Dodaj do ulubionych

PGNiG Zielona Góra - praca i wynagrodzenia

29.12.09, 10:58
Witam,
bardzo proszę o jakieś informacje dotyczące pracy w PGNiG Zielona
Góra. W jakich przedziałach kształtują się wynagrodzenia? Od czego
one zależą? Czy są premie? Ile średnio zarabia osoba po studiach?
Jakie są dodatki świąteczne i nie tylko? itd.
Z góry dziękuję
Pozdrawiam
Edytor zaawansowany
  • Gość: x IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.12.09, 18:35
    od 8 do 20 tys +akcje
  • Gość: zielee IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.09, 23:40
    szkoda Twojego czasu na skladnie CV
    od dawna wiadomo że tam dostaje sie rodzina i znajomi.
  • Gość: OstatniSprawiedliw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.09, 10:37
    Jak jesteś specem po AGH i nazywasz się "Kowalski", to zaczynasz od
    3000brutto, jak miałeś szczeście urodzić się Lenartem, albo jakim
    innym Popielem, to zaczynasz od 15000zł.
    Tam faktycznie jak w ABW - syn po ojcu dziedziczy władzę.
    Ale to Polska właśnie.
  • Gość: Marek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.09, 10:53
    Daj sobie siana, w tym mieście to tylko kur...a i złodziej. Tylko układy,
    znajomości, rodzinka. Tutaj nawet nie opłaca się składać CV bo trafiają do
    kosza, a ogłoszenia ofert pracy są tylko na pokaz aby ktoś czasem nie doczepił
    się do danej firmy że stosuje takie metody.
  • Gość: zg IP: *.multimo.pl 30.12.09, 22:01
    Bez przesady. Tak nie jest tylko w ZG. Tak jest w całej Polsce... niestety :(
  • 31.12.09, 07:27
    Ja nie wiem
  • 31.12.09, 14:15
    Jeśli chodzi o zarobki to wszystko zależy po jakich studiach jesteś
    i do jakiego działu trafisz bo to jest bardzo zróżnicowane.
    Najlepiej zarabia się po AGH. Jeśli chodzi o znajomości w dostaniu
    sie do pracy to nie do końca tak jest. Jest dużo osób, które nie
    mają żadnych znajomości a jednak pracują w Nafcie, czego jestem
    przykładem. Do podstawowych zarobków często są różne dodatki i
    premie a to zależy od funduszy w danym roku.
  • Gość: popielaty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.09, 14:51
    A z kim się pukasz ?
  • 01.01.10, 19:32
    Dzieki bardzo za odp. Tak tylko prawde mowiac chcialem sie zorientowac co to za
    firma, jak jest postrzegana, jak sie tam pracuje itd.bo zlozylem swoja aplikacje
    na stanowisko geodeta. Pewnie i tak nic z tego nie wyjdzie. Jestem geodeta po
    technikum, a informatykiem po studiach na UZ.
  • 01.01.10, 19:33
    girl_25 napisała:

    > Jeśli chodzi o zarobki to wszystko zależy po jakich studiach jesteś
    > i do jakiego działu trafisz bo to jest bardzo zróżnicowane.
    > Najlepiej zarabia się po AGH. Jeśli chodzi o znajomości w dostaniu
    > sie do pracy to nie do końca tak jest. Jest dużo osób, które nie
    > mają żadnych znajomości a jednak pracują w Nafcie, czego jestem
    > przykładem. Do podstawowych zarobków często są różne dodatki i
    > premie a to zależy od funduszy w danym roku.


    Dzieki bardzo za odp. Tak tylko prawde mowiac chcialem sie zorientowac co to za
    firma, jak jest postrzegana, jak sie tam pracuje itd.bo zlozylem swoja aplikacje
    na stanowisko geodeta. Pewnie i tak nic z tego nie wyjdzie. Jestem geodeta po
    technikum, a informatykiem po studiach na UZ.
  • Gość: Apiszpan IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.01.10, 18:12
    "szkoda Twojego czasu na skladnie CV
    od dawna wiadomo że tam dostaje sie rodzina i znajomi"

    Dokładnie. W październiku 2007 r. Otrzymałem zaproszenie na rozmowę
    kwalifikacyjną na niskie stanowisko - kierowca sam.csobowego. Już na
    starcie okazało się, że mogę sobie darować nawet wchodzenie na
    rozmowę z kadrowcem i transportowcem, bo już na hallu pojawił się
    niejaki Michał.K ( najprawdopodobniej rodzinka ważnej persony
    ds.jakości w laboratorium na Naftowej.Skąd te domysły?Przed rozmową
    przestudiowałem www firmy, żeby w razie czego wiedzieć co nieco i te
    nazwisko od razu mi się skojarzyło). Ten gość nawet wiedział, na
    którą godzinę ja byłem umówiony!!!Jajca normalnie.Ponoć komisja była
    za mną, ale "góra" miała swojego kandydata.A teraz już mi to wisi,
    bo pracuję zgodnie z kierunkiem studiów na wybitnie umysłowym
    stanowisku, a nie jako szofer.
  • Gość: Apiszpan IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.01.10, 18:14
    Miałem na myśli październik 2008:-)
  • Gość: br IP: 95.178.22.* 01.01.10, 21:21
    Ale to się czasy zmieniają. W latach 80-tych w nafcie brakowało ludzi do tego
    stopnia, że kadrowiec załatwiał wcześniejsze zwolnienia z kryminałów dla
    chętnych do pracy. Płace podnoszono tak długo aż się etaty zapełniły. Jak się
    zmienił ustrój płace pozostały ale powstał nadmiar rąk do pracy. A co do przyjęć
    obecnie to czasy "sprawiedliwości społecznej" odeszły w niepamięć. Teraz
    jesteśmy "wolni" i obowiązuje wyścig szczurów. Pozdrawiam pracujących nafciarzy.
    Były nafciarz.
  • 03.01.10, 18:03
    na darmowe akcje się nie załapałeś ?
  • Gość: br IP: 95.178.22.* 03.01.10, 18:32
    Zgodnie z ustawą o prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych się załapałem. Ja
    przecież nie narzekam. Choć gdybym pracował w tych warunkach w Norwegii byłbym
    dzisiaj milionerem.
  • 04.01.10, 20:53
    no...
    kiedyś przyśniły mi się numery toto lotka

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.