Z pasją o podróżach, wycieczkach i wyjazdach

     

Booking.com - UWAGA!!!! Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • dość często korzystałem z tego serwisu i zawsze potwierdzałem rezerwację kartą kredytową. Ostatnio osoba na recepcji w hotelu pokazała mi kopię dokumentu jaki otrzymała od Booking.com w związku z moją rezerwacją i w tym momencie włosy stanęły mi dęba głowie.
    Na tym wydruku były wszystkie dane mojej karty kredytowej!!!! Łącznie z KODEM CVV. Recepcjonista miał całą teczkę takich potwierdzeń rezerwacji z numerami kart kredytowych klientów z ostatnich kilku lat (parę dobrych setek) i trzymał te dokumenty spokojnie w biurku do którego każdy ma dostęp (jak się bardziej postara). W ten sposób ktoś nieuczciwy może stać się posiadaczem setek numerów kart kredytowych i do woli może sobie robić zakupy przez internet na czyjś koszt. Wygląda na to że Booking.com nie dba zupełnie o bezpieczeństwo danych kart kredytowych jakie im podajemy.
    Jak tylko wróciłem do Polski natychmiast zastrzegłem moją kartę kredytową. Tym co korzystali z usług Booking.com też to radzę.
    Ktoś wie gdzie można takie zaniedbanie zgłosić?
    • Gość: Dobra rada IP: *.play-internet.pl 06.10.11, 21:25
      zanim dokonasz rezerwacji na jakimkolwiek portalu internetowym zapoznaj się za zasadami działalności. dane karty kredytowej muszą być przesłane do hotelu aby hotel miała możliwość zabezpieczenia rezerwacji. na stronie jest informacja iż hotel zastrzega sobie prawo pre-autoryzacji karty kredytowej , czyli logiczne jest że musi posiadać dane bo jak inaczej mógłby to zrobić????!!!. dodatkowo w celu zabezpieczenia danych potwierdzenia rezerwacji są wysyłane faksem a nie mailem. a to że hotel źle te dane przechowuje jest winą tylko i wyłącznie hotelu i do niego powinny być kierowane tego typu skargi!! każdy kto choć odrobinę wie jak funkcjonują hotele na całym świecie wie że do takich danych ma dostęp conajmniej kilkanaście osób z personelu hotelu i w większości przypadków takie dane znajdują się w jakimś folderze/ teczce na każdej recepcji!!!
      • Zgadza się......numery kart są podawane do hoteli....ja też wielokrotnie korzystałem z Booking.com i zawsze bez obaw.

        --
        www.supertanielatanie.pl
        • Gość: Piotrek IP: *.adsl.inetia.pl 27.06.12, 19:26
          cześć, mam pytanie, czy macie może jakiś kontakt telefoniczny do serwisu booking.com? mam problem, ponieważ hotel obciążył moją kartę kredytową po opuszczeniu hotelu, niesłusznie oczywiście, ponieważ była to kwota za anulowanie rezerwacji, a rezerwacja nie była anulowana, ponieważ przebywałem w tym hotelu i za niego zapłaciłem, na co mam dowód w postaci wyciągu z banku i faktury z hotelu. co zrobić w takiej sytuacji?
          • Nie denerwować się, bo sytuacja absolutnie do rozwiązania. Moim zdaniem najpierw należałoby zadzwonić lub napisać e-maila do hotelu. Zazwyczaj to pozwala na sprostowanie pomyłki przez hotel. Jeśli zaprą się to dobrze jest tą samą korespondencję posłać mailem na booking.com do Biura Obsługi. Adres wyskakuje na druku potwierdzenia rezerwacji, jeśli go masz na swojej poczcie. Jeśli nie to na mojej rezerwacji znalazłam numery tel: 08001213175 lub +442033202609 lub na końcu (2613). Trzeba do telefonowania mieć przygotowany numer rezerwacji.
            A przede wszystkim zwróć uwagę, czy twoja karta ma zaksięgowaną płatność z hotelu czy jest to tylko blokada kwoty. Taka blokada jest wprowadzana czasem przez hotel i ona może trwać nawet 8 dni. Ale ona potem znika i nie zmienia salda karty.
          • Gość: pp IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.12, 01:10
            Rozwiązanie jest prostsze niż myślisz. Występujesz o wszczęcie procedury reklamacyjnej Visa/Mastercard Cashback do swojego banku. Bank MUSI tę procedurę wszcząć, zobowiązał się do tego otrzymując prawo do wydawania kart danej sieci. Dostaniesz formularz, wypełnisz i po krótkim czasie zobaczysz z powrotem na koncie swoje pieniądze. Resztę znajdziesz szukając słów kluczowych podanych wyżej. Poczekaj z tym do dwóch tygodni, bo
            może być tak, że hotel zablokował na karcie tylko należność za rezerwację i blokada zostanie zdjęta po kilkunastu dniach automatycznie (najczęściej po 2 tygodniach). Zapytaj w swoim banku, czy to jest blokada, czy sfinalizowana transakcja. To jest powszechna praktyka w niektórych sieciach.

            Może być też tak, że hotel sobie ściągnął z karty opłatę za coś, a to zagubiony szlafrok, a to zapomniane braki w karku, a to rozmowy telefoniczne czy pay-tv.

            Wszystko wyjdzie albo w trakcie reklamacji, albo po zniknięciu blokady.
            • Tak dobrze jesli jest jakies wyjscie,zeby jakis problem rozwiazac.Ja z kolei mam inny problem.Ostatnio bukowalam kilka hoteli na booking.com oczywiscie z podaniem danych swojej karty kredytowej.Ale tak sie zlozylo ze musialam odwolac jedna rezerwacje z powodu zmiany planow.Do terminu mojego zatrzymania sie tam pozostal jeszcze miesiacwiec spokojnie moze ktos inny zabukowac to zwolnione przeze mnie miejsce a do tego bukowalam z opcja darmowego anulowania rezerwacji a hotel Sunset wBlackpool i tak sobie pobral jakies pieniadze z mojego konta.W tym wypadku to wina hotelu ale gdzie skarzyc?I jak mozna bezpecznie rezerwowac gdy nie wiesz kto zechce skorzystac i uzyc twojej kartyj jak mu sie podoba?Najgorsze jest to,ze wlasnie wczoraj Hotel Morina w Turcji,o ktorym nigdy wczesniej nie slyszalam i nigdy nie szukalam ani nie bukowalam jakiegokolwiek hotelu w Turcji sciagnal sobie pieniadze z mojego konta.Co prawda nieduzo i wiele osob nie zwrociloby na to uwagi,ale jesli sciagna nawt niewielkie pieniadze od miliona osob to bedzie mnostwo pieniedzy,ktore dostana za nic.Do tego jeszcze musialam zaplacic dodatkowo za zagraniczna transakcje.Powinni byc za to ukarani.I nawet nie ma jak i gdzie zlozyc na to skargi.Poki co zablokowalam swoja karte.Dlaczego nie mozna byc bezpiecznym korzystajac z internetowych serwisow gdy nie mozna nic zrobic bez podawania swoich danych?Czy ciagle musi dochodzic nowy problem ze zeby go rozwiazac to niewiadomo do kogo sie zwracac.Uczulam wiec ze jest tak latwo jak sie nam wydaje,trudno jest znalezc winnego.Jestem zla ze musze poswiecac czas i nerwy na cos co nie powinno wogole miec miejsca.Tylko skad ten hotel mial moje dane?
              • Gość: kasia IP: *.dynamic.chello.pl 20.06.13, 15:27
                Sprawdź, czy ten pierwszy hotel zrobił blokadę czy obciążył kartę. Na miesiąc przed terminem przyjazdu raczej nie wykonują żadnych operacji. Typowa blokada znika po 8 dniach.
                Sprawa z drugim hotelem jest bardziej tajemnicza. Dobrze jest zadzwonić do swojego banku na info linię od kart. W moim banku twierdzą, że operacje na kartach są nadzorowane.
                Myślę, że udzielą konkretnej rady co robić.
    • Gość: zakladka IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 06.08.13, 22:49
      Witam,
      Byłam na polski wybrzeżu ostatnio. Pierwszy raz od lat. Jestem jeszcze w szoku i dlatego pisze, aby ostrzec. Są przepiękne miejsca, miłe hotele i gościńce. I inne całkowicie i bezwzględnie do eliminacji z trasy podróży. Chcę ostrzec tych, którzy zwykle rezerwują hotele przez booking zagranicą i są zadowoleni. W Polsce działają inne reguły. Ostrzegam przed Villa Madre Golf & Family w Wisełce. Cena od 250 do 400 za noc, oceny wyśmienite (ale tylko z ponad 20 opinii). Nie jest to hotel, ale pokoje nad barem. W pokoju nie ma balkonu, tarasu, okno na wysokości barków dorosłego człowieka. Rzeczywiście dwa pokoje, ale do drugiego wejście po drabinie (niemalże) - niemożliwe do wejścia z dzićmi i dużym psem (łazienka na dole, łóżka na górze). Widok z okna na eternit pokrywający dachy gofrarni, lodzialni i smażalni. Parkin niestrzeżony w pewnej odległości. Aby go znależć trzeba wiedzieć gdzie szukać. Nie szukajcie czajnika i innych udogodnień. Zapach baru wszechobecny. Morze w odległości 1 km, obsługa obrażona. I tyle.

      W Ustce za taką sama cenę willa z XIX wielu z wielkimi pokojami, starymi meblami, smacznym śniadankiem, przemiłą obsługą w pobliżu morza.

      Pozdrawiam podróżników.
      • Czy przed rezerwacja nie mozesz sprawdzic co chcesz rezerwowac ?
        maps.google.pl daje ci taka mozliwosc, adres hotelu i ich strony tez daja taka mozliwosc.
        Ja zawsze przed rezerwacja sprawdzam na ile sie to da, polozenie i wyglad danego obiektu a o ile sie to nie da, szukam innego. Jeszcze nigdy sie nie zawiodlem. Opinie innych wazne ale to drugorzedna sprawa. Najbardziej ufam sobiem i wlasnym oczom.
        • Gość: basia IP: *.dynamic.chello.pl 09.08.13, 07:48
          Booking.com odpowiada za system rezerwacji. Opinie pochodzą od osób, które były w hotelu za pośrednictwem booking. Nie wiadomo dlaczego ludzie kłamią. Dobrze jest oczywiście sprawdzić opinie o hotelu w różnych miejscach.
          • Gość: tom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.13, 10:20
            Radził bym nie kierować się tylko opiniami o hotelu. Opinie klientów o hotelu umieszczone w booking są bowiem cenzurowane. Sam nie mogłem w to uwierzyć, ale to prawda. Byłem we wrześniu 2012 ubiegłego roku w grupie 10 osobowej w hotelu na wybrzeżu toskańskim koło LIVORNO we Włoszech. Hotel godny polecenia ale mieliśmy pecha, ponieważ w tym samym czasie odbywał się tam zlot jakichś świrów bodajże "Czarne owce". Osobnicy Ci przechadzali się licznie po całym kompleksie w twarzy ponabijane ćwieki w uszach kołki drewniane wygląd jak ze STAR TREKA. Najgorsze było jednak, że w tym kopleksie wypoczynkowym na zewnątrz zadawali sobie ból wieszając się za skórę w kilku miejscach i całymi dniami zawieszeni na sosnach w obrębie hotelu bujali się na linach a inne świry to filmowały. Napisałem o tym komentarz na booking, który nie został jednak opublikowany. Notabene hotel nad samym morzem reklamował się jako wymarzone miejsce do wypoczynku z dziećmi a proszę mi wierzyć, że dorosłe osoby z mojej grupy bały się po nim chodzić samotnie z uwagi na to towarzystwo.
            Widząc, że booking nie umieścił mojej opinii napisałem do nich e-maila ze skargą i zarzutem, że cenzurują opinie, co może wprowadzać w błąd i zepsuć tym samym urlop rezerwującym. Jedyny efekt to zadzwonił z zagranicy jakiś Pan zaprzeczając, że cenzurują opinie o hotelu, który rezerwowałem za ich pośrednictwem i obiecując, że moja opinia się ukarze. Proszę wierzyć do dnia dzisiejszego jej nie opublikowali.
            W chwili obecnej dziękują mi za "współpracę" zaśmiecając codziennie skrzynkę e-mail swoim spamem (nawet straszenie ich sądem nie pomaga).
            Zraziłem się tym samym do booking choć musze przyznać, że wcześniej wielokrotnie rezerwowałem hotele w Europie za ich pośrednictwem i wszystko było ok.
            • A co to ma wspolnego z opisem hotelu ? Czy opis hotelu sie nie zgadzal ?
              Ani booking ani hotel nie wybiera sobie gosci wedle kolczykow w nosie czy w uchu.
              Miales kolego pecha i tyle, Skarga do Pana Boga.
              Nasi rodacy z wycieczek zachowuje sie czesto stokroc gorzej ale zaplacili i hotel ich nie wyrzuci.
              • Gość: koles IP: *.centertel.pl 25.08.13, 11:29
                znalazlem fajny hotel w Tunezji na booking.com dla pewnosci poszukalem jeszcze innych ofert no i szok w biurze podrozy sun fun hotel duzo tanszy , jezeli mi nie wierzycie podaje link do booking ten sam hotel w sun fun 14 dni an 2 osoby 4 tys zl;
                www.booking.com/hotel/tn/les-pyramides.pl.html?aid=339530;label=811_recmd-dest-browsed_price-1_v2-GQMAAgMBJgMBDwMAIwMA;sid=4c0563d4cfc9ff36afaa9e0b4dc5c244;dcid=1;checkin=2013-09-19;checkout=2013-10-03;srfid=170beff470009e43d7ee137a1376edcd70226b5bX1;hptv=do
                • Gość: nk IP: 178.188.246.* 25.08.13, 21:14
                  No ale co w tym szokującego. Hotel trzyma stałą ofertę dla booking, a kiedyś hurtowo sprzedał miejsca (jak hurtowo, to taniej) biuru podróży. Biuro ma jeszcze jakieś resztki, to je wyprzedaje, więc w biurze będzie taniej.

                  Parokrotnie udało mi się trafić na lepszą cenę bezpośrednio w hotelu, niż na booking. Ale były to pokoje, których hotel przez booking w ogóle nie sprzedawał. W większości wypadków jednak na booking jest najlepsza cena, nie do uzyskania w hotelu.
                  Trzeba jednak pamiętać, że są hotele, np. grupy Accor, których albo na booking nie ma, albo są "na odwal" z paroma tylko pokojami,.
      • Gość: tikitaki IP: *.play-internet.pl 26.02.14, 19:45
        oj no to nie fajna przygoda, ale ja powiem, że się raczej nie sparzyłam, jak pojechałam tak trochę w ciemno do jakiegoś miejsca. Ale na pewno lepiej jak nam ktoś poleci odpowiednie miejsce, do moich ulubionych i sprawdzonych należy ten hotel www.rthotels.com.pl/hotele/rt-regent.html bardzo dobrze się tam czuję.
    • Dzięn dobry państwu jak zaczynam czytać te wszystkie opinie o BOOKING COM to niemoge uwieżyć w to wszystko . Ja z moją rodziną przez internet i w hotelu płaciłem kartą i gotówka .Wróciliśmy już do polski i poszliśmy do banku i okazało sie że mamy puste konto.Uważajcie państwo za hotel zapłaciłem 2 razy . i mamy dalszą rezerwacje na hotel bez naszej wiedzy. Poinforowaliśmy już razem z kierownikiem banku policje w londynie o przestępstwie. Policja oświadczyła że zajmnie się tą sprawą i poiformują nas. Ale to nie jest pierwsze takie oszustwo tej firmy booking.com i hotelu easy hotel london .Więc jak państwo możecie to swoje konta w banku i płatności wykonujcie tylko gotówką .
      • barni605 napisał(a):

        Sorry, ze pytam ale jestes pewien, ze na tym koncie cos miales ? Po pobycie w hotelu masz puste konto. Nie osmieszaj sie. Napewno nie spales w apartamencie za kilka tysiecy euro/noc.
        Booking.com to tylko i wylacznie posrednik i nie ma zadnego interesu oszukiwac, czytaj okradac swoich klientow.
        Korzystam bardzo czesto z booking.com i jeszcze nigdy nic zlego mi sie nie przytrafilo. Wrecz odwrotnie. Kiedys przez pomylke zarezerwowalem nie ten termin i bez najmniejszego problemu go zmienilem z zyczeniem od booking milego pobytu. Platnosci sa rozne. Czasami placi sie z gory, czasami karta czasami gotowka w hotelu ale to nie zalezy od booking.com a od hotelu.
        Booking. com to solidna firma. Tzw. placenie karta nie jest zaplata dla booking.com a li tylko gwarancja, ze po pobycie hotel sciagnie ci z tego konta za pobyt w ich hotelu.
        • Gość: ck IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.14, 19:21
          Mnie się zdarzyła kradzież pieniędzy z mojej karty w dniu, w którym zameldowałem się w hotelu w Austrii przez Booking. Ktoś sobie jakieś usługi internetowe kupił za ok. 200 euro. Zareklamowałem w banku, reklamację uznano. Visa chargeback na standardowym formularzu, który dostałem pocztą z banku. Całość trwała ok. miesiąca, wstępnie uznano mi konto reklamowaną kwotą już w momencie zgłoszenia reklamacji. Nie mam zastrzeżeń.

          Problem z polityką booking.com jest taki, że przekazują hotelowi wszystkie dane karty, nawet jeśli płacę w hotelu. W recepcji ktoś te dane sobie ze strony booking teoretycznie pobiera dopiero w razie potrzeby wyegzekwowania opłaty np. w razie niepojawienia się w hotelu. To jest OK, tak to działa. Ale w momencie, kiedy jakiś palant w recepcji drukuje sobie moje wszystkie dane łącznie z danymi karty i te dane leżą gdzieś na stercie papierzysk, które może podejrzeć każdy - kolejne zmiany w recepcji, sprzątaczka, listonosz, inni goście - to już nie jest w porządku. Przypuszczam, że to tak wyglądało.

          Dlatego też uważam, że booking powinien odkrywać te dane dopiero przy konieczności obciążenia karty.
    • super ze dzielisz sie takimi doswiadczeniami! dziekujemy bo czesto korzystamy z booking.com a to wyjatkowe zaniedbanie/naduzycie!
      • A świstak siedzi ...
        • współpracuję z booking.com trzeci rok, booking.com swoje wynagrodzenie otrzymuje od hoteli, wiec nic nie ściąga z kart Gości. Bezpieczniej jest robić rezerwacje w obiektach, które nie wymagają danych z karty, bo jak wiadomo wszędzie pracują tylko ludzie ...
          • Gość: Pat IP: *.adsl.inetia.pl 01.06.14, 16:07
            Znam branżę hotelarską "od środka" gdyż od lat pracuje i pracowałam w wielu hotelach. Gwarancja karty, a także wiele informacji dotyczących polityki portalu booking wraz z kontaktem jest zamieszczona na stronie portalu - wystarczy dobrze poszukać. Dokonując rezerwacji trzeba zgodzić się na warunki zawarte w regulaminie, a więc nie jest to oszustwo. Faktem jest, iż wiele obiektów przekazuje dane karty hotelom - dane te są jednak ściśle tajne i szyfrowane dla bezpieczeństwa. Prawdą jest także, że w hotelu pracują różne osoby, ale nie każdy ma dostęp do tych danych. Chyba nie myślicie, że pracownik służby pięter czy kelner ma dostęp do tych danych???? To działa na podobnej zasadzie jak w banku - czy ktoś ma opory przed założeniem konta bankowego, bo osoby pracujące w banku mają do nich dostęp? Gwarantuję, iż w hotelach dane te są dobrze strzeżone, a dostęp do nich mają wybrane osoby - które, w przypadku ujawnienia lub wykorzystywania tych danych są pociągane do odpowiedzialności, i to dosyć konkretnej. Każde dane dotyczące gościa są poufne, i nikt nie może z tego korzystać, anie przekazywać dalej. A zgodnie z warunkami niektórych "bezzwrotnych" rezerwacji, hotel może ściągnąć zadatek z karty przed przyjazdem gości, lub skasować całość w przypadku niedojazdu. Jeżeli ktoś obawia się tego - powinien zapoznać się z warunkami rezerwacji przed ich dokonaniem. To żadne oszustwo, a tylko nieświadomość smile
            • Gość: angor IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.14, 18:15
              Ja dzis dostalam maila od Booking.com zebym zaplacila za pobyt w hotelu w Warszawie gdzie rzekomo bylam przez ostani weekend?! A ja nigdzie nie bylam nie mam karty kredytowej i wogole nigdy nie bylam w hotelu na noc i co Wy na to?
              • Gość: anna IP: *.adsl.inetia.pl 18.06.14, 18:41
                A to ciekawe, bo ja też. Dzisiaj przyszło takich maili kilka...
              • Witam---dostałem już 2 Maile ponaglające od BOOKING.com,żeby zapłacić , za pobyt w hotelu w Warszawie około 1500 zł.
                W Warszawie nie byłem , w hotelu nie spałem i nie mam takiej karty kredytowej.
                Prowadzę firmę, wiec dane moje są ogólnie dostępne.
                Próbowałem dodzwonić się do tego hotelu, ale jest tylko podany jeden numer i jest ciągle zajęty.
                Jest to wiec ewidentne oszustwo. Jeszcze nic nie napisałem do hotelu, żeby nie potwierdzać,ze istnieję. Czy mam to zgłosić na policje, czy do prokuratury?
                Może ktoś widzi jakieś rozwiązanie tej sprawy?
                Pozdrawiam serdecznie.
            • Gość: T IP: *.multimo.pl 22.07.14, 17:25
              Sam się ostatnio przejechalem na booking.com mimo iż wcześniej rezerwowałem przez ów portal około dwudziestu noclegów. Nie ma, podkreślam, NIE MA w regulaminie, FAQ, i tym podobnych na stronie booking.com ani słowa o tym _w jaki sposób są przekazywane dane o naszych kartach do hoteli_. Ja musiałem wydzwaniać do nich i dopiero za drugim razem jeden pan zaczął mi tłumaczyć, że idzie to szyfrowanym emailem (pewnie zwykłe PGP), hotel loguje się na podany link i tam ma trzy próby na podejrzenie danych gościa zaś na podejrzenie danych karty ma tylko jedną próbę. Nie powiedział jednak, że nie jest możliwe wydrukowanie sobie tych danych i nawet jeśli ów link stanie się nieaktywny po iluś dniach (a tak jest), dane w hotelu zostaną, na wydruku... I tak, w przeddzień wyjazdu do Berlina, poszło mi z konta tysiąc złotych (bo taki miałem limit dziennych transakcji internetowych). Dostałem email od banku z prośbą o kontakt, jak zobaczylem rano stan konta, podcięło mi nogi. Z wyjazdu nici, kartę zastrzegłem, złożylem reklamacje na 6 transakcji widniejących jako zablokowane środki. Bank nie zrobił nic aby je zablokować, czekał sobie spokojnie na ich zaksięgowanie przez zakceptantów, dopiero wtedy zwrócił się do nich łaskawie z zapytaniem o co chodzi. Sprawe zgłosiłem na Policji, 30 dni na rozpoznanie sprawy, bank 30 dni na rozpatrzenie reklamacji. Zakupów dokonano na całym świecie, niemożliwym byłoby się pojawić w jeden dzień w tylu miejscach. 30 dnia bank chciał mnie w ciula zrobić i wydłużyć termin, zrobiłem borutę, złożyłem skargę na obsługę, po godzinie dostałem email z info o uznaniu reklamacji i zwrocie kasy. Na Policję sam musiałem biegać i ich informować co JA zdążyłem się dowiedzieć/ustalić. Chcięli moją sprawe umożyć ale nie zgodzilem się. Niech sobie działają i rok, ja chce się dowiedzieć skąd dokonano transakcji. O dziwo, hotel w którym miałem być, nawet nie domagał się zapłaty za niestawienie się w hotelu a było już po terminie bezpłatnej anulacji. Dokonałem jej mimo wszystko sam w ten sam dzień kiedy zastrzegłem kartę, napisałem do hotelu prośbę aby mi w tych okolicznościach darowali opłatę za pobyt. Odpisali tylko zdawkowo "no przecież jest anulowana" (przyp. tak, bo ją sam anulowałem choć za późno a za anulację po terminie też się płaci). booking.com był _jedynym_ miejscem gdzie podawałem kod CVV karty. Gdybym chociaż się dowiedział, że złodziej był z kraju gdzie jest ów hotel, miałbym pewność, że dane wyciekły właśnie w hotelu. Od tamtej pory, nie podaję CVV w rezerwacjach a jeśli już to wykorzystuję kartę prepaid i to nawet nie załadowaną całą kwotą rezerwacji.
    • Gość: Beata IP: *.212.200.89.otvk.pl 19.06.14, 23:12
      ja też taki dostałam na firmę i co z tym zrobić
    • Gość: Daniel IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.14, 09:54
      Ten booking to jakies oszustwo, mi dzisiaj przyszło że rzekomo zarezerwowałem miejsce w hotelu, i jakaś gwarancja, ja nawet u nich nie jestem zarejestrowany, ani nie podawałem in karty kredytowej, ciekawe jak mnie obciążą, może to jakiś spam.
    • Gość: eMeS IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.06.14, 10:27
      Do mojej firmy też trafiła taka wiadomość. Oczywiście nikt nie był w tym hotelu, nie robiono takiej rezerwacji itp. Wcześniej próbowałam dodzwonić się do tego hotelu aby wyjaśnić sprawę, ale wszystkie numery non-stop zajęte. Podejrzewam, że właśnie z tego powodu...
      • Gość: Czcz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.14, 11:33
        Też otrzymałem taką wiadomość z załącznikiem, który nie można otworzyć, a w którym niby
        można zanaleźć więcej szczgółow na temat rezerwacji oraz jej odwolania.
        Komu się udało otworzyć załacznik i co tam jest napisane ???
        Czy sprawdzali państwo na stronie Booking.com - czy numer rezerwacji pasuje do kodu PIN.
        Podany w moim e-mailu nie pasuje.
        Wysłatem do nich wiadomość zwrotną o poniższej treści i poczekam na reakcję.

        Proszę o wyjaśnienie poniższej sprawy.

        1.Nigdy jako firma nie rejestrowaliśmy się w Waszym serwisie.
        2.Nie rezerwowaliśmy żadnych pokoi.
        3.Jezeli sprawa nie zostanie wyjaśniona, przekazujemy doniesienie
        na policję o wyłudzenie i nieautoryzowane dysponowanie danymi osobowymi.

        • Gość: eMeS IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.06.14, 12:41
          Sprawdzałam: nr rezerwacji i PIN nie pasują do siebie.
          A potem wygooglałam trochę na temat takich "historii"... Mail prawdopodobnie nie pochodzi od booking,com choć adres wygląda wiarygodnie, a może nawet tak samo jak oryginalny. Z takich fałszywych / podrobionych maili próbuje się zazwyczaj wyciągnąć kasę lub rozesłać wirusy w celu np. pozyskania loginów, haseł itp. Czyli kiepsko to wygląda sad
    • Gość: misialala IP: *.30.59.13.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 20.06.14, 13:23
      Ostrzegam przed korzystaniem z booking!
      Mimo anulowalania hotelu miesiac przed terminem wyjazdu ( w warunkach darmowej anulacji byl tydzien) , hotel obciazyl moja karte kredytowa.
      Booking wyjasnia sprawe, na co potzrebuje 5 dni, a w tym czasie ja nie mam dostepu do swoich pieniedzy. jeszcze nie otrzymalam odpowiedzi, ale sam fakt dopuszczenia do takiej sytucaji swiadczy o braku bezpieczenstwa i nienaruszalnosci kart kredytowych mimo przestrzegania przez klienta warunkow umowy. Zglosilam sprawe do UOKIK-u , zamierzam tez domagac sie odszkodowania.
      pozdrawiam
      • Gość: justyna IP: *.dynamic.t-mont.net.pl 24.07.14, 21:06
        Mam własnie dokładnie taką samą sytuację, miesiąc przed anulowane, a hotel ściągnął kasę, na dodatek "przez pomyłke" podwójnie, nie moge doczekać sie na pieniądze, choć miały być do 4 dni (minęło już 7...) czy mozesz napisac mi maila co udało Ci się załatwić w uokik?
    • Gość: ania IP: *.ip.netia.com.pl 20.06.14, 13:49
      Tez dostaliśmy takiegi maila, oczywiście nikt z firmy nie rezerwował hotelu, w Booking.com nie mieli takiej rezerwcji.W mailu przemycony został wirus w załączniku(Trojan), na szczęście zneutralizowany za wczasu.A przyjżyjcie sie dokładnie adresowi...to nie jest powiadomienia@booking.com, tylko "powiadomienia@bookinq.com"......
    • Gość: Krzyś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.14, 23:36
      Chciałabym przestrzec wszystkich przed podawaniem Booking danych swojej karty . Ostatnio po rezerwacji apartamentu w Warszawie w dniu 14.08.2014 dziwnych trafem ktoś bez mojej zgody w dniu 15.08.2014 dokonywał sobie zakupów w Euro na sporą sumę.
      Pozdrawiam i przestrzegam wszystkich bo możecie się bardzo zdziwić np, na stacji CPN po zalaniu paliwa że nie możecie za nie zapłacić!!!!!!!!!!!
      • Dlatego najlepiej brać Apartament, który nie wymaga podania karty. Jak wejdziesz na stronę obiektu, to zobaczysz jakie są wymogi rezerwacji. My byliśmy ze znajomymi w Gdańsku w Apartament Art Old Town i byliśmy bardzo zadowoleni. Przede wszystkim faktem jest, że mieliśmy apartament dwu pokojowy (z aneksem kuchennym) na 4 osoby i nie musieliśmy brać dwóch pokoi w hotelu co wyszłoby nam kilka razy więcej. Poydrawiam
        • Mam wrażenie, że połowa z piszących tutaj albo się dopiero urodziła, albo nie umie się posługiwać kartą i korzystać z internetu. Maile wyłudzające dane to podszywanie się pod booking.com, praktyka powszechna, regularnie dostaję takie z PKO, banków, sieci komórkowych. Wszystko od oszustów chcących wyłudzić dane, nic nowego, tematy znane od lat. Co do obciążania kart przez hotele, a jak niby chcecie zapłacić za pobyt ? A jak kupujecie w sklepie internetowym to jak płacicie za towar ? Po to są karty kredytowe, żeby można było za coś zapłacić, oszustwa to promile ogólnego obrotu kartowego, tak jak w każdej branży itp. Obecnie mało który hotel lub apartament nie wymaga danych karty. Postawcie się na miejscu hotelarzy, oni prowadzą firmę, firma z założenia ma zarabiać na siebie i na nich. Z jakiej racji mają ryzykować, że Wam się odwidzi i nie przyjedziecie a oni zostaną z niesprzedanym pokojem czyli ze stratami ? Polak potrafi, jakby nikt nie chciał karty to mnóstwo cwaniaków rezerwowałoby kilka hoteli żeby się później zastanowić do którego jednak raczą pojechać. Z niektórych postów głupota bije tak, że aż przeraża, ludzie, jeszcze nie skontaktowaliście się z hotelem, ani z booking.com a już wypisujecie, że was oszukano big_grin ! Część hoteli preautoryzuje kartę, preautoryzacja to zablokowanie środków na dany okres (do 10 dni, ale jak przyjazd jest później to jest odnawiana). Po pobycie hotel powinien dopełnić preautoryzację zamieniając ją na pobranie środków z karty, jednak czasem zdarza się, że ktoś zapomni o preautoryzacji i pobierze opłatę. Wtedy zablokowane środki wróca na konto. Co niektórzy z Was mają za karty kredytowe, że pobranie za nocleg plus preautoryzacja powoduje, że nie macie środków na karcie na chleb ? kto Wam te karty w takim razie w ogóle dał. Reasumując, ten temat po prostu aż kipi kompletną niewiedzą na temat rzeczy o których wiedzę mieć powinniście skoro z kart korzystacie. To tak jakbyście w garażu trzymali auto, ale nie umieli nim jeździć....

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.