No dobra, ale skąd mają wziąć? Z własnej kieszeni? Gdybym miała decydować czy dofinansować wózek 40-letniemu pracującemu, czy 67-letniemu emerytowni to - z całym szacunkiem dla starszego pana- dofinansuję młodszemu, ma większe szanse z tego korzystać.
Czemu nikt sie nie bulwersuje obostrzeniami przy przeszczepach na przyład? Że raczej dostanie młoda osoba, na pewno bez nałogów, która ma szanse bardziej wykorzystać organ? Wszędzie są obostrzenia, sorry.
Inna rzecz, że żeby było więcej pieniędzy to może takie zusy i inne powinny przestać stawiać sobie wielkie siuedziby ze złotymi klamkami i tonąć w papierologii, oszczędności by się znalazły od razu.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.