Dodaj do ulubionych

poznam interesującego mężczyznę - są jeszcze tacy?

21.02.06, 10:08
podbijam i zmieniam wątek:)))
a co?
No jak tam Panowie? Są jeszcze tacy, co to wytrzymują w związku dłużej niż
pół roku? A jesli już wytrzymają i 3 lata, to kąpią się i pucują i pachną
zawsze jak przed pierwszą rozbieraną randką? I są opiekuńczy i chętni do
pomocy? I przynoszą kwiaty? I piszą miłosne smsy? I sex nie kończy się na
minutowej grze wstępnej (całus szyja, calus piersi - finał)? I nie siedzą
przed kompem do 4.00 rano sześset pierwszy zdobywając nowe życie? Co potrafią
SŁUCHAĆ?
Zapraszam do dyskusji:)
--
Najgorsze jest jak się komuś coś wydaje
Edytor zaawansowany
  • be.em 21.02.06, 10:20
    miało być "sześćset"
    :)
    --
    Najgorsze jest jak się komuś coś wydaje
  • Gość: malarz-tapeciarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.06, 11:42
    Według mnie są,może w zdecydowanej mniejszośći,ale jednak...Widzę,że nastawiłaś
    sie na typ faceta-romantyka,szukasz intersującego faceta,ale zacznijmy od tego
    czy ten facet to mają być przysłowiowe ciepłe kluchy,taki typ,który nie będzie
    miał własnego zdania,który bedzie w Ciebie ślepo zapatrzony?(może trochę
    przesadziłem).Ja dbam o siebie,sport jest dla mnie ważny,używam fajnych
    perfum,lubie ambitne filmy,ale i polskie knoty od czasu do czasu:),czytam
    więcej niż jedna książke w roku,czasami zdarza mi się siedziec do 4 rano na
    kompie,nie jestem gejem,i lubię poznawać wciąż nowe kobiety.Pzdr
  • be.em 21.02.06, 12:33
    eee... no ciepłe kluchy to nie:) ja szukam faceta, ktorego będę podziwiać (za
    zaintersowania, za wiedzę, za charakter, za kulturę, za umiejetność czytania
    książek i brak zmiany w kierunku przed:po) po na gorsze oczywiście:)
    --
    Najgorsze jest jak się komuś coś wydaje
  • Gość: Bronek IP: *.ztpnet.pl 21.02.06, 13:00
    Piersi, buźka czy IQ?
  • jola_ma_fifola 21.02.06, 13:07
    był jeden ale jest juz zajety - jest MÓJ!!!!! TOMECZKU KOCHAM CIE!!! ;))
  • be.em 21.02.06, 13:09
    Piersi jakies mam i owszem, ale z biegem czasu przestaną być atutem, buźka?
    rzecz gustu. IQ - wysokie i wciąż trenuję;)))
    --
    Najgorsze jest jak się komuś coś wydaje
  • Gość: Bronek IP: *.ztpnet.pl 21.02.06, 13:14
    Bo wiesz małodoświadczonej kobiecie łatwo zaimponować. No i nie przesadzaj z
    tym IQ bo okaże się, że i w mensie nie znajdziesz odpowiedniego kandydata.

    p.s.
    Podaj jeszcze wymiary ;))
  • Gość: Bronek IP: *.ztpnet.pl 21.02.06, 13:17
    bajka a faceci nie są J. Bondami.
  • be.em 21.02.06, 13:20
    Drogi Bronku, wymiary możesz sobie sprawdzić w dziale urządzeń rolniczych,
    ewentualnie przy zakupie nowej plazmy, czy Ci się na ścianę zmieści:) No
    właśnie takiego faceta nie szukam - wymiary, piersi, buźka. A RESZTA?
    --
    Najgorsze jest jak się komuś coś wydaje
  • Gość: Bronek IP: *.ztpnet.pl 21.02.06, 13:24
    to co widać (piekno zewnętrzne) a później to czego nie widać.

    Ależ to nie jest moja oferta. Im mocniej szukasz tym trudniej znaleźć. To musi
    przyjść samo. Taka duża dziewczynka i nie wie ?
  • be.em 21.02.06, 13:25
    eee...no nie taka duża:) ale dojrzała - ładniej brzmi:)
    --
    Najgorsze jest jak się komuś coś wydaje
  • Gość: Bronek IP: *.ztpnet.pl 21.02.06, 13:27
    Sama widzisz, że jednak są przydatne. Tak naprawdę jak wszędzie, nie liczą sie
    wymiary a proporcje.
  • be.em 21.02.06, 13:31
    Proporcje mieszczą się w normie. Mojej normie:)


    Najgorsze jest jak się komuś coś wydaje
  • Gość: Bronek IP: *.ztpnet.pl 21.02.06, 13:38
    nie może być tylko twoja norma. Czy rzeczywiście wyznajesz zasadę : jestem jaka
    jestem, chcesz to bierz? Moim zdaniem czasami warto przerobić własne normy na
    uzytek drugiej osoby.
  • be.em 21.02.06, 13:40
    a kto powiedział, że moja norma jest zła? Gdybym nie miała doswiadczeń z
    facetami nie zakładałabym wątku:) A skoro byli - są - i będą - śpij spokojnie -
    wymiary są ok:)
    --
    Najgorsze jest jak się komuś coś wydaje
  • Gość: Bronek IP: *.ztpnet.pl 21.02.06, 13:43
    nie są najwazniejsze ;)) No chyba, że Twoja norma określa tylko wymiary?
  • be.em 21.02.06, 13:45
    ech Bronek, a Ty mnie łapiesz za słówka:0 A bo te wymiary są TAKIE ważne dla
    samców! A Ty czego szukasz w kobiecie? Oprócz wymiarów rzecz jasna:)
    --
    Najgorsze jest jak się komuś coś wydaje
  • Gość: Bronel IP: *.ztpnet.pl 21.02.06, 13:51
    podobają się nam kobiety proporcjonalne (i nie tylko w wymiarach) niż te ze
    zbytnio wyeksponowanymi cechami (nie tylko fizycznymi). Natura to ład i
    harmonia :)) A ja lubię kobiety zadbane seksowne i z odrobiną inteligencji (jak
    będzie więcej niż odrobina to nawet lepiej). Nie oczekuję niczego z góry.
    Wszystko i tak trzeba dopracowywać. Nie ma idealnie dopasowanych połówek
    jabłuszka. Jak pasuje w jednym to uwiera w innym miejscu. Więc trzeba się
    docierać.
  • be.em 21.02.06, 13:56
    Bronku, wzruszyłam się:) Pieknie żeś to chłopie napisał:)
    Okresl mi tylko, co kryje się pod tajemniczym obco brzmiącym słwem "seksowna" -
    duży dekolt, blond pióra, długie nogi i krwista czerwień na paznokciach? A'la
    DODA vel MANDARYNA?
    --
    Najgorsze jest jak się komuś coś wydaje
  • Gość: Bronek IP: *.ztpnet.pl 21.02.06, 14:04
    kobiecości. Doda już szybciej ale i tak daleko jej do niego.

    Sex apeal to coś co dla każdego kojarzy się z czymś troszkę innym. Jednych
    podnieca doda innych mandaryna, a mnie podniecają kobiety które potrafią
    odgadnąć czego potrzebuje mężczyzna. W obecności których czuje się taki
    dreszczyk zainteresowania, podniecenia? I nie zależy to ani od wielkości
    dekoltu ani długości paznokci. Mam już kilka latek i miałem okazję poznać kilka
    kobiet więc wiem, że blichtr może być pociągający dla oka, ale to za mało. Jak
    to się mówi - musi być jeszcze "to coś". A właściwie "to coś" to podstawa a
    dekolty, silikonowe biusty czy 20 cm szpilki to tylko dodatki. Dodatki mile
    widziane ale nie niezbędne.
  • be.em 21.02.06, 14:08
    to jest to coś co w oczach Renata Beger miała:))) ?

    Mam to:))

    Genaralnie Bronku bez żartów - po Twoim słowie pisanym czuję, ze pisze facet
    dojrzały. i w moich ustach jest to komplement.
    Zaraz się okaże, ze jesteś żonaty:)

    --
    Najgorsze jest jak się komuś coś wydaje
  • Gość: Bronek IP: *.ztpnet.pl 21.02.06, 14:25
    posłanka w oczach tylko czytałem i słyszałem. Nigdy tego nie widziałem więc
    trudno mi ocenić. Mogę tylko nadmienić iż owa Pani tez nie jest idełem
    kobiecości w moim rozumieniu, ale jest mężatką więc "De gustibus non est
    disputandum".

    Dziękuję za komplement. Tak się składa, że młody już nie jestem, stary chyba
    jeszcze też nie ;) ale nie jestem żonaty. Na szczęście moim wieku to jeszcze
    nie tragedia ;)))).

    Naprawdę chcesz tu poznać "tego jedynego"?
  • be.em 21.02.06, 14:29
    w moim wieku nie miec męża to:
    1. miec inną orientację
    2. dokarmiać koty na osiedlu
    3. zacząć dziergać moherowy beret

    :)))

    ale kobiety mają inaczej:)

    Oczywiście, że nie szukam tu spełnienia. Podbiłam wątek boskiego, bo szukał
    interesujących kobiet:)
    --
    Najgorsze jest jak się komuś coś wydaje
  • timonek123 21.02.06, 14:38
    Hm moze jednak znajdzie sie ktos wyjatkowy i spelni Twoje wymagania :) Mam nadzieje ze tak bedzie chociaz sprobuj moze na randkach na sympatii itd :) Ciekawe zdjecie i juz tak mi sie przynajmniej wydaje :)
  • be.em 21.02.06, 14:40
    wymagania może spełnić mi pralka, co się sama wyłącza:) ja chcę żeby mnie ktoś
    oczarował. na całe życie, nie na jedną noc:)
    --
    Najgorsze jest jak się komuś coś wydaje
  • timonek123 21.02.06, 14:42
    oczarowac to moze czarodziej :) bale kazdy facet moze byc takim wlasnie czarodziejemna swoj sposob oczywiscie :)
  • be.em 21.02.06, 14:44
    tu nie chodzi o to, żeby się ktoś wysilał, zmuszał, polował, tylko, żeby tak
    miał od urodzenia do śmierci. amen:)
    --
    Najgorsze jest jak się komuś coś wydaje
  • timonek123 21.02.06, 14:50
    Rozumiem zeby mial tak od urodzenia:) a co najardziej cenisz a czego nie lubisz w faceach :)
  • be.em 21.02.06, 14:57
    nie cierpię cwaniactwa, i zdobywania na siłę szacunku wśród tępych kolesi (z
    pracy, studiow, treningów, bóg wie skąd tam jeszcze) Prawdziwy facet ma kilku
    przyjaciół, ktorzy przyjadą po niego 200 km jak mu auto się pod Reszowem
    rozkraczy.Prawidziwy facet ma pasję (szachy, żagle, kino, origami - nieważne),
    prawdziwy facet zje wszystko (nie tylko light), prawdziwy facet nie ma więcej
    kosmetyków ode mnie, nie wie co to cellulitis i ma zawsze wyprasowaną koszulę,
    prawzdiwy facet mówi o mamie "Mama", a nie matka czy stara, prawdziwy facet
    pije wódkę i się nie krzywi i się nie upija, prawdziwy facet NIGDY nie ubliży
    kobiecie, a potrafi w jej obronie (lub innych) dać w ryj, aż miło..

    tyle, bo mogę tak bez końca:)
    --
    Najgorsze jest jak się komuś coś wydaje
  • timonek123 21.02.06, 15:04
    oooo to sporo wymienilas, chetnie bym popisal dalej z Toba ale niestety musze wyjsc na miasto, moze to dokonczymy lub zapiszesz sobie moj e-mail :) co Ty na to?
  • be.em 21.02.06, 15:08
    pisz na gazetowy
    --
    Najgorsze jest jak się komuś coś wydaje
  • Gość: Bronek IP: *.ztpnet.pl 21.02.06, 15:06
    noszę koszule, których nie trzeba prasować. Już zaczynałem myśleć, że jestem
    bliski ideału :(((((
  • be.em 21.02.06, 15:10
    podciągam te koszule co ich nie trzeba prasoać pod ideal:)
    --
    Najgorsze jest jak się komuś coś wydaje
  • Gość: Bornek IP: *.ztpnet.pl 21.02.06, 15:15
    pić to tylko wódę. Jednak nie lubię jak mnie głowa boli następnego dnia. No i
    wolę po trzeźwemu uprawiać ....... ( wiesz co;)) ). Przynajmniej wiem, że na
    pewno poznam z kim się obudzę ;)))))

    p.s.

    Cholera, to Ty wymagająca jesteś.
  • be.em 21.02.06, 15:16
    Cholera Bronek, ale WARTO:))))
    --
    Najgorsze jest jak się komuś coś wydaje
  • Gość: Bronek IP: *.ztpnet.pl 21.02.06, 15:19
  • be.em 21.02.06, 15:21
    z tą wódą? nie przejmuj się tak - to raz na jakiś czas winno się odbywac:)
    --
    Najgorsze jest jak się komuś coś wydaje
  • Gość: Bronek IP: *.ztpnet.pl 21.02.06, 15:23
    popracować aby być już idealnym mężczyzną :))))

    Ale ty to lubisz chyba typ macho ? :))
  • be.em 21.02.06, 15:26
    a czy ja tak napisałam? w życiu... akurat macho mi się źle kojarzy. pewnie to
    bicie po pysku Cię tak zmyliło:) jak facet ma 158 to też powinien zasłonić
    swoją kobietę, a nie na odwrót:)
    --
    Najgorsze jest jak się komuś coś wydaje
  • Gość: Bronek IP: *.ztpnet.pl 21.02.06, 15:28
  • be.em 21.02.06, 15:29
    A Ty? Jakbym miala 25 kg nadwagi? :))))
    --
    Najgorsze jest jak się komuś coś wydaje
  • Gość: Bronek IP: *.ztpnet.pl 21.02.06, 15:33
    Ogólnie lubię jak kobieta ma trochę ciała , tu i ówdzie.
  • be.em 21.02.06, 15:36
    :)))) Bronek, Bronek...
    a jak jestem 10 lat starsza od Ciebie:)?

    --
    Najgorsze jest jak się komuś coś wydaje
  • Gość: Bronek IP: *.ztpnet.pl 21.02.06, 15:39
    metryka , liczy się na ile się czujesz. Każdy wiek u kobiety ma swoje wady i
    zalety. Jakaś sprawiedliwość musi być :))
  • be.em 21.02.06, 15:41
    osaczasz mnie:))) zaczyna mi brakowac argumentów:)
    --
    Najgorsze jest jak się komuś coś wydaje
  • Gość: Bronek IP: *.ztpnet.pl 21.02.06, 15:43
  • be.em 21.02.06, 15:45
    no ja myślę:))
    a jak z pasją u Ciebie? wino kobiety i śpiew? żagle czy origami? albo co
    najgorsze: praca:(((
    --
    Najgorsze jest jak się komuś coś wydaje
  • Gość: Bronek IP: *.ztpnet.pl 21.02.06, 15:55
    A tak serio : praca jest moją pasją, ale bez przesady. Poza tym mam taką pracę,
    że mogę pracować i jednocześnie robić wiele innych rzeczy. Origami kiedys
    próbowałem ale nie złapałem bakcyla ;))) Żagle lubię i czasami żegluję ale
    pasjonatem nie jestem.

    Mam psa więc lubię wypady za miasto, staram sie dbać o siebie i bywam w
    siłowni. Książki czytam tylko jak muszę i to zwykle fachowe. Jem tyle ile mi
    potrzeba :)

    Tak więc pozostają tylko kobiety ;)))))))))))))
  • Gość: Bronek IP: *.ztpnet.pl 21.02.06, 15:55
    dziergaz już napisałaś ;)
  • be.em 21.02.06, 16:02
    dziergam, śpiewam w chórze, udzielam się w poradni przedmałżeńskiej, ogladam
    seriele i dokarmiam te nieszczęsne koty:)
    ..czasami ustawiam teleskop i szukam nowej gwiazdy, czasami jadę autem, tam
    gdzie mnie oczy poniosą..czasami piję wytrawne wino..czasami przeczytam powieść
    od deski do deski zarywajac nockę..czasami wydaje mi się, że mam wszystko,
    czasami, że nic nie osiągnęłam.. i sama już nie wiem co chcę, co mam a co
    straciłam:)
    --
    Najgorsze jest jak się komuś coś wydaje
  • Gość: Bronek IP: *.ztpnet.pl 21.02.06, 16:11
    warto patrzeć za siebie. Trzeba sięgać gdzie wzrok nie sięga i brać to czego
    jeszcze nie mamy.

    A w czym jesteś najlepsza? Dzierganie czy szukanie gwiazdy?
  • be.em 21.02.06, 16:12
    zdecydowanie w dzierganiu:) gwiazdy mi się mylą, kurcze oznaczone nie są, no:)
    --
    Najgorsze jest jak się komuś coś wydaje
  • be.em 21.02.06, 16:13
    ten wątek z chórem i poradnią to tak z przymrużeniem oka, ok?
    do nocy pracujesz? bo normalni ludzie właśnie kończą pracę:)
    --
    Najgorsze jest jak się komuś coś wydaje
  • Gość: Bronek IP: *.ztpnet.pl 21.02.06, 16:20
    A Ty już po pracy?
  • be.em 21.02.06, 16:22
    ano:) też spadam powoli.. wymyśl jakiś nowy wątek - pogadamy:)
    --
    Najgorsze jest jak się komuś coś wydaje
  • Gość: Bronek IP: *.ztpnet.pl 21.02.06, 16:24
  • be.em 21.02.06, 16:26
    najszybciej:)
    --
    Najgorsze jest jak się komuś coś wydaje
  • Gość: Bronek IP: *.ztpnet.pl 21.02.06, 17:46
    Pozdrowienia
  • Gość: aski IP: *.sg / 195.116.23.* 21.02.06, 15:24
    BRAWO BRAWO raz jeszcze BRAWO :)
    Już myślałem, że tylko kasa się liczy
    Bedę spał spokojnie :)
  • be.em 21.02.06, 15:28
    kasa liczy się najmniej, ale prawdziwy facet musi pracować (murarz, piekarz,
    szeryf, kierowca, prezes, sales reprezentatives czy jakoś tak - bez znaczenia).
    --
    Najgorsze jest jak się komuś coś wydaje
  • Gość: aski IP: *.sg / 195.116.23.* 21.02.06, 16:23
    "Pieniądze nie dają szczęścia ludziom bez wyobraźni" - coś w tym jest :)
    Fakt, zarabiać, trzeba i nie tylko dla kasy, utrzymania. By się rozwijać, bywać
    pomiędzy ludźmi. Człowiek to stadne zwierze.
    By się nie cofać w życiu.
    Choroba... ale to brzmi :)
  • be.em 21.02.06, 16:23
    dobrze brzmi:)) treściwie i z morałem:)
    --
    Najgorsze jest jak się komuś coś wydaje
  • Gość: TOMEK IP: *.esc.eu.int 02.03.06, 16:26
    Pasujecie do siebie, naprawde. Czytalem Wasza dyskusje z fascynacja :)
    Powodzenia
  • be.em 03.03.06, 09:43
    eeee...:))) kto do kogo Tomku? :))) mała podpowiedź? :)
    --
    Najgorsze jest jak się komuś coś wydaje
  • fred79 03.03.06, 09:45
    Do Ciebie droga, do Ciebie :)
  • fred79 03.03.06, 09:46
    Acha, to ja Tomek :)
    Zdecydowalem sie w koncy na zalozenie konta na gazecie. :)
  • fred79 03.03.06, 09:49
    Bronek do Ciebie
    Ty do Bronka
  • be.em 03.03.06, 11:06
    muszę zapamiętać że Fred to Tomek:)))

    Bronek... szkoda, że zajęty:)
    --
    Najgorsze jest jak się komuś coś wydaje
  • Gość: red_Slider IP: *.centertel.pl 03.03.06, 16:24
    a tam beem
    jak zajęty to żadna szkoda, no chyba że krowa ... :D

  • Gość: Bronek IP: *.ztpnet.pl 21.02.06, 14:40
    Ty jednak masz męża? Czy masz inaczej? No i czy to oznacza, że nie dziergasz?
  • be.em 21.02.06, 14:42
    A jednak muszę poszukać w tej mensie:)))

    Wybierz Bronku wersję a, b, lub c - która Ci bardziej pasuje.

    Natomiast naszą merytoryczną dyskusję uważam za bardzo interesującą, czyż nie?
    --
    Najgorsze jest jak się komuś coś wydaje
  • Gość: Bronek IP: *.ztpnet.pl 21.02.06, 14:47
    tylko pracą :)))

    Wybieram dokarmianie kotków , to szlachetne zajęcie no i pasuje wbrew pozorom w
    każdym wieku. No chyba, że i ty lubisz seksowne kobiety? ;)))

    Jeśli chodzi o beret, pomińmy ten punkt bo to już temat polityczny i zaczną nas
    wyzywać od czerwonych albo i jeszcze gorzej ;)))
  • be.em 21.02.06, 14:50
    a ja dziś mam bojkot w myśl zasady, że prawdziwi luzacy bumelują w pracy:)
    moher - jak najbardziej zostawmy, to zbyt intymna rzecz:)
    seksownna kobieta? ech..raz czy dwa jako nieśmiała fantazja:)))))))))))))))))
    --
    Najgorsze jest jak się komuś coś wydaje
  • Gość: Bronek IP: *.ztpnet.pl 21.02.06, 14:56
    szefa to pewnie też bumelowałbym. W myśl zasady "szanuj szefa swego jak siebie
    samego" nie mogę tego robić. Zwłaszcza, że to ja tu jestem szefem ;)))

    Fantazje zawsze można urzeczywistnić, jakbyś miała męża pewnie byłby
    zachwycony ;))))
  • be.em 21.02.06, 14:58
    Mam nadzieję, że nie dla Ciebie pracuję? :)))))))))))))))))))))))))))))))))
    --
    Najgorsze jest jak się komuś coś wydaje
  • Gość: Bronek IP: *.ztpnet.pl 21.02.06, 15:04
  • be.em 21.02.06, 15:08
    eee... młody, żonaty, kolega ze studiów:)))
    --
    Najgorsze jest jak się komuś coś wydaje
  • Gość: Bronek IP: *.ztpnet.pl 21.02.06, 15:11
    dawno byłby Twój ;)))

    To na pewno nie ja :)))
  • be.em 21.02.06, 15:15
    Podobał mi się jak byl młody, teraz trochę statusiał:) Rzeczywiscie nie możesz
    nim być, bo masz wyższe IQ:)

    --
    Najgorsze jest jak się komuś coś wydaje
  • Gość: wiewiór IP: 217.97.158.* 24.02.06, 08:15
    eee omijajcie takie Panie z daleka...to są wampiry życiowe...taka ma wieczne
    wymagania, księcia z bajki jej się zachciewa, który ma własne stanowcze zdanie,
    poglądy a jednocześnie jest całkowicie poddany swojej "kruszynce"...Chłopy po 3
    latach (jak już ta Pani zauważyła) macie wszystkiego dość i jesteście gotowi do
    spędzenia życia jako pustelnicy (oby z daleka od niej)...coś o tym wiem....a to
    czy "magia" związku umiera - w dużej mierze zależy od Was - DROGIE PANIE.
  • be.em 24.02.06, 08:20
    dzięki za reklamę:) mimo tak pesymistycznych wizji mojej nędznej przyszłości
    jakoś daję radę:)
    --
    Najgorsze jest jak się komuś coś wydaje
  • Gość: Bronek1 IP: *.zgora.dialog.net.pl 28.02.06, 17:37
    I znowu ty kup sobie dwa banany
  • Gość: timon2002@o2.pl IP: 83.19.197.* 21.02.06, 13:26
    Sa pewnie ze sa tacy:)
    Duzo zalezy od Kobiet czy po trzech miesiacach zwiazku nie sa jakby przyzwyczajone i pewne tego faceta i np zapuszczaja brzuchy bo wiedza ze jak kochal predzej chudsza to teraz bedzie dalej kochala ciut grubsza, przestaja kobiety dbac to jaka mamy miec motywacje aby byc dalej tacy romantyczni. A wszystko zalezy jeszcze od kazdego czlowieka , kazdy z nas jest inny, pod wzgledem zachowania charakteru itd.

    Reasumujac faceci sa oki trzeba ich motywowac w rozny sposob mowic im o wszystkim (bo czasami sa malo domyslni)
    Pozdrrawiam serdecznie :-)
  • grand_canaria 21.02.06, 13:29
    przepraszam Cię bardzo, jak to:zapuszczają brzuchy? a nawet gdyby kobieta ktora
    rodzi ci dzieci przybrała 6 kg, to co - kochać ją pzrestaniesz? a ja myślałam,
    że kocha się za spojrzenie, uśmiech, jak wymawia twoje imię, jak śmiesznie
    przechyla głowę, za to, ze ZAWSZE wysłucha, za to, ze byla jak zaliczałeś dno,
    itd.
  • Gość: Bronek IP: *.ztpnet.pl 21.02.06, 13:30
    fryzjerzy i takie tam? Wabik?
  • be.em 21.02.06, 13:32
    canaria ma rację, najpiękniejszy komplement w zyciu jaki słyszałam, to, nad
    ranem tuż po przebudzeniu:))) i o to chodzi Panowie o to chodzi:)
    --
    Najgorsze jest jak się komuś coś wydaje
  • Gość: Bronek IP: *.ztpnet.pl 21.02.06, 13:29
    estetyka rzeczywiście jest wazna.
  • be.em 21.02.06, 13:30
    Drogi Bronku, madra wypowiedź. Wybaczam pytanie o rozmiary:)
    --
    Najgorsze jest jak się komuś coś wydaje
  • Gość: mario IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.06, 14:06
    Ok grubiutką,ale bez przesady,jak mi bedzie z nią dobrzez w łóżku to ok,pozatym
    lubie gdy kobieta jest jednak zadbana,musi byc sexy i pociagajaca to samo tyczy
    sie faceta,może bee m spracyzujesz czego oczekujesz od faceta,IQ to dla mnie
    wyswiechtany frazes-bo jak ustala sie IQ-na podtawie głupich figur
    geometrycznych itd(tylko nie czepiajcie się słówek,nie chce mi sie po prostu
    rozpisywać),mądrośc faceta to nie IQ.A Ty jakiego mężczyzny potrzebujesz?
    Oczytany,miły,dowcipny,przystojny,wysportowany,szarmancki etc.?
  • be.em 21.02.06, 14:09
    Wszystko co wymieniłeś + etc. :)))
    --
    Najgorsze jest jak się komuś coś wydaje
  • timonek123 21.02.06, 14:29
    Sa pewnie ze sa tacy:)
    Duzo zalezy od Kobiet czy po trzech miesiacach zwiazku nie sa jakby przyzwyczajone i pewne tego faceta i np zapuszczaja brzuchy bo wiedza ze jak kochal predzej chudsza to teraz bedzie dalej kochala ciut grubsza, przestaja kobiety dbac to jaka mamy miec motywacje aby byc dalej tacy romantyczni. A wszystko zalezy jeszcze od kazdego czlowieka , kazdy z nas jest inny, pod wzgledem zachowania charakteru itd.

    Reasumujac faceci sa oki trzeba ich motywowac w rozny sposob mowic im o wszystkim (bo czasami sa malo domyslni)
    Pozdrrawiam serdecznie :-)
  • Gość: aski IP: *.sg / 195.116.23.* 21.02.06, 15:03
    Pewnie i są, to jakby nie patrzeć nie mamuty :) ale są zajęci :)
  • be.em 21.02.06, 15:09
    albo tuż po odjęciu:)) czyt. rozwodzie:)
    --
    Najgorsze jest jak się komuś coś wydaje
  • Gość: a IP: *.sg / 195.116.23.* 21.02.06, 15:16
    Czyli z drugiej ręki ? :):)
    Można i tak, ale to jak z kupnem używanego auta, nie wiadomo tak naprawdę czy
    nie bite :) jaki przebieg :)
  • be.em 21.02.06, 15:17
    mam uzywane VOLVO i kocham je najbardziej na świecie:) więc sam rozumiesz:)
    --
    Najgorsze jest jak się komuś coś wydaje
  • Gość: aski IP: *.sg / 195.116.23.* 21.02.06, 15:20
    wiem DOKŁADNIE :):)
    Czuję to samo do golfa :) chociaż może nie najbardziej na świecie :)
    Ale coś w tym jest ;)
  • aski68 21.02.06, 17:05
    1. Jak uszczęśliwić kobietę ? Musisz tylko być:
    Przyjacielem
    Kompanem
    Kochankiem
    Bratem
    Kimś jak ojciec
    Nauczycielem
    Mentorem
    Kucharzem
    Ogrodnikiem
    Cieślą
    Kierowcą
    Inżynierem
    Mechanikiem
    Dekoratorem wnętrz
    Stylistą
    Seksuologiem
    Ginekologiem/polożnikiem
    Psychologiem
    Psychiatrą
    Terapeutą
    Dobrym ojcem
    Gentlemanem
    Dobrze zorganizowany
    Porządny
    Bardzo czysty
    Atletyczny
    Uczuciowy
    Przyjazny
    Uważny
    Ambitny
    Dający się lubić
    Elokwentny
    Odważny
    Bohaterski
    Twórczy
    Śmialy
    Pochlebny
    W stanie zrobić wszystko
    Zdecydowany
    Inteligentny
    Pomysłowy
    Interesujący
    Pruderyjny
    Cierpliwy
    Uprzejmy
    Namiętny
    Szanujący
    Słodki
    Silny
    Uzdolniony
    Wspierający
    Współczujący
    Tolerancyjny
    Wyrozumiały
    Kimś, kto uwielbia zakupy
    Kimś, kto nie stwarza problemów
    Kimś, kto nigdy nie ogląda się za innymi kobietami
    Bardzo bogaty
    Jednocześnie musisz zwracać uwagę na to, czy na pewno:
    Nie jesteś ani zazdrosny ani za mało zainteresowany
    Dobrze dogadujesz się z jej rodziną, ale jednocześnie nie spędzasz z nimi
    więcej czasu niż z nią
    Dajesz jej swobodę, ale okazujesz zainteresowanie tym, co robi.
    Ponad wszystko ważne jest by:
    Nie zapominać dat: rocznic (wesele, zaręczyny, pierwsza randka, itd.), urodzin,
    menstruacji, …
    Ale nawet, jeśli zastosujesz się do powyższych wskazówek perfekcyjnie, nie masz
    100% pewności, że będzie ona szczęśliwa, ponieważ pewnego dnia może uznać, że
    dusi ją nieskończona perfekcja jej życia z Tobą i uciec z pierwszym dzikim
    zapijaczonym, nieokrzesanym #@!%kiem jakiego spotka …

    :):):)
  • Gość: duro IP: *.zgora.dialog.net.pl 21.02.06, 17:29
    Wszystkie kobiety są materialistkami, dlatego wystarczającą zaletą
    interesujacego mężczyzny jest baaaardzo gruby portfel. Reszta jest nie ważna.
  • aski68 21.02.06, 17:38
    Wbrew pozorom ta "reszta" jest NAJWAŻNIEJSZA
    Jeśli wszystkie kobiety które spotkałeś w swoim życiu takie były... współczuję,
    ale nie trać nadzieji :)

    Gość portalu: duro napisał(a):

    > Wszystkie kobiety są materialistkami, dlatego wystarczającą zaletą
    > interesujacego mężczyzny jest baaaardzo gruby portfel. Reszta jest nie ważna.
  • aski68 21.02.06, 17:47
    odopwiadam sam sobie :) ale co tam :):)
    Słó kilka o nas ;)
    facet jest jak:
    kawa- najlepszy jest silny i pełen subtelnego smaku
    miejsce na parkingu- najlepsi zawsze zajęci, wolni tylko "niepełnosprawni"
    wino- satysfakcjonuje cie ale na krótko
    strumyk- miło popatrzeć, ale trzeba pamiętac, że nie każdy jest odpowiednio
    bystry
    horoskop- codziennie dyktuje ci co masz robić i zawsze się myli
    kosiarka- jak go osobiście nie popchniesz, to nic z jego funkcji
    używany samochód- tanio można kupić, ale nie możesz na nim polegać
    torba turystyczna- zapakujesz piwem i już możesz zabrać wszędzie
    batonik czekoladowy- słodki i pierwsze co robi to dobiera ci się do bioder
    pogoda- trzeba zaakceptowac, bo nic nie możesz zrobic, by go zmienić
  • aski68 21.02.06, 17:49
    Teraz z innej beczki :):)
    O "zasadach i regułach" zwykle słyszymy od kobiet - przyszedł czas na NASZE,
    męskie zasady. Oto one!

    Uwaga: wszystkie z nich mają numer 1 - nie bez powodu!

    1. Naucz się używania deski klozetowej. Jesteś już dużą dziewczynką.Jeśli
    jest podniesiona, opuść ją - my korzystamy z toalety przy desce
    podniesionej, ty musisz ją sobie opuszczać. Jeśli nawet jest opuszczona, nie
    robimy z tego tragedii.

    1. Zakupy NIE są sportem. I nie zamierzamy o nich nigdy myśleć w ten sposób.

    1. Płacz to szantaż.

    1. Proście o to czego potrzebujecie. Subtelne aluzje nie skutkują!
    Mocniejsze aluzje nie skutkują! Oczywiste aluzje też nigdy nie skutkują! Po
    prostu powiedzcie to!

    1. Tak i Nie są w zupełności wystarczającymi odpowiedziami na prawie każde
    pytanie.

    1. Ból głowy trwający 17 miesięcy jest poważnym problemem. W takim przypadku
    trzeba udać się do lekarza.

    1. Niedopuszczalne jest używanie jako argumentu w dyskusjach z nami czegoś,
    co zostało powiedziane przez nas przed sześcioma miesiącami. W
    rzeczywistości, wszelkie nasze komentarze stają się nieważne i nieaktualne
    po 7 dniach.

    1. Jeśli nie ubieracie się jak dziewczyny w "Modzie na sukces", nie
    oczekujcie, że będziemy zachowywać się jak faceci w operach mydlanych.

    1. Jeśli uważasz, że jesteś gruba, prawdopodobnie tak jest. Nie pytaj nas.

    1. Jeśli coś co powiedzieliśmy może być zrozumiane na dwa sposoby a jedna z
    tych interpretacji wywołuje waszą wściekłość lub smutek, mieliśmy na myśli
    tę drugą.

    1. Możecie nas zawsze poprosić o zrobienie czegoś lub powiedzieć nam jak
    chcecie to mieć zrobione. Nigdy jedno i drugie. Jeśli wiesz już najlepiej
    jak to zrobić, zrób sobie to sama.

    1. Jeśli to tylko możliwe, mówcie proszę podczas reklam to co musicie
    powiedzieć.

    1. Krzysztof Kolumb nie potrzebował wskazówek i my też nie potrzebujemy.

    1. WSZYSCY mężczyźni rozróżniaja jedynie 16 kolorów, jak ustawienia domyślne
    Windows. Brzoskwinia na przykład, to nie kolor tylko owoc. Mango to też
    owoc. Fiołek to kwiatek. Nie mamy pojęcia co to jest blady cyklamen.

    1. Jeśli coś swędzi, trzeba się podrapać. Zrobimy to.

    1. Jeśli pytamy czy coś jest nie w porządku a wy odpowiadcie "nie, nic",
    będziemy się zachowywać jakby nigdy nic. Wiemy, że kłamiecie, ale widocznie
    nie jest to warte zawracania głowy.

    1. Jeśli zadajecie pytania, na które nie chciałybyście znać odpowiedzi,
    musicie liczyć się z odpowiedzią, której nie chcecie usłyszeć.

    1. Jeśli musimy gdzieś iść razem, absolutnie cokolwiek ubierzecie - będzie
    dobrze. Naprawdę.
  • Gość: duro IP: *.zgora.dialog.net.pl 21.02.06, 17:49
    Jeżeli jesteś inna, to jesteś wspaniałą osobą. To nie możliwe abyś była kobietą.
  • Gość: duro IP: *.zgora.dialog.net.pl 21.02.06, 17:56
    Przepraszam nie czytałem postów wyżej-jesteś mężczyzną. Skąd możesz wiedzieć co
    siedzi we wnętrzu kobiety?
  • aski68 21.02.06, 18:03
    Bo żyję szczęśliwie z jedną od 11 lat :) i wszystkim tego życzę :)

    Gość portalu: duro napisał(a):

    > Przepraszam nie czytałem postów wyżej-jesteś mężczyzną. Skąd możesz wiedzieć
    co
    >
    > siedzi we wnętrzu kobiety?
  • Gość: duro IP: *.zgora.dialog.net.pl 21.02.06, 18:09
    Niech zgadnę jesteś strongmenem, masz krzepę i kasę.
  • aski68 21.02.06, 18:18
    CHCIAŁBYM :):):)
    NIC z tych rzeczy... poprostu ... myślę, że mi się udało, ułożyło w życiu, że
    trafiłem na odpowiedną osobę.
    A kasa ? włąśnie biorę kredyt na remont mieszkanka i będę go DŁUGO spłacał :(
    Najważniejsze to cieszyć się z małych rzeczy, choćby tych najmniejszych :)
    Naprwdę można :)
  • Gość: duro IP: *.zgora.dialog.net.pl 21.02.06, 18:24
    Sam widzisz, że z listy, którą przedstawiłeś można już wykreślić "bardzo
    bogaty"- kredytobiorca.Przypuszczam, że nawet w twoim przypadku jeszcze co
    nieco możnaby wykreślić. Nie ma takiego, który wypełniłby wszystkie wymagania.
    Jesteś farciarz i tyle, że trafiłeś na wspaniałą kobietę.
  • Gość: Bronek IP: *.ztpnet.pl 21.02.06, 18:30
    portfel są dobre na jedną noc. Jak się rozejrzysz okaże się, że jednak są i te
    wartościowe. Pierwsze pytanie jakie musisz sobie zadać , czy poza pieniędzmi
    jesteś w stanie jeszcze coś wartościowego dać od siebie.

    p.s.
    Cały czas rozmawiamy o kobietach a nie małolatach z winiarni, one jeszcze muszą
    same dowiedzieć się co dla nich jest najważniejsze.
  • Gość: duro IP: *.zgora.dialog.net.pl 21.02.06, 18:42
    Nie mówię wcale o małolatach. Spróbuj żyć bez kasy. Brak komfortu powoduje
    frustracje, a kobiety nawet dojrzałe mogą mówić jaki jesteś wspaniały, jednak
    upatrują w partnerze gwaranta stabilizacji (może mam pecha, ale w każdej którą
    poznałem, więcej było wyrachowania niż poznawania wnętrza osobowości).
    Wrażenie: nie potrzebuję, aby ktoś mnie uwielbiał tylko za pieniądze.
  • yasua 21.02.06, 18:49
    Gość portalu: duro napisał(a):

    > (może mam pecha, ale w każdej którą
    > poznałem, więcej było wyrachowania niż poznawania wnętrza osobowości).
    > Wrażenie: nie potrzebuję, aby ktoś mnie uwielbiał tylko za pieniądze.

    Duro... przykro mi, że masz takie doświadczenia... aż mi wstyd za
    te "dziewczyny/kobiety"... ale przynajmniej wiesz, że to nie to... że to nie
    miłość- ta prawdziwa kiedyś Cię spotka... życzę tego z całego serca!!

    Justyna
  • Gość: duro IP: *.zgora.dialog.net.pl 21.02.06, 19:00
    To o czym napisałem nie jest wyssane z palca. Dla mnie miłość jest wyższą formą
    przyjaźni. Mam silny charakter i nigdy nie zawiodłem ludzi których uważałem za
    przyjaciół. W chwili próby na wszystkich się zawiodłem. Może użyję dziwnego
    porównania, ale za miłość mógłbym skoczyć w ogień, partnerki za mnie bały się
    dotknąć zapalonej zapałki. Czy tak ma być, jednostronnie?
  • aski68 21.02.06, 19:08
    Miłość NIGDY nie jest jednostronna
    Polega na "dawaniu" i "braniu" że użyje takich niecałkiem pasującuch słów słów,
    ale jednocześnie baz rachunku kto dał więcej.
    to jest jak dwie strony medalu - MUSZĄ do siebie pasować. JAk przysłowiowe
    połówki jabłka.
    Nie wierdzę, że zawsze jest super, że tylko "achy" i "ochy" ale do diabła na
    tym to polega :) i tak jest fajnie :)


    Gość portalu: duro napisał(a):
    To o czym napisałem nie jest wyssane z palca. Dla mnie miłość jest wyższą formą
    przyjaźni. Mam silny charakter i nigdy nie zawiodłem ludzi których uważałem za
    przyjaciół. W chwili próby na wszystkich się zawiodłem. Może użyję dziwnego
    porównania, ale za miłość mógłbym skoczyć w ogień, partnerki za mnie bały się
    dotknąć zapalonej zapałki. Czy tak ma być, jednostronnie?
  • be.em 21.02.06, 19:16
    bardzo mądre jest to, co piszesz. może dlatego, że jesteś z tą samą kobietą od
    11 lat:) pozdrawiam!
    --
    Najgorsze jest jak się komuś coś wydaje
  • aski68 21.02.06, 19:26
    Nie może ale napewno :):):)
    Pozdrawiam :)

    be.em napisała:
    bardzo mądre jest to, co piszesz. może dlatego, że jesteś z tą samą kobietą od
    11 lat:) pozdrawiam!
  • yasua 21.02.06, 19:17
    domyślam się Duro co czujesz...

    ja mam troszkę inny problem... mnie facet próbuje kasą do siebie
    przyciągnąć...ale to nie to...ja tak nie potrafię...ja tak nie chcę... chcę
    kochać i być kochaną... za pieniądze nie jestem w stanie zagrać tej roli...tu
    chodzi o oddanie się w całości- całą duszą, całym sercem i całym ciałem...
    rozdzielenie tej całości nie jest brane przeze mnie pod uwagę...

    Miłość nie może być jednostronna, bo wtedy to nie miłość, a wykorzystywanie
    czyjejś miłości do własnych potrzeb...
  • Gość: duro IP: *.zgora.dialog.net.pl 21.02.06, 19:29
    Ja nie staram się przyciągnąć miłości pieniędzmi, dlatego że ważniejsze jest co
    ktoś komuś oferuje ze swej duszy i jaki pozostanie w czyjejś pamięci.
    Spadkobiercy bogatego przeważnie walczą o schedę, nie mając czasu na
    wspomnienia jaki to był wspaniały człowiek. Majętny człowiek może być zarazem
    biedny. Ma wielu "przyjaciół" a może tak naprawdę być samotny. Tragedią jest
    to,że nie ma komu zwierzyć się ze swoich problemów - tylko zwierzyć nie
    oczekując konkretnej pomocy.
  • be.em 21.02.06, 19:35
    Duro, ile w Tobie stary żalu i pesymizmu. Jakies traumatyczne przezycia? Uwierz
    mi sa kobiety, które zasobność portfela maja głęboko w poważaniu. I są tacy
    przyjaciele.
    --
    Najgorsze jest jak się komuś coś wydaje
  • aski68 21.02.06, 19:38
    To jak spotkanie w przedziale pociagu, obcym ludziom opowiadasz coś czego nie
    mówisz bliskim. O dziwo często to pomaga, teraz jest jeszcze net...
    Jak rozpada się związek, to myślę sobie, że nigdy nie jest to "wina" jednej
    tylko strony. Jest to też moja i drugiej strony wina, że nie potrafiliśmy się
    spotkać... gdzieś w połowie...
    Zawsze się "trafią" związki które nie mają wspólnej drogi i nic się na to nie
    poradzi.
    Ważne by się nie poddawać :)
  • Gość: duro IP: *.zgora.dialog.net.pl 21.02.06, 19:42
    Nie mam bliskich i cieszę się z tego, że można anonimowo przedstawić swój punkt
    widzenia na temat przyjaźni, uczuć. Od nikogo nie oczekuję wyrazów współczucia.
    Być może pojawi się też i dla mnie światełko w tunelu.
  • aski68 21.02.06, 19:44
    NAPEWNO :)
    Trzymaj się i nie poddawaj, muszę już dziś zmykać
    Pozdrawiam wszystkich :)

    Gość portalu: duro napisał(a):

    Nie mam bliskich i cieszę się z tego, że można anonimowo przedstawić swój punkt
    widzenia na temat przyjaźni, uczuć. Od nikogo nie oczekuję wyrazów współczucia.
    Być może pojawi się też i dla mnie światełko w tunelu.
  • yasua 21.02.06, 19:45
    > Ja nie staram się przyciągnąć miłości pieniędzmi, dlatego że ważniejsze jest
    > co ktoś komuś oferuje ze swej duszy i jaki pozostanie w czyjejś pamięci.

    a więc jestem dla Ciebie pełna podziwu... inni panowie mający pieniądze
    szastają kasą na prawo i lewo i myślą, że tym moga zaimponować dziewczynie i że
    dziewczyna pokocha faceta skoro ten ma kase... jak można kochać za
    pieniądze??...

    co do "przyjaciół" masz rację... nie jestem biedna ale też nie należe do
    bogaczy... ale iluż to miałam "przyjaciół", kiedy otwierałam portfel... to
    przykre...boli jak cholera! ale tak to już jest...taki to już człowiek jest...
    ja zostawiłam tych "przyjaciół"... człowiek uczy się na błędach... może nie
    wychodzę za często z domu na różnego rodzaju dyskoteki, do restauracji,
    kawiarenek etc. ale... nie żałuję :-))
    pozdrawiam i głowa do góry :-)))
  • aski68 21.02.06, 18:53
    I słusznie !
    Jeśli ktoś lubi Cię za kasę, bo stawiasz drinki, zapraszasz na imprezy, to nie
    będzie go przy Tobie gdy jej zabraknie, nie pomoże i nie wesprze... a takie
    znajomości odcinam z pempowiną :)
    Stabilizacja ? Oczzywiście ! żyć bez kasy się nie da taki świat i życie,
    zresztą nie od dziś. Świat na sprzedaż... można by pomyśleć
    Ale pociesza mnie fakt, że się jeszcze ktoś tym przejmuje, że W....A go
    maerializm w złym tego słowa pojęciu i że uważa, że nie wszystko można kupić.
    Nigdy nie szukałem związków na "siłę" bo jestem sam itp.
    Zawsze "trafiały" się same, jakoś się tak działo, coś iskrzyło... sam nie wiem.
    Poprostu układało się :)
    Myślę, że prędzej czy później trafisz w dziesiątkę,spotkasz kogoś wartościowego
    choć może nie od razu bedziesz to wiedział... różnie się układa.
  • pretymarekp 21.02.06, 19:51
    Gość portalu: duro napisał(a):

    > Nie mówię wcale o małolatach. Spróbuj żyć bez kasy. Brak komfortu powoduje
    > frustracje, a kobiety nawet dojrzałe mogą mówić jaki jesteś wspaniały, jednak
    > upatrują w partnerze gwaranta stabilizacji (może mam pecha, ale w każdej
    którą
    > poznałem, więcej było wyrachowania niż poznawania wnętrza osobowości).
    > Wrażenie: nie potrzebuję, aby ktoś mnie uwielbiał tylko za pieniądze.
  • Gość: Bronek IP: *.ztpnet.pl 21.02.06, 20:07
    pieniądze. Szukaj takiej, która już to wie. Poza tym nawet jeśli kobiety patrzą
    tylko na pieniądze a te łatwiej zdobyć, to faceci za to na urodę i z tym już
    jest trudniej :)) Niestety uroda u kobiety nie częto idzie w parze z olejem w
    głowie, ale to już jest nasza (facetów) wina, sami je rozpieszczamy i
    manierujemy. Co nie znaczy, że nie ma pięknych i mądrycvh kobiet. Po prostu
    dobry towar na półce nie leży, ale nawet miliard w totka można wygrać. :)))
    Trzeba tylko grać.
  • be.em 21.02.06, 20:18
    Gość portalu: Bronek napisał(a):

    Niestety uroda u kobiety nie częto idzie w parze z olejem w
    > głowie

    ...no wiesz:))) stanowczo mówię "nie" ;))

    --
    Najgorsze jest jak się komuś coś wydaje
  • Gość: Bronek IP: *.ztpnet.pl 21.02.06, 20:24
    że akurat Ty jestes wyjątkiem :))) Chyba nie chcesz powiedzieć, że nigdy? :) I
    tk Ci w to nie uwierzę :)))
  • aski68 21.02.06, 18:34
    Wiem :) Dzięki
    Ale to tylko potwierdza regółę, że nie trzeba mieć kasy by szczęsliwie sobie żyć
    Czasem sobie wyobrażam jak by wyglądało moje zycie gdybym np. wygrał w totka ?
    Wcale nie jestem pewien czy szczęśliwie, pojawił by się lęk o najbliższych,
    później nuda i znudzenie, ze na wszystko Cię stać. Nagle wiele rzeczy przestaje
    Cię cieszyć. Pewnie ... znika wiele stresu, fajna rzecz, ale moze to właśnie on
    nas nakręca, nie pozwala się nudzić i co najważniejsze, docenia sie to co się
    ma.
    Zaczynam się wymądrzać :):) Sorki :)
    Ale myślę, ze życie staje się o wiele prostrze jesli sobie go sami nie
    komplikujemy


    > Jesteś farciarz i tyle, że trafiłeś na wspaniałą kobietę.
  • Gość: John F. Kennedy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.06, 17:56
    Interesujący mężczyzna pozna interesującą kobietę
    Interesująca kobieta pozna interesującego mężczyznę

    Interesujący mężczyzna pozna nie-interesującą kobietę
    Interesująca kobieta pozna nie-interesującego mężczyznę

    Nie-interesujący mężczyzna pozna nie-interesującą kobietę
    Nie-interesująca kobieta pozna nie-interesującego mężczyznę

    Proste -tylko dlaczego ci nie-interesujący udają interesujących
    Może interesujący nie są zinteresowani tymi, którzy udają interesujących i
    chuchając na zimne, wylewają dziecko z kąpielą.

    -------------------------------------------------
    A wogóle, to kobiety (te interesujące i te mniej interesujące) myślą tylko o
    jednym.
    Tak zgadłyście: o założeniu gniazdka i samczyku, który przyniesie ptasiorkom coś
    do dziobków. Cóż tak nas Stwórca zaplanował.
  • Gość: duro IP: *.zgora.dialog.net.pl 21.02.06, 18:29
    To ty żyjesz? Wszyscy mówią że w 1963r. zginąłeś w zamachu. Nie myślałem, że w
    zaświatach też mają internet. Ale do rzeczy - trafiłeś w sedno, taki jest
    instynkt kobiety.
  • Gość: John F. Kennedy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.06, 18:56
    W 1963 - to był mój kuzyn (trochę łobuzowaty, co on z tą Marylin M. wyprawiał!)
  • Gość: maniek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.06, 01:50
    Wiekszość kobiet w wieku 30-35 lat mysli o złapaniu dobrej partii,bo już w
    opinii społeczeństwa sa starymi pannami,łapia faceta na wiele trików,na dziecko
    np.
  • be.em 22.02.06, 07:40
    kurcze, chyba wpadłam w ten okres 30-35 i jakoś nigdy mi do głowy nie przyszlo,
    żeby faceta na dziecko łapać:( tak to chyba raczej malolaty robią? w tym wieku
    to się wybiera samca rozpołodowca, pobiera w sposób dosć przyjemny to co ma w
    genach najlepsze i rodzi się sobie potomka, ktorego w sposób absolutnie
    samodzielny się wychowuje:) oczywiście mnie to nie dotyczy:) jestem w trochę
    innej szufladzie:) prowadzimy sobie dyskusję, i proszę jakie latają stereotypy:
    a może kobieta 30-35 jest super pewną, piękną, ambitną osobą, ktora nie chce
    wyjść za mąż i się skurodomowić, ma od kilku lat stałego partnera, własne M,
    własne auto, dwa konta i super wakacje? Może ma też i dziecko, ktore nie
    przesłoniło jej świata? Dlaczego odrazu "stara panna" ?
    --
    Najgorsze jest jak się komuś coś wydaje
  • Gość: koleś IP: *.ztpnet.pl 22.02.06, 08:16
    uroda górują nad mężem, ciepłem domowym i ciepłymi bamboszami. Tylko 30-35 to
    jest dopiero połowa drogi i nie jest wcale pewne, że tą drogą dojdzie do celu
    który chce osiągnąć. Dwa konta , samochód wydają się "czymś" właśnie w tym
    wieku. Tylko czy za 10, 20, 30 lat na pewno nie będzie żałowała, że nie dała
    się skurodomowić? Dziecko wyrośnie, stały partner zechce w końcu kury domowej,
    albo takową już ma i szuka tylko odskoczni. Z "super pewnej, pięknej, ambitnej
    osoby, ktora nie chce wyjść za mąż i się skurodomowić, mającej od kilku lat
    sałego partnera, własne M, własne auto, dwa konta i super wakacje? Może ma też
    i dziecko, ktore nie przesłoniło jej świata?" Pozostanie tylko M, własne auto,
    dwa konta i super wakacje. I wszystko w samotności (dziecko zechce mieć własne
    życie).

    Zmienianie pewnych sprawdzonych od wieków rozwiązań zwykle kończy się
    staropanieństwem i niezadowoeniem. Ile znasz kobiet, które żyjące wedle takiego
    schematu w wieku 50 lat są zadowolone z tego do czego doszły? Porównaj też ile
    kur domowych w tym wieku jest szczęśliwych z życia, nawet pomimo tego, że nie
    mają dwóch kont?
  • be.em 22.02.06, 08:21
    Kolesiu drogi - przeciez za mąż można wyjść w wieku lat 38:))) Mnie mierzi
    schemat: 35 lat, nie ma męża - stara panna. Czemu o facetach w tym wieku mówi
    się - dobra partia? (z tymi kontami ozcywiście:). Ja nie twierdzę, ze nie
    trzeba miec rodziny, bo to rodzina daje sens egzystencji. Praca, kasa -
    wszytsko to ulotne jest. Ale spójrz ile kobiet decyduje się na późne
    macierzyństwo. Kiedyś 18 lat - 2 dzieci. Dziś 31 lat i śliczny brzuszek z
    terminem:)
    --
    Najgorsze jest jak się komuś coś wydaje
  • Gość: koleś IP: *.ztpnet.pl 22.02.06, 08:32
    bywają w każdej dziedzinie) małżeństwo w wieku 38 lat to już jest raczej ze
    strachu i czystego wyrachowania niż z potrzeby serca. Po co 38 letniej
    kobiecie , mającej dziecko ślub? To nawet romantycznie nie wygląda.

    Niestety jak pokazuje życie, takie małżeństwa może i trwają "do końca" ale nie
    są zbyt szczęśliwe. Poza tym, wątpię aby facet 38 letni bezdzietny był dobrą
    partią (zresztą kobieta podobnie). W tym wieku to albo "z odzysku", wiec nic
    pewnego, bo albo model felerny w ostateczności skrzywdzony. Każdy 38 latek nie
    mający dziecka, na pewno chce je mieć. Kobieta rodząca w tym wieku dziecko , na
    wywiadówkach w szkole średniej będzie mylona z babcią. Nie mówiąc o ryzyku
    powikłań. Czas niestety większe piętno odciska na kobietach, pomimo, że dłużej
    zyją. Może teń swiat i jest niesprawiedliwy ale nie da się na siłę go zmienić.
    Po co się kopać z koniem?
  • be.em 22.02.06, 08:38
    teoretyzujemy trochę to fakt, ale uwierz mi, mam milion znajomych, którzy
    zdecydowali się być ze sobą, mieć dzieci po 30 tce, nie prze.. owszem część par
    jest po przejściach w innych związkach, ale skoro wyszlo sie za mąż w wieku lat
    20, bo dziecko się zjawiło - trudno mówić o świadomym wyborze.. jestem zdania,
    że małżeństwo powinno być dozwolone od 30 roku życia:) i niestety znam kobiety
    przed 40-tką, które wyglądają lepiej niż niejdna 28 letnia:)
    --
    Najgorsze jest jak się komuś coś wydaje
  • Gość: koleś IP: *.ztpnet.pl 22.02.06, 08:48
    Ok , ok ale albo piszemy o zdeklarowanych 38 letnich pannach i kawalerach albo
    o ludziach, którzy od zawsze chcieli mieć rodzinę i ciepło domowego ogniska ale
    im nie wyszło więc próbują dalej. To olbrzymia różnica.

    Dziecko w wieku 20 lat to rzeczywiście nienajlepsze rozwiązanie, ale tak już
    bywa. Od tego są rodzice aby ustrzec swoje pociechy przed takimi błędami.

    Piękny wygląd wbrew pozorom wcale nie pomaga w układaniu życia. Piękna kobieta
    ma wielu adoratorów jest zmanierowana i ma jeszcze czas na skurodomowieni(tak
    sobie zwykle myśli). Jak już utrzymanie tego pięknego wyglądu staje się
    zadaniem godnym MacGiwera wtedy zaczyna myśleć właśnie o kuroudomowieniu.
    Tylko, że wtedy nie ma juz na to czasu i trzeba brać to co jest pod ręką, a pod
    ręką zwykle już jest byle co. I stąd te wieczne rozterki : "gdzie ci prawdziwi
    faceci?" Świat toczy się po ustalonym torze, jest miejsce na odstępstwa od
    normy ale każda zmiana trasy kończy się wykolejeniem. I nie zmienimy tego.
    Pewne rzeczy trzeba brać takimi jakie są, dla naszego dobra.
  • be.em 22.02.06, 08:54
    Gość portalu: koleś napisał(a):

    > Ok , ok ale albo piszemy o zdeklarowanych 38 letnich pannach i kawalerach
    albo
    > o ludziach, którzy od zawsze chcieli mieć rodzinę i ciepło domowego ogniska
    ale
    >
    > im nie wyszło więc próbują dalej.

    nie "nie wyszło", a chcieli od zawsze jak będą naprawdę dorośli i samodzielni:)

    może i te prawdziwe stare panny (nie wiek o nich świadczy, lecz mentalność,
    można być SP w wieku lat 25:) budzą się z ręką w nocniku i wtedy ze zdumieniem
    otwierają oczy, że may jakiś wybór został, oj mały:)

    ale pytanie "czy są jeszcze intersujący faceci" dobre jest w kazdym wieku:)
    sorry, ale znam facetów z klasą naprawdę niewielu, nie mówię o ideałach, mówię
    o tym o czym kilka wątków wcześniej, czytaj "wady i zalety".

    a ja mam nieodparte wrażenie, że społeczestwo nam tępieje:) i lepiej być
    kasiastym cwaniakiem, zliczydupkiem (sorry), niż facetem z zasadami:)

    --
    Najgorsze jest jak się komuś coś wydaje
  • Gość: koleś IP: *.ztpnet.pl 22.02.06, 09:05
    "a ja mam nieodparte wrażenie, że społeczestwo nam tępieje:) i lepiej być
    > kasiastym cwaniakiem, zliczydupkiem (sorry), niż facetem z zasadami:)"

    Niestety to prawda, ale powiedz mi, która młoda niedojrzała kobieta wybierze
    faceta z zasadami jeśli ma do wyboru rzesze kasiastych facetów
    chcących "uchylić im nieba" w dobrych autach, hotelach i na pięknych plażach?
    Wtedy jeszcze nie jest ważne, że uchlą im tego "nieba" nie za darmo i na krótką
    metę.

    Powiedz mi tez, który facet z zasadami zechce taką kobietę wtedy gdy już
    dojrzeje i zrozumie, że właśnie to jest prawdziwy facet? Choć wcześniej nawet
    na niego nie spojrzała właśnie dlatego, że nie był kasiastym cwaniakiem.
    Zliczydupek to wbrew pozorom nie jest wcale pejoratywne określenie dla kobiet
    (dziewczynek) do pewnego wieku.

    Zasady to zasady i facet z zasadami znajdzie sobie kobietę z zasadami wcześniej
    niż te inne pokosztują życia i dojrzeją.

    Ty chciałabyś faceta, który najpierw wolał te ładniejsze i łatwiejsze a jak już
    się przekonał, że nie są nic warte, wtedy łaskawie spojrzy na Ciebie?
  • be.em 22.02.06, 09:40
    Gość portalu: koleś napisał(a):

    >
    > Niestety to prawda, ale powiedz mi, która młoda niedojrzała kobieta wybierze
    > faceta z zasadami jeśli ma do wyboru rzesze kasiastych facetów
    > chcących "uchylić im nieba" w dobrych autach, hotelach i na pięknych plażach?
    >
    mądra kobieta:)

    > Ty chciałabyś faceta, który najpierw wolał te ładniejsze i łatwiejsze a jak
    już
    >
    > się przekonał, że nie są nic warte, wtedy łaskawie spojrzy na Ciebie?

    wolałabym, żeby przekonał się przed ślubem, niż po slubie:)


    --
    Najgorsze jest jak się komuś coś wydaje
  • aski68 22.02.06, 09:54
    Witam
    Widzę, że dyskusja trwa nadal :)

    I jak zwykle prawda leży gdzieś pośrodku, zawsze lepiej być pięknym i bogatym
    niż biednym i brzydkim :) ..... jakby nie patrzeć coś w tym jest
  • be.em 22.02.06, 09:56
    hej! a bo widzisz: wszystko sie tak jakoś wokół kobiet i mężczyzn kręci:) ale
    nie żałuję założenia wątku, bo ile fajnych facetów się odezwało! to budujące:)
    --
    Najgorsze jest jak się komuś coś wydaje
  • Gość: Bronek IP: *.ztpnet.pl 22.02.06, 10:02
    gotują obiadki mężulkom ;))))))
  • be.em 22.02.06, 10:06
    zły dzień dzisiaj Bronku..? te kobiety właśnie realizują się w pracy:)
    --
    Najgorsze jest jak się komuś coś wydaje
  • aski68 22.02.06, 10:07
    Dziś moja pora na obiad :):)
  • be.em 22.02.06, 10:12
    aski - co gotujesz swojej Pani? :)
    --
    Najgorsze jest jak się komuś coś wydaje
  • aski68 22.02.06, 10:13
    Na obiad czy kolacją ? :))
  • be.em 22.02.06, 10:21
    jedno i drugie:)
    a poważnie, to jak to jest kochać 11 lat? bez wątpliwości, czy jednak się
    zdarzały?
    --
    Najgorsze jest jak się komuś coś wydaje
  • aski68 22.02.06, 10:39
    Hm....
    Wątpliwości ?
    Nie... nigdy nie żałowałem decyzjii.
    Jak każdemu przytrafiają się lepsze i gorsze dni, to chyba normalne ? i zdrowe :)
    Jak to jest kochać przez 11 lat ? tak samo jak za pierwszym razem :) to jak
    komplement nad ranem :):) po przebudzeniu :)

    ps.
    na obiad smażony ser :)
    Na kolację sałatka z groszku i sera :)
    Pal licho kalorie :):)
  • be.em 22.02.06, 10:42
    aski - TY JESTEŚ piękny i bogaty:) I Twoja żona to zobaczyła:) Ja mam za sobą
    kilkuletni staż z jednym panem, i niestety co rok spaliśmy dalej od siebie.. na
    szczęście to przezsłość, a przyszłość mam swietlistą:)
    --
    Najgorsze jest jak się komuś coś wydaje
  • aski68 22.02.06, 10:44
    Zaczynam się czerwienić :):)
    Najważniejsz jest ta przyszłość :) tak trzymać i życzę Ci... wszystkim tego
  • Gość: Bronek IP: *.ztpnet.pl 22.02.06, 10:08
    ocenię pod koniec. Zapytałem , bo mamy tu jedną perełkę i samych fagasów
    broniących się jak lwy oraz starających pokazać jako ideały. Ze mną na czele ,
    zresztą ;)))))
  • be.em 22.02.06, 10:11
    ta perełka to ja? :)))))))))) rany....
    --
    Najgorsze jest jak się komuś coś wydaje
  • Gość: Bronek IP: *.ztpnet.pl 22.02.06, 10:13
  • be.em 22.02.06, 10:18
    żeby się zaraz nie okazało, że jestem facetem:)
    --
    Najgorsze jest jak się komuś coś wydaje
  • be.em 22.02.06, 10:22
    tylko faceci:)
    --
    Najgorsze jest jak się komuś coś wydaje
  • Gość: Bronek IP: *.ztpnet.pl 22.02.06, 10:25
    Idealne są nudne :)))

    p.s.
    Jeśli jesteś facetem to mów jak najszybciej, po co mam sie rozczarować gdzieś w
    kawiarni? :)))))
  • be.em 22.02.06, 10:28
    naprawdę uważasz, że facet pisłby takie mądre rzeczy? :))))))
    --
    Najgorsze jest jak się komuś coś wydaje
  • Gość: Bronek IP: *.ztpnet.pl 22.02.06, 10:35
    Czyli nie ma rzeczy niemożliwych. Hy hy.
  • be.em 22.02.06, 10:39
    he, he... to TY tak twierdzisz:) jakoś do dzisiaj nie napisałeś mi o cechach
    tej intersującej kobiety (nie piszę idealnej, bo ich nie ma, tak?) :)
    --
    Najgorsze jest jak się komuś coś wydaje
  • Gość: Bronek IP: *.ztpnet.pl 22.02.06, 10:46
    przetargów z odgórnie nałożonymi wymaganiami. Czasami może się okazać, że
    mandarynkowa blondynka będzie bardziej rozwojowa niż gustownie ubrana busines
    woman. Nie szata zdobi człowieka, a pozory mylą.
  • be.em 22.02.06, 10:48
    no i dostałam po nosie:) zdecydowanie pisząc o mandarynkach mam na myśli
    rozumek nie spodnie poniżej krocza:)
    --
    Najgorsze jest jak się komuś coś wydaje
  • Gość: Bronek IP: *.ztpnet.pl 22.02.06, 10:55
    myśli niczego związanego z Tobą. Zreszta nie napisałaś czy lubisz żakiety czy
    może lateksiki :))

    Rozumku nie da się rozpoznać patrząc tylko na to jak ktoś wygląda. Jednak
    całość musi współgrać. Są też tacy którzy lubią kontrasty i wtedy to co widać
    nie zawsze odzwierciedla to co jest wewnątrz.
  • be.em 22.02.06, 11:04
    dżinsy lubię Bronku, dżinsy:)

    ja nie tylko patrze, ja slucham i jak poza "ku..", "chu.." nic nie słyszę to
    mnie mrozi:)

    chyb nie dzisiejsza jestem:) mimo, że ledwo 30 skończyłam:)
    --
    Najgorsze jest jak się komuś coś wydaje
  • Gość: Bronek IP: *.ztpnet.pl 22.02.06, 11:10
    zależy od tego gdzie słucham. No ale nie jest łatwo :)) Jednak myślę, że nie
    jest aż tak źle. Poznałem sporo wartościowych kobiet więc nie zadaję juz
    pytań "gdzie one są". Ja wiem, że są i już :)) i to nawet wśród tych różowych
    mandarynek.

    p.s.

    "Nawet z ziarenka piasku może powstać perła. Potrzebna tylko odpowiednia
    muszla."

    Ja w to wierzę.
  • be.em 22.02.06, 11:12
    czyli Ty już wiesz, że kobiety są:)

    a czy są mężczyźni:)? kilku się tu znalzało... może czas zalożyć nowy wątek?
    --
    Najgorsze jest jak się komuś coś wydaje
  • Gość: Bronek IP: *.ztpnet.pl 22.02.06, 11:18
    Tylko trzeba najpierw samemu wiedzieć czego się szuka. Jakby wszyscy byli
    jednakowi i idealni to świat byłby nudny.

    A wątek rzeczywiście rozbudowany więc chyba nie ma co dalej go drążyć.
  • be.em 22.02.06, 11:26
    podyskutujemy? :)))

    no chyba, że szef Ci zlecil pilną robotę:0
    --
    Najgorsze jest jak się komuś coś wydaje
  • Gość: Bronek IP: *.ztpnet.pl 22.02.06, 11:32
    Mam świetnego szefa ;)) Zawsze myśli to co ja i tak jak ja ;)
  • be.em 22.02.06, 11:37
    aaa... to się rzadko zdarza szczęściarzu;))))))

    jakieś nowe miejsce na pogaduchy?

    --
    Najgorsze jest jak się komuś coś wydaje
  • Gość: Bronek IP: *.ztpnet.pl 22.02.06, 12:08
  • be.em 22.02.06, 12:10
    przystanki autobusowe:)))

    o sieć pytam Bronku, bo cięzko się w tym wątku dokopać do Ciebie:)
    --
    Najgorsze jest jak się komuś coś wydaje
  • Gość: Bronek IP: *.ztpnet.pl 22.02.06, 12:13
    Też miałem na myśli sieć :)) Bo co innego mógłbym jeszcze mieć?
  • be.em 22.02.06, 12:17
    eee.. no daj mi się czasem poczuć wyżej o 0,000001 % :))))
    nie znam się na tym - jestem tu nowa:)
    --
    Najgorsze jest jak się komuś coś wydaje
  • Gość: koleś IP: *.ztpnet.pl 22.02.06, 09:55
    Czyli i Ty kierujesz się stereotypami? Wcześniej ktoś tu pisał, że kobiety
    patrzą tylko na kasę (z czym starałaś sie polemizować) i za nią pofruną
    wszędzie, a tego co Ty napisałaś wynika, że każdy facet poleci za piękną
    kobietą a nie za dobrą. I tu ja się z Tobą nie zgodzę.

    Moim zdaniem pytania takie jak w pierwszym poście wątku zadają kobiety, kórym
    nie powiodło się z facetam. Te, którym się udało nie zadają takich pytań bo
    znają na nie odpowiedź.

    Teraz pozostaje pytanie, których jest więcej? Moim zdaniem mimo wszystko tych
    drugich, choć te pierwsze głośniej krzyczą. Podobnie rzecz ma się z facetami.

    Może czasami lepiej cieszyć się z tego co się ma niż szukać wiatru w polu?
  • aski68 22.02.06, 10:02
    Nie jestem ani śliczny ani bogaty :(
    Z drugiej strony kto nie kieruje się sterotypami ?
    Pokażcie mi jednego :)
    Całkiem inna sprawa to im ulegać :)
    Masz rację... nie zgadzaj się ze mną :)
    Nie uważam że kobiety patrzą TYLKO na kasę, że każdy facet poleci za piękną
    kobietą, że Ziemia jest płaska
    Zawsze trzeba mieć świadomośc, zę może być inaczej niż nam się wydaje, że są i
    tacy i tacy ludzie i że Ziemia może być okrągła :)
  • be.em 22.02.06, 10:04
    eee... nie zauważyłeś :) na końcu?

    i prowadzimy dyskusję. nie jestem desperatką szukającą męza na forum:)
    --
    Najgorsze jest jak się komuś coś wydaje
  • Gość: koleś IP: *.ztpnet.pl 22.02.06, 10:06
    :))) no to mi ulżyło ;)) desperatki są najgorsze, jak się uczepią to nie
    puszczą i to bez względu na to, że facet ma żonę ;)))))
  • be.em 22.02.06, 10:10
    ja znam takich co to te swoje żony rzucali bez mrugnięcia okiem, i wacle się na
    nich nie wisiało:))))))))))))))))
    --
    Najgorsze jest jak się komuś coś wydaje
  • Gość: koleś IP: *.ztpnet.pl 22.02.06, 10:12
    No właśnie :)) Czy wg. Ciebie to byli faceci z zasadami?
  • be.em 22.02.06, 10:17
    wiesz.. chyba trudniej się przyznać się przed lustrem, zoną, dzieckiem, rodziną
    i kolegami, że się nie udało, że się ponioslo porażkę, żyć z świadomością o
    błędnej decyzji i krzywdzeniu najbliższych, ale nie ciągnąć tego bożal się boże
    malżeństwa z przypadku dla dobra dziecka..

    bardziej pozdiwiam takich facetów, niż tych, ktorzy mają kochanice na boku i
    mówią o tym, jak to im się z zoną nie układa..

    rozwód jest uczciwszy..
    --
    Najgorsze jest jak się komuś coś wydaje
  • Gość: koleś IP: *.ztpnet.pl 22.02.06, 10:23
    Chyba popadasz w skrajności. Skoro ludzie się ze sobą wiążą (nie mówię o
    patologii) to nie zawsze było między nimi tak jak opisujesz. Problemy zaczynają
    się od błachostek i nienaprawiane rosną sobie, rosną aż nagle okazują się
    olbrzymie. Cały kunszt polega na tym aby umieć szybko rozpoznawać problemy i je
    rozwiązywać, a skakanie z kwiatka na kwiatek jest najłatwiejsze ale do niczego
    nie prowadzi. W końcu i tak najczęściej tacy ludzie wracają do swoich zon i
    dzieci. Szkoda, że robią to zwykle juz na starość, gdy nie ma ani sił ani
    możliwości na kolejne skoki. Pozostaje wtedy niesmak i poczucie zmarnowanego
    czasu. Ale to na starosć więc młodym ciężko to zrozumieć.
  • be.em 22.02.06, 10:27
    eeee...mamy innych znajomych:) większość moich to rozwodnicy (kobiety i
    meżczyźni) co pozakładali nowe rodziny i jakoś ich do ex nie ciągnie:)
    oczywiście, że można trafić na drugą połowę i póki smierć ich nie rozlączy
    (patrz aski), jednak większość małżeństw zawartych wcześnie się rozpada.. bo
    nagle okazuje się, ze im się spojrzenie na swiat rozminęło:) i trudno to
    skleić... jak miałam 16 lat to kochałam się w tekim jednym co miał długie pióra
    i gral na gitarze, jak 20 to w takim co nosił długi płaszcz i krawat, 25 - jak
    potrafił się wysłowić po polsku, 30 - gdy czyt: zalety i wady:)


    --
    Najgorsze jest jak się komuś coś wydaje
  • Gość: koleś IP: *.ztpnet.pl 22.02.06, 10:34
    Skąd wiesz jaki mógłby być dziś ten z długimi piórami? To jacy jesteśmy dziś
    niekoniecznie jest tym kim byliśmy 20 lat temu. Poza tym , skąd wiesz jaka Ty
    byłabyś dziś gdybyś jednak spróbowała popracować nad tym z długimi piórami.
    Choć 15 lat to za wcześnie na poważne związki. W wieku 15 lat jest czas na
    poznawanie życia. Truizm :)
  • be.em 22.02.06, 10:38
    wiem kolesiu, bo go widuję czasami - długie pióra i gitare zmienił na skórę,
    furę i komorę:))) i taką mandarynkową dodę u boku:) gdzie ja nijak do tego
    modelu się nie wkomponuję - jestem brunetką:)
    --
    Najgorsze jest jak się komuś coś wydaje
  • Gość: koleś IP: *.ztpnet.pl 22.02.06, 10:43
    A może dlatego, że to ta mandarynkowa blondynka ma na niego wpływ a nie Ty?
    Życie bywa przewrotne, kto wie :)) może jednak kiedyś Ty usiądziesz obok niego
    a on dla Ciebie założy garnitur? Może będzie już po "przejściach"?


    Na tym świecie nie ma nic pewnego. Poza śmiercią.
  • be.em 22.02.06, 10:47
    jesuuu... pesymistycznie zabrzmiało:)
    w nosie mam mandarynkowe panny, jego poglądy, rechot, szpan mnie nie rajcują:)

    ale kilku moich ex wyszło na ludzi - i do dziś uśmiechamy się do siebie szeroko
    i jest o czym pogadać:)
    --
    Najgorsze jest jak się komuś coś wydaje
  • Gość: koleś IP: *.ztpnet.pl 22.02.06, 10:57
    I nie żałujesz, że wyszli na ludzi ale nie jesteś u boku któregoś z nich?
  • be.em 22.02.06, 11:09
    nigdy nie napisałam, że nie jestem u czyjegoś boku:)

    oprócz wyjścia na ludzi potrzebna jest jeszcze magia:) a o to już baaaardzo
    trudno, bo niestety każdy kreuje się na lepzsego niż jest w rzeczywistoci, a
    potem kapcie i pilot:)

    --
    Najgorsze jest jak się komuś coś wydaje
  • Gość: koleś IP: *.ztpnet.pl 22.02.06, 11:13
    Tak, papieros i papiloty.

    Nad związkiem trzeba pracować , czasami nawet ciężko. Nie da się uciekać od
    problemów w ramiona innego czy innej, bo i tam pojawią się problemy. Trzeba
    szukać , szukać a jak już znajdziemy to pracować aby trwało i trwało ..... Bez
    pracy nie ma kołaczy.
  • be.em 22.02.06, 11:17
    najpierw to trzeba znaleźć tego nd ktorym chcialoby sie pracować, lub dla
    którego warto:) a tu coż... błyska, błyska, odwijamy papierek a tam ZERO:)
    czyli nic:)

    --
    Najgorsze jest jak się komuś coś wydaje
  • Gość: koleś IP: *.ztpnet.pl 22.02.06, 11:21
    Pierwsza sprawa to dowiedzieć się czego tak naprawdę szukamy i od tego właśnie
    jest młodość. Trzeba poznawać, porównywać i wyciągać wnioski. Jak już będziemy
    wiedzieli czego szukamy to musimy też i od siebie coś dać. Nie ma nic za darmo,
    ludzie muszą sie uzupełniać. Skoro ja wymagam to muszę pamiętać, że i ta druga
    osoba też będzie wymagać.
  • be.em 22.02.06, 11:25
    wszystko to prawda, ale to poszukiwanie zajmuje nam sporo czasu, więc wybór
    partnera nastepuje kolo 30 roku życia, więc nie można stwierdzić, że 30-
    kilkuletnia kobieta bez faceta to stara zdesperowana panna, co to jej się w
    zyciu nie udało:) to kobieta, która wybrala (wybierze) świadomie:)
    --
    Najgorsze jest jak się komuś coś wydaje
  • Gość: koleś IP: *.ztpnet.pl 22.02.06, 11:31
    Jak zwykle wszystko zależy od konkretnej osoby. Jedna będzie swiadomie
    postępującą kobietą a inna zdesperowaną wyświechtaną wyblakłą rózową mandarynką
    czy też "damą" wystraszoną swoim wiekiem. Jak wszędzie tak i tu nie można
    uogólniać. Każdy z nas jest inny i nie ma jednej recepty na szczęście oraz
    idealnego partnera/partnerkę. Jedni znajdują szczęście w szmalu (czy na długo
    to już inna sprawa) inni w rodzinie. Jedni lubią róż inni brąz. I niech tak
    pozostanie, bylebyśmy nie krzywdzili nikogo poza sobą. Jeśli już musimy
    krzywdzić kogokolwiek.
  • be.em 22.02.06, 11:38
    a coś bardziej wesolego? Bo żeś mądry i dojrzaly - to już wiem:) Ale
    straaaaszny dołek od Ciebie bije:(
    --
    Najgorsze jest jak się komuś coś wydaje
  • Gość: koleś IP: *.ztpnet.pl 22.02.06, 11:46
    Oj no coś Ty :)) Najwyraźniej temat był smutny , przynajmniej postawiony w taki
    sposób. Ja jestem zadowolony z życia, mam kobietę z którą jestem szczęśliwy.
    Mieliśmy kilka trudnych chwil ale kto ich nie miewa. W przyszłośc patrzę
    optymistycznie więc czego mi więcej potrzeba? Tylko zdrowia ;)))
  • be.em 22.02.06, 11:48
    i cudnie:) tak trzymac...
    --
    Najgorsze jest jak się komuś coś wydaje
  • aski68 22.02.06, 10:25
    Świadomość poniesienia klęski .... straszna rzecz... spora odwaga by przyznać
    się przed samym sobą, już może nie są ważni koledzy czy rodzinka.Znam malżeństwa
    (z opowiadań) gdzie facet....hm... podnosi rękę na kobietę i powiem Wam, że
    rodzinka czy koledzy nie robią nic... nie wtrącają się, uważają to za rodzinną
    sprawę.
    Dlatego myślę, ze tak trudno jest przed samym sobą przyznać się, uświadomić
    sobie , ze poniosło się porażkę.
    Rozwód zawsze pozostawi jakiś ślad... ale często jest tym lepszym wyjściem.
  • be.em 22.02.06, 10:28
    aski, jesteś mądrym facetem. pogratulować żonie i pozadrościć, pozazdrościć:)
    --
    Najgorsze jest jak się komuś coś wydaje
  • fars 22.02.06, 10:54
    też jestem ok :-)wszystkie tak mówią !
  • aski68 22.02.06, 10:06
    Nawet mi do głowy nie przyszło :):)


    be.em napisała:
    eee... nie zauważyłeś :) na końcu?
    i prowadzimy dyskusję. nie jestem desperatką szukającą męza na forum:)
  • hirroo 21.02.06, 18:58
    be.em napisała:

    > podbijam i zmieniam wątek:)))
    > a co?
    > No jak tam Panowie? Są jeszcze tacy, co to wytrzymują w związku dłużej niż
    > pół roku? A jesli już wytrzymają i 3 lata, to kąpią się i pucują i pachną
    > zawsze jak przed pierwszą rozbieraną randką? I są opiekuńczy i chętni do
    > pomocy? I przynoszą kwiaty? I piszą miłosne smsy? I sex nie kończy się na
    > minutowej grze wstępnej (całus szyja, calus piersi - finał)? I nie siedzą
    > przed kompem do 4.00 rano sześset pierwszy zdobywając nowe życie? Co potrafią
    > SŁUCHAĆ?
    > Zapraszam do dyskusji:)
  • hirroo 21.02.06, 18:59
    be.em napisała:

    > podbijam i zmieniam wątek:)))
    > a co?
    > No jak tam Panowie? Są jeszcze tacy, co to wytrzymują w związku dłużej niż
    > pół roku? A jesli już wytrzymają i 3 lata, to kąpią się i pucują i pachną
    > zawsze jak przed pierwszą rozbieraną randką? I są opiekuńczy i chętni do
    > pomocy? I przynoszą kwiaty? I piszą miłosne smsy? I sex nie kończy się na
    > minutowej grze wstępnej (całus szyja, calus piersi - finał)? I nie siedzą
    > przed kompem do 4.00 rano sześset pierwszy zdobywając nowe życie? Co potrafią
    > SŁUCHAĆ?
    > Zapraszam do dyskusji:)
  • hirroo 21.02.06, 19:00
  • be.em 21.02.06, 19:17
    dzieciaku... już po dobranocce - lulki i nie wtrącaj się jak dorośli konwersują.
    --
    Najgorsze jest jak się komuś coś wydaje
  • maxtender 22.02.06, 11:43
    fajne laski poza ZG ;-)

    oczywiście żartuuuuje...
    wiadomo, że Lubuszanki są najładniejsze!!

    tylko za dużo na necie siedzicie i wam durnoty w głowie ;P
  • be.em 22.02.06, 11:48
    o ile przeczytałam cały watek - to więcej tu jednak płci męskiej:) a więc komu
    te durnoty w głowie? :)
    --
    Najgorsze jest jak się komuś coś wydaje
  • aski68 22.02.06, 12:04
    Dobrze, że każdy ma ciut "durnot" w głowie ;)
    Ale by było nudno bez nich :)
  • Gość: Bronek IP: *.ztpnet.pl 22.02.06, 12:08
    nam d...y w głowie i dobre samochody ;)
  • be.em 22.02.06, 12:11
    no, też o tym słyszałam:))))
    --
    Najgorsze jest jak się komuś coś wydaje
  • aski68 22.02.06, 12:18
    Ach my faceci... tyko zabawki nam w głowie :):)
  • maxtender 23.02.06, 13:10
  • Gość: cezar IP: *.ztpnet.pl 22.02.06, 13:06
    uważam ze są tylko Kobiety zmieniaja się ( mają to w naturze)! jestesmy
    opiekuńczymi samcami wiec ta dykusja, która na wstępie kreuje faceta
    uzaleznionego od kompa jest niesprawiedliwa.
    lecz ja moge mówić tylko o tych,których znam. sam jestem romantykiem - to
    naprawde nic strasznego!!! O zwiazek trzeba dabać !!! nic prostrzego!!!
  • aski68 22.02.06, 13:13
    Bądźmy sprawiedliwi... faceci też się zmienili, czasy się zmieniły to my razem z
    nimi. Raz lepiej, a raz ciut gorzej się przystosowując. To też i nasza natura.
    I całe szczęście :)
    A uzależnienie od kompa ? - dobry nowy temat :)
    Ale znam dwa małżenstwa które się rozadły z tego powodu, zresztą powód zawsze
    się znajdzie :)
  • be.em 22.02.06, 13:15
    załóż nowy wątek tu się ciężko gada.. o uzaleznieniu od kompa mogę długo i
    namiętnie:)

    --
    Najgorsze jest jak się komuś coś wydaje
  • Gość: duro IP: *.zgora.dialog.net.pl 23.02.06, 01:24
    Dziwię się takim głosom na forum, które sugerują, że Ty czy ja szukamy poprzez
    forum partnerów. Ktoś ocenia, że jestem dobrą partią, inna osoba, że mam
    pieniądze, lecz nie mam zasad. Czy na podstawie kilku zdań można poznanać
    charakter drugiego człowieka? Może w moim przypadku, poprzez to że mam oczy
    otwarte nie pozwalam, aby ktoś na żywca robił ze mnie barana. Przekonałem się,
    że ładna mis(ska) jeść nie daje. Prosty przykład: jeżeli jesteś głodny zagrzej
    sobie pizzę. Boję się o moje wymalowane przed chwilą paznokcie. Gdzie troska o
    faceta? Gdzie zrozumienie dla zmęczonego faceta, który pracuje kilkanaście
    godzin dziennie? Nikt nie żąda, aby kobieta była kurą domową, lecz w ognisku
    domowym każdy ma przypisaną swoją rolę. Moim problemem będzie wbicie gwoździa w
    betonową ścianę (chociaż potrafię sam dobrze gotować). Czy tak wiele oczekuję
    od innych?
  • aski68 23.02.06, 07:44
    A już myślałem , że wszyscy na forum w nocy śpią :)
    Wiem... wiadomość mnie do mnie ale porzeć się nie mogę :):)
    Więc słów kilka dorzucę jeśli można ;)
    1- cyt."boję się o moje wymalowane paznokcie" - to zdanie ciut mnie zbiło z
    tropu :):):):) ... ale poważnie(j)
    To jest tak nowrmalna rzecz jak podniesiona deska :):)
    2- Troska o faceta ? - to działa w obie strony, kłaniają się wymalowane
    paznokcie :)
    3- cyt. "każdy ma przypisaną swoją rolę" - kolejny super temat :) już to widzę
    jaką rolę ? ty gotujesz, wynosisz śmieci jesteś na górze, ja sprzątam,
    przybijam przysłowiowe gwoździe, przesuwam meble... coś takiego ?
    Ojjjj.... bardzo fajny temat :)
    W dobranym związku nie ma takiego podziału, nawet nie zwracasz na to uwagi,
    wręcz nie oczekujesz :)
  • be.em 23.02.06, 07:56
    Duro.. ja wiem, ze istnieje nie pisany podział obowiązków na męskie i żeńskie:)
    a to też etmat rzeka, bo Ty umiesz gotować, ja potrafię przybić gwoździa i
    wymienić koło:))) Generalnie wyobraź sobie, ze też pracuję po naście godzin
    dziennie i bywam zmęczona:) Ale ja tak bym chciała: facet przybija, wymienia,
    naprawia i nosi na rękach, kobieta gotuje, kupuje sprząta i podziwia swojego
    faceta:)
    A tak dla wiadomości: nie szukam partnera na forum, prowadzę dyskusję:)
    --
    Najgorsze jest jak się komuś coś wydaje
  • Gość: red_Slider IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.06, 08:47
    prawdziwi mężczyźni wygineli w 1905, a reszta 60 lat temu. Od tej pory, my ród
    męski, jesteśmy zdziecinniali, albo sfeminizowani ...
    Jest jeszcze inna kategoria, która niemalże stała się "prawdziwymi
    mężczyznami", ale tekst o nadmiernym przywiązaniu do komputera, kult pracy
    wpadający już w pracoholizm jest jak najbardziej prawdziwy, czego jestem
    dobitnym przykładem.

    Poza tym wiecie dlaczego dziewczyna nie może mieć chłopaka, który jest
    wyrozumiały, intelgentny, przystojny, romantyczny ...??
    Bo taki już ma chłopaka!


    Pozdrawiam, bo wracam do pracy :D
  • be.em 23.02.06, 08:48
    no i cudne resume całego wątku! pozdrawiam i pracuj cięzko:)
    --
    Najgorsze jest jak się komuś coś wydaje
  • Gość: John F. Kennedy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.06, 18:02
  • be.em 23.02.06, 21:11
    jeszcze dycham jak widać:)
    --
    Najgorsze jest jak się komuś coś wydaje
  • Gość: John F. Kennedy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.06, 03:32
    Jest to bardzo ciekawa kwestia. Nie wiem, czy zdajesz sobie sprawę z tego, że
    komunizm, modrnizacja, globalizacja i coś tam jeszcze tylko w ograniczonym
    zakresie modyfikują nasze zachowania, nasz rodzinny kod genetyczno-kulturowy.
    Na sprawę rodziny i zachowań związanych nazwijmy to żartobliwie tokowaniem warto
    spojrzec również od tej strony.
    Okazuje się, gdy badamy zachowania ludzkie gdzie nastąpiło zglajszlachtowanie
    socjalistyczne (blokowiska)i tam z trudem mozna znaleźć ciekawych ludzi, ale
    gdy poszpera się głębiej, okazuje się, że instnieje drugie dno w zachowaniach. pzdr
  • be.em 24.02.06, 07:17
    bardzo chciałabym z Tobą pokonwersować, ale w jednej wypoeiwdzi użyłeś zbyt
    dużo słów których nie rozumiem:))) przełóż mi na chłopski:)
    --
    Najgorsze jest jak się komuś coś wydaje
  • Gość: John F. Kennedy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.06, 08:52
    Kwestie natury damsko-męskiej warto rozpatrywać z różnych punktów widzenia.
    Bardzo sympatycznie dyskutujesz w poszczególnych wątkach, pozwoliłem sobie
    wrzucić post rodem z "Trędowatej". Zapewne znasz romansidło wszechczasów. Biedna
    nauczycielka i bogaty ordynat.
    Zachowania damsko-męskie zależą również od przynależności do różnych grup
    społecznych i obowiązujących tam etosów (wzorów zachowań). Inne są oczekiwania i
    zachowania osób przynależnych do środowisk inteligenckich, robotniczych,
    chłopskich. Taki podział obowiązywał prawie oficjalnie do niedawna. Wcześniej
    był to podział na szlachtę, chłopstwo i mieszczaństwo itd. Dzisiaj powstają nowe
    podziały biznes - pracujący - bezrobotni itp. (pisaliscie tu o gosciach typu
    skóra, fura i komóra).
    Jeżeli możesz sięgnij do swojej rodzinnej sagi (wszyscy je mamy, czasami
    nieodkryte), porozmawiaj z babciami, prababciami, sięgnij do starych dokumentów.
    Po prostu zastanów się nad swoją tożsamością i odnieś to do innych ludzi.
    Nie jest to łatwe, ale warto spróbować taką wycieczkę w głąb siebie, to czasami
    przybliża nas do odpowiedzi na pytanie: czy ja sam (a) jestem interesujący ?
  • be.em 24.02.06, 09:09
    ależ ja to wiem! mój dziadek był nieślubnym synem pana dziedzica Branickiego:)
    Moja prababcia uległa mu któregoś razu a była zwykłą służką:) Dziadek zosatł
    uznany, dostał majątek i ziemię, a w kościele miał prawo siadywać w pierwszym
    rzędzie razem ze szlachtą:) drudzy dziadkowie bujali się po kaszubach i
    prusach. ja jestem taki kundel genetyczny:)
    --
    Najgorsze jest jak się komuś coś wydaje
  • be.em 24.02.06, 09:13
    kundel geneaologiczny miało być:) sorry - w międzyczasie trochę pracuję i nie
    myślę:)
    --
    Najgorsze jest jak się komuś coś wydaje
  • Gość: John F. Kennedy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.06, 21:52
    To chyba lubisz zdradzać. ;-))) Masz jakąś dokumentację o bękarctwie pradziadka ?

    Osoby z gminu nie obowiązywała zasada "Noblesse oblige".
  • be.em 26.02.06, 20:32
    Branickich mnóstwo było:) nie generalizuj:) Co do zasad szlechectwa - nie było
    mnie tam nie wiem: znam z dziadkowych opowieści:)

    --
    Najgorsze jest jak się komuś coś wydaje
  • Gość: duro IP: *.zgora.dialog.net.pl 26.02.06, 21:44
    Konwersacje na temat pewnych zależności kastowych w przeszłości, niestety mają
    przeniesienie na obecne czasy. Poniekąd zgadzam się z JFK, lecz nie w sensie
    odsłaniania listków drzewa genealogicznego. System komunistyczny przewrócił
    trwałość arystokracji do tego stopnia, że niczego nie zmieni nasze kopanie w
    korzeniach. Co mi to da, że będę się pocieszał, że gdyby nie Lenin i następcy,
    to baronowie SLD, byliby dla mnie obecnie poddanymi? Jak słusznie stwierdził
    JFK, obecne kasty związane są ze statusem społecznym o innym podłożu np. świata
    przedsiębiorców, elit politycznych, intelektualistów, grup zawodowych itp.
    Przeważnie ludzie wiążą się z osobami z podobnych kręgów, gdyż mają więcej
    wspólnych tematów. Lepiej rozumieją się w realiach, które je łączą. Oprócz tego
    obowiązują nadal zakorzenione w mętalności środowiska stereotypy. Nie da się
    ukryć, że rodzina, znajomi mogą odradzać planowany związek z racji o których
    wspomniałem, ale też np. przez pogląd o pannach z dzieckiem, rozwodnikach, jako
    o ludziach z nieczystą przeszłością. Pomimo przełamania powyższych barier na
    początku mariażu, różnice odbiją się czkawką przy każdej nawet drobnej scysji
    małżeńskiej. Licząc na udany związek należy brać pod uwagę nie tylko aparycję
    osoby i jej charakter, lecz również to o czym napisałem na wstępie. Reasumując:
    trudno jest trafić na interesujacego mężczyznę lub kobietę, gdyż jest to
    indywidualna kwestia każdego człowieka.
  • Gość: magda IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 23.02.06, 18:05
    a jak chcesz mieć wybuchową laskę, to dynamitu !
  • Gość: duro IP: *.zgora.dialog.net.pl 24.02.06, 10:37
    W tym co napisałem zapomniałem dodać, że kobieta z paznokciami nigdzie nie
    pracuje (bo nie musi). Ja z nudów przewróciłbym dom do góry nogami. Z drugiej
    strony dość już mam jedzenia na szybkiego chemii (koserwanty). Mam czas gotować
    tylko w niedziele. Skoro zdany jestem sam na siebie i muszę wszystko robić za
    siebie i kogoś,to po co mi kobieta? Do seksu bez zobowiązań służą agencje.
    Lepiej jednak pozostać samotnym.
  • be.em 24.02.06, 10:56
    mój drogi: trzeba znaleźć kobietę, co maluje paznokcie lakierem bezbarwnym
    pracuje, gotuje obiady i za sex z nią nie trzeba płacić:) są takie. wiem co
    mówię:)
    --
    Najgorsze jest jak się komuś coś wydaje
  • Gość: duro IP: *.zgora.dialog.net.pl 24.02.06, 19:14
    Po przeczytaniu Twoich wszystkich postów dochodzę do wniosku, że jesteś
    interesującą kobietą, dlatego też odpowiedź na twoje pytanie też będzie
    twierdzącą - SĄ. Ja niestety do nich się już nie zaliczam. Mam wady a
    jednocześnie kompleksy: nie potrafię pilotować myśliwca F16, nie umiem grać na
    skrzypcach i nie cierpię oglądania banalnych polskich seriali np. Na Wspólnej,
    M jak Miłość itp.
  • yasua 24.02.06, 19:37
    Gość portalu: duro napisał(a):

    > Ja niestety do nich się już nie zaliczam.

    każdy facet jest interesujący ale każdy na swój sposób i nie dla wszystkich...

    > Mam wady a jednocześnie kompleksy: nie potrafię pilotować myśliwca F16, nie
    > umiem grać na skrzypcach i nie cierpię oglądania banalnych polskich seriali
    > np. Na Wspólnej, M jak Miłość itp.

    łaaadne buty!! czyli co? interesujący facet ogląda polskie seriale???!!
    upppsss... to ja już nie chcę interesującego...- wystarczy przeciętny... ;-))
    a tak na serio... jak wyżej: KAŻDY jest interesujący...- na swój sposób i nie
    dla wszystkich osób... nawet taki, co to ogląda te ekhm... "tasiemce"...
    Pozdrawiam

    P.S. przepraszam, że odpowiadam na post nieadresowany do mnie...
  • Gość: duro IP: *.zgora.dialog.net.pl 24.02.06, 19:49
    Może to i prawda, skoro nawet Elton John pobrał się z interesującym mężczyzną.
  • Gość: Ela IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 24.02.06, 21:00
    tu nie ma prywatnych postów :-)
    każdy może pisać i czytać , zwłaszcza jak jest coś miłego :-)
  • Gość: Bronek IP: *.ztpnet.pl 24.02.06, 21:40
    o swoim wyobrażeniu idealnego mężczyzny? :))) Chętnie poczytamy aby zbliżyć się
    choć odrobinkę do ideału ;)))
  • yasua 24.02.06, 23:55
    Ideałów nie ma ale każdy z Was, Panowie, jest bliski ideałowi... dla serca,
    które pokochało, kocha lub pokocha i... vice versa jeśli chodzi o Panie :-))))
    Życzę duuuuuużżżżo usmiechu :-)))
  • be.em 27.02.06, 08:23
    Myśliwce F16 mnie nie kręcą, na wspólnej i ma jak m - tożto seriale dla kobiet,
    więc nie wymagam znania ich treści:) Niepotrzebnie masz kompleksy tego typu:)
    Intelekt to ejst to co kręci prawdziwe kobiety:) I jeszcze trochę uśmiechów w
    Twoich wypowiedziach i będzie ok:) I dzięki za miłe o mnie zdanie:)
    --
    Najgorsze jest jak się komuś coś wydaje
  • Gość: duro IP: *.zgora.dialog.net.pl 28.02.06, 17:33
    Z tym F-16 oczywiście żartowałem i jest to dla mnie tak samo banalne jak fabuła
    seriali. Uczę się wyłącznie tego co jest mi potrzebne w życiu codziennym. Nie
    znoszę fikcji, a wolę coś co opiera się na wydarzeniach prawdziwych, ponieważ
    można to wykorzystać w rzeczywistości. Daleki jestem od przytaczania na forum
    złotych myśli ludzi nauki, gdyż pomimo mojego oczytania, nie mam takiej
    potrzeby, aby się popisywać elokwencją i intelektem. Kieruję się własnym motto
    życiowym nie powielanym z literatury, czy też filozofii. Określając Ciebie jako
    kobietę interesującą, wystarczyło zapoznać się polemiką pomiędzy Tobą a JFK.
    Nie byłaś zacietrzewiona, nie unosiłaś się urażonymi ambicjami, a wręcz
    stworzyłaś sztuczne wrażenie, że nie rozumiesz sensu jego rozważań (np. -
    przetłumacz na język chłopski, jestem genetycznym kundlem). Taki typ zachowań
    na inwektywy jest godny podziwu.
  • be.em 01.03.06, 07:44
    Chyba się z Tobą umówię:) ale pod jednym warunkiem - więcej UŚMIECHU w Twoich
    wypowiedziach:))))
    --
    Najgorsze jest jak się komuś coś wydaje
  • Gość: duro IP: *.zgora.dialog.net.pl 01.03.06, 20:53
    NAJGORSZE JEST JAK SIĘ KOMUŚ COŚ WYDAJE. Nie jestem pesymistą, aczkolwiek moje
    wypowiedzi takie wrażenie sprawiają. Ograniczone zaufanie do ludzi wyrobione po
    przeżyciach nauczyło mnie dystansu. W którejś z wypowiedzi użyłaś sformuowania
    trauma. Może to jest zbyt przesadne stwierdzenie, ponieważ aż takiego szoku nie
    doznałem, pomimo iż to czego zaznałem znacznie zaważyło na moim życiu. Było to
    kilka lat temu, lecz doszedłem do siebie. Nie brakuje mi poczucia humoru ale
    nie na każdy żart reaguję śmiechem. Przykro mi to stwierdzić, lecz nasza
    znajomość może być jedynie wirtualna z powodu barier, które mogą być odbierane
    z mieszanymi uczuciami. Jest nią kilkunastoletnia różnica wieku między nami
    (chociaż wielu ludzi uważa, że młodziej wyglądam niż równolatkowie) oraz fakt,
    iż jestem towarem z odzysku (rozwiedziny). Zdrowy rozsądek podpowiada, że z
    tego tytułu mogłyby zaistnieć wyłącznie problemy. Ponadto pecha przynosi mi mój
    znak zodiaku. Gdzie bliźnięta-tam kłopoty.
  • Gość: duro IP: *.zgora.dialog.net.pl 01.03.06, 21:02
    Errata nie jestem bałaganiarzem, dlatego prostuję: w wyrazie sformułowanie
    uciekła mo litera "ł".
  • be.em 02.03.06, 07:52
    A ile Ty masz lat, że tak straszną widzisz między nami różnicę? 70? Poza tym ja
    moi przyjaciele dokola wszyscy są z odzysku, nawet podwójnego:) Także na kolana
    mnie nie rzuciłeś:)))
    Spokojnie Duro... ja naprawdę nie szukam męża na forum, ani faceta do ognistych
    randek:) Wirtualne rozmowy - zdecydowanie mi wystarczą:)
    Bliźniaki nie przynoszą pecha:))))
    --
    Najgorsze jest jak się komuś coś wydaje
  • Gość: dziad IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.06, 17:16
    Taka ktora potrafi byc partnerem intelektualnym, potrafi byc sojusznikiem,
    wsparciem. Taka kobieta ktora nie zalegnie w lozku jak kloda, nie bedzie ciosac
    na glowie kolkow ze nie ma na kosmetyki, ze chce na wycieczke, ze to ze tamto...
    Taka kobiete ktora chce prowadzic aktywny tryb zycia, ktora potrafi zrobic w
    ciagu 3 godzin 60 - 70km na rowerze np. Kobiete nowoczesna a nie coreczke
    tatusia co chce siasc w rozowej sukienusi. na rozowej kanapie i szczebiotac jak
    5 latka...
    sa takie?
  • Gość: red_Slider IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.06, 19:26
    Z jednej strony JFK ma rację (tu osobiście dorzucić można, że z
    metodologicznego punktu widzenia to totalny bełkot).

    Co do tła historecznego, warunków kulturowych i społecznych, interesujący
    człowiek - niezależnie od płci - istnieje. Tutaj ważne są raczej nie obiektywne
    warunki, ale czysto subiektywne preferencje.
    Z jednej strony piekna kibić, jaką narzuca nam kultura masowa ma swoja wartość
    kulturową. Co takim razie w przypadku meżczyzn (jak i kobiet), które partnerów
    dobieraja w stylu odmiennym od dominujacego typu kulturowego. Mam kilku
    znajomych, dla których kobieta smukła, jest oczywiście ładna, ale im się nie
    podoba. Wolą za coś chwycić.
    Niezależnie od kwestii wyglądu zewnętrznego jest jescze druga strona medalu. Ta
    ciemna (nie rzeknę mroczna, choć ładnie to brzmi).
    Strona ta to oczywiście zachowanie, ruchy gesty, ton głosu, kokieteria, słowem
    coś swoistego, to co nie pozwala w nocy zasnąć ...
    To jest właśnie to, mówic kiedy trzeba, co, jak i mieć o czym. Identycznie z
    milczeniem ... ech i to coś ...

    Interesujące - zalezy czego się szuka, o ile się szuka. Czasem się wyczekuje,
    obserwuje, nie zazywając czekania nim samym. Każdy z nas to robi, to normalne,
    nawet jeśli twierzdzi, że znalazł. Dla erotomana rekordzisty interesująca
    będzie kobieta na jedną noc, tak samo dla nimfomanki czy kobiety z ułożnym
    życiem. Dla szachisty każdy inny szachista, dla fasztysty drugi - ale (na ttym
    przykładzie fajnie to pokazać) - dla nieg interesujący będzie też Żyd czy
    czarnoskóry.

    Przeciwieństwa się przyciągaja, a podobieństwa podobają, jak mówi Zen.



    Wszystko zatem zależy od tego nieszczęsnego "intetresujacego". Drogie panie -
    jaki jest w takim razie interesujacy mężczyzna?


    (o czysto męskiej woltyżerce słownej później ... he he he)
  • aski68 27.02.06, 07:24
    jaki jest ?
    Dal każdego(ej) coś innego :):)
  • be.em 26.02.06, 20:29
    tylko, ze w trzy godziny 70 km nie wyciągam:)
    odpadam:) ale z wdziękiem:)
    --
    Najgorsze jest jak się komuś coś wydaje
  • Gość: red_Slider IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.06, 18:07
    cudownie ;)

    a wacając do naszych baranów - bądź tu chłopie mądry!

    pięknie pozdrawiem
  • Gość: red_Slider IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.06, 00:28
    70 km na rowerze chłopie to sadyzm!
    a tak na marginesie czy inteligentny mężczyzna powinien mysleć cały czas o
    seksie?
  • be.em 02.03.06, 07:49
    gdyby nie myślał, nie byłby prawdziwym mężczyzną:)))
    --
    Najgorsze jest jak się komuś coś wydaje
  • Gość: red_Slider IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.06, 08:03
    drocząc się powiem, że nie jestem :D
  • be.em 02.03.06, 08:07
    oj:( to szkoda:(
    :)))
    --
    Najgorsze jest jak się komuś coś wydaje
  • Gość: red_Slider IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.06, 04:16
    a tam szkoda!

    a cytując starą prawdę to szkoda jest wtedy, kiedy krowa do studni nas ...
    bo ani łajna, ani wody!

    :D
  • be.em 03.03.06, 09:43
    red.. Ty zawsze tak trafnie zakończysz myśl:)))
    --
    Najgorsze jest jak się komuś coś wydaje
  • Gość: duro IP: *.zgora.dialog.net.pl 03.03.06, 19:16
    Be.em - nie mam jeszcze 70 lat, ale wystarczająco dużo aby zrozumieć pewne
    prawidłowości. Każdy człowiek ma jakiś cel w swoim działaniu, jawny lub ukryty.
    Nie wierzę, abyś zadawała tego typu pytanie od sobie a muzom. Męskie grono, a
    zwłaszcza ci zajęci czym się kierują? Tak bardzo chwalą się udanymi związkami -
    czyżby tak było? Niedosyt w związku, czy też samcze instynkty? Wystarczy
    popatrzeć na wątki nastolatek szukających partnerów na forum, tam występują ci
    sami rozmówcy co i w tym wątku. Co na to ich partnerki? Godzą się na ewentualny
    trójkąt?-pomyśl jako kobieta, czy nie mam racji. Przeczytałem wszystkie
    wypowiedzi i doszedłem do wniosku, że nie warto brać udziału w zafałszowanej
    dyskusji.
  • be.em 04.03.06, 11:30
    Duro... przeciez nikt na forum męża nie szuka:))) Może faktycznie rozsądniej i
    trendy jest pogadać i PIS i Ojcu Tadku, o szujach w polityce i o szarpać się
    przez 10 wątków w czym zielona lepsza od gorzowa bądź na odwrót:) Ja natomiast
    chcialam poznać kilku fajnych ludzi. I poznałam:)))
    Ty nie?
    --
    Najgorsze jest jak się komuś coś wydaje
  • Gość: duro IP: *.zgora.dialog.net.pl 05.03.06, 23:22
    No to nieźle mnie urządziłaś. Załatwiłem już wszystkie formalności ślubne od
    pierścionka zaczynając, a na midowym miesiącu w St.Tropez kończąc. Ładnie to
    tak? Wiedziałem od razu, że będę musiał jednak nauczyć się pilotażu F-16, aby
    być interesującym. Teraz wiem co odczuwać musiał Janek Serce.
  • red.slider 05.03.06, 23:33
    duro widzisz tak to z tymi kobietami jest

    "Ja CIę kocham, a Ty śpisz" :D
  • Gość: duro IP: *.zgora.dialog.net.pl 05.03.06, 23:59
    Ale jak jej nie kochać? Może lepiej że śpi. Z pewnością śni jej się wspaniały
    lot F-16.
  • be.em 06.03.06, 07:48
    etam F -16.... maszyna, jak maszyna tyle, że fruwa:) ale ten pilot, który mi
    się śnił.... mniam, mniam:)
    --
    Najgorsze jest jak się komuś coś wydaje
  • aski68 06.03.06, 15:40
    be.em napisała:

    > etam F -16.... maszyna, jak maszyna tyle, że fruwa:) ale ten pilot, który mi
    > się śnił.... mniam, mniam:)


    cóż.. tylko życzyć kolorowych snów i smacznego :):)
  • be.em 06.03.06, 15:42
    gdzie TY jesteś? ciągle nie mogę trafić na Ciebie:)
    --
    Najgorsze jest jak się komuś coś wydaje
  • aski68 06.03.06, 16:09
    Teraz ? w domku :):):):):)
    jutro będzie mnie więcej :)
  • be.em 06.03.06, 16:11
    jutro mnie będzie mniej:)))
    --
    Najgorsze jest jak się komuś coś wydaje
  • aski68 06.03.06, 16:13
    :):):):):):):):):)
    wiedziałem, że nie będzie tak łatwo :):):)
  • aski68 04.03.06, 22:53
    Gość portalu: duro napisał(a):

    > Be.em - nie mam jeszcze 70 lat, ale wystarczająco dużo aby zrozumieć pewne
    > prawidłowości. Każdy człowiek ma jakiś cel w swoim działaniu, jawny lub
    ukryty.

    -zawsze ciekawiły mnie teorie spisku :):):)

    > Nie wierzę, abyś zadawała tego typu pytanie od sobie a muzom. Męskie grono, a
    > zwłaszcza ci zajęci czym się kierują?
    -hm... dobre pytanie, niech się zastatanowię...
    sorki ale nic nie wymyśliłem :):) jakoś nie znalazłem u siebie żadnego
    sprecyzowanego "kierunku" :):)
    Tak bardzo chwalą się udanymi związkami -
    - a może pokazują, że można ? że są takie i jest im dobrze, bez podtekstów
    to prawdopodobne :):)
    > czyżby tak było? Niedosyt w związku, czy też samcze instynkty?
    - oj tak... instynkty :)
    Wystarczy popatrzeć na wątki nastolatek szukających partnerów na forum, tam
    występują ci
    sami rozmówcy co i w tym wątku. Co na to ich partnerki? Godzą się na ewentualny
    trójkąt?-
    - nie kuś bo jeszcze nie myślałem o tym :):)
    pomyśl jako kobieta, czy nie mam racji. Przeczytałem wszystkie
    wypowiedzi i doszedłem do wniosku, że nie warto brać udziału w zafałszowanej
    dyskusji.

    A tak ciut poważniej...jeśli dyskusja jest w jakiś sposób zafałszowana to
    zalezy TYLKO od nas. To od Ciebie też zależy jaka ona będzie. Poważna czy ciut
    mniej, z kim znajdujesz wspólny język a z kim nie ... czy sie pośmiejesz , czy
    tylko będziesz narzekał
    Nie wszystko ma podwójne dno, czy jest podszyte fałszem ... współczuję takiego
    postrzegania ludzi
    Na forum znalazłem się przypadkiem, że tak powiem , jedne dyskusje mnie
    osłabiają inne śmieszą, a jeszcze inne sprawiaja radość :)
    Bez podtekstów :)
    pzdr :)
  • aski68 04.03.06, 23:01
  • aski68 04.03.06, 23:04
    1. Jesteśmy prości.

    2. Nie rozumiemy żadnych subtelnych, pośrednich próśb.
    Pośrednie bezpośrednie prośby nie działają. Te pośrednie
    postawione bezpośrednio przed naszym nosem tez nie
    działają. Po prostu powiedz czego chcesz.

    3. Jeżeli zadajesz pytanie, na które nie oczekujesz
    odpowiedzi, nie zdziw się, ze otrzymasz odpowiedz, której raczej nie
    chciałaś usłyszeć.

    4. My jesteśmy PROŚCI. Jeżeli proszę o podanie mi chleba,
    to nie mam na myśli nic innego. Nie mam do ciebie pretensji, ze nie ma
    na stole chleba. Nie ma tu żadnych niedomówień czy żalu. My jesteśmy
    naprawdę prości.

    5. My jesteśmy PROŚCI. Nie ma sensu pytać mnie o czym
    myślę, bo przez 96.5% czasu myślę o seksie. I nie, nie jesteśmy
    opętani. To po prostu nam się najbardziej podoba. Jesteśmy PROŚCI.

    6. Czasem nie myślę o tobie. Nie szkodzi. Proszę przywyknij
    do tego. Nie pytaj o czym myślę, jeżeli nie jesteś przygotowana do
    rozmowy na temat polityki, ekonomii, filozofii, piłki nożnej,
    picia, piersi, nóg czy fajnych samochodów.

    7. Piątek / sobota / niedziela = żarcie = kumple = latanie i
    piwo = tragiczne maniery. To cos takiego jak księżyc w
    pełni. Nie do uniknięcia.

    8. Zakupy nam się nie podobają, i ja nigdy nie będę ich
    lubić.

    9. Gdy gdzieś idziemy, cokolwiek założysz, będziesz w
    tym wyglądać doskonale. Przysięgam.

    10. Masz wystarczająco dużo ciuchów. Masz wystarczająco
    dużo butów. Płacz to szantaż. Bankrutowanie mnie nie jest okazywaniem
    uczucia z twojej strony.

    11. Większość mężczyzn posiada 3 pary butów. Powtarzam
    raz jeszcze, jesteśmy prości. Skąd ci przychodzi do głowy
    pomysł, ze pomogę ci wybrać z twoich 30 par, te która najlepiej
    pasują.

    12. Proste odpowiedzi jak TAK i NIE SA doskonale
    akceptowane, bez znaczenia na jakie pytanie.

    13. Jeżeli masz jakiś problem, przychodź do mnie tylko po
    pomoc w jego rozwiązaniu. Nie przychodź się użalać jakbym był jakąś
    twoją przyjaciółką.

    14. Ból głowy, który trwa 17 miesięcy, to nie ból głowy.
    Idź do lekarza.

    15. Jeżeli powiem cos, co może być zrozumiane w dwojaki
    sposób i jeden z nich spowoduje, ze będziesz nieszczęśliwa czy zmartwiona,
    wiedz ze mam na myśli to drugie.

    16. Wszyscy mężczyźni znają tylko 16 kolorów. Śliwka to owoc
    a nie kolor!!!

    17. I co to za pieprzony kolor ta fuksja? I poza tym jak
    się to pisze?

    18. Lubimy piwo tak samo jak wy lubicie torebki. Wy tego
    nie rozumiecie, my również.

    19. Jeżeli cię pytam co się stało a ty odpowiadasz "Nic",
    wtedy ci wierze i jestem przekonany ze wszystko jest w porządku.

    20. Nie pytaj mnie "Kochasz mnie?" Możesz być pewna, ze
    gdybym cię nie kochał, nie byłbym z tobą.

    21. Reguła podstawowa w przypadku najmniejszej
    wątpliwości dotyczącej czegokolwiek: Weź to co najprostsze.

  • aski68 04.03.06, 23:10
    Druga strona medalu :) nikt nie twierdził, że będzie łatwo :):):):)

    ODPOWIEDZ NA MANIFEST MESKI
    M A N I F E S T K O B I E C Y

    Szanowni Mezczyzni, Faceci, Panowie, Narzeczeni, Mezowie i inne okazy
    plci meskiej !

    1. Jestesmy skomplikowane.

    2. Kiedy twierdzimy, ze jestesmy grube i brzydkie, to oczekujemy od was
    zaprzeczenia popartego bukietem komplementow.

    3. Jesli nie prosimy o cos wprost to znaczy, ze jest to dla nas bardzo,
    bardzo wazne. Powinniscie wiedziec, co jest dla nas wazne.

    4. Powinniscie wiedziec, ze pytania dluzsze niz 3 wyrazy nie wymagaja
    odpowiedzi. Wiekszosc pytan nie wymaga odpowiedzi. Zasadniczo tylko
    jedno pytanie wymaga odpowiedzi i to twierdzacej : "Czy mnie kochasz?"

    5. Kiedy pytamy o czym myslicie, to znaczy, ze oczekujemy potwierdzenia
    uczuc. Prawidlowa odpowiedz to : " O tym, ze cie kocham."

    6. Jesli chcesz weekend spedzic z kumplami przy piwie, powinienes zadbac
    o to, zebym tez miala rozrywke : np. zaproponowac mi zrobienie nowych
    zakupow dajac swoja karte kredytowa.

    7. Kochamy kupowac nowe ciuchy. Jesli nie masz ochoty isc ze mna na
    zakupy, zaproponuj, ze posprzatasz w tym czasie mieszkanie i ugotujesz
    obiad. Na pewno sie zgodze.

    8. Gdy gdzies wychodzimy razem powinienes porownywac stroje innych
    kobiet z moim i powtarzac, ze ja jestem najpiekniejsza i jest mi
    wyjatkowo ladnie w tej sukience.

    9. Co najmniej trzy razy w tygodniu potrzebujemy sie wyplakac. Prawdziwy
    mezczyzna potrafi wysluchac swoja kobiete. Jezeli nie bedziemy mogly
    skorzystac z waszego ramienia, poczujemy sie urazone i odtracone i
    znajdziemy sobie inne.

    10. Skoro nasz bol glowy trwa 17 miesiecy, to znaczy, ze z wami cos nie
    tak - czas pojsc do lekarza.

    11. Nie kazda kobieta wie, z jakich czesci sklada sie komputer, oraz
    gdzie znajduja sie swiece w samochodzie.

    12. Jezeli na pytanie : "Co sie stalo?" odpowiadamy "nic", to znaczy, ze
    sprawa jest powazna.

    13. Mezczyzni sa wzrokowcami, kobiety sluchowcami. Jezeli nie
    powtarzacie 25 razy dziennie, ze nas kochacie, to zaczniemy w to watpic.
    Uczucia okazuje sie rowniez poprzez kwiatki, czekoladki, bizuterie itp. itd.

    14. Cena prezentu wcale nie jest proporcjonalna do glebokosci uczuc.
    Nowy procesor do komputera nie jest prezentem dla nas, tylko dla was.

    15. Nie lubimy spraw prostych. Jestemsy skomplikowane. Jesli cos jest
    proste, to staramy sie to skomplikowac.

    16. Wiekszosc problemow, z ktorymi do was przychodzimy wymaga
    wysluchania a nie rozwiazania.

    17. Nie zawsze tak znaczy tak, a nie znaczy nie - jestesmy skomplikowane.

    18. Oczekujemy od was Milosci, Przyjazni, Wsparcia, Troski, Opieki,
    Czulosci, Pomocy, Uwagi, Zrozumienia, ... , a dopiero potem seksu.

    19. Ogolnie jestesmy zaborcze i zazdrosne o wszystko. Zwlaszcza o inne
    kobiety i samochody.

    20. Zadamy, zebyscie poswiecali nam co najmniej 3 razy tyle czasu co
    waszym samochodom i komputerom razem wzietym.

    :):):):)
  • aski68 04.03.06, 23:14
    Dobra... brnę dalej :):):):)

    Cos nowego o facetach


    P: Ilu mężczyzn potrzeba, aby zmienić rolkę papieru?
    O: A kto to wie? Czy to kiedykolwiek się zdarzyło?

    P: Dlaczego mężczyźni jeżdżą tak chętnie BMW?
    O: Bo to jedyne auto, którego nazwę mogą przeliterować.

    P: Czego żąda w procesie rozwodowym naprawdę okrutna żona?
    O: Pilota od telewizora.

    P: Skąd wiadomo, że mężczyzna robi plany na przyszłość?
    O: Kupuje dwie skrzynki piwa zamiast jednej.

    P: Jak mężczyźni sortują pranie?
    O: Na "brudne" oraz "brudne, ale jeszcze można założyć".

    P: Dlaczego mężatkom trudniej utrzymać dietę?
    O: Kobieta niezamężna wraca do domu, patrzy co jest w lodówce i idzie do łóżka.
    Mężatka wraca do domu, patrzy, co jest w łóżku i idzie do lodówki.

    P: Jakie słowa potrafią zepsuć kobiecie najlepszy seks?
    O: Kochanie! Wróciłem!

    Mąż: Gdybyś nauczyła się gotować, obylibyśmy się bez kucharki. A gdybyś jeszcze
    sprzątała, zwolnilibyśmy sprzątaczkę.
    Żona: Gdybyś umiał mnie zaspakajać, nie potrzebowalibyśmy też ogrodnika.

    P: Co zrobić, żeby mężczyzna był zawsze zadowolony w łóżku?
    O: Przenieść telewizor do sypialni.

    P: Dlaczego mężczyzna jest najbardziej inteligentny kiedy uprawia seks?
    O: Bo jest podłączony do kobiety!

    P: Dlaczego mężczyźni są jak tusz do rzęs?
    O: Spływają przy pierwszych objawach uczuć.

    P: Dlaczego faceci chcą się żenić z dziewicami?
    O: Bo nie mogą znieść krytyki.

    P: Co Bóg powiedział po stworzeniu kobiety?
    O: Trening czyni mistrza.


    Tak mnie coś dziś naszło by może było ciut mniej poważnie :):)
    pozdrawiam

  • be.em 05.03.06, 12:10
    pięknie... :))) bardzo żałuję, że Ci nie towarzyszyłam podczas wywodów
    wczoraj:) dzisiaj mam lenia i nie chce mi się polemizowac:)
    --
    Najgorsze jest jak się komuś coś wydaje
  • aski68 05.03.06, 13:50
    be.em napisała:

    > pięknie... :))) bardzo żałuję, że Ci nie towarzyszyłam podczas wywodów
    > wczoraj:) dzisiaj mam lenia i nie chce mi się polemizowac:)


    Rozumiem Cię doskonale :):):) leń przy niedzieli to normalna sprawa ;)
  • Gość: Holek IP: *.zgora.dialog.net.pl 06.03.06, 18:18
    Hm, widać miałaś pecha co do facetów, jeżeli to co piszesz, to jedyne twoje
    doświadczenia...
  • Gość: duro IP: *.zgora.dialog.net.pl 09.03.06, 06:43
    No to trafiłeś. Wszyscy zaniemówili.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka