Dodaj do ulubionych

Protest uczniów: bursę kochamy i nie oddamy

15.03.08, 18:07
Młodzież jest super. Natomiast radni , ktorzy podjęli decyzję o
likwidacji bursy powinni podac sie do dymisji.
Obserwuj wątek
    • Gość: ZG wo men Grube nici, pracownicy Bursy. Dajcie już spokój. IP: *.zgora.dialog.net.pl 15.03.08, 23:19
      Po przeczytaniu tego artytkułu, aż niedobrze mi się zrobiło od
      wazeliny. Mam też wrażenie, że młodzież powtarzała w nim poglądy
      wyrażane już wcześniej przez chyba p.o kierowniczki. "że dyrektor
      szkoły będzie po szkole miał nade mną mną(sic!)nadal władzę" - a cóż
      to niby szkodzi. Albo " jest tu młodzież z całej Polski i nie będzie
      mogła zostawać w internacie na weekendy"- to akurat nie prawda, bo w
      internatach można zostawać na weekendy. Albo "że młodzież z
      budowlanki będzie faworyzowana" - a cóż to za argument i skąd to
      założenie?
      Ta "akcja" nie wygląda mi na spontaniczną, a raczej na rozpaczliwą.
    • Gość: obserwator Protest uczniów: bursę kochamy i nie oddamy IP: *.zgora.dialog.net.pl 16.03.08, 02:00
      Pani Ronowicz jaki ma pani interes aby namawiać uczennice z medyka żeby walczyły
      o samodzielność bursy.Czyżby pani chciała coś ukryć.Przecież to za pani kadencji
      prezydentury była dyrektorka Wachol wykorzystywała stanowisko służbowe w celu
      osiągania korzyści materialnych sponsorując firmę męża a następnie syna z
      publicznych środków przeznaczonych na prowadzenie bursy.Otrzymywała pani
      informacje pisemną o tym fakcie i nic z tego nie robiąc.To samo dotyczy
      niektórych pracowników bursy którzy na siłę każą młodzieży walczyć o
      niezależność bursy wciskając im ciemnotę jak to będą miały żle kiedy bursa
      zostanie internatem.W takim działaniu bryluje zastępczyni byłej dyrektorki
      Wachol a teraz pełniąca te obowiązki oraz kierowniczka administracyjna jak i
      przewodniczący związków zawodowych w tej bursie a zarazem wielki Harcmistrz.To
      są osoby które aprobowały poczynania pani Wachol byłej dyrektorki i należały do
      jej ścisłego grenium.Ciśnie sie pytanie jak może się coś zmienić w tej
      jednostce przy tych samych osobach bez bieżącego nadzoru lub zmiany
      organizacyjnej.Obawiam sie ze dalej będzie uprawiana prywata kosztem publicznych
      pieniędzy.
    • Gość: Gość Protest uczniów: bursę kochamy i nie oddamy IP: *.zgora.dialog.net.pl 16.03.08, 02:42
      Ja mam pytanie do przewodniczącego rady miasta jak i Prezydenta ? kiedy
      powiadomicie prokuraturę aby wyjaśniła w drodze postępowania czy była dyrektorka
      bursy E.W wykorzystała stanowisko służbowe w celu osiągnięcia korzyści
      majątkowej wykorzystując środki publiczne i narażając na straty finansowe Urząd
      Miasta.Tym bardziej że była osobą zarządzającą mieniem społecznym jednocześnie
      odpowiedzialna za jego ochronę i za nadzór nad nim.Czy likwidacja bursy nie jest
      czasem tematem który by pozwolił na zamknięcie sprawy byłej dyrektorki i nie
      wyjaśnienie jej w sposób prawny.Widocznie z miasta komuś na tym zależy jeżeli
      firma syna byłej pani dyrektor jakimś cudem wygrywała przetargi na świadczenie
      usług dla miasta.
    • Gość: zadra Kilka pytań. IP: *.zgora.dialog.net.pl 16.03.08, 08:38
      1. Czy dyrektorka tzw. bursy, poniosła odpowiedzialność za
      intersy "wokół bursowe?"
      2. Czy Prokuratura otrzymała zawiadomienie o mozliwości popełnienia
      przez p. Wachol przestępstwa?
      3. Czy p. Wachol została zwolniona, czy udała się na urlop "dla
      poratowania zdrowia?"
      4. kto stoi za "spontaniczną;-) akcją ratowania" bursy?
      5. jak to się działo, że przez ileś tam lat działała firma rodzinna
      przy bursie, a kontrole z UM, kuratorium nic zdrożnego w tym nie
      widziały?
      Takie tam mam drobne wątpliwości.
    • Gość: grazyna krawiec Protest uczniów: bursę kochamy i nie oddamy IP: 62.87.176.* 16.03.08, 08:54
      To jux jest przesada, artykul jest o mlodziezy ktora walczy o swoj
      dom a Panstwo pisza o bylej Pani dyrektor. Dajcie spokuj tej calej
      polityce , popatrzcie na to z punktu widzenia wychowankow, czy moze
      latwiej jest komentowac nie podpisujac sie imieniem i nazwiskiem.
      Zenujacyu jest fakt oskarzania Pani prezydent , jak rowniez tego ze
      mlodzieza kieruja wychowawcy Bursy. Ta mlodziec ma od 16 do 22 lat
      niech Pani/Pan sprobuje namowic mlodziez w tym wieku,zeby walczyla
      o cos w co nie wierzy? Dlaczego nie przyjdzie Pani/Pan do Bursy i
      nie spotka sie z mlodzieza,zeby powiedziala swoje argumenty, to
      jest chore,ze przekreslacie mlodziez za to ,ze byla Pani dyrektor
      robila lewe interesy. Do krytyki wszyscy jestescie pierwsi ,ale ja
      nadal nie rozumiem dlaczego pod tym artylulem zaczela sie dyskuzja
      na temat wychowowacow , co jest z Wami do cholery!!!!
    • Gość: Ewelina Protest uczniów: bursę kochamy i nie oddamy IP: 62.87.176.* 16.03.08, 09:01
      Mam pytanie? Mam 21 lat i jestes z Medyka, sadzi Pan/Pani ze dalabym
      sie namowic na cos takiego gdybym mi nie zalezalo na Bursie? Jest
      Pan/Pani w bledzie, ja nie bede Was z niego wyprowadzala , mozecie w
      nim tkwic na zawsze. Po co mlodziez sie stara, po co chodzimy do
      radio , po co prosimy i naglasniamy sprawe, skoro i tak jest
      mowiono,ze sprawa kieruja wychowawcy lub jak przeczytalam ( co jest
      bardziej chore) Pani mgr Ronowicz. Same z kol i kol wpadlismy na
      pomysl walki o Burse, nikt nam w tym nie pomaga wiec prosze
      zostawcie te polityczne rozgywki i zajmijcie sie setnem sprawy .
      Nasze argumenty sa dobre i dla nas najwazniejsze!!!A dziwia sie
      panstwo ,ze sa podobne do argumentow wychowawcow? To takie logiczne
      przeciez wszyscy walczymy o Burse i nasze agrgumenty maja prawo byc
      podobne. Ja naprawde prosze nie robcie ze mnie i z moich kolezanek
      glupkow,my potrafimy o siebie zadbac i w swojej sprawue walczyc.
      Pozdrawiam Ewelina Łokaj
    • Gość: Gość Protest uczniów: bursę kochamy i nie oddamy IP: *.zgora.dialog.net.pl 16.03.08, 15:13
      Oj dziewczynki wy dalej nic nie rozumiecie.Trzeba pamiętać że ryba psuje się od
      głowy i nigdy nie będzie dobrze jeżeli całościowo nie wyjaśni się tej sprawy do
      końca.Widać że dalej jesteście odpowiednio sterowane.Musicie zrozumieć że
      wszyscy wychowawcy tej bursy ponoszą moralną odpowiedzialność za to że wiedząc
      od dobrych kilku lat przekręty byłej dyrektor E.W.nic nie zrobili to znaczy że
      to akceptowali.Nawet po ujawnieniu afery nie potrafili w sposób publiczny
      wypowiedzieć się na ten temat i wyjaśnić powód ich niemocy.
      • Gość: ad gosc anonim Re: Protest uczniów: bursę kochamy i nie oddamy IP: *.zgora.dialog.net.pl 16.03.08, 15:30
        Tobie zależy na zniszczeniu bursy bez powodu. Wyjasnienie sprawy z
        dyrektorką nijak się ma do likwidacji bursy.W tej sprawie
        najważniejszy jest głos młodzieży i ich rodziców. A oni nie chcą
        likwidacji bursy i podporządkowania jej pod Budowlankę. Radni,
        którzy głosowali za likwidacją powinni schowac się do mysiej
        dziury.Bezwolne i nierozumne towarzystwo.
        • Gość: gość Re: Protest uczniów: bursę kochamy i nie oddamy IP: *.zgora.dialog.net.pl 16.03.08, 16:02
          Co do radnych to masz całkowitą rację bo nic w tej sprawie nie robią.Widać że
          nic z tych komentarzy nie zrozumiałeś.Nikomu nie zależy na zniszczeniu
          bursy.Wszystko jedno czy będzie to jednostka samodzielna czy nie ale nie można
          jej pozostawić w takim samym stanie i to przy tej samej kadrze kierowniczej.Za
          dużo pieniędzy publicznych przekazywanych na bursę zostało wydanych na
          utrzymanie prywatnej firmy rodzinnej byłej dyrektor.I ta praktyka się nie
          zmienia.Przykładem tego jest prowadzenie na terenie bursy kursu wychowawców
          kolonijnych dla bursowiczów i nie tylko odpłatnie wykorzystując do tego
          pomieszczenia bursy jak i urządzenia poligraficzne na koszt bursy.I co dalej
          twierdzisz że to nie prywata?
          • Gość: gość Re: Protest uczniów: bursę kochamy i nie oddamy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.08, 15:06
            >"Wszystko jedno czy będzie to jednostka samodzielna czy nie" - i tutaj nie ma
            pan racji. Dla Pana jest to wszystko jedno, dla mieszkańców widocznie nie. Ale
            jeśli dla tak wielu ludzi jest wszystko jedno, to dlaczego nie zajmą się samą
            dyrektorką, a nie zostawią Bursy w spokoju, skoro uczniowie i rodzice robią dla
            niej wszystko, co w ich mocy? Nie rozumiem nie rozumiem NIE ROZUMIEM !!

            A jeśli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze, a nie o dobro wychowanków :/
      • Gość: ad w-ch I Re: Protest uczniów: bursę kochamy i nie oddamy IP: *.zgora.dialog.net.pl 16.03.08, 23:37
        Przez lata prezydentury Bożeny Ronowicz były największe remonty w
        bursie. A jesli prezydent Ronowicz jest za swoimi uczniami z Medyka
        to bardzo dobrze o niej świadczy. Przeciwko likwidacji bursy są nie
        tylko uczniowie Medyka, ale także innych szkół. Pan Budziński byl na
        Radzie Pedagogicznej i chyba slyszał wystąpienie uczennicy z I LO.
        Prawdziwy syf tolerował przez wiele lat radny Budziński w III LO(
        nauczyciel tej szkoły) i jakoś nikt tej szkoły nie zlikwidował.
    • Gość: ? Protest uczniów: bursę kochamy i nie oddamy IP: *.gprs.plus.pl 17.03.08, 07:09
      Z tej łaźni (a raczej sauny) korzystała też chętnie pani Wiola H.
      Korzystała zanim została prezydentką i w trakcie kadencji, do czasu
      kłótni z Wacholową. Może Tomasz W., księgowy UM sprawdzi wpłaty obu
      pań za korzystanie z sauny. Ile kosztował je dwu, trzygodzinny pobyt
      w cieple? Naprawdę jestem ciekaw, kto jeszcze z najbliższego
      otoczenia duetu Ewa W.- Wiola H. grzał się w bursie? Ile na tym
      bursa zarobiła? Na co wydano tak zarobione pieniądze? Czy ktoś mi, i
      w ogóle nam zielonogórzanom, odpowie? Panie Prezydencie, co pan na
      to? Dziennikarze, co Wy na to? Ludzie, co Wy na to?
      • Gość: Grazyna K Re: Protest uczniów: bursę kochamy i nie oddamy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.08, 14:44
        To juz jest chore. Dzieciaki sie staraja walcza o swoje, a wy dalej
        o tej wacholowej kogo ona obchodzi juz teraz, dajmy szanse
        dzieciakom poprzymy je...niech walcza jak im tam dobrze, no chyba,ze
        sadzicie ze oni trez byli w spisku z byla pania dyrektor heheh ,
        dobre sobie. Po prostu nie rozumiem czemu nie dajecie szansy tej
        mlodziezy , czemu ich krytykujecie i ich akcje sprowadzacie na droge
        polityczna? Skoro chca miec Burse, bo zyje sie w niej dobrze to
        niech ona bedzie, nie prozeszkadzala wam tyle lat to nagle zaczela
        wam przeszkadzac, krytykujecie politykow szukacie przyczyn
        politycznych , ale w jakim celu ? I tak nic nie zdzialacie, szkoda
        waszych nerwow i nerwow tych dzieciakow jak wchodza tutaj szukaja
        poparcia a otrzymuje gorzkie slowa o manipulacji ,polityce. Nigdy
        nie walczyliscie o nic dla siebie? Jak byscie sie czuli gdyby Wam
        skrzydla podcinali co chwile? Z tego co ja wiem na temat sauny
        korzysta z niej nie wiele wychowankow( w przeliczeniu na ilosc
        mieszkancow) dlatego ,ze trzeba miec zaswiadczenie lekarskie, a nie
        kazdy przechodzi badania i nie kazdemu chce sie isc do lekarza, o to
        akurat mozecie spytac mieszkancow.Szkoda jak sie tutaj klocicie (
        skaczecie spobie do oczu) a zapominacie o tych dzieciakach!! Nie
        oceniajcie ich tylko wysluchajcie. Nie szukacie dziury w calym.
        Kwwestia czy ukaraja pania byla dyrektor niech pozostanie sprawa
        prokuratury, cvo do Pani Ronowicz, bardzo dobrze ze popiera mlodziez
        ze swojej szkoly. Sluchacze Medyka tez mieszkaja w Bursie, wiec moze
        dlatego jej zalezy tak po prostu o dobro swoich sluchaczy ,ale Wy
        chyba tego nie zrozumiecie skoro juz wyszliscie z takim
        nastaqwieniem,
      • Gość: Beata Nikt nie chce bursy likwidować!! IP: *.ztpnet.pl 18.03.08, 12:50
        To jakieś wielkie nieporozumienie. Budynek z uczniami, pracownikami
        pozostaje. Komu tak naprawdę zależy na tym "rozgłosie", kto rozpala
        ten ogień? Jakoś nie było słychać głosów protestu za uczniami
        ekonomika na Drzewnej, który to internat ZLIKWIDOWANO całkowicie!!
        A też był domem dla uczniów i to od lat 70-ch.
        Gdzie byli wtedy ci wszyscy-niby obrońcy uczniów,pracowników itd..?!

        A młodzieży z bursy życzę pogodnych świąt i wierzcie,że "dom"
        którego losy nie są Wam obojętne,nadal pozostanie Waszym domem.


    • Gość: NAtalia Górska Protest uczniów: bursę kochamy i nie oddamy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.08, 00:25
      Jestem mieszkanką Bursy od dwóch lat.Wczesniej nie wyobrazalam sobie
      zycia tam, ale teraz nie wyobrazam sobie jakbym tam mogla nie
      mieszkac....Nie mam zamiaru przedstawiac Bursy od tej lepszej lub
      tej gorszej strony, bo nie oto chodzi. Zreszta kazdy wie jak tam
      jest, a jest......NAPRAWDE NIESAMOWICIE PRZYJEMNIE!!!!!!!!! te
      osoby, ktore sa za likwidacja niech postawia sie na miejscu tych
      ludzi,ktorzy tam pracuja i tych, ktorzy mieszkaja.....Jakby sie
      poczuli,gdy dowiaduja sie, ze przez wiele tal pracy,włożenie serca w
      prace,poswiecenie sie jej jak "rodzinie", nagle kilkoro osob w ciagu
      powiedzmy 15 min. oswiadcza, ze placowka zostaje
      zamknieta,zmnieniona...??? Zdaje sobie sprawe z tego, ze prosperowac
      bedzie dalej, lecz na innych zasadach.Oraz wiem, ze dla mieszkancow
      OBECNYCH sie nic nie zmieni, ale co z tymi przyszlymi
      mieszkancami??? czy ktos pomyslal o nich?? kazdy czlowiek nie chce
      byc traktowany gorzej, z góry itd., wiec dlaczego tak zaczeto
      trakowac mlodziec, ktora w przyszlym roku bedzie skladala podania o
      przyjecie do Bursy?? jezeli beda to osoby ze szkol policealnych,to
      duze jest prawdopodobienstwo, ze beda musialy szukac innego
      zakwaterowania...
      Czy Wy,ludzi ktorzy oczerniacie Burse,chcecie,zeby palcowka
      zostala zmieniona na internat podlegajacy Zespołowi Szkół
      Budowlanych, macie uczucia?? posiadacie cechy tj.
      wsparcie,szacunek,tolerancje??? Z przykroscia stwierdzam, ze jednak
      NIE.I nasuwa mi sie pytanie: CZEMU?? Co takiego wlasnie Wam
      wyrzadzili Ci ludzi,ktorzy tam pracuja,wkladaja cale swoje serce
      oraz tym, ktorzy tam mieszkaja??? Chyba kadzy chce bys traktowany
      tak samo i na rownym poziomie?? Wiec tak nalezy traktowac
      ludzi,ktorzy tam mieszkaja i sa w jakis sposob zwiazani z (w tym
      przypadku) Bursa.
      Nie mam zamiaru rozwodzic sie na temat bylej Pani dyrektor, bo
      ja nie mam zamiaru osadzac.Dlatego tez nie jestem od tego.Sa ludzie,
      ktorzy posiadaja kompetencje,kwalifikacje do oskarzen, "wyrokow".
      Skoro jak kazdy twierdzi, ze byly jakies nieprzyjemnosci ze strony
      Pani E.W. to niech one zostana pomiedzy kuratorem a ta Pania i
      odpowiednio wyciagniete konsekwencje.Ale nie kosztem calej
      placowki!!!!!! Dlaczego mieszkancy Bursy maja "cierpiec" tylko
      dlatego, ze tam mieszkaja i wystapily takie, a nie inne sytuacje??
      Teraz mieszkancy maja ponosic wine za czyjes "bledy"??
      Wiadomo, ze sa dobre i zle chwile, ale nie sadze, zeby tych
      zlych bylo wiecej....Nie przechwalaja Bursy,ale naprawde dobrze mi
      sie w niech mieszka.jest spoko kadra, ludzie, atmosfera, aaaa
      oczywiscie kuchareczki;))) i po co ma sie to wszystko zmienic?? bo
      Rada Miasta ma taki kaprys?? nie rozumiem. niech dadza nam spokoj, i
      zostawiaja ta Burse,taka jaka ci ludzie, ktorzy tam pracuja on paru
      ladnych lat stworzyli....
      Pewnie wydaje sie Wam, ze dramatyzujemy,ale dla nas jest to
      dramat.Poniewaz zaczelismy zdawac sobie sprawe z tego, ze duzo moze
      sie zmienic w "naszym domu", a jednak nie chcielibysmy zmian.Bo jest
      jak jest,ale jest dobrze i dobrze by bylo gdyby tak zostalo. Bo
      Bursa ma swoja historie,ktora stworzyli ludzie pracujac tam.I jest
      to baaaaaaaaardzo przykre,jesli odbiera sie komus cos,na co dlugo
      pracowal. Dlatego warto pomyslec,o wszystkim i wszystkich......

