Dodaj do ulubionych

Czy Marcin M. zabił księdza i gosposie sam?

09.04.09, 17:14
PSYCHOPATA WSZYSTKO MOZE I NIE POTRZEBA MU DO POMOCY INNYCH LUDZI,
CHOCIAZ MOZLIWE, ZE KTOS Z NIM BYL... ALE CZY WTEDY TAMCI TEZ
ZABIJALIBY ''Z ZEMSTY'' I POD WPLYWEM HALUCYNACJI? JA MYSLE, ZE
KTOKOLWIEK MIAL W TYM SWÓJ UDZIAL, ONI MUSIELI PO PROSTU BYC PO
NARKOTYKACH I MIELI HALUCYNACJE, ZE SLYSZA GLOSY, KAZACE IM ZABIJAC
I KRASC OD KSIEZY I ICH GOSPOSI... ZAL MI MEZA TAMTEJ KOBIETY
BARDZIEJ NIZ JEJ SAMEJ, BO MAM POJECIE, CO TO JEST STRACIC
MALZONKA... JAK BARDZO TO MUSI BOLEC, JEZELI SIE JESZCZE KOCHA
SZALENCZO SWOJA ZONE/MEZA...?! JA BYM MU DALA DOZYWOCIE W NAJLEPSZYM
PRZYPADKU, A NAWET KARE SMIERCI, BO MU SIE NALEZY! POWINNA BYC W
POLSCE KARA SMIERCI ZA NAJCIEZSZE ZBRODNIE... NAPRAWDE! NIE WIEM,
CZY SKUTECZNIE ODSTRASZYLOBY TO KRYMINALISTÓW, ALE PRZYNAJMNIEJ
MORDERCY DOSTALIBY SPRAWIEDLIWA KARE... Z DRUGIEJ STRONY,FACET
POWINIEN BYC ZBADANY PRZEZ LEKARZA PSYCHIATRE ZANIM ZOSTANIE
OSADZONY W SADZIE... JEZELI JEST CHORY UMYSLOWO, TO MIALBY
ALIBI...;?- Aisha
Edytor zaawansowany

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka