• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

ULTIMO Dodaj do ulubionych

  • IP: 212.160.138.* 28.09.07, 10:22
    Ultimo wykupiło mój dług zaciagniety w Banku. Od 3 lat spłacam im
    tyle ile mogę czyli 200 zł, ostatnio dzwoniła Pani z Ultimo z
    Wrocławia powołując si eże jest z biura prawnego Ultimo, że muszę
    zwiększyć kwoty rat bo oddadzą sprawę do komornika.Chciałem sie z
    nimi dogadywać ale , nie wyraziła zgody na mój przyjazd do Wroclawia
    w celu negocjacji. cZY SPŁACAJĄC TEN DŁUG REGULARNIE CO MIESIĄC
    MOŻNA SKIEROWAĆ PRZEZ ULTIMO SPRAWĘ DO SĄDU I ZAJĘCIA KOMORNICZEGO?
    Zaawansowany formularz
    • 28.09.07, 11:05
      Wierzyciel zawsze może złożyć pozew albo, po uzyskaniu odpowiedniego tytułu
      wykonawczego, wszcząć egzekucję przeciw dłużnikowi. Wątpię jednakże by Ultimo to
      zrobiło. To firma windykacyjna, a firmy windykacyjne nie utrzymują się z
      prowadzenia egzekucji komorniczych.

      • Gość: Piotr IP: 212.160.138.* 28.09.07, 11:24
        ILE TRWA TAKIE ZŁOŻENIE POZWU I WSZCZĘCIE EGZEKUCJI? MUSZĘ BYĆ
        POWIADOMIONY? MOGĘ ODWOŁAĆ SIĘ DO SĄDU?
        • Gość: advocatus diaboli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.09.07, 14:09
          Złożenie pozwu trwa tyle, ile czasu potrzeba na jego wydrukowanie + nadanie na
          poczcie. Dalszy czas postępowania sądowego, zależy już od obłożenia
          poszczególnych sądów sprawami.

          Błędem było prowadzenie negocjacji z Ultimo. Paradoksem jest, że niekiedy
          korzystniejsze - od strony finansowej - jest oczekiwanie na skierowanie sprawy
          do sądu, aniżeli uznanie wysokości roszczenia takiego np. Ultimo.
          Niejednokrotnie, po skierowaniu sprawy na drogę sądową, okazuje się, że wielkość
          roszczenia uległa znaczącemu zmniejszeniu. Firmy windykacyjne permanentnie
          zawyżają wysokość faktycznego zadłużenia, unikają też kierowania spraw do sądów.
          Z tej prostej przyczyny, że żaden sąd nie uzna ich sposobu wyliczania zadłużenia.

          Wracając do Pańskiego przypadku: proszę samemu przejść do ofensywy i zacząć
          prowadzić korespondencję z Ultimo w formie pisemnej, listami poleconymi, za
          zwrotnym potwierdzeniem odbioru. Na początek zażądać szczegółowego wyliczenia
          wielkości zadłużenia z uwzględnieniem wszelkich dokonanych wpłat. Może Pan też
          przedłożyć im - w tej samej formie - swoją propozycję spłat. Wierzyciel ma prawo
          tejże nie przyjąć, ale nie może odmówić negocjacji, trudniej też będzie mu
          wykazać przed sądem brak chęci spłaty i złą wolę dłużnika.
          • 28.09.07, 14:24
            Piotr, ja myślę osobiście, że Ultimo nie skieruje sprawy do sądu.
            Tutaj wychodzi ich łapczywość, bo myślą, że a nóż się uda i dłużnik
            przestraszy się "groźby" komornika na głowie i zacznie spłacać
            więcej. Uwierz mi, oni w każdym piśmie piszą, że oddadzą sprawę do
            sądu. Nazwa Biuro Prawne, to tylko straszak, to jest coś podobnego
            jak firma Kruk ma Departament Windykacji, brzmi nieźle :)). Spłacaj
            swoje i już.

            Pozdrawiam
            • Gość: mariusz z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.14, 17:19
              No tak standardowa psychologia , do mnie dzwonią piszą już kilka lat , kiedy dzwonią odmawiam podania danych a kiedy piszą nie odpisuję , po prostu ignoruję , dostałem kilkaset listów i w większości było napisane że sprawa idzie do sądu , i tak idzie co list , co kilka listów przychodzi kopia pozwu i potem znowu że do sądu i tak w kółko , mój prawnik powiedział że mam to ignorować i w żadnym wypadku nie podawać danych a jeszcze bardziej nie odpisywać .
              Po prostu olejcie to , kara śmierci za to nie grozi.
          • Gość: mrówa IP: *.tosa.pl 28.01.09, 15:14
            dokładnie tak, aby pozew miał sens muszą udowodnić , że delikwent nie spłacał, a
            tutaj dłużnik spłaca , nawet jakby płacił po 10 zł to wykazuje dobra woje do
            spłaty i wątpię czy jakiś sąd w tym momencie zaakceptuje taki pozew.
            • Gość: KSS IP: *.wroclaw.vectranet.pl 18.02.12, 20:10
              Firma windykacyjna nie ma obowiązku zgadzania się na raty- im szybsza spłata, tym większy zysk (a o to w tym chodzi). Natomiast jeśli ktoś dokonuje wpłat dobrowolnie, to Ultimo nie skieruje raczej sprawy na drogę sadową. Jeśli chodzi o ""naliczane dodatkowe koszta", to sa to tylko odsetki ustawowe (zgodnie z rozporządzeniem miniesterstwa finansów). Firmy windykacyjne są bardzo szczegółowo kontrolowane.
          • Gość: Ona IP: 85.128.102.* 27.07.09, 12:42
            To nie prawda ze firma Ultimo nalicza jakies dodatkowe koszty w
            zwiazku z prowadzeniem dzialan windykacyjnych. Prosze nie wprowadzaj
            w blad ludzi !
            • Gość: Kika IP: 82.160.206.* 19.10.09, 11:47
              Do Ona: Niestety Ultimo nalicza jakieś kolosalne koszty nie wiadomo
              skąd brane. Mi osobiście też naliczyli-i tak w przeciągu 2 miesięcy
              moje zadłużenie (wg nich oczywiście) wzrosło z 2107zł 3200zł. Jak
              tak dobrze jesteś zorientowana to powiedz skąd taka różnica???
              • 06.11.09, 00:40
                Pierwsza i podstawowa sprawa to jest wiedza o tym ILE jest się dłużnym łącznie z
                odsetkami. Warto nawet skorzystać z czyjejś pomocy kto to dokładnie wyliczy.

                Wiesz wtedy ile jesteś winna. Po zapłaceniu ostatniej złotówki z tego co jesteś
                winna temat masz zamknięty. Ciebie obowiązuje wielkość długu wobec pierwotnego
                wierzyciela nawet jeśli dług 150 razy został sprzedany.


                --
                nie-tak: Czy to o podsłuch chodzi, zastanów się na co mogły wpłynąć fale jakimi
                podsłuchiwał rozmowy? [...]dla mnie włączenie się na frekwencje samolotu jest
                przestępstwem a wręcz morderstwem.
              • Gość: KSS IP: *.wroclaw.vectranet.pl 18.02.12, 20:13
                nakaz zapłaty kosztuje- koszta zastępstwa prawnego, koszta procesowe, a po wypowiedzeniu umowy przez bank dochodzą odsetki karne- i tu masz różnicę
                • 19.02.12, 11:59
                  A wy archeolodzy w tym Wrocławiu, to tak ciężko harujecie, że umknęło wam, że mamy rok pański 2012?
              • Gość: Aaaaa IP: *.toya.net.pl 15.02.14, 19:11
                Jak to skąd wie? pewnie sama ci to zadłużenie naliczała! Darmozjady!!!
            • Gość: magda IP: *.146.132.237.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 18.08.11, 01:11
              oczywiscie ze nalicza,z 1500 zl długu zrobilo sie 5580zł z odsetkami.
        • Gość: lui IP: *.dk.customer.tdc.net 13.04.13, 11:52
          nie pytaj sie ,beda mowic ci nie prawde bo sa tu osoby z windykacji aby pilnowac tych wypowiedzi i wprowadzac wszystkich w blad
      • Gość: malamajka IP: *.adsl.inetia.pl 10.02.14, 22:25
        Moja głuchoniema bratowa, nie umiejąca czytać ani pisać mieszkając z matka pijaczką, podpisała (bo potrafi się podpisać) pożyczkę z Provident.
        Nie czyta,nie pisze i z pewnością nie zrozumiała regulaminu, co jest warunkiem otrzymania pożyczki. Po rozmowie z kierownictwem Provident,usłyszeliśmy, że spotkamy się w sądzie.
        Po 5 latach, Provident sprzedał dług firmie windykacyjnej ULTiMO, nakazujące nam spłacić dług.
        Bratowa jest osobą upośledzoną,na co mamy opinię biegłych sądowych. Czy zasadne jest żądanie firmy windykacyjnej????
        • Gość: marian paździoch IP: *.b-ras3.chf.cork.eircom.net 10.02.14, 23:34
          żądanie jest niezasadne z uwagi na:
          1. zawarcie umowy z osobą nie będącej tego świadomą
          2. przedawnienie roszczenia
          jak ultimo pisze - pisemka olewać. jak dzwoni - mówić dobranoc i czerwona słuchawka. jak poda do sądu - należy wnieść sprzeciw i wskazać zarzuty.
      • Gość: naddyrektor depart IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 21.09.15, 14:13
        Zadnych wpłat dla ULTIMO żadnego dogadywania się i ugód.Ta ubecka firma skupuje wierzytelności po 1zł sztuka jak leci.Nie mają prawa pisać, dzwonić,czy nawiedzać w domu.Każde takie działanie powinno być zgłoszone na policji lub w prokuraturze .Nie dajcie się zrobić,papierki które rzekomo mają są stare lub własnoręcznie podrobione.Najwyższy czas aby prokurator generalny tym się zajął .
        • Gość: marian paździoch IP: *.b-ras3.chf.cork.eircom.net 21.09.15, 16:14
          ty też jaj sobie nie rób. ultimo przegina w jedną stronę, ty bredzisz skrajnościami w drugą.
          a tak na spokojnie:
          - dzwonią to spuść na drzewo
          - wysyłają ugode to się pośmiej i olej
          - przyjeżdżają to pożegnaj pana, ew. spuść psa jak tuman nie potrafi zrozumieć
    • Gość: Piotr IP: 212.160.138.* 02.10.07, 10:16
      Ultimo obiecało mi zobowiązało się do przesłania mi listownie
      wielkości zadłużenia wraz z naleznymi odsetkami, niestety do dnia
      dzisiejszego( to już miesiąc) nie mam takiego pisma tak samo unikają
      kontaktu we Wrocławiu, jak chciałem jeschać na negocjacje spłat.
      Spłacam miesięcznie tyle ile mogę ale oni naciskają na więcej. Co o
      tym mysleć, telefony są bez numeru( numer prywtny).
      • Gość: plapla IP: 213.25.175.* 02.10.07, 11:37
        ja męcze się z Ultimo ponad rok,spłacałam ile miałam ale
        nieregularnie,w momencie kiedy naprawde nie miałam z czego płacić i
        2 miesiące nic nie wpłaciłam nawet straszyli mnie,ze jeżeli nie
        zapłace to zgłaszaja sprawę na POLICJĘ o wyłudzenie przezemnie
        kredytu...a teraz co...minęło pół roku i dostałam papiery z
        bankuPKObp"pakiet2007",ze jeżeli zobowiąże się do regularnych spłat
        to oni umazają mi część odsetek....a Ultimo zdarło by
        wszystko,owszem dzwoniła kobieta z ultimo i pytała o dalszą
        spłate,ale ja powiedziałam że w tej chwili negocjuje już tylko z
        bankiem a jej dziękuje
      • 02.10.07, 15:06
        Numer prywatny dlatego, żebyś nigdy nie miał pewności kto dzwoni. Masz na pewno
        jakieś pismo z Ultimo, tam są numery, zadzwoń i poproś o specyfikację
        zadłużenia. Dobrze by było gdybyś równocześnie swoją prośbę wysłał listem
        poleconym, tak jak radził adwokat diabła. W ogóle adwokat diabła cholernie
        dobrze radził.
      • Gość: Ona IP: 85.128.102.* 27.07.09, 12:45
        Nikt nie zabroi Ci przyjechac do Ultimo i osobiscie zalatwic sprawy.
        Jest specjalne miejsce w firmie, gdzie zalatwia sie sprawy rowniez
        osobiscie. Polecam zjawic sie tam
        • Gość: waldek IP: *.brutele.be 22.09.10, 22:29
          tak kochanie jechac do ultimo i nasrac im na biurko
          ona
      • Gość: geloo IP: *.is.net.pl 10.09.09, 22:05
        witam kolego
        widze ze u Ciebie jest bardzo podobnie jak u mnie tzn jesli ty
        prosisz o cos ultimo to maja Ciebie gdzies ale jesli oni dzwonia
        strasza to tylko pytaja kiedy zaplace reszte odsetek na co ja sie
        pytam jakie odsetki od czego rok temu mialem dostac list z
        potwierdzeniem przelewu pierwszej z 2 rat do dzis nic nie dostalem
        firma naliczala sobie odsetki i po roku chca splaty 2 raty i odsetek
        przekraczajacch wartosc 2 raty a co mnie bardzo zlosci to ich
        traktowanie ale moja doborc juz sie skonczyla....
      • Gość: jorg IP: *.psary.eu 05.06.13, 13:20
        Nie odbierać prywatnych,dzwonią,ostatnio nawet tylko sygnałki puszczają i się rozłączają.
        płać ile płacisz i się nie przejmuj niczym,to taki dziwny kraj w którym każdy cwaniak wykorzystuje każdą sytuację żeby z drugiego coś wyciągnąć nawet jak Mu nie jest tego winien-ot,oszustwo i naciąganie,tyle warte są firmy windykacyjne,dorabiają się na ludziach,okradając ich.
    • Gość: Piotr IP: 212.160.138.* 02.10.07, 13:32
      TAK, TYLKO ŻE uLTIMO ODKUPIŁO DŁUG OD bANKU, WIEC NIE WIEM CZY JEST
      MOZLIWA JESZCZE NEGOCJACJA Z BANKIEM
      • Gość: Win IP: *.chello.pl 13.10.07, 00:57
        Dokładnie tu się dłużnik przejedzie
        • Gość: windykator IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.07, 01:11
          Zapewniam, że przy regularnych wpłatach sprawa zostanie na etapie polubownym, bo
          o to im chodzi, żebyś płacił.

          Co do numeru zastrzeżonego, na ich stronie widać to:

          Zadzwoń:
          Tel. 071 323 46 00
          Fax. 071 359 41 70
          Napisz:
          ULTIMO spółka z o.o.
          Ul. Braniborska 58-68
          53-680 Wrocław

          Mogę Ci zagwarantować, że jeżeli pojedziesz na miejsce, to będziesz mógł z kimś
          porozmawiać, mają tam "pokój obsługi interesantów"

          Polecam poprosić ich o terminarz spłat, harmonogram jakiś, dostaniesz wyspis
          (data, kwota) i nic poza regularnymi wpłatami obchodzić Cię nie powinno.

          A tak na marginesie, gdyby chcieli to postarali by się o nakaz zapłaty, wezwanie
          do wykupu weksla, albo jakiś inny bankowy tytuł egzekucyjny, ale firmie, która
          ma kapitał zakładowy na poziomie 59000 tyś., chyba nie zależy tak bardzo na
          czasie ...

          Spokojnie, da się dogadać, bądź poważny i traktuj ich poważnie.
          • Gość: advocatus diaboli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.07, 07:43
            Windykatorze, zgadzam się z twoim wezwaniem, aby dłużnicy poważnie traktowali
            wierzycieli i swoje zobowiązania. Ale też, żeby wierzyciele poważnie traktowali
            dłużników. A firma ULTIMO stanowczo nie wpisuje się w tą dobrą praktykę...
            • Gość: windykator IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.07, 08:14
              Ooooo ja bym był powściągliwy w tego typu ocenach.
              Pisałem już gdzieś, ze jakiś odsetek ludzi ściągających długi to debile.
              Natomiast niefrasobliwość firm windykacyjnych (tych dużych jak Ultimo, Kruk itp)
              przedstawiona tutaj, to tylko promil spraw przez nich obsługiwanych, zapewniam
              Cię, że całokształt wypada o niebo korzystniej.

            • Gość: Kika IP: 82.160.206.* 16.01.09, 12:05
              Mam pytanie: Firma Ultimo od czerwca 2005 roku ściąga ze mnie
              należności telekomunikacyjne. Więksość została już spłacona-zostało
              ok. 500zł. Znalazłam, że roszczenia telekomunikacyjne przedawniają
              się po 2-3 latach. Czy mogę w tym przypadku liczyć na "amnestię"?
              Poza tym firmy takie jak Ultimo naliczają jakieś należności "z
              sufitu", a po odjęciu tych właśnie może się okazać, że mój dług jest
              spłacony.
              Proszę o odpowiedzi.
              • Gość: Anna IP: *.magma-net.pl 11.05.09, 23:08
                Wystarczy wplacac regularnie kilka rat albo jednorazowo 30% zadluzenia i to jest uznanie dlugu, przerywa przedawnienie, wiec bedziesz musial splacic.
                • Gość: m IP: 80.94.16.* 12.05.09, 05:50
                  Bzdura z dupy rodem. A jak wpłacę jednorazowo 29,9% to co?
          • 13.10.07, 09:53
            > albo jakiś inny bankowy tytuł egzekucyjny,

            a to ciekawe jak firma windykacyjna może uzyskac bankowy tytuł egzekucyjny ?

            --
            Bajka o długopisie:
            DługoPiS już nie porządzi.
            • Gość: nexcio IP: *.lanet.net.pl 13.10.07, 11:50
              wystarczy, że BTE juz bylo na poprzedniego wierzyciela i po sprawie :)
              • 13.10.07, 12:59
                jeżeli bank ma bte to ciekawe po co mialby angażować firme windykacyjną. Jeśli
                wierzytelnośc została sprzedana to niestety ale bez bte. Bo prawo do niego
                przysługuje tylko bankom.

                --
                Bajka o długopisie:
                DługoPiS już nie porządzi.
                • Gość: windykator IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.07, 20:28
                  Sytuacja kiedy bank zleca wierzytelność firmie windykacyjnej, ta nie może
                  ściągnąć długu, oddaje go do banku, a ten wystawia BTE.
                  • Gość: windykator IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.07, 21:37
                    I sytuacja nr 2 (dość częsta praktyka):
                    Bank zleca firmie windykacje, ta nie może ściągnąć długu - prosi banka o BTE,
                    ten go wystawia i oddaje firmie.
                    Tu nie chodzi o to, że bank nie potrafi wyegzekfować BTE, tylko nie "zabawia"
                    się w windykacje, bo to psuje mu wizerunek ("pana pomocnego"), ale to zupełnie
                    inny (wielki) temat. Wystarczy spojrzeć na spoty reklamowe banku czy kredytów
                    (promowanie uśmiechu, tworzenie aury dobroczyńcy), a stronę www dużej firmy
                    windykacyjnej (zimny profesjonalizm, wyrachowanie, bezwzględność).
                    Zlecenia firm windykacyjnych pojawiają się wtedy, gdy ściąganie jest nie na rękę
                    wierzycielowi, i na ogół są to względy inne niż trudność w egzekucji długu, bo
                    samo słowo "dłużnik" ma zabarwienie bardzo negatywne, banki umywają ręce ...
                    • Gość: advocatus diaboli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.07, 23:49
                      Gość: windykator napisał:
                      "Ooooo ja bym był powściągliwy w tego typu ocenach."

                      A ja bym nie był taki powściągliwy. I nie jest to ani mały odsetek, o którym
                      piszesz, i chodzi o działania dokładnie firmy ULTIMO. Mniejsza o szczegóły, na
                      tym etapie dyskusji nie ma potrzeby ich przytaczać.

                      Chciałem też zauważyć, że wyraźnie unikasz udzielenia odpowiedzi majkelowi: PO
                      CO FIRMIE WINDYKACYJNEJ BTE ?? Podważa to twoje kompetencje w zakresie
                      znajomości prawa.

                      W takim razie ja odpowiem: prawo do korzystania z dobrodziejstw BTE przysługuje
                      tylko bankowi - wystawcy. Jakikolwiek nabywca długu może go sobie powiesić w
                      wiadomym miejscu na gwoździu - i tak musi wszcząć postępowanie sądowe.
                      • Gość: windykator IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.07, 00:00
                        Ja to wszystko wiem, to Ty mnie nie rozumiesz.

                        Pomyśl idealnym rozwiązaniem dla windykacji bezpośredniej jest polubowne
                        załatwienie sprawy, sądy to ostateczność, przy sprawach zleconych przez banki,
                        kiedy sprawa ta może do baknu wrócić, BTE w rękach negocjatora jest
                        bezsprzecznym argumentem, i o to mi chodzi.
                        Przykład: "Jeżeli teraz nie dojdziemy do porozumienia, pańska sprawa trafi do
                        właściciela - banku - a tam już czeka na pana BTE ...

                        Niekoniecznie mam na myśli środki prawne, raczej myślę o argumentach
                        przetargowych, bo na tym windykacja prowadzona np.: przez Ultimo polega.

                        p.s.- Ocenianie czyjejkolwiek wiedzy na podstawie kilkunastu wyrazów jest
                        pochopne, cokolwiek byś nie pomyślał ...
                        • 14.10.07, 21:40
                          Ale dalej nie odpowiedziałeś na pytanie: po co bank mając BTE miałby zlecać
                          sprawę firmie windykacyjnej?
                      • Gość: windykator2 IP: *.dynamic.chello.pl 21.01.13, 22:34
                        Ale może przebić klauzule na BTE i uzyskac tytuł wykonawczy na siebie, wiec BTE wcale nie słuzy firmie windykacyjnej do powieszenia go sobie na gwoździu.......
                        Pozdrawiam
                        • 22.01.13, 07:21
                          Podtrzymuję swoje zdanie: firma windykacyjna może sobie powiesić BTE na gwoździu.

                          Obok twojej, hm - spostrzegawczości - bo właśnie odpowiedziałeś na posta sprzed ponad 5 lat.

                          BTW - opowiedz z łaski swojej - jak się przebija klauzulę z bte na tytuł wykonawczy - chętnie poczytamy w najbliższej pięciolatce :)
          • Gość: dług IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.07, 16:45
            matko ten adres do korespondencji widnieje z firmy Pro Render ... ale do
            korespondencji bo jest jeszcze jeden .ul Długosza
          • Gość: XXX IP: *.pools.arcor-ip.net 06.02.13, 17:40
            Gosciu ciebie pogięło.. Firma windykacyjna i BANKOWY TYTUŁ EGZEKUCYJNY? Chyba siebie nie słyszysz. Bankowy tytuł egzekucyjny może wystawić (jeszcze) tylko i wyłącznie BANK!!! Zresztą sama nazwa o tym mówi. Od kiedy Ultimo jest bankiem? Przecież, że od NIGDY.. I po co straszysz biednych ludzi.
    • Gość: Magda IP: 212.160.138.* 02.11.07, 14:19
      Firma ULTIMO MI przesyłała zaświadczenie ponad rok, i dużo siie w
      nim zmieniło, telefonicznie mówili o wiele większych kwotach.
      Jakakolwiek spłata uniemozliwi im sprzekazanie sprawy na droge
      sądową , pop prostu im się nie opłaca
    • Gość: Marek IP: 212.160.138.* 19.11.07, 13:28
      Ja też jestem winien ULTIMO oK 20 000 ZŁ SPLACAM PO 200 ZŁ
      MIESIECZNIE, BO NA TYLE MNIE STAC , I OD 2 LAT SPOKÓJ,PŁACE
      REGULARNIR CO MIESIĄC, MIMO ŻE ONI CHCIELI PO 1000 ZŁ.
      • 20.11.07, 11:50
        Gość portalu: Marek napisał(a):

        > Ja też jestem winien ULTIMO oK 20 000 ZŁ SPLACAM PO 200 ZŁ
        > MIESIECZNIE, BO NA TYLE MNIE STAC , I OD 2 LAT SPOKÓJ,PŁACE
        > REGULARNIR CO MIESIĄC, MIMO ŻE ONI CHCIELI PO 1000 ZŁ.

        Tak z czystej ciekawości - za ile lat to spłacisz?
        • Gość: Jacek IP: 212.160.138.* 21.11.07, 12:50
          to nie spłacać? zaprzestać? mówisz że bez sensu? może masz rację, za
          ile lat ja to spłacę? bez sensu
          • 21.11.07, 13:23
            Gość portalu: Jacek napisał(a):

            > to nie spłacać?

