Dodaj do ulubionych

Idzie na gorsze - dla firm windykacyjnych he, he,

IP: *.static.chello.pl 18.04.13, 14:56

wyborcza.biz/biznes/1,100896,13762123,Senat_zmienil_procedure_w_e_sadzie__Bedzie_bezpieczniej_.html#BoxBizTxt
Mam taki nieweilki ( jak dla mnie) dług w Intrum. Jakieś 12 tys z czego odsetki 7....:) Dług z 2001 roku a więc mogą mnie cmoknąć. Dwa tygodnie temu "kazali" mi wpłacić całość w ciągu 48h (!!!). Wczoraj wysłali sms-a że jak wpłacę 50% należności głównej to resztę łaskawie darują. Pomijając fakt, że robią z siebie idiotów to wiadomo, że ich totalnie olewam. Ale jak wprowadzą w/w ustawę to wierzytolnościami które kupili będą mogli sobie d-u-p-s-k-a podetrzeć. I dobrze !!!!!!
Uwielbiam nasze ustawodawstwo......he, he, he.
Obserwuj wątek
      • Gość: Cfaniak Wandziu....... IP: *.dynamic.chello.pl 18.04.13, 19:13
        Ale ci nerwa szarpnąłem tą informacją.......hłe, hłe, hłe.
        Wszelkie kruki, sruki, industrie, presca, sresca mają w swoim portfelu setki tysięcy przedawnionych roszczeń i straszą dłużników, że oddadzą sprawę do sądu. Niektórzy głupcy - z braku wiedzy - dają się nabrać. Ale teraz ? Tymi wszystkimi sprawami będą mogli sobie d-u-p-s-k-a podetrzeć bo nawet sądy to odrzucą...hłe, hłe, hłe.
        Co jeszcze wandziu napiszesz - że odsetki tykają tik-tak ?. Czy coś tam o bajkach ?
        To są FAKTY wandziu - czy się to tobie podoba, czy nie. Ale chyba raczej nieeeeeee...hłe, hłe, hłe.
    • Gość: m. Uwaga na haczyk pt. "uznanie długu" IP: *.dynamic.mm.pl 18.04.13, 18:36
      "Pierwotnie zakładano, że w postępowaniu elektronicznym będą rozpatrywane sprawy, w których roszczenie stało się wymagalne nie później niż 3 lata przed wniesieniem pozwu do e-sądu. Uchwalono jednak nieco zmodyfikowaną wersję tego przepisu. Będzie można dochodzić starszych roszczeń pod warunkiem jednak, że zostały one uznane przez dłużników."
      Tak więc możemy się spodziewać różnych krętactw i podchwytliwych działań windykatorów, które będą miały na celu sprowokowanie "dłużnika" do czegoś, co może zostać zinterpretowanie jako uznanie długu.
    • Gość: bankrut Re: Idzie na gorsze - dla firm windykacyjnych he, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.13, 21:15
      Cfaniak, chciałbym mieć takie lajtowe podejście do swoich długów a komornika boję sie strasznie, pomimo tego ,że poza etatem nie mam nic.
      Ja się zamartwiam a Ty normalnie funkcjonujesz, chciałbym tak:)
      Ale faktem jest że wreszcie skończa się wyłudzenia i wreszcie może będzie jako taki porządek, przydałoby się aby jeszcze komornicy rzetelnie weryfikowali dłużnika po peselu bądź nip. i nie zabierali majątku ktory do dłużnika nie należy
          • szarkama53 Re: Idzie na gorsze - dla firm windykacyjnych he, 19.04.13, 09:46
            No ale jak wnosisz sprzeciwy,to moze masz dlugi "przeterminowane"?
            A z komornikami to roznie bywa.
            Ja mialam trzy wizyty.Nigdy mi nic nie zajal.
            Ani telewizora,ani laptopa,ani lodowki.
            Jak zapukal do drzwi,to przeciez nie wiedzialam,ze to komornik.
            Wszedl,usiadl przy stoliku,odsuna reka laptopa i powiedzial,ze przeciez kanapy mi nie zabierze!
            Nie kazdy komornik jest sssss...ynem.
            No ale jak sie ma dlug,to niestety trzeba sie liczyc z telefonami od windykacji,wizyta komornika.
            Pamietaj o zrezygnowaniu z konta jak masz!
            Obecnie ULTIMO grozi mi "detektywami"z DE FACTO!!
            Co to za twor!! Oczywiscie ani troche sie nie boje!! Nastepny list,to pewnie
            bedzie prosba o ugode,potem znowu straszenie,potem "ze mi polowe daruja",potem znowu straszenie i tak na okraglo!
            A Ty - okrzepnij i jezeli masz dlugi przedawnione,to walcz!
            I absolutnie sie nie zalamuj,bo to bardzo niewskazane w sytuacji dluznika!!
        • Gość: Cfaniak Re: Idzie na gorsze - dla firm windykacyjnych he, IP: *.static.chello.pl 19.04.13, 10:04
          Szarkama ma rację - wszystko kwestia "stażu" i mozliwości splaty. Ja na poczatku przed wejsciem do kancelarii komorusa lub poborcy US brałem prochy na uspokojenie.......Ponieważ miałem ich kilku na karku starałem się kazdemu coś tam wrzucić. W sumie grosze w porównaniu do długu. W pewnym momencie nie miałem aby dać. I co ? I nic !!!!! Wszystkie sprawy komornicze zostały umorzone kilka lat temu !! Przeszły w łapy firm windykacyjnych - ale na nie to ja leję ciepłym moczem...:). W US jestem raz na miesiąc i u bardzo sympatycznej Pani (piszę poważnie...) zostawiam 300-500 zł i mam spokój. Nadmienię, że nie placiłem nic przez ostatnie 2 lata ale zadzwonili do mnie z PROŚBĄ abym coś splacał....A pisałem już, że mam ogroooooomne zobowiązania.
          Ale muszę napisać szczerze, że wszyscy komornicy/poborcy z którymi miałem do czynienia byli OK. Wiadomo - muszą wykonywać swoja pracę ale złego slowa nie mogę powiedzieć.
          Ponieważ nie mam mozliwości splaty swoich długów a rosną one w tempie 15 tys/m-c ( odsetki) postanowiłem zrobić wszystko aby nie obciążyć nimi mojej obecnej rodziny oraz potomków. Mam to już za sobą i mogę spać spokojnie.
          Nie biorę zadnych prochów, odbieram pocztę i telefony i oficjalnie uświadamiam swoich wierzycieli o mojej sytuacji. Ba - 2 komornikom zaniosłem nawet wyrok o nałozeniu na mnie grzywny, w którym było wyraźnie napisane za jaką kwotę zaleglości.....Momentalnie umorzyli sprawę - jestem NIEŚCIĄGALNY !!!!!!!!! Zawsze każdego komornika informowałem o innych kancelariach gdzie mam sprawy. Czasami wyolbrzymiałem sprawę i podwajałem ich liczbę zeby zrobić efekt totalnego bankruta od którego nikt nic nie wyciągnie. Skutek 100 % ......:)
          Oficjalnie nie mam nic. Wszytko kupuję na faktury wystawione na rodzinę. Samochód otrzymał nieletni syn od dziadka....:)))). I tak od wielu wielu lat - i do konca życia...:))
          Naprawdę z długami można żyć !!!!!
          Jeżeli ktoś ma mozliwości spłaty swoich zobowiązań - nie to zrobi. Jeżeli szanse są niemal zerowe - nie ma sensu się męczć. Trzeba patrzeć w przyszłość i mysleć o sobie i najbliższych.

          Serdecznie wszystkich pozdrawiam. Wandeczkę również.......
          Miłego, ciepłego, bezstresowego weekendu życzę wszystkim zadłużonym.
          • szarkama53 Re: Idzie na gorsze - dla firm windykacyjnych he, 19.04.13, 10:20
            O to to @cfaniak!
            Robie tak samo! Nie ukrywam innych dlugow przed komornikiem,sprawy mam umorzone.
            Jestem NIESCIAGALANA i chocby windykacja nie wiem co robila nie sciagnie ze mnie
            ani zlotowki! Ja tez nie trafilam na "zlych"komornikow. Mamy szczescie?
            Czy temat o "zlych"komornikach jest zbyt rozdmuchany?
            • Gość: Cfaniak Re: Idzie na gorsze - dla firm windykacyjnych he, IP: *.static.chello.pl 19.04.13, 12:06
              Nigdy u żadnego komornika nie "Cwaniakowałem".:). Zawsze, ale to zawsze waliłem skruchę sprawiając wrazenie poszkodowanego przez życie. Idąc do kancelarii zdejmowałem swojego tissota i zakładałem ciuchy po dziadku aby nie drażnić asesora...:).
              Jednego z komorników spotkałem rok temu podczas porannego joggingu. Bardzo milo pogawędziliśmy. Innego w restauracji jak byłem z rodziną na obiedzie. Powiedzieliśmy sobie grzecznie dzień dobry - bez skutków uboczych podczas wizyty w kancelarii....:)
              komornik taż czlowiek - wykonuje zawód ktory jest potrzebny. Równie dobrze mógłbym stać po drugiej stronie barykady jako wierzyciel.
              Ps.
              Niebawem bedę kupował (* a właściwie syn....:) kilka mieszkań na wynajem. Ustaliliśmy z żoną, że NIGDY nie kupimy z licytacji komorniczej. Nie chcę się przyczynić do tragedii jakiegokolwiek dłużnika. Takiego jak ja.............
    • Gość: bankrut Re: Idzie na gorsze - dla firm windykacyjnych he, IP: 212.160.172.* 19.04.13, 12:49
      A ja chciałbym zarabiać tyle żeby móc spłacać swoich wierzycieli, oddać wszystko i żyć spokojnie.
      Ale jak to zrobić jak się ma 2 400 na rękę i muszę utrzymac 2 dzieci.
      E tam, tak sobie myślę, że to co teraz oddaję powinienem odkładać przez te ostatnie 7 miesięcy i jakby komornik wszedł miałbym z czego przeżyć.
      Jedyne co mi pozostaje to czekać, głową muru nie przebiję.
      Dzięki.
        • Gość: Wanda Re: do cfaniak IP: *.183.160.148.dsl.dynamic.t-mobile.pl 20.04.13, 10:33
          Ależ ty pierdoły ludziskom pociskasz.
          - dług u komornika do dług wynikający z wyroku sądowego i jest to swoiste dożywocie
          -jesteś człowiekiem o niebywałym szczęściu że trafiasz na komorników którzy zamiast wykonywac czynności wchodza z tak zadłużona osoba w ..kontakty towarzyskie. Ciekawe co na to wierzyciele i sądowy nadzór nad czynnościami komornika?/ może im się spodobałeś i zapomnieli o swoich obowiązkach/
          - umorzony dług to dług ktory nadal istnieje i który w kazdej chwili / jeżeli jest przypilnowany termin/ można skierować do ponownej egzekucji- dożywocie.
          - przepisywanie majątku na rodzine to przestępstwo stare jak świat i bardzo łatwe do udowodnienia / art.300 kk/
          - synek który kupuje za twoje pieniądze kilka apartamentów następnego dnia wzywany jest do US aby uzasadnił skąd miał na to kasę. / ..wspólnie i w porozumieniu..../. Wyobraźnia ponosi......
          - skąd pewność że wszystkie długi ktore skupili windykatorzy to długi przeterminowane , bez wyroku czy też nie uznane / rosyjska ruletka ....a odsetki rosną/
          - czytając o twoim szczęściu i życiowej zaradności myśle ze juz dzisiaj powinieneś zagrać w lotto i problem długów zostanie zażegnany.. Przecież ty doskonale wiesz w jaki sposób skreślić prawidłowe liczby i pozbyć sie finansowych problemow.
          ... zresztą uważam że twoje wywody to tylko próba zaistnienia na forum . Mam nadzieje że nikt normalnych forumowiczów twoich pseudo porad nie będzie próbował wprowadzić w życie.
          Zresztą - wcale bym się nie zdziwiła gdyby okazało się że w tym wątku ..rozmawiasz sam ze sobą. Wanda
          • szarkama53 Re: do cfaniak 20.04.13, 11:41
            Ale o czym ty piszesz!?
            Przeciez @cfaniak nie napisal,ze dlug "znika".
            Jezeli rodzina kupuje mieszkanie,to chyba wiedza co robia.
            To,ze z komornikami mowi sobie z komornikiem "dzien dobry",to nie znaczy
            ze ma jakies "uklady"z nimi!
            Komornicy komornikami sa tylko w pracy! Po pracy ,to najczesciej zwykli
            obywatele.
          • frediiii Re: do cfaniak 20.04.13, 19:34
            mecenas Wanda zapomina o jednym, wierzyciel może wznowić po 9,5 roku egzekucję, ale dłużnik może wnieść powództwo opozycyjne z art 840kpc i podnieść zarzut przedawnienia odsetek starszych niż 3 lata i kasa z odsetek pryska jak bańka mydlana.
            Jak się jest dużym dłużnikiem to zabezpieczasz się tak ze wierzyciel może wznawiać egzekucję kiedy chce i tak nic nie dostanie, po ciemnej stronie mocy jest fajnie, zostajesz np. prokurentem w "swojej" spółce z.o.o. masz 0 odpowiedzialności a kasę wyciągać można, jeździsz dobrym firmowym samochodem i masz luz, nie odejmujesz sobie od ust aby wierzyciel mógł zarobić, normalnie żyjesz. Z dużymi długami jest inaczej niż cię szkolili na szkoleniu w FW, nawet jak zajmiesz dłużnikowi telewizor i 300zł pensji to nie odzyskasz 100 000 PLN, na początku owszem wierzyciel chce zarobić, pięknie lecą odsetki karne, koszty egzekucji i sądowe, ale to tylko zapis na papierze, liczy się to co można wyegzekwować, po pewnym czasie następuje coś co nazywa się minimalizowaniem strat, przyjmujesz co daje dłużnik, albo 10% od jakiejś FW. Pamiętaj także że wcześniej czy później zostanie uchwalona jakaś sensowna ustawa o bankructwie, kryzys zwiększy znacznie ilość dłużników, a 2-3mln wyborców trzeba się podlizać.
            --
            KOMORNIK W PRZECIWIEŃSTWIE DO PRZYJACIÓŁ, NIE OPUŚCI CIĘ W BIEDZIE
          • Gość: Cfaniak Re: do cfaniak IP: *.dynamic.chello.pl 21.04.13, 09:40
            A więc wandeczko......

            1) -jesteś człowiekiem o niebywałym szczęściu że trafiasz na komorników którzy
            > zamiast wykonywac czynności wchodza z tak zadłużona osoba w ..kontakty towarzyskie. Ciekawe co na to wierzyciele i sądowy nadzór nad czynnościami komornika?/

            Pisałem już, że szanuję pracę komornika. On w 100 % wykonuje swoje obowiązki tylko że ja jako że jestem CFANIAK nie daję mu szansy na wykazanie się.....he, he, he.
            Czy widząc go na ulicy mam go powitać obelgami tylko dlatego, że chce wyegzekwować moje zobowiązania ??? Dlaczego mam mu na ulicy/w knajpie nie powiedzieć "dzień dobry" ??? Chyba, że ty jako posiadaczka 1/18 mózgu kota takich zwrotów nie znasz....
            I cóż może zrobić wierzyciel kiedy się dowie, że dłużnik spotkał komornika porozmawiali o pogodzie ???
            Czy już wiesz, dlaczego jesteś głupiutka ?
            2) może im się spodobałeś i zapomnieli o swoich obowiązkach/

            A fakt - jedna Pani komornik ( nie asesorka) była całkiem całkiem i chyba masz rację. Spodobałem jej się.....he, he, he


            3)"umorzony dług to dług ktory nadal istnieje i który w kazdej chwili / jeżeli jest przypilnowany termin/ można skierować do ponownej egzekucji- dożywocie."

            Wiem o tym wandeczko. Mogą sobie tymi tytułami egzekucyjnymi dupcie podetrzeć. Jestem wandziu NIEŚCIĄGALNY.....I odsetki mogą sobie tykać tik-tak do końca świata i jeszcze dłużej.
            Zrozumiałaś bezmyślna kobieto ????
            4)" - przepisywanie majątku na rodzine to przestępstwo stare jak świat i bardzo łatwe do udowodnienia / art.300 kk/"

            Taaaaaak ?????? Co zrobią dziadziusiowi za to ,że przepisał majątek wnuczkowi???
            Dociera do Ciebie, że jesteś nienormalna ???
            5)" synek który kupuje za twoje pieniądze kilka apartamentów następnego dnia wzywany jest do US aby uzasadnił skąd miał na to kasę. / ..wspólnie i w porozumieniu..../. Wyobraźnia ponosi......
            Chyba ciebie wandziu - i to za bardzo......
            No i co z tego ???? Ja już w jego imieniu zawiadomiłem US o jego majątku. Potrzebowałem zaświadczenie, że nie musi(-szę) płacić podatku od darowizny.
            I co ty na to wandziu........?????
            6)"-skąd pewność że wszystkie długi ktore skupili windykatorzy to długi przeterminowane , bez wyroku czy też nie uznane / rosyjska ruletka ....a odsetki rosną/

            Ty naprawdę jesteś ułomna. Czy uważasz, że nie wiem kto jest moim wierzycielem i kiedy powstało zobowiązanie ????? A odsetki mam w.......Jestem wandziu NIEŚCIĄGALNY.....he, he, he
            7)"- czytając o twoim szczęściu i życiowej zaradności myśle ze juz dzisiaj powinieneś zagrać w lotto i problem długów zostanie zażegnany.."

            Widzisz wandeczko - gram w lotka. Ale nawet gdybym wygrał to szkoda mi by było dla ZUS-u wywalać ponad bańkę. Wolałbym dać synowi. A z wygranym kuponikiem zawsze mogę kogoś zaufanego podesłać. Przecież mogę sprzedać "syna" nieruchomości i spłacić zusik. Ale NIE CHCĘ. Przecież to majątek syna i nie będę go krzywdził.....he, he, he.
            8)"... zresztą uważam że twoje wywody to tylko próba zaistnienia na forum . Mam nadzieje że nikt normalnych forumowiczów twoich pseudo porad nie będzie próbował wprowadzić w życie."
            A co - uważasz wandziu, że dłużnik ma tylko obowiązki ? Że nie może się skutecznie wybronić przed spłatą długów które zgodnie z prawem są przedawnione i zgodnie z prawem nie musi ich oddawać ???. Tu cię boli pani (marna) windykatorko....he, he, he
            9)"Zresztą - wcale bym się nie zdziwiła gdyby okazało się że w tym wątku ..rozmawiasz sam ze sobą"

            No tu nas ( mnie, ich ) rozszyfrowałaś. Jesteś bystra - jak woda w klozecie...he, he, he.

            A teraz wandziu skopiuj to sobie i poczytaj powoli, słłwko po słówku, literka po literce, zdanie po zdaniu. Sama dojdziesz do wniosku, że jesteś trochę inna, jakaś taka niewyraźna, twardogłowa.......
            Że jesteś po prostu ................-ęta
            Miłej niedzieli wandziu.....:):):):)

            • frediiii Re: do cfaniak 22.04.13, 08:11
              Trochę za dużo wycieczek osobistych,mecenas Wanda ma skrzywienie- tak to jest jak ma się pranie mózgu na szkoleniu windykacyjnym.
              Nie rozumie podstawowej zasady, NIE WAŻNE JAKI MASZ DŁUG- WAZNE ILE Z CIEBIE MOGĄ ŚCIĄGNĄĆ.
              przy 500K długu, groźba zajęcia telewizora czy lodówki bardziej śmieszy niż przeraża.

              --
              KOMORNIK W PRZECIWIEŃSTWIE DO PRZYJACIÓŁ, NIE OPUŚCI CIĘ W BIEDZIE
            • Gość: Wanda Re: do cfaniak IP: *.152.152.101.dsl.dynamic.t-mobile.pl 22.04.13, 15:36
              Twoje wywody tak sie maja do rzeczywistości jak moja windykatorska kariera.
              Okazuje sie że w Polsce mamy tylko dwóch zaradnych - cfaniak i fredii którzy z łatwością potrafią oszukać wierzyciela,windykatora, komornika , prokuratora i sąd.
              Reszta tzn . miliony innych zadłużonych obywateli to jak wandzia ..durnie , kretyni , pi...ci , i takie tam inne.Trafiły nam sie perełki na forum. Szkoda że nie w rzeczywistości.
              No ale zapewne znajdzie sie wielu ktorzy będą podziwiali twoja wyimaginowaną życiową zaradność , gorzej kiedy zaczna stosować się do twoich prostych rad i prostych zasad.
              My tu gadu gady a ludzie się wieszają ,windykatora i komornikom puchna kieszenie - dlaczego ? Bo nie słuchają prosych rad cfaniaka i frediego.
              A ja się śmieję jak to windykatorzy cfaniak i fredii wpuszczaja ludzi w maliny a przy tym dobrze się bawią. Wanda
              • klopsik8 do Wanda 22.04.13, 21:33
                ja mam pytanie do Ciebie Wanda,jak wg Ciebie wygląda windykacja osób nieściągalnych?bo rozumiem ze zarzucasz panom zbyt olewackie podejście do sprawy i że nie jest prawdą to co piszą,ale mi sie wydaje ze faktycznie jak ktoś nie ma kasy to przecież nie ma jak oddać długu,więc właściwie nie ma co zrobić takiemu "biedakowi".co wg Ciebie robi sie w takim przypadku?
                • Gość: Wanda Re: do Wanda IP: *.183.164.29.dsl.dynamic.t-mobile.pl 22.04.13, 23:44
                  Słyszałeś o bokserskim kanonie - nie ma dobrych / niewypłacalnych/ bokserów / dłużników/ są tylko źle trafieni .Twierdzenie że nie ma ludzi/ dłużników/ którzy nic nie maja to informacja dla miłośników radosnej twórczości cfaniaka i frediego.
                  Jeżeli ktoś naprawdę przyłoży się do przeanalizowania w jaki sposób powstało konkretne zobowiązanie to czytając ze zrozumieniem i stosując bez zbędnych interpretacji zapisy k.k i k.c. każdego kombinatora można posadzić na ławie oskarżonych .
                  Z doświadczenia wiem że jeżeli prorok zada cfaniaczkom parę celnych pytań to po chwili gacie forumowego bajkopisarza stają się co najmniej wilgotne i dłużnik w cudowny sposób / stoliczku nakryj się / odnajduje w dziurawych kieszeniach sporna kwotę.
                  Sprawa odpowiedzialności za długi to nie tylko ewentualny brak majątku w egzekucji komorniczej . Nie jest prawdą że za długi lub sposób ich zaciągania nikt nie poszedł siedzieć .
                  Prawdą jest to że wielu niewypłacalnych dłużników nie poszło siedzieć ponieważ sąd nie odwiesił im wyroku dlatego że spłacili wierzycieli .
                  A zrobili to w bardzo prosty sposób i idąc za poradą cfaniaczka i frediego i mając do wyboru prokuratorskie zarzuty czy ciekawe towarzystwo w więziennej celi zaczarowali rzeczywistość i wypowiedzieli cudowne zaklęcie - stoliczku , nakryj się .
                  p.s. A teraz wku..ni na cały świat cfaniakują na forum aby dowartościować swoje sprowadzone do parteru ego.Wanda
                  • wandotroll2 Re: do Wanda 23.04.13, 07:46
                    Jeżeli za wierzycieli ma się jedynie ZUS i US to można tak żyć jak cfaniak mówi. Gorzej jak za wierzycieli masz inne osoby. I jeśli te osoby wiedzą, że majątek masz, to prędzej czy później albo cfaniakowi wyprują flaki (no, ale wtedy na pewno nie zapłaci), albo np. ten jego majętny syn trafi do jakiegoś ciemnego pomieszczenia, a cfaniak dostanie ultimatum i wtedy w dwa dni sprzeda wszystko co ma i długi spłaci. Niestety takiej windykacji nie przeprowadzi żaden państwowy urząd, bo państwo jest słabe i zajmuje się tylko hodowaniem dłużników poprzez wznawianie egzekucji, która z góry skazana jest na porażkę, zamiast przetrzepać dochody wszystkich członków rodziny i razem z UKS dobrać się tej całej gromadce do dupsk, ale to już potrzeba inwencji, a jak urzędnik ma płacone od godziny to ma to dosyć mocno gdzieś.
                    • Gość: Cfaniak Re: do Wanda IP: *.dynamic.chello.pl 23.04.13, 08:52
                      " Gorzej jak za wierzycieli masz inne osoby. I jeśli te osoby wiedzą, że majątek masz, to prędzej czy później albo cfaniakowi wyprują flaki (no, ale wtedy na pewno nie zapłaci), albo np. ten jego majętny syn trafi do jakiegoś ciemnego pomieszczenia, a cfaniak dostanie ultimatum i wtedy w dwa dni sprzeda wszystko co ma i długi spłaci. "

                      Za dużo filmów w dzieciństwie ????? W społeczeństwie 99% długów to długi ZUS/US/Banki/Rachunki itp. Czyli normalne, życiowe zobowiązania. Ale jeżeli ktoś jest zdesperowany ( nienormalny) i pożycza kasę od karków na xxx% to musi się liczyć z obiciem facjaty.
                      Mnie i większości dłużników to nie dotyczy. A chorzy windykatorzy zapominają, że dłużnik ma też swoje prawa. Np. po przedawnieniu dług owszem istnieje ale zgodnie z prawem dłużnik nie musi go zwracać.. Może - jak będzie miał ochotę.To tylko jeden przykład. Jest jeszcze np. zrzeczenie się spadku "za życia" aby np.ochronić swoich zstępnych przed wierzycielami. Zgodnie z prawem.

                      www.edukacjaprawnicza.pl/artykuly/artykul/a/pokaz/c/artykul/art/umowa-o-zrzeczenie-sie-dziedziczenia.html
                      Naprawdę jest sporo tego. Uchwalą jeszcze oddalenie przez sądy "z automatu" długów przedawnionych. Ale nasza kochana wandzia jest tak zaślepiona że tego nie widzi więc dyskusja nią nie ma sensu. Gada cały czas swoje: odsetki tik-tak, złe trafienie bokserskie i inne pierdoły.

                      Miłego dnia.
                      • wandotroll2 Re: do Wanda 23.04.13, 09:00
                        > W społeczeństwie 99% długów to długi ZUS/US
                        > /Banki/Rachunki itp.

                        I dlatego, tak jak pisałem, na razie możesz cfaniakować. O ile gdzieś po drodze nie popełnisz błędu lub ktoś życzliwy nie doniesie o tym co robisz naprawdę.

                        • Gość: Cfaniak Re: do Wanda IP: *.dynamic.chello.pl 23.04.13, 09:26
                          "...... lub ktoś życzliwy nie doniesie o tym co robisz naprawdę."

                          1)A co ja robię niezgodnie z prawem ?
                          2)Gdzie niby ma "donieść" ?

                          Chyba naprawdę za dużo filmów z Brucem Lee.....:)

                          Poproszę wandotroll o konkrety. Jeżeli potrafisz je napisać...........
                          • wandotroll2 Re: do Wanda 23.04.13, 20:42
                            Z Twoich postów wynika, że pieniądze masz i nimi szastasz i że to tak naprawdę są Twoje i zarobione przez Ciebie pieniądze. A skoro je zarabiasz to zawsze jest jakaś druga strona transakcji, wścibski sąsiad, zazdrosna kochanka lub ktoś jeszcze kto o tym co robisz może wiedzieć i opowiedzieć komu trzeba.
                  • szarkama53 Re: do Wanda 23.04.13, 08:51
                    ranyboskie czlowieku!!!
                    Co ty za bzdury wypisujesz!
                    Kogo ty chcesz wystraszyc ! Przekonac-do swoich racji!!
                    Cfaniaka?Frediego?Mnie? Innych "starych"dluznikow?
                    Nerwy juz skrecily ci mozg!
                    Jezeli wszystkie dokumenty sa legalne,dluznik niesciagalny,to
                    twoj wywod jest tylko papierem toaletowym!
                    Ty o tym wiesz,ja wiem,fredi wie,cfaniak wie i wszyscy "starzy",niesciagalni dluznicy wiedza!
                    Po twoich wpisach faktycznie jakis swiezy dluznik moze sie bac wiezienia za dlugi.
                    Dobrze,ze sa na forum tacy dluznicy jak cfaniak czy fredii,bo przynajmniej prostuja
                    twoje skrzywione myslenie.


                    • wandotroll2 Re: do Wanda 23.04.13, 09:04
                      > Po twoich wpisach faktycznie jakis swiezy dluznik moze sie bac wiezienia za dlu
                      > gi.

                      Z tego co zrozumiałem to wanda pisała o zarzutach za ukrywanie majątku, co może powodować nieważność tych wszystkich pozornych transakcji/darowizn i komornicy, jak hieny, wracają do gry, a dłużnik może być w mamrze. Ale to jest tylko hipotetyczna wersja, gdy dłużnik nie ma pojęcia o tym ukrywaniu majątku tak by można mu było nadmuchać. Za same długi się do pierdla na razie nie wsadza.
                        • wandotroll2 Re: do Wanda 23.04.13, 20:44
                          A skąd ja mam wiedzieć czym Ty się tak naprawdę zajmujesz? Skoro masz dochody i tyle kasy, że kupujesz mieszkania, to znaczy, że pochodzą z szarej strefy, bo inaczej komornicy by Cię zjedli. Ja tylko logicznie interpretuję Twoje forumowe megalomaństwo, nie znam szczegółów Twojego życia...
                  • frediiii Re: do Wanda 23.04.13, 09:05
                    Pani mecenas chyba się Pani zapędziła, posiadanie długów w RP nie jest przestępstwem, więc prokuratura ma w d..ie skomlenie wierzycieli, zapewne Pani mecenas wie że ciężar dowodu w tym przypadku spoczywa na wierzycielu i to sąd musi uznać że frediiii kłamie i frediiii wyłudził. Nie ma przestępstwa, nie ma odpowiedzialności Pani mecenas..., co do "przepisywania majątku", to muszę się zgodzić z Panią mecenas, że nie można tego robić na wydrę, bo grozi to sankcjami, takie ruchy trzeba dobrze przemyśleć z biegłym w tej materii prawnikiem.
                    Co do cwaniakowania, gdybym był taki cwany kiedyś to nie miałbym długów, dopiero jak człowieka życie zmusiło do myślenia, okazało się że jest tyle możliwości unikania egzekucji, odpowiedzialności za długi, że głupio z tego nie skorzystać. Jeśli ktoś nie ma 100 tys to dlaczego miałby mieć 150 tys ( po doliczeniu kosztów sądowych, zastępstwa, komornika, odsetek), poddanie się egzekucji bez walki, to żaden sposób na wyjście z długów, hieny rzucą się na ciebie jak na padlinę, złupią do cna, sprzedadzą majątek za grosze, to bardzo bezwzględny biznes. Jeśli jest taka możliwość znacznie korzystniej jest przetrzymać egzekucję komorniczą, a po kilku nieudanych egzekucjach zaproponować ugodę na swoich warunkach. Ja nie zapłaciłem nigdy żadnych kosztów sądowych, komorniczych, odsetek, dzięki temu udaje mi się zmniejszać, realne zadłużenie. To ze bycie poza zasięgiem trochę kosztuje to inna sprawa, stworzenie spółek, "prezes" itd trochę kosztuje, ale znacznie mniej niż "koszty egzekucji" czy odsetki.
                    Co do porwania członka rodziny i wymuszenie spłaty- to nie lata 90- te, po pierwsze wiesz kto za tym stoi, możesz albo załatwić za pomocą policji, odpowiedzialność za porwanie jest bardzo poważna, albo sam za pomocą palnika i kombinerek porozmawiać z gościem, nie tylko że zapewne umorzy ci dług, to odpowie ci chętnie na wszystkie pytania.

                    --
                    KOMORNIK W PRZECIWIEŃSTWIE DO PRZYJACIÓŁ, NIE OPUŚCI CIĘ W BIEDZIE
              • Gość: Bolo Re: do cfaniak IP: 217.170.171.* 23.04.13, 17:08
                " Okazuje sie że w Polsce mamy tylko dwóch zaradnych - cfaniak i fredii którzy z łatwością potrafią oszukać wierzyciela,windykatora, komornika , prokuratora i sąd. "


                O przepraszam Wandziu jeszcze ja !!!!

                Ja tez tak robie , poszukaj na forum ( mam jakies 250 K ) i niestety nic nie mam " a to szkoda - a taki ladny był amerykański ;)) "
                Corocznie od 2003 , poznaje nowego komornika i tylko poznaje, pogadamy raz może dwajak mnie zaprosie do siebie do kancelarii, po 4 miesiącach przysle liścik pożegnalny ( dluznik niewypłacalny ) i na tym nasza znajomość się konczy.
              • Gość: Bolo Re: do cfaniak + zaradni i ja jeszcze IP: 217.170.171.* 23.04.13, 17:09
                Okazuje sie że w Polsce mamy tylko dwóch zaradnych - cfaniak i fredii którzy z łatwością potrafią oszukać wierzyciela,windykatora, komornika , prokuratora i sąd. "


                O przepraszam Wandziu jeszcze ja !!!!

                Ja tez tak robie , poszukaj na forum ( mam jakies 250 K ) i niestety nic nie mam " a to szkoda - a taki ladny był amerykański ;)) "
                Corocznie od 2003 , poznaje nowego komornika i tylko poznaje, pogadamy raz może dwajak mnie zaprosie do siebie do kancelarii, po 4 miesiącach przysle liścik pożegnalny ( dluznik niewypłacalny ) i na tym nasza znajomość się konczy.
            • agartss Re: do cfaniak 05.11.13, 08:58
              Zdarzyło mi się być wierzycielem i w konsekwencji tego również dłużnikiem , każdy ma swoją historię.
              Niektórzy są hipokrytami i dlatego oburzają się na Cfaniaka, a ja proszę żeby do mnie napisał na email: agartiss@gmail.com, bo mam dość szarlatanów , potrzebuję konkretnej pomocy- informacji
    • klopsik8 Re: Idzie na gorsze - dla firm windykacyjnych he, 23.04.13, 12:06
      Ponieważ od kilku tygodni jestem w gronie zainteresowanych tematem zadłużeń,oznajmiam że byłam u prawnika po poradę. Udzielił mi następujących informacji: za długi nie idzie sie siedzieć,jeżeli nie masz nic na siebie to nie ściągną z Ciebie długu,po rzeczy i przedmioty dzieci dłużników żaden sąd ani żaden wierzyciel nie ma prawa sięgnąć, nawet żona lub mąż posiadający własne majątki nie odpowiadają za długi współmałżonka.
      Ponieważ wydawało mi się że to zbyt oczywiste,a prawnik u którego byłam jest stosunkowo młody,po kilkunastu telefonach i długim czasie oczekiwania dostałam sie do prawnika posiadającego wielkie doświadczenie w takich sprawach i uwaga...powiedział dokładnie to samo! Dlatego ciesze sie ze nie żyjemy w kotlinie Konga albo Mozambiku i jednak zadłużeni też mają jakieś prawa.większość ludzi ma długi dlatego że noga sie podwinęła i coś poszło nie tak,nie wszyscy dzięki długom wzbogacili sie nie wiadomo jak toteż tych ludzi prawo poki co broni i dobrze. tyle ode mnie
      • Gość: Cfaniak Re: Idzie na gorsze - dla firm windykacyjnych he, IP: *.static.chello.pl 23.04.13, 12:12
        "po rzeczy i przedmioty dzieci dłużników żaden sąd ani żaden wierzyciel nie ma prawa sięgnąć, nawet żona lub mąż posiadający własne majątki nie odpowiadają za długi współmałżonka"

        Wszystko się zgadza - ale tylko do momentu, kiedy dłużnik stąpa po ziemi.......Kiedy zamknie swe oczęta wierzyciele wyciagną łapy do zstępnych dłużnika. Dlatego też, lepiej zabezpieczyć się zanim kostucha nadejdzie....:)
        • klopsik8 Re: Idzie na gorsze - dla firm windykacyjnych he, 23.04.13, 12:26
          Jasne,to wiadoma sprawa ale mówie o sytuacji którą wanda przytoczyła że jak dziecko za życia dłużnika kupi sobie mieszkanie to bedzie na celowniku, z tego co już wiem to nie jest prawdą,poki dłużnik żyje to dzieci nie odpowiadają za to,po śmierci sie zgadzam-zostaną pociągnięte do odpowiedzialności chyba że odrzucą spadek:D Inna sprawa że gdyby było tak że dzieci odpowiadają za długi rodziców bez możliwości odrzucenia spadku to by była paranoja i ten kraj upadłby bardzo szybko.
          • Gość: Cfaniak Re: Idzie na gorsze - dla firm windykacyjnych he, IP: *.static.chello.pl 23.04.13, 12:36
            Jest jeden wyjątek - długi mieszkaniowe

            "Art. 688[1]. § 1. Za zapłatę czynszu i innych należnych opłat odpowiadają solidarnie z najemcą stale zamieszkujące z nim osoby pełnoletnie.
            § 2. Odpowiedzialność osób, o których mowa w § 1, ogranicza się do wysokości czynszu i innych opłat należnych za okres ich stałego zamieszkiwania'

            oraz

            "Art. 4 ust. 6. Za opłaty, o których mowa w ust. 1-2 i 4, odpowiadają solidarnie z członkami spółdzielni, właścicielami lokali niebędącymi członkami spółdzielni lub osobami niebędącymi członkami spółdzielni, którym przysługują spółdzielcze własnościowe prawa do lokali, osoby pełnoletnie stale z nimi zamieszkujące w lokalu, z wyjątkiem pełnoletnich zstępnych pozostających na ich utrzymaniu, a także osoby faktycznie korzystające z lokalu.
            6[1]. Odpowiedzialność osób, o których mowa w ust. 6, ogranicza się do wysokości opłat należnych za okres ich stałego zamieszkiwania lub faktycznego korzystania z lokalu.


            Tak mi się przypomniało.:)
            • frediiii Re: Idzie na gorsze - dla firm windykacyjnych he, 23.04.13, 17:01
              Tak gwoli przykładu:
              Na przełomie 2006/7 jeden z wierzycieli nie miał chęci czekać na kasę ode mnie bo nie zadowoliły go wpłaty 2000-3000 PLN co 1-2 miesiące i wystąpił o nakaz wraz z klauzulą, poprosiłem go aby się wstrzymał, bo w połowie roku będę miał większość kasy ( jakieś 25000), nie posłuchał, skierował dług do komornika, kwota trzydzieści parę tys + odsetki+ koszta. Pierwszy komornik umorzył egzekucję, za chwilę sprawa poszła do drugiego, efekt taki sam, na początku 2010 roku zaproponowałem ugodę na poziomie 70% podstawy długu, tak dla próby, gotowy byłem na zapłatę więcej nawet jakieś 30 000 zero negocjacji, wierzyciel domagał się spłaty całości wraz z odsetkami i kosztami (bo ma nakaz i dobrego komornika), za chwilę kolejny komornik, po umorzeniu wniosek o wyjawienie majątku z art 913 kpc i znowu nic. Ostatnio wierzyciel odezwał się i zaproponował ugodę na poziomie 70% długu, oczywiście bez odsetek, kosztów zastępstwa, sądowych i komorniczych (dług na papierze trochę ponad 70 tys) . Spróbuje zbić do 20tys, jak się nie uda to zawrę ugodę na tych warunkach.
              --
              KOMORNIK W PRZECIWIEŃSTWIE DO PRZYJACIÓŁ, NIE OPUŚCI CIĘ W BIEDZIE
    • klopsik8 do Wanda 24.04.13, 16:42
      pani Wando,nie każdy dłużnik to oszust i wyzyskiwacz.czasem w życiu poprostu sie zdarza.po tym w jaki sposob pani pisze i jaki ma stosunek do potencjalnych dłużnikow,życze aby i Pani znalazła sie w podbramkowej sytuacji w której znajdzie sie armia sępów chcąca Panią wykończyć.Jeśli ktos z powodu długów i nachalnego komornika takiego jak Pani,się powiesi to może dopiero wtedy Pani ego zostanie zaspokojone.
      • Gość: Wanda Re: do klopsik8 IP: *.152.152.68.dsl.dynamic.t-mobile.pl 24.04.13, 17:12
        Wielokrotnie pisałam że gardzę dłużnikami którzy zadłużają się tylko i wyłącznie po to aby zaciągniętych zobowiązań z rozmysłem nie regulować lub takich którzy zaciągając zobowiązania przy koniunkturze a popadają w długi w czasie bessy nie spłacają swoich długów kiedy los da im taka możliwość . Życie to sinusoida.
        A czy nie rozważałeś samobójstwa lub ciężkiego zapadnięcia na zdrowiu wierzyciela któremu dłużnik w taki czy inny sposób nie zapłacił należnych mu pieniędzy? Uważasz że tragedie życiowe z powodu długów mogą dotyczyć tylko i wyłącznie dłużników? Każdy niezaspokojony wierzyciel momentalnie staje się dłużnikiem . .... ..znajdzie się armia sępów ...i takie tam o których tak płomiennie piszesz w swoim poście.
        P.S. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
        Kto nie ma miedzi ten w domu siedzi.
        Wyżej sra niż głowe ma .

        Wanda
        • Gość: m. Re: do klopsik8 IP: *.dynamic.mm.pl 24.04.13, 17:44
          > A czy nie rozważałeś samobójstwa lub ciężkiego zapadnięcia na zdrowiu wierzyc
          > iela któremu dłużnik w taki czy inny sposób nie zapłacił należnych mu pieniędzy
          Ciekawe, ile firm windykacyjnych ciężko zapadło na zdrowiu, bo im "dłużnicy" nie płacili lipnych wykupionych za grosze pseudodługów, buhahaha.
          • Gość: Wanda Re: do m IP: *.152.152.68.dsl.dynamic.t-mobile.pl 24.04.13, 18:02
            Zamiast rżeć jak koń , spróbuj wzineść się na wyżyny swojego intelektu i czytając mój poprzedni post , jak skończysz rżeć to rusz końska główka i zadaj sobie trud zrozumienia kiedy wierzyciel staje e się dłużnikiem .
            Nawet koń wie że nie ma lipnych długów . Dług istnieje zawsza. Czasem jest przeterminowany ale tez czasami jest w terminie wymagalności.
            Wiesz - w komunie była taka powiastka - ten spekulant kupił tanio a sprzedał drogo .. i wiesz co wszystkie konie sie z tego śmiały/ rżały jak ty/ .Wanda
        • frediiii Re: do klopsik8 24.04.13, 19:08
          Pani mecenas, naprawdę Pani wierzy że bank który nie dostanie 100 tys, staje się dłużnikiem , którego rozdziobią sepy, więcej kasy idą na wodę mineralna dla zarządu ;)
          Ja nie gardzę wierzycielami, nie gardzę komornikami, moją pogardę wywołują ludzie dorabiający się na kłopotach finansowych innych.
          Ja decyzję że przestaję spłacać długi i staję się golasem bez majątku podjąłem z pełną premedytacją w oparciu o dobrze wykonane obliczenia. Przy dużych długach szansa ze uda się spłacić wierzycieli, komorników, koszty zastępstw, sądowych, odsetek =0, w szczególności w sytuacji gdy każdy z wierzycieli chce jak najwięcej wydrzeć dla siebie, z zajętymi kontami, należnościami i ruchomościami koniec jest zawsze taki sam -pełne bankructwo, żaden biznes tego nie wytrzyma.
          A tak można spokojnie wybierać wierzyciela z którym chcemy się układać, robimy w korzystnym dla nas momencie, przy okazji możemy spokojnie pracować i zarabiać. Wierzyciele i tak maja szanse dostać więcej niż dostali by z grabieży mojego majątku.

          --
          KOMORNIK W PRZECIWIEŃSTWIE DO PRZYJACIÓŁ, NIE OPUŚCI CIĘ W BIEDZIE
          • klopsik8 Re: do klopsik8 24.04.13, 19:46
            Pani Wando,zgadzam sie w jednym-zadłużanie sie u osób prywatnych z zamiarem nie oddania jest karygodne,ale rozmawiamy tu głównie o długach wobec urzędów,zusów,spółdzielni mieszkaniowych,banków-prosze mi odpowiedzieć na pytanie czy warto reprezentować prawo które wykańcza matke nie płacącą czynszu spółdzielni,odbieranie jej dzieci i sprowadzenie do parteru bo nie ma pieniedzy na spłate długu?czy warto gnębić ludzi za długi w zus,który z resztą wbrew konstytucji ograbia każdego nas miesiąc w miesiąc odbierając gigantyczne pieniądze nie dając nic w zamian?czy bank który pobiera wieeelkie odsetki i prawo w tym chorym kraju mu na to pozwala,może żądać ogołocenia człowieka ze wszystkiego bo nie spłaca rat przez pare miesięcy bo nie ma pracy?
            Może warto sie zająć naprawą polskiego chorego prawa i polityki tak by ludziom żyło sie lżej a nie stawać po stronie bandyckich praktyk egzekucyjnych.
            pozdrawiam
          • Gość: Wanda Re: do frediiPoweiedz IP: *.183.167.129.dsl.dynamic.t-mobile.pl 24.04.13, 21:15
            Powiedz mi fredii jakim to trzeba być kretynem i bezmózgowcem pisząc że komornik jest be ponieważ dorabia się na czyjeś krzywdzie.
            Klawisz jest be bo dorabia się na krzywdzie osadzonych i pilnuje skazanych
            Policja jest be bo dorabia się na krzywdzie obywateli- przestępców
            Sędzie jest zły bo dorabia się na krzywdzie sskazanego przestępcy
            Komornik jest zły bo musi dorabiać się na dłużnkach -do czego zobowiązuje go sądowy wyrok
            .......................................................
            Wytłumacz mi fredii jakim trzeba być kretynem żeby głosić takie tezy'
            Co do reszty twojego postu to można ją podsumować jednym zdaniem
            ...bełkot teoretyka który nigdy nie miał do czynienie z egzekucją długów.
            Wanda
            • frediiii Re: do frediiPoweiedz 24.04.13, 21:51
              A gdzie napisałem że komornik zły bo egzekwuje długi, ot praca jak praca, w tym zawodzie są różni ludzie jak wszędzie, ma się trzymać prawa bo to jego gó..iany obowiązek. Dorabiają się cwaniaki z różnych kancelaryjek żerujące na kłopotach finansowych ludzi, cynicznie wykorzystujący swoją przewagę jaką daje im lepsza od przeciętnego "Kowalskiego" znajomość prawa.
              Pani mecenas takie obraźliwe słowa, jak na razie to z Pani postów wynika znajomość prawa na poziomie podstawówki, straszenie ludzi może podnosi ego po ciężkim dniu ale to głównie bezpodstawne dyrdymały bez oparcia w KK i KPC
              --
              KOMORNIK W PRZECIWIEŃSTWIE DO PRZYJACIÓŁ, NIE OPUŚCI CIĘ W BIEDZIE
                • Gość: Cfaniak Re: do fredi IP: *.dynamic.chello.pl 25.04.13, 06:55
                  Wandziu - ty jak się rozluźnisz przed tv i przystawkami to nawet z sensem piszesz. Może częściej sięgaj po te "przystawki" ?????.......he, he, he.

                  Podłączę się do Twojego pytanie do frediego:

                  " Powiedz mi fredii jakim to trzeba być kretynem i bezmózgowcem pisząc że komornik jest be ponieważ dorabia się na czyjeś krzywdzie.
                  Klawisz jest be bo dorabia się na krzywdzie osadzonych i pilnuje skazanych
                  Policja jest be bo dorabia się na krzywdzie obywateli- przestępców
                  Sędzie jest zły bo dorabia się na krzywdzie sskazanego przestępcy
                  Komornik jest zły bo musi dorabiać się na dłużnkach -do czego zobowiązuje go sądowy wyrok

                  Wiem, że to pytanie nie do mnie - ale w podtekście skierowane do dłużników. Nie przypominam sobie, abym kiedykolwiek napisał podobne bzdety. Szanuję pracę komorników ( pisałem). Patrole policji mogę mijać na ulicy co 15 minut - jest bezpieczniej. Sędziowie karzą za "słabo" a klawiszom współczuję towarzystwa w jakim przebywają.
        • follow_white_rabbit Re: do klopsik8 27.04.13, 13:27
          jakoś w praktyce windykatorzy nie bardzo mają na względzie takie sytuacje że dłużnik to
          właśnie przez innych ,a nawet jak trafi się jakiś asertywny to jego nadzorca powie "nie"
          albo wpłaty tyle i tyle albo do komornika - bo firemka nie zarobi tych swoich kilkuset % zysku
          lepiej nic nie dostać dobrowolnie ale niech mu "komornik zabierze":)
          tylko trochę czasu

          na szczęście wartość długu po kolejnych umorzonych egzekucjach spada w tempie geometrycznym i można sprawę załatwić za 10-20 % wartości
          po co tyczyć sępy windykacyjne rodem z rajów podatkowych?

          tak więc tik-tak wando :)


    • Gość: bolo hallo ,wandziu gdzie jestes ? IP: 217.170.171.* 27.04.13, 22:53
      no działaj ,
      bo ja lacze się z netem TOR-em luz darmowym Wifi ,a wszystko zapisuje w Truecrypt z haslem 24 znakowym .

      Wandzie pseudo mecesie , i pseudo windikatowrze chlopie , jesteś cienki jak .....
      no dobra dizlaj u mnie masz do sciagniecia 250000 PLN działaj może się oplaci ! ;) a może i nie , ha, ha, ha
    • serty44 Re: Idzie na gorsze - dla firm windykacyjnych he, 28.04.13, 12:34
      Nie podniecajcie się, ze ta ustawa wiele załatwi, lobby bankowe i windykacyjne ma większą siłę przebicia, jak dłużnicy. Może na początku obowiązywania, część dłużników "złapie oddech" bo nic nie zyska, ale jak zwykle za kilka miesięcy, uchwalą inną, która to "naprawi" i będzie jak zwykle. Banki choć prywatne mają gwarancje państwowe z naszych podatków, więc nie mogą ponosić strat, nawet jak postępują niegospodarnie, udzielając kredytów bez sprawdzania zdolności kredytowych "bez BIK" na dowód, bez zaświadczeń itp.takie to teraz modne. A to w państwie prawa powinno być traktowane jak "obdarowanie" ludzi pieniędzmi, ( nie udzielanie kredytu) a rzeczy pisemnie, darowane nie podlegają zwrotowi. Jedynie podatkowi od darowizn, polskie prawo ale prawo.
      • Gość: Tadziu Re: Idzie na gorsze - dla firm windykacyjnych he, IP: 151.56.10.* 20.05.13, 18:04
        Nie zdazylem na dyskusje, ale moze ktos mi odpowie ? Zastanawiam sie co pozycza bank ? Jesli w chwili udzielenia mi pozyczki bank juz przekroczyl kwote jaka dysponowal (kapital banku to np. 1000 000 000 zl) kapital byl w calosci zainwestowany. To jesli bank otworzyl mi konto i wpisal tam kwote to stworzyl pieniadze z powietrza. Polska to nie USA gdzie prywatny bank ma monopol na drukowanie waluty tego kraju. Wiec jesli bank w Polsce juz zainwestowal caly kapital i fizycznie nie pozyczyl mi pieniedzy to jako splate takiej pozyczki wysle im email z tekstem oto zwrot np. 10 000 zl prosze skopiowac i wkleic to kwote do swojego systemu .
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka