Dodaj do ulubionych

Dzień pamięci

31.10.08, 23:09
Jutro szczególny dzień, właściwie to dzień świętych kościoła,
na wspomnienia i refleksje mamy 2 listopada.
Tradycyjnie i trochę bezwiednie zamieniamy te oba
dni w Dni Pamięci o naszych bliskich, a media
wspominają znaczące postacie zmarłych Polaków i nie tylko.
Dobrze, że kalendarz i resztki tradycji wymuszają takie
zachowania, bo w tym zagonionym i skomercjalizowanym świecie
mało kto z młodego pokolenia, sam z własnej potrzeby,
odwiedzałby cmentarz i wspominał dziadków.
Coraz częściej słyszę, że młodzi uważają zapalenie świecy
w domu za wystarczające, do rozmów o zmarłych
wcale się nie włączają.
Zachowujmy tradycję odwiedzania grobów i spotkań z rodziną
przy tych grobach, lub przynajmniej z tej okazji, np. przy kawie
razem, wspominajmy bliskich i przez chwilę módlmy się
za nich wspólnie, może młodym to kiedyś też się udzieli.
Jutro zrobię tak właśnie, rano cmentarz, potem spotkania
z rodziną, już się umówiliśmy na krótkie wspominanie.
Obserwuj wątek
    • irenaki Re: Dzień pamięci 01.11.08, 08:35
      Nie da sie ucieć od śmierci. Jest ono wpisane w nasz rozkład jazdy. Młodzi nie
      chca tego przyjąć do wiadomości. Wczoraj cały wieczór otwierałam drzwi
      poprzebieranym dzieciom " cukierek albo psikus" wołały. A ja wróciłam z
      cmentarza... to juz 18 lat odkad odszedł mój mąz. Zostałam z dwójką małych
      dzieci. One nie lubią tego dnia, moze dlatego, ze po obu stronach stoją takie
      "rozywkowe rodziny", smiech, krzyki itd. W tym roku jestem sama. Dzieci daleko
      ale napewno wspominaja tatę, napewno
      • xy.5 Re: Dzień pamięci 01.11.08, 22:51
        Wspominają z całą pewnością,bo o takich sprawach się pamięta.W takiej chwili wszelkie głupie zabawy tylko drażnią i sprawiają dodatkową przykrość.
      • ba-7 Re: Dzień pamięci 02.11.08, 15:56
        Masz rację irenaki, od śmierci uciec nie można. To halloweenowe szaleństwo i dla
        mnie jest trudne do zaakceptowania.
        Podobno wywodzi się ono z dawnych celtyckich i pogańskich tradycji, ale w naszej
        dawnej tradycji nie było szaleństwa i hihów-śmichów tylko zaduma i refleksja,
        więc ? Na szczęście nie doświadczam tego halloweenu
        osobiście, jakoś sąsiedzi też go nie lubią, a dzieci jedne za duże /moje/, inne
        za małe /wnuki/ i było cicho, dzięki bogu.
        Nie jestem przesadnie konserwatywna, ale razi mnie żartowanie z poważnych spraw.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka