ginekolog bartkiewicz - unikaj!!! Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • nigdy nie czulam sie tak upokorzona jak przez tego "lekarza". potraktowal mnie - 26letnia matke - jak nieswiadoma niczego 16latke. cala wizyta byla pasmem upokarzajacych tekstow ukoronowanych zlosliwym dialogiem na koniec:
    -wyproznia sie codziennie?
    -tak
    -ale dzis chyba nie. cala kicha zapchana.

    unikajcie go jak ognia!!! to lepper wsrod ginekologow i seksista. ewideentnie uwaza kobiety za glupie bydleta :-((((((((((((
    • Gość: milo IP: *.ztpnet.pl 29.04.06, 22:11
      To jetseś już kolejną niezadowoloną ostatnio mi się skarżyła koleżanka na
      niego.Długo do niego chodziła a teraz zmienia go na innego.
    • Gość: ola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.06, 01:08
      W przychodni obok Mrowiska przyjmuje lekarka dwojga nazwisk K. K. - P. Wielka
      baba, opryskliwa, niedelikatna, ponura, znudzona. Nie polecam jej. Omijać z
      daleka.
    • Gość: EWA IP: *.uz.zgora.pl 01.05.06, 11:16
      Ja do Bartkiewicza chodzilam cala ciaze(do Stycznia)i dla mnie on byl mily i
      uprzejmy wiec niewiem dlaczego dla Ciebie byl taki nie mily .Moze mial zly
      dzien.........
    • Ja też byłam u niego prywatnie pierwszy i ostatni raz! Uważam,że patrzy na
      ludzi " z góry"! Jest najprawdopodobniej przemęczony tym,że przyjmuje pacjenki
      w wielu miejscach w Zielonej Górze i to chyba on najwyraźniej nie ma czasu się
      wyprózniać!
    • Gość: John F. Kennedy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.06, 13:40
      Znacie kawał o ginekologu:
      wychodzi z pracy,
      ociera pot z czoła,
      patrzy z radością na świat
      i mówi do siebie- ufff, nareszcie widzę twarze.

      Być może tak się zaangażował zawodowo,
      że mu "ino zapchane kichy" w głowie.

      A wogóle co to za zawód, zawodowy oglądaczo-wąchacz ...
      Pozdrawiam serdecznie, buzie do góry dziewczyny.
    • Gość: kalina IP: 213.77.48.* 05.05.06, 07:51
      Podpisuję się pod opinią autorki. Ten pan był dla mnie niemiły, wręcz chamski.
      Zdecydowanie odradzam wizytę u niego. Na szczęście mnie nie badał ale jego
      kultura pozostawia wiele do życzenia.
    • Gość: ronda IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 05.05.06, 20:24
      Pisać nazwiska i nie oszczędzac,ale też oceniać rzetelnie.
      Jak się nie kwalifikuje to wara od pacjentek.
      Pojedyncza opinia nie powinna być miarodajna, ale u tego pana dra powtarza się.
      Zbojkotować jego praktykę,skoro taki brak kultury- a to wtym fachu bardzo
      ważne.Jeszcze sa-mam nadzieję lekarze ,gdzie można póść bez stresu.
      Przecież to cyrk,żeby wizyta u lekarza,kiedy jest się zdrowym/ ciąża to nie
      choroba/ była stresem.
    • Nie wiem dlaczego moderator nie skasowal tego watku...
      Czy potrafia Panie udowodnic to co napisaly...
      Polecam zaznajomic sie z art. 212 kk i art. 23, 24 kc
      Milego weekendu...
    • ten ostatni post to z pewnoscia od jakiegos pana doktora uwazam ze skoro ktos
      jest chamski i jeszcze bierze za to pieniadze to trzeba tak wlasnie o nim pisac
      • szpieg10 napisała:

        > ten ostatni post to z pewnoscia od jakiegos pana doktora uwazam ze skoro ktos
        > jest chamski i jeszcze bierze za to pieniadze to trzeba tak wlasnie o nim pisac
        O przepraszam bardzo co to to nie ;-)
        Ja tylko delikatnie informuje o ewentulanych konskwencjach wypowiedzi ktorych
        nie potrafi sie/ nie jest w stanie sie udowodnic...
        Ad rem
        User nie jest anonimowy...
        Zalecam ostroznosc...
        • Gość: mika IP: *.ztpnet.pl 06.05.06, 23:58
          żyjemy na szczęście w wolnym kraju i wolno nam wypowiadać swoje opinie, ku
          przestrodze innych.A każdy ma swój rozum.Z resztą jak taki z niego lekarz jak
          piszecie to jego pech i tak szybko straci pacjentki jak zyskał.
          • Gość portalu: mika napisał(a):

            > żyjemy na szczęście w wolnym kraju i wolno nam wypowiadać swoje opinie
            Lepper tez przyjal taka linie obrony i co, kilka wyrokow na koncie za
            pomowienia, ale On ma to "szczescie", ze zaswiadczenie o niearalnosci nie jest
            mu potrzebne w przeciwienstwie do wielu kochanych forumowiczow. Taka mala bzdura
            a 300 zl grzywny, zadoscuczynienie i wpisanie do krk na 5 lat.
            Ignorantia iuris nocet Kochani
            Pozdrawiam

            • Gość: thunder IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 07.05.06, 13:34
              Przestań straszyć tu odpowiedzialnością karną za to, że mówi się o kimś PRAWDĘ.
              To juz kolejny wątek o takim zabarwieniu o tym konowale, więc coś musi być na
              rzeczy. Zresztą sam wiem coś o zachowaniu tego pana wobec pacjentek. Twoje zaś
              zachowanie ewidentnie sugeruje, że masz cel w tym by go bronić. Znajdź może
              lepiej paragrafy na chamstwo a nie na tych co je wytykają.
              • Gość portalu: thunder napisał(a):

                > Przestań straszyć tu odpowiedzialnością karną za to, że mówi się o kimś PRAWDĘ.

                Hehe, moze i tak, ale w postepowniu sadowym, trzeba bedzie udowodnic ze na jej
                popracie ma sie dowody, w przeciwnym razie, niestety delikwent/delikwentka
                poniesie konsekwencje prawne, w najlepszym razie Bartkiewicz zdecyduje sie na
                postepowanie cywilne, w najgorszym na postepowanie karne...
                Dziwi mnie ignorancja moderatorow, nie tylko w tym temacie...
                Jezeli osoby poszkodowane maja nagrane rozmowy na dyktafon, swiadkow,
                potwierdzajacych ich teze/y, nie mowie w tym wypadku o swiadkach wirtualnych, bo
                o takich pieniaczy nie trudno to ok w przeciwnym razie vide posty wyzej.

                >
                > To juz kolejny wątek o takim zabarwieniu o tym konowale, więc coś musi być na
                > rzeczy. Zresztą sam wiem coś o zachowaniu tego pana wobec pacjentek.

                A nie przyszlo Tobie do glowy ze wiekszosc tego typu watkow wychodzi spod piora
                konkurencji...
                Inna przyczyna jest zazdrosc, zawisc, zwykla niezyczliwosc...
                Twoje zaś
                > zachowanie ewidentnie sugeruje, że masz cel w tym by go bronić.
                Daze do tego azeby uzmyslowic userom np. takim jak Ty, ze nieznajomosc prawa
                szkodzi, i za wlasne slowa czlowiek powinien brac odpowiedzialnosc...
                Jeszcze raz polecam lekture art. 212 kk oraz 23, 24 kc.
                Pozdrawiam
                • Gość: thunder IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 07.05.06, 16:46
                  >A nie przyszlo Tobie do glowy ze wiekszosc tego typu watkow wychodzi spod piora
                  >konkurencji... Inna przyczyna jest zazdrosc, zawisc, zwykla niezyczliwosc...

                  Oczywiście tak bywa. W tym przypadku wiem, że tak nie jest bo jak już pisałem,
                  przekonałem się o tym sam.

                  >Daze do tego azeby uzmyslowic userom np. takim jak Ty, ze nieznajomosc prawa
                  >szkodzi, i za wlasne slowa czlowiek powinien brac odpowiedzialnosc...

                  Owszem. Tyczy się to wszystkich, ginekologów też.

                  pzdr. & EOT
                • Gość: ink IP: *.zgora.dialog.net.pl 07.05.06, 22:58
                  Jednym słowem - chamstwo lekarzy jest bezkarne.
                  Klientom-pacjentom pozostaje tylko cichy bojkot, a to też coś.
                  • Gość: loli IP: *.ztpnet.pl 08.05.06, 17:50
                    jak widzisz nawet bojkot jest zbojkotowany,jednym słowem lekarze mogą wszystko
                    a taki chory to niech się w ogóle cieszy że został przyjęty( za własne
                    pieniądze)phhhhi
                    • Wczoraj wyszlam z gabinetu pana Bartkiewicza.Byl bardzo kulturalny.Inna sprawa
                      czy skuteczny?Czy pan Bartkiewicz pracuje tez w szpitalu?
                      • Ja chodziłam do dr bartkiewicza całe studia. Był bardzo miły. Potrafił wypisać
                        receptę na tabletki anty i już. Jak zaczęłam starać się o dziecko i nie
                        wychodziło, nie robiąc żadnych badań stwierdził, że ja nie będę mogła mieć
                        dzieci. Powiedział mi wtedy wiele przykrych rzeczy. Wtedy pokazał swoje
                        prawdziwe oblicze. Na szczęście szybko znalazł się inny lekarz, wspaniały
                        zresztą i rok od wyroku pana bartkiewicza byłam już szczęśliwą mamą.
                        Polecam Janusza Gawrona. Super miły facet i fachowiec w swojej dziedzinie. Ma
                        cierpliwość odpowiadać na pytania pacjentek, choćby ich było dużo, w
                        przeciwieństwie do dr bartkiewicza. Mam nadzieję, że dr bartkiewicz nię będzie
                        nigdy pracował w szpitalu i nasze drogi nigdy więcej się już nie przetną.
                • To co powiesz na to? Pozwiesz wszystkie wypowiadające się tu osoby do
                  sądu?... :)
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=216&w=8482139
                  Dla równowagi:
                  forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=18090
                  Rozczarowanym postawą dr Bartkiewicza polecam lekturę obu zalinkowanych stron :)

                  Pozdrawiam!

                  --
                  Leon
                  • dorianne.gray napisała:

                    > To co powiesz na to? Pozwiesz wszystkie wypowiadające się tu osoby do
                    > sądu?... :)

                    Nie Ja tylko ewentualne osoby pokrzywdzone, mowiąc kolokiwalnie, pomowione,
                    znieważone...
                    Ale to jest ich wola, mają takie prawo, w ich gestii jest czy skorzystają z
                    niego czy nie, idac dalej od ich charakteru, jak dalece poczuli sie urażeni...

                • Gość: nienk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.06, 23:49
                  co się martwisz:) może ma zainstalowany prg do zmiany IP :) poza tym..
                  dziewczyna ma wszędzie chodzić z dyktafonem/ukr. kamerą? nie popadaj w
                  paranoję.. po to wolność słowa, żeby z niej korzystać; a lekarz jest chyba
                  zawodem zaufania publicznego i temu właśnie dobru takie opinie mogą służyć; nie
                  zamykaj innym ust, tylko dlatego, że sam/a boisz się publicznie wypowiadać.
                  btw. znasz to: zbyt rygorystyczne przestrzeganie prawa jest największym
                  bezprawiem? co do leppera (za którym nie przepadam), to nie sądzę, że powinno
                  się karać polityka za wypowiedzi z trybuny sejmowej nt innego polityka/partii,
                  bo to jest gra polityczna i.. chyba to każdy może zrozumie; w bardziej
                  rozwiniętych/ugruntowanych już to dawno zrozumiano.. inaczej dojdzie do paranoi
                  made in usa gdzie każdy z kazdym o wszystko się sądzi :) pozdr
                  • Gość portalu: nienk napisał(a):

                    > co się martwisz:) może ma zainstalowany prg do zmiany IP :)

                    Naiwnosc, sadzisz ze po anonimowym proxy nie mozna ustalic abonenta, jestes w
                    bledzie tak jak wiekszosc chcacych skorzystac z art. 286 kk, uzytkownikow
                    allegro, tematu nie rozwijam :)

                    poza tym..
                    > dziewczyna ma wszędzie chodzić z dyktafonem/ukr. kamerą?

                    Jeżeli ma zamiar o kims wypowiadac sie publicznie w taki sposob, pomawiajac
                    zniewazajac osobe, to tak...

                    nie popadaj w
                    > paranoję.. po to wolność słowa,Blednie interpretujecie wolnosci slowa, ona nie
                    jest narzedziem do pisania steku bzur na temat osoby tak jak to nazwales
                    zaufania publicznego, dla ktorej najwazniejszym jest autorytet, dobra czytaj
                    nieposzlakowana opinia...

                    żeby z niej korzystać; a lekarz jest chyba
                    > zawodem zaufania publicznego i temu właśnie dobru takie opinie mogą służyć; nie
                    >
                    > zamykaj innym ust, tylko dlatego, że sam/a boisz się publicznie wypowiadać.
                    > btw. znasz to: zbyt rygorystyczne przestrzeganie prawa jest największym
                    > bezprawiem?

                    Polecam zainteresowac sie orzecznictwem a nie sentencjami lacinskimi, nimi sie
                    nie wygrywa w sadzie...

                    co do leppera (za którym nie przepadam), to nie sądzę, że powinno
                    > się karać polityka za wypowiedzi z trybuny sejmowej nt innego polityka/partii,
                    > bo to jest gra polityczna i..
                    W obecnym kk, pomowienie jest to przestepstwo, nie sadze ze uda sie Helsinskiej
                    fundacji przeforsowac, aby dobro bylo objete wylocznie 23, 24 kc. Poki co mamy
                    stan prawny, ktory w sposob jednoznaczny penalizuje pomowienia. Nie mi jest sie
                    rozwodzic nad zasadnoscia tak owego.

                    chyba to każdy może zrozumie; w bardziej
                    > rozwiniętych/ugruntowanych już to dawno zrozumiano.. inaczej dojdzie do paranoi
                    >
                    > made in usa gdzie każdy z kazdym o wszystko się sądzi
                    faber est quisque suae fortunae
            • Gość: Polak IP: *.ztpnet.pl 10.05.06, 00:12
              A ty się tutaj nie wymądrzaj paragrafami, bo się pierwszy na nich możesz
              połamać. Prawo nie może być wartością samą w sobie i nie można mu ślepo służyć.
              To nawet dostrzegł sam J. Kaczyński wypowiadając się publicznie w tym tonie. Co
              to znaczy państwo prawa? Każde państwo jest państwem prawa, bo jakieś tam prawo
              w nim obowiązuje. Chodzi o to by ono służyło jak najlepiej ludziom, a nie było
              narzędziem walki (a niestety tak jest) aparatu władzy z obywatelami, np.
              represjonowanie za publiczną krytykę jego funkcjonoriuszy, a jednocześnie nie
              reagowanie (skuteczne) na zło czynione przez ich kolesiów. Natomiast o Lepperze
              poczytaj sobie tutaj: wiadomosci.onet.pl/1319240,11,item.html
              • Gość: Polak IP: *.ztpnet.pl 10.05.06, 00:20
                Mój post oczywiście skierowany jest do "lastlabel" i jemu podobnych.
              • Gość portalu: Polak napisał(a):

                > A ty się tutaj nie wymądrzaj paragrafami, bo się pierwszy na nich możesz
                > połamać. Prawo nie może być wartością samą w sobie i nie można mu ślepo służyć.

                Ludku, ja sie nie wymadrzam, sady wydaja wyroki w granicach prawa, poki co
                Kaczynki nie jest wyrocznią...
                Twoje ignoranctwo mnie zwaliło z nóg, poważnie...
                Poczytaj trochę orzecznictwa, postudiuj, nabierz praktyki a pozniej wypowiadaj
                sie w sposob kategoryczny...


                > To nawet dostrzegł sam J. Kaczyński wypowiadając się publicznie w tym tonie. Co
                >
                > to znaczy państwo prawa? Każde państwo jest państwem prawa, bo jakieś tam prawo
                >
                > w nim obowiązuje. Chodzi o to by ono służyło jak najlepiej ludziom, a nie było
                > narzędziem walki
                Ludku o czym ty piszesz, a kto ostanio wysyla wytyczne do Prok, w sprawie
                nagonki z art. 135 kk i 226 kk na skale niespotykana po 1989r.
                (a niestety tak jest) aparatu władzy z obywatelami, np.
                > represjonowanie za publiczną krytykę jego funkcjonoriuszy, a jednocześnie nie
                > reagowanie (skuteczne) na zło czynione przez ich kolesiów. Natomiast o Lepperze
                >
                > poczytaj sobie tutaj: <a
                href="wiadomosci.onet.pl/1319240,11,item.html"
                target="_blank">wiadomosci.onet.pl/1319240,11,item.html</a>
                Otoz Ja zeby informowac obywateli o ewentualnych konsekwencjach prawnych, nie
                musze sie podpierac artykulami prasowymi, tylko drogi kolego orzecznictwem
                polskich sadow.
                Pan Bartkiewicz jest osoba publiczną, pomowienia w massmediach, mogą miec
                znaczacy wpyw na jego dalsza kariere, na reputacje w srodowisku, jeżeli te Panie
                nie maja twardych dowodów potwierdzających swoje tezy, to mają problem w razie
                wniesienia prywatnego aktu oskarżenia do sądu z art. 212 kk.
                W najblizszym czasie bede rozmawial z admnistratorami forum gazeta. pl, mamy tu
                doczynienia z nieznajomoscia litery prawa przez moderatorow...


                • Gość: mj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.06, 20:49
                  Kolesiu najmadrzejszy na forum.
                  Jezeli autorka tego posta zostanie pozwana, czy ma prawo do wezwania na swiadkow
                  innych kobiet, ktore z tym konowalem mialy do czynienia? Przewaga
                  niezadowolonych kobiet nad zadowolonymi uklada sie mniej wiecej jak 95:5. Czy
                  jezeli sad uslyszy od tej liczby osob, ze "faktycznie, ten lekarz to cham,
                  odnosi sie jak do bydla", to nie wezmie tego pod uwage? Jak wezmie - a widze, ze
                  nie jest problemem znalezc kobiety odwiedzajace jego gabinet, wiec ilosc
                  potwierdzen moze byc naprawde spora - czy to dalej bedzie pomowienie?
                  Swiatle zonglujesz paragrafami, ale nie przypominasz, ze samo pozwanie nie jest
                  rownoznaczne z orzeczeniem winy autorki tego posta. W swietle tego co tu
                  przeczytalem, lepiej dla tego konowala, by sie nie wychylal przed szereg, bo
                  moze sie niezle zdziwic.
                  • Gość portalu: mj napisał(a):

                    > Kolesiu najmadrzejszy na forum.

                    Wypraszam sobie, brudka z Tobą nie piłem i nie mam zamiaru...
                    > Jezeli autorka tego posta zostanie pozwana, czy ma prawo do wezwania na swiadko
                    > w
                    > innych kobiet,
                    Oczywiscie ze ma, ale ja nie mam na uwadze tylko i wylacznie autorki pytania,
                    jeżeli któras z osob mowi ze dr. Bartkiewicz ma zachowania seksistowskie, musi
                    miec na to dowody, zeby sie obronic, lub swiadkow potwierdzajcych ten fakt,
                    wobec których dr. Bartkiewicz dopuszczał sie podobnych zachowań...
                    Z tymi swiadkami to nie jest taki proste jak mogloby sie Tobie wydawac, za
                    przeproszeniem kto bedzie dobrowolnie zeznawal, teoretycznie azdy na forum
                    posiada nick, i tylko organa sciagnia maja prawo wezwac providera do ujawnienia
                    danych konkretnego usera, po IP. Jezli pozwana bedzie chciala miec swiadkow, to
                    wybacz... ale nie wierze ze ot tak hurra wszytkie pokrzywdzone podadza adres
                    korepondencyjny wraz i innymi danymi azeby w glorii chwaly ewentualnie wspomagac
                    pozwana... W buzi, na forum jest kazdy mocny, ale w rzczywsitosci na sali
                    sadowej praktyka jest inna, nie wspomne o czasie ktory swiadek musi poswicic na
                    dana sprawe... Wiec nie wiem czy gra jest warta swieczki, tymbradziej ze nawet
                    na tym forum mozna spotkac i takie i takie opinie...
                    ktore z tym konowalem mialy do czynienia? Przewaga
                    > niezadowolonych kobiet nad zadowolonymi uklada sie mniej wiecej jak 95:5. Czy
                    > jezeli sad uslyszy od tej liczby osob, ze "faktycznie, ten lekarz to cham,
                    > odnosi sie jak do bydla", to nie wezmie tego pod uwage?

                    jw.

                    Jak wezmie - a widze, z
                    > e
                    > nie jest problemem znalezc kobiety odwiedzajace jego gabinet, wiec ilosc
                    > potwierdzen moze byc naprawde spora - czy to dalej bedzie pomowienie?
                    O tym ewentualnie zadecysuje sąd biorąc pod uwagę wszelkie dostępne dowody i
                    swiadkow, o ktorych byla mowa wyzej...
                    Ale ja nie mam za zadanie bronic dr. Bartkiewicza, chce Wam przekazać, ze
                    wypowiadajac sie w taki a nie inny sposob o publicznej osobie, narazacie sie na
                    odpowiedzialnosc...
                    Tyle

                    > Swiatle zonglujesz paragrafami, ale nie przypominasz, ze samo pozwanie nie jest
                    > rownoznaczne z orzeczeniem winy autorki tego posta.
                    Ja nie pisze tylko i wylacznie o autorce posta/tematu powtarzam po raz
                    kolejny,ale takze o innych osobach wypowiadajcych sie w tym temacie...
                    KK
                    Art. 212. § 1. Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub
                    jednostkę organizacyjną nie mającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub
                    właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę
                    zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności,
                    podlega grzywnie, karze ograniczenia albo pozbawienia wolności do roku.
                    § 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 za pomocą środków
                    masowego komunikowania,
                    podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
                    § 3. W razie skazania za przestępstwo określone w § 1 lub 2 sąd może orzec
                    nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego, Polskiego Czerwonego Krzyża albo na inny cel
                    społeczny wskazany przez pokrzywdzonego.
                    § 4. Ściganie przestępstwa określonego w § 1 lub 2 odbywa się z oskarżenia
                    prywatnego.

                    Art. 213. § 1. Nie ma przestępstwa określonego w art. 212 § 1, jeżeli zarzut
                    uczyniony niepublicznie jest prawdziwy.
                    § 2. Nie popełnia przestępstwa określonego w art. 212 § 1 lub 2, kto publicznie
                    podnosi lub rozgłasza prawdziwy zarzut służący obronie społecznie uzasadnionego
                    interesu; jeżeli zarzut dotyczy życia prywatnego lub rodzinnego, dowód prawdy
                    może być przeprowadzony tylko wtedy, gdy zarzut ma zapobiec niebezpieczeństwu
                    dla życia lub zdrowia człowieka albo demoralizacji małoletniego.

                    Art. 214. Brak przestępstwa wynikający z przyczyn określonych w art. 213 nie
                    wyłącza odpowiedzialności sprawcy za zniewagę ze względu na formę podniesienia
                    lub rozgłoszenia zarzutu.
                    Polecam
                    www.policja.pl/index.php?dzial=25
                    Teraz na temat anonimowosci, i jak to sie dzieje, ze Policja zdobywa dane od
                    providera dot. prywatnego aktu oskarżenia...

                    "Może być uzasadnione podjęcie takich czynności w wypadku, gdy mają one
                    zmierzać do wykrycia sprawcy przestępstwa. W grę może wchodzić wylegitymowanie
                    osoby wskazanej przez pokrzywdzonego, ustalenie jej tożsamości i adresu.
                    Niezbędne jest wykonanie czynności, które wyeliminują niebezpieczeństwo utraty
                    lub zniszczenia dowodów. Mogą to być oględziny miejsca przestępstwa lub ciała, w
                    tym z udziałem biegłego lekarza, ustalenie nazwisk i miejsca zamieszkania
                    świadków, przesłuchanie świadków, zwłaszcza tych, którzy nie będą mogli złożyć
                    zeznań na rozprawie, np. z powodu wyjazdu za granicę. Policja nie wszczyna
                    dochodzenia, lecz podejmuje te czynności na mocy upoważnienia wynikającego z
                    art. 488 § 1. Mają one charakter pełnowartościowych czynności procesowych,
                    dlatego też zmuszą być wykonane z zachowaniem rygorów przewidzianych w k. p. k.
                    (A. Murzynowski: Dochodzenie..., NP 1961, nr 4, s. 464).
                    Czynności podjęte przez Policję na podstawie art. 488 § 1 stanowią faktyczne
                    wszczęcie postępowania w sprawie z oskarżenia prywatnego, skutkując przerwanie
                    biegu przedawnienia, ale tylko wówczas gdy w skardze oskarżono określoną osobę
                    jako sprawcę przestępstwa (A. Gaberle: Postępowanie..., s. 70)"

                    Komentarz do art. 488 kodeksu postępowania karnego (Dz.U.97.89.555), [w:] Z.
                    Gostyński (red.), J. Bratoszewski, L. Gardocki, S.M. Przyjemski, R.A. Stefański,
                    S. Zabłocki, Kodeks postępowania karnego. Komentarz. Tom II, Dom Wydawniczy ABC,
                    1998.

                    • Gość: mj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.06, 11:36
                      Ze 20 razy juz przypominales wszystkim tutaj o ulubionych swoich paragrafach,
                      nie ma potrzeby, abys robil to po raz kolejny, tak samo nie ma potrzeby, abys
                      cytowal te zapisy, to bez sensu, kazdy sredniozaawansowany uzytkownik umie dzis
                      uzywac gogli. Wez juz na wstrzymanie.

                      A mi nie musisz uswiadamiac, ze internet nie jest anonimowy.

                      I fajnie by bylo, gdybys juz zakonczyl swoja krucjate dot. KK Art.212, 213 i
                      214. Dosc juz sie naczytalismy od Ciebie o tym.

                      Pozatym, mysle ze nie jest nieprawdopodobne istnienie nagrania potwierdzajacego
                      wersje autorki, wlasciwie jest rowne prawdopodobienstwu, ze nie istnieje. Mam
                      taka nadzieje.

                      Pozdrawiam, zycze milego dnia, wolnego od mysli o paragrafach KK.
                      • Gość portalu: mj napisał(a):

                        > Ze 20 razy juz przypominales wszystkim tutaj o ulubionych swoich paragrafach,
                        > nie ma potrzeby, abys robil to po raz kolejny, tak samo nie ma potrzeby, abys
                        > cytowal te zapisy, to bez sensu, kazdy sredniozaawansowany uzytkownik umie dzis
                        > uzywac gogli.

                        Miałbym ku temu poważne watpliwosci czytajac uzasadnienia w tym wątku...

                        Wez juz na wstrzymanie.

                        Czego ?

                        >
                        > A mi nie musisz uswiadamiac, ze internet nie jest anonimowy.

                        Ale ja nie toczę dysputy uświadamijącej wyłącznie z Tobą, jeżeli jesteś tego
                        świadoma, to tylko (mowie o nie anonimowosci) to tym lepiej dla Ciebie...
                        >
                        > I fajnie by bylo, gdybys juz zakonczyl swoja krucjate dot. KK Art.212, 213 i
                        > 214. Dosc juz sie naczytalismy od Ciebie o tym.

                        Nie Tobie o tym decydować moja miła, nie ty będziesz (ewentualnie) płaciła
                        grzywny, zadośćuczynienia, nie ty bedziesz widniała w krk...
                        Wiec zmień swój mentorski ton...
                        >
                        > Pozatym, mysle ze nie jest nieprawdopodobne istnienie nagrania potwierdzajacego
                        > wersje autorki,

                        Cieszyłbym się gdyby tak było, ale jak już wcześniej napisałem ja nie mam tylko
                        zastrzeżen do słów napisanych przez autorke wątku, nie z jej strony padły
                        najmocniejsze oskarżenia...


                        wlasciwie jest rowne prawdopodobienstwu, ze nie istnieje. Mam
                        > taka nadzieje.
                        > wolnego od mysli o paragrafach KK.
                        No w przedostani weeknd zabrano 1400 praw jazdy za jazde w stanie nietrzezwosci,
                        Ci ludzie nie mysleli o konsekwencjach swoich zachowan, nie byli swiadomi tego
                        ze nigdy nie beda mogli pracowac w sluzbach mundurowych, ze przez jakis czas nie
                        uzyskaja zaswiadczenia o niekaralnosci, ze wielu z nich straci prace z powodu
                        brudnej kartoteki (art. 178a kk ), Ci ludzie myslali ze jakos sie uda i sie nie
                        udalo dla Nich... Prawdopodobnie nie miał ich kto uswiadmic, czym to grozi, kara
                        ograniczenia wolnosci, grzywna, poznawienia wolnosci w zawieszeniu to wcale nie
                        sa najsrozsze kary, najbardziej dla tych ludzi w przyszlosci bedzie dalo sie we
                        znaki brudna kartoteka w Krajowym Rejestrze Karnym, o czym było wyżej...i Takie
                        same kary, środki karne występuje przy zniesławieniu/pomówieniu, ponawiam
                        pytanie czy warto ryzykować...
                        Więc moja droga nie mow mi co mam pisac, a czego nie, gdzie na horyzoncie mam
                        tylko i wylacznie dobro potencjalnego usera...
                        Drodzy internauci, jak koleżanka słusznie zauważyła, skorzystajcie z
                        google,wpiszcie znieslawienie, pomowienie, przeeczytajcie nie badzcie ignorantami...
                        Zapytajcie sie na forach co za to grozi, zagladnijcie na strone SN, przejrzyjcie
                        orzecznictwo Sądów Apelacyjnych... po prostu zasiegnijscie informacji, a kiedy
                        już bedziecie w takowa uzbrojeni wowczas implementujcie ją w swoje "wirtualne zycie"

                        > Pozdrawiam, zycze milego dnia
                        odwzajemniam pozdrowienia...

    • Gość: nela IP: 213.77.48.* 09.05.06, 14:25
      Zdecydowanie odradzam dr Gawrona!!!
    • Gość: lala IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.06, 16:10
      Polecam Labera
    • Nic takiego nie powiedział. Potraktował panią ciepło i swojsko.
    • Gość: kaa IP: *.zgora.dialog.net.pl 09.05.06, 23:58
      Ja,moja mama i babcia czyli jakby cala czesc damska mojej rodziny chodzi do
      Bartkiewicza od kilku lat i ani razu nie spotkalysmy sie z jakims nie milym
      zachowaniem!! Wrecz przeciwnie POLECAM tego lekarza!! Jestem w ciąży, lada
      moment rozwiazanie i czuje sie swietnie prowadzona przez te 9 miesiecy!! Na
      poczatku ciazy chodzilam prywatnie to zapisal mnie do polikliniki na bezplatne
      wizyty u niego i tak do konca ciazy!! fakt ten kluci mi sie z wypowiedziami
      rozżalonych pań!! w kolejce do Bartkiewicza jest sporo starszych pań, ktore to
      dopiero sa wybredne i zgryźliwe, jednak chwalą sobie doktora!! zawsze znajdzie
      sie jakas osoba niezadowolona!!
    • Gość: mia IP: 213.77.48.* 10.05.06, 06:53
      kłóci a nie kłuci.

      Widać kobiety bardziej światłe potrzebują czegoś więcej .
      • Gość: kaa IP: *.zgora.dialog.net.pl 10.05.06, 11:04
        mily, grzeczny, spokojny, profesjonalne podejscie, wyjasnia wszystkie
        pytania!!!! kim jestes zeby oceniac, ze kobiety te nie sa "światłe" co chodzą do
        tego lekarza i potrzebuja mniej, sugerując ze ty jestes "światła"?? juz sam ten
        tekst śwaidczy o zadufanej kobiecie z kompleksami!!
        • Gość: mia IP: 213.77.48.* 10.05.06, 14:16
          Wprost przeciwnie- nie mam kompleksów!

          Piszesz o nim w takich superlatywach , że aż nasuwa się pytanie czy mówimy o
          tym samym lekarzu...
          Nie twierdzę że pan doktor jest złym lekarzem - nie oceniam jego merytorycznej
          wiedzy, wiem natomiast że więcej do niego nie pójdę, gdyż był dla mnie
          nieuprzejmy.
          Miły, czy niemiły to także pojęcie subiektywne dletego j/w ja oczekuję od
          lekarza (jak każdeg innego człowieka a może nawet bardziej) że podejdzie do
          mnie ze spokojem i zrozumieniem.
    • Gość: mmm IP: *.kolporter.com.pl / 80.51.223.* 10.05.06, 13:41
      Co do dr Bartkiewicza, to chodzę do niego od 10 lat i kiedyś byłam z niego
      bardzo zadowolana, niestety po czasie przestał być "miły",pozwalał sobie na
      głupie teksty (np tj z tą kichą) jak zaszłam w ciąże to jego oblicze znów się
      zmieniło i było ok. Ale niestety po porodzie...znów ta sama "gorsza" twarz się
      ujawniła. I niestety opinia, że to hamski lekarz panuje wokół moich koleżanek i
      rodziny i coraz więcej kobiet z niego rezygnuje.
      • Witajcie na forum
        Doktor Bartkiewicz jest bardzo dobrym fachowcem. Prowadził całą moją ciążę i
        wielkorotnie pomógł. Niestety zgadzam się z kobietami, które piszą o
        jego "niewłaściwym" podejściu do pacjetki. Pomino niesionej pomocy (a robi to
        doskonale) potrafi podobnie wywołać niesmaczne wrażenie odzywkami, jakie mozna
        usłyszeć podczas badania. Wielkorotnie usłyszałam podczas badania (po zadaniu
        pytania, które mnie nurtowało),czy aby nie jestem farbowana blokdynką
        (zaznaczę, że jestem brunetką) i wiele, wiele podobnych stwierdzeń.
        Zmieniłam lekarza, teraz jestem pacjentka doktora Jaraczyńskiego w ATP i
        jeszcze nigdy nie czułam sie tak wspaniale po wizycie. Otrzymałam odpowiedzi na
        wszystkie pytania, wizyta trwała 50min,każde badanie było poparte tłumaczeniem.
        Od pierwszej wizyty u doktora jaraczyńskiego moja wiedza na tematy
        ginekologiczne bardzo sie wzbogaciła i teraz jestem spokojniejsza.
        Doktor Barkiewicz nie miał na to nigdy czasu ani ochoty. Nie wystarczy tylko
        wypisać recepte, pacjenta musi miec wszystko wyjasnione.
    • Gość: juta IP: *.uz.zgora.pl / *.uz.zgora.pl 10.05.06, 13:57
      wsrod ginekologow u ktorych bylam w zielonej górze bartkiewicz wydal mi sie
      najlepszym fachowcem, choc faktycznie jego kultura osobista pozostawia wiele do
      zyczenia, co nie zmienia faktu,ze jest dobrym lekarzem.
      odradzam panie w mrowisku.jedna z nich wystawila diagnoze patrzac mi w
      oczy,przez co musialam sie meczyc jeszcze miesiac:( poza tym jest tam brudno i
      nieprzyjemnie. panie uwazaja sie za nadludzi.
    • JA OSOBIŚCIE POLECAM dr LABERA i dr BALCEWICZA
      • Gość: mira IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.06, 22:34
        dr bartkiewicz mojej kolezance w wieku ok 55 na jej narzekania na to i owo (
        dot . zdrowia ) odpowiedzial :" no co pani chce , jest pani juz stara !"
        mily , nie ? a jaki taktowny ! a jaka kultura ! ech ...
        • Gość: kajuś IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.05.06, 23:53
          A ja polecam dr.Wasińskiego bardzo milo wspominam wizyty u tego pana,na
          wszystkie pytania otrzymałam odpowiedz nie polecam a nawet bardzo bardzo
          odradzam panie które przyjmują w przychodnii na ul.Wyszyńskiego panie są bardzo
          niemiłe a nawet wulgarne(miałam podobną sytuację jak koleżanka z panem
          Bartkiewiczem)nie wspominając już pielęgniarki i jej pytań których nie ona
          powinna zadawać do tego będąc bardzo opryskliwą!!!!po prostu wredne baby
          • Gość: MIKA IP: *.ztpnet.pl 14.05.06, 17:04
            lastlabel czy ty nie jesteś spokrewniony z dr Bartkiewiczem a może to dr
            Bartkiewicz we własnej osobie????
            Bardzo wziąłeś sobie do serca negatywne wypowiedzi kobiet które miały styczność
            z tym lekarzem,to już się robi smętne.Nie szkoda ci zdrowia i czasu ?
            Od kiedy to nie można wypowiadać się , chyba żyjemy w wolnym kraju.
            Czy lekarze to święte krowy które mogą robić co im się podoba i obrażać
            pacjentki a sami czują się takimi postami urażone.Trzeba najpierw od siebie
            zacząć.Dlaczego inni lekarze zbierają w 95 % pozytywne opinie na swój temat?

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.