• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

biuro podróży Exodus Dodaj do ulubionych

  • 16.09.07, 23:07
    Jestem bardzo rozczarowana jakością usług świadczonych przez Exodus.
    Byłam na wycieczce z właścicielem biura, panem Jaworskim.
    Przez cały wyjazd sprawiał wrażenie strasznie niezadowolonego i
    zamiast opowiadać o tym, co za oknem, uskuteczniał komerchę, jakie
    to biuro ma świetne wycieczki w ofercie i czy na pewno nikt nie chce
    się zapisać. No ale może jednak, bo jeszcze dwa wolne miejsca
    zostały..?

    Przez miejsca, w których było coś ciekawego, przeprowadzał
    wycieczkę, jak najszybciej się dało, bo spieszyło mu się na kolację.
    OK, skoro on widział te wszystkie miejsca kilka razy, to może go to
    nie podniecać, ale nie po to ludzie wywalają kilka tysięcy, żeby nie
    mieć czasu nawet na fotkę.

    Ciekawe jest również to, jakie porządki ma pan Jaworski w swoim
    biurze. Gdy okazało się, że w programach wycieczki rozdawanych
    podczas podpisywania umowy znajduje się miasto, którego p. Jaworski
    nie chciał zwiedzać, próbował namówić uczestników na rezygnację z
    tego punktu programu. Niestety, wycieczka chciała to zobaczyć, więc
    p. Jaworski stwierdził, że musi kogoś wywalić z pracy.
    Czyżby sam nie wiedział, co jest na stronie internetowej biura i w
    programach dawanych do ręki klientom..? Bo przez cały czas
    wyjaśniał "pomyłkę" błędem na stronie internetowej i niekompetencją
    pracowników.

    P. Jaworski jest również nieprzygotowany merytorycznie i CZYTA
    informacje z kartek albo z... tablic stojących przy obiektach. Raz
    zdarzyło mu się nawet czytać z ulotki zabranej z hotelu, w którym
    nocowaliśmy! Wiem, bo też sobie jedną zabrałam.
    Byłam na wycieczkach z innymi przewodnikami, którzy byli kopalnią
    wiedzy, anegdot i ciekawostek - po raz pierwszy widziałam tak
    beznadziejnego przewodnika.

    Bardzo nie podoba mi się również to, że ani p. Jaworski, ani inni
    pracownicy biura nie sprawdzą przed wyjazdem grupy, czy coś się nie
    zmieniło w cenach albo godzinach otwarcia obiektów. W dobie
    internetu to chyba nie jest takie trudne, tymczasem była sytuacja,
    gdy okazało się, że wejściówki do obiektu znacznie podrożały w tym
    roku i wycieczka po prostu nie miała już wystarczającej ilości
    pieniędzy.
    P. Jaworski oczywiście przed wyjazdem z Zielonej Góry nie wiedział,
    że cena się zmieniła. No ale dzięki temu, że nikt nie wszedł, mógł
    szybciej przyjechać na kolację...

    Koszmarne jest również to, że p. Jaworski nie sprawdza, czy wszyscy
    wsiedli do autobusu. Stwierdził nawet, że "jak się ktoś zgubi, to
    jego problem". Ostatnio na wycieczce zgubił dwie osoby. I to w kraju
    arabskim!
    Inni przewodnicy zawsze uprzedzają co robić, w razie zgubienia się i
    oczywiście liczą wszystkich. P. Jaworski jako szef biura widocznie
    nie musi, ale włos mi się jeży, gdy pomyślę, co by się działo, gdyby
    mnie zostawił.

    No i podejście do klientów - p. Jaworski ma ludzi za idiotów chyba.
    Stanął przed zabytkowym kościołem, kościół zamknięty, więc patrzy na
    tabliczkę z godzinami otwarcia. "Zamknięte, bo tu tylko przed mszą
    otwierają, idziemy dalej!" Spoglądam na tę tabliczkę z godzinami
    otwarcia i... Jak byk napisane, że otwarte od rana do 16... No ale
    było już później. Po co to kłamstwo?

    Nigdy więcej pana Jaworskiego!
    Zaawansowany formularz
    • Gość: onaM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.07, 07:59
      Nigdy nie byłam na wycieczce z biurem podróży Exodus - choć miałam kilka podejść
      żeby wykupić właśnie tam wycieczkę.Nie zdecydowałam się wyjechać z tym biurem
      ponieważ słyszałam od znajomych podobne opinie jak przedstawiła
      "mrowa_w_podrozy".I nie była to opinie jednej czy dwóch osób,ale wielu!!Nie
      wyobrażam sobie aby przewodnik wycieczki i jednocześnie właściciel biura podróży
      zachowywał się w taki sposób, był nie doinformowany i traktował ludzi jak
      idiotów!!Skandal!!
      • Gość: Zuzuli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.07, 08:27
        Parę słów o biurze Exodus z którym miałem styczność jeden raz , ...i
        NIGDY WIĘCEJ !!! . Niekopetencja pilota ktry zna tylko jeden język -
        POLSKI , brak jakichkolwiek informacji , zmiany w programie ,
        narażanie zycia uczestników wycieczki ,/ m.in zmuszanie uczestników
        do przebiegania przez autostradę ! - żadanie dopłat juz podczas
        trwajacej wycieczki , ogólny bałagan niewiedzy . To tylko
        niektóre niuanse wypadu za granice z tym biurem . W żadnym
        przypadku nie polecam usług tego biura. Chyba że dla desperatów .
        • Gość: adrenalina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.07, 08:34
          wow
          to moze byc ciekawe - ruscy sprzedaja wczasy w obozach na syberii i
          w wiezieniach . to cos podobnego?
          tez taki hardcore?
        • Gość: Częsty Klijent BP IP: *.tpn.ceron.pl 04.10.07, 22:36
          Jedno jest pewne. Exodus nie jest dla miernot. To wymagające Biuro, nawet dla
          klijentów. Pozdrawiam
          • Gość: niki33 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.08, 15:58
            Dla "klijentów" pewnie tak, ale normalny klient oczekuje czegoś
            więcej.
          • Gość: bibo IP: 80.51.39.* 30.09.08, 14:02
            Czy częsty klijent za miernoty uważa ludzi płacących grube pieniądze
            za niekompeencję biura podruży? A może powinniśmy wykupić wycieczkę,
            pozostać w domu, a informacji o danym miejscu szukać w przewodnikach
            bo właściciel biura wymaga abyśmy nic nie chcieli gdyż narażamy go
            na koszty. Co do opini na temat tego biura to w zupełności
            potwierdzam niekompetencję, z tym że miałem okazję wyjechać z Panią
            Jaworską lecz nie ma to znaczenia bo schemat był ten sam - bicie
            piany jacy jesteśmy wspaniali.
            • Gość: Ewa Jaworska IP: *.zgora.dialog.net.pl 13.07.09, 17:15
              Witam.Widzę ,że ma Pan sporo kompleksów. Bardzo współczuję.Zamiast
              wyjazdów radzę się udać do psychologa albo zażywać prozak.
            • Gość: Ewa Jaworska IP: *.zgora.dialog.net.pl 13.07.09, 17:16
              Dużo słów, mało treści. A konkrety gdzie? Widać tutaj nasze cechy
              narodowe... oj brzydko.
              • Gość: Majo IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.11.14, 05:59
                Brzydka to ty jesteś, arogancka babo...
                • Gość: gość IP: *.dynamic.kabel-deutschland.de 16.06.15, 21:25
                  A to że p.Jaworska jest ordynarna to prawda i za mało powiedziane .A te jej jaszczurcze oczy same mówią za siebie i lepiej jej w drogę nie wchodzić bo jeśli jest coś nie po jej myśli to ma sz wycieczkę z głowy tak ci umili życie nigdy więcej wyjazdu z EXODUSEM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              • Gość: konkrety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.14, 12:14
                Konkrety są opisane przez mrowa_w_podrozy
                (forum.gazeta.pl/forum/w,73,69133479,69133479,biuro_podrozy_Exodus.html)

                1. Przez miejsca, w których było coś ciekawego, przeprowadzał
                wycieczkę, jak najszybciej się dało ....
                2. ..próbował namówić uczestników na rezygnację z
                tego punktu programu.
                3. ... P. Jaworski jest również nieprzygotowany merytorycznie i CZYTA
                informacje z kartek albo z...
                .....
          • Gość: jerzypiotr1 IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.05.14, 12:43
            super biuro podróży ,byłem z EXODUSEM 17 razy iw Europie i krajach arabskich a ostatnia objazdówka Macedonia Albania i Chorwacja OD 26.04 DO 03-05-2014 z szefem biura Zbigniewem Jaworskim było wspaniale zgrana grupa i bardzo dużo pozytywnych wrażeń tak trzymać
        • Gość: Ewa Jaworska IP: *.zgora.dialog.net.pl 13.07.09, 17:09
          Proszę wybaczyć, ale kłamstw nienawidzi nikt. Proszę się podpisać.
        • 07.01.13, 20:39
          kadra biura exodus powinna przemyslec stan aktualny i cos zmie nic w swoim postepowaniu-inaczej zle to widze
      • Gość: Ewa Jaworska IP: *.zgora.dialog.net.pl 11.07.09, 13:37
        Witam Pana, bardzo się cieszę, że kolejny nieprzystosowany do
        podrózowania klient nie zapisze się na naszą wycieczkę.Szkoda, że
        internetowe forum jest najczęściej dla ludzi, którzy nie mają
        pojęcia o czym piszą i mogą bezkarnie szkalować innych. Nasz firma
        jest na rynku od 1991 roku.Ciężko pracujemy na nasze nazwisko i
        naszą firmę i oburza mnie pańskie obrażanie mojego męża jak i
        naszego biura.Dlaczego nikt się nie podpisze z nazwiska? Dlaczego
        nie napisze reklamacji ? A może to konkurencja?
        • Gość: Wycieczkowicz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.11, 18:00
          Właśnie wróciłem z wycieczki z EXODUSEM. Powiem tak - szału nie było. Przewodnik raczej bardziej niż przeciętny i tu chyba pies pogrzebany.
          1. Facet przegania nas przez góry jednak poza kilkoma widokami niczego konkretnego nie ma. W końcu wyprowadza nas na szosę i wlecze do wioski by wezwać autokar. Zapomina jednak że na parkingu została 2'ka emerytów którzy nie podjęli się wyprawy. Trzeba po nich wracać. Następnie opiernicza panie chcące skorzystać z toalety (na parkingu). Na końcu jedziemy koło miejsca gdzie wyszliśmy na szosę??? tylko po co było nas tak pędzić???
          2. Zaliczamy 2 zamki ale zaliczamy to i tak za dobre słowo. Najpierw jest agitacja o ciężkich podejściach do zamków - bzdura - wszędzie było lajtowo. Pierwszy - nawet nie wchodzimy na dziedziniec - trzeba płacić - pocałowaliśmy klamkę więc można było iść na piwo. Przewodnik zachowuje się tak jakby był pierwszy raz. Ciągle robi masę fotek i wygląda na mocno zaskoczonego zaistniałymi sytuacjami. Drugi zamek na szczęście można za darmo wejść na dziedziniec.
          Jiczin - tu przewodnik dał czadu - zgodnie z naszymi oczekiwaniami zaparkowaliśmy w miejscu jakiego oczekiwaliśmy, jednak po powrocie z czasu wolnego większość miała niedosyt gdyż miasto zasługuje na większą uwagę.
          3. Wieczorek z regionalnymi potrawami i przy regionalnej muzyce. Tu dali nawet po 3 knedle z jakimś sosem - szaleństwo. I na tym się skończyło. Każdy dostał 4 kupony z nominałem 30 koron na piwo. Przewodnik długo tłumaczy że 4x30 koron to tylko dwa piwa - jednak jakimś trafem okazuje się że 4... nachalność z jaką tłumaczył wszyscy przyjęli jednomyślnie jako próba zbicia kosztów. Talony są ogólnie wymienialne na wiele innych towarów o czym nie wie lub nie chce wiedzieć przewodnik. Teraz muzyka - w Czechach gra Węgier który coś tam niekiedy zaśpiewa po czesku (być może, ale robi to tak niewyraźnie, że nikt nie jest pewny, a regionalne to już na pewno to nie jest). Miał być zespól - jest człowiek orkiestra. Ogólnie zabawa jest ale nie taka jak miała być.
          4. Wyjazd do zamku Karlsztejn i Pragi - Tu przewodnik ma pecha - stoimy w korku co powoduje dalsze perturbacje. Na zamku ładnie nie powiem, ale przewodnik po zamku to czeszka i to szybko mówiąca. Przewodnik albo nie chce albo nie potrafi tłumaczyć, a to co mówi nie pokrywa się z tym co mówi przewodniczka. Jedyny fajny zamek a człowiek wraca z uczuciem niedosytu. Po Pradze lecimy w pełnym biegu - jest dzień kolejny, a poza tym w biegu nic nie widać, nic nie słychać mimo, że na początku starałem się być w czołówce. Na nasze prośby o wywalenie czegoś z programu, ale za to zobaczyć mniej a spokojniej - totalna ignorancja. Po biegu przez Pragę wychodzimy z Czeskim przewodnikiem na umówiony most - niestety pudło nie ma tu autobusu - po telefonie wiemy że trzeba galopować na inny bo nie zdążymy na kolejny punkt wycieczki. Na końcu miłe zaskoczenie - przewodnik postarał się i dostaliśmy bilety na Krizíkova Fontána na godzinę przez nas wybraną czyli na 10 minut przed spektaklem. Muzyka łagodzi obyczaje więc poszliśmy spać w miarę dobrych nastrojach.
          5. Drugi dzień w Pradze - tu trzeba przyznać, że w końcu coś dotarło do przewodnika/pilota, bo tempo spokojne i ogólnie plus, ale czemu po wielkich bojach i naszych namowach???
          6. Wracamy - w planie Jaskinia Niedźwiedzia - ale to już w Polsce. Niby jest ok ale przewodnik najpierw opowiada bzdury o odległości do jaskini, potem o samej jaskini... ale to nic - nikt już mu nie wierzy - został jednomyślnie okrzyknięty półprzewodnikiem.
          7. Jedzenie - tu masakra. Na 5 posiłków 3x kurczak. W ostatni dzień postanowiłem kupić sobie obiad sam, na co miła pani z restauracji powiedziała, że przecież może mi zmienić, a poza tym wyraziła zdziwienie, że skoro w większości jemy kurczaka (nie wszyscy lubią i mogą) to czemu nie zostało to uzgodnione z pilotem/półprzewodnikiem? Może dla tego, że on nas nie słucha... Miały być obiadokolacje jednak w informacji nie było słowa że napoje trzeba kupić samemu - niby nic, bo koszt praktycznie żadem, ale przykry zgrzyt a wiele osób z lekkim wstydem pożyczało korony lub chyłkiem biegło do pokoju.

          Ocena końcowa: Nie mieliśmy wysokich oczekiwań, bo to w końcu była zakładowa wycieczka "integracyjna". Jednak chcieliśmy coś zobaczyć, a nie być przepędzeni. Chcieliśmy się najeść a nie być spławiani najtańszymi posiłkami. Mi pozostał wielki niesmak po całej wycieczce, a wiem, że za te pieniądze można dostać coś lepszego.
          Ogólna ocena końcowa (przegłosowana) słabe 3.
          Cena do jakości 2.

          Jeśli ktoś ma dobre doświadczenia to się cieszę, jednak ja z usług tego biura osobiście i prywatnie nie skorzystam i będę głęboko odmawiał.

          Mam nadzieję, że broniący biura nie napiszą że się czepiam lub nie podaję konkretów
        • Gość: Anita Wojciech IP: 78.9.119.* 10.07.13, 14:30
          Pani Ewa Jaworska ma rację - często klient jest nieprzygotowany do takiej wycieczki. Ale cała sztuka polega na tym, żeby klient był zadowolony z usług biura podróży a jeśli pojawiają sie w czasie wycieczki/wypoczynku jakieś problemy to OBOWIĄZKIEM przewodnika/rezydenta jest je rozwiązywać!!! Tu jak widać trochę tego brakuje. Miałam okazję się o tym osobiście przekonać. Było to dawno ale czytając te opinie widać, że niestety się to nie zmieniło...
          Byłam razem z cała rodziną (5 osób) na rejsie po Morzu Śródziemnym. Zdecydowaliśmy się na to biuro, bo moi rodzice byli z nim już na wycieczce i im się podobało (narzekali jedynie na zbyt szybkie tempo zwiedzania, ale to można zrozumieć jak się chce dużo rzeczy na raz zobaczyć). Ale na rejsie czekało nas rozczarowanie. Pani przewodnik nie czekała do umówionej godziny odjazdu i "zapomniała" policzyć osoby wsiadające do autokaru po powrocie z plaży na statek - bagatelka zostawiła 6 osób na Cyprze!!! Musieliśmy sami szukać taksówek żeby zdążyć przed odpłynięciem statku!!! Najlepsze jest to, że nawet się o tym nie zorientowała! Jeśli chodzi o zwiedzanie - mało kompetentna jak na taką wycieczkę (Egipt, Izrael, greckie wyspy) - więcej wyczytaliśmy ze zwykłego przewodnika, zdarzały jej się błędy merytoryczne (co poprawiał wtedy mój tata - również przewodnik wycieczek :). No ale nie czepiam się - w ostatniej chwili zamiast pana Jaworskiego okazało się że jedziemy właśnie z nią, więc mogła "nie zdążyć" doczytać... Mimo tego nieprzyjemnego faktu pojechałam z tą firmą jeszcze raz tym razem do Chorwacji na wczasy. I tu rozczarowanie - obiekt położony 150 m od plaży - owszem, ale w pionie! Po kąpieli w morzu, trzeba było się wdrapać na wzgórze... I do tego miało być 120m od centrum. Najbliższy znak drogowy pokazywał 1200!!!! No przepraszam, ale różnica kilometra to chyba za wiele! Na nasze wzmianki rezydent odpowiedział że przynajmniej mamy spokój i ciszę i że musimy iść z nim koniecznie na piwo, żeby się wyluzować... Nie wszyscy wyjeżdżają na wakacje żeby pić całymi dniami piwo. Kolejna porażka - rezydent ledwo posługiwał się językiem (angielskim). Dzięki własnemu zaangażowaniu załatwiliśmy sobie w hotelu większość spraw od wyboru pokoju po posiłek lunch-box zamiast śniadania w dniu wycieczki (twierdził że śniadanie po prostu nam przepadnie, wystarczyło porozmawiać z obsługą hotelu, no ale język trzeba znać...). Na wycieczce do Puli i na okoliczne wyspy okazało się że zmieniła się jej trasa - nie zwiedza się miasta Puli z zabytkowym amfiteatrem o czym nas rezydent zapewniał. Dowiedzieliśmy się o tym przejeżdżając przez tą miejscowość już podczas wycieczki!!! Na szczęście znowu dzięki własnej interwencji udało nam sie zwiedzić miejscowość upraszając kierowce o 15 min postoju... Po powrocie zażądaliśmy zwrotu pieniędzy za tą wycieczkę fakultatywną (nie zgodne z tym co oferowało biuro!!!) - ale rezydent zbył nas, że przecież widzieliśmy miejscowość, czyli wszystko było jego zdaniem OK i że nas na piwo zaprasza... Po prostu niewłaściwa osoba na tym miejscu.
          I tej opini nie pisze osoba, która nie zna się na podróżowaniu - odwiedziłam kilkanaście europejskich krajów na kilkunastu różnych wycieczkach czy wczasach, ponadto ojciec mój i siostra są oboje przewodnikami turystycznymi i mam wystarczające porównanie, żeby stwierdzić że podejście rezydenta i przewodnika na rejsie było po prostu nieprofesjonalne. Nie polecam tej firmy, chociaż wiem, że są również osoby, które stale z nimi jeżdżą np co roku i są zadowolone. Jeśli takie podejście do klienta im odpowiada - proszę bardzo. Ja oczekuję większego profesjonalizmu a nie zwiedzania "z zegarkiem w ręku", bo spóźnimy się na obiadokolację...
          • Gość: rm IP: *.100.211.91.static.bait.pl 16.07.13, 14:44
            W dniach 29.06-08.07 uczestniczyłem wraz z rodziną w imprezie „Wczasy w Hiszpanii”. Miejsce pobytu Lloret de Mar, hotel, w którym mieszkaliśmy nazywał się Santa Rosa. Pilotem był Pan Rafał Świerblewski, autokar – trochę wiekowy ale sprawny chociaż z niewydajną w temperaturach Hiszpanii klimatyzacją – Z Kamiennej Góry. Kierowcy to dość młodzi, chyba z nie dużym doświadczeniem( zresztą podobno pierwszy raz jechali do LLoret de Mar )Pan Janek , imienia drugiego z Panów nie pamiętam.
            Po uważnej lekturze wszystkich wątków dotyczących biura Exodus , miałem trochę wątpliwości czy wybieram odpowiednie biuro do organizacji letniego wypoczynku ale ostatecznie zdecydowaliśmy się zaufać firmie.:).
            Zaczęło się w zasadzie dobrze chociaż od razu nastąpił niewielki poślizg spowodowany spóźnieniem się kilku uczestników imprezy. Ale ruszyliśmy i jakoś poszło – po drodze niewielkie problemy zdrowotne odczuła jedna z Pań, więc spóźnienie zwiększyło się do ok. 2 godzin ale tragedii z tego powodu nie było żadnej.
            Szczęśliwie dojechaliśmy na miejsce z niewielkim opóźnieniem( podróż trwała ok. 24 h), przystanki jak trzeba co ok. 4 godziny na 15-20 minut. Kierowcy sprawni( w kierunku Hiszpanii – powrót to już zupełnie inna bajka), toaleta w awaryjnych sytuacjach była do dyspozycji( w drodze powrotnej toaleta była czynna non-stop), kawę , herbatę, ciepłe napoje można było kupić. Czas umilany był projekcjami mniej lub bardziej wartościowymi filmami( w jednym przypadku puszczono film ABSOLUTIE nienadający się dla młodszych dzieci, których kilkoro podróżowało ale to niestety ryzyko własne przy tego typu przejazdach) Jednym słowem sielanka .( W drodze powrotnej dvd odmówiło współpracy więc było trochę monotonnie) Na miejscu transfer do hoteli i zakwaterowanie przebiegło dość sprawnie. Niestety już na tym etapie okazało się, że nasz pilot, Pan Rafał, bardzo młody człowiek, skądinąd bardzo sympatyczny i miły, posiada niestety jeszcze niewielkie doświadczenie w tym fachu. W pokoju , w którym nas zakwaterowano była niesprawna kanalizacja. Usterka została usunięta ale to Pan, Panie Rafale powinien takie sprawy załatwić z obsługą hotelową a nie my. Powinien Pan również być lepiej zorientowanym w stawkach klimatycznych w Hiszpanii i cenach biletów do Marineland’u. Wówczas nie musiałby Pan szukać uczestników żeby dopłacali bo miał Pan w autokarze nieaktualne dane cenowe. A i uczestnicy nie byliby zirytowani takim faktem Takich potknięć Pana Rafała było jeszcze kilka i może były to drobiazgi :
             niezarezerwowanie transportu naszego bagażu z hotelu do autokaru przy wyjeździe, gdyby nie jedna z Pań uczestniczek musielibyśmy ciągnąć walizy do autokaru przez kilometr w ponad 30-stopniowym żarze.
             brak informacji o konieczności posiadania odpowiedniego ubioru w trakcie kolacji w hotelu,
             brak podawanych informacji na temat czasu postoju autokaru w drodze powrotnej do Polski
             ja rozumiem, że Pan Rafał pełnił obowiązki pilota a nie przewodnika i pilot nie musi szeroko opowiadać np. o widocznych za oknem autokaru obiektach ale wystrzegał bym się takich kwestii:” To jest budynek zaprojektowany przez słynnego architekta ale nie pamiętam jak się nazywał”. W takich wypadkach lepiej nie mówić niczego o tym budynku.
             nic mi do tego, że pilot zaprzyjaźnia się z uczestnikami imprezy i pozostaje z nimi w zażyłych stosunkach, choć moim zdaniem nie powinien tego robić bo jest w pracy a nie na imprezie integracyjnej. Bardzo niestosowne wydaje mi się natomiast czynienie z tych przyjaciół swoich „zastępców” i powierzanie im funkcji tzw. „pilnowaczy” tyłu grupy, pokrzykujących : „szybciej, szybciej”. Mi osobiście taka organizacja nie odpowiada, bo to pilot jest odpowiedzialny za dyscyplinę w grupie a nie Grzesiu, Zdzisiu czy Pawełek. I to pilota pociąga się do odpowiedzialności w razie jakiegoś wypadku a nie jego przyjaciół. Poza tym, nie życzę sobie, żeby inny uczestnik wycieczki pokrzykiwał na mnie mówiąc mi co mam robić, nie mając do tego żadnych uprawnień.
             Wycieczka do Barcelony – impreza wliczona w cenę imprezy więc w zasadzie darowanemu koniowi nie powinno się w zęby zaglądać. Ale….. wg mnie można to było zorganizować nieco inaczej. Na ogrody Gaudiego poświęciliśmy raptem 40 minut( zanim kobity znalazły i skorzystały z toalety minęło 25 minut ). Natomiast dla mniej niż połowy uczestników na stadion Barcy poświęciliśmy ponad 1,5 godziny. Ci co nie weszli na stadion w upale musieli na nich czekać w miejscu gdzie 10 frytek kosztowało 4 euro a 0.5 litra piwa - 7. Może by pomyśleć o zmianie priorytetów na następnej takiej wycieczce? Myślę także , że czas na deptaku Rambla można byłoby skrócić z 4 godzin np. do dwóch i te dwie godziny poświęcić na coś innego. Na co?? Kwestia do przemyśleń dla szefostwa biura.
            Ale te drobiazgi zebrane w całość są lekko irytujące. Jednej rzeczy tylko nie da się usprawiedliwić brakiem doświadczenia i uważam to za karygodny błąd pilota a mianowicie brak reakcji na zachowanie jednego z kierowców w trakcie powrotu do kraju.
            Jeden z Panów kierowców( nie pamiętam imienia, w każdym razie nie był to Pan Janek) urządził sobie z zaprzyjaźnionymi uczestnikami wycieczki kącik towarzysko-kulturalny i zamiast skupić się na tym, żeby 50 uczestników wycieczki dowieźć szczęśliwie do domu prowadził ożywioną dyskusję na tematy różne. Przy tym niestety zamiast skupić się na jeździe dynamicznie gestykulował trzymając kierownicę jedną ręką, odwracał się do kolegów siedzących z tyłu oraz na boki, zdaje się, że czyniono też próby oglądania zdjęć na ipadzie jednej z Pań oraz czytania mapy w trakcie jazdy. Dodam, że wszystko to działo się w trakcie jazdy z dużą prędkością po autostradzie. W końcu kiedy Pan kierowca puścił beztrosko obie ręce z kierownicy , co doskonale było widać w jego lusterku wstecznym, ja i jeszcze dwoje uczestników wycieczki zmuszeni byliśmy zwrócić Panu kierowcy uwagę. Po naszej interwencji całe szczęście sytuacja się uspokoiła i dalej wszystko przebiegało jak należy.
            Moim zdaniem pilot bezwzględnie był zobowiązany do reakcji na zachowanie kierowcy i to dużo szybszej reakcji niż nasza. Panie Rafale – brak wyobraźni i nadmierne bratanie się z uczestnikami imprezy spowodowały, że nie zareagował Pan jak należy i kiedy należy. Poddaję pod rozwagę bo przed Panem jeszcze na pewno kilka imprez.
            Pan kierowca natomiast powinien się nad swoja postawą mocno zastanowić i pamiętać, że wiezie 50 ludzi , jest odpowiedzialny za ich zdrowie i życie a siedząc na miejscu kierowcy jest w pracy a nie na spotkaniu towarzyskim. Ponieważ uważam, że zachowanie kierowcy było skandaliczne( puszczanie kierownicy , kiedy się jedzie po autostradzie 100km/h autokarem pełnym ludzi w tym dzieci - to głupota najwyższych lotów!!!!) i chcąc uniknąć takich zachowań w przyszłości, zawiadomię o tym co się stało jego pracodawcę i Biuro Exodus.
            Reasumując , nie było( oprócz tej sytuacji z kierowcą) moim zdaniem jakichś dużych wpadek i proszę się Panie Rafale nie obrażać. Uważam, że jeśli do następnych imprez lepiej, solidniej się Pan przygotuje, a może na kilka imprez pojedzie Pan jako drugi pilot, żeby nabrać doświadczenia to może być tylko lepiej.
            Pobyt w hotelu Santa Rosa zdecydowanie można uznać za bardzo, bardzo, bardzo udany. W czystym sumieniem mogę polecić ten hotel ludziom, którzy cenią sobie dobrą, miłą obsługę, więcej niż dobry standard( czysto, schludnie, codzienna zmiana ręczników, codzienne sprzątanie i ścielenie łóżek), mimo sporej ilości młodzieży w zasadzie ciszę i spokój, bliskość do pięknej, dużej plaży( 200 m.). W pokojach klimka, przy dużych upałach niestety nie najwydajniejsza ale jest i trochę chłodzi. Na dachu budynku znajduje się nieduży( wym. ok. 10x5m) ale dość głęboki basem( od 1.65m. do 2.33m.) czynny od 9 do 19. Leżaczki darmowe, obok basenu drink-bar. Fajny widok na okolicę w tym na morze. Do na
            • Gość: rm IP: *.100.211.91.static.bait.pl 16.07.13, 14:48
              Ponieważ nie wszystko się zmieściło w jedny poście zamieszczam ciąg dalszy mojej opinii.

              Fajny widok na okolicę w tym na morze. Do najbliższego sklepu 30 metrów od hotelu. W hotelu dostępny Internet Wi-Fi – także w pokojach
              Niestety – tutaj uwagi do biura i osoby odpowiedzialnej za ofertę internetową:
               Internet w hotelu nie jest darmowy, tak jak to opisano w Państwa ofercie . Trzeba za dostęp do sieci zapłacić : 1 Euro/h; 5 Euro/dobę. Warto byłoby zaktualizować Państwa ofertę.
               Brak również informacji o konieczności posiadania odpowiedniego ubioru ( długie spodnie) żeby móc zjeść kolację. Nie mam nic przeciwko takiemu zwyczajowi ale nie wszyscy jadąc do Hiszpanii zabierają ze sobą długie spodnie. Myślę, że umieszczenie takiej informacji w ofercie biura, przy opisie hotelu nie będzie dużym problemem a ułatwiłoby by życie Państwa klientom.
               Można by było tez wprowadzić zmiany w cenie taxy klimatycznej – nie 0,5 euro/dzień tylko 1 euro/dzień i w cenie wycieczki do Marinelandu – nie 24,5 Euro/dzień tylko 27 euro/dzień.
              Wyżywienie w hotelu to oddzielna historia. Fantastyczne , urozmaicone, niebanalne, nie do przejedzenia. Warto było tam pojechać tylko dla wyżywienia.
              I śniadania i kolacje( obiado-kolacje) w formie bufetu. Ile kto chciał i był w stanie – tyle mógł zjeść. Jedna zasada – nie wynosimy jedzenia z restauracji – mogą nam za to kazać zapłacić i to nie mało. Mnogość dań bardzo pozytywnie nas zaskoczyła. O ile na śniadania codziennie było to samo( ale w takim asortymencie, że w zasadzie codziennie można było jeść co innego i w każdej ilości – jajka w różnej postaci, wędliny, kiełbaski, sery białe i żółte, płatki, musli, warzywa, owoce, napoje zimne i gorące, itd.,,,) o tyle kolacje to zupełny odjazd. Codziennie przygotowywano niesamowity asortyment dań z różnych kuchni. Był dzień meksykański, kataloński, itd., itp… Naprawdę trudno uwierzyć ale nie byliśmy w stanie spróbować wszystkich potraw danego dnia – tyle tego było. Jednocześnie jedzenie świeże, przyrządzane na miejscu( nie żaden catering), doskonale przyrządzone i bardzo, bardzo, smaczne oraz urozmaicone. Dania zarówno mięsne( wieprzowina, wołowina, drób – w różnych postaciach) jak i jarskie, doskonałe desery, dużo owoców. Dużo owoców morza, dodatków regionalnych( oliwki, pikle, miejscowe sosy). Tylko napoje do kolacji dodatkowo płatne. Generalnie rzecz biorąc już dawno nie jedliśmy tak smacznie i w takich ilościach. Szczerze polecam.
              Jeśli chodzi o wycieczki fakultatywne uczestniczyliśmy we dwóch:
              1. Tossa de Mar – urokliwe , średniowieczne miasteczko z XII wieku – warto zobaczyć( dość dużo wolnego czasu na samodzielne zwiedzanie lub plażowanie – ok. 3h) bo cena niewysoka a jest i rejs stateczkiem i w drodze powrotnej wizyta w bodedze, gdzie koneserzy mogą się zaopatrzyć w różnego rodzaju alkohol i wędliny, również z dzika. Wskazówka – w bodedze jak i zresztą w całym LLoret de Mar śmiało można się porozumiewać w języku rosyjskim, co może być przydatne szczególnie dla nieco dojrzalszych uczestników wycieczki pamiętających jeszcze czasy minionego ustroju, w którym z lubością wpajano nam piękny język Puszkina.
              2. Marineland – Aquapark z pokazem tresury papug, uchatek i delfinów. O ile papugi były „fajne” o tyle pokazy uchatek i delfinów są niesamowitym przeżyciem – o ile ktoś ogląda takie widowisko po raz pierwszy. Ja byłem bardzo pozytywnie zaskoczony – bardzo polecam. Tym bardziej , że za 27 euro można tam siedzieć cały dzień ( praktycznie od 9 do 19), teren dość rozległy sporo różnych stworzeń( ptaki, foki, pingwiny) dużo atrakcji wodnych, na zjeżdżalniach można zatracić poczucie czasu – chociaż zjeżdżalnie nie należą do ekstremalnych rozrywka jest doskonała. Wskazówka – jeśli ktoś się będzie tam wybierał radzę pamiętać o tym, że hiszpańscy kierowcy autobusów mają dość liberalne podejście do rozkładu jazdy i „lubią” sobie odjechać 3-4 minuty wcześniej niż to jest w rozkładzie jazdy:.
              Jeśli chodzi o ceny – w dużych marketach ceny na żywność i napoje mniej więcej takie jak w Polsce, czasami nawet niższe. W sklepach bliżej plaży ceny odpowiednio wyższe ale też nie jest to jakieś ekstremum, np. 1 litr piwa San Miguel – 1,5 Euro.
              Natomiast radzę dobrze czytać ( albo pytać kelnera) menu w knajpach szczególnie w Barcelonie na Rambla. Żeby tak jak my nie zapłacić za 1l piwa 12 euro( czyli 5 dych pln).:).
              Reasumując: w zasadzie – mimo paru niedociągnięć organizacyjnych - imprezę można uważać za udaną. Jedyny poważny zgrzyt to ta historia z Panem Kierowcą . Ponieważ jednak kierowcy nie są pracownikami Exodusa, trudno mieć pretensje do biura o ich zachowanie. Można jedynie zwrócić uwagę, że taki a nie inny fakt miał miejsce co niniejszym czynię, ku przestrodze również innym uczestnikom , którym przyjdzie jechać z tym kierowcą. Błędem było wg mnie „wypuszczanie” na imprezę dwóch młodych, chyba mało doświadczonych kierowców, z bardzo młodym, niedoświadczonym pilotem.
              Niewątpliwym i niezaprzeczalnym atutem biura jest cena imprezy. Naprawdę, za te pieniądze warto było pojechać, parę rzeczy zobaczyć, przy okazji wypocząć i liznąć miejscowych zwyczajów, godząc się z niewielkimi niedoróbkami Myślę, że będziemy się zastanawiać nad wzięciem udziału w następnych imprezach organizowanych przez biuro Exodus.



              Pozdrawiam
              Robert Mozyrko
      • Gość: Ewa Jaworska IP: *.zgora.dialog.net.pl 13.07.09, 17:07
        jesli czytacie uważnie wszystkie opinie to zapamiętajcie jedną
        wyopowiedź: " Exodus nie jest dla miernot".
        • Gość: zet IP: *.adsl.inetia.pl 05.09.13, 03:57
          To jest podkreślenie BEZCZELNE , Pani Jawoska.
        • Gość: exodus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.14, 12:27
          Z firmowej strony www.exodus.com:
          EXODUS – łac.(grec. exodos) – wyjście całego narodu na wędrówkę w poszukiwaniu Lepszego Świata.
          cały naród = miernoty + "nie" miernota
      • Gość: sylwia IP: 193.106.192.* 30.09.10, 20:35
        Byłam w Hiszpanii, w Lloret de Mar i złego słowa nie mogę powiedzieć o tym biurze, chociaż po przeczytaniu niektórych opinii miałam wątpliwości co do wykupu wypoczynku. Wszystko było wzorowo zorganizowane. Dodatkowo w czasie pobytu mieliśmy gratis wycieczkę do Barcelony. Pan Jaworski na prawdę się stara, aby wszystko było jak najlepiej. Hotel nie był luksusowy, ale bardzo czysty, schludny i rodzinny. Biuro Exodus udowadnia, że za niewielkie pieniądze można zwiedzić kawałek świata. Polecam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: Madzia IP: *.isp.tvkg.net 02.01.13, 23:25
        Heh a ja wręcz przeciwnie dopiero co wróciłam z Sylwestra na Słowacji i było super, żadnych niedomówień ,wszystko odbyło się jak należy, i myślę ze niektóre opinie tu dodane są poprostu nieprawdziwe. Dziękujemy i pozdrawiamy z Kamiennej Góry.
      • Gość: Magdalena IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.03.13, 14:53
        Byłam wraz z mężem i teściami na wycieczce z biurem Exodus i jestem bardzo, bardzo zadowolona
      • Gość: Monika IP: *.205.70.80.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 29.08.13, 23:48
        Na Sylwestra 2012/2013 zdecydowaliśmy się pojechać z biurem Exodus do Berlina, przewodnik super, wszystko inne spoko,
        Ale co mnie najbardziej zraziło do biura to to że w ofercie wyraźnie było napisane, że w autokarze będzie WC, niestety okazało się, że WC nie było- zatrzymywaliśmy się na przydrożnych stacjach żeby tam się udać,
        moze to nie był wielki problem dla mnie bo nie byłam ani w ciąży ani nie miałam akurat problemów z pęcherzem, ale dla innych mogło być bardziej uciążliwe.
        Apoza tym to jawne przekłamanie w ofercie, rozumiem cena promocyjna, ale jak coś obiecują to powinni to zapewnić.
    • Gość: RP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.07, 09:16
      Nam pokazano ulotkę prześlicznej urody hotelu z pięknymi widokami, gdzie
      mieliśmy mieszkać. Basen miał być przy tym darmowy.

      Hotel był oczywiście inny (znacznie, znacznie gorszy) z widokiem na brudne
      garaże, pokoje wprost nad wylotem wentylacji z kuchni, właściciel nie pozwalał
      włączać klimatyzacji, a basen płatny.

      Nie muszę chyba dodawać uwagi o niezgodności usługi z umową. Sprawa skończyła
      się w sądzie.

      Przestrzeżcie znajomych przed tym biurem.
      • 04.10.07, 16:13
        kiedy?
      • Gość: Ewa Jaworska IP: *.zgora.dialog.net.pl 20.07.09, 13:07
        następna bzdura, świetnie sie bawię ....
        • 30.07.09, 10:26
          To proszę się bawić dalej. Ale pieniądze zwrócić Pani musiała. I zwróciła. Bo
          dobrze Pani wiedziała, że wyjazd nie był w porządku.
      • Gość: Joanna IP: *.walbrzych.vectranet.pl 22.02.12, 13:22
        Byłam dwukrotnie z EXODUSEM na wczasach zimowych w Andorze i jestem b. zadowolona ! Pilotem i przewodnikiem był syn właściciela p.Przemysław:taktowny ,cierpliwy,niezwykle uczynny.Przez całą drogę informował wyczerpująco o mijanych miastach,zabytkach dzieląc się z nami wszechstronną wiedzą.Wycieczkę do Barcelony poprowadził koncertowo! Byłam tam już 3 razy z zawodowymi przewodnikami i niewiele wiedziałam o tym mieście - uzmysłowiłam to sobie dopiero po wycieczce z p. Przemkiem. Pokazał nam b.dużo i cały czas opowiadał rzeczowo, poprawną wręcz piękną polszczyzną. W hotelu ,w razie potrzeby, skutecznie interweniował u właściciela.Także na stoku czuliśmy się bezpiecznie,bo czuwał nad nami: podjeżdżał,pytał o samopoczucie i.tp.Szczególnie doceniałyśmy to my -SENIORKI. No,i wyśmienici kierowcy,Panowie: Grzegorz i Adam-wirtuozi górskich serpentyn !
    • Gość: anka IP: *.ztpnet.pl 17.09.07, 19:49
      potrwierdzam, moja mama była na wycieczce z tym biurem, totalna
      masakra
      • 18.09.07, 21:01
        ludzie, w dobie netu i tanich linii-po co z biurem???!!!języków nie
        znacie.....
        • 18.09.07, 22:49
          widzę, że przez ostatnich 15 lat nic się w tym biurze nie zmieniło...
          kiedyś pojechałam na 3-dniową wycieczkę do Pragi z noclegiem w zamku
          pod Pragą. zamek okazał się popartyjnym budynkiem, dużym i tylko
          tyle miał wspólnego z zamkiem. oddalony od Pragi był znacznie, bo
          jakichś 200km, o ile dobrze pamiętam. w sumie z tej 3-dniowej
          wycieczki do Pragi, w Pradze spędziliśmy 3 ...godziny.
          • Gość: Detergent IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.09.07, 07:06
            Biura podróży to przeżytek. Z internetu można ściągnąć wszystko,
            mapę, informację o noclegach,zabytkach. Wszystko można zarezerwować
            nawet w języku polskim. Wycieczki z Panem Jaworskim były ciekawe gdy
            tego wszystkiego nie mozna było samemu sobie załatwić. Jazda 40 osób
            autokarem zawsze musi mieć swoje złe strony.
            • Gość: Sylwia IP: *.zgora.dialog.net.pl 19.09.07, 10:08
              biuro to było dobre 1lat wstecz, wtedy to była pasja Jaworskiego a
              nie obowiązek.
              • Gość: pasja IP: *.ztpnet.pl 19.09.07, 11:44
                no więc po co płacić komuś prowizje,jak można jechać samemu, a kasę
                za prowizję wydać na pamiątki?Ludzie, dziś jest internet od tego!!!!
              • Gość: mix IP: *.zgora.dialog.net.pl 19.09.07, 11:45
                Zdarzyło mi się 2 razy być na wycieczce Exodusu (objazdówka). Pierwszy przypadek
                - wypróbowywanie nowej trasy kilka lat temu, na ogół bardzo OK, choć były pewne
                niewielkie potknięcia, ale lokalny pilot bardzo profesjonalny. Drugi raz - w tym
                roku, długi weekend. Pilot - dobry, z wieloletnim doświadczeniem w regionie, nie
                mówiąc o znajomości języków. Program jak zwykle w tym biurze nieco przeładowany,
                można go było pomyśleć trochę bardziej optymalnie, ale wyprawę oceniam na co
                najmniej czwórkę. Wolę jeździć na własną rękę i mam tu bogate doświadczenia,
                podobnie jak wypowiadający się tu zwolennicy internetu, są jednak regiony, gdzie
                lepiej jechać w grupie.
                • 19.09.07, 13:26
                  • Gość: mix IP: *.zgora.dialog.net.pl 19.09.07, 13:39
                    Irak, Afganistan, Iran, czasami Egipt.
                    • Gość: mix właściwy IP: *.zgora.dialog.net.pl 19.09.07, 17:58
                      Nieładnie się podszywać. Można bliżej: Bośnia, Białoruś.
                      • 19.09.07, 18:22
                        chyba trochę przesadzasz mix.
                        prędzej mix podszywacz miał rację.
      • Gość: stały klijent IP: *.tpn.ceron.pl 04.10.07, 22:38
        Jeśli Mama to moher, to sie nie dziwie, że była rozczarowana.
      • Gość: Hanka IP: *.ztpnet.pl 10.02.08, 06:48
        O jejku, to ja chyba z nimi nie pojadę... Triada mnie nie
        zawiodła...4 razy z nią byłam. Tylko nie mają Chorwacji...
      • Gość: kotin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.08, 22:31
        Jestenm zainteresowana lipcową wycieczką do Hiszpanii. W jakiej odległości od
        plazy oraz centrum jest połozony hotel w Lloret Mar? Czy plaża przy nim jest
        bezpłatna?
        • Gość: ari IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.08, 16:49
          plaża jest 400 m od hotelu to blisko wszystko jest bezpłatne oprócz
          leżaków i parasoli
      • Gość: Kaśka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.08, 10:41
        No wiecie co....dziwi mnie to co piszecie..byłam z tym biurem i w
        Hiszpani i we Włoszech i jestem bardzo zadowolona... jak chcecie
        super hotele i jeszcze lepsze wygody to... samolotem za 2500zl...
        hahaha...
    • Gość: olo ż. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.07, 15:45
      ZGADZAM SIĘ!!! BIURO DO NICZEGO!! SAM MIAŁEM Z NIM PROBLEMY 3 LATA
      TEMU!!! SŁODKO PIERDZĄ NA POCZĄTKU, A JAK CZŁOWIEK CHCE ŻEBY POSZLI
      NA RĘKĘ TO ODWRACAJĄ SIE TYŁEM! TAK, TAK, JAK CZYT TO WŁAŚCICIELKA
      TO WIE O CO CHODZI, A JAK NIE WIE TO NIC SIĘ NIE STAŁO I TAK ROBIĘ
      WAM ANTYREKLAMĘ GDZIE TYLKO MOGĘ. NAWET NIE WIEDZĄ ILU KLIENTÓW
      PRZESZŁO IM KOŁO NOSA! DLACZEGO? BO TRZEBA BYĆ CZŁOWIEKIEM!!!
      POZDRAWIAM
      • Gość: max3 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.07, 22:57
        Przed laty byłem kilka razy na wycieczkach tego biura. Było w sumie
        nieźle, tylko program bardzo przeładowany. Zraziłem się, kiedy
        wycieczki na które się zapisywałem (trzeba wpłacić całą kasę, by
        dostać jakąś małą zniżkę) nie dochodziły do skutku z braku
        wystarczającego zainteresowania. Zamrażałem forsę, a mógłbym w
        przedsprzedażach kupić gdzie indziej tańsze wyjazdy. Biuro obracało
        moja kasą i potem nawet nie usłyszałem przepraszam. Spasowalem więc
        z nimi. Teraz jeżdżę sam, wszystko można sobie wcześniej załatwić w
        internecie. Nawet zbytnio języków nie trzeba znać. Starczą zupełnie
        jakieś podstawy, kilkanaście słów, karty płatnicze, dobre
        przewodniki, mapy, trochę obycia.
        Są jednak tacy, którzy chcą jechać bez żadnego wysiłku, wszędzie ich
        zawiozą, trochę pokażą. A oni jadą, pstrykają fotki dla znajomych,
        wyluzowani popijaja piwko, ktoś im wszystko załatwia. Biuro ma więc
        swój "elektorat", ja się z tego wypisałem.
        • 20.09.07, 19:17
          ludzie,przecież do tych krajów nie jedziecie z lokalnym biurem,tylko
          sprawdzonym , z doświadczeniem i profesjonalnym...czyż nie?
          • Gość: mix IP: *.zgora.dialog.net.pl 20.09.07, 23:06
            Chodzi o to, że nie było źle z Exodusem, w dwóch krajach, do których nie chciało
            mi się jechać na własną rękę, i nie żałuję. Nb. po dużym kawałku Azji zdarzyło
            mi się podróżować samodzielnie i bez pomocy internetu, i śmiem twierdzić, że
            podróżować potrafię.
            • Gość: las IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.07, 06:37
              śmiem twerdzic iz podróżować warto
              samemu również
              • 21.09.07, 16:17
                no właśnie-dlaczego kupujecie oferty z biur i przepłacacie,zamiast
                uderzać w świat samemu?
                • Gość: Rafał IP: *.ztpnet.pl 26.09.07, 11:21
                  Byłem z Exodusem w tym roku i muszę stwierdzić,że jestem zadowolony. Pilot-młody
                  człowiek, bardzo zaangażowany, kopalnia wiedzy,zawsze sprawdzał, liczył czy
                  wszyscy są w autokarze.Martwił się, gdy ktoś się spóżniał,był do dyspozycji zawsze.
                  Miasta, hotele, okolice do zwiedzania sprawdziłem wcześniej w internecie, więc
                  nie było niespodzianek. Choć z tymi wejściówkami to racja, można sprawdzić ceny
                  wcześniej i o nich biuro powinno wiedzieć.Choć z drugiej strony może dziwić
                  fakt,że podawane są ceny z zeszłego roku, a sezon trwa już od paru miesięcy.
                  Nie czuję się na siłach zwiedzać indywidualnie, więc korzystam z biur podróży.
                  Jest to tez wygodne jak stwierdził jeden z forumowiczów.
                  • Gość: Zenek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.07, 08:23
                    Dotyczy poprzedniej wypowiedzi - po pierwsze do obowiązków pilota
                    należy znac skład wycieczki którą prowadzi . Liczyć to ucza już w
                    przedszkolu więc powinien to mieć dobrze opanowane . Po drugie -
                    kopalnia wiedzy - owszem , jeżeli Ty nic nie znałeś to każda nowinka
                    będzie dla Ciebie boska - bez urazy . Również byłem na wycieczce z
                    biurem pana Jaworskiego i nie jest to moja tylko opinia ale pilotka
                    która była z nami dowiedziała się więcej od turystów . Jedyną
                    rzeczą , którą potrafiła dość względnie - to sprzedawać , herbatę i
                    kawę podczas jazdy autobusu . Jedno jest pewne biuro OSZUKUJE
                    klientów pod względem przekazywanych informacji . Wszystko wygląda
                    bardzo ładnie przed a potem w trakcie jest zupełnie inaczej , plan
                    wycieczki inny , hotele - slamsy z pokojami ruderami , ceny
                    wejściówek jakoby rzeczywiste nie pokrywają się z tym co się spotyka
                    na miejscu . Jestem zdziwiony faktem ,że to biuro jeszcze
                    funkcjonuje . Ono nie powinno mieć już żadnych klientów .
                    • Gość: as1 IP: *.ztpnet.pl 03.10.07, 11:25
                      Właśnie planuję wyjazd z tym biurem i to już niedługo! Może doradzicie, powiecie
                      co i jak bo jestem w kropce.Nie wiem co teraz mam robic?
                      • Gość: czarek11 IP: *.uz.zgora.pl 03.10.07, 14:02
                        ja byłam z nimi w lipcu w hiszpanii. jechała z nami P. Jaworska. Uważam że nie
                        było źle. hotel 2 gwiazdkowy pokoje z łazienkami, więc nie było jakichs
                        luksusów, ale nie było źle. Podróż autokarem też znośna. Nic w każdym razie nas
                        nie zaskoczyło i nie było żadnych przykrych niespodzianek, typu zwiększone
                        koszty jakiejś imprezy itp. Jedzenie było smaczne i naprawdę bardzo dużo. A sama
                        P. Jaworska, nawet oprowadzała na po okolicy i to nie z całą grupą po prostu
                        kilka osób plus ona. Bardzo miła.
                        • Gość: poszkodowany IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.07, 15:53
                          Pani Jaworska miła, serdeczna i ... . Na krzywdzie ludzkiej nikt sie
                          jeszcze nie dorobił. Pamiętam jej wredne oczęta! Proszę uważajcie na
                          nią!
                          • 04.10.07, 15:51
                            Gość portalu: poszkodowany napisał(a):

                            > Pani Jaworska miła, serdeczna i ... . Na krzywdzie ludzkiej nikt
                            sie
                            > jeszcze nie dorobił. Pamiętam jej wredne oczęta! Proszę uważajcie
                            na
                            > nią!

                            A co ma aparycja do kompetencji?
                            • Gość: gość IP: *.dynamic.kabel-deutschland.de 16.06.15, 21:12
                              To prawda.jest to biuro OSZUKANCZE .byłam z tym biurem i p.Ewą Jaworską na wycieczce we Włoszech t eraz w czerwcu czyli turnus przed sezonowy kosztowało 7 noclegów 1300zł czyli tyle ile w innych firmach kosz takiej wycieczki kosztuje w sezonie.Na miejscu okazało się że p.Jaworska pobrała więcej opłat jak przewidziano na wszystko było zawyżone i tak n.p taksa klimatyczna której nie powinna pobrać pobrała już w autobusie.Wycieczka statkiem kosztowała nas 25 euro gdzie reszta wycieczkowiczów płaciła 16 euro bilet zbiorowy. Konszachty z właścicielką Willa Celesta w San Mauro Mare .Jedzenie perfidne ,wstrętne nie smaczne zimne a o jakich kolwiek owocach warzywach należy już w Polsce zapomnieć albo najeść się ich do syta.Jeżeli ktoś ma dietę proszę wżiąć ze sobą swoje produkty .Pani Jaworska miała zgłoszone ile osób ma dietę nie zrobiła nic aby te osoby otrzymały odpowiednie potrawy.Jeżeli ktoś z was zachoruje może zapomnieć o jakiejkolwiek pomocy mieliśmy w grupie dwa przypadki zachorowań zmuszeni byliśmy poradzić sobie sami .Wpierwszym przypadku p.Jaworska sporządziła protokół i na tym cała pomoc się zakończyła a w drugim obeszło to ją jak gdyby nic się nie stało wysiliła się zapytać współlokatorkę przez balkon jak się pani czuje i po pomocy!!!!!!!!!! skandal jak można brać grupę pięćdziesiąt osób ludzi w podeszłym wieku i się nimi nie interesować stach człowieka ogarnia jak pomyśli co by było gdyby więcej osób zachorowało. po krótce opisałam poczynania pani Ewy proszę zastanówcie się Państwo przed wyjazdem z tym biurem stanowczo nie polecam
                              • Gość: Bartek IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.07.15, 13:43
                                Myślałem, że się coś zmieniło ale niestety życie pokazało co innego. Wyjechałem na organizowaną przez Biuro Exodus z Zielonej Góry wycieczkę do Wiednia. Wycieczka 4 dniowa z czego dwa dni w podróży. Po co wyjechać w nocy żeby dotrzeć jak najszybciej jak można wyjechać o 8 rano i cały dzień spędzić w autokarze podróżując drogami lokalnymi aby tylko było taniej. Klimatyzacja ledwo ciągnęła a na dworze około 32 stopni:))). Hotel porażka ( *** to były ale przy poprzednim właścicielu, brak klimatyzacji itp, ). Wyżywienie fatalne pierwsza obiadokolacja po całym dniu podróży krem z dyni i makaron z sosem warzywnym odgrzewany chyba kilka razy bo smak tylko ... najlepsze było nasze zdziwienie po wejściu na śniadanie ( pani wydawała każdemu talerz a na nim : bułka, kromka chleba, 2 kosteczki masła, 3 plasterki sera pleśniowego i......to tyle) gorzej niż 15 lat temu. Kolejna obiadokolacja, znowu zupa(woda) i kotlet z frytkami ( nawet nie stał obok sznycla, jak bym go nazwał wiedeński to by mnie ktoś oskarżył). Po cyrkach ze śniadaniem kolejne było trochę lepsze bo już był szwedzki stół i większy wybór ale też pozostawiało wiele do życzenia....Nie będę więcej opisywał jakości wyżywienia bo jedna wielka porażka. Jedyne porządne jedzenie to w Czechach w drodze powrotnej. Kolejna kwestia zwiedzanie: po japońsku, żeby tylko dotknąć i dalej, dalej, żeby wszystko zaliczyć czyli tak naprawdę nic. JEDNYM SŁOWEM WIELKA PORAŻKA!!!!!!!!!!!!!!!!!!Podsumowując za te 1300 następnym razem pojadę sam samolotem, zwiedzę i jeszcze mi zostanie w portfelu. SZCZERZE ODRADZAM BIURO EXODUS ZIELONA GÓRA
                          • Gość: gość IP: 78.133.160.* 24.07.09, 16:47
                            Pani Ewo na jaką kwotę jest zadłużone biuro, bo jest w rejestrze dłużników
                          • Gość: Grażyna z Krosna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.10, 21:11
                            Razem z mężem jeżdżę z tym biurem od kilku lat i przejechałam z Nimi kilkanaście
                            tysięcy kilometrów i mogę śmiało powiedzieć że są SUPER firmą. Nie z jednym
                            przewodnikiem jeździłam. We Włoszech byliśmy z p. Tomkiem, w każdej chwili
                            mogliśmy na Niego liczyć. W Hiszpanii byliśmy z p.Przemkiem, prawdziwy
                            przewodnik. Też byliśmy ze p.Zbyszkiem (właściciel biura) nic złego powiedzieć
                            nie mogę, starał się zawsze stwarzać miłą atmosferę, jest osobą bardzo
                            kompetentną o ogromnej wiedzy jak i pozostali przewodnicy. Zawsze będą ludzie
                            jeździć którym nic nie pasuje i wszystko przeszkadza nawet że latem świeci
                            słońce. Każdemu polecę te biuro podróży. Pozdrawiam wszystkich pracowników biura
                            i do zobaczenia na następnej wycieczce.
                          • Gość: falko IP: 109.110.223.* 01.10.10, 22:27
                            jest to najlepsze biuro w zielonej gorze bylem kilka razy z tym biurem i wszystko bylo super
                            • Gość: falko IP: 109.110.223.* 01.10.10, 22:30
                              nie ma sensu szkalowac biura pani jaworskiej wycieczki sa super tak jak w umowie tylko bydlo jezdzi na wycieczki i za 1200 zloty oczekuje niewiadomo czego a jest naprawde super polecam tylko te biuro
                            • Gość: ha! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.10, 23:03
                              skąd przeświadczenie,że najlepsze?znasz i jezdzisz z innymi biurami?czy przeprowadziłeś jakieś badania?
                              • Gość: falko IP: 109.110.223.* 04.10.10, 22:21
                                hodzi mi o to ze, wchodze do biura dostaje oferte wiem odrazu za co place i ile , ale wczesniej chodze po innych biurach wyciagaja dopiero katalogi kolorowe i juz wiem ze to jest bez sensu w jednym biurze mialem oferte last minut do chorwacji za 2ooo tys bez wyzywienia u pani jaworskiej bylo z wyzywieniem za 1200 tak jezdze troszke po swiecie
                                zasada jest jedna jak sie malo placi to nie mozna duzo wymagac
                          • Gość: falko IP: 109.110.223.* 02.10.10, 17:48
                            juz nie moge sie doczekac kiedy znowu pojade z pania jaworska na wakacje to biuro jest najlepsze no i cena komu sie niepodoba to niech jedzie do zimnego pobierowa izaplaci wiecej
                      • Gość: Krzysiek Lubuskie IP: *.strazgraniczna.pl 18.08.08, 11:41
                        Słuchając opinii internautów miałem dużo obaw przed wykupieniem
                        wycieczki w Biurze Turystycznym. Ale się pomyliłem !!!!! Byłem w
                        lipcu na wycieczce objazdowej po Włoszech z przewodnikiem p.
                        Tomkiem. I stwierdzam, że bardziej operatywnego i kompetentnego
                        przewodnika nie spotkałem. Było bardzo przyjemnie, wycieczka zgodna
                        z planem, zakwaterowanie i wyżywienie na bardzo dobrym poziomie. A
                        przede wszystkim była wspaniała atmosfera w podróży. Nawet awaria
                        autobusu w drodze powrotnej nie przeszkodziła w realizacji
                        harmonogramu podróży. Przewodnik p. Tomek w błyskawicznym tempie po
                        konsultacji z Biurem Podróży załatwił transport zastępczy. Brawo dla
                        przewodnika i jeśli wszyscy są takimi pracownikami w Exodusie to
                        warto bez obaw inwestować w wypoczynek właśnie w tym Biurze.
                        • Gość: tadeusz IP: *.gorzow.mm.pl 24.10.08, 11:51
                          Nie zgadzam się ze złymi opiniami o biurze. Jeżdżę z tym biurem od
                          trzech lat i byliśmy z żoną na 5-ciu wycieczkach. Jesteśmy bardzo
                          zadowoleni z całokształtu i z innym biurem podróży więcej nie
                          pojade. Planujemy kolejne wyjazdy tylko z Biurem Exodus.Inne biura
                          nie maja szans. Ci co wypisują na temat organizacji, kompetencji ,
                          jakości usług to są bardzo prymitywni i żałosni. Proponuję najpierw
                          pojeżdzić z innymi biurami. Pozdrowienia dla Pani Ewy Jaworskiej (
                          bardzo miło wspominamy pobyt w tym roky w Chorwacji oraz oczywiście
                          pozdrawiamy Pana : Tomka ( Grecja , Hoszpania, i Paryż ) Do
                          zobaczenia na kolejnej wycieczce.
                        • 23.12.08, 13:26
                          Już miałem zawołać- rety, czy awaria autobusu to fatum wiszące nad
                          tym biurem! Ale jest ok. Poznałem autora , skojarzyłem terminy i
                          okazało się że to moja wycieczka. Swoją drogą muszę przyznać, było
                          super aczkolwiek trochę więcej mogliśmy pochodzić po Wenecji no i
                          więcej atrakcji w Watykanie. Ale niedosyt zmusi mnie do powrotu tam
                          (plan wycieczki był mi znany, zaakceptowany). Atmosfera tylko
                          pozazdrościć. Nie mogę się wypowiadać na temat Pana Z. Jaworskiego,
                          bo nie miałem okazji go poznać, natomiast o innych owszem – 5+. A
                          była to już moja trzecia wycieczka z tym biurem i raczej zaryzykuję
                          kolejny raz. A przy okazji pozdrawiam Krzysia i jego sympatyczną
                          małżonkę i pozostałych uczestników tej wycieczki
                    • Gość: Zadowolona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.11, 13:35
                      Byłam na wycieczce objazdowej w Chorwacji i Czarnogórze.Byłam zachwycona. Pilot- rodowity Chorwat wykształcony i mieszkający w Polsce. Wybieram się z nimi na następną wycieczkę.
                      Moi znajomi, ludzie zamożni, którzy zwiedzili już kawałek świata, z Exodusem byli już na kilkunastu wycieczkach. Ostatnio jesienią w Maroku. Żałują tylko tego, że z Biurem zwiedzili już wszystko, co mieli w ofercie.
                      • Gość: Stasia IP: *.87-197-151.telecom.sk 16.02.11, 17:19
                        Zadowolona, Ty napewno jestes z tego oszukanczego biura. Jest to banda zlodzieji i oszustow. Moj znajomy byl z nimi na wczasach, skaleczyl sie w tym balaganie co panowal we willi kokice no do dzisiejszego dnia nie otrzamal odszkodowania. Jaworscy go od poczatku ignoruja.
                        • Gość: lalka IP: 178.219.118.* 28.11.11, 23:37
                          Łoł.....ale się naczytać można...aż głowa boli!!!W maju 2012 wybieramy się na wycieczkę do Paryża i po tych wszystkich komentarzach trochę mam stracha,ale zaryzykuję!Czy ktoś może napisać o wycieczce WERSAL-PARYŻ-BRUKSELA?
                          A Pani Jaworskiej jeszcze nie znam,ale współczuję tych niepochlebnych opinii,gdyż uważam,że to ciężki kawałek chleba.Sama pracuję z ludźmi i wiem jak ciężko jest wszystkim dogodzić, jak za niewiele żądają tzw "kokosów".Ludzie potrafią być okrutni!!!!!! Pani Ewa tylko się broni!!!!!! Współczuję!
                          • Gość: dora IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.01.12, 17:45
                            mam ochote na objazdowke po Skandynawii w lipcu 2012-po komentarzach jednak mocno zwatpiłam..Czy ktos z Was był na takiej wycieczce?..
                            • Gość: Basia IP: *.zary.vectranet.pl 13.03.12, 21:30
                              Bylam na takiej wycieczce w 1997 r. Bylam bardzo zadowolona z tej wycieczki, piekne widoki, niezapomniane wrazenia.Przewodnikiem byl P. Jaworski. Bylam z tym biurem na 7 wycieczkach i nigdy nie narzakalam. Wszystkie odbywaly sie przed 2000 rokiem. Jak jest teraz? Nie wiem ale wybieram sie na wycieczke wlasnie z tym biurem .Pozdrawiam.Basia:)
                        • Gość: Gosia IP: *.ssp.dialog.net.pl 31.05.12, 21:39
                          ja też byłam w willi Kokice, było pięknie. Owszem nie był to hotel 5 gwiazdkowy ale hotelik położony nad samym morzem z własną plażą, tylko głupi tego nie doceni. Spokój, cisza, piękne widoki, coś pięknego, Czy to wina Jaworskich, że ktoś się skaleczył? Pojechałabym tam z chęcią jeszcze raz. Wspominam te wczasy cudownie.
        • Gość: uczestnik częsty IP: *.tpn.ceron.pl 04.10.07, 22:44
          no i świetny pomysł z tym Pana wycofaniem. Na Pana miejsce znajdzie sie sporo
          chętnych. Polecam samolot, all iclusive i plaże Juraty.
    • 04.10.07, 16:05
      Pani już podziękujemy. Tak z dupy wyjętych zarzutów jeszcze w życiu
      nie czytałam. Jak można zarzucać takie rzeczy człowiekowi, który zna
      się na tym i (co więcej!) zajmuje się tym od x czasu? Pilot ma prawo
      posługiwać się wszelkimi pomocami. Skoro wiesz lepiej jak
      zorganizować wycieczkę dlaczego sama nie jeździsz jako pilot?
      Dlaczego nie masz biura podróży? Dlaczego wreszcie nie zrobisz
      kursu! Myślę, że w dobie, gdy naprawdę brakuje pilotów zrobiłabyś
      wielką karierę w tym zawodzie! Skoro tak dobrze się na tym znasz?!
      Kobieto lecz się na nogi, bo na głowę już za późno!
      Albo nie! Strach byłoby komuś takiemu jak ty powierzyć grupę- jako
      mrówkę któryś z uczestników mógłby cię przydepnąć i dopiero by się
      posypały skargi na niekompetencję pilota!
    • Gość: Tomasz Misiorz - P IP: *.tpn.ceron.pl 04.10.07, 22:33
      Witam Panią Mrówę. Szkoda, że anonimowo sie pani wypowiada, ale domyślam sie
      oczywiście o kogo chodzi :) od 15 lat jeżdże z tym biurem jako pilot i każdemu
      życzę takiej szkoły pilotażu jaką daje Pan Jaworski. Widocznie Pani sie nadaje
      na wycieczki do Ciechocinka , a nie na objazdówki w takie dalekie kraje, jakie
      w swojej ofercie ma BP EXODUS. Jeżdżenie dla Tego Biura to Coś więcej niż
      przyjemnośc. Z ca łym szacunkiem Tomasz Misiorz - Pilot od lat.
      • Gość: rmf IP: *.ztpnet.pl 05.10.07, 21:16
        Widzę i czytam że biuro kontratakuje.
        W tym co napisała "mrówa" jest cała prawda o p.Jaworskim.
        Gdy miało sie wcześniej do czynienia z profesjonalnym biurem czy pilotem,
        P.Jaworski wypada blado.Jest wypalony, znudzony i trudno sie dziwić.Tylko że to
        jego jego biuro i niech sie nie zapomina że robi za reklame a w tym wypadku za
        antyreklamę.
        W innym biurze pilot wie badz ma świadomość że wpadka to konsekwencje.
        A p.Jaworski??? No cóż...
        Inna sprawa to poruszane tutaj częste odwoływania wycieczek.
        Zapisałem się na Turcje,Syrie /w 2002 to był hit/ i na kilka dni
        przed...kicha.Od tamtego czasu latam z innym biurem i fajnie jest.
        Od znajomych słyszałem o psujących sie autokarach ale pewnie już się biuro dorobiło.
        • Gość: KREON IP: *.tpn.ceron.pl 08.10.07, 20:01
          skoro wszyscy tu prawie jeżdżą od dawna z innymi biurami to dlaczego nikt sie
          nie pochwali jakie to biura. może wypadają one blado przy ofercie Exodusa?
          • Gość: boksik IP: *.ztpnet.pl 09.10.07, 12:00
            Zawsze i wszędzie zdarzają się niespodzianki.
            Mam trochę doświadczenia /w podróżach oczywiście/ i wrażenie z ostatniej
            wycieczki z Eksodusem do Hiszpanii /sierpień/ jest, mogę powiedzieć z czystym
            sumieniem - pozytywne.
            Jedna uwaga /krytyczna/ może dotyczyć wyświetlanych filmów w autokarze w
            trakcie podróży.
            Tak wiec ilu ludzi - tyle uwag.
            Ale myślę,że biuro nie powinno sie obrażać, tylko wziąć sobie do serca CENNE
            uwagi z myślą o jeszcze lepszej organizacji.
        • Gość: Ewa Jaworska IP: *.zgora.dialog.net.pl 16.07.09, 20:29
          Nie wiem skąd w ludzich, którzy nigdy nie byli na wycieczce z
          Exodusem jest tyle jadu i zawiści? Wszystkie biura na całym świecie
          anulują imprezy, tylko desperaci wysyłają samoloty pełne
          tzw"lastmomentowiczów". Kłamie Pan i obraża Zbyszka pisząc, że jest
          wypalony.Biuro nasze odwołuje imprezy na 2 tygodnie przed a nie na
          kilka dni, jak pan podaje.
          • Gość: e.qbicka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.10, 21:53
            Moją firmę pani Jaworska wystawiła do wiatru z wycieczką Praga Wiedeń -Morawski
            Kras. Nie odbyła się wycieczka .Odwołała ją pani ewa godzinę przed zbiórką,
            wymyślając historyjkę wypadku. Ponad 40 osób było rozgoryczonych. Dobrze że
            oddała za całą impreze pieniądze.
            Ostrzegam przed tym biurem i jej właścicielką
      • Gość: Bernadeta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.07, 22:10
        Cześć Tomek!nie czytaj tych głupot!Ja dwa lata po wycieczce z
        Exodusem wspominam ją bardzo,bardzo dobrze!!Jesteście suuper!
        Myślę,że jak uda mi się odłożyć troszkę kasy to znowu pojadęęęę z
        Wami!!
        pozdrawiam!!
        B
        • 30.06.09, 20:40
          Nigdy w zyciu nie bylam na zadnej wycieczce z jakimkolwiek biurem
          podrozy, ale czytam wypowiedzi i chcialabym zauwazyc jedna rzecz.
          Tylez negatywow, co pozytywow, a ze sporo ich, to mimo wszystko
          chyba powinno sie poprawic wiele rzeczy we wspomnianym biurze. Nie
          tylko autorka watku wypowiadala sie negatywnie, wiec czas na chwile
          refleksji dla wlascicieli. I powodzenia!
          P.S. Lepiej byc na jezykach, niz byc pominietym milczeniem.
    • Gość: Jeleń IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.10.07, 13:02
      Z biurem pana Jaworskiego byłam w tym roku 7 raz i był to ostatni mój wyjazd z
      tym biurem. W lipcu uczestniczyłam w wycieczce do Lavinio i podobno przepięknego
      hotelu Belveder. Panie z biura zachwalały zrówno miejscowość jak i hotel. Tylko
      basen miał być płatny. Na miejscu okazało się inaczej. Hotel liczący 120 lat w
      remoncie. Armatura sanitarna na 2 pietrze chyba z XIX wieku. Plaża płatna.
      Rezydentka uciekła do polski. Przewodniczka mało znnała włoski. Rzeczywistość
      niezgodna z ofertą pana Jaworskiego i to już nie pierwszy raz.
    • 10.02.08, 09:37
      to pisała ? bo tak jakoś po tonie mi się właśnie wydaje...

      na dole brakuje tylko listu polecającego inne biuro ;)))
      --
      " W wolnych chwilach
      lubię spędzać czas "
    • Gość: as IP: *.ztpnet.pl 06.03.08, 10:50
      Ja też.
    • Gość: Karolina IP: *.dip.t-dialin.net 28.06.08, 17:06
      Do pana Sobolewskiego...Autokary są SUPER..a to ,ze duze to fajnie mozna sie
      wygodnie rozlozyc na fotelach...kierowcy za kazdym razem wspaniali i
      doswiadczeni....jednym wrzodem jest Z.Jaworski jak on siadzie tylko za biurko to
      wrescie mozna bedzie spokojnie wejsc do autokaru....i podziwiac nasz piekny
      swiat....pozdrawiam...
      • Gość: Ewa Jaworska IP: *.zgora.dialog.net.pl 13.07.09, 17:48
        Nie pozwolę anonimowo obrażac mojego męża, jakaś gó...ara, która się
        nie raczy podpisać ma prawo do szkalowania ludzi. Jakim prawem?
        bezkarność bez granic!!! A kim ty jesteś? A ludzie czyrtają i oczy
        wybałuszają... Oj ciemnogród ta Polska !!!
    • Gość: Maja IP: 195.116.19.* 07.07.08, 13:38
      Bylismy na objazdówce po Rumunii 3 lata temu. Wycieczka super. Pan
      Jaworski jako przewodnik bardzo kompetentny. Na tej wycieczce było
      ponad 50 osób - wszyscy byli zadowoleni. Wiele osób mówiło , że
      podróżują tylko z Exodusem. Chyba, że teraz coś sie popsuło.
      • Gość: ZOSIA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.09, 20:02
        Są dwa uda albo się uda albo nie uda.
    • Gość: AIONA IP: *.zgora.dialog.net.pl 11.07.08, 21:52
      No niestety ja nie mialam okazji sprawdzic uslug w/w biura. Bardzo chcialam wyjechac na swoja 1 w zyciu wycieczke za granice.
      Wybralam interesujacy mnie kraj-z programu wycieczka zapowiadala sie super.Miesiac przed okazalo sie ze zostala anulowana. Pomyslalam ze sprobuje ponownie. Nastepna wycieczka-kolejna porazka (anulowana po 2 tygodniach od mojego zgloszenia), moze do 3 razy sztuka? ALez skad!
      3 wycieczka i rowniez ma za malo chetnych.... Panie z biura ciagle przekonywaly mnie do zapisow na coraz to nowe terminy i w nowe miejsca. Jesli by to trwalo dalej to swoj urlop moze wykorzystalabym w grudniu...

      Slaby marketing?Zero reklamy?
      Ja sobie juz daruje.
    • Gość: ZOSIA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.09, 19:50
      Panie Sobolewski miałam okazje byc na wycieczce z EXODUSEM i Pana kierowcą to
      najlepsi kierowcy szczególnie p.Krzysztof 11-10-2008 wyprawa do Jordani.Bez
      Krzysia byśmy nie dali rady był super.A p.Jaworski lepiej nie mówic arogant
      beznadzieja już w Syrji zostaliśmy bez pilota bo p.Jaworskiego zawrócono do
      Turcji ot drobnostka nie wiedział że z pieczątką Izraela nie wiedzie do
      Syrii.Nie polecam tego biura firme Pana TAK.
      • Gość: Ewa Jaworska IP: *.zgora.dialog.net.pl 13.07.09, 17:42
        Droda Zosiu .Dzięki temu, miałas okazję zobaczyć jak pracują inni
        piloci tzw. lokali. A Zbyszek jest indywidualnością, to on pisze
        programy i je realizuje.Spędził 10 lat na wycieczkach. Jest tak
        często w podróży, że po tygodniu zapomina, gdzie był.Pamiętaj, że
        przeżył koszmarny wypadek, 10 operacji, wstrząs mózgu, złamany
        kręgosłup i sepsa.Dość ? Krzysztof nie miał wizy tureckiej,
        zapomniałaś? Firma PAI nie załatwiła. Uważaj z pochwałami, uważaj z
        naganami,Pieczątka? To tylko znak na papierze. Widać dla Ciebie
        człowiek nic nie znaczy, tylko ....
        • 17.07.09, 15:21
          To w stylu: "miał trudne dzieciństwo, więc to nic że teraz jest bandytą".
          Jeśli takie jest tłumaczenie się współwłaścicielki (p. Jaworska, to chyba żona
          właściciela?) to faktycznie nigdy z tym biurem nie wybiorę się na urlop.
        • Gość: aaaa IP: *.biznesklasa.lisek.pl 02.08.09, 20:13
          A czego nie mial Pan Jaworski? Dlaczego nie wjechał do Jordanii
          tylko zostawił grupę z pilotem lokalnym na kilka dni? A gdyby coś
          się stało????
    • 17.06.09, 02:06
      Byłem na Sylwestra w Paryżu z Exodusem i bardzo mi się podobało!!! Wycieczka
      była zorganizowana bardzo dobrze. Żadnych nocnych przejazdów, kolejek w kasach
      biletowych itp. Hotel i autokar OK. Wszystko zgodnie z planem wycieczki.
      Przewodnik bardzo kompetentny (pan Tomek - brat pani Jaworskiej). Jeśli chodzi o
      panią Jaworską to nie mam jej nic do zarzucenia. Jechało ok 80 osób (2 autokary)
      i daję głowę, że wszyscy byli zadowoleni. Uśmiechy na twarzach mimo 15 godzinnej
      podróży i brawa na koniec wycieczki mówią same za siebie. Ja jestem pozytywnie
      zaskoczony (moja narzeczona również) Polecam to biuro!!!
      • Gość: Tadeusz.Z IP: 82.160.211.* 25.06.09, 16:18
        Właśnie wróciliśmy z wycieczki "Lazurowe Wybrzeże" 06 - 15
        czerwiec.Było rewelacyjnie :organizacyjnie , realizacja
        programu ,hotele ,autobus bez zastrzeżeń.Pilotem wycieczki był Pan
        Zbyszek (właściciel biura ) kompetentny ,kopalnia wiedzy ,
        sympatyczy.Jesteśmy bardzo zadowoleni z wycieczki i dziękujemy tą
        drogą za bardzo udany urlop .
        W ubiegłym roku byliśmy na wycieczce objazdowej "Chorwacja , Bośnia
        i Heregowina oraz Czarnogóra ( 04/05.2008r )Pilotem była Pani Ewa
        Jaworska.Tą trasę robiła pierwszy raz (pilot który tą trasę zwykle
        robił był poważnie chory )Przygotowana była pod kątem wiedzy bardzo
        dobrze.Wycieczka była bardzo udana ,byliśmy bardzo zadowoleni.Pani
        Ewa bardzo sympatyczna ,serdeczna.Dziwi mnie opinia przedstawiona
        przez P.Marka. Chcę dodać że byliśmy sześć razy na różnych
        wycieczkach z tym biurem i zawsze wracaliśmy szczęśliwi i zadowoleni.
        Pozdrawiam z żoną Teresą Państwo Jaworskich , sympatyczne Panie z
        biura oraz Pana Tomka.Do zobaczenia na kolejnej wyprawie.Polecam
        wszystkim jeszcze nie zdecydowanym tlko BP EXODUS.
    • Gość: Tadeusz Z. IP: 82.160.211.* 30.06.09, 20:27
      Jeżeli użyte słowo " kopalnia wiedzy " w ocenie pilota
      Ci "śmierdzi" to mogę użyć innego stwierdzenia ;bardzo duża wiedza i
      i doskonała umiejętność jej przekazywania uczestnika wycieczki.Na
      tym forum musiałem się wypowiedzieć , ponieważ jest zbyt wiele
      krzywdzących opini.Szanowny "Gościu" jeżeli nie pojedziesz z tym
      biurem to nigdy się niedowiesz że tu nic nie "śmierdzi".Pozdrawiam
      • Gość: Nowa IP: *.um.zielona-gora.pl 01.07.09, 13:54
        Zdecydowaliśmy się na udział w wycieczce na Lazurowe Wybrzeże
        kierujac sie opiniami znanych nam osobiście uczestników wycieczek
        organizowanych przez Exodus. Zgadzamy się w pełni z opinią
        Tadeusza Z.Od siebie dodam, że tak doskonałego pilota i przewodnika
        jakim jest Zbyszek Jaworski dotychczas nie spotkałam. Dziekuję,
        pozdrawiam, do zobaczenia.
        • 03.07.09, 12:31
          Czyżby BP Exodus wzięło sobie do serca krytykę klientów?
          Mnie już nikt i nic nie przekona do korzystania z ich usług.
          Zachowanie p.Jaworskiego skutecznie odstraszyło mnie od tego biura.

          A przy okazji - nie podejrzewałam, że wątek tak się rozrośnie.
          Uderz w stół...
          • Gość: exodus@exodus.com. IP: *.zgora.dialog.net.pl 11.07.09, 13:56
            Dlaczego nie podpiszesz się Mrówo? Wtedy Twoje relacje będą naprawdę
            bardzo wiarygodne. Masz odwagę szkalować porządnych ludzi a brak Ci
            odwagi na podpis? Ewa Jaworska
            • Gość: zg-wakacyjnie IP: *.adsl.inetia.pl 19.07.09, 23:44
              Znowu to samo??????????????
              Pani Jaworska, nie tedy droga do sukcesu!!!
              Coz to za metody?
    • Gość: exodus@exodus.com. IP: *.zgora.dialog.net.pl 11.07.09, 13:48
      Witam Pana Marka, o przebiegu tzw. pijackiej wycieczki nie będę
      opowiadać. Z wszystkich pieniędzy się rozliczyłam.Szkoda, że nie
      podaje Pan w jakiej sytuacji użyłam cytowanego przez pana
      określenia. A może zapamiętał Pan tylko to z tej wycieczki? A może
      napisze Pan, jak niektórzy uczestnicy odnosili się nie tylko do mnie
      ale i do innych osób? Dawno nie pilotowałam tak napitego
      towarzystwa. A może to Pan miał mętlik w głowie?
      • Gość: Marek IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.07.09, 20:49
        Myślę ze krytyka powinna służyć biuru podróży do poprawienia jakości swoich
        usług a nie do obrażania klientów.
        Były osoby które nawet chwaliły Panią jestem ciekaw co teraz powiedzą jak im
        pokażę Pani wypociny.
        Jeżeli chodzi o rozliczenie się z dodatkowych pieniędzy to nie deklaracja ustna
        z rozliczenia tylko przedstawienie dowodów na przykład rachunków z poniesionych
        kosztów, jeden bilet dostałem ale nie wiem czy on jest wart 20 euro.
        Nieważne w jakiej sytuacji Pani wypowiedziała te słowa zacytowane przez mnie ale
        nie powinny być przez Panią wypowiadane. Jeżeli były takie przypadki ze w
        relacji między niektórymi uczestnikami wycieczki były niestosowne wyrażenia to
        jest ich sprawa bo świadczy o ich kulturze osobistej.
        Jest nie do przyjęcia aby usługodawca za pieniądze klientów duże pieniądze ich
        bezpodstawnie obrażał. Bo przecież to były moje własne a nie cały grupy
        spostrzeżenia z wycieczki. A jeżeli chodzi o moją pamięć to dziękuje, bo Pani
        pamięć to chyba nie najlepiej jak nie pamiętała Pani gdzie jedziemy czy na Litwę
        czy na Ukrainę i ciągle powtarzała że jedziemy do Lwowa.
        • Gość: Ewa Jaworska IP: *.zgora.dialog.net.pl 16.07.09, 20:11
          Tak się złożyło, że wróciłam niedawno z Ukrainy, stąd moje
          przejęzyczenie. Dobrze, że chociaż Pan wiedział, gdzie jesteśmy.O
          ile nie przeprosi mnie Pan na forum to spotkamy się w sądzie, gdzie
          przedstawię wszystkie rachunki.Widzę, że z Pana pamięcią jest coś
          nie tak, skoro nie pisze Pan na forum gdzie i do jakich obiektów
          wchodziła grupa, gdzie i jak długo oprowadzali nas lokalni
          przewodnicy.
          • Gość: zg-wakacyjnie IP: *.adsl.inetia.pl 19.07.09, 23:40
            O rety, wlasnie weszlam na forum, na ten temat i jestem w szoku.
            Pani Jaworska juz nie pierwsza osobe straszy na tym forum sadem!!!
            Ciekawe, czy choc raz spelnila swoje obietnice i podala swoich
            nielojalnych klientow do sadu.
            Oj, na podstawie chocby tego watku, nie moge miec dobrego zdania o
            tym biurze, musialabym byc bardzo zdesperowana, aby moc jemu zaufac
            i z nim wyjechac.
            Prosze Pani, troche wiecej dyplomacji w rozmowach z potencjalnym
            przeszlym, obecnym i przyszlym klientem!!! Nie tedy droga do
            sukcesu, chyba ze to juz koniec firmy EXODUS - nie wiem, nie jestem
            w temacie.
            • Gość: Ewa Jaworska IP: *.zgora.dialog.net.pl 20.07.09, 13:03
              Po raz kolejny na forum wypowiada się osoba, która nigdy nie była
              naszym klientem. Po co ? A podpis gdzie? Myślę, że to konkurencja.
              Gratuluję metody.
              • Gość: konkurencja IP: *.acn.waw.pl 20.07.09, 15:46
                Zgadzam sie w pełni z zg-wakacyjnie. Prezentuje Pani fatalny sposób komunikacji:
                "Nie podoba się?? To spotkamy się w sądzie!" Weszłam tu przypadkiem, bo nigdy
                nie korzystam z pośredników w podróżach, ale aż mnie zatkało, że można tak
                rozmawiać. Ile ludzi tyle opinii, zawsze sie trafi ktos niezadowolony.
                Straszenie każdego sądem jest śmieszne i dziecinne. Jeśli Pani biuro pozwala
                sobie na takie pomiatanie klientami to chyba naprawdę koniec juz bliski.
                Naprawdę Pani nie widzi, że taka reputacja się rozniesie? Ja nie byłam nigdy
                Waszym klientem (strach jechać, bo człowiek piśnie i zaraz "spotkamy sie w
                sądzie"), ale opinie o Pani kulturze osobistej juz mam wyrobioną.
                • Gość: Ewa Jaworska IP: *.zgora.dialog.net.pl 20.07.09, 16:02
                  W sądzie to ja się spotkam z Panem Markiem A. o ile mnie nie
                  przeprosi na forum( nazwisko i adres są mi znane ).
                  • Gość: Marek IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.07.09, 20:28
                    kiedy????????????????
                  • Gość: AndrzejKuligowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.09, 16:30
                    co za żenada, wg Pani wszyscy którzy byli z exodusem na wczasach, są
                    "miernotami, malkontentami i w ogole bee i fuu". Odnoszę wrażenie ze ma Pani 15
                    lat, bo nie wierzę, że poważny człowiek ma tak prymitywny podział ludzi: A.
                    Zadowoleni z exodusa - czyt. normalni i B. niezadowoleni z exodusa czyt.
                    nieromalni, konkurencja albo inne "wykolejeńce". skoro biuro dziala juz tyle lat
                    na rynku to dlaczego tak boli Pania czyjes niezadowolenie, przeciez to normalne.
                    nie istnieje takie biuro podrozy ani zadna inna firma komercyjna z ktorej 100%
                    klientow byloby zadowolonych. takie doswiadczenie jeszcze Pani niczego nie
                    nauczylo? po co ta szarpanina na forum i chwalenie sie wyksztalceniem, to tylko
                    zniecheca do tego biura i niedobrze to o nim swiadczy. to dziecinada. Niech juz
                    Pani odpuści i wstydu oszczedzi.
              • Gość: Halina IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.05.13, 13:14
                Byłam z tym biurem kilka lat temu w Chorwacji.Jestem bardzo zadowolona.Uważam,że to była najlepiej zorganizowana wycieczka objazdowa na jakiej byłam.Owszem były drobne wpadki. Uważam,że właściciel jest bardzo ciekawym człowiekiem i wykonuje swoją pracę z pasją.Dba o ciekawy program wycieczki i ma wiele pomysłów ,jak ją wzbogacić.Wśród uczestników wycieczki wszyscy mieli wyłącznie bardzo dobre opinie na temat tego biura. Mam nadzieję,że kiedyś jeszcze z nim pojadę.
    • Gość: Ewa Jaworska IP: *.zgora.dialog.net.pl 13.07.09, 17:05
      Zawsze, kiedy otwieram forum i czytam te wszystkie głupoty, które
      opisuje pseudoturystka tzw." mrówa" oraz inni, to nóż otwiera mi sie
      w kieszeni.Mrówa nigdy nie była na zadnej wycieczce, a pisze, bo
      lubi siać zamęt. Gdyby to było prawdą ci piszesz, to biuro Exodus
      nie woziłoby rocznie 4000 ludzi.Kim jesteś mrówo? Bo Pan Zbigniew
      Jaworski jest architektem, urbanistą,absolwentem Politechniki
      Ktakowskiej. Zalożył Exodus w roku 1991.Obecnie pilotuje swoją 451
      wycieczkę. Spędził 10 lat na wyjazdach turyst. A Ty? Podpisz się !!!
      • Gość: zg-wakacyjnie IP: *.adsl.inetia.pl 19.07.09, 23:49
        Pani Ewo, czy Pani cierpi na niedowartosciowanie swego meza? Po co
        na tym forum pisac o wyksztalceniu, doswiadczeniu, a wczesniej o
        chorobach, itp?
        Zawsze na forach moze byc prawda "prawdziwa" i ta prawda "mniej
        prawdziwa", trzeba jedynie umiec do niej odpowiednio podchodzic,
        odpowiednio ja selekcjonowac,
        choc mowia ze w kazdej plotce jest mala czastka prawdy. Wiec moze
        jednak dlatego to tak Pania boli?
    • Gość: Ewa Jaworska IP: *.zgora.dialog.net.pl 13.07.09, 17:58
      Za te kłamstwa Pani Karolina odpowie przed sądem.Nie pozwolę na
      obrażanie jednego z najlepszych pilotów w Polsce.Zbigniew pilotował
      ponad 450 wycieczek, jest architektem, urbanistą, wybitnym znawcą
      historii sztuki, spędził 10 lat na wyjazdach, jest kompetentny.Pani
      Karolina zachwyca się kierowcą, może po prostu nie wie, po co się
      jedzie z biurem na wycieczkę? Dość potwarzom !!!Podpisz się !!!!
      • Gość: ancymonek IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.01.12, 13:26
        ale pyskówka p.Jaworskiej. Wstyd ze włascicielka ,zamiast zajać sie poprawą to robi ludziom złosliwości. Klient płaci i ma prawo wymagać spełnienia punktów umowy. To ze mąż chory , po tylu operacjach . wylewach to jest powód dla którego ludzie maja pretensje , moze czas oddac pałeczkę -młodszej generacji. Milczenie jest złotem, nigdzie nie jest idealnie.
    • 14.07.09, 12:07
      Mam znajomego który drugi raz dwa razy spędzał wakacje z tym biurem i jest
      zadowolony. Raz w Hiszpanii i tego roku w Chorwacji - obie opinie pozytywne

      Zawsze się coś trafi co kogoś zniechęci czy odstraszy, czy to wymagania czy
      niezgodność charakterów.
      dla mnie ma być czysty hotel i plaża i widoki ;) i SŁOŃCE czego u nas brak

      tyle jest opinii co i biur więc też z nimi jadę :D
      Obiecuję opisać po powrocie :)
      pzdr
      --
      Japonki to mają fajnie: wstają rano i od razu w kimono.
      • Gość: tylko klient IP: *.aster.pl 14.07.09, 13:15
        Nie jestem zbyt wielkim zwolennikiem dawania wiary w wszelakie opinie ale w
        sprawie biura muszę dodać dwa słowa tym bardziej iż byłem jego klientem .... .
        Exodus- to po prostu jedno z wielu podobnych , nie odstające standardem od
        innych . W nim na pewno klient nie uświadczy ofert z ekskluzywnymi miejscami ,
        hotelami czy rozrywkami . może trochę zobaczy , usłyszy coś nieco od
        przewodników jeżeli się ich wynajmie , coś zje na posiłki jak dostanie ..itd
        , itd. Opinia o wlaścicielu kim jest , jaka ukończył uczelnię chyba nie zbyt
        wysokich lotów . Bo klientow nie interesuje jakie kto ma HOBBY a realizacja
        tego za co zapłacili . A z tym w tym biurze bywa niestety róznie .
        • Gość: Ewa Jaworska IP: *.zgora.dialog.net.pl 16.07.09, 20:05
          Tylko klientowi odpowiadam, iż ceny w Exodusie są najniższe w Polsce.
          Nie mamy ekskluzywnych wycieczek, to widać po cenach, nie mamy też
          ekskluzywnych klientów, co widać po opiniach na forum. Każdy
          niezadowolony należy do grupy takich klientów, którzy płacąc za kilo
          kaszanki, chcieliby zjeść kilo szynki. Oferujemy bardzo solidny
          poziom naszych usług,proszę znależć konkurencyjną ofertę w tej samej
          cenie, a wygra Pan wycieczkę do Paryża.Cieszę się, że Pan czytał o
          Zbigniewie.
        • Gość: zg-wakacyjnie IP: *.adsl.inetia.pl 19.07.09, 23:51
          Pani Ewo, zgadzam sie z tym klientem - odnosnie Pani wypowiedzi o
          wykszatlceniu, ...
      • Gość: Ewa Jaworska IP: *.zgora.dialog.net.pl 16.07.09, 19:57
        Brawo, dziekuje za pozytywny komentarz.Od razu jest inaczej, kiedy
        się czyta i słyszy coś sympatycznego i niezafałszowanego. Jesteśmy
        narodem malkontentów, niech się odezwą Ci tzw. pozytywnie nastawieni.
        Takich klientów w Exodusie mamy tysiące.
        • Gość: Klient IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.07.09, 14:27
          Pani Ewo to dlaczego biuro nie ma oferty dla tych ekskluzywnych
          klientów? Nie ma?

          A jak czytam Pani odpowiedzi - to mnie jako potencjalnego klienta
          raczej zniechęcają (mimo, że wiele pozytywnych opinii słyszałem).

          Jeżeli ktoś za coś płaci to ma napisane w umowie za co płaci - czy
          za "szynkę" czy za "kaszankę". Skoro klienci uważają, ze to powinna
          być "szynka" to może opisy imprez należałoby zrobić inaczej?

          Proszę się nie przejmować negatywami - bo w 90% piszą Ci co się
          zawiedli, ci są zadowleni nie mają powodów do pisania - bo po co? Ja
          na Pani miejscu podałbym dane liczbowe - mieliśmy tylu a tylu
          klientów - to bardziej przemawia do wyobraźni. No i może pora
          wprowadzić na zkończenie imprezy ankiety - wtedy by Państwo na
          bieżąco wiedzieli co jest nie tak (czy jest nie tak jak oczekiwali
          klienci).
          • Gość: tylko klient IP: *.aster.pl 20.07.09, 15:16
            Mimomwolnie zostałem zobowiazany do odpowiedzi , po pierwsze
            napisano tutaj że w biurze sa najniższe ceny .... możliwe ale jest
            to bardzo watpliwe - prosze zaznajomić sie z ofertami innych biur a
            nie wpadać w samozachwyt , po drugie niska cena nie oznacza ,że
            usługa ma odpowiedni poziom , chyba jest to wiadome i oczywiste , po
            trzecie - tysiace zadowolonych klientow - to dlaczego tyle uwag
            względem biura - podkopy ze strony konkurencji ?.... A tak na
            marginesie , w niedalekim Sulechowie istnieje i funkcjonuje
            Państwowa Wyższa Szkola Zawodowa z kierunkiem turystyka i
            rekreacja .... może w tego typu uczelni nalezałoby się chodź trochę
            podszkolić a nie pisać od rzeczy o wykształceniu meża, to trochę
            zenujące ....i jeszcze raz napiszę ,ze to co przekłada biuro w
            umowach nie zawsze pokrywa się z tym co dostają klienci . Ale cóż,
            to biuro w takich praktykach nie jest ani pierwsze ani ostatnie .I
            próbuje bazować na terenie woj. lubuskiego na laurach ...laurach ,
            których po prostu nie ma .
            • Gość: Ewa Jaworska IP: *.zgora.dialog.net.pl 20.07.09, 15:43
              Zamiast szukać lepszych i tańszych ofert i wygrać wycieczkę do Paryża
              ( dorzucam gratisowy rejs po Sekwanie ) to Pan mnie odsyła do
              Sulechowa. Owszem, dostaliśmy z mężem ofertę pracy ,ale z braku
              czasu musieliśmy odmówić.Nie muszę się doszkalać, gdyż jestem po
              turystyce a do tego filologiem germanistą. Jest Pan kolejnym
              pieniaczem, który nigdy nie był na żadnej imprezie z naszym biurem a
              chyba tylko z zazdrości sieje Pan ferment.Tylko tak dalej, .... a
              Paryż czeka.
              • Gość: tylko klient IP: *.aster.pl 20.07.09, 16:29
                Jakie biuro ...taka właścicielka ....taka kultura . Pani Ewa
                Jaworska ...w Paryżu jestem co najmniej raz w miesiącu dlatego
                dorzucić to szanowna pani może .... nie będe konczył gdyż nie
                zaliczam się do tej kategorii co pani . Proponuje zająć sie
                wypełnianiem zobowiazań wobec klientów a nie siedzeniem non stop
                przed monitorem i sledzeniem opini na swój i nie tylko - na
                forum . ...no chyba ,że pani nic więcej nie umie ....bo taki można
                wyciągnac wniosek
                • Gość: były klient IP: 82.160.211.* 20.07.09, 17:20
                  Żenada , żenada, żenada.Pani Ewo , Pani wypowiedzi ( tej
                  bezsensowewnej dyskusji) odstraszą klientów , będzie miało fatalny
                  skutek marketingowy , tego jestem pewien. Pani postawa na tym forum
                  zniechęciła już mnie. Taki ton prezętujący (fatalna składnia )nie
                  przystoi dla współwł.biura. Żenada
                  • Gość: wakacje IP: *.aster.pl 25.07.09, 12:45
                    W jednym wcześniejszych wpisów znalazłem wpis szukający odpowiedzi
                    na działalność biura . Czy biuro EXODUS oferujace wszasy i
                    wycieczki można uznać za bezpieczne i wypłacalne skoro istnieje o
                    nim wpis w krajowym rejestrze dłużników ? Czy jest ono jednym z tych
                    90 - kilku biur w Polsce , które za nic mają klientów ?

                    Ps. do osoby podpisującej się jako Ewa Jaworska - proszę o nie
                    wysyłanie mnie do psychologa lub zażywania prozaku , nie fundowania
                    mi wycieczki do Paryża , nie okreslania na forum Polski
                    ciemnogrodem , nie klasyfikowania mnie jako pijaka i nie do
                    zapraszania mnie do sądu. To ,że bawi sie pani dobrze to aż nazbyt
                    widać
                    • Gość: Detergent IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.07.09, 07:55
                      Byli klienci biura Exsodus obrze wiedzą,że jest to biuro przyzwoite.
                      Może pojedyncze osoby mają pretensje albo konkurencja stosuje
                      nietyczne metody rywalizacji. Większość biur podróży przeżywa
                      obecnie kryzys . W dobie internetu i kultu zdrowego życia jazda
                      autokarem, zwiedzanie zabytków i leżenie na plaży nie jest już
                      atrakcją. W turystyce trzeba zaoferować coś nowego, coś czego nie
                      robią inni. Ludzie dzisiaj wolą czynny wypoczynek. Na topie są
                      wycieczki rowerowe. Ludzie jeżdżą po całym świecie. Znam takich co
                      byli w Chinach na rowerach. Można poznawać Paryż albo odkrywać
                      okolice. Coraz więcej osób uczestniczy w różnych zajeciach
                      wrsztatowych, plenerach itp. Forma biur podróży odchodzi do lamusa.
                      • Gość: Karolina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.08.10, 13:14
                        Witam. Szukając dzisiaj opinii na temat wycieczki do Hiszpanii z EXODUSEN natrafiłam na ten dość nieprzyjemny wątek i przyznam, że się zdziwiłam. Mając już za sobą parę doświadczeń z różnymi biurami podróży stwierdzam, że nie ma co narzekać na EXODUS. Byłam 2 lata temu z tym że biurem na sylwestrze w Paryżu i bardzo miło wspominam tę wycieczkę. Niektórzy wydaje mi się zapominają o jednym, że za takie pieniądze nie można spodziewać się hotelu 4 gwiazdkowego, czy ekskluzywnych posiłków. Ja bardzo miło wspominam moją przygodę z Exodusem a przede wszystkim z miłymi przewodnikami. W tym roku wybieram się do Hiszpanii i mam nadzieje, że ta wycieczka z wypoczynkiem będzie równie udana.
                    • Gość: Ewa Jaworska IP: *.zgora.dialog.net.pl 29.08.09, 16:03
                      Odpowiadam Panu, że Biuro Exodus istnieje, ma się bardzo dobrze.
                      Istniejemy w KRD jako RZETELNA FIRMA. Proszę kliknąć na STRONĘ
                      GŁÓWNĄ, tam znajdzie Pan baner KRD i może Pan osobiście pobrać w
                      wydukowć sobie nasz certyfikat.
                      • 30.09.10, 07:22
                        Uniwersytet Trzeciego Wieku wybrał się z Biurem Podróży EXODUS na wycieczkę w Bieszczady. Oto relacja z tej wycieczki... Tak się w Polsce wypoczywa i zwiedza w sposób zorganizowany. Za 650 zł. na głowę...
                        Wyglądało fajnie. Wyjeżdżamy punktualnie o 7, każdy ma przydzielone miejsce, pilotka informuje nas, jak są podzielone pokoje - tu dowiadujemy się, że dwa pokoje są trzyosobowe, reszta dwuosobowe.
                        Przystanki co jakiś czas, wygodnie, nie ma stresu.

                        Wg. programu zwiedzamy Tarnów, spokojnie, bez pośpiechu, pogoda śliczna.

                        Również wg. programu dojeżdżamy do miejsca naszego pobytu, czyli pensjonatu "Czardworek".
                        Tu zaczyna się ogromny bałagan...

                        Mamy wrażenie, że nikt na nas nie czeka, chociaż słyszeliśmy, że pilotka informuje z podróży, gdzie jesteśmy. Dostajemy wreszcie klucze od pokoi i... Następna niespodzianka - pokoje jak w schroniskach młodzieżowych, czyli łóżka piętrowe i żarówki 40W - ciemno, zimno, sezon grzewczy jeszcze nie rozpoczęty. Sprawdzamy, czym dysponujemy do przykrycia... JEDEN koc na łóżko. Przeraża mnie to i już sobie wyobrażam, jak zmarznę.

                        Na dodatek dowiadujemy się, że nie mamy autobusu do dyspozycji, bo kierowca musi mieć wolne i następne 2 dni mamy sobie sami zagospodarować. Nie wiemy, gdzie jesteśmy, nie ma żadnych propozycji, co tu można zobaczyć, a za Pętle Bieszczadzkie musimy dodatkowo zapłacić.

                        Okazuje się więc, że te 650 zł to tylko noclegi i posiłki - czyli śniadania i obiadokolacje oraz podróż.

                        Na nasze uwagi, że miały być pokoje 2-osobowe pilotka odpowiada, że przecież jest tyle miejsc, że możemy spać po 2 osoby w pokoju i będzie 2-osobowy.

                        Jeśli chodzi o posiłki, to były bardzo skromne i tanie, czyli zupy z proszku, lekko zasilane warzywami, jaja sadzone, ruskie, kopytka, raz mielone, raz karkówka i raz schabowy, herbata cienka, żadnego deseru.

                        Na uwagę, że kierowca jest tylko jeden, pilotka odpowiada, że przecież do Legnicy jechał inny, więc mamy dwóch. No tak, w papierach mamy dwóch, ale żadnego pożytku z drugiego.

                        Dzwonimy do człowieka z firmy Biura Podróży Exodus i tu następna niespodzianka - otrzymaliśmy to, za co zapłaciliśmy, czyli pan J. zna warunki, jakie mamy, skoro tak odpowiada.

                        Szef ośrodka, kiedy uskarżamy się na warunki, mówi:"to nie do mnie te uwagi, to nie ja Was oszukałem".
                        Widać u J. kwota prawie 100 zł na głowę na dobę to nie jest wiele.

                        Następnego dnia okazuje się, że jesteśmy na strasznym "zadupiu" - nie ma żadnych tras spacerowych, żeby dojść do autobusu, którym moglibyśmy pojechać np do Sanoku czy Rzeszowa, trzeba iść godzinę pieszo, szosą wąską i bardzo ruchliwą.
                        • Gość: Kukula IP: 109.243.44.* 30.09.10, 20:37
                          Nie wyłamuj się z programu,a najlepiej stwórz go sam.Jak zapłacisz za atrakcje , to zobaczysz nawet San. Młodości dodaj skrzydeł i...na pięterko hop, byś poczuł w sobie siłę cofając wiek o krok. W marszu do Brzozowa powstawały różne teksty .Płatne wycieczki Dużą i Małą Pętlą Bieszczadzką nie uwzględniały wstępów ,za które uczestnicy dodatkowo płacili. Nad Soliną tempo wymusił parking płatny/20 zł za godzinę/. ....Przez zaporę szybkim krokiem, w lewo proszę , to jest tam.., nie zatrzymuj się tym czasem , bo parkingi drogie są. Oj działo się , działo ,ale widać studenci radzili sobie jak za dawnych lat. Nie ma to jak "18 miec lat z UTW"
                        • Gość: Młoda IP: 80.48.6.* 17.11.10, 18:55
                          Na wycieczkę w Bieszczady jechałam razem z Państwem (UTW) i faktycznie była to porażka. Pierwszy raz skusiłam się na wycieczkę z biurem podroży. Biuro Exodus poleciła mi koleżanka z pracy, bo niby są solidni i inni chętni wybierają się organizowane wycieczki z tym biurem. To był pierwszy i ostatni raz. Sama sobie lepszą zorganizuje. A Pani Ewa-pilotka jest jak dla mnie do niczego. Sprawiała wrażenie jakby była zagubiona, ciągle płakała i zachowywała się jakby była w Bieszczadach pierwszy raz. Tylko fotki aparatem robiła. Żenada
                    • Gość: Ann IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.10, 15:45
                      Natrafiłam gdzieś w internecie zdjęcia wspomnianej willi w
                      Chorwacji.Całkowita załamka-brud, jakieś wyro, z taką ilością
                      dojścia od sciany,że tęgi miałby problem.Obiekt przy
                      miejskiej,zatłoczonej plaży z ruchem ulicznym.
                      Dlaczego w ofercie Exodusu nie ma fotek.Może nie kupowałoby się
                      kota w worku.
                      Sama jestem byłą klientką Biura i nie mogę wydać jednoznacznej
                      opinii. Były wyjazdy bez żadnych organizacyjnych wpadek, ale bylo
                      też odwrotnie.
                      Z dłuższej perspektywy- wyjazdy wiele mi dały,rozbudziły
                      zainteresowania, zaciekawienie światem,także dzięki dużej wiedzy
                      Pana Jaworskiego,który wówczas je pilotował.Dzisiaj już nie nadaję
                      się na jazdę autokarem /chociaż ma swoje uroki/, zwłaszcza ,że po
                      drodze nie ma noclegu,co dla starszych i nienajsprawniejszych jest
                      bardzo istotne.
                    • Gość: zielonogorzanka IP: *.ztpnet.pl 29.07.10, 22:50
                      czy byl ktos w tej chorwacji?a dokladnie w willi kokice i prosze o wypowiedzi
                      innych,pani zuzie juz dziekuje.
                      • Gość: Anna IP: *.mofnet.gov.pl 14.09.10, 11:31
                        Witam. W tym roku byłam w tej "słynnej" Villi Kokice i neistety Pani Zuzia (Zuzanna) ma częściowo rację. Villa jest położona w fantastycznym miejscu przy pięknej plaży (czyja ona jest nie ma większego znaczenia) obiekt z zewnątrz robi niesamowite wrażenie. I to by było na tyle co do plusów. Villa jest zaniedbana i brudna, nie ma komu sprzątać. Dodam, że po przyjeździe okazało się, że pokoje nie sa posprzątane i nie było możliwości doproszenia się o to, w końcu sami posprzątaliśmy szkoda było czasu na wyczekiwanie obsługi (której brak w całym obiekcie) Nie zauważyłam biegających szczurów, a to chyba dobry znak:) śmieci miały być wynoszone spod drzwi codziennie niestety stały pod nimi po 2-3 dni (może ktoś liczył, że same wyjdą albo wypełzną) wymiany ręczników przez cały pobyt się nie doczekaliśmy.
                        Ale generalnie wycieczke można uznać za udaną. Przepiękne okolice i bajeczne widoki. Prawdą jest to, że wycieczka nie była droga ale nawet za niwielkie pieniądze można było oczekiwać przynajmniej przyzwoitego porządku i czystości, tego w tej Villi niestety brakowało, a to chyba jest podstawa. O jedzeniu nie wspomnę fakt nikt chyba głodny nie chodził, ale od bufetu szwedzkiego raczej oczekuje się czegoś innego niż stałego ograniczonego dziennego menu.
                        Ze względu na niskie koszty i fajną ofertę napewno skorzystam jeszcze z ofert Biura Exodus, ale zanim podpisze umowę dokałdniej zbiorę informację na temat miejsce i obiektu docelowego.
                        Pozdrawiam
                      • Gość: falko IP: 109.110.223.* 01.10.10, 22:41
                        ja bylem w willi kokice jest to piekna wyspa willa jest ladna jak za ta cene czysto piekny tygodniowy wypoczynek ludzie nie oczekujcie cudow sami szukacie dziury w calym prosze zaufac biuro jest super
                        • Gość: :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.10, 23:01
                          skup się,postaw prrzecinki,wtedy Twa wypowiedź będzie miała sens,narazie miesza się wyspa z willą :P
                  • Gość: El. IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.07.09, 01:17
                    Były kliencie, nie krytykuj cudzej składni, zajmij się własną - bo popełniasz
                    błędy, nie tylko składniowe, ale i ortograficzne, od których zęby mogą rozboleć.
                    Mam trochę doświadczeń podróżniczych, samodzielnych i z kilkoma biurami.
                    Jeździłam z lepszymi i gorszymi niż Exodus. Również z takim, które mogę
                    określić: półinteligenci organizują podróż dla ćwierćinteligentów. Natomiast po
                    wyprawie z Exodusem, a tak się składa, że byli na niej i obydwoje państwo
                    Jaworscy, miałam wrażenie, że mam do czynienia z biurem, w którym inteligenci
                    organizują podróż dla wszystkich.
                    Połówki, ćwiartki, szesnastki i trzydziestodwójki zawiadamiam, że jestem na tym
                    forum zupełnie przypadkowo, zaglądać tu nie zamierzam przez najbliższe miesiące
                    i każda odpowiedź zawiśnie w próżni. Panie E. Jaworskiej życzę więcej siły spokoju.
                  • Gość: JOlka IP: 62.87.178.* 21.05.10, 10:34
                    EXODUS = PORAŻKA!!!!! Jeszcze nigdy nie spotkałam sie z tak
                    arogancka i bezczelna przewodniczką, kobietą, człowiekiem. Kompletny
                    brak szacunku dla innych. Traktowanie ludzi jak popychadła jak
                    natrętów którzy zapłacili za to żeby jej dokuczać. Żenada jednym
                    słowem!! Bajki jakie opowiadaja o danej wycieczce, warunki, standard
                    podziel przez 100 drogi podróżniku. Ostrzegam wszytskich przed tym
                    biurem!!!! EXODUS = TWOJE WAKACJE ZAMIENIMY W KOSZMAR!!!!!
              • Gość: Zielonogórzanin IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.07.09, 16:25
                Z moich obserwacji wynika, że największym pieniaczem w tym wątku
                jest właśnie Pani. Twierdzi Pani, że nie ma takiej, potrzeby, aby
                się doszkalać - hmmm, ciekawe, ponoć ludzie powinni uczyć się całe
                życie :) Być może ukończyła Pani ową filologię germańską, tym
                bardziej nie zwalnia to Pani z dbałości o poprawność stylistyczno-
                ortograficzną swych wpisów. Dwa razy miałem również przyjemność
                rozmawiać z Panią osobiście, w Państwa biurze, i prawdę mówiąc nie
                odniosłem wrażenia, jakoby ukończyła Pani jakikolwiek kierunek
                filologiczny.
                A wracając ad rem - po dwóch wizytach w Exodusie - niestety - będę
                odradzał wszystkim, którzy będą zamierzali z niego skorzystać - brak
                kompetencji pracowników (pracownik nie potrafił wymienić nazwy
                konkretnego hotelu, w którym są zaplanowane noclegi podczas pobytu
                na wczasach (katalog podaje dwa różne), zdawkowośc informacji, które
                trzeba niemal siłą wyciągać z pracowników, niezbyt miła atmosfera
                (klient czuje się niemal intruzem). Czyniłem już dwa "podejścia" do
                Waszego biura w dość sporych odstępach czasu, licząc na to, że coś
                się zmieni, jednak wszystko nadal jest po staremu.
                Mimo iż działacie Państwo dość długo i prężnie na zielonogórskim
                rynku turystycznym, nie obędzie się chyba bez pewnych zmian
                związanych z tak zwanym PR biura.
                Serdecznie pozdrawiam życząc dalszych sukcesów i udanych wyjazdów :)
                • Gość: były klient IP: 82.160.211.* 28.07.09, 17:20
                  Do El.Zaglądniesz, zglądniesz "polonisto" z bożej łaski.
                  • Gość: agnieszka IP: *.zgora.dialog.net.pl 29.07.09, 23:03
                    ja byłam kilka lat temu na kilku wycieczkach, miedzy innymi w
                    Paryżu, na Lazurowym Wybrzezu i w Hiszpanii i bylam bardzo
                    zadowolonoa. Fakt, ze program był bardzo napiety, ale po to
                    jechałam, żeby zwiedzac, gdybym chciała poleżeć na plaży w Hiszpani,
                    to zdecydowałabym się na wczasy, a nie na wycieczke. Pozdrawiam
                    biuro i Państwa Jaworskich.
                • Gość: Daniel S. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.09, 09:05
                  Witam!
                  Byłem z tego biura w 2008 roku w Grecji z Wenecją. Co prawda na
                  kilka dni przed wyjazdem okazało sie, że program nieco się zmienia i
                  trzeba dopłacić około 150 zł, ale poza tym wszystko było ok.
                  Zaznaczam byłem z tym biurem tylko raz, jednak jestem zadowolny z
                  wycieczki. Była z niami znakomita przewodniczka z okolic Zgorzelca.
                  Jestem historykiem i mogę powiedzieć tylko tyle, że ta pani na pewno
                  nie opowiadała bzdur...
                  Hotele we Włoszech i Grecji były w porządku. Z klimą, czyste, ładne,
                  a w Loutraki hotel był niemal nad morzem. Program został
                  zrealizowany. Zobaczyliśmy, to co chcieliśmy.
                  Mały zgrzyt dotyczył tylko wieczoru greckiego, gdy osoby, które nie
                  chciały na niego iść nie miały w planie obiadokoalcji. Ale biuro
                  oddało każdemu po 5 euro za posiłek.
                  Zastanawiam się więc o co chodzi Państwu na tym forum???
                  Robicie napie...nkę z niczego i niszczycie firmie reputację.
                  Może ja miałem szczęście? A może po prostu dużo więcej wymagacie niż
                  dostaliście.
                  Nie wiem czy to biuro jest najtańsze, bo aby to zbadać zawsze należy
                  ocenić koszt wycieczek w stosunku do oferty.
                  Jednak jeśli będę miał okazję na pewno pojadę z tym biurem na
                  kolejną wycieczkę i polecę je znajomym.
                  Pozdrawiam


                  • 07.09.09, 12:20
                    świńskiej grypy nie przywiozłem ;) tylko same miłe wspomnienia, opaleniznę i
                    masę zdjęć
                    Pani Asi za opiekę grupą i pomoc z tego miejsca DZIĘKUJĘ.
                    Pojechałem w sumie z lekką obawą, bo i droga daleka (24 godziny jazdy) no i na
                    miejscu może być różnie
                    Ale okazało się, że jest fajnie i miło
                    Wiadomo, że zawsze się coś przytrafi, lub ktoś komu coś tam nie pasuje, który
                    ciągle marudzi (normalna chyba rzecz), że coś tam można inaczej zorganizować itp.
                    Osobiście poleciłem wycieczkę i teraz moi znajomi opalają się na ciepłych
                    plażach Hiszpanii :)i też są zadowoleni.

                    Pozdrawiam Biuro i dziękuję za fajne wakacje :)
                    --
                    Czy świat wiele się zmieni
                    gdy z młodych gniewnych
                    powstaną starzy wku...eni ?
        • Gość: Jola IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.08.09, 09:32
          Byłam na wycieczce z P. Jaworskim w Jordanii Izraelu i Palestynie.
          Jestem zachwycona. To wspaniały przewodnik i gawędziarz.
          Wszyscy malkontenci: jak wycieczka objazdowazeba się liczyć ze
          zmęczeniem , " niedoczasem" i czasami zmianą planów.
          Wycieczki są dla ludzi dorosłych i odpowiedzialnych.
          • Gość: Grażyna Miłkowska IP: *.uz.zgora.pl 21.08.09, 13:29
            Jeszcze się taki nie urodził... itd. Państwo Jaworscy również nie są
            w stanie zadowolić wszystkich kientów. Ja osobiście wyjeżdżałam z
            tym biurem trzy razy (do Paryża, Pragi i Kenii) i NAPRAWDĘ nie mam
            zastrzeżeń. Mam za to wielu nowych, sympatycznych znajomych, mnóstwo
            zdjęć (pięknych) i ogrom wspomnień, których nikt mi nie zabierze.
            Proponuję: nie psujmy sobie wzajemnie tych wrażeń (myślę, że każdy
            ma jakies dobre wspomnienia), zachowajmy je w pamięci. My - kochani
            Polacy - rzeczywiście jesteśmy malkontentami, nie potrafimy cieszyć
            się tym, czego doświadczamy, lubimy się "czepiać", ciągle nam coś
            nie pasuje. Dzielmy się na forum informacjami o tym, dokąd warto
            pojechać, co warto zobaczyć, czego unikać; podpowiadajmy p.
            Jaworskim nowe pomnysły eskapad, a nie narzekajmy. A jeli mamy
            słuszne wątpliwości to proponuję załtawiać je w biurze pamiętając,
            że tyle jest opinii, ile osób.
            Moim zdaniem biuro EXODUS nie odstaje od innych. Jeżdziłam już z
            różnymi i zapewniam, że były takie, do których usłg miałam większe
            zastrzeżenia. I pewnie żadne z nich nie jest w stanie zaspokoić
            wybranych gustów swoich klientów.
            I wiecie Państwo co jeszcze sobie myślę: że mało mamy na naszym
            rynku biur rodzimych; nabijamy kasę organizatorom zagranicznym. Może
            więc warto chociaż troszkę chwalić to, co nasze, rodzime? Może
            warto, zamiast pytać czy EXODUS jeszcze istnieje.
            Pozdrawiam WSZYSTKICH - sypmatyków i przeciwników. A Pani Ewie
            Jaworskiej proponuję, by zrezygnowała z odpowiadania na forum (choć
            rozumieim gorycz i poczucie zawodu). Prosze robić SWOJE.
            • Gość: turysta IP: *.aster.pl 21.08.09, 17:37
              Pani dr super opinia , szczególnie Kenia była wspaniała - niech Pani sobie
              przypomni co tam było i jak organizatorzy wywiązali się ze swojej oferty ale tak
              bardziej dokładnie - hi hi hi
          • Gość: gość portalu IP: 193.111.166.* 21.12.09, 11:54
            Czytając wszystkie opinie, zarówno negatywne - których jest
            większość, oraz kilka ostatnich pozytywnych, a zwłaszcza komentarze
            Pani Jaworskiej, które są skandaliczne, Państaw biuro napewno będę
            omijać szerokim łukiem. Ilość niekorzystnych opinii i ,,jakośc"
            wypowiedzi właścicielki - świadczy o jakości tego biura.
            Nie tylko będę omijać EXODUS ale i ostrzegę wszystkich znajomych.
            WSTYD
            • Gość: Ewa Jaworska IP: *.zgora.dialog.net.pl 04.01.10, 16:57
              Widać, że każda pozytywna opinia na temat naszej firmy jest solą w
              oku dla niektórych.Nie wiem, skąd taki jad w Pana wypowiedzi ...
              Czyżby znów konkurencja ?
              • Gość: gość portalu IP: 193.111.166.* 07.01.10, 15:15
                Niestety nie konkurencja, jestem zwykłym zjadaczem chleba, i
                uwielbiam wakacyjne wojaże - troche sobie poczytałem zwłaszcza Pani
                wypowiedzi Pani J. - i musze przyznać, że są skandaliczne, dlatego
                uważam że skoro wąłściciel biura ma takie podejście do klienta jak
                jakośc wypowiedzi na tym forum, to ja z taką osobą nie wyobrażam
                sobie robić interesu. Dobry/a biznes-men/women powiniem umieć
                słuchać i wyciągać wnioski, a nie brnąć przy swoim w zaparte. A
                konkurencja nie śpi...
                • Gość: Zuzana Słowacja IP: 188.112.81.* 01.02.10, 15:33
                  Biuro Exodus, na razie nie ma tyle reklamacji no w lecie na pewno spuści się lawina wielkich reklamacji pani Jaworska nakontrahowała APARTHOTEL: VILLA KOKIČE ***+ w Postire – Wyspa Brač bez tego aby to widziała:
                  www.exodus.com.pl/portal/content/view/273/59/
                  Dlaczego nie – może na tym sporo zarobić, ponieważ cenę od właściciela ma za parę EUR 22/ osoba/dzień – wszystko w cenie nawet taksa klimatyczna. Reszta biuro nie obchodzi. Nie potrafię sobie wyobrazić, jakie potem będą komentarze pani Jaworskiej jak już teraz są skandaliczne... Nie jestem klientem a ani konkurencją – uprzedzałam e-mailem biuro Exodus na nieuczciwego właściciela, który prowadzi ten obiekt już 10 lat no nie ma stałych klientów ani biur współpracujących. Ani mi nie odpisali.
                  Czytajcie:
                  zajazdy-dovolenky.hyperinzercia.sk/dovolenka-pri-mori/inzerat/1694847-willa-kokice-postira-wyspa-brac-chorwacja/
                  zajazdy-dovolenky.hyperinzercia.sk/zajazdy/inzerat/1689285-aparthotel-hit-postira/

                  Jak potrzebujecie trochę adrenaliny tak zalecam? Oswojone szczury i inne „zwierzaki domowe” was tam na pewno poczekają. Biuro pisze że na śniadanie jest bufet – NIE PRAWDA!

                  Zuzana ze Słowacji
                  • Gość: Ewa Jaworska IP: *.zgora.dialog.net.pl 02.02.10, 18:10
                    Zuzanna to osoba z banży( biuro turysyczne ze Słowacji ), która nie
                    może przeżyć, że interes przeszedł jej koło nosa. Od tego momentu
                    pisze kłamstwa nie tylko na tym foum.Widać, że bardzo jej na tej
                    willi zależało.
                    • Gość: Zuzana IP: 188.112.74.* 03.02.10, 14:37
                      Pani Jaworska,
                      Właśnie taką odpowiedz od pani oczekiwałam, wystarczało mi przeczytać na necie pani prymitywne odpowiedzi.
                      Nam nic nie przeszło koło nosa, ponieważ to widzieliśmy a postanowiliśmy się wczas wycofać. W odróżnieniu od pani to widziałam i nie jest mi obojętne gdzie nasi ludzie będą spędzać wczasy. No pani chyba na tym nie zależy a hazarduje pani z ludzkim zaufaniem. Nie posiadam biura podróży! Proszę sobie nie domyślać. Prowadzimy szkołę tańca a w okresie wakacyjnym wyjeżdżamy z grupami nad morze. Mamy grupy które może nam zazdrościć którekolwiek biuro podróży. Grupy trzeba traktować poważnie a nie oszukiwać ludzi. Pani tego obiektu wcale nie widziała a podpisała umowę na odległość. Ten obiekt na zdięciach jest naprawdę piękny ale w środku.... Gdyby pani na urlopowiczach zależało tak wyjedzie pani a przekona się osobiście jaki właściciel jes kłamczuch a szczególnie w jakim stanie jest jego dom na plaży. No co dodać - ułakomiła się pani na tanie ceny a sprzedaje obiekt jak 4* obiekt z bufetowymi stołami na śniadanie - kłamiecie właściciel jeszcze nikomu nie dał takiego śniadania no przekonacie się, klimatyzacją, basenem który będzie miał po 3 dniach zieloną wodę. W fitnes centrum połamany i zniszczony sprzęt. Za klimatyzację się dopłaca 1,5 EUR/osoba/dzień. Jak dobrze umię liczyć tak biuro na jednej osobie zarobi 600 PZL, w dodatkowych opłatach nawet pytycie od klientów takse a taksa przecież jest w cenie. No co chcecie za 20 EUR. Uważajcie a nie dajcie się szanowni państwo. Zobaczymy czy po sezonie mi pani napisze czy mi interes przeszedł koło nosa a dlaczego mi na tej Willi NIE zależało. Fotografie nie kłamią a zrobione są w sezonie. Jest to wystarczające?
                      • Gość: gość portalu IP: 193.111.166.* 04.02.10, 09:00
                        Chorwacja jest piękna i zadbana - ja osobiście ziwiedziłam ją całą
                        idnywidyalnie, byłam w wielu ośrodkach i takich ,,obrazów" jak Pani
                        Zyzanna przedstawia- nigdy nie widziałam. Co po raz kolejny jest
                        dowodem na to ze Biuro Exodus nie przejmuje się tym w jakich
                        warunkach ich klienci będą przebywać. Trzeba mieć
                        naprawdę ,,szczęscie" żeby w Chorwacji spotkać takie miejsca. Biuro
                        Exodus to badziew!!
                        • Gość: Ewa Jaworska IP: *.zgora.dialog.net.pl 04.02.10, 18:07
                          Odsyłam do artykułu Nasze prawo nie nadąża za życiem, Gazeta Lubuska
                          z dnia 3.02.2009. Myślę, że niedługo będzie okazja się do
                          konfrontacji z Panem Gościem.
                          • Gość: Zuzana IP: 188.112.74.* 10.02.10, 10:14
                            Pani Jaworska, niech się pani nie odgraża Gazetą Lubelską i konfrontacjami, ale proszę się zastanowić czy pani stoi za to sprzedawać coś tak okropnego. Niech pani się nareszcie zastanowi, że to hazard. Dlaczego pani nie wyjedzie osobiście do Chorwacji a przekona się na własne oczy, że wszystko, co tam piszemy jest autentyczne a czysta prawda. Zamiast wyjazdu do Dubaju, z którego pani przed tygodniem wróciła trzeba było wyjechać do Chorwacji a przekonać się gdzie pani posyła ludzi. Nie starczy posłać zaliczki 2000 EUR za 12 turnusów! Jak pani może mieć tak nieodpowiedzialne podejście do tak poważnej sytuacji?! Coś takiego może zrobić tylko człowiek bez honoru.
                            Autor: Gość: gość portalu ma na pewno prawdę Chorwacja jest piękna a zadbana no proszę mi wierzyć te obrazki są autentyczne a zrobione w lecie. Pani Jaworskiej to, ale nie przeszkadza, ponieważ jest chyba taka sama jak sam właściciel. U nas jest takie porzekadło „ wrona k wronie siada” to jest tak samo jak nieuczciwy właściciel obiektu a tak samo nieuczciwa właścicielka Exodusu. On ma piękny dom – niestety tylko eksterier a bardzo dobre metody przekonawcze również dobrą cenę – stare zdjęcia a znajdą się nieodpowiedzialni ludzie, którzy się złakomią na „dobrą” cenę podpiszą kontrakt na odległość prześlą mu zaliczkę 2000 EUR a potem płaczą i lamentują, że nalecieli takiemu oszustowi jak pan Jelinčić. To samo się stało biurom podróży na Słowacji i w Czechach. U nas już go nikt nie sprzedawał, więc zmienił nazwę z Aparthotelu HIT na Willę Kokič, niekiedy Vila Kokič lub Aparthotel Vila Kokiče. Co dodać? Ja Wszystkich wczas uprzedziłam i panią Jaworską ostatnie zostawiam na was, bądź uwierzycie nam albo pragniecie zażyć adrenalinę i przygodę w lecie jak pojedziecie na wczasy z Exodusem.
                            Jeszcze chcę wszystkich uprzedzić, że autobusy nie mogą stać na lądzie w Krilo Jesenice k. Omišu więcej jak godzinę. Właściciel kłamie i obiecuje, że tam mogą bezpłatnie stać 8 godzin. NIEPRAWDA! Tak samo nie wierzcie państwo, że przewóz statkiem mimo transferowych dni jest bezpłatny! Postira to małe miasteczko odcięte od świata na ląd dostaniecie się tylko promem za Splitu za minimalnie 100 Kn w jedną stronę / autobus do Supetaru + prom/ Właściciel za przewóz statkiem do Omiszu kasuje 300 EUR za grupę. Już nas kontaktowało kilka biur podróży s prośbą o ujawnienie adresów biur podróży, które pan Jelinčić oszukał te adresy ma również i p. Jaworska no zamiast tego, aby się tam informowała tak broni się „ po swojemu” odgrażaniem się konfrontacjami.
                            • Gość: Ewa Jaworska IP: *.zgora.dialog.net.pl 23.02.10, 18:43
                              Szanowni Klienci. W miesiącu lutum 2010 osobiście wizytowałam Willę
                              Kokice.Pragnę uspokoić moich Klientów oraz zdementowac wszystkie
                              negatywne opisy Zuzany vel Barbary Letenayovej na temat
                              obiektu.Włściciele Willi zrezygnowali ze wspólpracy ze słowackim
                              biurem turystycznym z powodu nieodpowiedniego poszanowania mienia.
                              • Gość: Barbara IP: 195.168.26.* 25.02.10, 16:12
                                Szanowna pani Jaworska,
                                Czytam te żałosne komentarze i nie wiem - śmiać się, czy płakać...
                                Nie należę do osób, które idą na całość a wypowiadają się na
                                Internecie - na forach dyskusyjnych serwisów. Nie należę do osób
                                konfliktowych. Staram się nie wystawiać pochopnie negatywnych
                                komentarzy, ponieważ mogą one czasem być krzywdzące a ja uważam, że
                                wszystko można załatwić drogą pokojową.

                                W ostatniej odpowiedzi na pani e-mail proponowałam pani czytać
                                miedzy wierszami i ze zrozumieniem. Co do reszty pozwoli Pani, że
                                się nie ustosunkuje z pani atakami na moją osobę, bo nie widzę w tym
                                najmniejszego sensu. Powiem tylko, tyle, że chyba Pani ma niewiele
                                wspólnego z rzetelną pracą w ruchu turystycznym. Odnosząc się do
                                niektórych pani komentarzy w pierwszej kolejności pani kieruje się
                                egotyzmem a nie zależy pani na ludziach, ale tylko na sobie. Pisałam
                                pani też, że takimi wypowiedziami pani degraduje i dehonestuje cały
                                ruch turystyczny, ponieważ klienta, który włożył do pani biura
                                zaufanie trzeba sobie szanować a nie potępiać i obrażać.

                                W poniedziałek 13.1.2009 Kontaktowała mnie pani s prośbą o opinię
                                odnośnie Willi Kokiče, wiem, że nie byłam pierwszą osobą, która
                                panią ostrzegała a właśnie przez ten impuls mnie pani kontaktowała,
                                uprzedziłam panią, że to był hazard podpisywać umowę z nieznanym
                                przedsiębiorstwem a dziwiło mnie, że pani bez tego, aby obiekt
                                widziała posłała zaliczkę, podpowiadałam pani żeby pani przed
                                korzystaniem z usług wjechała na Brać przekonać się o sytuacji,
                                Sądzę, więc, że to moje uprzedzenie było lojalne.

                                Pani zamiast mi podziękować potraktowała mnie jak konkurencję a
                                zaczęła mnie atakować. Proszę mi wierzyć i gdybym pracowała w biurze
                                podróży tak przemytnicza konkurencja jak jest PB Exodus by mi nie
                                przeszkadzała. Poważni ludzie w takim momencie podziękują za
                                informacje a nie „trzaskają drzwiami”, tylko biorą się do roboty. Na
                                pani miejscu bym bezzwłocznie wyjechała przekonać się o tym,
                                jakiego „kota w worku” pani na odległość kupiła nie dziwiłabym się
                                gdyby to był jeden turnus, ale od razu 15 turnusów po 45 osób. To
                                jest po prostu HAZARD.

                                Pani za ujawnienie prawdy ocenia moje postępowania, jako nieetyczne!
                                Byłam tam osobiście, pracowałam dla tego gościa bez płacy. Przez złe
                                recenzje i bardzo złą opinię na Internecie nie znalazłam
                                potencjonalnych pośredników. Akurat na niską cenę naleciało tylko
                                pani biuro. Nie mogłam znieść hipokryzji i wiecznych kłamstw,
                                właściciela, często musiałam kłamać i ja. Wierzyłam, że ten stan
                                jest tylko tymczasowy a w lecie ten obiekt będzie gotowy do użytku.
                                Reklamowałam ten obiekt ze starymi zdjęciami, na których nie było
                                widać, przemoczonych ścian a zniszczonych mebli...
                                Wczoraj mi pani pisała, że naruszam Pani prywatność oraz godność
                                osobistą i zawodową. Ma pani w ogóle jakąś godność: Wątpię.
                                Wystarczy jak pani na forum wyraża się o gościach, jest pani
                                potrzebny taki sarkazm? Wczoraj mi pani też pisała, że wizytowała
                                Wille Kokiče osobiście a sytuacja, którą opisywałam jest
                                nieprawdziwa. Odpisałam pani, że pani na sobie miała chyba różowe
                                okulary, lub była opojona czerwonym winem od początku do końca.
                                Takich usterek nie można przeoczyć. Taki stan jest już od r. 2005 a
                                wierzę, że to potrwa jeszcze parę lat, jeżeli stary pan nie odda
                                kompetencje swoim synom tak tam porządku nie będzie. On wierzy sam
                                sobie a tak, więc wygląda jego obiekt zaniedbany a zniszczony.
                                Pani tam po prostu nie była a czeka na „lepszą pogodę“ uważam to za
                                jawne oszustwo naiwnych klientów. Przepraszam nie chcę tu obrażać
                                klientów. Mam nadzieję, że w końcu takie poczynanie zostanie
                                upublicznione a klient przestanie "być robiony w konia". Szkoda, że
                                nie piszą tego Państwo na normalnych stronach, tylko na blogach.
                                Tutaj mamy do czynienia z bezczelnym łgarstwem. Mnie to nie pali a
                                nie mogę tego faktu zmienić na to są inni, mnie osobiście biuro
                                Exodus nie zawiodło i nie skłamało a proszę mi wierzyć, że nie
                                należę do osób, które potrzebują być w centrum uwagi i adoracji.
                                Zastanawiam się tylko, czy BP EXODUS, chociaż sobie szanuje stałych
                                klientów a czy ich ogóle MA? Czy takieto biuro podróży gwarantuje na
                                100% bezpieczne wakacje?
                                Już wczoraj panią prosiłam o to, aby mnie pani nie oskarżała a
                                winiła za swoją klęskę, prosiłam też o wymazanie moich kontaktów z
                                waszej databazy. Jeśli pani nie przestanie mnie oskarżać tak mogę
                                wstawić parę moich autentycznych wpisów i aktualnych zdjęć, których
                                autorem jestem ja. Po co sobie psuć humor. Proszę sobie zapamiętać,
                                że ja nie jestem pani konkurencją a nikomu nie chcę się mścić w tak
                                podły sposób. Chciałam tylko pomóc a proszę nie zapominać, że pani
                                się do mnie zwróciła o pomoc… Nie zbieram plotek na hali targowej.
                                Moje doświadczenia i źródła informacji są prawdziwe i autentyczne.
                                Przepraszam za moją reakcję – brzydzi mi się taki sposób komunikacji
                                a wstydzę się za to no pani Jaworska mnie do tego po prostu zmusiła.
                                Obiecuję, że to robię po raz pierwszy i ostatni pani Jaworska mi nie
                                stoi za to abym jej ofiarowała mój drogocenny czas.
                                życzę Pani naprawdę dużo pozytywnych wpisów i zadowolonych klientów,
                                ponieważ właśnie tego Pani i BP EXODUS brakuje.
                                Z poważaniem

                                Barbara

                                • Gość: Zuzana IP: 188.112.74.* 25.02.10, 17:05
                                  Ahoj Barbara,
                                  dušovala si sa, že sa nedáš vyprovokovať tou psychicky chorou ženou. Neuplynul týždeň a je to tu. Dúfam, že aspoň teraz ma chápeš? a presvedčila si sa, že problém je mimo mňa. Ona neustále útočí. Nedaj sa prosím vyprovokovať buď sama sebou. Zuzka
                              • Gość: falko IP: 109.110.223.* 13.10.10, 21:22
                                bylem w willa kokice naprawde obiekt jest bardzo ladny jest super polecam
                                ludzie wy piszecie bzdury zwlaszcza jakas zuzanna
                                • Gość: zuzana IP: *.dynamic.chello.sk 09.03.15, 12:26
                                  KŁamczuch - rodzina pani Jaworskej!
                                  proszę przeczytać opinie z roku 2013 Za trzy lata nic się nie zmieniło!!!
                          • Gość: gość portalu IP: 193.111.166.* 23.02.10, 15:07
                            Bardzo chętnie z Panią skonfrontuje - jak powinien ,,wygladać"
                            zadowolony Klient :) Proszę mnie tu nie zastraszać - bo znam prawo
                            lepiej niż sie Pani wydaje :) Przykro mi ale po przeczytaniu
                            tylu ,,paszkwili" na Państwa temat i Pani odpowiedzi zwrotnych -
                            których ,,jakośc'' znacznie odbiegała od wszelkich norm dobrego
                            smaku - tak jesteście Pańswo odbierani przez na
                            szczęście ,,niedoszłego" Klienta.
                            I niestety fakt jest faktem ,,poczta pantoflowa" - dzwignią handlu.
                            Ciekawe, czy jak Klient zwróci się do Państwa z reklamacją - też
                            jest zastraszany, a może bity ;) Bardzo racjonalne metody musze
                            przyznać....- o czymś to świadczy...
                            • Gość: Ewa Jaworska IP: *.zgora.dialog.net.pl 23.02.10, 18:47
                              Dziękuję Bogu każdego dnia za to, że tacy "klienci" jak Gość Portalu
                              z daleka omijają nasze Biuro.
                              • Gość: gość portalu IP: 193.111.166.* 24.02.10, 12:51
                                Ja również dziękuje Bogu, że się nigdy nie spotkamy, natomiast
                                polecam wszystkim korzystanie z usług bardziej profesjonalnych biur
                                podróży: TUI, ScanHoliday, czy Rainbow Tours oraz portal internetowy
                                z mieszkaniami: interhome - na których usługach nigdy sie nie
                                zwiodłem (Maroko, Indie, Chiny, Chorwacja, a teraz w planch
                                objazdówka Francja-Lazurowe Wybrzeże). ;)
                              • Gość: Zuzana IP: 188.112.74.* 24.02.10, 17:28
                                Pani Jaworska, widzę, że znowu się pani domyśla? Jest to choroba! Ja nie potrzebuję wypisywać anonimnie. Ma pani nie tylko mój adres e-mailovy, ale w naszej e-mailovej korespondencji podałam i mój numer tel. Tak, co pani tutaj wymyśla - pani celem jest odwrócić uwagę od poważnego tematu. Co pani chce powiedzieć, że wszystkie zdjęcia to fotomontarze? Nic takiego są to zdjęcia autentyczne. Gdyby pani wiedziała ile ludzi mi codziennie pisze na e-mail s prośbą o udzielenie kontaktów na biura podróży, które oszukał pani nowy partner z Postiry. Ten pan kłamie tak samo jak i pani. Ludzie proszę nie wierzcie pani Jaworskej, ponieważ ani ona ani jej pracownicy doteraz w Postire NIE BYLI. Mam prawdziwe informacje bezpośrednio od sąsiadów. Jej wcale na klientach nie zależy. Jest tyle pięknych obiektów w Chorwacji, po co sobie psuć urlop a wypoczynek. Jeśli chcecie tak ten obiekt możecie mieć z mniejszym ryzykiem bezpośrednio od właściciela a to za 22 EUR w sezonie głównym. Dla grup są ogromne zniżki 18 EUR w cenie jest już wszystko: zakwaterowanie z HB, taksa, przewóz statkiem, klimatyzacja. W Exoduse za wszystko dopłacacie. Za te pieniądze a trochę adrenaliny się opłaci. Po co przepłacać za ryzyko. Podaje namiary: Vila Kokiće, właściciel p. Jelinčić Tel. 00385 917320320 e-mail: vilakokice@net.hr
                                Pozdrawiam Zuzana
                                • Gość: gość portalu IP: *.netdrive.pl 24.02.10, 20:37
                                  Do Pani Zuzy - pani Zuzanno szkoda nerwów bo do pani jaworskiej sie nie trafi
                                  ... poprostu takich ludzi sie omija, wystarczy troche poczytac jej komentarzy i
                                  sposobu traktowania ludzi.
                                  Zycze Pani powodzenia w dalszym realizowaniu wlasnych marzeń zawodowych, a ta
                                  kobieta niech sobie dziala, w końcu splajtuje, bo kto do niej przyjdzie. Tylke
                                  jest firm konkurencyjnych - że tylko wybierać.
                                  • Gość: Zuzana IP: 188.112.74.* 25.02.10, 10:37
                                    Do gościa portalu,
                                    Proszę mi wierzyć, że bardzo chciałabym na tę osobę zapomnieć no ta pani nie da nam spokoju, atakuje nas e-mailami a odgraża się – ona wszystkich posądza, że ktoś jej chce uszkodzić. Te komentarze to czytałam a jestem zszokowana jej wypowiedziami. Wypisuje nie tylko nam do szkoły, ale również innym osobom, które kiedyś byli w kontakcie z właścicielem Willi Kokiče. Wszystkim pisze to samo, aby zlikwidowali wpisy na Internecie a według niej wszyscy są autorami tych wpisów, teraz zaczęła atakować panią Barbarę, która dla pana Jelinčića pracowała – robiła mu marketing a z tymi referencjami nie udawało jej się wille sprzedać tak raczej się wycofała. Nie chciała mieć na sumieniu ludzi, którzy do niej włożyli zaufanie. Uprzedzała panią Jaworską, że ten obiekt jest w okropnym stanie a ona się obraziła. Faktem jest, że to właśnie ona skontaktowała panią Jaworską na Willę Kokice – posyłała jej e-mailem ofertę. Za to teraz pani Jaworska namawia ludzi i daje im na nas namiary, aby się nam odgrażali. W ostatnim okresie, mamy od właściciela obiektu i innych osób, które rozmawiają łamanym językiem česko-chorwackim telefony z ukrytych numerów, w których ani pani nie mogę powtórzyć, czym nam się tam odgrażają. Proszę mi wierzyć, że to już nie jest śmieszne. Pani Jaworska jest nie tylko nie rzetelną osobą, ale również jest niebezpieczna a robi wszystko, abyśmy wymazali te wpisy. Jeśli się odgraża policją jest to O.K, ponieważ policja jest tutaj od tego, aby rozstrzygnęła sprawy. Ma na to prawo a ja nie pisałam niczego, co nie jest prawdą. Pani Jaworską ani jej biuro Exodus nie znam osobiście, nie zna jej ani pani Barbara, którą zaczęła teraz atakować. Moje wpisy to tylko ostrzeżenie dla potencjonalnych wczasowiczów, czy już pójdą indywidualnie lub przez biura podróży. Człowiek cały rok oszczędza pieniądze, aby w lecie wyjechał na parę dni na wczasy a na miejscu zażyje horror. Nie jestem też jej konkurencją. Mam szkołę tańca. Ma pani prawdę w Polsce jest bardzo dużo rzetelnych biur podróży, które są lojalne a sobie zasłużą, aby urlopowicze korzystali z ich usług. Pani Jaworska z jej traktowaniem klientów i jej wypowiedzeniami nie zasługuje wyrazu zaufania. Ja jej odpisałam, że policji się nie boję, ponieważ te zdjęcia to nie są fotomontaże, przecież policja może konfrontować i autorów tych zdjęć. Pani Jaworska bojuje za coś, co nie jest dobre, no ma dobrą cenę a na osobie ma czysty zysk przynajmniej 100% tak, dlaczego by tego nie sprzedawała? Obiekt ma 130 miejsc a Exodus ma zarezerwowanych 45 miejsc tak, co tu pani właścicielka pisze o konkurencji ze Słowacji, że im coś przeszło koło nosa. Po tak złych opiniach a recenzjach nikt tego obiektu nie chce ani za 18 EUR. Naprawdę szkoda na panią Jaworską czasu.
                                  • Gość: Zuzana IP: 188.112.74.* 25.02.10, 10:40
                                    Dla państwa informacii i taketo korespondencie od Exodusu chodzą do mnie i innych osób to mi wczoraj przeposłała pani Barbara, którą ona wspomina w swoich wypowiedziach „Cytat Exodusu”:
                                    Jeżeli nie przestanie mnie Pani atakować swoimi aroganckimi pismami oraz wypowiedziami w internecie będę zmuszona złożyć na Panią donos na policji słowackiej i polskiej, gdyż narusza Pani moją prywatność oraz godność osobistą i zawodową. te sprawy są karalne. Proszę potraktować moje pismo poważnie i polikwidować wpisy na internecie, w przeciwnym razie będzie miała Pani bardzo poważne problemy.
                                    Ja dużo o Pani wiem, gdyż mam na Slowcji przyjaciół i znajomych. Mogłabym wiedzieć i więcej, ale mnie Pani nie interesuje.
                                    Radzę Pani polikwidować wszystkie negatywne wpisy o mnie i o Willi Kokice, o ile Pani tego nie zrobi będę zmuszona wykorzystać prawne środki. Jeśli Pani myśli, że opluwanie kogoś w internecie jest bezkarne, to się Pani myli.
                                    Nasze kancelarie potrafią się zając takimi sprawami, a policja też w takich sprawach jest przydatna.
                                    Myślę, że w tym tygodniu poradzi sobie Pani z usunięciem wszystkich niegodnych opisów.
                                    Tymczasem pozdrawiam Panią serdecznie i oczekuję pozytywnych wyników .
                                    Negatywna energia ( nawet ta, którą Pani wysyła internetem ) wróci do Pani z podwójną siłą. Więc, jeśli Pani oczekuje udanego sezonu, to proszę o tym pamiętać. Oby, nie bylo za późno.
                                    Ewa Jaworska

                                    Nie wiem dlaczego pani Jaworska wszystkim życzy udanego sezonu, powtarzam ja nie mam pracy sezonowej a swoimi uprzedzeniami pragnę tylko pomóc.

                                    • Gość: gość portalu IP: 193.111.166.* 25.02.10, 13:21
                                      Pani Zuzo - zgodnie z polskim KC - odpowiedzialności nie ponosi
                                      osoba która publicznie podnosi lub rozgłasza prawdziwy zarzut
                                      służący obronie społecznie uzasadnionego interesu.
                                      Więc Pani Zuzo spokojnie, ta kobieta potrafi tylko straszyć, a to za
                                      zastraszanie ludzi jest dopiero kara.
                                      Ile ,,żółci" jest w tej kobiecie. Swoje niepowodzenia zawodowe
                                      przdkłada na ludzi. A Bóg (tak jak pisze w powyższych komentarzach)-
                                      chyba dawno już ją opóścił.
                                      • Gość: Ewa Jaworska IP: *.zgora.dialog.net.pl 02.03.10, 12:49
                                        Informuję, iż złożyłam zawiadomienie na Komendzie Miejskiej Policji
                                        w Zielonej Górze przeciwko Zuzannie, Barbarze i Gościowi Portalu o
                                        popełnieniu przestępstwa na moją szkodę z art. 212 Kodeksu Karnego.
                                        • Gość: Zuzana IP: 188.112.74.* 02.03.10, 14:25
                                          Szanowna pani Jaworska,
                                          Proszę sobie zapamiętać, że nikt pani nie pomawia i nie poniża! Nie moim uprzedzeniem utraciła pani zaufanie, ponieważ stratę zaufania u klientów pani traci z roku na rok. Proszę się zastanowić jak pani odnosi się do ludzi. Po zatem mój zarzut jest prawdziwy. Ja tylko uprzedzam – rozgłaszam prawdziwy zarzut służący obronie potencjonalnych klientów. Odradzam ich od zakupienia tylko jedynego obiektu w Chorwacji, który nie nadaje się do użytku na spędzenie spokojnego urlopu. Ponieważ go bardzo dobrze znam. Klient na wczasy nie wyjeżdża za adrenaliną lub wypisywaniem reklamacji – skarg, ale odpocząć sobie i naczerpać sił na cały rok. Widzę, że pani to jest obojętne. Pani złakomiła się na niską cenę nie myśląc na klienta. Na swoich stronach prezentuje pani obiekt z jedynym zdjęciem, dlaczego pani nie wstawi foto galerii? Mam tylko jedno wyjaśnienie –pani tam nie była a nie widziała tego. W dzisiejszym stanie tego nie można nawet odfotografować, ponieważ obiekt potrzebuje generalną rekonstrukcje. Jestem sama w stanie zaprosić a zorganizować gratis „STADY TOUR“ dla Komisariatu Policji I - Al. Niepodległości 13, Aby się przekonali o prawdziwości. Właśnie im to zaproponowałam. Niech się oni przekonają, kto tutaj popełnia prze-stępstwo określone v art. 212 § 1 lub 2. Kłaniam się. Zuzana
                                        • Gość: gość IP: 193.111.166.* 02.03.10, 14:46
                                          Pani Ewo - z całym szacunkiem, ale nie nikt tutaj Pani nie pomawia!!!
                                          Nie obraża, nie używa wulgaryzmów ...
                                          Każdy zgodnie z Konstytucją RP oraz opinią Europejskiego Trybunału
                                          Praw Człowieka ma rawo swobodnego wyrażania się i własnej opinii.
                                          Pomówienie musi mieć charakter wypowiedzi o faktach - a nie formę
                                          czystej oceny - zresztą Pani zachowania ...

                                          • Gość: gość portalu IP: 193.111.166.* 01.04.10, 11:41
                                            Bo już się doczekać nie mogę??? Podobno zgłosiła to pani do KMP -
                                            ciekawe .... skoro takie sprawy kieruje sie z powództwa prywatnego i
                                            napewno nie do policji ;) Strasznie Pani straszy... dobrze że
                                            niedoszłego Klienta ;)
                                        • Gość: ciekawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.10, 20:19
                                          Pani Ewo, tak Pani rzuca obelgami i groźbami, a nie boi się Pani, że
                                          ktoś zachowa się w Pani stylu i zadzwoni do urzędu skarbowego z
                                          pytaniem czy pracujący w biurze przewodnik pan Tomek odprowadza
                                          podatek za kręcone przez siebie i sprzedawane uczestnikom filmy z
                                          wycieczki???
                                        • Gość: Jolka IP: 62.87.178.* 21.05.10, 10:47
                                          HAHAHAHAHAHAAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAH KOBIETO OGARNIJ SIE!!!!!!!!!!!
                                          ŻAL MI PANI. PANI JAD, AROGANCJA, ZAWIŚC ZJADA PANIA OD ŚRODKA. SAMA
                                          SIE PANI NISZCZY!!!!!
                                      • Gość: pani mecenas IP: *.zgora.dialog.net.pl 04.06.10, 09:53
                                        A co jeśli zarzut jest nieprawdziwy? Wtedy to już się nazywa nieuczciwa
                                        konkurencja...

                                        Bardzo dobrze, że Exodus znalazł się na forum. Gdyby był mierny nikt by się nie
                                        wypowiadał. A tak... Nawet osoby, które wypisują niepochlebne opinie stawiają
                                        Exodus w jednym szeregu z najlepszymi... Brawo! :)
                                      • Gość: xxxx IP: *.adsl.net.t-com.hr 22.11.10, 13:07
                                        wilaa nazywala sie poczatkowo willa HIT a potem zmienila nazwe ze wzgledu na zla opinie klientow
                                        • Gość: Zuzana IP: *.78-98-92.t-com.sk 25.01.12, 21:36
                                          W roku 2010 pisałam – uprzedzałam ludzi przed wyjazdem na wczasy organizowane przez BP Exodus, chodziło o Wilę Kokiče na wyspie Brač w Postire, obiekt który każdym rokiem zmieniał nazwę. Pani Jaworska podpisała z właścicielem kontrakt bez tego, aby do widziała. Ponieważ ten obiekt dobrze znałam a szczególnie nieuczciwego właściciela zadzwoniłam do BP a poinformowałam panią Jaworską, aby nie naleciała oszustowi. Pani Jaworska zamiast mi podziękować zaczęła mnie obrażać a posądzać, że to robię tylko, dlatego, ponieważ miałam o ten obiekt interes. Niebyła to prawda moje uprzedzenie było szczere. W jaki sposób mnie obrażała można było się doczytać w dyskusjach. Prawdę miałam ja, pani Jaworska miała mnóstwo reklamacji, pod koniec już nawet nie miała klientów, ale płacić właścicielowi musiała, lecz nie miała, z czego a tak właściciel na PB złożył skargę do sądu, w lecie 2011 odwiedzał miejsca, gdzie Exodus miał klientów w HR a zastraszał jej klientów tzw. Prywatna policja. Jak już wspominałam, obiekt Cooku zmienia nazwę : Aparthotel Holiday, Aparthotel Holiday HIT, Aparthotel HIT, Villa Kokiče, w roku 2011 Hotel niesie nową nazwę APARTHOTEL ADRIATIC *** Postira. Kliknijcie proszę link : www.booking.com/hotel/hr/aparthotel-adriatic.html?aid=304414&dcid=1&sid=6ddaa417c110da8c67cc4d057223155f&checkin_monthday=06&checkin_year_month=2012-01&checkout_monthday=07&checkout_year_month=2012-01&dva=0&lang=pl&selected_currency=PLN
                                          Tam znajdziecie w prawym rogu „ pokaž wszystkie opinie“, jeśli nie rozumiecie tak Tłumacz Google wam pomoże. Pani Jaworska sobie klientów nie zasłuży starczy sobie przeczytać jej komentarze. Ludzi traktuje gorzej jak zwierzęta. Zastanówcie się proszę czy warto do tego biura wkładać zaufanie. Przecież w Polsce jest tyle rzetelnych a solidnych biur podróży, które sobie wasze zaufanie zasłużą.
                                          Pozdrawiam Zuzana z Bratislavy
                                          • Gość: gość portalu IP: *.netpower.pl 22.08.13, 15:11
                                            Dwa dni temu wróciliśmy z wyprawy do hotelu Adriatyk Postira(czytaj villa Kokice i inne nazwy) właściciel, kulejący starszy Pan poprostu nas wystawił!!!! 13godzin siedzieliśmy w osiem osób w holu bez picia, jedzenia z toaleta której jakość nawet nie może być nazwana szaletem bo ten zostałby obrażony. On miał innych gości więc wynocha. Dopiero bardzo wielka awantura spowodowała umieszczenie nas w zastępczych kwaterach na dwa dni bo nie chciał zapłacić nic więcej.Trzy dni było wielkiej niepewności i strachu kiedy nas wyrzucą. Nikomu nie polecam tego miejsca Pan jest znany wśród tubylców jako nie uczciwy hotelarz który rezerwuje miejsca wirtualnie. Sam hotel ma tylko kilka ładnych pokoi a reszta to tandeta i brud, zupy z rozpuszczonych instant wodnych i wszechobecny makaron na danie drugie. Śniadania tylko dla pierwszych osób a reszta nich się męczy. Wybór dań to fikcja. Kelnerzy i sprzątaczki to dwóch młodych chłopców. Brak recepcji. Plaża nie jest hotelu tylko miasteczka, 5 leżaków na 111 możliwych gości, parasole dokupił ok10 sztuk na dwa dni przed naszym wyjazdem. Basen brudny, jacuzzi nieczynne brak panelu sterowania, sauna nieczynna z kablami na wierzchu (mamy zdjęcia). Sama Postira sympatyczna i w ścisłym centrum taki "grzyb" nie polecamy hotelu (uwaga ciągle zmienia nazwę) U.O. KOKIC vl Jelincic Tonci Postira OiB; 06931155488 (z oryginalnej pieczątki właściciela)
                                            • 09.03.15, 12:58
                                              Widzi pan jak to chodzi, jeszcze w roku 2010 wszystkich na tym forum uprzedzałam na wille Kokče, Kokić, Holiday, aparthotel HIT , Hotel Adriatik, miasteczko Postira, hotel jeden no nazwy różne. Dlaczego? Nikomu nie życzę niczego złego, ale tak trzeba ludziom, którzy nie wierzą prawdziwym doświadczeniam. Gdyby pan chciał przekonać się o pięknych miejscach w Chorwacji a szczególnie o wspaniałych właścicielach , którzy wynajmują kwatery mogę polecić mojich znajomych. Oczywiście nie jestem pośrednikiem - a klient sobie załatwia zakwaterowanie bezpośrednio z właścicielem. Zuzana z Bratislavy
                                              • Gość: Gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.15, 10:41
                                                To było 2 lata temu - po co kobieto odświeżasz wątek???
                                • Gość: falko IP: 109.110.223.* 12.10.10, 21:28
                                  a ja wole jechac z biurem exodus
                      • Gość: mate.pl IP: *.adsl.net.t-com.hr 22.11.10, 13:17
                        W tym wszystkim tylko i wylacznie chodzi o to zeby dotrzeć bezposrednio do obiektu bo cena bedzie nižsza o 1,00 eur od osoby. W ten sposob biura zagraniczne wpadaja w pulapke i dziwie sie ze jeszcze w ten sposob pracuja i egzystuja. Internet jest "swietny" pod wzgledem
                        bezposredniego dojscia do obiektu ale czy ludzie ktorzy "robia" turystyke latami sa az tak ograniczeni aby isc na takie "internetowe umowy"....... Turystyka to za powazna inwestycja
                        poprzez ktora mozna zyskać lub stracić......
    • Gość: AR IP: 82.177.57.* 23.12.09, 08:19
      Byliśmy w Szwajcarii - było super. Zastanawiamy się nad wyjazdem
      dookoła Skandynawii - również z Exodusem. Pozdrawiam...
      • 13.02.10, 16:12
        Z usług BP EXODUS korzystam od 1995 r. Zjechałem prawie całą Europę.
        W ubiegłym roku byłem na wczasach w Hiszpanii oraz na wycieczce w
        Pradze, Brnie i w Wiedniu. Polecałem zawsze to Biuro moim znajomym i
        nikt dotąd nie przyszedł do mnie z pretensjami.
        Nie popełnia błędów tylko ten, kto nic nie robi.
        Panie Zbyszku i Pani Ewo - "Róbcie swoje..." jak śpiewa Wojtek
        Młynarski. A ja w tym roku i tak znów pojadę z Wami na wczasy -
        chyba do Grecji, w lipcu, bo uwielbiam ciepełko i południowe krainy.
        Pozdrawiam serdecznie Panią Ewę i Pana Zbyszka a także Panią Elę i
        Tomka z którym spędzaliśmy miłe chwile w Aoście i na Lazurowym
        Wybrzeżu w Nicei w 1997r, w Hiszpani i Paryżu (gdy na wieży Eifla
        zegar odliczał 200 dni do nowego tysiąclecia), w Grecji (Loutraki)
        przed olimpiadą.
    • 28.02.10, 21:01
      Witam mam pytanie o opinię o wycieczce PRAGA - WIEDEŃ - BUDAPESZT -
      BRATYSŁAWA.Planuję wyjazd na weekend majowy z tym biurem. Warto?
      pozdrawiam
      • Gość: lLubusz IP: 94.75.121.* 03.03.10, 11:11
        Serdecznie pozdrawiamy państwa Jaworskich z biura Exodus
        dziękujemy za świetne wycieczki na których byliśmy w ubiegłym roku
        planujemy następne
      • Gość: MIMKA IP: 94.75.121.* 04.03.10, 12:14
        Zdecydowanie nie polecam - klimat PRL-u - jakich mało , jakość wycieczki wręcz
        dennna w porównaniu z innymi ofertami podobnej wycieczki . Hotele nie są chyba
        nawet klasy turystycznej , bo trudno oceniać budynek z plastikowymi i
        piętrowymi łózkami !!!! Oszustwo i niedomówienia już od samego początku , brak
        możliwości załatwienia przewodników w miejscach , które proponują do zwiedzania
        , piloci - to osoby z łapanki lub rodzina dla których najważniejszym zajęciem
        jest pogaduszka z kierowcą . Jako jedni z nielicznych zakazują używania toalet w
        autobusie . WSTYD !
        • 09.03.10, 18:29
          Rozumiem, że to o czym piszesz dotyczy wycieczki o którą pytałem?
          pozdrawiam
    • Gość: . IP: 94.75.121.* 05.03.10, 20:32
      .
    • Gość: stary wyga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.10, 13:17
      spojrzcie i powiedzcie mi czy warto sie w to pakowac? tnij.org/f3v4
      • Gość: gosc4 IP: *.tpn.ceron.pl 10.03.10, 15:14
        Jade juz czwarty raz z tym biurem !! Nie narzekam !! Wszystko zalezy
        od tego co kto oczekuje za swoje zlocisze !! Jak sie ma nie
        wygorowane oczekiwania to mozna byc nawet bardzo zadowolonym z
        organizowanych imprez !!
        • Gość: iwona IP: 87.239.198.* 19.03.10, 21:04
          Nigdy nie byłam uczestnikiem wycieczek organizowanych przez to biuro,
          interesujący jest natomiast fakt dlaczego jeżeli ktoś jest - był niezadowolony z
          wycieczki, z wczasów i ma pewne krytyczne uwagi to dlaczego nie podpisuje się
          imieniem i nazwiskiem tylko pisze: były klient? A tak na marginesie to do
          krajowego rejestru dłużników mozna trafić nawet za niezapłacony rachunek za
          telefon. Takie argumenty oraz ukrywanie się za pseudonimami- były klient, były
          gość - są żenujące. Uważasz że masz rację- to się podpisz
          • Gość: gosc4 IP: *.tpn.ceron.pl 20.03.10, 08:30
            A jaka bedziesz miala gwarancje ze to prawdziwe imie i nazwisko ??
            Albo ze ten ktos nie jest firmy konkurencyjnej !!??
            • Gość: przyszły turysta IP: 62.159.17.* 04.05.10, 16:00
              Przeczytałam kilkanaście postów, żadnych merytorycznych uzasadnień,
              tylko obrzucanie sie wzajemne pretensjami, tak po polsku.
              Mysle o wyjeździe do Villy Kokice, dlatego proszę o jasno
              sprecyzowane zarzuty pod adresem tej imprezy.
              Zwracam uwage, że tutaj za 2500 tysiąca, dojeżdżam i jestem 7 dób z
              HB, ja plus dziecko więc proszę nie polecac mi TUI itp za dwa razy
              tyle.
              • Gość: gość portalu IP: 193.111.166.* 05.05.10, 13:47
                Radzę wczytać się dokładnie do powyższych wpisów - ponieważ są tam
                też zamieszczone linki do zdjęc objektu.
                Dla porównania cen w Chorwacji - polecam portal www.interhome.pl
                • Gość: JOLKA IP: 62.87.178.* 21.05.10, 10:37
                  EXODUS = PORAŻKA!!!!! Jeszcze nigdy nie spotkałam sie z tak
                  arogancka i bezczelna przewodniczką, kobietą, człowiekiem. Kompletny
                  brak szacunku dla innych. Traktowanie ludzi jak popychadła jak
                  natrętów którzy zapłacili za to żeby jej dokuczać. Żenada jednym
                  słowem!! Bajki jakie opowiadaja o danej wycieczce, warunki, standard
                  podziel przez 100 drogi podróżniku. Ostrzegam wszytskich przed tym
                  biurem!!!! EXODUS = TWOJE WAKACJE ZAMIENIMY W KOSZMAR!!!!!
          • Gość: Iwona_i_Blazej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.10, 13:40
            MAROKO z EXODUSEM

            Z pewnymi obawami ruszyliśmy na wycieczkę do Maroka – okazały się one zupełnie
            niepotrzebne. Doskonała organizacja (program został zrealizowany), hotele – z
            wyjątkiem F1 – okazały się lepsze niż oczekiwaliśmy, autobus luksusowy,
            wyśmienici kierowcy (brawo za jazdę i kawę z „wkładką”), świetny pilot i
            niezwykle sympatyczni współtowarzysze podróży sprawili, że wyprawa okazała się
            niezwykle udaną, a my nabraliśmy ochoty, by Maroko odwiedzić raz jeszcze –
            właśnie z EXODUSEM. Moja żona twierdzi, że wycieczka ma tylko jeden mankament –
            jest zbyt krótka, bo wreszcie odkryła „sklep” – marokański suk, w którym można
            się nie tylko zatracić, ale i zgubić, co z mojej – męskiej perspektywy – nie
            byłoby takie złe, wszak marokańskie dziewczyny są nie tylko piękne, ale i
            pracowite (to na widok mężczyzn przesiadujących w kawiarniach:)).

            Trochę szczegółów:
            1.Realizacja programu
            Wszystkie punkty programu przedstawione w ofercie zostały zrealizowane.
            Zobaczyliśmy nawet więcej niż się spodziewaliśmy. Pilot, Pan Zbigniew Jaworski,
            z należytą starannością dbał, abyśmy zobaczyli jak najwięcej.
            2.Pracownicy B.P. Exodus
            Obaj piloci, to jest Pan Tomek i Pan Zbyszek bardzo kompetentni, potrafili w
            sposób interesujący opowiadać o historii, geografii, zwyczajach krajów, przez
            które przejeżdżaliśmy. Dowiedzieliśmy się wielu ciekawostek, o których dotąd nie
            słyszeliśmy. Znajomość języków obcych u obu pilotów bardzo dobra.
            Obaj kierowcy – mistrzowie w swoim fachu! Jadąc po raz pierwszy po kilku
            ogromnych miastach marokańskich za każdym razem BEZBŁĘDNIE docierali do celu,
            obojętnie czy był to hotel, czy obiekt do zwiedzania. Jechali tak pewnie i
            płynnie, że podróż była prawdziwą przyjemnością. Czyści, elegancko ubrani (pod
            krawatem) w odprasowane koszule sprawiali bardzo miłe wrażenie. Na dodatek
            uśmiechnięci i chętni do pomocy, każdego dnia serwowali w czasie jazdy napoje i
            kiełbaski:).
            3.Atmosfera w czasie podróży
            Znakomita! Nawet muzyka dobrana odpowiednio do kraju, przez który akurat
            przejeżdżaliśmy. Bez głupich polskich filmów na DVD oglądanych już po raz n-ty.
            4.Autokar
            „MS Panna Młoda” firmy Setra sprawował się znakomicie. Wygodne siedzenia
            umożliwiały komfortową jazdę i zwiedzanie. Czysto, szyby myte regularnie i bez
            wyziewów z toalety!!!
            5.Hotele
            Lepsze niż się spodziewaliśmy, a ten w Marakeszu – rewelacja!!!
            Rozlokowanie podróżnych w hotelach za każdym razem błyskawiczne, bez zbędnego
            czekania i nerwów.
            Jedzenie w hotelach – bardzo dobre i tyle, że nie do przejedzenia przez
            najbardziej wygłodniałych:)

            Polecamy wszystkim Biuro Podróży EXODUS jako znakomitego organizatora wycieczek.
            Iwona i Błażej Gruszczyńscy ze Szczecina
          • 02.06.10, 13:48
            Zgadzamy się. Tylko podpisane opinie są warte przeczytania.
            MAROKO z EXODUSEM

            Z pewnymi obawami ruszyliśmy na wycieczkę do Maroka – okazały się one zupełnie
            niepotrzebne. Doskonała organizacja (program został zrealizowany), hotele – z
            wyjątkiem F1 – okazały się lepsze niż oczekiwaliśmy, autobus luksusowy,
            wyśmienici kierowcy (brawo za jazdę i kawę z „wkładką”), świetny pilot i
            niezwykle sympatyczni współtowarzysze podróży sprawili, że wyprawa okazała się
            niezwykle udaną, a my nabraliśmy ochoty, by Maroko odwiedzić raz jeszcze –
            właśnie z EXODUSEM. Moja żona twierdzi, że wycieczka ma tylko jeden mankament –
            jest zbyt krótka, bo wreszcie odkryła „sklep” – marokański suk, w którym można
            się nie tylko zatracić, ale i zgubić, co z mojej – męskiej perspektywy – nie
            byłoby takie złe, wszak marokańskie dziewczyny są nie tylko piękne, ale i
            pracowite (to na widok mężczyzn przesiadujących w kawiarniach:)).

            Trochę szczegółów:
            1.Realizacja programu
            Wszystkie punkty programu przedstawione w ofercie zostały zrealizowane.
            Zobaczyliśmy nawet więcej niż się spodziewaliśmy. Pilot, Pan Zbigniew Jaworski,
            z należytą starannością dbał, abyśmy zobaczyli jak najwięcej.
            2.Pracownicy B.P. Exodus
            Obaj piloci, to jest Pan Tomek i Pan Zbyszek bardzo kompetentni, potrafili w
            sposób interesujący opowiadać o historii, geografii, zwyczajach krajów, przez
            które przejeżdżaliśmy. Dowiedzieliśmy się wielu ciekawostek, o których dotąd nie
            słyszeliśmy. Znajomość języków obcych u obu pilotów bardzo dobra.
            Obaj kierowcy – mistrzowie w swoim fachu! Jadąc po raz pierwszy po kilku
            ogromnych miastach marokańskich za każdym razem BEZBŁĘDNIE docierali do celu,
            obojętnie czy był to hotel, czy obiekt do zwiedzania. Jechali tak pewnie i
            płynnie, że podróż była prawdziwą przyjemnością. Czyści, elegancko ubrani (pod
            krawatem) w odprasowane koszule sprawiali bardzo miłe wrażenie. Na dodatek
            uśmiechnięci i chętni do pomocy, każdego dnia serwowali w czasie jazdy napoje i
            kiełbaski:).
            3.Atmosfera w czasie podróży
            Znakomita! Nawet muzyka dobrana odpowiednio do kraju, przez który akurat
            przejeżdżaliśmy. Bez głupich polskich filmów na DVD oglądanych już po raz n-ty.
            4.Autokar
            „MS Panna Młoda” firmy Setra sprawował się znakomicie. Wygodne siedzenia
            umożliwiały komfortową jazdę i zwiedzanie. Czysto, szyby myte regularnie i bez
            wyziewów z toalety!!!
            5.Hotele
            Lepsze niż się spodziewaliśmy, a ten w Marakeszu – rewelacja!!!
            Rozlokowanie podróżnych w hotelach za każdym razem błyskawiczne, bez zbędnego
            czekania i nerwów.
            Jedzenie w hotelach – bardzo dobre i tyle, że nie do przejedzenia przez
            najbardziej wygłodniałych:)

            Polecamy wszystkim Biuro Podróży EXODUS jako znakomitego organizatora wycieczek.
            Iwona i Błażej Gruszczyńscy ze Szczecina
    • Gość: Grecja 2010 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.10, 20:28
      Wyjazd z tym biurem okazał się totalną katastrofą. Zamiast pięknej plaży z leżaczkami zastaliśmy plażę porośniętą trawą, na której znajdowały się stare, plastikowe krzesła. Ceny wycieczek fakultatywnych nie odpowiadały tym zawartym w folderze, które otrzymaliśmy przed wycieczką. Pan Przemek (prawdopodobnie Pan rezydent)nie odezwał się do swoich podopiecznych prawie ani razu, większość informacji uzyskaliśmy w recepcji na własną rękę. Pani Joanna (prawdopodobnie Pani pilot) była niekompetentna, często niemiła dla swoich podopiecznych, nie interesowała się nimi i nie potrafiła nawiązać kontaktu z grupą. Niewiele informacji, na temat Grecji, które podała, były przez nią czytane z kartki. Jeśli ktoś ma ochotę na wakacje w krzywym zwierciadle, to zachęcam do tej właśnie firmy.
      • Gość: werbum IP: *.ztpnet.pl 18.07.10, 16:03
        Grecja - kraj marzen dla turystów w wydaniu BP EXODUS
        * Czas podrózy 33 godziny w 1 strone zamiast 24. Nie był to jednostkowy
        przypadek. Po co piszecie takie bzdury wiedzac ze rzeczywistosc jest inna
        * Brak kompetencji ze strony rezydenta i przewodnika na miejscu. Suche fakty
        czytane z kartki w czasie wycieczek fakultatywnych swiadcza o braku
        przygotowania ze strony pilota/przewodnika
        * Obiad grecki(10 euro) tak zachwalany przez p. Joanne okazał sie zwykłym
        "daniem" podanym w nedznej stołowce. A ja sie pytam gdzie ta Grecja, gdzie ta
        wspaniała tawerna, muzyka, klimat i szeroki wybór?
        * plaża brudna, zachwaszczona bez obiecanej infrastruktury
        * część obiecanych wycieczek fakultatywnych po prostu nie wypaliła-"Być w Grecji
        i nie zobaczyć Aten...". Myśle, ze przy dobrej woli organizatora i mniejszej
        pazernośći Ateny na pewno by sie odbyły. Moze jakby właścicielka była z nami to
        byłoby lepiej, bo p. Joanna i p. Przemek nie potrafili podołac obowiązkom i
        zaciekawić wczasowiczów
        To były minusy
        Plus to hotel i jedzenie oraz wspaniała pogoda.
        Niniejsza opinia przedstawia fakty i nie jest nacechowana złośliwościa. Mam
        nadzieje ze BP EXODUS wyciągnie wnioski konstruktywne na przyszłość.
        • Gość: Wczasowicz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.10, 19:06
          Na stronie internetowej Exodusu podano czas przejazdu do Grecji 24
          godziny, potem zmieniono na 26, następnie zmieniono na około 26 godzin.
          Obecnie biuro usunęło ze strony czas przejazdu.

          Tymczasem my jechaliśmi 32 godziny (bez noclegu) a inne turnusy jeszcze
          dłużej.
          Dlaczego pracownicy Exodusu celowo wprowadzili klientów w błąd co do
          czsu przejazdu ?

          Rezydenta pana Przemka Jaworskiego pierwszy raz usłyszałem ostatniego
          dnia jak na pięć minut przed odjazdem do Polski wszedł do holu i
          oznajmił oczekującym, że autobus jest otwarty. Bardzo małomówny
          człowiek.

          Poza tym, poza brudną plażą bez leżaków, nie za dobrym autobusem
          wszystko OK.
          • Gość: Asia IP: *.zgora.dialog.net.pl 30.07.10, 12:36
            Nie chcę się wtrącać w nie swoją dyskusję, ale widzę, że pewną rzecz
            muszę tu naprostować: w terminie 3-18.07.2010 Przemek nie był
            rezydentem, był na urlopie, więc nie dziwcie się, że się nie
            odzywał, nie był w pracy po prostu :)Nigdy nie ma tak, że jeździmy i
            pracujemy we dwoje! My się turnusami wymieniamy! To, że śpimy w
            jednym pokoju niczego nie zmienia. Jedno pracuje, drugie w tym
            czasie odpoczywa:) W zeszłym roku w Hiszpanii było podobnie.

            Pozdrawiam serdecznie, a wątpliwości co do reszty wolę wyjaśniać
            osobiście a nie na forum.

            Joanna Szczepaniak
            pilot BP Exodus
            • Gość: chuba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.10, 13:08
              Chorwacja - tym razem Pan Przemek nie był na urlopie :-) pilotował nas do
              Chorwacji i było podobnie ale może i lepiej że mało się odzywał bo znacznie
              gorzej wypadał jak zaczynał "dukać" z kartki tekst na miejscu też nie wykazał
              się bo okazało się że brak kilku miejsc w Hotelu dla wczasowiczów, pokoje nie
              przygotowane a przeprawa promowa jaką zafundowało nam biuro to stara fajba
              której stan nie spełniał ogólnie przyjętych norm dot. przewozu osób. Ponadto
              rozładowanie bagażu i wyładowanie pasażerów wiązało się z przeprowadzeniem ich
              przez inną jednostkę przycumowaną do nabrzeża. No ale na miejscu był super
              rezydent i super pogoda :-) nie będę opisywała większej ilości usterek :-) by
              nie zniechęcić do podróży w Exodusem bo czasami warto z nimi jeździć :-)
              • Gość: tylko ja IP: *.zgora.dialog.net.pl 18.08.10, 15:56
                Hehe... Przemo mógł się w ogóle nie odzywać... Z tego co piszesz
                Chubo, to akurat tylko was tam wiózł, więc to czy brakowało dla
                kogoś miejsca w hotelu czy nie to nie jego brocha... Jeśli już ktoś
                zawalił na miejscu, przy kwaterowaniu, to rezydent, którego tak
                chwalisz. A co do Chorwacji... Chorwacja jest piękna. Znam Przemka
                jako przewodnika z kilku już wycieczek i złego słowa nie mogę o nim
                powiedzieć. Super przewodnik, świetny pilot. Zawsze przygotowany do
                wycieczki, zawsze ma coś do powiedzenia, ale tylko wtedy, kiedy
                trzeba. Nie zamęcza swoich klientów zbędnym gadaniem podczas drogi
                jak jego ojciec (który nota bene opowiada ciekawie, ale czasem za
                dużo w moim odczuciu).

                Polecam wszystkim Przemka i Exodus.
                • Gość: Uczestnik wczasów IP: *.ztpnet.pl 19.08.10, 10:36
                  Witam, oczywiście Pan Przemek był pilotem, ale równiez
                  przedstawicielem BP, które nie zarezerwowało pokoi dla 5 osób.
                  Skomplikowało to pobyt tych wczasowiczów, bowiem musieli po dwóch
                  dniach ponownie pakować się i przeprowadzać do Willi Kokice,
                  (nawiasem mówiąc w dniu, w którym zorganizowana była wycieczka do
                  Dubrownika). Ponadto właściciel zakwaterował jedną parę do pokoju, w
                  którym z sufitu lała się woda. Tak niestety było do końca pobytu,
                  nie przydzielił im żadnego innego pokoju. Pokoje w Willi Kokice są o
                  różnym standardzie i większość nie zasługuje na ***+ gwiazdki.
                  Niektóre nie posiadały nawet lodówki. Co do TV satelitarnej, to
                  można było sobie pomarzyć. Wewnętrzna antena nie odbierała nawet
                  lokalnych programów. Po przyjeździe zastaliśmy zieloną wodę w
                  basenie i uprzedzono nas, żeby się nie kapać. Wlaściciel dlugo
                  wymieniał wodę..., ale zdążył na koniec naszego turnusu.
                  Podstawiony przez BP autokar również pozostawiał wiele do życzenia (
                  połamane podnóżki, półeczki, mało miejssca między siedzeniami i
                  głośna praca silnika), co uczyniło podróż bardzo męczącą,
                  szczególnie w czasie nocnego przejazdu.
                  To tyle minusów. Plusy to wspaniały rezydent, super pogoda, ładna
                  płaża (z leżakami i parasolami), czyste morze, piękna wyspa, widoki,
                  no i oczywiście sympatyczni wczasowicze.
                  Ogólnie wczasy za taką cenę należy uznać za udane i chyba jeszcze
                  spotkamy sie z BP Exodus. Pozdrawiam wszystkich wczasowiczów i Pana
                  rezydenta, któremu jesteśmy wdzięczni, że tak dzielnie i wytrwale
                  walczyl o nasz dobry wypoczynek.
                  • Gość: Zuzana IP: 188.112.99.* 19.08.10, 11:10
                    O willi Kokiče się tego już popisało, myślę, że to nie jest wina biura, lecz właściciela obiektu, który nigdy nie dotrzyma słowa. Ten brud i smród tam panuje już lata. Właściciel „ułowi” biuro na jeden rok a potem szuka następnego partnera. Na Słowacji i w Czechach się nie załapał, ponieważ go dobrze znają tak uderzył na Polski rynek, szkoda tylko, że pani Jaworska nasze doświadczenia i uprzedzenia nie traktowała poważnie a złakomiła się na niską cenę. Basen jest tylko na image – pokaz, ta zielona woda jest tam zazwyczaj stale, jacuzzi zazwyczaj popsute. Dziwię się, że dokupił leżaki i parasole, które były pozbierane ze śmiecisk a wyglądało tam jak na kolorowym jarmarku. Wczoraj dowiedziałam się od znajomych, że zabrali mu zezwolenie na łódź, którą przewoził gości z Omišu do Postiry. Był to naprawdę hazard, że na tak małej łodzi przewoził tyle ludzi a to wszystko bez zezwoleń. A co jedzenie, były szwedzkie stoły? Sądzę, że gdyby nie było miejscowego rezydenta pana Davora tak by to była wielka katastrofa. Jestem ciekawa jak obiekt będzie się nazywał na przyszły rok? Obiekt oficjalnie nie ma żadnej nazwy, tak właściciel go często zmienia, raz jest to Aparthotel HIT, Aparthotel Holiday, był już i Hotel Kokić teraz Willa Kokiče? Dlatego tak mało negatywnych wpisów, gdyby to biura podróży wiedziały tak na pewno by z nim kontraktu nie podpisali.
                  • Gość: Podróżniczka IP: *.centertel.pl 24.08.10, 09:39
                    Wróciłam z pobytu na wyspie Brac. Byłam w hotelu Kokice; średni
                    poziom jak chodzi o pokoje i jedzenie, ale trudno oczekiwać za niską
                    cenę lepszych warunków. Było czysto, ciepła woda, łazienki, a resztę
                    rekompensowała plaża pod hotelem, czysta woda, piekne widoki. To był
                    tylko pobyt, więc Exodus nie był związany zapewnieniem rozrywek.Jak
                    kto chciał, mógł skorzystać z wycieczek fakultatywnych, z których
                    tylko jedna - do Dubrownika - z trudem doszła do skutku, bo ludzie
                    nie byli zainteresowani zwiedzaniem. Można było w zamian
                    indywidualnie załatwiać sobie wyjazdy z Postiry lub z pobliskiego
                    Supetaru, z czego niektórzy skorzystali. Bardzo mi się pobyt
                    podobał, natomiast zupełnym nieporozumieniem była podróż na i z
                    wyspy. Ciągnąca sie niemiłosiernie długo /24 godziny - na wyspę/
                    niezbyt komfortowym autokarem, nieuzasadnione postoje, trwające po
                    40 - 60 min., a przez to skrócenie wypoczynku.Do Postiry
                    dojechaliśmy w sobotę -14.08.10 o godz. 14,00, a wyjechaliśmy w
                    sobotę 21.08.10 o godz. 13,00.Naprawdę urwano nam wypoczynek. Czy
                    nie można byłoby wyjechać rano i przyjechać rano. Przecież lepiej
                    byłoby być na miejscu w Omisiu lub POstirze, nawet przed ulokowaniem
                    w pokojach, pochodzić, wypić kawę, zjeść, poopalać się, a wjechać z
                    wyspy wieczorem, niż tkwić w korkach i na parkingach ? Takie sprawy
                    powinny być wyraźnie sprecyzowane w umowie, bez żadnych
                    odstępstw.Tymczasem wytworzyła się zbędna awantura, konflikty
                    interesów, z czym b. miły pan Marek nie mógł sobie poradzić.
                    • Gość: turysta IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.08.10, 18:42
                      Postira na wyspie Brać zrobiła bardzo pozytywne wrażenie , a usytuowanie
                      pensjonatu KOKIĆ jedno z najlepszych.Z pokoju piękny widok na zatokę z plażą i
                      odległym Splitem (20 km). Obawy się nie sprawdziły ,w basenie i jakuzi też się
                      kompaliśmy ,leżaki i parasole (niekiedy z metkami),lodówka i tv satelitarna z
                      conajmniej setką programów ( trochę potrwało zanim załapałem jak się je
                      załącza)Przd dniem wyjazdu nerwowa atmosfera.Dwie osoby terroryzują resztę grupy
                      ,a utwierdzone telefoniczną odpowiedzią właściciela BP, nie wstydzą się spojrzeć
                      w oczy pozostałych uczestników chcąc wymusić pobyt do godz 19.00 w dniu wyjazdu
                      i po opuszczeniu pokojów o 10.00 skazanie wielu na wielogodzinne siedzenie na
                      walizkach w holu restauracyjnym (bo kto ma ochotę zostawić swoje rzeczy w tym
                      wartościowe ,jak nawet rezydentowi w dziwnych okolicznościach zaginęła torba
                      podróżna i został z przysłowiową jedną koszulą przez cały pobyt.)Nie
                      precyzyjność umowy z BP sprawiło ,że dwie osoby mogły zafundować rodzicom z
                      małymi dziećmi " tułaczkę" na walizkach , a poza tym nie zgodny z umową czas
                      przyjazdu do Zielonej Góry.
              • Gość: zawiedziona IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.14, 14:19
                Ja mam bardzo kiepskie wrażenie o organizacji, pan Przemek pokazał się jako osoba zupełnie przypadkowa na wyciecze nie wiedział co się wokół niego dzieje , miotał się i plątał wkoło nic nie pokazując. Biegaliśmy za nim po Londynie i wszędzie byliśmy spóźnieni, właśnie zamykali to co było darmowe czyli muzea. Tam gdzie wchodziliśmy za opłatą był problem. Dobrze , że była przewodniczka , bo zginąłby całkowicie. Kłamał , wymyślał a miał do czynienia z osobami dorosłymi. PORAŻKA !!!
                • Gość: Niki IP: *.play-internet.pl 22.07.15, 06:34
                  Wycieczka do Hiszpani. Hotel miał być inny wylądowaliśmy w clipperze bez suszarki . Wieczna impreza pelno dracych sie pijanych dzieciakow . Pani przewodnik tez przyjechala na wczasy i miala wszystko gdzies. Wycieczka do Barcelony wyjazd miał być o 10 pojechaliśmy o 12 i było za mało czasu widzialam gore zydowska z daleka sagrade i to koniec wielkie rozczarowanie no i fontanny. To co piszą o zwiedzaniu Barcelony to sciema
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.