Cmentarz dla zwierząt. Psi odpoczynek ostatni Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • skoro się miało przyjaciela, przywiązało go do siebie na całe życie - to trzeba pochować jak przyjaciela

    dobrze że ludzie o tym pamiętają
    • zapalanie swieczek to mzoe przesadza ale utylizacja swojego psiaka ktorego sie kochalo raczej nie jest na miejscu. nic dziwnego ze ludzi chowają po lasach i na dzialkach. ja mojego psa pochowalem w ogrodku
    • A po co takie dziwaczne słowo: "grzebowisko"? Co jest złego w prostym: "cmentarz dla zwierząt"?
      • Gość: Luca IP: *.home.aster.pl 01.10.10, 15:01
        Bo pewnie do 'cmentarza' to czarni sukienkowcy mają ciche przywileje przypisane ;-)

        A na serio, bardzo dobry i potrzebny pomysł. Brawo.
        Ja niestety musiałem skorzystać z usługi firmy utylizacyjnej, piesek ponad 70 kilo, zawistni sąsiedzi, którzy pierwsi polecieliby zgłosić pochówek Ramzesa w lesie lub ogrodzie :(
        Do najbliższego cmentarza dla zwierząt mam zbyt daleko, żeby odpowiednio zająć się kwaterą :(

        Godne miejsce znalazł w moim sercu i w pamięci. Zasłużył sobie na to każdą sekundą spędzoną na łonie NASZEJ rodziny.

        ['] www.youtube.com/watch?v=2NOg7hjoXJ4
      • Gość: Jarpako IP: *.zgora.dialog.net.pl 01.10.10, 15:35
        Pewne określenia są zarezerwowowane tylko dla ludzi i tak się stosuje w języku polskim.
        Jak ktoś zamiast psa chce mieć męża to nie jest normalne. Nie dajmy się wciągnąć
        w zoofilię. Np. samica psa to suka, pies zdycha , a nie umiera. I w tych określeniach nie ma nic obraźliwego- przynajmniej dla normalnych ludzi. Pozdrawiam.
        • Gość: Luca IP: *.home.aster.pl 01.10.10, 16:34
          A kto tu pisze, że chce mieć zwierzę, zamiast partnera życiowego w postaci innego człowieka?
          Zwierzak stanowi (dla większości przynajmniej, mam nadzieję) uzupełnienie własnej rodziny i jest traktowany jako jej członek ... ale do zoofilii jeszcze stąd baaardzo daleko.
          Nie wiem, jakie Cię dręczą manie i zwidy, ale różnica pomiędzy miłością duchową, a fizyczną jest w postach pod tym tematem widoczna na kilometr.

          Sądząc z Twoich wypowiedzi, to raczej nie miałeś zbyt dużo wspólnego ze zwierzętami w najbliższym otoczeniu, bądź starasz się uprawiać marną prowokację ... szkoda Twojego czasu ;-)

          EOT z mojej strony

          PS. Każdy wyraża swój ból, uczucia w stosunku do swojego zwierzęcia w sposób, jaki mu odpowiada i nikomu nic do tego .., nawet jeśli jest to świeczka zapalona na mogile (nie bójmy się użyć tego zwrotu) zwierzęcia, które odeszło (to też doskonałe słowo, równoważne ze zdychaniem, ale o wiele lepiej brzmiące, nieprawdaż?).
        • Tyle że fizjologia człowieka i innych organizmów, zwłaszcza ssaków, nie różni się aż tak bardzo, żeby niezbędne były osobne słowa - np. "jeść" i "żreć", "rodzić" i "szczenić się", "krew" i "farba"...
          Dawniej uważano, że tym, co odróżnia człowieka od zwierząt, jest rozum, ale to chyba niemodne pojęcie, zważywszy, że nawet Kościół Katolicki ostatnio głosi, że wszystko co "naturalne" jest dobre i posługuje się deterministyczną argumentacją rodem z psychologii ewolucyjnej. Również pozdrawiam.
          • Gość: Franciszka IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.10.10, 21:33
            Do Jarpako. Stosunek człowieka do słabszych, starszych i do zwierząt jest miernikiem jego człowieczeństwa. Moje zwierzęta jedzą "nie żrą", umierają "nie zdychają" (choć w językoznawstwie te słowa są dopuszczalne). Uważam, że należy im się szacunek i na całe szczęście w naszej konstytucji jest zapis o ochronie praw naszych braci mniejszych. Bardzo źle świadczy o człowieku jego lekceważący stosunek do zwierząt, które swoją moralnością nieraz przewyższają homo sapiens. Przykładów złego traktowania kotów i psów,a także zwierząt hodowlanych i innych, mamy aż nadto.
    • A ja też pochowałam psa na cmentarzu ale na Podlasiu w Rzędzianch k/Białegostoku. Takich miejsc w Polsce powinno być więcej. Pozdrawiam wszystkich właścicieli małych i dużych zwierzaków
      • Nie wierzę, żeby ci, którzy nie rozumieją przywiązania do zwierzaka potrafili zdobyć się na przywiązanie do ludzi. Wpis @studenta traktuję jako ordynarną prowokację - ale kto wie? Możliwe, że dzisiaj nawet student potrafi być dość głupi, aby nawet nie umieć w sposób cywilizowany przeprowadzić eutanazji dla zwierzaka - jeśli nie ma innego wyjścia .
        • Gość: Franciszka IP: *.uz.zgora.pl 01.10.10, 14:06
          Ksiądz Twardowski napisał, że codziennie należy pocałować psa za jego miłość, przywiązanie i wierność. To najlepszy przyjaciel człowieka. Jeśli jest dobrze traktowany to odwdzięczy się w dwójnasób. Jest lekarstwem na samotność, terapią róznych schorzeń (profesor Religa zalecał chorym wykupienie psa ze schroniska (przymusowe spacery)).

          Naszym braciom mniejszym należy się godny pochówek.
        • Gość: Jarpako IP: *.zgora.dialog.net.pl 01.10.10, 15:46
          Eutanazja dla zwierząt nie istnieje , bo skąd niby masz wiedzieć,że zwierzę chce śmierci. Używaj określeń dla zwierząt. np. samica psa to suka, śmierć zwierzęcia to zdechnięcie itp.
          I nie jest to obraźliwe. Jeszcze nie słyszałem aby zwierzę chciało własnej śmierci.
          Nauczcie się mówić po polsku bo będziecie zoofilami.
          • ale bełkot... Dla twojej informacji - używanie słowa "umieranie" w odniesieniu do zwierząt nie stoi w sprzeczności z zasadami języka polskiego. Smierć zwierzęcia to... śmierć, a użyte przez ciebie słowo "zdechnięcie" jest formą niepoprawną. Zaś co do eutanazji (poszukaj sobie definicji), jest nią zadanie śmierci w celu skrócenia cierpienia i nie jest tu istotna kwestia chęci osoby poddawanej eutanazji.
            Tak więc mój drogi "znawco" doedukuj się nieco, bo zgodnie z twoim tokiem myślenia grozi ci rychła zoofilia:)
            --
            "Lubię ten stan- rozkoszne sam na sam. Cisza i ja. Cisza, ja i czas"- Hey
          • Gość: normalny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.10, 15:46
            celowo małą literą, bo takie nic jak ty nie zasluguje na więcej

            • Gość: Jarpako IP: *.zgora.dialog.net.pl 07.10.10, 11:00
              Jesteś chłopcze chory psychicznie lub na zoofilię bo dla normalnych najważniejszy jest człowiek. I nie będziesz dla swoich zachcianek terroryzował ludzi.
    • Cmentarze dla psów można znaleźć w całej Polsce. Tu znlałam adresygdzie można pochować psa lub kota
    • brawo Polacy!!!
      miło przeczytać rozsadne komentarze dotyczace chowania naszych malych przyjaciol...
    • Polecam "The Loved One" Evelyna Waugh.

      Przezabawna książka, w której występuje zakład pogrzebowy dla zwierząt, właśnie o nazwie "Happier Hunting Ground".

      Wydana w 1948 roku, jak zwykle w Polsce występują dramatyczne zapóźnienia cywilizacyjne.

      DonQ
    • Gość: jester IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.10, 14:49
    • Gość: jester IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.10, 14:59
      Ostatnio coraz częściej mówi się o zabieraniu przestrzeni publicznej przez rozrastające się cmentarze. W Polsce jeszcze mało osób decyduje się na kremację swoich zmarłych bliskich, ale z czasem będzie się to zmieniać. Może warto oswajać się z tym poprzez kremację zwierząt domowych. Urna zajmie mniej miejsca niż tradycyjny grób, a całą "ceremonię" można przeprowadzić godnie i z szacunkiem. Jednym słowem jestem za cmentarzem, ale nie tradycyjnym tylko z miejscami na urny.
    • Gość: abc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.10, 15:50
      skoro się miało przyjaciela, przywiązało go do siebie na całe życie - to trzeba
      > pochować jak przyjaciela

      Popieram i przy okazji... Pełen szacun dla radnych Zielonej Góry. Oby więcej takich decyzji i miejsc w naszym kraju.
      • Gość: Jarpako IP: *.zgora.dialog.net.pl 07.10.10, 11:07
        Widziałeś głąbie cmentarz dla zielonogórzan gdzie groby się zapadają. Może być cmentarz dla zwierząt ale muszą go wykupić właściciele żyjątek. Gdzie natomiast są przedszkola i żłobki? Czy jest miejsce dla wszystkich bezdomnych w schronisku?
        • Gość: Franciszka IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.10.10, 18:38
          Jarpako, ponieważ tak martwisz się o ludzi pokaż - proszę - jaki jest Twój "dorobek" w materii ulżenia ludzkiej doli i niedoli. Podkreślam, że stosunek do słabszych (w tym braci mniejszych) jest wyznacznikiem człowieczeństwa. Co mają żłobki do cmentarza dla zwierząt? Nie pojmuję. To znaczy - rozumiem - Tobie zależy na wylaniu żółci i frustracji na anonimowym forum. Szkoda jedynie, że tak "troszcząc się" o człowieka nie pojmujesz, że nieraz pies lub kot jest najlepszym przyjacielem i lekarstwem na samotność i przedłużeniem życia, dlatego godny pochówek jest tak ważny dla ich właścicieli.

          Mam radę dla Ciebie, Jarpako, przekaż choćby grosik w celach charytatywnych skoro tak "martwi" Ciebie los bliźniego. Jeśli jednak jesteś sfrustrowany idź - proszę - do lasu pobiegać. Nawet nie wiesz, jak Ci to dobrze zrobi. A miłośników zwierząt zostaw w spokoju, bo oni Tobie nie wadzą.
          • Gość: Jarpako IP: *.zgora.dialog.net.pl 08.10.10, 09:58
            To ty pokaż co zrobiłaś dla zwierząt oprócz narzucania swojej fobii innym sąsiadom. Jeżeli nie potrafisz porozumieć się z ludźmi to próbujesz ich obrażać. Uratowałem kilku ludzi i zwierzęta , ale tacy jak ty nie wiedzą (może już za późno), że człowiek jest istotą społeczną
            i nie może kosztem innych realizować swoich chorych zachcianek. Odwiedż dzieci lub wnuki bo to jest twoja nieśmiertelność, a jak ich nie masz to poszukaj w tym swojej winy, a nie wyżywaj się na innych aninimowo. Idź do lekarza , a przedtem obejrzyj sobie zamiast "M jak Miłość" film pt. " Planeta małp". Dobre rady zostaw sobie.
            I rozejrzyj się dookoła wokół są też dobrzy ludzie.
      • Gość: Jarpako IP: *.zgora.dialog.net.pl 08.10.10, 10:00
        Do Franciszki: To ty pokaż co zrobiłaś dla zwierząt oprócz narzucania swojej fobii innym sąsiadom. Jeżeli nie potrafisz porozumieć się z ludźmi to próbujesz ich obrażać. Uratowałem kilku ludzi i zwierzęta , ale tacy jak ty nie wiedzą (może już za późno), że człowiek jest istotą społeczną
        i nie może kosztem innych realizować swoich chorych zachcianek. Odwiedż dzieci lub wnuki bo to jest twoja nieśmiertelność, a jak ich nie masz to poszukaj w tym swojej winy, a nie wyżywaj się na innych aninimowo. Idź do lekarza , a przedtem obejrzyj sobie zamiast "M jak Miłość" film pt. " Planeta małp". Dobre rady zostaw sobie.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.