Dodaj do ulubionych

Brak nadziei

19.09.12, 12:54
No cóz takich ludzi jak ja jest tysiące potrzebujących pomocy zastraszanych przez windykacje nękanych przez komorników nie widzących przyszłości, nadziei az w końcu człowiek pęka i po prostu popełnia samobójstwo. Bo jak dalej żyć?? Nigdzie człowiek nie usłyszy dobrego słowa nigdzie nie znajduje wsparcia pomocy tylko ciągłe "zrobiłeś/las długi to spłać wypruj sobie flaki ale spłać! głoduj ale spłać!" Pisma z sądu, ponaglania windykacja komornicy.. i to poczucie winy i bezsilności..powodują ze człowiek nie daje już rady, pukanie do drzwi powoduje panikę i strach, listonoszowi który przynosi człowiekowi kolejne pismo chciałoby się zamknąć drzwi przed nosem. Polska to okrutny kraj nie dający szansy człowiekowi odbicia sie od dna jak już na nie spadniesz nie masz szans żadnych.. mogłabym tu opisać swoja historie ale hmm po co? Zastanawiam się tylko co będzie z moimi dziećmi kiedy w końcu pęknę powiem dość bo nie wiem ile jeszcze dam rady bieda jest straszna i boli a najbardziej boli fakt ze wraz z Toba biedę klepią również Twoje dzieci bo cóż one są winne? Nie mam sił juz na walke bo to jak walka z wiatrakami..
Edytor zaawansowany
  • mordimer.madderdin 19.09.12, 13:42
    W innym miejscu na forum piszesz, że prosisz o pomoc prawną.
    Opisz więc konkretnie swój problem - nikt tu nie wywróży z fusów, o co chodzi w twoim przypadku.
  • necia750 19.09.12, 14:26
    Tak proszę o pomoc prawna a raczej o doradztwo chciałabym się dowiedzieć co mnie czeka jeśli nie spłacam komorników, nie pracuje jedyne moje dochody to zasiłki z MOPR-u oraz alimenty jedyna wartościowe rzeczy która posiadam to komputer stary tv i stara pralka.
  • 588kasia 19.09.12, 14:34
    niemartw sie kochana ,mam długi i to nie małe ,ale jest zawsze wyjscie nawet z najgorszej sytuacjii -ja staram sie o układ ratalny ,choc mi zablokowano konto i odcieto mnie od dochodów -ty tez idz ,albo do pracy ,albo staraj sie chocby troszke wpłacac ,zeby widzieli ze ci zalezy ,rób cos w tym kierunku ,bo nikt ci nie pomoze i za ciebie nie wykona pewnych ruchów do przodu ,najgorzej sie załamac jest ,sa tu ludzie co ci podpowiedza lepiej niz ja -naprawde -nie poddawaj sie tylko walcz ,bo masz dla kogo zyc!!!!
  • necia750 19.09.12, 14:42
    dziękuje za słowa otuchy
  • 588kasia 19.09.12, 14:36
    opisz twoje problemy jasniej ,bo z tego mało co wiadomo ,ja tez postaram ci sie jakos pomóc ,wiem co to bieda ,bo tez ją klepie ,mam dwoje dzieci i sie nie poddaje
  • necia750 19.09.12, 14:51
    Moje długi wynoszą 27 tys. w tym dotacja na rozpoczęcie działalności gospodarczej którą muszę oddać zadłużone mieszkanie i liczne drobne pożyczki. Z mieszkania chcą nas wywalić dostałam pismo z nakazem opuszczenia lokum. Sama utrzymuje 4 dzieci, w tym jedno dziecko nie jest moje, szukam pracy ale z względu na maluchy może być to tylko praca popołudniami lub nocami a o taką trudno. Miesiąc temu komornicy dobrali mi się do kata bankowego ale po wyjaśnieniu sprawy konto zostało odblokowane dlatego ze wpływają tam tylko zasiłki i alimenty.
  • zauber07 19.09.12, 16:11
    No i widzisz pokazało się małe "światełko w tunelu",konto zostało odblokowane to już jest coś.
    Co do zaległego czynszu to można napisać pismo do administratora z prośbą o rozłozenie zaległości na raty(miałem już trzy razy nakaz opuszczenia lokum),jesteś samotną matką z czwórką dzieci napewno pójdą Ci na rękę.
    Jeżeli nie masz stałej pracy to komornik nie będzie w stanie egzekwować długu i zapewne umoży ponieważ almentów i zasiłków nie ma prawa zajmować,dlatego odblokowali Ci konto.
    Pamiętaj najwazniejsze jest utrzymać mieszkanie i na tym musisz się teraz skupić.Na życie postaraj się gdzieś dorobić w "szarej strefie",postaraj się również o stałą prace,nawet jak komora cię namierzy to i tak wszystkiego Ci nie zajmie,poniewaz musi zostawić dla Ciebie kwotę wolną od zajęcia ok.1000 zł netto a i tak sam nie szuka tylko na wniosek wierzyciela,który i tak nie wie o Twoim miejscu pracy,a nawet jak się dowie i komornik wznowi egzekucję to trochę to potrwa.
    Te liczne pożyczki masz w bankach,czy parabankach typu provident.?
    Głowa do góry to są tylko pieniądze najważniejsze jest zdrowie,pamiętaj że masz dla kogo życ,samobójstwo to najgorsze rozwiązanie jakie może być.Znam kilka przypadków odebrania sobie życia przez te jeb..ne długi,tylko ci co to zrobili byli egoistami,nie pomyśleli o najbliższych których zostawili jeszcze z większym problemem.
    Nadzieja jest zawsze i to ona umiera ostatnia..:-)
  • necia750 19.09.12, 16:24
    no własnie we mnie ta nadzieja umiera...
  • necia750 19.09.12, 16:29
    nadzieja na lepsze godne życie
  • zauber07 19.09.12, 16:31
    necia750 napisała:

    > no własnie we mnie ta nadzieja umiera...
    Nie mów tak..we mnie też umierała (domyślasz się o czym myślę)ale odebrałem telefon,(akurat zadzwonił w tym momencie) zacząłem rozmawiać i ten ktos przemówił mi do rozumu...
    Pamiętaj to tylko pieniądze..
  • necia750 19.09.12, 16:36
    Wiem co masz na mysli ja juz jestem po jednej probie..
  • zauber07 19.09.12, 17:05
    necia750 napisała:

    > Wiem co masz na mysli ja juz jestem po jednej probie..
    ..."światełko w tunelu"troche się powiększyło-ŻYJESZ-a to już dużo.Pamiętaj o dzieciach,wiesz jaki los by ich spotkał....?
  • necia750 19.09.12, 18:24
    wiem
  • zauber07 19.09.12, 17:14
    588kasia napisał(a):

    > opisz twoje problemy jasniej ,bo z tego mało co wiadomo ,ja tez postaram ci sie
    > jakos pomóc ,wiem co to bieda ,bo tez ją klepie ,mam dwoje dzieci i sie nie po
    > ddaje

    Masz przykład..tak jak napisała kasia opisz swoje problemy blizej,na tym forum są madrzy ludzie,którzy w sferze [praktycznej dużo mogą pomóc i doradzić.
    Będzie tu duzo postów pisanych przez oszołomów w stylu "dobrze ci tak,oddaj co nie twoje..."
    tym sie nie przejmuj wybieraj to co dla Ciebie jest przydatne i najważniejsze,reszte admin wytnie w pień.
  • zauber07 19.09.12, 16:25
    Napisz które wierzytelności sa u komornika a które jeszcze nie,oraz daty ich powstania,może cos jest przedawnione...?
    Pamiętaj nie szukaj pomocy w żadnych centrach oddłuzeniowych,stowarzyszeniach itp.tworach,bo to i tak Ci nie pomoga,jedynie tylko wyciągną od Ciebie kasę.
  • necia750 19.09.12, 16:35
    Nie mam zamiaru się zwracać o pomoc to tego typu instytucji.Nic nie jest przedawnione wszystkie sprawy powstały w tym lub ubiegłym roku a wiem ze będą następne...
  • szarkama53 19.09.12, 17:19
    Oj kobieto! Nadzieja umiera OSTATNIA!!!!
    1) Jezeli kaza Ci oproznic lokal,to chyba nie na bruk z czworgiem dzieci?
    Jezeli dostaniesz socjalne,to nie bedzie zle.
    2) Windykatorow musisz "przezyc". Czekaj az bedziesz miala komornikow,to
    zdecydowanie lepsza opcja.
    3)Praca w szarej strefie,sprzatanie w domach,moze pilnowanie dziecka(razem z Twoimi).
    Jesli znajdziesz na umowe,to tez komornik nie zajmie Ci wszystkiego.
    4)Po jakims czasie bedziesz miala umozenia (ale nie na zawsze!)
    5)Jesli nic nie masz,komornik nic nie zajmie.
    Nie boj sie!! Nie btaki komornik zly jak go maluja!
    Ja mam dlugi w osmiu(!)bankach!(Swoja droga,ze tez mi dawali przy moich najnizszych zarobkach).Typowa petla zadluzenia.Bralam kredyty ,zeby splacic poprzednie.Nie wyrobilam.
    Jak zaczely do mnie dzwonic firmy windykacyjne,bylam w takim stanie jak Ty.
    Bylam przerazona,zastraszona,balam sie kazdego dzwonka i telefonu.
    W koncu powiedzialam DOSC! Nie zamordowalam nikogo,zeby jakies firemki mnie zastraszaly!
    Spokojnie juz czekalam na komornikow.Duzo czytalam w necie o zadluzonych.
    Obecnie wszystkie kredyty mam u jednego komornika z mojej miejscowosci.
    Mam kredyty umorzone,ale z pensji pobierana kasa do wolnej od zajecia.
    Czasami asesor przychodzi(rzadko),podpisuje mu ,ze nic sie u mnie finansowo nie zmienilo i jest ok.
    Baaardzo zle jest miec dlugi,ale to nie zbrodnia!
    Obys tylko miala gdzie mieszkac,to juz nie bedzie zle.
    Czekaj cierpliwie na komornika i .....przestan sie az tak bardzo przejmowac!
    Z dlugami prywatnymi juz musisz sie sama uporac.

  • zauber07 19.09.12, 17:37
    Super szarkama o to właśnie chodzi..
    Pamiętam były admin tego forum anioł_stróz zawsze podkreślał że nie chodzi tu o prześciganie się kto jaki paragraf kc zna lepiej,tylko opisywanie swoimi słowami tych którzy juz to przezyli i jeszcze do tego podnieśli się jak feniks z popiołu.
    Wymiana doświadczen na forum ogólnym to jest własnie to...
  • tadusz03 21.09.12, 17:12
    Do pani Necia750, pani z dziećmi musi jak najszybciej trafić do Domu Samotnej Matki ,tam otrzymacie pomoc materialną, psyhologiczną i prawną. niech pani poda na forum swojego maila i nazwę miejscowości - bo musimy znaleźć najbliższy Dom S.M. Do forumowiczów mam dwie prośby 1- czy ktoś może w wyszukiwarce wystukać Dom Samotnej Matki woj śląskie bo ja zaraz ide na nocke do kotłowni i będe odcięty od neta do 8.00 2- apeluje do wszystkich, zauważcie że ta pani jest w innej sytuacji niż wasza więc mimo dobrej chęci robicie jej większy mętlik, komu zostawi dzieci aby iść do pracy ? a w którym banku będą chcieli znią rozmawiać ? fajnie że się odezwaliście

    Tadusz03
  • necia750 23.09.12, 12:34
    Do domu samotnej matki?? Mam mieszkanie..Dom samotnej matki to na prawde juz ostatecznosc...
  • necia750 23.09.12, 13:23
    No cóz dziekuje wszystkim za dobre rady i wypowiedzi do Domu Samotnej Matki nie pójdę nigdy oznacza to bezdomność wieloletnią znam temat..wykluczenie z społeczeństwa na wiele lat myślę ze to załamało by mnie jeszcze bardziej. Wsparcie? W sensie ze jakis psycholog bedzie mi tłukł do głowy ze życie ma sens? Dziękuję przerabiałam i nic z tego nie wynikło kłopoty nie zniknęły ..Psycholog to nie czarodziej który ma czarodziejską różdżkę..W Boga nie wierze już nie..więc modlitwy odpadają. Ja nikogo nie oceniam i nie będę się licytować kto ma czy miał gorzej Wyszliście z tego widocznie mieliście na to siły.. proste ja już sił nie mam poddaje sie z dnia na dzień bo nie widze szans na cos lepszego i żaden kubeł zimnej wody (chociaz nie mam pojecia co mieliscie na mysli) nie sądzę zęby mnie otrzeźwił. To juz trwa kilka lat odkąd zostałam z dziećmi sama walczyłam na prawdę walczyłam to nie tak ze siedzialam biernie i czekalam na cos ale to jak walka z wiatrakami to nie jest tak ze mi brakuje sił bo mi sie tak chce ale to juz trwa lata i jestem zmęczona. Nie ja nie siedzę i nie płaczę, płakałam dwa lata temu, rok teraz juz nawet nie płaczę. Mam odstawić prochy? Prochy chyba mnie jeszcze trzymają przy zdrowych zmysłach..to nie sa witaminki to są leki.. Pomalowac mieszkanie hmm macie racje emulsja kosztuje okolo 20 zł ale mam zamalować tapety?? Jak je zedrę to trzeba robic gładz a nie stac mnie na fachowców sama nie umiem a co poradzicie na brak dziwczek w meblach mam zawiesic firanki.. ? Przepraszam poniosło mnie.. wybaczcie
  • Gość: m. IP: *.centertel.pl 19.09.12, 17:43
    Jeśli chodzi o pożyczanie od banków, to tylko biznes, nic więcej. Moralności w to nie mieszajmy.
    Zakładam, że większość ludzi umawiając się z bankiem na kredyt ma dobrą wolę dotrzymania tej umowy, niemniej umawia się w określonych warunkach, a problem jest, gdy warunki się zmieniają.
    Jak warunki gospodarcze się zmieniają, to bank nie omieszka zażądać zmiany odsetek, ubezpieczenia itp. Klientowi zmieniają się warunki (np. traci pracę), to jedyne co zazwyczaj może realnie zmienić, to przestać płacić. Bank jest po prostu silniejszy, prawo mu sprzyja, bank może pożyczać nieistniejące pieniądze i kasować za to niezłe odsetki. Bank może nasłać komornika, będącego w istocie prywatną jednoosobową firmą kasującą kolejny niezły procent od pieniędzy, które bank wykreował, żeby Ci pożyczyć.
    Więc pod względem równowagi sił klient jest faktycznie dużo słabszy niż bank. Ale co robi na wojnie strona słabsza? Okopuje się i gra na przeczekanie. Być może dłuugie. Z długami też da się żyć, a poczuciem winy nie warto się tu zadręczać. Mi przez 8 lat komornicy z US nie zdołali zabrać ani złotówki, a windykatorów usadziłem. Da się, tylko trzeba przestać myśleć w kategoriach winy a w zamian poczynić pewne ruchy w celu tego okopania się. Okop nie musi być ciasny i niewygodny.
  • necia750 19.09.12, 18:21
    Dla wyjaśnienia mojej sytuacji ja nie mam kredytów zaciągniętych w bankach pożyczki brałam od osób prywatnych są serwisy typu "Kokos" prywatne pożyczki teraz Ci ludzie podają mnie do sądu sąd wysyła mi nakaz zapłaty ja nie place bo nie mam z czego sprawa trafia do komornika..tak mam 4 sprawy są długi również typu nie zaplecenia raty lub abonamentu za czym idzie zerwanie umowy firma windykacyjna i tak dalej..najbardziej martwi mnie mieszkanie boje sie ze nas wyrzucą ale naprawdę nie mam 4 tysięcy złotych ..a poczucie winy mam względem dzieci moje mieszkanie wygląda koszmarnie meble bez dziwaczek obdrapane ściany nie mam na remont te młodsze jeszcze nie rozumieją ale starsze wstyd im jest ze tak jestesmy biedni i tak żyjemy.
  • szarkama53 19.09.12, 18:34
    Czy kokos czy inny provident-to nie ma znaczenia.Czekaj spokojnie na komornika.
    Mieszkanie-wlasnosc czy komunalne?
    Wlasnosc-sprzedac,kupic mniejsze
    Komunalne-popytac o odpracowanie dlugu w bom-ie(ADM)
    Jezeli starsze dziecko ma np.powyzej 15lat-roznoszenie ulotek.
    Zwrocic sie do MOPS-u,zeby oplacali przedszkole,zlobek dla dzieci(nie pisalas w jakim wieku sa)
    Jestes zarejestrowana w urzedzie pracy?
    Moze dodatek mieszkaniowy!
    Nie zalamuj rak,tylko MYSL! A odrapanymi scianami chwilowo sie nie przejmuj.
    Zreszta (bez czepiania sie) 10 l emulsji nie kosztuje duzo.
  • necia750 19.09.12, 19:29
    Mieszkanie nie jest komunalne ani własnościowe tak jestem zarejestrowana w UP to podstawa aby korzystać z pomocy MOPR-u a co do emulsji to nie rozwiązuje ona wcale problemu bo na tapetowane ściany nie mogę nałożyć farby a jak zdrapie tapetę to zeby pomalować sciany musze polozyc gladz a tego nie umiem robic na fachowców mnie nie stać naprawdę gdyby remont był prosty i tani zrobiłabym go..sama ale tu wchodzi w gre wymiana mebli podłóg bo wszystko jest w masakrycznym stanie:( o łazience nie wspomnę..wszystko moja droga kosztuje..
  • 588kasia 19.09.12, 18:26
    kochan ato znów ja tak sie toba przejełam ze musiałam znów tu zajrzec ,nie zrozum mnie zle ,ja musze dac rade za 200 zł na miesiac do 4 -osobowej rodziny z wyzywieniem ,trzeba sobie poradzic jest bieda ,ale słodka a wiesz czemu bo da sie ugotowac nawet za grosze zupa z kaszy ,lub danie drugie z kasza i sosem lub mielone ,jest to jakies przetrwanie ,nie rob sobie nic głupiego błagam cie !!! wiesz spotkałam sie kiedys z doswiadczeniem jak bliska mi osoba odebrała sobie zycie z powodu długów -dlatego ty mi nie jestes obojetna ,masz ciezko moze bardziej odemnie ,ale co cie kosztuje isc do drania komornika i przedstawic sytuacje i jeszcze raz isc ,co sie boisz telefonów ,nie odbieraj lub krótko i na temat chce ,ale narazie nie mam z czego chyba ze oddam własne skarpetki na poczet długu ! z pustego nawet salomon nie naleje -badz otwarta i koniecznie zarzyj cos na nerwy chocby ziołowe -ja stosowałam nerwomix za 10 zł ,pomógł .Nie draz dziure w całym ja mam ponad 60 tysiecy długu i musze byc silna ty tez i nie dziekuj tylko - działaj !!! jak bedziesz miec dodatkowe zródlo dochodu -beda odciagac -póki co nie masz z czego , kochana ,ja wiem jak dzieci chca jesc a,ty wyliczasz by starczyło ,wiesz co robie smaruje tym co mam ,musztarda ,ketchupem,z cukrem chlebus i koncentratem I moja rada taka nie boj sie ich bo oni nie gryza ,tylko straszą ewentualnie ,jak dojdzie do eksmisji z mieszkania ,to lepiej bedziesz miec lokal zastepczy i za smieszne pieniazki ,wrescie odetchniesz z ulga ze w garnkach jest wiecej ,niz dotychczas ! jesli jestes sama z dziecmi poszukaj partnera co by ci pomogł finansowo lub sama o własnych siłach ,ale po trupach -nie dasz sie .!!! trzymam za ciebie mocno kciuki -ja mam ubranka po 2 letnim dziecku jak chcesz to ci je oddam -albo wejdz na olx-tam niektórzy oddają ubrania -szukaj pomocy masz czas ,a jak ci sie nie uda .To poprzez telewizje nagłosnij sprawe i nie wstydz sie ,bo to ludzkie -prosze cie o to :-))) z serducha wielkiego pisze ratuj cała sytuacje dla dzieci i siebie -chciałabym cie przytulic i powiedziec ze ci sie uda bo wierze mocno :-)))
  • szarkama53 19.09.12, 18:51
    Ogolnie sie z Toba zgadzam ale.....
    po co do gazety? Przeciez jej nikt nie oszukal?
    Absolutnie odradzam cokolwiek uspakajajacego!!!!
    To 10 zl moze lepiej spozytkowac.Przeciez jej klopoty nie skoncza sie za tydzien,tylko
    za x lat! W miedzyczasie straci "kupe"kasy na tabletki czy ziola!
    Kobieta musi W SOBIE znalezc sile! Bez wspomagaczy!
  • necia750 19.09.12, 19:00
    Kasiu dziękuje czytając Ciebie wzruszyłam się naprawde bardzo dziękuje Co do mieszkania nie jest one własnościowe tylko z spółdzielni mieszkaniowej-spółki gdyby było miejskie było by łatwiej. Leczę się psychiatrycznie cala ta sytuacja doprowadziła mnie do tego..Dzieci mam w wieku 15 13 i dwójkę 3 latków jeden trzylatek nie jest moim dzieckiem boje się ze mi go odbiorą we względu na moja ciężka sytuacje, a jeśli chodzi o poszukanie sobie partnera tą sferę sobie darowałam zupełnie
  • szarkama53 19.09.12, 19:22
    @necia
    Bardzo Ci wspolczuje ale MUSISZ zaczac dzialac!
    Starsze dzieci -swietlica i obiady w szkole(darmowe)
    Mlodsze -zlobek(zglos ta prosbe do mopsu lub jeszcze lepiej do radnego waszej dzielnicy)
    Masz internet-jest sporo ofert (ja kiedys szukalam) do sprzatania,czesto w godzinach rannych lub popoudniowych.Gdybys znalazla prace,to moze za drobna odplatnoscia
    mlodszymi dziecmi zaopliekowalaby sie jakas Twoja kolezanka lub sasiadka.
    Ewentualnie starsze dzieci.
    Zlozyc pismo do urzedu miejskiego o przydzial mieszkania socjalnego.
    Jest to duzy atut w razie eksmisji. Dzialaj dziewczyno-dzialaj,dopuki nie jest za pozno!
    Zacznij JUTRA! Do mopsu,do radnego,do urzedu z podaniem o przydzial mieszkania!
    Jak zaczniesz COS robic,poczujesz sie lepiej psychicznie-zobaczysz!
  • necia750 19.09.12, 19:39
    Do radnego udałam sie po pomoc on niewiele może ale pomaga..dzieci jadają obiady w szkole za darmo, ogłosiłam się na gradce w sprawie pracy często sledze oferty pracy..to nie jest tak ze ja nie robię nic.. ale mi już brak sił wszystkie moje działania na nic się zdołają..nic mi nie wychodzi gdzie pojde o pomoc rozkładają ręce..a co do lokum socjalnego takich jak ja jest masa ludzi..piwerwszenstwo maja ludzie bezdomni i Ci co maja już eksmisje
  • szarkama53 19.09.12, 20:02
    Oczywiscie,ze nie dostaniesz mieszkania natychmiast,ale podanie juz bedzie lezalo!
    W razie (oby nie)eksmisji,masz duze szanse na lokal socjalny (czworka dzieci).

    necia,nie wiem z jakiego miasta jestes,ale zajzalam sobie do ogloszen o prace na trojmiasto.pl
    Znalazlam kilka ofert na pomoc kuchenna i ciekawa oferte do sprzatania klatek we Wrzeszczu
    od 1 pazdziernika (tel.505-834-141).
    Jest sporo do roznoszenia ulotek(syn 15lat)
    Wejdz na trojmiasto pl.
    praca-zatrudnie
    kategoria-gastronomia,pomoc domowa,inne
    stanowisko-prac.fizyczny
    Ja zaczelam od szostej strony(ogloszenia bez ramek)
    Powodzenia!
  • szarkama53 19.09.12, 20:10
    I jeszcze jedno.
    Czy u was w mopsie jest cos takiego jak "prace spoleczno uzyteczne".
    Ja dzieki tym pracom-z mopsu-dostalam prace "na stale" w wieku 50-ciu lat!
    W razie pracy ZADNYCH PIENIEDZY NA KONTO!!!! Tylko do reki lub poczta!
    I powtorze sie - NIE BOJ SIE KOMORNIKA!
    A na bruk z dziecmi nikt Cie nie wywali!
    Tylko rob cos,zeby sie nie zalamywac! Dla siebie i dla dzieci!
    A alimentow nie da rady podwyzszyc?
    Moze pan ojciec dobrze zarabia?

  • necia750 19.09.12, 21:04
    Jestem z śląska dziękuje za zaangażowanie to naprawdę dużo dla mnie znaczy są takie prace w Mopsie ale lista chętnych jest długa sprawę o podwyżkę będę miała w październiku...czekałam na nią 6 miesięcy :(
  • 588kasia 19.09.12, 19:23
    rozumiem cie doskonale -bo jestesmy w podobnej sytuacjii ,ja tez sie leczyłam na depresje i wyszłam cała i doskonała z tego ,wiem załamanie nerwowe i w moim przypadku kalectwo brata ,skoczył z 4 pietra jest kaleka na pampersach ,wiem co to zycie i ze nas nie oszczedza ,ale mam w sobie siłe pokonywania to co chca zabrac!! mi tez opieka chciała odebrac moje szczescie -dzieciaczki -dranie nie pozwoliłam na to i powiedziałam jedno ze porusze niebo i ziemie zeby do tego nie doszło .Za wiele wycierpiałam ,by dac sie zniszczyc i ty tez mi sie nie podddasz- rozumiesz !!! łzy mi sciekaja po policzkach jak to pisze ,bo jestem wrazliwa osobą , ja tez ,mam 3 letnia córcie ,która jest dla mnie ideałem i dla nich mam siłe .syn ma 10 lat problemy ponadto z nauka ,raz nie zdał ,ale jestem pełna wiary ,ze powinnam pomagac tobie ,bo samej mi nie lekko ,ale ciesze sie tym ,ze dzieci,mają usmiech na twarzy mimo wszystko -kochaj je i chocbys nie miała wiele pieniedzy -jestes dla nich najcenniejsza -jestes ich mamusia doskonałą i pamietaj zawsze ze dla nich masz zyc i sprostac problemom ,chocby powoli -nie odrazu systematycznie do przodu ,nie kaz im cierpiec z tego powodu ,niech sie ciesza ze mają ciebie całą dla siebie -reszta sie ułozy -mówie ci nie odrazu -badz cierpliwa i wykonaj ten kroczek na przód -a jak cie zdołuja ,znowu sie usmiechnij i niech im idzie w piety ,a nie tobie .Samej jest ciezej ,w zyciu ,nie myslałas o pracy przy o osobach starszych? daj ogłoszenie i nie czekaj na posredniaka ! jest interwencja -czy uwaga jesli msie juz poddasz bez granic mozliwosci wyjscia skorzystaj -są ludzie dobrej woli co cie zasypią prezentami i dobrym słowem ,póki co narazie walcz -popłakałam sie znowu :-(( bo ja jakbym miała cos ci dac to bym ci pomogła ,ale córka ma zaledwie trzy latka no i ciuszki sa poniszczone niektóre ,chyba ze zabawki pluszaki ,bo mam ich nadmiar?
  • necia750 19.09.12, 21:05
    Droga Kasiu jesteś naprawdę kobietą o złotym sercu...
  • necia750 19.09.12, 21:20
    Moim głównym problemem to wstyd ja sie wstydzę mowie o swoich problemach komukolwiek..
  • szarkama53 19.09.12, 21:36
    @necia!
    A po co masz komukolwiek mowic!!!
    Wiesz gdzie powinnas mowic?
    W MOPSie,w urzedzie(starajac sie o mieszkanie),w sadzie(alimenty) i w zasadzie nikomu wiecej!
    U mnie nie wie o "moim"komorniku nawet mama(80lat).
    Ma dwa wlasnosciowe mieszkania.W testamencie chciala przepisac jedno na moja siostre,drugie dla mnie! Ale ja nie moge miec wlasnosciowego,bo zajmie mi je komornik!!!
    To powiedzialam mamie,zeby zapisala to mieszkanie na moja corke,bo jak dostane wlasnosciowe,to bede musiala oddac komunalne(takie jest prawo) a ja bede pelnomocnikiem tego mieszkania.Corka wie o moich klopotach.Mieszkanie bedzie w moim zarzadzaniu,wynajme je i bede miala dodatkowy dochod.Teraz po zajeciu komorniczym dostaje na reke 860zl.Ukrywam przed mama komornika juz 3 lata.
    Sasiadom tez sie nie chwale komornikiem!W pracy wie tylko ksiegowa,ale to fajna babka i tez nikomu nie powie.
    Lepiej nikomu nie mow,bo bedziesz slyszala,jaka to jestes niezaradna.Po co sie dodatkowo stresowac.
    Lepiej przed ludzmi nos glowe wysoko i usmiechaj sie,chocby w duszy ci wylo!!!




  • necia750 19.09.12, 22:38
    Ja się zastanawiam czy naprawdę nie ma żadnej formy prawnej na tego typu sprawy problemy? Nie można pisać o anulowanie długo z powodu trudnej sytuacji?
  • unhappy 19.09.12, 23:28
    necia750 napisała:

    > Ja się zastanawiam czy naprawdę nie ma żadnej formy prawnej na tego typu sprawy
    > problemy? Nie można pisać o anulowanie długo z powodu trudnej sytuacji?

    Pisać można, ale który wierzyciel się zgodzi? Może indywidualny ale instytucjonalny ma księgowość, a nie serce :)

    Niestety brakuje sensownej ustawy o bankructwie osób fizycznych, które teraz nie mogą zbankrutować (praktycznie - bo w teorii ustawa jest, ale nadaje się do podtarcia) i można je dojeżdżać nie tylko do śmierci, ale i do śmierci spadkobierców. Cóż, może takie są uroki młodego kapitalizmu? Ponieważ jednak natura nie znosi próżni, można sobie całkiem dobrze radzić, w sensie zarabiać i gromadzić majątek mając wierzycieli w nosie. Wygrywają ci, którzy są dobrze zorientowani w kwestiach formalnych.

    --
    Z przemyśleń forumowych intelektualistów:
    douglasmclloyd: Teraz czekam na artykuł, o seksie z nieboszczykiem. Na przód gazeto!
    (w komentarzu do artykułu o seksie niepełnosprawnych)
    ***********************************************
  • necia750 20.09.12, 00:46
    czyli jakie to są kwestie formalne?
  • unhappy 20.09.12, 23:28
    necia750 napisała:

    > czyli jakie to są kwestie formalne?

    To bardzo ściśle zależy od okoliczności. Jeśli na przykład mamy dzieciate małżeństwo z niespłacalnym długiem, gdzie komornik obgryza pensję męża to pensję męża można ochronić alimentami na dzieci (ponosząc co prawda koszty egzekucji komorniczej).

    Ale też są bardziej uniwersalne sposoby jak na przykład przewlekanie spraw sądowych.

    Sposobów jest mnóstwo tylko są dwie kwestie. Czy o nich wiemy i czy zabawa per saldo się opłaca? Bo odwlekanie w czasie egzekucji małego długu znaczy co innego niż odwlekanie w czasie egzekucji długu niespłacalnego (gdzie same odsetki przewyższają możliwości spłaty).

    --
    Z przemyśleń forumowych intelektualistów:
    douglasmclloyd: Teraz czekam na artykuł, o seksie z nieboszczykiem. Na przód gazeto!
    (w komentarzu do artykułu o seksie niepełnosprawnych)
    ***********************************************
  • necia750 21.09.12, 01:20
    Ja sama wychowuje dzieci żyjemy z zasiłków z MOPR i z alimentów dzisiaj właśnie komornik mi zablokował konto jak dostałam pismo tydzień temu oczywiście wydrukowałam historie konta z ostatnich 3 miesięcy oraz prośbę o nie blokowanie konta bo wpływają tam tylko zasiłki i alimenty i wysłałam to listem poleconym. Niestety konto mam zablokowane:( Jest mi trudno pojechać do tego komornika osobiście bo jest on kilkadziesiąt kilometrów odemnie Zabrze-Rybnik trochę jest..dlatego sprawę chciałam załatwić listownie zapobiec blokadzie konta. Przepraszam ze pytam ale możne Ty wiesz kiedy wchodzi komornik do domu i co może zabrać ja mam tylko stary tv i komputer i stary automat..Przyszło mi również tego typu pismo ze wejdzie z policja komornik i przeszuka mieszkanie.. boje sie tego panicznie boje sie ze dzieciakom weźmie komputer który syn dostał na komunie.
  • 588kasia 20.09.12, 08:11
    kochana ,moge ci podpowiedziec tak ,skorzystaj jeszcze z forum prawne ,bezpłatne porady i rzetelne i chciałam cie zaprosic do portalu o nazwie psychiatria.pl ja jestem tam codziennie pod ksywka kuki211 ,tam uzyskasz wsparcie psychiczne -tam jest przyjazn ,a nie wrogosc ,mozesz pisac o wszystkim ,nawet anonimowo -goraco ci polecam tą stronke ,bo dzieki niej jeszcze funkcjonuje jakos :-)) napisz co postanowiłas -serdecznie cie pozdrawiam
  • 588kasia 20.09.12, 08:14
    tam na psychiatri mnie znajdziesz w kategori wsparcia dla rodzin i pacjenta :-))tam znajdziesz siłe do walki o przyszłosc ,dzieki ludziom co nie są obojetni na krzywde ludzką -buzka
  • necia750 20.09.12, 10:21
    dziękuje Kasiu na jakich stronkach są takie fora prawne?
  • 588kasia 20.09.12, 10:54
    juz ci pisze -wpisujesz w wyszukiwarce ; forum prawne-bezpłatne porady prawne-prawo,pomoc prawna ,zaraz pierwsze od góry nacisnij i tam musisz sie zalogowac ,a potem na odpowiedni dział wejsc i zadawac pytania ,aha myslałas nad tym zeby zawitac na psychiatriii ? ,bo dziewczyny i ja czekamy na ciebie tam ,napisałam im o tobie i bedziesz tam mile przyjeta co ty na to ? i ze mna bedziesz miec kontakt ? to jest moja propozycja -nie nalegam twój wybór :-))
  • necia750 20.09.12, 13:07
    Hej jak będę miała chwilkę na pewno tam zajrzę:) tak chciałabym otrzymywać kontakt będzie mi miło:)
  • necia750 20.09.12, 13:26
    aa i jeszcze jedno na jakim forum bywasz na depresji?
  • 588kasia 20.09.12, 14:39
    ciesze sie ogromnie ze tam zajrzysz , jestem na psychiatri forum dla rodzin i pacjenta -tylko tam ,bede czekac na ciebie ,mam nadzieje ,ze choc troszke ci pomogłam -pozdrawiam cieplutko:-)) ahh ja tez chce z toba miec kontakt ;-))
  • 588kasia 20.09.12, 14:55
    to ja siedze na psychiatri ,chetnie cie poznam lepiej ,moze wszystkie zaradzimy temu co cię trapi do uslyszenia ;-))
  • necia750 20.09.12, 17:07
    Mam totalna załamkę kolejny komornik zablokował mi konto zostałam bez środków do życia mam dość nie wiem co zrobię nie wiem..
  • 588kasia 20.09.12, 17:42
    hej tez tak czułam po kosciach ,ze cos sie dzieje z toba nie tak prosze i błagam zajzyj do nas na forum mam czekac tam na ciebie czy nie ? chce byc przy tobie :-((
  • 588kasia 20.09.12, 17:44
    jesli ci zablokowali konto ,a sądze ze w banku to idz do nich do okienka tam gdzie sie wpłaca i wypłaca kase i powołaj sie na art.54 ,które jest wolne od zajec
  • 588kasia 20.09.12, 17:48
    póki co spróbuj od kogos pozyczyc pieniazki na przezycie zanim wszystko sie wyjasni ,albo najlepiej idz prosto do opieki przedstaw sytuacje ,ze ci zablokowali pieniazki i zeby ci płacili do reki -bo to trwa zanim załatwisz wszystko
  • necia750 20.09.12, 17:55
    Konto mam w mbanku nie maja kas to wirtualny bank w opiece już jest za późno zasiłki poszły a komornik mieści się kilkadziesiąt kilometrów od mnie..nie mam juz sł na to na prawde
  • frediiii 21.09.12, 08:08
    Zadzwoń na infolinię w mbanku 801 300 800, i dowiedz się jak u nich załatwia się wypłaty gdy komornik zajmie konto, a tobie przysługuje kwota wolna od zajęcia z art 54 prawa bankowego. Pewnie tworzą jakieś konto techniczne albo inne cudo, bank ma zapewne opracowaną procedurę na takie przypadki. Kwota wolna od zajęcia to obecnie ok 11 tys, jeśli będziesz zbliżała się do tej kwoty przepływów, załóż następne konto, możesz mieć dowolną ilość kont, a każde ma kwotę wolną od zajęcia.
    Dobrym sposobem na unikanie zapędów komorników na alimenty i zasiłki, jest przesyłanie przez pocztę do rąk własnych.
    Komorników jeśli podejdziesz z głową i odrobiną wiedzy nie ma co się bać, na wszystkie cenniejsze przedmioty jak tv kuchnie, lodówkę umowy na osoby 3 np teściową, matkę gdyby komornik sie jednak połaszczył skarga do SR z art 841kpc i po sprawie.

    Komornik nie może zająć wszystkich rzeczy należących do dłużnika. Chcąc zapewnić dłużnikowi i jego rodzinie minimum egzystencji, ustawodawca wymienił podstawowe rzeczy, z których egzekucji prowadzić nie wolno.

    Wśród nich znajdują się narzędzia i inne przedmioty niezbędne do osobistej pracy zarobkowej dłużnika oraz surowce niezbędne dla niego do produkcji na okres jednego tygodnia, z wyłączeniem jednak pojazdów mechanicznych. Komornik musi zatem ustalić, jaki zawód wykonuje osobiście dłużnik i czy narzędzia i inne przedmioty są mu w tym celu niezbędne. Gdyby mimo zakazu komornik taką rzecz zajął, należy zażądać od wierzyciela zwolnienia jej spod egzekucji, a jeśli to nie przyniesie efektu - złożyć do sądu skargę na czynności komornika.

    Poza tym nie podlegają egzekucji przedmioty urządzenia domowego, pościel, bielizna, ubranie, zapasy żywności i opału na okres jednego miesiąca, niezbędne dla dłużnika i będących na jego utrzymaniu członków jego rodziny. Chronione przed komornikiem są też przedmioty niezbędne do nauki, papiery osobiste, odznaczenia i przedmioty służące do wykonywania praktyk religijnych oraz przedmioty codziennego użytku, które mogą być sprzedane tylko znacznie poniżej ich wartości, a dla dłużnika mają znaczną wartość użytkową.

  • necia750 21.09.12, 10:45
    Dziękuje za cenna odpowiedz jak spisać taka umowę na osobę 3 np na pralkę?
  • frediiii 21.09.12, 21:20
    może być np tak, twoja ciocia sprzedaje na zwykłą umowę kupna sprzedaży pralkę twojej teściowej, a teściowa ci ja na umowie użycza. W ten sposób twoja pralka jest nietykalna dla komornika.
  • necia750 23.09.12, 13:31
    Dziekuje Twoje wskazowki sa bardzo cenne i na temat
  • szarkama53 22.09.12, 08:28
    Ja tylko od siebie dodam,ze jak byl u mnie komornik(nie raz),to na meble,pralke i inne urzadzenia nie zwraca uwagi.Wogole nie chodzil po mieszkaniu.Powiedzial,ze przeciez kanapy mi nie zabierze.Pozatym,na lawie stal otwarty laptop(nie schowalam,bo nie wiedzialam,ze przyjdzie).Bylam pewna,ze go zajmie,ale....tylko go przesunal,zeby miec miejsce do pisania!!!
    Trafilam na jakiegos "ludzkiego"komornika.Tak ze @necia,to nie jest tak,ze komornik bezmyslnie zajmuje wszystko jak leci! Chyba,ze jest jakims "wyjatkowym zlosliwcem".Glowa do gory!
  • necia750 21.09.12, 10:57
    Musze mieć pismo od komornika ze odblokowuje mi konto wysłałam już mu na początku tygodnia historie konta w raz z prośba aby mi go nie blokował bo wpływają tam tylko zasiłki i alimenty chyba po prostu muszę jechać do niego osobiście innej rady nie ma.
  • frediiii 21.09.12, 21:08
    Psim obowiązkiem banku jest udostępnienie ci kasy przepisy to dokładnie określają, nie musisz mieć żadnego pisma od komornika, to taka ściema aby klient się odwalił, bo komornicy nie wydaja takich pism, ściemniając jak się da, ze zgodę musi wydać wierzyciel itp :).
  • necia750 23.09.12, 13:55
    Hmm dziwi mnie to co napisales bo kilka tygodni tez mialam zablokowane konto i mimo ze musialam napisac prosbe o odblokowania konta i złozyc u komornika plus dołączyć historie konta z 3 ostatnich miesiecy to jeszcze czekalam 2 tygodnie az łaskawie pismo o odblokowanie komornik wyśle bankowi az w koncu pojechałam i zarzadałam takiego pisma i sama zawiozłam do banku..trwało to przeszło miesiąc miesiąc bez rodkow do zycia
  • szarkama53 23.09.12, 14:20
    O! Widzisz @necia! W takiej wlasnie sytuacji powinnas sie "postawic"!!!!
    Posluchaj! Juto depresje odloz na pozniej a wlacz wscieklosc i desperacje!
    Idz do Banku(przeciez musi byc jakis oddzial w Twoim miescie!),ZARZADAJ
    wyplaty srodkow powolujac sie na dany artykul.Jezeli nie beda chcieli gadac,
    zadaj(nie pros) widzenia z jakims kierownikiem.Nie pomoze? to ZADAJ widzenia z dyrektorem!!!
    Na 99,9%powinnas od reki sprawe zalatwic.Tym bardziej,ze PRAWO jest w tym przypadku
    po Twojej stronie!
  • necia750 23.09.12, 20:50
    Przykro mi ale nie raz sie przekonałam ze prawo ma mnie w głębokim poszanowaniu... takich jak ja prawo nie obejmuje mogę tylko liczyć na laskę i nie laskę komorników.. Bank? Takiego szaraczka jak ja ma również gdzieś..Mbank ma tylko tak zwane Mkioski ktore są głownie tylko po to aby załozyc u nich konto w pazdzierniku mam zamiar zrezygnować z ich usług..
  • 588kasia 20.09.12, 18:01
    napisz mi na meila jak chcesz ld501@interia.pl mam sposób na to ,ale jest aktem desperacji ,ale mozesz byc szybko ustawiona
  • necia750 20.09.12, 18:07
    Napisalam
  • necia750 20.09.12, 18:49
    Pisz Kasiu bo zgłupieje jestem w desperacji..:(
  • 588kasia 20.09.12, 18:51
    no jestem
  • 588kasia 20.09.12, 18:52
    jestes tu czy na poczcie?
  • necia750 20.09.12, 19:03
    moze podam Ci gg?
  • necia750 20.09.12, 23:06
    Kasiu wybacz musiałam wyjsc z domu
  • necia750 21.09.12, 01:04
    Mam jeszcze jedno zapytanie czy i kiedy komornik możne wejść do domu dłużnika i co może zabrać?
  • 588kasia 21.09.12, 07:40
    chciałam ci jakos pomóc ,ale chyba mi nie wyszło ,wiec do rzeczy jak masz jakis market w poblizu to idz popros o prace ,lub ludzi popytaj w okolicy czy komus nie posprzatac ,czy umyc okna .A komornik -musi miec tytuł wykonawczy z klauzulą wykonalnosci -oczywiscie jak ma ci co zabrac cennego .Bo stary telewizor ,przeciez ci nie weznie ;-)) mi to ma co zabrac ,ahhhh ,ale ja spłacam ,bo nie moge sobie pozwolic na wieksze długi -bo potem spłacaja dzieci ,jak ty ich za zycia nie spłacisz.Komornika sie nie bój jedz do niego popros sasiada ,co ma auto ,lub autobusem -to tez człowiek ,niekiedy jest tak ,ze nawet sam ci podpowie co masz dalej zrobic z tym fantem .Te zoobowiazania same nie znikna ,a uciekanie od obowiązku ich spłaty tylko pogorszy sytuacje .Mysl racjonalnie ,wez sie za siebie ,bo dzieci cierpiec bedą ,a nie sa niczemu przeciez winne .Aha alimenty ,nie mozesz do ręki miec wypłacane ????
  • 588kasia 21.09.12, 07:44
    po co ci konta w bankach ? co gotówka do reki to gotówka ,aha i jeszcze jedno jezeli masz 2 komorników naraz ,to zbieg egzekucji ,jeden ten pierwszy moze prowadzic sprawe ,a pieniadze które trafią do niego ,dzieli po równo do wierzycieli .Z tego co wiem to ci odpisuje i tak moze ci sciagac tylko 5o% ,tylko jak nie spłacasz wogóle to potem tak jest ,atakuja bo chca odzyskac naleznosci ,a procenty rosna .pozdrawiam cie ;-)
  • necia750 21.09.12, 10:52
    Kasiu dziękuje a co do wczoraj to musiałam wyjść z domu ja mam 3 komorników i nie wiem jak zrobić aby był 1 i tam wpłacać pieniążki bo 3 nie jestem wstanie spłacać.. Nie chce uciekać od tego ale przyszedł moment ze po prostu wysiadłam nie zrozumiecie tego..Poddałam sie nie miałam sił już walczyć z komornikami wiem ze to głupie wiem ale moja psychika wysiadła wczoraj ktoś wyciągnął do mnie rękę to był chyba dar od Boga bo nie wiem co bym wczoraj zrobiła..wiadomość ze po raz kolejny mam zablokowane konto dobiła mnie nie wiele bo rozmowa i wsparcie dla mnie bardzo wiele chce się wyplątać z tego ale nie wiem jak zacząć.
  • 588kasia 21.09.12, 12:04
    hmmmm ,skoro wsparcie jest ci potrzebne ,to napewno je znajdziesz na tej stronie co ci pisałam ;-))
  • necia750 21.09.12, 13:26
    Kasiu ja się leczę psychiatrycznie..
  • 588kasia 21.09.12, 14:03
    to dobrze ,moze jak leki zadziałają to zmienisz swój poglad na problemy ,masz rodzine i dla nich musisz byc twarda ,a reszta sie ułozy ,pisałam ci wczesniej ,zebys jechała do komornika i powołaj sie na zbieg egzekucji ,porozmawiaj z banku z kims kompetentnym osobiscie np; kierownikiem -próbuj cos w tym kierunku działac ,bo nikt do ciebie nie przyjdzie .A jak sie nie czujesz na siłach poczekaj moze az lepiej psychicznie sie bedziesz czuc ,lub popros o pomoc kogos z bliskich ci osób -nie poddawaj sie i walcz o siebie ,zdrowie to podstawa ,byłas na tym forum prawnym??
  • necia750 23.09.12, 21:11
    Droga Kasiu byłam na forum prawniczym ale tam tylko przeczytałam teksty typu" trzeba było myśleć wcześniej.." Możesz mi napisać więcej szczegółów na meila w sprawie o której wcześniej rozmawialiśmy....proszę
  • zauber07 24.09.12, 17:25
    necia750 napisała:

    > Droga Kasiu byłam na forum prawniczym ale tam tylko przeczytałam teksty typu" t
    > rzeba było myśleć wcześniej.." ...

    Spróbó może na tym forum...?
    www.nadziejazadluzonych.pl/index.php
  • zauber07 02.10.12, 17:36
    Co u Ciebie słychać..?jak się sprawy mają..?
  • szarkama53 21.09.12, 18:04
    @ necia
    Ty nic nie zrobisz,zeby byl jeden komornik.
    Po jakims czasie,wszystkie Twoje dlugi przejmie jeden komornik,ale
    Ty niczego nie przyspieszysz.
    Teraz musisz cierpliwie czekac i oczywiscie przestac sie w koncu z soba "piescic"!!!
    Jestes dorosla,masz dzieci,to zacznij myslec a nie plakac!
    Placzem dzieci nie nakarmisz.Musisz zaczac miec twarda "dupe".
    Odstaw prochy i ...do dziela!
  • tadusz03 21.09.12, 18:42
    Pani szarma najpierw grała przyjaciółke, a teraz się pastwi- proszę się zastanowić co pani pisze. czekamy na maila pani Necia750, gdyż mam już namiary na jedną z fundacji , jeśli pani nie ma maila to o tym prosze napisać pomożemy inaczej, koledze zauber dziękuje za praktyczne wsparcie i wyrozumiałość dla tej pani.

    Tadusz03
  • szarkama53 21.09.12, 19:05
    Czlowieku! Co Ty piszesz!
    Po pierwsze- nigdy nie "gralam przyjaciolki",bon@neci nie znam
    Po drugie-co Ty nazywasz znecaniem?
    Na podstawie wlasnych doswiadczen w tym temacie,probuje
    jej pomoc!
    Wiem DOKLADNIE,ze placz nic nie pomoze!
    W takiej sytuacji trzeba zaczac myslec logicznie!
    To wspaniale,ze ktos moze jej pomoc "fizycznie"np.Ty.
    To naprawde bardzo mnie cieszy.Ja niestety moge tylko "slownie".
    Niestety,czasami trzeba troche "ostrzej",zeby sie osoba nie "rozkleila"na amen.
    Siasc i plakac razem ze zdolowana osoba,kazdy potrafi.
    Ja bylam w podobnej sytuacji jak @necia.Nie pisalam o tym na forum.
    Przeszlam przez ten strach,zalamanie sama,az powiedzialam DOSC PLACZU!!!
    Dlatego radze @neci,zeby przestala sie bac,nie brala prochow i zaczela myslec pozytywnie.
    Wiec prosze,nie oceniaj moich wypowiedzi jakbym byla trollem.

  • tadusz03 21.09.12, 19:42
    Do pani Szaorama :Ta pani jest w innej dużo gorszej sytuacji niż pani kiedyś a wzięła się pani wgarść bo pani się wypłaka . nie wolno dusić wsobie emocji( zwłaszcza takich) wnocy popłacze a ranono wstanę do dzieci z lżejszym sercem. proszę przeczytać mój wcześniejszy post . a jak pani nadal nie zrozumie o co chodzi to mój mail Tadusz03@gmail.com
    --
    Tadusz03
  • zauber07 22.09.12, 07:31
    tadusz03 napisał:
    ..... . a jak pani nadal nie zrozumie o co chodzi
    > to mój mail Tadusz03@gmail.com

    To ty nie rozumiesz o co chodzi,co proponujesz neci-BEZDOMNOŚĆ...?
    szarkama ma rację,trzeba brac się do działania a nie użalać się na sobą.Kubeł zimnej wody na głowę jeszcze nikomu nie zaszkodził a wręcz przeciwnie pobudził do działania.
    Co lepsze..?siedzieć i rozpaczać że "sciany obdrapane" czy je pomalować..?(wiadro emulsji kosztuje ok.15 zł)>>>>>>>>>>
  • tadusz03 22.09.12, 08:35
    Kolego nie załamój mnie, ja przez dwa dni nie miałem dostępu do neta i żałuje a kiedy udało się zalogować, jest ponad 70postów pisanych z osobą błagającą o pomoc, czy wy nie widzicie że ta pani jest psychicznie wycięczona,jest na krawędzi, troche późno trafiła na forum,tylko dom samotnej matki jest w stanie jej i dzieciom pomóc, modle się aby się jeszcze odezwała i podała maila. Ja w grupie wsparcia spotkałem dwie osoby w takim stanie,a wcześniej kilka osób które zamierzały popęłnić samobójstwo, żyją do dzisiaj bo ja sam również byłem na krawędzi i opowiedziałem im ich cierpienie ( tak naprawde mówiłem o swim).bo ta nadzieja nie wynika z tego co wtych postach było posane , kolego nikt z osób postujących na tym forum nie doszedł do tego miejsca w którym stoi ta pani a więc nikt nie ma prawa kubłem wody zagasić iskierkę nadziei
  • szarkama53 22.09.12, 08:54
    Jak do tej pory,to nie dales jej ZADNEJ ray,ktora pomoglaby zmniejszyc jej klopoty!!!
    Proponujesz jej spotkania w grupie (na pewno jej nie zaszkodza),modlitwe(hmmm) i Dom Samotnej Matki! To ma byc merytoryczna pomoc???
    Przeciez @necia jeszcze ma mieszkanie!!! Trzeba jej poradzic co zrobic,aby je utrzymac a nie wysylac do D.S.M.!
    Grupy wsparcia i modlitwa sa dobre(jezeli ktos czuje taka potrzebe),ale
    pomocy potrzebuje merytorycznej,fizycznej a nie tylko duchowej!
    Sprobuj pomoc jej KONKRETNIE,dobrymi radami,podpowiedz do jakiego urzedu ma sie zglosic,
    gdzie sa bezplatni prawnicy itp.sprawy a nie,ze proponujesz jej spotkania,modlitwe i DSM!
    Na DSM ma ZAWSZE czas!


  • zauber07 22.09.12, 09:20
    Słusznie szarkama od modlitwy mi w garnku nie przybyło,tylko musiałem iść do łopaty żeby na to zarobić i utrzymać mieszkanie.
    Modlitwa pomaga ale chyba tylko funkcjonariuszom KK,bo z tego co widać,słychać i czuć to żyją w dostaku,opływaja w luksusach i nie szarpią z problemami życia doczesnego.
    Owszem czasem coś doradzą i udzielą wskazówki na życie tylko trzeba im odpalić "co łaska".
  • zauber07 22.09.12, 09:02
    tadusz03 napisał:
    ... , kolego nikt z osób postującyc
    > h na tym forum nie doszedł do tego miejsca w którym stoi ta pani a więc nikt ni
    > e ma prawa kubłem wody zagasić iskierkę nadziei

    Koleżko sympatyczny poczytaj sobie posty osób które odpowiedziały neci750 a potem oceniaj miejsce do którego one doszły(szacun dla nich),ja również byłem na zyciowym zakręcie albo jak wolisz krawędzi i ktoś wylał na mnie ten przysłowiowy kubeł wody ,teraz korzystam z życia pomimo komory na karku a jak do tego doszedłem,no to poczytaj sobie moje posty w których tylko z grubsza opisałem jak to osiągnąc .
    Oczywiście bez szczegółów bo na forum oprócz porządnych ludzi trafiają się w większości różne ścierwa.
    Ameryki z resztą nie odkryłem ponieważ jest tu wszystko opisane,trzeba tylko przesiać przez sito i wybrać wątki przydatne te które pomogą odbić się od dna.


  • necia750 23.09.12, 17:44
    Panie Tadeuszu jak pisałam Dom samotnej Matki zdecydowanie odpada to był by niesamowity cios dla moich dzieci..jeśli Pan ma inną formę pomocy dla mnie z góry dziękuje
  • tadusz03 23.09.12, 18:33
    Odp. dla pani necia750
    Owszem, ale nie mam do pani maila ,wiedząc że na forum znów posypią się szykany ze strony innych uźytkowników pani kosztem ,prosze o kontakt mailowy. rozumiem że ciosem dla dzieci napewno jest pozostawanie w takiej sytuacji w jakiej teraz pozostajecie. wiem to z własnego życia bo nas było w domu sześcioro dzieci, bieda której nieda się wyrazić słowami.
    Tadusz03@gmail.com
  • gocha_og 20.10.12, 13:14
    necia750 napisała:

    > Mam jeszcze jedno zapytanie czy i kiedy komornik możne wejść do domu dłużnika i
    > co może zabrać?
    necia750 prosze napisz na mój e-mail gochaz@vp.pl czekam
  • 588kasia 21.09.12, 12:02
    jak bys chciała pogadac ,to wiesz ,gdzie mnie szukac ....,moze wizyta u lekarza i lek wzmocnił by cie -niewiem jak jeszcze ci pomóc tyle ile wiedziałam to napisałam -pozdrawiam cie
  • zauber07 21.09.12, 17:51
    bazy.ngo.pl/search/wyniki.asp?baza=17&kryt_typ_instyt_multi=59&szukanie=zaawans1&wyniki=1
  • zauber07 21.09.12, 17:55
    zauber07 napisał:

    > bazy.ngo.pl/search/wyniki.asp?baza=17&kryt_typ_instyt_multi=59&szukanie=zaawans1&wyniki=1
    bazy.ngo.pl/search/wyniki.asp?wyniki=1&kryt_nazwa=&kryt_miasto=&kryt_woj=12&kryt_typ_instyt_multi=59&baza=17&szukanie=zaawans1
  • Gość: mysis IP: 31.83.175.* 24.09.12, 06:09
    Uciekaj za granicę. Popracuj 3. Lata w anglii. Jeżeli długi masz ogromne to oglosisz w anglii bankructwo które jest respektowane w polsce i będziesz wolna. Ja tak zrobiłam bo zus i us mało mnie nie zabiły. Zrobiłam to dla moje 4 dzieci. Nie mam długów.mam dobra pracę i żyjemy spokojnie na obczyźnie. Trzymaj sie. Życzę ci szczescia.
  • Gość: ja IP: *.pharm.am.lodz.pl 26.11.13, 13:39
    Mam komorników do końca życia, czeka mnie eksmisja, mam chorego męża swoje i jego długi , walczę by długi nie były na dzieci, bo niestety źle ,że podpisały nasze weksle, byłam karana, ciekawe bo znów chcieliby karać ,bo jak się raz udało tzw sprawiedliwości to jeszcze próbują w myśl zasady, ze kogoś trzeba karać, ale chociaż nie wiadomo na jak długo ale uratowaliśmy życie dziecka., jestem z więcej niż wyższym wykształceniem, z tytułami.a za sobą trzy próby samobójcze..Śmierci się nie bije, żyje tylko by jakoś ta sytuacje ułożyć ale nie dla siebie.
    Więc proszę się nie martwić tylko to przeczytać i się trzymać.
  • Gość: Ania IP: *.dip0.t-ipconnect.de 26.11.13, 18:31
    Kiedyś musi być lepiej,głowa do góry proszę,to tylko kasa.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.