Dodaj do ulubionych

Raport z Koszalina, nowość na rynku czy co?

20.07.06, 23:03
Słyszeliście o firmie RAPORT z Koszalina? To ropiero śmieszna instytucja
jest..

Mieszkałem kiedyś z kumplem, ktory teraz siedzi w IRL, ostatnio przyszedł do
niego list (zwykły) od tej firmy, mam z nim kontakt telefoniczny więc
poprosił żebym mu go przeczytał... a tam stało, że kupili jego dług od
Plusa...w styczniu 2006 roku i, że należność należy wpłacić w takim a takim
terminie, bo jak nie to bla bla bla

Śmiech mieliśmy ogromny, bo po pierwsze należność została uregulowana jakoś
na początku roku właśnie, a po drugie dlatego, że dług jest z 2001 roku, więc
przedawniony - kumpel spłacił go po prostu dlatego, że dla niego teraz 4000
pln to niecały miesiąc pracy. Pani z Plusa zamykając sprawę wyznała, że jest
w ogromnym szoku, bo to niecodzienna sprawa, aby ktoś po takim czasie, wcale
nie specjalnie dotychczas namawiany do spłaty, sam się zgłosił do ich Działu
Windykacji i żądał odnalezienia w archiwach zaległości, bo właśnie przyszedł
z gotówką i chce skorzystać z ich kasy by ją wpłacić!!!

Amatorszczyzna totalna jak dla mnie...


Zastanawiamy się oczywiście czy jest to zgodne z prawem i kto
ewentualnie "dał d''y", kumpel pewnie sprawę odkopie jak przyjedzie na urlop
do RP... tak dla jaj:-)
Obserwuj wątek
    • Gość: carisma Re: Raport z Koszalina, nowość na rynku czy co? IP: 80.54.90.* 22.07.06, 10:38
      raport istnieje na rynku kilka lat i nie rozumiem co widzisz w sprawie smiesznego???
      Jesli pani z plusa przyjela wplate w momencie, kiedy jej firma odsprzedala
      wierzytelnosc firmie windykacyjnej to powinna dostac po d.. od szefa. Jesli
      bylo po cesji nie miala prawa przyjmowac kasy na konto plusa tylko odeslac
      dluznika do raportu. Ostatecznie zrobic przelew kasy na konto firmy
      windykacyjnej, zeby nie narazac jej na koszty windykowania dlugu splaconego.
      Jesli zas przyjela kase przed cesja - znow blad plusa, bo nie powinni sprzedac
      czegos co nie istnieje.

      Zas co do przedawnienia... Owszem, przedawnienie nastapilo, co nie znaczy, ze
      dlug zniknal i go nie ma. Zgodnie z prawem mozna windykowac do bolu, a na
      przedawnienie mozesz sie powolac najwyzej w sadzie.
      • Gość: NIkAr86 Re: Raport z Koszalina, nowość na rynku czy co? IP: *.chello.pl 22.07.06, 12:40
        Jeżeli Plus przyjął pieniądze przed cesją to należy wysłać do firmy list
        reklamacyjny z załączonym dowodem wpłaty.Wtedy firma składa reklamację do zbywcy
        dlaczego sprzedał nieistniejący dług i wtedy żrą się między sobą.
        Jeżeli Plus przyjął pieniądze po cesji trzeba pisać list do Plusa z żądaniem
        przeksięgowania wpłaty na poczet firmy windykacyjnej i też dołączyć dowód wpłaty.
      • bertfox Re: Raport z Koszalina, nowość na rynku czy co? 22.07.06, 15:15
        no śmieszy mnie to, że kumpel nie mieszka u mnie już od kilku lat, właściwie
        wyprowadził się zanim powstał problem z Plusem...
        Plusa zresztą poinformował o zmianie adresu, reklamacje dotyczące rachunków
        trwały z rok i Plus korespondencję przesyłał na nowy adres:-)

        więc bawi mnie, że jakaś WIELKA FIRMA WINDYKACYJNA, śle list pod totalnie stary
        adres zamieszkania, a w dodatku dotyczący sprawy, która jest już zamknięta...

        koleś jak uregulował zaległości w Plusie kupił na siebie telefon z abonamentem
        (zostawił go matce wyjeżdzając do IRL), wszystkie opłaty wpływają na bierząco,
        a adres korespondencyjny od kilku lat jest inny

        jak przyjedzie do RP to się zastanowi co z tym zrobić, teraz z IRLu nie bęzie
        się bawił w korespondencję z WIELKĄ FIRMĄ WINDYKACYJNĄ czy tym bardziej z
        Plusem, wie, że nie ma u nich żadnych zaległości i już:-)))


        ciekawe tylko czy to odosobniony przypadek, czy też firmy windykacyjne często
        próbują ściągać "niesistniejący" dług?

        :-)

        • Gość: NIkAr86 Re: Raport z Koszalina, nowość na rynku czy co? IP: *.chello.pl 22.07.06, 15:50
          Masz rację,to głupia sytuacja,ale wierz mi niezwykle częsta. Nie wiem jak w
          przypadku Plusa,ale np. co trzecia sprawa kupiona od Telekomunikacji Polskiej
          albo nie istnieje,albo jakaś naciągana zupełnie.
          jeśli kolega faktycznie ma zapłacone to jak wróci niech załatwi sprawe jak
          proponowałam,szkoda żeby użerał się z jakąś upierdliwą firemką.
          Jeżeli chodzi o adresy to zbywcy wierzytelności czasami nie przekazują ich
          firmom windykacyjnym,wiec może znalazła ona sobie sama w starej książce
          tel(??)... Działania tych firm są czasami nadzwyczaj infantylne.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka