Dodaj do ulubionych

ginekolog bartkiewicz - unikaj!!!

29.04.06, 21:14
nigdy nie czulam sie tak upokorzona jak przez tego "lekarza". potraktowal mnie - 26letnia matke - jak nieswiadoma niczego 16latke. cala wizyta byla pasmem upokarzajacych tekstow ukoronowanych zlosliwym dialogiem na koniec:
-wyproznia sie codziennie?
-tak
-ale dzis chyba nie. cala kicha zapchana.

unikajcie go jak ognia!!! to lepper wsrod ginekologow i seksista. ewideentnie uwaza kobiety za glupie bydleta :-((((((((((((
Edytor zaawansowany
  • Gość: milo IP: *.ztpnet.pl 29.04.06, 22:11
    To jetseś już kolejną niezadowoloną ostatnio mi się skarżyła koleżanka na
    niego.Długo do niego chodziła a teraz zmienia go na innego.
  • Gość: Ewka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.06, 22:40
    Jesli naprawdę tak powiedział to jest świnią.
    Z całym szcunkiem panie doktorze,ale tak nie wypada!!!!!
  • Gość: oburzona IP: *.ztpnet.pl 03.05.06, 19:40
    Ja też byłam u niego prywatnie. Uważam jak wy, że patrzy na ludzi "z góry"!
    Możliwe, że jest przemęczony tym ,że ma gabinety w wielu miejscach w Zielonej
    Górze,i to on chyba nie ma czasu na opróżnianie się!
  • Gość: ola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.06, 01:08
    W przychodni obok Mrowiska przyjmuje lekarka dwojga nazwisk K. K. - P. Wielka
    baba, opryskliwa, niedelikatna, ponura, znudzona. Nie polecam jej. Omijać z
    daleka.
  • Gość: celia IP: *.ztpnet.pl 01.05.06, 07:44
    A dlaczego nie piszesz pełnym nazwiskiem .Cegielska też jest
    nieprzyjemna.Odradzammmmm!!!!
  • Gość: nowa IP: *.zgora.dialog.net.pl 01.05.06, 08:03
    Chodzę do ATP do dr Jaraczewskiego.
    Przemiły lekarz , piekna klinika, świetny sprzęt (usg na miejscu).
    polecam
  • Gość: pamana IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 01.05.06, 13:47
    a gdzie to ATP?

  • Gość: olka IP: *.access.telenet.be 04.05.06, 18:24
    Zgadzam sie z Toba.Bylam tam raz i juz nigdy nie wroce-uuuuffff
  • Gość: doświadczona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.06, 10:40
    Nie chodzi się do lekarzy, którzy mają tylko praktyki prywatne bez stałego
    kontaktu z oddziałem szpitalnym. Taka/taki zapomina szybko czego się nauczył,
    nie podnosi systematycznie swoich kwalifikacji. Praca w zespole szpitalnym daje
    mozliwość obserwacji ciężko chorych ludzi, chorych zaniedbanych w "rejonie",
    możliowość stałej dyskusji nad każdym przypadkiem. Ale macie możliwość wyboru.
    Oddzialną sprawą jest chamstwo, to nie ma nic wspólnego z fachowością.
  • Gość: Lusia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.06, 11:13
    A ja mam z nia dobre wspomnienia. Konkretna jest i nigdy wobec mnie nie byla
    niemila.
  • Gość: EWA IP: *.uz.zgora.pl 01.05.06, 11:16
    Ja do Bartkiewicza chodzilam cala ciaze(do Stycznia)i dla mnie on byl mily i
    uprzejmy wiec niewiem dlaczego dla Ciebie byl taki nie mily .Moze mial zly
    dzien.........
  • Gość: 4ran IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.06, 12:55
    niewiem dlaczego dla Ciebie byl taki nie mily .Moze mial zly
    > dzien.........

    rzeczywiście, miał prawo. zły dzień przecież.
    w ciąży też do niego chodziłam i potraktował mnie poważnie raz. gdy mąż przyszedł ze mną. na innych wizytach nie raczył mnie nawet informować co tam wypatrzył na usg. pewnie ja - durna baba, nic bym z tego nie zrozumiała :-( co innego mój mąż, w końcu facet.....
  • Gość: milo IP: *.ztpnet.pl 01.05.06, 13:13
    A co to ma znaczyć : miał zły dzień?????
    Kultura powinna go jednak obowiązywać zawsze.
  • Gość: jkh IP: *.zgora.dialog.net.pl 01.05.06, 13:55
    On leczy w Poliklinice i w Aldemedzie.Widocznie tam się tego nauczył.Tam sie
    leczą elity.
  • Gość: EWA IP: *.uz.zgora.pl 05.05.06, 08:31
    PRZESADZACIE!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • 03.05.06, 19:51
    Ja też byłam u niego prywatnie pierwszy i ostatni raz! Uważam,że patrzy na
    ludzi " z góry"! Jest najprawdopodobniej przemęczony tym,że przyjmuje pacjenki
    w wielu miejscach w Zielonej Górze i to chyba on najwyraźniej nie ma czasu się
    wyprózniać!
  • Gość: John F. Kennedy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.06, 13:40
    Znacie kawał o ginekologu:
    wychodzi z pracy,
    ociera pot z czoła,
    patrzy z radością na świat
    i mówi do siebie- ufff, nareszcie widzę twarze.

    Być może tak się zaangażował zawodowo,
    że mu "ino zapchane kichy" w głowie.

    A wogóle co to za zawód, zawodowy oglądaczo-wąchacz ...
    Pozdrawiam serdecznie, buzie do góry dziewczyny.
  • Gość: kalina IP: 213.77.48.* 05.05.06, 07:51
    Podpisuję się pod opinią autorki. Ten pan był dla mnie niemiły, wręcz chamski.
    Zdecydowanie odradzam wizytę u niego. Na szczęście mnie nie badał ale jego
    kultura pozostawia wiele do życzenia.
  • Gość: ronda IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 05.05.06, 20:24
    Pisać nazwiska i nie oszczędzac,ale też oceniać rzetelnie.
    Jak się nie kwalifikuje to wara od pacjentek.
    Pojedyncza opinia nie powinna być miarodajna, ale u tego pana dra powtarza się.
    Zbojkotować jego praktykę,skoro taki brak kultury- a to wtym fachu bardzo
    ważne.Jeszcze sa-mam nadzieję lekarze ,gdzie można póść bez stresu.
    Przecież to cyrk,żeby wizyta u lekarza,kiedy jest się zdrowym/ ciąża to nie
    choroba/ była stresem.
  • 06.05.06, 15:44
    Nie wiem dlaczego moderator nie skasowal tego watku...
    Czy potrafia Panie udowodnic to co napisaly...
    Polecam zaznajomic sie z art. 212 kk i art. 23, 24 kc
    Milego weekendu...
  • Gość: aha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.06, 01:30
    czy potrafie udowodnic ze poczulam sie upokorzona sposobem w jaki traktuje mnie dr bartkiewicz? hmmm...
  • 06.05.06, 15:49
    ten ostatni post to z pewnoscia od jakiegos pana doktora uwazam ze skoro ktos
    jest chamski i jeszcze bierze za to pieniadze to trzeba tak wlasnie o nim pisac
  • 06.05.06, 15:58
    szpieg10 napisała:

    > ten ostatni post to z pewnoscia od jakiegos pana doktora uwazam ze skoro ktos
    > jest chamski i jeszcze bierze za to pieniadze to trzeba tak wlasnie o nim pisac
    O przepraszam bardzo co to to nie ;-)
    Ja tylko delikatnie informuje o ewentulanych konskwencjach wypowiedzi ktorych
    nie potrafi sie/ nie jest w stanie sie udowodnic...
    Ad rem
    User nie jest anonimowy...
    Zalecam ostroznosc...
  • Gość: mika IP: *.ztpnet.pl 06.05.06, 23:58
    żyjemy na szczęście w wolnym kraju i wolno nam wypowiadać swoje opinie, ku
    przestrodze innych.A każdy ma swój rozum.Z resztą jak taki z niego lekarz jak
    piszecie to jego pech i tak szybko straci pacjentki jak zyskał.
  • 07.05.06, 10:49
    Gość portalu: mika napisał(a):

    > żyjemy na szczęście w wolnym kraju i wolno nam wypowiadać swoje opinie
    Lepper tez przyjal taka linie obrony i co, kilka wyrokow na koncie za
    pomowienia, ale On ma to "szczescie", ze zaswiadczenie o niearalnosci nie jest
    mu potrzebne w przeciwienstwie do wielu kochanych forumowiczow. Taka mala bzdura
    a 300 zl grzywny, zadoscuczynienie i wpisanie do krk na 5 lat.
    Ignorantia iuris nocet Kochani
    Pozdrawiam

  • Gość: thunder IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 07.05.06, 13:34
    Przestań straszyć tu odpowiedzialnością karną za to, że mówi się o kimś PRAWDĘ.
    To juz kolejny wątek o takim zabarwieniu o tym konowale, więc coś musi być na
    rzeczy. Zresztą sam wiem coś o zachowaniu tego pana wobec pacjentek. Twoje zaś
    zachowanie ewidentnie sugeruje, że masz cel w tym by go bronić. Znajdź może
    lepiej paragrafy na chamstwo a nie na tych co je wytykają.
  • 07.05.06, 13:55
    Gość portalu: thunder napisał(a):

    > Przestań straszyć tu odpowiedzialnością karną za to, że mówi się o kimś PRAWDĘ.

    Hehe, moze i tak, ale w postepowniu sadowym, trzeba bedzie udowodnic ze na jej
    popracie ma sie dowody, w przeciwnym razie, niestety delikwent/delikwentka
    poniesie konsekwencje prawne, w najlepszym razie Bartkiewicz zdecyduje sie na
    postepowanie cywilne, w najgorszym na postepowanie karne...
    Dziwi mnie ignorancja moderatorow, nie tylko w tym temacie...
    Jezeli osoby poszkodowane maja nagrane rozmowy na dyktafon, swiadkow,
    potwierdzajacych ich teze/y, nie mowie w tym wypadku o swiadkach wirtualnych, bo
    o takich pieniaczy nie trudno to ok w przeciwnym razie vide posty wyzej.

    >
    > To juz kolejny wątek o takim zabarwieniu o tym konowale, więc coś musi być na
    > rzeczy. Zresztą sam wiem coś o zachowaniu tego pana wobec pacjentek.

    A nie przyszlo Tobie do glowy ze wiekszosc tego typu watkow wychodzi spod piora
    konkurencji...
    Inna przyczyna jest zazdrosc, zawisc, zwykla niezyczliwosc...
    Twoje zaś
    > zachowanie ewidentnie sugeruje, że masz cel w tym by go bronić.
    Daze do tego azeby uzmyslowic userom np. takim jak Ty, ze nieznajomosc prawa
    szkodzi, i za wlasne slowa czlowiek powinien brac odpowiedzialnosc...
    Jeszcze raz polecam lekture art. 212 kk oraz 23, 24 kc.
    Pozdrawiam
  • Gość: thunder IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 07.05.06, 16:46
    >A nie przyszlo Tobie do glowy ze wiekszosc tego typu watkow wychodzi spod piora
    >konkurencji... Inna przyczyna jest zazdrosc, zawisc, zwykla niezyczliwosc...

    Oczywiście tak bywa. W tym przypadku wiem, że tak nie jest bo jak już pisałem,
    przekonałem się o tym sam.

    >Daze do tego azeby uzmyslowic userom np. takim jak Ty, ze nieznajomosc prawa
    >szkodzi, i za wlasne slowa czlowiek powinien brac odpowiedzialnosc...

    Owszem. Tyczy się to wszystkich, ginekologów też.

    pzdr. & EOT
  • Gość: ss IP: *.zgora.dialog.net.pl 10.05.06, 12:53
    Polecam dr Jaraczewski
  • Gość: ink IP: *.zgora.dialog.net.pl 07.05.06, 22:58
    Jednym słowem - chamstwo lekarzy jest bezkarne.
    Klientom-pacjentom pozostaje tylko cichy bojkot, a to też coś.
  • Gość: loli IP: *.ztpnet.pl 08.05.06, 17:50
    jak widzisz nawet bojkot jest zbojkotowany,jednym słowem lekarze mogą wszystko
    a taki chory to niech się w ogóle cieszy że został przyjęty( za własne
    pieniądze)phhhhi
  • 09.05.06, 07:16
    Wczoraj wyszlam z gabinetu pana Bartkiewicza.Byl bardzo kulturalny.Inna sprawa
    czy skuteczny?Czy pan Bartkiewicz pracuje tez w szpitalu?
  • 09.05.06, 08:09
    Ja chodziłam do dr bartkiewicza całe studia. Był bardzo miły. Potrafił wypisać
    receptę na tabletki anty i już. Jak zaczęłam starać się o dziecko i nie
    wychodziło, nie robiąc żadnych badań stwierdził, że ja nie będę mogła mieć
    dzieci. Powiedział mi wtedy wiele przykrych rzeczy. Wtedy pokazał swoje
    prawdziwe oblicze. Na szczęście szybko znalazł się inny lekarz, wspaniały
    zresztą i rok od wyroku pana bartkiewicza byłam już szczęśliwą mamą.
    Polecam Janusza Gawrona. Super miły facet i fachowiec w swojej dziedzinie. Ma
    cierpliwość odpowiadać na pytania pacjentek, choćby ich było dużo, w
    przeciwieństwie do dr bartkiewicza. Mam nadzieję, że dr bartkiewicz nię będzie
    nigdy pracował w szpitalu i nasze drogi nigdy więcej się już nie przetną.
  • 10.05.06, 19:38
    dorianne.gray napisała:

    > To co powiesz na to? Pozwiesz wszystkie wypowiadające się tu osoby do
    > sądu?... :)

    Nie Ja tylko ewentualne osoby pokrzywdzone, mowiąc kolokiwalnie, pomowione,
    znieważone...
    Ale to jest ich wola, mają takie prawo, w ich gestii jest czy skorzystają z
    niego czy nie, idac dalej od ich charakteru, jak dalece poczuli sie urażeni...

  • Gość: nienk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.06, 23:49
    co się martwisz:) może ma zainstalowany prg do zmiany IP :) poza tym..
    dziewczyna ma wszędzie chodzić z dyktafonem/ukr. kamerą? nie popadaj w
    paranoję.. po to wolność słowa, żeby z niej korzystać; a lekarz jest chyba
    zawodem zaufania publicznego i temu właśnie dobru takie opinie mogą służyć; nie
    zamykaj innym ust, tylko dlatego, że sam/a boisz się publicznie wypowiadać.
    btw. znasz to: zbyt rygorystyczne przestrzeganie prawa jest największym
    bezprawiem? co do leppera (za którym nie przepadam), to nie sądzę, że powinno
    się karać polityka za wypowiedzi z trybuny sejmowej nt innego polityka/partii,
    bo to jest gra polityczna i.. chyba to każdy może zrozumie; w bardziej
    rozwiniętych/ugruntowanych już to dawno zrozumiano.. inaczej dojdzie do paranoi
    made in usa gdzie każdy z kazdym o wszystko się sądzi :) pozdr
  • 12.05.06, 08:46
    Gość portalu: nienk napisał(a):

    > co się martwisz:) może ma zainstalowany prg do zmiany IP :)

    Naiwnosc, sadzisz ze po anonimowym proxy nie mozna ustalic abonenta, jestes w
    bledzie tak jak wiekszosc chcacych skorzystac z art. 286 kk, uzytkownikow
    allegro, tematu nie rozwijam :)

    poza tym..
    > dziewczyna ma wszędzie chodzić z dyktafonem/ukr. kamerą?

    Jeżeli ma zamiar o kims wypowiadac sie publicznie w taki sposob, pomawiajac
    zniewazajac osobe, to tak...

    nie popadaj w
    > paranoję.. po to wolność słowa,Blednie interpretujecie wolnosci slowa, ona nie
    jest narzedziem do pisania steku bzur na temat osoby tak jak to nazwales
    zaufania publicznego, dla ktorej najwazniejszym jest autorytet, dobra czytaj
    nieposzlakowana opinia...

    żeby z niej korzystać; a lekarz jest chyba
    > zawodem zaufania publicznego i temu właśnie dobru takie opinie mogą służyć; nie
    >
    > zamykaj innym ust, tylko dlatego, że sam/a boisz się publicznie wypowiadać.
    > btw. znasz to: zbyt rygorystyczne przestrzeganie prawa jest największym
    > bezprawiem?

