Dodaj do ulubionych

Reklamacja biżuterii firmy Kruk

IP: 157.158.32.* 13.01.10, 08:30
Witam,
reklamowałam kolczyki firmy Kruk, ponieważ w jednym z kolczyków wypadła
cyrkonia.Kolczyki zostały kupione niecałe dwa miesiące temu i są na gwarancji.
W salonie poinformowano mnie, że za wstawioną cyrkonię (czyli za kamień)będę
musiała zapłacić! Nie mam również podobno prawa do ubiegania się o zwrot
pieniędzy za kolczyki,jeśli nie wyrażę zgody na odpłatne wstawienie kamienia.
Czy jest to zgodne z prawem?
Edytor zaawansowany
  • Gość: niezadowolona IP: *.aster.pl 09.03.10, 12:18
    Nie wiem,czy jest to zgodne z udzieloną gwarancją - brzmi nieciekawie. Ja też
    mam problem z biżuterią tej firmy. Wypadają mi elementy z pierścionka - na
    początku nie płaciłam za dorobienie zgubionego elementu z masy perłowej.Nie
    wiem, dlaczego wymagają tego od ciebie. Po 2 latach zapłaciłam za doklejenie
    elementu, ktory wypadł, ale go znalazłam. Teraz ciągle coś tam wypada, ja oddaję
    do naprawy, noszę pierścionek pare dni i znowu ląduje na 2-3 tygodnie w
    naprawie. I tak już od września 2009 r. Po ostatniej naprawie, gdzie na moją
    pisemną prośbę włączono rzeczoznawcę - wypadły naraz 3 elementy. Jestem
    zniechęcona do serwisu firmy W.KRUK. Proponowano mi wymianę na coś innego w tej
    cenie,ale to nie wchodzi w grę. Chcę mieć mój pierścionek naprawiony! Czy tak
    trudno przykleić porządnie parę elementów??
  • Gość: malutka IP: 109.243.15.* 18.08.10, 17:08
    mam pierścionek zareczynowy 8 miesięcy a juz 2 razy był u naprawy bo
    brylanty się ruszają i wypoadają. co jest śmieszniejsze każą mi
    płacić za naprawę mimo, ze mam certyfikat i gwarancję. tym razem
    znów się popsuł ale znam swoj eprawa i wiem, że muszą mi go naprawić
    za darmo! wiec nie dajmy się. bo oni robią z ludzi idiotów. zgodnie
    z DZU i ustawą z dnia 22.o7.2002 muszą to naprawić za darmo.będę się
    kłócić i nie popuszczę. wstyd, ze taka marka a tak hańbi sobie renomę
  • Gość: dw56@wp.pl IP: 194.145.225.* 22.09.10, 12:38
    Niestety ja też mam złe doświadczenie z tą firmą. Z kolczyków wypadła mi perełka na drugi dzień po zakupie. wymieniono mi je na inne i znów stalo się to samo. Zaniosłam do reklamacji.
    Po naprawie perelka wypadła i gdzieś ją zgubiłam. Kilka dni temu kupiłam bransoletkę, któtra na drugi dzień mi się popsuła. Do reklamacji zaniosłam ją 6.09.2010r i jeszcze nie mam informacji, że moge ją odebrać. NIE POLECM!
  • Gość: Anetka IP: *.net.ipartners.pl 20.07.12, 13:45
    Podstawą reklamacji jest PARAGON FISKALNY. Co Ci po certyfikacie jak na nim nie ma ani daty, ani numeru transakcji? Zgubiło się paragon to trzeba mieć pretensje do siebie.
  • Gość: gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.13, 18:21
    bzdura
  • Gość: mezo IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 24.09.14, 17:08
    Paragon fiskalny NIE JEST podstawą reklamacji! Proszę nie wprowadzać w błąd.
  • Gość: Aga IP: *.dynamic.chello.pl 19.12.13, 10:02
    Stanowczo doradzam zakupy w tej firmie... Kupiliśmy tam pierścieniem z brylantami, nie nosiłam go za długo z powodu ciąży, był na palcu może z 20 razy. Gdy po dłuższym czasie założyłam go, wypadł kamień. Reklamacji nie uwzględnili, więc poprosiłam o opinię rzeczoznawcy z jakiego powodu nastąpiła usterka - odmówili. Poszłam więc do niezależnego biegłego rzeczoznawcy i powiedział mi że pierścionek do niczego się nie nadaje, bo jest zły odlew i łapki nie trzymają kamieni( drugi też się ruszał). Konsultował możliwości naprawy z jubilerem - i nie da się tego poprawić z gwarancją, że się nie powtórzy. Rozwiązanie jedno -przetopić i zrobić nowy pierścionek na nowo już u fachowca za 300 zł i nie zawracać sobie głowy tymi partaczami u kurka. Nigdy więcej nic już u nich nie kupię.
  • Gość: Pawel IP: *.compnet.com.pl 05.03.14, 10:32
    A napisz mi , jak odbierałaś z serwisu to się ruszał czy ruszał się już po serwisiw w trakcie użytkowania ? Po prostu użytkujesz go , gdzieś nim stukniesz , obije się , kamień się wtedy luzuje , proste
  • Gość: a IP: *.cable.net-inotel.pl 21.05.13, 18:22
    ten ktory wynajdzie najtrwalszy i wiecznie trzymajacy klej swiata bedzie milionerem. z tego co wiem jeszcze takiego nie ma.wiec nie wiem jaki masz problem. taki klejony pierscionek kupilas wiec trzeba sie z tym liczyc. buty tez sie rozklejaja. żal...
  • Gość: gosc IP: 217.113.136.* 02.04.15, 21:20
    jak cos jest klejone obojetnie czy na kropelke czy na specjalistyczny klej to logiczne jest ze w koncu traci swoje wlasciwosci, wykrusza sie, wysycha, uszkadza od wody. ten kto wymysli wieczny klej to bedzie bogaty. żal...
  • Gość: kruk to kicz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.10, 19:00
    Witam,
    dziś miałam podobna sytuacje, udalam sie do salonu Kruk w celu zgloszenia, iż z zakupionego wisiorka wypadło 99 % ( a dosłowne zostal jeden), kierownik sklepu w Best Mallu podsmiewujac sie z jedna z ekspedientek w bardzo brzydki sposob poinformowal mnie ze to napewno moja wina ze te kamienie wypadly!!!!!!

    odradzam wszystkim zakupy w salonach KRUK, tandeta, niski poziom obslugi a bizuteria... w stylu MADE in CHINA!
  • Gość: zawiedziona IP: *.tktelekom.pl 05.01.11, 15:27
    witam, ja również jestem nie zadowolona z tej marki. Dwa dni przed świętami dostałam pierścionek zaręczynowy. W drugi dzień świąt w skutek (nie zaprzeczam-mocnego) uścisku dłoni pierścionek po prostu się zniekształcił. Zrobiło się z niego jajko. Po opini rzeczoznawcy ustalono, że został on uszkodzony w silny sposób mechaniczny. I za naprawę muszę zapłacić 60zł!!! Nie zapłacę, a na pewno nie im... mam zamiar coś z tym zrobić i nie odpuszczę im. Ma ktoś jakieś propozycję jak wywalczyć swoje??? A jeżeli chodzi o obsługę to kobieta też była nie miła i podśmiewała się. Piszcie co robić.
