Dodaj do ulubionych

Moje pierwsze zagraniczne wakacje...

17.06.08, 22:09
No własnie, naprawdę pierwsze zagraniczne..
Może mi podpowiecie, gdzie warto na ten pierwszy raz się wybrać? A oto moje
wskazówki:
- dojedziemy własnym autem, bo chcemy więcej zobaczyć
- nie może być nieznośnie gorąco, bo zdechnę smile
- możliwie średnio mało turystów
- tylko nie do metropolii...!
- moge pozwolić sobie raptem na 7 dniowy urlop (plus dojazd)

podpowiecie mi? tak w formie odskoczni od mody smile
Edytor zaawansowany
  • dakota77 17.06.08, 22:15
    Powiem ci, ze skoro masz tylko 7 dni, a chcesz jechac samochodem, masz pewien
    problem. Sama jazda w jakies ciekawe miejsce zajmie ci 2-3 dni w jedna strone.
    Czy ten samochod jest konieczny? Chyba ze pojedziecie na Slowacje, ale z moich
    licznych wyjazdow tam pamietam 40-stopniowe upalysmile. Moze Niemcy, Dania,
    Holandia? Nie za daleko.
    --
    I may be bad...but I feel gooodwink
  • sierociniec 17.06.08, 22:16
    tak się cicho zastanawiam nad Włochami.. tylko nie Rzym itp.
  • dakota77 17.06.08, 22:19
    Ale to daleko, co najmniej 24 godziny jazdy, jesli bedziecie jechac non stop i
    to tylko liczac jazde do polnocnych Wloch.
    --
    I may be bad...but I feel gooodwink
  • sierociniec 17.06.08, 22:20
    hmmm.. a Chorwacja?
  • dakota77 17.06.08, 22:22
    Chorwacja przeciez jest jeszcze dalej. Moze Wegry? Albo wszystko, co tylko
    chcesz, jesli polecisz samolotemsmile. Naprawde jazda samochodem zabierze ci pol
    urlopu.
    --
    I may be bad...but I feel gooodwink
  • sierociniec 17.06.08, 22:24
    wiesz co na ten samolot to raczej sie nie dam namówić, mam klaustrofobię i na
    samą myśl popsułabym sobie urlop smile
  • monikaa13 17.06.08, 22:26
    Nie dziwię się, samolot zabiera wolność, siedzisz tylko w jednym
    hotelu i nic nie robisz, bo nie masz samochodu, porażka.
    --
    POLSKA, BIAŁO - CZERWONI
  • sierociniec 17.06.08, 22:27
    no więc własnie, poza tym można dużo ze sobą zabrać i znacznie więcej zobaczyć..
  • sierociniec 17.06.08, 22:28
    a odnosnie chorwacji - mogłabys podpowiedzieć mi jakies konkretne miejsce? albo
    cos zdecydowanie odradzić?
  • sierociniec 17.06.08, 22:29
    Dakota - pisałam 7 dni plus dojazd smile
  • dakota77 17.06.08, 22:30
    No dobrze, przegapilamsmile. Ale i tak wolalabym samolot, samochod na dlugie
    wyjazdy to dla mnie zadna frajda. Ale to twoje wakacje, wiec i twoj wyborsmile.
    Jesli macie sile na wielogodzinna podroz w upale, Chorwacja to pewnie nie jest
    zly wyborsmile
    --
    I may be bad...but I feel gooodwink
  • sierociniec 17.06.08, 22:32
    eno Dakota- mamy klime smile i duże kombi..
  • dakota77 17.06.08, 22:33
    To choc tyle, ale mnie przeraza jazda tyle godzin, to niewygodne. Mam uraz po
    podrozy do Anglii iles lat temu- 36 godzin, zgroza. Ale jak pisalam, co kto
    lubismile.Przeciez to wasze wakacjesmile
    --
    I may be bad...but I feel gooodwink
  • monikaa13 17.06.08, 22:34
    W Chorwacji byliśmy Seicento bez klimy i też było świetnie, spoko
    dacie radę.
    --
    POLSKA, BIAŁO - CZERWONI
  • e.milia 17.06.08, 23:11
    Weź też pod uwagę, że nie da się jechać 24 na dobę... potrzebny jest czas na
    odpoczynek, może noclegi, bo fizycznie nie da rady. No chyba, że prowadzicie na
    zmianę, ale to też raczej nie wykonalne jechać bez przerwy kilkanaście godzin,
    tak jak busem z kierowcą.
  • monikaa13 17.06.08, 23:13
    Hmmm, a skąd wiesz? Jechaliśmy z Chorwacji 25 godzin, prowadził
    tylko mąż. Da radę wierz mi.
    --
    POLSKA, BIAŁO - CZERWONI
  • arieska 17.06.08, 23:33
    monikaa13 napisała:

    > Hmmm, a skąd wiesz? Jechaliśmy z Chorwacji 25 godzin, prowadził
    > tylko mąż. Da radę wierz mi.

    No ale co z tego, ze to jest mozliwe? Tu nie chodzi o sporty ekstremalne i
    odsypianie pozniej takiego wyczynu przez pol urlopu, o ryzyku na drodze tylko
    wspomne.
  • monikaa13 20.06.08, 08:49
    Ale dlaczego tak podchodzicie do tego. Po pierwsze pisałam, że w
    tamtą stronę mieliśmy nocleg, a z powrotem nie, bo mogliśmy pospać w
    domciu. Po drugie to chyba zalezy od osoby, ja wystarczy, że odeśpię
    powiedzmy 2 godzinki i już jestem na nogach. Poza tym wiadomo, że
    dzień przyjazdu na wakacje to i tak dzien stracony, ew. można się
    wybrać zobaczyć okolice czy do pobliskiego sklepu.
    Czy wy naprawdę wszystkie jesteście takie wygodne???


    --
    POLSKA, BIAŁO - CZERWONI
  • dakota77 20.06.08, 09:10
    Wygodne? Ja tez nie musze spac w 5-go gwiazdkowym hotelu, zreszta nigdy nie
    spalam. Ale nie uznaje spania pod namiotami czy na kempingach. Musze miec lozko
    i czysta lazienke, czy to takie straszne wygodnictwo i wielkie wymagania?
    No i co zlego w korzystaniu ze zdobyczy cywilizacji w postaci samolotu? Naprawde
    jakies potepienie dostrzegam w twoim pytaniu, czy jestesmy az tak wygodne. Za to
    nic atrakcyjnego nie widze w jezdzie samochodem 25 godzin non stop, o wzgledach
    bezpieczesntwa nie mowiac.
    Ale kazdy ma co lubi.
    --
    I may be bad...but I feel gooodwink
  • e.milia 20.06.08, 10:28
    Ja po prostu bałabym się ryzykować. Miałam już wypadek samochodowy w
    dzieciństwie, co prawda nie z powodu zmęczenia kierowcy, ale staram się
    eliminować ryzyko, jesli to możliwe. A jazda 25 godzin bez przerwy takie ryzyko
    stwarza. Zresztą, to że Twój mąż da radę jechać bez przerwy, to nie znaczy, że
    każdy będzie w stanie, jak ktos jest mniej wprawiony w podróżach, to tym
    bardziej powinien zaplanować czas na przerwy.
  • e.milia 20.06.08, 10:31
    Co do wygody, to ja nie jestem wygodna raczej smile Ale ja nie podrożuję na razie
    samochodem, tylko pociągiem/stopem/busami i w ogóle czym się da, z plecakiem na
    plecach i bardzo sobie chwalę. Chociaż czasem zakłada to noce spędzane w
    dziwnych miejscach, każdy dzień w innym mieście - dlatego też dnia przyjazdu w
    dane miejsce nie uważam za stracony, nawet jeśli w dane miejsce jechałam 24
    godziny pociągiem. Chwila odpoczynku, prysznic, przebrać się i zwiedzanie smile
    No ale akurat takie wakacje nie każdy lubi.
  • miranda.hobbes 20.06.08, 11:50
    wygodne? raczej rozsądne

    chcemy spędzić mile urlop, a nie w szpitalu (bądź kostnicy)
  • monikaa13 24.06.08, 08:38
    To chyba tylko zależy od kierowcy. Przecież przystanki są
    obowiązkowe, to oczywiste.
    --
    POLSKA, BIAŁO - CZERWONI
  • monikaa13 17.06.08, 22:33
    Chorwacja dzieli się na dwie części - Istria i Dalmacja.
    Istria jest piękna, cudowne plaże, ciekawe miejsca, piękne widoki i
    sporo ludzi, szczególnie Włochów i Niemców, choć oczywiście są
    spokojne miejsca. Na Itsrii są świetne wyspy na których można na
    pewno super wypocząc. Do zwiedzania jest też parę ciekawych miejsc i
    miasteczek.

    Dalmacja to bardziej zabytki, nie byłam więc dokładnie nie wiem, ale
    też jest piękna.

    Byłąm na Itsrii, teraz chętnie pojechałabym do Dalmacji, ale kiedyś
    może na Istrię wrócę.
    --
    POLSKA, BIAŁO - CZERWONI
  • mmkl 20.06.08, 14:21
    do Chorwacji da się dojechać w kilkanaście godzin (z przerwami na odpoczynek) -
    mówię o okolicach Rijeki, Krk np.
  • dakota77 17.06.08, 22:27
    Jak ro samolot zabiera wolnosc? Daje wiecej czasu, bo podroz trwa kilka godzin,
    a nie dobe. To juz cos, zwlaszcza jak sie ma 7 dni na wszystko, lacznie z
    dojazdem. Poza tym jest cos takiego jak wynajete samochody, rowery, czy po
    prostu komunikacja miejska. Nie rozumiem, jak samolot moglby skazywac na
    siedzenie w hotelusmile
    --
    I may be bad...but I feel gooodwink
  • monikaa13 17.06.08, 22:30
    Komunikacją miejską to może da się pojeździć po mieście, ale już
    dalej?
    Zresztą na wakacjach wolę mieć auto i już.
    Wypożyczenie odpada - ogromne koszty.
    Jedynym plusem lotu jest jego krótki czas.
    --
    POLSKA, BIAŁO - CZERWONI
  • dakota77 17.06.08, 22:32
    Komunikacja miejska to byl skrot myslowy, sa przeciez autobusy jezdzace na
    dluzszych trasach, o pociagach nie mowiac. Pol Europy zjezdzilam pociagami, bylo
    naprawde fajnie.
    A samolot ma dla mnie same plusy, ale ja uwielbiam latac. Naprawde nie
    chcialabym sie meczyc w samochdzie przez dobe lub wiecej. Ale rzecz gustu, jak
    wszystkowink
    --
    I may be bad...but I feel gooodwink
  • e.milia 17.06.08, 23:09
    no ja też zwiedziłam baardzo wiele miejsc pociągami/busami, bez samochodu.
    Ciekawie było. A samolot fakt, tylko przyspiesza podróż w określone miejsce, jak
    się ma ograniczony czas.
  • e.milia 17.06.08, 23:08
    A co, bez samochodu nie można się nigdzie ruszyć z miejsca, jak się jest w
    hotelu? big_grinD
    Od czego dojazdy autobusami i w ogóle lokalną komunikacją?
    Poza tym, nawet na wyjazdach samolotowych oferowane sa na miejscu różne
    wycieczki, można sobie znaleźć, wykupić.

