Do jakiego lekar...

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Jestem w ciąży z pierwszym dzieckiem i proszę o opinie dotyczące dobrych i
    fachowych lekarzy do prowadzenia ciąży do samego rozwiązania oraz gdzie jest
    dobra porodówka: w Zielonej Górze, Nowej Soli i Sulechowie. Chciałbym bowiem
    aby prowadzący lekarz był do samego końca a po przeczytaniu wcześniejszych
    opinii na forum mam kompletny mętlik. Proszę abyście pisali króry lekarz w
    jakim przyjmuje szpitalu i ewentualnie podali namiary na adres bądź telefon
    do gabinetu. Z góry dziękuję.
  • 01.10.06, 22:35 Odpowiedz
    Jeśli przez "do samego końca" rozumiesz obecność lekarza przy porodzie, to
    powinien być raczej ktoś z lekarzy pracujących w wybranym przez Ciebie
    szpitalu :) W ZG polecam dr Rabendę-Łącką - koleżanka chodziła do niej w ciąży
    i bardzo chwaliła, była też przy moim porodzie. Sama chodzę prywatnie do dr
    Czernickiej (świetna lekarka, świetny człowiek - można pogadać, pożartować i
    wszystkiego się zawsze dokładnie dowiesz).
    A co do porodówki, polecam ZG (rodziłam tam 6 lat temu i bardzo dobrze
    wspominam). Skoro to pierwsza Dzidzia, polecam zapisać się na którąś ze szkół
    rodzenia - i w pierwszej, i teraz w drugiej ciąży chodziłam do p. Asi Habury.
    Pozytywne opinie słyszałam też o p. Beacie Komarnickiej, która prowadzi szkołę
    przy szpitalu. Zawsze jest możliwość wybrania się do szpitala na "zwiedzanie"
    porodówki i roomingu - sama wtedy zobaczysz co i jak. Moim zdaniem szkoła
    rodzenia bardzo dobrze przygotowuje psychicznie i fizycznie, nie tylko do
    samego porodu - do rodzicielstwa w ogóle.
    A w ogóle wszystko zależy od tego, skąd jesteś - jeśli spoza ZG, to z czasem
    coraz trudniej Ci będzie telepać się do miasta (lub odwrotnie), a zwłaszcza do
    porodu (skurcze, wertepy na drogach, nie daj Boże korki - nie najlepsze
    połączenie), a już po porodzie rodzinka też pewnie będzie chciała Cię
    odwiedzić. Także zastanów się, czy nie lepiej chodzić do lekarza i rodzić na
    miejscu.
    Pozdrawiam i powodzenia :)
  • 02.10.06, 18:17 Odpowiedz
    możesz coś więcej o dr Czernickiej napisać?
    czy też pracuje w szpitalu w ZG?
    Gdzie przyjmuje?
    ile kosztuje wizyta?
  • IP: *.zgora.dialog.net.pl

    Gość: sagaduo 02.10.06, 19:49 Odpowiedz
    Mieszkam w Zielonej Górze i najchętniej wybrałam szpital właśnie w tym mieście
    zatem super byłoby gdyby polecany przez was lekarz również pracował i mógł być
    przy porodzie w Zielonej.
  • 02.10.06, 22:29 Odpowiedz
    No to ja polecę Hołowczyca, bardzo przyjemnie mi się do niego w ciąży chodziło
    (chociaż przy porodzie akurat nie był) :)


    --
    Leon
    Moje śliczności :)
    Przyjdą nocą, dziobami w drzwi załomocą...
  • 03.10.06, 03:00 Odpowiedz
    Pracuje, ale (chyba) na onkologii ginekologicznej.
    Przyjmuje na Łużyckiej 17 (to ten budynek, gdzie na dole jest siłownia, a na
    górze Video Planet).
    Podstawowa wizyta kosztuje ok. 70 zł.
    Pozdrawiamy (Fasola i ja) :-)
  • 03.10.06, 03:18 Odpowiedz
    Z tym lekarzem przy porodzie to w zasadzie jest tak, że:
    1) Lekarz przychodzi 2-3 razy, sprawdza czy wszystko w porządku (chyba że nie
    jest), ewentualnie przychodzi na sam finał, no i do szycia. Nad przebiegiem
    całości czuwa położna i to ona jest prawie cały czas "pod ręką". Z akcentem na
    "prawie".
    2) Nie zawsze lekarz może być przy Tobie przez cały czas - może się zdarzyć
    długaśny poród (nikomu nie życzę), będzie musiał pójść do gabinetu (bo przecież
    nie zamknie na cały dzień), albo wyjedzie, albo mu dyżur wypadnie, albo cóś.
    Ale i tak decyzja należy do Ciebie. Osobiście szkoda by mi było kasy na tak
    niepewne przedsięwzięcie, ale nie upieram się, że tylko ja mam rację ;-)
    A swoją drogą, ciekawe, jak to będzie tym razem. 39 tc, Fasoli ciasno już
    niemiłosiernie - pewnie niedługo zechce wyjść. Porodówka w ZG odpicowana super
    (widziałam tydzień temu), co do położnych - 6 lat temu trafiłam na naprawdę
    kochane babki. Wkrótce przetestuję osobiście, to dam znać :)
    Pozdrawiamy (Fasola i ja) :-)
  • IP: *.zgora.dialog.net.pl

    Gość: dzola01 03.10.06, 08:52 Odpowiedz
    Witam-rodzilam 2 m-ce wstecz w Z-G.Mialam wykupoina sale komercyjna-polecam-bo
    rodzinka moze cie odwiedzac od razu po porodze.Do Z-g przeprowadzialam sie na 3
    m-ce przed porodem,wiec tez musialam szukac lekarza.Wybralam rosinska, ale ciął
    mnie Wilczynski ktorego bardzo polecam.Do szkloy rodzenia nie
    chodzilam-wystraczyly kolezanki;))chyba wiecej sie nauczylam od nich niz w
    szkole-dla mnie sa przereklamowane.A tak naprawde pozniej wszytsko jest
    weryfikowane.Ja nastawialam sie na porod naturalny,skonczylo sie cesarka 10 dni
    po terminie.Opieka super.Aha -tez mialam dylemat czy Z-G czy Slulechow ale z
    przyczyn czysto praktycznych wybralam Z-G i drugi raz tez wybiore.Jesli maz
    jakies pytania sluze pomoca ,albo na forum albo na gg 1355594
  • 03.10.06, 23:34 Odpowiedz
    Porodówka odpicowana, ale na roomingu syf, kiła i mogiła. Bleee...


    --
    Leon
    Moje śliczności :)
    Przyjdą nocą, dziobami w drzwi załomocą...
  • IP: *.zgora.dialog.net.pl

    Gość: Anka 04.10.06, 12:41 Odpowiedz
    A gdzie ta dr Czernicka przyjmuje i ile kasuje za wizytę?
  • 04.10.06, 16:35 Odpowiedz
    Sale komercyjne są piękne, ale niestety, jest ich mało i jeśli akurat wszystkie
    są zajęte, to pozostaje rooming bezpłatny... :(


    --
    Leon
    Moje śliczności :)
    Przyjdą nocą, dziobami w drzwi załomocą...
  • 04.10.06, 23:02 Odpowiedz
    To nie prawda, że od koleżanek dowiesz się tyle samo, co za Szkoły. Tego nikt
    nie zastąpi, zajęcia są super prowadzone - chodziłam do Beaty Komarnickiej. Ona
    tak super prowadzi, tak pięknie mówi o porodzie i zidzi, że mi się nieraz łezka
    zakręciła w oku. Polecam szkołę rodzenia przy szpitalu. Zawsze jesteś bardziej
    znana przy porodzie i jak powiesz, że chodziłaś tu, to traktują inaczej -
    przekonasz się. I do tego masz 5 % rabatu w sklepie Laktat na dole w porodówce,
    a dostaniesz tam prawie wszystko dla maleństwa. No i faktycznie polecam sale
    komercyją. Mam porównanie, bo przez niecałą pierwszą dobę leżałam w sali
    czteroosobowej. Dzieci płaczą, któś do Ciebie przyjdzie, to człap się do
    drzwi... A tak leżysz sobie spokojnie i to goście przychodzą do Ciebie...
    Opieka tez jest wtedy nieporywnywalnie lepsza. Jeśli rodzisz w ZG, to
    korzystasz bezpłatnie z poradni laktacyjnej, którą prowadzi wspaniała
    PaniIwonka Bystra. A uwierz, że przydają się te porady. Lekarz nie jet Ci
    potrzebny przy porodzie, to fakt, zajrzy ze 2-3 razy, powie kiedy to już poród,
    a nawet szyje kto inny. Warto mieć położną - polecam Marzenę Wieczorek - powie
    Ci jak i kiedy oddychać, kiedy przeć itp, bo ja wtedy nic nie pamiętałam ze
    szkoły. Tzn pamiętałam, ale co innego ćwiczyć "na sucho" a co innego przy
    porodzie. Podpowie mężowi jak trzymać, co robić.... Bardzo ciepło wspominam
    poród w ZG i mam nadzieję, że za jakiś rok będę miała szczęście znowu tam
    zawitać... Jakby co, to mój nr GG 52035802

    monarosa1@o2.pl
    GG 5203502
  • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Gość: marika 04.10.06, 23:03 Odpowiedz
    dr Hołowczyc
  • IP: *.zgora.dialog.net.pl

