Dodaj do ulubionych

Przekręt w Wodnym Świecie

IP: *.ziel.gazeta.pl 11.04.01, 12:37
Spółka Wodny Świat miała wybudować w Zielonej Górze kompleks basenów. Skończyło się na tym,
że prokuratura zarzuca jej szefom (była senator Elżbieta Solska i były prezydent miasta Andrzej
Kuśnierz) wyprowadzenie wartego kilka milionów złotych majątku spółki. Czy Kuśnierz, który jest teraz
szefem Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska, powinien zarządzać publicznymi
pieniędzmi? Czy marszałek powinien go odwołać?
  • Gość: Chichot IP: *.zgora.ppp.tpnet.pl 11.04.01, 13:27
    Dziwię się, że marszałek Bocheński tego jeszcze nie zrobił. Przecież o całej
    sprawie pisaliście już bardzo dawno temu. W ogóle jest to dla mnie jedną wielką
    grandą, że w państwie które już od ponad 10 lat jest de nomine i de facto (a
    może właśnie jeszcze nie) państwem demokratycznym, nie ma bata na te wszystkie
    koterie i interesy "kolesiów" robione kosztem podatnika. Czasami coś wypłynie
    jak ... na wierzch, trochę pośmierdzi ale już za chwilę wiekszość udaje, że nie
    wie o co chodzi. "Kolesiowi" pogrozi się palcem, udzieli nagany często bez
    ostrzeżenia i wpisania do akt a jeśli już zapadnie wyrok to w zawieszeniu, bo
    przecież to tak niska szkodliwość społeczna. Pamiętam jak lat temu z 10
    zarzucono ówczesnemu ministrowi poczty w Niemczech (Scharz-Schillingowi), że
    ustawił jakiś malutki przetarg w którym wygrał jego szwagier. Rac-pac i było po
    ministrze. A w Polsce? Taki pan Grzegorz Żemek (prasa jest bardziej elegancka i
    pisze Grzegorz Ż.) wywalił w powietrze miliony $ z FOZZ-u i co? No i nic!
    Chodził sobie luzakiem, prowadził interesy i musiał pociągnąć jeden z banków na
    kolejne dziesiątki milionów złotych aby go łaskawie wycofano z obiegu (na razie
    i tak tylko na 3 miesiące) A finał będzie taki, że zapłaci 1 mnl złotych
    kaucji - z tych które ukradł i będzie bogatym emerytem bądź rencistą. Mogłoby
    się wydawać, że przynajmniej przeciwnicy polityczni mają interes w tym, aby
    tropić takie historie. Ależ skąd! Motto brzmi następująco :" ja mu odpuszczę to
    i on nie będzie mi robił koło pióra". Popatrzmy na nasz lokalny świecznik.
    Podziały partyjne owszem i są ale na pokaz dla maluczkich i od czasu do czasu,
    w chwilach przesileń w walce o intratne stołki ale gdy nic się nie dzieje,
    pracują łapka w łapkę. "Pracują" to też zbyt mocno powiedziane. Dzielą
    dywidendy w firmie, która zawsze w cuglach wygrywa przetargi na
    zagospodarowanie i eksploatację ... No czego? Nie wiecie?

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.