Zaczyna się od żądania usunięcia krzyży, patrzenie na które przyprawia ich o
cierpienia. Za chwilę doczekamy się postulatów zakazu uprawy i sprzedawania
czosnku oraz konieczności posiadania rządowych koncesji na wyrób kołków
drewnianych, obwarowanych obowiązkiem posiadania zezwolenia na broń. Wreszcie,
z racji tradycyjnej wrażliwości na los prześladowanych społecznie mniejszości,
urzędy publiczne i sklepy będą musiały być otwierane również w nocy, tak by
Wampiry (poprawna politycznie nazwa: Rdzenni Nieumarli) mogły załatwiać
wszystkie swoje sprawy bez obawy o życie i zdrowie.
Pozostaje tylko kwestia, jak skutecznie demonstrować przeciwko panującej w
Polsce strixofobii (tj. nieuzasadnionemu strachowi przed wampiryzmem) - parady
równości nieumarłych mogłyby wszak być organizowane dopiero po zmroku; a kto
wtedy zwróciłby uwagę na paradujących pod tradycyjnymi sztandarami w barwie
krwi...? Może trzeba by się zastanowić nad połączeniem z Nocą Muzeów...
Ech, Buffy by na was trzeba, aktywiści ;-P
Pzdr
--
Beam me up, Mr. Scott; there's no intelligent life here!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.