Uwaga na ośrodek wczasowo-rehabilitacyjny Dorwit,w folderach i stronach internetowych jest pięknie,nietty na żywo jest fatalnie.W łazienkach jest grzyb,zarówno przy brodzikach jak i przy ubikacjach,nie ma placu zabaw,boiska ani żadnych atrakcji dla dzieci (proponują wypoczynek z dziećmi).Jedzenie nie jest najgorsze natomiast problem polega na tym że porcje wielkością odpowiadają porcjom w przedszkolu,4 plasterki wędliny i dżem na śniadanie na stoliku 4-osobowym to tylko przykład,po obiedzie trzeba było iść do miasta na....obiad.Dodatkowym problemem był fakt że w żaden sposób nie można było skontaktować się z żadnym właścicielem,kierownikiem lub kimkolwiek kto był odpowiedzialny za ten ośrodek i za to co się tam dzieje,pani podająca się za babcię właściciela (tak się przedstawiała)wchodziła bez pytaania ludziom do pokojów (miała dodatkowe klucze).Pod drzwiami stołówki była wystawiona popielniczka i tam zalecano palenie papierosów,5 metrów dalej były stoliki a drzwi jak to w lecie często były otwarte.Wyjechałam dwa dni wcześniej bo już nie mogłam wytrzymać ani ja ani kilka innych osób.Nie dajcie się nabrać na to co DORWIT proponuje-wcale nie w najniższej cenie zreszto,ponieważ będziecie tego żałować przez kolejny rok do następnych wakacji jeśli nie dłużej.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.