Nękanie telefonami przez firme windykacyjną Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Od jakiegoś czasu otrzymuję telefony z firmy windykacyjnej z prośba o kontakt z moim synem który widac miał jakieś niezapłacone rachunki. Syn nie mieszka z nami od paru lat, przebywa za granica i nie mamy z nim stałego kontaktu. Co mam zrobić żeby przestano mnie nękać telefonami z firmy windykacyjnej. Poinformowałam ich, że nie mam kontaktu z synem ale oni nadal dzwonią do mnie i ciagle pytaja o syna.
    Pozdrawiam i proszę o porade.
    • Gość: anita IP: 62.60.123.* 24.04.06, 14:10
      Moja mama miala taka sama sytuacje.Najpierw cierpliwie tlumaczyla , ale to nie
      pomoglo wiec pewnego razu postraszyla , ze zadzwoni na policje jak sie nie
      uspokoja i trzasnela sluchawka.Chyba pomoglo bo juz nie dzwonia.
      • Gość: Ola IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.06, 18:17
        Właśnie mam tak zamiar zrobić. Tylko czy ja faktycznie moge im powiedzieć, że zadzwonie na Policje. Oni się nawet nie przedstawiaja jak dzwonią tzn. nie podaja z jakiej firmy tylko, że jest to sprawa urzędowa i podaja jakis numer sprawy. Co ewentualnie mam powiedzieć na Policji?
        • 1. Zapytaj skąd dzwonią.
          2. Z czym chcesz iść na policję? Firma dzwoni bo szuka syna. Co to za
          przestępstwo?

          --
          Najtrudniej nauczyć się tego, że nawet głupcy mają czasami rację.

          Nagie lachony z Koszutki
          • Gość: Ola IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.06, 10:29
            Może i nie jest to przestępstwo, ale to nie może trwać wiecznie. Musi być jakiś przepis chroniący moja prywatność i zacisze domowe. Powiedziałam im, że nie mam kontaktu z synem, ale im to nie wystarcza za każdym razem jak dzwonią to pytają tak jakby dzwonili pierwszy raz. Ja pracuję o różnych porach dnia i zdarzyło się już parokrotnie, że jak wróciłam z nocnego dyżuru położyłam sie spać a tu buch o 7 rano telefon i znowu słyszę....sprawa urzędowa czy może jest Pan ....
            • Gość portalu: Ola napisał(a):

              > Powiedziałam im, że nie mam kontaktu z synem, ale im to nie wystarcza za
              > każdym razem jak dzwonią to pytają tak jakby dzwonili pierwszy raz.

              Problem polaga na tym że goście ci nie wierzą - słyszą podobne historie
              dziesiątki razy dziennie i sa uodpornieni na tekst "nie mam kontaktu" i
              poprostu dzownią x razy w nadziei że się uda i trafi sie na poszukiwanego.

              Jedyna metoda to rzut słuchawką na widełki.

              --
              Najtrudniej nauczyć się tego, że nawet głupcy mają czasami rację.

              Nagie lachony z Koszutki
    • Gość: meg IP: 80.68.236.* 25.04.06, 20:07
      skontaktować się z synem i nakłonić do spłaty długów, bo przyjdzie komornik
      wcześniej czy później...
      • Gość: Anioł Stróż IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.06, 23:49
        Mam pomysł na Twoją sytuację. Zmień sobie numer telefonu i zastrzeż numer.
        Koszt całej imprezy niecałe 20 zł. Czasem sie zdarza, że nie zdąrzy się wrócić
        z biura TP S.A, a nowy numer jest już aktywny. Tylko praktycznie nikomu nie
        można go zdradzić, prócz syna oczywiście. Bo mogą węszyć, a czym mniej osób wie
        tym lepiej. A jeszcze lepiej wziąść biling, który kosztuje około 5 zł z którego
        napewno można wychwycić numer od nich. I w przypadku gdy zadzwonią, to
        postraszyć, że jesteś w posiadaniu ich numeru i złoży doniesienie do
        prokuratury, że z tego numeru ktoś natarczywie Cie nęka i zakłóca mir domowy.
        Na to jest nawet paragraf, ale nie pamiętam niestety. I powiedzieć im jeszcze
        na deser, że będziesz się starać o odszkodowanie za straty moralne i
        psychiczne. A w ogóle można ich całkowicie olać, bo to są dupki, którym wręcono
        na szkoleniu bajkę o tym, że wystarczy wykonać kilka dennych telefonów do
        dłużnika lub wysłac kilka pisemek o podobnie dennej treści, to ten przyniesie
        pieniądze im w zębach. Tylko najśmniejszniejsze jest to, że oni w to wierzą. :-
        )). A jeżeli nie skorzystasz z moich rad to rzucaj od razu słuchawką, a podczas
        snu wyłączaj telefon z gniazdka. I po problemie.

        Pozdrawiam
        • Gość: Ola IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.06, 20:15
          Myślałam o zmianie numeru teefonu. Ale to nie jest zbytnio możliwe. Ja jestem
          lekarzem i sporo osób zna ten numer telefonu dlatego zmiana nie wchodzi w grę.
          Dzisiaj znowu dzwonili rano i zaraz jak przyszłam z pracy. Powiedziałam im żeby
          więcej nie dzwonili bo ja nie mam kontaktu z synem -zobaczymy czy posłuchają :).
          A tak dla ciekawości dodam tylko, że znalazłam list w skrzynce do syna z tej
          właśnie firmy i pozwoliłam sobie go przeczytać. Kwota jaką według nich syn jest
          im winny to 73 zł. Suma jest śmieszna ale nie chce bez porozumienia się z synem
          regulować jakiś jego zobowiązania bo mogę mu w czymś zaszkodzić np: przerwać
          bieg przedawnienie
          Pozdrawiam wszystkich serdecznie
          • Gość: anita IP: 62.60.123.* 28.04.06, 14:25
            Przestepstwem jest nekanie ludzi przez telefon ,oszukiwanie i podawanie sie za
            np: za kolege ze szkoly lub "znajomego" o 11 w nocy!!!1
            • Gość: Majkel IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.06, 18:25
              noooo..... a jaki to wedlug ciebie paragraf ? Samo dzwonienie nie jest
              przestepstwem.
            • Gość: WINDYKATOR-KARINA IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 06.05.06, 22:40
              jak ktos dzwoni z numeru zastrzezonego i przedstawia sie jako np. Ania nawet o
              22.00 to jak udowodnisz ze to nekanie...... kto ma długi ten nie ma SPOKOJNEGO
              SNU
              • Gość: Majkel IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.06, 12:39
                tu sie niestety musze zgodzic z karinka. Samo dzwonienie nie jest przestepstwem
                bo w jaki sposob na podstawie bilingow udowodnic ze byly to telefony z
                pogrozkami ? Gdyby taka rozmowa byla nagrana to juz inna sprawa. No i w dodatku
                zeby zawarte byly konretne grozby co do ktorych mozna miec przypuszczenia ze
                zostana spelnione to sprawa nadaje sie jak najbardziej do prokuratury. Ale to
                naprawde nie jest takie proste.
          • Gość portalu: Ola napisał(a): Ja jestem
            > lekarzem -. Kwota jaką według nich syn jes
            > t
            > im winny to 73 zł. Suma jest śmieszna ale nie chce bez porozumienia się z
            synem
            > regulować jakiś jego zobowiązania bo mogę mu w czymś zaszkodzić np: przerwać
            > bieg przedawnienie

            cholera "biedny lekarz" brak 73 zł,czeka na przedawnienie
        • Gość: karinka 24 IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 06.05.06, 22:37
          rada wydaje sie latwa i prosta ale jak udowodnisz ze ktos łamie twój mir
          domowy , nikt nie nachodzi tylko dzwoni jakbys nie zauwazyl zazwyczaj z
          zastrzezonego numeru... zastrzec numer w tp no jasne mozna ale sa jeszcze
          telefony do sasiadów , blizszej i daleszej rodziny., wolisz bo do nich dzwonil
          wierzyciel i zostawilam info dla dł. o pilny kontakt.... mysle ze lepiej
          splacic i zalatwic sprawe polubownie
          • Gość: Majkel IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.06, 12:35
            ale jesli za sprawe faktycznie wziela by sie prokuratura to jej to nie
            przeszkadza czy dzownione bylo z numeru zastrzezonego czy tez nie. Prokuratura
            ustali sobie w kilka dni kto jest wlascicielem numeru oraz kto dzwonil.
            Natomiast jesli chodzi o numery telefonow do sasiadow czy innych osob to juz sie
            bym zastanawial czy firma windykacyjna ma prawo dzwonic. Narusza w ten sposob
            ustawe o ochronie danych osobowych. Nie ma prawa bowiem przetrzymywac
            jakichkolwiek danych osob ktore nie sa dluznikami. Zeby do kogos zadzwonic firma
            musi miec numer telefonu, adres (bo skad bedzie wiedziala ze to sasiad czy
            rodzina?) itd. a nie jest do tego uprawniona.
    • Gość: Anioł Stróż IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.06, 18:52
      Majkel, zakłócanie miru domowego, jest na to paragraf, ale niestety nie
      pamiętam jaki. A po drugie jak któś dzwoni do Ciebie wbrew Twojej woli i w
      sprawie , która nie tyczy Ciebie, to się już zaczyna nękanie.

      Pozdrawiam
      • Gość: Majkel IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.06, 21:48
        Naruszenie miru domowego nie jest az tak obszernym pojeciem zeby wszystko w to
        wrzucac. Jezeli ktos dzwoni to nie jest przestepstwem bo dzwonic mozna. Tym
        bardziej ze wierzyciel ma interes prawny w tych telefonach chce bowiem odzyskac
        swoja kase.... czy zatem karalne jest dopominanie sie o zwrot naleznych pieniedzy ??
        Ludzie nie przesadzajce z tymi telefonami. Poki nie ma w nich konretnych grozb i
        nie macie tego powiedzmy ze nagrane na kasecie to nie ma szans zeby cos wskorac
        w prokuraturze.
        • Gość: jjjjj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.13, 22:16
          I tu bym się nie zgodził, nawet jeśli wierzyciel ma interes prawny i notorycznie nęka nawet samego dłużnika to można mu wytoczyć proces, ba nawet uzyskać odszkodowanie.
          Dopominanie się o zwrot swoich pieniędzy jest karalne, jeśli windykacja notorycznie nęka zamiast wejść na drogę sądową i odzyskiwać kasę przez komornika. A czemu windykatorzy nie wytoczą sprawy, bo za to muszą płacić. Nie musi windykator grozić w rozmowie telefonicznej i nie musi to być nagrane. Wystarczy, że wprowadza u dłużnika niepokój i poczucie zagrożenia, bądź jeśli daje do zrozumienia poczucie przemocy u dłużnika ( mam na myśli windykatora terenowego, który jest bezprawny) to wszystko jest karalne. Wystarczy zgłosić do prokuratury.
      • Gość: WINDYKATOR-KARINA IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 06.05.06, 22:42
        TAK SIE TYLKO WYDAJE JAK UDOWODNISZ KTOS CIE NEKA GDY TELEFON PRZYCHODZACY JEST
        Z NUMEREM ZASTRZEZXONYM I KTOS PRZEDSTAWIA SIE JAKO KOLEGA LUB KOLEZANKA...
      • > Majkel, zakłócanie miru domowego, jest na to paragraf, ale niestety nie
        > pamiętam jaki.

        Nie ma paragrafu za zakłócanie spokoju domowego, co najwyżej artykuł jakiś w
        kodeksie wykroczeń.

        > A po drugie jak któś dzwoni do Ciebie wbrew Twojej woli i w sprawie , która
        > nie tyczy Ciebie, to się już zaczyna nękanie.

        Które samo w sobie karalne nie jest. Jeśli jest złośliwe to owszem. Ale
        dzwonienie w uzasadnionym interesie raczej złośliwym nie jest.
    • Gość: Anioł Stróż IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.04.06, 12:26
      Majkel, masz może i rację, ale sprawa tyczy syna, a nie matki, więc wierzyciel
      nie ma żadnego interesu, aby ściągnąć kasę od matki, bo to nie ona się
      zadłużyła. A jeżeli chodzi o mir domowy, to znam przypadki, że zadziałało.

      Pozdrawiam
      • Ja znam przypadki gdy nie zadziałało. Dzwonienie do kogoś w określonych
        odstępach czasu jeszcze nie jest dowodem na naruszanie spokoju domowego.
        Prawdopodobnie obok znacznej ilości telefonów z firmy windykacyjnej jest kilka
        innych często powtarzających się numerów. Ale to jeszcze nie powód by oskarżyć
        o nękanie.
    • Gość: windykator-karina IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 06.05.06, 22:32
      Takie sa dzialania firm windykacyjnych radzilabym -jsli syn jest nieobecny i
      faktycznie kontakt z nim sie urwal- wymeldowac go z adresu poniewaz ostatecznie
      wierzyciel moze podac sprawe do sadu i do komornika a ten przyjdzie dokonac
      egzekucji pod adres zameldowania, Po drugie jesli przychodzalisty i wezwania do
      zaplaty powinna pani zaczac robic ich zwroty na poczcie z dopiskiem ze adresat
      nie zamieszkuje. a tak najpewniej to byłoby skontaktowac sie z synem by
      uregulowal swoje długi jest zagranica wiec napewno nie wykreci sie brakiem $.
      Prosze pamietac ze w Polsce długi sie dziedziczy , jesli syn sie nie
      skontaktuje to radzilabyl pójsc na ugode w firma i podpisac jakas ugode na
      splate w ratach , jesli z taka inicjatywa wychodzi rodzina dl. to wierzyciel
      zazwyczaj sie zgadza a sama sprawa przeciagnie sie w czasie i nie beda
      naliczane odsetki. prosze nie sugerowac sie tekstem ze dług sie przedawnil bo
      na to musi byc prawomocny wyrok sadu0 kazda niuesplacona naleznosc staje sie
      długiem naturalnym i zawsze mozna jej dochodzic.....
      • oj cos nie bardzo z ciebie windykator karinko :P

        Adres zameldowania nie jest tozsamy z miejscem zamieszkania. Pozatym komornik
        nie sciaga dlugu z miejsca gdzie dluznik jest zameldowany tylko tam gdzie jest
        jego majatek ....a ten moze byc wszedzie. Wcale nie musi byc pod adresem
        zameldowania.

        No i dziedziczeniem dlugow nie strasz bo dziedziczy sie tylko na wypadek smierci
        dluznika. W dodatku nie dziedziczy sie dlugu tylko sie dziedziczy majatek a dlug
        jest obciazeniem na tym majatku. Tak wiec nie ma obaw co do tego ze wierzyciel
        upomni sie od rodzico za dlugi syna.

        Idac na ugode z firma przerywa sie bieg przedawnienia. Firma ktora zobaczy ze
        straszenie nie skutkuje moze isc wowczas do Sadu i tam domagac sie splaty dlugu.
        Po przeprowadzeniu postepowania uzyskuje tytul wykonawczy z ktorym moze isc do
        komornika a ten ma wieksze mozliwosci sciagania bo za nim przynajmniej stoi
        prawo. Pozatym jaki skutek prawny moze miec taka umowa skoro dluznikiem jest syn
        a podpisuja rodzice. Zaden. Rodzice nie sa w tej sprawie strona i skoro syn jest
        pelnoletni nie moga nic za niego decydowac oraz nie maja zadnego obowiazku
        ponoszenia odpowiedzialnosci za dzialania syna. Wyjatkiem byla by sprawa o
        alimenty ale to juz inna bajka.

        Na to ze wierzytelnosc jest przedawniona nie potrzeba zadnego orzeczenia Sadu. I
        ze niby jak? Dluznik ma wystapic do Sadu o uznanie ze dlug jest przeterminowany
        ? Nie ma takiej mozliwosci. To wierzyciel moze pomimo uplywu terminu
        przedawnienia zlozyc pozew o zaplate do Sadu. Jesli dluznik nie powola sie na
        przedawnienie to dlug musi splacic. Jesli podniesie zarzut przedawnienia to
        wtedy jest po sprawie.
        Co do naliczania odsetek od przedawnionego roszczenia to jest uchwala SN z dn.
        10.11.1995r. III CZP 156/95 oraz Wyrok Sądu Najwyższego z 18.10.1995r., I CRN
        175/95 ktory mowi iz w razie zgłoszenia zarzutu przedawnienia roszczenia
        zasadniczego, wierzycielowi nie przysługują ustawowe odsetki za opóźnienie po
        chwili przedawnienia tego roszczenia.

        No i co jeszcze powiesz karinko ? :)
        • Gość: Anioł Stróż IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.06, 05:27
          Znowu kręcę bekę z Kariny, kobieto, jeżeli oczywiście jesteś kobietą ;))),
          chyba pomyliłaś forum hehehehe, jesteś cienka z tymi swoimi argumentami
          buhahahahahaha ;), nie doradzaj lepiej, bo są tu ludzie, którze Ciebie zagną w
          każdej kwestii :))))).

          Pozdrawiam
      • Gość: jjjjj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.13, 22:37
        "wierzyciel moze podac sprawe do sadu i do komornika a ten przyjdzie dokonac
        egzekucji pod adres zameldowania"

        Komornik nie może dokonać egzekucji z Matki, ponieważ nie uzyska od sądu nakazu na matkę a taki musiałby mieć. Matka to nie żona, coś się pani pomyliło. :) ... Jak przyjdzie to wyjdzie z niczym...

        "Po drugie jesli przychodzalisty i wezwania do zaplaty powinna pani zaczac robic ich zwroty na poczcie z dopiskiem ze adresat
        nie zamieszkuje"

        No tu bym się zgodził.

        "Prosze pamietac ze w Polsce długi sie dziedziczy"

        Tak długi w Polsce się dziedziczy ale zapomniała pani dopisać że wyłącznie do wartości majątku dłużnika, więc jeśli Syn nie posiada nic, to po jego śmierci komornik NIC nie zabierze.
        A jeśli Syn przysyła pieniądze Matce to tego nie udowodni i też nie zabierze, nawet jeśli Matka robi obfite zakupy za to.

        " jesli syn sie nie
        skontaktuje to radzilabyl pójsc na ugode w firma i podpisac jakas ugode na
        splate w ratach"

        No ten tekst przekracza znamiona ABSURDU... Dogadać się z firmą i płacić cudze długi?
        Właśnie takie wprowadzanie w błąd jest karalne, ponieważ naraża na stratę majątkową.
    • Poinformowała
      > m ich, że nie mam kontaktu z synem ale oni nadal dzwonią do mnie i ciagle
      pytaj
      > a o syna.

      Dla świętego spokoju gdy uzyskasz kontakt z synem powiedz by się zajął sprawą.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.