Dodaj do ulubionych

Czy profesorowie wyjadą z miasta?

IP: w3cache.* / 192.168.0.* 25.06.03, 23:11
Ubolewam nad tym, że moje słowa wyrwane z kontekstu i
niedokładnie powtórzone zostały użyte do skomponowania notatki o
charakterze sensacyjnym, zamiast służyć zastanowieniu się nad
sprawami poważnymi. Groźba upadku uniwersytetu, który jeszcze
niedawno miał znakomite perspektywy rozwoju, był szansą awansu
edukacyjnego regionu i motoru jego ożywienia gospodarczego nie
jest tematem, o którym przystoi pisać w plotkarskim stylu. Na
podstawie tej notatki czytelnik łatwo może odnieść wrażenie, że
profesorowie robią jakieś fochy z niewiadomych powodów i gotowi
są zostawić miasto przy pierwszej okazji. Nie takie były moje
intencje.

Po pierwsze, powody są poważne i ich lista jest długa. Głównym
powodem jest forsowanie przez rektora rozrzutnego programu
inwestycyjnego, na który nie ma pokrycia w środkach finansowych.
Towarzyszy mu polityka zaciskania pasa, która nie daje szans na
pokrycie niedoborów, natomiast na pewno spowoduje obniżenie
jakości badań i nauczania. Jednym z jej elementów było niezgodne
z prawem zawieszenie wypłaty części wynagrodzenia zasadniczego
pracowników, w dodatku w wysokości zróżnicowanej wg zupełnie
niezrozumiałego klucza. Te, i wiele innych kroków, tworzą
atmosferę niepewności, która nie przystoi uniwersytetowi jako
instytucji kulturotwórczej i praktycznie uniemożliwia normalną
pracę.

Po drugie, profesorowie, którzy noszą się z zamiarem odejścia,
nie czynią tego z lekkim sercem, na zasadzie przesiadania się z
kwiatka na kwiatek. Uniwersytet był dziełem zbiorowego wysiłku,
który sprzyjał powstaniu więzów przyjaźni i poczucia
odpowiedzialności za dalsze losy tego dzieła. Wszyscy koledzy, z
którymi na ten temat rozmawiałem, przeżywają dramatyczne
rozterki, głos im się łamie i łzy mają w oczach. Jeżeli
ktokolwiek decyduje się te osobiste dramaty upubliczniać, to nie
dla taniej sensacji, i nie po to, by pochwalić się własną
wartością rynkową, lecz po to, by bić na alarm, poruszyć
społeczność lokalną, której może stać się krzywda.

Powyższe słowa mogą wydać się śmieszne tym czytelnikom forum,
studentom, którzy na tych łamach nisko oceniali wartość UZ. Tym
mogę powiedzieć tylko tyle, że przypuszczalnie nie mieli
szczęścia, że na każdym uniwersytecie można trafić na
nauczycieli lepszych i gorszych. Ci profesorowie, którzy nie
siedzą cicho i nie odchodzą po cichutku, pragną dać świadectwo
wartościom akademickim i boleją nad tym, że natrafili na
przeszkody we wspólnym realizowaniu ich w miejscu, w którym
zawarli przyjaźnie w imię tych wartości. Wierzę, że te
przyjaźnie przetrwają ewentualne rozstania, i że pozwolą one
złagodzić straty, które mogą spotkać studentów.

Adam Grobler

Edytor zaawansowany
  • Gość: Gość2 IP: *.gen.twtelecom.net 26.06.03, 10:12
    Panie Profesorze, gdzie są głosy pozostałych profesorów
    (z innymi pracownikami uz "kołodko polskiej matematyki"
    w ogóle się nie liczy), podobno zatroskanych o dobro uz?

    Proradziecki system szkolnictwa wyższego w Polsce
    (habilitacje i dożywotnie korzyści z nią związane, bez
    względu na późniejszą działalność akademicką ) sprzyja
    konformistycznym postawom znacznej części kadry
    profesorskiej, zresztą nie tylko zielonogórskiej.
    Dzięki takiemu systemowi powstał w Polsce nowy rodzaj
    profesury Profesor-Podróżnik. Problemy zielonogórskiej
    uczelni, a także innych uczelni w Polsce są spowodowane
    m.in. wybiórczym przenoszeniem idei amerykańskiego
    szkolnicta wyższego. Jeśli Lista Filadelfijska ma być
    celem w Polskiej nauce, to środkiem do osiągnięcia tego
    celu powinno być zastąpienie habiltacji kontraktami
    (jeśli ktoś miał możliwość z bliska przyglądać się
    amerykańskiemu systemowi szkolnictwa wyższego, to wie co
    mam na myśli). Wtedy znikną z uczelnianych
    senatów "zmęczeni życiem" ludzie, nie zdolni do
    podejmowania racjonalnych decyzji.

    Choć nie zawsze się zgadzam z poglądami głoszonymi przez
    Pana Profesora na Forum GW, to wyrażam tutaj wyrazy
    szacunku dla Pana postawy.
  • Gość: studentuz IP: 62.141.255.* 26.06.03, 10:55
    Zastanawia mnie tylko, dlaczego w tworzeniu fikcji inwestycyjnej uczestniczy
    Pani Ronowicz i Rada Miasta. Z tego co pamietam, obiecali uniwersytetowi
    wirtualne pieniądze z miejskiej kasy, jakieś 8 -9 mln złotych, podczas gdy
    miasto tonie w długach. W walce z Gorzowem o NSA Pani Ronowicz chciała lekką
    rękąoddać Skarbowi Państwa 7 mln złotych. Do tego grozi utrata posesji o
    wartości 5 mln, na której miał stanąć aquapark. Czy to jest jakieś towarzystwo
    wzajemnej adoracji???
  • Gość: grobler IP: w3cache.* / 192.168.0.* 26.06.03, 18:45
    Gość portalu: Gość2 napisał(a):

    > Panie Profesorze, gdzie są głosy pozostałych profesorów
    > (z innymi pracownikami uz "kołodko polskiej matematyki"
    > w ogóle się nie liczy), podobno zatroskanych o dobro uz?
    >
    Były takie głosy. W ostatnim miesiącu o sprawach uniwersytetu bardzo rzetelnie
    i trafnie pisali w GW moi przyjaciele, profesorowie Jodkowski i Sady. Profesor
    Wiśniewski dwukrotnie w wywiadach prasowych, w obronie własnego imienia jako
    byłego rektora WSP, prostował nieprawdziwe publiczne wypowiedzi JM, za pomocą
    których JM winę za obecny kryzys UZ usiłował zrzucić na odziedziczony po WSP
    sytem płac. Kilku (niestety tylko kilku) innych profesorów odważnie zabiera
    głos na posiedzeniach Senatu i na innych spotkaniach z udziałem rektora. Groch
    o ścianę. Od prawie dwóch lat. Rektor nie tylko nie zamierza ograniczać planów
    budowlanych, ale wręcz zapowiada nowe projekty.

    Zapewniam, że są na UZ profesorowie autentycznie zatroskani jego dobrem. Mam
    wśród nich przyjaciół, którzy wciąż mają nadzieję na uratowanie uniwersytetu i
    ani myślą o rezygnacji. To oczywiście pogłębia moje rozterki. Z jednej strony
    nie chcę ich opuszczać, z drugiej zaś jak długo można rzucać grochem o ścianę?
  • Gość: Obserwator IP: *.nat.wsp.zgora.pl 26.06.03, 11:01
    Z powodu wyjazdu profesorow nie tylko ubolewaja studenci, adiunkci, asystenci i
    administracja. Nie wiem czy ktos sie nad tym zastanawial, ale "SMIERC
    uniwersytetu" spowodowana wyjazdem kadry dydaktycznej spowoduje SMIERC ZIELONEJ
    GORY. Chodzi mi tu przede wszystkim o ludzi nie bezposrednio, ale posrednio
    zwiazanych z Uczelnia. Chodzi mi tu o rodziny zwalnianych pracownikow (wiadomo -
    nie ma profesury, nie ma jednostek - nie ma jednostek - nie potrzebni sa
    pracownicy tych jednostek - nie ma jednostek - nie potrzebne sa osoby
    kooperujace z tymi jednostkami) .... spirala "smierci" nakreca sie. Smierc UZ
    uderzy w ludzi - od taksowkarzy po przedstawicieli handlu. Smierc UZ poglebi i
    tak juz duze bezrobocie w ZG i duza biede. A najgorsze jest to ze do
    tej "agonii" UZ przyczyniaja sie wszyscy - od wladz lokalnych i samorzadowych
    do wladz wojewodzkich pozwalajac na to wszystko co prof. Kisielewicz do tej
    pory zrobil i co ma jeszcze zamiar zrobic a prokuratura pewnie znowu czeka na
    informacje z Gazety aby moc wszczac sledztwo?? Prof. Kisielewicz zaslynie
    jako "Kisiel Niszczyciel" zastal uczelnie murowana a zostawi - hurtownie(?),
    albo inne nie wiadomo co.
  • 26.06.03, 11:32
    To bardzo niedobrze, że masz rację.
  • Gość: juzuś IP: *.uz.zgora.pl 26.06.03, 12:36
    Dlaczego tak sprawę rozdymacie przeciez według mojego rozeznania wcale tak nie
    jest to tylko kilka osób z dawnej WSP tak tragizuje. I tak w niedługim czasie
    trzeba by było tą uczelnię WSP przeistoczyć i stworzyć chodliwe kierunki
    nauczania dla przyszłości rynku .Ci co odchodzą to i tak zbyt wielkiego dorobku
    naukowego nie mieli poza blokowaniem miejsc pracy. Poziomem naucznia tych co
    odchodzą niech wypowiedzą się studenci.To nawet lepiej jak zwolna miejsca pracy
    dla młodych zdolnych i rowijających się.A nie od dzisiaj wiadomo ze szczury
    pierwsze uciekają z okrętu.
  • Gość: Obserwator IP: *.nat.wsp.zgora.pl 26.06.03, 13:56
    Gość portalu: juzuś napisał(a):

    tak w niedługim czasie
    > trzeba by było tą uczelnię WSP przeistoczyć i stworzyć chodliwe kierunki
    > nauczania dla przyszłości rynku .
    - na bylej WSP byly "chodliwe kierunki" - patrz: filozofia, socjologia,
    politologia i zawsze chetnie oblegana historia.

    Ci co odchodzą to i tak zbyt wielkiego dorobku naukowego nie mieli
    - dziwne tylko, ze "ci bez dorobku naukowego" prowadza rozmowy z uczelniami
    ktore przyjma ich z otwartymi ramionami!!

    To nawet lepiej jak zwolna miejsca pracy dla młodych zdolnych i rowijających
    się.
    - Przeciez - niedouku jeden - o to wlasnie chodzi ze nie bedzie zadnych
    przyjec, a zreszta, kto przyszedlby do Uczelni, ktora nie gwarantuje takich
    samych zarobkow jak w momencie podpisywania umowy o prace??
    - To nie szczury, tylko ludzie ktorzy maja rodziny na utrzymaniu a jak wiemy to
    przeciez swiadomosc rodzi byt ......
    Radze ukonczyc najpierw szkole srednia aby wypowiadac sie (porutowac) na forum
    publicznym
  • Gość: klik IP: w3cache.* / 192.168.0.* 26.06.03, 20:17
    Dane o dorobku profesorów można znaleźć w internecie. Nie tylko na stronach UZ,
    lecz również na stronach zagranicznych. Juzuś nie szukał.
  • Gość: juzuś IP: *.uz.zgora.pl 26.06.03, 14:10
    Wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia "zawodowego" u tych przyjmujących
    z otwartymi rękami.Radzę pamiętać ze z tymi rękoma może być tak jak z grabiami
    o szeroko roztawionych zębach - "im więcęj grabiesz tym wiecej śmieci po drodze
    zostaje" , a także " lepszy wróbel garści jak paw na dachu".
  • 26.06.03, 14:31
    Gość portalu: juzuś napisał(a):

    > Wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia "zawodowego" u tych
    przyjmujących
    >
    > z otwartymi rękami.Radzę pamiętać ze z tymi rękoma może być tak jak z
    grabiami
    > o szeroko roztawionych zębach - "im więcęj grabiesz tym wiecej śmieci po
    drodze
    >
    > zostaje" , a także " lepszy wróbel garści jak paw na dachu".

    dzięcioł
  • Gość: xgwiak IP: *.cvx17-bradley.dialup.earthlink.net 26.06.03, 18:55
    Wyslac tych 'zakladaczy' uniwersytetow do Gorzoffka tam
    potrzebuja UGw????
    PZ
  • 26.06.03, 19:09
    No to kiedy się spotykamy na dworcu żeby ich uroczyście pożegnać?
  • Gość: mgr IP: *.luzyckie.sdi.tpnet.pl 13.07.03, 13:34
    Powoli staje się to faktem. Szkoda.A może można coś zmienić, przecież tu chodzi
    o przyszłość Uniwersytetu i miasta.
  • 15.07.03, 15:32
    Bydgoszcz przyjmie zielonogórskich profesorów z otwartymi rękoma, bo akurat
    trochę ich nam brakuje do stworzenia 2 uniwersytetów (bydgoskiego, na bazie d.
    WSP i technologicznego, na bazie Akademii Techniczno-Rolniczej).
  • 15.07.03, 17:44
    a zielonej chuj w dupe
  • Gość: zxy IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 16.07.03, 16:50
    oczywiście tfuj maly
  • 20.07.03, 00:10
    ja sie brzydzę posuwać falubazów. moge im zasponsorować ogórka.
  • Gość: Znajomy IP: *.adsl.inetia.pl 16.10.13, 00:20
    Panie Profesorze Adamie Groblerze, aż mi się nie chce wierzyć, że ten post z początku dyskusji należy do Pana. Widocznie ludzie z wiekiem stają się inni, niekoniecznie na podobieństwo wina. Nawet Pan nie wie, ile zła człowiek jest w stanie zrobić... i to całkiem nieświadomie. Oby ktoś panu kiedyś odpłacił za pana złote serce, życzliwość i wspólnotowość.
  • Gość: aqa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.13, 14:06
    Nic się nie stało... .
    Po prostu życie zaczyna weryfikować zaistniałą sytuację i ustawiać rozsądną pozycję
    tego miasta wskazując miejsce w szeregu miast powiatowych , a nawet gminnych.
    Pobliskie kolosy jak Wrocław, Poznań czy też Szczecin w zupełności zaspokajają potrzeby
    wyższej edukacji, a już z pewnością na wyższym poziomie.
    Tak więc nie rozpaczać, nie płakać i nie użalać się nad sobą... tym bardziej,
    ze UZ nigdy nie był i nie miał szans być jakimkolwiek motorem rozwoju tego grajdoła i jego awansu.
    Rozwój to przemysł, który stwarza możliwości i zapotrzebowanie...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.