wypowiedziany kredyt - co dalej? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • witam. został 2 miesiącu temu wypowiedziany kredyt w eurobanku mężowi. co teraz? czekać jak przyjdzie komornik? ale my nic nie mamy, ani mieszkania własnościowego,samochód na kredyt w innym banku,2 małych dzieci.mąż prowadzi działalność jednoosobową a ja jestem bezrobotna.oczywiście sami jesteśmy sobie winni ale to już inna bajka. czy zanim komornik przyjdzie i stwierdzi naszą saytuację majątkową to już zacząć próbować rozmawiać z bankiem o obniżeniu rat czy zgodzą się na coś takiego po wypowiedzeniu kredytu? czy ktoś wie jak napisać taką ugodę do banku? bardzo proszę o info.
    • Gość: fifeX IP: *.multimo.pl 03.10.10, 17:35
      euro bank jest bardzo mało skłonny do obniżania rat, a tym bardziej, jak już umowę wypowiedział. napisz, czy po wypowiedzeniu umowy kredytowej dalej dostawaliście telefony z windykacji i listy? jak tak, to znaczy, ze bank dalej czeka na pieniądze.
      napisanie prośby nigdy nie zaszkodzi, ale cudów nie oczekujcie, bo ten bank jest znany z twardej i chamskiej windykacji (tzn. dzwonienie po kilka razy dziennie i naprzykrzanie się, informowanie sąsiadów o długu - choć to bezprawie, ale cóż, nasze państwo chroni banki, a nie obywatela).
      pismo piszesz proste: proszę o obniżenie rat wypowiedzianego kredytu nr ... z kwoty x na kwotę y miesięcznie z powodu... (motywujesz sensownie i wysyłasz).
      oczywiście możesz to podeprzeć dokumentami (dochody męża + zaświadczenie o statusie osoby bezrobotnej).
      pamiętaj również, że nawet wypowiedziany kredyt możesz spłacać, czyli jak macie jakieś pieniążki na to, to po prostu wpłacajcie, czy przelewajcie!
      szkoda tylko, że takiego pisma nie napisaliście, zanim zaczęły się kłopoty... ale nic już nie poradzisz na to!
      • Gość: michał IP: *.opera-mini.net 09.10.10, 06:59
        kiedyś czekałem na takie pisma z pko bp a jak je dostałem to poszedłem do banku i napisałem ugodę w sumie trzy bo miałem tyle kredytów zasugerowałem realne do spłaty małe raty i po miesiącu dostałem pozytywną odpowiedz teraz mam już dwa z nich z głowy a z ostatniego został mi rok do spłaty umowy ugodowej ale to PKo a nie eurobank mimo to i tak warto coś robić bo dla banku to zawsze jakaś gotówka i lepsze to jak sprzedarz długu za kilka procent wartości firmie windykacyjnej a dla dłużnika święty spokój i niskie raty

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.