Dodaj do ulubionych

mam długi i nie wiem co robić

IP: 77.223.200.* 14.05.09, 12:38
Mam 50 lat. Narobiłam sobie ogromne długi, około 100 tysiecy. nie
mam z czego tego spłacać i nie wiem co mam z tym zrobić od 3
miesiecy nie płace rat i nie wiem co dalej. Mam bardzo mała wypłate
i na utrzymaniu 3 dzieci. Chciałabym sie dowiedziec co moge zrobić i
co mi grozi za nie spłacanie tych zobowiazan. Bardzo prosze o
odpowiedż która mogłaby mi pomóc.
Edytor zaawansowany
  • Gość: felka IP: *.limes.com.pl 14.05.09, 14:26
    najlepiej by było skontaktowac sie z bankami w ktorych masz te długi
    i jakos sie dogadac niech obniżą raty , siedzenie cicho nic nie da
    zaraz komornik przyjdzie choć jak mało zarabiasz to pewnie nic ci
    nie zabierze no oprocz pralki lodowki tv o ile sa w miare nowe a i
    mieszkanie jak własnosciowe to mozesz sie już z nim żegnać .
  • Gość: inna IP: *.adsl.inetia.pl 14.05.09, 17:08
    moze poratowałby Cie kredyt konsolidacyjny,zamiana wszystkiego na jedna i mniejsza rate to juz cos.
  • Gość: felka IP: *.limes.com.pl 14.05.09, 17:13
    ona nie płaci rat od ponad 3 mcy to zaległość powyzej 90dni wiec
    bedzie ciezko nawet skonsolidowac , szkoda ze tak poźno sie ludzie
    za to zabierają :( trzeba działać odrazu jak zaczyna brakować.Idź
    rozmawiaj z bankami proso rozłożenie na dłuższy okres.
  • Gość: wzajemna pomoc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.09, 13:07
    Ja akurat szukam mieszkania do kupienia, może warto sprzedać takie
    mieszkanie, spłacić długi, zanim narosną odsetki oraz zwiększą się
    koszty windykacji? Jakby była Pani zainteresowana takim
    rozwiązaniem, proszę pisać na maila: kolejka8@poczta.onet.pl
  • Gość: Michał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.09, 19:42
    pytam z ciekawości , byłem w podobnej sytuacji ale nie czekałem ,
    poszedłem do banku i napisałem pismo o ugodę / 20tyś w kredycie / i
    dali mi takie raty jak chciałem ale nie o to chodzi - mam w Lukas
    Bank 3 karty kredytowe łącznie zadłużone na 36500zł i zame odsetki
    mnie powalają , tu by mi się przydała konsolidacja no ale jestem na
    zasiłku obecnie
  • Gość: mariola IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 09.03.11, 18:13
    kredyt konsolidacyjny ,przy tej sumie jest nierealny."kochane "banki samotnym osobom,bez poreczenia lub zgody małżonka nie dadzą konsolidacji.chyba że tosuma 10tys.ale więcej nie.
  • Gość: monika IP: 77.223.200.* 15.05.09, 14:28
    DZIEKUJE ZA PORADY, NIE MAM MIESZKANIA WLASNOSCIOWEGO TYLKO
    SPOLDZIELCZE WIEC NIE MOGE GO SPRZEDAC. NIE POSIADAM TEZ NIC CO
    MOGLBY MI ZABRAC KOMORNIK. MAM JESZCZE PYTANIE. DZWONIA DO MNIE
    FIRMY WINDYKACYJNE I STRASZA ZE PRZYJDA I BEDA LICYTOWAC MOJ
    MAJATEK, I NIE WIEM CZY ONI MAJA DO TEGO PRAWO BO WYDAJE MI SIE ZE
    MOZE ZROBIC TO JEDYNIE KOMORNIK NA CO ZGODE WYDA IM SAD.
  • Gość: Wanda IP: *.net87.citysat.com.pl 15.05.09, 14:44
    Wytłumacz mi - jak to jest do zrobienia cyt-''mam małą wyplate , 3-je dzieci i ...100tys złotych długów'' Kto i na jakiej zasadzie dał ci takie pieniądze?Wanda
  • Gość: kuba IP: *.aster.pl 10.06.10, 21:06
    jestes głupsza niż but!!
  • Gość: ffranka IP: *.limes.com.pl 15.05.09, 16:33
    jak nie masz z czego płacic to z windykacja nie rozmawiaj bo se
    tylko nerwy szarpiesz , oni ci nic nie moga zabrać . Jedyne co moga
    to cie dreczyc i to nie za bardzo :P jak oddadza sprawe do sadu to
    wtedy komornik przyjdzie ale jak masz mały dochod to ci nic nie
    zabierze no chyba ze zarabiasz wiecej niz minimalna pęsja to wtedy
    to co masz ponad minimalną to zabierze :)

    Powiem tak czasem lepiej płacic komornikowi niz sie uzerac z
    windykacja ktora naprawde jest upierdliwa i mozna przez nich
    osiwiec . Komornik weznie swoje i nie wydzwania ani nie straszy :)
  • Gość: bezczelny IP: *.man.bydgoszcz.pl 16.05.09, 13:56
    bo windykacja jest od straszenia i wstrząsania dłużnikiem.a jeżeli
    rzeczywiście nic nie posiadasz to warto windykatorom to uświadomić
    i albo zgodzą się na małe ale wpłaty albo niech idą do sądu po nakaz
    zapłaty i potem do komornika,który jako jedyny jest uprawniony do
    zajmowania i licytowaniu mienia dłużnika.zastanów się też,może wspólnie z
    prawnikiem nad rozwiązaniem pt: bankructwo konsumenckie-
    spłacisz tyle ile możesz,resztę ci umorzą tyle że nie możesz w ciągu 10 lat brać
    kredytów,pożyczek,abonamentów tel.itp
  • Gość: miki IP: 95.108.2.* 17.05.09, 05:38
    Nie wprowadzaj jej w błąd ,najpierw zabiorą jej wszystko co ma wartość a
    jeżeli to nie pokryje długu to będzie resztę musiała spłacać w ratach,dopiero po
    kilku latach ( nie pamiętam ilu) może wystąpić o umorzenie.Poza tym upadłość
    konsumencka jest dla osób które nie z własnej winy popadły w długi i które coś
    mają ( co można odebrać,mieszkanie samochód czy coś).Nie tak łatwo doprowadzić
    do tej upadłości większość spraw odpada na starcie.
  • Gość: Sawek IP: *.chello.pl 17.05.09, 12:50
    W tej sytuacji sa dwa główne wyjścia
    1. Dogadać się
    Jsli wierzycielem jest bank ( banki) i masz szansę spłaty należności
    podstawowej - jest szansa dogadania się z bankiem - banki z reguły
    śą skłonne do kompromisu na poziomie równym lub powyżej nalezności
    głownej.

    2. Iść na biednego.
    Jeśli nie masz takiej możliwości - musisz odowodnić, że Twoje
    dochody nie są większe niż płaca minimalna, i sama nie posadasz nic.
    Z próżnego nie tylko Salomion ale i komornik nie naleje. Wbrew
    pozorom jest wiele takich osób, które żyja na pensji minimalnej i
    nic nie mają, a jakoś żyją.
  • 17.05.09, 15:00
    ja bym spróbował z konsolidacją, dzięki niej

    - będziesz spłacać tylko jedną, niższą ratę
    - będziesz pamiętać tylko o jednej dacie płatności - posiadając jedną umowę
    kredytową
    - będziesz mógł otrzymać dodatkową gotówkę na dowolny cel
  • Gość: bezczelny IP: *.man.bydgoszcz.pl 18.05.09, 15:10
    przeczytaj te nowe przepisy a potem komentuj może co ?
    a przepraszam jak widzisz szanse spłaty 100 tyś. przez kobietę z dziećmi i
    niewielką wypłatą? i co niby mają jej zabrać ?
    po okresie objętym będzie przynajmniej spokojnie żyć
  • 10.03.10, 13:23
    Ja niestety także jestem w ciężkiej sytuacji co wieczór siedze i
    myśle co dalej mam 3 dzieci najmłodsze ma 4 miesiące co prawda moich
    długów jest ok 6 tysięcy ale nie mam pieniędzy nawet na chleb już
    nie wspomne o słodyczach dla dzieci mój 6 letni syn jeszcze nie jest
    świadomy naszej sytuacji i wbiega do sklepu wołając chcę lizaka a
    mnie po prostu nie stać mąż mnie zostawił z długami ma kogoś i nami
    się nie interesuje dzieci od pół roku nie widział a alimęty
    przyznane przez sąd 600 zl nie wystarczają mi nawt na opłaty do tego
    nie mogę pójść do pracy bo nie mam z kim zostawić mojego bobaska
    codziennie myśle o tym co mam zrobić ciągle mam myśli samobujcze już
    nawet nie mam sił dalej żyć
  • 12.03.10, 01:15
    Alimenty są tylko na dzieci? Jeśli tak, spróbuj wystąpić do sądu o alimenty
    także dla siebie. Jeżeli przekonasz sąd, że nie możesz pracować, to chyba
    przysądzą? Druga rzecz, to opieka społeczna i organizacje charytatywne (no cóż,
    niestety). Jeśli już naprawdę jest problem z jedzeniem, to dowiedz się, gdzie są
    wydawane darmowe posiłki albo bony na nie. Skoro masz dostęp do Internetu, to
    masz dużą szansę się tego dowiedzieć. Jeżeli mieszkasz w dużym mieście, gdzie są
    żłobki, to dowiedz się, ile to kosztuje - niektóre przyjmują dzieci już od
    ukończenia pełnych 4 miesięcy życia.
  • Gość: Moja droga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.11, 14:24
    Nie wolno ci tak pisać! Ty musisz żyć dla dzieci !!! Długami się nie przejmuj... Masz coś na własność co mogli by ci zabrać ?
    Jakiego rodzaju to są długi ?
  • Gość: Rezi IP: *.230.5.163.gl.digi.pl 05.12.11, 16:33
    Witam, czy ma pani nadal problemy finansowe? Co u Pani?
  • 01.12.09, 22:12
    Witam,
    może mógłbym pomóc osobom znajdującym się w sytuacji podobnej do Pani Moniki. Jestem doradcą finansowo-inwestycyjnym, inwestorem w nieruchomości i dzięki możliwościom, którymi dysponuję - współpracownikom i kapitałowi, oferuję możliwość wyjścia na prostą. Możecie Państwo odzyskać wiarygodność, może nawet (jeśli nie jest za późno) zdolność kredytową, zapomnieć o upomnieniach a może nawet pogróżkach firm windykacyjnych. Jeśli komornik już wkroczył do akcji, egzekucja może zostać wstrzymana.
    Nie obiecuję tego czego nie mogę zrobić, trzeba spełniać konkretne warunki, na początek - działam tylko we Wrocławiu i Kaliszu.
    Za swoje usługi nie pobieram opłat - korzyści czerpię tylko i wyłącznie gdy transakcje dojdą do skutku. Wszystko odbywa się pod nadzorem notariusza przy konsultacji z radcą prawnym lub podatkowym. Oferta musi mieć sens dla Państwa i dla mnie. Wiem, że można sie zarzekać, ale nie jestem oszustem, zdecydowanie NIE OFERUJĘ ŻADNYCH POŻYCZEK, a swoje propozycje formalne zawsze wysuwam na papierze.
    Osoby zainteresowane współpracą proszę o maila ze streszczeniem swej sytuacji - po wstępnym się z nią zapoznaniem proponuję spotkanie i dalszą dyskusję. Jakub.Kornacki.LL@gmail.com
  • Gość: ALARM ! ! ! IP: *.mofnet.gov.pl 04.08.10, 14:48
    OSZUST !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    UWAGA NA TEGO GOŚCIA BO ON CHCE PRZEWŁASZCZYĆ NA SIEBIE LUB NA
    PODSTAWIONĄ OSOBĘ NIERUCHOMOŚĆ (MIESZKANIE, DOM, ETC.)
    Zaproponuje umowę pozyczki pod zastaw przewłaszczenia mieszkania lub
    domu. Ta pozyczka bedzie rzekomo na spłatę zadłuzenia. Naobiecuje
    że "załatwi" kredyt w zaprzyjaźnionej "firmie" którym spłaci się
    jego pozyczkę. Niby sprawa jest logiczna. Ale z tego "zalatwieonego"
    kredytu nic nie bedzie. Sprawa bedzie przeciągana że to.... że
    tamto... Jako że kredytu nie bedzie to nastapi wykonanie umowy
    przewłaszczenia. Za marne pieniadze koleś wymiksuje Cię z
    domu.Sprawę przyklepie "zaprzyjaźniony" (opłacony) notariusz.
  • 11.06.17, 20:34
    Firmy windykacyjne nie mają uprawnień do licytacji poczytaj ten artykuł prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/322286,firmy-windykacyjne-zastraszaja-dluznikow.html
    Pewnie banki sprzedały długi firmom windykacyjnym stąd to straszenie, jedynie znaleźć bank z korzystną konsolidacją z możliwością spokojnego spłacania długów, jeśli dojdzie do komornika też można z nim się dogadać z korzyścią.

    --
    >Pozdrawiam
    >fajny-g-wiazdor
    Pożyczaj pieniądze
    Utwórz drugą wypłatę
  • Gość: ewucha IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 18.05.09, 16:27
    50 lat i troje dzieci na utrzymaniu?...
  • 19.05.09, 17:14
    co w tym dziwnego?

    miała około 35 lat jak urodziła dziecko... mało to kobiet w tym wieku zachodzi w
    ciążę? społeczeństwo nam sie starzeje to i długi rodziców będą spłacać dzieci
    jak rodzicie nie będą wyrabiać i nie pomyślą o rozwiązaniu jak płacić mniej, ale
    płacić...
  • Gość: miki IP: 95.108.2.* 19.05.09, 21:34
    Nie widzę możliwości spłaty w takiej sytuacji,ale to nie znaczy że mam ją
    wprowadzać w błąd.
    Wszędzie gdzie szukałam info na temat upadłości jako główne punkty podawane są
    właśnie to które przytoczyłam.Zadłużenie nie może powstać z Twojej winy,musisz
    też udowodnić że kiedy zaciągałeś kredyty byłeś wypłacalny,utrata pracy nie może
    być ani z Twojej winy ani za Twoją zgodą (porozumienie stron),wszędzie też jest
    opis zajęcia majątku dłużnika wraz z mieszkaniem i to tylko pod warunkiem że
    pokryją one koszta postępowania jeśli nie to sad wniosek o upadłość odrzuci,więc
    jak ma dojść do ogłoszenia upadłości jeśli ta Pani niczego nie ma?????

    Tutaj małe kopiowanko :
    Zmiany w prawie
    Data: 2009-03-25 r.
    Upadłość konsumencka


    (Strona: 5 z 5)

    *

    Wniosek o ogłoszenie upadłości może złożyć jedynie dłużnik - osoba
    fizyczna nieprowadząca działalności gospodarczej, która z przyczyn od siebie
    niezależnych i wyjątkowych popadła w niewypłacalność.
    *

    Likwidację masy upadłości upadły (dłużnik) może prowadzić pod nadzorem
    syndyka.
    *

    Upadłość konsumencka nie może zostać ogłoszona, gdy dłużnik ma tylko
    jednego wierzyciela.
    *

    Dłużnik nie jest zobligowany żadnym terminem do złożenia wniosku o
    ogłoszenie upadłości.
    *

    Wniosek o ogłoszenie upadłości należy złożyć w sądzie rejonowym
    (upadłościowym) właściwym dla miejsca zamieszkania dłużnika.
    *

    Wniosek podlega sądowej opłacie w wysokości 200 zł.
    *

    W przypadku upadłości konsumenckiej obowiązuje jeden tryb upadłości -
    likwidacja majątku dłużnika.
    *

    Wniosek o ogłoszenie upadłości można złożyć raz na 10 lat.
    *

    Po złożeniu wniosku o ogłoszenie upadłości sąd niezwłocznie dokonuje
    zabezpieczenia majątku dłużnika.
    *

    Dłużnik od momentu wydania przez sąd postanowienia o ogłoszeniu upadłości
    traci prawo do zarządu swoim majątkiem.
    *

    Jeśli w skład masy upadłości wchodzi lokal mieszkalny lub dom
    jednorodzinny, którego właścicielem jest dłużnik, zostaje on sprzedany, a z sumy
    uzyskanej wydziela się dłużnikowi kwotę odpowiadającą przeciętnemu czynszowi
    najmu lokalu za okres dwunastu miesięcy.
    *

    Jeżeli upadły nie wyda syndykowi całego swojego majątku albo niezbędnych
    dokumentów, lub nie wykonuje ciążących na nim obowiązków, wówczas sąd umarza
    postępowanie.


    Sąd oddala wniosek o ogłoszenie upadłości, jeśli dłużnik popadł w
    niewypłacalność wskutek swojej lekkomyślności lub niedbalstwa - w szczególności
    w przypadku, gdy dłużnik zaciągnął zobowiązanie będąc niewypłacalnym lub stracił
    pracę ze swojej winy lub za swoją zgodą. Sąd oddala wniosek o ogłoszenie
    upadłości również wtedy, gdy majątek dłużnika nie wystarcza na zaspokojenie
    kosztów postępowania - gdy jest obciążony np. hipoteką lub zastawem w takim
    stopniu, że pozostały jego majątek nie wystarcza na zaspokojenie kosztów
    postępowania.

    Nie wcinam się z wypowiedziami jeśli nic nie wiem na dany temat,a jeśli tylko
    coś mi się wydaje to to zaznaczam :-)
  • Gość: miki IP: 95.108.2.* 19.05.09, 21:39
    Nie wiem czy mogłam tak sobie skopiować ten tekst więc jeśli,jest to niezgodne
    z jakimś przepisem to proszę moderatora o wykasowanie mojej poprzedniej wypowiedzi.
  • Gość: bezczelny IP: *.man.bydgoszcz.pl 20.05.09, 12:56
    w odpowiedzi napisałem żeby nad ewentualną opcją bankructwa zastanowić
    się wspólnie z prawnikiem,"monika" nie opisała wszystkich szczegółów sprawy a
    być może to opcja dla niej.
  • 20.05.09, 17:16
    Moniko, czy możesz nam napisać co wybrałaś? będziesz konsolidowała dług, czy
    podejmiesz próbę konsolidacji?
  • Gość: puma IP: *.chello.pl 08.08.09, 18:25
    ja mam podobną sytację i napewno leszcze dochody i nie mam dzieci.
    33 lata 120tyś długu nie mam mieszkania
    na konsolidację nie ma szans ja jestem już u kresu sił
  • Gość: ciekawski IP: 95.171.202.* 09.08.09, 18:27
    wydawało ci sie ze pieniadze nazbierasz na ulicy?
  • Gość: Robo IP: 78.155.123.* 12.08.09, 10:29
    Moją radą dla Ciebie jest to, że musisz na początku być silna
    psychicznie i nie możesz się załamać, bo będzie już koniec.
    Ja jestem w gorszej sytuacji bo mam aż 250 tys. zł długu i zerowy
    dochód. Spróbuj uderzyć do banków, w których masz kredyty i dogadać
    się z nimi. Możesz napisać do BZWBK podanie o konsolidację, oni są w
    miarę przyjaźni.
  • Gość: BEZDŁUŻNY!!! IP: *.13-66-87.adsl-static.isp.belgacom.be 30.11.11, 22:38
    CO JEST!!! MAM PRACE STAŁY DOCHÓD A MAM PROBLEM Z DOSTANIEM KREDYTU A TU CO DRUGI PISZE: BEZ PRACY BEZ RĘKI Z URWANYMI JAJAMI MAM500 TYS DŁUGU. TO JA SIĘ PYTAM KTO CI DAŁ TAKIE KREDYTY CHYBA ŻE MAFIA ALE MAFIA LESZCZOM TEŻ NIE DAJE
  • 14.08.09, 00:40
    Gość portalu: monika napisał(a):

    > Mam 50 lat.


    Czym Ty się przejmujesz Kobieto ?
    100000 złotych to zaledwie trzyletnia pensyjka, a banki ubezpieczone na taką
    ewentualność.
    Twoją rolą jako matki jest zadbać by dzieci prawidłowo się rozwijały, służyć
    kiedyś z pożytkiem państwu mogły.
    Takie czasy że z oficjalnych dochodów na utrzymanie nie staje, ktoś tą lukę
    bankom przygotował.
    Dziwię się Tobie, że mając wiosen 50 sama siebie obwiniasz za ten stan rzeczy, a
    co na wakacje do Grecji Ci ta kasa była niezbędna ??? Pamiętaj z każdej sytuacji
    są co najmniej dwa wyjścia, zagraj w totolotka ...
  • 14.08.09, 08:09
    prezesik_1 napisał:
    > co na wakacje do Grecji Ci ta kasa była niezbędna ???

    Nie do Egiptu, pstryknąć fotkę na kameli...żeby było czym się
    pochwalić na "nasza klasa":)

  • 14.08.09, 18:29
    Sto tysięcy to nie wielka kwota, ale jakby trzeba oddać trudna sprawa, a tu
    jeszcze trójka dzieci i dylemat, czy oddawać z cienkiego głodowego dochodu, a
    dzieci na zupki chińskie przestawić, czy nie zawracać sobie dupy czekać na
    lepsze czasy?

    --
    Nie tylko w wyborach miss, stwierdzenie "dać za wygraną" nabiera zupełnie
    innego znaczenia...
  • Gość: iwona IP: *.play-internet.pl 21.03.17, 10:28
    i to jest super podejście , cholera jak to możliwe ze banki dają takie kredyty, cholera ja mam 6 tysięcy oczywiście 3,500 to same odsetki , chciałam być fajną koleżanką i wziełam kiedyś telefon dla dobrej znajomej , napierdzieliła mi rachunków + zerwanie umowy itd. tak mnie stresują te długi że szok a zwłaszcza komornik na koncie , zarabiam najniższą krajową i mieszkam z dzieckiem na wynajętym mieszkaniu. ale tutaj to są długi a nie jakieś tam 6 tysiecy
  • 30.11.09, 20:39
    A to ogłoszenie zamieściłaś na:

    tygodnik.onet.pl/6604,2,artykul_info.html
    Prośba o pomoc

    Na wstępie chciałabym podziękować czytelnikom „Tygodnika Powszechnego” za pomoc,
    jaką otrzymałam po umieszczeniu moich dwóch listów na łamach gazety. Tragiczny
    los zmusza mnie jednak do ponowienia prośby. Próbowałam jakoś się odnaleźć po
    operacji płuca, podejmowałam nawet dorywcze prace i powoli zabezpieczałam swoje
    dzieci przed głodem i chorobami. Niestety, nie kupowałam leków dla siebie, bo
    nie wystarczało już na to pieniędzy. Okazało się, że płat płuca pozostawiony po
    poprzedniej operacji onkologicznej ulega zwapnieniu, pojawił się też guz na
    lewej nerce. Obecnie mam skierowanie na oddział onkologiczno-urologiczny. Zmiany
    w mózgu również nie uległy poprawie. Koszt leczenia, abym mogła jeszcze
    normalnie funkcjonować i zajmować się domem, przekracza moje możliwości – gdybym
    miała zakupić wszystkie leki, miesięcznie musiałabym wydawać 2 tys. zł, a moja
    renta, alimenty, zasiłek pielęgnacyjny i świadczenie na dzieci dają w sumie 1,5
    tys. Najstarsza córka wraz z synkiem wyprowadziła się już ode mnie na własne
    gospodarstwo, ale syn Sławek, lat 19, nadal pozostaje w domu, nie nadaje się do
    ciężkiej pracy, w chwili obecnej również czekają go badania onkologiczne węzłów
    chłonnych, w tym roku był już w szpitalu 3 razy. Młodsza córka nadal choruje na
    astmę, najmłodsze, 6-letnie dziecko ma orzeczoną grupę inwalidzką.

    Bez Państwa pomocy nie jestem w stanie dźwigać ciężaru, jaki kolejny raz spada
    na mnie z cała swoją mocą. Nie jestem w stanie wyposażyć dzieci do szkół, leczyć
    siebie, opłacić mieszkanie. Znów wpadam w zadłużenie za czynsz i energię.
    Wstydzę się zwracać po raz kolejny o pomoc, ale nie mam innego wyjścia. A może
    za pośrednictwem „TP” łatwiej będzie dla mnie o pracę w Łodzi, sprzątanie, mycie
    okien, ja przecież muszę pracować. Choć serce, płuca, nerki, głowa są chore, to
    ręce jeszcze dają radę. Dopóki funkcjonują, podejmę każdą możliwą pracę.



    Mirosława Jóźwiak

    93-101 Łódź

    ul. Brzozowa 17/2

    tel. 0790489492

    Nr konta bankowego

    WBK Bank Zachodni VI O. Łódź

    83109027050000000106803408


    Numer konta bankowego jaki podałaś tutaj jest taki sam jak ten tutaj:

    www.allegro.pl/item801981638_samsung_d_900_drugi_tel_gratis.html
    W sumie to bardzo ciekawe i zaczynam się zastanawiać czy nie wysłać zgłoszenia
    do prokuratury.

    --
    nie-tak: Czy to o podsłuch chodzi, zastanów się na co mogły wpłynąć fale jakimi
    podsłuchiwał rozmowy? [...]dla mnie włączenie się na frekwencje samolotu jest
    przestępstwem a wręcz morderstwem.
  • 30.11.09, 21:15
    unhappy napisał:

    No więc teraz zauważyłem, że w ogłoszeniach nie zgadzają się numery kont.
    Najprawdopodobniej osoba która umieściła tutaj post jest oszustem i usiłowała
    podszyć się pod tragedię rzeczywistej p. Mirosławy. Namierzyć oszusta nie będzie
    trudno (choćby po numerze konta) tylko nauczę się jak sensownie zgłaszać takie
    sprawy do prokuratury.

    --
    nie-tak: Czy to o podsłuch chodzi, zastanów się na co mogły wpłynąć fale jakimi
    podsłuchiwał rozmowy? [...]dla mnie włączenie się na frekwencje samolotu jest
    przestępstwem a wręcz morderstwem.
  • Gość: miłka IP: *.suwalki.vectranet.pl 28.12.09, 10:34
    Proszę o pomoc.TEż mam długi.SZukam dobrych rozwiązań.Nie znam sie
    na finasach i ich zarzadzaniu.Miałam lokatę poszła na studia syna,
    miałam fundusz emerytalny w III filarze ale wybrałam na życie.
  • Gość: miłka IP: *.suwalki.vectranet.pl 28.12.09, 11:28
    sama wychowuje dwoje dzieci.Jedno studiuje.Pracowałam od rana do
    nocy dzieci zawsze same w domu,myślałam,że jak będe ciężko i
    solidnie pracować to się czegoś dorobie ale nie dorobiłam.Na żadne
    wczasy nie jezdziłam starałam sie życ oszczędnie nie mam
    nałogów.Dzieci wychowuje praktycznie bez alimentów.Wyroki sądu mam
    na papierze komornik nie ma jak ściagnać.Państwo mi nie płaci bo
    zawsze przekraczam minimum dochodowe,troche ale przekraczam. Wiem
    dostane dobre rady mniej pracowac.To wszystko nie jest takie proste
    imniej pracuje w tym roku i nic z tego aby dostać almenta i zaśiłek
    rodzinny trzeba przedstawić było dochod za rok 2008.Znający się w
    temacje powiedzą a utrata dochodu.Pan w MOPS stwierdił ze taka
    utrata nie jest brana pod uwagę,ponieważ za porozumieniem stron
    zmniejszyłam sobie etat.Czy miał rację? KOCHAni nie bumeluje pracuję
    chodze do szkoły-ucze się,staram się rozwijać i nie
    zwariować.Mieszkanie mam spółdzielcze bardzo drogie obciązone tym
    chorendalnym kredytem co spółdzielnia zaciagneła na budowę domów a
    za przysłowiowią złotówke nie można było wykupić.NIE chce stracić
    tego co mam chciałabym mieć własne mieszkanie.A propo w telewizji na
    kanale ZON CLUB moze błednie pisze nazwe,jest taki program DORADZCA
    FINASOWY brytyjski progr.pomaga ludziom jak wyjść z problemów
    finasowych jak zyć aby w długi nie popadać.CZY u nas w POLSCE są
    tacy DORADZCY FINASOWI gdzie odezwicie się. PROSZĘ O MĄDRE RADY
  • Gość: Miłka IP: *.suwalki.vectranet.pl 28.12.09, 13:27
    NIEMAM takich długów jak moi wcześniejśi poprzednicy.Nikt mnie nie
    ściga za nie płacenie rat pożyczek. Narazie zalegam z czynszem ale
    to tez nie dobrze.Zyje i żyłam zawsze oszczednie pisze rozmyślam
    ludzie ja poprostu za mało zarabiam i szczescia w zyciu nie miałam i
    znikąd pomocy.
  • Gość: a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.09, 17:08
    To jest smutne, ze w naszym kraju wciaz mozliwa jest sytuacja, ze
    ludzie uczciwie pracujacy zarabiaja tak malo, ze nie wystarcza im na
    podstawowe oplaty i utrzymanie.
    Nie wiem co Ci doradzic. Moze pomysl o pracy za granica?
    A moze dzieci (przynajmniej to jedno, studiujace) moglyby podjac
    jakas prace? Moze zamiast dziennych studiow, studia zaoczne i praca?
  • Gość: miłka IP: *.suwalki.vectranet.pl 28.12.09, 18:55
    NIE szukałam pracy za granicą nie mam nikogo kto by się moimi
    dziecmi mógł zająć. A jeszcze mam dziecko niepełnoletnie. Myśle o
    takiej możliwości pracy za granicą ale najwcześniej za rok.
    Tak naprawdę w POlsce wolałabym godziwie zarabiać. Jestem zmęczona
    takim życiem i śił mi brakuje.
  • Gość: buntownik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.09, 20:27
    Wyjechac do pracy za granicę to nie bułka z masłem .Zostawiasz dom ,
    rodzinę , jedziesz w nieznane .Poza tym jak chcesz jechac to trzeba
    znac język chociaż w stopniu podstawowym .Bez języka to tylko ciężka
    robota (np.zbiory owoców )za małe pieniądze , nie każdy
    wytrzyma .Ale z drugiej strony jak zarabiasz za godzinę 5 funtów
    netto ( ok.200 zł dniówki )i do tego masz zakwaterowanie to w
    tydzień zarabiasz tyle co u nas w miesiąc .Znam ludzi którzy z
    Niemiec przywozili po sezonie w dwa miesiące 10-12 tyś.Więc można
    spróbowac .
  • Gość: a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.09, 02:46
    Oj, chyba sama wpedzasz sie w klopoty...
    Kto sie Twoimi dziecmi zajmie? Jakimi dziecmi?????
    Przeciez jedno z nich jest dorosle (studiuje)!
    A drugie, zdaje sie, niebawem bedzie pelnoletnie (za rok, dobrze
    zrozumialam?).
    Wydaje mi sie, ze musisz przemyslec dobrze swoja sytuacje i spojrzec
    na nia obiektywnie. "Dzieci" spokojnie moga juz podjac jakies
    dorywcze zajecia zarobkowe, zeby dolozyc sie do budzetu. A i Twoj
    wyjazd za granice wcale nie jest taki nierealny.
    No, chyba ze wolisz patrzec jak dlugi rosna i siedziec narzekajac,
    ze w Polsce nie mozna godziwie zarobic.
  • Gość: łukasz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.10, 23:11
    proszę do mnie napisać na e mail grzegorz.fiton@gamil.com znam sposób znam pewna
    firmę która może pomóc nie są tani ale skuteczni
  • 06.01.10, 12:25
    Wątek widzę zrobił się popularny i każdy stara się coś zaoferować od siebie.
    Ponawiam swoją ofertę pomocy przy wyjściu z długów, rozumiem że każdy
    jest nieufny co do propozycji wydających się zbyt dobrymi aby były prawdziwe -
    nikt w tych czasach nie wierzy w bajki (ja też nie), ale ludzie jeśli się nie
    próbuje to jakich rezultatów można oczekiwać.
    Samo się nie zrobi a chowanie
    głowy w piasek nie rozwiązuje problemu, może przycichnie on na chwilę ale potem
    "system" się o was upomni! Okażcie inicjatywę i siłę woli na tyle żeby się za
    coś wziąć i to skończyć, a jeśli nie ta metoda to inna. Dobrze, dość
    moralizatorstwa (i tak pewnie zostanę za nie zlinczowany na forum) Ponawiam to
    co napisałem wcześniej- może mógłbym pomóc osobom znajdującym się w sytuacji
    podobnej do Pani Moniki. Jestem doradcą finansowo-inwestycyjnym, inwestorem w
    nieruchomości i dzięki możliwościom, którymi dysponuję - współpracownikom i
    kapitałowi, oferuję możliwość wyjścia na prostą. Możecie Państwo
    odzyskać wiarygodność, może nawet (jeśli nie jest za późno) zdolność kredytową,
    zapomnieć o upomnieniach a może nawet pogróżkach firm windykacyjnych.
    Jeśli
    komornik już wkroczył do akcji, egzekucja może zostać wstrzymana.
    Nie obiecuję tego czego nie mogę zrobić, trzeba spełniać konkretne warunki, na
    początek - działam tylko we Wrocławiu i Kaliszu.
    Za swoje usługi nie pobieram opłat - korzyści czerpię tylko i wyłącznie gdy
    transakcje dojdą do skutku. Wszystko odbywa się pod nadzorem notariusza przy
    konsultacji z radcą prawnym lub podatkowym. Oferta musi mieć sens dla Państwa
    i dla mnie.
    Wiem, że można sie zarzekać, ale nie jestem oszustem,
    zdecydowanie NIE OFERUJĘ ŻADNYCH POŻYCZEK, a swoje propozycje formalne
    zawsze wysuwam na papierze.
    Osoby zainteresowane współpracą proszę o maila ze streszczeniem swej sytuacji -
    po wstępnym się z nią zapoznaniem proponuję spotkanie i dalszą dyskusję.
    Jakub.Kornacki.LL@gmail.com
  • Gość: pomocy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.10, 10:48
    mam 30 lat i nie chcę pisać łzawych histori jak mi jest ciężko bo
    mam chore dziecko i nie spłacone długi męża , bo ciężko jest
    wszystkim i takie problemy jak ja ma milion ludzi, potrzebuję 2500
    złotych oddam jak tylko stanę na nogi , a mam taki zamiar już w tym
    miesiącu, staram się o kredyt konsolidacyny więc oddam z procentem
    jednak tych pieniędzy potrzebuję na dziś. możemy wstępną umowę
    zawrzeć przez internet wyślę podpisaną umowę najpierw mailem potem
    pocztą błagam pomóżcie są przecież jacyś życzliwi ludzie to mój mail:
    corpinio@interia.pl i numer konta
    45 2130 0004 3001 0496 8350 0001
    z całego serca dziękuję
  • Gość: efka150 IP: *.lukman.pl 20.01.10, 09:49
    Witam.Jestem w podobnej sytuacji. I chyba wymiękam.Nie mam już siły.
    Od 10 lat nie mogę się uporać.Skonsolidowałam w Skoku rata 1450
    pobory mam niezłe, ale konsolidacja nie pokryła 2 lata temu
    wszystkiego,bo to juz byłoby nieźle. I tak za chwilę odezwie się do
    mnie ( rata zawisła po nadpłacie)Eurobank, rata 900 i Polbank rat
    520. Nie dam rady, ciągnę to sama, małżonek nic nie wie od 10
    lat.Idą na to wszystkie premie, profity dodatkowe w Firmie, pozyczki
    z KZP. Całą resztę która została chciałam skonsolidować czyli
    połączyćEurobank z Polbankiem, mieć mniejszą ratę i na dłużej,
    niestety - jestem w BIKu- wspisał mnie Sygma Bank, którego zresztą
    spłaciłam, ale z pomocą windykacji,odsetki mają zabójcze.
    I teraz żaden bank nie chce ze mną gadać. Za 3 mce skończy się
    nadpłata zrobiona konsolidacją w Eurobanku i zacznie się jazda.
    Chyba mam już dość tej walki.Jestrem cholernie zmęczona..
  • 20.01.10, 11:12
    Nie bardzo rozumiem?
    Jak to maz o tym nie wie?
    Przeciez zgodnie z ustawa z 17 czerwca 2004 (Dz.U. Nr 162, poz.
    1691) teraz kazda instytucja wymaga zgody malzonka na zaciaganie
    zobowiazan przez drugiego malzonka?
    No chyba ze maja Panstwo rozdzielnosc majatkowa..
  • Gość: efka150 IP: *.lukman.pl 20.01.10, 11:25
    A no właśnie...
  • Gość: fifka IP: *.cec.eu.int 25.01.10, 13:30
    efka, a na co bralas te kredyty, bo skoro macie intercyze, a bylas w
    powaznej sytuacji, to po prostu pogadaj z mezem i jakos razem cos
    wykombinujcie.
    chyba ze z uwagi na rozrzutnosc maz te intercyze wzial, wiec nie mam
    pytan
  • Gość: pyciatka IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.01.10, 21:35
    Ja korzystałam z usług Kancelarii Finansowo Prawnej z Zielonej Góry,
    pomogli mi w restrukturyzacji, miałam mniejsze raty i zawiesili mi
    spłaty w dwóch bankach i w tym czasie skończyłam płacić inny kredyt
    i miałam dalej na spłatę pozostałych.
    Polecam... telefon do nich: 662 888 889 i na prawdę są w stanie
    pomóc w trudnej sytuacji.. ja myślałam już tylko o jednym :( a teraz
    wychodzę powoli na prostą
  • Gość: efka150 IP: *.lukman.pl 28.01.10, 10:17
    Głupie pytanie-na co? Nie wiesz co to jest pętla kredytowa?
    To po co tu wlazłaś na to forum!
  • 01.02.10, 11:20
    Gość portalu: efka150 napisał(a):

    > Głupie pytanie-na co? Nie wiesz co to jest pętla kredytowa?
    > To po co tu wlazłaś na to forum!

    Wlazła, żeby robić tu reklamę :D

    --
    dobiczek: posty broniace polanskiego do doskonaly material dla prokuratury -
    wroze wielki sukces aparatu scigana - rozbice kolejej szjki wykorzystujacej dzieci
  • Gość: tomek IP: *.245.c88.petrotel.pl 29.01.10, 08:45
    Mam 80.tys długu w bankach i od trzech miesięcy prowadze działalnośc gospodarczą
    byłem w bankach i ubiegałem się o kredyt konsolidacyjny aby miec jedną mniejszą
    ratę ale nic z tego . Łatwiej byłoby mi płacic jedną ratę niższą na dłuższy
    okres niż te obecne gdzie same odsetki z kart są kolosalne.proszę o pomoc
  • Gość: taka prawda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.10, 13:20
    Jednak banki są głupie że pożyczają gołodupcom takie pieniądze.
  • Gość: efka150 IP: *.lukman.pl 31.01.10, 17:22
    Cham to będzie całe życie chamem- do ciebie taka prawda
  • Gość: zła IP: 94.254.160.* 01.02.10, 16:01
    Drodzy forumowicze proszę was o radę.Spłacam dług wobec providenta,
    niestety kiedyś noga mi się w życiu powineła przez pewien okres nie
    splacałam, ale teraz od ponad dwóch lat wplacam im regularnie po
    100zł miesięcznie.Z prawie 4000zl zostało mi do spłacenia niecałe
    400zł.Moja sprawa trafiła do któregoś już z kolei biura
    windykacyjnego.Dzwonią do mnie po kilka razy dziennie i domagają się
    splaty całości zadłużenia, niestety nie stać mnie żeby wpłacić im te
    400zł w całości.I tu pytanie do Was: może ktoś ma pomysł co im
    powiedzić żeby dali sobie spokój i poczekali te cztery miesiące do
    końca spłaty.Przestałam odbierać telefony od nich bo szlag mnie
    trafia jak mam za każdym razem mówić im to samo.A oni i tak swoje że
    jak nie zaplace to sądu oddadzą.I nadomiar złego jak ja nie odbieram
    telefonu to oni do mojej matki dzwonią nr telefonów zostawiają że ma
    mi przekazać.Czy oni mogą wogóle tak robić??Będę wdzięczna za pomoc.
    Pozdrowienia dla wszystkich piszących
  • 03.02.10, 10:38
    Splacasz?To sie nie martw.Nic Ci nie zrobia.Telefonow nadal nie odbieraj.A co do
    telefonow do Twojej Mamy,to odbierz moze ktorys telefon i na wstepie zaznacz ,ze
    nagrywasz rozmowe i podasz sprawe do sadu za nekanie Twojej Mamy telefonami,albo
    przetrzymajcie obydwie ten czas dopuki nie splacisz pozyczki.NIC CI NIE ZROBIA
    JAK PLACISZ!
  • 30.04.10, 14:28
    Jesli mogę coś doradzic to napewno nie dokładaj sobie kolejnego kredytu
    to nie pomoże. Znajdź osobe , ktora zna się na windykacji i pomoże Ci
    dogadać się z wierzycielami.
  • Gość: Tez dłużnik IP: *.acn.waw.pl 12.03.10, 15:56
    Spłacać kochana, spłacać !
  • Gość: CWANIAK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.10, 14:33
    WAL W ROGI WSZYSTKICH TYCH CWANIACZKÓW Z WINDYKACJI , NIC CI NIE ZROBIĄ, NIE MA
    TAKIEJ MOCY W POLSCE ANI NA ŚWIECIE ŻEBY CI COŚ ZROBILI OD TEGO JEST KOMORNIK A
    TE WSZYSTKIE FIRMY WINDYKACYJNE TO MOGĄ CIĘ JEDYNIE POPROSIĆ O ZWROT NALEŻNOŚCI
    I TO BARDZO GRZECZNIE. POZA TYM NIE WOLNO IM INFORMOWAĆ NIKOGO O TWOICH
    ZADŁUŻENIACH JAK TEŻ DAWAĆ DO ZROZUMIENIA ŻE MASZ ZALEGŁOŚCI. BYŁY PRACOWNIK
    FIRMY WINDYKACYJNEJ
  • 21.05.10, 23:59
    Centrum Ochrony Dłużnika z Krakowa? To ci kolesie z tego spamu:
    forum.gazeta.pl/forum/w,726,95298508,111811363,Re_mam_dlugi_i_nie_wiem_co_robic.html?wv.x=2
    No ich inteligencja i uczciwość nie powala na kolana.

    --
    1> A=2.
    2
    2> A=3.
    ** exception error: no match of right hand side value 3
  • 26.05.10, 15:02
    > COD to świetna firma.

    To oczywista oczywistość.

    > Skontaktuj się z nimi to wyśmienici bankowcy - prawnicy.
    > Mojej mamie uratowali dom i dlatego z całym sercem moge ich polecić.

    Mogę ci polecić namalowanie im laurki. Mojemu wujkowi uratowali pięć domów,
    dwadzieścia samochodów, pięć hektarów ziemi ornej, garnitur i trzy krawaty.

    Ja już im namalowałem laurkę a ty?

    --
    1> A=2.
    2
    2> A=3.
    ** exception error: no match of right hand side value 3
  • Gość: Unhappy rulez IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.10, 12:25
    A co unhappy, nasz ekspert od windykacji i antywindykacji, który tak
    aktywnie co dzień śledzi wątki tego forum, i demaskuje kolejne działania
    promocyjne pracowników poszczególnych firm, napisze nam coś o klinice
    finansowej
    i EGB? Wszyscy czekamy na dalszy ciąg jego błyskotliwych
    mądrości i prawdziwie wnikliwych uwag:)

    PS.
    Jak zrobić taką smutną minkę na forum? Bardzo nam się spodobała. Czy tak
    wyglądają minki klientów twojego pracodawcy?
  • 27.05.10, 15:31
    Gość portalu: Unhappy rulez napisał(a):

    > A co unhappy, nasz ekspert od windykacji i antywindykacji,
    który tak
    > aktywnie co dzień śledzi wątki tego forum, i demaskuje kolejne
    działania
    > promocyjne pracowników poszczególnych firm, napisze nam coś

    Zapamiętaj "ciulu" jeden,że unhappy był na tym forum jeszcze za
    czasów majkela01 i obecnego admina mr_popka,a ty w tym
    czasie "strychy sprzątałeś" i nie miałes pojecia co to jest
    windykacja i jak z nimi postępować.Posty w wykonaniu unhappy sa
    zawsze rzeczowe i na temat.Wiem bo wiele jego porad wdrożylem w
    zycie i wiele na tym zyskałem.Nie dałem sie omamić takim oszustom w
    stylu "pomoc dłuznikom" którzy wcześniej wrabiali ludzi
    w "argentynę".
    No cóz na wszystkim mozna zarobić,nawet na nieświadomych
    dłuŻnikach,ktÓrzy i tak ponoszą wysokie koszty swojego błędu lub
    sytuacji życiowej w jaką świadomie bądź nie,wdepneli...
  • 27.05.10, 17:44
    O, miło, że moja pisanina pomogła oprzeć się zakusom nieuczciwych windykatorów.
    To jest właśnie idea pracy wspólnej - od słowa, do słowa i okazuje się, że za
    darmo, bez kosztownej (i co gorsza nie zawsze skutecznej) porady poradzić sobie
    w gąszczu bełkotu jakim często raczą ludzi windykatorzy :)

    > No cóz na wszystkim mozna zarobić,nawet na nieświadomych
    > dłuŻnikach,ktÓrzy i tak ponoszą wysokie koszty swojego błędu lub
    > sytuacji życiowej w jaką świadomie bądź nie,wdepneli...

    Jestem zdania, że artykuł 286 KK jest ewidentnie za rzadko stosowany.

    --
    1> A=2.
    2
    2> A=3.
    ** exception error: no match of right hand side value 3
  • 27.05.10, 15:38
    Gość portalu: Unhappy rulez napisał(a):

    > A co unhappy, nasz ekspert od windykacji i antywindykacji, który tak
    > aktywnie co dzień śledzi wątki tego forum, i demaskuje kolejne działania
    > promocyjne pracowników poszczególnych firm, napisze nam coś o klinice
    > finansowej
    i EGB?

    O klinice finansowej już pisałem. Wątek o EGB mnie nie interesował.

    Aha... nie jestem ekspertem od windykacji czy antywindykacji :)


    > Wszyscy czekamy na dalszy ciąg jego błyskotliwych
    > mądrości i prawdziwie wnikliwych uwag:)
    >
    > PS.
    > Jak zrobić taką smutną minkę na forum? Bardzo nam się spodobała. Czy tak
    > wyglądają minki klientów twojego pracodawcy?

    Nie jestem już pracodawcą - wyłącznie klientem :D

    --
    1> A=2.
    2
    2> A=3.
    ** exception error: no match of right hand side value 3
  • Gość: Unhappy rulez IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.10, 17:22
    No przecież pisze, że EGB vel Klinika Finansowa cię nie interesują:) I nie
    pisałem, że jesteś pracodawcą tylko pracownikiem. Prezes (ten Prezes) przecież
    nie siedzi na forach. Ale od windykacji to jednak chyba trochę jesteś
    ekspertem:) nie.
  • 27.05.10, 17:33
    > No przecież pisze, że EGB vel Klinika Finansowa cię nie interesują:)

    Nie interesuje mnie EGB. O klinice finansowej pisałem :)

    > I nie
    > pisałem, że jesteś pracodawcą tylko pracownikiem.

    Rozumiem, że wiesz o mnie więcej niż ja sam. Gratuluję :D

    --
    1> A=2.
    2
    2> A=3.
    ** exception error: no match of right hand side value 3
  • Gość: Unhappy spamer IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.10, 19:11
    Jesteś mała, ale niekoniecznie musisz być brzydka:) i piszesz z chello.pl:)
    I na pewno napiszesz, że nie prawda:)
    A co dla twojego drugiego nicka to nie każdy musi sprzątać strychy:)
    Na pewno będę częściej cie zagadywał:)
  • 27.05.10, 19:34
    Gość portalu: Unhappy spamer napisał(a):

    > Jesteś mała, ale niekoniecznie musisz być brzydka:) i piszesz z chello.pl:)

    Oczywiście :)

    > I na pewno napiszesz, że nie prawda:)

    A skąd.

    > A co dla twojego drugiego nicka to nie każdy musi sprzątać strychy:)

    Nie mam drugiego nicka :D

    > Na pewno będę częściej cie zagadywał:)

    Proszę bardzo. Jak się spotkamy przy kawiarnianym stoliku to się zdziwisz :D

    --
    1> A=2.
    2
    2> A=3.
    ** exception error: no match of right hand side value 3
  • Gość: unhappy rulez IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.10, 04:26
    :)
  • 30.05.10, 19:02
    Dla mnie juz nie ma wyjscia!Jak bralam kredyty,to maz zarabial ok.3000zl.Przez
    ok.2 lata splacalam regularnie.Maz stracil prace i finito!!!Przez nastepne 2
    lata tylko dorywcza praca.Przestalam placic.Ja pracuje na 3\4etatu i mam juz
    komornika(kredyty byly na mnie,bo maz pracowal na umowe-zlecenie).Dostaje na
    reke 780zl.Bede miala jeszcze pewnie ze trzech komornikow.Jestem ujajana do
    konca zycia.Dzieci i rodzina nie wiedza o moich dlugach,ale bede musiala im
    powiedziec,zeby odrzucily spadek i ich dzieci i najblizsza rodzina,zeby nie
    mieli problemow po mojej smierci.Chociaz spadku im nie zostawie zadnego,bo nie
    mam nic cennego!!!Dla mnie juz nie ma ratunku!!!Maz moze pracowac tylko na
    czarno,zebysmy mogli placic media i z czegos zyc!
  • Gość: Prawnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.10, 15:59
    Spadkiem się nie przejmuj - po prostu niech Twoja rodzina go nie przyjmuje lub
    przyjmie z dobrodziejstwem inwentarza. To wystarczy. A banki może pójdą na jakąś
    fajną ugodę jak nie mają z czego prowadzić egzekucji i umorzą odsetki a może
    nawet część kapitału.
  • Gość: gosc IP: *.tvgawex.pl 08.06.10, 11:40
    a ile ja to kosztowalo jesli to nie tajemnica przepraszam ze tak
    pisze ale mam ciezka sytuacje i szukam wyjcia
  • Gość: z IP: *.chello.pl 06.07.10, 14:25
    no widać jaka firme "reprezentujesz" :? po ip komputera ,dalej sie łudzisz
  • Gość: michal_powolny12 IP: *.iwacom.net.pl 21.07.10, 22:11
    Upadłość konsumencka. Nie musisz być właścielką mieszkania. PO niej
    s.tajesz na nogach z czystą kartą.
  • Gość: lotto IP: *.wtvk.pl 22.07.10, 13:22
    michal_powolny12 siejesz tylko zamęt, gdzie Ty słyszałeś o upadłości??chyba w USA, u nas takiego czegoś nie ma w praktyce, znasz kogoś takiego kto przeszedł przez upadłość konsumencką?upadłość tylko w przypadku spółki lub dużego przedsiębiorstwa z majątkiem.
  • Gość: michal_powolny12 IP: *.111.178.76.static.crowley.pl 22.07.10, 14:42
    Mamy ustawę o upadłości konsumenckiej. Nie sieję więc zamętu.
    Instytucja jest, wystarczy tylko spróbować.
  • Gość: lotto IP: *.wtvk.pl 22.07.10, 22:52
    Ustawa jest i co z tego-nie działa w praktyce.
  • 29.07.10, 13:55
    Trzeba spróbować.
  • Gość: Agnieszka IP: *.cable.net-inotel.pl 01.12.10, 12:57
    Mam mieszkanie. Jest ona obciążone hipoteką ,rata ok 800 zł. Poza tym mam jeszcze ok 120 tyś.długów. Przepisze na kogos mieszkanie jesli ktos weźmie mi kredyt na 120 tys. Bede spłacac obie raty prze cały okres kredytu 120 tys. Prosze tylko poważne oferty Moje gg 2667578
  • Gość: LK. IP: *.play-internet.pl 22.01.11, 21:26
    Ludzie czy wy potraficie trzeźwo ocenić te jęki i żebraninę nie chcę ubliżać tym ludziom ,ale po
    co jest opieka społeczna. Posiłki są w Polsce darmo dla b.biednych.
    Ale jacy to biedni którzy pobrali w bankach po np.100tys. pożyczki mając mieszkanie i pracę. Przecież za takie pieniądze to można wychować dzieci do pełnoletności . A gdy dług rodziców przejdzie na dzieci to kiedyś spłacą te zadłużenia .
    wygląda to na świadome zadłużanie ,liczenie na bezkarność i szukanie jeleni w internecie.
  • Gość: Ewa IP: *.dip.t-dialin.net 23.01.11, 14:58
    Bzdura, różne są sytuacje,niektórzy rzeczywiście oszukują, ale niektórzy zmuszeni byli brać z różnych powodów kredyty,aż wpadli w pętlę.Kto tego nie przeżyl, niech nie ocenia innych.
  • Gość: Ania IP: *.pl 24.01.11, 14:29
    Mądrze powiedziane!!! Żyć jest trudniej,umierać łatwiej...
  • Gość: zerospamu IP: *.dynamic.chello.pl 01.02.11, 08:49
    Nie wierz tym spamerom, nie ma cudownych rozwiązań, chcą tylko wyłudzić kasę od ludzi z problemami.
  • 14.03.11, 06:33
    Gość portalu: Janina napisał(a):

    > moja droga byłam w podobnej sytuacji próbowałam sama dojść do porozumienia z ba
    > nkami ale się nie dał, szukałam pożyczki to mnie oszukano, znalazłam firmę któr
    > a pomagała w oddłużeniach, zapłaciłam i mnie oszukano, miałam dość, mój znajomy
    > prowadzi firmę i też miał problemy z długami polecił mi firmę która teraz mi p
    > omaga, płace im śmieszne pieniądze za ochronę i uwierz mi lub nie żałuje że od
    > razu do nich nie trafiłam są świetni, jak cos byś potrzebowała to pisz do mnie
    > janinawojewoda@wp.pl

    Jakby ktoś nie wiedział jaką firmę w ten interesujący sposób reklamuje Janina to podpowiem: PROMESA. I nie prościej było napisać jedno zdanie: "PROMESA jest ŚWIETNA"?

    --
    Poznaj serwis, który otrzymał dotację z UE w wysokości 672 tysięcy złotych: swiatkotow.pl
  • Gość: klientka IP: *.dynamic.chello.pl 14.03.11, 18:28
    dokładnie ale smutni są ci goscie z firmy PROMESA!!!!!!!!!!!!!!!! bu,aha rozpisując sie przykładami ze swojego życia,żałosne jak muszą sie reklamować , chłopaki rady nie dają bo sie nie znają ,szanujaca sie firma oddłuzeniowa ,posiadajaca w swych szeregach rzetelnych pracowników i prawników nie zajmuje sie spamami i reklamami na takim forum
  • 15.03.11, 06:07
    Tak z 80% postów w tym wątku powinno zostać skasowane. Bo albo są beznadziejnym spamem, albo autorzy bezmyślnie podają dane, po których można ich bez problemu zidentyfikować.

    p.s. Pozdrowienia dla Pani Eli - jak się pracuje w Biedronce? I czy dostaliście już tą konsolidację?
  • Gość: Ania IP: *.pools.arcor-ip.net 15.03.11, 09:39
    mordimer-stawiam Ci piwo!!!
  • Gość: tvn24 IP: *.tvn.pl 06.05.11, 17:05
    Jeśli to aktualne, bardzo proszę o kontakt - karolina.nowak@tvn.pl
    Szukam osób z takimi problemami, jak Pani.

    Pozdrawiam serdecznie,
    k
  • Gość: tvn24 IP: *.tvn.pl 06.05.11, 17:42
    Dzień dobry,

    jeśli Pani problemy są nadal aktualne, bardzo proszę o kontakt. Szukam ludzi o podobnych problemach do tych, które Panią spotkały.

    Pozdrawiam,
    karolina.nowak@tvn.pl
  • Gość: ruch spoleczny IP: 46.238.231.* 09.05.11, 19:23
    Polecam zapoznanie się ze stroną [ruchspolecznyposzkodowanych.blogspot.com]
    www.sklepowicz.pl
  • Gość: Alicja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.11, 12:48
    Mam taki sam problem jak reszta użytkowników tego forum. Zadłużyłam się na kwotę 160 tys zł i teraz nie mogę tego spłacić. Chciałam to skonsolidować, lecz tonie możliwe. Chciałam również wziąć kredyt hipoteczny, ale żaden bank mi go nie udzielił. Do moich drzwi pukał już windykator i komornik. Jestem u kresu wytrzymałości. Co robić?
  • Gość: michał IP: *.opera-mini.net 21.05.11, 19:25
    m

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.