Dodaj do ulubionych

Maria Zwierzyńska, pani siłaczka od boiska

09.09.09, 19:29
Bardzo dobry artykuł Pani Redaktor! Dobrze, że Pani Maria trafiła w końcu na
kogoś kto nie "olał" tej sprawy, jak to się zdarzało wcześniej.. To co się
dzieje w sprawie boiska przy ul. Strumykowej, to jest jakaś kpina! Nie dość,
że kobieta (z pomocą młodzieży i mieszkańców) wywalczyła pieniądze na boisko,
bo do dziś byłoby tam żwirowisko (chyba, że miasto sprzedałoby działkę pod
jakąś przywatną inwestycję), to jeszcze prawie pięć lat zajmowała się obiektem
w ramach wolontariatu. To jest skandal! Ciekawe gdzie przez te pięć lat był
"Pan Wielki Pomocnik" Radny Edward Markiewicz? Bo ja go nie widziałem na
boisku kiedy Pani Maria wraz z prawdziwymi pomocnikami w postaci młodzieży i
dzieci zamiatała, zbierała śmieci, malowała itp.. W ogóle Pana Markiewicza na
boisku widziałem może dwa razy i oprócz tego, że chciał sobie przypisać
inicjatywę wybudowania obiektu to chyba niewiele (żeby nie napisać nic)
zrobił. Dlatego najbardziej podoba mi sie ostatnie zdanie z artykułu "spróbuję
pomóc i poruszyć te sprawę - obiecuje Markiewicz." Trzymam Pana za słowo!
Pozdrawiam wszystkich mieszkańców ul. Strumykowej i okolic, a przede wszystkim
Panią Marię! ;)
Edytor zaawansowany
  • dodusia26 10.09.09, 21:33
    Witam. Wreszcie ktos zajal sie ta sprawa. Gratuluje Pani Redaktor
    odwagi. MOSiR przez caly czas potrafi tylko gadac nawet Pani Maria
    musi sie prosic o to zeby wywiezli smieci. moj synek ktory ma teraz
    4 latka tez pomaga sprzatac boisko a wieku 3 malowal razem zemna
    lawki. Pani Maria to wspaniala kobieta zawsze chetnie pomaga wiec
    jesli MOSiR niechce zajac sie boiskiem niech zatrudni M.Zwierzynska.
    kto kupil bramki na boisko siatki farby? kto kupuje worki na smieci
    miotly grabie? oczywiscie Pani Maria jeszcze jak miala sklep to
    organizowala zbiorke pieniedzy. dzieki niej mlodziez nieszlaja sie i
    nie wandalizuje. mogliby jeszcze zrobic swiatlo na boisku oraz
    dodatkowy stol z lawkami tam gdzie sa jablonie. pozdrawiam
    wszystkich serdecznie a w szczegolnosci Marie Zwierzynska i Pania
    Redaktor
  • madzik-3 11.09.09, 13:53
    Nareszcie sprawa została poruszona! To skandal iż wszystkie
    obowiązki spadły na Panią Marie,której MOSiR tyle
    obiecywał.Konserwacja boiska dwa razy w roku? A to ciekawe.
    Wszystko zawdzięczamy panii Marii,gdyż nikt inny nie wkłada tyle
    serca i pracy w to boisko.Trzymamy za słowo Pana Edwarda
    Markiewicza...
  • ravanta 11.09.09, 16:40
    PANIE DYREKTORZE MOSiRu !!!!!!!!!
    Najpierw trenerzy wysłani na urlop bo dzieci zaczęły wakacje.
    Terez boisko na barkach kobiety która szanuje młodzież i lubi dzieci.
    Trzeci krok to parafraza okrzyku Kmicia:
    "KONCZ WASC WSTYDU SOBIE OSZCZEDZ"

    PANIE MARKIEWICZ - "RADNY OSIEDLA"
    Pięć lat Pan widział co się dzieje na boisku osiedlowym i nic nie
    zrobił???? "PANIE RADNY WIDZISZ I NIE GRZMISZ" nawet za pieniądze
    podatnikow!!! Moze któraś tam kadencja /aby nie powiedzieć
    egzystencja/ znieczuliła Pana na sprawy naszego osiedla.
    Warto by tez przeanalizowac parafrazę okrzyku Kmicica.




  • bartasw9 12.09.09, 15:27
    No!!! w końcu dobry artykuł został napisany.Jak to mówią "Prawda zawsze
    wyjdzie na jaw"a tą prawdą jest fakt ze Pani Maria Zwierzyńska od samego
    początku zajmuje się boiskiem a nie "MOSIR".z własnej kieszeni kupuje worki na
    śmieci itp..a skoro MOSIR twierdzi ze oni tak wszytko pięknie robią to nich
    pokażą "co należy do ich obowiązków bo jak narazie to tylko pier... głupoty
    czego oni nie robią.Robert Jagiełowicz tłumaczy, że boiskiem przy ulicy
    Strumykowej zajmuje się dziesięciu pracowników Miejskiego Ośrodka Sportu i
    Rekreacji, a konserwacja boiska dokonywana jest dwa razy w roku---takich bzdur
    już dawno nie słyszałem.Rozbawiała mnie ta wypowiedź.Proszę napisać kiedy
    dokładnie była przeprowadzana konserwacja nawierzchni,bo to też należy do ich
    obowiązków.Druga sprawa to tych 10 niewidzialnych pracowników --- zastanawiam
    się czy czasem nie zadzwonić po ekipę z "Nie Do Wiary" żeby przyjechali i
    zbadali to zjawisko paranormalne....My potrzebujemy 2 pracowników którzy będą
    "widzialni"-i zamiast pier.. będą robić to za co mają płacone!!!Kolejną sprawą
    to "oświetlenie"czy to tak ciężko pomyśleć,i zrobić.Kupcie licznik,zamontować
    go na przyłączu i rozliczajcie sie za energie z Naftą.Kończąc bardzo chciałem
    podziękować państwu Zwierzyńskim .
  • Gość: lens IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.09.09, 11:29
    haha, dopiero w dniu ukazania sie artykulu zbiegło sie panow z
    MOSiRu i cos tam porobili,ale kiedy byli ostatnio to pamiecia nie
    siegam. Penie Jagiełłowicz, przestan pan ściemniac!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.