• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

invimed-komu sie udalo in vitro??

  • 28.02.07, 12:20
    i za ktorym razem? prosze o wpisywanie sie
    ja robie drugie podejscie
    --
    Szczęśliwasmile)bo ten rok dużo zmieni w moim życiusmile na lepszesmile
    lipiec z grudniem
    Edytor zaawansowany
    • 28.02.07, 14:31
      Martwi mnie trochę, że nikt się nie wpisuje. Ja sama jestem po 7-ym transferze.
      Po sześciu nie było ani jednej ciąży. Może teraz będzie inaczej.
      Dziewczyny piszcie jeśli się udało!!!
      • 28.02.07, 14:42
        ja wam nie pomoge,a sama jestem ciekawa...ja mialam dwa transferki i oba
        zakonczone ciaza biochemiczna sad
        • 28.02.07, 14:51
          i ja pesymistyczniesad
          dotychczas jeden nieudany transfer w Invimedziesad
          wiem, że udało się batutce.
      • 21.04.07, 23:13
        witam mi się udało za 1 razem mam rocznego synka wam też się uda pozdrawia
        beata
    • 28.02.07, 16:09
      ja jestem po 2 in-v po 5 transferze j.n.
      po 3 tr.też byłam w ciązy,ale niesety tylko dotrwała do 10 tyg.


      --
      baby
      • 28.02.07, 20:00
        mnie sie udalo za 1 razem, ze mna lezala dziewczyna w dniu transferu i tez jej
        sie udalo za 1 razem
        • 28.02.07, 22:11
          ja się dowiem w poniedziałek czy się udało, ale.......moim trzem koleżankom
          udało się za pierwszym razemsmile
          pozdrawiam

          • 28.02.07, 22:19
            mi sie nie udało- dwa transfery. Zmienilam klinike
            • 02.03.07, 13:37
              cześć,
              Mam nadzieję podniosę na duchu- mnie się udało za pierwszym razem- i to
              podwójniesmile, jestem w 13 tc.Punkcję i transfer robił mi doktor Rokicki,
              natomiast stymulację prowadził mój doktor z Wrocławia.
              Pozdrawiam i trzymam kciuki żeby Wam się udało!!!
              • Gość: kaamea IP: 83.238.13.* 02.07.07, 09:57
                Witam, czy robiłaś in vitro pod okiem Gizlera? Jak oceniasz jego fachowość?
                Ja zastanawiam się nad in vitro i w grę wchodzi tylko Wrocław, bo do kolejnego
                miasta gdzie mogłabym podejsc jest ok 260km... dlatego rozważam czy lepiej
                Gizler czy też Polak... Co u Ciebie zdecydowało że wybrałaś Invimed? Bardzo Cie
                proszę o maksimum informacji smile pozdrawiam
                • Gość: ATOS122 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.08, 01:13
                  INVIMED JEST SPOKO A DOKTOR WIE CO ROBI
      • 30.04.07, 12:18
        Witam. Mnie się udało za pierwszym razem.Czekam do września na moją córeczkę.
        Pozdrawiam.
    • 02.03.07, 14:26
      Dowiem sie we wtorek 13.03. Oby ten trzynasty był szczęśliwym dniem. jestem po
      pierwszym in-v.
      • 02.03.07, 18:36
        dzieki za wpisy. szczesciarom gratuluje, a tym co sie nie udalo zycze powodzenia
        ja dostalam wczoraj zastrzyk z diphereliny i czekam na @. wizyte mam 14 marca
        --
        Szczęśliwasmile)bo ten rok dużo zmieni w moim życiusmile na lepszesmile
        lipiec z grudniem
        • 02.03.07, 20:53
          Kochana, a u kogo się leczysz w Invimiedzie? (w Warszawie?)
          • 03.03.07, 10:49
            u dr D.
            --
            Szczęśliwasmile)bo ten rok dużo zmieni w moim życiusmile na lepszesmile
            lipiec z grudniem
        • 02.03.07, 22:04
          A tu Cię mam lipcu-zastanawiałam się co u Ciebie-pozdrawiam!
          • 03.03.07, 10:49
            czesc Marionsmile
            czasami zagladam tez na nasze nowe prywatne forum
            --
            Szczęśliwasmile)bo ten rok dużo zmieni w moim życiusmile na lepszesmile
            lipiec z grudniem
            • 31.03.07, 18:04
              Miałam 2 pełne programy INV w Invimedzie,3 transfery,w sumie podanych 8
              zarodków i nic się nie przyjęło. To było w tamtym roku od czerwca do sierpnia.
              Potem postanowiliśmy poczekać chwilę nim zdecydujemy się na kolejne INV. Nie
              kryję,że były i względy finansowe i psychiczne:mój M. bał się o mnie,o moje
              zdrowiei moją psyche. No i przytrafiła nam się ciąża naturalna. To było dziecko
              przedsylwestrowe,niespodziewane i wielka radość. Piszę,że była,bo niestety już
              jej nie ma. W Walentynki dowiedziałam sie,że moje dziecko się nie rozwija,że
              umarło.Miałam zabieg,bo samo nie chciało mnie opuścić.Boję się,że już może mi
              się nie udać,niedługo,za 3 tyg.skończę 40 lat i już niewiele czasu mi pozostało
              na nietrafione próby. Co mam robić:czekać czy znów próbować INV?
    • Gość: eva IP: *.acn.waw.pl 03.04.07, 09:22
      1. moja koleżanka- pierwszy transfer, w tej chwili dzieciaczki mają 1,5 roku smile
      2. ja- pierwszy transfer- efekt dwie 8-mio miesięczne dziewczynki
      3. koleżanka- pierwszy transfer- prawie roczna córeczka
      4. koleżanka- pierwszy transfer- bliźniaki - 10-cio dniowe

      Przypadki 1-3 to efekt pracy z dr Karwacką, nr 4- to dr Dworniak
      I Wam też tego życzę smile
    • 05.04.07, 15:24
      5 nieudanych IUI,
      1 udane IVF-bliźniaki-chłopiec i dziewczynka, w tej chwili mają po 4 miesiącesmile)),
      a wszystko to dzięki dr DWORNIAKOWI (nie jestem w stanie wyrazić mojej dozgonnej
      wdzięczności)oraz innym pracownikom INVIMEDU-DZIĘKUJĘ!!!
      • 08.04.07, 10:15
        Mi za pierwszym razem u Dr Dworniaka.
        • Gość: Penny IP: *.chello.pl 29.06.07, 21:13
          Ja też za pierwszym razem u dr-a Dworniaka. Jest super specjalistą, a ja mogę
          się cieszyć 9mies. córeczką
    • Gość: Kaja30 IP: *.aster.pl 03.07.07, 16:55
      Pierwsze ICSI:
      1 transfer (świeżaczki)- nieudany
      2 transfer (mrozaczki)- nieudany
      Drugie ICSI:
      1 transfer (świeżaczki) - nieudany
      2 transfer (mrozaczki) - udany - jestem w ciąży!!!!

      Musicie być cierpliwe a i Wam się uda, ja przy ostatnim podejściu zupełnie
      wrzuciłam sobie na luz i nie myślałam o tym i kto wie czy to nie pomogło.
      • Gość: Aga IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.07.07, 22:35
        Czy ktoś zna dr Ciebierę? Wybieram się do Niego, proszę o info....... Będę
        bardzo wdzięczna.
        • 14.07.07, 01:41
          W kwietniu pierwszy transfer 2 świeżaczków-nieudany
          w czerwcu drugi transfer 3 mrozaczków-nieudany.
          Nie mamy nic już w zapasie z 17 pobranych tylko 5 było OK.
          Teraz już nie wiem co robić....
          dr D.-super specjalista i człowiek tylko nam szczęścia braksad((
    • 21.07.07, 21:33
      Witam, należymy razem z mężem do grona tych szczęśliwych osób, którym in vitro w
      Invimedzie Wa-wa udało się za pierwszym razem. Nie było lekko, pięć lat starań,
      tabuny lekarzy (a co za tym idzie, dużo kosztów) i my w tym wszystkim z naszym
      przeogromnym pragnieniem posiadania dziecka. Teraz jesteśmy szczęśliwymi
      rodzicami bliźniaków: dwóch chłopców. Ktoś napisał "wyrok - in vitro", ja bym
      napisała "nadzieja".
      Dziękuję mężowi i klinice Invimed, pani dr Karwackiej
      • 30.05.08, 21:38
        u dr Dworniaka
        wczesniej leczylismy sie prawie 6 lat
        --
        Ania 08.10.2007
        Anulka smile
      • Gość: ATOS122 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.08, 21:39
        NAM SIĘ UDAŁO ZA PIERWSZYM PODEJŚCIEM DO IN VITRO W KLINICE WE
        WROCŁAWIU U DR.GIZLERA JEST TO WSPANIAŁY LEKARZ I WIE CO
        ROBI .POLECAM
        • 20.06.08, 12:17
          nam sie udalo za pierwszym razem u dr Karwackiej
          • 22.06.08, 10:32
            mnie się udało za pierwszym razemsmile
            --
            Iwona
            moja kruszynka
    • Gość: gość wiolka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.08, 17:15
      Za pierwszym dr.Dworniak,to już 34 tydzień,i do tego parka!!!
    • Gość: kasiac IP: *.wspiz.edu.pl 04.07.08, 13:24
      Mi też się udało za pierwszym razem. Mały człowiek przyjdzie na
      świat już na początku pażdziernika. Oczywiście ogromna w tym zasługa
      dr T. Dworniaka i dr Rokickiego. Polecam gorąco obu lekarzy.
      Niesamowici ludzie i wybitni specjaliści.
      Życzę wszystkim starającym wytrwałości w dążeniu do "celu" i
      powodzenia.
    • Gość: szczęściara IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.08, 21:07
      6 lat starań kilka nieudanych inseminacji (nie tylko w InviMedzie),rok przerwy,
      wrzucenie na luz i 1 in vitro... - nasza córeczka ma już prawie 8 miesięcy smile
      Dzięki dr. Rokickiemu smile))))))) Jest fantastycznie i wszystkim tego życzę smile
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.