> Na przedawnienie nie licz, jest sporo sposobów na utrzymanie
> ważności długu.
Wszystkie opierają się na zrobieniu dłużnika w balona :)
Jedyna rada, nie dyskutować z windykacją, nic nie płacić, na rozprawie (o ile do
niej dojdzie w ogóle) podnieść zarzut przedawnienia - temat zamknięty :)
--
1> A=2.
2
2> A=3.
** exception error: no match of right hand side value 3
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść
wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra
osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.