Dodaj do ulubionych

Wykup własnego długu za 40 % wartości od k.p.Lexus

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.10, 17:42
Witam , mam problem z niespłaconym kredytem gotówkowym w wysokości
120000 zł.Sprawa trafiła do kancelari prawnej Lexus z Wrocławia a ta
po negocjcjach ze mną zaproponowała abym zapłacił jednorazowo 40 %
długu a bank resztę umorzy .Oferta jest kusząca ale boję się że po
zapłaceniu tych 40% bank zażąda pozostałej reszty należności .Czy
ktoś zetknoł się z taką propozycją w kancelari prawnej Lexus ?
Obserwuj wątek
      • Gość: fredii Re: Wykup własnego długu za 40 % wartości od k.p. IP: *.chello.pl 06.03.10, 17:48
        To lipa, bank nie zrezygnuje z kasy ot tak sobie, po co ma to robić,
        uzyskanie nakazu zapłaty to dla nich mały miki, później windykacja,
        komornik,odsetki karne, itd, to super zarobek dla banku, bank
        dogaduje sie z dłuznikiem na takich warunkach tylko wtedy gdy nie
        widzi szans na odzyskanie kasy, lepszy wróbel w garści niz kanarek
        na dachu. Napompowany dług jeśli nie może go odzyskać sprzedaje na
        zewnątrz za kilkanaście-kilkadziesiat %, jeśli dłużnik dogada sie na
        kwotę wykupu długu wyższą niz oferuje rynek to chetnie go sprzeda
        dłużnikowi.
        • Gość: czarek Re: Wykup własnego długu za 40 % wartości od k.p. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.10, 21:17
          Akurat w moim przypadku nie ma innej możliwości odzyskania
          długu .Przechodzę w szarą strefę i będę nie do ruszenia .A jak
          sprzeda do firmy windykacyjnej to niech sprzedaje .Posiedzę ,
          poczekam .Firma jak się troche poszarpie to też zmięknie . Minus
          jest taki że do końca życia będę żył z garbem .Ale trudno z systemem
          można albo walczyc albo go olac .Ja wybrałem to drugie .
          • Gość: fredii Re: Wykup własnego długu za 40 % wartości od k.p. IP: *.chello.pl 06.03.10, 22:33
            Dług jest męczący, szczególnie na początku, etap gniewu jest
            upierdliwy, to potrwa rok, może dwa. Dług rośnie geometrycznie, po
            roku to 150 tys, po dwóch 200 tys, długi bankowe stoja wysoko a
            bankowcy są pewni swego. Po roku, dwóch rura im mięknie, najlepiej
            na negocjacje zabrać pismo z urzędu skarbowego że jest się winnym
            tyle i tyle, to sprawia że pozycja banku spada. Wiadomo, jeśli nawet
            namierzą majatek to najpierw zaspakaja sie US, ZUS, pracownicy
            komornik, a następnie bank. Jeśli zarobisz kasę to dogadaj sie z
            bankiem, spokojnie odpuszczą kary i odsetki, ale kapitał trzeba
            będzie spłacić.
            • Gość: Michał Re: US i ZUS mają pierwsze łapki ? IP: *.opera-mini.net 07.03.10, 08:40
              Czyli jak mam u nich długi poza tym w kredytach bankowych jeszcze jakieś 50tyś ale te spłacam z ciemnej strony bo jestem bezrobotny a US już mi pisma wysyła to jak bym przestał spłacać kredyty to i tak lipa dla banków bo pierwsze łapki jak piszesz ma US którego i tak nigdy nie spłacę majątku też nie mam ? Ciężko mi z tymi kredytami ale staram się spłacać bo jak potrzebowałem gotówki to bank mi dał dlatego spłatę kredytów traktuję priorytetowo ale w życiu różnie bywa i za rok mogę już nie mieć dla banku na raty
              • Gość: fredii Re: US i ZUS mają pierwsze łapki ? IP: *.chello.pl 07.03.10, 11:58
                Tak, dlatego banki przy dawaniu kredytów dla przedsiebiorcy chcą
                koniecznie zaświadczenia z US i ZUS o niezaleganiu. Jeśli firma
                ogłasza bankructwo, to najpierw na majatku kładzie łapę US, i ZUS,
                następnie pracownicy, później banki, a na końcu jeśli coś zostanie
                wierzyciele. Postraszenie kartą z US sprawia że banki stają sie
                miększe w negocjacjach o spłacie, czy negocjacjach o umożeniu części
                odsetek.
                • Gość: Michał Re: US i ZUS mają pierwsze łapki ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.10, 12:37
                  w PKO mam ugody , te spłacę myślę że w tym roku czyli szybciej ale
                  zostanie mi Lukas , dwie karty kredytowe z limitami 37,5tyś zł
                  wykorzystane do konca wpłacam minimalne kwoty na wyciągach i zaraz
                  wypłacam żeby nastepną spłacić i męczy mnie to bo same odsedki to
                  ponad 700zł/mc a dług nie maleje - te karty dane mi ' na telefon ' i
                  oświadczenie o zarobku czyli na tzw słowo - wszystko brałem jako
                  osoba prywatna nie firma , jak wszystko inne , dług w US też mam
                  prywatny , no i firmowego też troche ok 15tyś zł z kwietnia 2009 jak
                  zamykałem działalność.
                  No nic , kont nie mam już , zdązyłem pozamykać tydzien przed tym jak