      Z wyrazami szacunku,pozdrawiam
      Natalia Górska
    • Gość: Natalia Protest uczniów: bursę kochamy i nie oddamy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.08, 00:27
      Jestem mieszkanką Bursy od dwóch lat.Wczesniej nie wyobrazalam sobie
      zycia tam, ale teraz nie wyobrazam sobie jakbym tam mogla nie
      mieszkac....Nie mam zamiaru przedstawiac Bursy od tej lepszej lub
      tej gorszej strony, bo nie oto chodzi. Zreszta kazdy wie jak tam
      jest, a jest......NAPRAWDE NIESAMOWICIE PRZYJEMNIE!!!!!!!!! te
      osoby, ktore sa za likwidacja niech postawia sie na miejscu tych
      ludzi,ktorzy tam pracuja i tych, ktorzy mieszkaja.....Jakby sie
      poczuli,gdy dowiaduja sie, ze przez wiele tal pracy,włożenie serca w
      prace,poswiecenie sie jej jak "rodzinie", nagle kilkoro osob w ciagu
      powiedzmy 15 min. oswiadcza, ze placowka zostaje
      zamknieta,zmnieniona...??? Zdaje sobie sprawe z tego, ze prosperowac
      bedzie dalej, lecz na innych zasadach.Oraz wiem, ze dla mieszkancow
      OBECNYCH sie nic nie zmieni, ale co z tymi przyszlymi
      mieszkancami??? czy ktos pomyslal o nich?? kazdy czlowiek nie chce
      byc traktowany gorzej, z góry itd., wiec dlaczego tak zaczeto
      trakowac mlodziec, ktora w przyszlym roku bedzie skladala podania o
      przyjecie do Bursy?? jezeli beda to osoby ze szkol policealnych,to
      duze jest prawdopodobienstwo, ze beda musialy szukac innego
      zakwaterowania...
      Czy Wy,ludzi ktorzy oczerniacie Burse,chcecie,zeby palcowka zostala
      zmieniona na internat podlegajacy Zespołowi Szkół Budowlanych, macie
      uczucia?? posiadacie cechy tj. wsparcie,szacunek,tolerancje??? Z
      przykroscia stwierdzam, ze jednak NIE.I nasuwa mi sie pytanie:
      CZEMU?? Co takiego wlasnie Wam wyrzadzili Ci ludzi,ktorzy tam
      pracuja,wkladaja cale swoje serce oraz tym, ktorzy tam mieszkaja???
      Chyba kadzy chce bys traktowany tak samo i na rownym poziomie?? Wiec
      tak nalezy traktowac ludzi,ktorzy tam mieszkaja i sa w jakis sposob
      zwiazani z (w tym przypadku) Bursa.
      Nie mam zamiaru rozwodzic sie na temat bylej Pani dyrektor, bo ja
      nie mam zamiaru osadzac.Dlatego tez nie jestem od tego.Sa ludzie,
      ktorzy posiadaja kompetencje,kwalifikacje do oskarzen, "wyrokow".
      Skoro jak kazdy twierdzi, ze byly jakies nieprzyjemnosci ze strony
      Pani E.W. to niech one zostana pomiedzy kuratorem a ta Pania i
      odpowiednio wyciagniete konsekwencje.Ale nie kosztem calej
      placowki!!!!!! Dlaczego mieszkancy Bursy maja "cierpiec" tylko
      dlatego, ze tam mieszkaja i wystapily takie, a nie inne sytuacje??
      Teraz mieszkancy maja ponosic wine za czyjes "bledy"??
      Wiadomo, ze sa dobre i zle chwile, ale nie sadze, zeby tych zlych
      bylo wiecej....Nie przechwalaja Bursy,ale naprawde dobrze mi sie w
      niech mieszka.jest spoko kadra, ludzie, atmosfera, aaaa oczywiscie
      kuchareczki;))) i po co ma sie to wszystko zmienic?? bo Rada Miasta
      ma taki kaprys?? nie rozumiem. niech dadza nam spokoj, i zostawiaja
      ta Burse,taka jaka ci ludzie, ktorzy tam pracuja on paru ladnych lat
      stworzyli....
      Pewnie wydaje sie Wam, ze dramatyzujemy,ale dla nas jest to
      dramat.Poniewaz zaczelismy zdawac sobie sprawe z tego, ze duzo moze
      sie zmienic w "naszym domu", a jednak nie chcielibysmy zmian.Bo jest
      jak jest,ale jest dobrze i dobrze by bylo gdyby tak zostalo. Bo
      Bursa ma swoja historie,ktora stworzyli ludzie pracujac tam.I jest
      to baaaaaaaaardzo przykre,jesli odbiera sie komus cos,na co dlugo
      pracowal. Dlatego warto pomyslec,o wszystkim i wszystkich......

      Z wyrazami szacunku,pozdrawiam
      Natalia Górska
      • Gość: Ewelina Łokaj Re: Protest uczniów: bursę kochamy i nie oddamy IP: 62.87.176.* 21.03.08, 21:36
        To sie Natus napisalas :)hehe w 100% zgadzam sie z kol. chodz
        chcialabym jeszcze dodac,ze 19,03 pani v-ce prezydent powiedziala,ze
        nic sie nie zmieni,ze dojdzie tylko ok 30 uczniow z budowlanki i ze
        zostanie tak jak jest, hmm wniosek nasuwa sie jeden: cos jest nie
        tak w takim razie...skoro dla 30 uczniow i dla zwiekszenia renomy
        budowlanki zamyka sie Burse? Brak logiki.....gwarantuja,ze nic sie
        nie zmieni...pytanie< to po co cokolwiek zmieniac ????> nie rozumiem
        to jest glupie same w sobie.....moim zdaniem to jest szyte grubymi
        nicmi ..... tak po prostu,zeby zamykac BURSE ,dla renomy i dla 30
        dodatkowych uczniow? No niech Panstwo pomysla sami?cos jest nie
        tak.....swietnie rozumiem wypowiedz swojej kol....i jak wspomnialam
        wyzej chcemy tylko,zeby Bursa byla Bursa.
        My tak tego nie zostawimy, dostajemy slowne obietnice ze nic
        sie nie zmieni, a jak jednak bedzie tak,ze wprowadza nowe zmiany?kto
        pozniej cofnie dezycje? kto nam pozniej pomoze?kto nam zagwarantuje
        na pismie,ze bedzie jak jest?Nie znacie odp? ja tez nie dlatego
        miedzy innymi nie zgadzam sie na zamiany Bursy w internat.Chce
        tylko,zeby ktos wzial nasz glos pod uwage!!!Zeby nikt nam nie
        podcinal skrzydel/ To jest nasz glos, w naszej sprawie i obiecuje,ze
        jeszcze go Panstwo uslysza:) Serdecznie pozdr Ewelina Łokaj


    • Gość: Mariola Protest uczniów: bursę kochamy i nie oddamy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.08, 00:26
      Chciałam jeszcze wrócić do wypowiedzi Pani Beaty z dnia 18.03.2008r.
      Odbieram Pani wypowiedz na temat likwidacji Drzewnej,za atak na
      wychowanków w Bursie.Cytuje: ''Gdzie byli wtedy ci wszyscy-niby
      obrońcy uczniów, pracowników itd..?!" Nie bardzo rozumiem,dlaczego
      tak Pani stawia tę sprawę. Osoby mieszkające na Drzewnej nie szukały
      pomocy u innych ludzi,może ze względu na to, że "bali się" lub nie
      mieli na tyle odwagi, aby stawić czoła tylu wpływowym
      ludziom....?? "obrońcy"??!!!! co to za sformułowanie?? Sądzi Pani,
      że osoby, które starają się zapobiec likwidacji Bursy,są
      rzekomo "obrońcami", a nie wychowankami?? To ludzie,którym zależy na
      rozgłosie,a nie na dobru Bursy?? Wydaje mi się jednak,że jest Pani w
      dużym błędzie. Czytałam artukuły,wypowiedzi na forum, rozmowy
      pomiędzy młodzieżą i stawiam sobie pytanie: "dlaczego tak dużo
      młodych ludzi stara się walczyć o swoje, a przede wszystkim nie boi
      się konsekwencji...??" widocznie, skoro sprawa jest nagłaśniana
      tzn., że nie boją się mówić głośno swojego zdania. Bardzo
      zastanowiło mnie stwierdzenie, że "wychowawcy Bursy "manipuluja i
      zmuszają" młodzież do wypowiadania swoje zdania i rozgłaszaniu
      sprawy likwidacji".Przecież to jest jakiś absurd!!!! mi jest ciężko
      nakłonić czasem swoje dziecko, żeby wyniosło śmieci, a co dopiero
      osoby powyżej 18 lat.Nie wiem, jak można takie rzeczy rozpowiadać,
      skoro się nie wie jak jest naprawdę. I właśnie przez takie
      nieporozumienia powstają plotki, psucie renomy itp. Ja zaś będę
      starać się nakłanić ludzi do tego, aby nie mówiły rzeczy o, których
      nawet nie mają pojęcia.Gdy się tam nie mieszka i nie wie jak jest,
      to po co mówić niestworzone historie????!!!!!!

      Przepraszam,piszę trochę haotycznie i nie wiem czy zrozumiale dla
      innych.Ale jestem zmęzona, a chciałam dodać swoje zdanie;))

      Z poważaniem
    • Gość: MAriola Protest uczniów: bursę kochamy i nie oddamy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.08, 23:39
      Ewelinko nie masz za co dziękować.Zaczynają mnie drażnić już te
      niektóre wypowiedzi odnośnie Bursy.Zdaje sobie sprawę, że nie jest
      idealna placówką,ale są pewnego rodzaju granice.A niestety niektórzy
      ludzie, tę granice przekraczają bądż nawet jej nie dostrzegają. Z
      przykrością stwierdzam, że ludzie są podli, i nie potrafią
      pomóc,tylko zbesztać człowieka i nim gardzić.Zamiast wspierać się
      wzajemnie,to podcinają skrzydła tym ludziom, którzy walczą o
      swoje.Może robią to dlatego, okazując zazdość?? Widzą że sami nie
      odważyliby się wypowiedzeć na głos swojego zdania, więc skrzywdzą
      tym samym innych???!!!! Ja dzieciaki jestem za Wami!!!!!!! Będę Was
      wspierać jak tylko potrafie!!! I apeluje do tych, którzy
      negują "walkę" młodzieży bursowskiej: Skoro sami nie potraficie
      zmagać się z przeciwnościami losu,to nie podcinajcie skrzydeł tym,
      którzy nie boją się stawicz czoła złu. I naprawdę zastanówcie się
      jakie uczucia mają Ci, co nie chcą oddać Bursy, i po co tak naprawdę
      walczą.....
    • Gość: Pisarka Re: Protest uczniów: bursę kochamy i nie oddamy IP: *.ztpnet.pl 23.03.08, 12:47
      Rzecznik Praw:
      - Człowieka,
      - Dziecka,
      - Pacjenta,
      - Ucznia,...itd....itd
      Natworzyło się różnej maści rzeczników i obrońców...Własnych
      Interesów. Ofiara była i jest nadal Ofiarą: systemu politycznego i
      społecznego, niezrozumienia środowiska, niezrozumienia w rodzinie,
      wreszcie konfliktów wewnętrznych. Jazgot medialny zajęty ostatnio
      ofiarami Tybetu, nie dostrzega własnych ofiar. Obce ofiary są
      bardziej medialne?
      Drodzy Uczniowei! Nie pozwólcie zrobić z siebie ofiar. Mówcie
      głosno to, co czujecie. Walczcie o swoje PRAWA!!!

    • Gość: NAtalia Protest uczniów: bursę kochamy i nie oddamy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.08, 13:03
      Jest nam niezmiernie miło, że jeszcze jest garstka ludzi, którzy nas
      wspierają i popierają.Jesteśmy zaszczyceni oddanymi głosami za
      naszą "walkę". CIeszymy się, że wpływają również pozytywne słowa
      zarówno na Bursę jak i na ich mieszkańców i pracowników.CHciałam
      jeszcze dodać, że jeśli zajdzie potrzeba (a mam nadzieję, ze jednak
      przychylność będzie w naszym kierunku) to dalej będziemy starać
      się,aby Bursa została Bursą.....

      z poważaniem
      NAtalia Górska
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka