Co grozi za niepłacenie podatków/ZUS ??? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Mam ogromne długi skarbowe z prowadzonej działalności ( vat) oraz zus za siebie i pracowników. Są tak wielkie, że wiem że do końca życia ich nie spłacę. Nadal prowadzę działalność. Konta pozajmowane, ruchomości/nieruchomości nie posiadam. Co mi grozi oprócz wiecznego nękania przez poborców ( do tego od wielu lat się przyzwyczaiłem).
    • Gość: m. IP: 217.116.104.* 13.01.11, 10:16
      Nic nie grozi poza ogołoceniem z majątku i ewentualnych spadków no i ciągłym paraliżowaniem firmy przez działania komorników. Może spółka z o.o. na kogoś zaufanego?
    • masz kilka opcji,wymienię dwie:
      1.likwidujesz wszystko i zatrudniasz się legalnie na etat ,zabierają ci zgodnie z przepisami max.połowę wynagrodzenia
      odnośnie zusu za siebie to być może masz szansę na umorzenie (patrz strona internetowa zus)zus za pracowników nie jest chyba umarzalny podobnie jak vat i dochodowy
      2.ciągniesz to dalej spłacając w miarę możliwości ale w tym przypadku tylko nieoficjalnie
      możesz liczyć na jakąś ochronę przed zajęciem np.towaru - niekiedy poborcy pozwalają
      spokojnie działać firmom zadłużonym o ile te płacą jakieś sensowne kwoty na stare długi

      nie napisałeś jaka to konkretnie działalność,ale podpowiem jeszcze że usługi są w o tyle dobrej sytuacji że zajęciu nie podlega sprzęt który służy tobie do ich wykonywania,a jedynie
      ta część która jest wyposażeniem dla pracowników czyli 2-gi i kolejny egz. tego rodzaju
      samochody w zasadzie wszystkie mogą zająć zarejestrowane na ciebie,ale odpuszczają
      przeważnie te stare kilkunastoletnie, wyeksploatowane
      konta bankowe po prostu zamknij i nie otwieraj nowych- za każde zajęcie kont pobierają
      bodajże 5% długu a obowiązek posiadania konta jest w sumie teoretyczny


      • Gość: ABS IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.11, 13:09
        Wykonuję usługi i mam pracowników. Czyli mogą mi zlicytować komputery, na ktorych pracują pracownicy ???
        • Gość: ABS IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.11, 13:21
          Zamykać bym nie chciał.....Jakoś się kręci i da się przeżyć.
          • Gość: michał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.11, 07:46
            ja zamknąłem wszystko nic co kupuje nie robię tego na siebie jestem w szarej dług w Us to kilkaset tyś zł ja miałem za długi w Us jeszcze sprawę w sądzie nie wiem czy takie mają procedury za nie płacenie podatków czy byłem jakimś wyjątkowym przypadkiem na wyrok dostałem grzywne oraz prace społeczne przez rok co już mam za sobą teraz co jakiś czas mam wezwanie do poborcy w US idę i mówię że nic nie mam i nic się nie zmieniło ale na początek zablokują konta jak jakieś są ale jak widzę po sobie to nie wnikają w to co mam w domu interesują ich konta nieruchomości samochody ale nie rtv czy agd opcja wyjścia to spółka z o.o i zatrudnienie się w niej na teoretycznie minimalnym albo szara strefa dla mnie lepsza opcja była ta druga ale nie wszędzie się tak da
        • mogą,a nawet ten na którym ty pracujesz jeśli da się tą pracę wykonywać bez kompa
          czyli mogą cofnąć cię do epoki liczydła
          jeśli to stary sprzęt i na bieżąco płacisz sensowne kwoty na zaległości to jest szansa,że ci to
          pozostawią,ale pewności nie ma-tutaj bardzo dużo zależy od poborcy
    • Gość: TEŻ TAK MAM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.11, 13:56
      Witam! Mój mąż ma ok. 70 tyś zł. ZUS VAT i PIT. Konto firmowe dawno zablokowane przez komorników nie tylko skarbowego lecz również sądowego. Mam samochody w leasingu i drugi w kredycie. Samochody nowe osobowe. Do tej pory wplacalem po 2 tys zł. na miesiac.
      Podobno grozi mi zakaz prowadzenia działalności nakazane przez U.Skarbowy.
      Jak można nie dopuścić do tego, nie chcę zamykać firmy.
      Czy z Urzędem można negocjować warunki spłaty ?
    • Gość: TEŻ TAK MAM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.11, 14:01
      Jeżeli ktoś ma podobną sytuację proszę o kontakt bkmt@op.pl
      Czasem uświadomienie sobie że jest jeszcze ktoś kto ma podobną sytuacje sprawia, że trochę stajemy się odporniejsi na ten cały stres...
    • Gość: TEŻ TAK MAM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.11, 16:05
      Wyczytałam w kodeksie karno skarbowym odnośnie nie zpałaceniu kary grzywny nałożonej przez US że:
      "Art. 185. § 1. Jeżeli ukarany za wykroczenie skarbowe nie uiści grzywny w terminie, a nie można jej ściągnąć w drodze egzekucji, sąd po uprzednim wyrażeniu zgody przez ukaranego może zamienić karę grzywny na pracę społecznie użyteczną, określając jej rodzaj i czas trwania. Praca społecznie użyteczna trwa najkrócej 7 dni, najdłużej - 2 miesiące; określa się ją w dniach i miesiącach.
      § 2. Praca społecznie użyteczna polega na wykonywaniu nieodpłatnej, kontrolowanej pracy na cele społeczne, wskazanej przez sąd, w odpowiednim zakładzie pracy, placówce służby zdrowia, opieki społecznej, organizacji lub instytucji niosącej pomoc charytatywną lub na rzecz społeczności lokalnej, w wymiarze od 5 do 10 godzin w stosunku tygodniowym.

      Art. 186. § 1. Jeżeli ukarany za wykroczenie skarbowe, mimo możliwości, nie uiści grzywny w terminie ani też nie podejmie zastępczej formy jej wykonania określonej w art. 185 i zostanie stwierdzone, że nie można jej ściągnąć w drodze egzekucji, sąd orzeka wykonanie zastępczej kary pozbawienia wolności.
      § 2. Zastępczą karę pozbawienia wolności można orzec w razie nieściągalności grzywny wymierzonej w kwocie przekraczającej jedną dwudziestą górnej granicy ustawowego jej zagrożenia. Dzień pozbawienia wolności równoważny jest karze grzywny wynoszącej od jednej pięćsetnej do jednej pięćdziesiątej górnej granicy ustawowego zagrożenia karą grzywny.
      § 3. Wymiar zastępczej kary pozbawienia wolności nie może przekroczyć 30 dni; wymierza się ją w dniach.
      § 4. Nie można wymierzyć zastępczej kary pozbawienia wolności, jeżeli właściwości lub warunki osobiste ukaranego uniemożliwiają jej odbycie.
      § 5. Sąd może warunkowo zawiesić wykonanie zastępczej kary pozbawienia wolności. W takim wypadku stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu wykroczeń dotyczące warunkowego zawieszenia wykonania kary."


      Tak więc dotyczy to przestępstwa za niezapłącenie nałożonej grzywny.
      • Gość: michał IP: *.opera-mini.net 07.04.11, 21:21
        prace 40h/m-c przez 12 miesięcy oraz grzywnę 2tyś zł łącznie za 4 paragrafy skarbowę i to jest priorytet bo mogą zamienić na areszt i nie będzie wtedy wesoło
    • Gość: TEŻ TAK MAM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.11, 16:59
      Powiedzcie mi proszę, czy to że zalegam z Vat em i ZUS em ok.70tyś zł. wykazywanych na deklaracjach zgodnie z rachunkami , nie ukrywanych i niezaniżanych lecz płaconych w nieterminie - co miesiac pobiorcy skarbowemu w wysokosci ok. 2 tyś zł./m-c.
      to czy to jest przestępstwo czy wykroczenie ?????????????

      Kto mi powie co mi za to grozi..bo nigdzie nie mam jasnych odpowiedzi.


      • Zakładając, że zaleganie z zapłatą podatków jest w ogóle czynem zabronionym (a nie jest), to kwota kwalifikowałaby to jako przestępstwo.
        • Gość: michał IP: *.opera-mini.net 07.04.11, 21:37
          a nic mu nie zrobią jak cokolwiek poborcy płaci ale ja bym napisał jako mikroprzedsiębiorca pismo do naczelnika us o pomoc publiczną deminimis oraz raty poprzedzając to wpłatą na 1/10 kwoty długu wyraził deklarowane raty co miesiąc i wtedy cofają poborcę puszczają konta i jakoś się kręci i długu ubywa a poborcy to można lata płacić i z długu się nie wyjdzie ja korzystałem z takiej pomocy 2 razy bo można raz na 3 lata ale to już powiedzą w us a nie na forum każdy us ma taką komórkę czy pokój co się takie sprawy załatwia
          • chciałbym zrozumieć co chciałeś powiedzieć ale bez kropek przecinków nie mówiąc o wielkich literach ciężko trudno może to jest taka moda stolicą portugalii jest lizbona ale reasumując poborca to jedno a przestępstwo karno skarbowe to drugie wpłata tylko części zobowiązania nie znosi znamion czynu zabronionego musi być spłacone w całości zatem co tu ma do rzeczy poborca
    • Gość: TEŻ TAK MAM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.11, 10:03
      Ad. 3) Możliwość zastosowania sankcji karno-skarbowych

      Zgodnie z art. 57 § 1 ustawy – Kodeks karny skarbowy5, podatnik, który ujawnił właściwemu organowi podatkowemu przedmiot lub podstawę opodatkowania (bądź złożył deklarację), a jedynie uporczywie nie wpłaca w terminie podatku, można nałożyć karę grzywny za wykroczenie skarbowe. Z kolei nieujawnienie właściwemu organowi przedmiotu albo podstawy opodatkowania, bądź niezłożenie wymaganej dla takiego ujawnienia deklaracji stanowi, stosownie do art. 54 k.k.s., przestępstwo skarbowe.

      Nie każda nieterminowa zapłata podatku stanowi wykroczenie skarbowe – a tym samym uzasadnia nałożenie na podatnika kary grzywny. Wykroczeniem skarbowym, o którym w art. 57 § 1 k.k.s., nie jest fakt uszczuplenia należności publicznoprawnej, ale jest nim uporczywe naruszenie prawnego obowiązku regulowania należności podatkowych w terminie wskazanym przez ustawę.6 Pojęcie uporczywości w niepłaceniu podatku oznacza „długotrwałe, niekoniecznie powtarzające się, a więc i jednorazowe, lecz długie, opóźnienie w jego uregulowaniu, bądź też wielokrotne, powtarzające się, niepłacenie podatku w terminie” przy czym nie nieistotnym jest czy dane zobowiązanie obiektywnie mogło być uregulowane.7

      Wspomnieć należy, że o ile uporczywe niewpłacanie przez podatnika podatku w terminie stanowi jedynie wykroczenie skarbowe, o tyle nieodprowadzenie przez płatnika lub inkasenta na konto właściwego urzędu skarbowego w terminie pobranych od podatnika kwot podatku, stosownie do art. 77 § 1 k.k.s., stanowi przestępstwo skarbowe polegające na przywłaszczeniu przez inkasenta lub płatnika tych należności publicznoprawnych. Jedynie w przypadku, gdy kwota niewpłaconego podatku nie przekracza równowartości pięciokrotnej wysokości minimalnego wynagrodzenia w czasie jego popełnienia – czyn ten stanowi, stosownie do § 3 art. 77 k.k.s. wykroczenie skarbowe.

      no i co powiecie ? kwota kwalifikuje mnie do przestępstwa. to artykuł pochodzący z jednego z portali biznesowych. trzeba nie dopóscić do pozwolenia zamknięcia firmy, bo przez najbliższe 10 lat nie można mieć swojej działalności. No chyba ze firme zarejestruje na mame albo żone.
      Pomoc de minimis a na czym to polega ? Umorzą mi te długi czy jak ?
      Podsumowanie

      Jak wynika z powyższego, nieterminowe regulowanie należności podatkowych może pociągać za sobą wiele negatywnych konsekwencji, których wystąpienia nie zawsze podatnik, płatnik czy inkasent się spodziewa. Szczególnie dotkliwymi następstwami może być, obok kary pozbawienia wolności, wykluczenie z postępowania o zamówienie publiczne. Brak dyscypliny w terminowym regulowaniu należności publicznoprawnych może doprowadzić do braku faktycznej możliwości uzyskiwania przychodów w ogóle.

      Tomasz Kęska-Leszyński
    • Gość: abolicja podatkowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.11, 10:49
      Słuchajcie jestem po rozmowie z pobiorcą - naszym kolegą w zasadzie.
      On powiedział że najgorszym zobowiązaniem jest ZUS ponieważ jego przedawnienie trwa po 10 latach, i jeżeli małżonek nie spłaca to obciążają wtedy żonę do cześci lub całości zobowiązania.
      warto się z Zusem dogadać zanim pojdzie to do komornika skarbowego na układ ratalny.
      Nie ma takiej odpowiedzilnosci zadne inne zobowiazanie wobec innych komornikow sadowych jak to z U.Skarbowego. Tu te konsekwencje sa o wiele wieksze..
      Przy zadłużeniu do 60 tyś warto powalczyć natomiast przy większych kwotach przy których ktoś z góry wie ze nie da rady spłacić to faktycznie moze sie nie oplaca.
      Całe życie nie możecie mieć nic na siebie i swoje żony.
      Jeżeli ktos liczy na przedawnienie się takich zobowiązań to jest z tym ciężko, bo co dwa lata sytuacja odnawiania sprawdzenia delikwenta sie bedzie powtarzac - czy ma jakis majatek, czy pracuje.
      W zasadzie może się przedawnić dopiero po 10 -15 latach... troche stresu to kosztuje...

      • Czy za nieplacenie podatków/zus-u mogą wydać taką decyzję ???
        • Gość: abolicja podatkowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.11, 17:28
          Tak jeśli nadal się prowadzi działalność i nie wpłaca się wiekszych kwot tak by dług się kurczył.
          • Gość: Michał IP: *.opera-mini.net 12.04.11, 22:06
            A jeżeli dług powstał przed działalnością ? Bo nip ten sam został tyle że od 2008r jako firma a zaległość w pit i vat powstała będąc osobą tylko zatrudnioną na etacie w latach 03-04 jak to się ma do działalności ?
            • Gość: abolicja podatkowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.11, 19:39
              Gdybyś prowadził działalność ciągle dług rósł lub pozostawał nadal nie spłacany to wówczas istnieje możliwość że trafisz do sądu i tam orzeknie się o zakazie prowadzenia działalności na 10lat o karze grzywny lub pracach społecznych bądź areszcie jeżeli nie wpłącisz grzywny i nie odbędziesz prac społecznych.
              ----------------------------------------------------------------------------------------------------------

              A tak z innej beczki to powiem wam że w ubiegłym roku otwarłam swoją działalność którą prowadzę w miejscu gdzie kiedyś mąż miał punkt.

              Dziś wpada do mnie komornik sądowy i mówi, że mi zajmie te wszystkie rzeczy: komputery, drukarki fax itp. Ja patrze na niego, mój pracownik też i mówię mu, że to wszystko jest moją własnością a nie męża, że firmę ja tu prowadze a nie mąż i mam na wszystko faktury.

              Tak ten komornik tak " kozaczył" , że pojedzie do domu że mi zajmie lodówkę...itp. a ja mu mówię że chętnie pojadę z nim...

              Akurat remontujemy kuchnię i starej się pozbędę i dam mu jeszcze piec :))

              Wiem, wiem powiecie że jestem złośliwa ale co on sobie wyobraża ? Przecież my ledwo po slubie jestesmy i mieszkamy z teściową. Dom do remontu a to że firma zarejstrowana na adres zameldowania to o niczym nie swiadczy bo mój chłop pracuje w terenie u klienta. Samochody w leasingu więc o co mu chodzi ?

              No i przyszedł żeby było śmieszniej po długi z przed ślubu za które nie odpowiadam, a nawet gdyby były po ślubie to komornik nie ma mi prawa zabrać nic co ja mam w firmie bo to nie majątek wspólny, a według prawa które się zmieniło od 2005 roku żona nie odpowiada za długi gdzie nie podpisała zgody są to kredyty ale też faktury zakupu z dzialalnosci męża.

              Do tej pory bałam się że mnie bedzie gonił komornik ale teraz to już się nie przejmuję.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.