• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

mam długi i nie wiem co robić

  • IP: 77.223.200.* 14.05.09, 12:38
    Mam 50 lat. Narobiłam sobie ogromne długi, około 100 tysiecy. nie
    mam z czego tego spłacać i nie wiem co mam z tym zrobić od 3
    miesiecy nie płace rat i nie wiem co dalej. Mam bardzo mała wypłate
    i na utrzymaniu 3 dzieci. Chciałabym sie dowiedziec co moge zrobić i
    co mi grozi za nie spłacanie tych zobowiazan. Bardzo prosze o
    odpowiedż która mogłaby mi pomóc.
    Edytor zaawansowany
    • Gość: felka IP: *.limes.com.pl 14.05.09, 14:26
      najlepiej by było skontaktowac sie z bankami w ktorych masz te długi
      i jakos sie dogadac niech obniżą raty , siedzenie cicho nic nie da
      zaraz komornik przyjdzie choć jak mało zarabiasz to pewnie nic ci
      nie zabierze no oprocz pralki lodowki tv o ile sa w miare nowe a i
      mieszkanie jak własnosciowe to mozesz sie już z nim żegnać .
      • Gość: inna IP: *.adsl.inetia.pl 14.05.09, 17:08
        moze poratowałby Cie kredyt konsolidacyjny,zamiana wszystkiego na jedna i mniejsza rate to juz cos.
        • Gość: felka IP: *.limes.com.pl 14.05.09, 17:13
          ona nie płaci rat od ponad 3 mcy to zaległość powyzej 90dni wiec
          bedzie ciezko nawet skonsolidowac , szkoda ze tak poźno sie ludzie
          za to zabierają :( trzeba działać odrazu jak zaczyna brakować.Idź
          rozmawiaj z bankami proso rozłożenie na dłuższy okres.
          • Gość: wzajemna pomoc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.09, 13:07
            Ja akurat szukam mieszkania do kupienia, może warto sprzedać takie
            mieszkanie, spłacić długi, zanim narosną odsetki oraz zwiększą się
            koszty windykacji? Jakby była Pani zainteresowana takim
            rozwiązaniem, proszę pisać na maila: kolejka8@poczta.onet.pl
          • Gość: Michał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.09, 19:42
            pytam z ciekawości , byłem w podobnej sytuacji ale nie czekałem ,
            poszedłem do banku i napisałem pismo o ugodę / 20tyś w kredycie / i
            dali mi takie raty jak chciałem ale nie o to chodzi - mam w Lukas
            Bank 3 karty kredytowe łącznie zadłużone na 36500zł i zame odsetki
            mnie powalają , tu by mi się przydała konsolidacja no ale jestem na
            zasiłku obecnie
        • Gość: mariola IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 09.03.11, 18:13
          kredyt konsolidacyjny ,przy tej sumie jest nierealny."kochane "banki samotnym osobom,bez poreczenia lub zgody małżonka nie dadzą konsolidacji.chyba że tosuma 10tys.ale więcej nie.
    • Gość: monika IP: 77.223.200.* 15.05.09, 14:28
      DZIEKUJE ZA PORADY, NIE MAM MIESZKANIA WLASNOSCIOWEGO TYLKO
      SPOLDZIELCZE WIEC NIE MOGE GO SPRZEDAC. NIE POSIADAM TEZ NIC CO
      MOGLBY MI ZABRAC KOMORNIK. MAM JESZCZE PYTANIE. DZWONIA DO MNIE
      FIRMY WINDYKACYJNE I STRASZA ZE PRZYJDA I BEDA LICYTOWAC MOJ
      MAJATEK, I NIE WIEM CZY ONI MAJA DO TEGO PRAWO BO WYDAJE MI SIE ZE
      MOZE ZROBIC TO JEDYNIE KOMORNIK NA CO ZGODE WYDA IM SAD.
      • Gość: Wanda IP: *.net87.citysat.com.pl 15.05.09, 14:44
        Wytłumacz mi - jak to jest do zrobienia cyt-''mam małą wyplate , 3-je dzieci i ...100tys złotych długów'' Kto i na jakiej zasadzie dał ci takie pieniądze?Wanda
        • Gość: kuba IP: *.aster.pl 10.06.10, 21:06
          jestes głupsza niż but!!
      • Gość: ffranka IP: *.limes.com.pl 15.05.09, 16:33
        jak nie masz z czego płacic to z windykacja nie rozmawiaj bo se
        tylko nerwy szarpiesz , oni ci nic nie moga zabrać . Jedyne co moga
        to cie dreczyc i to nie za bardzo :P jak oddadza sprawe do sadu to
        wtedy komornik przyjdzie ale jak masz mały dochod to ci nic nie
        zabierze no chyba ze zarabiasz wiecej niz minimalna pęsja to wtedy
        to co masz ponad minimalną to zabierze :)

        Powiem tak czasem lepiej płacic komornikowi niz sie uzerac z
        windykacja ktora naprawde jest upierdliwa i mozna przez nich
        osiwiec . Komornik weznie swoje i nie wydzwania ani nie straszy :)
      • Gość: bezczelny IP: *.man.bydgoszcz.pl 16.05.09, 13:56
        bo windykacja jest od straszenia i wstrząsania dłużnikiem.a jeżeli
        rzeczywiście nic nie posiadasz to warto windykatorom to uświadomić
        i albo zgodzą się na małe ale wpłaty albo niech idą do sądu po nakaz
        zapłaty i potem do komornika,który jako jedyny jest uprawniony do
        zajmowania i licytowaniu mienia dłużnika.zastanów się też,może wspólnie z
        prawnikiem nad rozwiązaniem pt: bankructwo konsumenckie-
        spłacisz tyle ile możesz,resztę ci umorzą tyle że nie możesz w ciągu 10 lat brać
        kredytów,pożyczek,abonamentów tel.itp
        • Gość: miki IP: 95.108.2.* 17.05.09, 05:38
          Nie wprowadzaj jej w błąd ,najpierw zabiorą jej wszystko co ma wartość a
          jeżeli to nie pokryje długu to będzie resztę musiała spłacać w ratach,dopiero po
          kilku latach ( nie pamiętam ilu) może wystąpić o umorzenie.Poza tym upadłość
          konsumencka jest dla osób które nie z własnej winy popadły w długi i które coś
          mają ( co można odebrać,mieszkanie samochód czy coś).Nie tak łatwo doprowadzić
          do tej upadłości większość spraw odpada na starcie.
          • Gość: Sawek IP: *.chello.pl 17.05.09, 12:50
            W tej sytuacji sa dwa główne wyjścia
            1. Dogadać się
            Jsli wierzycielem jest bank ( banki) i masz szansę spłaty należności
            podstawowej - jest szansa dogadania się z bankiem - banki z reguły
            śą skłonne do kompromisu na poziomie równym lub powyżej nalezności
            głownej.

            2. Iść na biednego.
            Jeśli nie masz takiej możliwości - musisz odowodnić, że Twoje
            dochody nie są większe niż płaca minimalna, i sama nie posadasz nic.
            Z próżnego nie tylko Salomion ale i komornik nie naleje. Wbrew
            pozorom jest wiele takich osób, które żyja na pensji minimalnej i
            nic nie mają, a jakoś żyją.
            • 17.05.09, 15:00
              ja bym spróbował z konsolidacją, dzięki niej

              - będziesz spłacać tylko jedną, niższą ratę
              - będziesz pamiętać tylko o jednej dacie płatności - posiadając jedną umowę
              kredytową
              - będziesz mógł otrzymać dodatkową gotówkę na dowolny cel
          • Gość: bezczelny IP: *.man.bydgoszcz.pl 18.05.09, 15:10
            przeczytaj te nowe przepisy a potem komentuj może co ?
            a przepraszam jak widzisz szanse spłaty 100 tyś. przez kobietę z dziećmi i
            niewielką wypłatą? i co niby mają jej zabrać ?
            po okresie objętym będzie przynajmniej spokojnie żyć
            • 10.03.10, 13:23
              Ja niestety także jestem w ciężkiej sytuacji co wieczór siedze i
              myśle co dalej mam 3 dzieci najmłodsze ma 4 miesiące co prawda moich
              długów jest ok 6 tysięcy ale nie mam pieniędzy nawet na chleb już
              nie wspomne o słodyczach dla dzieci mój 6 letni syn jeszcze nie jest
              świadomy naszej sytuacji i wbiega do sklepu wołając chcę lizaka a
              mnie po prostu nie stać mąż mnie zostawił z długami ma kogoś i nami
              się nie interesuje dzieci od pół roku nie widział a alimęty
              przyznane przez sąd 600 zl nie wystarczają mi nawt na opłaty do tego
              nie mogę pójść do pracy bo nie mam z kim zostawić mojego bobaska
              codziennie myśle o tym co mam zrobić ciągle mam myśli samobujcze już
              nawet nie mam sił dalej żyć
              • 12.03.10, 01:15
                Alimenty są tylko na dzieci? Jeśli tak, spróbuj wystąpić do sądu o alimenty
                także dla siebie. Jeżeli przekonasz sąd, że nie możesz pracować, to chyba
                przysądzą? Druga rzecz, to opieka społeczna i organizacje charytatywne (no cóż,
                niestety). Jeśli już naprawdę jest problem z jedzeniem, to dowiedz się, gdzie są
                wydawane darmowe posiłki albo bony na nie. Skoro masz dostęp do Internetu, to
                masz dużą szansę się tego dowiedzieć. Jeżeli mieszkasz w dużym mieście, gdzie są
                żłobki, to dowiedz się, ile to kosztuje - niektóre przyjmują dzieci już od
                ukończenia pełnych 4 miesięcy życia.
              • Gość: Moja droga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.11, 14:24
                Nie wolno ci tak pisać! Ty musisz żyć dla dzieci !!! Długami się nie przejmuj... Masz coś na własność co mogli by ci zabrać ?
                Jakiego rodzaju to są długi ?
              • Gość: Rezi IP: *.230.5.163.gl.digi.pl 05.12.11, 16:33
                Witam, czy ma pani nadal problemy finansowe? Co u Pani?
      • 01.12.09, 22:12
        Witam,
        może mógłbym pomóc osobom znajdującym się w sytuacji podobnej do Pani Moniki. Jestem doradcą finansowo-inwestycyjnym, inwestorem w nieruchomości i dzięki możliwościom, którymi dysponuję - współpracownikom i kapitałowi, oferuję możliwość wyjścia na prostą. Możecie Państwo odzyskać wiarygodność, może nawet (jeśli nie jest za późno) zdolność kredytową, zapomnieć o upomnieniach a może nawet pogróżkach firm windykacyjnych. Jeśli komornik już wkroczył do akcji, egzekucja może zostać wstrzymana.
        Nie obiecuję tego czego nie mogę zrobić, trzeba spełniać konkretne warunki, na początek - działam tylko we Wrocławiu i Kaliszu.
        Za swoje usługi nie pobieram opłat - korzyści czerpię tylko i wyłącznie gdy transakcje dojdą do skutku. Wszystko odbywa się pod nadzorem notariusza przy konsultacji z radcą prawnym lub podatkowym. Oferta musi mieć sens dla Państwa i dla mnie. Wiem, że można sie zarzekać, ale nie jestem oszustem, zdecydowanie NIE OFERUJĘ ŻADNYCH POŻYCZEK, a swoje propozycje formalne zawsze wysuwam na papierze.
        Osoby zainteresowane współpracą proszę o maila ze streszczeniem swej sytuacji - po wstępnym się z nią zapoznaniem proponuję spotkanie i dalszą dyskusję. Jakub.Kornacki.LL@gmail.com
        • Gość: ALARM ! ! ! IP: *.mofnet.gov.pl 04.08.10, 14:48
          OSZUST !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          UWAGA NA TEGO GOŚCIA BO ON CHCE PRZEWŁASZCZYĆ NA SIEBIE LUB NA
          PODSTAWIONĄ OSOBĘ NIERUCHOMOŚĆ (MIESZKANIE, DOM, ETC.)
          Zaproponuje umowę pozyczki pod zastaw przewłaszczenia mieszkania lub
          domu. Ta pozyczka bedzie rzekomo na spłatę zadłuzenia. Naobiecuje
          że "załatwi" kredyt w zaprzyjaźnionej "firmie" którym spłaci się
          jego pozyczkę. Niby sprawa jest logiczna. Ale z tego "zalatwieonego"
          kredytu nic nie bedzie. Sprawa bedzie przeciągana że to.... że
          tamto... Jako że kredytu nie bedzie to nastapi wykonanie umowy
          przewłaszczenia. Za marne pieniadze koleś wymiksuje Cię z
          domu.Sprawę przyklepie "zaprzyjaźniony" (opłacony) notariusz.
    • Gość: ewucha IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 18.05.09, 16:27
      50 lat i troje dzieci na utrzymaniu?...
      • 19.05.09, 17:14
        co w tym dziwnego?

        miała około 35 lat jak urodziła dziecko... mało to kobiet w tym wieku zachodzi w
        ciążę? społeczeństwo nam sie starzeje to i długi rodziców będą spłacać dzieci
        jak rodzicie nie będą wyrabiać i nie pomyślą o rozwiązaniu jak płacić mniej, ale
        płacić...
        • Gość: miki IP: 95.108.2.* 19.05.09, 21:34
          Nie widzę możliwości spłaty w takiej sytuacji,ale to nie znaczy że mam ją
          wprowadzać w błąd.
          Wszędzie gdzie szukałam info na temat upadłości jako główne punkty podawane są
          właśnie to które przytoczyłam.Zadłużenie nie może powstać z Twojej winy,musisz
          też udowodnić że kiedy zaciągałeś kredyty byłeś wypłacalny,utrata pracy nie może
          być ani z Twojej winy ani za Twoją zgodą (porozumienie stron),wszędzie też jest
          opis zajęcia majątku dłużnika wraz z mieszkaniem i to tylko pod warunkiem że
          pokryją one koszta postępowania jeśli nie to sad wniosek o upadłość odrzuci,więc
          jak ma dojść do ogłoszenia upadłości jeśli ta Pani niczego nie ma?????

          Tutaj małe kopiowanko :
          Zmiany w prawie
          Data: 2009-03-25 r.
          Upadłość konsumencka


          (Strona: 5 z 5)

          *

          Wniosek o ogłoszenie upadłości może złożyć jedynie dłużnik - osoba
          fizyczna nieprowadząca działalności gospodarczej, która z przyczyn od siebie
          niezależnych i wyjątkowych popadła w niewypłacalność.
          *

          Likwidację masy upadłości upadły (dłużnik) może prowadzić pod nadzorem
          syndyka.
          *

          Upadłość konsumencka nie może zostać ogłoszona, gdy dłużnik ma tylko
          jednego wierzyciela.
          *

          Dłużnik nie jest zobligowany żadnym terminem do złożenia wniosku o
          ogłoszenie upadłości.
          *

          Wniosek o ogłoszenie upadłości należy złożyć w sądzie rejonowym
          (upadłościowym) właściwym dla miejsca zamieszkania dłużnika.
          *

          Wniosek podlega sądowej opłacie w wysokości 200 zł.
          *

          W przypadku upadłości konsumenckiej obowiązuje jeden tryb upadłości -
          likwidacja majątku dłużnika.
          *

          Wniosek o ogłoszenie upadłości można złożyć raz na 10 lat.
          *

          Po złożeniu wniosku o ogłoszenie upadłości sąd niezwłocznie dokonuje
          zabezpieczenia majątku dłużnika.
          *

          Dłużnik od momentu wydania przez sąd postanowienia o ogłoszeniu upadłości
          traci prawo do zarządu swoim majątkiem.
          *

          Jeśli w skład masy upadłości wchodzi lokal mieszkalny lub dom
          jednorodzinny, którego właścicielem jest dłużnik, zostaje on sprzedany, a z sumy
          uzyskanej wydziela się dłużnikowi kwotę odpowiadającą przeciętnemu czynszowi
          najmu lokalu za okres dwunastu miesięcy.
          *

          Jeżeli upadły nie wyda syndykowi całego swojego majątku albo niezbędnych
          dokumentów, lub nie wykonuje ciążących na nim obowiązków, wówczas sąd umarza
          postępowanie.


          Sąd oddala wniosek o ogłoszenie upadłości, jeśli dłużnik popadł w
          niewypłacalność wskutek swojej lekkomyślności lub niedbalstwa - w szczególności
          w przypadku, gdy dłużnik zaciągnął zobowiązanie będąc niewypłacalnym lub stracił
          pracę ze swojej winy lub za swoją zgodą. Sąd oddala wniosek o ogłoszenie
          upadłości również wtedy, gdy majątek dłużnika nie wystarcza na zaspokojenie
          kosztów postępowania - gdy jest obciążony np. hipoteką lub zastawem w takim
          stopniu, że pozostały jego majątek nie wystarcza na zaspokojenie kosztów
          postępowania.

          Nie wcinam się z wypowiedziami jeśli nic nie wiem na dany temat,a jeśli tylko
          coś mi się wydaje to to zaznaczam :-)
          • Gość: miki IP: 95.108.2.* 19.05.09, 21:39
            Nie wiem czy mogłam tak sobie skopiować ten tekst więc jeśli,jest to niezgodne
            z jakimś przepisem to proszę moderatora o wykasowanie mojej poprzedniej wypowiedzi.
          • Gość: bezczelny IP: *.man.bydgoszcz.pl 20.05.09, 12:56
            w odpowiedzi napisałem żeby nad ewentualną opcją bankructwa zastanowić
            się wspólnie z prawnikiem,"monika" nie opisała wszystkich szczegółów sprawy a
            być może to opcja dla niej.
            • 20.05.09, 17:16
              Moniko, czy możesz nam napisać co wybrałaś? będziesz konsolidowała dług, czy
              podejmiesz próbę konsolidacji?
              • Gość: puma IP: *.chello.pl 08.08.09, 18:25
                ja mam podobną sytację i napewno leszcze dochody i nie mam dzieci.
                33 lata 120tyś długu nie mam mieszkania
                na konsolidację nie ma szans ja jestem już u kresu sił
                • Gość: ciekawski IP: 95.171.202.* 09.08.09, 18:27
                  wydawało ci sie ze pieniadze nazbierasz na ulicy?
    • Gość: Robo IP: 78.155.123.* 12.08.09, 10:29
      Moją radą dla Ciebie jest to, że musisz na początku być silna
      psychicznie i nie możesz się załamać, bo będzie już koniec.
      Ja jestem w gorszej sytuacji bo mam aż 250 tys. zł długu i zerowy
      dochód. Spróbuj uderzyć do banków, w których masz kredyty i dogadać
      się z nimi. Możesz napisać do BZWBK podanie o konsolidację, oni są w
      miarę przyjaźni.
      • Gość: BEZDŁUŻNY!!! IP: *.13-66-87.adsl-static.isp.belgacom.be 30.11.11, 22:38
        CO JEST!!! MAM PRACE STAŁY DOCHÓD A MAM PROBLEM Z DOSTANIEM KREDYTU A TU CO DRUGI PISZE: BEZ PRACY BEZ RĘKI Z URWANYMI JAJAMI MAM500 TYS DŁUGU. TO JA SIĘ PYTAM KTO CI DAŁ TAKIE KREDYTY CHYBA ŻE MAFIA ALE MAFIA LESZCZOM TEŻ NIE DAJE
    • 14.08.09, 00:40
      Gość portalu: monika napisał(a):

      > Mam 50 lat.


      Czym Ty się przejmujesz Kobieto ?
      100000 złotych to zaledwie trzyletnia pensyjka, a banki ubezpieczone na taką
      ewentualność.
      Twoją rolą jako matki jest zadbać by dzieci prawidłowo się rozwijały, służyć
      kiedyś z pożytkiem państwu mogły.
      Takie czasy że z oficjalnych dochodów na utrzymanie nie staje, ktoś tą lukę
      bankom przygotował.
      Dziwię się Tobie, że mając wiosen 50 sama siebie obwiniasz za ten stan rzeczy, a
      co na wakacje do Grecji Ci ta kasa była niezbędna ??? Pamiętaj z każdej sytuacji
      są co najmniej dwa wyjścia, zagraj w totolotka ...
      • 14.08.09, 08:09
        prezesik_1 napisał:
        > co na wakacje do Grecji Ci ta kasa była niezbędna ???

        Nie do Egiptu, pstryknąć fotkę na kameli...żeby było czym się
        pochwalić na "nasza klasa":)

        • 14.08.09, 18:29
          Sto tysięcy to nie wielka kwota, ale jakby trzeba oddać trudna sprawa, a tu
          jeszcze trójka dzieci i dylemat, czy oddawać z cienkiego głodowego dochodu, a
          dzieci na zupki chińskie przestawić, czy nie zawracać sobie dupy czekać na
          lepsze czasy?

          --
          Nie tylko w wyborach miss, stwierdzenie "dać za wygraną" nabiera zupełnie
          innego znaczenia...
    • 30.11.09, 20:39
      A to ogłoszenie zamieściłaś na:

      tygodnik.onet.pl/6604,2,artykul_info.html
      Prośba o pomoc

      Na wstępie chciałabym podziękować czytelnikom „Tygodnika Powszechnego” za pomoc,
      jaką otrzymałam po umieszczeniu moich dwóch listów na łamach gazety. Tragiczny
      los zmusza mnie jednak do ponowienia prośby. Próbowałam jakoś się odnaleźć po
      operacji płuca, podejmowałam nawet dorywcze prace i powoli zabezpieczałam swoje
      dzieci przed głodem i chorobami. Niestety, nie kupowałam leków dla siebie, bo
      nie wystarczało już na to pieniędzy. Okazało się, że płat płuca pozostawiony po
      poprzedniej operacji onkologicznej ulega zwapnieniu, pojawił się też guz na
      lewej nerce. Obecnie mam skierowanie na oddział onkologiczno-urologiczny. Zmiany
      w mózgu również nie uległy poprawie. Koszt leczenia, abym mogła jeszcze
      normalnie funkcjonować i zajmować się domem, przekracza moje możliwości – gdybym
      miała zakupić wszystkie leki, miesięcznie musiałabym wydawać 2 tys. zł, a moja
      renta, alimenty, zasiłek pielęgnacyjny i świadczenie na dzieci dają w sumie 1,5
      tys. Najstarsza córka wraz z synkiem wyprowadziła się już ode mnie na własne
      gospodarstwo, ale syn Sławek, lat 19, nadal pozostaje w domu, nie nadaje się do
      ciężkiej pracy, w chwili obecnej również czekają go badania onkologiczne węzłów
      chłonnych, w tym roku był już w szpitalu 3 razy. Młodsza córka nadal choruje na
      astmę, najmłodsze, 6-letnie dziecko ma orzeczoną grupę inwalidzką.

      Bez Państwa pomocy nie jestem w stanie dźwigać ciężaru, jaki kolejny raz spada
      na mnie z cała swoją mocą. Nie jestem w stanie wyposażyć dzieci do szkół, leczyć
      siebie, opłacić mieszkanie. Znów wpadam w zadłużenie za czynsz i energię.
      Wstydzę się zwracać po raz kolejny o pomoc, ale nie mam innego wyjścia. A może
      za pośrednictwem „TP” łatwiej będzie dla mnie o pracę w Łodzi, sprzątanie, mycie
      okien, ja przecież muszę pracować. Choć serce, płuca, nerki, głowa są chore, to
      ręce jeszcze dają radę. Dopóki funkcjonują, podejmę każdą możliwą pracę.



      Mirosława Jóźwiak

      93-101 Łódź

      ul. Brzozowa 17/2

      tel. 0790489492

      Nr konta bankowego

      WBK Bank Zachodni VI O. Łódź

      83109027050000000106803408


      Numer konta bankowego jaki podałaś tutaj jest taki sam jak ten tutaj:

      www.allegro.pl/item801981638_samsung_d_900_drugi_tel_gratis.html
      W sumie to bardzo ciekawe i zaczynam się zastanawiać czy nie wysłać zgłoszenia
      do prokuratury.

      --
      nie-tak: Czy to o podsłuch chodzi, zastanów się na co mogły wpłynąć fale jakimi
      podsłuchiwał rozmowy? [...]dla mnie włączenie się na frekwencje samolotu jest
      przestępstwem a wręcz morderstwem.
      • 30.11.09, 21:15
        unhappy napisał:

        No więc teraz zauważyłem, że w ogłoszeniach nie zgadzają się numery kont.
        Najprawdopodobniej osoba która umieściła tutaj post jest oszustem i usiłowała
        podszyć się pod tragedię rzeczywistej p. Mirosławy. Namierzyć oszusta nie będzie
        trudno (choćby po numerze konta) tylko nauczę się jak sensownie zgłaszać takie
        sprawy do prokuratury.

        --
        nie-tak: Czy to o podsłuch chodzi, zastanów się na co mogły wpłynąć fale jakimi
        podsłuchiwał rozmowy? [...]dla mnie włączenie się na frekwencje samolotu jest
        przestępstwem a wręcz morderstwem.
        • Gość: miłka IP: *.suwalki.vectranet.pl 28.12.09, 10:34
          Proszę o pomoc.TEż mam długi.SZukam dobrych rozwiązań.Nie znam sie
          na finasach i ich zarzadzaniu.Miałam lokatę poszła na studia syna,
          miałam fundusz emerytalny w III filarze ale wybrałam na życie.
          • Gość: miłka IP: *.suwalki.vectranet.pl 28.12.09, 11:28
            sama wychowuje dwoje dzieci.Jedno studiuje.Pracowałam od rana do
            nocy dzieci zawsze same w domu,myślałam,że jak będe ciężko i
            solidnie pracować to się czegoś dorobie ale nie dorobiłam.Na żadne
            wczasy nie jezdziłam starałam sie życ oszczędnie nie mam
            nałogów.Dzieci wychowuje praktycznie bez alimentów.Wyroki sądu mam
            na papierze komornik nie ma jak ściagnać.Państwo mi nie płaci bo
            zawsze przekraczam minimum dochodowe,troche ale przekraczam. Wiem
            dostane dobre rady mniej pracowac.To wszystko nie jest takie proste
            imniej pracuje w tym roku i nic z tego aby dostać almenta i zaśiłek
            rodzinny trzeba przedstawić było dochod za rok 2008.Znający się w
            temacje powiedzą a utrata dochodu.Pan w MOPS stwierdił ze taka
            utrata nie jest brana pod uwagę,ponieważ za porozumieniem stron
            zmniejszyłam sobie etat.Czy miał rację? KOCHAni nie bumeluje pracuję
            chodze do szkoły-ucze się,staram się rozwijać i nie
            zwariować.Mieszkanie mam spółdzielcze bardzo drogie obciązone tym
            chorendalnym kredytem co spółdzielnia zaciagneła na budowę domów a
            za przysłowiowią złotówke nie można było wykupić.NIE chce stracić
            tego co mam chciałabym mieć własne mieszkanie.A propo w telewizji na
            kanale ZON CLUB moze błednie pisze nazwe,jest taki program DORADZCA
            FINASOWY brytyjski progr.pomaga ludziom jak wyjść z problemów
            finasowych jak zyć aby w długi nie popadać.CZY u nas w POLSCE są
            tacy DORADZCY FINASOWI gdzie odezwicie się. PROSZĘ O MĄDRE RADY
            • Gość: Miłka IP: *.suwalki.vectranet.pl 28.12.09, 13:27
              NIEMAM takich długów jak moi wcześniejśi poprzednicy.Nikt mnie nie
              ściga za nie płacenie rat pożyczek. Narazie zalegam z czynszem ale
              to tez nie dobrze.Zyje i żyłam zawsze oszczednie pisze rozmyślam
              ludzie ja poprostu za mało zarabiam i szczescia w zyciu nie miałam i
              znikąd pomocy.
              • Gość: a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.09, 17:08
                To jest smutne, ze w naszym kraju wciaz mozliwa jest sytuacja, ze
                ludzie uczciwie pracujacy zarabiaja tak malo, ze nie wystarcza im na
                podstawowe oplaty i utrzymanie.
                Nie wiem co Ci doradzic. Moze pomysl o pracy za granica?
                A moze dzieci (przynajmniej to jedno, studiujace) moglyby podjac
                jakas prace? Moze zamiast dziennych studiow, studia zaoczne i praca?
                • Gość: miłka IP: *.suwalki.vectranet.pl 28.12.09, 18:55
                  NIE szukałam pracy za granicą nie mam nikogo kto by się moimi
                  dziecmi mógł zająć. A jeszcze mam dziecko niepełnoletnie. Myśle o
                  takiej możliwości pracy za granicą ale najwcześniej za rok.
                  Tak naprawdę w POlsce wolałabym godziwie zarabiać. Jestem zmęczona
                  takim życiem i śił mi brakuje.
                  • Gość: buntownik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.09, 20:27
                    Wyjechac do pracy za granicę to nie bułka z masłem .Zostawiasz dom ,
                    rodzinę , jedziesz w nieznane .Poza tym jak chcesz jechac to trzeba
                    znac język chociaż w stopniu podstawowym .Bez języka to tylko ciężka
                    robota (np.zbiory owoców )za małe pieniądze , nie każdy
                    wytrzyma .Ale z drugiej strony jak zarabiasz za godzinę 5 funtów
                    netto ( ok.200 zł dniówki )i do tego masz zakwaterowanie to w
                    tydzień zarabiasz tyle co u nas w miesiąc .Znam ludzi którzy z
                    Niemiec przywozili po sezonie w dwa miesiące 10-12 tyś.Więc można
                    spróbowac .
                  • Gość: a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.09, 02:46
                    Oj, chyba sama wpedzasz sie w klopoty...
                    Kto sie Twoimi dziecmi zajmie? Jakimi dziecmi?????
                    Przeciez jedno z nich jest dorosle (studiuje)!
                    A drugie, zdaje sie, niebawem bedzie pelnoletnie (za rok, dobrze
                    zrozumialam?).
                    Wydaje mi sie, ze musisz przemyslec dobrze swoja sytuacje i spojrzec
                    na nia obiektywnie. "Dzieci" spokojnie moga juz podjac jakies
                    dorywcze zajecia zarobkowe, zeby dolozyc sie do budzetu. A i Twoj
                    wyjazd za granice wcale nie jest taki nierealny.
                    No, chyba ze wolisz patrzec jak dlugi rosna i siedziec narzekajac,
                    ze w Polsce nie mozna godziwie zarobic.
    • Gość: łukasz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.10, 23:11
      proszę do mnie napisać na e mail grzegorz.fiton@gamil.com znam sposób znam pewna
      firmę która może pomóc nie są tani ale skuteczni
    • 06.01.10, 12:25
      Wątek widzę zrobił się popularny i każdy stara się coś zaoferować od siebie.
      Ponawiam swoją ofertę pomocy przy wyjściu z długów, rozumiem że każdy
      jest nieufny co do propozycji wydających się zbyt dobrymi aby były prawdziwe -
      nikt w tych czasach nie wierzy w bajki (ja też nie), ale ludzie jeśli się nie
      próbuje to jakich rezultatów można oczekiwać.
      Samo się nie zrobi a chowanie
      głowy w piasek nie rozwiązuje problemu, może przycichnie on na chwilę ale potem
      "system" się o was upomni! Okażcie inicjatywę i siłę woli na tyle żeby się za
      coś wziąć i to skończyć, a jeśli nie ta metoda to inna. Dobrze, dość
      moralizatorstwa (i tak pewnie zostanę za nie zlinczowany na forum) Ponawiam to
      co napisałem wcześniej- może mógłbym pomóc osobom znajdującym się w sytuacji
      podobnej do Pani Moniki. Jestem doradcą finansowo-inwestycyjnym, inwestorem w
      nieruchomości i dzięki możliwościom, którymi dysponuję - współpracownikom i
      kapitałowi, oferuję możliwość wyjścia na prostą. Możecie Państwo
      odzyskać wiarygodność, może nawet (jeśli nie jest za późno) zdolność kredytową,
      zapomnieć o upomnieniach a może nawet pogróżkach firm windykacyjnych.
      Jeśli
      komornik już wkroczył do akcji, egzekucja może zostać wstrzymana.
      Nie obiecuję tego czego nie mogę zrobić, trzeba spełniać konkretne warunki, na
      początek - działam tylko we Wrocławiu i Kaliszu.
      Za swoje usługi nie pobieram opłat - korzyści czerpię tylko i wyłącznie gdy
      transakcje dojdą do skutku. Wszystko odbywa się pod nadzorem notariusza przy
      konsultacji z radcą prawnym lub podatkowym. Oferta musi mieć sens dla Państwa
      i dla mnie.
      Wiem, że można sie zarzekać, ale nie jestem oszustem,
      zdecydowanie NIE OFERUJĘ ŻADNYCH POŻYCZEK, a swoje propozycje formalne
      zawsze wysuwam na papierze.
      Osoby zainteresowane współpracą proszę o maila ze streszczeniem swej sytuacji -
      po wstępnym się z nią zapoznaniem proponuję spotkanie i dalszą dyskusję.
      Jakub.Kornacki.LL@gmail.com
    • Gość: pomocy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.10, 10:48
      mam 30 lat i nie chcę pisać łzawych histori jak mi jest ciężko bo
      mam chore dziecko i nie spłacone długi męża , bo ciężko jest
      wszystkim i takie problemy jak ja ma milion ludzi, potrzebuję 2500
      złotych oddam jak tylko stanę na nogi , a mam taki zamiar już w tym
      miesiącu, staram się o kredyt konsolidacyny więc oddam z procentem
      jednak tych pieniędzy potrzebuję na dziś. możemy wstępną umowę
      zawrzeć przez internet wyślę podpisaną umowę najpierw mailem potem
      pocztą błagam pomóżcie są przecież jacyś życzliwi ludzie to mój mail:
      corpinio@interia.pl i numer konta
      45 2130 0004 3001 0496 8350 0001
      z całego serca dziękuję
    • Gość: efka150 IP: *.lukman.pl 20.01.10, 09:49
      Witam.Jestem w podobnej sytuacji. I chyba wymiękam.Nie mam już siły.
      Od 10 lat nie mogę się uporać.Skonsolidowałam w Skoku rata 1450
      pobory mam niezłe, ale konsolidacja nie pokryła 2 lata temu
      wszystkiego,bo to juz byłoby nieźle. I tak za chwilę odezwie się do
      mnie ( rata zawisła po nadpłacie)Eurobank, rata 900 i Polbank rat
      520. Nie dam rady, ciągnę to sama, małżonek nic nie wie od 10
      lat.Idą na to wszystkie premie, profity dodatkowe w Firmie, pozyczki
      z KZP. Całą resztę która została chciałam skonsolidować czyli
      połączyćEurobank z Polbankiem, mieć mniejszą ratę i na dłużej,
      niestety - jestem w BIKu- wspisał mnie Sygma Bank, którego zresztą
      spłaciłam, ale z pomocą windykacji,odsetki mają zabójcze.
      I teraz żaden bank nie chce ze mną gadać. Za 3 mce skończy się
      nadpłata zrobiona konsolidacją w Eurobanku i zacznie się jazda.
      Chyba mam już dość tej walki.Jestrem cholernie zmęczona..
      • 20.01.10, 11:12
        Nie bardzo rozumiem?
        Jak to maz o tym nie wie?
        Przeciez zgodnie z ustawa z 17 czerwca 2004 (Dz.U. Nr 162, poz.
        1691) teraz kazda instytucja wymaga zgody malzonka na zaciaganie
        zobowiazan przez drugiego malzonka?
        No chyba ze maja Panstwo rozdzielnosc majatkowa..
        • Gość: efka150 IP: *.lukman.pl 20.01.10, 11:25
          A no właśnie...
          • Gość: fifka IP: *.cec.eu.int 25.01.10, 13:30
            efka, a na co bralas te kredyty, bo skoro macie intercyze, a bylas w
            powaznej sytuacji, to po prostu pogadaj z mezem i jakos razem cos
            wykombinujcie.
            chyba ze z uwagi na rozrzutnosc maz te intercyze wzial, wiec nie mam
            pytan
      • Gość: pyciatka IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.01.10, 21:35
        Ja korzystałam z usług Kancelarii Finansowo Prawnej z Zielonej Góry,
        pomogli mi w restrukturyzacji, miałam mniejsze raty i zawiesili mi
        spłaty w dwóch bankach i w tym czasie skończyłam płacić inny kredyt
        i miałam dalej na spłatę pozostałych.
        Polecam... telefon do nich: 662 888 889 i na prawdę są w stanie
        pomóc w trudnej sytuacji.. ja myślałam już tylko o jednym :( a teraz
        wychodzę powoli na prostą
        • Gość: efka150 IP: *.lukman.pl 28.01.10, 10:17
          Głupie pytanie-na co? Nie wiesz co to jest pętla kredytowa?
          To po co tu wlazłaś na to forum!
          • 01.02.10, 11:20
            Gość portalu: efka150 napisał(a):

            > Głupie pytanie-na co? Nie wiesz co to jest pętla kredytowa?
            > To po co tu wlazłaś na to forum!

            Wlazła, żeby robić tu reklamę :D

            --
            dobiczek: posty broniace polanskiego do doskonaly material dla prokuratury -
            wroze wielki sukces aparatu scigana - rozbice kolejej szjki wykorzystujacej dzieci
    • Gość: tomek IP: *.245.c88.petrotel.pl 29.01.10, 08:45
      Mam 80.tys długu w bankach i od trzech miesięcy prowadze działalnośc gospodarczą
      byłem w bankach i ubiegałem się o kredyt konsolidacyjny aby miec jedną mniejszą
      ratę ale nic z tego . Łatwiej byłoby mi płacic jedną ratę niższą na dłuższy
      okres niż te obecne gdzie same odsetki z kart są kolosalne.proszę o pomoc
      • Gość: taka prawda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.10, 13:20
        Jednak banki są głupie że pożyczają gołodupcom takie pieniądze.
        • Gość: efka150 IP: *.lukman.pl 31.01.10, 17:22
          Cham to będzie całe życie chamem- do ciebie taka prawda
        • Gość: zła IP: 94.254.160.* 01.02.10, 16:01
          Drodzy forumowicze proszę was o radę.Spłacam dług wobec providenta,
          niestety kiedyś noga mi się w życiu powineła przez pewien okres nie
          splacałam, ale teraz od ponad dwóch lat wplacam im regularnie po
          100zł miesięcznie.Z prawie 4000zl zostało mi do spłacenia niecałe
          400zł.Moja sprawa trafiła do któregoś już z kolei biura
          windykacyjnego.Dzwonią do mnie po kilka razy dziennie i domagają się
          splaty całości zadłużenia, niestety nie stać mnie żeby wpłacić im te
          400zł w całości.I tu pytanie do Was: może ktoś ma pomysł co im
          powiedzić żeby dali sobie spokój i poczekali te cztery miesiące do
          końca spłaty.Przestałam odbierać telefony od nich bo szlag mnie
          trafia jak mam za każdym razem mówić im to samo.A oni i tak swoje że
          jak nie zaplace to sądu oddadzą.I nadomiar złego jak ja nie odbieram
          telefonu to oni do mojej matki dzwonią nr telefonów zostawiają że ma
          mi przekazać.Czy oni mogą wogóle tak robić??Będę wdzięczna za pomoc.
          Pozdrowienia dla wszystkich piszących
          • 03.02.10, 10:38
            Splacasz?To sie nie martw.Nic Ci nie zrobia.Telefonow nadal nie odbieraj.A co do
            telefonow do Twojej Mamy,to odbierz moze ktorys telefon i na wstepie zaznacz ,ze
            nagrywasz rozmowe i podasz sprawe do sadu za nekanie Twojej Mamy telefonami,albo
            przetrzymajcie obydwie ten czas dopuki nie splacisz pozyczki.NIC CI NIE ZROBIA
            JAK PLACISZ!
    • 08.02.10, 12:33
      spróbuj może tu?
      kokos.pl/?ppk=4b6feacb90161
      • 30.04.10, 14:28
        Jesli mogę coś doradzic to napewno nie dokładaj sobie kolejnego kredytu
        to nie pomoże. Znajdź osobe , ktora zna się na windykacji i pomoże Ci
        dogadać się z wierzycielami.
    • Gość: Tez dłużnik IP: *.acn.waw.pl 12.03.10, 15:56
      Spłacać kochana, spłacać !
      • Gość: CWANIAK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.10, 14:33
        WAL W ROGI WSZYSTKICH TYCH CWANIACZKÓW Z WINDYKACJI , NIC CI NIE ZROBIĄ, NIE MA
        TAKIEJ MOCY W POLSCE ANI NA ŚWIECIE ŻEBY CI COŚ ZROBILI OD TEGO JEST KOMORNIK A
        TE WSZYSTKIE FIRMY WINDYKACYJNE TO MOGĄ CIĘ JEDYNIE POPROSIĆ O ZWROT NALEŻNOŚCI
        I TO BARDZO GRZECZNIE. POZA TYM NIE WOLNO IM INFORMOWAĆ NIKOGO O TWOICH
        ZADŁUŻENIACH JAK TEŻ DAWAĆ DO ZROZUMIENIA ŻE MASZ ZALEGŁOŚCI. BYŁY PRACOWNIK
        FIRMY WINDYKACYJNEJ
    • 21.05.10, 23:59
      Centrum Ochrony Dłużnika z Krakowa? To ci kolesie z tego spamu:
      forum.gazeta.pl/forum/w,726,95298508,111811363,Re_mam_dlugi_i_nie_wiem_co_robic.html?wv.x=2
      No ich inteligencja i uczciwość nie powala na kolana.

      --
      1> A=2.
      2
      2> A=3.
      ** exception error: no match of right hand side value 3
    • 26.05.10, 15:02
      > COD to świetna firma.

      To oczywista oczywistość.

      > Skontaktuj się z nimi to wyśmienici bankowcy - prawnicy.
      > Mojej mamie uratowali dom i dlatego z całym sercem moge ich polecić.

      Mogę ci polecić namalowanie im laurki. Mojemu wujkowi uratowali pięć domów,
      dwadzieścia samochodów, pięć hektarów ziemi ornej, garnitur i trzy krawaty.

      Ja już im namalowałem laurkę a ty?

      --
      1> A=2.
      2
      2> A=3.
      ** exception error: no match of right hand side value 3
      • Gość: Unhappy rulez IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.10, 12:25
        A co unhappy, nasz ekspert od windykacji i antywindykacji, który tak
        aktywnie co dzień śledzi wątki tego forum, i demaskuje kolejne działania
        promocyjne pracowników poszczególnych firm, napisze nam coś o klinice
        finansowej
        i EGB? Wszyscy czekamy na dalszy ciąg jego błyskotliwych
        mądrości i prawdziwie wnikliwych uwag:)

        PS.
        Jak zrobić taką smutną minkę na forum? Bardzo nam się spodobała. Czy tak
        wyglądają minki klientów twojego pracodawcy?
        • 27.05.10, 15:31
          Gość portalu: Unhappy rulez napisał(a):

          > A co unhappy, nasz ekspert od windykacji i antywindykacji,
          który tak
          > aktywnie co dzień śledzi wątki tego forum, i demaskuje kolejne
          działania
          > promocyjne pracowników poszczególnych firm, napisze nam coś

          Zapamiętaj "ciulu" jeden,że unhappy był na tym forum jeszcze za
          czasów majkela01 i obecnego admina mr_popka,a ty w tym
          czasie "strychy sprzątałeś" i nie miałes pojecia co to jest
          windykacja i jak z nimi postępować.Posty w wykonaniu unhappy sa
          zawsze rzeczowe i na temat.Wiem bo wiele jego porad wdrożylem w
          zycie i wiele na tym zyskałem.Nie dałem sie omamić takim oszustom w
          stylu "pomoc dłuznikom" którzy wcześniej wrabiali ludzi
          w "argentynę".
          No cóz na wszystkim mozna zarobić,nawet na nieświadomych
          dłuŻnikach,ktÓrzy i tak ponoszą wysokie koszty swojego błędu lub
          sytuacji życiowej w jaką świadomie bądź nie,wdepneli...
          • 27.05.10, 17:44
            O, miło, że moja pisanina pomogła oprzeć się zakusom nieuczciwych windykatorów.
            To jest właśnie idea pracy wspólnej - od słowa, do słowa i okazuje się, że za
            darmo, bez kosztownej (i co gorsza nie zawsze skutecznej) porady poradzić sobie
            w gąszczu bełkotu jakim często raczą ludzi windykatorzy :)

            > No cóz na wszystkim mozna zarobić,nawet na nieświadomych
            > dłuŻnikach,ktÓrzy i tak ponoszą wysokie koszty swojego błędu lub
            > sytuacji życiowej w jaką świadomie bądź nie,wdepneli...

            Jestem zdania, że artykuł 286 KK jest ewidentnie za rzadko stosowany.

            --
            1> A=2.
            2
            2> A=3.
            ** exception error: no match of right hand side value 3
        • 27.05.10, 15:38
          Gość portalu: Unhappy rulez napisał(a):

          > A co unhappy, nasz ekspert od windykacji i antywindykacji, który tak
          > aktywnie co dzień śledzi wątki tego forum, i demaskuje kolejne działania
          > promocyjne pracowników poszczególnych firm, napisze nam coś o klinice
          > finansowej
          i EGB?

          O klinice finansowej już pisałem. Wątek o EGB mnie nie interesował.

          Aha... nie jestem ekspertem od windykacji czy antywindykacji :)


          > Wszyscy czekamy na dalszy ciąg jego błyskotliwych
          > mądrości i prawdziwie wnikliwych uwag:)
          >
          > PS.
          > Jak zrobić taką smutną minkę na forum? Bardzo nam się spodobała. Czy tak
          > wyglądają minki klientów twojego pracodawcy?

          Nie jestem już pracodawcą - wyłącznie klientem :D

          --
          1> A=2.
          2
          2> A=3.
          ** exception error: no match of right hand side value 3
          • Gość: Unhappy rulez IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.10, 17:22
            No przecież pisze, że EGB vel Klinika Finansowa cię nie interesują:) I nie
            pisałem, że jesteś pracodawcą tylko pracownikiem. Prezes (ten Prezes) przecież
            nie siedzi na forach. Ale od windykacji to jednak chyba trochę jesteś
            ekspertem:) nie.
            • 27.05.10, 17:33
              > No przecież pisze, że EGB vel Klinika Finansowa cię nie interesują:)

              Nie interesuje mnie EGB. O klinice finansowej pisałem :)

              > I nie
              > pisałem, że jesteś pracodawcą tylko pracownikiem.

              Rozumiem, że wiesz o mnie więcej niż ja sam. Gratuluję :D

              --
              1> A=2.
              2
              2> A=3.
              ** exception error: no match of right hand side value 3
              • Gość: Unhappy spamer IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.10, 19:11
                Jesteś mała, ale niekoniecznie musisz być brzydka:) i piszesz z chello.pl:)
                I na pewno napiszesz, że nie prawda:)
                A co dla twojego drugiego nicka to nie każdy musi sprzątać strychy:)
                Na pewno będę częściej cie zagadywał:)
                • 27.05.10, 19:34
                  Gość portalu: Unhappy spamer napisał(a):

                  > Jesteś mała, ale niekoniecznie musisz być brzydka:) i piszesz z chello.pl:)

                  Oczywiście :)

                  > I na pewno napiszesz, że nie prawda:)

                  A skąd.

                  > A co dla twojego drugiego nicka to nie każdy musi sprzątać strychy:)

                  Nie mam drugiego nicka :D

                  > Na pewno będę częściej cie zagadywał:)

                  Proszę bardzo. Jak się spotkamy przy kawiarnianym stoliku to się zdziwisz :D

                  --
                  1> A=2.
                  2
                  2> A=3.
                  ** exception error: no match of right hand side value 3
                  • Gość: unhappy rulez IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.10, 04:26
                    :)
    • 30.05.10, 19:02
      Dla mnie juz nie ma wyjscia!Jak bralam kredyty,to maz zarabial ok.3000zl.Przez
      ok.2 lata splacalam regularnie.Maz stracil prace i finito!!!Przez nastepne 2
      lata tylko dorywcza praca.Przestalam placic.Ja pracuje na 3\4etatu i mam juz
      komornika(kredyty byly na mnie,bo maz pracowal na umowe-zlecenie).Dostaje na
      reke 780zl.Bede miala jeszcze pewnie ze trzech komornikow.Jestem ujajana do
      konca zycia.Dzieci i rodzina nie wiedza o moich dlugach,ale bede musiala im
      powiedziec,zeby odrzucily spadek i ich dzieci i najblizsza rodzina,zeby nie
      mieli problemow po mojej smierci.Chociaz spadku im nie zostawie zadnego,bo nie
      mam nic cennego!!!Dla mnie juz nie ma ratunku!!!Maz moze pracowac tylko na
      czarno,zebysmy mogli placic media i z czegos zyc!
      • Gość: Prawnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.10, 15:59
        Spadkiem się nie przejmuj - po prostu niech Twoja rodzina go nie przyjmuje lub
        przyjmie z dobrodziejstwem inwentarza. To wystarczy. A banki może pójdą na jakąś
        fajną ugodę jak nie mają z czego prowadzić egzekucji i umorzą odsetki a może
        nawet część kapitału.
    • Gość: gosc IP: *.tvgawex.pl 08.06.10, 11:40
      a ile ja to kosztowalo jesli to nie tajemnica przepraszam ze tak
      pisze ale mam ciezka sytuacje i szukam wyjcia
    • Gość: z IP: *.chello.pl 06.07.10, 14:25
      no widać jaka firme "reprezentujesz" :? po ip komputera ,dalej sie łudzisz
    • Gość: michal_powolny12 IP: *.iwacom.net.pl 21.07.10, 22:11
      Upadłość konsumencka. Nie musisz być właścielką mieszkania. PO niej
      s.tajesz na nogach z czystą kartą.
      • Gość: lotto IP: *.wtvk.pl 22.07.10, 13:22
        michal_powolny12 siejesz tylko zamęt, gdzie Ty słyszałeś o upadłości??chyba w USA, u nas takiego czegoś nie ma w praktyce, znasz kogoś takiego kto przeszedł przez upadłość konsumencką?upadłość tylko w przypadku spółki lub dużego przedsiębiorstwa z majątkiem.
        • Gość: michal_powolny12 IP: *.111.178.76.static.crowley.pl 22.07.10, 14:42
          Mamy ustawę o upadłości konsumenckiej. Nie sieję więc zamętu.
          Instytucja jest, wystarczy tylko spróbować.
          • Gość: lotto IP: *.wtvk.pl 22.07.10, 22:52
            Ustawa jest i co z tego-nie działa w praktyce.
            • 29.07.10, 13:55
              Trzeba spróbować.
              • Gość: Agnieszka IP: *.cable.net-inotel.pl 01.12.10, 12:57
                Mam mieszkanie. Jest ona obciążone hipoteką ,rata ok 800 zł. Poza tym mam jeszcze ok 120 tyś.długów. Przepisze na kogos mieszkanie jesli ktos weźmie mi kredyt na 120 tys. Bede spłacac obie raty prze cały okres kredytu 120 tys. Prosze tylko poważne oferty Moje gg 2667578
                • Gość: LK. IP: *.play-internet.pl 22.01.11, 21:26
                  Ludzie czy wy potraficie trzeźwo ocenić te jęki i żebraninę nie chcę ubliżać tym ludziom ,ale po
                  co jest opieka społeczna. Posiłki są w Polsce darmo dla b.biednych.
                  Ale jacy to biedni którzy pobrali w bankach po np.100tys. pożyczki mając mieszkanie i pracę. Przecież za takie pieniądze to można wychować dzieci do pełnoletności . A gdy dług rodziców przejdzie na dzieci to kiedyś spłacą te zadłużenia .
                  wygląda to na świadome zadłużanie ,liczenie na bezkarność i szukanie jeleni w internecie.
                  • Gość: Ewa IP: *.dip.t-dialin.net 23.01.11, 14:58
                    Bzdura, różne są sytuacje,niektórzy rzeczywiście oszukują, ale niektórzy zmuszeni byli brać z różnych powodów kredyty,aż wpadli w pętlę.Kto tego nie przeżyl, niech nie ocenia innych.
                    • Gość: Ania IP: *.pl 24.01.11, 14:29
                      Mądrze powiedziane!!! Żyć jest trudniej,umierać łatwiej...
    • Gość: zerospamu IP: *.dynamic.chello.pl 01.02.11, 08:49
      Nie wierz tym spamerom, nie ma cudownych rozwiązań, chcą tylko wyłudzić kasę od ludzi z problemami.
    • 14.03.11, 06:33
      Gość portalu: Janina napisał(a):

      > moja droga byłam w podobnej sytuacji próbowałam sama dojść do porozumienia z ba
      > nkami ale się nie dał, szukałam pożyczki to mnie oszukano, znalazłam firmę któr
      > a pomagała w oddłużeniach, zapłaciłam i mnie oszukano, miałam dość, mój znajomy
      > prowadzi firmę i też miał problemy z długami polecił mi firmę która teraz mi p
      > omaga, płace im śmieszne pieniądze za ochronę i uwierz mi lub nie żałuje że od
      > razu do nich nie trafiłam są świetni, jak cos byś potrzebowała to pisz do mnie
      > janinawojewoda@wp.pl

      Jakby ktoś nie wiedział jaką firmę w ten interesujący sposób reklamuje Janina to podpowiem: PROMESA. I nie prościej było napisać jedno zdanie: "PROMESA jest ŚWIETNA"?

      --
      Poznaj serwis, który otrzymał dotację z UE w wysokości 672 tysięcy złotych: swiatkotow.pl
      • Gość: klientka IP: *.dynamic.chello.pl 14.03.11, 18:28
        dokładnie ale smutni są ci goscie z firmy PROMESA!!!!!!!!!!!!!!!! bu,aha rozpisując sie przykładami ze swojego życia,żałosne jak muszą sie reklamować , chłopaki rady nie dają bo sie nie znają ,szanujaca sie firma oddłuzeniowa ,posiadajaca w swych szeregach rzetelnych pracowników i prawników nie zajmuje sie spamami i reklamami na takim forum
        • 15.03.11, 06:07
          Tak z 80% postów w tym wątku powinno zostać skasowane. Bo albo są beznadziejnym spamem, albo autorzy bezmyślnie podają dane, po których można ich bez problemu zidentyfikować.

          p.s. Pozdrowienia dla Pani Eli - jak się pracuje w Biedronce? I czy dostaliście już tą konsolidację?
          • Gość: Ania IP: *.pools.arcor-ip.net 15.03.11, 09:39
            mordimer-stawiam Ci piwo!!!
    • Gość: tvn24 IP: *.tvn.pl 06.05.11, 17:05
      Jeśli to aktualne, bardzo proszę o kontakt - karolina.nowak@tvn.pl
      Szukam osób z takimi problemami, jak Pani.

      Pozdrawiam serdecznie,
      k
    • Gość: tvn24 IP: *.tvn.pl 06.05.11, 17:42
      Dzień dobry,

      jeśli Pani problemy są nadal aktualne, bardzo proszę o kontakt. Szukam ludzi o podobnych problemach do tych, które Panią spotkały.

      Pozdrawiam,
      karolina.nowak@tvn.pl
    • Gość: ruch spoleczny IP: 46.238.231.* 09.05.11, 19:23
      Polecam zapoznanie się ze stroną [ruchspolecznyposzkodowanych.blogspot.com]
      www.sklepowicz.pl
      • Gość: Alicja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.11, 12:48
        Mam taki sam problem jak reszta użytkowników tego forum. Zadłużyłam się na kwotę 160 tys zł i teraz nie mogę tego spłacić. Chciałam to skonsolidować, lecz tonie możliwe. Chciałam również wziąć kredyt hipoteczny, ale żaden bank mi go nie udzielił. Do moich drzwi pukał już windykator i komornik. Jestem u kresu wytrzymałości. Co robić?
        • Gość: michał IP: *.opera-mini.net 21.05.11, 19:25
          m
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.