Dodaj do ulubionych

Po jakim czasie nastepuje przedawnienie?

IP: *.play-internet.pl 06.10.11, 20:39
Witam!
Sytuacja nie moja ale dobrego znajomego przedstawia się tak-w 1998 roku bierze kredyt w banku dla brata który to miał spłacić właśnie ten brat-teraz po 13 latach okazuje się ze brat nie spłacił około 800 zł co z odsetkami daje sumę około 2400 zł- te 800 spłacił bankowi bodajże w 2000 roku ubezpieczyciel Compensa który następnie przekazuje dług firmie Dunaj który po 13 latach od wzięcia kredytu a po 11 latach od niezapłaceniu tej raty 800set złotowej wysyła pismo z wezwaniem do zapłaty-
czy w tej sytuacji nastąpiło przedawnienie?przez cały czas znajomy nie wiedział ze brat jego nie spłacił kredytu-nie trafił na czarna listę/nie było komornika-nie przyszły żadne powiadomienia .
Edytor zaawansowany
  • Gość: Kama IP: *.play-internet.pl 06.10.11, 21:25
    Dodam jeszcze ze nakaz zapłaty przyszedł zwykłym listem-nie poleconym!
  • Gość: Gosc987 IP: *.pools.arcor-ip.net 06.10.11, 22:18
    Gość portalu: Kama napisał(a):

    > Dodam jeszcze ze nakaz zapłaty przyszedł zwykłym listem-nie poleconym!
    -------------------------
    No i co z tego?
  • 06.10.11, 23:16
    Gość portalu: Gosc987 napisał(a):
    > -------------------------
    > No i co z tego?


    Gówno z tego. Nie chcesz pomóc - nie pomagaj, daruj sobie głupawe posty.

    @ Kama - sprecyzuj, czy mówisz o NAKAZIE ZAPŁATY, czy o wezwaniu do zapłaty.

    Nakaz zapłaty przysyła sąd i robi to poleconym, za zwrotnym potwierdzeniem odbioru. Chyba, że nakaz został wydany wcześniej, a teraz jego posiadacz przesyła ci np. kserokopię.
    Wezwanie do zapłaty wysyła wierzyciel / jego pełnomocnik.

    Jeśli jest to nakaz i jest on prawomocny - przedawnia się po 10 latach od uprawomocnienia. Jeśli były prowadzone egzekucje komornicze na jego podstawie - to każda taka egzekucja przerywa przedawnienie na kolejne 10 lat. To tak w uproszczeniu.

    Napisz więcej o sprawie - może nie jest źle.
  • Gość: Kama IP: *.play-internet.pl 07.10.11, 10:20
    dzisiaj sprawdzę dokładniej ale wydaje mi się, ze jest to nakaz wystawiony przez firmie Dunaj- raczej nie było rozprawy sadowej i nigdy ni było postępowania komorniczego
  • Gość: Kama IP: *.play-internet.pl 07.10.11, 10:28
    jednak jest to wezwanie do zapłaty
  • 07.10.11, 12:25
    W takim razie, jeśli nie zostało gdzieś po drodze przerwane przedawnienie lub uznane roszczenie, to sprawa jest przedawniona ( maks. 3 lata od daty wymagalności zobowiązania - art. 118 kc, wierzytelność związana z prowadzeniem działalności przez bank ).

    Co mogło przerwać bieg przedawnienia - poszukaj na necie, są to dosłownie 3-4 okoliczności, ale obwarowane licznymi "jeśli", na opisywanie których nie bardzo mam czas.

    Z drugiej strony zastanowiłbym się nad spłatą tego - kwota jest niewielka, z uwagi na przedawnienie można jeszcze obniżyć ją znacząco. A znajomy zyska czyste konto w big-u. No i sumienie :)
  • Gość: Kama IP: *.play-internet.pl 07.10.11, 12:39
    Właśnie znajomy nie chce być na czarnej liście i myśli nad splata(z drugiej strony możliwe ze winny tego długu brat będzie chciał pomóc wreszcie)-jak można obniżyć tą kwotę?
    Dzięki za odpowiedzi :-)
  • 10.10.11, 08:20
    To, co robią firmy windykacyjne, to biznes. Chcą wyjąć więcej pieniędzy, niż włożyli.

    Jeśli ich przekonacie, że mogą stracić to, co włożyli kupując dług ( bo podniesiecie w sądzie zarzut przedawnienia i nie dostaną ani grosza a jeszcze poniosą koszty waszego prawnika ) i dacie rozsądną alternatywę w postaci spłaty np. jednorazowo połowy długu - jest szansa, że się zgodzą. Oczywiście, należy startować z niższą propozycją.

    Dużo zależy od waszych umiejętności negocjacyjnych. I bardzo ważne - uważać, by przypadkiem nie uznać długu !
  • Gość: Kama IP: *.play-internet.pl 10.10.11, 12:40
    Trochę dziwnie to będzie wyglądać-nie uznaje długu ale mogę spłacić połowe:-)
    Dzieki za odpowiedz:-)
  • 10.10.11, 13:01
    skoro twój znajomy pyta o tak podstawowe sprawy to raczej nie ma zdolności do prowadzenia
    rozmów z f.windykacyjną
    może lepiej kogoś zaangażować jako pełnomocnika bo w razie uznania długu będzie miał spory problem tj.prawomocny nakaz na te 800 plus odsetki,koszty procesu i komornika
    z drugiej strony może nie robić nic tj nie kontaktować się z sępami , z czasem odpuszczą.
    nawet jak wystąpią do sądu o nakaz zapłaty to szanse mają niewielkie,a wtedy obowiązkowo
    niech znajomy wynajmie prawnika

    p.s.za ten dług f.windykacyjna zapłaciła góra 100 pln
  • 11.10.11, 07:22
    Nie zwracaj uwagi na pisaninę Wanny vel Wandy.

    To taki nasz wierny, lokalny troll forumowy, pojawiający się tutaj od kilku lat w chwilach nasilenia choroby albo wtedy, gdy wywalą go na zbity pysk z innych for. Zwykle udaje sfrustrowanego wierzyciela któremu nie udaje się odzyskać pieniędzy i pluje na wszystkich ludzi w kłopotach, którzy szukają tutaj pomocy.

    Mnie darzy szczególną atencją, bo wytrwale jest przeze mnie traktowany zgodnie z zasługami, a że jest zbyt głupi, to nie umie się odszczeknąć.

    W Twoim przypadku troll nawet nie zadał sobie trudu dokładnego przeczytania wątku - inaczej wiedziałaby, dlaczego mimo przedawnienia jest rozważana spłata długu.

    Rady pozostałych użytkowników są jak najbardziej na miejscu - podejmując się negocjacji z wierzycielem, należy zachować daleko idącą ostrożność.
  • Gość: Kama IP: *.play-internet.pl 11.10.11, 08:07
    Dzieki mordimer.madderdin i reszta :-)
    To chyba wszystko co byśmy chcieli wiedzieć.
    Pozdrawiam
  • Gość: Wanda IP: *.183.180.111.dsl.dynamic.t-mobile.pl 11.10.11, 15:46
    Heca heca a latka leca i nadal mój nick wywoluje u ciebie migotanie przedsionków co oczywiscie bardzo mnie cieszy.
    Kama źle zrozumiał , Wanda tez - MOZE TY ZE SWOIM PSEUDOINTELEKTEM ..PRZEWYŻSZASZ WSZYSTKICH FORUMOWICZOW i twoje porady należy traktowac jak wyroki sądu ostatecznego.
    P.S. A mOze by tak troche ..POKORY?
  • Gość: Wanda IP: *.152.151.74.dsl.dynamic.t-mobile.pl 10.10.11, 16:02
    To co piszesz kupy sie nie trzyma.
    Jeżeli dług jest przedawniony to po kiego gadac z windykatorami? Po co wcisakc im 50% czy choćby 5% jeżeli zgodnie z prawem należy sie ..NIC. Co to za zwyczaje aby negocjowac ''na gębę'' ? Jest wezwanie do zaplaty lub nakaz zapłaty - należy listem poleconym za zwrotnym potwierdzeniem odbioru do takiej korespondencji konstruktywnie sie odniesć / najlepiej z pomoca prawnika/ . To spowoduje że windukatorom '' cenka opadnie''
    P.S. Twój post to takie pisańko o ..doopie Marynie
  • 10.10.11, 20:37
    Witaj , ja mam podobną sytuację - rzekomy dług za niezapłaconą kablówkę z 2003 roku , sprawa jeszcze za czasów mojego byłego męża . Raz dostałam wezwanie do zapłaty listem zwykłym i przez tyle lat była cisza aż tu nagle we wrześniu tamtego roku dostałam pismo z firmy windykacyjnej nakazującej zapłacić dług plus odsetki . Byłam u prawnika , on kazał napisać pismo że nie przyznaję się do długu . Przez kilka miesięcy nękali mnie telefonicznie , listownie , stosowali różne sztuczki żebym tylko się przyznała do zadłużenia ale nawet z nimi nie rozmawiałam i od kwietnia mam spokój ( odpukać ) . Radzę porozmawiać z prawnikiem .

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.