  • Gość: Nina IP: *.184.254.158.ipv4.supernova.orange.pl 26.10.17, 19:14
    Po 3 miesiącach od zakupu obrączek z 11 brylancikami, moja obrączka w trakcie należytego użytkowania zrobiła się płaska, tydzień temu dałam do reklamacji, odpowiedź negatywna też przedstawią mi ofertę że za kilka dni poinformują mnie za ile zł mogą mi naprawić.
    Przy zakupie (personel nie posiadający minimum profesjonalizmu) mąż nie otrzymał nawet certyfikatu, przy reklamacji jak poprosiliśmy o dostarczenie certyfikatu to Pani ekspedientka obrażona nawet nie odezwała się słowem. To ich złoto nadaje się tylko do przechowywania w pudełeczku, żeby nikomu nie przyszło na myśl użytkować zakupioną biżuterię :))) nigdy już u nich nic nie kupię !!!!!!!!!!! a odpuścić nie odpuszczę chociażbym miała dochodzić swoich racji w Sądzie
  • Gość: sylwia IP: 78.133.217.* 15.02.11, 13:34
    kruk - odradzam!!! mi wypadła cyrkonia z pierscionka po kilku dniach, wyceniono naprawe na 70 zł, gdzie jest gwarancja pytam? poszłam do jubilera, który wprawil mi nową cyrkonię za 30 zł. zaoszczędzone 40 zł, a powinnam miec naprawiony pierścionek za darmo...
  • Gość: kass IP: 91.223.72.* 11.04.11, 12:32
    ja mam obrączkę z kruka z białego złota którą noszę od roku i okropnie zżółkła! znajomi również mają białe złoto w kruka i też narzekają że żółknie. dla porównania powiem że pierścionek zareczynowy mam z apartu i nosze go ponad 2 lata i złoto nie żółknie ani trochę. kruk to tandeta, żałuję że nie poszłam do zwykłego, bezimiennego jubilera - pewnie wyszłabym na tym lepiej bo kruk, co najlepsze, do tanich nie należy!
  • Gość: ewa IP: *.adsl.inetia.pl 14.04.11, 15:09
    nie polecam tej firmy, mam pierścionek "jedyny" bardzo ładny, kosztował ok 7 tys, narzeczony dostał wtedy kartę "dla przyjaciół", miła obsługa itd. Więc kupiliśmy tez w kruku obrączki. wszytsko z białego złota, wyglada jak przybrudzone, porysowane srebro już po 2 miesiącach od czyszczenia. Na początku czyszczenie i rodowanie miało być dożywotnio gratis raz w roku (przez 2 pierszw lata tak było), potem dowiedziałam sie ze już nie ma tej usługi, ale znalazłam na stronie kruka, ze nadal tak sie reklamują (dla posiadaczy tej ich "vipowskiej" karty). Udałam się ponownie, ale musiałam już zapłacić za rodowanie... Dowiedziałam sie ze karta jest stara, wiec wymienili na jakąś tandentną z numerem, jak znowu wydamy 5 tys to dostaniemy imienna - tą lepszą z lepszymi warunkami. Czuje się oszukana. Jak Pani oddawała mi pierścionek to nie chciała mi zbadac kamienia - powiedziała z sarkazmem: "proszę mi wierzyć, nie takie diamenty my tu przyjmujemy". być może, ale dla mnie najcennieszy jest ten (riposta oczywiście przychodzi po czasie). Zrobiło sie przykro i wyszłam (salon na Paderewskiego w Poznaniu). Terminów czyszczenia nie dotrzymują (przez co do ślubu szłam bez pierścionka, bo "był u jubilerów". Nie polecam, a przynajmniej radze zapytac o warunki sprzedaży, bo ja się czuję najwyczajniej w świecie oszukana i źle potraktowana, żebym musiała jakiejś barbie bez mózgu tłumaczyc się, że chce sprawdzić autentyczność swojego pierścionka. I pamietajcie panowie, jak dajecie dziewczynie pierścionek to dajcie tez paragon, bo bez tego nie wyczyszczą, pomimo certfikatu i tego że "jedynego" robi tylko Kruk. Głupota na maksa, tam nie traktuje się powaznie klienta.
  • Gość: Gucha IP: 213.156.125.* 02.08.11, 00:42
    Ja też nie polecam zakupów biżuterii W. Kruk!!! Kupiliśmy córce złote koczyki na sztyfcie... od założenia po ok. 3h nie było już żadnego w uchu!!! Firma odpowiada, że na ten model reklamacji nie miała (akurat!) i daje możliwość zakupu drugiego kompletu kolczyków z 40% rabatem, które pewnie też stracimy w kilka godzin... świetny interes :D
  • Gość: Paulina IP: *.wroclaw.vectranet.pl 10.11.11, 19:48
    Dołączam się do złych opinii o salonie W.KRUK. Tragiczna firma, pierścionek zaręczynowy nosiłam 5 miesięcy po czym odpadła od niego jedna mała cyrkonia, poszedł do naprawy na 2 tygodnie, nosiłam go dwa dni i cyrkonia znowu odpadła, poszedł do naprawy na dwa tygodnie i wrócił nienaprawiony! Pani kierownik poleciła wysłać go do naprawy ponownie, jest to żenujące i śmiesznie, ponad miesiąc nie widziałam pierścionka na oczy, zwrot pieniędzy nie wchodzi w grę, odradzam wszystkim tą firmę.
  • Gość: Paula IP: 194.181.62.* 07.02.12, 16:54
    Także dołączam sie do negatywnych opinii. Naszyjnik zakupiony - dość drogi, zerwał się przy drugim założeniu, a za naprawę muszę zapłacić mimo, że był kupiony niecały miesiąc temu. Zapłacic mam w sumie nie mało, bo 40zl. Firma tandetna... Nikomu nie polecam !!!
  • Gość: magda IP: *.play-internet.pl 10.04.12, 16:35
    potwidzam fatalną jakość biżuterii kruk, wszystko odpada już po pierwszym miesiącu noszenia!
  • Gość: ada IP: *.acn.waw.pl 17.05.12, 15:49
    Przez ostatnie dwa lata zaopatruję się w biżuterię tylko w małych salon jubilerskich.
    Zawsze jest jakaś okazja, to komunia, to ślub córki, więc warto już w pewnym wieku wiedzieć co i gdzie kupić. Nie mam jakiegoś przywiązania do marki, więc zakupy robiłam i w aparcie, i kruku, był też yes. Teraz stawiam na małe saloniki i sklepy w internecie. Jestem bardzo zadowolona z biżuterii z firm węc (obrączki), taxor (zegarek), impressimo (pierścionek) i na koniec polecę Wam też Lisiewskiego (pierścionek). Nie ma co się oglądać na marketing. Liczy się jakośc bo przecież pudełka z logo na palcu się nie nosi :) Jeszcze jedno. Cyrkonie w pierścionkach to moim zdaniem pomyłka, szczególnie jak się nosi każdego dnia. Po maksymalnie 6 miesiącach cyrkonia się porysowała i nie jest już taka piękna.
  • Gość: 100% zawiedziony IP: *.tktelekom.pl 14.06.12, 00:03
    W.Kruk 1840 - szkoda gadać !
    Biżuteria naprawdę ładna ale nie ma możliwości reklamacji, a z tego co czytam i sam doświadczyłem, to rozpatrywana jest w formie szablonowej tj. "naprawa będzie wynosić tyle a z kartą rabatową - 30%, co wcale w moim przypadku nie było mało". Mój produkt (pierścionek) był ładnym, drogim bublem do trzymania w szufladzie. Najwidoczniej firma rozumuje, że jak stać Cię na drogi pierścionek, to stać Cię na drogie naprawy (trochę jak z samochodami). Pozdrawiam przyszłych klientów Kruka i wielkie współczucia dla tych już zawiedzionych.
  • Gość: gość IP: *.net.ipartners.pl 20.07.12, 13:57
    To jak będziesz jeździł po dziurach 150km/h i wypadnie Ci koło to będziesz miał pretensje do producenta? Że samochód wadliwy?
    Jak się w biżuterii sprząta i robi wszystkie inne domowe obowiązki to nie ma się co dziwić że się rysuje.
    Sama mam pierścionek z Kruka, porysował się już znacznie, cyrkonia też już nie świeci jak kiedyś, ale nie poprzewracało mi się jeszcze na tyle w tyłku aby wymagać od jakieś firmy dożywotniego błyszczenia, działania, itp.
    Nic nie trwa wiecznie co do ludzi niestety nie dociera.
    Jak mi się starły podeszwy w butach to też nie reklamowałam bo to przecież normalny proces!
  • Gość: Ola.29 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.13, 22:23
    Hej, czytam te Twoje bzdury i po prostu śmiech na sali. Biżuteria musi być wytrzymała i porządna bo za to PŁACIMY!!!! ja nie mam.biżuterii z Kruka ale mam 3 piękne duże pierścionki. 1 dostałam od matki na 13 urodziny - z 3 pięknymi brylantami, drugi jak miałam 17 lat też od matki z jakiejś okazji i.trzeci.zaręczynowy w wieku 18 lat... NIGDY nie ściągam mojej biżuterii ani pierścionków ani łańcucha . Do kąpieli.pracy,sprzątania, WSZĘDZIE SĄ ZE MNĄ. Teraz mam 29 lat i naprawdę wiele że MNĄ przeszły haha :-) szczególnie ten z 13 urodzin...tyle lat. I nigdy nie były naprawiane. A ściągnęłam 2 razy do porodu bo kazali. Nie wiem jakiej firmy niestety są ale są świetne,wytrzymałe,piękne,idealne. Kruk może się schować. Współczuję tym co mają z nim problem. chociaż wiem,gdzie nie kupować córkom biżuterii. Moja matka ma pierścionek zaręczynowy już ok 30-35 lat i zauważyłam,że też prawie nigdy nie ściąga. Duży czerwony kamień i szerokie złoto. Za dawnych czasów to robili niesamowitą biżuterię jeśli chodzi o jakość. Z tego co kiedyś mówiła to z.Rosji. pozdrawiam.
  • Gość: SylwiaS IP: *.ip.netia.com.pl 14.02.14, 13:14
    Treść postu jest niedostępna.
  • stokrotka3574 22.02.14, 08:07
    mam podobny problem. Najpierw 2 tygodnie czekałam na zamówiony pierścionek, a później po jednym dniu noszenia zauważyłam że brakuje jednej z cyrkoni. Złożyłam reklamację- w rozmowie tel usłyszałam, że reklamacja jest uznana, jest to uszkodzenie mechaniczne i czekają na wycenę naprawy za którą ja mam zapłacić. Postanowiłam skorzystać z porady adwokata- mam napisane pismo w którym odnoszę się do ustawy z dnia27 lipca 2002 roku o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu Cywilnego (Dz. U. Nr 141, poz. 1176 ze zm.). Zobaczymy na jak długo starczy mi sił i wytrwałości by walczyć z tą lichwiarską firmą.
  • Gość: SylwiaS IP: *.ip.netia.com.pl 06.03.14, 15:31
    Co się dzieje w Twojej sprawie? Dwa dni temu wysłałam do Kruka opinię prawnika z Federacji Konsumentów stwierdzającą, że racja leży po mojej stronie. Brak odpowiedzi. Mam wrażenie, że z premedytacją dążą do procesu sądowego i dlatego olewają wszystko bo wiedzą, że nie każdy ma czas i pieniądze aby szarpać się z nimi po sądach. Chętnie poznam Twoje zdanie na ten temat.
  • Gość: martyna IP: *.dynamic.chello.pl 10.03.15, 23:43
    Kobieto jesteś mega dziwna!!!!! Nie po to ludzie płacą nie małe pieniądze aby biżuteria się psula! Na 18ste urodziny dostałam od rodzicow pierścionek zamówiony specjalnie u jubilera.nosze go do dzisiaj (a minęło już 10 lat), nie ściągam go. Nie ważne czy sprzątam, myje, pływam, pracuje w ogrodzie, ćwiczę na siłowni. .. on nadal wygląda rewelacyjnie i zwraca uwagę innych. I tak powinno być gdyż płacimy za porządne rzeczy. Mam kolczyki z Kruka. Po 3 tyg z kolczyka wypadła cyrkoniami. Nadal uważasz ze to normalne??? Bo według mnie Kruk sprzedaje scheiss za wygórowana cenę! !!!!!
  • Gość: koko IP: 62.29.133.* 03.12.14, 13:55
    NIE POLECAM biżuterii z Kruka. Dostałam pierścionek zaręczynowy, bardzo drogi i po dwóch tygodniach wypadł brylant nie wiadomo dlaczego... prawdopodobnie był źle osadzony. Reklamacja została, przyjęta, pierścionek jest w naprawie, ale co z tego... nie powinno się coś takiego wydarzyć. To jest pamiątka na lata. Już się boję co będzie się działo z tym pierścionkiem po dłuższym czasie. Odradzam zakup biżuterii w tym miejscu!
  • Gość: Donello IP: *.tktelekom.pl 17.05.12, 21:18
    Po 54 dniowym użytkowaniu pierścionek zakupiony w KRUK wziął i pękł w najcieńszym jego miejscu. Skorzystałem wiec z prawa reklamacji tzn. pojechałem do sklepu, a tam pan ładnie zapakował do foliowej torebeczki, poprzybijał pieczątki, dał papierek, uśmiechnął się i kazał czekać. Czekałem zadowolony, że sprawa zostanie szybko załatwiona a pierścionek wróci tam gdzie jego miejsce czyli na palec mojej narzeczonej. Po 7 dniach dzwoni pan ze sklepu i łamiącym głosem „że pierścionek nie może zostać zareklamowany, że rzeczoznawca nie uznał, że mogę sobie jak chcę pierścionek naprawić za 280zł ale, że mam kartę klienta, którą mi sam wcisnął, to naprawa będzie tańsza bo 180zł”. W sumie to niezły interes rozkręcił ten KRUK, bo sprzedaje ci produkt za całkiem nie małą kasę i zapewnia ci serwis po kilku miesiącach za mniejszą kaskę i w sumie po roku płacisz podwójnie. Dobra wizja firmy ale czy na pewno uczciwa? Pozdrawiam

  • Gość: Edith IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.05.12, 22:37
    Właśnie oddaliśmy po raz czwarty (!!!) do reklamacji kolczyki sztyfty z perłą. Perła po raz czwarty wypadła. Kolczyki dostałam od męża w prezencie i był to dla nas bardzo duży wydatek 500zl. Wielkie szczeście w tym,ze nie zgubiłam tej cholernej perły bo wtedy reklamacja by mi sie nie należała i musialabym placic. Odradzam stanowczo biżuterię tej firmy. Jakość tandetna- również zakupiony tam srebrny pierścionek stracił kilka cyrkonii w dwa tygodnie. Tym razem zażądalam zwrotu zapłąconej kwoty i wlasnie czekam na odpowiedz.
    Dla potencjalnych klientow tej firmy polecam kserowanie sobie dowodów reklamacji, bo kiedy oddają produkt to ta karteczke reklamacyjna zabieraja i zadnego papierka nie macie w razie czego. My przez czwarta reklamacja poszlismy spisac do kobiet daty, ktore mialy w systemie.

    stanowczo odradzam bizuterie tej firmy, ciekawe czy uznaja zwrot gotówki
  • Gość: aga IP: *.dynamic.chello.pl 01.08.12, 22:06
    i co? udało się? oddali gotówkę? niedługo również wybieram się reklamować pierścionek już drugi raz.. ostatnio pani podejrzewała, że sama wydrążyłam cyrkonię - po 2 dniach użytkowania - bo niektórzy tak robią żeby mieć nowy.. ciekawe co teraz mi powiedzą. Po tym doświadczeniu i lekturze komentarzy aż chce się tam iść : /
  • Gość: andrzej IP: *.dynamic.chello.pl 07.08.12, 13:50
    Nigdy więcej sieciowych jubilerów.
    Teraz wszystko co kupuję, to albo w taxorze, albo w impressimo. Gdyby się dało, to do tych firm chętnie poszedłbym na kawę. Świetna obsługa, pełna profeska. Z serwisem nigdy nie było problemu. Nie muszę płacić po 5 tyś, żeby dostać jakąś vipowską usługę. Już przy pierwszym zakupie dostałem kartę i pełen pakiet gwarancyjny.
    Pamiętajcie, tam gdzie przemiał, tam i obsługa często kiepska. Co do jakości produktów nie chce mi się nawet pisać. Dlatego polecam Wam małe i sprawdzone firmy jubilerskie.
  • Gość: Agnieszka IP: *.dynamic.chello.pl 17.12.12, 20:40
    ciekawa jestem jak Twoja reklamacja? zwrócili kasę? mi powiedziano, że mogę się tego domagać po 3 reklamacji, no i doszło niestety do trzeciej i kasy nie zwrócili. Jutro idę na rozmowę z kierowniczką, chociaż nie wiem czy coś wskuram. Pierścionek został zakupiony z czerwcu. Po tygodniu wypadła cyrkonia. Później po miesiącu. No i teraz się ruszała. Czuję się oszukana i na pewno nic więcej tam nie kupię i wszystkim będę odradzać. TymBardziej, że czytam o tym sklepie teraz wiele negatywnych opinii. Na druczku reklamacyjnym widnieje jest napis, że najważniejsze jest dla nich zadowolenie klienta. No na pewno.
  • Gość: niestety_klient IP: *.dynamic.chello.pl 31.12.12, 17:25
    Mam komplet - kolczyki i pierścionek od 1,5 roku - kolczyki 2 razy naprawiane, pierścionek 1 raz. Ta biżuteria jest klejona, a nie zakuwana - więc nie nadaje się do użytku, klej "nie wytrzymuje siły ciężkości " kamienia. Prawie tego nie noszę, bo co jak nie usłyszę np. na ulicy, że kamień właśnie odpadł?
  • Gość: modliszka IP: *.88-199-145.vspace.pl 13.09.15, 23:28
    Według praw konsumenta jesli reklamacja została uznana , firma ma obowiązek naprawić (bezpłatnie) , wymienić lub oddać gotówkę (w takiej dokładnie kolejności ), jesli przedmiot reklamacji trafić do w/w po raz trzeci - firma ma obowiązek zwrócić gotówkę chyba , ze klient chce inaczej .
  • Gość: Olina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.12, 17:10
    Witam, ja ostatnio reklamowałam bransolete srebrną. Była ona zrobiona z srebrnych koleczek i plecionki cieńkich srebrnych "nitek". Po miesiącu używania pręciki zaczeły wychodzić i ranić moją ręke. Nosiłam ja tylko do pracy po czym w domu ją zdejmowałam do szktułki. Oczywiście gdy byłam odebrać reklamację dostałam odpowiedź, że jej nie uznają i tym samym nie naprawią mi jej bo - uwaga- źle ją nosiłam. Jak mozna coś zle nosić? Taka firma powinna szanować swoich klientów. Myśle, że kierują się mottem: kupiłeś naiwniaku to spadaj. Moja noga więcej tam nie postanie i kazdemu to mówie, a pracuję w banku i jeszcze wiele osób to usłyszy. DZIADY i jeszcze raz DZIADY!!!
  • Gość: marzena IP: *.dynamic.chello.pl 20.09.12, 21:22
    Zgadzam się w zupełności.Ja również zakupiłam branzoletkę,która juz przy zakupie była wadliwa,zrobiono wymianę.Z tym ,że ta wymieniona ma podobną wadę.Zapytałam o możliwość wymiany na inną lub zwrot pieniędzy,dowiedziałam sie,że jest to niemożliwe.
    Żyjemy w 21 wieku i nie spodziewałam się,że własnie w takiej firmie spotka mnie tak beznadziejna sytuacja i ekspedientki,młode ,nie majace pojecia o podejsciu do klienta.
    Odradzam zakupy biżuterii w salonach tej firmy,ja na pewno już niczego tam nie kupię.
  • Gość: sHumi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.12, 17:44
    reklamuję u nich bransoletkę z białego złota nie odebrałem już jej trzeci raz z reklamacji ponieważ za każdym razem wygląda coraz gorzej jest zrobiona z malutkich kółeczek odesłali ja z zadziorami które haczyły o ubranie praz czwarty została odesłana do warszawy mam nadzieje ze w końcu naprawia ja w zadowalający mnie sposób.. czy jest szansa ze w końcu wymienia ja na nowo skoro po ich naprawach jest gorzej niż przed..
  • Gość: minimi IP: *.dynamic.mm.pl 15.12.12, 13:19
    a ja jestem mile zaskoczona. Na basenie wypadl mi diament z pierscionka zareczynowego -bardzo malutki/ poszlam do reklamacji- nie mja wina - zle byl umocowany. Pani przyjela reklamacje i poinformowala, ze jezeli nie bedzie mozliwosci wstawienia nowego diamentu (za darmo!) otrzymam nowy pierscionek :)
  • Gość: go IP: *.cable.net-inotel.pl 21.05.13, 21:12
    jak motłoch w pierscionku przebiera ziemniaki w polu albo na ... basen chodzi w bizuterii to nie dziwota ze niszczycie bizuterie
  • Gość: Beata IP: *.146.180.82.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 25.12.12, 09:58
    Witam
    Ja jeszcze takiego podejścia do reklamacji nie widziałam jak w firmie Kruk.
    Proszę sobie wyobrazić kupiłam naszyjnik( zaznacze ze to ani srebro ani złoto ) za około. 900 zł.
    Po pierwszym wlozeniu spadł na podłogę , jak sie okazało po prostu druciki trzymające cały ten naszyjnik razem nie wytrzymały ciężaru.
    I tu zaczyna sie cyrk- zaszlam do sklepu , pokazuje naszyjnik a pani szanowna wyjmuje obcegi i go skręca!!! Nie wierxylam własnym oczom !!! Tak wyglądała naprawa!!! Oczywiście dostałam szału więc szanowna pani przyjęła do reklamacji!!!
    Żebyście Państwo nie byli dalej zaskoczeni- to powiem ze dostałam naszyjnik po reklamacji , tak samo skrócony jak zrobiła to pani w sklepie!!!!
    Kruk to po prostu porażka!!!!! Wszystkim odradzam !!!!
  • Gość: gość IP: *.net.ipartners.pl 09.01.13, 11:36
    czekać dwa tygodnie to nikt nie chce a jak na miejscu coś zrobią to też niedobrze...
    co za naród...
  • Gość: rozczrowana IP: *.dynamic.chello.pl 21.02.13, 22:57
    Zakupilam obrączki w Kruku i dotrarly brudne i porysowane dodatkowo na mojej damskiej obrączce imię mojego męża było napisane z małej litery. Po śrubie w dniu zwróciłam moją obrączkę do salonu, aby poprawić grawer. Pracownik salonu poinformował mnie, że obrączka będzie w salonie z powrotem w terminie do pięciu dni. Minęły już ponad dwa tygodnie a moja obrączka nie dotarł do salonu. Kontaktowałam się telefonicznie z salonem w Galerii Mokotów z pytaniem czy obrączka jest gotowa do odbioru i uzyskałam odpowiedz ¨Oddzwonimy do Pani ¨ lecz niestety nie dostałam informacji zwrotnej . Ponadto pojechałam osobiście do salonu i rozmawiałam z zastępca kierownika, która obiecała mi zająć się tą sprawą oraz zadzwonić do mnie następnego dnia. Niestety nikt do mnie do tej pory nie zadzwonił.
  • Gość: rozczarowana IP: *.dynamic.chello.pl 21.02.13, 23:05
    Zakupiłam w Kruku obrączki ślubne, które dotarły do salonu brudne i porysowane dodatkowo na mojej damskiej obrączce imię mojego męża było napisane z małej litery. Po śrubie w dniu zwróciłam moją obrączkę do salonu, aby poprawić grawer. Pracownik salonu poinformował mnie, że obrączka będzie w salonie z powrotem w terminie do pięciu dni. Minęły już ponad dwa tygodnie a moja obrączka nie dotarł do salonu. Kontaktowałam się telefonicznie z salonem w Galerii Mokotów z pytaniem czy obrączka jest gotowa do odbioru i uzyskałam odpowiedz ¨Oddzwonimy do Pani ¨ lecz niestety nie dostałam informacji zwrotnej . Ponadto pojechałam osobiście do salonu i rozmawiałam z zastępca kierownika, która obiecała mi zająć się tą sprawą oraz zadzwonić do mnie następnego dnia. Niestety nikt do mnie do tej pory nie zadzwonił.
  • Gość: Poirytowana IP: 79.162.98.* 24.02.13, 18:15
    Witam

    Ja tez mam duzy problem z obraczkami kupionymi w W.KRUK,
    slub byl w pazdzierniku 2011 czyli nie cale poltora roku od slubu a obraczku kupione w firmie W.KRUK wygladaja jak nakretki od srub , obraczka mojego meza to po prostu porazka. Wybralismy tradycyjne zlote obraczki ja mam z diamencikiem, jednak ja mam inny model moj maz inny (bardziej plaski). Co z tego ze inne jak i jedna i druga sa tak porysowane jak by conajmniej ktos gwozdziem specjalnie je rysowal! Jutro wybieram sie reklamowac je bo juz mnie zaczelo to irytowac, nie popuszcze im tego. W mojej pracy mam codziennie stycznosc z Parami Mlodymi i zadnej z nich nie polecam i nie polece firmy W.KRUK ! Jak tylko bede miala wiesci o naszej reklamacji dam znac !
  • Gość: Załamana Krukiem IP: 148.81.190.* 26.08.13, 14:45
    Obrączka mojego Męża zakupiona u Kruka pękła tydzień po ślubie w czasie naszej podróży poślubnej. Zaraz po powrocie oddaliśmy obrączkę w ramach gwarancji. W ciągu dwóch tygodni od reklamacji nikt się z nami nie skontaktował. Zadzwoniłam sama i co, każą nam czekać kolejne dwa tygodnie. Jestem Załamana przed nami duża rodzinna impreza nie chcieliśmy nikomu mówić o tej beznadziejnej przygodzie z wyrobami Kruka. Oczywiście znajdzie się pewnie ktoś ciekawski kto zauważy że Mąż nie nosi obrączki i będzie lawina pytań, i już widzę te przewracające się oczy ciotek co wierzą w zabobony, że to zła wróżba na przyszłość.
  • Gość: gosc IP: 5.174.34.* 17.06.15, 17:00
    Nie polecam tej firmy, bransoletka z kamieniami poczerniała, zapinka z kamieniem po tygodniu odpadła i oczywiście reklamacja nie uznana. Koszmar !!!
  • niriam 24.06.15, 23:53
    polecam pracownię na al. Marcinkowskiego przy CH MM, może Tobie też pomogą. Mają godło Najlepsze w Polsce za usługi i naprawy jubilerskie a przy tym nie są drodzy. Spróbuj. Nie pamiętam dokładnie namiarów ale są na FB pracownia złotnicza DG i mają stronę pracownia-zlotnicza-dg.pl
  • Gość: Natalie IP: *.244.137.181.mielec137.tnp.pl 10.03.13, 23:40
    Ja również nie polecam firmy Kruk! Juz trzeci raz moje kolczyki są w reklamacji, tragiczna obsługa i serwis. Z pewnoscia juz nigdy nic nie kupie w sklepie tej sieci i wszystkim to odradzam.
  • Gość: złotko IP: *.132.168.217-rev.hti.pl 26.03.13, 11:48
    Tok rozumowania niektórych jest przerażający! Wygląda on mniej więcej tak:

    -Klient zanosi zbity wazon do reklamacji- reklamacja odrzucona- "dlaczego? przecież nikt mi nie powiedział przy zakupie że może się zbić..."

    -Klient zawozi zużyte łyse opony do reklamacji bo... "przecież nikt mi nie powiedział że się zużyją"

    -Klient reklamuje spodnie rozdarte w kroku które rozdarł przeskakując przez płot "no ale czemu mają nie przyjąć reklamacji- przecież się rozdarły"

    Nic nie trwa wiecznie- zwłaszcza jak o to się nie dba- ja dbam o samochód, o ciuchy o dom i o biżuterię także. Wam też polecam :)

  • Gość: Gość IP: *.dynamic.mm.pl 11.08.13, 09:24
    Pani/Pana tok rozumowania jest przerażający. Przykłady są absurdalne. Od kiedy jest tak, że jak kupuje Pani/Pan np opony, to już następnego dnia są łyse? Nikt tutaj nie skarży się na to, że nie mógł oddać jakiegoś produktu na reklamacji. Ja tu bardziej wyczytałam, że skoro W Kruk robi tak liche rzeczy, że następnego dnia są popsute, to powinni przynajmniej przyjmować biżuterię na gwarancji. Nie wspominając o ekspedientach sklepu, których zachowanie też pozostawia wiele do życzenia.
    Rozbawiło mnie "trzeba dbać o rzeczy". Niesamowite. Dobrze, że ktoś to napisał, bo w życiu bym na to nie wpadła :)
    Pozdrawiam
  • Gość: Ola.28 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.13, 18:08
    Niektórzy tak niestety mają ,że nie rozumieją,że takie rzeczy powinny bardzo długo służyć i za duże pieniądze być porządnie zrobione .Albo udają,że nie rozumieją bo tam pracują !! I bronią tego beznadziejnego Kruka żeby pracy nie stracić .... Ja nigdy nie ściągam mojej biżuterii zresztą już to napisałam . I takie właśnie wytrzymałe biżuterie POWINIEN ROBIĆ KRUK jako ,że jest znany i reklamowany. A reklamowany jest bubel jak z chińskiego shoppingu, po prostu śmiech na sali. Biżuteria musi być wytrzymała i porządna bo za to PŁACIMY!!!! ja nie mam.biżuterii z Kruka ale mam 3 piękne duże pierścionki. 1 dostałam od matki na 13 urodziny - z 3 pięknymi brylantami, drugi jak miałam 17 lat też od matki z jakiejś okazji i.trzeci.zaręczynowy w wieku 18 lat... NIGDY nie ściągam mojej biżuterii ani pierścionków ani łańcucha . Do kąpieli.pracy,sprzątania, WSZĘDZIE SĄ ZE MNĄ. Teraz mam 29 lat i naprawdę wiele że MNĄ przeszły haha :-) szczególnie ten z 13 urodzin...tyle lat. I nigdy nie były naprawiane. A ściągnęłam 2 razy do porodu bo kazali. Nie wiem jakiej firmy niestety są ale są świetne,wytrzymałe,piękne,idealne. Kruk może się schować. Współczuję tym co mają z nim problem. chociaż wiem,gdzie nie kupować córkom biżuterii. Moja matka ma pierścionek zaręczynowy już ok 40-45 lat i zauważyłam,że też prawie nigdy nie ściąga. Duży czerwony kamień i szerokie złoto. Za dawnych czasów to robili niesamowitą biżuterię jeśli chodzi o jakość. Z tego co kiedyś mówiła to z.Rosji. pozdrawiam.
  • lila601972 15.05.17, 12:38
    Stuknij się w głowę - jeśli coś użytkuje się zgodnie z przeznaczeniem (a więc np. w wazonie trzyma się kwiaty a nie rzuca nim) to przez okres zagwarantowany przez producenta ma on być zdatny do użycia. Chyba nikt nie ma wątpliwości, że biżuteria służy do noszenia a nie do oglądania przez szybkę. Osoby, które tu opisują swoje przygody z firmą kruk zwykle zaczynają mieć problemy zaraz po zakupie, więc nie można tu mówić o naturalnym procesie zużycia. Ja zakupiłam w tej oszukańczej firmie bransoletkę. Po miesiącu wypadło oczko - na dodatek pękło - odpowiedź tych pożal się Boże specjalistów: reklamacja nie uznana - uszkodzenie w wyniku nieprawidłowego użytkowania. To naprawdę żałosne - dodam, że nie pracuję na budowie tylko przy biurku, więc nie wiem po co mi biżuteria, której producent nie zaleca nosić - ta informacja powinna być podana klientowi przed zakupem - wyraźnie zapisana na pięknym opakowaniu - BIŻUTERII NIE NALEŻY NOSIĆ. PODZIWIAĆ NIE WYJMUJĄC Z OPAKOWANIA. Lubię biżuterię i często kupuję sobie jakiś drobiazg na poprawę humoru, ale takiej tandety jeszcze nie spotkałam. Mam 45 lat i nadal mam komplet, który otrzymałam od moich rodziców na 18-stkę. O zgrozo nosiłam go i to na co dzień i żaden kamień nie wypadł do dziś. To smutne, że znajdzie się ktoś kto uważa, że oszukiwanie innych jest w porządku, no chyba że "złotko" to pracownik kruka. Ja tam już z pewnością nic nie kupię i wszystkim odradzam zakupy w tej firemce.
  • Gość: alexa680 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.13, 20:18
    Witam, w marcu 2012 roku zakupiliśmy pierścionek z szafirem i brylantami za prawie 5.000 zł, ale nie o cenę tu chodzi... Po 3 miesiącach wypadł brylant - no nic nie narzekam bo uznano że to nie z mojej winy więc nie uiszczałam żadnej zapłaty. Dwa miesiące temu pierścionek podczas noszenia odkształcił się i przybrał kształt palca, oddałam do reklamacji powiedziano mi po 2 tygodniach, że to uszkodzenie mechaniczne i muszę za naprostowanie zapłacić 45zł, ale to jeszcze pestka po miesiącu pierścionek znów się odkształcił w ten sam sposób gdybym była mądrzejsza zrobiłabym wtedy zdjęcie i teraz-jestem pewna, że odkształcił się w ten sam sposób teraz czekam na reklamacje ( opinię ich rzeczoznawcy ) wychodzi na to że noszę pierścionek 3 tygodnie i na kolejne 3 tygodnie zostawiam go w W.Kruk. Jesteśmy niemile zaskoczeni. Dodam, że na początku roku zakupiliśmy obrączki ślubne również w Kruku nosimy je od kwietnia i zakładamy je tylko gdy wychodzimy, chodzenie w nich po domu nie ma miejsca, a obrączka męża już jest bardzo zarysowana, zobaczymy jak się będzie sprawowała później. Pozdrawiam
  • Gość: gosc IP: *.centertel.pl 28.10.13, 10:08
    nie polecam zakupów w tej firmie. Dostałam pierścionek zaręczynowy który wogóle przyszedł bez jednego brylanta. Musialam czekac na wymiane ok 2 tygodni-niestety dostalam nowy paragon i slad po tym ze przyszedł zepsuty zaginął. Niestety po pól roku wypadł mi ten sam brylancik oni jednak uznali ze to moja wina i ze mi go nie naprawia pisalam odwolania do reklamacji ale nic to nie dalo. Moga mi naprawic ten pierscionek za 300zł Nienormalni!!!! Niewiem czy mam jeszcze jakies podstawy do reklamacji. Dodam jeszcze tylko ze po tym jak przyszedł pierscionek od nich z reklamacji za drugim razem na nastepny dzien wypadł mi 2 brylant. Pierscionek wart 900zł bez dwoch brylancikow masakra Szkoda mi tylko tego ze jest to zareczynowy. Odradzam jakichkolwiek zakupów w tym sklepie. Moj był kupowany we Wroclawiu :(
  • Gość: KK IP: *.smrw.lodz.pl 16.11.13, 17:41
    Do tej pory myślałem, że mam pecha. Wielokrotnie mój mąz kupował mi prezenty w firmie W. Kruk. Niestety ciągle trzeba było reklamować, kiepska jakość. Wprawdzie reklamacje były pozytywnie załatwiane, jednakże pozostawia to niesmak dla osoby obdarowujacej. Postarajcie się bardziej, marka firmy -to jakość adekwantna do ceny-niemałej!! O firmie A. Kruk prze grzeczność nie wspomnę!!
  • Gość: AGATA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.13, 08:33
    Biżuteria firmy Kruk to jeden wielki badziew.Kosztuje fortunę a jakość chińska.Kupiłam bransoletkę miała być złota ,ponieważ tak wskazywała cena- okazała sie podczas reklamacji ,że jest pozłacana.Miałam ją na rece parę razy i urwała się przy zapięciu.Podczas reklamacji okazało się,że to uszkodzenie mechaniczne ,co jest poprostu niemożliwe a poza tym nie jest możliwa naprawa.Chciałabym ,aby dał mi ktoś namiar jak odwoływać się od tej opinii eksperta,poniewaz ja tego nie pozostawie bez echa.
  • Gość: gość IP: *.interwan.pl 18.11.13, 17:25
    Ludzie jesli kamien jest klejony (nie jest oblany kruszcem) to sie odkleji!! To chyba logiczne! Klej wysycha i sie gubi kamienie. Pozłocenie tez zejdzie bo to jest srebro czy tam cos pokryte warstewka zlota ok 1mm. Baranki w sztyftach trzeba co jakis czas zagiąć bo sie rozginaja a wszelkie zerwania sa mechaniczne i znieksztalcenia tez!


    Dziekuje bardzo
  • 91jagoda 28.11.13, 21:21
    Ta firma to jedno wielkie nieporozumienie!
    Dostałam złoty pierscionek zareczynowy po niecałym miesiacu noszenia wypadł z niego brylant,wiec udałam sie do salonu zareklamowac.Po tygodniu dostałam odpowiedz telefoniczna, ze naprawa będzie kosztowac 400 zł poniewaz piersnionek był źle użytkowany!!!!Wiec mam pyatnie w jaki sposób trzeba użytkowac pierscionek żeby nic z niego nie wypadło?Myślę ze za takie pieniadze w takiej firmie oczekuje sie czegoś wiecej niz tylko zadowolenia na miesiac !
    Robią sobie z ludzi żarty !Obsługa beznadziejna chyba jak w każdym ich salonie !
    Nigdy wiecej nie zrobię tam zakupów!
  • Gość: katarzynkazz IP: 109.255.15.* 30.12.13, 14:19
    my rownież mielismy problem z krukiem. kupilismy obraczki w goracym okresie ale pani zapewniala nas ze ewentualna zmiana rozmiaru jest bezplatna i bezproblemowa. Wplacilismy zaliczke i czekalismy. Mieszkamy zagranica wiec obraczki miala nam odebrac tesciowa. Na slubie okazalo sie ze obraczka mojego meza jest conajmniej 2 rozmiary za duza. Bedac w Polsce z dokumentami udalam sie do salonu. Okazalo sie jednak ze jak to pani sprzedajaca powiedziala kazdy zlotnik nam ja zmniejszy. Na poczatku nie bardzo zrozumialam o czym mowa ale za chwile doszlo do mnie ze mam isc do kogos innego i zaplacic za ta usluge. Szok!! Ja mowie ze przeciez nas zapewnialiscie ze to nie problem zmniejszenie czy powiekszenie. Zrozumialam ze poprostu chodzilo o to kup pani a pozniej sie martw. Nie poddalam sie jednak i kierowniczce sklepu oswiadczylam ze oni maja mi to wykonac bo nie wyjde ze sklepu i to za darmo. Zrobili mimo tego nie polecam nikomu na przyszlosc bo moglo sie okazac ze obraczka mojego meza lezala by w pudelku a zaplacilam za nia 1000zl. Porazka.
  • Gość: asia IP: *.toya.net.pl 30.01.14, 18:59
    Mój pierścionek również się zniekształcił po 1 miesiącu noszenia. Oddałam do reklamacji-oczywiście muszę zapłacić 90zł bo to mechaniczne uszkodzenie. Myślałam, że pierscionek jest po to, aby go nosić a nie oprawiać w ramkę i wieszać na ścianę. Czekam na niego ponad miesiąc i jeszcze go nie oddali. NIGDY WIĘCEJ NIC TAM NIE KUPIE...ten sklep to jakaś pomyłka. Ponad to niemiła obsługa, tandetne złoto jednym słowem żenada
  • Gość: Saide IP: *.dynamic.chello.pl 18.03.14, 00:42
    Przechodzę właśnie przez to samo. Pierścionek Jedyny 2000 zł
  • Gość: MARZENA IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 21.02.14, 15:54
    Ja zakupiłam w Kruku kolczyki ze złota za ponad 1300 zł. Przy okazji okazało się , że w kolczykach tylko końcówki złote a reszta to srebro pokryte tylko nitką w kolorze złota. Złożyłam reklamacje i zażądałam zwrotu pieniędzy za oszustwo. Po półtora miesiącu czekania łaskawie odesłali kolczyki wraz z pismem informującym mnie , że reklamacja nie zostaje uwzględniona. Byłam długoletnia klientką tej firmy, posiadaczką platynowej karty ale nigdy już nic u nich nie kupię i odradzam tez zakupy innym.
  • Gość: Zażenowany IP: *.dynamic.chello.pl 21.02.14, 19:16
    Widzę, że wszyscy mają podobne problemy z tą firmą. Ja kupiłem pierścionek zaręczynowy i po 2 dniach wypadł kamień. Zgłosiłem reklamację, czekałem miesiąc (pewnie dlatego tak długo, że wszyscy składają reklamacje na ten szmelc), rzekomo wszystko zostało sprawdzone i... znowu po 2 dniach wypadł kolejny kamień! Więc znowu złożyłem reklamację i z łaską zaproponowali, że se mogę inny pierścionek wziąć. ŻENADA! Obsługa też beznadziejna, trudno chyba o gorsze standardy. Zdecydowanie odradzam, jak ktoś nie chce mieć schrzanionych zaręczyn. Na pewno inne firmy jubilerskie oferują lepszą jakość.
  • Gość: agnieszka IP: *.free.aero2.net.pl 07.03.14, 16:21
    reklamowałam pierścionek z którego po jednym dniu również wypadła cyrkonia- też wg opinii rzeczoznawcy miałam płacić za naprawę gdyż jest to uszkodzenie mechaniczne. Dzięki rzyczliwości koleżanki dostałam od niej pismo napisane przez awokata podaję główny najważniejszy wątek (Wskazać należy, iż umowa, którą z Państwem zawarłam miała charakter konsumencki. Oznacza to, iż znajduje do niej zastosowanie ustawa z dnia 27 lipca 2002 roku o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu Cywilnego (Dz. U. Nr 141, poz. 1176 ze zm.). Zgodnie z art. 4 ust. 3 ww. ustawy skoro sprzedawca nie uprzedził przy zakupie, ze pierścionek ma tę właściwość, że szybko „wylatują” kamienie ,(sprzedawca wręcz przeciwnie poinformował mnie cyt.”- jest to produkt, najwyższej jakości i nie ulegnie szybkiemu zniszczeniu ) to uznaje się, ze towar powinien mieć właściwości typowe dla produktów tego rodzaju. Zwyczajowo pierścionki nie ulegają uszkodzeniu po tak krótkiej eksploatacji. Jak również stosownie do treści art. 4 ust. 1 ww. ustawy sprzedawca odpowiada wobec kupującego, jeżeli towar konsumpcyjny w chwili jego wydania jest niezgodny z umową. Co istotne, w przepisie tym wskazano, że w przypadku stwierdzenia niezgodności przed upływem sześciu miesięcy od wydania towaru domniemywa się, że istniała ona w chwili wydania. Oznacza to, że jedyną okolicznością, jaką powinien wykazać w tym terminie kupujący (4 dni od zakupu) jest istnienie niezgodności towaru z umową.) Sprawa wygrana mam odebrać nowy pierścionek lub inny produkt w tej samej cenie.
    Życzę powodzenia- mnie się udało
  • Gość: pawel IP: *.180.69.176.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 07.03.14, 16:24
    Jak zniszczylas to wypadlo. Proste
  • Gość: NICKE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.14, 21:18
    KUPILISMY Z MEŻEM SLUBNE OBRĄCZKI BORMIO SA ONE TAKIE SCIETE NA RANTACH PO 3 MIESIACACH WYLĄDOWALY NA REKLAMACJI BO BYLY MATOWE I PORYSOWANE PRODUCENT NIE RACZYL NAWET ODPISAC NA PISMO DLACZEGO SIE TAK STALO TERAZ PO ROKU ZNOWU JE ODDALISMY N A REKLAMACJE PONIEWAZ OBRACZKA MEZA ZROBILA SIE MATOWA PORYSOWANA I OKRAGLA SLADU JUZ NIE MA NA NIEJ PO TYM ZE MIALA SCIETE RANTY A PRODUCENT CHCE ZA JEJ NAPRAWE 300ZL I NAWET NIE RACZY ODPISAC MI NA PISMO WYSTOSOWANE DO NIEGO TYLKO WKOLKO WYSYLA TO SAMO... GODNE POZAŁOWANIA FIRMA SMIESZNA
  • konsumo.pl 25.07.14, 21:11
    Proponujemy nowy sposób na odrzucone reklamacje. Można je sprzedać! Wejdźcie na konsumo.pl
    Albo odkupimy odrzuconą reklamację albo będziemy reprezentować Was w sądzie przeciwko sprzedawcy bubla. Nie pobieramy żadnych opłat z góry.
    Procedura jest legalna, prosta i przejrzysta - pieniądze za reklamację wypłacamy w ciągu kilku dni od podpisania umowy.
    Kontakt z nami: tel 881 458 297 lub 881 458 298
    email: info@konsumo.pl
    Pozdrawiamy,
    Zespół konsumo.pl
  • Gość: Ika IP: *.inet-siec.pl 15.09.14, 17:42
    Niestety ja tez mam złe doświadczenia z Krukiem, kupiłam złoty łańcuszek z krzyżykiem, który założyłam raz, a za drugim rażem jak chciałam go założyć został w w dwóch częściach w rękach, pojechałam do sklepu, a tam pani doradzila mi by to naprawić we własnym zakresie bo raczej tego nie uznają i szkoda mojego czasu. Poszłam do zlotnika ten jak zobaczył wyrób to sie za głowę chwycił jaka to tandeta i powiedział mi ze jak mi sie tak stało to może sie znowu stać bo najprawdopodobniej złoto zostało przegrzane. Nie przywiązywałbym do tych słów wieksżęj wagi, założyłam łańcuszek i w pracy uslysżalam, ze mam go na szyji w dwóch częściach czyli sprąwdzilo sie to co powiedział złotnik. Poszłam do innego zlotnika tam usłyszałam, że szczególnie wyroby tej firmy są tandetne i ulegają szkodzeniom, ze ma ciagle klientów którzy do niego przychodzą o pomoc bo Kruk ich odsyła z kwitkiem. Beznadziejna firma która bierze duże pieniądze a sprzedaje buble
  • Gość: kk IP: *.dynamic.chello.pl 12.10.14, 08:43
    Mój pierścionek był już dwa razy reklamowany, dziś wypadło kolejne oczko:( Przecież zwariować można!!! Miałam go na palcu 3 dni
  • Gość: martusia IP: *.dynamic.chello.pl 17.10.14, 22:07
    Wezwij sprzedawcę do wymiany na nowy towar wolny od wad.
    Pomoc z reklamacją znajdziesz na FB z hasłem reklamacja towaru.
    Podstawą reklamacji jest każdy dokument wskazujący na sprzedaż, a i bez niego mając świadka masz prawo dochodzić swoich praw ale wtedy jest trudniej.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka