Dodaj do ulubionych

mBank windykuje poprzes APS Poland SA

IP: *.cable.ubr06.sgyl.blueyonder.co.uk 20.02.09, 22:25
Witam Forumowiczów,
oto ciekawostka, jak mBank upomina się w przypadku niespłacenia karty kredytowej.

Kilka dni temu dostałam 2 maile od firmy windykacyjnej APS Poland SA (strona
www: www.icentrum.pl/) z prośbą o natychmiastowy kontakt "w ważnej sprawie
finansowej". Tego samego dnia natychmiast zadzwoniłam, aby dowiedzieć się,
skądże ta firma na mój adres malowy (znaja go tylko jedna osoba oraz mBank)
oraz moje dane osobowe.

Firma windykacyjna poinformowała mnie, iż mam zadłużenie w mBanku na 160 zł
(hehehehehehe) czego:

1. nie było widać na koncie w serwisie internetowym.

2. po drugnie, żaden pracownik mBanku nie zadzwonił do mnie, aby poinformować
mnie o niespłaconej kwocie

3. nie zachowano jakiejkolwiek drogi, jaką wypadałoby zachować (nie otrzymałam
żadnej korespondencji na adres zamieszkania).

Niesamowitym jest to, iż jestem klientką mBanku od kilku lat, zarabiam tyle,
iż spłata nie stanowi dla mnie problemu a niedopłata wynikała z różnic
kursowych (zakupy za granicą) i myslę sobie, iż mBank musi mieć CHOLERNE
PROBLEMY (np. brak kadry), uciekając się do pomocy firm windykacyjnych w
sprawie tak małej kwoty (nie sądzę, aby im się to opłacało, patrząc na moją
historię kredytową, bo jest idealna). Aż zastanawiam się, co mBank robi z
klientami mającymi np. kredyty mieszkaniowe, pożyczki itd.

Mam kilkadziesiąt tysięcy zł oszczędności w mBanku, i jeśli to mBanku nie
rusza, na pewno klientką mBanku wkrótce nie będę.
Edytor zaawansowany
  • Gość: nwb IP: *.subscribers.sferia.net 21.02.09, 13:09
    Czy Twój post można wykorzystać w pewnym portalu?
  • Gość: liza IP: *.gprs.plus.pl 21.02.09, 19:02
    mam taka sama syt jak post wyzej identyczną
  • Gość: gość IP: *.subscribers.sferia.net 27.02.09, 17:03
    W tej sprawie toczy się wirtualny ring między klientami mbanku
    www.nabiciwbutelke.pl/ring,4.html
  • Gość: kkk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.04.09, 14:10
    poszukuję telefonu do APS ten ze str internetowej nikt nie odbiera
    być może ktooś posiada komórke do nich będe wdieczna
  • Gość: massa IP: *.static.aps-pl.pl 10.04.09, 08:53
    Witam;
    Podaję numer tel. 071 371 47 19
  • Gość: bezczelny IP: *.man.bydgoszcz.pl 26.05.09, 11:46
    podaj maila to prześlę ci numery na tel kom, chyba że wolisz zapytać
    w BOA ERA ,dawniej ta firma nazywała się i-centrum specjaliści od inteligentnej
    windykacji
  • Gość: anka IP: *.dynamic.chello.pl 15.03.11, 10:14
    nie dzwon , szkoda zdrowia, emaila napisz i spokoj . masz dowod ze jestes w kontakcie
  • Gość: Kuba IP: *.palloys.com.pl 06.05.09, 14:31
    Ja dostałem takiego samego maila z tej samej firmy, tyle że w
    sprawie zadłużenia w Multibanku.
    Nigdy nawet nie miałem tam konta, a podobno założyli mi w 2003 roku.
    Mam zapłacić ok. 50 za założenie konta i 100 zł odsetek. Kazałem im
    wysłać list polecony z informacjami. Niech się warzywa wykosztują.
    Na marginesie dodam, że wierzytelności z tyt. prowadzenia rachunku
    bankowego przedawniają się po 2 latach. APS pewnie kupiło furę
    bezwartościowych, przedawnionych i wątpliwych wierzytelności za
    grosze i licza na to, że trafią na kilku jeleni, którzy zapłacą.
  • Gość: dziąsełko IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.05.09, 15:50
    APS poznałam od środka. Powiem wam krótko - jeżeli windykują wasz dług - czy to
    prawdziwy czy fikcyjny - za bardzo się tym nie przejmujcie. Realne zagrożenie
    jest zerowe, nie mają praktycznie żadnych środków, aby "przymusić" do oddania
    długu poza nękaniem telefonami od nierozgarniętych coraz bardziej marketerów i
    marketerek. Przykład idzie od góry, bo ich decyzyjni są ... mhm... nie
    najbardziej lotni.
  • Gość: kaczor IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 14.07.09, 19:58
    hmmm nie najbardziej lotni to bardzo delikatnie powiedziane... w tej firmie nic
    nie ma rąk ani nóg, windykatorzy przeważnie mają średnio po 21 lat i brak im
    jakiegokolwiek pojęcia o tym co robią..ale przykład idzie z góry i rzeczywiście
    nie mają sie od kogo uczyć.
  • Gość: MAJKA6 IP: 83.238.95.* 16.11.09, 15:28
    mam zadłużenie na kwote ok 600 zł. w m banku prosiłam o poczekanie 2 tygodnie i zapłacę chociaż połowe a facet który za mną rozmawiał to beszczelnie powiedział że do końca miesiąca to mi już umowe rozwiąże i to do komornika pójdzie poczym powiedział że odmawiam spłaty kredytu i rozłączył się ..a najciekawsze jest to że kontakt do siebie zostawił w sklepie w miejscowości w której mieszkam. poinformowała mnie o tym sklepowa. powiedziała że wydzwania do mnie jakiś facet z firmy APS Poland i prosi o piny kontakt w sprawie kredytu.
    czy ktoś wie do kogo można złożyć skarge? czy taka firma z takimi pracownikami chociaż zareaguje na takie pismo.
  • Gość: jaaa IP: *.infocoig.pl 16.09.10, 14:47
    ja osobiście miałam z nimi inny problem, zalegałam co prawda 12 dni ze spłatą ale jakaś inteligentna pani zadzwoniła do moich rodziców bo rzekomo znalazła sobie nr w książce telefonicznej. No ludzie jak tal można. Mama ledwo co po zawale kobieta wieku sędziwego a ona bezczelnie dzwoni że mam 16 zł niedopłaty. Śmiechu warte. Najgorsze jest to że nie wiem czy mogę w tej sytuacji i gdzie złożyć skargę na tę własnie pania.
  • Gość: Ala IP: 195.150.224.* 28.07.11, 10:14
    do nas przez APS Poland S.A. zostało wysłane pismo datowane na koniec czerwca 2011 roku, oczywiście zwykłym listem - doszło ok. połowy lipca - ostateczne wezwanie do zapłaty z terminem oraz informacją, iż po tym terminie dopuszczą się egzekucji z użyciem prawa. Po telefonicznym kontakcie bezczelna kobieta nie udzieliwszy mi żadnych informacji ani jakiej sprawy dotyczy to pismo, ani na jakiej podstawie je wysłali operując naszymi danymi osobowymi, ani z kim mogę się kontaktować w sprawie wyjaśnienia, kompletnie nic w chamski wręcz sposób odpowiadała mi tylko, że od 1.07.11r. nie prowadzą spraw Alior Banku... Co się okazało, po kontakcie z Alior Bankiem z którym nota bene nie mieliśmy żadnego kontaktu: widniejemy w KRD i APS Poland S.A. się nami interesowało z powodu odsetek (kilkanaście złotych), które zostały nam naliczone przy spłacie rat 4 lata temu (przez okres 1 roku spłacaliśmy raty na tyle zresztą rozpisane), gdyż pomimo wpłat w naszym banku przed terminem podanym na kwicie nie mieściliśmy się w terminie w BHP banku, gdzie było to księgowane już po terminie spłaty raty, który przekształcił się w jakiś sposób w Alior Bank... Jakiś absurd i kompletna paranoja po 4 latach dowiaduję się, że po 4 latach od jakiejś raty pociągnęli odsetki w kwocie kilkunastu złotych- mała kwota, więcej się wydaje w sklepie na zakupy) i dlatego ściga nas firma windykacyjna i widniejemy w Krajowym rejestrze Długów. Ani Alior Bank ani BHP przed przekształceniem nie raczyli nam wysłać jakiejkolwiek informacji o jakimś długu a prawdopodobnie z tego powodu będziemy mieć problem z uzyskaniem kredytu mieszkaniowego... Także ostrzegam przed kolejnym genialnym bankiem.
  • Gość: rene IP: *.saite.com.pl 02.07.09, 16:17
    i ja miałam podobny problem ,w banku wszystko zapłacone a oni mi wysłali sms ze
    mam niedopłaty 32 zł ,tylko sie pytam dlaczego i od kogo firma aps poland miała
    moje dane i nr tel ?aby wyjaśnić ta całą niedopłate straciłam 15 zł na tel ,po
    to aby usłyszec ze wobec banku nie zalegam a sms mam zbagatelizowac ,
  • Gość: jucha IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.09, 11:14
    Dostalam własnie polecony list z APS ze do jutra mam wpłacić 2 tyś a
    list wyslany byl 15 lipca jest to suma nieosiagalna na ten dzien jak
    dla mnie. Grubymi literami napisali mi że /brak wymaganej kwoty
    spowoduje przekazanie sprawy do windykacji bezposredniej APS celem
    odzyskania długu dalej zgodnie z powyzszym windykatorzy terenowi
    zjawia sie w miejscu pracy i zamieszkania celem ustalenia majatku/ i
    tyle czy mam się bać APSu i tego co mi napisali pomożcie bo boję się
    a w pracy tamtej juz nie pracuję jestem na L4 bo jestem w ciązy...
    czekam na odp
  • Gość: aadam8 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.09, 19:20
    radziłbym napisać do nich obszerne wyjaśnienie i dołączyć ksero
    zwolnienia z informacją o ciąży. W takich przypadkach należy zwrócić
    szczególną uwagę na dziecko, które jest ważniejsze od zobowiązań.
    Dla osoby, która może być mało odporna na stres spowodowany wizytą
    windykatora a będąca w takim stanie może się niekorzystnie odbić na
    ciąży. Różnica między widnykacja telefoniczna a terenową jest taka,
    że w telefonicznej pracują ludzie bardziej narażeni na większy
    stres nie w terenowej. Reasumując widykacja bezpośrednie jest
    bardziej dla banku korzystna i klienta. Głowa do góry niema się
    czego bać windykacja to nie koniec świata

  • Gość: MAJKA6 IP: 83.238.95.* 16.11.09, 18:12
    mam zadłużenie na kwote ok 600 zł. w m banku prosiłam o poczekanie 2 tygodnie i zapłacę chociaż połowe a facet który za mną rozmawiał to beszczelnie powiedział że do końca miesiąca to mi już umowe rozwiąże i to do komornika pójdzie poczym powiedział że odmawiam spłaty kredytu i rozłączył się ..a najciekawsze jest to że kontakt do siebie zostawił w sklepie w miejscowości w której mieszkam. poinformowała mnie o tym sklepowa. powiedziała że wydzwania do mnie jakiś facet z firmy APS Poland i prosi o piny kontakt w sprawie kredytu.
    czy ktoś wie do kogo można złożyć skarge? czy taka firma z takimi pracownikami chociaż zareaguje na takie pismo.
  • Gość: treleelel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.09, 11:15
    Prawda jest taka, że bank może wypowiedzieć ci umowę jeśli nie spłacasz kredytu w terminie (podpisałaś umowę, że będziesz spłacać regularnie całe kwoty); dwa tygodnie to naprawdę dużo zwłaszcza, że chcesz rozłożyć "raty na raty". Poza tym jeśli zostawił informacje w sklepie to pewnie dlatego, że nie odbierałaś telefonu. I na pewno nie powiedział, że w sprawie kredytu tylko co najwyżej w sprawie prawnej, finansowej, służbowej. Zawsze tak mówią, abyś nie pomyślała, że ktoś ci reklamę oferuje i abyś na pewno zadzwoniła.
  • Gość: tomass IP: *.chello.pl 21.11.09, 17:57
    chyba jesli by powiedzieli ze w sprawie zadluzenia/kredytu itd to by zlamali
    prawo tajemnicy bankowej. Tak ostatnio EB mi gadal przez telefon ze porozmawia z
    moimi sasiadami i wypyta o mnie dokladnie.. oczywiscie jesli tak by zrobili z
    automatu sprawe kieruje do uokik oraz prokuratury
  • Gość: Majka6 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.10, 17:51
    sprawe skierowałam do Urzędu Ochrony Konsumenta-podałam dane człowieka który to przekazywał do sklepu i pytał o mnie. Pani Rzecznik powiedziała że zajmie się sprawą wystarczyło złożyć pisemną skarge. To jest chore co windykacja potrafi nawymyślać i straszyć, zazwyczaj siedzą tam młode osoby które tylko gadają jak katarynki -(słowa pani rzecznik)
    rozumiem że zaciągnięte kredyty trzebe spłacać ale firmy windykacyjne powinny mieć troche więcej kultury osobistej.
    a ty panie/pani " treleelel" skąd ty możesz wiedzieć co powiedział -ja mam na to świadka który rozmawiał z tą właśnia osobą z firmy windykacyjnej.
  • Gość: smiech_na_sali IP: *.xdsl.centertel.pl 21.01.10, 22:17
    sprawdź sobie w tabeli opłat i prowizji jakie odsetki ponosisz od
    przeterminowanych zobowiązań wobec mBank :D czy rzecznik spłaci za Ciebie te
    zaległości. Zamiast unikać spłacenia w końcu wpłacasz na konto mBanku a nie
    firmy windykacyjnej :D, lepiej spłać Swoje zobowiazanie w całości zanim bank
    wystąpi o nadanie klauzuli BTE bo potem to Ci już nawet rzecznik konsumetna nie
    pomoże co tylko siedzi i pierdzi w stołek i żłopie kawe na koszt podatników. Jak
    płacisz podatki to i na Twój koszt.
  • Gość: marcin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.10, 14:21
    wolałbm żeby komornik siadł na wypłate niż słuchać debili z windykacji co piepszą 3 po 3-sam się otym przekonałem.takie młode osoby jaki tam siedzą niewiele o życiu wiedzą.
    kredyty owszem spłacić trzeba ale z windykacją to człowiek na zdrowiu więcej straci niż to wszystko warte. komornik to przynajmniej weźmie co ma wziąć i spokój.(mimo dodatkowych kosztów)

  • Gość: treleelel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.10, 22:47
    Majka rozmowy są nagrywane więc ostrożnie, bo oskarżyć kogoś łatwo, a sąsiedzi
    często szukają sensacji i koloryzują. Twój świadek na nie wiele się zda, jeśli
    rozmowa zostanie odsłuchana i okaże się, że bezpodstawnie kogoś oskarżasz. Poza
    tym to jest praca jak każda inna, nie ma w niej miejsca na sentymenty, postaw
    się czasami na miejscu takich osób, mają ciężkie zadanie. Poza tym pieniądze
    wzięłaś to trzeba je oddać, banki to nie instytucje charytatywne.
  • Gość: anka IP: *.dynamic.chello.pl 15.03.11, 10:12
    Reiffeisen tez windykuje przez dzikusów z apsa
    Zgadzam sie ustalamy np 10 stycznia ze 20 stycznia wpłace 1000 pln
    i wyobrazcie sobie ze pomiedzu 10 a 20 stycznia dzwonia do mnie codziennie o 8 rano i glos w sluchawce mówi" prosze pilnie sontaktowac sie z apsa w waznej sprawie finansowekj ", oddzwaniam , co sie stało pytam ? ach to system , nie musi Pani oddzwaniac, to po co dzwonicie pytam.
    Bo przecież za te telefony pobieraja opłatę, a poziom rozmowy konsultantów masakra!!!!
    masz ochote rzucic słuchawka, ja juz z nimi nie rozmawiam tylko emailem odpisuje
    a telefon wyciszam , bo bym zwariowała do tej pory.
    KAZDY MOZE MIEC POSLIZG, DZIS LUDZIE TRACA PRACE I NIE MAJA ZA CO KUPIC ZYWNOSCI TO JAK MAJA PLACIC KREDYTY.
  • Gość: Angel IP: 85.128.102.* 21.11.09, 18:13
    MAJKA6 , gdybyś płaciła w terminach raty i przede wszystkim
    rozmawiła konkretnie i rzeczowo z Pracownikiem APS, sądze że nie
    byłoby powodu do zaznaczania "odmowy spłaty". To co napisałaś to
    tylko Twoje osobiste odczucia (to że czujesz się uażona). Może
    Pracownik APS nie miał juz sily z Toba rzmawiac , wiec zakonczyl
    rozmowe pozegnaniem: "w takim razie zaznaczam odmowe splaty"
    Wydaje mi sie, ze nie do konca jestes bez winy....
  • Gość: monisia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.09, 19:19
    Ja miałam zadłużenie w mbanku z tytułu kredytu odnawialnego oraz karty
    kredytowej(łącznie 7000 złotych), Miałam problemy ze spłatą,wysłałam wniosek o
    rozłożenie na raty i bank na to przystał. Jednak po spłaceniu 6 rat z 36 znów
    przestałam płacić. Napisałam ponownie pismo i bank przystał na to zaznaczając,że
    to po raz ostatni. Spłaciłam 12 rat po 710 złotych(dług urósł do 8500
    złotych),tylko jakoś umknęło mi ,że ostatnia rata ma być wyrównująca. I co teraz
    zadzwonić do banku czy czekać,aż sami się upomną? Wszystkie raty płaciłam
    terminowo,w tym jedną zapłaciłam w wysokości 370 złotych,ponieważ 340 złotych
    ściągnęli z mojego konta.I w tym czasie zaczęli wydzwaniać do mnie z kancelarii
    Lexus strasząc komornikiem. Na nic się zdały tłumaczenia,że mam wszystkie raty
    spłacone,te rozmowy były bardzo nieprzyjemne.I mimo,że jestem wdzięczna bankowi
    za możliwość uregulowania długu pozostał niesmak.
  • Gość: Gabi IP: *.lublin.mm.pl 09.01.10, 11:44
    Witam, najmocniej przepraszam, ale nie widzę powodu bronienia firmy APS. Też
    niestety mam z nią do czynienia z powodu kredytu w Fortis. Niestety problem
    polega na tym , że zapłaciłam ratę zgodnie z harmonogramem spłat i na 3 dni
    przed terminem płatności, a firma twierdzi, że mam niedopłate ok 12 zł. Niestety
    ani Fortis ani APS nie są w stanie wyjaśnić mi z czego to wynika.
    Natomiat APS potrafi doprowadzić normalnego człowieka niemalże do obłędu
    wysyłając kilka smsów dziennie i dzwoniąć. W dodatku w smsach podają numer tel.
    który po wybraniu okazuje się błędny. T.
  • Gość: Ala IP: 195.150.224.* 28.07.11, 10:36
    ja miałam krótki kontakt z firmą gdyż okazało się jak wyżej pisałam, że nie prowadzą już spraw Alior Banku - odczucia bezczelność i chamstwo osoby, która ze mną rozmawiała wręcz krzycząc do mnie mantrę: "od 1.07.2011r. nie prowadzimy spraw Alior Banku" a wydaje mi się, że jeśli dostaję od firmy windykacyjnej pismo z wezwaniem do zapłaty, datowane na koniec czerwca które przychodzi do mnie w lipcu tego roku, firma operuje moimi danymi osobowymi i podaje do siebie nr kontaktowy to powinni udzielić mi kulturalnej informacji, jeżeli nie szczegółowej to ogólnej ale zachowaniem pewnego poziomu... Ogromy niesmak z powodu jakiejś bzdury odsetek od raty, która nie zmieściła się w terminie podanym na kwicie pomimo wpłaty w własnym banku tej kwoty przed tym terminem sprzed 4 lat... Brzmi absurdalnie i dla mnie takie właśnie jest... Wpłaciliśmy tą kwotę, aby przypadkiem dalej nie rosły nam jakieś odsetki i dalej będziemy wyjaśniali dlaczego doszło do takiej sytuacji z żądaniem zwrotu tej kwoty (kilkanaście złotych) bo to co wyprawiają banki jest po prostu chore i należy z tym walczyć - obracają naszą gotówką, bierze się gó...ane raty płacąc więcej za produkt niż kupując za gotówkę aby mieć dobrą historię kredytową przed kredytem mieszkaniowym a kończy się w Krajowym rejestrze Długów bez żadnego ostrzeżenia, przypadkiem (po 4 latach, kończąc współpracę z Alior Bankiem wysłali nam pismo i tak dowiedzieliśmy się, że coś mamy w Alior Banku w ogóle z którym wcześniej nie mieliśmy doczynienia - dług jeszcze z BHP) dowiadując się, że jakaś firma windykacyjna prowadzi naszą sprawę...
  • Gość: mtv IP: *.netia.pl 15.02.10, 13:44
    Agel
    Co ty p.... o winie? Wina to jest wtedy jak się zgrzeszy. A złodziei próbujących
    zarobić na ludzkich kłopotach czyli tzw firmy windykacyjne to trzeba gonić i tempić.
  • Gość: mmtv IP: *.netia.pl 15.02.10, 13:48
    Banki takie jak Mbank czy multibank to oszołomstwo. Gorszy jest chyba tylko
    pekao sa. Tam jako klientka nie liczysz się wogóle, chyba że masz 10 mln
    depozytu.. A i wtedy zobaczysz., że Cię zaskoczą nie raz brakiem kometencji. A
    na malie typu: a.zastawniak@aps-pl.pl można nie reagować. To zwykła próba
    przerzucenia kosztów na klientów. Ten bank z tego słynie
  • Gość: Kac IP: 87.105.164.* 19.02.10, 13:40
    Ludzie jak się nie ma kasy to nie bierze się kredytów. Termin spłaty
    to deadline - prztłumaczcie sobie dosłownie.
  • Gość: jeremi IP: *.chello.pl 18.03.10, 23:49
    Zastanawiam się, czy ktos z PR to czyta i jak zareagują. Przyznaję
    jestem klientem mBanku od lat i i kilkaset pewnie tysięcy
    przefrunęło od założenia konta przez muj rachunek. W życiu są różne
    zakręty i zdaża się, że można zwlekać np. z ratą, ale brak
    możliwości porozumienia z bankiem a do tego powierzanie załatwienia
    sprawy niekompetentnej firmie na pewno się nie opłaci. Oburzające
    jest, że dzwoni człowiek powołując się na mBank i wymaga np.podania
    danych osobowych!Przecież zadzwonić może ktokolwiek...

    Jutro porozmawiam z znajomym dzienikarzem z Rzeczpospolitej, mam
    nadzieję, że to dobry temat dla nich. Zemsta? Oczywiście, chcemy
    satysfakcji.
  • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.10, 16:24
    Właśnie dlatego masz podać dane, żeby można było mieć pewność, że z właściwą osobą rozmawiaja w banku jak wypłacasz pieniadze w kasi musisz pokazać dowód osobisty.

    Jasne idź do gazety i powiedz, że nie płacisz terminowo i bank chce odzyskać pieniądze i kup sobie słownik bo "muj" i "zdaża" piszę się inaczej
  • Gość: Ala IP: 195.150.224.* 28.07.11, 10:44
    nasz dług to odsetki od odsetek pociągniętych od wpłaty raty nie w terminie dokładnie zaksięgować to musieli po terminie bo wpłacaliśmy przed upływem ostatecznego terminu - za to Alior Bank wpisał nas do KRD i przekazał sprawę firmie windykacyjnej - za kilkanaście zł sprzed 4 lat o których istnieniu nawet nie wiedzieliśmy i nikt nie raczył nas poinformować.... to nie jest kwestia braku kasy i kredytu tylko jakiegoś absurdu; pomimo dokonywania wpłat w terminie banki naliczają jakieś odsetki a ja mam gdzieś kiedy oni sobie co księgują, jedne banki wchłaniają drugie w końcu nawet nie wiesz czemu gdzieś masz dług i na jakiej podstawie a bank zamiast wysłać pismo o wezwaniu do zapłaty przekazuje firmie windykacyjnej sprawę o której "klient" banku nie wie...
  • Gość: obsrevator IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.10, 02:34
    dziękuję wam bardzo za wszystkie wypowiedzi mam taką samą sytuację, z tym że zanim zadzwoniłem na podany w mailu telefon postanowiłem poszukać informacji w sieci i tym razem intuicja mnie nie myliła

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.