czy można się ubiegać o umorzenie w ZUS Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • czy to prawda że Można się ubiegać o umorzenie w ZUS - było takie
    rozporządzenie min.Hausnera z 30 lipca 2003 roku, i podobno jest też nowe - ze
    stycznia tego roku - jesli zapłacenie składek /chyba tylko własnych/ mogłoby
    zagrozić podstawowym warunkom do utrzymania rodziny, spełniania jej
    elementarnych potrzeb - może być wzięte pod uwagę przy pozytywnej decyzji o
    umorzeniu. Czy ktos zna jakieś szczegóły , jak jest procedura w takich
    przypadkach. Gdzie się z tym zwrócić , jakie spełnić warunki.Czy w ogóle to
    prawda że są takie mozliwości ???
  • Gość: max IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.05, 01:25
    Witam,
    wklejam odpowiedż na podobny temat z forum BANKRUT:
    wklejam :
    Ubezpieczeni będący równocześnie płatnikami składek na ZUS mogą uzyskać
    umorzenie należności, jeśli wykażą, że ze względu na stan majątkowy i sytuację
    rodzinną nie są w stanie ich uregulować.

    Możliwość takich umorzeń stworzyła uchwalona na początku tego roku nowelizacja
    ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2003 r. nr 56, poz. 498).
    Okoliczności uzasadniające rezygnację ZUS z dochodzenia swoich należności od
    ubezpieczonych opłacających samodzielnie składki na ubezpieczenie społeczne
    precyzuje zaś wchodzące dziś w życie rozporządzenie ministra gospodarki, pracy i
    polityki społecznej (Dz. U. nr 141, poz. 1365).

    Przede wszystkim chodzi tu o sytuację, w której uregulowanie składek pozbawiłoby
    ubezpieczonego i jego rodzinę możliwości zaspokojenia niezbędnych potrzeb
    życiowych. Powodem umorzenia składek będą też straty materialne (poniesione np.
    w wyniku klęski żywiołowej), które doprowadziły do tego, że opłacenie należności
    byłoby równoznaczne z pozbawieniem możliwości dalszego prowadzenia działalności
    pozarolniczej. Powodem umorzenia może być też konieczność sprawowania opieki nad
    przewlekle chorym członkiem rodziny, pozbawiająca możliwości zarobkowania
    pozwalającego na uregulowanie składek. Przy czym za członka rodziny uważa się w
    tym wypadku osoby wspólnie zamieszkujące i gospodarujące - zarówno spokrewnione,
    jak i niespokrewnione, lecz pozostające w faktycznym związku ze zobowiązanym do
    opłacania składek.

    Przepisy rozporządzenia dotyczą zarówno płatnika składek, jak i jego następcy
    prawnego, któremu ZUS wydał stosowną decyzję, a także osoby trzeciej, na którą
    została przeniesiona odpowiedzialność za zobowiązania płatnika składek. Warto
    też zauważyć, że mówią one o należnościach ZUS w ogóle, a nie tylko o długach
    wobec niego. J.K.
    Rzeczpospolita 13.08.03 Nr 188

  • Gość: Zofia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.06, 21:08
    Czy zadluzenie w ZUS-ie i US sie przedawnia?
  • tylko czy kiedyś komuś umozyli?? w to watpię
    a czy się przedawnia - razem ze śmiercią podatnika
    chyba że dzieci przejmą spadek - wtedy na dzieci przechodzi.
    Ustawa o pomocy społecznej to u nas pic na wodę - wiem bo pisałem
    i wielka kicha
  • Gość: bedur IP: 62.148.85.* 18.03.06, 19:40
    Ubiegać się można. Moja sytuacja była taka, że miałem w ZUSIE ok. 2000 zł
    zaległych składek i prawie drugie tyle odsetek. Mam niepracująca żonę, dziecko i
    sam pracuję (mieszkamy "na swoim"). Zarabiałem wtedy ok. 1400 zł netto i NIC
    nie umorzyli. Chciałem przynajmniej żeby odsetki podarowali a skończyło się na
    układzie ratalnym - mniej więcej 3,5 roku po 100 zł. Pozdrawiam.
  • ten sam dochód i zona bez pracy + 2 córki
    jak myslisz , jakie są szanse spłacić 250tyś zł długu skarbowego??
    nawet przy rozłozeniu na raty ?? myslę ze zerowe a majatku żadnego
  • Gość: bedur IP: 62.148.85.* 21.03.06, 20:09
    Dla mnie taka kwota to kosmos. Nie wiem jak skarbówka. Mój dług ZUS trafił do
    komornika i to komornik powiedział mi o układzie ratalnym. Powiedział też, że
    gdybym nie miał pracy (majątku nie miałem) to nić by nie zrobili. Co do
    skarbówki to moją teściową :) wkręcili w sprzedaż mieszkania. Ma 400 zł renty a
    do zapłaty miała 4000 zł podatku od sprzedaży. Miała sprawę w sądzie i skończyło
    się mandatem 480 zł. Pozdrawiam.
  • u mnie dzisiaj był komornik skarbowy , mnie nie bylo ale mam kartke na jutro -
    ciekawe o co ?? chyba nie o te marne 250tyś zł bo z mojej wypłaty / 800zł- na 4
    osoby / to nikłe szanse
  • Gość: bedur IP: 62.148.85.* 22.03.06, 19:51
    "... nie poddaj się, bierz życie jakie jest, i pomyśl że na drugie nie masz
    szans..." Jak coś się dzieje to się pocieszam. U mnie działa. Pamiętaj, że jak
    jest źle to za jakiś czas z tego złego będziesz się śmiał. Ja to przeszedłem
    parę razy. Daj znać co u Ciebie. Mnie też wydaje się, że komornik nie ma z czego
    brać przy takich dochodach. Coś muszą zostawić na życie (chyba k. na wegetację).
    Pozdrawiam Cię serdecznie i odezwij się proszę:)
  • a myslisz że jak robię ?? dokładnie kompletny luz , jak by nic nie było
    działam normalnie - to wezwanie było własnie o to ale czekam na decyzję
    odwoławczą z Izby Skarbowej , nie mam nic co by mógł skasować z wyjatkiem
    przyczepki o wartości 1000zł jaka niezbędna mi jest do działalności.
    Jak dostanę pismo z Izby skarbowej to pisze o raty ale... albo płace
    miesięcznie 300zł max albo nic - teraz ja dam warunki ale mysle że lepiej dla
    nich jak cos zdobędą.
    szlag mnie trafia że ja nic nie zabrałem - tylko głupie podpisy ale nie da się
    tego udowodnić
  • Gość: bedur IP: 62.148.85.* 23.03.06, 20:03
    Ja też tak podchodzę do spraw jak w moim cytacie i jest ok. Wydaje mi się, że to
    problem wierzyciela żeby taką kwotę ściągnąć. Jak mówi znajomy "bierzesz 1000 zł
    pożyczki to masz problem żeby to spłacić, bierzesz 100 000 zł pożyczki to bank
    ma problem żeby to ściągnąć". Znam człowieka który zagarnął z firmy ok. 100 000
    zł i spłaca przez komornika po 400 zł miesięcznie.Pozdrawiam Cię .
  • Gość: mike68 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.06, 23:15
    dobre , zwłaszcza to ostatnie zdanie :) ale ludzie wzięli kasę
    a ja nie , i tego załuję no może coś tam z tego miałem ale
    przywalili mi za wszystko dobrze z tym że to państwowa kasa a nie banku
  • Gość: bedur IP: 62.148.85.* 24.03.06, 20:06
    To ostatnie zdanie jest niestety prawdą i do tego jest to najlepszy kredyt o
    jakim słyszałem. Mnie też wydaje się, że z Państwową Kasą jest łatwiej ale może
    dlatego, że wszystkie afery dot. afer w naszym Kraju zbyt szybko cichną. Poza
    tym nie łatwo jest udowodnić niewinność..........
  • Gość: Yoka IP: *.bielsko.dialog.net.pl 27.03.06, 13:22
    Z ZUS można pobrać potrzebne dokumenty, do złożenia w sprawie umożenia
    zaległości, pisania dużo, biegania nie mniej. Zapytaj na dzienniku podawczym,
    tam te papiery mają, co z tego wyniknie nie wiadomo, ale spróbować zawsze można.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.