            Moim zdaniem spłacać. Olewając wierzyciela może się skończyć komornikiem czyli
            zwiększeniem długu.

            > zaprzestać? mówisz że bez sensu? może masz rację, za
            > ile lat ja to spłacę? bez sensu

            Może się okazać, że spłacając po 200 zł miesięcznie nigdy nie spłacisz. Opcje są
            dwie:

            1. Wynegocjujesz z wierzycielem jakąś redukcję długu.

            Tu oczywiście ważna jest reakcja wierzyciela ale prośby o redukcję długu z
            opisem trudnej sytuacji etc. wysyłaj poleconym z ZPO. Może się okazać, że kiedyś
            się przydadzą. Odpowiedzi też oczywiście kolekcjonuj.

            2. Zaczniesz lepiej zarabiać.

            Dopisałbym opcję 3 pt. bankructwo gdyby polskie prawo dawało osobom fizycznym
            taką możliwość. Ale nigdy nic nie wiadomo i wtedy papierki z pkt. 1 mogą
            aczkolwiek nie muszą się przydać.
    • Gość: sasasasasasas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.08, 15:39
      hej wystarczy ze bedziesz płaciła 5zł miesiecznie i nic ci nie zrobią h.. to
      olej!!!!
      • Gość: m IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.08, 06:37
        Gość portalu: sasasasasasas napisał(a):

        > hej wystarczy ze bedziesz płaciła 5zł miesiecznie i nic ci nie zrobią h.. to
        > olej!!!!

        Takie z dupy wydłubane radu zachowaj dla siebie, idioto.
      • Gość: el polakko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.09, 20:34
        Prawda...takie prawo jest w Polsce że kiedy wykazujesz chęć spłaty to gó... CI
        zrobia....
    • 29.07.08, 22:05
      Od 4 lat Ultimo chce ode mnie wyłudzić spłatę kredytu który
      zaciągnęłam w 1998. Bezskutecznie. Dlaczego???
      Od 4 lat proszę o dokładny rozpis długu, również bezskutecznie.
      Dzwonią, grożą, naciskają, a jak mówię dlaczego nie wchodą na konto
      bo pracuję, to jest cisza. I za jakieś 3 miesiące znowu dzwonią,
      grożą i naciskają. Potem z nowu cisza. Moja sprawa jest bardzo
      skomplikowana, nikt nie umie mi pomóc. Nie wiem gdzie szukać pomocy.
      Ale wiem z doświadczenia, że jeśli wpłcasz na konto jakieś nawet
      pieniążki to nie mogą Tobie nic zrobić.
      • 29.07.08, 22:11
        Tak poza tym to wytłumaczy mi ktoś jak w ciągu nawet tych 10 lat z
        1000 zł długu mogło urosnąć do prawie 40 000???
        Jak można umażać tą samą sprawę 3 razy (co zrobił komornik)???
        Jak można egzekwować dług skoro przedmiot kredytu został zabrany i
        sprzedany???
        Sprawa śmierdzi na odległość a ja nie mogę nic z niż zrobić???
        :-((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((
        • Gość: wałkarz IP: *.magma-net.pl 01.08.08, 23:38
          "biuro prawne" w Ultimo? rotfl!!! przeciez większosc pracowników to małolaty -
          jakieś początkujące studenciaki! A same biura to kilka pokojów po - na oko
          jakieś 50 stanowisk, wygląda jak jakieś centrum obsługi abonenta, młodociani
          pracownicy tłoczą się w ciasnych boksach i mają na scianach rozklejone kartki
          minn. z podstawowymi poradami.
          Obciach dać się takim leszczom wyrolować.
          • Gość: zxz IP: *.chello.pl 02.08.08, 00:10
            masz racje
        • Gość: m IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.08, 07:25
          kakadwa napisała:
          > Tak poza tym to wytłumaczy mi ktoś jak w ciągu nawet tych 10 lat z
          > 1000 zł długu mogło urosnąć do prawie 40 000???

          To akurat może zależeć od postanowień umowy kredytowej, czy cokolwiek to było.
          Zwłaszcza w części dotyczącej opłat za zwłokę oraz naliczania odsetek karnych.
          Ponoć przed laty SKOK nie spieszył się z kierowaniem sprawy do sądu i naliczał
          jakieś ekstremalne odsetki umowne.

          > Jak można egzekwować dług skoro przedmiot kredytu został zabrany i
          > sprzedany???

          To akurat najprostsze z całego postu. Kwota uzyskana po sprzedaniu przedmiotu
          kredytu nie pozwoliła na jego całkowitą spłatę, więc windykacja trwa dalej.
          • Gość: zxz IP: *.chello.pl 02.08.08, 14:41
            a co mogą zrobic jezeli dlug jest przedawniony -nic podwazasz
            przedawnienie ---- gdzie był wierzyciel przez 3 lata ,dlaczego
            prawnie nie dochodzil zwrotu
        • Gość: Smerfik IP: *.cdma.centertel.pl 20.07.11, 01:26
          Tak poza tym to wytłumaczy mi ktoś jak w ciągu nawet tych 10 lat z
          1000 zł długu mogło urosnąć do prawie 40 000???
          Jak można umażać tą samą sprawę 3 razy (co zrobił komornik)???
          Jak można egzekwować dług skoro przedmiot kredytu został zabrany i
          sprzedany???
          Sprawa śmierdzi na odległość a ja nie mogę nic z niż zrobić???
          :-((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((
          jeśli tak piszesz to nie rozumiesz podstawowych pojęć:
          10 lat temu były "kosmiczne" odsetku ustawowe a od skapitalizowanych odsetek są naliczane odsetki.
          Komornik może umarzać sprawę (swoje postępowanie) nawet i 50 razy o ile na daną chwilę dłużnik nie ma dochodów i nic nie można mu zająć ale nigdy komornik nie umorzy długu - on nadal istnieje.
          Przedmiot kredytu mógł być zabrany i sprzedany ale na pewno za mniejszą kwotę niż zadłużenie więc różnicę trzeba rozliczyć czyli spłacić.
          "a ja nie mogę nic z niż zrobić???" - możesz spłacić i po problemie - najlepiej dogadując się z wierzycielem a ominiesz koszty pośrednika Komornika.
      • Gość: m IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.08, 07:20
        kakadwa napisała:
        > Ale wiem z doświadczenia, że jeśli wpłcasz na konto jakieś nawet
        > pieniążki to nie mogą Tobie nic zrobić.

        Nie masz racji. A jeśli uważasz, że masz rację, to wskaż podstawę prawną. To, że
        nic nie robią, chociaż mogliby, to jeszcze nie to samo, co "nic nie mogą zrobić".
        • Gość: inna IP: *.adsl.inetia.pl 20.08.08, 16:47
          Gość portalu: m napisał(a):

          > kakadwa napisała:
          > > Ale wiem z doświadczenia, że jeśli wpłcasz na konto jakieś nawet
          > > pieniążki to nie mogą Tobie nic zrobić.
          >
          > Nie masz racji. A jeśli uważasz, że masz rację, to wskaż podstawę prawną. To, ż
          > e
          > nic nie robią, chociaż mogliby, to jeszcze nie to samo, co "nic nie mogą zrobić
          > ".


          moga i to wiele.i wysyłaja do komornika.
          • Gość: zxz IP: *.chello.pl 20.08.08, 18:55
            ale zanim komornik zapuka do drzwi to musi sie odbyc sprawa -
            posiedzenie niejawne jak zwał tak zwał ----a tego prowident nie robi
            gdy dług jest przedawniony ,poniewaz obawia sie ze dłuznik podwazy
            zarzut przedawniwienia .więc tak to wygląda i niepisz ogólnikowo ze
            moze duzo ,owszem moze ale dług który jest pewnien ze uzyska nakaz
            zapłaty ale prowident sie nie spieszy w większosci długów i tak to
            wygląda
            • Gość: inna IP: *.adsl.inetia.pl 20.08.08, 20:33
              przepraszam to jest watek o "Ultimie" czy o prowidencie????prowident podaje do "kruka"a co niektore banki do ultimy a ultima jak nie moze sciagnac(oczywiscie sa negocjacje i ugody)wysyla do komornika a komornik na wniosek wierzyciela "ultimy"zajmuje pensje itd.
              • Gość: zxz IP: *.chello.pl 20.08.08, 22:28
                > sa negocjacje i ugody)wysyla do komornika a komornik na wniosek
                wierzyciela "ul
                > timy"zajmuje pensje itd.
                a jak twoim zdaniem moze wysłac do komornika ,bez sądu ,musi miec
                nakaz zapłaty ,uzyskac tytuł wykonalnosci -----bez tego to moze
                wysłac kartke z pozdrowieniami ---pomysl troche nie ma sądu nie ma
                komornika ,
              • Gość: Ania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.14, 10:37
                Mój tato miał dług w providencie, a ten przekazał do ultimy...
                • Gość: marian paździoch IP: *.b-ras3.chf.cork.eircom.net 16.05.14, 17:09
                  więc będzie sprawa w sądzie, którą ultimo przegra. należy wówczas podnieść zarzut przedawnienia oraz iż roszczenie jest nienależne. ultimo nie ma dokumentów dowodzących iż dług istnieje.
          • Gość: zxz IP: *.chello.pl 20.08.08, 22:30
            inna ty chyba w windykacji pracujesz ,przesiągłas tym juz ,myslisz
            ze jak na forum napiszesz ze ultimo wysyla do komornikla to jutro
            dłuznicy pobiegną na poczte i spłacą ------praca windykatora nalezy
            chyba do najbardziej stresującej pracy ,mysle ze po 3 latach takiej
            pracy kazdy ma dosc
            • 21.08.08, 08:30
              zxz- po pierwsze - praca w windykacji nie jest aż tak stresująca jak może się
              wydawać,powiedziałabym raczej że jest bardzo ciekawa. Po drugie - po 3 latach
              wcale się nie ma dość, najwyżej coraz lepiej zna się swój fach i dłużników,
              którzy często pozornie nic nie mając - mają więcej niż każdy przeciętny
              obywatel...po trzecie, i tu odpowiadając na pytanie postawione w wątku i dalsze
              dywagacje - wierzyciel zawsze ma prawo skierowania sprawy na drogę egzekucji
              komorniczej,nawet jeśli dłużnik dobrowolnie wpłaca na poczet należności jakieś
              wpłaty.I właśnie firmy windykacyjne,jako podmioty, których celem jest jak
              najszybsze odzyskanie należności, w przypadku dokonywania przez dłużnika spłat w
              niskich ratach, kierują sprawy do komorników celem zaspokojenia się z majątku
              dłużnika niedostępnego dla windykacji bezpośrednio...
              • Gość: inna IP: *.adsl.inetia.pl 21.08.08, 14:58
                DO ZXZ

                nie nie pracuje w windykacji,napisalam cos z wlasnego doswiadczenia poniewaz borykam sie z problemem Ultimy juz od dawna.chcialam doradzic aby lepiej isc na ugode i cokolwiek wplacac niz czekac na zawiadomienie o wszczeciu egzekucji.
              • 21.08.08, 17:56
                nastassia_2 napisała:

                > obywatel...po trzecie, i tu odpowiadając na pytanie postawione w wątku i dalsze
                > dywagacje - wierzyciel zawsze ma prawo skierowania sprawy na drogę egzekucji
                > komorniczej,

                Najpierw jednak musi uzyskać wyrok sądu i poczekać aż ów się uprawomocni.

                > nawet jeśli dłużnik dobrowolnie wpłaca na poczet należności jakieś
                > wpłaty.I właśnie firmy windykacyjne,jako podmioty, których celem jest jak
                > najszybsze odzyskanie należności, w przypadku dokonywania przez dłużnika spłat
                > w
                > niskich ratach, kierują sprawy do komorników celem zaspokojenia się z majątku
                > dłużnika niedostępnego dla windykacji bezpośrednio...

                Firma windykacyjna, tak jak każdy zwykły wierzyciel musi, zanim skieruje
                jakąkolwiek sprawę do komornika mieć w ręku prawomocny wyrok.
                • Gość: inna IP: *.adsl.inetia.pl 21.08.08, 19:46
                  no i mają.teraz nie wzywa sie dłuznikow do sadów na sprawe itd...wszystko robia za nas,nam tylko listonosz przynosi polecony!!!
                  • 22.08.08, 02:01
                    Gość portalu: inna napisał(a):

                    > no i mają.teraz nie wzywa sie dłuznikow do sadów na sprawe

                    Tak? Bardzo ciekawe tylko niestety nieprawdziwe. Dłużnik dostaje polecony.

                    Wiem, że w niektórych swoich listach firmy windykacyjne straszą trybem nakazowym
                    ale to tylko straszenie mające na celu zniwelowanie oporu dłużnika wynikającego
                    ze świadomości możliwości podniesienia zarzutu przedawnienia.

                    > itd...wszystko robia
                    > za nas,nam tylko listonosz przynosi polecony!!!

                    Dokładnie. Z informacją, że dłużnik ma 2 tygodnie na reakcję :)
                    • 22.08.08, 08:30
                      unhappy....uzyskanie tytułu wykonawczego przez wierzyciela, kimkolwiek by nie
                      był, przed skierowaniem sprawy na drogę egzekucji komorniczej wydawało mi się
                      tak oczywiste, że o tym nie pisałam...
                      co do rodzaju postępowania wybieranego przez firmy windykacyjne to niestety
                      muszę cię zmartwić bo jest wręcz przeciwnie niż piszesz - jeśli tylko są
                      podstawy do przeprowadzenia postępowania odrębnego - nakazowego, upominawczego
                      czy uproszczonego to właśnie na taką drogę sprawę sie kieruje - jest to droga do
                      szybkiego uzyskania tytułu, nie generująca kosztów w postaci konieczności
                      stawiennictwa na rozprawach, a nadto zazwyczaj dłużnicy - pozwani nie
                      wykorzystują terminu na złożenie sprzeciwu/zarzutów od nakazu...
                      • 22.08.08, 10:43
                        nastassia_2 napisała:

                        > co do rodzaju postępowania wybieranego przez firmy windykacyjne to niestety
                        > muszę cię zmartwić bo jest wręcz przeciwnie niż piszesz
                        > - jeśli tylko są
                        > podstawy do przeprowadzenia postępowania odrębnego - nakazowego, upominawczego
                        > czy uproszczonego to właśnie na taką drogę sprawę sie kieruje

                        Po pierwsze nie pisałem, że nie kierują. Po drugie uważam, że spraw kierowanych
                        do sądu jest zdecydowana mniejszość.

                        > - jest to droga d
                        > o
                        > szybkiego uzyskania tytułu, nie generująca kosztów w postaci konieczności
                        > stawiennictwa na rozprawach, a nadto zazwyczaj dłużnicy - pozwani nie
                        > wykorzystują terminu na złożenie sprzeciwu/zarzutów od nakazu...

                        Cóż. KRUK o tym nie wie bo wysyła mi bzdurne pisemka od LAT. I jakoś nie chce
                        pójść do sądu.
                        • 22.08.08, 12:46
                          bo KRUK to bardzo kiepska firma windykacyjna :)
                          • Gość: el polakko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.09, 20:44
                            i tu widzimy pijar dla Ultimo....koleżanka z szeregów nędzników
                      • Gość: ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.11, 16:30
                        ciekawe, ja dostałam nakaz zapłaty potwierdzony wyrokiem z e-sądu, niestety dług miał miejsce 10 lat temu, co oznacza że jest już przedawniony, no i co mogą mi g..... zrobić, e-sąd odrzucił nakaz zapłaty!
                        • 19.08.11, 06:48
                          Gość portalu: ja napisał(a):

                          > ciekawe, ja dostałam nakaz zapłaty potwierdzony wyrokiem z e-sądu, niestety dłu
                          > g miał miejsce 10 lat temu, co oznacza że jest już przedawniony, no i co mogą m
                          > i g..... zrobić, e-sąd odrzucił nakaz zapłaty!

                          Zaraz, zaraz. Dostałaś nakaz zapłaty, który sąd odrzucił? Nie pomieszałaś czegoś?

                          --
                          Hologramy, które leczo :D
                    • 22.08.08, 12:50

                      > Wiem, że w niektórych swoich listach firmy windykacyjne straszą trybem nakazowy
                      > m
                      > ale to tylko straszenie mające na celu zniwelowanie oporu dłużnika

                      ...no i powiedziałabym że jednak napisałeś że tylko straszą nakazówką, co, jak
                      odpowiedziałam, nie jest do końca prawdą....


                      • 22.08.08, 15:39
                        nastassia_2 napisała:

                        >
                        > > Wiem, że w niektórych swoich listach firmy windykacyjne straszą trybem na
                        > kazowy
                        > > m
                        > > ale to tylko straszenie mające na celu zniwelowanie oporu dłużnika
                        >
                        > ...no i powiedziałabym że jednak napisałeś że tylko straszą nakazówką, co, jak
                        > odpowiedziałam, nie jest do końca prawdą....

                        Zależy z której strony patrzysz a teza i tak i tak jest nieweryfikowalna. A
                        większość nakazówek upadnie i przejdzie do trybu normalnego... jaki więc sens
                        miałoby, poza oczywiście straszeniem pchanie tych wszystkich długów tym trybem?
                        • 22.08.08, 15:44
                          teza jak najbardziej zweryfikowana w praktyce - bardzo mało spraw przechodzi do
                          zwykłego trybu,może 10% ogółu...
                          • 22.08.08, 20:42
                            nastassia_2 napisała:

                            > teza jak najbardziej zweryfikowana w praktyce - bardzo mało spraw przechodzi do
                            > zwykłego trybu,może 10% ogółu...

                            Pomijając brak jakichkolwiek źródeł twoich informacji jest to bardzo
                            prawdopodobne. Przecież nie miałoby sensu (co napisałem) puszczać spraw w tryb
                            nakazowy wiedząc, że sąd i tak to zrzuci do zwykłego. I nadal uważam, że odsetek
                            nakazowych w porównaniu do zwykłych wnoszonych przez windykatorów to promile.
      • Gość: renia IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.12.08, 10:41
        Ja tez mam problem z tel, tez nie spłacam od99r.Juz wpłciłm pare
        stuwek ale sie ociagam, móia ze wierzycielowi skończy sie
        cierpliwość troche mam pietra, bo jezeli dadza sprawe do sadu to co
        poradż
        • Gość: zxz IP: *.chello.pl 15.12.08, 12:34
          jak dadzą do sądu to zaplacisz ,bo jezeli wplacalas to dlug moze byc
          wymagalny czyli nie przedawniony
          • Gość: dluznik IP: *.gprs.plus.pl 29.12.08, 20:32
            ultimo zaproponowalo mi ugode ze zaplace 600 zl mniej ktos slyszal o
            takich przypadkach wszystko na pismie moze warto /
          • Gość: krytyka IP: *.adsl.inetia.pl 21.10.10, 09:39
            DO WSZYSTKICH KTÓRZY SĄ ZADŁUŻENI W ULTIMO A DŁUG JEST DAWNO PRZEDAWNIONY,BROŃ BOŻE NIE WPŁACAĆ IM NAWET 1 GROSZA BO SPRAWA SIĘ ODNOWI,NIE PISAĆ DO NICH ,NIE ROZMAWIAĆ Z NIMI PRZEZ TELEFON BO NAGRYWAJĄ ROZMOWY I MOŻNE TO SPOWODOWAĆ PROCES ODNOWY PRZEDAWNIENIA.ONI MAJĄ CHAMSKIE I PODCHWYTLIWE METODY EGZEKWOWANIA DŁUGÓW MIMO ,ŻE WIEDZĄ ,ŻE ONE SĄ JUŻ DAWNO PRZEDAWNIONE I W SĄDZIE NIE MAJĄ SZANS ,TO BAZUJĄ NA ZASTRASZANIU LUDZI I TEN CO SIĘ ZŁAMIE TO BULI.
            NIE DAJCIE SIĘ TYM OSZUSTOM I OSZOŁOMOM Z ULTIMO.
            • Gość: Smerfik IP: *.cdma.centertel.pl 20.07.11, 01:41
              DO WSZYSTKICH KTÓRZY SĄ ZADŁUŻENI W ULTIMO A DŁUG JEST DAWNO PRZEDAWNIONY,BROŃ BOŻE NIE WPŁACAĆ IM NAWET 1 GROSZA BO SPRAWA SIĘ ODNOWI,NIE PISAĆ DO NICH ,NIE ROZMAWIAĆ Z NIMI PRZEZ TELEFON BO NAGRYWAJĄ ROZMOWY I MOŻNE TO SPOWODOWAĆ PROCES ODNOWY PRZEDAWNIENIA.ONI MAJĄ CHAMSKIE I PODCHWYTLIWE METODY EGZEKWOWANIA DŁUGÓW MIMO ,ŻE WIEDZĄ ,ŻE ONE SĄ JUŻ DAWNO PRZEDAWNIONE I W SĄDZIE NIE MAJĄ SZANS ,TO BAZUJĄ NA ZASTRASZANIU LUDZI I TEN CO SIĘ ZŁAMIE TO BULI.
              NIE DAJCIE SIĘ TYM OSZUSTOM I OSZOŁOMOM Z ULTIMO.

              Czyli firma windykacyjna to zło a ten co wziął i nie oddaje to święty ?
              Jeśli tak ktoś myśli to niech mi pożyczy kasę a ja go nazwę oszustem i oszołomem.
              Należy wyraźnie powiedzieć że ten co pożycza i nie oddaje TO ZŁODZIEJ !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! a firma windykacyjna prostuje mu sumienie i uczy dobrego zachowania.
              • Gość: ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.11, 16:35
                chwila, ale nikt nie zmusza firmy windykacyjnej do kupna długu, ludzie nie są im winni pieniądze bo oni te długi kupują, we firmach windykacyjnych pracują same oszołmy i życzę im żeby w przyszłości też mieli problemy finansowe oni i ich najblizsi i wtedy zobaczymy cwaniaków
              • Gość: max IP: *.w82-127.abo.wanadoo.fr 29.08.11, 01:01
                z takimi chu..mi jak ultimo to trzeba jechac!!!!!
              • Gość: karson IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.13, 13:13
                Dokładnie,
                ULTIMO to maszynka do robienia kasy. kupują stare długi za 5% wartości, doliczają kilkaset procent odsetek i liczą na "złamanie" wierzyciela. Z moich 150 złotych , wymyślili sobie prawie tysiąc do oddania. Po 2 latach bezczelnych telefonów odpuścili sobie...nie zapłąciłem im ani złotówki - dla zasady. Starszenie sądem, super promocje typu "wpłać nam 5% wartości długu", telefony o godz. 23.00 to wszystko zabiegi techniczne, żeby wyrwać kasę.Żerują niestety na ludzkiej biedzie i niewiedzy. Tak jak smerfik napisał :nie wpłacajcie im ani grosza - bo to jest uznanie długu. Pamiętajcie : muszą Wam przedstawić dokumenty na podstawie których mają prawo do długu. Wiem, że nigdy tego nie robią. Zasada jest prosta : wg polskiego prawa długi się przedawniają.
          • Gość: darek IP: *.play-internet.pl 03.04.14, 20:10
            co mi moga zrobic jesli nie zaplacilem im nic
            • Gość: marian paździoch IP: *.b-ras3.chf.cork.eircom.net 04.04.14, 07:02
              naślą snajpera z berkutu :-D
    • Gość: zenon IP: *.c156.petrotel.pl 13.12.08, 22:08
      no teraz bedzie ich ofensywa na wawke.biuro terenowe otwieraja.beda zatrudniac
      emerytow,rencistow jako terenowych.wiec sciagalnosc wzrosnie ;)
    • Gość: elza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.09, 10:15
      • Gość: jaga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.09, 15:51
        Witam.W 1999 roku zrobiłam debet w PKO w kwocie 5000zł którego nie
        spłaciłam.Po jakimś czasie sprawa trafiła do komornika.Po ok.2
        latach komornik umorzył postępowanie z przyczyn nieściągalności.W
        2008r. dostałam pismo z PKO o sprzedaniu długu do ultimo po 8 latach
        milczenia!Dzwoniłam do PKO i chciałam iść z nimi na ugode ale oni
        powiedzieli,że to już nie ich sprawa.Ultimo na dzień dzisiejszy
        życzy sobie kapitał 5030zł plus odsetki w kwocie 13500zł.Próbowałam
        iść na ugode i spłacać zadłużenie ale oni wysłali mi harmonogram
        spłat w miesięcznych kwotach zbyt dużych jak dla mnie,więc płacę ile
        mogę po 100,200,500,ale oni co miesiąc dzwonią i chcą więcej co
        robić?Co z przedawnieniem?Jak wynegocjować umorzenie odsetek?Mam
        jednak pewne wątpliwości odnośnie tych odsetek. Art 125 kc mówi o
        tym że "jeżeli stwierdzone w ten sposób roszczenie obejmuje
        świadczenie okresowe, roszczenie o swiadczenie okresowe nalezne w
        przyszłości ulega przedawnieniu trzyletniemu." Przejrzałam równiez
        orzecznictwo i tak np. Wyrok Sadu Najwyższego z dnia 26 sierpnia
        1976r. IIICRN 181/1976 mowi o tym ze "W myśl art. 360 kc odsetki od
        sumy pienieznej w braku odmiennego zastrzeżenia co do terminu
        płatności, są płatne co roku z dołu, co przesądza o ich okresowym
        charakterze."
        Wyrok Sadu Najwyższego z dnia 24 lipca 1974r. IIICRN
        146/1974 "Odsetki zwłoki są świadczeniem okresowym, które stosownie
        do cytowanego przepisu ulega przedawnieniu trzyletniemu".Czy spata
        co miesiąc zadłużenia przerywa bieg przedawnienia?(niczego nie
        podpisywałam firmie windykacyjnej,rozmowa tylko przez telefon)
        Już bym chciała mieć to z głowy.Jeżeli mogą Państwo pomóc w mojej
        sprawie to proszę odp. i cenę Państwa usług.Pomocy,pozdrawiam.
        • Gość: ares IP: *.home.aster.pl 06.03.12, 13:57
          witam do mnie sie odezwali mam komornika chce splacac dlug placilem reguralnie az mnie z pracy zwolnili od 2 lat komornik sie nie odezwal az teraz ultimo zastraszyc sie nie dam dzwonila jedna pani i straszyla mnie sadem wiec mowie prosze bardzo mam komornika jakis cichy zadnych pism i teraz jakis facet dzwoni i mi podpowiada jak wziasc 2 kredyt zeby splacic dlug
          • 06.03.12, 17:56
            Gość portalu: ares napisał(a):

            > witam do mnie sie odezwali mam komornika chce splacac dlug placilem reguralnie
            > az mnie z pracy zwolnili od 2 lat komornik sie nie odezwal az teraz ultimo zast
            > raszyc sie nie dam dzwonila jedna pani i straszyla mnie sadem wiec mowie prosze
            > bardzo mam komornika jakis cichy zadnych pism i teraz jakis facet dzwoni i mi
            > podpowiada jak wziasc 2 kredyt zeby splacic dlug .
            Skoro miałeś egzekucję komorniczą, to jest sądowy nakaz zapłaty. Komornik się nie odzywał, bo może umorzył wówczas postępowanie. Nie oznacza to, że nie masz długu. Masz i w najbardziej dla Ciebie nieodpowiednim momencie, egzekucja będzie ponowiona. Wierzyciel mając nakaz sądowy, nie dopuści do przedawnienia i będzie kierował sprawę co jakiś czas do ponownej egzekucji. I tak całe Twoje życie, a dług rośnie. Komornik działa na wniosek wierzyciela i jeśli się nie odzywa, to znaczy, że wierzyciel czeka. Jeśli Ultimo jest tu wierzycielem, to od nich zależy dalsze działanie komornika. Masz chłopie zdrowie, skoro wydaje Ci się, że Twoje jest na wierzchu.
        • Gość: Pat IP: *.man.tk-internet.pl 01.03.13, 13:48
          jaga, udało Ci sie rozwiązać Twoj problem?
    • Gość: ROMAN IP: *.wroclaw.vectranet.pl 06.07.09, 15:22
      WITAM JA MAM TEN SAM PROBLEM I CHCIAŁEM UGODOWO SPŁACAĆ PO 500ZŁ IM A ONI NA TO
      ŻE ABSOLUTNIE ŻE NAJMNIEJ PO 100ZŁ GDZIE JA MAM ŻONE NA UTRZYMANIU I2 DZIECI
      MASAKRA,
      • Gość: Patyk IP: *.chello.pl 12.08.09, 06:44
        Czy może ktoś mi odpowiedzieć co należy zrobić? Zaciągnęłam kredyt w
        pko 3 lata temu, dług został sprzedany, sprawą zajęło się Ultimo.
        Dostałam pismo ponaglające, nie stać mnie na spłatę tego, mogę
        ewentualnie spłacać po 200 zł. Z tym, że się zastanawiałam nad jedną
        możliwością: Nie mam mieszkania, samochodu, moim jedynym dochodem
        jest praca, ale z niej mam 517 zł netto na rękę. Czy pozwolić by
        Ultimo zdobyło nakaz na moją pensję, a komornik z racji tego, że nie
        mam z czego spłacać - umorzy dług?
        Proszę o odpowiedź.
        • 12.08.09, 08:03
          Gość portalu: Patyk napisał(a):
          Nie mam mieszkania, samochodu, moim jedynym dochodem
          > jest praca, ale z niej mam 517 zł netto na rękę. Czy pozwolić by
          > Ultimo zdobyło nakaz na moją pensję, a komornik z racji tego, że nie
          > mam z czego spłacać - umorzy dług?
          > Proszę o odpowiedź.

          Kiepski pomysł. Poszukaj, co dokładnie oznacza umorzenie egzekucji
          przez komornika. Podpowiem: komornik umarza egzekucję, nie dług. Wszelkimi
          siłami staraj się nie dopuścic do prawomocnego wyroku sądowego. Oczywiście, też
          w granicach rozsądku.
          ____
          "m", tyle, że logowany.
          • Gość: patyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.09, 11:57
            hmmm napisałam do Ultimo pismo z prośbą o rozłożenie na raty długu,
            tylko co jeżeli odpowiedź będzie negatywna?Mam po prostu zacząć wpłacać
            pieniądze by komornik nie wszedł?
            • 12.08.09, 14:42
              Jeżeli rzeczywiście masz pensję w kwocie jaką wymieniłeś, to komornik nie ma
              prawa jej zająć, ponieważ jest to kwota poniżej najniższej krajowej. A najniższa
              krajowa jest wolna od zajęć.

              Pozdrawiam
              • Gość: patyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.09, 15:55
                Tak, mam taką pensję.
                Mam jeszcze pytanie: Ultimo kupiła mój kredyt od pko, czy odsetki
                Ultimo musi naliczać według umowy, którą podpisywałam z Pko? Bo
                zauważyłam, że z każdym wezwaniem rosną jak szalone;/ A wezwanie
                dostaję 2 razy w miesiącu?
                • 12.08.09, 16:51
                  Trochę schrzaniłeś sprawę tym pisaniem o rozłożenie na raty. Była szansa na przedawnienie. Może jeszcze jest.
                  Odsetki Ultimo może naliczac nie większe, niż mogłoby to robic PKO.
                  To, że dostajesz pisma dwa razy w miesiącu z coraz wyższą kwotą długu, nikogo nie zdziwi na tym forum. Jak dla mnie Ultimo i im podobni to są zwykłe bydlaki. I jest to pogląd niezależny od faktu, że swoje zobowiązania należy spłacac. Poczytaj trochę w necie, będziesz wiedział czego się po nich spodziewac i jak z nimi rozmawiac - o ile w ogóle.
                  ____
                  "m", tyle, że logowany.
                  • Gość: Antek IP: *.chello.pl 12.08.09, 23:50
                    jeśłi ultimo kupiło Twój dług od PKO to musi najpierw uzyskac na Ciebie nakaz (
                    Bank prawdopodobnie miał Bankowy tytuł Egzekucyjny, którego Ultimo nie moze używać).
                    Do nakazu mozesz jeszcze wnieść zarzuty, chociazby zarzut przedawnienia, tak
                    więc z tymi opłatami i komornikiem to jeszcze troche potrwa.
                    jak na razie rozmiękczają Cię i sprawdzaja twoja odporność a także próbuja od
                    Ciebie wymusić uznanie długu.
                    uważaj co do nich piszesz i nie spiesz sie z płaceniem czegokolwiek.
                  • 07.02.10, 08:44
                    Może ktoś powiedzieć dokładnie jak to jest z tym przedawnieniem w
                    przypadku kredytu bankowego?
                    Umowę kredytu mam z 2001r. jakiś czas temu spłacałem do banku po 100
                    zł miesięcznie, ale bank stwierdził, że za mało i koniec końców
                    sprzedał dług właśnie do ultimo. Czy w tym przypadku okres
                    przedawnienia to jest 3 lata? (bo wg mnie nie jest to już dług
                    bankowy) i od kiedy liczy się okres przedawnienia?
                    Pisma wysyłane listem zwykłym od razu lądują w wiadomym miejscu,
                    czyli oficjalnie nie dostałem od nich żadnego wezwania do zapłaty. (
                    a tak przy okazji może ktoś powiedzieć dlaczego firmy tego typu
                    unikają jak ognia listów poleconych?) Rozmowa telefoniczna kończy
                    się w momencie pytania o moje dane osobowe.
                    --
                    kaczor, kaczor coś narobił
                    kaczor nie męcz, nie męcz mnie
                    • 08.02.10, 18:28
                      > Czy w tym przypadku okres przedawnienia to jest 3 lata? (bo wg mnie
                      > nie jest to już dług bankowy)

                      Podmiot będący wierzycielem nie ma znaczenia dla okresu przedawnienia, liczy się
                      źródło zobowiązania. Celem wyjaśnienia wątpliwości: terminy przedawnienia nie
                      mogą być skracane ani wydłużane żadną czynnością prawną, zatem nie ma znaczenia
                      cesja wierzytelności.

                      > i od kiedy liczy się okres przedawnienia?

                      Jak zwykle, od dnia upływu terminu wymagalności.

                      > a tak przy okazji może ktoś powiedzieć dlaczego firmy tego typu
                      > unikają jak ognia listów poleconych?)

                      Ponieważ nie jesteś jedynym dłużnikiem firmy tego typu a najtańszy polecony to
                      3,75 zł. Przemnóż to razy pięć tysięcy i zastanów się jaki byłby sens
                      ekonomiczny w wysyłaniu przesyłki, której jedyna zaleta to zarejestrowanie odbioru.
                    • Gość: oddawajhajs IP: *.ssp.dialog.net.pl 28.08.13, 17:29
                      haha... myslisz ze jak nie odbierasz listow i telefonow to dlug "zniknie" ? :D

                      Po pierwsze - listy zwykle mozesz sobie wsadzic, to dla ciebie info ze masz dług. Po drugie - 3 razy nie odbierzesz poleconego to bedzie skutkowalo to skutecznym doręczeniem.

                      Kredyt wziales? To oddasz całość + odsetki bo nie wywiazales sie z umowy i teraz miej pretensje do siebie.

                      A na przedawnienie nie licz bo praktycznie kazde dzialanie wierzyciela (tj. banku, ultimo itd) przerywa jego bieg bo przedawnienie jest po to zeby zmobilizowac wierzyciela do działania a nie po to żeby tacy dłużnicy jak ty unikali odpowiedzialnosci...
                      • 28.08.13, 20:39
                        Gość portalu: oddawajhajs napisał(a):
                        Po drugie - 3 razy nie odbierzesz poleconego to bedzie skutkowalo to skutecznym doręczeniem.


                        Trzy razy wystarczą powiadasz? Ja słyszałem, że cztery, ale to ty jesteś zawodowcem... ;)

                        Gość portalu: oddawajhajs napisał(a):
                        A na przedawnienie nie licz bo praktycznie kazde dzialanie wierzyciela (tj. banku, ultimo itd) przerywa jego bieg bo przedawnienie"


                        Praktycznie, to jednak raczej nie każde działanie wierzyciela przerywa przedawnienie.
                        Praktycznie, to z roku na rok coraz głupszych was tam przyjmują na ujadaczy łańcuchowych...
                • Gość: Ktoś IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.08.09, 12:31
                  Ultimo nalicza odsetki ustawowe w wysokości 13% w skali roku od kapitału, który
                  składa się na twoje zadłużenie
                • Gość: student prawa IP: *.e-wro.net.pl 20.03.13, 21:02
                  Jak czytam niektóre komentarze to widzę że internauci znają się na wszystkim i niczym. Po pierwsze dług nie wygasa, sam z siebie, tylko w wyniku przedawnienia staje się niemożliwa jego egzekucja (sąd nie bierze pod uwagę przedawnienia z urzędu). Poza tym jest jeszcze sporo innych niekorzystnych i kosztownych aspektów- firmy windykacyjne naliczają sobie nie tylko odsetki, koszty wysyłki wezwań, ale lubią też zgłaszać do BIGu. Ogarnijcie się
                  • Gość: ola IP: *.static.ip.netia.com.pl 22.09.15, 08:45
                    Witam.Potrzebuje informacji...pomocy .mam wiele kredytów ale za dużo i z nimi sobie ostatnio nie radze...firma taktow ktorym miałam kredyt wypowiedziała mi miesiąc temu umowę. Wczoraj dostalamlist z info o cesji wierzytelności...co to tak do konca oznacza?dlug został sprzedany firmie ultimo..co robic?nie mam z czego płacić...prosze o pomoc...
                    • 22.09.15, 20:57
                      Takto dało kredyt ? W umowie jest słowo kredyt ? to trzeba KNF zawiadomić.
                      a co do Cesji. To jest fikcyjna. Każde ich próby kontaktu udaremnić. Nie odpisywać im . Będą zmuszeni wysłać do EPU pozew : )
                      --
                      Tadusz03
                      • Gość: marian paździoch IP: *.b-ras3.chf.cork.eircom.net 23.09.15, 05:28
                        3 sprawy z powództwa takto (oczywiście nie ja byłem pozwanym), efekt - 3x oddalenie powództwa :)
        • Gość: Ktoś IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.08.09, 12:27
          komornik nie umorzy Ci długo tylko postępowanie egzekucyjne i zwróci dług
          spowrotem do Ultimo i powiększy dług o koszty umorzenia i swoje koszty, co Ci
          się nie opłaca bo i tak będziesz musiała spłacic dlug tylko dużo większy. Więc
          warto podpisac z nimi ugodę, spłacic i miec święty spokój.
          • Gość: patyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.09, 14:36
            W tym Ultimo to mają chyba jeden wielki bałagan.
            Napisałam pismo o rozłożeniu na raty, dostałam odpowiedź, że
            rozpatrzą warunki ugodowe jeśli doślę informacje o swoich dochodach.
            No to czekam teraz aż kadrowa wystawi mi zaświadczenie o zarobkach,
            ale dziś znów dostaję pismo (podpisane przez inną osobę), że moja
            sprawa trafiła do kancelarii prawnej i po zainicjowaniu tego procesu
            kancaleria bedzie mogla sprawdzić mój majatek w rejestrach jawnych;o
            Pismo napisali dzień po wysłaniu poprzedniego...a dali mi 7 dni abym
            przysłała zaświadczenie....nie rozumiem tego;/
            • Gość: mm IP: 80.94.16.* 26.08.09, 17:44
              Jak chłopaki zwindykują już wszystko co zwindykować mają, to głód im nie grozi:
              mogą kabaret otwierać :-)

              Rejestry jawne, jak sama nazwa mówi, są rejestrami jawnymi.

              A co do twojego niezrozumienia tychże zjawisk: cóż, taki już lokalny ich folklor...
              • Gość: aga IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.09, 19:18
                czy po tym jak koornik przejał sprawę a mnie nie było w kraju przez trzy miesiące więc nie miałam fizycznie mozliwości zainterweniować i złożyc pozew przedawnienia - czy jeszcze moge jakos przywrócic sprawe na wokandę - czy istnieja jakieś prawne procedury które umozliwiają ponownie rozpatrzyc sprawę ??
                • Gość: gryzoń IP: 217.153.67.* 06.11.09, 11:02
                  nie. był czas na odwołanie się 2 tygodnie - teraz nastąpi egzekucja przez komornika- więcej pani straci bo komornik dolicza sobie dodatkowe koszty i najpierw je egzekwuje na swoją korzyść a dopiero potem dla wierzyciela- za swoją bezczynność niestety zapłaci pani więcej.

                  Odnośnie firm windykacj. to do mnie też dzwonili bo sąsiada szukali i dosyć długo do mnie dzwonili bo jak nie mogą się dodzwonić do dłużnika to szukają chyba po rodzinie i sąsiadach kontaktu....wem ze sąsiadł olewał i jak sprawa poszła do sądu to zapłacił dodatkowe koszty....

                  a nawet jęśli złozy się wniosek przedawnienia to sąd orzeknie naszą wygrana czyli nie możność egzekucja za pomocą komornika- ale mają prawo dalej doagać się wierzytelności bo dług nigdy nie znika - tak jak napisałem Państwo( komornik) nie pomoże im wóczas..

                  Najlepiej regulować zawczasu :)
        • Gość: Smerfik IP: *.cdma.centertel.pl 20.07.11, 01:48
          "a komornik z racji tego, że nie mam z czego spłacać - umorzy dług? "
          - Komornik nie może umorzyć długu bo nie jest stroną tylko wykonawcą zlecenia, Komornik umarza swoje postępowanie a tytuł egzekucyjny oddaje wierzycielowi i dług nadal istnieje a nawet się zwiększa o koszty i odsetki ustawowe.
    • Gość: yogi IP: *.opera-mini.net 27.11.09, 21:34
      Ludzie, po co ta cala dyskusja!!! Drodzy dluznicy, zrozumcie wreszcie, ze tego dlugu NIGDY sie nie pozbedziecie!!! Im dluzej zalegacie ze splatami, tym dlug jest wiekszy (odsetki ustawowe, nie narzucone przez ULTIMO tylko USTAWOWE, od kapitału wynosza 13%).

      Orzeczenie o przedawnieniu powoduje tylko, ze nie zostana te pieniadze sciagniate na drodze prawnej, a dlug przez cale zycie bedzie sie wlokl za wami!!! Jezeli komornik uzna, ze egzekucja jest bezskuteczna, to chodzi tylko o droge prawna, a nie polubowna!!!

      ŚWIĘTA PRAWDA: DŁUG POZOSTAJE DŁUGIEM I TRZEBA GO SPŁACIĆ!!!

      Kompletnie nic was od tego nie uchroni!!!
      • 01.12.09, 01:11
        Im dluzej zalegacie ze splatami, tym dlug j
        > est wiekszy (odsetki ustawowe, nie narzucone przez ULTIMO tylko USTAWOWE, od ka
        > pitału wynosza 13%).

        Tylko, że po przedawnieniu nie ma możności ściągnięcia go na drodze prawnej. A
        co to oznacza? Że jeżeli wierzyciel chce choć złotówkę z tego długu zobaczyć to
        MUSI dogadać się z dłużnikiem.

        DOGADAĆ SIĘ a nie straszyć bo po przedawnieniu to sobie może straszyć. Dodatkowo
        dłużnik, który skutecznie podniósł zarzut przedawnienia raczej nie nadaje się na
        ofiarę groźnych pisemek i krzykliwych pieniaczy z windykacji.

        > Orzeczenie o przedawnieniu powoduje tylko, ze nie zostana te pieniadze sciagnia
        > te na drodze prawnej, a dlug przez cale zycie bedzie sie wlokl za wami!!!

        W jaki sposób? Dzwonieniem natrętnych windykatorów i śmiesznymi pisemkami? Wart
        Pac pałaca :D

        Ofkorz - pozostaje KRD. Warto, po stokroć warto mieć "czyste konto". Życie nawet
        z przedawnionymi (skrót myślowy) długami jest ewidentnie niewygodne.

        > ŚWIĘTA PRAWDA: DŁUG POZOSTAJE DŁUGIEM I TRZEBA GO SPŁACIĆ!!!

        Ale po skutecznie podniesionym zarzucie przedawnienia można już DUŻO taniej go
        spłacić :D

        > Kompletnie nic was od tego nie uchroni!!!

        Nie żartuj.

        --
        nie-tak: Czy to o podsłuch chodzi, zastanów się na co mogły wpłynąć fale jakimi
        podsłuchiwał rozmowy? [...]dla mnie włączenie się na frekwencje samolotu jest
        przestępstwem a wręcz morderstwem.
      • Gość: DZEK IP: *.centertel.pl 25.01.10, 18:43
        NIestety trzeba spłacać dług ale trzeba go spłacać z głową i niedać
        się zastraszyc .Czas nieraz działa na naszą korzysć.tzn.jezeli widzą
        ze nieda sie z was ściągnąć wtedy podstawiasz inną firme windykacyjna
        i wykupujesz swój dług za 10%.Ja tak zrobiłem wykupiłem wszystkie
        swoje długi ale przeszedłem długą drogę ale jestem czysty
    • Gość: ultimo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.10, 16:45
      Pewnie nie splacasz co miesiac, bo inaczej nie mowiliby tak, wiem, bo sama tak
      mialam, ale poradzilam sie znajomego od prawa i dowiedzialam sie, ze jesli
      splaca sie to na pewno nie dadza tego do komornika. Teraz na szczescie skonczyly
      sie te ich listy i nieszczesne telefony i mam w koncu spokoj, wyslali mi jeszcze
      pismo, ze splacilam i jak cos to mam juz dowod na przyszlosc.
      • Gość: jowita IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 02.02.10, 20:23
        hej mam pytanie nie wiem już gdzie mam się zgłosić kogo i gdzie pytać. Dostałam wiadomość od komornika że chce mi "wejść" na pensje. Nie mam zielonego pojęcia co to jest za dług. Adres na piśmie od komornika to mój adres sprzed 7 lat. Nie dostawałam w tym czasie żadnych listó żyłąm sobie spokojnie. A teraz mam podobno do zapłaty kolosalną kwote. Wszędzie mnie odsyłają gdzie indziej. Kto mi podpowie co robić?? Kogo się pytać itp. ps. nie miałam żadnego kredytu nigdy.
        • Gość: Antek IP: *.chello.pl 02.02.10, 23:01
          Zobacz co jest napisane w piśmie od komornika.
          Jest tam podstawa prawna i z nią musisz się zapoznać. ta podstawa zaprowadzi cię
          do sadu, który prowadzi sprawę.
          • Gość: Anka IP: *.subscribers.sferia.net 13.02.10, 12:08
            Kilka lat temu ( TPSA) wystawiono mi rachunek do zapłacenia ( bezprawnie -
            zmieniono kwotę rachunku po 3 miesiącach od podpisania umowy. Jak tylko
            zobaczyłam zmianę wypowiedziałam umowę ( mogłam i to zgodnie z prawem ) - . Było
            to 5 lat temu . Poinformowałam wtedy TPSA o zaistniałej kwestii - nie zapłaciłam
            kwoty faktury , ale zaproponowałam zapłacenie kwoty wynikającej z umowy. Nie
            zgodzili się - ja po konsultacji uznałam, że nie zapłacę i czekam na sąd. Oni
            skierowali sprawę do ULTIMO - koszmar - mam wszystkie pisma od nich i o zgrozo (
            TPSA przysyłało faktury nawet przez kilka miesięcy po rozwiązaniu umowy). Ale to
            były rozmowy ze ścianą ( na szczęście wszystkie w formie pisemnej ). Czekałam na
            sąd ( ja nie mogłam złożyć, bo wtedy musiałabym skierować sprawę do Urzędu ( nie
            pamiętam nazwy , ale chciał 100 zł za rozmowy z tp - ja uznałam, że nawet 1 zł
            szkoda na rozmowy ze ścianą i czekałam . UlTIMO do dnia dzisiejszego przysyła
            mi rózne dziwne pisma. Minęło 5 lat - czy ja mogę zaskarżyć ULTIMO o nękanie (
            kwoty są abstrakcyjne i nawet wyliczenie długu z TPSA jest niezgodne ze stanem
            faktycznym - mam to w wersji papierowej z TPSA - jak ściana przemówiła, ale nie
            do końca zgodne z moimi wyliczeniami, a ja mam rację)?Czy to już jest nękanie???
            Jak nie złożyli do sądu - ja nic nie płaciłam - informowałam pisemnie TPSA o
            moim niezadowoleniu z wyliczeń i już nie chcę wiecej pisać ale TPSA prosiłam o
            odłączenie numeru przez 6 miesięcy - to był cyrk - sprawa dotyczy faktury z
            lutego 2004 roku a umowa była podpisane we wrześniu 2003. Co mam myśleć czy
            zrobić.? Mam dosyć ULTIMO
            • Gość: gaba IP: 109.243.72.* 16.02.10, 22:22
              do Anny- Jeśli do tej pory nie spłaciłaś ze swojego długu a ultino w
              dalszym ciągu Cię nęka (z dat jakie podałaś )wynika ,że spawa w
              zasadzie może być uznana za przedawnioną pomimo próby windykacji przez
              ultimo.
              • 19.02.10, 09:57

                Do Gaba : sprawa jest przedawniona - ja od razu napisałam do tpsa i do ultimo,
                że proszę do sądu - tylko czy mogę coś zrobić Ultimo, żeby skoro nie podali do
                sądu to mnie nie nękali bzdurnymi pismami?!!!

                Gość portalu: gaba napisał(a):

                > do Anny- Jeśli do tej pory nie spłaciłaś ze swojego długu a ultino w
                > dalszym ciągu Cię nęka (z dat jakie podałaś )wynika ,że spawa w
                > zasadzie może być uznana za przedawnioną pomimo próby windykacji przez
                > ultimo.
                • 01.05.10, 11:03
                  Sprawdź czy jest przedawniona i w rozmowie z Ultimo a najlepiej
                  pisemnie podnies argument przedawnienia. Jesli sprawa trafi na droge
                  sadową podnieś sprzeciw, wniosek do sądu z informacja o przedawnieniu
                  sprawy. jesli tego nie zrobisz i nakaz się uprawomocni będa mogli
                  ściągac z Ciebie dług przez komornika
            • 01.05.10, 11:10
              Przede wszystkim z Ultimo nie wyjaśnisz sprawy reklamacyjnej. Ultimo
              kupiło w takiej wysokości dług. Jedynie TP może sprawdzić stan realny
              zadłużenia. Czy masz pismo od TP,w którym uznają Twoją reklamację? Z
              jaką data masz ostatnią note odsetkowa lub fakture z TP po tym można
              wnioskować czy jest przedawniona. W rozmowie z Ultimo potrzebne Ci sa
              negocjacje-mozna umorzyć część długu. Może warto zatrudnic kogoś kto
              zajmie się Twoją sprawą? Chetnie pomogę.
        • 01.05.10, 11:13
          Zapoznaj sie ze sprawą i dogadaj z ta firma wszystko lub prawie
          wszystko da się zrobić nawet dogadać z komornikiem
    • Gość: ada IP: *.chello.pl 30.04.10, 18:45
      mam dług z 2001 urósł do8000 yys co teraz
      • 01.05.10, 11:00
        Spróbuj porozumieć się z firmą windykacyjną. Sprawdź na jakim etapie
        jest obsługa długu. Sprawdź czy dług nie jest przedawniony. Z czego
        wynika ten dług ( telekomonikacja/bank). Czy do tej pory probowalaś go
        spłacać ,podpisywałaś ugodę?
      • Gość: adam7293 IP: *.ip.netia.com.pl 23.12.11, 15:08
        no nic ......, ale pilnuj się, bo pewnie pójdą do Sądu. Wtedy jednak możesz się skutecznie obronić ....
    • Gość: jerzy IP: *.rzeszow.vectranet.pl 04.09.11, 19:01
      nie ma takiego prawa ,jezeli placisz to nic ci nie moga zrobic. to sa ich strachy na lachy. zadaniem tych złodziei jest odzyskac dlug wraz z odsetkami ,uwierz w to co ci napisałem. mogą ci nadmuchac.
    • Gość: bozena IP: *.181.14.231.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 07.11.11, 12:48
      A mnie ULTIMO 2 razy ściągnęło z konta te samą kwotę za tę samą sprawę
      i od trzech tygodni czekam na jaką kolwiek informację od nich i cisza
      • Gość: ala IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 07.11.11, 19:11
        Udzielilas Ultimo pelnomocnictwa, dzieki ktoremu dokonuje operacji na Twoim koncie bankowym?
        • Gość: zadłużona IP: *.adsl.inetia.pl 17.11.11, 10:38
          ultimo nie mogło sciągać pieniędzy z twojego konta,chyba,ze komornik działający na ich rzecz,zajął konto.to wtedy dochodzą kolejne koszty.
    • Gość: jasa77 IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.12.11, 11:55
      Też mam podobną sytuację. Po prosto ktoś z firmy ultimo wprowadził specjalny system nagradzania klientów, którzy regularnie wpłacają raty, jednak przeliczył się z kosztami, bądź stwierdzono, że pensje komorników są zbyt niskie. Naciągano mnie, na zwiększenie raty a w zamian otrzymam punkty bonusowe. Dla mnie to po prostu skandal. Uważam, że ktoś powinien sprawdzić ta firmę pod względem finansowym, ponieważ dzieją się tam rzeczy niezwykłe.
      Wiadomo przecież że firma ta wykupuje długi od banków za 50% ich rzeczywistej wartości, więc zyski ze ściągania należności wcale nie są małe. Pozdrawiam wszystkich ściganych przez ULTIMO - nie dajcie się oszukać.
      • Gość: adam7293 IP: *.ip.netia.com.pl 21.12.11, 15:24
        przyłączam się do pozdrowień .....
      • Gość: ZEZEK IP: *.internetia.net.pl 18.01.12, 15:32
        A ty szanowna panienko kogo oszukałaś ? że tobą i twoim długiem zainteresowała się firma windykacyjna. Jest taka złota zasada "ZOBOWIĄZANIA ZOBOWIĄZUJĄ"- ZANIM ZROBISZ DŁUG ZASTANÓW SIĘ CZY MOŻESZ GO SPŁACIĆ.
        • Gość: do ZEZEK IP: *.tbs-net.rekin.net 18.01.12, 23:10
          oj człowieku jak jeszcze mało wiesz o życiu...
        • 21.01.12, 13:21
          wątpię żeby kogoś oszukała ;(
          po prostu życie zwykłych ludzi tak się układa że czasem na wszystko nie starcza i powstaje dług
          i dzięki temu takie pasożyty jak ultimo mają z czego płacić takim bezmózgim pachołkom jak ty :)

          jakoś ichmości windykatorów zobowiązania nie zobowiązują widocznie,D
        • 21.01.12, 18:25
          Gość portalu: ZEZEK napisał(a):
          Jest taka złota zasada "ZOBOWIĄZANIA ZOBOWIĄZUJĄ"- ZA
          > NIM ZROBISZ DŁUG ZASTANÓW SIĘ CZY MOŻESZ GO SPŁACIĆ.


          A od kiedy to smętne hasło jakiegoś taniego marketingowca awansowało do rangi "złotej zasady"?

          I czy "zobowiązania zobowiązują" również firemki windykacyjne, czy też jesteście spod tej reguły wyłączeni? Jak tam z przestrzeganiem Zasad Dobrych Praktyk Windykacyjnych?
      • 21.01.12, 13:18
        małe sprostowanie:
        firmy windykacyjne kupują zobowiązania za 5-15% procent ich aktualnej wartości :)
        hurtowo oczywiście
        • Gość: kim?onka IP: 78.133.250.* 02.02.12, 21:07
          witajcie! ktoś radził wykupić swój dług przez inną firmę windykacyjną. Jak to zrobić?
          Ten kto pisze, żeby ultimo wpłacać pieniądze, to mu dadzą spokój pisze bzdury. Wpłacałam ile mogłam, dług dalej rósł a kiedy poprosiłam o dokładną rozpiskę moich wpłat zgodnie z radą adwokata, otrzymałam informację, że każda moja wpłata to były koszty ultimo. Złodziejska spółka i tyle. Żyjemy w kraju, gdzie Q...a i złodziej ma dobrze. Chcesz durniu spłacać dług? To go spłacaj, i nic ci z tego długu nie ubędzie. Ultimo i Kruk byli już karani za nękanie klientów.
          • Gość: V_jak_Vino IP: *.play-internet.pl 07.02.12, 19:52
            Jakieś może szczegóły jak można wykupić własne długi ? Ktoś na forum o tym wspomniał. Proszę o poradę.
          • 06.03.12, 17:44
            Gość portalu: kim?onka napisał(a):

            > witajcie! ktoś radził wykupić swój dług przez inną firmę windykacyjną. Jak to
            > zrobić?
            > Ten kto pisze, żeby ultimo wpłacać pieniądze, to mu dadzą spokój pisze bzdury.
            > Wpłacałam ile mogłam, dług dalej rósł a kiedy poprosiłam o dokładną rozpiskę mo
            > ich wpłat zgodnie z radą adwokata, otrzymałam informację, że każda moja wpłata
            > to były koszty ultimo. Złodziejska spółka i tyle. Żyjemy w kraju, gdzie Q...a i
            > złodziej ma dobrze.
            Chcesz durniu spłacać dług? To go spłacaj, i nic ci z tego
            > długu nie ubędzie. Ultimo i Kruk byli już karani za nękanie klientów.
            Napisałaś trochę bzdur i wprowadzasz innych w błąd. A z tym wytłuszczonym zdaniem, to czy wiesz to z autopsji? Tego, kto nie spłaca własnych długów, można tak nazwać w istocie.
            • Gość: Ja ULTIMO zniszczę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.14, 21:17
              Ja wiedziałem, że zielonabudka to pracownik ULTIMO.
              Teraz mam już pewność !
    • 07.03.12, 23:30
      Oni tylko tak straszą ale nic nie zrobią bo z tego żyją,a wiadomo że im dłużej spłacasz tym większy mają zysk-grunt to regularne wpłaty,a poza tym tam co jedna osoba to co innego mówi,jak trafisz na odpowiednią to się dogadasz.
    • Gość: koko IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.01.13, 00:28
      nalezy ich zbyc przedawnieniem długu ,po5 latach,a nawet jak spłaci sie im cokolwiek to i tak dane ktos inny kupi i tak w kółko,ja miałem dług 10 lat temu 500zł w banku a oni chcieli ma zabrac ze 2000zł,przedawnienia nieuznali zgłosiłem na policje o stalking -wydzwanianie i mam spokój
    • Gość: Sexmachine IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.13, 21:50
      Słuchajcie ludziska bo głupoty piszecie i nic nie wiecie a ja tam 5 lat orałem i tyle wam powiem ze:
      - każdorazowo windykator musi -musi ! potwierdzić ze rozmawia z właściwą osobą - wystarczy nie podać daty urodzenia aby nie mógł dalej kontynułować rozmowy - ,,nikomu nie podaję zadnych danych osobowych bo się roi od oszustów i złodziei ; może tylko zapytać czy się pan/pani urodził - tu już sypie waszymi danymi z peselu ( o ile ma !) !"a wy wtedy zaprzeczacie i to jest koniec - nawet jak dzwonil 50 razy wcześniej nie ma prawa kontynułować rozmowy - GIODO ! ( znajdźcie se ludki co to jest ) ;

      -zarządzana jest przez kompletnych ignorantów na których czele stoi pani prezes co w bombaju jakieś studia zrobila ponoć - na niczym sie nie znają -przepraszam na jednym znają sie jak upodlić swoich pracowników Więc kupują zazwyczaj długi PRZETERMINOWANE LUB PO BEZSKUTECZNEJ EGZEKUCJI . Zakupują je masowo i daje łeb pod topór podłożyć ze nie mają do większości nawet umowy żadnej ! - czyli kupują wasze zadłużenie jako cyfrę gdzie jest kwota i nr umowy może a nie posiadają fizycznie podpisanej nawet umowy więc na wasze żądania przedstawienia tego dokumentu nic nie robią bo nie mają ;

      - jak macie jakieś stare papiery ze np wzieliście kredyt 10 lat temu i od tej pory nic sie nie dzialo z nim no to jak mineły trzy lata ( bankowe) 2lata telekomunikacyjne )o dostatniej wpłaty , DŁUG się PRZEDAWNIA - trudne słowo ( odsyłam do netu ) - mogą podać do sądu go -ale tego nie robią bo zapłacą koszty sądowe jak podniesiecie zarzut przedawnienia - ważne żeby odbierać korespondencję poleconą bo jak zapada wyrok w sądzie to macie 14 dni na odwołanie - i tytuł egzekucyjny nie uprawomacnia się . LIsty polecone odbierac bo ultimo wysyła tylko zwykłe( koszty ) ;

      - NIE PŁACIĆ wogóle na konto ultimo . Pracują tam oszuści finansowi którzy wasze pieniądze zaczną księgować najpierw na odsetki a kapitał będzie cały czas stał - NIGDY NIE SPŁACICIE ZADŁUŻENIA ! -już lepiej przestać spłacać jak popełniliście ten błąd i czekać na spr sądowąi odwoływaćsię na niej do usranej śmierci - sąd często bierze w obonę dłużnika i nakazuje spłacić np sam kapitał ! - ;
      - doliczają tez KOSZTY WINDYKACJI - kompletne oszustwo - NIGDY nie płaćcie ich !!!

      nawet jak macie ich umowę/ugodę ze jak spłacicie dług np w ratach to sprawdźcie najpierw czy nie pisze tam pod spodem ze jak spłacicie ...to wierzyciel po spłacie m.in. zaniecha windykację - ale ludzie macie dalej DŁUG! - jak ugoda to tylko przez radcę prawnego bo was wyrolują !!!

      -jak już chcecie spłacić dług to najpierw :

      - do radcy prawnego na poradę prawną - koszt 100pln ,zabrać dokumenty jakie macie i listy z ultimo - radca sprawdzi czy dług nie jest przedawniony - jak przedawniony jest to dajcie mu pełnomocnictwo - napisze jedno pismo i macie z bani ;
      -jak dług nie jest przedawniony a nie chcecie się z kur-mi użerać dajcie mu pełnomocnictwo na negocjacje - zapłacicie 300-a złotych może a na 100 % nie zapłacicie tych kosztów windykacji ( bezprawie ) , odsetek ?( pzynajmniej części większej ) a dług spłacicie w ratach po 100 pln sam kapitał bez procentu ;
      -jak dacie radcy prawnemu pełnomocnictwo a on skleci pisemko to windykatorzy nie będą dzwonić na wasz nr tylko z nim ścierać się ;

      -z porad praktycznych : zablokujcie sobie na komórce połączenia przychodzące z nr zastrzeżonych - można to zrobić a jak nie umiecie to do operatora zadzwońcie ,a ultimo nie dodzwoni się już nigdy :) ;

      - nie podawajcie żadnych swoich danych do weryfikacji - peselu , adresu , nie moga kontynułować rozmowy : ich tekst jak pamiętam : proszę o podanie swojej daty urodzenia bym miał pewność ze rozmawiam z właściwą osobą ? -prawidłowa odpowiedź - nie podaję zadnych danych osobowych galom anonimom ani nikomu przez telefon ! - to jest koniec ! jak panienka mimo to otwiera japę to każecie podać imię nazwisko jej ( musi podać ) i piszecie maila na stronie giodo ze doszło do złamania ochrony danych osobowych prze pracownika ultimo o imieniu itd ;

      -jak paniusia jest upierdliwa zawsze na początku zapisujcie imię i nazwisko kto dzwoni i też żądajcie peselu podania i adresu zamieszkania - to bardzo wytrąca z celu i odbiera odwagę - dzwonią do was studenci bidni którzy robią tam za 1000 zł chodźby nie wiem za kogo się podawali ! - miejcie tę świadomość ! - nie będą za nikogo karku nadstawiać - ,; \

      - ostatnia ważna rzecz : INFORMUJCIE ZA KAŻDYM RAZEM ZE NIE ZGADZACIE SIĘ NA NAGRYWANIE ROZMOWY - TEN FAKT NIE POZWALA PÓŹNIEJ WYKORZYSTAĆ NAGRANIA W SĄDZIE !!! - NAJWAŻNIEJSZA SPRAWA - PRAKTYCZNIE windykator musi po tym zakończyć rozmowę - jeśli tego nie zrobi -łamie prawo - każda bowiem rozmowa jest w ultimo nagrywana i rejestrowana .

      • Gość: studentprawa IP: *.e-wro.net.pl 20.03.13, 21:25
        pracowałem w windykacji, to racja, warto pilnować poczty i wiedzieć czy firma skierowała sprawę do sądu podnieść zarzut przedawnienia bo SĄD NIE BIERZE TEGO Z URZĘDU!!!! Pilnować terminów! W przypadku niepodniesienia zarzutu sprawa zakończy sie niekorzystnie dla dłużnika! Nie chcecie spłacać długu po przedawnieniu- to nie wpłacać nic ANI GROSZA!, nie doprowadzać do uznania długu - nie rozmawiać (wiem bo w windykacji były specjalne szkolenia jak wyciągać uznanie długu od dłużnika). Skoro bank nie dbał wcześniej o swoje- a miał na to trzy lata- nie jest już chroniony przez prawo (patrz zarzut przedawnienia). A jak chcecie spłacać to UGODA i domagajcie się UMORZENIA ODSETEK. A jak spłacacie na raz większą kwotę do domagajcie się jeszcze umorzenia części długu. Sam dług nie wygasa (jak już wcześniej powiedziałem)- zobowiązanie, wygasa możliwość dochodzenia go na drodze sądowej(roszczenie wierzyciela).
        • Gość: Pat IP: *.man.tk-internet.pl 21.03.13, 17:34
          Domagać się umorzenia odsetek czy prosić o to? czym dobrze argumentować umorzenie odsetek?
    • Gość: gosia IP: *.smgr.pl 20.03.13, 01:25
      Witam ! Ja też mam problem z firma windykacyjna Ultimo wykupili moj dług ktory powinien byc przedawniony i stale mnie strasza e-sadem,ale ja niewiem skad mam wziasc pieniadze na spłate .Moj syn jest bezrobotny,a ja mam najnizsza krajowa,a czynsz prawie 700 zł,a prad...niewiem co robic. Porady potrzebuje.
      • Gość: Marian Paździoch IP: *.b-ras3.chf.cork.eircom.net 20.03.13, 03:59
        nic nie rób, olej ich. nie rozmawiaj, nie odpisuj, nic nie wpłacaj, nie proś o ugodę bo przerwiesz bieg przedawnienia! jak przyjdzie pismo z e-sądu, wnieś sprzeciw. poza tym podpowiedź do sprzeciwu - roszczenia o kredyt przedawniają się po 3 latach na podst. art. 118 k.c. (każda rata z osobna, całość po wypowiedzeniu kredytu i wymagalności całości), roszczenia z karty kredytowej 2 lata - na podst. art. 118 k.c. w zw. z art. 6 ustawy o elektronicznych środkach płatniczych (Dz. U. z 2002 r. nr 169, poz. 1385 ze zm.), z tym że bieg przedawnienia liczy się od momentu daty płatności pierwszego niezapłaconego wyciągu - wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 grudnia 2008 r., sygn. akt I CSK 243/08. pzdr
    • Gość: Miś Ptyś IP: *.dynamic.chello.pl 11.06.13, 19:26
      ULTIMO S.A.
      ul. Braniborska 58-68
      53-680 Wrocław to ta firma?Czy ona zajmuje się handlowaniem długami? Ta pseudofirma działa na granicy etyki i prawa. Wprowadza w błąd potencjalnych nabywców długów, handlując zadłużeniem osób zmarłych.Okropność.Ludzie,którzy nie żyją nadal figurują na stronie tej firmy, zachęcając nieświadomych kupujących do pakowania się w maliny.Jest to skrajnie nieetyczne i obrzydliwe.Co to za parszywa "firma"?!
      • 12.06.13, 11:34
        gdzieś kiedyś czytałem że to polska odnoga krzaka z luxemburga,ten z kolei jest spokrewniony
        finansowo z krzakiem z wysp kanałowych czyli raje podatkowe...
        ktoś kiedyś powiedział że tam pierze się many.:)
    • Gość: Anonimowa IP: *.adsl.inetia.pl 02.04.14, 19:39
      Spokojnie, od paru dobrych lat firma ta wysyła kserokopie o niskiej wartości grożąc sadem. Bez potwierdzenia odbioru, ze zeskanowanymi podpisami pseudowindykatorow. Dzwonią na telefony i tez straszą.
      Ale..
      W momencie obywatelskiego zablokowania nadawcy na poczcie i zmiany numeru telefonu potrafią zrobić coś takiego... Dzwonią do danej miejscowości, do losowo wybranej osoby, pytają o nazwisko osoby ich interesującej i mówią, zeby jej przekazać pilnie numer kontaktowy do niejakiego Artura laskowskiego bo zgubiono dokumenty. Poważnie. I wtedy delikwenta dzwoni bo nie jest pewien i tak maja jego numer i dane.

      Sprytne ale... Na poziomie upadajacego żużla z dworca głównego.
      Firma umiera, ale... Sprzedadzą długi komuś innemu, i ktoś inny bedzie dzwonił.
      • Gość: goscc IP: *.dynamic.chello.pl 03.04.14, 17:29
        Ostatnio ULTIMO przysłało wezwanie przedsądowe do adresata który nie żyje od 10 lat, sprawa przejęta po Providencie który 10 lat temu dostał akt zgonu. Żałosne, może myślą że po 10 latach ktoś odżyje i spłaci im coś co zostało spłacone albo przedawnione bowiem pożyczki w Providencie są ubezpieczone na wypadek śmierci pożyczkobiorcy ale widać niektórzy myślą inaczej..
    • Gość: henx IP: *.tktelekom.pl 04.04.14, 17:26
      niemiła obsługa..mimo szczerych chęci zostałem potraktowany przez Pawła Andrzejewskiego jak szmata..cytuje :od przedszkola uczyli ze długi trzeba spłacać.....chyba był w jakimś innym przedszkolu bo ja nie pamietam aby mi cos takiego wpajali..gdybym miał w dupie spłate nie dzwoniłbym...poniosłem dodatkowe koszty nadaremno(dzwoniąc do firmy) wiec pora zająć sie tym inaczej....
      • Gość: Były użytkownik C+ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.14, 19:47
        Przede wszystkim ULTIMO zatruwa Nam życie nie pozwalając na swobodne zakupy na raty.
        I o to głównie chodzi, żeby zmęczeni tym stanem zapłacili chociaż odrobinę zaległego długu
        nawet jeśli jest już przedawniony i sprzed kilkunastu lat.
        Ich to naprawdę nie interesuje.
        Kupili niezapłacone faktury za 1% wartości i dlatego zadowolą się nawet kwotą 10-20% długu.
        Liczy się "kasa".
    • Gość: gosc IP: 2.30.50.* 14.05.14, 01:54
      umowa jest umowa zgodzili sie na 200 zl miesiecznie, to wszystko
      dopilnuj czy przekazuja wszystko wlasciwemu wierzycielowi ewentualnie czy sa wlascicielami dlugu bo za jakis czas moze sie okazac, ze wierzyciel z powodu braku rezultalow przekazal sprawe do innego biura
      tego typu sprawy sa chwytliwe ale w gre wchodzi kupczenie danymi osobistymi i podrabianie dokumentow
      • Gość: Jeronimo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.14, 12:18
        Jak mnie pamięć nie myli walczę z Ubotami :) od 2009 roku; 5 komorników walczyło dzielnie z moja osobą, ale poległo - jest pewien myk i ma się spokój do końca życia z takimi szkodnikami.
        Jeżeli dzwonią kupić telefon z blokowaniem połączeń przychodzących od podanych numerów - większość smartfonów; blokada na połączenia zastrzeżone/niedostępne - gratisowa u operatorów.
        • Gość: gość IP: *.adsl.inetia.pl 25.12.14, 19:10
          faktycznie masz sie czym chwalic jerenimo...komu chcesz zaimponowac? to,ze ty jestes nieudacznikiem i oszustem, ktory celowo nie splaca, szczyci sie 5 komornikami mimo,ze masz pieniadze, jak sie domyslam, nie tylko na nowego smartfona, nie oznacza, ze nie ma tu osob zadluzonych, ktore chca spalcac swoje dlugi...
          po tytule wykonawczym wierzyciel ma 10 lat na windykacje, a dzien przed upływem terminu moze zadziałać w sprawie i bieg sie odnowi. dowiedzcie sie u źrodla a nie czytacie te brednie tutaj. Ja nie chce,zeby moje dzieic splacaly po mojej smierci te długi, wstydzily sie mnie na ulicy. chce nowmalnie zyc a nie doprowadzac do patologii. szkoda,ze nie ma na tym forum nikogo kto mowilby z sensem a nie tylko jak nie splacac, jakby juz faktycznie bycie zadlużonym oznaczalo bycie oszustem! ja taka nie jestem, i wiekszosc nie jest a przez takich jak wy nie dziwie sie,ze firmy widykacyjne traktują nas wlasnie tak. spłacam swoj dług, jak juz wspomniałam dla dzieci, ale i dlatego,ze juz nie chce byc z wami utożsamiana. To przez was i takie wpisy mi jest wstyd!!
          • Gość: marian paździoch IP: *.b-ras3.chf.cork.eircom.net 26.12.14, 01:38
            Gość portalu: gość napisał(a):
            To przez was i takie wpisy mi jest wstyd!!


            mi to jest wstyd, kiedy znajomy duńczyk czy norweg nie mogą pojąć jak to jest możliwe, że firmy windykacyjne potrafią żądać spłaty nieistniejących długów (tak, są takie) i ja nie potrafię im wytłumaczyć jak to jest możliwe że takie oszustwa mają w polsce rację bytu...
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.