Gdzie w Warszawie można się niedrogo przekimać, najlepiej w okolicach ronda DeGaula – lokalizacja jest dla mnie bardzo istotna. Chodzi mi o jakieś miejsce na poziomie, jadę z TŻ więc syfiasty wieloosobowy pokój w hostelu odpada. Może być np. pensjonat.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.