiała. Kazał pisać mi odwołania , a w gruncie rzeczy pocieszył tym,że ja i tak nie mam nic na siebie, bo nawet mieszkanie jest lokatorskie auto na mamę, a tv pięcioletni chyba taki atrakcyjny dla nich nie jest.
    Co raz poważniej zastanawiam się nad wyjazdem z tego kraju. Nigdy nie korzystałam z zasiłków itp, chciałam sama zarobić, to teraz wyjdzie,że będę musiała oddać więcej niż zarobiłam
  • Gość: karo IP: 109.95.30.* 12.11.13, 10:27
    Jeszcze się przepisy nie zmieniły odnośnie kont, bez zgody właściciela konta bank podaje same kwoty , bez danych.
    Ile u was trwała kontrola US ? Dotarli do jednego z moich dostawców u którego płaciłam za towar za pobraniem, on napisał do us pismo, że ja faktury nie chciałam i na towar wystawiony był paragon (ja oczywiście tego paragonu nie mam,tylko pokwitowanie od kuriera) Ciekawe czy mi to uznają, ponieważ jest dowód, że za towar zapłaciłam
  • Gość: tom979 IP: 212.87.246.* 12.11.13, 17:59
    Mnie kontrolowali pół roku. W przepisach o swobodzie prowadzenia działalności gospodarczej jest że mają na to siedem dni. Ale ich to nie obchodzi. Robią co chcą. Pani z kontroli mi powiedziała że my to sobie możemy przedłużać ile chcemy. Trochę ich tylko terminy gonią bo muszą jak najwięcej kontroli zrobić w jak najkrótszym czasie. Państwo zadłużone.
    Urzędy skarbowe to mają konkursy, który lepszy. Czyli, który więcej pieniędzy z podatników ściągnie ten lepszy. Przychodzą im wyliczenia jaki urząd ile ludziom naliczył i przychodzi naczelnik i mówi "zobaczcie ile inne urzędy naliczają. Macie się bardziej postarać."

    Wcześniej parę miesięcy to już wiedziałem że będę miał kontrolę i jeszcze po kontroli musiało się parę spraw wyjaśnić. W sumie to można powiedzieć, że miałem cały rok stresu. Różne czarne myśli do głowy przychodziły. A teraz myślę, że nie warto się było tak przejmować. Trzeba żyć dalej. I do komornika można się przyzwyczaić.
  • Gość: karo IP: 109.95.30.* 13.11.13, 08:53
    Też miałam różne czarne myśli, ale mam dwójkę małych dzieci, więc muszę być silna. Radca podatkowy uzmysłowił mi, że i tak nie mają mi co zabrać, przecież nie rozmontują mebli pod zabudowę, a mieszkanie na szczęście lokatorskie. U mnie pewnie będzie to kwota ok 30 tys, ale przy tych odsetkach jakie narzucają to ja i tak nigdy tego nie spłacę.
  • Gość: Beti IP: 91.227.117.* 08.12.13, 18:59
    Witam. Dwa lata temu "kupiłam"(bez pieniedzy) udziały w spółce z o.o. od mojego przyszłego męża. Miałam wtedy majątek osobisty, który w póżniejszym czasie przepisałam na brata (zostawiając sobie jeszcze małą część) w formie darowizny. Wyszłam za mąż po jakimś czasie firma zaczęła przynosić straty więc szybko sprzedałam to co sobie zostawiłam również bratu tym razem jednak w formie umowy kupna sprzedaży oczywiście u notariusza. Dziś mam około 180 tysięcy długu w Urzędzie Skarbowym. Dostałam pismo z Sądu a w nim wyjawienie majątku. Czy Urząd Skarbowy bądź Sąd są w stanie unieważnić zapisy notarialne? Czy są w stanie wejść na majątek brata? Rodzina mnie nie chce znać i wcale się im nie dziwie
  • Gość: karo IP: 109.95.30.* 08.12.13, 19:04
    Jeśli przepisałaś majątek nim zapadł wyrok z US to nikt od Twojego brata nie będzie mógł się domagać tego majątku. W przypadku gdy wyrok już zapadł, a ty wyzbywałaś się majątku mogą złożyć skargę Paulińską.
  • Gość: Beti IP: 91.227.117.* 08.12.13, 19:11
    Dałam bratu wszystko zanim dostałam jakikolwiek wyrok sądowy bo mam również zobowiązania wobec różnych firm które dostarczały towar a nie zostały te faktury zapłacone. Wyjawienie majątku dotyczy okresu pięciu lat wstecz więc mam niczego nie ukrywać? Do kogo się udać po poradę do adwokata czy też do jakiegoś radcy żeby choć troszkę mamę uspokoić bo kobieta jest załamana i na lekach uspokajających
  • Gość: michał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.13, 20:26
    Więc jesteś czysta , mój znajomy przepisał całą firmę na syna trzy tygodnie przed kontrolą skarbową / ktoś mu dał cynk / nic od niego nie zassali bo nic nie miał , walczył z US , naliczyli mu 10mln zł podatku od nieujawnionych dochodów , w pażdzierniku po 5 latach sąd jednak oczyścił go z zarzutu
  • Gość: Beti IP: 91.227.117.* 08.12.13, 20:44
    Dzięki za odpowiedź-trochę mnie to podniosło na duchu. Jestem gotowa psychicznie na kary finansowe, prace społeczne, zakaz wykonywania działalności do końca życia a nawet więzienie, ale nie potrafiłabym żyć, gdyby cały dorobek moich rodziców, który teraz jest brata został im odebrany przezemnie. Człowiek wielu rzeczy żałuje, szkoda tylko że tak późno. Sprawę mam w piątek, w piątek trzynastego oby wszystko poszło w miarę dobrze, ale jak przeżyję do tego czasu to nie wiem-całe szczęście że mam pracę(12-14godz.dziennie) to nie będę miała czasu na siedzenie i rozmyślanie
  • Gość: tom979 IP: 212.87.246.* 08.12.13, 22:01
    Też miałem coś podobnego. Wmieszałem w to wszystko ojca, który mógł wiele stracić. Mogłem znieść wszystko co mi dadzą: komornika, prace społeczne, więzienie itp. Ale najgorsza była myśl, że mogą się doczepić do mojego ojca i mogą mu zabrać dorobek życia. Przez całe życie dążysz do tego żeby rodzice byli z ciebie dumni a tu nagle możesz być przyczyną ich tragedii.
    Na szczęście (jak na razie) ojciec nie miał kontroli. Chyba nic mu już nie grozi.
    życzę ci żeby majątek twojej rodziny zostawili w spokoju.
  • Gość: karo IP: 109.95.30.* 09.12.13, 18:24
    U mnie jest podobnie, tylko nie są to jakieś duże kwoty, sprzedawałam na konto mojej mamy (ale to ja czerpałam z tego zyski , mnie kontrolują już od października a mamę zaczęli teraz, ona bardzo to przeżywa, ja w US powiedziałam i złożyłam oświadczenia, że to ja czerpałam z tego korzyści finansowe, ale i tak nie mogę sobie wydarować , że naraziłam ją na taki stres.
  • Gość: karo IP: 109.95.30.* 09.12.13, 18:25
    Ale oczyścili go z zarzutu , bo się pomylili w trakcie przeprowadzenia kontroli, czy sprawa się przedawniła?
  • Gość: dar IP: 109.95.30.* 16.12.13, 10:39
    Jak wam liczyli ten podatek, gdzieś słyszałem że liczą ryczałt razy pięć, ale nie wiem czy to prawda. Czy normalnie 18% dochodowy + grzywna i odsetki?
  • Gość: szykowianka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.13, 11:19
    w moim przypadku było tak: opodatkowanie w formie ryczałtu 5,5%, więc "ukryte" przychody 5,5% razy 5 (są różne stawki - ta jest najwyższa). Plus odsetki, i jakaś grzywna 200-300zł.
  • Gość: Qwerty IP: *.static.chello.pl 16.12.13, 11:57
    Tak nieładnie zapytam: dużo miałaś tych ukrytych przychodów ?
  • Gość: daro IP: 109.95.30.* 18.12.13, 10:38
    Jak zapytałem Pani z US to powiedziała ,że normalnie 18% a księgowa mówi ,że ten ryczałt razy 5 .
    Szykowianka duży miałaś te dochód, jak możesz to napisz mniej więcej. Mnie wyjdzie pewnie ok 30 tyś, zastanawiam się jaką tą grzywnę dadzą, bo wiem ,że to trzeba od razu zapłacić.
  • Gość: Cfaniak IP: *.static.chello.pl 18.12.13, 12:09
    Oczywiście grzywny trzeba płacić, ale nie koniecznie natychmiast. Ja dostałem 1500 z ZUS w 2011 roku. W 2012 sprawa trafiła do komornika. Zostało 180 zł i zapłacę dopiero w styczniu. Spokojnie bez napinania, bez karnych odsetek. Mam też kolejną grzywnę z US na 3000 z listopada 2012. Nawet do komornika jeszcze nie trafiło...:)
    A nawet, jeżeli się nie zapłaci to można odrobić pracami społecznymi....:)
  • Gość: daro IP: 109.95.30.* 18.12.13, 19:44
    Poważnie tyle czasu minęło za nim trafiło do komornika?
    Ja już wiem ,że wyliczyli mi ok 20 tyś podatku, tzn jeszcze będzie postępowanie karno skarbowe i mogę dostarczać jakieś dowody jeśli uda mi się takie zgromadzić.
    Ciekawe czy uda się dogadać aby rozłożyli dług na raty, nie mam nawet samochodu aby sprzedać, nic cennego. Udało się komuś dogadać aby płacić raty do US , słyszałem że nie chcą rozkładać na raty, ale u mnie nie ma innej możliwości.
  • Gość: szykowianka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.13, 08:01
    urząd ma swoje sposoby wyliczeń ale ogólnie to zrobili to tak jak na normalnym podatku. Czyli kosztów miałam coś koło 110 000,00 zł, przychód wykazałam na niecałe 60 000,00, miałam na remanentach roboty w toku na jakieś 20 000,00 zł. Czyli "brakło" mi 50 000,00 zł do zera. Wg ich stawek zysk powinien wynieś chyba ileś tam % (nie pamiętam dokładnie a nie chce mi się szukać protokołu), i im wyszło, że zataiłam brutto jakieś 80 000,00 zł. Od tego odbili vat 8% (bo tak opodatkowana jest moja działalność), pomnożyli przez 5,5% ryczałtu bo taka stawka mnie obowiązuje, i w ramach kary oni pomnożyli przez 5. Bez problemu w naszym urzędzie godzą się na raty - jeszcze nie wiem na ile i w jakiej wysokości. W sumie ryczałtu mam ok 20 000,00 zł, plus 6 000,00 vat. Ale miałam nadwyżkę wiec tylko korekty zrobiłam i nie musiałam go płacić. A teraz czekam na wymiar ryczałtu. A to trwa ok 2-3 m-ce i dopiero wtedy napiszę pismo o raty, wcześniej się nie da. To chyba tyle.
  • Gość: daro IP: 109.95.30.* 19.12.13, 08:41
    Urzędniczka prowadząca moją sprawę powiedziała, że naczelnik indywidualnie podchodzi do każdego przypadku i jednym rozkładają innym nie, w sumie mnie nawet nie ma co zabrać, no mieszkanie lokatorskie , więc chyba lepiej abym płacił raty niż został z całą rodziną bezdomny i na garnuszku państwa.
    U mnie było podobnie też trochę ponad 60 tyś wykazałem . Jednak ty miałaś sporo kosztów, a ja kosztów bardzo mało miałem. Tylko,że ja bym chciał aby mi rozłożyli to na 3-4 lata, bo raczej na większe raty nie mam szans. A z tym już słyszałem ,że problem jest
  • aureliakwiatkowska11 10.01.14, 09:57
    Nie chcę się wtrącać ale "mogłem" to chyba trochę za mało. Skoro US nie miał twardych dowodów na to że wydałeś to nie wiem jakim sposobem policzył to jako wydatek. Sama wypłata gotówkowa bądź z bankomatu to chyba jeszcze nie wydatek.
  • aureliakwiatkowska11 10.01.14, 10:02
    I następna sprawa jest taka że art. 20 ust. 3 w brzmieniu 1998-2006 jest niekonstytucyjny, natomiast w brzmieniu 2007-2014 pytanie prawne czeka w Trybunale na odpowiedź, jednak Trybunał już zasugerował że przepis ten jest również niekonstytucyjny. Tym samym będą zwroty podatku od nieujawnionych, tak jak w tej chwili są zwroty za lata 1998-2006. Nikt tu o tym nie napisał a to chyba pierwsza, podstawowa i najważniejsza rzecz w tym wszystkim.
  • Gość: xx IP: 109.95.30.* 24.01.14, 15:18
    Orientuje się ktoś ile trwa oczekiwanie na decyzje , jak sprawa po zakończonej kontroli trafi do wymiaru? Oraz czy odrazu trzeba składać korektę do pitu ( za te zatajone dochody) czy dopiero jak się dostanie decyzje z wymiaru
  • aureliakwiatkowska11 24.01.14, 19:54
    Skoncentruj się nie na korekcie tylko na tym żeby sprawę do sądu złożyć, jest przecież już 11 wyroków uchylających decyzje organów za lata 2007-2014, jak również sam Trybunał w SK 18/09 stwierdził że przepis niekonstytucyjny. To znaczy Ty czekasz na decyzję? A złożyłeś już w ogóle wniosek o umorzenie postępowania lub o usunięcie naruszenia prawa? Czy po prostu czekasz z założonymi rękami aż Ci bezprawnie (bo na mocy niekonstytucyjnego przepisu) zabiorą wszystko? Tu masz wskazówki:
    jat.bblog.pl/wpis,wyrok;sk;18;09;a;postepowania;podatkowe;w;toku;,135016.html
  • Gość: michał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.14, 20:40
    Ta wskazówka tak jak by mnie dotyczyła bo kontrole skończono w 2005r za lata 03-04 , potem po moim odwołanii w 2006r izba skarbowa utrzymała decydje US , teraz gług już nieżle napuchnął ale raz w roku wysyłają mi pisma o jego wznowieniu tak żeby się nie przedwanił , Jak pisałem wyżej , Izba Skarbowa nie zakwestionowała i dług został , nie było jak z nimi walczyć
  • aureliakwiatkowska11 24.01.14, 21:07
    Jeśli miałeś postępowanie za 2003-2004 to ta wskazówka Cię nie dotyczy, Ciebie dotyczy jeszcze lepsza wskazówka którą niestety przegapiłeś:
    www.taxpage.pl/#artykul318
    podatki.gazetaprawna.pl/artykuly/745358,pit-od-ukrytych-dochodow-skarb-panstwa-odda-120-mln-zl.html
    Wszyscy dostają zwroty za lata 1998-2006 (no, z mniejszymi lub większymi perturbacjami) a Ty rozumiem że wniosku o wznowienie postępowania nie złożyłeś? Czy złożyłeś?
  • Gość: Michał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.14, 21:56
    Nic nie składałem bo nic o tym nie wiedziałem , naliczyli mi z na rok 2006 ponad 220tyś podatku za lata 2003-4 jako osobie fizycznej , potem ruszyłem z działalnością więc wpłaciłem im przez okres działalności 72tyś zł - teoretycznie powinienem zmniejszyć dług ale w 2009 przestałem płacić , teraz mam już 350tyś + 3000zł co miesiąc więcej.
    Decyzji z US już nie mam , wkurzyłem się kiedyś i spaliłem je.
    Tu coś goraco o tym czytam
    www.skarbowcy.pl/blaster/forum/viewtopic.php?f=14&t=750&start=84
  • Gość: Michał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.14, 22:00
    Z tym że ja nie wiem czy naliczyli mi 75% domiar czy raczej 19% + 22% VAT bo coś tak mi to wychodziło , nie pamiętam jak to było
  • aureliakwiatkowska11 25.01.14, 00:13
    To błąd że im coś płaciłeś bo to złodzieje. Dowodem jest to że od 23 lat rujnują ludzi na podstawie niekonstytucyjnego przepisu i to trwa nadal. Kolejny dowód to bezprawny list Marszałek Sejmu do TK a następnie bezprawne zawieszanie postępowań wznowieniowych na jego podstawie.
    Na Twoim miejscu skontaktowałabym się z tym panem i poprosiła go o pomoc:
    www.taxpage.pl/
    Jeśli on Ci nie pomoże to nikt Ci nie pomoże. Ale jak uważasz. Piszę Ci tylko co ja bym zrobiła na Twoim miejscu. Aczkolwiek uważam że najważniejszy moment już przespałeś bo do 27 listopada 2013 był najpóźniejszy termin składania wniosków wznowieniowych o uchylenie decyzji za lata 1998-2006. Było trąbione w gazetach, w telewizji, w internecie, wszędzie gdzie nie weszłam tylko o tych wnioskach pisali żeby go nie zapomnieć złożyć. Dostałbyś zwrot swoje 72 tys. wraz z odsetkami i cofnęli by Ci wszystkie długi. A teraz to nie wiem, radź się fachowca. Najpierw trzeba w ogóle ustalić na jakiej podstawie Cię tak załatwili, bo jeśli na podstawie art. 20 ust. 3 to znaczy że bezprawnie i że termin złożenia wniosku już minął 27 listopada.
  • aureliakwiatkowska11 25.01.14, 00:20
    Wydałeś 72 tys. zł na urząd skarbowy a szkoda Ci było wydać na doradcę podatkowego? Niesamowite. Tak pewnie było bo gdybyś wydał na doradcę to raczej na pewno by do Ciebie zadzwonił i powiadomił o wyroku TK SK 18/09 i możliwości zwrotu. Do urzędu skarbowego się nie chodzi i z nimi nie dyskutuje bo to są złodzieje, zrozum to. Najlepiej wszystko za pośrednictwem dobrego prawnika.
  • Gość: Michał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.14, 08:22
    Te pieniadze jakie im wpłacałem to dla świetego spokoju bo miałem działalność , wpłaty były w latach 2007-8 .
    Mnie jednak jak pamietam naliczyli podatek dochodowy 19% od tych dochodów że była sprzedaż ale nie było zakupów oraz doliczyli vat / sprzedaż nie była objęta vatem jeżeli byłem osobą fizyczną / chodziło o sprzedaż złomu jako osoba bez działalności , mieli moje rachunki sprzedaży.
    Nie wiem czy coś by mi dało takie pismo nawet w terminie jak ta ustawa dotyczy domiaru 75%
  • Gość: xxx IP: 109.95.30.* 28.01.14, 11:43
    Aurelia ale u mnie to i tak wyliczą podatek. Sprzedawałem na allegro i nie zgłosiłem tego , więc i tak muszę zapłacić podatek , tylko że to nie będzie ten 75% tylko podobno ryczałt X 5
  • Gość: michał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.14, 11:51
    Z tego co czytałem to niekonstytucyjny jest ten domiar 75% , mnie na przykład wyliczono dochodowy + vat do zapłaty więc dostałem dwie osobne decyzję i raczej nic bym nie zrobił zaskarżając je
  • Gość: xx IP: 109.95.30.* 29.01.14, 17:57
    Tu masz rację
  • aureliakwiatkowska11 29.01.14, 19:12
    Nie ma racji. Walczyć trzeba zawsze. Trzeba się odwoływać, pisać zażalenia, składać skargi do sądu, myśleć w każdej sekundzie co jeszcze można zrobić aby walczyć z tym bezprawiem w naszym kraju jakim jest dowolność interpretowania przepisów ordynacji przez urzędników. Ja też walczę i nie poddam się. Pozdrawiam
  • Gość: michał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.14, 21:08
    walczyłem dwa lata a poborca skarbowy zamykał w mojej firmie konta , Izba Skarbowa nic mi nie dała - teraz napiszę najlepsze
    Kolega po fachu bo działamy w tych samych branżach dostał akurat domiar 75% i teraz w listopadzie wygrał - walczył bo miał dobrago adwokata / skasował ponad 100tyś zł / przed kontrolą z US przepisał cały majątek - musiał coś już wiedzieć , nawet się wymeldował na te kilka lat - meldunek w Holandii , teraz jak go spotkałem to inny człowiek , z tego co mi powiedział US chciał od niego prawie 10mln zł ale ani 1zł nie dał poborcy mimo że był wzywany.
    Ja natomiast jako zwykły szary człowiek nie miałem szans z tą machiną urzędniczą , ciekawi mnie dlaczego ja dostałem do zapłaty dwie decyzje jedna na 19% dochodowy druga na 22% VAT a inni dostali 75% domiar , mnie po prostu obliczyli sprzedaż ale nie uwzględnili zakupów stąd wyszło jak bym sprzedawał własny towar
  • Gość: karo IP: 109.95.30.* 03.02.14, 19:24
    Aurelia mnie np nie uznali paragonów. Fv nie brałam, za towar płaciłam przy odbiorze, firmy to potwierdziły i przedstawiły paragony, jednak że nie były to paragony imienne to nie uznali mi ich, zastanawiali się i doszli do wniosku ,że nie mogą być to dowody zakupu, mimo że za towar płaciłam przy odbiorze kurierowi i zostało to odnotowane.
    Aurelia chciała bym Cię jeszcze o coś zapytac na priv , podaj mi maila jak to nie problem
  • Gość: km IP: 109.95.30.* 11.02.14, 16:56

    Mam pytanie, był dziś u mnie poborca skarbowy w skrzynce zostawił pismo ,że jutro mam się stawić w urzędzie, jednak mnie nie ma aktualnie w domu , będę dopiero za około 2 tygodnie ( korespondencje wyciaga ze skrzynki somsiadka) nie mogę się stawić w tym urzędzie, czy mogę mieć z tego powodu jakieś problemy?
  • aureliakwiatkowska11 11.02.14, 19:17
    Kartki na które nie ma zwrotnego pokwitowania odbioru, wrzucane do skrzynek na listy, to oni sobie mogą w d... wsadzić. Nic nie dostałaś.
    Widzą że znaleźli jelenia (przepraszam ale dla urzędników US my jesteśmy jeleniami) który nie odwołał się ani do Izby, ani do Sądu, nie wziął doradcy podatkowego ani innej pomocy prawnej, i jadą z Tobą jak z prosiakiem - to jasne. Zresztą większość urzędów w naszym kraju na tej zasadzie funkcjonuje. Przykładowo mi MZK przysłało że mam zapłacić za mandat za jazdę bez biletu który się wydarzył 5 lat temu (mandaty MZK przedawniają się po roku), a mojej koleżance TP SA przysłało jakiś zaległy rachunek sprzed 11 lat. Przykłady można mnożyć. Po prostu szukają łosi i liczą na to że sobie człowiek adwokata nie weźmie. Na tym bazuje cała polska gospodarka.
  • Gość: xx IP: 109.95.30.* 11.02.14, 20:50
    Aurelia masz rację, ja teraz wziąłem doradcę podatkowego, bo urzędniczki wpisały w protokół to co im bardziej pasowało. Żałuję, że wczesniej nie wziąłem tego doradcy, ale na szczęście jeszcze można się odwoływać
  • Gość: Anonim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.14, 19:20
    Witam,
    niestety mnie również US dopadł. Mianowicie prowadziłem firmę w 2010-2011 roku. Byłem na ryczałcie 3%, dowodów zakupu niestety nie posiadam. W tych latach zataiłem 24 tyś obrotu. W 2012 sprzedawałem cały czas na zawieszonej działalności i nakręciłem 89 tyś obrotu. Miałem już dwie kontrole w domu, teraz jestem wzywany do US. Wzięli z allegro obrót za te lata. Ode mnie wymagali wyciągów z konta bankowego, historii transakcji. Jak teraz działać z nimi i co mi grozi? Na siebie nic oczywiście nie mam. Czekam na odpowiedź, ponieważ prawie codziennie dostaje telefony z US i odkładam terminy najdalej jak to możliwe.
    Pozdrawiam
  • Gość: Ziggy IP: *.19-3.cable.virginm.net 21.02.14, 17:46
    Do dobrego księgowego na początek. Nie wiem czy pomoże ale nie zaszkodzi i dowie się Pan co z tego mniej więcej będzie.
  • Gość: Anonim IP: 89.204.139.* 21.02.14, 18:15
    Z księgowymi już rozmawiałem, niestety na nie wiele się zdają. Może jakiś kontakt do radcy podatkowego z okolic Warszawy ktoś z Państwa posiada?
  • Gość: xx IP: 109.95.30.* 26.02.14, 20:16
    Radca podatkowy może się na coś przyda, ale chyba na wiele się nie zda.
    Moja kontrola się zakończyła, kwoty bardzo podobne jak u Ciebie, teraz czekam na wymiar ryczałtu , ale wstępnie napisali już ,że będzie to coś ok 20 tyś, na taką kwotę już zablokowali konto.
    Tylko ,że ja jeszcze trochę faktur miałam, kosztów wyszło na ok 16 tyś
    Jak masz jakieś dowody wysyłek, to możesz dołączyć odliczą to od kosztów, opłaty allegro odliczą.
    Nie masz co przeciągać i tak nic ci to nie da, a będziesz mieć szybciej to za sobą.
  • Gość: Anonim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.14, 09:42
    Konto zablokowali w którym momencie? Nie chcę się obudzić z ręką w nocniku bo cały czas z kont korzystam...
    Ile w sumie obrotu u Ciebie naliczyli?
  • aureliakwiatkowska11 27.02.14, 13:34
    Ludzie jak to czytam to mi ręce opadają. To wy o doradcy myślicie w momencie jak wam konta blokują? Jak jest pierwszy kontakt z urzędem skarbowym to się doradcę o pomoc prosi, pierwsze wezwanie, początek postępowania. I nie żadnego księgowego tylko doradcę podatkowego który od początku do końca prowadzi postępowanie, nawet jeśli trwa ono parę lat. A im dłużej tym lepiej bo przecież przepisy się zmieniają i przedawniają się kolejne lata. Moja koleżanka kiedyś poszła do księgowej i się zapytała czy US robi w Polsce jakieś problemy jakby chciała mieszkanie kupić. Księgowa jej powiedziała że oczywiście że nie i nigdy o tym nie słyszała żeby US robił w Polsce jakiegolwiek problemy przy kupowaniu mieszkania. O nieujawnionych oczywiście nic nie słyszała. Jak mi potem koleżanka opowiadała to żeśmy się tak śmiały że hej. Taką wiedzę posiadają księgowi. Tak że nie żaden księgowy tylko doradca podatkowy. A jak wy przy blokowaniu kont myślicie o doradcy to rzeczywiście, nic wam to nie da, chociaż spróbować można. Doradcę się bierze na początku, jak pierwsze wezwanie przychodzi, po to aby prowadził całość, całą korespondencję, całe postępowanie, całą kontrolę, od początku do końca z przemyśleniem całej strategii prowadzenia postępowania. Oczywiście, moe się zdarzyć że jego pomoc na niewiele się zda, ale jeśli się nie weźmie doradcy to jest się już na początku ugotowanym, bez ŻADNYCH szans. Taki jest polski system podatkowy.
  • Gość: Anonim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.14, 13:45
    Rozmawiałem z doradcą podatkowym i nie wiele może zrobić na etapie zbierania wyciągów bankowych, historii allegro itd.

    Dostałem informację, że dopiero jak już będzie komplet dokumentów w US i zaczną wyliczać należny podatek + kary to dopiero mam się do niego zgłosić. Wtedy może coś się uda zdziałać.
  • Gość: xx IP: 109.95.30.* 27.02.14, 20:13
    Nie mam dokumentych zakończonej kontroli są u radcy podatkowego, więc nie pamiętam dokładnie.
    Ale w Twoim przypadku za wiele się nie da zrobić, mają czarno na białym wszystko w wyciągach, teraz Twoja głowa aby kombinować koszty.
    Zgadzam się z Aurelią wiele księgowych ma słabą widzę na temat przepisów. Konto zablokowali po zakończonej kontroli, ale po zakończonej kontroli przekazywane jest do wymiaru .
  • Gość: lechu IP: *.wtvk.pl 12.03.14, 18:29
    Mam ok 200tyś długu gdzieś ok 120tyś to US starciłem firmę pozabawiło mnie to dochodów.BU stałem się bezrobotnym zacząłem prace zarabiam z 2400netto na umowie zlecenie!!Co robić?JAk żyć ktoś ma jakiś pomysł chce mi wszytsko zabrać cała pensje!ALIMENTOW mam 900zł
  • Gość: Michał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.14, 20:25
    szara strefa , umowa zlecenie na minimum reszta do ręki , firma na kogoś innego i działać dalej nie myśląc o długach , legalnie będziesz pracował prawie za darmo
  • Gość: ja IP: *.wtvk.pl 13.03.14, 20:19
    Tak tylko pieniażków na otwrcie nowej działalności nie mam tak mnie załatwił stray wspólnik kredytu nigdzie nie dostane by otworzyć firme na kogoś innego. Pracuję w firmie gdzi ejest 4tys osób więc nie sądzę by prezesa interesowała moja sytuacja bo i dlaczego musiałbym go znać.! i gdzie na szaro zarobić dobre pieniądze ok 4tyś? żeby jakoś zyć płacić alimenty!
  • Gość: xx IP: 109.95.30.* 17.03.14, 09:28
    W Twoim wyadku jedyne wyjście umowa na najnoższą krajową (ale umowa o pracę ) dogadaj się z szefem ,że zamiast zlecenia wolisz 1/4 etatu chociażby. Albo na czarno.
  • Gość: Ziggy IP: *.19-3.cable.virginm.net 13.03.14, 16:04
    Można zapytać ile mniej więcej zajęła kontrola oraz ile czasu upłyneło do otrzymania ostatecznej decyzji o należności dla urzędu?
  • Gość: TAKA SOBIE JA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.14, 09:35
    u mnie kontrola zaczęła się chyba w październiku 2013, już wtedy oszacowano ok 20 000,00 zł, w styczniu było jeszcze wszystko w trakcie dokładnego ustalania wymiaru. Mamy marzec, w tym tyg otrzymałam pismo o zgodzie na rozratowanie. Czyli w sumie od momentu rozpoczęcia kontroli do ustalenia wysokości o kwot do zapłaty upłynęło ponad 5 m-cy.
  • Gość: Anonim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.14, 10:24
    Oszacowano ukrytego obrotu 20 tyś czy już ile wstępnie trzeba będzie zapłacić do US?
  • Gość: TAKA SOBIE JA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.14, 13:08
    tyle do zapłaty oszacowano. I mniej więcej tyle faktycznie wyszło.
  • Gość: Anonim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.14, 13:18
    U mnie jeszcze nic nie oszacowali, a kontrola trwa już 3 miesiące. Cały czas czekam na jakieś informacje.
  • konik_wolny 14.03.14, 08:24
    dokładnie, w Polsce tylko dwie rzeczy są pewne, śmierć i podatki.

    Zdarzają sie ludzcy urzędnicy, ale takich to ze świecą szukać. Ja miałem raz kontrolę, na szczeście obyło się bez kary a do zapłacenia też była normalna suma.. więc odsetki nie urosły.
    Trzeba niestety jeśli samemu się nie zna na podatkach i nie jest się na bieżąco, korzystać z usług fachowców i tyle.
  • Gość: Ziggy IP: *.19-3.cable.virginm.net 14.03.14, 14:50
    Dziękuje za odpowiedź. Jeśli jeszcze ktoś się może podzielić ile to zajęło (postępowanie, sąd itd.) to będe zobowiązany.

    Gdyby ten cały aparat działał sprawnie to byłoby pół biedy. Gdy spóźniona kontrola obejmuje kilka lat przy sporych obrotach to wtedy sprawa jest przesądzona. Kwoty robią się takie że nie ma co nawet marzyć o spłacaniu.
  • olcia32210 25.03.14, 20:32
    Prześledziłam cały wątek Może to zależy od miasta bo ja nie miała możliwości wykazania żadnych kosztów żadne rachunki też nie miały znaczenia. kontrola do wydania tytułów wykonawczych trwała ponad 6 miesięcy błędem była chęć czynnego żalu i pełna współperaca dostarczenie wyciągów udostępnienie kont żadne koszty chcieli tylko faktury kturych przy niezarejestrowanej działalności mogłam liczyć tylko na faktóry z prowizji allegro ale allegro sie wypieło nie były uwzględnione tylko obrót i naliczenie podatku vat chyba + kara. Nie świadoma liczyłam że wszystko wyjaśni się w sądzie wykańczające psychicznie czekanie na rozprawe trwało ponad 2 lata .Winna i kara grzywny jakieś 50 stawek dziennych i wbrew temu co sie naczytałam tu nie było żadnej mowy o możliwości robót publicznych odpracowaniu.Zaczeło sie zwalnianie z pracy po pismach komorniczych które przedstawiały mnie w świetle kryminalisty upokarzanie kadrowe tłumaczenia depresje.
    Kare grzywny spłaciłam ugodą nie pytali skąd wezme na następną rate jako bezrobotna. Meldowanie u komorników, komornicy u mnie co 3 miesiące inny co mogli to zabrali praca na umowe bolało gdy okazało sie ze pracowałam cału miesiąc i zostałam bez wynagrodzenia , szara strefa - szukanie ratunku każdy radca, prawnik wiele obiecywał -potem wyciąga ręce -przestajwesz ufgać i wierzyć w czyjąkolwiek pomoc- załamka wyrok do końca życia . Jak zaraz po postępowaniu chciałam raty po 500 zł to sie nie zgodzili twierdząc ze taka kwota to ledwo na odsetki starczy 10% miesięcznie obecnie mija prawie 5 lat komornicy wystłają wszedzie pisma ślepe strzały do banków w których nie mam nawet rachunków do ubezpieczalni. Teraz zmuszają mnie żebym podpisała ugode nawet na 10 zł-pytam co to teraz da 50 tys + 50 tys odasetek + koszty komornicze pomnażane o poszukiwanie przez policje choć wciąż jestem do dyspozycji mają numer tel. nie ukrywam sie wiedza gdzie mieszkam stawiam sie na każde wezwanie odpowiadam na wszystkie pytania jak rozłożą te 10 zł miesięcznie bez odpowiedzi ale to moja szansa a ja nie chcę z niej skorzystać. Ostatnio sprawa o wyjawienie majątku prawie 5 lat od kontroli .Możliwe że pocieszenie kolejnego prawnika że te ślepe strzeły już nie zatrzymują biegu przedawnienia że to tylko raz mogą wykorzystać . Wyjawienie majątku rzekomo w celu umorzenia postępowania komorniczego bo ściągane kwoty są znikome wobec długu.
    i nie wiem co talej ale żyć sie nie chce allegro dało mi możliwość zarobienia wtedy na skromne życie ale na boga nie było mowy wtedy że trzeba zarejestrować działalność teraz jest to oczywiste teraz wiem ze trzeba było wtedy zarejestrować działalność złożyć zaległe deklaracje podatkowe podatkyu wychodził by jakieś 90 zł po uwzględnieniu kosztów choć wtedy nie zarobiła bym na zus i koło sie zamykało z małym dzieckiem na ramieni samodzielna matka przeszłam szkołe życia co dalej nie wiem zmuszają mnie do emigracji chyba bo tu nie ma nadzieji jeszcze zapieram sie nogami i rękami ale urzędnicy twierdzą ze jeszcze moge bogato wyjść za mąż albo dostać spadek wygrać w totka to wtedy ściągną ze mnie

    Pocieszyłam sie i zmartwiłam ze nie jestem w tym bagnie sama
    życze siły i piszczie jak macie jakieś rozwiązania ,porady
    ps. o ryczałcie treż nie było w moim przypadku mowy
  • Gość: Michał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.14, 20:57
    Historia jak moja z tym że ja nie handlowałem na Allegro ale niepotrzebnie szłem na ugody , pisałem o raty po 500zł , nic , po 1000zł też nic ale już po 2000zł/mc się zgodzili z tym że musiałem wpłacić gotówką 15tyś zł na poczatek , żle zrobiłem że przystałem na to ale chyba dla spokoju bo zarejestrowałem już działalność , takim sposobem dałem się wyrobić na 70tyś zł bo tyle im wpłaciłem w ratach , potem kryzys i nic juz nie płaciłem więc takim sposobem teraz z wyjściowych 100% zadłużenia w PIT i VAT teraz mam prawie 200% wartosci poczatkowej , 70tyś poszło w błoto , olewam ich , to ich problem teraz a nie mój , nawet o tym nie myslę.
    U mnie tez sprawa się ciągła mimo że się odwoływałem to poborca blokował konta / tu sobie za nieaktywne jedno z kont policzył 5% długu jako prowizję czyli 12tyś zł przybyło /
    Apelacja do Izby Skarbowej nic nie dała , sprawa w sądzie też miałem ilość stawek dziennych liczona na złotówki + prace społeczne - tu mnie załatwili bo 40h/mc przez rok więc wszędzie mi to kolidowało.
    Co do moich wpłat do US to tez ciekawe że nie wnikali skąd mam jak działalność szła na stratach , ważne było że im płaciłem ;)
    Trzeba nauczyć się z tym żyć ale jest wesoło , wszystkie inne długi można olać ;) jak na przykład mandaty , biorę zawsze z uśmiechem i nie targuję się z policją na drodze ani z fotoradarem , co znaczy te 500zł na tle 350tyś zł ;))))
  • Gość: jaro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.14, 22:54
    Witam!
    Mam podobny problem jak tu piszecie,lecz trochę poważniejszy,a śledzę co piszecie i dostałem naliczenie podatku na 400tys. Także przez sprzedaż na Allegro. Czy można się jakoś od tego odwołać? I gdzie? Jeśli macie dobrego do polecenia adwokata prosiłbym o namiary.
    Pozdrawiam!!!
  • Gość: tom979 IP: 212.87.246.* 26.03.14, 06:56
    Nic ci nie da odwoływanie się. Jak mają czarno na białym, że sprzedałeś za jakąś kwotę i nie odprowadziłeś podatku to masz do zapłaty podatek i tyle.
    Ja mam coś ponad 200 tys do zapłaty. Męczy mnie komornik. Teraz sąd. Będę miał sprawę o wyjawienie majątku. No i pewnie jeszcze sprawa karno skarbowa później. Jakieś prace społeczne pewnie dostanę.

    Śmieszą mnie te nasze przepisy. Myślę, że ponad 90% małych firm działa w szarej strefie. Ja współpracowałem z wieloma małymi firmami w moim życiu. Nie spotkałem ani jednej, która nie działałaby w szarej strefie. Jedna tylko kupcowa brała na wszystko rachunki ale handlowała przez internet i chyba wiedziała co jej grozi. Reszta to szara strefa.
    Gdyby tak chcieć uczciwie wszystkim naliczyć do zapłaty podatek za towar i usługi, które sprzedali w szarej strefie, to Polska by zbankrutowała. Większość małych firm by upadła. Bezrobocie byłoby ponad 40%.

    Tyle, że urząd skarbowy znalazł sobie sposób na łapanie niektórych. Mają internet i konta bankowe i mogą gnoić niektórych ludzi co nieroztropnie zostawili w cyberprzestrzeni swój ślad działalności w szarej strefie .

    Ale kary z to są zdecydowanie zbyt duże. Dostaje się wyrok praktycznie do końca życia. Przedawnienie raczej nie wchodzi w grę. Przez całe życie strach i użeranie się z komornikiem. Nic już nie możesz mieć. Pożegnaj się z nadzieją.

    Ja już bym wolał ze dwa lata w więzieniu posiedzieć niż mieć komornika do końca życia.
    Jesteśmy gorzej traktowani jak przestępcy co ludzi okradają.

    A człowiek męczył się wiele lat żeby jakąś firmę stworzyć coś zarobić. Przyczynił się dla gospodarki. Jakieś podatki przecież się płaciło.
    A teraz to pozostaje tylko czekanie na koniec świata.

    Ten nasz system gospodarczy długo nie wytrzyma. Urzędnicy wykończą nasze zachodnie gospodarki. Dzisiaj tylko demokracja bezpośrednia mogłaby skutecznie działać. Taka demokracja jaką dzisiaj mamy musi upaść
  • Gość: Michał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.14, 07:45
    Dokładnie tak jest , na odwoływanie nie ma co liczyć , ja mam zaległy podatek z lat 2003-4 czyli juz 10 lat a od decyzji US 8 lat minęło i nie mam roku bez szukania na chybił/trafił po kontach więc przedawnienie nie istnieje bo przerywają tym bieg ale to tylko powiadomienia , do US nie byłem w mojej sprawie wzywany już kilka lat
  • Gość: Anonim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.14, 08:35
    Czyli generalnie jak nie ma możliwości spłaty to zostaje szara strefa i kręcenie na lewo :).

    Powiedzcie mi jeszcze jak jest z przesłuchaniem w US. Powiadomili mnie, że będę musiał zeznawać, ale nie wydaje mi się abym miał ochotę donosić na siebie.

    Doradca podatkowy powiedział, że absolutnie mam się nie godzić na żadne zeznania. Jak było w waszym przypadku?
  • Gość: Ziggy IP: *.19-3.cable.virginm.net 26.03.14, 18:01
    Michał czyli jak nie ma realnych mozliwości spłaty całości (teraz czy w przyszłości) to nie ma co nawet próbować. Jaki sens się mordować i to płacić raty np. przez kilka lat jak dług nawet się może nie zmniejszyć.
  • Gość: Michał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.14, 21:13
    Dokładnie , nie ma sensu , kiedyś odpuszczą / Cfaniakowi podobno odpuścili /
    ale dług zostanie u nich chyba na zawsze
    Co do szarej strefy to niekoniecznie , firma może nadal działać legalnie ale na inną osobę
    Przesłuchania w US nie miałem , wpadli do mnie do domu na kontrole więc powiedziałem co i jak bo mnie zaskoczyli jak odśnieżałem akurat ;) nie miałem nic wcześniej żadnych wezwać o kontrole
  • Gość: Anonim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.14, 10:12
    U mnie to samo. Żadnych wezwań i uprzedzeń, ja akurat wjeżdżałem samochodem na posesję i przyczaili mnie :).

    Najgorsze jest to, że w moim przypadku urzędasy nawet nie bardzo rozumieją na czym polegała moja działalność. Generalnie żadne faktury nie będą wzięte pod uwagę bo na słowo nie udowodnię jak był kupowany towar. Jedynie allegro troszkę zmniejszy cały obrót.
  • Gość: Ziggy IP: *.19-3.cable.virginm.net 27.03.14, 13:33
    Interesuje ich wyłącznie obrót żeby naliczyć co trzeba. Dla mnie to jedna wielka fikcja. Wystarczy mieć jakikolwiek biznes z dużym obrotem żeby się łatwo wyłożyć. Później powstają jakieś kwoty z kosmosu nie do spłaty.
  • Gość: Michał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.14, 17:03
    Właśnie brali pod uwagę obrót/ sprzedaż ale nie uwzględnili zakupów czyli tak jak by był to mój towar tylko nie rozumiałem ich dlaczego mi doliczyli VAT jak ta branża moja nie była tym objęta jako osoba fizyczna więc de facto nie sprzedawałem towaru jako cena + vat , przedsiębiorca to co innego ale ja nim nie byłem
  • Gość: Michał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.14, 17:05
    Czyli jak coś sprzedałem za 100zł i na tyle widniałem to oni policzyli 122 zł mimo że dostałem 100zł , jak by nie ten VAT to kto wie , może bym ich spłacił
  • Gość: Ziggy IP: *.19-3.cable.virginm.net 27.03.14, 17:38
    Ja to rozumiem w taki sposób: gdy jesteś vatowcem to doliczasz do ceny ten vat ale jednocześnie możesz kupować "bez vatu" lub możesz zaplacony komuś innemu vat odliczyć. Czyli robiąc to w ten sposób Państwo wychodzi na zero (bo odliczasz zgodnie z prawem i naliczasz te %) . W momencie gdy nie naliczaleś jak powinieneś ale też nie odliczałeś sobie (też zero) to wtedy pokrywasz to ty. Paranoja no ale kasa musi się zgadzać.
  • Gość: xx IP: 109.95.30.* 04.04.14, 10:02
    Najlepiej jednak korzystać z porad dobrego radcy podatkowego, ja niestety od poczatku tego nie zrobiłam i to był mój błąd, na szczęście teraz już mi we wszytkim pomaga.
    Generalnie US wszystkie zeznania i oświadczenia to często interpretuje jak im pasuje. Już się o tym przekonałam. U mnie to na szczęście wyszło ok 20 tyś, teraz 6000 im zapłacę a resztę poproszę o rozłożeie na raty.
    Zresztą chcę aby mąż wyjechał za granicę w tym g...e to i tak można tylko garba się dorobić.
    Z tej sprzedaży zarabiałam tylko na to aby przeżyć, może wychodziła mi najniższa krajowa, no ale cóż, wyjdzie na to ,że podatku będę musiała zapłacić więcej niż zarobiłam.
  • Gość: Michał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.14, 11:55
    Co sie tu dziwić , mnie wyszło że z każdej zarobionej złotówki mam zapłacić ponad 2 zł zaległego podatku
  • Gość: Anonim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.14, 16:15
    Pytałem już chyba raz, ale nie otrzymałem odpowiedzi.
    W jakim czasie po obliczeniu ile jest należności do zapłacenia w US następuje zajęcie kont? Moja sprawa zbliża się ku końcowi, na razie jeszcze walczę aby zminimalizować koszta.
  • Gość: Michał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.14, 08:02
    Nie pamiętam dokładnie jak to było u mnie ale na pewno nie wcześniej jak pół roku , jak sobie przypominam to rok miałem spokojny bo pierwszą blokadę miałem wiosną a kontrolę w lutym poprzedniego roku
  • Gość: xx IP: 109.95.30.* 08.04.14, 20:34
    Ja w czwartek odebrałam papiery a w poniedziełek zajęli konta , także praktycznie od razu, mimo że to była kwota orientacyjna i sprawa trafiła do wymiaru, a ostateczna kwota jeszcze nie została wyliczona
  • Gość: Anonim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.14, 20:43
    Masakra... kase z konta wyciągać i nic nie trzymać.
  • Gość: xx IP: 109.95.30.* 13.04.14, 14:01
    Na szczęście tam żadnej kasy nie mieliśmy , swoją drogą to jest chore, jeszcze nic na 100% nie podliczone , bo sprawa w tym momencie jest w wymiarze a oni już od stycznia koto zajęli.
  • Gość: olcia3221 IP: 217.73.188.* 07.05.14, 10:22
    Ostatnio prawnik powiedział mi że już takie chybił trafił zajęcia konta nie zatrzymują biegu przedawnienia że tak kiedyś było a obecnie tak czynność przedłuża tylko raz. wiecie jak to jest faktycznie? Czy istnieje w tym tymacje wogóle przedawnienie?
  • Gość: Michał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.14, 15:34
    Ja często dostaję takie pisma o egzekucji na chybił trafił , co ciekawe nawet mandat za 200zł doliczyli do całości a przecież te mają chyba 2 lata na przedawnienie.
    Wczoraj dostałem wyrok sądu zaoczny za unikanie podatków za 2012r bo nie zapłaciłem , w ramach recydywy dali mi 200zł grzywnę + 90 kosztów sądowych , zalegałem z PITem 3000zł ale to jedynie mały % całości długu z 2003r
  • Gość: olo IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 07.05.14, 16:19
    dla urzędnika, windykatora najgorsze co może mu się przytrafić, to gdy dostanie pismo od dłużnika, bo musi popracować nad odpowiedzią, sprawdzić czy dobrze wszystko zrobił..jak nie odpowie, albo zrobi błąd będzie miał problemy

    wiec piszcie! a nie tylko rozmawiacie!
  • Gość: Komornik :) IP: *.mf.gov.pl 08.12.14, 11:18
    Sprawa jest prosta i trudna zarazem. Prosta= teoretycznie zajęcie danego konta (skuteczne) przerywa bieg tylko raz dla danej zaległości. Trudna= ciężko zmusić US do przedawnienia takiej zaległości. Z praktyki wynika, że trzeba by było do sądu się z tym udać po gruntownej analizie danej zaległości.
  • jozefinaguma 18.05.14, 10:06
    Dokładnie, potwierdzam to co mówi aureliakwiatkowska11. Ja dostałam wezwanie z urzędu skarbowego, przyczepili się że mam mieszkanie na siebie, a nie miałam na nie dochodów, wiadomo, mieszkanie kupili rodzice. Zanim cokolwiek złożyliśmy do US zgłosiłam się do doradcy podatkowego. Miałam takiego farta, że znalazłam naprawdę kumatych ludzi i załatwili mi sprawę tak, że nie musiałam płacić ani grosza, bo najczęściej oni robią tak, że zamieniają 75% na darowiznę, a mnie zrobili tak, że mi urząd umorzył postępowanie. Cała sprawa ze 3 miechy trwała i mam z glowy.
  • Gość: Pomoc IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 16.05.14, 12:05
    Proszę o pomoc i radę. Opowiem sytuację pewnej bliskiej mi osoby. Ojciec założył firmę na nazwisko swojego syna. Prowadził ją przez 2 lata, po czym firma została zawieszona. Syn, w momencie założenia firmy miał 20 lat, studiował. Firmę prowadził jego ojciec. Syn w żadnym wypadku nie nadzorował ani nie miał wpływu na to co dzieje się w firmie. Ojciec prowadził ją samodzielnie. Okazało się, że nie odprowadzał podatków, nie płacił nic! Pewnego dnia, po tym jak syn zdecydował się zamknąć działalność (po okresie zawieszenia) US zrobił kontrolę i okazało się że przez te dwa lata ojciec nie wykazał 500 tysięcy dochodów! Ja nie wiem gdzie te pieniądze poszły? Ani w domu nie było nic zrobione, nie były kupowane żadne nowe sprzęty do domu, żadne samochody, rodzina nie wyjeżdżała na żadne drogie wycieczki. Ojciec okazał się oszustem. Jak sytuacja powoli zaczęła wychodzić na jaw, ojciec zniknął, zostawiając syna samego. Sytuacja została wytłumaczona dla US, że to było firmanctwo. Czasem zdarzało się że ojciec dawał do podpisu jakieś dokumenty, ale często też podrabiał te podpisy, Najgorsze jest to że całą dokumentację również zabrał ze sobą. US powiedział że postara się wyjaśnić tą sprawę, złożył sprawę do prokuratury. Prokuratura puki co przesłuchała tylko syna. Jest cisza. Co można zrobić w takiej sprawie? Ile prawdopodobnie wyjdzie do zapłacenia? Co robić i jak sobie radzić? Ojciec nie ma nic na siebie. Wcześniej ojciec prowadził inną firmę i nie zapłacił swoim pracownikom jako że firma splajtowała, był skazany za podrabianie podpisów...nie miał czystej kartoteki, ale na litość Boga, własne dziecko załatwić tak do końca życia? Jakim trzeba być człowiekiem. Rodzina tego człowieka nic nie wiedziała o problemach...wszelka korespondencja była zawsze odbierana z poczty także nikt nie wiedział że są jakieś wezwania, ponaglenia... Dopiero teraz wszystko wypływa. Puki co konta nie są zajęte bo sprawa jest (chyba) w toku. Ale chyba słabo działa prokuratura skoro nie zaprasza innych na przesłuchania. Czy można się doszukać jakiejś sprawiedliwości?
  • Gość: Ziggy IP: *.19-3.cable.virginm.net 16.05.14, 12:41
    Te 500 tys to pewnie chodzi o obroty a nie dochody. Skoro nic nie było płacone US od tego sobie powylicza kosmiczne kwoty plus dodatkowe grzywny itd. W interesie syna byłoby wykazanie kto te obroty faktycznie wypracował.
    Jeśli chodzi o inne kwestie to dobrze gdyby poczekać na wypowiedź Michała albo Cfaniaka.
  • Gość: Pomoc IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 16.05.14, 14:33
    Całkiem możliwe że chodzi o obroty...wyrażam się niejasno bo kompletnie się na tym nie znam.
  • Gość: Michał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.14, 13:44
    Zanim sprawa trafi pod sąd - bo to zgłasza US - syn będzie do nich wzywany i tam złoży wyjaśniene bo to US do sądu składa wniosek , pewnie rok minie od czasu braku wpłaty za PIT roczny , powie jak było i nic mu nie powinni zrobić a ojca już sąd będze ścigał - jak prowadził firmę na syna to pewnie miał jakieś pełnomcnictwo - to by syna oczyściło
  • Gość: Pomoc IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 19.05.14, 13:03
    Tak, miał pełnomocnictwo! Dzięki za odpowiedz, trochę mnie to podtrzymało na duchu.
  • Gość: Michał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.14, 20:31
    Będzie czysty , musi o nim w US powiedzieć i niech sąd tatusia ściga
  • Gość: gabi IP: *.radom.vectranet.pl 23.05.14, 10:36
    U mnie kontrola UKS za lata 2010-11 twa już 1,5 roku. Ani razu mnie nie wzywali, o nic nie pytali. Cały czas legalnie prowadziłam firmę. Sprzedawałam na allegro. Problem polegał na tym, że hurtownie z których brałam towar sprzedawały wszystko netto, a jak chciałeś fakturę musiałeś dopłacić podatek. nielegalnie działająca konkurencja nie brała faktur, sklepy stacjonarne od czasu do czasu, więc nie mogłam być konkurencyjna. Wiadomo beztrosko, licząc na to, że jakoś to będzie nie wykazywałam wszystkich sprzedaży, bo wtedy musiałabym zwinąć interes. Powiedzmy: pół na pół. Płaciłam podatki co miesiąc i VAT i PIT, ale nie w takiej wysokości jak moja rzeczywista sprzedaż. Od półtora roku żyję na bombie zegarowej. A do tego jeszcze od kilkunastu lat leczę sie na depresję. Zaczęłam popijać, łykać relanium, nie umiem sobie z tym poradzić, a ogromne molochy, które sprzedają hurtowo, łamiąc prawo, dostają 300 zł. mandatu za sprzedaż bez paragonu, czy faktury. Gdyby nie moja córka, która właśnie zdaje maturę już dawno nie byłoby mnie na tym świecie. I tak niczego sie nie dorobiłam na tym niby oszustwie. Tyle co na dobre życie było bez szaleństw. I co mam zrobić? Na głowie kupa kredytów (startowałam od zera), teraz mi dowalą kolosalny podatek, bo obroty duże, a zarobek marny. czemu się nie dobiorą do chińczyków, którzy robią w naszym kraju co chcą i potrafią ci powiedzieć wprost, że nie wystawią faktury na dany towar, bo tak naprawdę to oni go nie powinni mieć. Pomijam już fakt, że nasi przyjaciele z Chin płacą w UE podatek VAT - 8%. Chciałabym zamknąć tamten rozdział, żyć normalnie w tym kraju z czystą kartą, ale przestaję wierzyć, ze jest to możliwe. Co mi radzicie?
  • Gość: Anonim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.14, 15:10
    Sama widzisz, że raczej wielkich szans na wyjście z tego nie ma. Kare dowalą odpowiednią w zależności od tego ile ukryłaś. Jeśli nie widzisz szansy na spłatę to wyprzedaj, albo przepisz z majątek. Firmę otwórz na córkę i działaj legalnie, żeby jej kłopotów nie narobić. Niestety w Polsce legalnie to można tylko garba się dorobić, a nie pieniędzy.
  • Gość: tom979 IP: 212.87.246.* 23.05.14, 15:11
    To bardzo długa ta twoja kontrola. Moja trwała pół roku i to była długa kontrola. Miałem podobną sytuację. Naliczyli mi tyle, że w życiu takich pieniędzy nie zarobiłem. Współpracuję z wieloma małymi firmami i nie znam jednej, która by nie działała w szarej strefie. Chcesz materiał kupić i chcesz fakturę to trza dopłacać.
    Teoretycznie sprzedawca powinien fakturę wystawić. Ale z tego co widzę to nie znam klienta, który by kupił towar i wziął legalnie fakturę na to co kupił. Wystawiają na sklepie jedną zbiorcza na część materiału na miesiąc. Szara strefa to normalka.
    Urząd nie pójdzie i nie skontroluje sklepu z materiałami czy wystawił fakturę, bo mały mandat by wlepili. Wolą siedzieć w tych urzędach i konta bankowe kontrolować. Z tego większy pieniądz jest i nie trzeba się nachodzić.

    Też miałem czarne myśli. Żyć się odechciało. Ale to mija. Jak już jest po kontroli to się człowiek przyzwyczaja. Ale sytuacje mam nieciekawą. Póki jeszcze rodzice żyją to mi gwarantują że mam gdzie mieszkać. Ale jak ich braknie to możesz liczyć tylko na łaskawość innych ludzi. Nie można mieć nic na siebie. Już siostra przebąkuje że chce majątek sprzedać.
    W przyszłości mogę na ulicy wylądować.

    Dla mnie to jest strasznie niesprawiedliwe. Zrobiłem błąd ale dajcie mi za to normalną sprawiedliwą karę. Powinni sprawdzić stan majątkowy mój na tamte czasy i wyliczyć tyle ile faktycznie wydałem. Żeby dali karę taką, którą dałoby się spłacić. Jakieś prace społeczne do tego i jakaś grzywna i wystarczy.
    Albo niech to się przedawnia bezwzględnie po 5 latach.
    Komornik do końca życia to jest bardzo wysoka kara. Życie bez perspektyw. Ale da się przyzwyczaić.

    Trzymaj się i nie dołuj. Ważne żeby kontrolę przetrwać. Później się ułoży.
  • Gość: Michał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.14, 15:50
    Normalny handel na giełdzie odzeżowej za fakturę dopłata 23% , tam są dopiero wałki
  • Gość: gabi IP: 82.139.40.* 24.05.14, 09:21
    właśnie ja miałam taką samą sytuację. Chcesz fakturę - dopłać, czyli inni, którzy sprzedawali bez firm, nie brali faktur i mogli sobie pozwolić na niższe ceny, a ja musiałabym do tego wszystkiego dopłacać. Więc nie opłacałoby mi się prowadzić firmy. Musiałabym przejśc na utrzymanie państwa i żadnych podatków bym nie płaciła. Nie wiem czemu kontrola trwa tak długo. W końcu to była jednoosobowa firma, sprzedawałam na jednym koncie, dałam im dostęp do kont bankowych, a oni co dwa miesiące piszą mi pismo o przedłużeniu (podobno liczą). Bez przesady nie było tego aż tak wiele. Nawet na opieszałość urzędników nie można się poskarżyć, bo mają prawo kontrolować ile chcą :(
  • Gość: Michał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.14, 21:59
    właśnie dlatego mając sklep odzieżowy w centrum miasta musiałem po roku zamknąć bo ten sam towar na targu był o 20-30% tańszy
  • Gość: gabi IP: *.radom.vectranet.pl 25.05.14, 11:22
    ale co robić? przecież z tego wszystkiego wynika, że nawet jakbym chciała do końca życia nie wygrzebie się z tego i jeszcze kredyty w banku:( to co, mam wszystko olać? jak żyć ze świadomością, że już nigdy nie będę miała czystej sytuacji?
  • Gość: tom979 IP: *.30.14.8.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 25.05.14, 12:39
    Też mam kredyty w banku. 30 tysięcy ponad. Z kredytami w banku trzeba uważać. Ja mam limit kredytowy. Było po kontroli niewykorzystanego limitu coś koło 5 tys. Wpływać zaczął tam zasiłek dla bezrobotnych. A komornik zabierał mi z limitu. Zabierał więcej niż wpływało z zasiłku.
    To było bezprawne działanie komornika. Teraz to wiem. Nie może mi zabrać zasiłku ani zadłużać mnie w banku. Próbowałem wtedy to ratować. Spytałem się mojego doradcy co można zrobić. To mi powiedział że nic się nie da zrobić i komornik może to zabrać. Dopiero niedawno się dowiedziałem, że mój doradca nie miał racji. Mogłem wtedy złożyć zażalenie na pracę komornika i bym pieniądze odzyskał. Ale na złożenie zażalenia jest 14 dni. I już nie mogę złożyć zażalenia.
    W urzędzie są też złodzieje, którzy żerują na nie znajomości prawa przez ludzi. Musisz się bardzo pilnować. Trzeba uważać na ludzi.

    A co robić i jak żyć? Nie jest łatwo.
    Ale to długo nie potrwa. Czytałem sporo o naszym systemie politycznym i gospodarczym. W tej chwili to wisi na ostatnim włosku. Niedługo cały ten system finansowy się zawali. Państwa zachodnie są tak zadłużone że nie są w stanie spłacić swoich długów. Gnębi się klasę ludzi pracujących a lenie i nieroby żyją na ich koszt. Coraz bardziej zwiększa się dystans między bogatymi a biednymi.
    W końcu się to musi zawalić. Teraz żeby to wszystko utrzymać przy życiu to drukuje się masowo pieniądze. W końcu nadejdzie hiperinflacja. System finansowy musi się zmienić. Wtedy to pewnie długi się anulują. Myślę że nie więcej jak kilka lat to jeszcze wytrzyma.
    Wykreowane są już olbrzymie ilości dolarów, Jenów i Euro. Jak się to uwolni i dostanie do gospodarki to będzie się działo.
  • olcia32210 25.05.14, 16:55
    Uzbroić się w cierpliwość po 4 latach dostałam "Wezwanie do spełnienia świadczeń" w terminie do 30 dni w przeciwnym razie wniosek do sądu o wpisanie do rejestru dłużników i to po sprawie o wyjawieniu majątku gdzie sam przedstawiciel z urzędu powiedział że wie że nic nie mam oprócz małoletniej córki na utrzymaniu.
    Już nawet nie wiem czy odpowiadać na takie pisma czy nie
    Ponoć sprawa o wyjawienie majatku miała slużyć zawieszeniu postepowania komorniczego bo brak ściągalności a tu znów nowy tor wydarzeń
    i co dalej..........
  • Gość: Konrad IP: *.ip.netia.com.pl 02.06.14, 11:14
    Witaj
    Mogę prosić o kontakt?
  • 79konrad 02.06.14, 11:22
    Tom979 mogę prosić o kontakt ?
  • Gość: tom979 IP: 212.87.246.* 02.06.14, 11:30
    tom979@o2.pl
  • Gość: olcia IP: *.eimperium.pl 07.08.14, 02:29
    może się komuś przydadzą te info:
    www.bankier.pl/wiadomosc/Jakie-zaleglosci-podatkowe-przedawnily-sie-z-koncem-2012-r-2712240.html
    jakby ktoś wiedział czy każde kolejne postępowanie egzekucyjne przerywa bieg przedawnienia proszę o info
    np. zajęcie zwrotu podatku (pit 2014) na zaległość podatkową z 2006roku
  • Gość: sbn IP: *.play-internet.pl 09.08.14, 13:36
    Panie Michale!
    Bardzo proszę o kontakt na adres: sbn86@tlen.pl proszę tam do mnie napisać bym miała Pana adres mailowy. Potrzebuję kilka wskazówek, a nie chcę pisać o tym na forum. Z góry dziękuję.
  • Gość: lufa IP: *.3-2.cable.virginm.net 06.11.14, 12:15
    Gabi, zyj dla corki ! ..poczekaj az dziecko skonczy mature i wyjezdzajcie z tego burdelu!! Ja musialem zamknac dzialalnosc po blisko 20 latach dzialalnosci! Z tym ze bylem na tyle rozsadny i przewidujacy ze nie dopuscilem do zadnych przterminowanych zobowiazan wobec kogokolwie. . Mialem to szczescie, ze moglem przez dwa lata zyc z wysokiej pensji zony, ale jak tylko corka skonczyla mature zabralem ja ze soba do Anglii.,a w momencie wyjazdu na karku mialem 47lat. Poza polska jestemy juz dziesiec lat, wlasny dom, samochod wygodne zycie.. to dla ciebie rozwiazanie. ps. a moja znajomosc angielskiego w owym czasie byla na poziomie -hello- i wszystko. Jesli potrafisz ciezko pracowac to wszedzie dasz rade, tyle ze nie w polsce.pozdr. charlie_x
  • Gość: ala IP: *.181.156.85.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 29.05.14, 09:48
    Witam! Prosze o jakas pomoc bo juz nie wiem co robic ! piec lat temu sprzedalam mieszkanie i zglosilam w us ale nie zaplacilam podatku od nieruchomosci .Jakies miesiac temu dostalam wezwanie do us zeby wypelnic nowy pit bo tamten byl juz nie wazny .do zaplaty mam 8.5tys+3tys odsetek zxa te piec lat .Mam dwoje dzieci corke niepelnosprawna staram sie o umozenie ale juz po miesiacu przylazl poborca .umowilam sie z nim ze bede mu splacac na razie po 200zl miesiecznie .jakie mam szanse na umozenie tego dlugu ???? dzieki
  • Gość: tom979 IP: 212.87.246.* 29.05.14, 10:30
    biznes.interia.pl/prasa/news/kiedy-fiskus-umorzy-ci-dlugi,1080861,3128
    Poczytaj sobie takie coś.
    Ciężko będzie uzyskać umorzenie.
    Ale w twoim przypadku warto się starać.
  • Gość: ania IP: *.204.37.50.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 30.05.14, 08:46
    Dziękuję zawsze to coś :) Pozdrawiam
  • Gość: olcia32210 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.14, 11:04
    Odpowiadać na pismo o wezwanie do zapłaty?
    nie ma pouczenia jedynie że po 30 dniach kierują do sądu o wpisanie do rejestru d
  • fifiineko 29.05.14, 21:27
    z końcem września stanę się dłużniczką urzędu skarbowego- miną dwa lata od sprzedaży mieszkania odziedziczonego w spadku po zmarłej Mamie. Złożyłam Pit, w którym zadeklarowałam przeznaczenie tych pieniędzy na własne cele mieszkaniowe/ skorzystanie z ulgi mieszkaniowej (od śmierci nie minęło 5 lat). Na część kwoty mam faktury, jednak wskutek nieporozumień rodzinnych, dom, w remont którego zainwestowaliśmy pieniądze i którego miałam z mężem stać się współwłaścicielką, raczej nie zostanie naszą własnością/ współwłasnością. Nie mogę więc skorzystać z tej ulgi. W międzyczasie "obiło mi się o uszy", że mogłam wówczas skorzystać z ulgi meldunkowej- mieszkałam w tym mieszkaniu przez 10 lat, ale nie bezpośrednio przed sprzedażą (dlatego do końca nie jestem pewna, czy ta ulga przysługiwałaby mi). Czy istnieje jeszcze jakaś szansa skorygowania tego pita, żeby skorzystać z ulgi meldunkowej a nie z mieszkaniowej? A jeśli nie, to jak mam rozmawiać w US? W chwili obecnej nie pracuję, mąż ma pracę dorywczą, ledwie starcza nam na jedzenie i podstawowe potrzeby życiowe. Ja nie mam niczego na własność, mąż jest współwłaścicielem ziemi na spółkę z siostrą i współwłaścicielem mieszkania na spółkę z ojcem i z siostrą. Mąż chce sprzedać część tej ziemi, żeby spłacić ten dług wobec US, ale jak na razie nie ma kupca, nie wiem, czy do końca września się znajdzie... Mam zapłacić 30 tys. + plus pewnie odsetki z dwóch lat. Czy mogę prosić US o odroczenie spłaty, bo rozłożenie na raty mnie nie ratuje, chyba, że byłyby to raty max. 200 zł/miesięcznie ale na to pewnie nie pójdą.. Bardzo proszę o jakąś radę, nie mogę spać nocami przez tą sytuację, jestem chodzącą nerwicą. Jakie kroki wobec nas może przedsięwziąć US?
  • Gość: gabi IP: *.radom.vectranet.pl 19.06.14, 13:25
    a może poproszę wiceministra żeby mi zablokował kontrolę?
  • Gość: Ziggy IP: *.19-3.cable.virginm.net 19.06.14, 15:05
    Tylko proszę bez takich. Nie chcemy chyba żeby nam ABW wjechało na forum, nieprawdaż?
  • Gość: gabi IP: *.radom.vectranet.pl 19.06.14, 22:37
    a niech wjeżdża nawet do mnie do domu. Jak taki gość może spojrzeć w oczy podatnikom, którym sie noga powinęła czegoś nie dopatrzyli, a lekką ręką daruje tym, co i tak mają dobrze. Który dentysta wystawia paragon na usługę ? A co mają powiedzieć ludzie co nie znają żadnego ministra, nie są przy korycie. prosze bardzo niech przyjdą, będę broniła mojego telewizora, którego sie dorobiłam przez te lata, jak Latkowski laptopa. Rzygać mi sie chce na ten kraj i na tych kolesiów przyspawanych do stołków. Kariera Nikosia Dyzmy , to był bardzo kiepski film, jedno było pokazane prawdziwie: kto nami rządzi.
  • Gość: tom979 IP: *.30.60.51.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 22.06.14, 09:01
    Właśnie dlatego ten ustrój polityczny jaki mamy jest zły. Jeżeli politycy rządzą i tworzą ustawy to będą rządzić tylko dla swojego dobra. Społeczeństwo ich nie interesuje. Ludzi mogą okradać jak im się podoba. Sami są bezkarni. Niedługo doprowadzą do katastrofy. Nadrukują pieniędzy i nadejdzie hiperinflacja.
    Jedyna możliwość by powstrzymać złodziei to wprowadzić demokrację bezpośrednią. Taki system obowiązuje w Szwajcarii. Tam sami ludzie głosują na konkretne ustawy w powszechnych głosowaniach. Politycy tylko wykonują wolę ludu. Nie wiem czemu tak mało ludzi w Polsce popiera ten system. Każdy potrafi tylko narzekać na polityków ale żeby wziąć los w swoje ręce to już nie.

    Ostatnio znowu mnie komornik wkurza. Przyszło raz zajęcie konta w mbanku. No to zajęli. Z tym, że ja mam długu około 200 tysięcy. A na koncie w banku napisali dostępne środki około -300 tysięcy. I to na każdym z kont. A mam ich dwa. W sumie dostępne środki były ponad -600 tysięcy.
    Teraz przyszło ponowne zawiadomienie o zajęciu konta a na koncie dostępne środki zmieniły wartość na - 600 tysięcy na każdym z kont. Czyli dostępne środki są ponad - milion dwieście tysięcy złotych.
    Trochę mnie ta kwota przeraża ale nie wiadomo co ona ma oznaczać i co mam z tym robić. Nikt nic nie wie. W banku nie wiedzą o co chodzi. Doradca nie wie o co chodzi.

    Jak myślicie co w takiej sytuacji robić? Mieliście coś podobnego? Mam pisać pytania do komornika mojego?
  • Gość: Anonim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.14, 09:36
    Kiedyś też mi zajeli konto w mbanku. Miałem wtedy ekonto, mbiznes i jakieś chyba izzy jeszcze.

    Zajeli kwotę, która im się należała. Na koncie był debet równy tej kwocie, ale nie na jednym koncie a na wszystkich trzech. Po zapłaceniu usunęli taką informację ze wszystkich kont. Wystarczyło zapłacić tylko jeden raz.
  • Gość: gabi IP: *.radom.vectranet.pl 22.06.14, 11:41
    a ja mam dług mbanku na prawie 60 tys. jak przyjdzie mi płacić US, to nie będę miała na spłatę rat. Można się z bankiem jakoś dogadać ? zmniejszyć raty, wydłużyć termin spłat?
  • Gość: tom979 IP: 212.87.246.* 23.06.14, 15:36
    Dość spory dług. Ja mam 30 tysięcy w mbanku. I staram się to spłacać regularnie jak przychodzi termin. Spłacałem na razie i bank nie robił problemu. W ogóle z banku się nie odzywali.
    Raczej wolę nie kombinować żeby przestać spłacać. Pewnie nic by mi nie zrobili ale wolę nie ryzykować. Nie wiem co bank mógłby zrobić jak się przestanie spłacać.
  • Gość: tom979 IP: 212.87.246.* 23.06.14, 15:34
    Rozumiem jeżeli to jest debet równy tej kwocie. Ale ja mam debet większy od kwoty, którą zalegam. I to na każdym koncie jest większy. W tej chwili na każdym koncie jest 600 tysięcy debetu a ja mam długu 200 tysięcy.
    Może to się skasuje jak spłacę ale mnie to trochę niepokoi bo to się zwiększa dość szybko.
  • Gość: gabi IP: *.radom.vectranet.pl 24.06.14, 08:02
    ja mam po prostu kredyt. Może warto iść do banku poprosić o zmniejszenie rat, wydłużenie terminu? Byłam wczoraj w UKS, nie chcieli mi przyjąć papierka, na którym chińczyk napisał moje dane, swoje dane, ilosc kupionych sztuk, datę i podpisał się. Ja twierdziłam, że to można uznać za dowód sprzedaży, oni, że nie i w sumie obliczyłam, ze wyjdzie mi ok.150 tys. do zapłacenia, do tego długi w bankach. Co robić ?co spłacać w pierwszej kolejności? Jestem już teraz nawet nie załamana, ale wściekła. Na górze robią przekręty na miliardy, a ja chyba wszystko rzucę i pójdę do mopsu na garnuszek państwa
  • Gość: tom979 IP: 212.87.246.* 24.06.14, 08:42
    Najważniejsze to się nie poddawać.
    Jeżeli masz dowód i jest on faktycznie prawdziwy to możesz zawsze się odwoływać. Może coś to pomoże. Pisać im odwołania a jak nie przyjmą to do izby skarbowej.

    W pierwszej kolejności to raczej spłacaj długi bankowe. Te się nigdy nie przedawnią. W urzędzie skarbowym jest szansa na przedawnienie.

    Przepisz firmę na kogoś innego i ciągnij dalej.
  • jeremy.clarkson 24.06.14, 09:09
    Gość portalu: tom979 napisał(a):

    > W pierwszej kolejności to raczej spłacaj długi bankowe. Te się nigdy nie przeda
    > wnią. W urzędzie skarbowym jest szansa na przedawnienie.
    >

    Jest dokładnie na odwrót. To długi podatkowe, przy obecnych rozwiązaniach prawnych dotyczących sposobu przerwania biegu przedawnienia nie mają szans przedawnić się.
    Natomiast faktem jest, że dużo rozsądniejszym rozwiązaniem jest spłacanie w pierwszej kolejności kredytów i to z bardzo prozaicznego powodu - otóż, skierowanie kredytu do windykacji oraz egzekucji sądowej uruchamia lawinę kosztów, które potrafią sięgnąć połowy wartości długu zasadniczego.


    > Przepisz firmę na kogoś innego i ciągnij dalej.

  • Gość: tom979 IP: 212.87.246.* 24.06.14, 09:34
    Też napisałem że w pierwszej kolejności trzeba kredyty bankowe spłacać. Bo pociągną lawinę kosztów.
    Ja nie spłacam długów w US tylko długi bankowe bo te przynajmniej mam jakąś szansę spłacić. Długów w US raczej nie dam rady nigdy spłacić. Są zbyt duże. Jedyna szansa je spłacić to wygrana w totolotka albo hiperinflacja i załamanie systemu finansowego.

  • jeremy.clarkson 24.06.14, 09:39
    Jedyn
    > a szansa je spłacić to wygrana w totolotka albo hiperinflacja i załamanie syste
    > mu finansowego.
    >

    Albo wyjazd do UK i ogłoszenie tam upadłości, która obejmuje również długi fiskalne.
  • Gość: Cfaniak IP: *.dynamic.chello.pl 24.06.14, 12:28
    Ja mam prawie 2 mln ( 2.000.000) długów. US, ZUS, 2 banki. Kiedy zauważyłem że moje wpłaty nie pokrywają nawet odsetek - wszystkiego się pozbyłem umowami darowizny. Skarga pauliańska mnie nie rusza. Funkcjonuję w miarę normalnie. Ba - mam nawet konto w banku ( karty pre-paid) Zero stresu. Środki uspokajające dawno odstawiłem. Uśmiech na twarzy i do przodu :)

    Pozdro dla dłużników ;)
  • Gość: Wanda IP: 46.114.145.* 06.07.14, 15:04
    Nie wiem czy wiesz że umowy darowizny trzeba opodatkować 20%-owym podatkiem. Wyjątek stanowi tylko I grupa.
  • Gość: Cfaniak IP: *.dynamic.chello.pl 06.07.14, 16:17
    Gość portalu: Wanda napisał(a):

    > Nie wiem czy wiesz że umowy darowizny trzeba opodatkować 20%-owym podatkiem. Wyjątek stanowi tylko I grupa.

    Ja o podatku wiem, ale Ty musisz jeszcze sporo poczytać na ten temat, ponieważ piszesz bzdury.

    www.bankier.pl/wiadomosc/Nizsze-stawki-podatku-od-spadkow-i-darowizn-2898285.html
  • viking1369 19.07.14, 23:59
    Witam .Jestem ciekawy czy te 2000000. dlugu to banki nic nie moga zrobic??
    Ja tez mam problem moze jeszcze nie duzy ale mam kontrole z US gdyz klient ktory zamowil u mnie towar dostal dofinansowanie z urzedu pracy i Te dupki sprawdzili dostawce a ja wtym czasie mialem zawieszoną dzialalnosc i dostalem pismo o kontroli vat-u .
    Fakt nie oddalem deklaracji .
    Bylem i powiedzialem ze klient zawarł ze mna umowe przed zawieszeniem .
    wiec myslalem ze skoro zawarlem umowe przed zawieszeniem to moge ją zrealizować .
    I tu sie zaczną schody .
    Oczywiscie zlozylem pit VAT z korektą ale nie wiem co bedzie dalej .
    Faktem jest ze dzialalem troche na czarno nie informując US o wystawionych fakturach
    Fakt ze przelewy realizowalem na konto osobiste nie firmowe ale jesli je sprzwdzą to nie ktore przelewy to bedzie szok a dla nich usmiech ze trafili jelenia .Bo wtym glupim panstwie nie da sie funkcjonowac
    Moje pytanie czy jesli cos znajdą a napewno to tylko faktury sprzedazy mają znaczenie czy tez mozna poszukać faktur zakupu towaru i to w wyliczeniach uwzględnią i obnizą prog sprzedazy i podatku ????
    Przeciez w sumie kupując tez placilem vat od kazdej faktury.
    pozdrawiam
  • Gość: tom979 IP: 212.87.246.* 24.06.14, 12:50
    A mógłbyś to jakoś przybliżyć. Faktycznie można się tak pozbyć długów?
    Jakie są warunki? Ile tam trzeba mieszkać?
  • jeremy.clarkson 24.06.14, 13:02
    Gość portalu: tom979 napisał(a):

    > A mógłbyś to jakoś przybliżyć. Faktycznie można się tak pozbyć długów?
    > Jakie są warunki? Ile tam trzeba mieszkać?

    Jest na ten temat obszerny wątek na tym forum, kilka tematów w dół.
  • Gość: gabi IP: *.radom.vectranet.pl 24.06.14, 16:58
    a warto iść do banku żeby rozłożyli kredyt na więcej lat i niższe raty? Do tej pory spłacałam regularnie
  • Gość: kasia IP: *.centertel.pl 18.07.14, 09:44
    miałam zaległy podatek za grunt rolny w kwocie 40 zł zapomniałam zapłacić z powodu problemów zdrowotnych gdyż byłam załamana z powodu śmierci mojego dziecka dostałam pismo z US ze zablokowali mi konto zaraz w US zapłaciłam dostałam pismo o uchyleniu zablokowaniu konta ponad tydzień czasu i nadal mam zablokowane konto śmieszne dług 40 zł a zablokowali mi ponad 1200 zł śmiech na sali co robić czy mam zanieść swoje dzieci do US żeby dali im jesc
  • mordimer.madderdin 18.07.14, 18:04
    Raczej opier...c kogoś z banku. Powinni wyegzekwować zajęcie + ewentualnie swoje prowizje, a całą resztę powinnaś mieć do dyspozycji.
    Tutaj trochę inna sytuacja, ale meritum sprawy identyczne.
  • Gość: sbn IP: *.play-internet.pl 09.08.14, 13:38
    Panie Michale!
    Bardzo proszę o kontakt na adres: sbn86@tlen.pl proszę tam do mnie napisać bym miała Pana adres mailowy. Potrzebuję kilka wskazówek, a nie chcę pisać o tym na forum. Z góry dziękuję.
  • Gość: Stasiek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.14, 14:57
    My mielismy taki klopot ze mielismy dlug po bracie. Okazalo sie ze zostala zalozona na niego firma. Po tym jak brat zmarlo po 2 latach odezwał się US i ZUS że mamy w US 180 tys dlugu i troche mniej w Zusie bo nie odrzucilismy spadku - nie wiedzielismy o tych dlugach. Skorzystalismy z pomocy kancelarii z Poznania. Sprawa trwała 4 lata i wkoncu całośc umorzyli zarowno ZUs jak i US. Dziekujemy Panu Adrianowi który zawsze był na telefon, przyjeżdzał kiedy trzeba. Dzieki niemu nie mamuy juz długów. Jesli ktoś chce moge podac namiary
    Stasiek
  • olcia32210 22.10.14, 15:15
    Stasiek ile cie to kosztowało?
  • Gość: Cfaniak IP: *.static.chello.pl 23.10.14, 09:48
    Olcia - nie bądź naiwna. Koleś nie odrzucił spadku w terminie 6 m-cy i zgodnie z obowiązującym prawem odziedziczył aktywa oraz pasywa. A to że nie wiedział o długach NIKOGO nie interesuje. Każdy by tak chciał - nie wiedziałem, to nie będę płacił. I nie znam sytuacji, aby jakikolwiek wierzyciel zrezygnował z egzekucji swoich należności od spadkobierców. A już na pewno nie kochany przez wszystkich zusik-srusik lub skarbówka

    przeczytaj powoli i bez emocji takst tego spamera:
    "Dziekujemy Panu Adrianowi który zawsze był na telefon, przyjeżdzał kiedy trzeba. Dzieki niemu nie mamuy juz długów. Jesli ktoś chce moge podac namiary
    Stasiek

    Brakuje tylko tekstu, że zostali przyjaciółmi i wymieniają się żonami....:):):)

    Stasiu usiłuje się w sprytny sposób reklamować. Ot co.
  • Gość: kam IP: 109.95.30.* 03.11.14, 19:08
    Witam, orientujecie się jakie naliczają grzywny? Sprzedawaliśmy na allegro ( nie zglosiliśmy wszytskiego do opodatkowania) naliczyli nam podatki 18 tyś, teraz mąż dostał wezwanie na sprawę sodową dotyczącą zarądzenia wykonania zastępczej kary pracy społecnej lub aresztu za karę grzywny. Jak do tej pory nie przyszło do nas pismo ile oni tej grzywny naliczyli , to posmo dostarczył dzielnicowy.
    Mąż miał teraz ponownie wyjeżdżać za granicę i teraz to już sami nie wiemy co robić.
  • Gość: Michał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.14, 20:29
    Najlepiej gdyby zapłącił grzywnę ew rozpisa łją na raty , Ty możesz spłacać a on niech wyjeżdża a jak mu zamienią na prace to musi je odbyć bo potem już areszt / 20zł-dzien aresztu z /
  • Gość: karo IP: 109.95.30.* 04.11.14, 08:22
    W piśmie wzywają nas , aby poinformowć ich, czy wyraża zgodę na zmianę orzeczonej grzywny na zastępczą karę pracy społecznej. Tylko my nie wiemy jaka jest ta grzywna , bo innego pisma po za tym nie otrzymaliśmy. Może się ktoś orientuje jak oni to naliczają, czy taki mandat może być większy od naliczonego podatku?
  • chelm18 04.11.14, 14:48
    Witam, czy za długi US wsadza co więzienia czy sprawa wygląda jak u Michała, że grzywna i prace społeczne?
  • Gość: konrad IP: *.static.ip.netia.com.pl 04.11.14, 15:41
    a jak nie masz z czego zapłacić grzywny? ja sie odwołałem do Izby skarbowej i nakazali urzedowi kontroli skarbowej jeszcze raz liczyć. Koleś z urzedu kazał mi z nimi walczyć do upadłego i zawsze sie odwoływać
  • Gość: Michał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.14, 08:15
    2 lata walczyłem , przez Izbę Skarbową też i nic , poborca skarbowy wtedy działał , zajmował konta mimo że się odwoływałem , co do grzywny to ja w 2010r dostałem 2000zł za 4 paragrafy skarbowe i uszczuplenie skarbu państwa na 210tyś zł , teraz w 2014r za 6000zł niezapłaconego VAT dostałem grzywnę 300zł zaocznie wiec nie jest zle
  • Gość: Michał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.14, 08:17
    grzywna lub prace lub obie na raz , jak nie wstawisz się na prace zasądzone ew grzywnę zamienioną na prace i też nie odrobisz to wtedy wsadzą / licza jakieś 20zł-doba aresztu / jedynie zamknąć mogą za przestępstwa gospodarcze ale nie za niezapłacenie jakiegoś naliczonego podatku
  • Gość: konrad IP: *.static.ip.netia.com.pl 05.11.14, 11:59
    haha jak 20zł doba to ja bym dostał ze 24lata mam okolo 180tys zaleglego vat + odserki
  • chelm18 05.11.14, 15:01
    No tak ale zatajenie podchodzi chyba pod przestępstwa gospodarcze. Ty Michał za co miałeś paragrafy?A tak w ogóle to cie jeszcze ścigają czy już dali spokój?
  • Gość: Michał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.14, 21:24
    Odpiszę pierw na odpowiedż wyżej , 20zł/doba jest liczona przy grzywnie a te nie są wysokie , ja dostałem 2000zł w pierwszej sprawie + rok prac społecznych w wym.40h-mc / 4 paragrafy skarbowe i naliczony podatek z vat i pit łącznie na ponad 220tyś , w drugiej sprawie niedawnej tylko grzywnę 300zł za niezapłacenie vat w kwocie 5000zł ale nie miałem zamiaru im płacić i nigdy nic nie dostaną.
    Co do spokoju czy mi dali , chyba tak , co jakiś czas - raz w roku zjawiam się w US i wyjaśniem że nic się u mnie nie zmieniło , jestem golas i tak już zaostanie ale coś musza wklepać w system.
    Ściganiem tego bym nie nazwał , ja juz zapomniałem o tym i oni dobrze o tym wiedzą że się nie wychylę , oni mają problem nie ja , ja bym miał gdyby to było 10tyś zł ale nie prawie 400tyś
  • Gość: Cfaniak IP: *.dynamic.chello.pl 06.11.14, 10:10
    Ja mam grubo ponad 2 mln (vat, dochodowy, zus) od kilkunastu lat. We wrześniu miałem wezwanie od poborcy ( pierwsze od 2-3 lat). Oczywiście poszedłem ale zgodnie z prawdą oświadczyłem, że jestem golasem. Wydzwaniał do mnie przez cały miesiąc co kilka dni i pytał czy załatwię jakąś kasę. Wrzesień się skończył i telefony również :). Pewne za jakiś czas się odezwie....
  • Gość: konrad IP: *.static.ip.netia.com.pl 06.11.14, 10:32
    Michał, Cfaniak, ale jakoś pracujecie, zarabiacie, legalnie czy nie legalnie ?
  • Gość: Michał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.14, 14:04
    Oczywiście że legalnie ale firma jest na inną osobę w rodzinie, ja jako prezes jestem na minimum więc nic nie zabiorą , nieruchomości jak i ruchomości kupowane są na właściciela firmy i to jest moja emerytura , cfaniak podobnie kombinuje
  • Gość: Cfaniak IP: *.static.chello.pl 06.11.14, 14:15
    Niemal dokładnie tak samo;) I cieszę się życiem....