    Ja całe Bałkany zwiedziłam ani bez samolotu, ani bez samochodu. No ale to wersja
    dla wytrwałych wink
  • monikaa13 17.06.08, 23:10
    Oczywiście, że można. Pewnie też jest bardzo ciekawie, a nawet może
    i bardziej, ale nie każdy to lubi. Trzeba się tłuc po kraju
    autobusami i pociągami. Poza tym to dopiero ogromna strata czasu.
    --
    POLSKA, BIAŁO - CZERWONI
  • e.milia 20.06.08, 11:59
    Wiem, że nie każdy to lubi. Faktycznie, zajmuje to dużo czasu i na pewno nie da
    się tak podróżować mając tydzień wolnego. W sytuacji, gdy mamy 4 tygodnie, które
    możemy przeznaczyć na urlop, to możemy sobie pozwolić na to, żeby w miesiąć
    objechać np. całe Bałkany w różnymi środkami transportu, przemieszczając się z
    miejsca w miejsce i zwiedzając, co się da, z wcześniej zaplanowaną trasą. Nie
    uważam tego za stratę czasu, tylko za niezłą przygodę smile
    Za parę lat pewnie też będę wolała samochód, na razie lubię swój sposób
    spędzania wakacji smile
  • anulkina 20.06.08, 08:51
    sierociniec napisała:

    > wiesz co na ten samolot to raczej sie nie dam namówić, mam
    klaustrofobię i na
    > samą myśl popsułabym sobie urlop smile

    ja tez mam klaustrofobie, ale odważyłam sie polecieć samolotem i
    teraz taki sposób podróżowania to dla mnie zaden problem wink
    generalnie w samolocie jest dużo miejsca wiec nie odczuwa sie lęku,
    ważne tylko zeby nie myśleć,ze jakby sie chciało wyjsiąść to nie
    można wink
    --

    ...trzeba mi wielkiej psoty, trzeba mi psoty, hej!
    Na wszystkie moje tęsknoty, ochoty duszy mej...
  • pavvka 20.06.08, 13:42
    sierociniec napisała:

    > wiesz co na ten samolot to raczej sie nie dam namówić, mam
    klaustrofobię

    Przecież samolot jest dużo większy od samochodu, i w dodatku podróż
    trwa dużo krócej. Właśnie dla klaustrofobiczki lot wydaje się dużo
    korzystniejszy.
    --
    Dzisiaj w miasteczku kobiety, które malują dłonie henną, są
    poniżane, a ludzie wstydzą się używać takich słów jak "wdzianko".
    Wszystkiemu winne są zawieszone w kawiarniach telewizory, autobusy i
    ten twój listonosz, który przynosi wieści z Ameryki.
  • kasia_p45 21.06.08, 14:58
    sierociniec napisała:

    > wiesz co na ten samolot to raczej sie nie dam namówić, mam
    klaustrofobię i na
    > samą myśl popsułabym sobie urlop smile

    \To sie bierze cos na uspokojenie i przesypia caly lot...a wakacje
    maga byc bardziej udane smile)
  • monikaa13 24.06.08, 08:39
    Naprawdę, dla mnie będą bardziej udane gdy pojedziemy samochodem. Co
    to za pomysł, że samolotem wakacje są bardziej udane?!
    To chyba zależy od osoby i od tego co preferuje.
    --
    POLSKA, BIAŁO - CZERWONI
  • ensoleillement 20.06.08, 11:34
    To dziewczyny teraz sobie wyobraźcie, że ja mam fobię samolotową i za 2 tygodnie
    mam chrzest w Szkocji i co...? Zamiast WizzAir Poznań-Edynburg (3 godz) jadę
    Eurobusem Poznań- Edynburg (40 godzin)...

    To się nazywa przerąbanesad
    --
    We've all been raised on television to believe that one day we'd all be
    millionaires, and movie gods, and rock stars. But we won't. And we're slowly
    learning that fact. And we're very, very pissed off.
  • monikaa13 17.06.08, 22:25
    Byliśmy tydzień w Chorwacji, jechaliśmy w jedną stronę z noclegiem,
    z powrotem bez 25 godzin, ale my z Gdyni. Jeżeli mieszkasz we
    Wrocławiu to dojedziesz w 10 godzin mniej.
    Spoko jedź i nie przejmuj się odległością. Do Włoch jest dalej niż
    do Chorwacji.
    Chorwacja jest piękna, naprawdę warta zobaczenia!
    --
    POLSKA, BIAŁO - CZERWONI
  • meduzaa1 17.06.08, 23:43
    monikaa13 napisała:

    > my z Gdyni.

    o, to może się spotkamy gdzieś na plaży w okolicach Trójmiasta albo
    w samej Gdyni podczas Open'er festiwaluwink


    --
    "...Jeśli znów podniesiesz głos - odbiorę go
    Jestem wróżką, wiele zaklęć znam ..."
  • monikaa13 20.06.08, 08:51
    O raczej nie, bo Opener odpada, nie lubię, a na plaże jeździmy
    raczej nad morze pełne, ale też rzadko. Bo tak dokładnie to jesteśmy
    z Wejherowa, ale pisze zawsze z Gdyni lub Trójmiasta, żeby wszyscy
    wiedzili mniej więcej gdzi eto jest smile
    Z Gdyni pochodzi mój mąż i często tam jesteśmy, ale raczej na
    mieście, w sklepach lub Witominie u rodziców.
    --
    POLSKA, BIAŁO - CZERWONI
  • magdaksp 20.06.08, 12:45
    ja tez będę na openerzesmile
    --
    bagladyshop.blogspot.com/
  • meduzaa1 20.06.08, 14:20
    magda- a będziesz we wszystkie 3 dni? Mnie najbardziej zależy na 6
    lipca kiedy będzie Massive attack i chemical brothers, podejrzewam,
    że Tobie bardziej zależy na Erycewink
    --
    "...Jeśli znów podniesiesz głos - odbiorę go
    Jestem wróżką, wiele zaklęć znam ..."
  • monikaa13 17.06.08, 22:23
    Praktycznie każdy europejski kraj jest ciekawy i warty zobaczenia i
    odwiedzenia, trudno coś doradzić. Może napisz choć co cię
    interesuje, zwiedzanie zabytków, chodzenie po górach, wylegiwanie na
    plaży, kraj bardziej turystyczny czy może mniej. Za mało szczegółów
    podajesz, by coś napisac.

    --
    POLSKA, BIAŁO - CZERWONI
  • sierociniec 17.06.08, 22:25
    myślałam raczej nad jakimś słodkim lenistwem, ale z możliwościa zobaczenia
    czegoś ciekawego jak leżenie na plaży wyjdzie nam bokiem smile
    na pewno odpada jakaś europejska stolica - pełna zgiełku.. musze na tych
    wakacjach po prostu się zresetować, zeby nabrać motywacji i siły do pracy...
  • monikaa13 17.06.08, 22:27
    No do stolicy to chyba się nie jeździ na takie wakacje, bynajmniej
    my nie jeździmy.
    Jeżeli plaża i zwiedzanie to Chorwacja to dobry pomysł, tak samo jak
    Węgry czy Bułgaria lub Włochy czy Grecja. Wiadomo im dalej tym
    dłużej będziecie jechac.
    --
    POLSKA, BIAŁO - CZERWONI
  • dakota77 17.06.08, 22:29
    Przepraszam, ale mialas na mysli przynajmniej, nie bynajmniej. Lepiej
    zapamietac, bo to naprawde poazny blad jezykowy.
    --
    I may be bad...but I feel gooodwink
  • meduzaa1 17.06.08, 23:38
    monikaa13 napisała:

    > No do stolicy to chyba się nie jeździ na takie wakacje, bynajmniej
    > my nie jeździmy.

    Monikaa- powinnaś napisać przynajmniej. Bynajmniej nie zastępuje
    słowa przynajmniej.
    Przepraszam ale trochę mnie to raziwink
    > Jeżeli plaża i zwiedzanie to Chorwacja to dobry pomysł, tak samo
    jak
    > Węgry czy Bułgaria lub Włochy czy Grecja. Wiadomo im dalej tym
    > dłużej będziecie jechac.


    --
    "...Jeśli znów podniesiesz głos - odbiorę go
    Jestem wróżką, wiele zaklęć znam ..."
  • monikaa13 17.06.08, 23:00
    Praga jest zapewne piękna, ale autorka nie chce metropolii więc
    odpada w pierwszej kolejności, poza tym chce się trochę powylegiwać
    na plaży.
    --
    POLSKA, BIAŁO - CZERWONI
  • pianazludzen 17.06.08, 23:10
    a to o tej plazy juz nie doczytalam. hmm to moze francja, w bretanii, normandii
    jest super i nie ma upalow zbyt wielkich, tylko ta podroz samochodem...
    --
    co u mnie nowego?
  • pianazludzen 17.06.08, 23:11
    ooo, albo prowansja?
    --
    co u mnie nowego?
  • siog 17.06.08, 23:04
    na leniuchowanie i zwiedzanie, morze + gory to Andaluzja. Jest cudowna. Ale tez
    raczej samolotem nie samochodem...
  • mmaupa 17.06.08, 23:37
    Polecam Litwe, Estonie i Slowenie.
    --
    Don't panic, it's organic!
  • meduzaa1 17.06.08, 23:46
    Ja polecam Litwęwink
    --
    "...Jeśli znów podniesiesz głos - odbiorę go
    Jestem wróżką, wiele zaklęć znam ..."
  • fotkapeel 17.06.08, 23:48
    a skad w Polsce wyjezdzacie?

    jestem zdecydowanie za podrozowaniem samolotem (przy tak krotkim
    czasie) i wypozyczeniem samochodu na miejscu (na pare dni i pare dni
    leniuchowania w jednym miejscu).

    hm, a moze gory? (Slowacja, albo Austria) albo Niemcy-Bawaria?


    ps. 25 h w seicento bez klimy to survival imho, ale co kto lubi smile)
  • monikaa13 20.06.08, 08:46
    Masz rację co kto lubi, a j anie lubię mieszkać w hotelach 5
    gwiazdkowych i nie muszę latać samolotami, nie jestem aż tak
    wygodna.
    A skąd jeżdżę? aż z samej północy - z Gdyni i jakoś żyję i moje
    dziecko też. Z 8 miesieczną córką bylismy na Słowacji 1000 km o nas,
    też bez klimy,jechaliśmy 15 godzin o dziwo wszyscy czują się dobrze.
    --
    POLSKA, BIAŁO - CZERWONI
  • miranda.hobbes 20.06.08, 12:03
    zastanawiające jest twoje podejście do tematu...
    nikt nie pisze o hotelach 5*, a ty ciągle wmawiasz forumowiczom, że tylko w takowych sypiają???
    wakacje to czas odpoczynku i nie każdy lubi męczyć się kilkanaście godzin w samochodzie (bez klimy na dodatek! ja już bym nie miała ochoty na żaden urlop po takiej podróży...)
    dlaczego kobiety, piszące, że wolą polecieć na urlop samolotem nazywasz wygodnickimi?
    nie wyobrażam sobie jechać bez przerwy 25 h, bałabym się, że coś się stanie, nie wiesz ile jest wypadków drogowych? a ty wydajesz się być z tego dumna... dziwne to i głupie
  • monikaa13 24.06.08, 08:37
    A może nie każdy lubi latać samolotem.

    > nie wyobrażam sobie jechać bez przerwy 25 h,

    a ja wyobrażam, czemu to ma być głupie, piszę tylko że można wbrew
    innym forumowiczom, którzy odpisują, że nie da rady tyle przejechać
    na raz, nie chwalę się, tylko informuję
    --
    POLSKA, BIAŁO - CZERWONI
  • n_nicky 17.06.08, 23:50
    Polecam Bawarię w Niemczech, a konkretnie regiony Unterallgäu i Allgäu.

    - dobry dojazd z Polski (autostradą ze Zgorzelca przez Drezno, Chemnitz, Norymbergę, Monachium i stamtąd już tylko kilkadziesiąt kilometrów)
    - piękne widoki
    - niezliczona ilość miejsc na wycieczki (oczywiste jak Monachium, Augsburg, Alpy Niemieckie, Jezioro Bodeńskie, ale polecam gorąco mniejsze miejscowości typu Mindelheim, Landsberg am Lech, Bad Wörishofen i wiele innych)
    - jedyna metropolia to Monachium, ale to miasto ze świetnym klimatem i trzeba je odwiedzić
    - duży wybór noclegów

    Dobrym rozwiązaniem byłaby też Dania. Mając samochód łatwo wtedy zwiedzić także fragment Szwecji. Jedyny minus jest taki, że w Skandynawii jest jeszcze drożej niż w Bawarii.
  • meduzaa1 17.06.08, 23:57
    n_nicky napisała:

    > >
    > Dobrym rozwiązaniem byłaby też Dania.
    o tak, Danię zdecydowanie warto zobaczyćsmile

    --
    "...Jeśli znów podniesiesz głos - odbiorę go
    Jestem wróżką, wiele zaklęć znam ..."
  • pianazludzen 18.06.08, 00:03
    Bawarie tez polecam, fajna jest bo mozna robic duzo wycieczek, "jest wiele
    roznych mozliwosci"smile. nad jeziorem bodenskim Lindau i austriacki bregenz,
    monachium obowiazkowo.
    --
    co u mnie nowego?
  • nioma 20.06.08, 10:20
    Polecam Niemcy albo promem do Skandynawii, mnostwo odludnych miejsc
    i spokoj, spokoj, spokoj

    co do warunkow podrozowania: mialam kiedys okres, ze tylko samoloty
    i hotele wielogwiazdkowe, szybko mi sie przejadlo (bardziej hotele
    niz samoloty) : nuda straszna. Od kilku lat podrozujemy samochodem,
    czesto zatrzymujemy sie na campingach (wynajmujemy przyczepy) i jest
    bosko. Za tydzien jedziemy na camping nad polskie morze i juz
    przebieramy nozkami ze szczescia.
    Jezdzimy tez regularnie do Hamburga z Warszawy, samochodem jednym
    ciagiem ok. 8 godzin. Luzik
    --
    Skończyły mi się na razie pomysły na inteligentne sygnaturki.
    .....
  • aleska 20.06.08, 10:27
    A może Skandynawia? Jedziesz do jakiejś miejscwości, gdzie odbywają
    się przeprawy promowe - sam przejaz promm też może być dość
    atrakcyjny, a potem możesz zwiedzać sobie wybrany kraj,albo kraje.
  • yavanna86 20.06.08, 10:39
    Włochy są suuuuperwink tylko nie wiem czy dorwiesz jakiś tani lot* .. Jest tam
    bardzo tania komunikacja kolejowa, więc można wybrać się do miejsca które ma
    dobre połączenia z innymi miastami (np taka Florencja czy Bolonia) i zwieeedzać.
    Nad morze zawsze można skoczyć w ciągu 1 dnia, jakieś góry też się znajdą w
    zasięgu, nie mówiąc o zabytkach...Półwysep Apeniński ma świetną konstrukcję z
    punktu widzenia turystysmile
    A we Florencji jest świetny, czysty i tani hostel w centrum, nazywa się Ostello
    Santa Monaca, mają stronę WWW, na pewno w Googlach będziesmile
    pozdrawiam

    __
    *(ok, rozumiem że masz klaustrofobię ale tak naprawdę z auta też nie można
    wysiąść w każdym momencie np. na autostradzie czy pod wiaduktem ...nie mówiąc
    już o średniej przyjemności przejeżdżania tunelem pod Alpami zen świadomością
    ile ton Alpy masz nad sobąsuspicious..nie lubię wind i innych ciasnych klatek, ale z
    samolotowego okienka widać sporo!no chyba że jesteś na 100% pewna, że nie
    skorzystasz i już, to nie namawiamwink).
  • miska_malcova 20.06.08, 11:38
    a może Bornholm? Albo w druga stronę smile Austria? Szwajcaria?
  • niebieska_konwalia 20.06.08, 11:41
    Wiesz, ja osobiście polecałabym Bułgarię - tydzień w dobrym pensjonacie/hotelu +
    najczęściej śniadania [ofertaBB], to kwota rzędu dwustuparuzłotych na osobę.
    Pogoda gwarantowana, ale nie jest strasznie upalnie jak w Afryce czy na południu
    Europy. Warto zobaczyć Sozopol, Nessebar czy Warnę, a jesli chcesz się zagłębić
    dalej to oczywiście Sofię.
  • niebieska_konwalia 20.06.08, 11:43
    Aha, jako bazę wybierz małą miejscowość [np. Kranevo], niedaleko jest Warna,
    Balchik, do Nessebaru niecałe 2godziny jazdy. W małych miejscowościach ceny
    2-3razy niższe, ale ogólnie taniej niż w Polsce jeśli chodzi o wyżywienie
    restauracyjne, zakupy w sklepie spoż., czy bazarowy shopping.
  • hotally 20.06.08, 11:45
    Porto Roz nad morzem w Słowenii... byłam tam teraz podczas euro i bardzo Mi się
    podobało na wakacje.

    --
    because I've got only one life to live!
    aluh.fotolog.pl
    piesczajnik.fotolog.pl
  • cori_celesti 20.06.08, 11:52
    Estonia, jest piekna, masz w miar,e blisko z Gdańska, a jeśli znudzi się odpoczynek- stara część Talina jest niesamowita. Minusem jest oczywiście brak wyokich temperatur.
    Węgry, też nie są bardzo daleko, imo fascynujący kraj.
    Włochy, Słowenia, Chorwacja- da się dojechać, jasne, ale współczuje kierowcy. No i pchanie się w tunele pod Alpami (1-3 km długości, z tego co pamiętam) z klaustrofobią jest średnio rozsądne. Ale jak już to może północne Włochy? Do zwiedzenia mnóstwo pięknych i bardzo historycznych miast smile
    Dla mnie samej odpada Słowacja i jej baseny, chyba, że mówimy o niesamowitych słowackich tatrach smile
  • asiak10 20.06.08, 13:35
    polecem trasę litwa-łotwa-estonia. w tallinie na prom i do helsinek-
    coś niesamowitego jak ludzie tam żyją dalej mozna wybrac sie do
    ślicznego drewnianego miasteczka Porvo a nawet do Lahti i wjechac
    sobie na skocznię- niesamowite widoki, koniecznie trzeba zobaczyc
    starówkę w Rydzę - zjawiskowa, czasu starczy w zupełnosci.
  • asiak10 20.06.08, 13:36
    no i w Finlandii sa teraz białe noce smile
  • Gość: cori_celesti IP: 78.157.188.* 21.06.08, 00:35
    ech, przestańciesmile bo się zadłużę i popłyne pierwszym lepszym promem do Finlandii... Kręci się łezka w oku na wspomnienie smile
    Ale autorce chyba bardziej chodzi o wypoczynek w typowych "wakacyjnych" miejscowościach.
  • nie_miec 21.06.08, 07:46
    ...na Wschod? Pojedzcie w kierunku Wilna, Rygi i Tallinna.
    Niedaleko. Z goraca nie zdechniesz. Bedzie inaczej. Nie
    bardzo modnie. Pamietam, ze metropolii nie lubisz wiec
    mozecie sie zatrzymac na obrzezach lub w takim na przyklad
    Parnu. Lezy nad Zatoka Ryska. Nieduzo osob o nim slyszalo
    wiec tloku turystycznego w Parnu nie bedzie. Pelny reset
    zaliczysz. Zaliczysz trzy kraje za jednym zamachem. Od razu
    staniesz sie zagranicznym podroznikiem potrojnym. Tydzien to
    akurat na jazde w tamtym kierunku. Rozejrzycie sie po okolicy.
    Rzeczy ciekawe obejrzycie. Przy nieciekawych przyspieszycie.
    Fajnie bedzie, zobaczysz!

    Do Wloch pojedziesz sobie (ale nie do Rzymu) gdy bedziesz miala
    dwa tygodnie urlopu. Wlochy fajne sa i ciekawe miejsca maja.
    Moze nie w lecie, bo w lecie mozna zdechnac z goraca.

    Jedzcie na Wschod. Na Zachod jeszcze bedziecie mieli okazje.
  • czarna.kotka.psotka 24.06.08, 11:08
    A do kiedy trwają? I czy w całym kraju można je podziwiać (okolice
    Helsinek też)?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka