Dodaj do ulubionych

Nieuznana reklamacja butów Reebok

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.07, 16:17
Witam!
4 dni temu kupiłem sportowe buty Reebok i po 30 minutach chodzenia musiałem je
zdjąć, gdyż prawa stopa była zdarta po obu stronach z naskórka w takim
stopniu, że musiałem nakleić 2 spore plastry. Okazało się, że od wewnętrznej
strony buta, na samym przedzie są 2 miejsca (po obu stronach), w którym
schodzą się 3 linie szwów, które łączą kawałki skóry buta. Nagromadzenie nitki
w tych miejscach sprawiło, że stopa ociera się o to, niczym o 2 niewielkie
kolce. Miejsce to jest wyczuwalne, gdy sprawdza się to ręką, jednak daje o
sobie znać po jakichś 5-10 minut chodzenia. Nie ma tego problemu w lewym
bucie, tam nitka nie zbiega się w ten sposób, przez co cały but jest wygodny.
Przedstawiłem swój problem w sklepie, jednak tam odrzucono moją prośbę o
wymianę buta/-ów, gdyż jak stwierdzono: "Są to już buty używane, gdyż w nich
chodziłem. Poza tym miałem czas w sklepie, żeby to sprawdzić." W sklepie
oczywiście w nich chodziłem, leżały idealnie i nic nie przeszkadzało.
Natomiast gdy przeszedłem się w nich jakieś 30 min zaczęły niemiłosiernie
uwierać. Wg mnie jest to wada szycia buta, której nie byłem w stanie
stwierdzić od razu w sklepie. Raczej nie jest to też wina tego, że but jest
nowy, "nierozchodzony". Co można zrobić w tym przypadku?
pozdrawiam
Edytor zaawansowany
  • prawnik-skp 17.05.07, 14:47
    w sprawie jest istotne to, czy buty są zgodne z umową w rozumieniu art. 4
    ustawy z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej
    oraz o zmianie kodeksu cywilnego (Dz. U. Nr 141, poz. 1176). Zacytowane
    stwierdzenie jest prawnie bezskuteczne. Jesli buty są niezgodne z umową, a
    raczej tak jest, to przysługuje co najmniej żądanie wymiany (art. 8 ust. 1
    ustawy).
  • Gość: michał IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.07, 02:48
    a moja sprawa z reebok ma się tak:
    na początku roku temu kupiłem buty sportowe marki Reebok z gwarancją, nówki w
    sklepie firmowym. Niestety w lewym bucie od podeszwy odkleiła się cholewka.
    Oczywiście zgłosiłem sprawę, udałem się aby zareklamować produkt. Po 12 dniach
    otrzymałem informację z odpowiedzią że reklamacja jest nieuzasadniona - ponoć
    rzeczoznawca tak stwierdził. Co w takiej sytuacji zrobić, napisałem na razie
    maila żeby podali przyczyny nieuwzględnienia reklamacji, na jakiej podstawie nie
    respektują prawa do ubiegania się o nią. buty zostały zareklamowane po 6ciu
    miesiącach od zakupu więc wg ustawy nie kwalifikuje się to jako niedotrzymanie
    warunków umowy. Jednakże buty były używane zgodnie z przeznaczeniem (obuwie
    sportowe) a wada jaka powstała jest przyczyną w/w użytkowania, chociaż więcej w
    nich chodziłem "na co dzień" niż uprawiałem sport. jaki sposób rozwiązać tą
    sprawę jaki kolejny krok zrobić. W jaki sposób argumentować podczas kontaktu ze
    sprzedawcą? Na co się powoływać? Pozdrawiam serdecznie
  • prawnik-skp 13.09.07, 13:34
    W jaki sposób argumentować? Może w oparciu o gwarancję. Ale obawiam
    się, że w tej sprawie "gwarancja" to jest puste słowo. Za gwarancję
    w obrocie konsumenckim nie uważa się oświadczenia, które nie
    kształtuje obowiązków gwaranta. Więc mówiąć o gwarancji w tej
    sprawie, trzeba sobie odpowiedzieć, czy jest dokument gwarancyjny
    (nie wystarczy sam paragon), kto jest gwarantem, co gwarantował i do
    czego się zobowiązał w przypadku wady.

    Niezależnie od gwarancji można korzystać z ustawy z dnia 27 lipca
    2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o
    zmianie kodeksu cywilnego (Dz. U. Nr 141, poz. 1176).

  • green_kumak 16.11.07, 22:55
    Około rok temu kupiłem w sklepie firmowym obuwie firmy Geox ,
    reklamowane jako "niezniszczalne" . 2 miesiące temu zauważyłem , że
    podeszwa zaczęła się rozklejać . Buty zostały więc zareklamowane (
    gwarancja 2 lata ) . Po 21 dniach zadzwoniłem do sklepu i otrzymałem
    informację , iż obuwie zostało naprawione . Niestety po kolejnym
    miesiącu po odbiorze problem powrócił . Zawiozłem więc wadliwe buty
    ponownie do reklamacji . I w tym przypadku sytuacja się powtórzyła ,
    tzn.obuwie zostało naprawione . W związku z tym mam pytanie , ile
    razy sklep ma prawo reperować reklamowany towar ? Czy moze trwać to
    w nieskończoność ? Tym bardziej , że buty te noszone są przez ok.4
    miesiące w roku , gdyż jest to obuwie zimowe ( czas gwarancji upływa
    więc nieubłagalnie ) .W mieście , w którym mieszkam nie istnieje
    jakikolwiek sklep tej marki , więc reklamację muszę składać w
    miejscowości oddalonej o ok.80km . Czterorotnie zmuszony byłem
    pojechać na własny koszt do sklepu w celu złożenia reklamacji , a
    później odbioru butów ( podwójna reklamacja ) . Wychodzi na to , że
    jeszcze jedna usterka , a koszt dojazdów wyniesie równowartość
    zakupu nowej pary butów .Pozdrawiam .
  • prawnik-skp 19.11.07, 11:25
    Przy pierwszej wadzie i przy każdej nastepnej można żądać wymiany
    towaru na nowy. Naprawy można nie przyjmować. Koszty związane z
    reklamacją z tytułu ustawy o sprzedaży konsumenckiej powinien
    ponosić sprzedawca.
  • Gość: Michał M IP: *.tepsalan.pl 06.12.07, 16:29
    Proszę o radę.Około 3 miesięcy temu kupiłem buty. Po kilku dniach zauważyłem że
    lewy but jest nieforemny i po godzinie chodzenia zaczyna boleć mnie stopa. Po
    miesiącu zdecydowałem się je oddać do sklepu. W terminie dwóch tygodni
    otrzymałem list w którym było napisane że reklamacja została rozpatrzona
    negatywnie przez rzeczoznawcę. Na tym zawiadomieniu nie było pieczątki
    rzeczoznawcy ani jego podpisu tylko pieczątka sklepu i podp. pracownika,
    brakowało też jakiegokolwiek uzasadnienia decyzji. Czy takie zawiadomienie jest
    zgodne z prawem? Uważam że butów nikt nie oglądał
    a sprzedawca po prostu wysłał sobie do mnie pismo żeby mnie spławić.
  • krysiak999 08.12.07, 15:40
    Prosze o pomoc. Dnia 03.01.2007 roku kupilem buty sportowo-
    rekreacyjne Reebok w sklepie firmowym. Sprzedawczyni powiedziala mi
    ze 2 lata gwarancji jest na to obuwie. Po niedlugim czasie
    zauwazylem ze skora na butach zaczyna sie marszczyc, uznalem to za
    normalne gdyz to buty skorzane(byly czyszczone i pastowane wg
    instrukcji). Po 5 miesiacach od zakupow buty zaczely mi sie lekko
    rozklejac, a skora pekala w miejscach wczesniej zmarszczonych
    (chcialbym zauwazyc ze w butach chodzilem tylko od swieta i do
    szkoly, na codzien mialem inne). Oddalem ich do reklamacji dnia
    17.10.2007 gdyz mialem problem z kupieniem zastepczych(mam duzo
    numer). Po 14 dniach dostalem odpowiedz, ze reklamacja jest
    nieuznana. Specialista uznal, ze buty byly uzywane i czyszczone
    niezgodny z instrukcja obslugi i ze mialy stycznosc z woda(chyba jak
    kazdy but w ktorym sie chodzi). Dodal takze ze buty zglosilem do
    reklamacji po 6 miesiecy, a wady techniczne sa uznawane do 6
    miesiecy. Prosilbym aby mi ktos pomogl i wytlumaczy na czym polega
    i na co jest gwarancja dwoch lat jesli po 6 miesiacach juz nie
    uznaja jej.
  • prawnik-skp 12.12.07, 10:30
    Znakiem na udzielenie gwarancji jest dokument gwarancyjny. Jeśli nie
    ma takiego dokumentu, to można przyjąć, że gwarancji nie ma.
    Dokumentem gwarancyjnym nie jest paragon. Brak gwarancji nie uchybia
    to temu, że sprzedawca ponosi odpowiedzialność dwuletnią na
    podstawie ustawy o sprzedaży konsumenckiej, która jest odrębną od
    gwarancji podstawą prawną reklamacji.

    Nieuznanie reklamacji nie jest należycie uzasadnione, niczego ono
    nie przesądza, a przy tym jest błędne co do prawa.
  • Gość: Marcin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.10, 02:59
    He he 5 miesięcy to i tak sporo je nosiłeś :)
    Większość dzisiejszych markówek działa max rok a pół też jest sukcesem :)
  • Gość: ;;; IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.08, 23:48
    Wogule żadne nawet markowe buty w tych czasach nie wytrzymaja 2 lat hehe zeby
    wytrzymaly normalnie pul roku czyli z 6 bmiesiecy to bedzie dobrze bo
    najczesciej siadaja po ok 3 miesiacach noszenia hehe tak to juz jest robia je
    jak najtaniej w vietnamie chinach indonesi thailandi i nic dziwnego ze tak jest.
    Wiec te gwaracje sa daremne hehe
    miewalem reeboki co wytrzymywaly niecale 2 miesiace i cale popekaly hehe rekord
    to puyl roku to samo nike czy adidasy pozdrawiam.
  • Gość: civic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.08, 23:02
    Jesli jestescie sobie w stanie wobrazic na co jest narazony but w czasie
    eksplatacji to domyslicie sie dlaczego nie wytrzymuje 2lat.Jeli nie to chodzcie
    na bosaka to zrozumiecie. Z kolega sie nie zgodze poniewaz mam kilka modeli
    reeboka oczywiscie uzywanych na zmiane,odpowiednio dbanych i uzytkowanych i
    dzieki temu maja dwa lata i wierzcie mi na slowo moge je postawic na wystawie w
    sklepie obuwniczym i niczym nie beda odbiegac od tych nie uzywanych.A w
    wiekszosci wydaje sie ze skoro w nich niby tylko chodza to moge im odpowiedziec
    ze tak naprawde oni sami nieswiadomie niszcza buty glownie ci ktorym buty nie
    wytrzymuja nawet 6 miesiecy.
  • Gość: ......... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.08, 23:53
    W tych czasach reebok nike puma adidas robia buty nie trwale wiec nie dziwcie
    sie jak wytrzymuja mniej niz 6 miesiecy heh norma ;//
    Chcecie buty wytrzymale ?
    wiele bardziej wytrzymale roni Ecco albo Lafuma te marki robia o wiele trwalsze
    i jakosciowo wytrzymalsze buty.
    Sprawdzcie sami pozdrawiam.
  • Gość: Monika/gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.08, 22:12
    Niedawno kupiłam buty firmy bodaj że Btls. Buty te to baletki z odkrytym palcem
    i dość głęboko wykrojonym bokiem. Kupiłam je w rozmiarze 36 mimo iż nigdy nie
    noszę tak małego rozmiaru.Zależało mi po prostu żeby dobrze się trzymały na
    nodze mimo tego wykrojenia z boku. Po sześciu włożeniach butów( i chodzeniu za
    każdym razem mniej więcej po 2 godziny) okazały sie one nadmiernie za duże
    gdzieś o 1,5 rozmiaru do tego stopnia że spadały mi z nogi. Poszłam je
    zareklamować, ale pani na wstępie nie zaglądając do pudełka powiadomiła mnie że
    odrzuca reklamację, gdyż to jest naturalną funkcją obuwia że się rozchodzą(
    akurat tę obuwie było ze sztucznego tworzywa,prawdopodobnie ze skaju). Ale czy
    to jest możliwe żeby się rozeszły aż do takiego stopnia?? Czy mam prawo walczyć
    o tę reklamację?? Bo jeśli nie to praktycznie wyrzuciłam 150 zł w błoto...
    bardzo proszę o fachową poradę.
  • Gość: adasq IP: *.idf51.nettete.pl 28.04.08, 11:37
    z tego co pani napisała zazwyczaj nosi pani 37,kupiła 36, a w tej
    chwili buty wyglądają na 38. elementem dopasowywującym czółenko do
    stopy i odpowiedzialnym za utrzymywanie się buta na nodze jest
    zakładka (taki sztywny coś za piętą). moim zdaniem warto spróbować
    sprawdzić czy ta zakładka jest dobrze zaćwiekowana (zamocowana do
    podpodeszwy) i czy jest odpowiednio mocno wklejona pomiędzy wierzch
    buta i podszewkę. jeżeli wszystko jest ok (a sprawdzi to pani u
    szewca) pozostaje mi złożyć wyrazy współczucia 150 zł poszło w błoto
  • Gość: asik1013 IP: *.toya.net.pl 12.05.08, 13:02
    Zakupiłam buty marki Aldo- są to platformy wykonane z drewna i skóry. Zdążyłam
    założyć je dopiero dwa razy a na skórze już pojawiły się smugi a w jednym bucie
    odpadł spory kawałek drewienka. Złożyłam reklamację, ale jej nie uznano mówiąc ,
    iż to uszkodzenie mechaniczne. W takim razie wychodzi na to, że buty są do
    patrzenia a nie do chodzenia. Nie chodziłam w platformach po skałach, gdzie
    mogłyby buty się otrzeć czy też o coś zawadzić, nie wpadłam do żadnego doła
    gdzie drewno uderzając o kamienie mógłby się rozlecieć, po prostu po przechadzce
    po parku , gdy wróciłam do domu zauważyłam ubytek drewna pod palcami i liczne
    smugi na skórze. Czy da się jakoś tą sprawę rozwiązać? BO nie wyobrażam sobie
    wydać 300zł na buty i po dwukrotnym ich użyciu nie móc ich ponownie założyć na nogę.
  • Gość: planeta IP: 62.233.172.* 23.05.08, 11:50
    Ludzie ostrzegam nie kupujcie butów w Marc Picard,Płaci się jak za
    zboże a rozwalają się po 3 miesiącach i sklep jeszcze nie chce
    przyjąć reklamacji.
  • Gość: civic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.08, 22:55
    Jestescie ludzie troche dziwni albo nie wiadomo kogo chcecie oklamac. Jesli
    spedzil bys w sklepie odpowiednia ilosc czasu przymierzajac i dopasowujac obuwie
    do stopy wyszło by to na terenie sklepu a nie dopiweo w domu.Cos malo czasu
    poswieciles na przymierzaniu tych butow. Jesli chesz aby buty idealnie lezaly na
    nodze idz i zrob sobie takie na zamowinie za nie male pieniadze a nie kupuj
    seryjnego buta za 200zl robionego na jeden wzorzec europejski. Producent
    seryjnego obuwia nie zaoferuje wszystkim takiego samego komfortu poniewaz nie ma
    na swiece takiej samej pary nog a co leprze nawet dwie nogi moga byc rozne.
  • Gość: Darko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.09, 21:26
    reabbok robi coraz słabsze buty
  • Gość: Darko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.09, 21:42
    Co Ty człowieku gadasz o pzrymierzaniu i histerycznym pilęgnowaniu reeboka,
    jeżeli jest kiepski to mu nie pomoże żadna pielęgnacja. Mojej córce kupiłem buty
    reeboka i po 2 tygodniach rozpruł się materiał wewnątrz tych buciczków.
    Oczywiście Reebok odrzucił reklamacje, a sprzedawczyni w lużnej rozmowie
    powiedziała, że odrzucają 95% reklamacji, o czym my mówimy.
    Więc za namową prawnika nie poszedłem do Federacji Konsument bo działają raczej
    długo, tylko złożyłem sprawę do Sąd Rejonowego, zapłaciłem znaczki skarbowe za
    30 zł, sprawa odbywa sie w ciągu 2 miesięcy i tam problem rozstrzygną
    sprawiedliwe. naprawdę polecam- składajcie sprawy do Sądów by ukarać
    nierzetelnych producentów, np. Reeboka i jego śmieszne uzasadnienia. Walczcie o
    swoje
  • Gość: Gościu IP: *.217.146.194.generacja.pl 20.03.09, 11:44
    Z butami jest faktycznie masakra. Ja trzy razy podeszwę wymieniałem i ciągle
    dziura była. Mówili mi, że nie umiem chodzić, ale dziura po 2 tygodniach ??? A
    tu jest tylko dopełnienie wszystkiego:

    www.prw.pl/articles/view/10615/but-sie-zepsul-bo-klientka-byla-za-gruba-posluchaj
  • Gość: Darko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.09, 20:35
    Tak najlepiej to wogóle nie kupujcie Reboka, za ta cenę powinien but byc lepszy,
    polecam inne marki, o wiele lepszy jest odidas nike, puma lub moze mniej znane
    marki. Radzę wszystkim nie kupujcie Reboka, kupiłem koszulkę..żle skrojona, moje
    but Reboka po 2 miesiącach mnie uciska, kurtka do bani. pzrenigdu nic nie kupie
    z Reboka i radzę to wszystkim...hej
  • Gość: Spinacz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.09, 18:17
    Tak najlepiej to wogóle nie kupujcie Reboka, za ta cenę powinien but byc lepszy
    - tylko to ile but wytrzyma zależy tez od sposobu użytkowania obuwia i od
    dbałości o obuwie a nie od ceny

    kupiłem koszulkę..żle skrojona - źle skrojona czy krój Panu nie odpowiada

    but Reboka po 2 miesiącach mnie uciska - tzn. nic z butami się nie dzieje. I
    polecam uważać na to co się klika np. sformułowanie "Tak najlepiej to wogóle nie
    kupujcie Reboka, za ta cenę powinien but byc lepszy" w moim odczuciu podchodzi
    pod psucie dobrego imienia firmy a za to można ponieść konsekwencje prawne.






  • Gość: Darko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.09, 20:38
    Tak najlepiej to wogóle nie kupujcie Reboka, za ta cenę powinien but byc lepszy, polecam inne marki, o wiele lepszy jest odidas nike, puma lub moze mniej znane marki. Radzę wszystkim nie kupujcie Reboka, kupiłem koszulkę..żle skrojona, moje but Reboka po 2 miesiącach mnie uciska, kurtka do bani. pzrenigdy nic nie kupie z Reboka i radzę to wszystkim...hej
  • Gość: Darko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.09, 20:40
    Tak najlepiej to wogóle nie kupujcie Reboka, za ta cenę powinien but byc lepszy,
    polecam inne marki, o wiele lepszy jest odidas nike, puma lub moze mniej znane
    marki. Radzę wszystkim nie kupujcie Reboka, kupiłem koszulkę..żle skrojona, moje
    but Reboka po 2 miesiącach mnie uciska, kurtka do bani. pzrenigdy nic nie kupie
    z Reboka i radzę to wszystkim...hej
  • Gość: Marcin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.10, 02:56
    Ja osobiście lubię ta markę i zawsze kupuje jak mają spore promocję a czasem
    zdarzy się i bez i jakość moim zdaniem ich produktów jest dobra :) a jak
    zniszczę to wystawiam na allegro i w ten sposób część kasy mi się zwraca a
    sprzedałem na allegro sporo poniszczonych butów markowych szczególnie reeboka :)
    Jeśli nie jesteście czegos pewni to nie wydawajcie po 3 stówy reebok m atez
    ładne buty i po 150 czasem w promocjach po 120 znp 250 poprzeceniane :)
  • Gość: Spinacz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.09, 18:07
    "złożyłem sprawę do Sąd Rejonowego, zapłaciłem znaczki skarbowe za
    30 zł, sprawa odbywa sie w ciągu 2 miesięcy i tam problem rozstrzygną
    sprawiedliwe"

    30 zl kosztuje założenie sprawy ile sprawa będzie kosztować będzie wiadomo po
    jej zakończeniu, biegły będzie kosztował na pewno więcej niż buty. W ciągu 2
    miesięcy sprawa dopiero się zacznie a wątpię ze się skończy na jednej rozprawie.



    "składajcie sprawy do Sądów by ukarać nierzetelnych producentów, np. Reeboka i
    jego śmieszne uzasadnienia. Walczcie o swoje" - złożyć pozew to nie wszystko,
    jeszcze trzeba wygrać.

  • Gość: anka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.09, 20:32

    Kupiłam buty firmy reebok na początku września (koszt- 300zł).
    Po 4 dniach czubki zaczęły się rozklejać. Zareklamowałam je. Sprzedawczyni nie chciała mi z początku zareklamować butów. Powiedziałam jej, że nie jestem gó...arą i znam swoje prawa. Zażądałam wymiany na nową parę.

    Po 14 dniach zadzwoniono do mnie, żebym przyszła po buty, które zostały naprawione. Zdenerwowałam się. Rzeczoznawca napisał, iż nie widzi powodów do reklamacji, poza tym to wina złego użytkowania butów. Zaznaczam, że buty były kupione jako zmienne do szkoły.

    Pochodziłam znowu w butach kilka dni i znów się porozklejały czubki. Zareklamowałam je. Tym razem zażądałam zwrotu gotówki.
    Po kilku dniach zadzwoniono do mnie, że buty zostały naprawione!
    To żenada! Nie mam zamiaru co jakiś czas reklamować buty i chodzić w starych. Nie po to je kupiłam.
    REEBOK JEST NIEKOMPETENTNĄ FIRMĄ!
  • Gość: xy IP: 82.211.198.* 28.10.09, 23:01
    Witam!
    Moje rady co do Reeboka. Reklamowac towar mozna do pol roku (teoretycznie 2
    lata), jesli sie cos dzieje z butem odrazu przyniesc do reklamacji. Przy
    spisywaniu protokolu najlepiej podac, ze buty byly noszone dopiero, np. 3
    tygodnie (jesli oczywiscie nie sa zmasakrowane), a wada pojawila sie wczoraj.
    Reklamacja musi byc rozpatrzona w ciagu 14 dni. Jesli po 14 dniach nie ma
    odpowiedzi ze sklepu mozna isc i domagac sie gotowki (gdyz termin rozpatrzenia
    nie zostal dotrzrymany).
  • Gość: kasiq IP: *.internetia.net.pl 15.02.11, 17:18
    Mnie też nie uznano reklamacji. Buty wytarły się na języku i po bokach przy sznurówkach. Rzeczoznawca uznał to za małe uszkodzenie nie rzutujące na cel w jakim but został kupiony ! a o funkcji wizualnej to już zapomniał. Nie kupię juz nic więcej tej marki. Zaczęli coraz większe buble robić. Żeby but się zaczął wycierać po 2 miesiącach!!! Do tego niemiła obsługa.
  • Gość: Kamcia IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 08.03.11, 19:57
    zgłoś sie do federacji praw konsumenta tam ci napewno pomoga ja mam taki sam problem
  • lukasinho5 28.03.11, 14:13
    Reebok to najgorsze g**no jakie robią na tym świecie. Już dwa razy kupilem od nich buty. Obie pary po 3-4 miesiącach zaczelp przeciekać i odklejala sie podeszfa, powstały pęknięcia, oczywiście reklamacji nie uznali. "Złe użytkowanie" To niech napiszą na opakowaniu że ich buty przeznaczone są jedynie do stania w szafce, chociaż znając te buble to i od tego mogłyby sie rozlecieć. Produkt z gatunku "patrz na mnie a nie rusz mnie". TOTALNE DNO. Jedna iwlka Chińszczyzna. Omijac to badziewie szerokim łukiem. Szkoda gadać!!!!!!!!!!!!!
  • Gość: ja IP: 213.25.125.* 19.04.11, 17:33
    zakupiłem buty sportowe marki Reebok, ale po 2 miesiącach musiałem
    oddać je na reklamacji, ponieważ zaczęły skrzypieć... :) Dzisiaj
    odebrałem paczkę od firmy reebok z butami w środku oraz z odpowiedzią na
    moją reklamację:
    "[...] W przedmiotowym towarze na podstawie oględzin nie stwierdzam
    niezgodności towaru z umową czy też ukrytych wad fabrycznych. Oba buty
    zostały wykonane zgodnie z normami produkcyjnymi. Brak podstaw do
    uznania reklamacji. Jeżeli w obuwiu istnieje ukryta wada fabryczna czy
    też niezgodność towaru z umową to proszę ją zaznaczyć i dokładnie opisać"

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.