    Gość: dzola01 05.10.06, 12:39 Odpowiedz
    Mi w zupełności wiadomości praktyczne od kolezanek starczyły,ale kazdemu
    wystarczo cos innego.Ja nie mialam mozliwosci chodzenia do szkoly rodzenia,ale
    teraz mysle ze nie wyrzadzialm sobie krzywdy ze nie chodzilam-ale rozumiem ze to
    sprawa indywidualna.Ja na 3 tyg przed terminem poszlam na porodowke i popsilam
    zeby mi pokazano- oprowadzono mnie i pokazano co i jak.Jak lezalam na patologii
    ,maz poszedl wykupic sale komercyjna-koszt 250 zl.I rzczywiscie nie musisz
    czlapac do"sali odwiedzin",Jesli chodzi o opieke to mysle ze jest ona taka sama
    na komercyjnych jak i na "zwyklych".Placisz przeciez nie za opieke ale za
    sale.Rozmaiwalam w pielegniarkami i one zdecydowanie wola pracoac na zwyklych,
    bo wlanie panie wykupujace komercyjna mysla ze opieka jest w cenie.W sumie
    naprawde nie ma sie co bac rodzenia w Z-G,ja wspominam naprawde dobrze cesarke i
    pobyt w szpitalu(choc jest taka jedna pielegniarka ktora mnie doprowadzila do
    szalu.Przyszla na nocny dyzur i powiedziala ze nie dostane w nocy pokarmu dla
    dziceka tylko musze sciagnac pokarm a ja nie mialam pokarmu wtedy bo bylam
    swiezo po cesarce-powiedzialam jej kilka slow i mleko bylo)Reszta pielegniarek
    super.
    pozdr
  • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Gość: lekarz ze szpitala 05.10.06, 22:01 Odpowiedz
    Jak w temacie.
    Zakladajac porod fizjologiczny - rodzic mozna w domu lub taksowce ;)
    Ale skoro w szpitalu (bo bezpieczniej choc odhumanizowane) to wazne jest, aby
    miec opieke. Na pierwszym miejscu jest czujny, troskliwy i kumaty (to powinno
    byc na 1 miescu) facet (partner, maz, ect.), potem polozna. Lekarz moze byc
    przypadkowy. Wazne, aby dobrze (rowno i ciasno - ale bez przesady) zszyl. Bo
    inaczej to bananem przez Nil - tyle bedzie miesca (seks kaszana) :(
    Zakladajac porod niefizjologiczny - a wiec jakas patologie:
    tutaj rola lekarza jest najwazniejsza. Jesli problemy da sie przewidziec przed
    porodem (omow to ze swoim gin.) - dowiedz sie, jak sie zabezpieczyc i najlepiej
    umowic sie z giniem na porod.
    Moja zona rodzila w naszym szpitalu, bez protekcji (bycie lekarzem nawet w tym
    samym szpitalu nie daje protegowania!!), rodzila sama (ze mna i polozna 'z
    dyzuru'), przyszedl ginekolog i zszyl ja juz w trakcie gdy Dolargan nie
    dzialal,, lezala na 6-osobowej sali... samo zycie.
    Dziecko zdrowe, matka tez :)
    Ale jakbym wiedzial, ze moga byc przewidywane komplikacje, to pewnie tez
    umowilbym sie z kims na porod.
    PS.
    Nie pisalem o roli anestezjologa. Jesli chcesz miec znieczulenie do porodu
    fizjologicznego, dowiedz sie wczesniej, co mozesz i z kim zrobic (wiele kobiet
    na zgnilym zachodzie rodzi w znieczuleniu zewnatrzoponowym - pelna swiadomosc i
    bez bolu).
    Rad udzielal i przemyslenia ujawnil ojciec 2 dzieci i lekarz ze szpitala w ZG!
  • IP: *.kam.pl

    Gość: Jerzy 05.10.06, 22:29 Odpowiedz
    Do Dębniaka z Gorzowa i kłopoty murowane
  • IP: *.zgora.dialog.net.pl

    Gość: sss 06.10.06, 07:41 Odpowiedz
    Chołowczyc ma okularu w rózówe oprawki.
  • IP: *.zgora.dialog.net.pl

    Gość: dzola01 06.10.06, 08:46 Odpowiedz
    >Na pierwszym miejscu jest czujny, troskliwy i kumaty facet<

    Najwidoczniej ty nie jestes tym,o którym piszesz skoro pracujac w zielonogorskim
    szpitalu nie umiales(chyba ze nie chciales) niczego załatwić.

