• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Do jakiego lekarza w ciąży i gdzie rodzić

  • 01.10.06, 17:39
    Jestem w ciąży z pierwszym dzieckiem i proszę o opinie dotyczące dobrych i
    fachowych lekarzy do prowadzenia ciąży do samego rozwiązania oraz gdzie jest
    dobra porodówka: w Zielonej Górze, Nowej Soli i Sulechowie. Chciałbym bowiem
    aby prowadzący lekarz był do samego końca a po przeczytaniu wcześniejszych
    opinii na forum mam kompletny mętlik. Proszę abyście pisali króry lekarz w
    jakim przyjmuje szpitalu i ewentualnie podali namiary na adres bądź telefon
    do gabinetu. Z góry dziękuję.
    Edytor zaawansowany
    • 01.10.06, 22:35
      Jeśli przez "do samego końca" rozumiesz obecność lekarza przy porodzie, to
      powinien być raczej ktoś z lekarzy pracujących w wybranym przez Ciebie
      szpitalu :) W ZG polecam dr Rabendę-Łącką - koleżanka chodziła do niej w ciąży
      i bardzo chwaliła, była też przy moim porodzie. Sama chodzę prywatnie do dr
      Czernickiej (świetna lekarka, świetny człowiek - można pogadać, pożartować i
      wszystkiego się zawsze dokładnie dowiesz).
      A co do porodówki, polecam ZG (rodziłam tam 6 lat temu i bardzo dobrze
      wspominam). Skoro to pierwsza Dzidzia, polecam zapisać się na którąś ze szkół
      rodzenia - i w pierwszej, i teraz w drugiej ciąży chodziłam do p. Asi Habury.
      Pozytywne opinie słyszałam też o p. Beacie Komarnickiej, która prowadzi szkołę
      przy szpitalu. Zawsze jest możliwość wybrania się do szpitala na "zwiedzanie"
      porodówki i roomingu - sama wtedy zobaczysz co i jak. Moim zdaniem szkoła
      rodzenia bardzo dobrze przygotowuje psychicznie i fizycznie, nie tylko do
      samego porodu - do rodzicielstwa w ogóle.
      A w ogóle wszystko zależy od tego, skąd jesteś - jeśli spoza ZG, to z czasem
      coraz trudniej Ci będzie telepać się do miasta (lub odwrotnie), a zwłaszcza do
      porodu (skurcze, wertepy na drogach, nie daj Boże korki - nie najlepsze
      połączenie), a już po porodzie rodzinka też pewnie będzie chciała Cię
      odwiedzić. Także zastanów się, czy nie lepiej chodzić do lekarza i rodzić na
      miejscu.
      Pozdrawiam i powodzenia :)
      • 02.10.06, 18:17
        możesz coś więcej o dr Czernickiej napisać?
        czy też pracuje w szpitalu w ZG?
        Gdzie przyjmuje?
        ile kosztuje wizyta?
        • Gość: sagaduo IP: *.zgora.dialog.net.pl 02.10.06, 19:49
          Mieszkam w Zielonej Górze i najchętniej wybrałam szpital właśnie w tym mieście
          zatem super byłoby gdyby polecany przez was lekarz również pracował i mógł być
          przy porodzie w Zielonej.
          • 02.10.06, 22:29
            No to ja polecę Hołowczyca, bardzo przyjemnie mi się do niego w ciąży chodziło
            (chociaż przy porodzie akurat nie był) :)


            --
            Leon
            Moje śliczności :)
            Przyjdą nocą, dziobami w drzwi załomocą...
          • 03.10.06, 03:18
            Z tym lekarzem przy porodzie to w zasadzie jest tak, że:
            1) Lekarz przychodzi 2-3 razy, sprawdza czy wszystko w porządku (chyba że nie
            jest), ewentualnie przychodzi na sam finał, no i do szycia. Nad przebiegiem
            całości czuwa położna i to ona jest prawie cały czas "pod ręką". Z akcentem na
            "prawie".
            2) Nie zawsze lekarz może być przy Tobie przez cały czas - może się zdarzyć
            długaśny poród (nikomu nie życzę), będzie musiał pójść do gabinetu (bo przecież
            nie zamknie na cały dzień), albo wyjedzie, albo mu dyżur wypadnie, albo cóś.
            Ale i tak decyzja należy do Ciebie. Osobiście szkoda by mi było kasy na tak
            niepewne przedsięwzięcie, ale nie upieram się, że tylko ja mam rację ;-)
            A swoją drogą, ciekawe, jak to będzie tym razem. 39 tc, Fasoli ciasno już
            niemiłosiernie - pewnie niedługo zechce wyjść. Porodówka w ZG odpicowana super
            (widziałam tydzień temu), co do położnych - 6 lat temu trafiłam na naprawdę
            kochane babki. Wkrótce przetestuję osobiście, to dam znać :)
            Pozdrawiamy (Fasola i ja) :-)
            • 03.10.06, 23:34
              Porodówka odpicowana, ale na roomingu syf, kiła i mogiła. Bleee...


              --
              Leon
              Moje śliczności :)
              Przyjdą nocą, dziobami w drzwi załomocą...
          • Gość: lekarz ze szpitala IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.06, 22:01
            Jak w temacie.
            Zakladajac porod fizjologiczny - rodzic mozna w domu lub taksowce ;)
            Ale skoro w szpitalu (bo bezpieczniej choc odhumanizowane) to wazne jest, aby
            miec opieke. Na pierwszym miejscu jest czujny, troskliwy i kumaty (to powinno
            byc na 1 miescu) facet (partner, maz, ect.), potem polozna. Lekarz moze byc
            przypadkowy. Wazne, aby dobrze (rowno i ciasno - ale bez przesady) zszyl. Bo
            inaczej to bananem przez Nil - tyle bedzie miesca (seks kaszana) :(
            Zakladajac porod niefizjologiczny - a wiec jakas patologie:
            tutaj rola lekarza jest najwazniejsza. Jesli problemy da sie przewidziec przed
            porodem (omow to ze swoim gin.) - dowiedz sie, jak sie zabezpieczyc i najlepiej
            umowic sie z giniem na porod.
            Moja zona rodzila w naszym szpitalu, bez protekcji (bycie lekarzem nawet w tym
            samym szpitalu nie daje protegowania!!), rodzila sama (ze mna i polozna 'z
            dyzuru'), przyszedl ginekolog i zszyl ja juz w trakcie gdy Dolargan nie
            dzialal,, lezala na 6-osobowej sali... samo zycie.
            Dziecko zdrowe, matka tez :)
            Ale jakbym wiedzial, ze moga byc przewidywane komplikacje, to pewnie tez
            umowilbym sie z kims na porod.
            PS.
            Nie pisalem o roli anestezjologa. Jesli chcesz miec znieczulenie do porodu
            fizjologicznego, dowiedz sie wczesniej, co mozesz i z kim zrobic (wiele kobiet
            na zgnilym zachodzie rodzi w znieczuleniu zewnatrzoponowym - pelna swiadomosc i
            bez bolu).
            Rad udzielal i przemyslenia ujawnil ojciec 2 dzieci i lekarz ze szpitala w ZG!
            • Gość: dzola01 IP: *.zgora.dialog.net.pl 06.10.06, 08:46
              >Na pierwszym miejscu jest czujny, troskliwy i kumaty facet<

              Najwidoczniej ty nie jestes tym,o którym piszesz skoro pracujac w zielonogorskim
              szpitalu nie umiales(chyba ze nie chciales) niczego załatwić.

              >Wazne, aby dobrze (rowno i ciasno - ale bez przesady) zszyl. Bo
              > inaczej to bananem przez Nil - tyle bedzie miesca (seks kaszana) :(<

              typowo meski punkt widzenia-ciasno......;((

              > Ale jakbym wiedzial, ze moga byc przewidywane komplikacje, to pewnie tez
              > umowilbym sie z kims na porod.

              No wlasnie-ale nie zawsze sie przewidzi komplikacje;)) i wtedy tez powiesz"po
              cholere wam lekarz??"Na porod umowisz sie z polozna-tu wchodzi tylko poród
              fizjologiczny a na cesarke musisz sie umowic z lekarzem.

              >> Nie pisalem o roli anestezjologa. Jesli chcesz miec znieczulenie do porodu
              > fizjologicznego, dowiedz sie wczesniej, co mozesz i z kim zrobic (wiele kobiet
              > na zgnilym zachodzie rodzi w znieczuleniu zewnatrzoponowym - pelna swiadomosc
              i bez bolu<

              o tym tez musisz porozmaiwam z lekarzem,tak wiec widzac ze po jakoąś cholere ci
              lekarze sa.

              pozdr

              szkoda ze faceci nie rodzą - a moze i dobrze ?!!
            • Gość: sagaduo IP: *.zgora.dialog.net.pl 08.10.06, 12:02
              Jestem conajmniej zniesmaczona Pana wypowiedzią. Mam nadzieję że lekarzy z
              takim podejściem do kobiet i ciąży w szpitalu więcej nie ma i wierzę, że na
              Pana w trakcie pobytu w szpitalu nie trafię (mam nadzieję że nie pracuje Pan w
              szpitalu w Zielonej Górze-a może tak, stąd taka zła panująca opinia wśród
              kobiet i ucieczki do zaściennych małych miasteczek by rodzić). Ciąża i poród
              dla kobiety (zwłaszcza pierwsza przyzna Pan iż nie jest sytuacją powszednią,
              dlatego kobieta marzy by być traktowana po ludzku a nie jak kolejny intruz w
              szpitalu do obsłużenia). O programach rodzić po ludzku chyba Pan nie słyszał i
              o powołaniu do zawodu też chyba mowy nie ma.Forum jest po to by doradzać,a
              Pana punkt widzenia sprawił, że obawiam się jeszcze bardziej samego porodu, bo
              różne sytuacje nieprzewidziane podczas rozwiązania mogą się zdarzyć. Cieszę się
              że lekarz którego dzięki forum wybrałam nie ma nic wspólnego z Pańskim
              stosunkiem do ciąży, czuję się dzięki niemu bezpiecznie a traktowana nie jestem
              przedmiotowo. Jeżeli taką opiekę (myślę również o wsparciu psychicznym)
              zapewnił Pan żonie to tylko współczuć. Chyba, że tylko obce Panu kobiety nie
              zasługują na trochę życzliwości. Z pozdrowieniami.
        • 03.10.06, 03:00
          Pracuje, ale (chyba) na onkologii ginekologicznej.
          Przyjmuje na Łużyckiej 17 (to ten budynek, gdzie na dole jest siłownia, a na
          górze Video Planet).
          Podstawowa wizyta kosztuje ok. 70 zł.
          Pozdrawiamy (Fasola i ja) :-)
        • Gość: Anka IP: *.zgora.dialog.net.pl 04.10.06, 12:41
          A gdzie ta dr Czernicka przyjmuje i ile kasuje za wizytę?
    • Gość: dzola01 IP: *.zgora.dialog.net.pl 03.10.06, 08:52
      Witam-rodzilam 2 m-ce wstecz w Z-G.Mialam wykupoina sale komercyjna-polecam-bo
      rodzinka moze cie odwiedzac od razu po porodze.Do Z-g przeprowadzialam sie na 3
      m-ce przed porodem,wiec tez musialam szukac lekarza.Wybralam rosinska, ale ciął
      mnie Wilczynski ktorego bardzo polecam.Do szkloy rodzenia nie
      chodzilam-wystraczyly kolezanki;))chyba wiecej sie nauczylam od nich niz w
      szkole-dla mnie sa przereklamowane.A tak naprawde pozniej wszytsko jest
      weryfikowane.Ja nastawialam sie na porod naturalny,skonczylo sie cesarka 10 dni
      po terminie.Opieka super.Aha -tez mialam dylemat czy Z-G czy Slulechow ale z
      przyczyn czysto praktycznych wybralam Z-G i drugi raz tez wybiore.Jesli maz
      jakies pytania sluze pomoca ,albo na forum albo na gg 1355594
      • 04.10.06, 16:35
        Sale komercyjne są piękne, ale niestety, jest ich mało i jeśli akurat wszystkie
        są zajęte, to pozostaje rooming bezpłatny... :(


        --
        Leon
        Moje śliczności :)
        Przyjdą nocą, dziobami w drzwi załomocą...
      • 04.10.06, 23:02
        To nie prawda, że od koleżanek dowiesz się tyle samo, co za Szkoły. Tego nikt
        nie zastąpi, zajęcia są super prowadzone - chodziłam do Beaty Komarnickiej. Ona
        tak super prowadzi, tak pięknie mówi o porodzie i zidzi, że mi się nieraz łezka
        zakręciła w oku. Polecam szkołę rodzenia przy szpitalu. Zawsze jesteś bardziej
        znana przy porodzie i jak powiesz, że chodziłaś tu, to traktują inaczej -
        przekonasz się. I do tego masz 5 % rabatu w sklepie Laktat na dole w porodówce,
        a dostaniesz tam prawie wszystko dla maleństwa. No i faktycznie polecam sale
        komercyją. Mam porównanie, bo przez niecałą pierwszą dobę leżałam w sali
        czteroosobowej. Dzieci płaczą, któś do Ciebie przyjdzie, to człap się do
        drzwi... A tak leżysz sobie spokojnie i to goście przychodzą do Ciebie...
        Opieka tez jest wtedy nieporywnywalnie lepsza. Jeśli rodzisz w ZG, to
        korzystasz bezpłatnie z poradni laktacyjnej, którą prowadzi wspaniała
        PaniIwonka Bystra. A uwierz, że przydają się te porady. Lekarz nie jet Ci
        potrzebny przy porodzie, to fakt, zajrzy ze 2-3 razy, powie kiedy to już poród,
        a nawet szyje kto inny. Warto mieć położną - polecam Marzenę Wieczorek - powie
        Ci jak i kiedy oddychać, kiedy przeć itp, bo ja wtedy nic nie pamiętałam ze
        szkoły. Tzn pamiętałam, ale co innego ćwiczyć "na sucho" a co innego przy
        porodzie. Podpowie mężowi jak trzymać, co robić.... Bardzo ciepło wspominam
        poród w ZG i mam nadzieję, że za jakiś rok będę miała szczęście znowu tam
        zawitać... Jakby co, to mój nr GG 52035802

        monarosa1@o2.pl
        GG 5203502
        • Gość: dzola01 IP: *.zgora.dialog.net.pl 05.10.06, 12:39
          Mi w zupełności wiadomości praktyczne od kolezanek starczyły,ale kazdemu
          wystarczo cos innego.Ja nie mialam mozliwosci chodzenia do szkoly rodzenia,ale
          teraz mysle ze nie wyrzadzialm sobie krzywdy ze nie chodzilam-ale rozumiem ze to
          sprawa indywidualna.Ja na 3 tyg przed terminem poszlam na porodowke i popsilam
          zeby mi pokazano- oprowadzono mnie i pokazano co i jak.Jak lezalam na patologii
          ,maz poszedl wykupic sale komercyjna-koszt 250 zl.I rzczywiscie nie musisz
          czlapac do"sali odwiedzin",Jesli chodzi o opieke to mysle ze jest ona taka sama
          na komercyjnych jak i na "zwyklych".Placisz przeciez nie za opieke ale za
          sale.Rozmaiwalam w pielegniarkami i one zdecydowanie wola pracoac na zwyklych,
          bo wlanie panie wykupujace komercyjna mysla ze opieka jest w cenie.W sumie
          naprawde nie ma sie co bac rodzenia w Z-G,ja wspominam naprawde dobrze cesarke i
          pobyt w szpitalu(choc jest taka jedna pielegniarka ktora mnie doprowadzila do
          szalu.Przyszla na nocny dyzur i powiedziala ze nie dostane w nocy pokarmu dla
          dziceka tylko musze sciagnac pokarm a ja nie mialam pokarmu wtedy bo bylam
          swiezo po cesarce-powiedzialam jej kilka slow i mleko bylo)Reszta pielegniarek
          super.
          pozdr
      • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.06, 09:40
        A ten co cię ciął to tak przyszedł, czy coś w zamian??? Bo różne są o nim opinie!!!
        • Gość: dzola01 IP: *.zgora.dialog.net.pl 06.10.06, 11:31
          zaplacilam w naturze-hahahah;))
          tak sam z siebie....i przychodzil codziennie i sprawdzal jak rana sie
          goi-bezintersownie !!

          pozdr
          • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.06, 11:54
            oj, coś zmyślanie cię ogarnęło!!! czemu się nie przyznasz jak to było???
            • Gość: dzola01 IP: *.zgora.dialog.net.pl 06.10.06, 12:13
              nie wierzysz -masz problem ;))
              • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.06, 19:30
                a jednak.......
    • Gość: marika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.06, 23:03
      dr Hołowczyc
    • Gość: Jerzy IP: *.kam.pl 05.10.06, 22:29
      Do Dębniaka z Gorzowa i kłopoty murowane
      • Gość: sss IP: *.zgora.dialog.net.pl 06.10.06, 07:41
        Chołowczyc ma okularu w rózówe oprawki.
    • Gość: ala IP: *.zgora.dialog.net.pl 06.10.06, 16:41
      rodzić tylko w Gubinie !!!
      • 08.10.06, 14:30
        O ja głupia, nie wiedziałam, że tylko w Gubinie - i jak mi wody odeszły to
        pojechałam 500 metrów dalej na Podgórną... ;)))

        Pamiętajcie, zielonogórzanki, jak zaczniecie rodzić, to natychmiast DO
        GUBINA!!! ;)))


        --
        Leon
        Moje śliczności :)
        Przyjdą nocą, dziobami w drzwi załomocą...
        • 09.10.06, 10:49
          dorianne.gray napisała:

          > O ja głupia, nie wiedziałam, że tylko w Gubinie - i jak mi wody odeszły to
          > pojechałam 500 metrów dalej na Podgórną... ;)))
          >
          > Pamiętajcie, zielonogórzanki, jak zaczniecie rodzić, to natychmiast DO
          > GUBINA!!! ;)))
          >
          > aż Ci się język wyostrzył po tym porodzie :)))))))

          ps.
          500 metrów ? hm... :)))


          --
          Zapomnij o porzekadle o uczeniu się na własnych błędach.
          Bezpieczniej i przyjemniej jest uczyć się na cudzych!
          • 09.10.06, 10:50
            > ależ Ci się język wyostrzył po porodzie :)))))))
            > -tak miało być :;))


            --
            Zapomnij o porzekadle o uczeniu się na własnych błędach.
            Bezpieczniej i przyjemniej jest uczyć się na cudzych!
            • 09.10.06, 21:18
              Ależ ja zawsze byłam pyskata, aski ;)


              --
              Leon
              Moje śliczności :)
              Przyjdą nocą, dziobami w drzwi załomocą...
              • 10.10.06, 10:41
                dlatego tak miło się Ciebie czyta ;)))

                pozdrawiam :)
                --
                Zapomnij o porzekadle o uczeniu się na własnych błędach.
                Bezpieczniej i przyjemniej jest uczyć się na cudzych!
    • Gość: Rosa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.06, 10:07
      Dr Herbich jest niezly, ale nistety drogi; przekracza tez granice przyzwoitości
      każac placić za wypisanie recepty (przy przedlżaniu leku) jeszcze dodatkowo 10
      zloych; recepte wypisuje pielegniarka.
    • Gość: Rosa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.06, 11:31
      drogi aski68, cz Ty sie przypadkiem nie nudzisz przyjacielu?
      • 09.10.06, 11:56
        czasam.., czasami.. :)
        spodobał mi sie apel doriany :)
        nic złośliwego ;)
        --
        Zapomnij o porzekadle o uczeniu się na własnych błędach.
        Bezpieczniej i przyjemniej jest uczyć się na cudzych!
    • Gość: młoda mama IP: *.zgora.dialog.net.pl 13.10.06, 17:54
      Witam wszystkich! We wrześniu rodziłam w zielonej górze moje pierwsze dziecko.
      kilka dni leżałam na patologii, bo dzidzia siedziała posladkowo. opieka była
      tam bardzo dobra. Moją ciążę prowadziła doktor Rosińska, która również w
      szpitalu zagladała do mnie, pytała o samopoczucie. Pani doktor zrobiła mi
      cesarkę, pieknie mnie zszyła, rana się ładnie zagoiła, jest tylko mały slad
      cięcia, choc przyznaję, że trochę bolało, ale to w końcu był zabieg operacyjny.
      Cięcie wspominam miło, anestezjolog był miły, pielegniarki na sali również. A
      potem byłam na roomingu , co prawda komercyjnym, ładnie tam i czysto, położne
      uwijały się przy mnie i dzidzi, aż miło było patrzeć. Mogli mie odwiedzać
      bliscy i siedziec bardzo długo, nie tylko do 19.00 jak nieoficjalnie się
      mówiło. Łazienka i toaleta na komercyjnym była bardzo czysta, mój pokój
      codziennie sprzatano, donoszono czyste pieluszki, myto zlew, podłogę. Faktem
      jest, że może miałabym inne wspomnienia leżąc na bezpłatnym roomingu, ale
      ogólnie rzecz podsumowując, jestem bardzo zadowolona z pobytu i porodu w
      zieloenogórskim szpitalu. Wszyscy byli tam dla mnie bardzo mili. Polecam
      również Doktor Rosińską, jako bardzo miłego człowieka i wielkiego fachowca.
      • Gość: gabik IP: *.cefarm.zgora.pl 16.10.06, 14:36
      • Gość: gabik IP: *.cefarm.zgora.pl 16.10.06, 14:45
        witam. jeśli chodzi o dobrego lekarza to zdecydowanie polecam dr Labera-ma
        prywatny gabinet (bardzo dobry sprzęt), jest dobrym fachowcem,robi
        bad.prenatalne,usg3d itp.miałam ciążę z problemami, mój lekarz założył mi
        krążek i szczęśliwie donosiłam ciążę do końca.mam też nagrane na płycie zdjęcia
        z usg. jeśli chodzi o poród to odbył się w zg-porodówkę wspominam dobrze,bo
        byłam tam ok. 1godz., natomiast rooming "bezpłatny"-tragedia. brak
        jakichkolwiek kosmetyków dla dziecka,pieluszki nadają się tylko na śmietnik,
        nawet nie mają kształtu kwadratu,koszmar!szkoda tylko że za normalne warunki
        trzeba płacić.na salach komercyjnych są wizyty a na bezpłatnych nie-bo wnoszone
        są zarazki!!mam porównanie sprzed 4 lat kiedy były wizyty na salach.
        • Gość: gabik IP: *.cefarm.zgora.pl 16.10.06, 14:51
          Dr Rabendy nie polecam-kiedyś była dobrym lekarzem i obchodził ją los
          pacjentek,teraz idzie tylko na ilość.kiedy zaszłam w ciążę,poszłam do niej i po
          usg stwierdziła że na pewno nie jestem w ciąży ale gdyby nic się nie działo to
          mam przyjść za 2tyg. poszłam i wtedy byłam już w 6tyg.a w międzyczasie byłam na
          imprezie z alkoholem i papierosami.mogłam zabić swoje dziecko bo jej
          zaufałam.gdyby chociaż powiedziła że nie jest pewna...na szczęscie mój synuś
          jest zdrowy i śliczny,jutro skończy roczek.pozdrawiam.
    • Gość: mama IP: *.zgora.dialog.net.pl 13.10.06, 21:26
      urodzilam moje drugie dzieciatko we wrzesniu- chodzilam do dr wilczynskiego-jest
      ok jesli mowic o opiece i trosce o pacjenta takze w szpitalu (mialam cesarke)
      Polecam ;)
    • Gość: pinezkai IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.06, 15:59
      polecam gorąco doktora Jaraczewskiego jest to miły kompetentny młody lekarz
      pracuje w szpitalu w Sulechowie a przyjmuje prywatnie równiez w zielonej
      naprawde warto do niego pójść i się przekonać jak powinna wyglądac wizyta u
      prawdziwego fachowca
      • 17.10.06, 12:29
        hej a powiedzcie mi co mam wziac do szpitala w zielonej gorze dla siebie no i
        przede wszystkim dla malenstwa
        • Gość: mama IP: *.zgora.dialog.net.pl 17.10.06, 20:51
          Dokumeny:dowód,książeczka ubezp.(ważna m-c),ksiązeczka RUM ,jeśli masz jakies
          choroby (np. serca )to świstek od odpowiedniego lekarza,ze nie ma p/wsk. do nap
          znieczulenia podpajeczynowkowego,jeśli bierzesz jakies leki na stałe to tez
          musisz podać.

          Dla siebie: koszule nocna,papcie,majtki siateczkowe takie z apteki,kosmetyki do
          mycia,szampon,sztućce,szklanka,papier toaletowy,cos do czytania ;)

          Dla dzidziusia ja nie mialam nic,ani pieluch jednorazowych,ani ubranek,ani
          rożka-wszytsko to dostaniesz w szpitalu-czyste,swieze.Ale widzialam ze mamy
          niektore mialay cale wyposazenie czyli od pieluszek poprzez ubranka do kosmetykow.
          Ja lazalam na komercyjnej(nie wiem jak jest na "zwykłych"), mysle ze na pocztek
          to wystarczy a jak czegos zabraknie zawsze moze ktos z rodzinki doniesc;))Jesli
          czegos zapomnialam to dopisujcie dziewczyny :)))

          pozdrawiam
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.