Wspolczuje chlopakowi. Nauczycielce, ktora pewnie odpowie za niedopilnowanie i
"narazenie na utrate zdrowia lub zycia" nawet bardziej.
Za to uprzejmie prosze autora o wytlumaczenie co mial na mysli piszac:
"Pozostałych palców nie udało się uratować, bo zostały zmiażdżone na kawałki."
Zmiazdzone na kawalki. Gratuluje.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.