    >Wazne, aby dobrze (rowno i ciasno - ale bez przesady) zszyl. Bo
    > inaczej to bananem przez Nil - tyle bedzie miesca (seks kaszana) :(<

    typowo meski punkt widzenia-ciasno......;((

    > Ale jakbym wiedzial, ze moga byc przewidywane komplikacje, to pewnie tez
    > umowilbym sie z kims na porod.

    No wlasnie-ale nie zawsze sie przewidzi komplikacje;)) i wtedy tez powiesz"po
    cholere wam lekarz??"Na porod umowisz sie z polozna-tu wchodzi tylko poród
    fizjologiczny a na cesarke musisz sie umowic z lekarzem.

    >> Nie pisalem o roli anestezjologa. Jesli chcesz miec znieczulenie do porodu
    > fizjologicznego, dowiedz sie wczesniej, co mozesz i z kim zrobic (wiele kobiet
    > na zgnilym zachodzie rodzi w znieczuleniu zewnatrzoponowym - pelna swiadomosc
    i bez bolu<

    o tym tez musisz porozmaiwam z lekarzem,tak wiec widzac ze po jakoąś cholere ci
    lekarze sa.

    pozdr

    szkoda ze faceci nie rodzą - a moze i dobrze ?!!
  • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Gość: gość 06.10.06, 09:40 Odpowiedz
    A ten co cię ciął to tak przyszedł, czy coś w zamian??? Bo różne są o nim opinie!!!
  • IP: *.zgora.dialog.net.pl

    Gość: dzola01 06.10.06, 11:31 Odpowiedz
    zaplacilam w naturze-hahahah;))
    tak sam z siebie....i przychodzil codziennie i sprawdzal jak rana sie
    goi-bezintersownie !!

    pozdr
  • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Gość: gość 06.10.06, 11:54 Odpowiedz
    oj, coś zmyślanie cię ogarnęło!!! czemu się nie przyznasz jak to było???
  • IP: *.zgora.dialog.net.pl

    Gość: dzola01 06.10.06, 12:13 Odpowiedz
    nie wierzysz -masz problem ;))
  • IP: *.zgora.dialog.net.pl

    Gość: ala 06.10.06, 16:41 Odpowiedz
    rodzić tylko w Gubinie !!!
  • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Gość: gość 06.10.06, 19:30 Odpowiedz
    a jednak.......
  • IP: *.zgora.dialog.net.pl

    Gość: sagaduo 08.10.06, 12:02 Odpowiedz
    Jestem conajmniej zniesmaczona Pana wypowiedzią. Mam nadzieję że lekarzy z
    takim podejściem do kobiet i ciąży w szpitalu więcej nie ma i wierzę, że na
    Pana w trakcie pobytu w szpitalu nie trafię (mam nadzieję że nie pracuje Pan w
    szpitalu w Zielonej Górze-a może tak, stąd taka zła panująca opinia wśród
    kobiet i ucieczki do zaściennych małych miasteczek by rodzić). Ciąża i poród
    dla kobiety (zwłaszcza pierwsza przyzna Pan iż nie jest sytuacją powszednią,
    dlatego kobieta marzy by być traktowana po ludzku a nie jak kolejny intruz w
    szpitalu do obsłużenia). O programach rodzić po ludzku chyba Pan nie słyszał i
    o powołaniu do zawodu też chyba mowy nie ma.Forum jest po to by doradzać,a
    Pana punkt widzenia sprawił, że obawiam się jeszcze bardziej samego porodu, bo
    różne sytuacje nieprzewidziane podczas rozwiązania mogą się zdarzyć. Cieszę się
    że lekarz którego dzięki forum wybrałam nie ma nic wspólnego z Pańskim
    stosunkiem do ciąży, czuję się dzięki niemu bezpiecznie a traktowana nie jestem
    przedmiotowo. Jeżeli taką opiekę (myślę również o wsparciu psychicznym)
    zapewnił Pan żonie to tylko współczuć. Chyba, że tylko obce Panu kobiety nie
    zasługują na trochę życzliwości. Z pozdrowieniami.
  • 08.10.06, 14:30 Odpowiedz
    O ja głupia, nie wiedziałam, że tylko w Gubinie - i jak mi wody odeszły to
    pojechałam 500 metrów dalej na Podgórną... ;)))

    Pamiętajcie, zielonogórzanki, jak zaczniecie rodzić, to natychmiast DO
    GUBINA!!! ;)))


    --
    Leon
    Moje śliczności :)
    Przyjdą nocą, dziobami w drzwi załomocą...
  • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Gość: Rosa 09.10.06, 10:07 Odpowiedz
    Dr Herbich jest niezly, ale nistety drogi; przekracza tez granice przyzwoitości
    każac placić za wypisanie recepty (przy przedlżaniu leku) jeszcze dodatkowo 10
    zloych; recepte wypisuje pielegniarka.
  • 09.10.06, 10:49 Odpowiedz
    dorianne.gray napisała:

    > O ja głupia, nie wiedziałam, że tylko w Gubinie - i jak mi wody odeszły to
    > pojechałam 500 metrów dalej na Podgórną... ;)))
    >
    > Pamiętajcie, zielonogórzanki, jak zaczniecie rodzić, to natychmiast DO
    > GUBINA!!! ;)))
    >
    > aż Ci się język wyostrzył po tym porodzie :)))))))

    ps.
    500 metrów ? hm... :)))


    --
    Zapomnij o porzekadle o uczeniu się na własnych błędach.
    Bezpieczniej i przyjemniej jest uczyć się na cudzych!
  • 09.10.06, 10:50 Odpowiedz
    > ależ Ci się język wyostrzył po porodzie :)))))))
    > -tak miało być :;))


    --
    Zapomnij o porzekadle o uczeniu się na własnych błędach.
    Bezpieczniej i przyjemniej jest uczyć się na cudzych!
  • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Gość: Rosa 09.10.06, 11:31 Odpowiedz
    drogi aski68, cz Ty sie przypadkiem nie nudzisz przyjacielu?
  • 09.10.06, 11:56 Odpowiedz
    czasam.., czasami.. :)
    spodobał mi sie apel doriany :)
    nic złośliwego ;)
    --
    Zapomnij o porzekadle o uczeniu się na własnych błędach.
    Bezpieczniej i przyjemniej jest uczyć się na cudzych!
  • 09.10.06, 21:18 Odpowiedz
    Ależ ja zawsze byłam pyskata, aski ;)


    --
    Leon
    Moje śliczności :)
    Przyjdą nocą, dziobami w drzwi załomocą...
  • 10.10.06, 10:41 Odpowiedz
    dlatego tak miło się Ciebie czyta ;)))

    pozdrawiam :)
    --
    Zapomnij o porzekadle o uczeniu się na własnych błędach.
    Bezpieczniej i przyjemniej jest uczyć się na cudzych!
  • IP: *.zgora.dialog.net.pl

    Gość: młoda mama 13.10.06, 17:54 Odpowiedz
    Witam wszystkich! We wrześniu rodziłam w zielonej górze moje pierwsze dziecko.
    kilka dni leżałam na patologii, bo dzidzia siedziała posladkowo. opieka była
    tam bardzo dobra. Moją ciążę prowadziła doktor Rosińska, która również w
    szpitalu zagladała do mnie, pytała o samopoczucie. Pani doktor zrobiła mi
    cesarkę, pieknie mnie zszyła, rana się ładnie zagoiła, jest tylko mały slad
    cięcia, choc przyznaję, że trochę bolało, ale to w końcu był zabieg operacyjny.
    Cięcie wspominam miło, anestezjolog był miły, pielegniarki na sali również. A
    potem byłam na roomingu , co prawda komercyjnym, ładnie tam i czysto, położne
    uwijały się przy mnie i dzidzi, aż miło było patrzeć. Mogli mie odwiedzać
    bliscy i siedziec bardzo długo, nie tylko do 19.00 jak nieoficjalnie się
    mówiło. Łazienka i toaleta na komercyjnym była bardzo czysta, mój pokój
    codziennie sprzatano, donoszono czyste pieluszki, myto zlew, podłogę. Faktem
    jest, że może miałabym inne wspomnienia leżąc na bezpłatnym roomingu, ale
    ogólnie rzecz podsumowując, jestem bardzo zadowolona z pobytu i porodu w
    zieloenogórskim szpitalu. Wszyscy byli tam dla mnie bardzo mili. Polecam
    również Doktor Rosińską, jako bardzo miłego człowieka i wielkiego fachowca.
  • IP: *.zgora.dialog.net.pl

    Gość: mama 13.10.06, 21:26 Odpowiedz
    urodzilam moje drugie dzieciatko we wrzesniu- chodzilam do dr wilczynskiego-jest
    ok jesli mowic o opiece i trosce o pacjenta takze w szpitalu (mialam cesarke)
    Polecam ;)
  • IP: *.cefarm.zgora.pl

    Gość: gabik 16.10.06, 14:36 Odpowiedz
  • IP: *.cefarm.zgora.pl

    Gość: gabik 16.10.06, 14:45 Odpowiedz
    witam. jeśli chodzi o dobrego lekarza to zdecydowanie polecam dr Labera-ma
    prywatny gabinet (bardzo dobry sprzęt), jest dobrym fachowcem,robi
    bad.prenatalne,usg3d itp.miałam ciążę z problemami, mój lekarz założył mi
    krążek i szczęśliwie donosiłam ciążę do końca.mam też nagrane na płycie zdjęcia
    z usg. jeśli chodzi o poród to odbył się w zg-porodówkę wspominam dobrze,bo
    byłam tam ok. 1godz., natomiast rooming "bezpłatny"-tragedia. brak
    jakichkolwiek kosmetyków dla dziecka,pieluszki nadają się tylko na śmietnik,
    nawet nie mają kształtu kwadratu,koszmar!szkoda tylko że za normalne warunki
    trzeba płacić.na salach komercyjnych są wizyty a na bezpłatnych nie-bo wnoszone
    są zarazki!!mam porównanie sprzed 4 lat kiedy były wizyty na salach.
  • IP: *.cefarm.zgora.pl

    Gość: gabik 16.10.06, 14:51 Odpowiedz
    Dr Rabendy nie polecam-kiedyś była dobrym lekarzem i obchodził ją los
    pacjentek,teraz idzie tylko na ilość.kiedy zaszłam w ciążę,poszłam do niej i po
    usg stwierdziła że na pewno nie jestem w ciąży ale gdyby nic się nie działo to
    mam przyjść za 2tyg. poszłam i wtedy byłam już w 6tyg.a w międzyczasie byłam na
    imprezie z alkoholem i papierosami.mogłam zabić swoje dziecko bo jej
    zaufałam.gdyby chociaż powiedziła że nie jest pewna...na szczęscie mój synuś
    jest zdrowy i śliczny,jutro skończy roczek.pozdrawiam.
  • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Gość: pinezkai 16.10.06, 15:59 Odpowiedz
    polecam gorąco doktora Jaraczewskiego jest to miły kompetentny młody lekarz
    pracuje w szpitalu w Sulechowie a przyjmuje prywatnie równiez w zielonej
    naprawde warto do niego pójść i się przekonać jak powinna wyglądac wizyta u
    prawdziwego fachowca
  • 17.10.06, 12:29 Odpowiedz
    hej a powiedzcie mi co mam wziac do szpitala w zielonej gorze dla siebie no i
    przede wszystkim dla malenstwa
  • IP: *.zgora.dialog.net.pl

    Gość: mama 17.10.06, 20:51 Odpowiedz
    Dokumeny:dowód,książeczka ubezp.(ważna m-c),ksiązeczka RUM ,jeśli masz jakies
    choroby (np. serca )to świstek od odpowiedniego lekarza,ze nie ma p/wsk. do nap
    znieczulenia podpajeczynowkowego,jeśli bierzesz jakies leki na stałe to tez
    musisz podać.

    Dla siebie: koszule nocna,papcie,majtki siateczkowe takie z apteki,kosmetyki do
    mycia,szampon,sztućce,szklanka,papier toaletowy,cos do czytania ;)

    Dla dzidziusia ja nie mialam nic,ani pieluch jednorazowych,ani ubranek,ani
    rożka-wszytsko to dostaniesz w szpitalu-czyste,swieze.Ale widzialam ze mamy
    niektore mialay cale wyposazenie czyli od pieluszek poprzez ubranka do kosmetykow.
    Ja lazalam na komercyjnej(nie wiem jak jest na "zwykłych"), mysle ze na pocztek
    to wystarczy a jak czegos zabraknie zawsze moze ktos z rodzinki doniesc;))Jesli
    czegos zapomnialam to dopisujcie dziewczyny :)))

    pozdrawiam

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj



Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.