                  mi US wysłał pismo że szuka kont
                  • Gość: fredii Re: US i ZUS mają pierwsze łapki ? IP: *.chello.pl 07.03.10, 13:22
                    Banki bardzo lubia klientów z "kłopotami", to pozwala im na
                    pompowanie zysku, maja bardzo mocne karty i wiedzą ze wcześniej czy
                    później odzyskaja kasę wraz z zyskiem ( większość dłużników pęka po
                    jakimś czasie). Jeśli masz 10 000 długu w banku to masz problem,
                    jeśli masz 100 000 000 długu w banku, to bank ma problem. Tak
                    naprawdę banki maja dokładnie policzone ryzyko i wiedzą ze dzieki
                    wysokim zyskom z złych kredytów, pokrywaja te kilka %
                    nieściagalnych. Te nieściągalne, w wiekszości sprzedaja później za
                    kilkanaście-kilkadziesiat% hurtowniom długów i odzyskują część kasy.
                    Argument długu w US potrafi trochę zmiękczyć nieugiętych
                    negocjatorów w bankach, ale nie zniweluje chęci odzyskania długu.
    • Gość: czarek Re: Wykup własnego długu za 40 % wartości od k.p. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.13, 10:03
      Cześć , trochę się wyjaśniło w sprawie .Bank chciał sprzedać mi mój własny dług bo widział że kancelarja Lexus sobie nie radzi z odzyskaniem . Potem sprawa trafiła do komornika .Przyszło pismo że mam podać składniki majątku .No to odpisałem że oprucz tego postępowania mam jeszcze innych komorników i zajętą hipotekę . Po 8 miesiącach komornik umorzył postępowanie nawet nie odwiedzając mnie w domu i nic więcej nie robiąc . Po roku bank sprzedał dług firmie windykacyjnej Get Back z Wrocławia . Przyszło pismo listem zwykłym od banku i drugie od firmy windykacyjnej . Wczoraj zadzwoniła windykatorka i po przedstawieniu się karze potwierdzić dane . Ja na to że ją chyba głowa boli jak myśli ze jej potwierdzę . Dalej gatka że ma ważne informacje i muszę potwierdzić .Ja na to że jak ma ważne informacje to jedyną formą przewidzianą w polskim prawie jest list polecony .Ona na to że wyśle mi te "ważne informacje" i tyle było rozmowy . Teraz poczekam aż firma przekaże sprawę do komornika i nastąpi umorzenie egzekucji .Potem zaproponuję wykup na kogoś podstawionego za powiedzmy 10 % wartości albo oleję i poczekam na kolejną śmieszną firemkę . Dłużnicy głowa do góry .
      • szarkama53 Re: Wykup własnego długu za 40 % wartości od k.p. 02.06.13, 10:45
        O co chodzi z ta "podstawiona osoba",zeby wykupila dlug za np.10%?
        To znaczy co..mowie koledze idz wykup moj dlug,on idzie np.do Ultimo i mowi
        <chce wykupic dlug tej to a tej osoby za np 10%wartosci>?
        Moze to byc osoba calkowicie prywatna?
        W niektorych watkach ten temat sie niekiedy "przewija" i zawsze zastanawialam sie
        jak to wyglada w realu.
        • Gość: czarek Re: Wykup własnego długu za 40 % wartości od k.p. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.13, 18:25
          Według mnie sprawa jest prosta . Z długu którego było 120 tysięcy nalezności głównej urosło przez ten czas prawie 200 tysięcy . Kupując ten dług firma windykacyjna zapłaciła za niego może z 5% . Nawet liczac od całości daje to 10000 złotych . Tak jak napisałem dług był już bezskutecznie egzekwowany przez windykację wewnętrzną banku , kancelarję prawną i komornika . W języku windykatorów taki osobnik jak ja nazywany jest "nieściągalnym" . Kupując dług firma windykacyjna liczy się z tym że ich monitami mogę rozpalić w piecu a z telefonów się tylko śmieję . Dla nich jedynym sposobem odzyskania zainwestowanych pieniędzy jest ponowne skierowanie sprawy do komornika ze skutkiem z góry wiadomym czyli że skończy się umorzeniem z powodu nieściągalności zobowiązania . Wtedy firma windykacyjna ma dwa wyjścia : albo sprzedać dług dalej za ułamek wartości albo próbować sprzedać go mnie za np.10% . Gdyby jej się to udało to jest 5% do przodu .Pytanie co ja bym z tego miał ? Święty spokój . Na razie czekam na następne "ostateczne" wezwania do zapłaty i telefony od ich śmiesznych windykatorów .
          • Gość: Zenon Re: Wykup własnego długu za 40 % wartości od k.p. IP: *.centertel.pl 03.06.13, 00:17
            Wyjście masz jedno - wyjedź do Anglii na zmywak, pracuj za minimalną nie podlegającą zajęciom, do emerytury nic nie kupuj co komornik mógłby spieniężyć, przed emeryturą kup solidny stryczek i się "pohuśtaj" bo z emerytury po potrąceniach komornika i tak ci nie starczy na przeżycie więc po co się męczyć zbierając ze śmietników resztki pożywienia. Wtedy możesz usłyszeć śmiech "śmiesznych windykatorów".
            • unhappy Re: Wykup własnego długu za 40 % wartości od k.p. 03.06.13, 08:00
              Gość portalu: Zenon napisał(a):

