• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

nie kupujcie butów w CCC

  • IP: *.180.113.201.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 22.07.12, 23:59
    Chcę dołączyć się do tych wszystkich negatywnych ale niestety prawdziwych opinii na temat reklamacji w CCC. Zaniosłam swoje buty do CCC w Magnolii,pani była miła i bez słowa przyjęła je do reklamacji,ale co z tego,jak po 10 dniach otrzymałam i-maila,że reklamacja nie została uznana,pewnie moja wina,że po dwóch miesiącach od zakupu,a tak naprawdę miałam je na nogach może kilka razy,buty popękały na zewnętrznych brzegach. Tego nie można było zrobić samemu,po prostu dziadostwo robią i jeszcze nie uznają reklamacji,bo na dobra sprawę musieliby 80% swoich bubli wyrzucać,a tak,to lepiej niech ludzie tracą,a oni na tym robią niezły biznes. Ja już na pewno nie kupię butów w CCC i wszystkim to odradzam. Nawet tych butów nie odbiorę,po co się denerwować,niech je sobie wsadzą,pozdrawiam wszystkich oszukanych.
    Edytor zaawansowany
    • Gość: Aaa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.07.12, 07:48
      Udaj sie do swojego rzecznika konsumentów i poproś o interwencję. Jeżeli rzecznik stwierdzi, że jest w stanie pomóc, to podejmie sie mediacji i może CCC zmieni zdanie tj. uzna reklamację.

      powodzenia
      • Gość: Andzia IP: *.dynamic.chello.pl 06.08.14, 11:21
        Witam
        Dołączam się do wątku CCC to totalny bubel a zwłaszcza Lasocki reklamacja masakra odsyłanie butów i pism i nic nie załatwione konkretnie ja miałam letnie buty które się zniszczyły po pierwszym sezonie napisali mi że mają 6 miesięcy na ujawnione wady technologiczne producenta , to ze przy zakupie mówia ze jest 2 lata reklamacji nie obowiazuje w momencie reklamacji.
        Odradzam ta firmę załatwienie sprawy mało profesjonalne, produkty buble.
        • 07.08.14, 11:13
          Chętnie odkupimy od Pani tę reklamację. Proszę o kontakt mailowy na info@konsumo.pl lub tel. 8881 458 297 i 881 458 298

          Pozdrawiamy,
          zespół konsumo.pl
        • Gość: momoon IP: *.marsoft.net 08.08.14, 20:02
          Witam
          dnia 11 lipca 2014 r. złożyłam reklamacje na obuwie dziecięce. zakupione 30.03.2014 r. powodem było pęknięcie gumy w miejscu zgięcia stopy Dnia 23 lipca dostałam odpowiedz iż reklamacja nie została uznana ponieważ "pęknięcie w tym miejscu gumy odklejone oraz zdarte czuby obuwia nie podlega reklamacji z uzasadnieniem że Obuwie dziecięce szczególnie narażone jest na uszkodzenia mechaniczne ze względu na charakterystyczne zabawy dla dzieci przez co w krótkim czasie uzytko0wania ulegają zniszczeniu"
          Dnia 24 .07 poszłam do sklepu odebrać obuwie i nie zgodziłam się z opinia sklepu ponieważ buty nie miały ani zdartych ani poodklejanych czubów tylko pęknięta gumę w miejscu zgięcia stopy - nie uważam żeby to była wada mechaniczna ponieważ nie da się chodzić w butach nie zginając stopy i uważam że buty powinny bać tak wykonane żeby dało się w nich chodzić. Pani w sklepie powiedział że mogę złożyć odwołanie od reklamacji które zostanie rozpatrzone w ciągu 14 dni
          Odwołanie złożyłam 24 lipca i sprzedawca jako termin rozpatrzenia wpisał 07.08.2014 r. przy tym jest pieczątka sklepu i podpis osoby przyjmującej odwołanie.
          Dnia 8 sierpnia nadal nie miałam odpowiedzi więc pojechałam do sklepu dowiedzieć sie co z moim odwołanie Pani powiedziała że odpowiedz została wysłana mailem 5.08 ale jako że do mnie nic nie dotarło poprosiłam o potwierdzenie wyłania. Pani wydrukowała mi to potwierdzenie i okazało sie że mail został wysłany na błędny adres.
          Czy mogę uznać że reklamację uznano skoro odpowiedz nie dotarła do mnie w wyznaczonym 14 dniowym terminie????
    • Gość: Kris IP: *.via.zamek.net.pl 28.09.12, 07:50
      Podobny temat
      www.moj.reklamacyjny.pl/articles/33/ccc-czyli-co-cie-czeka-jak-zar
      Może coś pomoże
      • 14.02.14, 12:43
        Przychylam się do Państwa zdania. Jeśli firma CCC nie zmieni jakości swojego towaru albo podchodzenia do reklamacji nie zamierzam wydać ani złotówki w jej sklepach. Naprawdę drodzy prezesi po pewnym czasie cena już nie czyni cudów ( przynajmniej w moim skromnym przypadku ) .
    • Gość: Magda IP: *.internetia.net.pl 27.11.12, 13:53
      Kupuję w CCC od wielu lat, ale z tak niegrzeczną obsługą spotkałam się po raz pierwszy. Przyniosłam buty do reklamacji, ale pani Marta była zajęta rozmową prywatną z chłopakiem i dlatego już na wstępie potraktowała mnie opryskliwie. Praktycznie wyrwała mi z ręki reklamówkę z butami i od razu zaczęła niegrzecznie mnie pouczać. Najpierw próbowałam tłumaczyć, ale kolejka za mną rosła (matka z małym dzieckiem itp.) więc zasugerowałam, żeby przystąpiła do wypełniania formularza reklamacji. Pani Marta stwierdziła "Jak się pani nie podoba ten sklep, to po co pani w nim kupuje" oraz "jest pani bardzo niegrzeczna". Powiedziałam, żeby zrobiła protokół reklamacji, bo kolejka się tworzy. Ona nie miała zamiaru , za to dalej wyżywała się słownie. Poprosiłam o wezwanie kierownika, na to ona z satysfakcją stwierdziła, że nie obsłuży mnie wcale i mogę sobie przyjść jutro jak będzie kierownik. W końcu wypisała protokół, ale niekompletny. Nie miałam zamiaru rezygnować z ccc, ale w tej sytuacji już na pewno w Lesznie nie pójdę do tego sklepu.
      • Gość: oszukana IP: 78.133.241.* 27.11.12, 15:37
        niestety i ja zakupiłam buty w CCC i odkleiła się podeszwa po 8 miesiącach no i też reklamacji nie uznali. Będę się odwoływać. Bo po co dają reklamację dwu- letnią skoro i tak olewają klientów
    • Gość: Kris IP: *.via.zamek.net.pl 28.11.12, 20:41
      Tu CCC załatwiła reklamację pomyślnie.
      www.moj.reklamacyjny.pl/articles/28/ccc-nie-odpowiada-na-reklamacje
      A więc może w ten sposób trzeba z nimi postępować?
    • Gość: olo IP: *.dynamic.chello.pl 20.04.13, 18:50
      CCC to oszuści. Sprzedają badziewie, nie uznają reklamacji. Ignorujcie tą złodziejska firmę.
      • 19.05.13, 17:41
        Jeżeli macie problem z reklamacją zajrzycie na www.reklamacyjny.pl - tam się rozprawiają ze sprzedawcami którzy olewają swych klientów. Ostatnio załatwili sklepy: Venezia, w których - według Venezii - notorycznie klienci niszczyli sobie zakupione obuwie, rozrywali je i rozklejali! Miałem buty z tej firmy i odrzucili reklamację, wszedłem na Reklamacyjny.pl i opisałem sprawę.
        Rewelacja nakręcili film, zrobili akcję medialną www.moj.reklamacyjny.pl/reklamacje/65/buty-venezia i firma zmieniła zdanie! Kapitalny pomysł (jako zadowolony z tej inicjatywy konsumentów polecam).

        Ps: CCC też mają na celowniku
    • 21.05.13, 20:14
      Witam serdecznie,
      Ja również chciałem dołączyć do niezadowolonych klientów. Jeśli ktoś z Was ma problem z reklamacją w CCC zachęcam do zapoznania się z moją krótką historią (mnie w końcu po ok 2,5 miesiącach walki z tym sklepem udało się rozpatrzyć reklamację na moją korzyść). Zakupiłem buty, które w zamyśle miały być użytkowane przeze mnie tylko w biurze (coś w rodzaju obuwia zmiennego :)). Jakież było moje zdziwienie gdy po 8 miesiącach okazało się, że podeszwy w obu butach po prostu się rozpadły. Poczułem się oszukany – jak można było taki bubel na rynek wypuścić!! Te buty były noszone – a w zasadzie „siedzone” – przez 8 godzin dziennie, bez narażenia na szkodliwe czynniki typu, woda, śnieg, sól z chodników w ziemie. Udałem się więc do sklepu, złożyłem reklamację. Już po paru dniach miałem decyzję o nieuznaniu reklamacji. Po słowach „obuwie poddano badaniom i stwierdzono…” walnęli jakiś przepis z ustawy K.C. z którego nic nie można było wywnioskować. Po przetłumaczeniu na polski okazało się, że ponieważ upłynęło dwa miesiące od zakupu obuwia to na mnie spoczywa ciężar udowodnienia że towar był wadliwie wykonany. No więc „spłodziłem” pismo na półtorej strony dokładnie opisując, że buty noszone były w biurze, że nie miały styczności z innym podłożem niż biuro i że nie pracowałem w nich na budowie tylko siedziałem w nich przed komputerem. I z pismem znowu do sklepu i znów czekanie. Po 10 dniach jest decyzja – NIE UZNANO. To co przeczytałem w uzasadnieniu wywołało u mnie histeryczny śmiech. Napisali, że bazując na „głębokiej wiedzy technicznej i znajomości technologii produkcji obuwia” brak jest podstaw do zmiany decyzji. Tego było za wiele. Skonstatowałem się z Rzecznikiem Konsumentów – ten zgodził się pośredniczyć i dodał, że ma wiele spraw z CCC (to coś chyba jest nie tak jednak z CCC, że aż tylu klientów prosi Rzecznika o pomoc). Rzecznik wysłał pismo, minęło trochę czasu i decyzja jest pozytywna :). To ja się pytam – co się stało z tą „głęboką wiedzą techniczną” osoby z CCC która wcześniej była pewna, że nie można zmienić decyzji reklamacji??
      Moim zdaniem CCC liczy na to, że odrzucając reklamacje klient stwierdzi, że gra nie warta świeczki i sobie odpuści dalszą walkę o bądź co bądź, swoje pieniądze. Akurat jak byłem odbierać decyzję o reklamacji, obok stała Pani która właśnie dostała decyzję odmowną – jeszcze przy ekspedientce powiedziałem tej Pani, że oni tak w większości spraw postępują i udzieliłem dokładnych informacji co musi zrobić :)
      • Gość: Willma IP: *.120.122.28.telemedia.pl 23.09.13, 21:00
        Moje buty rozerwały się w miesiąc od zakupu. Na moje odwołanie (odmownie) również odpowiedziała osoba "o głębokiej wiedzy technicznej i znajomości technologii produkcji obuwia".
        Już nie chodzi mi o pieniądze, lecz o zasadę - czy mogłabym dostać namiary na "Rzecznika Praw Konsumentów (jakie to koszty?) - z góry dziękuję i pozdrawiam - Małgorzata
        • 24.09.13, 08:54
          To zależy gdzie buty były kupione. Tu masz linka gdzie można wyszukać rzecznika
          www.uokik.gov.pl/kontakt.php
          Nic się za to nie płaci.
    • Gość: aRt75 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.13, 19:14
      Po krotce opisze moja historie z zakupem obuwia w firmie CCC,historia jakich zapewne niemalo.
      Dnia 19 04 2013 kupilem pare butow meskich w firmie CCC odzial Szczecin Galaxy.Cena 197,98 zl.
      Po niespelna miesiacu buty ulegly uszkodzeniu oba szwy na cholewce ropruly sie podzczas chodzenia. Zanioslem buty do sklepu 20 05 i powiedziano mi ze buty zostana wyslane do odzialu w ktorym nastapi ustalenie czy buty podlegaja reklamacji.Zostalem ustnie zapewniony ze wszystko odbedzie sie w ciagu 2 tygodni.Po trzech tygodniach dostalem maila ze buty moga zostac naprawione i ze moge je wkrotce odebrac Odebralem 16 06 .Juz prz odbiorze powiedzialem ze uwazam ze buty ponownie sie rozptuja bo bylo widac niedostateczne wykonczenie i nici wisialy w srodku.(Oczywiscie powinienem sie juz wtedy nie zgodzic z naprawa i oddac buty ponownie do reklamacji)Buty sa letnie a kupilem ja na sezon,nie chcialem czekac kolejnego miesiaca wiec zabralem i pocieszylem sie nimi do 05.07 Po raz kolejny tym razem na jednym bucie szwy puscily.Poszedlem do sklepu i ponownie zglosilem reklamacje.
      Powiadomiono mnie 19 07 mailem ze rekalamacja nie zostala uznana i ku mojemu zdziwieniu oto powod jaki podano na odrzucenie reklamacji „celowe uszkodzenie mechaniczne „.Nie dosyc ,ze zakupilem wadliwy towar,ktory jest na sezon i wiekszosc czasu przelezal w reklamacji.Nie dosyc ze narazono mnie na strate czasu ,ktory moglbym spedzic z rodzina ,jazdy do sklepu i spowrotem ,nie wspominajac sumy 197,98 zl.To na koncu nazwano mnie oszustem.Jestem czlowiekiem ,ktory dba o takie rzeczy jak bycie uczciwym i zapeniam ,ze to nie moja pierwsza para butow.Pierwsza zas ,ktora zakupilem w sklepach CCC ,pierwsza z ktora poszedlem z reklamacja.I zapewniam ,ze ostatnia z tego sklepu.Nie uszkodzilbym niczego celowo zeby pozniej pojsc do sklepu i prosic o zwrot pieniedzy.Nie dlatego ,ze balbym sie odpowiedzialnosci,poprostu wstydzilbym sie samego siebie.Jestem rozgoryczony i wsciekly na ludzi ,ktorzy na swoich reklamach utrzymuja wizerunek firmy solidnej a gruncie rzeczy sa zwyklymi naciagaczami.Szkoda mi tych ekspedientek ,ktore musza wysluchiwac tych wszsytkich skarg a osoby odpowiedzialne za sprzedaz wadliwych towarow ,kryja sie za wizerunkiem w postaci reklamy a w samej rzeczy drwia prosto w twarz swoim klijentom.Czy tak mozna? Uwazam ,ze powinno sie nakazac firmie CCC ,ze w przypadku reklamacji powinna natychmiast zwracac pieniadze a nie narazac swoich klijentow na szykany i strate czasu.Czy ktos jest w stanie pomoc?Uwazam ,ze powinna zaplacic kare konsumencka ,ktora ich „zaboli” na tyle ,ze zaczna powazniej traktowac to co robia a nie tylko tworzyc wizerunek nieodpowiadajacy rzeczywistosci.
      Z powazaniem
      Miroslaw Szewielewicz
    • 27.08.13, 12:49
      Też się ostatnio nacięłam. Pasek od torebki pęka w szwach i dwa razy uznali, że to moja wina. Odpisali mi , że mam im coś udowadniać i że prawdopodobnie tarłam torebkę papierem ściernym. Aż mnie zatkało. Skierowałam sprawę do Polubownego Sądu Konsumenckiego. Przyszło pismo, że CCC na Sąd się nie zgadza (mają takie prawo), ale że torebkę mam zanieść jeszcze raz. To zaniosłam. Teraz mam wiadomość, że naprawili. Ciekawe, czy rzeczywiście, czy to ściema - widziałam już taki przypadek. Kobieta przyszła po rzekomo naprawione buty, a dostała takie, jak były. W sumie trzymają moją torebkę już 6 tygodni. Kiedyś w CCC nie oszukiwali klientów. To bardzo przykre, co się teraz wyprawia. Zastanawia mnie, czy takie praktyki nie podlegają kontroli UOKiK.
    • Gość: Nigy więcej CCC IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.13, 14:30
      Byłam fanką butów LASOCKI, aż do lata 2013r. Kupiłam buty w maju, założyłam je kilka razy i na wewnętrznych częściach butów pojawiły się otarcia. Otarcia, to mało powiedziane.Cała wierzchnia warstwa skóry się zdarła. Reklamację odrzucono. Cytuję: za mechaniczne otarcia obicia winę ponosi użytkownik. Nie mam żadnych schorzeń ortopedycznych. Chodzę jak każdy. Mam buty (również Lasockiego), które po dwóch latach użytkowania nie mają żadnych otarć.
      Problem jest taki że skóra na reklamowanych butach ma grubość papieru. Ktoś napisał, że jeżeli buty reklamujemy do pół roku, to jest to ewidentnie wina producenta. A w odrzuceniu reklamacji napisano, że takie otarcia mogą już powstać w pierwszych minutach po założeniu buta.
      Ostrzegam wszystkich OMIJAJCIE TE SKLEPY Z DALEKA
      • 08.12.13, 10:49
        Nigdy nie miałem problemów z butami Lasocki!
        --
        Irasiad jest bardzo zdenerwowany na tę małpę w czerwonym...
        • 29.08.14, 11:52
          vasilip napisał:

          > Nigdy nie miałem problemów z butami Lasocki!

          ja tylko/aż raz na 4 pary. ale wzornictwo tych kolekcji dla CCC sie popsulo. szajsu z tej sieciowki (pozostaly asortyment to glownie taki szajs, jak od chinoli z bazaru, tylko drozszy) nie polecam nikomu.
          --
          ekologiczne meble z palet - do domu lub ogrodu
      • 18.07.15, 21:43
        Tez zostałam oszukana kupiłam buty ze skory LASOCKI po paru dniach skora cała zeszła.Nie uznali reklamacji.Buty wyladowały w smietniku.Poinformowałam cała swoja rodzine,znajomych i Was OSTRZEGAM!
    • Gość: kasia IP: *.syrion.pl 14.10.13, 10:59
      nie polecam,
      W tym roku zakupiłam obuwie tej firmy. Użytkowałam je 2 miesiące i tu zaczyna się historia. Obuwie nadawało się do reklamacji, gdyż po prostu się rozciągło, i dalej się poddają rozciągnięciu , nie pomaga już nawet wkładka dodatkowa. Zostały przyjęte wraz z moim pismem i z pismem wygenerowanym z salonu firmowego. Reklamacje odrzucono bo była bezpodstawna, uzasadnieniem było to, że .... mam możliwość przymierzenia i zwrotu do 7 dni :)) - tylko wada ujawniła się po miesiącu użytkowania obuwia . Było to dla mnie duże zaskoczenie, zostałam z rozciągniętymi półbutami w których nie da się chodzić bo wyskakują- totalne dno
      • Gość: Anna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.13, 10:41
        Reklamuję buty dziecka w salonie CCC w Kobylnicy k. Słupska. Poodklejały się podeszwy po dwóch tygodniach noszenia ( na przemian z innymi butami też zakupionymi w tym samym salonie). Po paru dniach info, iż moja reklamacje została rozpatrzona na moją niekorzyść. Napisałam odwołanie, to samo - odrzucili. Skorzystałam z Rzecznika Praw Konsumenta. Bardzo miła pani napisała do nich pisemko. Po paru dniach zaprosili mnie do salonu po odbiór gotówki lub nowych butów :)) Polecam walczyć o swoje. Ja rozumiem, że kiepsko jest reklamacje butów uwzględnić po chodzeniu w nich przez cały sezon lub dłużej, ale po dwóch tygodniach?? Jakaś krowa pisze mi, ze buty były źle użytkowane? To ja się pytam jak powinno się je użytkować, w rękach nosić?!
    • Gość: Ewa IP: *.gre.pl 07.12.13, 17:27
      Od dziś nie polecam butów Lasockiego. Na początku zimy kupiłam córce buty, po 4 dniach noszenia popruły się szwy, niby można chodzić, ale dlaczego mam płacić za towar 180 zł, który po 4 dniach się rozpada. Reklamowałam więc buty, po 14 dniach okazało się że przy naprawianiu wady, powstała inna. Ktoś spartolił robotę. Kolejna reklamacja na 14 dni. Jest zima i niech ktoś mi powie, w co mam ubrać dziecko, do lutego ma biegać w adidasach??
      • Gość: Adam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.13, 20:54
        Zakupiłem buty zimowe Lasocki za 299 zł. Pani przy zakupie polecała jakiś specyfik do pastowania butów, odmówiłem ponieważ od lat używam jednej pasty do wszystkich butów i jest ok. Użyłem pasty do tych niby skórzanych butów i o zgrozo, wyglądają jakby miały kilka lat, poprzebarwiały się, porobiły się jakieś tłuste plamy, zacieki. Te buty to jeden wielki badziew, żałuję wydanych pieniędzy na to gów.. Teraz muszę znaleźć jakieś dobre specyfiki które doprowadzą te buty do jakiegoś normalnego stanu.
        • Gość: Zofia IP: *.dynamic.chello.pl 26.02.14, 08:55
          Trzeba było posłuchać pani i dokupić ten specjalny "specyfik" do pielęgnacji tych butów.
          Jest kilka rodzajów skóry i do każdej z nich są inne środki pielęgnacyjne.
          Zatem buty nie były badziewiem, tylko zastosowanie nieodpowiedniej pasty spowodowało przebarwienia.
      • Gość: dora IP: 212.180.234.* 01.06.15, 16:02
        Buty rozpadły mi się dosłownie na kawałki. Po miesiącu. Jednorazówki za ponad stówę.... "reklamacja bezpodstawna". Nie kupujcie w tym gów....nym sklepie. Odradzam
    • Gość: remu IP: *.free.aero2.net.pl 20.12.13, 07:47
      Nie kupujcie tego dziadostwa,nie uwzględniają reklamacji.
      • Gość: ROSOMAK1111 IP: *.dynamic.chello.pl 20.12.13, 18:35
        FAKT,TO JUŻ MOJA 3 REKLAMACJA W CIĄGU 2 LAT I ŻADNA NIE BYŁA ZAŁATWIONA POMYŚLNIE, REKLAMACJA W CCC TO Z REGUŁY ODRZUCENIE .WIDOCZNIE MAJĄ W DUPIE KLIENTA.KUPIŁEM OSTATNIO NA ZIMĘ MĘSKIE NA WYSOKIM OBCASIE BUTY LASOCKIEGO I PRZEMAKA JEDEN BUT,A DURNA PANI ORZECZNIK Z CCC CHYBA JAKAŚ GAJKOWSKA ,BO NIE DOROBIŁA SIĘ PIECZĘCI IMIENNEJ I CIĘŻKO ROZSZYFROWAĆ CO TAM NA BAZGRAŁA ,NAPISAŁA W ODMOWIE REKLAMACJI,ŻE BUTY MAJĄ PRZEMAKAĆ I MAM SOBIE KALOSZE KUPIĆ.CIEKAWE CZY TA DURNA BABA TEŻ W ZIMIE W KALOSZACH CHODZI .
    • Gość: Aga IP: *.play-internet.pl 27.12.13, 17:27
      Ja również padłam ofiarą nieuznanych reklamacji w CCC, a co gorsza również podłego zachowania ze strony pracowników z panią kierownik na czele. Sytuacja miała miejsce w salonie CCC w Jeleniej Górze przy ul. Jana Pawła II 17 (pasaż Tesco).
      Złożyłam reklamację w salonie CCC i po dwóch tygodniach otrzymałam odpowiedź, iż reklamacja została odrzucona ponieważ powstałe uszkodzenia są wynikiem użytkowania obuwia. Chciałam złożyć odwołanie od decyzji jednak obsługująca mnie Pracownica oznajmiła, iż "odwołanie również zostanie odrzucone" w związku z czym nie przyjmie mojej decyzji i skierowała mnie do "PIK-u". Nie zwróciłam uwagi na imię Pracownicy, ale była to młoda kobieta (ok. 25-28 lat), szczupła, średniego wzrostu o długich ciemnorudych włosach.Usłyszawszy niechęć ze strony Pracownicy zwróciłam się do kierownika sklepu z prośbą o pomoc jednak odpowiedź była taka sama- "proszę iść do PIK-u". Spytałam więc czy nie uważa, że firma zobowiązana jest sprzedawać produkty wykonane z wysokiej jakości surowców, ponieważ w momencie sprzedaży tak właśnie przedstawia swoje produkty co popiera dwuletnią gwarancją. Dowiedziałam się, że Pani kierownik nie wie z jakich materiałów i jakiej jakości wykonywane są produkty, za których sprzedaż odpowiada a reklamacji otrzymuje nie wiele. Ponadto sklep nie odpowiada za jakość produktów, ale jeśli chcę mogę odwołać się od decyzji, jednak zostanie ona nadal podtrzymana. Jeśli natomiast nie odpowiada mi takie rozwiązanie nie powinnam robić zakupów w salonach CCC.Kolejną nieprzyjemną sytuacją było zachowanie wspomnianej Pracownicy oraz innej Pracownicy (zastępcy kierownika), które słysząc moją rozmowę z kierownikiem wyśmiały drwiąco moje zażalenie.
    • Gość: tedi IP: *.dynamic.chello.pl 11.01.14, 00:14
      W zupełności się zgadzam - NIE KUPUJCIE BUTÓW W CCC !!!
      TOTALNE DNO !!!
      Po kilku dniach się rozklejają, a "rzeczoznawca" twierdzi, że to z winy użytkownika.
      Nie wiem czy to brak wiedzy, czy głupota, ale jedno jest pewne - NIC U NICH NIE KUPIĘ !!!
      nawet sznurowadeł - i wszystkim to doradzam, po co Wam nerwy i stracona kasa.
      Zastanawia mnie tylko - czy "Gwiazdy", reklamujące CCC, wiedzą jak niskiej jakości towar reklamują.
    • Gość: niezadowolona IP: 5.172.248.* 27.01.14, 16:28
      nie polecam, sprzedają buble, lekceważą klienta, nie uznają reklamacji. Odradzam i ostrzegam przed tymi oszustami!!!
    • Gość: MAgda IP: *.ip.netia.com.pl 19.02.14, 10:18
      Również miałam problem z marka CCC, na początku listopada kupiłam kozaki marki Jeniffer, po miesiącu sporadycznego używania pękła podeszwa. Buty oddane do reklamacji w Wola Parku w Warszawie i oczywiście bezpodstawna " wina użytkownika, gdyż niepoprawnie używał obuwia nie zaprzestał używania butów w momencie pęknięcia"dodam, że buty odrazu były odłożone do pudełka., Dodam jeszcze miłą obsługę, która rzuciła buty na ladę i sobie poszła bez słowa. Postanowiłam się odwołać i jak ponownie reklamacja bezpodstawna ale to co przeczytałam w decyzji zwaliło mnie z nóg " Pan podtrzymuję swoją decyzję, ponieważ na butach widać ślady użytkowania". I znów olewczy stosunek obsługi. Buty są naprawdę jak nowe. Postanowiłam odwołać się do Federacji Praw Konsumenta. Zobaczymy co będzie dalej
    • Gość: goska IP: *.lw.lannet.pl 20.02.14, 14:27
      Cztery miesiące temu kupiłam w CCC Olsztyn Sikorskiego buty. Po 3 miesiącach wierzchni materiał prawie w całości odszedł od podeszwy. Złożyłam reklamację. Reklamację odrzucona wystawiając mi pismo bez żadnego podpisu, bez opinii szewca, twierdząc że buty wykonane były prawidłowo i z dobrego materiału. Pokazałam że materiał po prostu w niektórych miejscach zwyczajnie odkleił się od podeszwy a w innych przetarł przy niej. Powiedziana że to uszkodzenia mechaniczne za za takie oni nie odpowiadają. Odwołałam się. Znów moją reklamację odrzucono twierdząc że towar był zgodny z umową a pani w sklepie powiedziała mi "może sobie pani pójść do sądu". Odrzucając reklamację powołują się tylko na zgodność towaru z umową. Nie obowiązuje ich żadna gwarancja, rękojmia itp. Widziałam jak innej klientce składającej również odwołanie od reklamacji wręczone buty zniszczone a nie naprawione przez szewca mówiąc "żądała pani naprawy i zostały naprawione" .
      I tyle. "pójdę sobie do sądu korzystając z usług rzecznika konsumentów a z was kto chce niech tam sobie nadal kupuje buty))))
      Gośka
      • Gość: martyna IP: *.man.poznan.pl 24.02.14, 19:00
        dołączam do grona niezadowolonych klientów CCC. Moja reklamacja również nie została uwzględniona, chociaż skórzane botki, za które zapłaciłam 200 zł (co dla mnie jest sporą kwotą), wyglądają po 3 miesiącach jakby miały przynajmniej 5 lat!! i w ogóle tu nie przesadzam, bo skóra jest strasznie pomarszczona. poradzono mi, bym kupiła sobie pastę do butów, która mi wypełni bruzdy. co jest oczywiście kpiną, bo buty były konserwowane. mam inne buty skórzane (na szczęście nie z CCC), które po 2 latach częstego użytkowania wyglądają o wiele lepiej - skóra się nie marszczy, wiadomo, są tylko jej zagięcia. odwołanie również zostało uznane za bezpodstawne. Piszę to, bo mam nadzieję, że kolejne osoby nie wyrzucą pieniędzy w błoto - czyli nie wydadzą ich w CCC :) w tym wypadku cena w ogóle nie idzie w parze z jakością.
        • Gość: JZ IP: *.204.15.66.dsl.dynamic.t-mobile.pl 25.02.14, 19:40
          NIE KUPUJCIE TEGO SYFU, gorszego od chińskiej tandety. Ostatnio reklamowałem w ccc w Płocku w Galerii Mazovia buty męskie letnie, na które dają 2-letnią gwarancję. W obu, w tych samych miejscach pękła podeszwa przy obcasie. Nie uznano reklamacji twierdząc, że źle użytkowałem ten syf. Ich przekupni rzeczoznawcy pierdo........ takie głupoty w opiniach, że szewc z wieloletnim doświadczeniem nie bardzo wiedział o co w nich chodzi. A chodzi o to aby mataczyć i nie uznać reklamacji, no i nie ponieść kosztów. Odrzucają wszystkie reklamacje i odsyłają do Sądów. Nie mam czasu na to by tłuc się z nimi w Sądach, mój czas jest dla mnie zbyt cenny aby tracić go za ten syf ze znakiem ccc. Wyjeb..... ten syf do śmieci a " ich salony " omijać będę z daleka. Polityka ccc jest jasna, lać na klienta bo i tak nie pójdzie do Sądu. Nie pójdzie bo szkoda mu na to czasu. Wszystkim mówić będę aby tego gó..... nie kupowali.
    • Gość: madzik13 IP: *.katowice.eu 10.03.14, 15:00
      Lasocki - niby buty ze skóry, porządne, a po miesiącu się rozkleiły. Obiecałam sobie, że już więcej nie kupie butów w ccc i co? Kolejny raz dałam się zrobić... kupiłam wiosenne z kolekcji Lasocki i drugiego dnia oddałam - wkładka wewnątrz nie była przyklejona i zrobił się jeden rulonik... bez komentarza... badziewie robią okrutne, a jak jest u nich z reklamacjami (a raczej ich brakiem) to wszyscy wiedzą. Pozdrawiam
    • Gość: art IP: *.olsztyn.mm.pl 15.03.14, 14:59
      Zdecydowanie jestem za. Dziadostwo a obsługa niedouczona i nie przestrzegająca ustawy konsumenckiej.Powinni wszyscy klienci połączyć siły i napisać pozew zbiorowy do UOKIK odnośnie łamania prawa oraz stosowania klauzul niedozwolonych. Jeżeli do UOKIK wpłynie dużo pism sami mogą podjąć działania do nałożenia kary finansowej włącznie.
    • Gość: kris IP: *.lukman.pl 17.03.14, 11:10
      nie kupujcie, syfiarze, nie sklep
    • Gość: oszukana przez ccc IP: *.adsl.inetia.pl 25.03.14, 09:56
      Witam,

      właśnie dzisiaj dowiedziałam się, że po odwołaniu od nieprzyjętej przez ccc reklamacji - moje odwołanie zostało ponownie odrzucone. Banda złodziei i oszustów. Kupiłam buty we wrześniu tego roku, chodziłam w nich na zmianę z innymi butami - miałam je na nogach może 6 razy - obcasy były tak miękkie, że z wewnętrznej strony zrobiła się z nich harmonijka. Zaniosłam je do reklamacji po czym dostałam odpowiedź, że ccc zrobiło badania i według nich taka wada buta nie jest możliwa w tak krótkim czasie i że nie zgłosiłam reklamacji zaraz jak zauważyłam wadę!!! Przecież takie obcasy nie wyginają się w trakcie jednego razu na nogach!!!! Ja tego tak nie zostawię - oddam sprawę do sądu - wszyscy, których oszukało ccc tak powinni zrobić - oni odrzucając reklamacje poszkodowanych po prostu bogacą się na nas i czują się bezkarni - gdyby musieli wypłacić kilkaset tysięcy złotych odszkodowania - może przemyśleliby swoje postępowanie. Pozdrawiam.
      • Gość: wcw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.14, 19:14
        Takie mamy prawo klient ma prawo złożyć reklamację, sklep ma prawo jej nie uznać.
        Prawo działa w obie strony.

        "gdyby musieli wypłacić kilkaset tysięcy złotych odszkodowania" - a niby za co, fajny tok rozumowania, nie wiem czy mam się śmiać czy płakać

        "Banda złodziei i oszustów" - a to się nazywa naruszenie dóbr osobistych

        "oddam sprawę do sądu" - oddaj i wygraj, CCC jako spółka zapewne przyśle do Sądu prawnika, co oznacza że koszty będą liczone w tysiącach złotych, jak przegrasz to Ty zapłacisz te koszty, ale próbuj, wygraj, powodzenia.
      • Gość: Arti IP: 213.184.22.* 26.03.14, 12:12
        Witam
        A ile czasu minęło od złożenia przez Panią reklamacji. Jeżeli więcej niż 14 dni to reklamacja zostaje uznana za zasadną. Proszę jeszcze raz się odwołać i czekać na informację z ich strony przed upływam terminu 14 dni się z nimi nie kontaktować, nie dzwonić, nie przychodzić do sklepu tak jak oni radzą (jest to klauzula niedozwolona na stronie UOKiK). Jeśli nie przyślą informacji listem poleconym na Pani adres , to ma Pani sprawę wygraną.
        Ja tak zrobiłem i zwrócili mi pieniądze za buty.
        J jeszcze jedno. Gdy pytają ile czasu minęło od stwierdzenia wady należy podać datę niezbyt dawną , najlepiej , że tydzień temu.
        Pozdrawiam
        • Gość: wcw IP: *.centertel.pl 26.03.14, 14:14
          "Witam
          A ile czasu minęło od złożenia przez Panią reklamacji. Jeżeli więcej niż 14 dni to reklamacja zostaje uznana za zasadną. Proszę jeszcze raz się odwołać i czekać na informację z ich strony przed upływam terminu 14 dni się z nimi nie kontaktować, nie dzwonić, nie przychodzić do sklepu tak jak oni radzą (jest to klauzula niedozwolona na stronie UOKiK). Jeśli nie przyślą informacji listem poleconym na Pani adres , to ma Pani sprawę wygraną. - ALE Z POWODU NIEDOTRZYMANIA TERMINU A NIE DLATEGO ŻE BUTY SĄ WADLIWE, WCALE NIE MUSI BYĆ LIST WYSTARCZY CHOĆBY SMS

          Ja tak zrobiłem i zwrócili mi pieniądze za buty. - TO SIĘ CIESZ, A DALI CI ZAPEWNE DLA ŚWIĘTEGO SPOKOJU A NIE DLATEGO ŻE BUTY SĄ WADLIWE

          J jeszcze jedno. Gdy pytają ile czasu minęło od stwierdzenia wady należy podać datę niezbyt dawną , najlepiej , że tydzień temu." - TAK, NAJLEPIEJ POŚWIADCZYĆ NIEPRAWDĘ. TROSZKĘ TO ZALATUJE PRÓBĄ WYŁUDZENIA MOIM ZDANIEM.
          • Gość: a IP: 213.184.22.* 27.03.14, 13:09
            Drogi Gościu.
            Poczytaj i nie interpretuj w/g własnego uznania. Nie dla świętego spokoju tylko zgodnie z Art. 8.pkt.3 Ustawy ,,tzw Konsumenckiej".

            3. Jeżeli sprzedawca, który otrzymał od kupującego żądanie określone w ust. 1, nie
            ustosunkował się do tego żądania w terminie 14 dni, uważa się, że uznał je za
            uzasadnione.
            Po drugie, nie SMS -em tylko, tak jak napisałem listem poleconym. SMS nie jest dowodem w sprawie w przypadku procesu sądowego. Po to zostawiam adres na druku reklamacyjnym, żeby sprzedawca raczył odpowiedzieć, a nie liczył na ,,łatwiznę".
            Natomiast sprzedawcy, poprzez swoich ,,pseudo fachowców od opinii" to tacy fachowcy, którzy piszą bzdury. W/g nich buty należy po zakupie schować w ciepłym miejscu i najlepiej nie używać, bo się zniszczą. Każdy kupuje buty po to , żeby w nich chodzić a nie na nie patrzeć i delektować się ich ładnym wyglądem.Ich opinie są z reguły negatywne. Dopóki nie będzie niezależnych ekspertów(nie na garnuszku sieci handlowych, lecz powołanych z urzędu) takie będą opinie o reklamowanym towarze.
            Zgodnie z Art. 9.
            1. Kupujący traci uprawnienia przewidziane w art. 8, jeżeli przed upływem dwóch
            miesięcy od stwierdzenia niezgodności towaru konsumpcyjnego z umową nie
            zawiadomi o tym sprzedawcy. Do zachowania terminu wystarczy wysłanie zawiadomienia
            przed jego upływem.
            Dobrze, żeby ludzie wiedzieli, że mają 2 miesiące na zgłoszenie wady od momentu stwierdzenia jej.
            Twój komentarz, moim zdaniem zalatuje .....chyba wiesz, obrońco, nie próbuj bronić, bo fakty są inne, zresztą poczytaj opinie. Ja na pewno już tam zakupów nie zrobię, ale jest to moja decyzja. Jeżeli nie jesteś sprzedawcą, lub kimś z ...wiadomą siecią zrobisz co uważasz. w końcu mamy demokrację.
            • Gość: wcw IP: *.centertel.pl 27.03.14, 16:39
              "Jeżeli sprzedawca, który otrzymał od kupującego żądanie określone w ust. 1, nie ustosunkował się do tego żądania w terminie 14 dni, uważa się, że uznał je za
              uzasadnione." - CZYLI PRZEZ WŁASNY BŁAD FORMALNY A NIE DLATEGO ŻE BUTY SĄ WADLIWE

              "Po drugie, nie SMS -em tylko, tak jak napisałem listem poleconym" - w ustawie jest napisane że sprzedawca ma się "ustosunkować do żądania", nie jest napisane w jaki sposób ma to zrobić, przed Sądem sprzedawcy obowiązkiem będzie udowodnić że się ustosunkował ale w jaki sposób ma to zrobić żadne przepisy prawne tego nie precyzują. Sprzedawcy obowiązkiem jest posiadać dowód że się ustosunkował, list polecony najłatwiej ale na pewno nie tylko. Jeżeli sprzedawca nada na przykład SMS z ustosunkowaniem się do reklamacji, ty zaprzeczysz w sądzie że otrzymałeś a sprzedawca udowodni że go nadał to wtedy masz sprawe karną za skladanie falszywych zeznań

              "SMS nie jest dowodem w sprawie w przypadku procesu sądowego." - a niby na jakiej podstawie prawnej, jeżeli sprzedawca udowodni ze go nadał

              "Po to zostawiam adres na druku reklamacyjnym, żeby sprzedawca raczył odpowiedzieć, a nie liczył na ,,łatwiznę". " - Jest ustawa o ochronie danych osobowych klient nie ma obowiązku podawać ani swoich danych osobowych ani adresowych ani nawet telefonu, i niby jak wtedy sprzedawca ma się ustosunkować, o złapaniu w termin bądź pewien że w takim przypadku nie ma mowy

              "Natomiast sprzedawcy, poprzez swoich ,,pseudo fachowców od opinii" to tacy fachowcy, którzy piszą bzdury." - takiś chłopie znawca a nie znasz podstaw, opinie rzeczoznawców nie mają mocy prawnej mają jedynie harakter doradczy, dlatego żaden Sąd nie uzna ich jako dowód tylko odrzuci jako prywatną opinię. To sprzedawca ma odpowiedzieć na reklamację a nie rzeczoznawca. I żadne przepisy nie obligują go do uznania każdej reklamacji, klient ma prawo złożyć reklamację, ale sklep ma też swoje prawa, ma pełne prawo reklamacje oddalić jeżeli uzna że jest bezzasadna - takie prawo

              "W/g nich buty należy po zakupie schować w ciepłym miejscu i najlepiej nie używać, bo się zniszczą. Każdy kupuje buty po to , żeby w nich chodzić a nie na nie patrzeć i delektować się ich ładnym wyglądem." - buty kupujesz całe, ty w nich chodzisz, ty je zużywasz, ty odpowiadasz za ich dbałość i konserwację, zmiany użytkowe nie są podstawą do reklamacji

              "Dopóki nie będzie niezależnych ekspertów(nie na garnuszku sieci handlowych, lecz powołanych z urzędu) takie będą opinie o reklamowanym towarze." - w aktualnym stanie prawnym eksperci nie są do niczego potrzebni, to sprzedawca odpowiada względem kupującego i nikt inny.

              "Dobrze, żeby ludzie wiedzieli, że mają 2 miesiące na zgłoszenie wady od momentu stwierdzenia jej." - niech wiedzą ale niech też przy zgłaszaniu reklamacji podają prawdziwe informacje, a nie poświadczają nieprawdę - bo w innym wypadku to się ociera o wyłudzienie.

              "Ja na pewno już tam zakupów nie zrobię" - a nikt Ci nie każe. Każdy kupuje co chce i gdzie chce - jest demokrcja :)

              PS. A przy następnej okazji jak pójdziesz se wymienić to sam nie idź na łatwiznę i nie łap w kruczki formalne tylko idź drogą że buty są wadliwe, odwiedzisz na przykład niezależnego rzeczoznawce i dopiero się zdziwisz jak taki Ci powie że Twoja reklamacja jest do oddalenia. A lepiej idź do Sądu i wygraj . Powodzenia.

              A na przyszłośc dobra rada kupuj buty Polskiej produkcji a nie Chińskiej. Pozdrawiam.
    • 25.03.14, 23:22
      na stronie reklamacje24.com można znaleźć ciekawe informacje jak skutecznie poradzić sobie z reklamacją obuwia
      • Gość: wcw IP: *.centertel.pl 26.03.14, 14:20
        "na stronie reklamacje24.com można znaleźć ciekawe informacje jak skutecznie poradzić sobie z reklamacją obuwia" - a fakt jest faktem jeżeli sprzedawca nie machnie ręką na reklamację bez Sądu i tak nie obejdzie się. He he.
        Prywatna opinia rzeczoznawcy zlecona przez sprzedawcę czy klienta przed Sądem nie jest dowodem. Ustawowe domniemanie jest nic nie warte w momencie gdy sprzedawca wnioskuje przed Sądem o przeprowadzenie dowodu w postaci opinii biegłego.
        Jedynym niepodważalnym dowodem dla Sądu jest opinia na przykład PIPS. A bywają różne.
    • Gość: a IP: 213.184.22.* 27.03.14, 13:26
      Witam
      Wysłanie wiadomości e-mailem, nie jest tak do końca spełnieniem wymogów ustawowych. Proszę o e-maila to prześlę, jak postąpić. arturs1111@wp.pl
      • Gość: wcw IP: *.centertel.pl 27.03.14, 16:42
        "Wysłanie wiadomości e-mailem, nie jest tak do końca spełnieniem wymogów ustawowych. Proszę o e-maila to prześlę, jak postąpić. arturs1111@wp.pl " - niech zgadnę i za odpłatnością podzielisz się swoją wiedzą. Rozumiem że ewentualne koszty też bierzesz na siebie w razie porażki. Jeżeli sprzedawca nie da się złamać na zasadzie a masz i się wypchaj, to bez Sądu i to powszechnego i tak się nie obejdzie !!! A tu wcale nie jest powiedziane że kupujący zawsze ma rację.
    • Gość: justa IP: *.fucio.net 09.04.14, 21:16
      Dołączam się do skarg na CCC. Kupiłam w grudniu, około 10 kozaczki. Z racji tego, ze było dość ciepło, większość zimy przechodziłam w półbutach. W lutym kozaczki już mi się rozwaliły - puściło klejenie na całym brzegu lewego buta. Złożyłam reklamację, która oczywiście nie została uznana z uwagi na ... wadliwe eksploatowanie????? Sprzeciw wobec reklamacji równiez nic nie dał. W przyszłym tygodniu planuję udać się do rzecznika praw konsumenta!
      • 11.04.14, 12:36
        Jeśli rzecznik konsumenta nie pomoże proszę napisać do nas: reklamacje@hermesconsulting.pl
        pomocne wskazówki , jak radzić sobie z nieuczciwymi sprzedawcami są na stronie www.reklamacje24.com, wszystko jest opisane, co zrobić, żeby odzyskać pieniądze.
        Warto !
        • Gość: Znafca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.14, 15:34
          Czy na pewno adres w kontakcie jest aktualny bo wychodni na to że wasza siedziba wygląda tak

          maps.google.pl/maps?oe=utf-8&client=firefox-a&channel=sb&ie=UTF-8&layer=c&z=17&iwloc=A&sll=51.143383,16.998836&cbp=13,61.4,0,0,0&cbll=51.143253,16.998457&q=ul.+Jaroci%C5%84ska+70,+51-011+Wroc%C5%82aw,&ei=EHtSU4igJIyS7AbUhYGwBw&ved=0CCsQxB0wAA
          • 05.05.15, 12:17
            adres jest aktualny, choć to tylko adres siedziby spółki.
            Biuro mieści sie przy ul. Legnickiej 52
            --
            Zapłacimy Ci za odrzuconą reklamację !

            kontakt@reklamacje24.com
            www.reklamacje24.com
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.