Kilka dni temu zadzwonili do mnie z firmy windykacyjnej. Pani zapytała cz nazywam się tak i tak, potwierdziłem, później zapytała o moją datę urodzenia, zapytałem po o chce ją pani znać oraz w jakiej sprawie do mnie w ogóle dzwoni. Pani odpowiedziała, ze dopóki nie podam jej daty urodzenia nie powie mi w jakiej sprawie dzwoni. Powiedziałem jej, że nie podam bo nie wiem z kim rozmawiam i nie wiem czego ode mnie chce. I w zasadzie na tym rozmowa się zakończyła. Później miałem jeszcze dwa telefony z tej firmy, rozmowy wyglądały podobnie. Dostałem też od nich kilka smsów, że mam się z nimi skontaktować. Najlepsze jest jednak to, że nie zalegam nigdzie z żadnymi płatnościami. Nie mam niespłaconych kredytów. Nie dostałem od nikogo żadnego zawiadomienia lub monitu, że mam coś zapłacić. Z tej firmy też nic nie dostałem w formie pisemnej. Miejsca zamieszkania też ostatnio nie zmieniałem więc nie ma szans, żeby coś do mnie nie doszło. I tak naprawdę nie wiem o co im chodzi. Miał ktoś z Was taką sytuację? Powinienem się tym martwić?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.