    Polecam zainteresowac sie orzecznictwem a nie sentencjami lacinskimi, nimi sie
    nie wygrywa w sadzie...

    co do leppera (za którym nie przepadam), to nie sądzę, że powinno
    > się karać polityka za wypowiedzi z trybuny sejmowej nt innego polityka/partii,
    > bo to jest gra polityczna i..
    W obecnym kk, pomowienie jest to przestepstwo, nie sadze ze uda sie Helsinskiej
    fundacji przeforsowac, aby dobro bylo objete wylocznie 23, 24 kc. Poki co mamy
    stan prawny, ktory w sposob jednoznaczny penalizuje pomowienia. Nie mi jest sie
    rozwodzic nad zasadnoscia tak owego.

    chyba to każdy może zrozumie; w bardziej
    > rozwiniętych/ugruntowanych już to dawno zrozumiano.. inaczej dojdzie do paranoi
    >
    > made in usa gdzie każdy z kazdym o wszystko się sądzi
    faber est quisque suae fortunae
  • Gość: Polak IP: *.ztpnet.pl 10.05.06, 00:12
    A ty się tutaj nie wymądrzaj paragrafami, bo się pierwszy na nich możesz
    połamać. Prawo nie może być wartością samą w sobie i nie można mu ślepo służyć.
    To nawet dostrzegł sam J. Kaczyński wypowiadając się publicznie w tym tonie. Co
    to znaczy państwo prawa? Każde państwo jest państwem prawa, bo jakieś tam prawo
    w nim obowiązuje. Chodzi o to by ono służyło jak najlepiej ludziom, a nie było
    narzędziem walki (a niestety tak jest) aparatu władzy z obywatelami, np.
    represjonowanie za publiczną krytykę jego funkcjonoriuszy, a jednocześnie nie
    reagowanie (skuteczne) na zło czynione przez ich kolesiów. Natomiast o Lepperze
    poczytaj sobie tutaj: wiadomosci.onet.pl/1319240,11,item.html
  • Gość: Polak IP: *.ztpnet.pl 10.05.06, 00:20
    Mój post oczywiście skierowany jest do "lastlabel" i jemu podobnych.
  • 10.05.06, 19:34
    Gość portalu: Polak napisał(a):

    > A ty się tutaj nie wymądrzaj paragrafami, bo się pierwszy na nich możesz
    > połamać. Prawo nie może być wartością samą w sobie i nie można mu ślepo służyć.

    Ludku, ja sie nie wymadrzam, sady wydaja wyroki w granicach prawa, poki co
    Kaczynki nie jest wyrocznią...
    Twoje ignoranctwo mnie zwaliło z nóg, poważnie...
    Poczytaj trochę orzecznictwa, postudiuj, nabierz praktyki a pozniej wypowiadaj
    sie w sposob kategoryczny...


    > To nawet dostrzegł sam J. Kaczyński wypowiadając się publicznie w tym tonie. Co
    >
    > to znaczy państwo prawa? Każde państwo jest państwem prawa, bo jakieś tam prawo
    >
    > w nim obowiązuje. Chodzi o to by ono służyło jak najlepiej ludziom, a nie było
    > narzędziem walki
    Ludku o czym ty piszesz, a kto ostanio wysyla wytyczne do Prok, w sprawie
    nagonki z art. 135 kk i 226 kk na skale niespotykana po 1989r.
    (a niestety tak jest) aparatu władzy z obywatelami, np.
    > represjonowanie za publiczną krytykę jego funkcjonoriuszy, a jednocześnie nie
    > reagowanie (skuteczne) na zło czynione przez ich kolesiów. Natomiast o Lepperze
    >
    > poczytaj sobie tutaj: <a
    href="wiadomosci.onet.pl/1319240,11,item.html"
    target="_blank">wiadomosci.onet.pl/1319240,11,item.html</a>
    Otoz Ja zeby informowac obywateli o ewentualnych konsekwencjach prawnych, nie
    musze sie podpierac artykulami prasowymi, tylko drogi kolego orzecznictwem
    polskich sadow.
    Pan Bartkiewicz jest osoba publiczną, pomowienia w massmediach, mogą miec
    znaczacy wpyw na jego dalsza kariere, na reputacje w srodowisku, jeżeli te Panie
    nie maja twardych dowodów potwierdzających swoje tezy, to mają problem w razie
    wniesienia prywatnego aktu oskarżenia do sądu z art. 212 kk.
    W najblizszym czasie bede rozmawial z admnistratorami forum gazeta. pl, mamy tu
    doczynienia z nieznajomoscia litery prawa przez moderatorow...


  • Gość: mj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.06, 20:49
    Kolesiu najmadrzejszy na forum.
    Jezeli autorka tego posta zostanie pozwana, czy ma prawo do wezwania na swiadkow
    innych kobiet, ktore z tym konowalem mialy do czynienia? Przewaga
    niezadowolonych kobiet nad zadowolonymi uklada sie mniej wiecej jak 95:5. Czy
    jezeli sad uslyszy od tej liczby osob, ze "faktycznie, ten lekarz to cham,
    odnosi sie jak do bydla", to nie wezmie tego pod uwage? Jak wezmie - a widze, ze
    nie jest problemem znalezc kobiety odwiedzajace jego gabinet, wiec ilosc
    potwierdzen moze byc naprawde spora - czy to dalej bedzie pomowienie?
    Swiatle zonglujesz paragrafami, ale nie przypominasz, ze samo pozwanie nie jest
    rownoznaczne z orzeczeniem winy autorki tego posta. W swietle tego co tu
    przeczytalem, lepiej dla tego konowala, by sie nie wychylal przed szereg, bo
    moze sie niezle zdziwic.
  • 13.05.06, 21:32
    Gość portalu: mj napisał(a):

    > Kolesiu najmadrzejszy na forum.

    Wypraszam sobie, brudka z Tobą nie piłem i nie mam zamiaru...
    > Jezeli autorka tego posta zostanie pozwana, czy ma prawo do wezwania na swiadko
    > w
    > innych kobiet,
    Oczywiscie ze ma, ale ja nie mam na uwadze tylko i wylacznie autorki pytania,
    jeżeli któras z osob mowi ze dr. Bartkiewicz ma zachowania seksistowskie, musi
    miec na to dowody, zeby sie obronic, lub swiadkow potwierdzajcych ten fakt,
    wobec których dr. Bartkiewicz dopuszczał sie podobnych zachowań...
    Z tymi swiadkami to nie jest taki proste jak mogloby sie Tobie wydawac, za
    przeproszeniem kto bedzie dobrowolnie zeznawal, teoretycznie azdy na forum
    posiada nick, i tylko organa sciagnia maja prawo wezwac providera do ujawnienia
    danych konkretnego usera, po IP. Jezli pozwana bedzie chciala miec swiadkow, to
    wybacz... ale nie wierze ze ot tak hurra wszytkie pokrzywdzone podadza adres
    korepondencyjny wraz i innymi danymi azeby w glorii chwaly ewentualnie wspomagac
    pozwana... W buzi, na forum jest kazdy mocny, ale w rzczywsitosci na sali
    sadowej praktyka jest inna, nie wspomne o czasie ktory swiadek musi poswicic na
    dana sprawe... Wiec nie wiem czy gra jest warta swieczki, tymbradziej ze nawet
    na tym forum mozna spotkac i takie i takie opinie...
    ktore z tym konowalem mialy do czynienia? Przewaga
    > niezadowolonych kobiet nad zadowolonymi uklada sie mniej wiecej jak 95:5. Czy
    > jezeli sad uslyszy od tej liczby osob, ze "faktycznie, ten lekarz to cham,
    > odnosi sie jak do bydla", to nie wezmie tego pod uwage?

    jw.

    Jak wezmie - a widze, z
    > e
    > nie jest problemem znalezc kobiety odwiedzajace jego gabinet, wiec ilosc
    > potwierdzen moze byc naprawde spora - czy to dalej bedzie pomowienie?
    O tym ewentualnie zadecysuje sąd biorąc pod uwagę wszelkie dostępne dowody i
    swiadkow, o ktorych byla mowa wyzej...
    Ale ja nie mam za zadanie bronic dr. Bartkiewicza, chce Wam przekazać, ze
    wypowiadajac sie w taki a nie inny sposob o publicznej osobie, narazacie sie na
    odpowiedzialnosc...
    Tyle

    > Swiatle zonglujesz paragrafami, ale nie przypominasz, ze samo pozwanie nie jest
    > rownoznaczne z orzeczeniem winy autorki tego posta.
    Ja nie pisze tylko i wylacznie o autorce posta/tematu powtarzam po raz
    kolejny,ale takze o innych osobach wypowiadajcych sie w tym temacie...
    KK
    Art. 212. § 1. Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub
    jednostkę organizacyjną nie mającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub
    właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę
    zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności,
    podlega grzywnie, karze ograniczenia albo pozbawienia wolności do roku.
    § 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 za pomocą środków
    masowego komunikowania,
    podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
    § 3. W razie skazania za przestępstwo określone w § 1 lub 2 sąd może orzec
    nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego, Polskiego Czerwonego Krzyża albo na inny cel
    społeczny wskazany przez pokrzywdzonego.
    § 4. Ściganie przestępstwa określonego w § 1 lub 2 odbywa się z oskarżenia
    prywatnego.

    Art. 213. § 1. Nie ma przestępstwa określonego w art. 212 § 1, jeżeli zarzut
    uczyniony niepublicznie jest prawdziwy.
    § 2. Nie popełnia przestępstwa określonego w art. 212 § 1 lub 2, kto publicznie
    podnosi lub rozgłasza prawdziwy zarzut służący obronie społecznie uzasadnionego
    interesu; jeżeli zarzut dotyczy życia prywatnego lub rodzinnego, dowód prawdy
    może być przeprowadzony tylko wtedy, gdy zarzut ma zapobiec niebezpieczeństwu
    dla życia lub zdrowia człowieka albo demoralizacji małoletniego.

    Art. 214. Brak przestępstwa wynikający z przyczyn określonych w art. 213 nie
    wyłącza odpowiedzialności sprawcy za zniewagę ze względu na formę podniesienia
    lub rozgłoszenia zarzutu.
    Polecam
    www.policja.pl/index.php?dzial=25
    Teraz na temat anonimowosci, i jak to sie dzieje, ze Policja zdobywa dane od
    providera dot. prywatnego aktu oskarżenia...

    "Może być uzasadnione podjęcie takich czynności w wypadku, gdy mają one
    zmierzać do wykrycia sprawcy przestępstwa. W grę może wchodzić wylegitymowanie
    osoby wskazanej przez pokrzywdzonego, ustalenie jej tożsamości i adresu.
    Niezbędne jest wykonanie czynności, które wyeliminują niebezpieczeństwo utraty
    lub zniszczenia dowodów. Mogą to być oględziny miejsca przestępstwa lub ciała, w
    tym z udziałem biegłego lekarza, ustalenie nazwisk i miejsca zamieszkania
    świadków, przesłuchanie świadków, zwłaszcza tych, którzy nie będą mogli złożyć
    zeznań na rozprawie, np. z powodu wyjazdu za granicę. Policja nie wszczyna
    dochodzenia, lecz podejmuje te czynności na mocy upoważnienia wynikającego z
    art. 488 § 1. Mają one charakter pełnowartościowych czynności procesowych,
    dlatego też zmuszą być wykonane z zachowaniem rygorów przewidzianych w k. p. k.
    (A. Murzynowski: Dochodzenie..., NP 1961, nr 4, s. 464).
    Czynności podjęte przez Policję na podstawie art. 488 § 1 stanowią faktyczne
    wszczęcie postępowania w sprawie z oskarżenia prywatnego, skutkując przerwanie
    biegu przedawnienia, ale tylko wówczas gdy w skardze oskarżono określoną osobę
    jako sprawcę przestępstwa (A. Gaberle: Postępowanie..., s. 70)"

    Komentarz do art. 488 kodeksu postępowania karnego (Dz.U.97.89.555), [w:] Z.
    Gostyński (red.), J. Bratoszewski, L. Gardocki, S.M. Przyjemski, R.A. Stefański,
    S. Zabłocki, Kodeks postępowania karnego. Komentarz. Tom II, Dom Wydawniczy ABC,
    1998.

  • Gość: mj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.06, 11:36
    Ze 20 razy juz przypominales wszystkim tutaj o ulubionych swoich paragrafach,
    nie ma potrzeby, abys robil to po raz kolejny, tak samo nie ma potrzeby, abys
    cytowal te zapisy, to bez sensu, kazdy sredniozaawansowany uzytkownik umie dzis
    uzywac gogli. Wez juz na wstrzymanie.

    A mi nie musisz uswiadamiac, ze internet nie jest anonimowy.

    I fajnie by bylo, gdybys juz zakonczyl swoja krucjate dot. KK Art.212, 213 i
    214. Dosc juz sie naczytalismy od Ciebie o tym.

    Pozatym, mysle ze nie jest nieprawdopodobne istnienie nagrania potwierdzajacego
    wersje autorki, wlasciwie jest rowne prawdopodobienstwu, ze nie istnieje. Mam
    taka nadzieje.

    Pozdrawiam, zycze milego dnia, wolnego od mysli o paragrafach KK.
  • 14.05.06, 14:15
    Gość portalu: mj napisał(a):

    > Ze 20 razy juz przypominales wszystkim tutaj o ulubionych swoich paragrafach,
    > nie ma potrzeby, abys robil to po raz kolejny, tak samo nie ma potrzeby, abys
    > cytowal te zapisy, to bez sensu, kazdy sredniozaawansowany uzytkownik umie dzis
    > uzywac gogli.

    Miałbym ku temu poważne watpliwosci czytajac uzasadnienia w tym wątku...

    Wez juz na wstrzymanie.

    Czego ?

    >
    > A mi nie musisz uswiadamiac, ze internet nie jest anonimowy.

    Ale ja nie toczę dysputy uświadamijącej wyłącznie z Tobą, jeżeli jesteś tego
    świadoma, to tylko (mowie o nie anonimowosci) to tym lepiej dla Ciebie...
    >
    > I fajnie by bylo, gdybys juz zakonczyl swoja krucjate dot. KK Art.212, 213 i
    > 214. Dosc juz sie naczytalismy od Ciebie o tym.

    Nie Tobie o tym decydować moja miła, nie ty będziesz (ewentualnie) płaciła
    grzywny, zadośćuczynienia, nie ty bedziesz widniała w krk...
    Wiec zmień swój mentorski ton...
    >
    > Pozatym, mysle ze nie jest nieprawdopodobne istnienie nagrania potwierdzajacego
    > wersje autorki,

    Cieszyłbym się gdyby tak było, ale jak już wcześniej napisałem ja nie mam tylko
    zastrzeżen do słów napisanych przez autorke wątku, nie z jej strony padły
    najmocniejsze oskarżenia...


    wlasciwie jest rowne prawdopodobienstwu, ze nie istnieje. Mam
    > taka nadzieje.
    > wolnego od mysli o paragrafach KK.
    No w przedostani weeknd zabrano 1400 praw jazdy za jazde w stanie nietrzezwosci,
    Ci ludzie nie mysleli o konsekwencjach swoich zachowan, nie byli swiadomi tego
    ze nigdy nie beda mogli pracowac w sluzbach mundurowych, ze przez jakis czas nie
    uzyskaja zaswiadczenia o niekaralnosci, ze wielu z nich straci prace z powodu
    brudnej kartoteki (art. 178a kk ), Ci ludzie myslali ze jakos sie uda i sie nie
    udalo dla Nich... Prawdopodobnie nie miał ich kto uswiadmic, czym to grozi, kara
    ograniczenia wolnosci, grzywna, poznawienia wolnosci w zawieszeniu to wcale nie
    sa najsrozsze kary, najbardziej dla tych ludzi w przyszlosci bedzie dalo sie we
    znaki brudna kartoteka w Krajowym Rejestrze Karnym, o czym było wyżej...i Takie
    same kary, środki karne występuje przy zniesławieniu/pomówieniu, ponawiam
    pytanie czy warto ryzykować...
    Więc moja droga nie mow mi co mam pisac, a czego nie, gdzie na horyzoncie mam
    tylko i wylacznie dobro potencjalnego usera...
    Drodzy internauci, jak koleżanka słusznie zauważyła, skorzystajcie z
    google,wpiszcie znieslawienie, pomowienie, przeeczytajcie nie badzcie ignorantami...
    Zapytajcie sie na forach co za to grozi, zagladnijcie na strone SN, przejrzyjcie
    orzecznictwo Sądów Apelacyjnych... po prostu zasiegnijscie informacji, a kiedy
    już bedziecie w takowa uzbrojeni wowczas implementujcie ją w swoje "wirtualne zycie"

    > Pozdrawiam, zycze milego dnia
    odwzajemniam pozdrowienia...

  • Gość: nela IP: 213.77.48.* 09.05.06, 14:25
    Zdecydowanie odradzam dr Gawrona!!!
  • Gość: lala IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.06, 16:10
    Polecam Labera
  • 09.05.06, 21:39
    Nic takiego nie powiedział. Potraktował panią ciepło i swojsko.
  • Gość: wiem ale nie powie IP: *.ztpnet.pl 09.05.06, 22:47
    Jak higiena psycho-fizycna pacjentki na poziomie.
  • Gość: kaa IP: *.zgora.dialog.net.pl 09.05.06, 23:58
    Ja,moja mama i babcia czyli jakby cala czesc damska mojej rodziny chodzi do
    Bartkiewicza od kilku lat i ani razu nie spotkalysmy sie z jakims nie milym
    zachowaniem!! Wrecz przeciwnie POLECAM tego lekarza!! Jestem w ciąży, lada
    moment rozwiazanie i czuje sie swietnie prowadzona przez te 9 miesiecy!! Na
    poczatku ciazy chodzilam prywatnie to zapisal mnie do polikliniki na bezplatne
    wizyty u niego i tak do konca ciazy!! fakt ten kluci mi sie z wypowiedziami
    rozżalonych pań!! w kolejce do Bartkiewicza jest sporo starszych pań, ktore to
    dopiero sa wybredne i zgryźliwe, jednak chwalą sobie doktora!! zawsze znajdzie
    sie jakas osoba niezadowolona!!
  • Gość: mia IP: 213.77.48.* 10.05.06, 06:53
    kłóci a nie kłuci.

    Widać kobiety bardziej światłe potrzebują czegoś więcej .
  • Gość: kaa IP: *.zgora.dialog.net.pl 10.05.06, 11:04
    mily, grzeczny, spokojny, profesjonalne podejscie, wyjasnia wszystkie
    pytania!!!! kim jestes zeby oceniac, ze kobiety te nie sa "światłe" co chodzą do
    tego lekarza i potrzebuja mniej, sugerując ze ty jestes "światła"?? juz sam ten
    tekst śwaidczy o zadufanej kobiecie z kompleksami!!
  • Gość: mia IP: 213.77.48.* 10.05.06, 14:16
    Wprost przeciwnie- nie mam kompleksów!

    Piszesz o nim w takich superlatywach , że aż nasuwa się pytanie czy mówimy o
    tym samym lekarzu...
    Nie twierdzę że pan doktor jest złym lekarzem - nie oceniam jego merytorycznej
    wiedzy, wiem natomiast że więcej do niego nie pójdę, gdyż był dla mnie
    nieuprzejmy.
    Miły, czy niemiły to także pojęcie subiektywne dletego j/w ja oczekuję od
    lekarza (jak każdeg innego człowieka a może nawet bardziej) że podejdzie do
    mnie ze spokojem i zrozumieniem.
  • Gość: mmm IP: *.kolporter.com.pl / 80.51.223.* 10.05.06, 13:41
    Co do dr Bartkiewicza, to chodzę do niego od 10 lat i kiedyś byłam z niego
    bardzo zadowolana, niestety po czasie przestał być "miły",pozwalał sobie na
    głupie teksty (np tj z tą kichą) jak zaszłam w ciąże to jego oblicze znów się
    zmieniło i było ok. Ale niestety po porodzie...znów ta sama "gorsza" twarz się
    ujawniła. I niestety opinia, że to hamski lekarz panuje wokół moich koleżanek i
    rodziny i coraz więcej kobiet z niego rezygnuje.
  • 10.05.06, 14:48
    Witajcie na forum
    Doktor Bartkiewicz jest bardzo dobrym fachowcem. Prowadził całą moją ciążę i
    wielkorotnie pomógł. Niestety zgadzam się z kobietami, które piszą o
    jego "niewłaściwym" podejściu do pacjetki. Pomino niesionej pomocy (a robi to
    doskonale) potrafi podobnie wywołać niesmaczne wrażenie odzywkami, jakie mozna
    usłyszeć podczas badania. Wielkorotnie usłyszałam podczas badania (po zadaniu
    pytania, które mnie nurtowało),czy aby nie jestem farbowana blokdynką
    (zaznaczę, że jestem brunetką) i wiele, wiele podobnych stwierdzeń.
    Zmieniłam lekarza, teraz jestem pacjentka doktora Jaraczyńskiego w ATP i
    jeszcze nigdy nie czułam sie tak wspaniale po wizycie. Otrzymałam odpowiedzi na
    wszystkie pytania, wizyta trwała 50min,każde badanie było poparte tłumaczeniem.
    Od pierwszej wizyty u doktora jaraczyńskiego moja wiedza na tematy
    ginekologiczne bardzo sie wzbogaciła i teraz jestem spokojniejsza.
    Doktor Barkiewicz nie miał na to nigdy czasu ani ochoty. Nie wystarczy tylko
    wypisać recepte, pacjenta musi miec wszystko wyjasnione.
  • Gość: juta IP: *.uz.zgora.pl / *.uz.zgora.pl 10.05.06, 13:57
    wsrod ginekologow u ktorych bylam w zielonej górze bartkiewicz wydal mi sie
    najlepszym fachowcem, choc faktycznie jego kultura osobista pozostawia wiele do
    zyczenia, co nie zmienia faktu,ze jest dobrym lekarzem.
    odradzam panie w mrowisku.jedna z nich wystawila diagnoze patrzac mi w
    oczy,przez co musialam sie meczyc jeszcze miesiac:( poza tym jest tam brudno i
    nieprzyjemnie. panie uwazaja sie za nadludzi.
  • Gość: Janina IP: *.uz.zgora.pl / *.uz.zgora.pl 12.05.06, 18:37
    Polecam Balcewicza-przyjmuje AldeMedzie.
  • 12.05.06, 19:00
    JA OSOBIŚCIE POLECAM dr LABERA i dr BALCEWICZA
  • Gość: mira IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.06, 22:34
    dr bartkiewicz mojej kolezance w wieku ok 55 na jej narzekania na to i owo (
    dot . zdrowia ) odpowiedzial :" no co pani chce , jest pani juz stara !"
    mily , nie ? a jaki taktowny ! a jaka kultura ! ech ...
  • Gość: kajuś IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.05.06, 23:53
    A ja polecam dr.Wasińskiego bardzo milo wspominam wizyty u tego pana,na
    wszystkie pytania otrzymałam odpowiedz nie polecam a nawet bardzo bardzo
    odradzam panie które przyjmują w przychodnii na ul.Wyszyńskiego panie są bardzo
    niemiłe a nawet wulgarne(miałam podobną sytuację jak koleżanka z panem
    Bartkiewiczem)nie wspominając już pielęgniarki i jej pytań których nie ona
    powinna zadawać do tego będąc bardzo opryskliwą!!!!po prostu wredne baby
  • Gość: MIKA IP: *.ztpnet.pl 14.05.06, 17:04
    lastlabel czy ty nie jesteś spokrewniony z dr Bartkiewiczem a może to dr
    Bartkiewicz we własnej osobie????
    Bardzo wziąłeś sobie do serca negatywne wypowiedzi kobiet które miały styczność
    z tym lekarzem,to już się robi smętne.Nie szkoda ci zdrowia i czasu ?
    Od kiedy to nie można wypowiadać się , chyba żyjemy w wolnym kraju.
    Czy lekarze to święte krowy które mogą robić co im się podoba i obrażać
    pacjentki a sami czują się takimi postami urażone.Trzeba najpierw od siebie
    zacząć.Dlaczego inni lekarze zbierają w 95 % pozytywne opinie na swój temat?
  • Gość: Małgosia IP: *.dynamic.chello.pl 15.07.15, 10:55
    Również miałam tę wątpliwą przyjemność być pacjentką.
    Cham i prostak. Poniża, wyśmiewa i krzyczy.
    Omijać dr Bartkiewicza dalekim łukiem - nie pomoże ginekologicznie a zniszczy przy okazji psychikę.
  • 13.10.15, 05:51
    ja byłam u niego na wizycie po raz pierwszy na NFZ,może nie należy do przyjemnych w sposobie bycia,ale wydaje się być dobrym specjalistą,badanie dość delikatne,niestety okazało się,że ku mojemu zdziewieniu miałam zły wynik cytologii ,wytłumaczył mi,że czeka mnie kolposkopia itd. wystraszyłam się,ale ze względu na wakacje termin mi przepadł,boję się zapisać do niego drugi raz,bo wiem,że może nakrzyczeć,więc byłam u pana Jóźwiaka chwalonego przez koleżankę ,tam to dopiero porażka,był niesympatyczny,opryskliwy i do tego niedelikatny w badaniu,potraktował mnie jak jakąś 16-latkę a jestem kobietą gruuubo po 30
  • Gość: Axa IP: 212.109.136.* 04.11.15, 15:14
    Niestety potwierdzam złą opinię o tym lekarzu, przez niego straciłam 3,5 roku starając się o ciążę. Nie zlecił rutynowych badań za to nachodziłam się na USG parę razy w miesiącu przez parę lat(a wystarczyło poziom prolaktyny zbadać), szkoda słów nikomu nie życzę aby musiał korzystać z usług takiego partacza. Jeśli chodzi o kulturę zachowania podczas wizyt to pozostawia wiele do życzenia- śpiewał sobie albo nucił - oczywiście nie wytrzymałam i zwróciłam na to uwagę. Wyobraźcie sobie śpiewającą urzędniczkę w banku.
  • Gość: Pacjentka IP: *.adsl.inetia.pl 04.11.15, 19:54
    Łżesz jak bura suka. Swoimi wadami, niedoskonałościami,żeby nie powiedzieć felerami usiłujesz obarczyć człowieka który jest dobrym lekarzem. Wiesz co to jest genetyka ? Jeżeli wiesz to może najpierw zwróć się z pretensjami do swoich rodziców. To o ni mogli "spaprać" kiedyś robotę, a ty jesteś wynikiem tego.
  • Gość: Dr Choo IP: *.centertel.pl 04.11.15, 21:25
    Czyżby familia? I co ma genetyka do opinii "Pacjentki"?
  • Gość: wiem co piszę IP: *.adsl.inetia.pl 05.11.15, 15:20
    Co ma genetyka ? ?
    To że narzekająca ma wadliwą pi....czę, a za wszystko chce obwiniać lekarza !
  • Gość: ewa jankowska IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.07.17, 21:52
    jestem bardzo zaskoczona pani wpisem -no cóż- ja mam inne zdanie, uważam że jest swietnym lekarzem, delikatność badania, pobiera materiał na cytologię , upomina o badaniach mamografii i konsekwencji wizyt kontrolnych, nigdy nie spotkała mnie z jego strony jakaś niestosowność, nietakt -

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.