Przedawnienie długu bankowego Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Witam pisze w sprawie pewnie dla bywalcow forum typowej. W
    pażdzierniku 1998 roku zaciagnalem kredyt w banku na kwote 8.000 zł.
    Czesc z kredytu splacilem (okolo polowy). Reszte mial splacic kto
    inny. Po niemalze 10 latach otrzymalem informacje z firmy
    windykacyjnej ze mam spracic ok 26.000 zł. Ze sprawa jest
    przygotowana do sądu itp. Dodam ze przez caly ten czas nie
    otrzymalem zadnej informacji o jakimkolwiek zadluzeniu a ja nie
    inetersowalem sie sprawa. Nie podpisywalem zadnego porozumienia, nie
    uznalem dlugu, nic ze sprawa przez te prawie 10 lat sie nic nie
    dzialo. Bank ktory udzielil kredytu upadl, jego nastepca prawny nie
    podjal zadnych dzialan a jedynie dzialanie to telefon od pana
    windykatora ze oni kupili dlug w 2006 roku. Wg mnie jesli przyjac ze
    udzielenie kredytu jest zakresem dzialalnosci gospodarczej banku
    okres przedawnienia wynosi 3 lata. Proszeo pomoc i informacje jak
    sie ma taka sytuacja do realiow. CCzy jest to 3 lata czy 10 bo na
    forach mozna znalezc wiele wykluczajaych sie porad. Co robic dalej?
    • Gość: maximus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.08, 13:03
      Czy ktos jest biegly w temacie j.w??
    • Witam, został wystawiony tytuł bankowy wykonawczy przeciwko tobie to jest ważne przez 10 lat, ale jeżeli bank sprzedał swoje nie uregulowane zadłużenia musi Cię nowy właściciel wierzytelności poinformować(listownie i stan zadłużenia na dzień dzisiejszy) o tym iż została przeprowadzona cesja i jest nowym właścicielem tej że wierzytelności. Wydaję mi się, że ta firma windykacyjna szuka tzw głupka, i że im zapłacisz( być może się to przedawniło nie znam daty tytułu czy daty kredyty, ale masz prawo odmówić spłaty długu powołując się na bieg przedawnienia). Reasumując musisz sobie przypomnieć czy miałeś jakiś tytuł bankowy lub była prowadzona egzekucja przeciwko tobie, wtedy bieg przedawnienia wynosi 10 lat i dowiedzieć się czy ta osoba spłaciła połowę ma jakieś potwierdzenia . Jeżeli firma windykacyjna wiedziała co robi to by nie informowała w sposób tel a listowny by mieć podkładkę. Dziwna zagrywak z ich strony . Gdybyś miał pytania pisz
      • Gość: maximusJG IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.08.08, 18:06
        Nie było zadnego nakzau, zadnych listow, nic zupelnie. Połowe
        kredytu spalcilem ja. Zyrant rowniez nie ma zadnego pisma a tym
        bardziej pisma dot. cesji wierzytelnosci. Facet z windykacji mowi
        dopeiro o sprawie sadowej wiec w sadzie nic nie bylo. Przez prawie
        10 lat pustka i cisza odezwali sie dopiero teraz...
        • To widzisz sam, że szukają naiwnego który łyknie haczyk i zacznie płacić a gdy
          zaczniesz płacić to przyznasz sie do długu!
          Zadaj proste pytanie czy zdają sobie sprawę, że się to przedawniło!
          W tedy zauważysz ich reakcje. Z tego co piszesz sprawa jest przedawniona. 3 Lata
          dla kredytu pożyczki , 10 lat nakaz zapłaty. Pozdrawiam
        • Gość: greco IP: *.as13285.net 06.09.12, 14:03
          ma kredyt w banku lukas bylo 6 lat temu nic im nie zaplacilem zadnej raty-na kwote 4,500zl dzisiaj wiem ze mam do splaty 8,440zl jak moge to zalatwic moze ktos wie dzieki;)
      • Uściślając, przedawnienie dla BTE też nie wynosi 10 lat tylko 3, zgodnie z
        wyrokiem SN z 10.10.2003 (II CK 113/02)
        • Gość: maximus IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.08.08, 21:52
          A co sie dzieje gdy wtedy w 1998 roku podpisywalem weksel. weksel
          byl wtedy standardowym zabezpoieczeniem. Z drugiej strony czyatlem
          juz gdzies ze weksel przedawnia sie z dniem przedawnienia kwoty nim
          zabezpieczonej? czy to prawda?
        • chyba się nie zrozumieliśmy, gdy zostanie już stwierdzenie prawomocnym
          orzeczeniem sądu lub innego organu powołanego do rozpoznawania spraw danego
          rodzaju albo orzeczeniem sądu polubownego będzie wynosić lat
          • Gość: maximus IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.08.08, 08:16
            Czyli rozumiem ze wystawiony wtedy weksel nie zmienia sytuacji i
            przedawania sie nie pozniej niz w dniu przedawnienia zobowiazania
            głownego jakim jest kredyt? czyli po 3 latach w moim przypadku?
            • Gość: HELA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.08, 11:59
              Czy ten upadły bank to moe Polski Kredyt Bank, bo ja mam podobna
              sytuację, proszę odpowiedz
              • Gość: maximusJG IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.08.08, 20:27
                Mam nowe info... weksel nie zostal wypelniony znaczy sie data nie
                zostala wpisana. CO oznacza ze wypenienie tego z dzisiejsza data
                spowoduje niewaznosc weksla bo nie mozna wypelnic weksla po
                przedawnieniu naleznosci zabezpieczonej nim... czy dobrze rozumiem?
                Pan z windykacji zachecil mnie do napisania listu do firmy z
                przedsatwnieniem mojego stanowiska. Czy nalezy z nimi korespondowac?
                mam wrazenie ze nie maja mojego adresu....
          • Gość: m IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.08, 05:09
            dead-line napisał:
            chyba się nie zrozumieliśmy, gdy zostanie już stwierdzenie prawomocnym
            orzeczeniem sądu lub innego organu powołanego do rozpoznawania spraw danego
            rodzaju albo orzeczeniem sądu polubownego będzie wynosić lat

            Dead line, czytaj ze zrozumieniem i nie wprowadzaj innych w błąd. Tak jak pisał
            real_mr_pope, dla BTE okres przedawnienia wynosi 3 lata, gdyż BTE nie jest
            żadnym "prawomocnym orzeczeniem sądu". To tak w uproszczeniu, zainteresowanych
            odsyłam do lektury pełnego wyroku SN.

            Dodatkowo dodam od siebie, że prawo do korzystania z BTE przysługuje jedynie
            bankowi. Firma windykacyjna, jeśli chce prowadzić egzekucję na swoją rzecz, musi
            przeprowadzić sprawę sądową.
      • Gość: wojtek IP: *.netcologne.de 13.05.13, 01:21
        mam pytanie ja bralem kredyt w 2002 roku potem stracilem prace i automatycznie nie splacalem zadluzenia zadnego pisma nie otrzymalem tylko dostaje awizo z sadu pism zadnych nie odbieram bo tam juz nie mieszkam tylko rodzice mi nieraz mowia ze cos z sadu przyszlo ale oni tez tego nie odbieraja czy muj dlug ulegl przedawnieniu prosze o odpis
    • Gość: dziennikarz IP: 193.164.157.* 04.09.08, 14:41
      Pana sprawa jest bardzo interesująca. Jeśli zdecydowałby się Pan o
      wyjaśnienie jej na łamach to proszę o kontakt. Email -
      adam.makosz@infor.pl
      • Gość: jaga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.09, 15:39
        Witam.W 1999 roku zrobiłam debet w PKO w kwocie 5000zł którego nie
        spłaciłam.Po jakimś czasie sprawa trafiła do komornika.Po ok.2
        latach komornik umorzył postępowanie z przyczyn nieściągalności.W
        2008r. dostałam pismo z PKO o sprzedaniu długu do ultimo po 8 latach
        milczenia!Dzwoniłam do PKO i chciałam iść z nimi na ugode ale oni
        powiedzieli,że to już nie ich sprawa.Ultimo na dzień dzisiejszy
        życzy sobie kapitał 5030zł plus odsetki w kwocie 13500zł.Próbowałam
        iść na ugode i spłacać zadłużenie ale oni wysłali mi harmonogram
        spłat w miesięcznych kwotach zbyt dużych jak dla mnie,więc płacę ile
        mogę po 100,200,500,ale oni co miesiąc dzwonią i chcą więcej co
        robić?Co z przedawnieniem?Jak wynegocjować umorzenie odsetek?Mam
        jednak pewne wątpliwości odnośnie tych odsetek. Art 125 kc mówi o
        tym że "jeżeli stwierdzone w ten sposób roszczenie obejmuje
        świadczenie okresowe, roszczenie o swiadczenie okresowe nalezne w
        przyszłości ulega przedawnieniu trzyletniemu." Przejrzałam równiez
        orzecznictwo i tak np. Wyrok Sadu Najwyższego z dnia 26 sierpnia
        1976r. IIICRN 181/1976 mowi o tym ze "W myśl art. 360 kc odsetki od
        sumy pienieznej w braku odmiennego zastrzeżenia co do terminu
        płatności, są płatne co roku z dołu, co przesądza o ich okresowym
        charakterze."
        Wyrok Sadu Najwyższego z dnia 24 lipca 1974r. IIICRN
        146/1974 "Odsetki zwłoki są świadczeniem okresowym, które stosownie
        do cytowanego przepisu ulega przedawnieniu trzyletniemu".Czy spata
        co miesiąc zadłużenia przerywa bieg przedawnienia?(niczego nie
        podpisywałam firmie windykacyjnej,rozmowa tylko przez telefon)
        Już bym chciała mieć to z głowy.Jeżeli mogą Państwo pomóc w mojej
        sprawie to proszę odp. i cenę Państwa usług.Pomocy,pozdrawiam.
        • Gość: Olek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.09, 16:36
          W momencie, w którym zaczęłaś to spłacać. Roszczenie banku było przedawnione, a
          firma windykacyjna mimo świadomości tego stanu rzeczy starała się wymóc na Tobie
          przyznanie się do długu. I udało im się. Spłacając go nawet niewielkimi kwotami
          uznałaś go. Trzeba było każdy list od Ultimo ładnie podrzeć i wyrzucić do kosza.
          A tak masz problem :(
          • Mam podobny problem, z tym że ja otrzymałam pismo od windyka tydzień
            temu i podjęłam rozmowę telefoniczna, potwierdziłam ustnie
            poręczenie kretydu sprzed 7 lat, zaproponowano mi wstepnie raty, mam
            zadzwonić do nich na dniach...Byłam u dwu radców p. każdy mówi co
            innego o przedawnieniu i postepowaniu- jeden, że następuje ono po 3
            latach, drugi że po 10-ciu i że musze płacić kwotę poręczenia, bo za
            nia podpisałam odpowiedzialność, zaśo odsetki moge sie dowoływać po
            oddaniu sprawy przez windyka do sądu...Nie wiem która opcja jest
            sensowniejsza..?
            • Przedawnienie 3-letnie następuje wtedy, kiedy w tym okresie
              wierzyciel nie starał się odzyskać długu sądownie. Jeżeli sprawa
              trafiła do sądu i pojawił się komornik, to po 10 latach, z tym że,
              wierzyciel może w dalszym ciągu chcieć odzyskać dług i wtedy znowu
              licznik bije na 10 lat.

              Pozdrawiam
              • 10 lat, o ile byla to sprawa sadowa.

                Jesli egzekucja byla prowadzona na podstawie BTE - co jest najczesciej spotykana
                opcja - to 3 lata od uprawomocnienia sie postanowienia komornika o
                umorzeniu egzekucji.
                ____
                "m", tyle, że logowany.
              • Gość: tomeekk82 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.11, 19:40
                Witam.Mam pytanie odnosnie przedawnienia długu po zmarłej Mamie tj.W Sierpniu 2008 roku zmarła moja Mama, która rok wczesniej wzieła kredyt w ING, moja znajomość przepisów bankowych w tamtejszej sytuacji była zerowa więc wiedząc o tym kredycie poszedłem do Banku w celu udostepnienia im aktu zgonu myśląc że kredyt był ubezpieczony. W cigu 6 miesiecy nie zrzekłem się spadku po Mamie tj w tym wypadku kredytu. Po roku odezwali sie do mnie z ING informujac mnie że chcą abym przedstawił im sądowe zrzeczenie sie spaku po zmarłej w przeciwnym razie będe zmuszony do spłaty tego kredytu.Rok temu odbyła sie pierwsza rozprawa na której poinformowano mnie ze jestem spakobircom po zmarłej ale mam jeszcze dwóch braci i sąd miał wezwać jeszcze ich ale (chyba na moje szczescie) są oni bardzo bardzo trudni do zlokalizowania dla sądu.Do tej pory nie zostałem wezwany ponownie ani pisemnie poinformowany o nabytm długu. W sierpniu mija 3 lata od ostatniej wpłaty. Czy jeżeli do tego czasu sądownie nie zostane spadkobiercom to czy okres 3 lat na przedawnienie nadal mnie dotyczy. Z Góry Dziekuje za pomoc
        • Gość: asica57 IP: *.toya.net.pl 20.05.10, 18:17
          Witam,mam podobny problem,otóż w 2000r.zrobiłam debet w PKO na 1900zł,którego
          nie spłaciłam,a wczoraj dostałam pismo z firmy Ultimo,że kupili mój dług od
          banku i mam im oddać 6500zł,myślę,że po takim czasie jest to już sprawa
          przedawniona,ale co robić,czy napisać do nich jakieś pismo?Bardzo proszę o pomoc
          • Gość: fredii IP: *.chello.pl 20.05.10, 20:41
            Na przedawnienie nie licz, jest sporo sposobów na utrzymanie
            ważności długu. Najgorsze ze odkupili ten dług od banku za 10-15%
            wartości, a teraz maja jelenia do wydojenia, jesli uda ci sie
            uniknąć windykacji to za 2-3 lata twój dług trafi na rynek, a jak
            będziesz mieć farta to odkupisz go za parę stów. Jeśli zapłacisz
            choć złotówkę to już cie mają.
            • > Na przedawnienie nie licz, jest sporo sposobów na utrzymanie
              > ważności długu.

              Wszystkie opierają się na zrobieniu dłużnika w balona :)

              Jedyna rada, nie dyskutować z windykacją, nic nie płacić, na rozprawie (o ile do
              niej dojdzie w ogóle) podnieść zarzut przedawnienia - temat zamknięty :)

              --
              1> A=2.
              2
              2> A=3.
              ** exception error: no match of right hand side value 3
              • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.10, 14:53
                Tak tylko co w sytuacji gdy sprawa przez sąd jest rozpatrywana zawsze zaocznie i nie masz szansy na podniesienie zarzutu przedawnienia?Jak to można zrobić inaczej?
                • Gość: mm IP: 80.94.16.* 28.11.10, 17:40
                  Gość portalu: gość napisał(a):
                  > Tak tylko co w sytuacji gdy sprawa przez sąd jest rozpatrywana zawsze zaocznie
                  > i nie masz szansy na podniesienie zarzutu przedawnienia?Jak to można zrobić inaczej?

                  NIE MA TAKIEJ SYTUACJI.
                  Sprawa owszem, może być rozpatrywana zaocznie. Ale o nakazie zostaniesz poinformowany i masz 2 tygodnie na podniesienie zarzutu przedawnienia.

                  Z kolei jeśli mówisz o BTE - z tym również daje się walczyć. Powództwo przeciwegzekucyjne.
                  • Gość: igrek IP: *.centertel.pl 28.11.10, 23:30
                    A możesz napisać co zrobić jak już się dostanie od komornika BTE z klauzulą wykonalności. Jak to utrącić, zwłaszcza, jak widnieje na nim kwota kredytu powiększona o jakieś dziwne kwoty i odsetki z kosmosu oraz jakieś koszty też z wirtualnym rodowodem.
      • Podobne historie przewijały się tutaj:
        www.forum-zadluzonych.pl/jak-wyjsc-z-dlugow-f4/
    • Gość: norem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.10, 20:06
      ...pożyczki udziela podmiot nieprowadzący działalności gospodarczej w zakresie udzielania pożyczek tak ja to rozumiem - www.kredyty.aid.pl/przedawnienie-pozyczki.htm
      • Czy ja dobrze rozumiem, że 10-letni okres przedawnienia może biec ciągle od nowa na podstawie wnoszenia przez firmę windykacyjną pozwów do sądu na przykład o ugodę ? To może trwać do końca zycia
        • dluzniczek napisał:

          > Czy ja dobrze rozumiem, że 10-letni okres przedawnienia może biec ciągle od now
          > a na podstawie wnoszenia przez firmę windykacyjną pozwów do sądu na przykład o
          > ugodę ? To może trwać do końca zycia

          Jeśli mają w ręku prawomocny wyrok to mogą komornika uruchamiać co 10 lat (albo może co 10 lat minus jeden dzień) i wtedy mogą ścigać dłużnika do końca jego życia, jego spadkobierców do końca jego życia. Nie jestem pewien, czy mogą ścigać spadkobierców spadkobierców czy spadkobierców jeszcze wyższych rzędów. Ale takie niezapłacone 100 zł po stu latach to już będzie ponad 1000 :D

          --
          Poznaj serwis, który otrzymał dotację z UE w wysokości 672 tysięcy złotych: swiatkotow.pl
          • unhappy napisał:
            Nie jestem pewien, czy mogą ścigać spadkobierców spadkobierców czy spadkobierców jeszcze wyższych rzędów.


            Moim zdaniem - mogą. Przecież tak samo jak aktywa, "własnością" spadkodawcy stają się jego pasywa i potem wchodzą w skład kolejnych mas spadkowych. Ktoś musiałby przerwać ten łańcuszek, spłacając dług lub odrzucając spadek.

            Na jakimś teoretycznym przykładzie: mój prapradziadek dostał w spadku ziemię. Po nim odziedziczył pradziadek, potem dziadek. Dkaczego więc w którymś momencie, nagle prawa do tej ziemi miałby zostać pozbawiony mój ojciec, czy ja?
        • dluzniczek napisał:
          > Czy ja dobrze rozumiem, że 10-letni okres przedawnienia może biec ciągle od now
          > a na podstawie wnoszenia przez firmę windykacyjną pozwów do sądu na przykład o
          > ugodę ? To może trwać do końca zycia


          No, nie do końca jest tak, jak rozumujesz.

          Jeśli złożą wniosek / pozew do sądu, to przerywają biegnące przedawnienie. Ale sprawa/ugoda w sądzie kiedyś musi się zakończyć i od prawomocnego zakończenia, przedawnienie biegnie od nowa.

          Natomiast, gdyby chcieli tylko wnieść sprawę do sądu, potem wycofać ją, wnieść ponownie i tak w kółko Macieju- bo chyba o takiej sytuacji piszesz - to informuję, że nie ma to dla nich sensu. Wycofany pozew nie powoduje ŻADNYCH skutków prawnych. Jest traktowany tak, jakby nigdy nie został wniesiony, a tym samym nie dokonał żadnego przerwania przedawnienia.

          Inną bajką jest sytuacja, gdy już mają prawomocny wyrok. Wtedy, jak już napisał unhappy - mogą się z tobą bawić do końca życia. A potem ze spadkobiercami.

          Przy czym ja nie kierowałbym sprawy do egzekucji co 10 lat minus jeden dzień, lecz co 3 lata minus jeden dzień. W trosce o swoje odsetki, które przedawniają się po 3 latach.
          • mordimer.madderdin napisał:

            > Przy czym ja nie kierowałbym sprawy do egzekucji co 10 lat minus jeden dzień, l
            > ecz co 3 lata minus jeden dzień. W trosce o swoje odsetki, które przedawniają s
            > ię po 3 latach.

            Ach... no to ze stówki po stu latach nie zrobi się 1000. Chociaż tyle :D

            --
            Poznaj serwis, który otrzymał dotację z UE w wysokości 672 tysięcy złotych: swiatkotow.pl
    • Gość: gość portalu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.11, 17:11
      Idź do prawnika zajmującymi sie sprawami gospodarczymi i on sprawę załatwi.Przedawnienie odsetek po 3latach kredytu podstawowego po dziesięciu.Powinieneś być powiadomiony o klauzuli i sądowym nakazie zapłaty ,jak nie byłeś to złamano prawo.O każdej sprzedaży twojego długu powinieneś być powiadomiony i o wpisie na listę dłużników również.Przedawnienie liczy się od terminu wymagalności spłacenia kredytu.
    • Witam
      30.10.2000r kupiłam samochód z komisu na raty przez Bank Zachodni . Kredyt był na 5lat . podpisalłam weksel z data 30.10.2000r nie wypełniony . przez blisko 11lat nigdy nie przyszło do mnie żadne pismo o nie płaceniu czy jakim kolwiek zadłużeniu . W tym roku 1 kwietnia przyszło wezwanie do zapłaty weksla na kwote 27 771zł (ksero weksla dołączono) z firmy WEH Inwestycje -rozumiem z firmy windykacyjnej .Na wezwaniu jest dopisek ,że w przypadku nie zapłacenia weksla dobrowolnie do 11 kwietnia to Firma skieruje sprawe do sadu. Natychmiast skontaktowałam sie z Panem tejże Firmy i zostałam poinformowana ,tel że kredyt jest niespłacony .Pojechałam do Banku w którym był zaciagniety kredyt ale tam stwierdzono ,że Bank sprzedał dług w 2008r . Ja oczywiscie nie otrzymałam żadnej informacji w zwiazku z tym . Windykator zada odemnie zapłaty długu . Prosze mi pomóc ,co mam zrobic? nic kompletnie jeszcze nie wpłaciłam chociaż miałam zrobic dzisiaj pierwszy krok w tej sprawie ale po przeczytaniu forum zatrzymałam sie i nie wiem co dalej począc. Czy moje zadłużenie jest przedawnione ? czy mam płacić ? jezeli jest przedawnione to jaki powinnam nastepny krok zrobic ? Bardzo prosze o pomoc i z góry dziekuje.
    • Witam
      W roku 2005 zaciagnelam karte kredytowa w Raiffeisen Bank.
      Dzis dostalam list z firmy windykacyjnej o zadluzeniu na 24000zl. Kwota laczna z odsetkami i innymi oplatami. W roku 2009 nastapila sprzedaz wierzytelnosci firmie windykacyjnej ktora przyslala mi rowniez pismo z sadu z 2009r o nakaz zaplaty w trybie nakazowym?
      Mam to zadluzenie splacic.
      Przyslali mi ugode na kwote 18000zl
    • mam podobne pytanie . w 1998 r . sprzedałam samochód osob. na raty i nabywca nie spłacał rat sąd wydał wyrok i nakazał zapłatę wraz z odsetkami. sprawa trafiła do komornika ,w 2001r otrzymałam postanowienie od komornika--stwierdzic, ze postępowanie w sprawie umorzyło się w trybie art.823 kpc... CZY po14 latach mogę jeszcze wznowic sprawę , czy też dac sobie spokuj bo nic z tego nie wyjdzie i narażę sie na koszty? mam nadzieję że ktoś zna się na prawie i podpowie czy warto się tym zając..
      • Witam , mam pytanie odnosnie długów spadkowych.Ojciec mój zmarł 01.marca 2003 roku.
        Ja przez nieznajomość prawa nie odrzuciłem w ustawowym terminie spadku
        i od tego czasu zaczęły się moje kłopoty.W maju 2003 roku agencja RARA-AVIS przysłała mi
        wezwanie do zapłatyna z przelewem wierzytelnosci pomiedzy tą agencja a bankiem PKO SA.
        Sprawa trafiła do sądu ale sędzia odrzucił wniosek gdyż nie zostało przeprowadzone postepowanie spadkowe.
        W lipcu 2005 agencja ta wystąpiła do sądu z wnioskiem o stwierdzenie nabycia spadku
        ale sąd orzucił wniosek gdyż postanowienie o nabyciu spadku zostało przeprowadzone z wniosku innego banku.
        od tego czasu spłacałem długi w dwóch bankach , choc teraz wiem że tych banków było więcej.
        teraz w styczniu 2012 roku , ponownie ta Agencja RAVA-AVIS przysłała mi wezwanie do zapłaty na kwotę 5000
        ale już nie jako przelew wierzytelnosci tylko jako wykup weksla. w załacznika zaznaczyła odpis weksla
        choc żadnego weksla nie przysłała .Jak wygląda ta sytuacja od strony prawa .
        Z góry dziękuję za jakąkolwiek podpowiedż.
        • Gość: adam7293 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.12, 09:54
          a kojarzy Pani, aby Pani jakiś weksel wystawiła .....?
          Totalna ściema ........
          • dług jest odziedziczony , wiec o zadnym wekslu nic nie wiem, w pierwszym wezwaniu do zapłaty z 2003 roku był przelew wierzytelnosci
            • Witam moze ktos bedzie w stanie jakos mi doradzic moja mama zmarla w lipcu 2005 roku 2 lata pozniej dostalam zawiadomienie o jakims kredycie ktory wziela w styczniu 2005r moj tata o niczym nie wiedzial ja tez nie ten o ktorym wiedzielismy dwa mies przed smiercia ojciec wyrazal zdode ja bylam poreczycielem ten kredyt splacilismy razem. Wiec wyslalam akt zgonu z pismem ze mama nie zyje. w 2010 roku dostalismy z tata wezwanie do sadu na sprawe o nabycie spadku sprawa sie odbyla w 2010 r moja mama nie posiadala zadnych rzeczy materialnych dlatego wczesniej nie zakladalam sprawy. Wiec nabylismy spadek-dlug po polowie z ojcem wyslalam jedno pismo ze ja nie jestem w stanie splacic tych pieniedzy bo pracuje tylko maz a mamy dziecko na utrzymaniu a ja nie mam z kim jej zostawic zeby isc do pracy Ge Money Bank nie odpisal mi jednoznacznie tylko ze dlug jest z odsetkamii wynosi on 5637.90 lecz sa sklonni odjac mi te odsetki zebym zaplacila im kwote 2327.59 bez odsetek napisalam im znowu ze naprawde nie dam rady bo mi jest ciezko i nie mam takich pieniedzy nawet na raty. najpierw przysylali mi ze bez odsetek zebym splacila przed swietami przyslali mi ze moga mi umozyc ile wplace a reszte umoza ale nizej dopisek ze maksymalnie 50% umorzenia i co z tego jak ja niemam takich pieniedzy nie odpisywalam im poniewaz wszedzie gdzie czytam pisze co innego moze ktos mial podobne doswiadczenie i bedzie w stanie mi cos doradzic dodam jeszcze ze w 2010 r zmarl moj tata i teraz niewiem juz calkiem co robic jeden kredyt splacilam z tata teraz koncze splacac drugi ale nastepnego nie dam rady niewiem czy mam wyslac im jakies zaswiadczenia z urzedu pracy ze jestem bezrobotna kiedy wogole nastepuje przedawnienie nie kontaktuje sie z nimi telefonicznie tylko listownie poniewaz mam przykre doswiadczenia z jedna firmami windykacyjnymi gdzie z kolei moj tata biorac kredyty podawal moj nr telefonu gdy ich nie splacal dzwonili do mnie od 6do 22 srednio co godz jedna pani nawet przyjechala i mi zarzucila ze nie otwieram jej drzwi jak jest tyle ze ja jej nigdy nie widzialam na oczy a ja kredytu nie bralam zeby na kogos czekac w domu i sie tlumaczyc dlatego wlasnie kontaktuje sie listownie.Mam jeszcze drugie pytanie bo w umowie o pozyczke ktora byla dolaczona jest napisane ze w chwili podpisywania przez moja mame kredytu wtedy to byl GE Capital Bank nastepnie zmienila nazwe na GE Money Bank adres rowniez po sprawie o nabycie spadku zaczely przychodzic propozycje jeszcze na inny adres i inna nazwa Bank BPH z tym ze i tu mam drugie pytanie jesli dlug mojej mamy zostal przekazany do innej firmy to czy ja nie powinnam dostac zawiadomienia? Ja nie podpisywalam nic zadnej zgody na to zeby inna firma poslugiwala sie moimi danymi jesli ktos jest w stanie mi cos doradzic bylabym wdzieczna.
              • Gość: chudy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.12, 21:52
                witam 2005 r wziolem kredyt w bph .kredyt byl na 24 miesiace po splaceniu tego kredytu dzis przyszlo mi z firmy windykacyjnej transcom ze mialem zadluzenie w banku na kwote 1673 zl niby kredyt niesplacony do konca i od2007 r bank nieprzyslal mi zadnego pisma o jakim kolwiek zadlurzeniu z mojej strony myslalem kredyt jest splacony i ok dzis jednak mnie zatkalo jak zobaczylem koperte z 1673 plus odsetki mam niby zaplacic do 3 marca 5500 przypominam ze bank w czesniej niewysylal zadnych pism a tym bardziej nie dostalem zadnego pisma z banku ze przekazuja moja sprawe do tejze firmy i jakim prawem maja moje dane osobowe bez mojej zgody jutro wybieram sie do banku bph na goraca rozmowe pytam co robic czy to ulega przedawnieniu przypominam ze kredyt mi wygasl w kwietniu 2007 r i czy bank morze przekazac firmie moje dane osobowe bez mojej zgody i powiadamienia mnie sory za byki ale to z nerwow chyba klania sie wizyta u adwokata prosze doradzcie i dzieki za wszysko desperat
                • Gość portalu: chudy napisał(a):
                  co robic czy to ulega przedawnieniu przypominam ze kredyt mi wygasl w kwietniu 2007 r


                  Forum pełne jest odpowiedzi na twoje pytania. Tak, kredyt uległ przedawnieniu, o ile wierzyciel nie prowadził egzekucji z BTE lub nie skierował sprawy do sądu. Jeśli dokonał którejś z tych czynności, sprawa się nieco komplikuje. Uważaj, by w kontaktach z wierzycielem nie dokonać uznania długu, bo szlag trafi przedawnienie. Dobrze by było, gdybyś był w stanie udowodnić spłacenie kredytu.

                  Na tym etapie raczej nie ma potrzeby korzystania z pomocy adwokata: poniesiesz koszty, których nikt ci nie zwróci. Jeśli po wizycie w banku wyjdą na jaw nowe okoliczności lub skierują sprawę do sądu - wtedy warto się nad tym zastanowić.
              • Napisz to samo jeszcze raz, używając znaków interpunkcyjnych i akapitów, oraz starając się jasno opisać sytuację, bo tego, co napisałaś - nie da się czytać.

                Sytuacja chyba nie wygląda tak źle, jak mogłoby się zdawać.

                GE Capital Bank, GE Money Bank i obecnie BPH - to jest cały czas ta sama firma.
                • mordimer.madderdin napisał:

                  > Napisz to samo jeszcze raz, używając znaków interpunkcyjnych i akapitów, oraz s
                  > tarając się jasno opisać sytuację, bo tego, co napisałaś - nie da się czytać.
                  >
                  > Sytuacja chyba nie wygląda tak źle, jak mogłoby się zdawać.
                  >
                  > GE Capital Bank, GE Money Bank i obecnie BPH - to jest cały czas ta sama firma.
                  Witam przepraszam, że tak chaotycznie postaram sie lepiej teraz opisać tę sytuacje.
                  W 2005 roku zmarła moja mama w 2007 roku przyszło pierwsze pismo na mamę o długu do spłaty kredytu wzietego w styczniu 2005 r, więc wysłałam akt zgonu z informacją, że mama nie żyje. Wogóle nie miałam pojęcia o tym kredycie na co poszły te pieniadze niewiem. do roku 2010 przysyłali mi kilka razy pisma żebym przesłała im pismo o nabyciu spadku i ja jako spadkobierca zebym spłaciła dług w wys z odsetkami 5637.90zł, ale istnieje możliwość zawarcia ugody z możliwością umożenia nawet 100% odsetek karnych, a ja im wysyłałam pisma, że nie jestem w stanie wtedy miałam malutkie dziecko mąż tylko pracował oczywiście odpowiednie zaświadczenia z urzędu pracy itd za każdym razem również wysyłałam, w tym czasie spłacaliśmy jeszcze jeden kredyt po mamie w wys 4000zl o którym wiedzieliśmy bo ja byłam poręczycielem tata musiał podpisać zgode.

                  Pod koniec 2009 roku dostaliśmy z tatą wezwanie do sądu, GE Money Bank założył sprawę o nabycie spadku po mojej mamie, ta sprawa odbyła sie w marcu 2010. Więc nabylismy prawo do tego długu bo mama nic nie miała dlatego też wczwśniej ja nie zakładałam podobnej sprawy. Wysłałam do tego banku jeszcze jedno pismo z informacją, że nie jestem w stanie spłacać kredytu, a tego samego roku, kiedy odbyła się ta rozprawa w 2010r w lipcu zmarł mój tata o mały włos bym spłacała po nim kredyty na szczęście je ubezpieczył, ale został po mamie. Przed swiętami w 2011r przysłali pismo żebym zdecydowała sama ile wpłace tyle mi umorzą, ale pod spodem pisało, że maksymalne umorzenie wynosi 50% zadłużenia i jeszcze chcieli umorzyć 100% odsetek karnych.

                  Pewnie ktoś pomyśli sobie czemu nie zgodziłam się na te warunki, a to dlatego, że własnie spłacam w tej chwili jeszcze jeden kredyt po mamie o którym nie wiedziałam moja mama gdy go brała podała nr telefonu sąsiadów i ta firma ciagle do nich dzwoniła. Firmie tej BEST SA napisałam podobne pismo z zaświadczeniami, ale wcześniej dzwoniłam do nich żeby już do sąsiadów nie dzwonili i sie zaczęło dzwonienie non stop jedna pani była tak bezczelna, że powiedziała, że skoro ja siedze w domu i nie pracuję to widocznie mnie na to stać żeby nic nie robić. W tym czasie moja córka miała 4miesiące nie miałam sie kogo poradzić właściwie każdy mi mówił ze powinnam ich spłacić itd teraz już wiem, że ten dług był przedawniony i nie powinnam go spłacać. w 2010 roku podpisałam z tą firma ugode i zaczęłam spłacać ten kredyt i płacę do dziś chociaż jeszcze rata mi została. Po czasie dowiedziałam się coraz więcej o tych firmach nękano mnie telefonami od 6 rano do 22 w soboty i niedziele w końcu telefonu nie zabierałam wyciszyłam całkowicie dla swiętego spokoju zgodziłam się spłacać, dlatego też właśnie ze spółką Bank BPH kontaktuję sie tylko listownie. Szukam cały czas w internecie podobnych doświadczeń, jeśli juz coś znajdę to są rózne opinie mam koleżanke skończyła prawo ona mi doradza żębym sie z nimi dogadała, ale ja pamiętając sprawę z BEST SA wolę sie 100 razy upewnić.
                  Bym zapomniała ostatnio przysłali mi pismo i wyznaczyli raty w jakich wysokościach miałabym spłacać po umorzeniu odsetek 10 miesięcznych rat po 235.97zł każda, jest również informacja, że niezbędnym warumkiem do umorzenia jest dostarczenie przeze mnie numeru Pesel koniecznego do wystawienia dokumentu PIT8C.

                  Jeszcze jedna rzecz do tej pory nie powiadomołam banku o śmierci taty ponieważ mój tata posiadał 2 pomieszczenia w których jest teraz kotłownia do tego jest budynek gospodarczy również był na niego w momencie kiedy dowiedza sie o jego smierci założą sprawe o nabyciu spadku po nim tak mysle. dodatkowo dom w którym mieszkam jest po babci mamie mojego ojca w testamencie jestem ujęta ja oraz siostry ojca, gdzie jedna nie żyje więc zostałyśmy we dwie. Niewiem czy ten testament jest ważny jeszcze mam go w domu spisywał go pan z Urzędy Stanu Cywilnego zresztą sąsiad, i zmarł w zeszłym roku został w sumie jeden świadek sąsiadka.
                  Piszę o tym bo się zastanawiam jeśli wyśle im infirmację o śmierci taty, jeśli potrafią zrobić wszystko żeby wyciągnąć dług od spatkobiercy to co to na nich założenie takie sprawy więc na wszystko ich stać do domu należy ciocia, ale tamto drugie pomieszczenie byłoby moje jestem jedynaczką nie mam rodzeństwa, poza tym sprawa jest jeszcze bardziej zagmatwana ponieważ moja mama nie miała nic swojego, dlatego nie zakładałam sprawy tzn ja tak myślałam że to pomieszczenie jest tylko taty i na niego dokumentów notarialnych nigdy wczwśniej nie widziałam bo tam były rzeczy rodziców więc nigdy nie sprawdzałam do niczego mi to nie było potrzebne, tata zeznał, że mama nic nie miała więc mu uwierzyłam. Po jego śmierci przeglądałam dokumenty porządkowałam rzeczy i znalazłam akt notarialny okazuje się, że oboje rodzice są jako właściciele. Wychodzi na to, że kłamał przed sądem. Bank by mi zajął część po tacie, a ja spłacać nie dam rady bo w mojej miejscowości jest ciężko z pracą poza tym ja nie mam z kim zostawić dziecka była rok temu w przedszkolu, ale nic to nie zmieniło bo pracy brak potem sie nie dostała z opiekunkami jest wielki problem bo jesli juz sie kogokolwiek znajdzie jesli juz za 800zl to problem jest jesli ma przyjsc na 6 rano do 15 piszę to dlatego żeby nikt mi nie zazrucił, że nie chce mi sie spłacać kredytu i wymiguję sie dzieckiem właśnie tak nie jest bo cały czas równocześnie chodzę w te same mijsca i szukam kogoś do opieki. Jeśli byłby ktokolwiek kto jest w stanie mi doradzić byłabym bardzo wdzieczna.
                  • Ufff...

                    Tak w uproszczeniu: co do zasady, kredyty przedawniają się po 3 latach od daty wymagalności.
                    Od tej zasady jest jednak kilka wyjątków:
                    1) bank skierował sprawę do sądu ( ale sprawę o zapłatę - nie sprawę o nabycie spadku ! ) przed upływem przedawnienia;
                    2) dłużnik dokonał prawidłowego uznania długu.
                    Przeanalizuj swoje odziedziczone kredyty uwzględniając powyższe punkty.

                    Moim zdaniem wygląda na to, że możesz nie spłacać większości kredytów po mamie. W zasadzie, jeśli dobrze zrozumiałem Twój wywód: musisz dokończyć spłaty kredytu w którym występujesz jako poręczyciel.

                    Nie podawaj im swojego numeru PESEL. Wcale nie jest im potrzebny do umorzenia długu, a do poinformowania urzędu skarbowego, że takie umorzenie miało miejsce. Taka sytuacja jest przez urząd traktowana jako twój dochód: naliczą ci podatek i będą ścigać o zapłatę.

                    Z firemkami windykacyjnymi nie rozmawiaj przez telefon: szkoda czasu i nerwów. Tylko pisemnie. Zmień numer telefonu, a jakbyś musiała do nich zadzwonić, to dzwoń albo z numeru zastrzeżonego, albo z kupionego numeru prepaid, którego się pozbędziesz po rozmowie. Inaczej znowu zaczną cię nękać i zastraszać. Licz się z tym, że wtedy znowu będą dzwonić do sąsiadów: pogódź się z tym faktem, lub nastaw sąsiadów wojowniczo, żeby podjęli odpowiednie kroki.

                    Może się zdarzyć, że skierują pozew o zapłatę do sądu. Mimo przedawnienia, mają prawo to zrobić. Dostaniesz wtedy pismo z sądu o groźnie brzmiącej nazwie "nakaz zapłaty", gdzie będziesz miała napisane, że "Sąd Rejonowy w X[ nakazuje 7ame-li zapłacić powodowi Y kwotę Z w terminie 2 tygodni" itd. . Wbrew nazwie, nie musisz tego płacić, ale też nie wolno ci zlekceważyć tego pisma. Trzeba na nie odpowiedzieć w odpowiedni sposób i w odpowiednim czasie.
                    Jeśli już je dostaniesz - zapraszam na forum.
                    • Dziękuję za odpowiedż i za radę jeśli dostane takie pismo napewno napiszę. Jeśli chodzi o te kredyty, ten w którym byłam poręczycielem już jest spłacony natomiast spłacam jeszcze inny właśnie ta firma molestowała mnie telefonami. Jeśli chodzi o tą sprawę w sądzie to było wezwanie cytuję :
                      Sąd rejonowy w ........ wzywa panią/pana aby w dniu .......
                      2010 r. o godzinie ...... stawiła się w tym Sądzie w sali nr ...
                      gdzie będzie przesłuchiwany w sprawie z GE Money Bank w
                      Gdańsku o stwierdzenie nabycia spadku po .......................

                      Oczywiście pieczątka sądu do tego dołączona była kopia umowy zawartej miedzy moją mama, bankiem i pośrednikiem tą umowę widziałam pierwszy raz w zyciu i wśród dokumentów po mamie nic takiego nie znalazłam oprócz tego był akt zgonu mojej mamy moj tata dostał takie samo wezwanie z dokumentami. Więc na rozprawie sędzia mówił jakie dokumenty przedłożył Bank w tym odpis mojego aktu urodzenia zadali sobie dużo trudu ponieważ ja miałam problem ze znalezieniem archiwum z którego chciałam odpis jak brałam ślub, poza tymi dokumentami był akt urodzenia taty akt ślubu rodzicow i na koniec sąd orzekł, że jeżeli moja mama nie posiadała innego spadku oraz nie ma innych spadkobierców wiec orzeka, że spadek w postaci długu dziedziczą po połowie córka oraz mąz tu imiona i nazwiska. Więc to była sprawa o nabycie spadku.

                      Opisałam tam również inną sprawę w zwiazku z mieszkaniem do ktorego nalezy moja ciocia taty siostra, jeżeli ona założy taką sprawę o nabycie spadku przez nas obie po jej mamie , a mojej babci to jeżeli orzeczenie jest już prawomocne to czy GE Money Bank w jakiś sposób się dowie o tym czy będzie mógł zająć moją część dodam, że jeżeli dojdzie do takiej rozprawy ciocia chce być współwłaścicielką.Jeśli jest to możliwe i w tej sprawie prosiłabym o pomoc.

                      Jeżeli chodzi o ten PESEL to nawet nie miałam zamiaru go wysyłać od razu wydało mi się to dziwne tymbardziej, że ja pisałam już pismo w sprawie umorzenia kredytu po moim ojcu ponieważ jego ostatnia renta nie starczyła na pokrycie kredytu a zdążył go wziąść miesiąc przed śmiercią i nie musiałam podawać tam mojego nr PESEL wpisałam tam swoje dane jak w podaniu na szczęście został umorzony. Jeszcze raz dziękuję za odpowiedż i informacje.
                      • 7ame-la, jeżeli jakieś roszczenie jest przedawnione, to oznacza, że wierzyciel nie da rady skutecznie egzekwować długu. Oczywiście, o ile nie zaniedbasz pewnych rzeczy, czyli w razie założenia sprawy przez GE o zapłatę, podejmiesz odpowiednie kroki. Jeśli ich nie podejmiesz: wygrają sprawę.
                        • Bardzo dziękuję za informacje w końcu dowiedziłam sie coś sensownego, jeśli dostanę takie pismo, o którym pisałeś wcześniej napewno odezwę się z prośbą o pomoc wielkie dzięki .
                    • Witam ponownie mam kilka pytań, które nie dają mi spokoju. 31 marca 2010 roku minęły 3 lata od sprawy nabycia spadku założoną przez Bank BPH, licząc 3tygodnie na uprawomocnienie się decyzji sądu 3 lata minie pod koniec kwietnia. Przez ten czas nie dostałam żadnego nakazu zapłaty z sądu czy ten dług jest już przedawniony? Dostałam natomiast pismo z tego banku, że ogłaszają loterię w której mogą:
                      -umożyć odsetki od tego kredytu,
                      -umożyć połowę kredytu,
                      -umożyć całość kredytu
                      pod warunkiem, że zadzwonie pod wskazany numer i podam odpowiedni kod na udział w tej loterii mam czas do 24kwietnia. Oczywiście nie dzwoniłam. Rozumię, że bank zawsze może wystąpić do sądu o nakaz zapłaty i co wtedy robić?Napisałeś, że kredyty przedawniają się po 3latach od daty wymagalności, moja mama kredyt wzięła 6.01.2005 roku na okres od 7.01.2005 do 7.01 2007 czy on już w tej chwili jest przedawniony? Te wszystkie kruczki prawne związane z przedawnieniem to dla mnie czarna magia, proszę o odpowiedz
        • no i przyszedł nakaz zapłaty na weksel , jakie mam teraz możliwosci ...pozdrawiam:(
          • Gość: miśka IP: *.zamosc.mm.pl 19.12.12, 21:17
            mój ojciec, z kórym nie utrzymywałam żadnych kontaktów zmarł w 2005r.; wczoraj otrzymałam wezwanie na rozprawę sądową, w celu przeprowadzenia postępowania spadkowego, na wniosek firmy windykacyjnej, która w załączeniu przedstawia umowę kredytu sprzedaży ratalnej z 2000 roku, na kwotę 4600 zł, która nie była przez niego spłacana; czy mogę ponieść z tego tytułu jakieś konsekwencje?czy zwyczajnie szukają naiwnego?
            • Gość: Bolo IP: 217.170.171.* 12.01.13, 22:23
              Szukaja ofiary !!!!!!!!!
              • Gość: Artur IP: *.ip.netia.com.pl 25.03.13, 18:26
                Witam.Właśnie dowiedziałem się że mam zablokowane konto.Po krótkim dochodzeniu udało mi się wyjaśnić że konto zablokował komornik na polecenie firmy VPF. Sprawa dotyczy kredytu zaciągniętego w 2003 roku 28 czerwca w banku ING tyle udało mi się wyciągnąć od pani z VPF. Chodzi o to że przez 10 lat nie otrzymywałem żadnych pism wszystkie szły na adres rodziców mieszkanie sprzedane mieszka tam całkiem obca osoba. Chodzi o kwotę 900 złotych komornik domaga się 3966.64.Moje pytanie czy dług ten można uznać za przedawniony.Podobno odbyła się jakaś sprawa sądowa o której nie mam pojęcia od komornika też nie otrzymywałem żadnych pism nie mówiąc już o firmie VPF.
                • Musisz zdobyć od komornika nr sprawy,na 90% to e-sąd, pójdź do sądu i tam udostępnią ci wgląd do akt, a później wniosek o przywrócenie terminu forum.gazeta.pl/forum/w,726,140680485,142216834,Re_Dlug_.html
                  jak się nie spóźnisz to komornik odda ci wszystko co ci zabrał
                  --
                  KOMORNIK W PRZECIWIEŃSTWIE DO PRZYJACIÓŁ, NIE OPUŚCI CIĘ W BIEDZIE
                  • Gość: Artur IP: *.ip.netia.com.pl 25.03.13, 19:16
                    Dzięki.Czeka mnie rozmowa z komornikiem a tak chciałem jej uniknąć.Będę na bieżąco relacjonował przebieg sprawy.
                  • Gość: Artur IP: *.ip.netia.com.pl 25.03.13, 19:43
                    Sprawa wygląda w ten sposób kredyt zaciągnięty 28 czerwiec 2003 bank sprzedaje firmie eos ksi polska 25 kwietnia 2007 sprawa w e-sądzie wniesiona 25 czerwiec 2012, nakaz 6 sierpień 2012
                    klauzula wykonalności 21.02.2013. 22 marzec komornik blokuje konto czy w tej sytuacji da się jeszcze coś zrobić z prawa jestem noga ale płacić 900 a 3900 jest różnica. Czy w tej sytuacji jest sprawa przedawniona,a tak w ogóle czy kredyty przedawniają się po trzech latach.Dzięki za każdą pomoc syn ma w maju komunię każdy grosz się liczy.Pozdrawiam. Frediiii liczę na odpowiedź.Pozdrawiam Artur
                    • Idź do komornika, on musi ci udostępnić dostęp do akt podstawa to nr sprawy, możesz też to sprawdzić w sądzie, albo na stronie e-sądu, jeśli okaże się że korespondencja trafiała pod zły adres, przysługuje ci wniosek o przywrócenie terminu, masz na to 7 dni od daty kiedy dowiedziałeś się o zajęciu (oficjalnie), dług jest na 100% przedawniony.
                      tu nasz wzór wniosku o przywrócenie terminu
                      forum.gazeta.pl/forum/w,726,140680485,142216834,Re_Dlug_.html
                      do tego dołączasz sprzeciw z podniesieniem zarzutu przedawnienia
                      forum.gazeta.pl/forum/w,726,140680485,141091696,Re_Dlug_.html
                      wszystko podpisane najlepiej w 3 egzemplarzach wysyłasz listem poleconym, jak wszystko zrobisz właściwie to dług idzie baj, baj, a wierzyciel w zębach odda ci kasę którą pobrał komornik.
                      --
                      KOMORNIK W PRZECIWIEŃSTWIE DO PRZYJACIÓŁ, NIE OPUŚCI CIĘ W BIEDZIE
    • Gość: przypadkiem IP: *.play-internet.pl 26.03.13, 02:54
      Ten dług jest przedawniony. Po 10 latach dług nawet nie istnieje, ale trzeba to udowodnić.
      W razie czego sprzeciw i na pewno wygrasz. Nie idź na ugodę z windykacją bo przerwiesz przedawnienie. Nic się nie martw!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość portalu: przypadkiem napisał(a):
        > Ten dług jest przedawniony. Po 10 latach dług nawet nie istnieje, ale trzeba to
        > udowodnić.
        > W razie czego sprzeciw i na pewno wygrasz. Nie idź na ugodę z windykacją bo prz
        > erwiesz przedawnienie. Nic się nie martw!!!!!!!!!!!!!!!!


        Mam kilka pytań do tej błyskotliwej wypowiedzi:
        Jak udowodnić coś, co nie istnieje? I jak może być przedawnione coś, co nie istnieje?
        Jak można przerwać coś, się skończyło ( bieg przedawnienia )?

        Do Artura - autora pytania. Sprawy wyglądają tak: kredyty przedawniają się po 3 latach. W takich sprawach jest zawsze sporo "jeśli" - "jeśli nie było przerwania przedawnienia, jeśli nie było egzekucji" etc.
        Generalnie - musisz wnioskować do sądu o przywrócenie terminu na wniesienie sprzeciwu no i wnieść sam sprzeciw. Sporo informacji masz w linku wklejonym przez frediego, poczytaj też forum - tutaj co drugi post o tym traktuje. Pamiętaj - na podjęcie działań masz tydzień od chwili, gdy się dowiedziałeś o sprawie. Później, bez względu na ważkość twoich argumentów, nic nie będziesz mógł zrobić.
    • Gość: gosc IP: *.play-internet.pl 21.08.13, 15:48

      Prosze o pomoc.Moja mama ze swoim mezem wzieli kredyt w bAnku w 2001 r. Nie splacili go. Ojczym zmara mama zaopiekowal sie syn,bo jest chorai na mizdzyce. Teraz mama mieszka u mnie. Windykacyjny bank domagai sie by dobrowolnie splacac to zadluzenie wraz z odsetkami. Dodane,ze kredyt wynosil 4000. A teraz do splaty jest 18,500 zl. Czy moge liczyc na przedawnienie dlugi I na jakies podstawie? Jak sie bronic przed windykatorem? Dziekuje za pomoc.
      • Gość: xxx IP: *.warszawa.vectranet.pl 25.08.13, 12:09
        Pytanie czy był nakaz z klauzulą, czy BTE, czy w ogóle nic, jesli 2/3 to jesteś w domu, windykację goń, nie podpisuj żadnych ugód, próśb o rozłożenie na raty itp, jak skierują sprawę do sądu i tam podnieś zarzut przedawnienia (nawet słaby cywilista sobie z tym poradzi)
    • Gość: w potrzebie IP: 46.227.243.* 04.09.13, 21:26
      Witam. Odebrałem dziś ze skrzynki pismo zatytułowane jak wyżej. Kancelaria informuje mnie również , że w dniu 18 czerwca br skierowała sprawę do VI wydziału sądu rejonowego Lublin - Zachód pozew o zapłatę. I że sprawa otrzymała już swoją sygnaturę. Moje największe zastanowienie budzi jednak fakt, iż (nie mieszkając już u rodziców regularnie - co ok 2 tygodnie- sprawdzam pocztę) pismo jest datowane na 24 czerwca a je znajduje w skrzynce na początku września , jednocześnie nie dostałem żadnego awiza przez okres ostatnich dwóch miesięcy a koperta nie wygląda jakby przeleżała w skrzynce tyle czasu. Zadłużenie pochodzi jakoś z roku 2001 może 2002 ( niezapłacony rachunek telefoniczny). Na początku rzeczywiście przychodziły pisma od operatora, później od jakiejś kancelarii ale żadne pismo z sądu ani od komornika.
      Czy jest jakiś sposób żeby ustalić jak część żądanej kwoty to odsetki a jaka zadłużenie i czy zadłużenie nie uległo przedawnieniu. I jak mam się zachować w stosunku do informacji o złożeniu pozwu (wraz z podaniem sygnatury) jeśli jest to pierwsza wiadomość na ten temat i do tego doręczona z tak dużym (celowym lub przypadkowym) opóźnieniem przy jednoczesnym braku jakiejkolwiek korespondencji ze strony sądu / komornika?
      Z góry dzię kuje za pomoc
      • Obstawiam, że to taki nowy straszak, urealistyczniony sygnaturą sprawy.

        Pozew składali elektronicznie, więc mają dostęp do sprawy i widzą numer sygnatury. Przysłali tego "urealistycznionego" straszaka licząc na to, że zawierając ugodę uznasz dług pozbawisz się możliwości podniesienia zarzutu przedawnienia.
        Chcieli w ten sposób wyprzedzić korespondencję z sądu: wszak w ich piśmie, w odróżnieniu od sądowego, które zapewne za jakiś czas otrzymasz, raczej nie ma informacji o możliwości wniesienia sprzeciwu ;)
        • Gość: w potrzebie IP: 46.227.243.* 05.09.13, 23:39
          Dzieki za odpowiedz. Zarejestrowalem sie w EPU ,zajrzalem w akta tej sprawy i niewiele mi to wyjasnilo. Jedyne co tam znalazlem to pozew. Zadnego orzeczenia, doreczenia , brak daty prawomocnosci i brak daty zakreslenia(?). Aha i napisane bylo jeszcze : Zadekretowano-Nowa-Adresy zweryfikowano negatywnie. Czy to moze tlumaczyc brak jakiegokolwiek pisma z sadu lub od komornika?
          • Gość: Marian Paździoch IP: *.b-ras3.chf.cork.eircom.net 24.10.13, 14:09
            to znaczy że e-sąd nie wydał jeszcze nakazu zapłaty. ponoć aktualnie rozpatrują sprawy z sierpnia. jak chcesz to ściągnij akta w pdf, podeślij na shark001@orange.pl i ci na spokojnie krótki sprzeciw napiszę, będzie na zaś. pzdr
    • Gość: gwiazdka IP: *.play-internet.pl 24.10.13, 11:00
      Witam,
      Chociaż jestem daleka od cieszenia się z cudzego nieszczęścia to jednak jest nieco pocieszający fakt ,że człowiek nie jest sam z problemem. W dużym skrócie: Zaraz po studiach załorzyłam firmę budowlaną. Wszystko było pięknie aż do momentu jak po 6 latach działania firmy trafiłam na oszusta który nie zapłacił mojej firmie za dwie duże inwestycje ok 1.700.000 zł.
      Walczyłam ile było sił w końcy pomimo uzyskania nakazu zapłaty w nakazowym poddałam się, i została przeprowadzona upadłość w miarę pozytywnie bo syndyk sloro odzyskał ale niesyety już nie dla mnie. Do meritum-ja zostałam z kwotą ok 400.000 zł prywatnych kredytów które wzięłam aby rozwijać swoją firmę. To już jakieś dwa lata jak niespłacam zobowiązań mam komorników którzy co jakiś czas przysyLają pisma o zajęciu konta albo czegoś co sobie jeszczeprzypomną. Niestety nie będąc wtedy jeszcze biegłą w braży dłużników negocjowałam z firmą windykacyjną i parę razy coś im wpłaciłam ostatni raz rok temu. Prywatnie odbijam się od dna w którym zostałam po upadku firmy. Mam małe dzieci i pdoblem z pracą. W desperacji podjęłam studi na wydziale prawa idzie nieźle bo z tym doświadczeniem nie może być inaczej tym bafdziej że sama przygotowałam upadłość własnej firmy. Puki co nie mam pomysłu ani możliwości spłacać tych zobowiązań. NAJGORSZE jest to że kredyt w skoku ubezpieczyłam na wypadek utraty pracy i zapłaciłam 10.000 zł za polisę a i tak w sądzie nie mogę doprowadzć do wezwanka ubezpieczyciela do spłaty bo zawsze jest jakieś ale. Bardzo proszę o pomoc kogoś kto wie jak mi pomóc bo nigdy nie żyłam w długach, wiem że są one wynikiem tegoże ktoś oszustwem odebrał mi moją pracę wszystko w co wkładałam czas, serce i co pozwalało utrzymać rodzinę. Pewnie nie ja jedyna i nie ostatnia niemniej coraz mniej słońca w moim życiu a mamdla kogo się uśmiechać! Napiszcie proszę co myślicie ,co radzicie. Jestem z Warszawy więc jeśli znacie jakiś "fachowców"od tematu dajcie znać. Z góry dziękuję za przeczytanie mojej skróconej wersji wydarzeń.
      • Gość: Marian Paździoch IP: *.b-ras3.chf.cork.eircom.net 24.10.13, 14:11
        aby pracować, prowadzic firmę, zarabiać - wykorzystaj np. spółkę offshore, instytucję powiernictwa itp. komornik się do tego nie dobierze bo śladu o tobie nie będzie, co najwyżej etat za minimalną pensję :)
      • Gość: Ness IP: *.dip0.t-ipconnect.de 30.11.13, 22:20
        Dam Ci radę nie fachową, nie pieknie opisująca językiem prawniczym a z zycia wziętą. To co dalej zrobisz, jak postapisz powinno wyłacznie zależeć od Twojej decyzji - takich ludzi jak ja i innych wysłuchaj ale zrób co ci podpowiada Twoja Intuicja TO MA BYĆ WYŁĄCZNIE TWOJA DECYZJA. W polsce z długu nie wyjdziesz (chyba że masz kase na spłate a sprawy sądowe ciągną sie latami) wyjedź z kraju. W innych kraja Cywilizowanych każdy kto ma problem ze spłatą długu, ogłasza prywatne bankructwo i od 5-iu do 10ciu wychodzi na zero bez względu czy spłacił kwotę długu. Długo by opisywać ale jak wyjedziesz i się gdzieś osiedlisz to sobie na spokojnie przemyslisz CO DALEJ. Ja zostawiłem dom,samochód (Pamietaj za długi w Polsce nie idzie sie do więzienia tylko za przekret zwiazany z długiem) dlatego wszystko co mozna Ci udowodnić że posiadasz w chwili egzekucji, nie możesz sprzedać ukrywać tylko pozostawić dla Komornika. Jestem już kilka latek za miedzą a po 10-ciu latach dług nie znika ale jest przedawniony, zreszta i tak nie wracam do Polski.
        Głowa do góry, olej ten kraj jak wyjedziesz i podejmniesz prace to zobaczysz jak mozna godnie żyć POZDRAWIAM
    • Gość: naiwna IP: *.sta.asta-net.com.pl 29.10.13, 23:53
      Witam. O niesplaconym kredycie z 2000r. dowiedzialam sie poprzez blokade konta przez komornika w lipcu tego roku(zadnych pieniedzy ode mnie jeszcze nie pobral). Niestety nie podjelam zadnych krokow, ktore moglyby mi pomoc.Na poczatku pazdziernika otrzymalam od tegoz komornika informacje o tym, ze jesli nie splace dlugu to wejdzie do mieszkania. Czy ja w tej sprawie moge zrobic cokolwiek? Dodam, ze zadne wczesniejsze pisma do mnie nie docieraly poniewaz zmienilam adres zamieszkania dwukrotnie, co wiecej pismo od komornika o ktorym wyzej wspomnialam rowniez nie powinno bylo do mnie dotrzec, poniewaz i to bylo zle zaadresowane, przypadek ze je otrzymalam od znajomej..ale nikt o tym wiedziec nie musi-o ile to moze miec jakies znaczenie. Sprawa byla rozpatrywana w e-sadzie, firma windykacyjna to EOS-teraz moj wierzyciel. Co jest chyba tez istotne kontaktowalam sie z ta firma w lipcu kiedy dowiedzialam sie o istniejacej blokadzie i podjelam rozmowe na temat dlugu, a nawet samej splaty z pominieciem komornika, co nie bylo zreszta mozliwe. Pieniedzy zadnych nie wplacalam..moje pytanie procz tego, czy moge cokolwiek zrobic w tej sprawie jest jeszcze takie, czy rozmowy telefoniczne z firmami windykacyjnymi i tu podjecie wstepnych negocjacji(ale bez zadnych wplat) sa juz przerwaniem przedawnienia? Z gory dziekuje za odpowiedz. Pozdrawiam:)
    • Gość: Gość IP: *.play-internet.pl 08.04.14, 22:19
      Witam rok temu wzięłam kredyt w banku na 9000 plus karte debetowa 7000 łącznie 16000 zaraz po zapożyczeniu się straciłam prace do tej pory nie wpłaciłam zadnej raty gdyż pojawiłam się w bardzo trudnej sytuacji.. nie odebrałam również zadnej poczty która dotyczyła by kredytu gdyż musiałam wyprowadzić się z tamtad i nie miał mi kto przekazac tej poczty jakie mogę ponieść konsekwencje po roku czasu i zadnej wplacie??
    • Gość: goralka IP: *.ip.netia.com.pl 16.05.14, 19:07
      W listopadzie 2007 zmarł mój dziadek, zostawił po sobie spadek tylko w postaci długów. W tym czasie byłam niepełnoletnia miałam 17lat więc sama spadku nie mogłam odrzucić więc nadano mi z sądu panią kurator, która nie doprowadziła sprawy do końca i jako jedyna z rodziny nie mam odrzucenia spadku. Zadłużenia były w kilkunastu bankach, ale w większości sprawa się skończyła pomyślnie. Sądząc, że już problem został w tyle po takim czasie ciszy (przed burza) dziś otrzymuję pismo z kancelarii prawniczej, która informuje mnie, że mam do spłaty ok 9000tys/zł-umowa pożyczki zawarta 12.09.2005 r. Nie wiem co mam robić czy w tym przypadku także obowiązuje przedawnienie???/Proszę o pomoc.
      • Gość: sylwester71 IP: *.play-internet.pl 16.05.14, 21:07
        Też chyba jest przedawnienie. ale trzeba się przyjżeć dokumenowi. co jest konkretnie napisane.
        Prosze napisać na adres
        fundacjazatem@gmail.com
        Opiać to dokładnie.
    • Gość: ewa IP: *.dip0.t-ipconnect.de 21.05.14, 18:41
      ponad 10 lat temu wzielam kerdyt na spłate długów meza przez pare lat nie spłacałam puzniej sad orzekł ze mamy zapłacic dług po połowie ja swoja czesc zapłacilam natomiast muj były juz maz do dzisiaj niezapłacił swojej połowy. karta kredytowa była nA 5 TYS JA SWOJE 3 TYS SPŁACILAM A ONI zadzwonili do mnie pare tyg temu i zadaja spłaty 25 tys . czy musze to zapłacic chociaw wyroku pisze ze mamy po połowie jeszcze w 2009 roku dług został umozony i teraz twierdza ze jest ponownie wznowiony czy tak moze byc.prosze o rade
    • Gość: Svet IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.06.14, 18:37
      Witam
      Dziś otrzymałam z banku BPH list zaadresowany do rodziny mojego nie żyjącego już 9 lat brata .
      Ponieważ powyższy bank nie zna moich danych w treści listu jest napisane tak..
      Szanowni Państwo
      Bank BPH S.A prawny następca GE Money Banu S.A informuje,że w przypadku śmierci kredytobiorcy Bank wymaga przeprowadzenia postępowania spadkowego.Osoby wskazane w postępowaniu o nabycie spadku, zgodnie z zapisami kodeku cywilnego, są zobowiązane do spłaty zadłużenie wynikającego z w/w umowy.
      Proszę o przesłanie odpisu (ksera)postanowienia o nabyciu spadku lub notarialnego poświadczenia dziedziczenia bądź o odrzuceniu spadku oraz kopi dowodów osobistych spadkobierców na adres
      Co ja mogę w tej sytuacji tera zrobić list nie jest ani polecony ani zaadresowany konkretnie domnie został poprostu wrzucony do skrzynki proszę o pomoc . z góry Dziękuje
      • Gość: sylwester71 IP: *.play-internet.pl 20.06.14, 19:08
        Brat miał dzieci, żonę?
        Odbyła się jakaś sprawa spadkowa?
        • Gość: Svet IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.06.14, 20:38
          nie brat był kawalerem nie miał dzieci nie nie było żadnej sprawy spadkowej a jeśli była by nawet jakaś to nic na ten temat nie wiem nie byłam powiadomiona przez żadna instytucje .Brat był pochowany przez opiekę społeczną nawet nie mam aktu zgonu po nim. Był jako osobą bezdomną
        • Gość: Svet IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.06.14, 20:55
          list przyszedł na ostatni adres zamieszkania brata .Brat mieszkał obok mnie na kawalerce po eksmisji przez spółdzielnie owa kawalerka nie istnieje od kilku lat jest zaadoptowana do mojego mieszkania
      • Co możesz zrobić?
        Na razie nic nie musisz robić, nie masz obowiązku im odpisywać. Jeśli masz możliwość, to zorientuj się, z jakiego tytułu zmarły ma zadłużenie wobec banku. Najprawdopodobniej jakiś kredyt gotówkowy/ratalny - wnioskuję z profilu działalności GE Money Banku.

        Na 99% jest to przedawnione. Musisz tylko pilnować korespondencji na wypadek, gdyby zechcieli oddać sprawę do sądu.
        • Gość: Svet IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.06.14, 16:15
          Dziękuje ślicznie za odpowiedz ,a jeśli chodzi chodzi o korespondencje gdyby chcieli oddać sprawę do sądu to list powinien być zaadresowany na moje dane czy czy tez taki bez osobowy ja ten co przyszedł teraz? Ponieważ oni nie maja żadnych moich danych a ni innych członków rodziny .
          i w rzeczywistości chyba nawet nie maja pojęcia czy brat miał jakąkolwiek jeszcze rodzinę.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.