              > Wyjście masz jedno - wyjedź do Anglii na zmywak, pracuj za minimalną nie podleg
              > ającą zajęciom, do emerytury nic nie kupuj co komornik mógłby spieniężyć, przed
              > emeryturą kup solidny stryczek i się "pohuśtaj" bo z emerytury po potrąceniach
              > komornika i tak ci nie starczy na przeżycie więc po co się męczyć zbierając ze
              > śmietników resztki pożywienia. Wtedy możesz usłyszeć śmiech "śmiesznych windyk
              > atorów".

              Trochę ci się scenariusze pomyliły. Życie to nie łzawy melodramat. Szara strefa istotnie może być nieściągalna i windykatorzy mogą najwyżej zgrzytać zębami. Zważywszy na "ustawowe emerytury" to czy z komornikiem czy bez - są stryczkowe. A ludzie świadomie i skutecznie uciekający w szarą strefę przed windykatorami są jednak dużo lepiej ogarnięci niż statystyczny emeryt i będą mieli kasę i jednocześnie wierzyciele nic z tej kasy nie zobaczą. Tak to jest, kiedy przepisy o bankructwie są pisane przez banki i windykatorów. Dla wielu dłużników spokój od długów jest ważny i są gotowi na pewne poświęcenia z tego tytułu. Ale nie takie jak sobie wyobrażają windykatorzy. Dłużnicy nie mogą pisać ustaw. Ale mogą skutecznie zabezpieczyć się przed windykatorami :D

              Najgorzej mają dłużnicy na etacie.
    • Gość: czarek Re: Wykup własnego długu za 40 % wartości od k.p. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.13, 20:40
      Firma windykacyjna kupiła mój dług ale to nie znaczy że z automatu stała się wierzycielem .Żeby nim się stać musi pójść do sądu i uzyskać nakaz zapłaty a wiadomo że to kosztuje . Poza tym im więcej czasu mija tym szanse na odzyskanie długu maleją . Dług jest własnością firmy windykacyjnej i może ona z nim zrobić co jej się podoba .Sprzedać za parę procent też .Zresztą lepiej jest sprzedać za parę procent i zarobić niż iść do sądu i uzyskać nakaz zapłaty który tak naprawdę jest tylko zwykłym świstkiem papieru . Można oczywiście z tym nakazem iść do komornika ale wiadomo że egzekucja będzie bezskuteczna i komornik ją umorzy . Wtedy zostaje sprzedaż następnej firmie ale już za kwotę dużo niższą niż się zainwestowało .Więc lepiej sprzedać i zarobić niż upierać się i nie zarobić nic . Oczywiście windykatorzy będą próbować wmawiać że dużo mogą ale taki stary dłużnik jak ja nie boi się bajek o złym wilku . Prowadzę działalność na kogoś innego , samochód na kogoś innego , ciągnik na kogoś innego , hipoteka zajenta przez innego wierzyciela , który też próbuje bezskutecznie zmusić mnie do spłaty . Oficjalnie nie mam majątku , konta , dochodów .Oczywiście wszyscy wkoło wiedzą że jest inaczej ale w świetle prawa nie mogą mi nic zrobić . Reasumując windykatorzy mogą jedynie podkulić ogony i się dogadać .Oczywiście grzecznie bo inaczej ich oleję .
    • iwona898 Re: Wykup własnego długu za 40 % wartości od k.p. 26.10.17, 11:08
      Ja przez rok starałam się odzyskać 20 tys. 5 nieopłaconych faktur, dużo stresu i nerwów, znajoma kazała skontaktować mi się z windykacją zamiast wchodzić na drogę sądową, kontaktowałam się z mecenasem pod adresem michal.saboks@op.pl oni mają normalną firmę, która zajmuje się właśnie takimi dłużnikami. Mam nadzieję tylko, że już nie trafię na takich niewypłacalnych ludzi.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka