Dodaj do ulubionych

Zagrałem w totka.

15.11.03, 21:47
10 milionów nie w kij dmuchał.
Jeśli nie odezwę się do jutra, to będzie znaczyć, że
topię w kieliszku gorycz przegranej.
Jeśli do poniedziałku, to fetuję wygraną.
Jeśli do wtorku, chlam z rozpaczy, że ktoś jeszcze
trafił i będę się musiał dzielić.
Edytor zaawansowany
  • Gość: A-a IP: *.zgora.dialog.net.pl 15.11.03, 21:50
    Wygraj sobie, niech tam!
    Nie wpadnij w alkoholizm!, bo nie warto! Zycie bez milionów, na treźwo jest
    piękne, mozna pójść na LSKI do STUDIA np. Hej!
  • markoniec 15.11.03, 21:52
    zawsze byłem Twoim kumplem !
  • tezgucio 15.11.03, 22:10
    niech chociaż piwo postawi
  • markoniec 15.11.03, 22:12
    no powiedzmy skrzynkę, są Panie ...
  • Gość: A-a IP: *.zgora.dialog.net.pl 15.11.03, 22:53
    Grasz systemem, czy na chybił trafił?
  • wp15 15.11.03, 22:58
    Kot zeżarł mi kupon!!!
    Jeśli nie dostanę zawału, to będę miał późną kolację.
    Podam królika po wietnamsku.
  • panna_marianna 15.11.03, 23:18
    wp15 napisał:

    > Kot zeżarł mi kupon!!!
    potwierdza sie moja teoria o wrodzonej wredności kotów.


    --
    wszyscy jesteśmy bystrzy, ale on nosi okulary
  • tezgucio 15.11.03, 23:21
    panna_marianna napisał:
    > wp15 napisał:
    >
    > > Kot zeżarł mi kupon!!!
    > potwierdza sie moja teoria o wrodzonej wredności kotów.
    Wp15 ma kotkę.
  • panna_marianna 15.11.03, 23:22
    tezgucio napisał:

    > Wp15 ma kotkę.
    kot czy kotka, ten sam gatunek - wredny i do tego zjadający kupony totka


    --
    wszyscy jesteśmy bystrzy, ale on nosi okulary
  • tezgucio 15.11.03, 23:23
    panna_marianna napisał:
    > tezgucio napisał:
    > > Wp15 ma kotkę.
    > kot czy kotka, ten sam gatunek - wredny i do tego zjadający kupony totka
    jestem podwójnie zabezpieczony
    nie mam kotki i nie kupuję kuponów
  • panna_marianna 15.11.03, 23:27
    tezgucio napisał:

    > jestem podwójnie zabezpieczony
    > nie mam kotki i nie kupuję kuponów
    źle i dobrze - kupony trzeba kupowac i sprzyjac szczęściu, a dobrze - bo koty
    to dranie


    --
    wszyscy jesteśmy bystrzy, ale on nosi okulary
  • tezgucio 15.11.03, 23:28
    i nie mam do nikogo pretensji jeśli nie wygram
  • panna_marianna 15.11.03, 23:30
    tezgucio napisał:

    > i nie mam do nikogo pretensji jeśli nie wygram
    jeszcze tego by brakowało


    --
    wszyscy jesteśmy bystrzy, ale on nosi okulary
  • Gość: A-a IP: *.zgora.dialog.net.pl 15.11.03, 23:33
    wp15, jesteś bystry i nosisz okulary?
  • tezgucio 15.11.03, 23:36
    Gość portalu: A-a napisał(a):
    > wp15, jesteś bystry i nosisz okulary?
    odpowiem za niego bo skromny
    Jest
  • Gość: A-a IP: *.zgora.dialog.net.pl 15.11.03, 23:41
    A Ty skad wiesz?
  • tezgucio 16.11.03, 00:16
    Gość portalu: A-a napisał(a):
    > A Ty skad wiesz?
    wnioskuję na podstawie kolejności używanych przez niego literek
  • Gość: A-a IP: *.zgora.dialog.net.pl 15.11.03, 23:36
    tezgucio, ty jesteś jednak seksista! KOTKA jest wredna, kotek nie?
  • tezgucio 15.11.03, 23:37
    Gość portalu: A-a napisał(a):
    > tezgucio, ty jesteś jednak seksista! KOTKA jest wredna, kotek nie?
    kat chodzi swoimi drogami, a co robi kotka?
  • Gość: A-a IP: *.zgora.dialog.net.pl 15.11.03, 23:43
    KAT swoją drogą ,kotki swoimi!
  • wp15 15.11.03, 23:52
    Nie sprzeczajcie się. Kot to dobre zwierzę.
  • wp15 16.11.03, 00:02
    Ten kat, to mam być ja?
  • Gość: A-a IP: *.zgora.dialog.net.pl 16.11.03, 00:07
    o kacie napisał tezgucio, nie ja, wiec nie wiem, o co mu chodzi. Moze o drogi,
    co to nimi...
  • tezgucio 16.11.03, 00:17
    Gość portalu: A-a napisał(a):
    > o kacie napisał tezgucio, nie ja, wiec nie wiem, o co mu chodzi. Moze o
    drogi,
    > co to nimi...
    kot. muszę jeszcze bardziej uważać na te literówki
  • panna_marianna 16.11.03, 17:33
    tezgucio napisał:

    > kat chodzi swoimi drogami, a co robi kotka?

    kotka chadza swoimi drogami
    a KATY smrodzą


    --
    wszyscy jesteśmy bystrzy, ale on nosi okulary
  • tezgucio 16.11.03, 19:47
    panna_marianna napisał:
    > tezgucio napisał:
    > > kat chodzi swoimi drogami, a co robi kotka?
    > kotka chadza swoimi drogami
    > a KATY smrodzą
    niuchanie daje robotę katom
  • Gość: A-a IP: *.zgora.dialog.net.pl 16.11.03, 19:51
    Wygrałeś?, wyniki są już znane!
  • panna_marianna 16.11.03, 19:53
    tezgucio napisał:

    > panna_marianna napisał:
    > > tezgucio napisał:
    > > > kat chodzi swoimi drogami, a co robi kotka?
    > > kotka chadza swoimi drogami
    > > a KATY smrodzą
    > niuchanie daje robotę katom

    smrodzenie i niuchanie to 2 różne sprawy
    katy przede wszystkim smrodzą
    później mogą sobie poniuchać


    --
    wszyscy jesteśmy bystrzy, ale on nosi okulary
  • tezgucio 16.11.03, 22:59
    panna_marianna napisał:
    > smrodzenie i niuchanie to 2 różne sprawy
    to dwa różne podejścia do tego samego
    > katy przede wszystkim smrodzą
    a tak w ogóle to dlaczego?
  • panna_marianna 17.11.03, 15:33
    tezgucio napisał:

    > to dwa różne podejścia do tego samego
    dalej będę obstawać przy 2 różnych sprawach
    a) smrodzenie - bez wąchania - szybka ucieczka
    b) wąchanie
    jak widać są to 2 różne sprawy a nie 2 podejścia do 1 sprawy

    > > katy przede wszystkim smrodzą
    > a tak w ogóle to dlaczego?
    znaczą swój teren, żeby inne katy się tam nie pałętały


    --
    wszyscy jesteśmy bystrzy, ale on nosi okulary
  • tezgucio 17.11.03, 17:20
    panna_marianna napisał:
    > tezgucio napisał:
    > > to dwa różne podejścia do tego samego
    > dalej będę obstawać przy 2 różnych sprawach
    > a) smrodzenie - bez wąchania - szybka ucieczka
    > b) wąchanie
    > jak widać są to 2 różne sprawy a nie 2 podejścia do 1 sprawy

    smrodzenie - czynność polegająca na generowaniu (z reguły nieprzyjemnych)
    substancji zapachowych powiązana z wypuszczaniem ich do atmosfery, z reguły
    powoduje to mniej lub bardziej trwałe skażenie bezpośredniego otoczenia

    niuchanie (ew. wąchanie) - czynność polegająca na detekcji (z reguły
    nieprzyjemnych) substancji zapachowych unoszących się w atmosferze, z reguły
    (niuchanie) wiąże się również z próbą rozpoznania żródła i miejsca skażenia
  • panna_marianna 17.11.03, 18:47
    wyszło na moje


    --
    wszyscy jesteśmy bystrzy, ale on nosi okulary
  • tezgucio 18.11.03, 18:00
    panna_marianna napisał:
    > wyszło na moje

    2 podejścia do 1
  • wp15 18.11.03, 20:55
    A pognajcie tego kota w czorty. Myszkę Wam zeżre, albo co gorsze, zapchlony
    jest i wirusa jakiego przywlecze.
  • Gość: A-a IP: *.zgora.dialog.net.pl 18.11.03, 23:37
    wp15 napisał:

    > A pognajcie tego kota w czorty. Myszkę Wam zeżre, albo co gorsze, zapchlony
    > jest i wirusa jakiego przywlecze.


    No, juz nie szalej, nie ma kota! (ale pisałeś, że masz kota!!!
  • markoniec 19.11.03, 15:03
    ma kota na punkcie kota :-)
  • tezgucio 19.11.03, 00:07
    wp15 napisał:

    > A pognajcie tego kota w czorty. Myszkę Wam zeżre, albo co gorsze, zapchlony
    > jest i wirusa jakiego przywlecze.
    A kto tu mówi o kocie?
  • panna_marianna 19.11.03, 21:09
    tezgucio napisał:

    > A kto tu mówi o kocie?
    właśnie, my cały czas mówiliśmy o kacie, nie o kocie, prawda? :o)


    --
    wszyscy jesteśmy bystrzy, ale on nosi okulary
  • wp15 20.11.03, 12:22
    Obecność kata może skutkować dużo poważniejszymi
    konsekwencjami
  • panna_marianna 20.11.03, 15:22
    wp15 napisał:

    > Obecność kata może skutkować dużo poważniejszymi
    > konsekwencjami
    tym bardziej, że kat jest bezrobotny :)


    --
    wszyscy jesteśmy bystrzy, ale on nosi okulary
  • panna_marianna 19.11.03, 21:11
    tezgucio napisał:

    > panna_marianna napisał:
    > > wyszło na moje
    >
    > 2 podejścia do 1

    2 podejścia do 2 spraw
    2:2 a nie 2:1
    :o)

    --
    wszyscy jesteśmy bystrzy, ale on nosi okulary
  • tezgucio 19.11.03, 22:32
    panna_marianna napisał:

    > tezgucio napisał:
    >
    > > panna_marianna napisał:
    > > > wyszło na moje
    > >
    > > 2 podejścia do 1
    >
    > 2 podejścia do 2 spraw
    > 2:2 a nie 2:1
    > :o)
    >
    sparawa: substancje zapachowe
    2:1
  • panna_marianna 20.11.03, 15:21
    tezgucio napisał:

    > sparawa: substancje zapachowe
    > 2:1

    mówiliśmy o kacie a teraz o sparawach?
    dyskusja coraz bardziej mnie wyciąga :o)

    --
    wszyscy jesteśmy bystrzy, ale on nosi okulary
  • tezgucio 20.11.03, 16:31
    panna_marianna napisał:
    > tezgucio napisał:
    > > sparawa: substancje zapachowe
    > > 2:1
    > mówiliśmy o kacie a teraz o sparawach?
    > dyskusja coraz bardziej mnie wyciąga :o)
    Kiedy nie wiem o co chodzi ona mówi "przecież ci mówiłam", kiedy
    mówię "przecież mówiłaś" ona zasłania się niepamięcią, woalką kształtowaną w
    miarę potrzeb.
  • panna_marianna 20.11.03, 16:38
    tezgucio napisał:

    > Kiedy nie wiem o co chodzi ona mówi "przecież ci mówiłam", kiedy
    > mówię "przecież mówiłaś" ona zasłania się niepamięcią, woalką kształtowaną w
    > miarę potrzeb.
    woalka na miarę potrzeb :o)
    więc jakie sparawy chcesz ze mną omówić?


    --
    wszyscy jesteśmy bystrzy, ale on nosi okulary
  • tezgucio 20.11.03, 16:46
    panna_marianna napisał:
    > woalka na miarę potrzeb :o)
    > więc jakie sparawy chcesz ze mną omówić?
    Czyż "pamięć" krótka nie neguje sensu ustaleń?
    Dopóki zasłona jest tylko z woalki przed czujnym okiem nic się nie ukryje (:o}
    Czym różni się kotka od kocicy?
    Odpowiedzi typu "wiekiem", są niewskazane.
  • panna_marianna 20.11.03, 21:24
    tezgucio napisał:

    > Czyż "pamięć" krótka nie neguje sensu ustaleń?
    > Dopóki zasłona jest tylko z woalki przed czujnym okiem nic się nie ukryje (:o}
    > Czym różni się kotka od kocicy?
    > Odpowiedzi typu "wiekiem", są niewskazane.

    :o))


    --
    wszyscy jesteśmy bystrzy, ale on nosi okulary
  • markoniec 20.11.03, 21:29
    kotka :-)
  • tezgucio 21.11.03, 23:49
    panna_marianna napisał:
    > :o))
    dołóż do tego zadarty nosek (o:}
  • panna_marianna 22.11.03, 09:18
    tezgucio napisał:

    > panna_marianna napisał:
    > > :o))
    > dołóż do tego zadarty nosek (o:}
    (:~)
    może być?


    --
    wszyscy jesteśmy bystrzy, ale on nosi okulary
  • tezgucio 22.11.03, 13:34
    panna_marianna napisał:
    > (:~)
    > może być?
    (:c)
    a taki?
  • panna_marianna 22.11.03, 16:12
    tezgucio napisał:

    > panna_marianna napisał:
    > > (:~)
    > > może być?
    > (:c)
    > a taki?
    całkiem, całkiem
    mnie sie wyczerpały pomysły na usmieszki
    (:~)


    --
    wszyscy jesteśmy bystrzy, ale on nosi okulary
  • tezgucio 22.11.03, 17:29
    panna_marianna napisał:
    > mnie sie wyczerpały pomysły na usmieszki
    > (:~)
    (:o(
  • panna_marianna 22.11.03, 18:42
    tezgucio napisał:

    > (:o(

    nie rób takiej minki bo będzie mi smutno
    {:c))


    --
    wszyscy jesteśmy bystrzy, ale on nosi okulary
  • tezgucio 22.11.03, 19:21
    panna_marianna napisał:
    > tezgucio napisał:
    > > (:o(
    > nie rób takiej minki bo będzie mi smutno
    > {:c))
    widzę, że pyrkaty nosek przypadł do gustu
  • panna_marianna 22.11.03, 20:38
    tezgucio napisał:

    > widzę, że pyrkaty nosek przypadł do gustu
    tak, spodobał mi sie


    --
    wszyscy jesteśmy bystrzy, ale on nosi okulary
  • Gość: A-a IP: *.zgora.dialog.net.pl 15.11.03, 23:39
    Na kolację podasz kota ala krolik po wietnamsku?
  • wp15 16.11.03, 00:00
    Od niedawna, menu kuchni wietnamskiej i chińskiej, nie jest żadną tajemnicą.
  • Gość: A-a IP: *.zgora.dialog.net.pl 16.11.03, 00:08
    A ty jesteś Wietnamczyk czy Chińczyk?
  • wp15 16.11.03, 21:44
    Urząd imigracyjny?
  • Gość: A-a IP: *.zgora.dialog.net.pl 16.11.03, 23:46
    wp15 napisał:

    > Urząd imigracyjny?

    Nie, sprawdzam Twoje talenty w zakresie kuchni azjatyckiej.
  • tezgucio 16.11.03, 00:18
    wp15 napisał:
    > Od niedawna, menu kuchni wietnamskiej i chińskiej, nie jest żadną tajemnicą.
    te w kubku czy w proszku?
  • wp15 16.11.03, 21:45
    A widziałeś kota w proszku?
  • tezgucio 16.11.03, 23:00
    wp15 napisał:
    > A widziałeś kota w proszku?
    jeszcze nie ale świat dań skompresowanych szybko się rozwija
  • bart.q 16.11.03, 09:39
    Ostatnio obstawiam zakłady sportowe.
  • markoniec 16.11.03, 15:56
    polska, angielska czy różne sportowe ?
    swego czasu namiętnie grałem w angielską
  • wp15 16.11.03, 21:46
    Gra w polską ligę daje takie samo prawdopodbieństwo
    trafienia jak w dużego lotka.
  • Gość: A-a IP: *.zgora.dialog.net.pl 16.11.03, 22:16
    wp15,
    trafiłeś jakieś numerki?
  • wp15 17.11.03, 15:51
    Przyznaję się, skłamałem, nie było żadnego lotka, tylko
    przyczynek do psychologicznego studium typowego Polaka.
    Nie mam też kota i nawet gdybym go miał, to nikt i nic
    nie zmusiłoby mnie do podania go w sosie słodko - kwaśnym
    z ryżem i pędami bambusa.
  • tezgucio 17.11.03, 17:38
    wp15 napisał:
    > Przyznaję się, skłamałem, nie było żadnego lotka, tylko
    > przyczynek do psychologicznego studium typowego Polaka.
    Lepiej już przyznaj się, że zgubiłeś kupon albo piwa nie chcesz postawić.

    > Nie mam też kota i nawet gdybym go miał, to nikt i nic
    > nie zmusiłoby mnie do podania go w sosie słodko - kwaśnym
    > z ryżem i pędami bambusa.
    A bez ryżu i tych pędów?
  • wp15 18.11.03, 20:49
    Wprawdzie jestem otwarty na nowe doświadczenia kulinarne, ale kota w moim menu
    jeszcze nie było. Jeżeli jednak nasza gospodarka nadal będzie się tak
    dynamicznie rozwijać, to należy taką ewentualność brać pod uwagę.
  • tezgucio 19.11.03, 00:08
    wp15 napisał:

    > Wprawdzie jestem otwarty na nowe doświadczenia kulinarne, ale kota w moim
    menu
    > jeszcze nie było. Jeżeli jednak nasza gospodarka nadal będzie się tak
    > dynamicznie rozwijać, to należy taką ewentualność brać pod uwagę.
    Cieszę się, że wróciłeś. Zaczynałem się martwić.
  • wp15 20.11.03, 12:27
    Zrobiło się tyle powątków, że już zaczynam się gubić.
  • markoniec 18.11.03, 17:56
    to jest korzystne - im więcej niespodzianek , tym większa wygrana .
    Kiedyś chybiłem tylko jeden wynik , ale cienko płacili , bo były przewidywalne.
  • wp15 18.11.03, 20:52
    Grałem tylko w dużego lotka, ale powyżej trójki nigdy nie miałem. Zupełnie jak
    w szkole.
  • Gość: A-a IP: *.zgora.dialog.net.pl 18.11.03, 23:21
    wp15 napisał:

    > Grałem tylko w dużego lotka, ale powyżej trójki nigdy nie miałem. Zupełnie
    jak
    > w szkole.

    To cienki Bolek z ciebie!
  • Gość: A-a IP: *.zgora.dialog.net.pl 18.11.03, 23:40
    To po co tenwątek!!!!!!!
  • tezgucio 19.11.03, 00:10
    Gość portalu: A-a napisał(a):
    > To po co tenwątek!!!!!!!
    Kuchni chińskiej ku przestrodze
  • tezgucio 19.11.03, 00:08
    Gość portalu: A-a napisał(a):
    > To cienki Bolek z ciebie!
    Może i był, ale się rozwija.
  • markoniec 19.11.03, 15:05
    też tak uważam , założył wątek abstrakcyjny ! najwyższa szkoła jazdy !
  • tezgucio 19.11.03, 22:33
    markoniec napisał:
    > też tak uważam , założył wątek abstrakcyjny ! najwyższa szkoła jazdy !
    No nie, tylko spokojnie. Daj szansę na rozwój.
  • wp15 20.11.03, 12:26
    Wiedziałem! Tylko dostanę pochwałę, zaraz ktoś spieprzy
    mi całą radość z tego płynącą.
  • tezgucio 20.11.03, 13:54
    wp15 napisał:

    > Wiedziałem! Tylko dostanę pochwałę, zaraz ktoś spieprzy
    > mi całą radość z tego płynącą.
    Coś Ci spieprzyłem? Jeśli tak, to mimo woli. Baryłką miodku da się załatwić?
  • markoniec 20.11.03, 14:40
    wchodzę w to
  • tezgucio 20.11.03, 14:47
    markoniec napisał:
    > wchodzę w to
    Kat żywemu nie przepuści.
    1. nie ma ani słowa o tym czy jest to miód pitny
    2. baryłka jest całkiem niewielka a miód w niej śłodki
    3. jego głównym celem jest lać słodycz na cierpiące serce wp15
    4. podjadanie chorym lekarstwa jest czynem wysoce nagannym etycznie
    5. mocno cierpiący mogą zwrócić się do wp15 celem ew. otrzymania odpowiedniej
    dawki tego wirtualnego lekarstwa
    6. większa baryłka zostanie opróżniona w dniu dzisiejszym w godzinach
    wieczornych
    7. jej młoda zawartość niebezpiecznie odbiega od miodu
  • markoniec 20.11.03, 14:51
    dziegieć :-(
  • tezgucio 20.11.03, 14:53
    markoniec napisał:
    > dziegieć :-(
    w Twoim odczuciu - może,
    w moim - młode wino
  • wp15 20.11.03, 12:24
    Temat i treść pierwszego postu na pewno przyciąga uwagę,
    ale bez dyskutantów wątek nie ma przyszłości.
  • markoniec 20.11.03, 14:49
    prawdopodobieństwo trafienia szóstki ma się jak 1 do 14 milionów, czyli dla
    pojedynczego gracza wynosi zero.
    Dlaczego ktoś jednak ma to szczęście ? a no dlatego, że gdy się zawrze
    kilkanście milionów zakładów w całym kraju , to trafienie jest prawie bankowe.
    Gdybyśmy zagrali zespołem obstawiając systemowo, to może coś byśmy udłubali.
  • tezgucio 20.11.03, 14:52
    markoniec napisał:
    > prawdopodobieństwo trafienia szóstki ma się jak 1 do 14 milionów, czyli dla
    > pojedynczego gracza wynosi zero.
    > Dlaczego ktoś jednak ma to szczęście ? a no dlatego, że gdy się zawrze
    > kilkanście milionów zakładów w całym kraju , to trafienie jest prawie bankowe.
    > Gdybyśmy zagrali zespołem obstawiając systemowo, to może coś byśmy udłubali.
    Może jednak daj sobie spokój z matematyką i rachunkiem nieprawdopodobieństwa.
    Znacznie lepiej można spożytkować te pieniądze w pubie. Gwarancja wygranej.
  • markoniec 20.11.03, 15:01
    Albo : gdyby co tydzień odkładać do skarpety po 20 zł, to po 30 latach
    odłożyłoby się na nowy samochód średniej klasy .
    Gdyby zaś odkładać po 100zł ! to byłoby fajne mieszkanko !!!
    Gdyby zrezygnować z jednego piwa dziennie , byłby drugi samochód - dla Żony.
    Ale po co ?
  • tezgucio 20.11.03, 16:34
    markoniec napisał:
    > Albo : gdyby co tydzień odkładać do skarpety po 20 zł, to po 30 latach
    > odłożyłoby się na nowy samochód średniej klasy .
    > Gdyby zaś odkładać po 100zł ! to byłoby fajne mieszkanko !!!
    > Gdyby zrezygnować z jednego piwa dziennie , byłby drugi samochód - dla Żony.
    > Ale po co ?
    Dokładnie, może odwozić męża z pubu do domu jego samochodem. Po co drugi ma
    stać i marnować się. A za zaoszczędzone (na braku straty wartości samochodu
    Żony) pieniądze częściowo przeznaczyć na postawienie piwa kolegom.
    Same korzyści.
  • Gość: rozczarowany IP: *.zgora.dialog.net.pl 20.11.03, 22:12
    któregoś pięknego dnia też wypełniłem kupon. Skończyło się przyspieszonym
    biciem serca podczas losowania i biedniejszą kieszenią.
  • panna_marianna 21.11.03, 22:23
    wp15 napisał:

    > 10 milionów nie w kij dmuchał.


    kiedy będzie kolejna "szansa dla szympansa"? :o)
    chciałabym spróbować


    --
    wszyscy jesteśmy bystrzy, ale on nosi okulary
  • tezgucio 21.11.03, 23:51
    panna_marianna napisał:
    > wp15 napisał:
    > > 10 milionów nie w kij dmuchał.
    > kiedy będzie kolejna "szansa dla szympansa"? :o)
    > chciałabym spróbować
    chyba powinnaś poczekać na "szanse dla szympansicy"? :O)
  • panna_marianna 22.11.03, 09:20
    tezgucio napisał:
    > chyba powinnaś poczekać na "szanse dla szympansicy"? :O)
    wolę się podczepić pod szympansy :)
    szympansy mają tradycyjnie więcej szans


    --
    wszyscy jesteśmy bystrzy, ale on nosi okulary
  • tezgucio 22.11.03, 14:18
    czy podczepianie nalezy rozumieć dosłownie?
  • panna_marianna 22.11.03, 16:14
    tezgucio napisał:

    > czy podczepianie nalezy rozumieć dosłownie?
    może nie dosłownie ale w "(...) "
    ((:c}


    --
    wszyscy jesteśmy bystrzy, ale on nosi okulary
  • markoniec 22.11.03, 17:24
    szympansowata kotka :-)
  • markoniec 22.11.03, 17:24
    chce zagrać w totka lotka :-)
  • tezgucio 22.11.03, 17:26
    gdzie byłeś jak Cię nie było?
  • markoniec 22.11.03, 17:31
    pracowałem fizycznie - z wyboru świadomego
  • tezgucio 22.11.03, 17:42
    markoniec napisał:
    > pracowałem fizycznie - z wyboru świadomego
    masowałeś sobie palce?
  • afe-lek 22.11.03, 18:24
    tezgucio napisał:

    > markoniec napisał:
    > > pracowałem fizycznie - z wyboru świadomego
    > masowałeś sobie palce?
    A dlaczego sobie?
    Może komuś ;-)
  • tezgucio 22.11.03, 18:25
    afe-lek napisała:
    > tezgucio napisał:
    > > markoniec napisał:
    > > > pracowałem fizycznie - z wyboru świadomego
    > > masowałeś sobie palce?
    > A dlaczego sobie?
    > Może komuś ;-)
    nic nie pisał o charytatywności
  • markoniec 22.11.03, 18:27
    bo odchodziłem od sił
  • tezgucio 22.11.03, 18:31
    markoniec napisał:
    > bo odchodziłem od sił
    daleko? czy tylko na wyciągnięcie ręki?
  • afe-lek 22.11.03, 18:33
    tezgucio napisał:

    > daleko? czy tylko na wyciągnięcie ręki?

    A jak masować daleko?
    Kaszpirowski czy cio ;-)
  • tezgucio 22.11.03, 19:20
    afe-lek napisała:
    > tezgucio napisał:
    > > daleko? czy tylko na wyciągnięcie ręki?
    > A jak masować daleko?
    > Kaszpirowski czy cio ;-)
    cio nie kaszpir, ale markon pisał że odchodził
    to nierozsądne tak zostawiać siły i sobie odejść
  • panna_marianna 22.11.03, 18:43
    nie wiem kogo masz na myśli :o)


    --
    wszyscy jesteśmy bystrzy, ale on nosi okulary
  • tezgucio 22.11.03, 19:23
    panna_marianna napisał:
    > nie wiem kogo masz na myśli :o)
    a ja komu odpowiadzasz {8o)
  • panna_marianna 22.11.03, 20:42
    tezgucio napisał:

    > panna_marianna napisał:
    > > nie wiem kogo masz na myśli :o)
    > a ja komu odpowiadzasz {8o)
    zdarzyło mi się nie zacytować
    dżizas, jakie wielkie oczy :~)


    --
    wszyscy jesteśmy bystrzy, ale on nosi okulary
  • tezgucio 22.11.03, 20:52
    on nosi okulary
  • panna_marianna 23.11.03, 14:27
    tezgucio napisał:

    > on nosi okulary
    wiem, że on nosi okulary ale czy Ty nosisz okulary?


    --
    wszyscy jesteśmy bystrzy, ale on nosi okulary
  • markoniec 23.11.03, 16:59
    pytanie jest tendencyjne, wiadomo, że dla okularnika zrobisz wszystko !
    a ja jeszcze nie noszę, ale zawziąłem się i przeprowadzę badanie wzroku , może
    akurat ? :-)
  • panna_marianna 23.11.03, 21:32
    markoniec napisał:

    > pytanie jest tendencyjne, wiadomo, że dla okularnika zrobisz wszystko !
    > a ja jeszcze nie noszę, ale zawziąłem się i przeprowadzę badanie wzroku ,
    może
    > akurat ? :-)
    kto powiedział, ze dla okularnika zrobię wszystko?
    chyba, ze okularnik (lub bezokularnik) ma dużo uroku osobistego to ... może...



    --
    wszyscy jesteśmy bystrzy, ale on nosi okulary
  • markoniec 23.11.03, 22:00
    a gdzie można dostać receptę na urok osobisty ?
  • panna_marianna 24.11.03, 15:45
    markoniec napisał:

    > a gdzie można dostać receptę na urok osobisty ?
    urok się ma albo nie ma :)


    --
    wszyscy jesteśmy bystrzy, ale on nosi okulary
  • markoniec 24.11.03, 18:11
    no to uzgadniamy, że ja mam
  • Gość: E-a IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 24.11.03, 13:04
    Mnie wkurza ta sygnaturka, którą zamieszcza wciąż panna-marianna, jest to
    upierdliwe, pewnie ona jest wlasnie taka- upierdliwa!
  • Gość: wielbiciel IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 24.11.03, 15:38
    a mi się podoba :-)
  • markoniec 24.11.03, 18:13
    też masz urok osobisty
  • panna_marianna 24.11.03, 15:43
    Gość portalu: E-a napisał(a):

    > Mnie wkurza ta sygnaturka, którą zamieszcza wciąż panna-marianna, jest to
    > upierdliwe, pewnie ona jest wlasnie taka- upierdliwa!

    E-a,
    sygnaturka jest zamieszczana wszędzie, bo taką miałam ochotę i taką sobie
    wpisałam
    wpisz mnie jako wroga to już nigdy wiecej jej nie zobaczysz

    P.S.
    powyższym wpisem sama dałaś do zrozumienia jaka jest podstawowa cecha twojego
    charakteru
    bez odbioru i bez wyrazów szacunku


    --
    wszyscy jesteśmy bystrzy, ale on nosi okulary
  • tezgucio 24.11.03, 19:13
    tak
  • wp15 24.11.03, 19:42
    tezgucio napisał:

    > tak

    Nie bardzo zrozumiałem Twoją wypowieź.
  • tezgucio 24.11.03, 19:45
    wp15 napisał:
    > tezgucio napisał:
    > > tak
    > Nie bardzo zrozumiałem Twoją wypowieź.
    w taki razie powtórzę: tak.
  • wp15 24.11.03, 20:21
    Sens słowa "tak" nie jest mi obcy. Ale treść niesiona przez Twą wypowiedź jest
    dla mnie trochę tajemnicza.
  • tezgucio 24.11.03, 20:47
    wp15 napisał:
    > Sens słowa "tak" nie jest mi obcy. Ale treść niesiona przez Twą wypowiedź
    jest
    > dla mnie trochę tajemnicza.
    Jest to odpowiedź na pytanie panny-marianny. Odpowiedż udzielona zgodnie z
    regułą niecytowania pytania czy tematu do polemiki.
    Ustalenie pełnego znaczenia odpowiedzi dla tak wytrawnych wyjadaczy nie powinna
    stanowić większego problemu. Ta krótka, aczkolwiek bogata w treści odpowiedź,
    jest zapowiedzią przyszłych prób wyraźnego rozgraniczenia zakresu stosowania
    czatów i forumów, mających na celu wymuszenie uważniejszego studiowania postów
    już istniejących w danym wątku, a poprzez to zmuszenie mózgownic do nieco
    zwiększonego wysiłku.
    (:o}
  • wp15 25.11.03, 00:17
    Dziękuję za wyczerpujące wyjaśnienie. Będę musiał zainstalować przy monitorze
    pionową, przesuwną linijkę, aby nie mieć problemów z lokalizacją postu, którego
    dotyczy odpowiedź.
  • tezgucio 25.11.03, 10:59
    wp15 napisał:
    > Dziękuję za wyczerpujące wyjaśnienie. Będę musiał zainstalować przy monitorze
    > pionową, przesuwną linijkę, aby nie mieć problemów z lokalizacją postu,
    > którego dotyczy odpowiedź.
    Wniosek jak zwykle poprawny. Ja już zainstalowałem.
  • markoniec 25.11.03, 17:36
    kupuję ten pomysł
  • tezgucio 25.11.03, 18:47
    markoniec napisał:
    > kupuję ten pomysł
    z licencją czy bez?
  • markoniec 25.11.03, 19:18
    tylko z licencją, nawet nie próbuj mnie namawiać bez
  • tezgucio 25.11.03, 19:44
    markoniec napisał:
    > tylko z licencją, nawet nie próbuj mnie namawiać bez
    licenjca jest tylko na sposób wykorzystani, ale rozumiem, że linijkę nabyłeś
    legalnie i ma wszelkie niezbędne hologramy?
  • wp15 24.11.03, 19:45
    No i tak to jest, jak się parę dni nie pisze. Sam siebie nie rozumiem :-(
  • markoniec 26.11.03, 21:39
    żyjesz dopóki piszesz, to jeden z ważniejszych symptomów
  • tezgucio 26.11.03, 23:09
    markoniec napisał:
    > żyjesz dopóki piszesz, to jeden z ważniejszych symptomów
    Czy z tego wynika, że trzeba pisać aby żyć?
  • markoniec 27.11.03, 15:16
    wprost !
  • tezgucio 27.11.03, 17:19
    markoniec napisał:
    > wprost !
    a dokładniej mówiąc (przynajmniej wg panny-marianny) nie wprost
  • markoniec 27.11.03, 18:47
    też tak sądzę, że wątpię.
    A gdzież to nam się WAćPanna zapodziała ?
  • tezgucio 27.11.03, 19:38
    pewnie szuka dnia wczorajszego
  • panna_marianna 29.11.03, 14:49
    markoniec napisał:

    > też tak sądzę, że wątpię.
    > A gdzież to nam się WAćPanna zapodziała ?

    Waćpanna chwilowo była nieobecna z Bardzo Ważnych Powodów (B.W.P.), ale już
    jestem


    --
    trwa przebudowa sygnaturki
  • panna_marianna 29.11.03, 14:48
    tezgucio napisał:

    > markoniec napisał:
    > > wprost !
    > a dokładniej mówiąc (przynajmniej wg panny-marianny) nie wprost

    czyli jak? :)

    --
    trwa przebudowa sygnaturki
  • markoniec 29.11.03, 14:53
    wprost nie wprost
  • tezgucio 29.11.03, 17:04
    panna_marianna napisał:
    > tezgucio napisał:
    > > markoniec napisał:
    > > > wprost !
    > > a dokładniej mówiąc (przynajmniej wg panny-marianny) nie wprost
    > czyli jak? :)
    miałem nadzieję, że nam to wyjaśnisz
  • panna_marianna 29.11.03, 17:18
    tezgucio napisał:

    > panna_marianna napisał:
    > > tezgucio napisał:
    > > > markoniec napisał:
    > > > > wprost !
    > > > a dokładniej mówiąc (przynajmniej wg panny-marianny) nie wprost
    > > czyli jak? :)
    > miałem nadzieję, że nam to wyjaśnisz
    chętnie bym to uczyniła ale wena mnie opuściła


    --
    trwa przebudowa sygnaturki
  • tezgucio 29.11.03, 17:29
    a bez weny nie potrafisz?
  • zakonnica_w_przebraniu 29.11.03, 14:47
    tezgucio napisał:

    > markoniec napisał:
    > > żyjesz dopóki piszesz, to jeden z ważniejszych symptomów
    > Czy z tego wynika, że trzeba pisać aby żyć?

    czy ja zatem nie żyję?
  • markoniec 29.11.03, 14:52
    już żyjesz :-)
  • panna_marianna 29.11.03, 17:20
    zakonnica_w_przebraniu napisał:

    > czy ja zatem nie żyję?
    zobaczysz, doniosę Matce Przełożonej, ze znowu siedzisz przy komputerze



    --
    trwa przebudowa sygnaturki
  • tezgucio 29.11.03, 17:30
    panna_marianna napisał:
    > zakonnica_w_przebraniu napisał:
    > > czy ja zatem nie żyję?
    > zobaczysz, doniosę Matce Przełożonej, ze znowu siedzisz przy komputerze

    proponuję nową sygnaturkę:
    on nosi okulary a ja donoszę
  • panna_marianna 30.11.03, 14:28
    tezgucio napisał:

    > proponuję nową sygnaturkę:
    > on nosi okulary a ja donoszę
    hmmm... może rozważę Twoją propozycję :)


    --
    trwa przebudowa sygnaturki
  • tezgucio 30.11.03, 14:39
    panna_marianna napisał:
    > tezgucio napisał:
    > > proponuję nową sygnaturkę:
    > > on nosi okulary a ja donoszę
    > hmmm... może rozważę Twoją propozycję :)
    o prawa autorskie nie musisz się obawiać, niniejszym Ci je przekazuję (:o)
  • panna_marianna 30.11.03, 14:58
    tezgucio napisał:

    > o prawa autorskie nie musisz się obawiać, niniejszym Ci je przekazuję (:o)
    Jestes tego pewien?



    --
    trwa przebudowa sygnaturki
  • tezgucio 30.11.03, 15:24
    panna_marianna napisał:
    > tezgucio napisał:
    > > o prawa autorskie nie musisz się obawiać, niniejszym Ci je przekazuję (:o)
    > Jestes tego pewien?
    A czy Ty jesteś pewna, że nie jestem tego pewien?
  • panna_marianna 30.11.03, 20:18
    tezgucio napisał:

    > panna_marianna napisał:
    > > tezgucio napisał:
    > > > o prawa autorskie nie musisz się obawiać, niniejszym Ci je przekazuję
    > (:o)
    > > Jestes tego pewien?
    > A czy Ty jesteś pewna, że nie jestem tego pewien?
    nie jestem pewna tego, ze Ty jestes pewien :o)


    --
    trwa przebudowa sygnaturki
  • tezgucio 30.11.03, 20:23
    panna_marianna napisał:
    > tezgucio napisał:
    > > panna_marianna napisał:
    > > > tezgucio napisał:
    > > > > o prawa autorskie nie musisz się obawiać, niniejszym Ci je przek
    > azuję
    > > (:o)
    > > > Jestes tego pewien?
    > > A czy Ty jesteś pewna, że nie jestem tego pewien?
    > nie jestem pewna tego, ze Ty jestes pewien :o)
    A jak mógłbym Cię upewnić? (:c)
  • panna_marianna 30.11.03, 20:29
    tezgucio napisał:

    > A jak mógłbym Cię upewnić? (:c)
    hmmm.....
    hmmmmm....
    hmmmmm...
    może ...
    a może ...
    muszę pomyśleć :)



    --
    trwa przebudowa sygnaturki
  • markoniec 30.11.03, 13:48
    czyli nie żyje
  • panna_marianna 30.11.03, 14:59
    markoniec napisał:

    > czyli nie żyje
    ja czy zakonnica?


    --
    trwa przebudowa sygnaturki
  • markoniec 30.11.03, 16:22
    a która ma Matkę Przełożoną ? !!!
    Bo sam przełożę przez kolano !/ albo w chwili słabości posadzę /
  • afe-lek 30.11.03, 19:14
    markoniec napisał:

    > a która ma Matkę Przełożoną ? !!!
    > Bo sam przełożę przez kolano !/ albo w chwili słabości posadzę /

    I będziesz ojciec przełożony, albo przekładający ;-)
  • tezgucio 30.11.03, 20:00
    to kto tu w końcu kogo przekłada?
    Markoniec na czele zakonu męskiego - tęsknota go zeżre, a żeńskiego - ciekawe
    jak długo by wytrzymał.
  • panna_marianna 30.11.03, 20:31
    tezgucio napisał:

    > to kto tu w końcu kogo przekłada?
    > Markoniec na czele zakonu męskiego - tęsknota go zeżre, a żeńskiego - ciekawe
    > jak długo by wytrzymał.

    póki co, są to rozważania czysto teoretyczne :)

    --
    trwa przebudowa sygnaturki
  • afe-lek 30.11.03, 20:45
    panna_marianna napisał:

    > póki co, są to rozważania czysto teoretyczne :)

    Ale od teorii do praktyki może być tylko krokodyli ( żabi?)skok
  • panna_marianna 30.11.03, 20:53
    afe-lek napisała:

    > panna_marianna napisał:
    >
    > > póki co, są to rozważania czysto teoretyczne :)
    >
    > Ale od teorii do praktyki może być tylko krokodyli ( żabi?)skok

    nie, nie sądzę
    mamy tu do czynienia z tzw. gawędziarzem, nie praktykiem :))


    --
    trwa przebudowa sygnaturki
  • markoniec 02.12.03, 15:11
    posadzę na kolanach i opowiem bajkę :-)
  • panna_marianna 02.12.03, 15:37
    markoniec napisał:

    > posadzę na kolanach i opowiem bajkę :-)

    juz boję sie słuchać :)


    --
    trwa przebudowa sygnaturki
  • markoniec 02.12.03, 18:34
    i masz rację
  • panna_marianna 02.12.03, 21:19
    Czy to będzie ta straszna bajka o czerwonym kapturku?


    --
    trwa przebudowa sygnaturki
  • markoniec 02.12.03, 21:34
    w odcinkach
  • panna_marianna 02.12.03, 21:36
    markoniec napisał:

    > w odcinkach
    Dżizas, a w ilu?
    wytrzymam?


    --
    trwa przebudowa sygnaturki
  • markoniec 02.12.03, 21:39
    musisz, będziemy zmieniać kolana i półdupki
  • panna_marianna 02.12.03, 21:42
    markoniec napisał:

    > musisz, będziemy zmieniać kolana i półdupki
    nie wiem, nie wiem
    a ile masz tych kolan w zanadrzu? :)


    --
    trwa przebudowa sygnaturki
  • markoniec 02.12.03, 21:44
    to zależy dla kogo ten wywiad
  • panna_marianna 02.12.03, 21:48
    jaki wywiad?
    tak sobie rozmawiamy, przeciez wiesz, ze nikt poza mna tego nie czyta :o)


    --
    trwa przebudowa sygnaturki
  • markoniec 02.12.03, 21:54
    fakt, a o ilość półdupków jesteś dziwnie spokojna
  • panna_marianna 02.12.03, 22:00
    markoniec napisał:

    > fakt, a o ilość półdupków jesteś dziwnie spokojna
    zapewne dlatego, ze ilość półdupków będzie odpowiadać ilości kolan, jak myślisz?


    --
    trwa przebudowa sygnaturki
  • markoniec 02.12.03, 15:10
    zakony zawsze mnie pociągały
  • afe-lek 02.12.03, 17:14
    markoniec napisał:

    > zakony zawsze mnie pociągały

    męskie czy żenskie ;-)
    (i tak źle i tak niedobrze);-)
  • markoniec 02.12.03, 18:33
    ogrodnikiem w żeńskim bym chętnie został, albo ojcem przełożonym lub duchowym
  • afe-lek 02.12.03, 22:01
    markoniec napisał:

    > ogrodnikiem w żeńskim bym chętnie został, albo ojcem przełożonym lub duchowym
    ogrodnik ma pewnie największe uprawnienia ;-)
    Ale co robi o tej porze roku?
  • markoniec 02.12.03, 22:04
    rżnie - gałązki
  • zakonnica_w_przebraniu 02.12.03, 22:05
    afe-lek napisała:

    > ogrodnik ma pewnie największe uprawnienia ;-)
    > Ale co robi o tej porze roku?

    jest pomocnikiem palacza
  • markoniec 02.12.03, 22:07
    a u Was wolno palić ?
  • zakonnica_w_przebraniu 02.12.03, 22:11
    markoniec napisał:

    > a u Was wolno palić ?
    tak, ale tylko w piecu :o)
  • afe-lek 02.12.03, 22:09
    to się chłopak narżnie i napali ( a może odwrotnie?)
  • zakonnica_w_przebraniu 02.12.03, 22:15
    afe-lek napisała:

    > to się chłopak narżnie i napali ( a może odwrotnie?)
    napali w piecu, podkreślam, w piecu :)
  • markoniec 02.12.03, 22:17
    to diabeł :-), a ten piec to bardzo stary ?
  • zakonnica_w_przebraniu 02.12.03, 22:19
    markoniec napisał:

    > to diabeł :-), a ten piec to bardzo stary ?
    skad mam to wiedzieć?
    nie znam sie na piecach
  • tezgucio 02.12.03, 22:37
    zakonnica_w_przebraniu napisał:
    > markoniec napisał:
    > > to diabeł :-), a ten piec to bardzo stary ?
    > skad mam to wiedzieć?
    > nie znam sie na piecach
    ale piec chyba macie? czy napalacie się bez pieca?
  • zakonnica_w_przebraniu 03.12.03, 16:43
    tezgucio napisał:

    > zakonnica_w_przebraniu napisał:
    > > markoniec napisał:
    > > > to diabeł :-), a ten piec to bardzo stary ?
    > > skad mam to wiedzieć?
    > > nie znam sie na piecach
    > ale piec chyba macie? czy napalacie się bez pieca?

    upsss, myślałam, że nikt nas nie czyta :)
    napalac sie bez pieca? a można tak? :o)
  • markoniec 03.12.03, 18:25
    można, technologie bardzo się rozwinęły, w tej branży zwłaszcza
  • zakonnica_w_przebraniu 03.12.03, 19:47
    markoniec napisał:

    > można, technologie bardzo się rozwinęły, w tej branży zwłaszcza

    cały czas mówimy o piecach i paleniu w piecach :o)

    no wiesz, sama nie wiem, bo co ja moge o tym wiedzieć :)
  • tezgucio 03.12.03, 20:41
    markoniec napisał:
    > można, technologie bardzo się rozwinęły, w tej branży zwłaszcza
    to pewnie już wodą palisz?
  • markoniec 03.12.03, 21:05
    tyle płacę , że już nie wiem czym oni grzeją, może w rurach jest spirytus
  • tezgucio 03.12.03, 21:15
    markoniec napisał:
    > tyle płacę , że już nie wiem czym oni grzeją, może w rurach jest spirytus
    c.o. masz z miasta? teraz będzie lepiej. zamiast gorącej wody w rurach będzie
    równie gorąca para w powietrzu. Zmieni się schemat typowego oszczędzania,
    zamiast przykręcania grzejników i zamykania okien będziemy okna szeroko
    otwierać i instalować skraplacze pary i wymienniki ciepła na parapecie.
  • markoniec 03.12.03, 21:29
    jak dobrze przyparują, to może zimą nie będzie ujemnych temperatur ?
    Jakąś palmę se wtedy walniemy na deptaku, taki symbol odbicia
  • tezgucio 03.12.03, 20:40
    zakonnica_w_przebraniu napisał:
    > napalac sie bez pieca? a można tak? :o)
    można i to jak
  • afe-lek 03.12.03, 21:07
    tezgucio napisał:

    > zakonnica_w_przebraniu napisał:
    > > napalac sie bez pieca? a można tak? :o)
    > można i to jak
    A jak?
    podziel się wiedzą no i doswiadczeniem pewnie też ;-)
  • markoniec 03.12.03, 21:12
    wystarczy, że ja jestem gawędziarzem
  • afe-lek 03.12.03, 21:15
    sugerujesz, że my powinniśmy przystąpić do dzieła?
    a kto potem da rozgrzeszenie?
  • tezgucio 03.12.03, 21:17
    markoniec napisał:
    > wystarczy, że ja jestem gawędziarzem
    nie śmiałbym konkurować, moje gawędy rzadko bywają dłuższe niż dwie linijki
  • markoniec 03.12.03, 21:26
    brak mi zwięzłości / jestem rozwiązły ? /
  • afe-lek 03.12.03, 21:31
    markoniec napisał:

    > brak mi zwięzłości / jestem rozwiązły ? /
    rozwiązły ścisłowiec?
    nawet niezły składak, żonka powinna ocenić w miarę pozytywnie
  • markoniec 03.12.03, 21:34
    dzisiaj podpadła , więc jest bardzo słodka, uwielbia mnie
  • afe-lek 03.12.03, 21:50
    pomnik też postawi?
  • tezgucio 03.12.03, 22:03
    afe-lek napisała:
    > pomnik też postawi?
    postawi
  • afe-lek 03.12.03, 22:15
    tezgucio napisał:


    > > pomnik też postawi?
    > postawi

    fajnie ten Markoniec ma
  • tezgucio 03.12.03, 22:19
    afe-lek napisała:
    > tezgucio napisał:
    > > > pomnik też postawi?
    > > postawi
    > fajnie ten Markoniec ma
    nie twierdzę, że postawi pomnik,
    nie twierdzę, że postawi pomnik Markońcowi
    twierdzę jedynie, że postawi ale i tak ma fajnie
  • afe-lek 03.12.03, 22:25
    tezgucio napisał:

    > twierdzę jedynie, że postawi ale i tak ma fajnie

    z serii ambitnych wypowiedzi: nooooooooo, fajnie ma ;-)
  • Gość: chłopak IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 04.12.03, 11:03
    większość chłopców ma tak fajnie :-))))))
  • zakonnica_w_przebraniu 04.12.03, 16:14
    Gość portalu: chłopak napisał(a):

    > większość chłopców ma tak fajnie :-))))))

    a ta mniejszość?
  • markoniec 04.12.03, 18:00
    walczy o swoje
  • zakonnica_w_przebraniu 04.12.03, 21:14
    markoniec napisał:

    > walczy o swoje

    zdecydujcie się, przed chwilką Tezgucio pisał, że czekają
    to ja już nic nie wiem :)
  • markoniec 04.12.03, 22:39
    czekają aby walczyć, jeszcze nie nadeszła ta chwila !
    Mężczyzna musi w życiu odbyć walkę / najlepiej zwycięską/
  • tezgucio 04.12.03, 18:47
    zakonnica_w_przebraniu napisał:
    > Gość portalu: chłopak napisał(a):
    > > większość chłopców ma tak fajnie :-))))))
    > a ta mniejszość?
    czeka
  • zakonnica_w_przebraniu 04.12.03, 21:12
    tezgucio napisał:

    > zakonnica_w_przebraniu napisał:
    > > Gość portalu: chłopak napisał(a):
    > > > większość chłopców ma tak fajnie :-))))))
    > > a ta mniejszość?
    > czeka

    ciekawe na co?
  • tezgucio 04.12.03, 21:13
    na postawienie
  • zakonnica_w_przebraniu 04.12.03, 21:14
    tezgucio napisał:

    > na postawienie

    tak? a czego :o)))
  • tezgucio 04.12.03, 21:48
    zakonnica_w_przebraniu napisał:
    > tezgucio napisał:
    > > na postawienie
    > tak? a czego :o)))
    pasjansa }:o)
  • afe-lek 05.12.03, 14:22
    tezgucio napisał:

    > > > na postawienie
    > > tak? a czego :o)))
    > pasjansa }:o)

    tezgucio ściemniasz, pasjansy pewnie sam stawiasz na komputrze swym ;-)
  • tezgucio 05.12.03, 17:41
    afe-lek napisała:
    > tezgucio napisał:
    > > > > na postawienie
    > > > tak? a czego :o)))
    > > pasjansa }:o)
    > tezgucio ściemniasz, pasjansy pewnie sam stawiasz na komputrze swym ;-)
    Zwróć uwagę, że na forum przewijają się również mocno nieletni. Zakonnica w
    przebraniu dokładnie w stylu panny marianny zdaje się o tym zapominać,
    przekomarzając się w udawanym stylu podlotka. Loda można nazwać lodem, ale np.
    smaczny deser mrożony lub coś w tym stylu jest mniej dosadne, pobudza
    wyobraźnię itd... Chyba jedną z zalet dorosłości (czy jak kto woli rutyny i
    doświadczenia) jest umiejętność czytania między wierszami, skojarzenia,
    wczuwanie się w sposób myślenia interlokutora itd..
    Możę Cię zaskoczę ale w tym stuleciu nie postawiłem ani jednego pasjansa, na
    komputerze też nie. Nie bawią mnie gry bezmyślne a na te inne nie mam czasu. :o)
  • afe-lek 05.12.03, 17:52
    Trudno się z Tobą w tym momencie nie zgodzić :-)
    Masz rację.

    > Możę Cię zaskoczę ale w tym stuleciu nie postawiłem ani jednego pasjansa, na
    > komputerze też nie. Nie bawią mnie gry bezmyślne a na te inne nie mam
    czasu. :o
    Zaskoczyłeś mnie, to fakt, ja nigdy nie lubiłam gier komputerowych, ale nie
    ustrzegłam się jednak przed pasjansem pajączkiem i kulkami:-(
    Ot takie słabostki ;-)
  • tezgucio 06.12.03, 12:40
    afe-lek napisała:
    > (..) ustrzegłam się jednak przed pasjansem pajączkiem i kulkami:-(
    W tamtym wieku namiętnie grałem w kulki, ale po tym jak udawało mi się grać w
    jedną grę przez kilka dni non stop dałęm sobie spokój, gra stała się za bardzo
    rutynowa.
  • zakonnica_w_przebraniu 05.12.03, 17:57
    tezgucio napisał:

    > afe-lek napisała:
    > > tezgucio napisał:
    > > > > > na postawienie
    > > > > tak? a czego :o)))
    > > > pasjansa }:o)
    > > tezgucio ściemniasz, pasjansy pewnie sam stawiasz na komputrze swym ;-)
    > Zwróć uwagę, że na forum przewijają się również mocno nieletni. Zakonnica w
    > przebraniu dokładnie w stylu panny marianny zdaje się o tym zapominać,
    > przekomarzając się w udawanym stylu podlotka. Loda można nazwać lodem, ale
    np.
    > smaczny deser mrożony lub coś w tym stylu jest mniej dosadne, pobudza
    > wyobraźnię itd... Chyba jedną z zalet dorosłości (czy jak kto woli rutyny i
    > doświadczenia) jest umiejętność czytania między wierszami, skojarzenia,
    > wczuwanie się w sposób myślenia interlokutora itd..
    > Możę Cię zaskoczę ale w tym stuleciu nie postawiłem ani jednego pasjansa, na
    > komputerze też nie. Nie bawią mnie gry bezmyślne a na te inne nie mam
    czasu. :o
    > )

    jak ja lubie sie z Toba przekomarzać :)

  • markoniec 05.12.03, 20:40
    i to z podtekstem :-)
  • zakonnica_w_przebraniu 05.12.03, 21:20
    życie jest za krótkie by wszystko brac na poważnie
    to było bez podtekstu :)
  • markoniec 05.12.03, 21:44
    ważne aby wszystko brać z życia :-)
  • zakonnica_w_przebraniu 05.12.03, 21:47
    markoniec napisał:

    > ważne aby wszystko brać z życia :-)
    tak, ale ile można? wolę wybiórczo brać z życia a nie jak popadnie :)
  • markoniec 05.12.03, 21:49
    ja też, czasami nawet coś z siebie daję
  • zakonnica_w_przebraniu 05.12.03, 21:53
    patrz, to tak jak ja :o)
    wielu osobom dajesz? :)
  • markoniec 05.12.03, 21:57
    no kurde sporo
  • zakonnica_w_przebraniu 05.12.03, 22:10
    a ja myślałam, że tylko mnie sie to zdarza :)
  • tezgucio 06.12.03, 13:04
    dawanie jest znacznie przyjemniejsze niż branie :o)
  • Gość: A-a IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.03, 18:42
    Aukcje Film Książki Muzyka + więcej serwisów + Ogłoszenia
    Gazeta Wyborcza



    poczta czat usenet randki katalog


    Forum Prywatne Fora regionalne Moje forum Wyszukiwarka Zaloguj się


    Gazeta.pl > Forum > Regionalne > Lubuskie > Zielona Góra Sobota, 6 grudnia
    2003




    Zielona Góra


    Autor: (gość portalu) Zaloguj się
    Temat:



    Treść:


    markoniec napisał:

    > ważne aby wszystko brać z życia :-)


    ...czyli jesteś sybarytą.





  • Gość: A-a IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.03, 18:36
    tezgucio napisał:

    > afe-lek napisała:
    > > tezgucio napisał:
    > > > > pomnik też postawi?
    > > > postawi
    > > fajnie ten Markoniec ma
    > nie twierdzę, że postawi pomnik,
    > nie twierdzę, że postawi pomnik Markońcowi
    > twierdzę jedynie, że postawi ale i tak ma fajnie


    On ma fajnie, ale czy fajnie ma jego żona? Wątpię, robi pewnie dobra minę, bo
    na razie mysli,że musi byc z nim.
  • Gość: A-a IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.03, 18:26
    markoniec napisał:

    > dzisiaj podpadła , więc jest bardzo słodka, uwielbia mnie

    Zupa była słona czy przypalona?
    Markoniec, jak mozna o swojej żonie: "podpadła". To kim lub czym jest dla
    ciebie? Jesteś szowinista wobec żony też?
  • markoniec 06.12.03, 19:09
    nie jestem godzien by o mnie pisano na forum, powiem tylko, że to była połowa
    mej dewizy na życie, druga dotyczy dawania tj tego co lubię najbardziej :-)
    Dzisiaj zainwestowałem w swą ukochaną istotę kilkaset i kilka godzin, jest
    słodka :-)))
  • afe-lek 07.12.03, 11:46
    nowy samochód czy krem?
  • markoniec 07.12.03, 11:50
    pasta do samochodu , kilkugodzinne polerowanie

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka