Dodaj do ulubionych

tydzień pisania listów

13.10.09, 21:28

Bardzo lubię otrzymywać listy.
Niestety - wszyscy mają telefony,
często wiszący w domu i w kieszeni komórkowy.
Pośpiech, zmęczenie, nie zachęcaja do pisania.
Lepiej zadzwonić i porozmawiać.
Ale: gdy zobaczę w skrzynce ładną kopertę
z moim adresem, to jestem podniecona jak młoda
dziewczyna. Ale cóż - sad najwięcej rachunki,
ulotki i wszelkiego rodzaju *zachęty* do zakupu,
udziału... itp.
W tygodniu pisania listów i dniu znaczka warto
przypomnieć sobie czas, gdy z bijącym sercem czekało
się na listonosza. Możecie coś na ten temat napisać?.
Edytor zaawansowany
  • dede43 14.10.09, 08:08
    Wstyd się przyznać, ale ostatni "papierowy" list napisałam z 10 lat temu, a może
    nawet więcej. Teraz wyłącznie rozmawiam przez telefon lub "mejluję", bo
    właściwie wszyscy znajomi i cała rodzina maja dostęp do internetu.
  • anoagata 14.10.09, 12:26
    Z bijącym sercem powiadasz!!! a no tak było gdy miałam ..naście lat to tak
    czekałam na listonosza ,który przyjeżdzał na motorze,pewnego razu nawet spadłam
    z drzewa wiśniowego lecąc właśnie do listonosza.Potem długie lata nie oczekujące
    na listonosza a teraz mimo,że chłop przystojny i przyjężdza ekstra samochodem to
    jego widok nie jest tak miły jak kilkadziesiąt lat temu, bo przywozi jakieś
    reklamy i zachęty do taniego kredytu a ten papier nawet w kotłowni nie chce sie
    palić, no a jeżeli jeszcze dostarcza coś z wymiaru sprawiedliwości to tylko
    pozostaje psa wypuścić z budy,bo psy nie cierpią listonosza.
    --
    anna
  • super222 14.10.09, 14:58
    Korespondencja urwała się w roku 1989 (a może w 1990?),
    w momencie stwierdzenia, że w w życiu ważne są tylko
    te chwile, których jeszcze nie znamy.
    Nie mam odwagi wyrzucić tych kilku listów, które
    jeszcze pozostały. Inne, w programie *rozliczania sie
    z przeszłościa* zostały podarte w drobny mak.
    Bywa - zajrzę do tego miejsca, gdzie leżą równiutko
    ułożone datami. Papier zrobił się cieniutki, delikatny,
    pożółkły, litery słabo widoczne (pisał dużymi literami),
    zniknęły niektóre wyrazy. Szczęściem było otrzymywać
    takie listy. Nie zniszczę...może...nie???/
  • super222 16.10.09, 15:36
    "...i pij, pij tę miłość powoli,
    sącz krople czerwone do woli,
    lecz gdy namiastkę piołunu poczujesz,
    zza zaciśniętych powiek,
    wydobądź obraz słodyczy ostatniej
    i zapamiętaj ją na zawsze."

    Umieszczę tutaj, by nie zapomnieć.
    (superka).
  • bret.2 16.10.09, 22:53
    "Ludzie zejdźcie z drogi bo listonosz jedzie!!!!" Nareszcie odnalazłem i listonosza i adresata i chyba wlasciwe miejsce do pisania listów.hura!!!
  • super222 18.10.09, 21:36
    Szukałeś, bo:
    - chciałeś złapać króliczka, ? lub...
    - by gonić go ???
  • bret.2 18.10.09, 22:21
    Jest jeszcze inna bajka:"już był w ogryzku, już witał się z gąska kiedy skok robiąc wpadł w beczkę wkopana gdzie wodę zbierano"
  • super222 19.10.09, 08:13
    Moim zdaniem - o! - nie należy zmieniać wyrazów,
    gdy cytuje się klasyka, Wielkiego Wieszcza.

    Ciąg dalszy bajki:
    Oto mi woda,
    Takiej nie piłem, jak żyję!
    Smak lodu, a czysta cudownie.
    Chce ini się całkowicie spłukać,
    Ale mi ją szkoda zbrukać,
    S z k o d a !
    Bo co to też za woda!.

    Pozdrawiam. smile

  • bret.2 19.10.09, 21:12
    Oczywiście Masz racje,po prostu przeskoczyły mi klawisz W"OGRÓDKU".Przepraszam to naprawdę razi.Lisek okazał się stylistycznie tez mało sprawny.A co do tego "Króliczka"to i chciał bym i boje się odpowiedzieć.Uważam ze Jesteś surowym cenzorem.Ale mimo to bardzo cie lobię.Serdecznie pozdrawiam.
  • anoagata 19.10.09, 21:28
    Oj! wpadlam na wyznanie miłości ale ja was też lubię i wam zaśpiewam
    *H.Frąckowiak-Napisz proszę chociaż krótki list ....* ale tydzień pisania listów
    już się skończył i też pozdrawiam.
  • bret.2 21.10.09, 14:11
    Dziękuje za przesyłkę i piosenki - cudowne naprawce troch się rozmarzyłem nad wspomnieniami i te widoki zwiazane nieco z młodzieńcza przygoda.Zapis alem to sobie.Przejzalem dopiero bo miałem sotad kłopoty z wirusem na kompie. Jeszce raz dzięki naprawdę piękne.
  • bret.2 21.10.09, 14:14
    I znowu za szybko latam po klawiszach i as niedoróbki przepraszam ,chyba sobie Poradzisz z odczytem?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka